Wyrok z 17 marca 2026, sygn. I ACa 1112/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (21)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 marca 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSO del. Aneta Fiałkowska - Sobczyk
Protokolant: Karolina Szpak
po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa W. P. i I. P.
przeciwko (...)Bank (...) S.A. w E.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu
z dnia 30 grudnia 2024 r. sygn. akt I C 2403/23
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 8 100 zł, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od uprawomocnienia się tego punktu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 30 grudnia 2024 r., Sąd Okręgowy w Opolu zasądził od strony pozwanej (...) Bank (...) S.A. w E. na rzecz powodów W. P. i I. P. łącznie kwotę 132 383,68 zł oraz kwotę 7 200 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 16 lutego 2023 r. do dnia zapłaty (pkt I); w pozostałym zakresie powództwo oddalił (pkt II); zasądził od strony pozwanej(...)Bank (...) S.A. w E. na rzecz powodów W. P. i I. P. solidarnie kwotę 1 068 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty (pkt III) oraz zniósł wzajemnie pomiędzy stronami koszty zastępstwa procesowego (pkt IV).
Rozstrzygniecie zapadło w oparciu o ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, jak na k. 183-189.
Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, zaskarżając wyrok w części, tj. w zakresie pkt I, III i IV i zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c.
art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 k.p.c.;
art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 248 § 1 k.p.c.;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 56 k.c., w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającą ustawę Prawo bankowe;
art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c.;
art. 69 ustawy – Prawo bankowe oraz art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej;
art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. art. 354 § 1 k.c.;
art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe;
z ostrożności procesowej art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy;
z ostrożności procesowej, art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe;
z ostrożności procesowej art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia
1997 r. o Narodowym Banku Polskim;
art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c., ewentualnie art. 409 k.c.;
z daleko posuniętej ostrożności procesowej, wyłącznie w razie nieuwzględnienia żadnego innego zarzutu naruszenia praw amaterialnego, skutkującego zmianą wyroku w zakresie zasądzenia kwoty głównej, strona pozwana sformułowała zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 pkt 2 i 4 k.c.;
z daleko posuniętej ostrożności procesowej art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c.;
art. 22 1 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c.;
art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z § 3 k.c.;
art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13
w sposób szczegółowo opisany w apelacji na k. 211v-217.
W konsekwencji powyższych zarzutów, strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonym zakresie i oddalenie powództwa wobec banku w zaskarżonym zakresie. Ewentualnie, uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W każdym alternatywnym przypadku, strona pozwana wniosła również o zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów procesu za postępowanie I instancji oraz za postepowanie II instancji w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od strony pozwanej solidarnie na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia ogłoszenia orzeczenia do dnia zapłaty.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu w całości.
Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, opierając na nich swe rozstrzygnięcie (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Wbrew zarzutom apelacji ustalenia te były prawidłowe i znajdowały podstawę w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, ocenionym zgodnie z dyrektywami swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.). Sąd Apelacyjny podzielił również przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wykładnię istotnych dla rozstrzygnięcia przepisów prawa materialnego oraz ich subsumcję (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).
W obszernej apelacji strona pozwana podniosła szereg zarzutów, zarówno
co do naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. Wszystkie zarzuty są jednak wyłącznie subiektywną, niczym niepopartą polemiką
ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji i świadczą o zbagatelizowaniu przez stronę pozwaną wadliwości zawartej umowy (zmienionej aneksem wprowadzającym zasady indeksacji), za którą to wadliwość pełną odpowiedzialność ponosi strona pozwana. Podnoszone przez apelującą zarzuty świadczą również o tym, że strona pozwana, w okolicznościach przedmiotowej sprawy dba wyłącznie o swój interes, próbując przerzucić odpowiedzialność i ryzyko związane z zawartą umową na konsumentów.
Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji strony pozwanej zarzutów, w pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wszak wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego – które to naruszenia prawa materialnego sąd odwoławczy zobligowany jest wziąć pod uwagę z urzędu.
Jak już wyżej zaznaczono, Sąd Okręgowy przeprowadził w sprawie wystarczające dla rozstrzygnięcia sprawy postępowanie dowodowe oraz ocenił dowody zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, określoną w art. 233 § 1 k.p.c., nie przekraczając jej granic. Wbrew twierdzeniom apelującej ocena nie prowadzi do wniosków niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy. Przeciwnie, ocena ta prowadzi do ustalenia prawidłowej i niebudzącej wątpliwości podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. W niniejszej sprawie strona pozwana poprzestała na prezentacji własnej, subiektywnej wersji stanu faktycznego, która wynikała z zajętego przez nią stanowiska co do braku abuzywności spornej umowy, która została zmieniona aneksem i ich ważności podkreślając, że kwestionowana umowa nie była umową kredytu waloryzowaną do kursu CHF, a umową kredytu walutowego. Stanowisko to nie było trafne, a podniesione w tym zakresie zarzuty miały charakter polemiczny i sprowadzały się do negacji odmiennego stanowiska Sądu I instancji, co było niewystarczające do wykazania błędów w ustaleniach faktycznych, w jakimkolwiek aspekcie niniejszej sprawy.
Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, iż powodowie w chwili zawierania spornej umowy kredytu i zmieniającego jej treść aneksu posiadali status konsumenta w rozumieniu art. 22 ( 1 )k.c. W umowie kredytu wskazano wprost, że środki z kredytu mają być przeznaczone na budowę domu jednorodzinnego położonego w (...) obręb W. na (...), dla którego jest prowadzona księga wieczysta KW (...) przez Sąd Rejonowy w (...)z przeznaczeniem na zaspokojenie własnych potrzeb (§ 2 ust. 1 umowy kredytu oraz § 2 ust. 3 aneksu). Strona pozwana nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów na to, iż powodowie zawarli przedmiotową umowę kredytu w związku z prowadzoną przez nią działalnością, wobec czego zarzut naruszenia art. 22 ( 1) k.c. w zw. z art. 385 ( 1) § 1 k.c. jako zupełnie gołosłowny nie zasługiwał na uwzględnienie.
Strona pozwana niezasadnie zarzuciła też Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 k.p.c. oraz art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 248 § 1 k.p.c. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są wyłącznie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych jednolicie przyjmuje się, że sąd ma prawo pominąć dowody, które zmierzają do wykazywania faktów nieistotnych, spóźnionych albo zmierzających wyłącznie do przedłużenia postępowania (por. wyrok SN z 10 listopada 2010 r., II CSK 248/10; wyrok SN z dnia 21 czerwca 2019 r., I CSK 264/18).
Zarzut naruszenia art. 248 k.p.c. był także bezzasadny. Przepis ten kreuje obowiązek każdego - także strony - przedstawienia na zarządzenie sądu dokumentu znajdującego się w jego posiadaniu i stanowiącego dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Na jego podstawie strona pozwana domagała się zobowiązania powodów do przedstawienia wszystkich wcześniejszych umów kredytów i pożyczek wraz z aneksami. W związku z tym, wskazać trzeba, że z art. 248 k.p.c. wynika jedynie obowiązek przedstawienia istniejącego, konkretnego dokumentu. Ponadto dokument, o którym mowa w art. 248 § 1 k.p.c., musi sam w sobie stanowić dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Tymczasem strona pozwana domagała się dokumentu, który nie stanowiłby potwierdzenia żadnego faktu istotnego w sprawie, a jedynie pozwoliłby mu skompletować wniosek dowodowy, który dopiero potencjalnie mógłby posłużyć do ustalenia takich faktów. W świetle tych uwag art. 248 k.p.c. nie mógł stanowić podstawy do nałożenia na powodów obowiązku do przedstawienia istniejących dokumentów zawierających takie dane. W realiach niniejszej sprawy Sąd bada bowiem treść stosunku prawnego na moment zawarcia danego kredytu waloryzowanego na mocy aneksu do umowy do waluty obcej w szczególności pod kątem zgodności jej postanowień z przepisami prawa oraz standardami ochrony konsumenta, a nie ogólny poziom wiedzy czy doświadczenia strony. Nawet zwiększona świadomość ekonomiczna powodów nie niweluje obowiązków banku jako przedsiębiorcy do formułowania postanowień w sposób jednoznaczny, przejrzysty i nienaruszający równowagi kontaktowej stron. W konsekwencji, przeprowadzenie wnioskowanego dowodu nie mogłoby mieć wpływu na ocenę zasadności powództwa, a jego dopuszczenie prowadziłoby jedynie do nieuzasadnionego przedłużenia postępowania.
Strona pozwana niezasadnie zarzuciła też Sądowi Okręgowemu naruszenie
art. 327
1 § 1 k.p.c. Przepis art. 327
1 k.p.c. określa elementy, jakie powinno zawierać uzasadnienie sądu, natomiast sporządzenie przez sąd uzasadnienia w sposób nie w pełni odpowiadający stawianym mu wymaganiom może stanowić usprawiedliwioną podstawę zaskarżenia jedynie wówczas, gdy przedstawione w nim motywy nie pozwalają na przeprowadzenie kontroli zaskarżonego orzeczenia z uwagi na brak wszystkich koniecznych elementów lub inne kardynalne braki. Chodzi o sytuację, gdy treść uzasadnienia orzeczenia uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania wyroku. W realiach niniejszej sprawy uzasadnienie Sądu I instancji odpowiada wymogom stawianym przez 327
1 § 1 k.p.c. W szczególności zawiera ono pogłębioną analizę umowy i wyjaśnia, że Sąd Okręgowy wyeliminował postanowienia abuzywne, które to, w jego ocenie, regulowały główne świadczenia stron. Jednocześnie w ocenie Sądu Okręgowego klauzule waloryzacyjne nie zostały indywidualnie ustalone z powodami, w związku z czym eliminacja przedmiotowych postanowień skutkowała nieważnością umowy. Należy podkreślić, iż omawiając kwestię abuzywności poszczególnych postanowień umowy, Sąd I instancji odniósł się do kwestii niezwiązania powodów przez te postanowienia, jednak dalej idące żądanie ustalenia nieistnienia umowy objęło niejako tę kwestię omówioną w uzasadnieniu wyroku, przez co nie może być mowy o nierozpoznaniu istoty sprawy poprzez niepoczynienie na podstawie części dokumentów ustaleń faktycznych.
Ustalenia te sprowadzały się bowiem do kwestii najbardziej istotnej z punktu widzenia przedmiotu niniejszego postępowania, tj. oceny spornych postanowień w kontekście dowolności w stosowaniu przez pozwany Bank kursu kupna i sprzedaży waluty obcej, co w konsekwencji związane było z brakiem wiedzy kredytobiorców co do wysokości ostatecznej spłaty zobowiązania kredytowego, o czym w dalszej części uzasadnienia.
Czyniąc swoje ustalenia Sąd I instancji oparł się między innymi również o dowód z przesłuchania powodów. W każdej sprawie należy mieć na względzie, że dowód ten pochodzi bezpośrednio od strony zainteresowanej rozstrzygnięciem sprawy (m.in. dlatego z mocy wyraźnej dyspozycji art. 299 k.p.c. ustawodawca czyni ten dowód subsydiarnym), jednak okoliczność ta nie dawała wystarczającej podstawy, aby uznać ten dowód za niewiarygodny. Zeznania powodów korespondowały z treścią dokumentów, a zatem nie było podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Chybiony był w tym zakresie zarzut strony pozwanej co do brak dokonania oceny tego dowodów. Wbrew temu, co zdaje się twierdzić skarżąca, Sąd w uzasadnieniu wyroku nie ma obowiązku dokonywania oceny każdego dowodu – jak stanowi bowiem art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Uzasadnienie wyroku sporządzone przez Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie zawierało wszystkie wymienione elementy. Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd Okręgowy nie naruszył dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c.
Podkreślić należy, że przedkładane w toku sprawy poszczególne opinie, pisma okólne, stanowiska i ekspertyzy prywatne, służą jedynie poparciu stanowiska strony pozwanej. Nie mogły natomiast kształtować podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, gdyż przedmiotem dowodu są fakty, a nie oceny i poglądy prawne, które z pism tych wynikają.
W sprawie nie doszło również do naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. Przepis art. 316 § 1 k.p.c. zabrania sądom ignorowania zmian stanu prawnego, które weszły w życie przed zamknięciem rozprawy. Należy jednak odróżnić obowiązywanie przepisu prawa od zakresu zdarzeń, do których się go stosuje, w tym zakresu czasowego. Stosowanie przepisu obowiązującego w chwili zamknięcia rozprawy do umów zawartych przed jego wejściem w życie zależy od wykładni tego przepisu (art. 3 k.c.) oraz przepisów intertemporalnych, jeżeli nowelizacja zawierała takie przepisy.
W wyniku podpisania aneksu z dnia 13 października 2008 r., do umowy z dnia 31 stycznia 2005 r., strony zawarły w istocie umowę o kredyt indeksowany. Zarówno więc umowa jak i aneks podlegały ocenie jako integralna całość. Pomimo wskazania w aneksie, że jego celem miało być przewalutowanie kredytu, nie doszło do zmiany waluty kredytu. Aneks ten służył jedynie do przeliczania zobowiązania kredytobiorcy stosownie do kursu franka szwajcarskiego, którym posługiwał się Bank (obowiązującego w ,,Tabeli kursów walut w (...) SA”).
Reasumując, w omawianej sprawie nie doszło do naruszenia przez Sąd I instancji przepisów prawa procesowego.
Przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej rozstrzygnięcia Sąd I instancji nie dopuścił się też naruszenia przepisów prawa materialnego w sposób przedstawiony w apelacji strony pozwanej.
Sporna umowa, po jej zmianie aneksem, zawiera postanowienia abuzywne, które prowadzą do bezskuteczności umowy. Po pierwsze, umowa zastrzega dla strony pozwanej prawo do swobodnego kształtowania wysokości zobowiązania powodów przez brak precyzyjnego opisu mechanizmu ustalania kursu waluty obcej. Według treści umowy bank miał niczym nieskrępowaną swobodę w ustaleniu kursu waluty, wedle której ustalane było zobowiązanie powodów. Po drugie, w umowie brak jest precyzyjnego pouczenia powodów o ryzyku związanym z wyrażeniem jego zobowiązania czynnikiem losowym, jakim jest kurs waluty obcej. Po trzecie, umowa obciąża ryzykiem deprecjacji waluty obcej wyłącznie powodów. Nałożenie przez treść umowy wyłącznie na powodów ryzyka związanego z deprecjacją waluty pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta (art. 385 1 § 1 k.p.c.).
Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że strony mogły umówić się na kredyt waloryzowany do waluty obcej (art. 353
1 k.c.). Istotne było jednak to, czy obie miały realny wpływ na treść umowy, jaką się związały. To, że jedna ze stron jest konsumentem, a druga bankiem - przedsiębiorcą – czyli podmiotem silniejszym, nie uprawniało do kształtowania treści stosunku prawnego w sposób korzystniejszy dla strony silniejszej w tym sensie, że tylko bankowi znany był mechanizm ustalania kursu waluty, który wpływał zarówno na wysokość powstałego zobowiązania, jak i na koszty kredytowe ponoszone przez powodów. Wskazane klauzule waloryzacyjne były sformułowane w taki sposób, że powodowie nie mieli możliwości zdekodowania zasad działania tego mechanizmu, a w konsekwencji nie byli w stanie ocenić ostatecznej wysokości własnego zobowiązania i tym samym skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy kredytu oraz rzeczywistego ryzyka związanego z zawarciem spornej umowy. Klauzule waloryzacyjne zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej regulowały zaś główne świadczenia stron, skoro od nich uzależniona była finalnie wysokość zobowiązania powodów (tak też SN w wyroku z 30 września
2020 r., I CSK 556/18 i w wyroku z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21 oraz TSUE w wyroku z 14 marca 2019 r., C – 118/17).
Okoliczności sprawy dawały podstawę do przyjęcia, że klauzule te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodom jako konsumentom nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było ich świadczenie i zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych, które – jak wyżej wskazano – określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art. 385 1 § 1 k.c.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, by powodowie mieli realny wpływ na taki sposób sformułowania klauzul waloryzacyjnych, by zostały one z nimi indywidualnie uzgodnione. Okoliczność indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywała na banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art. 385 1 § 4 k.c. Zgodnie z tą regulacją ciężar dowodu, że postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Nie przekonuje podniesiona w tym względzie przez bank argumentacja, że na indywidualne uzgodnienie z powodami treści umowy, w tym klauzul waloryzacyjnych, wskazuje okoliczność, iż to sami powodowie zdecydowali się na zawarcie aneksu do umowy, a tym samym dokonali wyboru kredytu indeksowanego do waluty CHF. Sam fakt wyboru kredytu indeksowanego do waluty CHF, czy podpisania oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym nie rzutuje w żaden sposób na ocenę kwestionowanych klauzul pod kątem spełnienia wymogu indywidualnego uzgodnienia ich treści z konsumentem. W oparciu o te okoliczności nie można nawet domniemywać (art. 231 k.p.c.), by takie uzgodnienia z powodami były prowadzone. Z samego bowiem faktu niejasności i braku faktycznego doprecyzowania mechanizmu indeksacji pośrednio wywodzić można, iż kwestia ta w ogóle nie była poruszana, a tym bardziej wyjaśniana powodom. Trudno zakładać, iż strona, która stoi przed decyzją zawarcia umowy kredytu na długi okres czasu świadomie zgodziłaby się na warunki umowy, które są dla niej niejasne i nie dają się zweryfikować według przewidywalnych kryteriów.
Co więcej, w przedmiotowej sprawie strona pozwana nie wykazała, a to na niej spoczywał ciężar dowodu, że powodowie mieli możliwość negocjowania treści umowy w zakresie rozłożenia ryzyka związanego z deprecjacją waluty polskiej na obie strony stosunku prawnego. Przedmiotowa umowa została tak skonstruowana, że pełne ryzyko deprecjacji waluty polskiej ponosili powodowie, strona pozwana z umowy czerpała wyłącznie korzyści. Strona pozwana nie wykazała, że w trakcie zawarcia umowy kwestia rozłożenia ryzyka deprecjacji waluty polskiej mogła być przedmiotem negocjacji, zaś powodowie świadomie zrezygnowali z rozłożenia tego ryzyka na obie strony w zamian za dodatkowe korzyści, chociażby zwolnienie z prowizji, marży lub też obniżenie oprocentowania. Ciężar wykazania, że określone postanowienie umowne, tu ryzyko deprecjacji waluty polskiej, podlegało negocjacji, spoczywa na stronie pozwanej. Tymczasem to właśnie brak rozłożenia ryzyka związanego z deprecjacją waluty ma zasadnicze znaczenie dla oceny abuzywności postanowień umowy opierającej się na konstrukcji, w której ww. ryzyko ponosi wyłącznie konsument, zaś strona pozwana bez ponoszenia ryzyka uzyskuje korzyść. Takie ukształtowanie umowy, bez możliwości jej negocjacji ze strony konsumenta, pozostaje w oczywistej sprzeczności z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interes konsumenta, co wypełnia przesłanki abuzywnego postanowienia umownego (art. 385 1 § 1 k.p.c.).
W rezultacie, okoliczności sprawy dawały podstawy do przyjęcia, że klauzule te naruszały dobre obyczaje rażąco naruszając interes konsumenta i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione nie wiążą go, jeżeli kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Oceny tego, czy nieuzgodnione indywidualnie klauzule umowne są zgodne z dobrymi obyczajami (art. 385 1 § 1 k.c.) należało dokonywać według stanu z chwili zawarcia umowy. Ten moment, w myśl art. 385 2 k.c., jest miarodajny dla dokonywania oceny w zakresie zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami (tak też Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Sporne klauzule indeksacyjne nie spełniają powyższych wymogów. W szczególności, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (por. pkt 55 oraz pkt 1 sentencji).
Jednocześnie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy słusznie uznał, że eliminacja ze stosunku prawnego postanowień uznanych za abuzywne (zgodnie z sankcją przewidzianą w art. 385 1 k.c. i art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13) w realiach rozpoznawanej sprawy prowadzić musiała do zniweczenia całego stosunku prawnego.
W sprawie nie jest możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień umowy przepisem o charakterze dyspozytywnym. Odnosi się to w szczególności do art. 358 § 2 k.c., który nie znajdzie zastosowania w niniejszej sprawie. W przedmiotowej umowie był przewidziany mechanizm indeksacji, a strony nie spełniały świadczeń w walucie obcej. W takim więc przypadku wskazany przepis nie mógł mieć zastosowania. Nie można też pominąć faktu, że art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, co przy uwzględnieniu regulacji ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (art. XXVI-LXIV ustawy) wyklucza jego stosowanie. Podobnie, Sąd Apelacyjny nie znajduje jakichkolwiek podstaw dla stosowania innych przepisów prawa krajowego, dla rekonstrukcji stosunku zobowiązaniowego (umowy kredytowej), z treści którego wyeliminowano abuzywne klauzule przeliczeniowe.
Przeciwko możliwości dokonywania uzupełnień treści umowy przemawia również wzgląd na odstraszający charakter przepisów o nieuczciwych warunkach umownych. Próby uzupełniania nieuczciwie skonstruowanej umowy powodowałyby, że cel ten zostałby zniweczony, a w konsekwencji przedsiębiorca nie ponosiłby konsekwencji nieuczciwego postępowania wobec konsumenta.
Stanowisko takie konsekwentnie prezentowane jest w orzecznictwie Sądu Najwyższego m. in. w wyroku z 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 czy w wyroku z 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21.
Stanowisko to ostatecznie potwierdził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w orzeczeniu z 8 września 2022 r. w trzech połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 oraz C-82/21, wykluczając ponownie możliwość wprowadzenia do umowy, w miejsce nieuczciwego postanowienia umownego, postanowienia pozwalającego na spłatę kredytu po kursie średnim NBP, by w ten sposób pozostawić umowę kredytu w mocy.
W rozpoznawanej sprawie, ponieważ powodowie zawarli pierwotnie umowę kredytu złotowego, której treść została zmieniona aneksem zawierającym omówione wyżej klauzule abuzywne, do rozważenia pozostawała jeszcze istotna kwestia, a mianowicie czy można przyjąć, że tylko zawarty do umowy aneks jest nieważny, a w konsekwencji w mocy pozostaje pierwotna umowa kredytu złotowego. W tym zakresie pozwany Bank w apelacji podniósł zarzuty naruszenia art. 506 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 385 1 § 1 i 2 k.c., które jednak okazały się bezzasadne.
Z natury aneksu wynika, że stanowi on zmianę umowy, a zatem współkształtuje jej treść. Od chwili zawarcia aneksu do umowy należy rozpatrywać ją z uwzględnieniem jego treści, biorąc pod uwagę zarówno nie zmienioną treść dotychczasową, jak i aneks oraz zmodyfikowane przez ten aneks postanowienia. Ścisłe powiązanie tej czynności (aneksu) z umową przemawia przeciwko możliwości wyabstrahowywania go jako odrębnej od umowy podstawy faktycznej oraz prawnej orzeczenia, jak zakłada to strona pozwana (w kwestii powiązania aneksu do umowy wprowadzającego do niej element waloryzacji do waluty obcej, względnie zmieniającej charakter kredytu na dewizowy oraz wpływu stwierdzenia nieważności tego aneksu na dalsze wykonywanie całej umowy, zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z
7 listopada 2019 r., sygn. akt IV CSK 13/19). Przy czym najistotniejsze, zdaniem Sądu Apelacyjnego, jest to, że takie przywrócenie pierwotnej treści umowy jest w rzeczywistości zmianą nieuczciwych warunków zawartych w umowie, a to zagraża realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13 i przyczynia się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorcę, jednocześnie podważając skuteczność ochrony konsumenta. W analizowanej sprawie obie strony były zainteresowane zawarciem aneksem. Konsumenci byli zainteresowani otrzymaniem lepszych warunków kredytowania, otrzymali kredyt niżej oprocentowany. Bank zaś był zainteresowany w tym, że mógł czerpać korzyści większe niż z kredytu złotowego (chociażby korzyści ze stosowania tzw. spreadu, który nie występował w umowach kredytu w złotych). Umożliwienie rozszerzenia aktywności kredytowej banku wiązało się dla banku z wymiernymi korzyściami. Ta okoliczność jest powszechnie znana i nie wymaga szerszego komentarza. Jednocześnie Bank, o czym była już wyżej mowa, nie przedstawił w prawidłowy i pełny sposób powodom informacji umożliwiających im rozpoznanie skali ryzyka związanego z zawartym aneksem.
Pozwany Bank jest podmiotem profesjonalnym w zakresie rynku finansowego, zatrudniając analityków, którzy posiadają zdecydowanie ponad przeciętną wiedzę, co do okoliczności kształtujących kursy walut oraz czy te kursy, w szczególności kurs franka szwajcarskiego, nie jest sztucznie utrzymywany przez Bank Centralny Szwajcarii, w okresie w jakim zawarty był aneks oraz jakie wiążą się z tym ryzyka. Pozwany Bank powinien zabezpieczyć konsumenta przed ryzykiem deprecjacji polskiej waluty, wprowadzając mechanizmy automatycznego przewalutowania kredytu lub też umożliwienia konsumentowi podjęcia decyzji o jego przewalutowaniu. Tymczasem pozwany Bank w tej sprawie, mając pełną świadomość wysokiego ryzyka oferowanego instrumentu finansowego, zaoferował powodom zawarcie aneksu wyrażonego w walucie obcej, w całości przerzucając ryzyko z tym związane na konsumentów. Bez wątpienia takie zachowanie pozwanego Banku narusza zasadę lojalności kontrahentów. Bank, w założeniu ustrojowym, jest podmiotem zaufania publicznego. Ten przymiot nie jest pustym stwierdzeniem. Z jego treści wynika konieczność szczególnej dbałości przez bank nie o swój interes, lecz o interes swoich kontrahentów. Ustawowy model działalności Banku ma wzbudzać u kontrahentów zaufanie do banku, sprowadzające się do stwierdzenia, że Bank nie zaoferuje im żadnego instrumentu, który stwarzałby dla nich jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Jeśli jednak z określonym instrumentem wiąże się ryzyko, zaufanie do banku wymaga, aby zabezpieczył on interes konsumenta, nawet jeśli tego sobie nie życzy i nie zdaje sobie sprawy z ryzyka dokonywanej czynności.
Reasumując, w realiach rozpoznawanej sprawy przywrócenie pierwotnej treści umowy kredytowej łączącej strony eliminując jedynie aneks, należy ocenić jako sprzeczne z art. 6 ust. 7 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13, bowiem po pierwsze nie zapewni skutecznej ochrony konsumentów, którzy powrócą do umowy z wyższym oprocentowaniem niż zakładali zawierając (13 października 2008 r.) w dobrej wierze aneks, a po drugie nie będzie spełniać roli odstraszającej dla przedsiębiorcy stosującego klauzule abuzywne.
Ostatecznie więc prawidłowa była konstatacja Sądu Okręgowego, zgodnie z którą zapisy umowy zawartej przez strony były abuzywne w zakresie indeksacji kwoty kredytu, a wyeliminowanie wskazanych klauzul abuzywnych powodowało upadek całej umowy kredytowej.
Wobec powyższego powodowie, co do zasady, mogli domagać się zasądzenia od strony pozwanej kwot wskazanych w zaskarżonym wyroku tytułem zwrotu nienależnego świadczenia na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Przy czym Sąd Okręgowy w punkcie I zaskarżonego wyroku zasądził na rzecz powodów jedynie kwotę, którą powodowie nadpłacili ponad otrzymany od Banku kapitał, która to kwota w swojej istocie nie była sporna pomiędzy stronami.
Dlatego też podniesiony z ostrożności procesowej przez stronę pozwaną zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 pkt 2 i 4 k.c. jest zupełnie chybiony.
Wbrew zarzutom strony pozwanej Sąd I instancji nie uchybił też dyspozycji art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Wyrok w sprawie o stwierdzenie nieważności czy o zapłatę w związku z nieważnością umowy ma charakter deklaratoryjny a nie konstytutywny. Wyrok ten nie stwarza nowej sytuacji prawnej, a jedynie potwierdza istniejący stan prawny. Sąd Okręgowy trafnie zastosował zatem powyższe przepisy i w sposób prawidłowy zasądził odsetki od wskazanej w wyroku kwoty.
Z tych wszystkich względów apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w punkcie 1 wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 i § 3 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Na koszty postępowania odwoławczego składało się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym w wysokości 8 100 zł.
Aneta Fiałkowska - Sobczyk
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)