Wyrok z 26 lutego 2026, sygn. I AGa 361/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Sygn. akt I AGa 361/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg
po rozpoznaniu w dniu 26 lutego 2026r. r. w Krakowie na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa Syndyka masy upadłości B. W. (1) w upadłości
przeciwko H. H. (1)
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach
z dnia 30 czerwca 2025 r. sygn. akt VII GC 143/23
1. oddala apelację;
2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) z odsetkami wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt I AGa 361/25
UZASADNIENIE
Pozwem wniesionym w dniu 19 maja 20263 r. powód Syndyk masy upadłości B. W. (1) w upadłości domagał się:
- uznania za bezskuteczną w stosunku do masy upadłości B. W. (1):
a) umowy sprzedaży samochodu marki R. (...) (3), numer VIN: (...), nr rej. (...) potwierdzonej fakturą nr (...) z dnia 22 maja 2018 r., na mocy której B. W. (1) sprzedał pozwanemu H. H. (1) ww. samochód za cenę 6 027 zł brutto;
b) umowy sprzedaży samochodu marki G. (...) (2) (...) (...), numer VIN: (...), nr rej. (...) potwierdzonej fakturą nr (...) z dnia 12 listopada 2018 r., na mocy której B. W. (1) sprzedał pozwanemu H. H. (1) ww. samochód za cenę 30 750 zł brutto
- nakazania pozwanemu wydania powodowi (przekazania do masy upadłości) samochodów będących przedmiotem ww. umów sprzedaży, a gdyby okazało się to niemożliwe, to domagał się zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 96 801 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty (stanowiącej równowartość przedmiotów sprzedaży w dniu przedmiotowej transakcji) oraz kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia.
W uzasadnieniu wskazał, iż na mocy umów sprzedaży zawartych przez B. W. (1) z H. H. (1), opisanych w żądaniu pozwu, doszło do przeniesienia w dniu 22 maja 2018 r. należącego do B. W. (1) prawa własności pojazdu marki R. (...) (1) nr rej. (...) na pozwanego w zamian za zapłatę kwoty 6 027 zł i w dniu 12 listopada 2018 r. pojazdu marki G. (...) (1) nr rej. (...) za cenę 30 750 zł brutto. Zdaniem powoda wartość rynkowa pojazdu marki R. (...) (1) w dniu sprzedaży oscylowała w granicach kwoty 40 344 zł brutto, a pojazdu marki G. (...) (1) w granicach kwoty 56 457 ,00 zł brutto. Na mocy orzeczenia Sądu Rejonowego w G. z dnia 4 listopada 2021 r. w sprawie sygn. akt (...) ogłoszono upadłość dłużnika B. W. (1) i wyznaczono syndyka masy upadłości w osobie H. R., nr licencji (...). Jako podstawę prawną wywiedzionego powództwa powód wskazał art. 527 § 1 k.c. w zw. z art. 131 p.u. i art. 134 ust. 1 p.u. Powód dodał, że w wyniku zbycia przedmiotowych pojazdów za zaniżone kwoty doszło do utrudnienia, a wręcz uniemożliwienia powodowi zaspokojenia roszczeń wierzycieli istniejących już w momencie zawarcia ugody. Zauważył, że co prawda z przedłożonej faktury nr (...) wynika, że płatność miała miejsce w gotówce, jednakże nie wynika to z żadnego dokumentu będącego w posiadaniu dłużnika, wobec czego w ocenie strony powodowej rodzi to poważne wątpliwości, czy cena w ogóle została uiszczona. Jednocześnie z posiadanej przez Syndyka dokumentacji nie wynika, że doszło do dokonania przelewu kwoty w wysokości 30 750 zł z tytułu sprzedaży pojazdu marki G. (...) (1). Wobec tego upadły B. W. (1) wyzbył się składników własnego majątku za ceny (o ile w ogóle została uiszczona) nieodpowiadające wartościom rynkowym pojazdów. Dłużnik złożył w Sądzie Rejonowym w G. (1) wniosek o ogłoszenie upadłości w dniu 23 września 2021 r. Jednakże, jak wynika z analizy przedłożonych przez niego dokumentów, już w chwili zbycia pojazdu obciążały go zobowiązania na kwotę nie mniejszą niż 288 000 zł. Na dzień zbycia pojazdu B. W. (1) obciążały między innymi zobowiązania wobec (...) S.A. (umowa z dnia 10.09.2015 r. – kwota pożyczki: 23 500 zł, umowa z dnia 25.05.2017 r. – kwota pożyczki 25.05.2017 r.), a także wobec (...) S.A. (umowa z dnia 21.11.2017 r. – kwota kredytu: 212 765,96 zł), w związku z czym bez wątpienia B. W. (1) miał świadomość istniejących wierzytelności. Miał również świadomość, iż wyzbycie się składnika majątku za cenę znacznie odbiegającą od wartości rynkowej, podejmowane jest z pokrzywdzeniem jego wierzycieli. Zdaniem powoda pomiędzy umową sprzedaży samochodu, której stroną był dłużnik, a jego niewypłacalności oraz pokrzywdzeniem wierzycieli zachodzi związek przyczynowy. B. W. (1) miał świadomość wysokości zobowiązań na nim ciążących i faktu niemożności spłaty wierzycieli w przyszłości. Wobec B. W. (1) została ogłoszona upadłość konsumencka, co jednoznacznie wskazuje na fakt, iż jest niewypłacalny, a dokonana czynność prawna pogłębiła jego stan niewypłacalności. Jak wskazał powód na podstawie zaskarżonej czynności prawnej pozwany niewątpliwie osiągnął korzyść majątkową skoro R. (...) (1) został sprzedany za kwotę 6 027 zł brutto. Na dokumencie wpisano, iż samochód ma „silnik do remontu”, lecz w posiadanej przez powoda dokumentacji nie ma żadnego innego, obiektywnego dokumentu, który potwierdzałby taki stan techniczny samochodu. Wobec tego, w ocenie powoda, zasadne jest przyjęcie, że stan pojazdu był dobry. W ocenie strony powodowej, pomiędzy dłużnikiem a pozwanym istniały stałe stosunki gospodarcze. Powód wystosował do pozwanego pismo z dnia 28 lutego 2022 r. w celu wyjaśnienia powiązań pomiędzy stronami, lecz pomimo odbioru korespondencji, pozwany nie udzielił odpowiedzi. Powód ma wiedzę o dwóch transakcjach pomiędzy B. W. (1) a pozwanym w przedmiocie sprzedaży pojazdów i to w różnych okresach czasu, uznać więc należy, że w sprawie występuje domniemanie z przepisu art. 527 § 4 k.c. (k. 4-10)
W odpowiedzi na pozew pozwany H. H. (1) wniósł o oddalenie powództwa w całości, z uwagi na jego bezzasadność oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany zaprzeczył, aby zaszły przesłanki uzasadniające możliwość wniesienia skargi pauliańskiej. Zarzucił, że powód nie wykazał, żeby na moment dokonywania czynności prawnych pomiędzy dłużnikiem a pozwanym dłużnik był niewypłacalny, a tym bardziej, żeby te czynności spowodowały lub pogłębiły niewypłacalność dłużnika. Ponadto, zawieranie przez dłużnika licznych umów pożyczkowych i kredytowych, w okresie następującym po zawarciu umów sprzedaży z pozwanym, jednoznacznie wskazuje, iż nie był on wówczas niewypłacalny, co z kolei wyklucza przesłanki dotyczące wiedzy dłużnika oraz pozwanego o takim stanie. Ponadto pozwany nie uzyskał korzyści majątkowej, bowiem dokonanie pomiędzy nim a dłużnikiem czynności prawne cechowały się przymiotem ekwiwalentności. Pozwany podkreślił, iż prowadzi działalność gospodarczą, w ramach której skupuje uszkodzone pojazdy, które następnie własnoręcznie naprawia i odsprzedaje z zyskiem. Ustalona przez strony umowy cena sprzedaży samochodu marki R. (...) (1) wynikała z faktu, że pojazd był w złym stanie technicznym, co potwierdza adnotacja na fakturze „samochód jeżdżący, silnik do remontu”. Pozwany oświadczył, że wcześniej nie znał B. W. (1), nie utrzymywał z nim żadnych relacji towarzyskich ani gospodarczych, a informację o możliwości zakupu ww. pojazdu uzyskał z ogłoszenia. W listopadzie 2018 r. B. W. (1) skontaktował się z pozwanym telefonicznie, oferując mu sprzedaż samochodu marki G. (...) (1), którym kierujący wjechał pod most i się pod nim „nie zmieścił”, wskutek czego pojazd został znacząco uszkodzony. W dniu 12 listopada 2018 r. pozwany kupił od B. W. (1) ww. pojazd za cenę 30 750 zł brutto. Powyższą cenę pozwany uiścił w dniu 13 listopada 2018 r. przelewem na konto B. W. (1). Pozwany jednocześnie oświadczył, że pomiędzy jednym a drugim zakupem, a także później pozwany oraz B. W. (1) nie kontaktowali się ze sobą, nie zawierali między sobą umów, nie tworzyli żadnej struktury organizacyjnej, ani nie współpracowali w żaden inny sposób. Nie mieli również kontaktów na gruncie towarzyskim. Pozwany dokonał szeregu napraw zakupionych od B. W. (1) pojazdów, wskutek czego ich wartość wzrosła względem ceny za jaką nabył samochody i w dniu 3 czerwca 2019 r. sprzedał pojazd R. (...) (1) na rzecz L. A. za kwotę 12 300 zł brutto, zaś w dniu 11 lipca 2019 r. sprzedał pojazd marki G. (...) (1) na rzecz (...) S.A. Oddział w F. za cenę 46 740 zł brutto. Pozwany zarzucił niewykazanie przez powoda przesłanek ubezskutecznienia czynności prawnej dłużnika, a w szczególności tego, że czynności prawne dokonane pomiędzy dłużnikiem – B. W. (1) a pozwanym spowodowały niewypłacalność dłużnika lub ją pogłębiły. Zauważył, że umowy sprzedaży zawarte były odpowiednio w maju i listopadzie 2018 r., zaś wniosek o stwierdzenie upadłości dłużnika został złożony dopiero 23 września 2021 r., czyli ponad trzy lata później. Co więcej, jak wynika z treści wniosku o ogłoszenie upadłości, znaczna część zobowiązań dłużnika powstała już po 2018 r. Ciężko zatem uznać, iż czynności dokonane pomiędzy dłużnikiem a pozwanym spowodowały niewypłacalność dłużnika, skoro mógł on zaciągać szereg nowych zobowiązań, w tym 6 umów pożyczek dla firm, 4 umowy kredytu gotówkowego, 8 umów leasingu operacyjnego oraz umowę subwencji finansowej. Dla możliwości zawarcia tylu zobowiązań finansowych dłużnik musiał posiadać zdolność kredytową, a tym samym nie mógł znajdować się w stanie niewypłacalności. Pozwany zaprzeczył, aby uzyskał korzyść majątkową w wyniku tych transakcji, podkreślając, iż czynności prawne dokonane między dłużnikiem a pozwanym były w pełni ekwiwalentne, bowiem przedmioty sprzedaży były uszkodzone. Dopiero dokonanie przez pozwanego szeregu kosztownych napraw doprowadziło do wzrostu wartości przedmiotowych pojazdów. Pozwany zanegował również, by dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, skoro w okresie kolejnych trzech lat zawierał dalsze zobowiązania finansowe. Pozwany zaprzeczył także, aby posiadał wiedzę o działaniu dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli, wskazując, że w niniejszej sprawie zachowanie pozwanego należy uznać za typowe dla zawierania umów sprzedaży samochodów, tj. pozwany zapoznał się z ogłoszeniem, dokonał oględzin stanu technicznego pojazdów oraz ocenił zakres koniecznych do wykonania napraw. Trudno oczekiwać od pozwanego, ażeby w takich okolicznościach wnikał w sprawy finansowo-majątkowe dłużnika, tym bardziej, że dłużnik w owym czasie nie był niewypłacalny. Odnosząc się z kolei do domniemania wprowadzonego w art. 527 § 4 k.c. pozwany wskazał, iż biorąc pod uwagę sposób dowiedzenia się przez pozwanego o możliwości zakupu pojazdów, brak kontaktów między dłużnikiem a pozwanym, zarówno w okresie pomiędzy transakcjami, jak i po zakupie drugiego z pojazdów, niezawieranie żadnych innych umów, brak współpracy na jakimkolwiek polu gospodarczym, jak również brak kontaktów o charakterze towarzyskim, jednoznacznie wskazuje, iż pozwany i dłużnik nie pozostawali w stałych stosunkach gospodarczych, uzasadniających skorzystanie z domniemania art. 527 § 4 k.c. (k. 113-117)
Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2025r. sygn. akt VII GC 143/23 Sąd Okręgowy w Kielcach oddalił powództwo (pkt I), zasądzając od B. W. (1) w upadłości na rzecz H. H. (1) kwotę 5 417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt I), nakazując pobrać od B. W. (1) w upadłości na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Kielcach kwotę 1 813,47 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (pkt III), oraz obciążając w pozostałym zakresie nieuiszczonymi kosztami sądowymi Skarb Państwa (pkt IV).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:
B. W. (1) prowadził działalność gospodarczą od 2011 r. W ramach tej działalności współpracował z firmą kurierską (...), która wymagała, aby wykorzystywane przez dłużnika pojazdy były nie starsze niż 5 lat. Z tego powodu B. W. (1) wymieniał posiadany tabor zwykle co 4 lata, nabywając nowe pojazdy w ramach kolejnych umów leasingowych. W 2018 r. jego sytuacja finansowa była dobra. Jego pojazdy rocznie wykonywały przebieg około 100 000 km i były mocno wyeksploatowane i poobijane od wózków widłowych oraz oklejone banerami kurierskimi, co wpływało na ich wartość.
Pozwany H. H. (1) pracuje jako funkcjonariusz straży pożarnej. Jednocześnie, dorywczo prowadzi działalność gospodarczą pod firmą Firma (...), w ramach której skupywał uszkodzone pojazdy, które następnie własnoręcznie naprawiał ,odsprzedaje z zyskiem.
B. W. (1) nigdy nie rozmawiał z pozwanym H. H. (1) na temat swojej sytuacji finansowej i poza przedmiotowymi dwoma umowami sprzedaży pojazdów nie miał żadnego kontaktu z pozwanym.
Umową z dnia 22 maja 2018 r. B. W. (1) sprzedał na rzecz pozwanego H. H. (1) samochód marki R. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...) za kwotę 6 027 zł brutto. Z tego tytułu dłużnik wystawił fakturę VAT nr (...) z terminem płatności do dnia 22 maja 2018 r. Należność została w całości opłacona gotówką. Faktura zawiera adnotację: „samochód jeżdżący, silnik do remontu”. W dacie sprzedaży w pojeździe „coś się działo” z (...) filtrem cząstek stałych, pojazd pracował w trybie awaryjnym i była możliwa nim jazda jedynie do 2 000 obrotów. Samochód miał przebieg około 400 000 km, był poobijany i oklejony banerami kurierskimi, co wpływało na jego wartość. Informację o możliwości zakupu ww. pojazdu pozwany uzyskał z ogłoszenia na portalu (...) Wcześniej strony umowy nie znały się.
W listopadzie 2018 r. B. W. (1) skontaktował się z pozwanym telefonicznie, oferując mu sprzedaż samochodu marki G. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...). pojazd był powypadkowy i po naprawie, w trakcie której wymieniono całą połać dachu i szybę. Ślady naprawy były widoczne. W pojeździe były urwane: jeden odbój przy drzwiach z tyłu i jedna rolka w drzwiach przesuwnych. Pojazd był zużyty, oklejony banerami kurierskimi, poobijany, miał odpryski lakieru i przebieg około 400 000 km.
W dniu 12 listopada 2018 r. B. W. (1) i pozwany zawarli umowę sprzedaży ww. pojazdu za cenę 30 750 zł brutto. Z tego tytułu dłużnik wystawił fakturę (...) nr (...) z terminem płatności do dnia 13 listopada 2018 r. Należność pozwany uregulował przelewem w dniu 13 listopada 2018 r.
Pozwany H. H. (1) dokonał szeregu napraw zakupionych od B. W. (1) pojazdów i ostatecznie w dniu 3 czerwca 2019 r. sprzedał pojazd R. (...) (1) na rzecz L. A. za kwotę 12 300 zł brutto i w dniu 11 lipca 2019 r. sprzedał pojazd marki G. (...) (1) na rzecz (...) S.A. Oddział w F. za cenę 46 740 zł brutto.
Od stycznia 2018 r. do października 2018 r. zaległości (...) B. W. (1) (narastająco) przewyższały jego dochody. Od listopada 2018 r. do października 2019 r. dochody przedsiębiorstwa narastająco były większe od niespłacanych zobowiązań. Niemożliwe jest określenie poziomu zobowiązań przedsiębiorstwa upadłego po październiku 2019 r. Od stycznia 2021 r. do co najmniej sierpnia 2021 r. zobowiązania B. W. (1) narastająco znów przewyższały dochody z jego działalności. Ze względu na brak danych księgowo-finansowych po okresie sierpnia 2021 r. nie jest możliwe określenie aktualnej sytuacji finansowej, a tym samym bieżącego stanu niewypłacalności upadłego.
Zbycie przez B. W. (1) samochodu marki R. (...) (2) (...) (...) dnia 22 maja 2018 r. oraz samochodu marki G. (...) (2) (...) (...) dnia 12 listopada 2018 r. skutkować musiało wpływami pieniężnymi ze sprzedaży, które dawały możliwość zaspokojenia ówczesnych wierzycieli upadłego (bieżących lub przeterminowanych). W przypadku bieżących wydatków (wierzycieli) uzyskane środki mogły posłużyć krótkoterminowej „budowie" potencjału operacyjnego przedsiębiorstwa, skutkującego utrzymaniem dochodowości. W okresie zawartych umów sprzedaży sytuacja finansowa (...) B. W. (1) była zła, ponieważ dochody podmiotu nie pokrywały zobowiązań, ale już od listopada 2018 r. dochody narastająco zaczęły być wyższe od zobowiązań i stan niewypłacalności wówczas nie występował.
Terminy płatności wierzytelności ujawnione w spisie wierzycieli zawartym we Wniosku dłużnika o ogłoszenie upadłości osoby-fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej przypadały na 2021 rok, więc długo po sprzedaży przedmiotowych samochodów. Jedynie wierzytelność Naczelnika Urzędu Skarbowego narastała od stycznia 2018 r. Wynika z powyższego, że środki uzyskane ze sprzedaż samochodów mogły wpłynąć na poprawę płynności finansowej od listopada 2018 r. i jednocześnie ograniczyć wierzytelności nieuregulowane w tamtym czasie. Należy zwrócić uwagę, że Przedsiębiorstwo (...) B. W. (1) w całym badanym okresie prowadziło działalność gospodarczą, realizując transakcje sprzedażowe i zakupowe.
Zdaniem Sądu Okręgowego brak jest bezpośredniego związku transakcji z roku 2018 z brakiem zaspokojenia wierzycieli upadłego w chwili obecnej, tym bardziej, że wartość przedmiotowych ruchomości wraz z upływem czasu zmniejsza się. To powoduje, że nie jest możliwe określenie wpływu przedmiotowych umów sprzedaży na pogorszenie możliwości zaspokojenia wierzycieli upadłego w chwili obecnej.
Brak jest ponadto podstaw do identyfikowania zawartych umów sprzedaży pojazdów jako działania utrudniającego, odwlekającego lub uniemożliwiającego zaspokojenie wierzycieli upadłego, w tym wierzycieli przyszłych. Szczególnie, że wartość ruchomości użytkowych (pojazdów) wraz z upływem czasu traci na wartości, a liczba i wartość wierzytelności dłużnika w perspektywie lat 2018-2021 mogła i zapewne ulegała zmianie.
Według Sądu pierwszej instancji brak jest bezpośredniego związku przedmiotowych umów sprzedaży pojazdów z wierzytelnościami wskazanymi na liście wierzycieli sporządzonej w postępowaniu upadłościowym B. W. (1). Sprzedaż tych samochodów w 2018 r. nie wpływa na poziom zaspokojenia wierzycieli zidentyfikowanych w związku z wnioskiem o upadłość z września 2021 r. Wszystkie te wierzytelności są datowane z terminem płatności przypadającym na okres od stycznia do września 2021 r. Wprawdzie w zakresie wierzytelności Naczelnika Urzędu Skarbowego są należności dotyczące 2018 r., ale to jest jedyny wierzyciel, a poziom majątku i obroty upadłego dawały możliwość uregulowania tych zobowiązań jeszcze przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości. Stan niewypłacalności identyfikujemy w momencie braku zdolności do regulacji zobowiązań, a ta zdolność w przypadku tego dłużnika była do regulowania tych bieżących zobowiązań w tamtym czasie. Ta sytuacja później się pogarszała, bo pojawiają się zobowiązania wobec banków, ale to jest dopiero od stycznia 2021 r.
W dniu 23 września 2021 r. B. W. (1) złożył wniosek o ogłoszenie jego upadłości.
Postanowieniem z dnia 4 listopada 2021 r. w sprawie sygn. akt (...) Sąd Rejonowy w G. (1) ogłosił upadłość dłużnika B. W. (1) i wyznaczył syndyka masy upadłości w osobie H. R., nr licencji (...).
Przy tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że w świetle treści przepisów art. 527 – 534 k.c. powództwo jest bezzasadne. .
Odwołując się do opinii biegłej z zakresu finansów i rachunkowości dr K. R.. Sąd pierwszej instancji wskazał, że w dacie zawarcia spornych transakcji sprzedaży, tj. w maju i listopadzie 2018 r. brak było przesłanek do uznania, że dłużnik znajdował się w stanie niewypłacalności. Wprawdzie w okresie od stycznia 2018 r. do października 2018 r. zaległości B. W. (1) (narastająco) przewyższały jego dochody, niemniej jednak już od listopada 2018 r. aż do co najmniej października 2019 r. dochody przedsiębiorstwa narastająco były większe od niespłacanych zobowiązań. Tym samym trudności finansowe występuje w pierwszych 10 miesiącach 2018 r. były jedynie przejściowe, a zbycie przez B. W. (1) samochodu marki R. (...) (1) dnia 22 maja 2018 r. oraz samochodu marki G. (...) (1) dnia 12 listopada 2018 r. skutkować musiało wpływami pieniężnymi ze sprzedaży, które dawały możliwość zaspokojenia ówczesnych wierzycieli dłużnika (bieżących lub przeterminowanych). W przypadku bieżących wydatków (wierzycieli) uzyskane środki mogły posłużyć krótkoterminowej „budowie" potencjału operacyjnego przedsiębiorstwa, skutkującego utrzymaniem dochodowości. Wynika z powyższego, że środki uzyskane ze sprzedaż samochodów mogły wpłynąć na poprawę płynności finansowej od listopada 2018 r. i jednocześnie ograniczyć wierzytelności nieuregulowane w tamtym czasie. Należy zwrócić uwagę, że Przedsiębiorstwo (...) B. W. (1)w całym badanym okresie aktywnie prowadziło działalność gospodarczą, realizując transakcje sprzedażowe i zakupowe, generując przychody i zaciągając kolejne zobowiązania (m.in. umowy leasingu), dla których wymagana było posiadanie przez dłużnika zdolności kredytowej. Powyższe wnioski biegłej są zbieżne z depozycjami świadka B. W. (1), który zeznał, że w 2018 r. jego sytuacja finansowa była dobra, wymieniał samochody, brał nowe leasingi, spłacał poprzednie i nie miał wtedy żadnych długów. Jego sytuacja pogorszyła się dopiero w czasie pandemii Covid-19 w 2020 r., bo zmniejszyły się wyjazdy za granicę. Wobec tego trudno uznać, iż czynności dokonane pomiędzy dłużnikiem a pozwanym spowodowały niewypłacalność dłużnika, skoro mógł on zaciągać szereg nowych zobowiązań, w tym 6 umów pożyczek dla firm, 4 umowy kredytu gotówkowego, 8 umów leasingu operacyjnego oraz umowę subwencji finansowej. Dla możliwości zawarcia tylu zobowiązań finansowych dłużnik musiał posiadać zdolność kredytową, a tym samym nie mógł znajdować się w stanie niewypłacalności. Brak jest więc bezpośredniego związku przyczynowego pomiędzy przedmiotowymi transakcjami z roku 2018 a brakiem zaspokojenia wierzycieli upadłego w chwili obecnej, tym bardziej, że wartość przedmiotowych ruchomości wraz z upływem czasu zmniejsza się (po 3 latach wartość ponadprzeciętnie wyeksploatowanych pojazdów, uszkodzonych, powypadkowych byłaby zapewne znikoma). Brak jest podstaw do identyfikowania zawartych umów sprzedaży pojazdów jako działania utrudniającego, odwlekającego lub uniemożliwiającego zaspokojenie wierzycieli upadłego, w tym wierzycieli przyszłych, zwłaszcza, że wartość ruchomości użytkowych wraz z upływem czasu traci na wartości, a liczba i wartość wierzytelności w perspektywie lat 2018-2021 mogła i zapewne ulegała zmianie. Brak jest również bezpośredniego związku przedmiotowych umów sprzedaży pojazdów z wierzytelnościami wskazanymi na liście wierzycieli sporządzonej w postępowaniu upadłościowym B. W. (1). Sprzedaż tych samochodów w 2018 r. nie wpływa na poziom zaspokojenia wierzycieli zidentyfikowanych w związku z wnioskiem o upadłość z września 2021 r. Wszystkie te wierzytelności są datowane z terminem płatności przypadającym na okres od stycznia do września 2021 r. Wprawdzie w zakresie wierzytelności Naczelnika Urzędu Skarbowego w D. są należności dotyczące 2018 r., ale to jest jedyny wierzyciel, a poziom majątku i obroty upadłego dawały możliwość uregulowania tych zobowiązań jeszcze przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości. Nie zmienia tej oceny fakt, że później od stycznia 2021 r., czyli ponad 2 lata później i to w okresie pandemii Covid-19. sytuacja finansowa upadłego pogarszała się, gdyż pojawiły się zobowiązania wobec banków. Wartość rynkowa przedmiotowych pojazdów w dacie sprzedaży wynosiła odpowiednio R. (...) (1) – 18 500 zł netto i G. (...) (1) – 33 200 zł netto – przy założeniu, że były one sprawne (dopuszczone do ruchu) i były kompletne. Pojazdy te zostały sprzedane na rzecz pozwanego po cenie odpowiednio: R. (...) (1) – 6 027 zł brutto i G. (...) (1) – 30 750 zł brutto. Sprzedaż tych pojazdów poniżej wartości rynkowej, miała uzasadnienie ekonomiczne wynikające z łatwości i szybkości otrzymania pieniędzy za te pojazdy po tej niższej cenie. Ponadto jak wynika z treści faktury VAT nr (...) oraz zeznań świadka B. W. (1) w pojeździe marki R. (...) (1) silnik był do remontu, a oba pojazdy były ponadprzeciętnie wyeksploatowane – miały przebiegi ponad 400 000 km, były poobijane przez wózki widłowe, oklejone banerami firmy kurierskiej, a nadto pojazd marki G. (...) (1) był powypadkowy z widocznymi śladami naprawy, miał urwane jeden odbój przy drzwiach z tyłu i jedną rolkę w drzwiach przesuwnych, co niewątpliwie musiało wpływać na ich wartość i ograniczać grono potencjalnych kupujących. Obniżenie ceny transakcji sprzedaży poniżej wartości rynkowej, było w tym przypadku uzasadnione ekonomiczne a to wobec łatwości i szybkości uzyskania pieniędzy za te pojazdy uszkodzone i nadmiernie wyeksploatowane. . B. W. (1) w zakresie prowadzonej działalności gospodarczej zobowiązany był wymieniać posiadane pojazdy co 4 lata, tym bardziej, jeżeli były one znacznie wyeksploatowane, poobijane, niesprawne w 100%, bądź uszkodzone, czy powypadkowe, jak przedmiotowe. W takiej sytuacji zgodne z zasadami doświadczenia życiowego jest, że właściciel takich pojazdów jest skłonny sprzedać je szybko nawet nieznacznie poniżej ceny rynkowej, aby uzyskać środki na zakup nowych pojazdów, pokrycie kosztów nowych umów leasingu, czy też bieżących zobowiązań i w konsekwencji finansowanie dalszej działalności gospodarczej. Nie bez znaczenia jest okoliczność, iż wyzbywając się przedmiotowych pojazdów B. W. (1) musiał je zastąpić nowymi w celu kontynuowania umowy z firmą kurierską, zatem potrzebował szybko pozyskać środki na zakup, bądź nowy leasing, a w okresie od stycznia do października 2018 r. jego zobowiązania przewyższały dochody. Sam remont silnika, jak powszechnie wiadomo jest również bardzo kosztowny i problematyczny. W ocenie Sądu, przyjęte w przedmiotowych umowach ceny sprzedaży nie odbiegają więc w sposób rażący od ich przypuszczalnej wyliczonej przez biegłego (tylko w sposób teoretyczny, bez badania pojazdów i przy założeniu ich sprawności i kompletności) wartości rynkowej. Uwzględniając okoliczność, iż pozwany w ramach prowadzonej działalności gospodarczej zajmuje się skupywaniem uszkodzonych pojazdów, ich własnoręczną naprawą i dalszą odsprzedażą, a także nakłady, jakie musiał ponieść w celu naprawy przedmiotowych aut i ceny, za jakie je następnie sprzedał (R. (...) (1) za 12 300 zł brutto i G. (...) (1) za 46 740 zł brutto) niezasadne są zarzuty powoda, jakoby przedmiotowe transakcje były nieekwiwalentne, a pozwany uzyskał korzyść majątkową. W przypadku pojazdu R. (...) (1) nawet cena dalszej odsprzedaży tego pojazdu przez pozwanego jest znacznie niższa niż wyliczona przez biegłego wartość rynkowa, co potwierdza jedynie szacunkowy i teoretyczny charakter wyliczeń biegłego.
W świetle powyższego nie budzi wątpliwości okoliczność, iż nie została spełniona przesłanka pokrzywdzenia obecnych wierzycieli, w imieniu których dział w niniejszej sprawie powodowy syndyk, ani też działania dłużnika ze świadomością pokrzywdzenia tych wierzycieli, których wierzytelności powstały dopiero w okresie od stycznia 2021 r. W stosunku zaś do Urzędu Skarbowego w D., jak słusznie zauważyła biegła, jego wierzytelności znajdowały pokrycie w majątku dłużnika w okresie od listopada 2018 r. do co najmniej października 2019 r. i mogły być skutecznie egzekwowane jeszcze przed złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości B. W. (1). W związku z tym brak jest również pokrzywdzenia tego wierzyciela. W konsekwencji nie została wykazana również wiedza lub możliwość dowiedzenia się przez pozwanego o pokrzywdzeniu wierzycieli dłużnika i jego zła wiara, co uzasadnia oddalenie powództwa w całości.
W okolicznościach rozpoznawanej sprawy brak jest ponadto podstaw do przypisania pozwanemu posiadania takiej wiedzy. Świadek B. W. (1) zeznał, że nie informował pozwanego o swojej sytuacji finansowej i poza tymi dwoma okazjonalnymi transakcjami nie pozostawał z H. H. (1) w żadnych stosunkach ani towarzyskich, ani gospodarczych. Informacje o ofercie sprzedaży pojazdu marki R. (...) (1) pozwany uzyskał z ogłoszenia w (...) i po tej transakcji dopiero pół roku później otrzymał od B. W. (1) jedną informację o zamiarze sprzedaży G. (...) (4). Trudno zatem uznać dwie okazjonalne umowy sprzedaży w odstępie półrocznym za pozostawanie stron transakcji w stałych stosunkach gospodarczych, o jakich mowa w treści art. 527 § 4 k.c.
Niezasadne są również zarzuty powoda, jakoby pozwany nie uiścił należnej ceny. Przeczą temu w szczególności zeznania świadka B. W. (1) oraz potwierdzenie przelewu (k. 120). Tym samym ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że dłużnik w wyniku zawartych z pozwanym przedmiotowych umów sprzedaży uzyskał przysporzenie majątkowe, a tym samym otrzymał w zamian za sprzedane przedmioty w postaci samochodu marki R. (...) (1) i G. (...) (1) korzyść majątkową stanowiącą ich ekwiwalent. W ocenie Sądu zatem nie doszło do uszczuplenia majątku dłużniku, ani uzyskania korzyści majątkowej przez pozwanego.
W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie powód nie zdołał wykazać, iż na skutek zawarcia umów sprzedaży z dnia 22 maja 2018 r. i 12 listopada 2018 r. pomiędzy dłużnikiem a osobą trzecią – pozwanym, doszło do uszczuplenia majątku dłużnika i tym samym do powstania niewypłacalności dłużnika i pokrzywdzenia obecnych wierzycieli dłużnika, ani też, że w czasie zawierania rzeczonych umów strony transakcji pozostawały w stałych stosunkach gospodarczych i pozwany znał sytuację finansową dłużnika.
W konsekwencji Sąd Okręgowy oddalił na podstawie art. 527 k.c. i art. 531 § 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. powództwo w całości i rozstrzygnął o kosztach procesu na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. a o kosztach sadowych w oparciu o art. 113 ust. 1, art. 83 ust. 1 i 2 k.p.c. ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z dnia 28 lipca 2005 r. (Dz.U.2024.959 t.j. z dnia 2024.06.28).
Apelację od tego wyroku wniósł powód, zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając
1) naruszenie przepisów postepowania a to:
- art. 233 § 1 w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, polegającej na bezkrytycznym uznaniu za wiarygodną i miarodajną Opinii biegłej sądowej z zakresu rachunkowości dr K. R. z dnia 17 lutego 2025 r podczas gdy opinia ta jest wewnętrznie sprzeczna, a jej wnioski są nielogiczne, podczas gdy prawidłowa ocena zobowiązań powinna wskazywać, że w momencie dokonania zaskarżonej czynności dłużnik posiadał zaległości publiczno-prawne a od stycznia 2018 r. dłużnik zaprzestał opłacania podatku VAT z zbycie pojazdów dłużnika doprowadziło do pogorszenia :jego sytuacji finansowej i dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli.
- at. 233 §1 w zw. z Art. 278 § 1 k.p.c. k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd I instancji dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, polegającej na bezkrytycznym uznaniu za wiarygodną i miarodajną opinii uzupełniającej Biegłej Sądowej dr K. R. z dnia 18 maja 2025 r., podczas gdy opinia ta, jest nielogiczna i nie udziela odpowiedzi na kluczowe pytania postawione przez stronę Sąd, w szczególności zaś nie udziela odpowiedzi na pytanie czy środki pieniężne pochodzące ze sprzedaży pojazdów były przeznaczone na spłatę wierzycieli, a jeżeli tak, to jakich i w jakiej wysokości oraz czy fakt, że pojazdy zostały sprzedane poniżej wartości rynkowej wpłynęło na sytuację finansową B. W. (1), czy wpłynęło to na pogorszenie możliwości zaspokojenia wierzycieli upadłego w chwili obecnej oraz czy przyczyniło się do utrudnienia, odwleczenia lub uniemożliwienia zaspokojenia wierzycieli upadłego, podczas gdy prawidłowa ocena wskazuje na inną wysokość zobowiązań w momencie dokonania zaskarżone +czynności i że w momencie jej dokonania dłużnik posiadał zobowiązania publicznoprawne od stycznia 2018 r. zaprzestał opłacania podatku VAT
i dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli;
- Art. 235 2§ 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z Art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości, pomimo złożonego przez powoda wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego ds. rachunkowości, podczas gdy uwzględniając stan faktyczny należało przeprowadzić dowód z opinii innych biegłych;
- art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c., polegającego na przyjęciu przez Sąd, iż okoliczności sprawy zostały należycie wyjaśnione, podczas gdy nie udzielono czy sprzedaż pojazdów poniżej wartości rynkowej miała wpływ na stan finansowy dłużnika oraz możliwość zaspokojenia wierzycieli;
- art. 233 §1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów :
- z postanowienia o ogłoszeniu upadłości poprzez pominięcie przez Sąd okoliczności z niego wynikających tj.: ogłoszenia upadłości dłużnika podczas gdy prawidłowo ocena tego dokumentu poświadcza że wobec dłużnika ogłoszono upadłość idzie
- z zeznań pozwanego B. W. (1), w zakresie w jakim ten wskazał, iż nie pozostawał z pozwanym w stałych stosunkach gospodarczych oraz, iż otrzymał zapłatę za zbyte w 2018 r. pojazdy, podczas gdy z dokumentów dołączonych do akt wynika, że strony zawierały umowy sprzedaży samochodów, co jednoznacznie świadczy o stosunkach gospodarczych stron;
2. błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na:
a. bezpodstawnym przyjęciu, że B. W. (1) w momencie dokonania zaskarżonej czynności nie miał zaległości w zapłacie zobowiązań publicznoprawnych, podczas gdy z dokumentów przedłożonych do akt w tym wniosku o ogłoszenie upadłości wraz z załącznikami str. 253 - upomnienie nr (...) (...) (...) (...) wynika że w dacie dokonania czynności dłużnik posiadał zaległość z tytułu podatku VAT na kwotę 3.816 zł za miesiąc styczeń 2018 r. oraz 5.125 zł za miesiąc luty 2018 r.
b. Bezpodstawnym przyjęciu, że B. W. (1) w momencie dokonywania czynności nie działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli podczas gdy z przedłożonych do akt :wynika, że dłużnik w okresie poprzedzającym dokonanie czynności ponosił straty z działalności:. oraz zaprzestał opłacania zobowiązań publicznoprawnych
Skarżący zarzucił, że z wniosku o ogłoszenie upadłości wraz z załącznikami, str. 547-563 tj zeznania PIT-36 oraz PIT/B za 2017 r., wynika, że w roku poprzedzającym dokonanie zaskarżonej czynności dłużnik poniósł stratę w wysokości 67.071,37 zł.
- z wniosku o ogłoszenie upadłości wraz z załącznikami, str. 491 - karta przychodów i wydatków dłużnika za 2017 r., wynika, że w roku poprzedzającym dokonanie zaskarżonej czynności dłużnik poniósł stratę w wysokości 67.071,37 zł.
- z wniosku o ogłoszenie upadłości wraz z załącznikami, str. 489 — karta przychodów i wydatków dłużnika za 2018 r., wynika, że w styczniu 2018 r. tj.: miesiącu poprzedzającym dokonanie zaskarżonej czynności dłużnik poniósł stratę w wysokości 12.060,95 zł,
- z wniosku o ogłoszenie upadłości wraz z załącznikami, str. 253 — upomnienie nr (...),(...), wynika, że dłużnik od początku 2018 r. stale zaprzestał płatności należności publicznoprawnych w postaci podatku VAT.
c. Bezpodstawnym uznaniu, że B. W. (1) oraz pozwany nie pozostawali na dzień dokonania zaskarżonej czynności w stałych stosunkach gospodarczych podczas gdy z dokumentów dołączonych do akt wynika, że strony zawierały umowy sprzedaży samochodów ciężarowych.
III, Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a. Art. 527 §1 i§2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że:
- do wykazania przesłanki świadomości dłużnika co do faktu pokrzywdzenia _ wierzycieli, wymagane jest szczegółowe przedstawienie sytuacji finansowej dłużnika, na moment dokonywania zaskarżonej czynności, podczas gdy do przyjęcia, że dłużnik miał świadomość pokrzywdzenia wierzycieli wystarczy stwierdzenie jego działania w zamiarze ewentualnym, tj.: wykazanie, że dłużnik był świadomy negatywnego wpływu czynności na sytuację wierzycieli.
- do wykazania przesłanki dokonania czynności prawnej z pokrzywdzeniem wierzycieli wymagane jest szczegółowe przedstawienie sytuacji finansowej dłużnika, na moment dokonywania zaskarżonej czynności, podczas gdy z treści art. 527 §2 k.c. wynika, że pokrzywdzenie wierzycieli uznaje się za wykazane gdy dłużnik staje się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w większym stopniu, niż przed dokonani czynności. Dokonanie oceny stanu niewypłacalności dłużnika następuje na moment dokonania zaskarżonej czynności, podczas gdy ocenę pokrzywdzenia wierzycieli dokonywana jest na moment zaskarżenia oraz wydania orzeczenia w sprawie ze skargi paulińskiej
Strona powodowa wniosła o zmianę wyroku i uwzględnienie powództwa w całości,
uznanie czynności za bezskuteczne i nakazanie pozwanemu wydania powodowi i przekazania do masy samochodów będących przedmiotem umów sprzedaży a gdyby okazało się to niemożliwe — zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kwoty 96 801 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty - stanowiącej równowartość przedmiotu sprzedaży w dniu przedmiotowej transakcji.
Ewentualnie, skarżący wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Ponadto wniósł o zasądzenie na rzecz powoda kosztów postępowania przed Sądem I instancji oraz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.
Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego,
Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego i zważył co następuje:
Fakt uwzględnienia wniosku o ogłoszenie upadłości nie jest sam w sobie decydujący dla oceny sytuacji dłużnika w 2018r. , przy uwzględnieniu, że wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony w dniu 23 września 2021 r. a czynności dokonywane były w 2018r. Jakkolwiek domniemanie z art. 11 ust.1 a ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowego (według obowiązującego w dacie dokonania czynności Dz.U.2017.2344 t.j. , dalej prawo upadł. ) wskazuje - z uwagi na narastająca zaległość z tytułu należności publicznoprawnych - na istnienie w 2018r. niewypłacalności dłużnika, niemniej domniemanie to jest obalane, a z opinii biegłej R. jednoznacznie wynika że z uwagi na przyrost dochodów na przełomie 2018 i 2019r., B. W. (1) w dacie dokonania zaskarżonych czynności nie utracił zdolności do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Opinia biegłej jest jasna. Samo zaś niezadowolenie z wniosków opinii nie było wystarczające do dopuszczenia kolejnej opinii. Niewypłacalność ocenia się w dłuższym okresie czasu.
Nawet jednak przy odmiennej ocenie trzeba podkreślić, że brak jest podstaw do uznania, że dokonane czynności zbycia obu pojazdów na rzecz pozwanego H. H. (2) pozostają z ewentualną niewypłacalnością w związku oraz, że pozwany mógł być świadomy, że przez wykonanie zobowiązania z tytułu umowy sprzedaży dochodzi do pokrzywdzenia innych wierzycieli przyszłej masy upadłości. Podkreślić przy tym należy, że w sprawie nie zachodzi podstawa do stwierdzenia bezskuteczności ex lege. Apelacja nie daje zadnich podstaw do zakwestionowania ustaleń Sądu Okręgowego, że pojazdy były ponadprzeciętnie wyeksploatowane i uszkodzone , stąd nie było prawdopodobne uzyskanie za nie cen typowych dla w pełni sprawnych pojazdów tego typu tj odpowiednio dla R. 18 500 zł netto i G. (...) (1) – 33 200 zł netto. Ustalenia bowiem wskazują, że samochód marki R. (...) (1) miał problemy z filtrem cząstek stałych (...), pojazd pracował w trybie awaryjnym i silnik nadawał się do remontu, była możliwa nim jazda jedynie do 2 000 obrotów. Samochód ten miał przebieg około 400 000 km, był poobijany i oklejony banerami kurierskimi, co wpływało na jego wartość. Pojazd zaś G. (...) (1) o numerze rejestracyjnym (...) był powypadkowy i po naprawie, w trakcie której wymieniono całą połać dachu i szybę. Ślady naprawy były widoczne. W pojeździe były urwane: jeden odbój przy drzwiach z tyłu i jedna rolka w drzwiach przesuwnych. Pojazd był zużyty, oklejony banerami kurierskimi, poobijany, miał odpryski lakieru i przebieg około 400 000 km. W tym kontekście przyjęcie, że sprzedaż R. za cenę 6 027 zł brutto a G. (...) (3) za cenę 30 750 zł brutto nie pozostawało w związku przyczynowym z niewypłacalnością dłużnika nie narusza zasad logiki i doświadczenia życiowego. Z opinii bieglej zresztą wynika, ze uzyskanie ceny sprzedaży dawało możliwość zaspokojenia wierzycieli.
Pokrzywdzenie wierzycieli powiązane z niewypłacalnością dłużnika ma miejsce również wówczas, gdy zaspokojenie od dłużnika można wprawdzie uzyskać, lecz z dodatkowym znacznym nakładem kosztów, czasu i ryzyka, a więc, gdy zaspokojenie jest utrudnione i opóźnia się w czasie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 2001 r. IV CKN 525/00, niepubl.). Jakkolwiek wyzbycie się mienia ruchomego utrudnia zaspokojenie, przy uwzględnieniu, że mienie ruchome jest łatwe do ustalenia i zajęcia, niemniej trzeba także uwzględnić, że poza wierzytelnością Urzędu Skarbowego wierzytelności są datowane z terminem płatności przypadającym na okres od stycznia do września 2021r. Upływający czas zmniejszał zaś możliwość przyszłego zaspokojenia się wierzycieli nawet gdyby starzejące się pojazdy pozostawały nadal w majątku upadłego i weszły do masy. Sąd Apelacyjny nie kwestionuje, że do przyjęcia, iż osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową kosztem dłużnika, wystarczy wykazanie, że na podstawie czynności prawnej dłużnika nabyła ona rzecz, co spowodowało zmianę w majątku dłużnika prowadzącą do pokrzywdzenia wierzycieli (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1999 r. I CKN 287/98 LEX nr 147235). W tym przypadku dłużnik otrzymał jednak ekwiwalent za zbywane pojazdy. Jakkolwiek cena odbiegała od typowych cen na rynku, to jednak z uwagi na stan pojazdów nie można przyjąć braku ekwiwalentności . Ponadto cena ta nie mogła budzić wątpliwości u osoby trudniącej się naprawami i dalszą odsprzedażą zainteresowaną kupnem po cenie jak najniższej i wykorzystującej dążenie zbywcy do szybkiej transakcji dotyczącej zużytych pojazdów. Jakkolwiek H. sprzedał następnie pojazd R. (...) (1) na rzecz L. A. za kwotę 12.300 zł brutto (10.000 zł netto) a G. (...) (1) na rzecz (...) S.A. Oddział w F. za cenę 46.740 zł brutto (38.000 netto), to jednak uczynił to po dokonaniu napraw i po dokonaniu nakładów, ale nawet i wówczas za R. nie udało mu się uzyskać wskazywanej ceny rynkowej 18.500 zł netto . Pozwany dokonał czynności odpłatnej i zapłacił cenę, która z uwagi na stan pojazdu nie odbiegała w stopniu rażącym od cen na rynku przy uwzględnieniu stanu fizycznego pojazdów. Zwrócić też trzeba uwagę, że zbycie pojazdów po 2019 byłoby utrudnione z uwagi na pandemię Covid 19. Przede wszystkim zaś każdy kolejny rok oznaczał spadek wartości pojazdów i to nawet gdyby pojazdy nie były dalej eksploatowane i nie dochodziłoby do zwiększenia przebiegu samochodów. Słusznie też Sąd Okręgowy zwracał uwagę, że poza wierzytelnością Naczelnika Urzędu Skarbowego wszystkie pozostałe wierzytelności umieszczone na liście były datowane z terminem płatności przypadającym na okres od stycznia do września 2021 r. W takiej sytuacji trudno przyjąć by istniał związek pomiędzy zbyciem samochodów a możliwością zaspokojenia wierzycieli masy upadłości.
Okazjonalne nabycie nieruchomości nie daje też podstaw do kreowania domniemania z art. 527§4 k.c.. Brak jest tu bowiem elementu trwałości i intensywności relacji dłużnika z pozwanym pozwalającej uznać, że H. H. (1) mógł mieć szeroką wiedzę sytuacji majątkowej B. W. (1), co oznacza brak podstaw do zastosowania przepisu art. 527 § 4 k.c.
W konsekwencji brak jest podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 527 §1 i§2 k.c w zw. z art. 131 i 132 pr. upadł.
Sąd Apelacyjny oddalił więc apelację jako niezasadną w oparciu o art. 385 k.p.c. w zw. z art. 374 k.p.c.
Złożony przez stronę powodową wniosek o przeprowadzenie rozprawy był bezskuteczny jako spóźniony (art. 374 k.p.c.).
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1§1 1 i§3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c., przy zastosowaniu 2 pkt 6 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.) .