Wyrok z 3 lutego 2026, sygn. I ACa 1312/23
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (22)
Sygn. akt I ACa 1312/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie, I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Barbara Baran
Protokolant: Madelaine Touahri
po rozpoznaniu w dniu 3 lutego 2026 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa I. X. i V. X.
przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w E.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie
z dnia 30 marca 2023 r. sygn. akt I C 842/21
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punktach II, III i IV datę 13 września 2021 r. zastępuje datą 13 listopada 2021 r.;
2. w pozostałym zakresie apelację oddala;
3. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 9112,50 zł (dziewięć tysięcy sto dwanaście złotych i pięćdziesiąt groszy) tytułem kosztów postępowania odwoławczego, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 1312/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy w Tarnowie
- ustalił, że umowa o kredyt (...) zawarta w dniu
9 maja 2007 r. pomiędzy: I. X. i V. X.
a Bankiem (...) S.A. z siedzibą w E. jest nieważna;
- zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 69 978,94 zł oraz kwotę 65 376,45 franków szwajcarskich wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 września 2021 r. do dnia zapłaty zaznaczając, że uiszczenie powyższych kwot przez stronę pozwaną do rąk jednego z powodów zaspakaja roszczenie drugiego powoda do wysokości zapłaconych kwot;
- zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki V. X. 7 903,84 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 września 2021 r. do dnia zapłaty;
- zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda I. X. kwotę 7 315,24 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 września 2021 r. do dnia zapłaty;
- zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 11 834 zł tytułem kosztów procesu.
Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie w dniu 16 kwietnia 2007 r. wnioskowali do (...) Banku S.A. o udzielenie im kredytu w kwocie 222 200 zł. W dniu 9 maja 2007 r. zawarli ze stroną umowę o kredyt hipoteczny nr (...) indeksowany do CHF, który przeznaczony miał być na budowę domu metodą gospodarczą na działce nr(...) w D.. Pozwany bank udzielił im kredytu w kwocie 222 200 zł indeksowanego kursem CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Zgodnie z umową po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach bank miał wysłać kredytobiorcom pismo, informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w tym Banku w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania miały wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej.
Okres kredytowania wynosił 360 miesięcy.
Wypłata kredytu nastąpić miała zgodnie z zasadami określonymi w Regulaminie, z uwzględnieniem sposobu wypłaty w transzach oraz wypłaty na rachunek bankowy zbywcy kredytowanej nieruchomości.
Od kwoty udzielonego kredytu bank pobierał jednorazową bezzwrotną prowizję
w wysokości 2 200 zł, płatną przed uruchomieniem kredytu lub jego pierwszej transzy.
Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej a ryzyko zmian stóp procentowych ponosił kredytobiorca, co oznaczało, że w przypadku wzrostu poziomu stopy referencyjnej wyższe miało być oprocentowanie kredytu i wzrastała wówczas wysokość miesięcznej raty. W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 3,6450% w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 1.3500 p.p., stałej w całym okresie kredytowania. Odsetki były naliczane za każdy dzień od aktualnego salda zadłużenia. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF). Stopa referencyjna zmieniała się w cyklu kwartalnym i przyjmowano jej wartość z ostatniego dnia roboczego ostatniego miesiąca poprzedzającego kolejny kwartał kalendarzowy.
Kredytobiorcy zobowiązali się do spłaty kwoty kredytu w CHF ustalonej w PLN, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A. Spłata tego kredytu miała następować poprzez bezpośrednie potrącanie przez Bank należnych mu kwot z określonego w umowie rachunku powodów prowadzonego w pozwanym Banku.
Całkowity koszt kredytu na dzień zawarcia umowy wynosił 166 410,91 zł, zaś rzeczywista roczna stopa oprocentowania na dzień sporządzenia umowy wynosiła 4,52% w skali roku.
Na zabezpieczenie spłaty kredytu wraz z odsetkami i innymi kosztami powodowie ustanowili hipotekę kaucyjną oraz cesje na bank praw z polis ubezpieczeniowych
Załącznikiem do umowy kredytu był Regulamin kredytowania osób fizycznych w ramach usług bankowości hipotecznej w Banku (...) S.A.
Wypłata kredytu nastąpiła w czterech transzach.
W dniu 30 sierpnia 2008 r. strony zawarły aneks nr (...) do ww. umowy, na mocy którego podwyższyły kwotę kredytu do kwoty 305 000 zł. Aneksem podwyższono zabezpieczenie kredytu w postaci hipoteki kaucyjnej do kwoty 518 500 zł.
Całkowity koszt kredytu na dzień zawarcia aneksu wynosił 246 379,02 zł.
W dniu 17 września 2011 r. powodowie zawarli z pozwanym bankiem aneks nr (...) do umowy. Od dnia wejścia w życie jego postanowień powodowie zobowiązali się spłacać kwotę kredytu w walucie, do której kredyt był indeksowany lub denominowany. Nadto w umowie kredytu dodano kolejny zapis w § 2, zgodnie z którym kurs wymiany walut obcych, na podstawie którego przeliczane były na PLN zobowiązania powodów wyrażone w walucie obcej, podawany miał być w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku. Podstawą do ustalenia kursów kupna i sprzedaży zawartych w Tabeli Kursów Walut Obcych Banku był kurs bazowy, stanowiący średnią arytmetyczną z ofert kupna i ofert sprzedaży tej waluty oferowanych przez profesjonalnych uczestników rynku walutowego i podanych na stronie serwisu (...) w chwili tworzenia Tabeli Kursów Walut Obcych.
Powodowie złożyli również w dniu 1 września 2008 r. deklaracje przystąpienia do grupowego ubezpieczenia na życie kredytobiorców oraz wyrazili zgodę na przystąpienie do zbiorowego ubezpieczenia budynków i lokali mieszkalnych.
Powodowie w okresie od 14 maja 2007 r. do 14 stycznia 2023 r. dokonali łącznych wpłat na poczet umowy kredytu w wysokościach: 69 978,94 zł, 65 376,45 CHF, 7 903,84 zł – V. X. z tytułu umowy ubezpieczenia, 7 315,24 zł – I. X. z tytułu umowy ubezpieczenia.
W chwili zawierania umowy bank nie robił symulacji uwzględniających wahania kursów; symulacja dotyczyła kursu na dany dzień.
Harmonogram rat zmieniał się w zależności od kursu. Wysokość kredytu też nie była znana w momencie symulacji i przygotowywania umowy, bo wszystko zależało od wartości waluty w dniu uruchomienia kredytu.
Powodowie nie otrzymali szczegółowych informacji dotyczących sposobu przeliczania kredytu na złotówki. Bank nie zaproponował powodom żadnej formy zabezpieczenia na wypadek zmiany kursu waluty. Nie zostali też poinformowani o ryzyku zmiany kursu CHF. Nikt nie wyjaśnił powodom, jak będzie ustalany kurs kupna CHF, w których miał być spłacany kredyt.
Powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść zawartej umowy, nie były również prowadzone żadne negocjacje przy jej podpisywaniu.
W toku postępowania powodowie w dniu 17 czerwca 2022 r. złożyli oświadczenie, że są świadomi, iż w przypadku uznania przez sąd przedmiotowej złożyli umowy za nieważną, świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. a pozwany bank może również zdecydować się dochodzić od powodów zapłaty z tytułu zwrotu kwoty wypłaconego kredytu lub zapłaty wynagrodzenia z tytułu korzystania z wypłaconej kwoty kredytu, w ramach odrębnego postępowania sądowego.
Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne.
Podstawą żądania pozwu jest umowa o kredyt hipoteczny nr (...) indeksowany do CHF zawarta w dniu 9 maja 2007 r. pomiędzy stronami. Umowa kredytu indeksowanego do CHF jest odmianą umowy kredytu złotowego. Powszechnie akceptowano ją w doktrynie i orzecznictwie także przed nowelizacją ustawy Prawo bankowe z dnia 29 lipca 2011 r.
Postanowienia zakwestionowanej umowy kredytu należy analizować z perspektywy przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych, tj. na podstawie art. 385 1 k.c. - jest ona umową zawartą z konsumentami.
Postanowienia umowy dotyczące indeksacji nie były uzgadniane z powodami indywidualnie przed jej zawarciem, umowa zaś była oparta o wzorce zaproponowane przez Bank. Ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). Strona pozwana nie wykazała, by powodowie mieli jakikolwiek wpływ na postanowienia umowne dotyczące indeksacji. Samo zaakceptowanie przez powodów kwestionowanych postanowień poprzez podpisanie przedmiotowej umowy nie oznacza, że postanowienia te rzeczywiście zostały z nimi indywidulanie uzgodnione, bądź że mieli realny wpływ na ich treść.
Przepisy prawa polskiego dotyczące ochrony konsumentów należy wykładać przez pryzmat dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jako jedyny dokonuje wiążącej wykładni prawa unijnego. Sądy krajowe mają obowiązek dokonywania prounijnej wykładni przepisów prawa krajowego w dziedzinach poddanych prawodawstwu unijnemu zgodnie z zasadą skuteczności prawa UE oraz zasady lojalnej współpracy sądów krajowych w ramach UE.
Sąd krajowy nie może dokonywać wykładni przepisu prawa unijnego zakładając, że poszczególne pojęcia przyjmują znaczenie nadawane im w prawie kraju sądu, lecz winien dążyć do ustalenia znaczenia tego terminu w prawie UE. Wykładnia prawa unijnego dokonana przez TSUE wiąże z kolei nie tylko w sprawie, w której wydano orzeczenie w trybie prejudycjalnym, lecz jest wiążąca dla wszystkich sądów unijnych we wszystkich sprawach, w których zastosowanie znajduje, w analogicznych okolicznościach faktycznych, zinterpretowany przez Trybunał Sprawiedliwości przepis prawa unijnego (doktryna acte éclairé).
Aby dokonać oceny zarzutu abuzywności niezbędne jest określenie, czy klauzula indeksacyjna stanowi element głównego świadczenia stron, a jeśli tak – czy została sformułowana w sposób jednoznaczny. W razie takiego ustalenia kontrola abuzywności jest wyłączona z mocy art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.
Aktualnie w orzecznictwie dominuje stanowisko (podzielane również przez sąd orzekający), wedle którego klauzula definiująca sposób przeliczenia oddanej do dyspozycji kredytobiorcy kwoty kredytu zastrzeżona w umowie kredytu złotowego indeksowanego walutą obcą określa główne świadczenie kredytobiorcy. Klauzula walutowa i przeliczeniowa winna zostać zaliczona do głównego świadczenia umowy kredytu indeksowanego, gdyż powiązana jest z postanowieniami dotyczącymi oprocentowania.
Przepis art. 385 1 § 1 k.c. nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, jeśli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Konsument winien mieć możliwość obiektywnej weryfikacji rozmiarów swojego świadczenia na każdym etapie wykonywania umowy.
Zakwestionowane postanowienie umowne nie pozwalało powodom oszacować kwoty, którą będą mieli obowiązek świadczyć w przyszłości, skoro bank na podstawie takiego postanowienia mógł dowolnie ustalać kurs CHF bez odwołania się do kryteriów obiektywnych, niezależnych od banku.
W ocenie Sądu kwestionowane postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Przez rażące naruszenie interesów konsumenta należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom (w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego) oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku.
Sąd Okręgowy podzielił ugruntowany już w orzecznictwie pogląd, że niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta a dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Ponadto dobre obyczaje narusza także całkowite i nieograniczone obciążenie konsumenta ryzykiem zmiany kursu walut.
Zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Dla oceny danego postanowienia na podstawie art. 385 1 k.c. nie ma żadnego znaczenia sposób wykonywania umowy przez strony. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli stwarza dla przedsiębiorcy samą możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Za rażąco sprzeczne z interesem konsumenta uznać należy już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez Bank, ponieważ mechanizm ten narusza równowagę kontraktową, umożliwiając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta.
W niniejszym stanie faktycznym sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega na uzależnieniu wysokości świadczenia spełnianego przez konsumenta od arbitralnej decyzji banku określającej kurs kupna i sprzedaży CHF. Bank miał prawo ustalać kurs waluty dowolnie, bez żadnych umownych ograniczeń w postaci konkretnych, obiektywnie weryfikowalnych kryteriów, niezależnych od banku. Naruszało to zasadę równorzędności stron stosunku zobowiązaniowego w postaci nierównomiernego rozłożenia uprawnień i obowiązków stron tego stosunku. Co więcej, kredytobiorca dowiadywał się o wysokości swojego zobowiązania dopiero po pobraniu z jego rachunku stosownej kwoty jako kolejnej raty kredytu, co z kolei stanowiło nierówność informacyjną stron umowy.
Nie ma także żadnego uzasadnienia dla stosowania różnego kursu waluty: kursu kupna przy wypłacie kredytu i kursu sprzedaży przy spłacie kredytu. Zastosowanie tzw. spreadu walutowego przy uprawnieniu do dowolnego kształtowania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank stanowi dla niego dodatkowe źródło zysku, godząc w interes ekonomiczny kredytobiorców.
Sąd Okręgowy rozważył nadto, czy informacje udzielone powodom przez pozwany Bank były wystarczające do podjęcia przez nich świadomej
i rozważnej decyzji. Zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 20 września 2018 roku w sprawie C-51/17 warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, co zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta.
Strona pozwana nie sprostała powyższemu obowiązkowi. Nie wynika z materiału dowodowego, by Bank przed zawarciem umowy, wykonując ciążący na nim obowiązek informacyjny, przedstawił w rzetelny sposób informację o tym, że mogą wystąpić znaczne wahania kursu waluty indeksacji, co może mieć znaczący wpływ na wysokość raty kredytowej. Nie przedstawiono powodom symulacji rat kredytowych przy założeniu znacznego wzrostu kursu CHF. Nie przedstawiono im także – znanych przecież przez Bank – wahań kursu CHF z ostatnich kilku lat przed zawarciem umowy. Ciężar dowodu w powyższym zakresie spoczywał na stronie pozwanej, która nie przedstawiła żadnego dowodu na wykazanie faktu prawidłowego wywiązania się z obowiązku informacyjnego wobec powodów.
Nie można zatem uznać, że powodowie w oparciu o przedstawione im informacje mogli zakładać, iż istnieje realne ryzyko gwałtownego i radykalnego wzrostu kursu CHF wobec PLN oraz że uzyskali od Banku informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązania taki radykalny wzrost kursu waluty indeksacji. Gdyby powodom rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to założyć można, że nie zdecydowaliby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat. Gdyby kredytujący Bank zamierzał wystarczająco poinformować kredytobiorcę będącego konsumentem o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, zdając sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa.
Sąd rozważył także kwestię skutków prawnych uznania ww. postanowienia umowy łączącej strony za niedozwolone. TSUE wypowiedział się przeciwko zabiegom zmierzającym do uzupełnienia luki powstałej po ubezskutecznieniu klauzuli. Zaakcentował, że w przypadku dalszego trwania umowy nie jest możliwa modyfikacja.
Postanowienia umowne uznane za abuzywne nie wiążą konsumenta, natomiast w myśl art. 385 ( 1) § 2 k.c. uznanie danego postanowienia umowy za niewiążące (bezskuteczne) nie wpływa na związanie stron umową w pozostałym zakresie. O ile treść pozostałej części umowy nie została w wyniku orzeczenia sądowego pozbawiona ekonomicznej przydatności ani nie utraciła elementu przedmiotowo istotnego, nadal wiąże strony. Zgodnie z dyrektywą 93/13 oraz utrwalonym orzecznictwem TSUE, sankcja w postaci braku związania klauzulą abuzywną nie wpływa negatywnie na stan związania pozostałą częścią umowy tak długo, dopóki okrojona umowa nie straci gospodarczego sensu i nie będzie naruszać interesu konsumenta. Jednocześnie eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony. Musi też zapewnić stan, wedle którego umowa jest wykonalna i nadal odpowiada swej istocie (naturze). Odwołując się do tej ostatniej kwestii, należy poddać analizie regulację art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i rozpatrując tę część przepisu, która dotyczy zobowiązania banku, wskazać należy, że przez pojęcie „oddania do dyspozycji” rozumieć trzeba przekazanie określonych w umowie środków na realizację celu, na jaki strony się umówiły. Tak oddana do dyspozycji kwota musi być określona zarówno kwotowo, jak i walutowo. Dyspozycja ta musi być jasno i jednoznacznie zdefiniowana, tak by kredytodawca wiedział, jaką kwotę ma oddać do dyspozycji kredytobiorcy, zaś kredytobiorca wiedział, jaką efektywnie otrzyma kwotę pieniężną. W ocenie sądu wymogu tego nie spełnia samo określenie kwoty kredytu w przeliczeniu na walutę obcą, skoro to nie ona miała być oddana do dyspozycji kredytobiorcy - miała nią być kwota w PLN. Tak więc ustalenie umowne, aby było zgodne z ww. wzorcem ustawowym, a przez to wolne od zarzutu sprzeczności z właściwością (naturą) umowy kredytu, powinno przy kredycie, którego walutą jest waluta obca, a którego wykonanie przewidziano w PLN, nie tylko określać kwotę środków pieniężnych w tej walucie obcej, ale także kwotę tych środków w walucie spełnienia świadczenia przez bank. Po usunięciu z umowy klauzuli przeliczeniowej (jako abuzywnej) omawiane postanowienie umowne, określające główne świadczenie banku i jego podstawowy obowiązek, nie zawiera jednoznacznej treści - w istocie jest niepełne. Wiadomo tylko, że kredyt opiewał ostatecznie na kwotę 305 000 zł, jednak po przeliczeniu tej kwoty na CHF przy przyjęciu kursu waluty w dniu spłaty kwota ta nie była ostateczna i pewna. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu lub pierwszej transzy może być bowiem różna.
W niniejszej sprawie, wobec wyraźnego stanowiska powodów, którzy będąc pouczeni o konsekwencjach stwierdzenia nieważności przedmiotowej umowy, konsekwentnie domagali się stwierdzenia jej nieważności oraz wobec dokonania przez nich spłaty kwot odpowiadających swoją wartością znacznej części wykorzystanego przez nich kredytu, przy uwzględnieniu stanu istniejącego w dacie zamknięcia rozprawy, nie ma obawy, że ustalenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych i penalizujących skutków dla konsumenta.
Wyłączenie z umowy kredytu postanowień określających zasady przeliczenia na CHF przy wypłacie kredytu i przy spłacie jego poszczególnych rat wyklucza zatem obowiązywanie pozostałej części umowy. Nie zostały bowiem zachowane essentialia negotii wynikające z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu z chwili zawarcia umowy. Umowa kredytu indeksowanego w walucie obcej nie stanowi umowy kredytu walutowego, lecz odmianę kredytu złotowego wypłacanego i spłacanego w polskiej walucie. Nie dochodzi zatem do zmiany „charakteru” zobowiązania, jak to często określa się w orzecznictwie. Nadal mamy do czynienia z kredytem złotowym, lecz bez możliwej do stosowania klauzuli indeksacyjnej. Innymi słowy nie można ustalić minimalnej treści umowy. Na chwilę zawarcia umowy nie ma bowiem możliwości ustalenia zobowiązań obu stron (brak zgodnych oświadczeń woli stron umowy kredytu). Tak „okrojoną” umowę jako sprzeczną z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe należy uznać za nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.
Powodowie mieli interes prawny w wytoczeniu niniejszego powództwa, gdyż rozstrzygnie się w ten sposób kwestia podstawowa, tj. czy powodów wiąże
z pozwanym Bankiem umowa kredytu, czy nie. Usunięta zostanie niepewność co do tego, czy powodowie nadal są zobowiązani wobec pozwanego Banku do dokonywania spłaty rat kredytu i zapobiegnie to dalszemu sporowi o roszczenia Banku wynikające z tej umowy. Ustalenie orzeczeniem Sądu nieistnienia stosunku prawnego, wynikającego z przedmiotowej umowy, stanowić będzie także podstawę dokonania wzajemnych rozliczeń pomiędzy stronami.
Podstawą zwrotu nienależnego świadczenia jest art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W niniejszej sprawie powinna znaleźć zastosowanie tzw. teoria dwóch kondykcji do wzajemnych rozliczeń stron.
Przy roszczeniu określonym w art. 410 k.c. nie ma potrzeby ustalania czy świadczenie wzbogaciło odbiorcę bądź czy majątek świadczącego uległ zmniejszeniu, gdyż przesłanki te wynikają z samego pojęcia świadczenia nienależnego. Sam fakt spełnienia w tym wypadku nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie kondykcyjne.
Strona pozwana powinna zatem zwrócić powodom 69 978,94 zł oraz 65 376,45 CHF tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanej w związku z nieważnością umowy kredytu i pobraniem świadczeń nienależnych w okresie od 14 czerwca 2007 r. do 14 stycznia 2023 r., a także na rzecz powódki V. X. 7 903,84 zł i na rzecz powoda I. X. 7 315,24 zł.
O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c. Zobowiązanie dochodzone w niniejszej sprawie ma charakter bezterminowy, zatem termin spełnienia takiego świadczenia musi być wyznaczony zgodnie z art. 455 k.c. - niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela.
W niniejszej sprawie zasądzono na rzecz powodów od pozwanego banku odsetki ustawowe za opóźnienie od kwot wskazanych w pkt II - IV sentencji wyroku zgodnie z żądaniem zawartym w pozwie, a więc od dnia wniesienia pozwu tj. 13 września 2021 r. Powodowie składając pozew i powołując się na treść art. 455 k.c. ostatecznie wyrazili stanowisko, w którym odmówili potwierdzenia niedozwolonych postanowień umownych i powołali się na przepisy art. 405 k.c. i art. 410 § 1 i 2 k.c., dotyczące zwrotu im świadczenia nienależnego uiszczanego na rzecz pozwanego banku. Żądanie odsetek jest więc zasadne.
Zgłoszony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia części roszczeń jest nieuzasadniony. Za nieuwzględnieniem powyższego zarzutu przemawia zastrzeżona dla kredytobiorcy - konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonych klauzul umownych (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy, przy uwzględnianiu powyższego należy zatem uznać, że termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej, a więc świadomej, wyraźnej i swobodnej decyzji w tym zakresie. Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a obie strony mogą zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia. Wezwanie tego rodzaju nastąpiło w okolicznościach niniejszej sprawy pozwem, w którym powodowie wezwali stronę pozwaną do zapłaty. A zatem w sprawie nie może być mowy o przedawnieniu roszczenia powodów.
O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, domagając się zmiany orzeczenia i oddalenia powództwa lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.
W apelacji zarzucono naruszenie:
⚫przepisów postępowania, a to:
- art. 232 zd. 1 k.p.c. , art. 233 § 1k.p.c. i art. 6 k.c. przez zaniechanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, niewłaściwą jego ocenę i wyciągnięcie bezpodstawnych wniosków,
- art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2§ 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadka H. W. i z opinii biegłego,
- art. 316 § 1 k.p.c. poprzez niewzięcie pod uwagę art. 358 § 2 k.p.c., obowiązującego w chwili zamknięcia rozprawy,
- art. 47 Karty praw podstawowych UE i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG,
⚫przepisów prawa materialnego, tj.:
- art. 385 1 § 1 i 3 poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, że sporne klauzule nie były negocjowane,
- art. 385 1 § 1 i 3 k.c. poprzez błędną wykładnię i przyjęcie spełnienia przesłanek abuzywności,
- art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że nie jest możliwe funkcjonowanie umowy bez wyeliminowanych z niej postanowień,
- art. 353 1 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 4 ustawy antyspreadowej, art. 58 § 1 i 2 k.c. i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG,
- art. 385 1 § 2k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c., art. 358 § 2 k.c., art. 3 k.c., art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG, art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 5 k.c., i art. 4 ustawy antyspreadowej,
- art. 56 k.c. i 65 k.c. poprzez ich niezastosowanie do rozliczeń sprzed 24 stycznia 2009 r. i art. 358 § 2 k.c. do rozliczeń po 24 stycznia 2009 r.,
- art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. i 409 k.c.,
- art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c., bowiem przyznanie odsetek mogłoby nastąpić dopiero od dnia następnego od daty trwałej bezskuteczności umowy kredytowej,
Nadto w apelacji na podstawie art. 380 k.p.c. wniesiono o rozpoznanie postanowienia, którym Sąd Okręgowy oddalił opisane wcześniej wnioski dowodowe.
W odpowiedzi na apelację powodowie podtrzymali dotychczasowe stanowisko, wnosząc o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postepowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne, poczynione przez sąd I instancji i zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej okazała się zasadna jedynie w niewielkiej części (co do początkowej daty odsetek), o czym będzie mowa poniżej.
Odnosząc się najpierw do zarzutów naruszenia prawa procesowego, w tym zarzutów niewłaściwej oceny dowodów i błędnych lub niepełnych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny zarzuty te uznaje za bezzasadne. Zaznaczyć należy zbędne powołanie wielu przepisów, niemniej jednak zarzut należy skonkretyzować jak wyżej. Ocenę dowodów, przedstawioną przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny podziela, w szczególności co do znaczenia dowodów osobowych oraz braku potrzeby badania jakichkolwiek okoliczności przez biegłego. Przedstawione zaś w sprawie dokumenty, na których Sąd się oparł, nie były kwestionowane pod względem ich treści. Tak więc zarówno ocena dowodów, jak ustalenia stanu faktycznego zostały przeprowadzone prawidłowo.
Zauważyć przy tym należy, że do naruszenia art. 6 k.c. dochodzi wtedy, gdy sąd nieprawidłowo przyjmie rozkład ciężaru dowodu. Tu do takiej sytuacji nie doszło.
Wystarczające jest dla kontroli instancyjnej również uzasadnienie orzeczenia, zawierające wszystkie wymagane przepisami elementy, w tym wskazanie postanowień uznanych za abuzywne i konsekwencji tegoż wskazania.
Co do zarzutów naruszenia prawa materialnego Sąd Apelacyjny uznaje je za bezzasadne, podzielając argumentację Sądu Okręgowego.
Nie można podzielić zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. Interes prawny rozumiany jest jako potrzeba prawna uzyskania wyroku odpowiedniej treści, występująca wówczas, gdy powstała sytuacja rzeczywistego naruszenia albo zagrożenia naruszenia określonej sfery prawnej. Interes ten występuje wtedy, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości, a jednocześnie interes ten nie podlega ochronie w drodze innego środka. Z kolei brak interesu prawnego jako przesłanki powództwa z art. 189 k.p.c. zachodzi wówczas, gdy strona nie ma jakiejkolwiek potrzeby ustalania stosunku prawnego lub prawa, gdyż jego sfera prawna nie została ani naruszona, ani zagrożona przez pozwanego (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2002 r., II CKN 833/00). Przedmiotowa umowa kredytu zawarta została między stronami na wiele lat, a zatem powodowie zobowiązani byliby nadal do uiszczania rat kredytu (tymczasowo ich interesy chroni postanowienie zabezpieczające). Ewentualne uwzględnienie powództwa o zapłatę nie usunęłoby stanu niepewności pomiędzy stronami co do dalszego obowiązywania umowy, bowiem bank w dalszym ciągu mógłby domagać się realizacji umowy w pozostałej część. Powodowie mieli zatem interes prawny w zgłoszonym żądaniu ustalenia.
Przy wielości naruszonych zdaniem apelującego przepisów zaprezentowanych w apelacji w różnych konfiguracjach („w związku”), ale jednak powtarzających się, odnieść się należy do tych, które mają znaczenie dla rozstrzygnięcia. Pamiętać należy, że sąd odwoławczy zobligowany jest do ponownego rozpoznania sprawy a nie do odniesienia się do wszelkich zarzutów i poglądów, podniesionych apelacji czy w odpowiedzi na apelację. Wystarczy, jeśli sąd odwoławczy odniesie się do zarzutów en block, ale w sposób wskazujący na ich rozważenie przed wydaniem wyroku. Nadto uzasadnienie wyroku ma być zwięzłe. Z postanowienia SN z dnia 17.11.2020 r., I UK 437/19 wynika, że jeśli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane (jak w niniejszej sprawie, w której apelacja liczy 57 stron), można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna.
Niewątpliwie powodowie są konsumentami w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. Postanowienia umowy zawarte w kwestionowanych jej częściach zostały przygotowane przez pozwany bank na wzorcu umownym, co już przemawia za tym, że nie zostały indywidualnie uzgodnione. W świetle okoliczności tej sprawy nie można uznać, by były one negocjowane, a nawet by powodowie mieli taką teoretyczną możliwość. To, że wybrali rodzaj kredytu i walutę nie jest równoznaczne z rzeczywistą możliwością wpływu na treść umowy. Ciężar dowodu co do indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych spoczywał na stronie pozwanej (§ 4 cyt. przepisu) i ciężarowi temu pozwana nie sprostała.
Kwestionowane postanowienia umowne określają wysokość głównych świadczeń stron. Winny być zatem sformułowane w sposób jasny i przejrzysty, konsument musi je rozumieć a od przedsiębiorcy ma otrzymać dokładne i wystarczające informacje odnośnie ryzyka kursowego, pozwalające konsumentowi ocenić skutki finansowe takiej umowy przez cały czas jej trwania. Uregulowania art. 385 1 i nast. k.c. miały stanowić wdrożenie do polskiego systemu prawnego Dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r., zgodnie z którą konsument jest w stosunkach umownych stroną słabszą, zatem przedsiębiorca jest zobligowany do wyrażania warunków umownych w sposób przejrzysty. Konsument powinien był wiedzieć zatem, że w zależności od zmian kursu waluty mogą wystąpić niekorzystne dla niego konsekwencje i rozumieć, na co jest narażony w razie znacznej deprecjacji PLN w stosunku do franka szwajcarskiego – szczególnie przy tak długiej, wieloletniej umowie. Sformułowania przedmiotowej umowy przy braku wystarczającego poinformowania o ryzykach (podpisanie przez konsumenta oświadczenia, iż ryzyko jest mu znane w okolicznościach sprawy nie jest wystarczające i nie „załatwia” kwestii pozyskania stosownej informacji od banku) nie pozwalały na realne przewidywanie co do ostatecznej wysokości zobowiązania powodów. Uregulowania w tej kwestii (mechanizm waloryzacyjny) były niejednoznaczne i mogły podlegać kontroli z punktu widzenia art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c.
Kredytobiorcy w niniejszej sprawie nie otrzymali informacji co do przyczyn zastosowania różnych kursów kupna i sprzedaży CHF, nie wyjaśniono im także, jak bank ustala kursy w tabeli walut. Nie dowiedzieli się, że ryzyko kursowe jest nieograniczone.
Ustalanie kursów walut pozostawało po stronie banku – kursy te bank kształtował jednostronnie. Tak wypłata kredytu, jak i spłata rat następowała w kwotach opartych o kurs kupna i sprzedaży CHF z tabel banku. Nie ma przy tym znaczenia, jakie wewnętrzne regulacje obowiązywały w banku w zakresie ustalania kursów i czy bank się do nich stosował. Istotne jest bowiem, że procedury te nie zostały odzwierciedlone w umowie i powodowie nic o nich nie wiedzieli.
Klauzule waloryzacyjne są co do zasady dopuszczalne, istotne jest jednak, by waloryzacja mieściła się w granicach wytyczonych przez art. 385 1 k.c. i by nie stanowiła mechanizmu narażającego konsumenta na nieograniczony wzrost jego zobowiązania. Tymczasem doszło do takiej sytuacji, jeśli porównać kurs franka szwajcarskiego w chwili zawarcia umowy z kursem obowiązującym obecnie. Takie ukształtowanie relacji stron, które naraziło powodów na nieograniczone zwiększenie rozmiarów ich zobowiązania jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Przesądza to o zakwalifikowaniu postanowień umowy jako niedozwolonych w rozumieniu w/w przepisu. Wprowadzenie ustawy antyspreadowej o tyle tylko zmieniło sytuację stron takich umów, jak przedmiotowa, że mogli oni spłacać raty w nabywanych przez siebie frankach szwajcarskich, ale nie wpłynęło w żaden sposób na zakres ryzyka wzrostu kursu tej waluty. Kwestionowane postanowienia umowne skutkowały zatem rażącym naruszeniem interesów kredytobiorców (wysokość ich nominalnego zobowiązania wzrosła wszak ponad dwukrotnie).
Kwestionowane postanowienia ocenić zatem należało jako niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. W konsekwencji nie wiążą one kredytobiorców.
Nie jest możliwe utrzymanie umowy bez zakwestionowanych postanowień. Dotyczą one bowiem głównych świadczeń i eliminacja postanowień określających mechanizm waloryzacyjny spowodowałaby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Nie można też wypełnić powstałych na skutek eliminacji określonych postanowień luk w umowie na podstawie art. 65 k.c. lub 56 k.c. (w tym przedmiocie m.in. wyrok TSUE z 3.10.2019 r., C-260/18).Nie ma podstaw do odwołania się do tabeli kursów NBP. W chwili zawarcia umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358 § 2 k.c., nadto przepis ten ma znaczenie dla umów określających świadczenie w walucie obcej i nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 405 w zw. z art. 410 i 409 k.c. Wobec ustalenia nieważności umowy spełnione na jej podstawie świadczenia mają charakter świadczeń nienależnych i skoro kredytobiorcy spełnili na rzecz banku świadczenia pieniężne (spłata rat kredytu), to na mocy art. 410 § 1 w zw. z art. 405 kredytodawca jest zobowiązany do ich zwrotu powodom. Co najmniej niezrozumiały jest w okolicznościach tej sprawy zarzut, że Bank zużył korzyść uzyskaną przez powodów. Bez znaczenia (a nadto niewiarygodny) jest zarzut, że bank był subiektywnie przekonany, iż korzyść mu się należy.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. Przedmiotowa umowa kredytu została uznana za nieważną. Stosuje się do niej przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, nie można zatem stosować 3-letniego terminu przedawnienia roszczeń okresowych, bowiem termin przedawnienia, który należy tu stosować wynosi 10 lat.
Apelacja okazała się zasadna w nieznacznej części, a to w odniesieniu do początkowej daty odsetek. Sąd Okręgowy zasądził je bowiem od dnia 13 września 2021 r. – jest to data wniesienia pozwu. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że składając pozew i powołując się na treść art. 455 k.c. powodowie ostatecznie wyrazili stanowisko, w którym odmówili potwierdzenia niedozwolonych postanowień umownych i zażądali zwrotu świadczenia. Zauważyć jednak należy, że zgodnie z przywołanym przez Sąd Okręgowy przepisem art. 455 k.c., termin spełnienia świadczenia, które ma charakter bezterminowy musi być wyznaczony niezwłocznie po wezwaniu skierowanym przez wierzyciela. W niniejszej sprawie powodowie nie występowali z przedsądowym wezwaniem do strony pozwanej (a przynajmniej się na to nie powoływali). Pozew istotnie został wniesiony w dniu 13 września 2021 r., ale doręczono go stronie pozwanej w dniu 12 listopada 2021 r. (k. 79). Odsetki mogą być zatem naliczane od dnia następnego, czyli 13 listopada 2021 r. – i w tym tylko zakresie zaskarżone orzeczenie zostało zmienione na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Wspomnieć należy o orzeczeniach TSUE z 15 czerwca 2023 r. (C-520/21) i z 7 grudnia 2023 r. (C-140/22), zgodnie z którymi zbędne jest wymaganie od kredytobiorców złożenia w toku procesu oświadczenia o świadomości skutków stwierdzenia nieważności umowy kredytu. Odsetki zaś od kwoty zasadzonej na rzecz kredytobiorcy powinny być naliczane co najmniej od dnia żądania przez kredytobiorcę zapłaty (wynikającego z wezwania do zapłaty lub jeśli wezwania nie było, od doręczenia bankowi pozwu).
W pozostałej części apelacja uległa oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c., przyjmując, że powodowie ulegli ze swym żądaniem w bardzo nieznacznej części (2 miesiące biegu odsetek), wygrywając co do zasady, zatem należy im się całość kosztów postępowania odwoławczego. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika powodów w postępowaniu apelacyjnym (8100 zł stosownie do § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r., obliczone wg wartości przedmiotu zaskarżenia) oraz w postępowaniu zażaleniowym (1012,50 zł stosownie do treści § 8 ust. 1 pkt 7 Rozporządzenia – per analogiam). Łącznie jest to kwota 9112,50 zł.