sygn. III AUa 690/25 17 grudnia 2025 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Wyrok z 17 grudnia 2025, sygn. III AUa 690/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono apelację
Przedmiot ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym jako pracownik / pozorność umowy o pracę
Typ sprawy ubezpieczenia społeczne / organ rentowy
Kwota główna 3058,31 zł · renta rodzinna
Etap odwołanie od decyzji ZUS
Tryb posiedzenie niejawne
Tematy
powaga rzeczy osądzonej ubezpieczenia społeczne emerytura ZUS
Role w sprawie
odwołujący / ubezpieczony organ rentowy / ZUS biegły
Data orzeczenia 17 grudnia 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Marta Sawińska

Sygn. akt III AUa 690/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 grudnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Marta Sawińska

Protokolant: Emilia Wielgus

po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2025 r. w Poznaniu na posiedzeniu niejawnym

sprawy J. B. (1)

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) P.

o wysokość renty rodzinnej

na skutek apelacji J. B. (1)

od wyroku Sądu Okręgowego w Koninie

z dnia 27 marca 2025 r. sygn. akt III U 24/24

1.  oddala apelację,

2.  zasądza od J. B. (2) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) w P. kwotę 270 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej.

sędzia Marta Sawińska

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 11 grudnia 2023 r. znak (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...)w P. przyznał rentę rodzinną J. B. (1) na dalszy okres od 1 lutego 2024 r. zgodnie z orzeczeniem Lekarza Orzecznika ZUS. Renta przysługuje do 30 listopada 2026 r.

ZUS obliczył wysokość renty rodzinnej stwierdzając, że renta rodzinna od (...) r.

- renta rodzinna dla dwóch osób uprawnionych wyniosła łącznie: 3058,31 zł (85% świadczenia osoby zmarłej),

- renta rodzinna podlega podziałowi na dwie części – po: 1529,16 zł dla każdej osoby uprawnionej,

- część renty rodzinnej dla 1 osoby wyniosła 1529,16 zł.

Renta rodzinna został powiększona o rentę socjalną (...) w wysokości 1588,44 zł.

Łącznie świadczenie wyniosło 3117,60 zł.

Odwołanie o ww. decyzji złożył J. B. (1) zaskarżając ją w części – w zakresie:

1.  błędnego przyjęcia, iż skarżącemu przysługuje renta rodzinna, podczas gdy skarżącemu przysługuje świadczenie: „renta rodzinna kolejowa”,

2.  błędnie przyjętej wysokości świadczenia przysługującego w dniu 1 lutego 2024 r., tj. 3058,31 zł, wskazując, iż kwota ta powinna wynosić 3601,33 zł, tj. 3058,31 zł + 543,02 zł (473,01 zł + 14,8%waloryzacji za 2023 r.),

3.  błędnie przyjętej wysokości renty rodzinnej po waloryzacji, tj. 3058,31 zł – wskazując, iż powinna ona wynosić 3601,33 zł,

4.  błędnie przyjętej wysokości 1 części renty, tj. 1529,16 zł wskazując, iż powinna ona wynosić 1800,67 zł,

5.  błędnie przyjętej łącznej kwoty świadczeń po waloryzacji, tj. (...),60 z, wskazując, że powinna ona wynosić 3389,11 zł.

W oparciu o powyższe odwołujący wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji i ustalenie wysokości świadczenia po waloryzacji z uwzględnieniem właściwych ustaleń faktycznych, wyliczenie odsetek należnych odwołującemu od zaniżonych świadczeń.

Uprawniona do pobierania renty rodzinnej I. B., zawiadomiona o toczącym się postępowaniu nie przystąpiła do udziału w sprawie w charakterze zainteresowanej.

Wyrokiem z 27 marca 2025 r. Sąd Okręgowy w Koninie w sprawie o sygn. III U 24/24 oddalił odwołanie (pkt 1) oraz zasądził od odwołującego na rzecz organu rentowego kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty (pkt 2).

Powyższy wyrok zapadł w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne:

Odwołujący się J. B. (1) (ur. (...)) pobiera rentę rodzinną po zmarłym ojcu J. B. (3) od dnia 21 października 1995 r. Decyzją z dnia (...) r. organ rentowy ustalił wysokość renty rodzinnej przyjmując do ustalenia wysokości podstawy wymiaru świadczenia wynagrodzenie, które stanowiło podstawę wymiaru składek z 7 lat kalendarzowych tj. 1980 – 1986, a wskaźnik ten wyniósł 172,28 %. Powyższe wynagrodzenia zostały przyjęte na podstawie zaświadczenia Rp-7 z dnia 12 lutego 1996 r. wystawionego przez Zespół (...) w K..

W dniu 1 kwietnia 1996 r. zostało złożone do (...) Oddział w K. zaświadczenie potwierdzające, że J. B. (3) był zatrudniony również w (...) w P. na stanowisku asystenta – lekarza pediatry od dnia (...) r. do 21 października 1995 r. W tym czasie korzystał z urlopu bezpłatnego dla celów osobistych od 6 (...) r. do 28 (...) r. Dołączono również zaświadczenie Rp-7 z dnia 4 (...) r. za lata 1980 – 1986 wystawione przez (...) w P. wskazujące wysokość zarobków J. B. (3), jakie osiągnął w powyższych latach. W związku z nowymi dokumentami organ rentowy przeliczył podstawę wymiaru świadczenia ustalając ją nadal z lat 1980 – 1986, a wskaźnik wysokości tej podstawy (po doliczeniu wynagrodzenia z (...)) wyniósł 198,92 %. Kwota bazowa przyjęta do obliczenia podstawy wymiaru świadczenia wynosiła 666,96 zł.

W dniu 2 kwietnia 2007 r. J. B. (1) złożył wniosek w organie rentowym o ponowne ustalenie wysokości renty z 20 lat wybranych z całego okresu ubezpieczenia tj. z lat kalendarzowych od 1969 do 1986 oraz od 1989 do 1990 r. Decyzją z dnia (...) r. ZUS przeliczył podstawę wymiaru świadczenia ustalając wskaźnik tej podstawy z 10 kolejnych lat kalendarzowych od 1 stycznia 1976 r. do 31 grudnia 1985 r., a wskaźnik ten wyniósł 212,99 %.

Od powyższej decyzji ubezpieczony wniósł odwołanie do Sądu Okręgowego w Koninie domagając się przyjęcia aktualnej kwoty bazowej tj. kwoty 2059,92 zł, a nie kwoty obowiązującej w dniu 1 sierpnia 1996 r. Wyrokiem z dnia 26 października 2007 r. sygn. akt III U 630/07 Sąd Okręgowy w Koninie oddalił odwołanie ubezpieczonego, a powyższy wyrok jest prawomocny.

W dniu 9 marca 2011 r. J. B. (1) ponownie złożył wniosek o przeliczenie podstawy wymiaru renty rodzinnej dołączając do wniosku dokumenty uzyskane z firmy (...), obejmujące okres zatrudnienia J. B. (3) w (...) w P. od dnia 1 października 1974 r. do 21 października 1995 r. oraz karty wynagrodzeń z lat 1974 – 1995. Decyzją z dnia 21 kwietnia 2011 r. ZUS (...) w P. przeliczył wnioskodawcy rentę rodzinną od dnia 1 marca 2011 r. Do ustalenia podstawy wymiaru przyjęto wynagrodzenia z 10 kolejnych lat kalendarzowych od dnia 1 stycznia 1976 r. do 31 grudnia 1985 r. ustalając wskaźnik wysokości podstawy wymiaru na 223,30%. Od powyższej decyzji ubezpieczony wniósł odwołanie do Sądu Okręgowego w Koninie domagając się przeliczenia świadczenia od dnia przyznania renty. Sąd Okręgowy w Koninie wyrokiem z dnia 3 sierpnia 2011 r. sygn. akt III U 464/11 oddalił odwołanie. Powyższy wyrok jest prawomocny bowiem wniesiona od niego apelacja ubezpieczonego została oddalona przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu (wyrok z dnia 16 lutego 2012 r. III AUa 1007/11).

W dniu 12 grudnia 2016 r. J. B. (1) złożył w ZUS wniosek o wypłatę deputatu węglowego. Decyzją z dnia 11 stycznia 2017 r. pozwany odmówił ubezpieczonemu wypłaty deputatu węglowego wskazując, że zmarły ojciec w dacie śmierci spełniał warunki do uzyskania renty z tytułu niezdolności do pracy w trybie art. 57 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r., a jego ostatnim zatrudnieniem było zatrudnienie w Zespole (...) w K.. Od powyższej decyzji wnioskodawca wniósł odwołanie do Sądu Okręgowego w Koninie i na skutek tego odwołania toczyło się postępowanie w sprawie sygn. akt III U 205/17. W toku prowadzonego przed Sądem postępowania o deputat węglowy ubezpieczony, działając poprzez swojego pełnomocnika, złożył w ZUS (...) P. w dniu 21 czerwca 2017 r. wniosek o przeliczenie renty rodzinnej, w którym domagał się przeliczenia renty rodzinnej zgodnie z przepisami ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin z dnia 28 kwietnia 1983 r. Postanowieniem z dnia 6 lipca 2017 r. ZUS zawiesił postępowanie w tej sprawie do czasu zakończenia postępowania toczącego się przed Sądem Okręgowym w Koninie.

Sąd Okręgowy w Koninie wyrokiem z dnia 30 listopada 2017 r. sygn. akt III U 205/17 zmienił decyzję z dnia (...)r. i przyznał J. B. (1) prawo do wypłaty deputatu węglowego w formie ekwiwalentu pieniężnego. Powyższy wyrok jest prawomocny, gdyż apelacja organu rentowego wniesiona od tego wyroku została oddalona przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 21 marca 2019 r. sygn. akt III AUa 135/18. Wykonując prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Koninie z dnia 30 listopada 2017 r. sygn. akt III U 205/17 ZUS wydał w dniu 17 lipca 2019 r. decyzję, na podstawie której przyznał J. B. (1) ekwiwalent pieniężny za kolejowy deputat węglowy i przeliczył rentę rodzinną od dnia 1 grudnia 2016 r. tj. od miesiąca w którym zgłoszono wniosek. W decyzji określono także wysokość ½ ekwiwalentu węglowego kolejowego przysługującego wnioskodawcy od 1 grudnia 2016 r. w wysokości 60,39 zł, od 1 stycznia 2017 r. w wysokości 59,47 zł, od 1 stycznia 2018 r. w wysokości 63,38 zł, od 1 stycznia 2019 r. w wysokości 68,28 zł. Należność za okres od 1 grudnia 2016 r. do 30 czerwca 2019 r. w kwocie 1944,22 zł wraz z odsetkami od 2 lutego 2017 r. do 1 sierpnia 2019 r. w wysokości 192,81 zł została przekazana wraz ze świadczeniem za sierpień.

Następnie decyzją z dnia 14 października 2019 r. znak (...) pozwany przyznał J. B. (1) rentę rodzinną kolejową od dnia 1 czerwca 2017 r. tj. do miesiąca w którym zgłoszono wniosek. Jednocześnie organ rentowy ustalił wysokość tego świadczenia wskazując, że do ustalenia przyjęto podstawę wymiaru renty osoby zmarłej, która została obliczona przez pomnożenie wskaźnika wysokości podstawy wymiaru 223,30% przez kwotę bazową 717,16 zł i wyniosła 1601,42 zł. Wysokość renty brutto osoby zmarłej po waloryzacji wyniosłaby miesięcznie 2401,83 zł,

- od 1 czerwca 2017 r. renta rodzinna dla 2 osób uprawnionych wynosi 2171,66 zł i podlega podziałowi za 2 części po 1085,83 zł dla każdej osoby uprawnionej,

- od 1 marca 2018 r. renta rodzinna dla 2 osób uprawnionych po waloryzacji wynosi 2236,38 zł i podlega podziałowi za 2 części po 1118,19 zł dla każdej osoby uprawnionej,

- od 1 marca 2019 r. renta rodzinna dla 2 osób uprawnionych po waloryzacji wynosi 2306,38 zł i podlega podziałowi za 2 części po 1153,19 zł dla każdej osoby uprawnionej.

Do renty przysługują dodatki ½ ekwiwalentu za deputat węglowy kolejowy miesięcznie od 1 stycznia 2019 r. 68,28 zł.

Od powyższej decyzji J. B. (1) wniósł odwołanie do Sądu Okręgowego w Koninie i na skutek wniesionego odwołania toczyło się przed tym Sądem postępowanie w sprawie sygn. akt III U 3/20. Wyrokiem z dnia 2 lipca 2020 r. sygn. akt III U 3/20 Sąd Okręgowy w Koninie oddalił odwołanie ubezpieczonego od decyzji z dnia (...) r. Apelację od tego wyroku wywiódł J. B. (1) zarzucając Sądowi brak zastosowania przepisu art. 133 ustawy oraz uchybienie przepisom prawa materialnego, art. 15 i 16 z dnia 28 kwietnia 1983r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin w brzmieniu obowiązujących na 21 października 1995r. Podnosząc powyższe, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i zaskarżonej decyzji poprzez podwyższenie podstawy wymiaru renty o 8%, podwyższenie renty kolejowej o kwotę 10 % podstawy jej wymiaru i przeliczenie renty od daty jej przyznania.

Wyrokiem z dnia 23 marca 2022 r. sygn. akt III AUa 1008/20 Sąd Apelacyjny w Poznaniu zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 1 i poprzedzającą go decyzję o tyle, że rentę rodzinną kolejową przyznał wnioskodawcy od dnia 1 czerwca 2014 r. i oddalił odwołanie w pozostałym zakresie. Apelację ubezpieczonego w pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny oddalił i orzekł o kosztach postępowania za I i II instancję. Jak wynika z uzasadnienie orzeczenia Sąd Apelacyjny stwierdził, iż rację ma apelujący, iż to w wyniku błędu organu rentowego nie została mu przyznana renta rodzinna kolejowa od wcześniejszej daty. Wbrew jednak stanowisku apelującego, prawo do renty rodzinnej kolejowej nie może być mu przyznane od daty przyznania renty rodzinnej czy też od 1 kwietnia 1996 r., lecz granice w tym względzie wyznacza przepis art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którego błędnie nie zastosował Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie. Sad Apelacyjny wskazał także, że posiadanie przez zmarłego J. B. (3) statusu pracownika kolejowego zostało przesądzone wyrokiem Sądu Okręgowego w Koninie z 30 listopada 2017r. w sprawie III U 205/17 i aktualnie pozwany nie kwestionował już co do zasady prawa odwołującego do renty rodzinnej kolejowej. Błędnie jednak w tej mierze odwołujący domagał się oceny swojego uprawnienia i ustalenia jego wysokości w oparciu o przepisy ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin. Ustawa ta została uchylona z dniem 1 stycznia 1999 r. w związku z wejściem w życie ustawy emerytalnej, a w kontekście treści przedkładanych przez odwołującego w organie rentowym wniosku o przyznanie i wniosków o przeliczanie świadczenia rentowego, formalnie o rentę rodzinną kolejową odwołujący rzeczywiście wniósł pismem z 21 czerwca 2017r. W związku z tym to na tę datę należy rozpatrywać obowiązujące normy prawne regulujące przesłanki przyznania żądanego świadczenia.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 marca 2022 r. sygn. akt III AUa 1008/20 J. B. (1) wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną. Wyrokiem z dnia 24 lipca 2024 r. Sąd Najwyższy w sprawie sygn. akt III USKP 133/23 oddalił skargę kasacyjną.

Wykonując wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 marca 2022 r. III AUa 1008/19 pozwany wydał w dniu 14 grudnia 2022 r. decyzję, którą przyznał J. B. (1) rentę rodzinną kolejową od dnia 1 czerwca 2014 r. tj. od daty określonej wyrokiem. Wysokość renty rodzinnej pozwany ustalił zgodnie z przepisami ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w brzmieniu obowiązującym w chwili nabycia prawa. Organ rentowy uwzględnił, że od dnia 1 czerwca 2015 r. poza odwołującym osobą uprawnioną do renty rodzinnej jest także jego siostra I. B. i dokonał podzielenia renty świadczenia na 2 części. Wysokość renty rodzinnej kolejowej nie różni się do wysokości renty rodzinnej „zwykłej” jaką pobierał dotychczas odwołujący gdyż w świetle ustawy emerytalnej sposób obliczania tych świadczeń jest taki sam. Do renty rodzinnej kolejowej przysługuje jednak dodatek w postaci ekwiwalentu za deputat węglowy kolejowy, który od 1 czerwca 2015 r. podlega podziałowi na 2 części.

Od powyższej decyzji J. B. (1) wniósł odwołanie do Sądu Okręgowego w Koninie i na skutek wniesionego odwołania toczyło się przed tym Sądem postępowanie w sprawie sygn. akt III U 68/23. Wyrokiem z dnia 18 maja 2023 r. III U 68/23 Sąd Okręgowy w Koninie oddalił odwołanie (pkt 1), żądanie wypłaty odsetek od należności ustalonej decyzją z dnia 14 grudnia 2022 r., zgłoszone w odwołaniu, przekazał do ZUS (...) P. celem rozpoznania (pkt 2) oraz zasądził od odwołującego na rzecz organu rentowego kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (pkt 3). Apelację od tego wyroku wywiódł J. B. (1) zarzucając Sądowi między innymi naruszenie art. 133 ustawy, uchybienie przepisom prawa materialnego, art. 15 i 16 z dnia 28 kwietnia 1983r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin w brzmieniu obowiązujących na 21 października 1995r. Apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji celem ponownego rozpoznania, w tym udzielenie Sądowi I instancji wskazania co do dalszego postępowania w zakresie uzupełnienia materiału dowodowego.

Wyrokiem z dnia 20 listopada 2024 r. sygn. akt III AUa 715/23 Sąd Apelacyjny w Poznaniu oddalił apelację oraz zasądził od J. B. (4) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...)w P. kwotę 240 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej. Jak wynika z uzasadnienie orzeczenia Sąd Apelacyjny stwierdził, iż Sąd Okręgowy zasadnie uznał, że odwołujący nie może ponownie domagać się ustalenia wysokości renty rodzinnej kolejowej od 1996 r. w oparciu o przepisy ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, gdyż w tym zakresie jego żądanie było już przedmiotem oceny w sprawie III U 3/20, a wyrok wydany w tej sprawie ma powagę rzeczy osądzonej (również dla Sądu Odwoławczego).

Podniesione zostało przez Sąd Apelacyjny, że wbrew jednak stanowisku apelującego, prawo do renty rodzinnej kolejowej nie może być mu przyznane od daty przyznania renty rodzinnej czy też od 1 kwietnia 1996 r., lecz granice w tym względzie wyznacza przepis art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którego błędnie nie zastosował Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie.

Sąd Apelacyjny odniósł się do uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższe z dnia 24 lipca 2024 r. oddalającego skargę kasacyjną od wyroku z dnia 23 marca 2022 r. sygn. akt III AUa 1008/19 wskazując, że w całości podziela zawarte tam stanowisko Sądu Najwyższego.

Wobec powyższego w ocenie Sądu Apelacyjnego zaskarżoną decyzją organ rentowy w sposób prawidłowy wykonał wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 marca 2022 r. III AUa 1008/19, bowiem przyznanie i rozliczenie renty rodzinnej kolejowej dokonane zostało od dnia wskazanego w wyroku tj. od 1 czerwca 2014 r., wysokość świadczenia została ustalona zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili przyznania prawa, a ponadto do renty organ rentowy przyznał dodatek w postaci ekwiwalentu za kolejowy deputat węglowy i uwzględnia wszystkie zmiany wysokości tego ekwiwalentu.

Zaskarżoną decyzją z dnia 1 marca 2023 r. znak (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) P. dokonał z dniem 1 marca 2023 r. waloryzacji renty Rodzinnej J. B. (1). Wysokość zwaloryzowanej renty rodzinnej ustalono przez pomnożenie kwoty świadczenia przysługującego w dniu 28 lutego 2023 r., tj. 2664,04 zł przez wskaźnik waloryzacji 114,80%

Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd I instancji wydał zaskarżony wyrok, w którym oddalił odwołanie.

Na wstępie rozważań prawnych Sąd Okręgowy wskazał, że przedmiotem oceny Sądu jest decyzja z dnia 1 marca 2023 r. znak (...), którą ZUS dokonał z dniem 1 marca 2023 r. waloryzacji renty rodzinnej przysługującej J. B. (1). Podkreślił, że odwołujący nie kwestionował samego mechanizmu waloryzacji świadczenia ani przyjętego wskaźnika waloryzacji natomiast kwestionował samą wysokość renty rodzinnej domagając się wyliczenia należnej kwoty renty rodzinnej z uwzględnieniem wzrostu świadczenia, jaki powinien nastąpić w latach od 1995 r. do czerwca 2014 r. Odwołujący w swoim odwołaniu ponownie domagał się przeliczenia renty rodzinnej podnosząc te same argumenty, które były już oceniane w sprawie prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Koninie sygn. akt III U 3/20 i sygn. akt III U 68/23 tzn. ponownie domagał się ustalenia wysokości kolejowej renty rodzinnej co najmniej od 1996 r., dokonania przeliczenia wysokości renty w poszczególnych latach do dnia 1 czerwca 2014 r. i przyjęcia takiej wartości jako podstawę do naliczenia świadczenia za okres ujęty w decyzji.

Sąd I instancji zaznaczył, że zgłoszone przez odwołującego żądania były już przedmiotem oceny Sądów obu instancji w sprawie sygn. akt III U 68/23, a także w sprawie III U 3/20, w której żądania ubezpieczonego były też ocenione przez Sąd Najwyższy w związku z wniesioną skargą kasacyjną. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 lipca 2024 r. (...) 133/24 zauważył, że skarga kasacyjna ubezpieczonego oparta była na dwóch założeniach. Po pierwsze na tym, że przysługująca mu renta rodzinna kolejowa powinna być przyznana na podstawie przepisów ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin obowiązujących w dniu nabycia prawa do tego świadczenia in abstracto, to jest w dniu śmierci ojca, która nastąpiła w dniu 21 października 1995 r., a nie na podstawie przepisów obowiązującej dopiero od dnia 1 stycznia 1999 r. ustawy emerytalnej, a to — wobec braku podstaw do zastosowania ograniczenia, o którym mowa w art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej — spowodowałoby przyznanie stosownego wyrównania za cały okres przysługiwania prawa do wymienionego świadczenia. Po drugie zaś, przewidziane w art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej ograniczenie wypłaty należnego świadczenia za okres nie wcześniej niż 3 lata poprzedzające miesiąc, w którym zgłoszono wniosek lub wydano decyzję z urzędu, w ocenie skarżącego, narusza wynikające z art. 2, art. 32, art. 33 i art. 67 ust. 1 konstytucyjne zasady: prawa do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo, zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, poszanowania praw słusznie nabytych, niedziałania prawa wstecz, sprawiedliwości, a także równości i niedyskryminacji, chronione również przez akty prawa międzynarodowego.

Sąd Najwyższy oba te założenia ocenił krytycznie. Z ustaleń faktycznych Sądów obu instancji wynika, że odwołujący bezpośrednio po śmierci swojego ojca (od dnia 21 października 1995 r.) nabył prawo do renty rodzinnej, jednakże nie na podstawie przepisów ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, a na podstawie przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin . Nie była to zatem renta rodzinna kolejowa, do której prawo regulowały art. 15 i art. 16 ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, ale renta rodzinna przewidziana w wówczas obowiązującym art. 37 i następnych ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Choć świadczenie to było następnie wielokrotnie przeliczane, to jego charakter (i podstawa prawna przyznania) nie uległ jednak zmianie, a skarżący wniosek o przyznanie renty rodzinnej kolejowej i jej wypłatę złożył w organie rentowym dopiero w dniu 21 czerwca 2017 r., inicjując tym samym postępowanie zakończone potwierdzającą prawo do tego świadczenia decyzją organu rentowego z dnia 14 października 2019 r., zaskarżoną następnie w sprawie, w której została wniesiona rozpoznawana skarga kasacyjna.

Żądania ubezpieczonego podniesione w odwołaniu oceniał również Sąd Apelacyjny w Poznaniu w sprawie pod sygn. akt III AUa 715/23, w której to Sąd Apelacyjny podzielił zaprezentowane powyżej stanowisko Sądu Najwyższego przedstawione w uzasadnieniu do skargi kasacyjnej, co czyni również Sąd Okręgowy rozpatrujący sprawę niniejszą.

Ponadto Sąd I instancji zaakcentował, że podziela wnioski Sądu Apelacyjnego ze sprawy sygn. akt III AUa 715/23 mówiące, że zaskarżoną decyzją organ rentowy w sposób prawidłowy wykonał wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 marca 2022 r. sygn. akt III AUa 1008/19, bowiem przyznanie i rozliczenie renty rodzinnej kolejowej dokonane zostało od dnia wskazanego w wyroku, tj. od 1 czerwca 2014 r., wysokość świadczenia została ustalona zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili przyznania prawa, a ponadto organ rentowy przyznał dodatek w postaci ekwiwalentu za kolejowy deputat węglowy i uwzględnia wszystkie zmiany wysokości tego ekwiwalentu.

Mając na uwadze powyższe wskazał, że organ rentowy przyznając rentę rodzinną na dalszy okres od 1 lutego 2024 r. decyzją z dnia 11 grudnia 2023 r. znak (...) nie dokonał błędnych ustaleń jak na to wskazuje odwołujący. Wysokość świadczenia ustalona przez organ rentowy została ustalona zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili wydana decyzji i brak było podstaw do przeliczenia świadczenia.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c., oddalił odwołanie i orzekł jak w punkcie 1 wyroku.

O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 i 108 k.p.c. w związku z § 9 ust. 2 rozporządzenia z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.).

Apelację od wyroku Sądu I instancji złożył odwołujący J. B. (1) zaskarżając go w całości.

Odwołujący zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1)  nierozpoznanie istoty sprawy - poprzez zaniechanie zbadania materialnej podstawy żądania odwołującego oraz orzeczenie w sprawie bez ustalenia niezbędnej podstawy faktycznej, co wymagałoby w tej sytuacji poczynienia kluczowych ustaleń po raz pierwszy w instancji odwoławczej (co do wysokości renty kolejowej rodzinnej, jaka by ubezpieczonemu przysługiwała w dacie od 1 czerwca 2014 r., gdyby nie błąd organu rentowego popełniony w roku 1996 i później);

2)  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oparcie orzeczenia na niepełnej podstawie faktycznej, przy pominięciu przeprowadzenia dowodów niezbędnych dla poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie;

3)  naruszenie art. 278 § 1 k.p.c. - poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia wysokości renty kolejowej rodzinnej, jaka przysługiwałaby odwołującemu, gdyby nie wyżej wskazany błąd organu rentowego - w sytuacji, w której dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w tym zakresie, wymagane było zasięgnięcie wiadomości specjalnych;

4)  nierozważenie, iż w postępowaniu ZUS w sprawach z zakresu ubezpieczenia społecznego ma pełne zastosowanie zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa (art. 7 k.p.a.) oraz zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony (art. 7a k.p.a.) - zgodnie z którymi, jeżeli przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony, chyba że sprzeciwiają się temu sporne interesy stron albo interesy osób trzecich, na które wynik postępowania ma bezpośredni wpływ - a organ emerytalno-rentowy postąpił wbrew tym zasadom, czego nie naprawił Sąd I Instancji, dokonując wykładni prawa na niekorzyść ubezpieczonego,

5)  naruszenie prawa materialnego - art. 133 ustawy o ubezpieczeniach społecznych - poprzez błędne przyjęcie, iż może być on rozumiany w taki sposób, iż sprzeciwia się on ustaleniu, jaka byłaby wysokość świadczenia ubezpieczonego, gdyby nie popełniony wcześniej przez organ rentowy błąd, stwierdzony prawomocnym wyrokiem Sądu, a także poprzez utożsamianie „prawa do świadczenia” (renty rodzinnej kolejowej) - które powinno zostać przyznane w oznaczonej dacie, z „wypłatą świadczenia”- czy ustaleniem, od kiedy prawo jest przyznane i realizowane z uwagi na ograniczenie zawarte w tym przepisie;

6)  naruszenie prawa materialnego - art. 133 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach społecznych - poprzez niedokonanie jego wykładni prokonstytucyjnej i zastosowanie w sprawie w sposób sprzeczny z Konstytucją RP, pomimo obowiązku Sądu dokonywania jego wykładni (a nawet stwierdzenia niekonstytucyjności) w zgodzie z ustawą zasadniczą;

7)  naruszenie art. 15 i 16 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, w brzmieniu obowiązującym na dzień 21 października 1995 r. tj. na datę zgonu ubezpieczonego - poprzez przyjęcie, iż wobec uchylenia tych przepisów, nie znajdują one zastosowania i odwołujący nie może wywodzić z nich swojego prawa, podczas gdy były to przepisy prawa materialnego obowiązujące w dacie przyznania odwołującemu renty, odwołujący nabył prawo do renty na ich podstawie, kształtowały jego wysokość „początkową”, która później powinna decydować o wysokości renty od dnia 1 czerwca 2014 r. - a zatem odmowa ich zastosowania nie była zasadna;

8)  naruszenie przepisów prawa międzynarodowego - art. 2 ust. 1 i 3 i art. 26 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych (Dz. U. z 1977 r. nr 38, poz. 167) oraz art. 2 ust. 112 oraz art. 9 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, (...) i (...) (Dz. U. z dnia 29 grudnia 1977 r.)

Wskazując na powyższe odwołujący wniósł o:

1)  uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I Instancji celem ponownego rozpoznania, w tym udzielenie Sądowi I Instancji wskazania co do dalszego postępowania w zakresie uzupełnienia materiału dowodowego;

2)  na podstawie art. 380 k.p.c. wniósł o rozpoznanie niezaskarżalnego odrębnym zażaleniem postanowienia Sądu w przedmiocie oddalenia wniosku dowodowego strony o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, na okoliczność ustalenia wysokości renty odwołującego, jaka przysługiwałaby mu, gdyby organ emerytalny nie popełnił błędu, którego istnienie zostało ustalone w postępowaniu III AUa 1008/20 Sądu Apelacyjnego w Poznaniu - i jego uchylenie;

3)  ewentualnie - w przypadku uzupełnienia materiału dowodowego w sprawie przez Sąd II Instancji - wnoszę o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez uwzględnienie odwołania w całości, w szczególności po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego na w/w okoliczności;

4)  zasądzenie na rzecz odwołującego od organu kosztów postępowania przed Sądem I i II Instancji.

W odpowiedzi na apelację Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) P. wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od odwołującego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Wniesioną przez odwołującego apelację uznać należy za bezzasadną.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest oczywiście prawidłowe. Sąd Okręgowy właściwie przeprowadził postępowanie dowodowe, w żaden sposób nie uchybiając przepisom prawa procesowego, dokonał trafnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i w konsekwencji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy.

Sąd Apelacyjny podkreśla jednocześnie, przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była decyzja z dnia (...)r. znak (...) , która to decyzją pozwany Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał rentę rodzinną J. B. (1) na dalszy okres od 1 lutego 2024 r. zgodnie z orzeczeniem Lekarza Orzecznika ZUS (renta przysługuje do 30 listopada 2026 r.)

Odwołujący kwestionował sposób wyliczenia świadczenia w decyzji z 11 grudnia 2023r. domagając się wyliczenia świadczenia i wyrównania w sposób wskazany w odwołaniu co najmniej od 1996 r.

Zdaniem odwołującego, dla prawidłowego wykonania decyzji, ZUS powinien prawidłowo ustalić wysokość świadczenia przysługującego odwołującemu w poszczególnych miesiącach. Aby to ustalić, ZUS powinien dokonać hipotetycznego wyliczenia wysokości należnej renty rodzinnej kolejowej, poczynając od 1996 r., następnie dokonać przeliczenia wysokości renty w poszczególnych latach, dochodząc do dnia 1 czerwca 2014 r. - i tą wyższą wartość przyjąć jako podstawę do naliczenia świadczenia za okres wskazany w decyzji. Uwzględniając wzrost wartości świadczenia w latach od 1996 do czerwca 2014 r. świadczenie w miesiącu lutym 2024 r. powinno być w ocenie odwołującego wyższe, co przekładałoby się na wyjściową wysokość świadczenia, a zatem - przekładało na wysokość świadczenia zwaloryzowanego. Świadczenie odwołującego powinno być wyższe o co najmniej 271, 51 zł miesięcznie. Odwołujący wywodził w odwołaniu, że pierwotna (na rok 1996) renta kolejowa rodzinna powinna być wyliczona zgodnie z przepisami art. 15 i 16 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, w brzmieniu obowiązującym na dzień 21 października 1995 r. tj. na datę zgonu ubezpieczonego. Ponadto ZUS powinien wypłacić odsetki od niezapłaconej w terminie renty rodzinnej w prawidłowej wysokości.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych(...) P. wniósł o oddalenie odwołania wskazując, iż żądanie wyliczenia świadczenia w sposób wskazany przez odwołującego pozbawione jest podstaw prawnych.

Po ponownym zapoznaniu się ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że żądanie wyliczenia świadczenia w sposób wskazany przez odwołującego w odwołaniu (oraz powielone w apelacji) pozbawione jest podstaw prawnych. Wbrew twierdzeniom apelacji Sąd Okręgowy zasadnie uznał, że odwołujący nie może ponownie domagać się ustalenia wysokości renty rodzinnej kolejowej od 1996 r. w oparciu o przepisy ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, gdyż w tym zakresie jego żądanie było już przedmiotem oceny w sprawie III U 3/20, a wyrok wydany w tej sprawie ma powagę rzeczy osadzonej (również dla Sądu Odwoławczego). Wyrokiem z dnia 23 marca 2022 r. III AUa 1008/19 Sąd Apelacyjny w Poznaniu zmienił jedynie częściowo wyrok Sądu I instancji oraz poprzedzającą go decyzję ZUS z dnia 14 października 2019 r., a mianowicie w zakresie daty przyznania renty rodzinnej kolejowej przyznając ją od dnia 1 czerwca 2014 r. Jak wynika z uzasadnienia orzeczenia Sąd Apelacyjny stwierdził, iż rację ma apelujący, iż to w wyniku błędu organu rentowego nie została mu przyznana renta rodzinna kolejowa od wcześniejszej daty. Wbrew jednak stanowisku apelującego, prawo do renty rodzinnej kolejowej nie może być mu przyznane od daty przyznania renty rodzinnej czy też od 1 kwietnia 1996 r., lecz granice w tym względzie wyznacza przepis art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, którego błędnie nie zastosował Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie. Od ww. wyroku odwołujący J. B. (1) złożył skargę kasacyjną.

Zauważyć ponownie należy, że Sąd Najwyższy wyrokiem z 24 lipca 2024 r. oddalił skargę kasacyjną od wyroku z dnia 23 marca 2022 r. sygn. III AUa 1008/19 w uzasadnieniu wyjaśnił, że rozpoznawana skarga kasacyjna jest ona oparta na dwóch założeniach. Po pierwsze, zdaniem skarżącego, przysługująca mu renta rodzinna kolejowa powinna być przyznana na podstawie przepisów ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin obowiązujących w dniu nabycia prawa do tego świadczenia in abstracto, to jest w dniu śmierci ojca, która nastąpiła w dniu 21 października 1995 r., a nie na podstawie przepisów obowiązującej dopiero od dnia 1 stycznia 1999 r. ustawy emerytalnej, a to - wobec braku podstaw do zastosowania ograniczenia, o którym mowa w art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej - spowodowałoby przyznanie stosownego wyrównania za cały okres przysługiwania prawa do wymienionego świadczenia. Po drugie zaś, przewidziane w art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej ograniczenie wypłaty należnego świadczenia za okres nie wcześniej niż 3 lata poprzedzające miesiąc, w którym zgłoszono wniosek lub wydano decyzję z urzędu, w ocenie skarżącego, narusza wynikające z art. 2, art. 32, art. 33 i art. 67 ust. 1 konstytucyjne zasady; prawa do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo, zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, poszanowania praw słusznie nabytych, niedziałania prawa wstecz, sprawiedliwości, a także równości i niedyskryminacji, chronione również przez akty prawa międzynarodowego.

Zdaniem Sądu Najwyższego, oba te założenia należy jednak ocenić krytycznie. Co do pierwszego z nich wstępnie wypada przypomnieć, że skarżący, co jednoznacznie wynika z wiążących w postępowaniu kasacyjnym ustaleń faktycznych Sądów meriti (art. 398 13 § 2 k.p.c.), bezpośrednio po śmierci swojego ojca (od dnia 21 października 1995 r.) nabył prawo do renty rodzinnej, jednakże nie na podstawie przepisów ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, a na podstawie przepisów ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin . Nie była to zatem renta rodzinna kolejowa, do której prawo regulowały art. 15 i art. 16, a w odniesieniu do deputatu węglowego - art. 18 ust. 2 (skądinąd niepowołanego w podstawach zaskarżenia) ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, ale renta rodzinna przewidziana w wówczas obowiązującym art. 37 i następnych ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Choć świadczenie to było następnie wielokrotnie przeliczane, to jego charakter (i podstawa prawna przyznania) nie uległ jednak zmianie, a skarżący wniosek o przyznanie renty rodzinnej kolejowej i jej wypłatę złożył w organie rentowym dopiero w dniu 21 czerwca 2017 r., inicjując tym samym postępowanie zakończone potwierdzającą prawo do tego świadczenia decyzją organu rentowego z dnia 14 października 2019 r., zaskarżoną następnie w sprawie, w której została wniesiona rozpoznawana skarga kasacyjna. Wcześniejsze wnioski składane przez skarżącego w organie rentowym nie dotyczyły natomiast zmiany charakteru (rodzaju) świadczenia rentowego, lecz wyłącznie przeliczenia podstawy wymiaru pobieranej faktycznie renty rodzinnej. Co również nie jest bez znaczenia w okolicznościach niniejszej sprawy, decyzje wydawane przez organ rentowy w związku z tymi wcześniejszymi wnioskami były przedmiotem kontroli w co najmniej dwóch postępowaniach sądowych zakończonych prawomocnymi wyrokami oddalającymi odwołania, które nadal korzystają z powagi rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c. w związku z art. 365 § 1 k.p.c.). O tym, które przepisy powinny znaleźć zastosowanie w odniesieniu do wniosku skarżącego z dnia 21 czerwca 2017 r. (o przyznanie prawa do renty rodzinnej kolejowej i jej wypłatę), decydowały więc przepisy intertemporalne zawarte w obowiązującej wówczas ustawie emerytalnej, a w szczególności art. 186 ust. 1 i 2 tej ustawy, w myśl którego rozpatrzeniu na podstawie ustawy podlegają wnioski: 1) osób, które nie odpowiadały warunkom wymaganym do uzyskania prawa do emerytury lub renty na podstawie przepisów dotychczasowych, jeżeli osoby te odpowiadają warunkom do uzyskania świadczeń na podstawie ustawy; 2) osób, które przedłożyły nowe dowody mające wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokość (ust. 1). Przepisy ustawy stosuje się do (nadto) wniosków o świadczenia zgłoszonych: 1) począwszy od dnia wejścia w życie ustawy; 2) przed dniem wejścia w życie ustawy, jeżeli choćby jeden z warunków do uzyskania prawa do świadczenia został spełniony, poczynając od tego dnia (ust. 2). Powołane regulacje oznaczają zaś, że choć skarżący już w 1995 r. (a na pewno nie później niż w dniu 29 lutego 1996 r., skoro organ rentowy co najmniej od tego dnia dysponował już danymi umożliwiającymi przyznanie skarżącemu właściwego świadczenia, to jest renty rodzinnej kolejowej) spełnił in abstracto ustawowe warunki nabycia prawa do renty rodzinnej kolejowej, to w zakresie zasad ustalenia prawa do tego świadczenia i jego wysokości, a także postępowania w sprawie tego świadczenia i jego wypłaty musiały znaleźć zastosowanie odpowiednio art. 100 ust. 1, art. 116. art. 129. a zwłaszcza (ze względu na stwierdzony przez Sąd drugiej instancji błąd organu rentowego) art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej. Przepis art. 100 ust. 1 ustawy emerytalnej ustanawia przy tym generalną zasadę, zgodnie z którą prawo do świadczeń określonych w ustawie powstaje z dniem spełnienia wszystkich warunków wymaganych do nabycia tego prawa. Nabycie prawa do świadczenia następuje więc ex lege i co do zasady nie jest uzależnione ani od złożenia przez ubezpieczonego stosownego wniosku, ani też od ustalenia (potwierdzenia) tego prawa decyzją organu rentowego, która ma jedynie charakter deklaratoryjny. Przewidziany w art. 116 ust. 1 ustawy emerytalnej wniosek o świadczenie nie jest z kolei elementem prawa do świadczenia, gdyż przesłanki tego prawa określają właściwe przepisy obowiązujące w dniu spełnienia warunków wymaganych do nabycia tego prawa, lecz stanowi jedynie żądanie realizacji świadczenia nabytego z mocy prawa (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 grudnia 2000 r.. III 2P 29/00. OSNAPiUS 2001 nr 12. poz. 418). Wniosek o świadczenie ma natomiast znaczenie dla powstania prawa do jego wypłaty, co wynika wprost z art. 129 ust. 1 ustawy, zgodnie z którym świadczenia wypłaca się poczynając od dnia powstania prawa do tych świadczeń, nie wcześniej jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek lub wydano decyzję z urzędu. Znaczy to tyle, że zmiany w przepisach ograniczające dotychczasowe uprawnienia, czy też wprowadzające dodatkowe warunki nabycia prawa do świadczenia, nie mają wpływu na istnienie prawa nabytego (powstałego) przed tymi zmianami, niezależnie od tego, kiedy został złożony wniosek o świadczenie (jego realizację). Zmiany stanu prawnego po dacie spełnienia ustawowych warunków wymaganych do nabycia prawa do świadczenia nie mają wpływu na uprawnienia powstałe z mocy prawa przed dokonaniem tych zmian, niezależnie od tego, kiedy uprawniony złożył wniosek o świadczenie. Ustalenie prawa do świadczenia następuje więc na podstawie stanu prawnego obowiązującego w dniu spełnienia wszystkich warunków wymaganych do nabycia uprawnień zgodnie z art. 100 ust. 1 ustawy emerytalnej. Przepis art. 129 ustawy emerytalnej uzależnia jednak początkową datę wypłaty świadczenia od daty złożenia wniosku o to świadczenie. Stąd samo spełnienie przez ubezpieczonego przesłanek warunkujących prawo do świadczenia in abstracto nie stanowi podstawy do wypłaty świadczenia. Ustawa odróżnia bowiem moment powstania prawa (czyli spełnienia warunków określonych w art. 100 ustawy) od momentu wypłaty świadczeń. Dlatego moment realizacji powstałego uprawnienia zależy wyłącznie od woli ubezpieczonego. Istotna jest zatem data wystąpienia z wnioskiem o ustalenie prawa do świadczenia i obliczenia jego wysokości. Wynika to stąd, że istnienia prawa do świadczeń, wiążącego się ze spełnieniem warunków nabycia tego prawa nie można utożsamiać z przyznaniem świadczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2014 r., I UK 100/14, LEX nr 1567460). Przyznaniem świadczenia jest zaś ustalenie prawa do jego pobierania, a więc do wypłaty (por. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 1989 r.. III UZP 11/89, OSNCP 1990 Nr 6, poz. 72 i wcześniejszą uchwałę z dnia 10 sierpnia 1988 r., III UZP 22/88, OSNCP 1989 Nr 12, poz. 194, a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2006 r., Ili UK 95/06, LEX nr 950628). W przypadku, w którym wniosek dotyczy ponownego ustalenia prawa bądź wysokości świadczenia, a tak (z przyczyn wcześniej opisanych) został potraktowany wniosek skarżącego z dnia 21 czerwca 2017 r., zastosowanie znajdzie z kolei art. 133 ust. 1 ustawy emerytalnej, w myśl którego w razie ponownego ustalenia przez organ rentowy prawa do świadczeń lub ich wysokości, przyznane lub podwyższone świadczenia wypłaca się, poczynając od miesiąca, w którym powstało prawo do tych świadczeń lub do ich podwyższenia, jednak nie wcześniej niż: 1) od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wydano decyzję z urzędu, z zastrzeżeniem art. 107a ust. 3; 2) za okres 3 lat poprzedzających bezpośrednio miesiąc, o którym mowa w pkt 1, jeżeli odmowa lub przyznanie niższych świadczeń były następstwem błędu organu rentowego lub odwoławczego.

Podsumowując ten wątek rozważań, Sąd Najwyższy uznał, że o ile ma rację skarżący, podnosząc, że jego wniosek z dnia (...)r. powinien być oceniany w zakresie spełnienia warunków prawa do renty rodzinnej kolejowej przy wzięciu pod uwagę nieobowiązujących już wówczas przepisów ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, uchylonych z dniem 1 stycznia 1999 r. z mocy art. 195 pkt 7 ustawy emerytalnej, o tyle nie ma racji, sugerując, że wypłata tego świadczenia (jego wyrównania) powinna nastąpić bez żadnych ograniczeń czasowych, a więc za cały okres, w którym prawo to istniało. Sąd Najwyższy podkreślił, że czym innym jest powstanie prawa do określonego świadczenia emerytalno-rentowego po spełnieniu ustawowych warunków przewidzianych dla tego świadczenia, a czym innym ustalenie owego prawa i wypłata świadczenia. Samo spełnienie przez ubezpieczonego przesłanek warunkujących prawo do świadczenia in abstracto nie stanowi zaś podstawy do wypłaty świadczenia.

Sąd Najwyższy także podkreślił, że wbrew odmiennemu stanowisku skarżącego, również w okresie obowiązywania wspomnianej ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, w odniesieniu do świadczeń kolejowych, na podstawie art. 39 tej ustawy, w sprawach nieuregulowanych tą ustawą, a więc między innymi co do daty powstania prawa i daty wypłaty świadczeń, znajdowały odpowiednie zastosowanie przepisy ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, w tym art. 76 tej ustawy (określający dzień powstania prawa do świadczeń emerytalno- rentowych) i jej art. 101 ust. 1 (określający zasady wypłaty świadczeń w przypadku ich ponownego ustalenia), będące odpowiednikami art. 100 ust. 1 i art. 133 ust. 1 obecnie obowiązującej ustawy emerytalnej. Nie było więc tak, jak sugeruje skarżący, że ewentualne wyrównanie w przypadku ponownego ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości także na podstawie wówczas obowiązujących przepisów przysługiwałoby mu za cały okres od powstania prawa , bez względu na to, kiedy złożył wniosek o realizację tego prawa.

Zdaniem Sądu Najwyższego, nie zasługuje na uwzględnienie również drugie założenie, na którym oparto rozpoznawaną skargę kasacyjną. W orzecznictwie nie budzi bowiem jakichkolwiek wątpliwości, że o ile prawo do emerytury (renty) przysługuje z mocy samego prawa (art. 100 ustawy emerytalnej), a więc prawa do tych świadczeń nie ulegają przedawnieniu i w konsekwencji tego nie ma określonego terminu do złożenia wniosku o ustalenie uprawnień do emerytury lub renty (z takim wnioskiem można wystąpić w każdym czasie), to roszczenie o wypłatę emerytury lub renty może być zrealizowane (wypłacone) wstecznie wyłącznie na zasadach określonych w art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS (w tym znaczeniu podlega ono „przedawnieniu”). Jeśli więc ponowne ustalenie prawa do świadczeń nastąpiło na skutek błędu organu rentowego lub odwoławczego przyznane lub podwyższone świadczenie wypłaca się od miesiąca złożenia pierwotnego wniosku lub wydania decyzji z urzędu, nie dłużej jednak niż za okres 3 lat wstecz, liczonych od daty zgłoszenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. To stanowisko jest konsekwentnie prezentowane zarówno w orzecznictwie (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2005 r., III UZP 1/05, OSNP 2005 nr 24, poz. 395; wyroki Sądu Najwyższego; z dnia 7 kwietnia 1994 r., II URN 9/94, OSNAPiUS 1994 nr 3, poz. 48; z dnia 20 listopada 2001 r., II UKN 607/00, OSNP 2003 nr 16, poz. 188; z dnia 11 maja 2006 r., I UK 320/05, OSNP 2007 nr 9-10, poz. 143 i z dnia 15 listopada 2007 r., I UK 163/07, LEX nr 863931 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 9 grudnia 2014 r. III UK 105/14, LEX nr 3528949; z dnia 12 listopada 2015 r.; II UK 181/15, LEX nr 3531468 i z dnia 2 grudnia 2015 r., III UK 71/15, LEX nr 3532180, a także wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 9 września 1998 r., III AUa 374/98, OSA 1999, z. 3, poz. 16 i wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 20 czerwca 1995 r., III AUr 549/95, OSA 1995, z. 7-8, poz. 64), jak i w literaturze (J. Jończyk, Prawo zabezpieczenia społecznego, Kraków 2001, s. 193; K. Antonów [w:] Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, Warszawa 2009, s. 570; W. Ostaszewski [w:] Emerytury i renty z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Emerytury pomostowe. Komentarz pod red. B. Gudowskiej i K. Ślebzaka, Warszawa 2013, s. 807). Na szczególną uwagę zasługuje przy tym wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2002 r., II UKN 116/01 (OSNAPiUS 2003 nr 24, poz. 599), wydany w sprawie o niemal identycznym stanie faktycznym jak ta, w której wniesiono rozpoznawaną skargę kasacyjną, w tezie którego przyjęto, że art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej nie uchyla ograniczenia do trzech lat okresu wypłaty podwyższonych świadczeń - licząc wstecz od daty złożenia wniosku - także wtedy, gdy błąd organu rentowego jest wynikiem zawinienia jego pracownika. Wyjaśniając ten pogląd. Sąd Najwyższy stwierdził zaś, że powołany przepis nie daje podstawy prawnej do przyznania podwyższonych świadczeń od daty powstania prawa do nich, jeżeli prawo to powstało wcześniej niż trzy lata przed zgłoszeniem wniosku, nawet w przypadku, jeżeli niezrealizowanie tego prawa było następstwem błędu organu rentowego. Użyte w omawianym przepisie określenie „błąd organu rentowego” obejmuje przy tym sytuacje, w których organ rentowy miał podstawy do przyznania podwyższonego świadczenia, lecz z przyczyn leżących po jego stronie tego nie uczynił. Za takie przyczyny można uznać wszelkie zaniedbania tego organu, w tym także popełnioną na skutek niedbalstwa pracownika omyłkę przy kompletowaniu dokumentacji i wydawaniu decyzji. Przepis ten nie wyłącza więc ograniczenia okresu wypłaty świadczeń również w sytuacjach, gdy błąd organu rentowego jest wynikiem zawinienia jego pracownika. Określony w nim okres trzyletni nawiązuje z kolei do okresów przedawnienia roszczeń o świadczenia powtarzające się (art. 118 k.c.) i roszczeń z tytułu czynów niedozwolonych (art. 442 § 1 k.c.), które są także trzyletnie.

Sąd Najwyższy podkreślił, że przepisy ustawy emerytalnej ustanawiają zasadę wyrównywania świadczeń niewypłaconych lub zaniżonych na skutek błędu organu rentowego maksymalnie za trzy lata wstecz (art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy). Przepis ten reguluje zatem swoistego rodzaju „przedawnienie” wypłaty świadczeń, choć oczywiście nie stanowi o przedawnieniu sensu stricte. Tak jak przedawnienie uregulowane w przepisach Kodeksu cywilnego lub Kodeksu pracy służy jednak, z jednej strony, stabilizacji stosunków prawnych przez usunięcie niepewności w tym zakresie, z drugiej natomiast, spełnia funkcję ochronną dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który powinien podlegać szczególnej ochronie, skoro jest przecież państwowym funduszem celowym, powołanym w celu realizacji zadań z zakresu ubezpieczeń społecznych (art. 51 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych), w tym w szczególności w celu finansowania wypłat wymienionych w art. 54 tej ustawy. Nie można również zapominać, że zgodnie z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP obywatel ma prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego, jednakże zakres i formy tego zabezpieczenia określa ustawa. Ustawodawca zwykły, co wynika z utrwalonego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, ma zaś w tym zakresie dużą swobodę. Z kolei z konstytucyjnej zasady równości wyrażonej w art. 32 ust. 1 Konstytucji wynika nakaz jednakowego traktowania podmiotów prawa w obrębie określonej klasy (kategorii). Wszystkie podmioty prawa charakteryzujące się w równym stopniu daną cechą istotną powinny być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań zarówno dyskryminujących, jak i faworyzujących.

W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego przyjmuje się, że równo należy traktować osoby należące do tej samej kategorii, tzn. posiadające te same lub podobne cechy relewantne. Jednocześnie przyjmuje się jednak, że równym traktowaniem jest także uzasadnione odstępstwo od równego traktowania (tzw. dyferencjacja praw i obowiązków), z tym że argumenty na rzecz takiego traktowania muszą: 1) mieć charakter relewantny, a więc pozostawać w bezpośrednim związku z celem i zasadniczą treścią przepisów, w których zawarta jest kontrolowana norma, oraz służyć realizacji tego celu i treści, 2) mieć charakter proporcjonalny, co oznacza, że waga interesu, któremu ma służyć różnicowanie sytuacji adresatów normy, musi być zbilansowana z interesami, które zostaną naruszone w wyniku nierównego potraktowania podmiotów podobnych, 3) być związane z innymi wartościami, zasadami czy normami konstytucyjnymi uzasadniającymi odmienne potraktowanie podmiotów podobnych (por. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 5 lipca 2011 r., P 14/10, 0TK- (...) nr6, poz. 49; z dnia 19 kwietnia 2012 r., P 41/11, OTK-A 2012 nr 4, poz. 41; z dnia 17 czerwca 2014 r., P 6/12, OTK-A 2014 nr 6, poz. 62; z dnia 21 października 2014 r., K 38/13, OTK-A 2014 nr 9, poz. 104). Zasady sprawiedliwości społecznej, których potrzeba stosowania szczególnie silnie występuje w prawie ubezpieczeń społecznych, uznaje się z kolei za uzasadnienie dyferencjacji sytuacji prawnej podmiotów. Odnosząc te uwagi do regulacji art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej, trudno więc mówić o naruszeniu przez ten przepis zasady równości lub też zasady niedyskryminacji, skoro jego regulacja w taki sam sposób traktuje wszystkich ubezpieczonych charakteryzujących się tą samą cechą relewantną, to jest składających wniosek o ponowne ustalenie prawa do świadczenia lub o ustalenie jego wysokości w związku z błędem organu rentowego. Omawiany przepis z całą pewnością nie narusza też wynikających z art. 2 Konstytucji RP zasad: zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, poszanowania praw słusznie nabytych, niedziałania prawa wstecz i sprawiedliwości, o czym świadczy przedstawiona wyżej argumentacja oraz wcześniejsza, dotycząca odrębności w zakresie powstania prawa do określonego świadczenia emerytalno-rentowego po spełnieniu ustawowych warunków przewidzianych dla tego świadczenia oraz ustalenia owego prawa i wypłaty świadczenia.

Sąd Odwoławczy całkowicie podzielił ww. stanowisko Sądu Najwyższego (zarówno jak i Sąd I instancji orzekający w niniejszej sprawie).

Zaznaczyć należy również, że w dniu 15 listopada 1991 r. weszła w życie ustawa z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalenia emerytur i rent oraz zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1991 r.. Nr 104, poz. 450 z późn. zm.). Ustawa ta nie zmieniła warunków wymaganych do uzyskania prawa do świadczeń emerytalno-rentowych, uregulowała natomiast w inny sposób zasady ustalania okresu uprawniającego do świadczeń oraz wysokości świadczeń. Przepisy tej ustawy, zgodnie z art. 1 pkt 7, znajdowały zastosowanie do emerytur i rent przyznanych na podstawie ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin (Dz.U. z 1983 r. Nr 23, poz. 99 z późn. zm.).

Orzeczeniem z dnia 11 lutego 1992 r., K 14/91 Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepisy art. 6 ust. 4, art. 7 ust.6, art. 8, art. 10 ust. 1, art. 11 ust. 1-2 i ust. 4, art. 12 ust. 1, art. 21 ust. 4 z wyjątkiem przypadku pozbawienia prawa do dodatków z tytułu odznaczeń państwowych, przepisy art. 27 ust. 1-3, art. 28 ust. 1, art. 29 ust. 1 i ust. 3, art. 32 ust. 4, art. 35 pkt 11 ustawy z 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 104 poz. 450) są niezgodne z art. 1 Konstytucji RP w części wysławiającej zasadę państwa prawnego w zakresie, w jakim pogarszają warunki uzyskania prawa do emerytury lub obniżają wysokość emerytur lub rent osób, które nabyły prawo do tych świadczeń na podstawie dotychczasowych przepisów, nie są natomiast niezgodne z art. 3 ust. 1 i art. 7 Konstytucji RP.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 11 lutego 1992 r. dotyczy tylko emerytur i rent osób, które już to prawo nabyły na podstawie dotychczasowych przepisów. W uzasadnieniu ww. orzeczenia Trybunał Konstytucyjny wyjaśnił, że zasadą ochrony praw nabytych objęte są zarówno prawa nabyte w drodze skonkretyzowanych ostatecznie decyzji, jak i prawa nabyte in abstracto zgodnie z ustawą przed zgłoszeniem wniosku o ich nabycie. Jeśli chodzi natomiast o ekspektatywy tych praw, to Trybunał stanął na stanowisku objęcia ochroną ekspektatyw maksymalnie ukształtowanych, tj. takich, które spełniają wszystkie zasadniczo przesłanki ustawowe nabycia pod rządami danej ustawy bez względu na stosunek do nich późniejszej ustawy. W przypadku renty rodzinnej zdarzeniem losowym objętym ochroną ubezpieczeniową jest utrata żywiciela lub, ściślej rzecz ujmując, śmierć żywiciela. J. B. (3) zmarł w 1995 r. i z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24 lipca 2024 r, (...) (...) wynika, że odwołujący spełnił in abstracto ustawowo warunki nabycia prawa do renty rodzinnej kolejowej w 1995 r. (a najpóźniej w dniu 29 lutego 1996 r.). Ustawa z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent oraz zmianie niektórych ustaw nie pogorszyła zatem sytuacji J. B. (1) i ww. orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego nie dotyczy odwołującego.

Należy mieć także na uwadze stanowisko Sądu Apelacyjnego w Poznaniu zawarte w uzasadnieniu wyroku w sprawie o sygn. akt III AUa 715/23 (które Sąd Okręgowy w Koninie podzielił), że decyzją z (...) r. organ rentowy w sposób prawidłowy wykonał wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 marca 2022 r. sygn. akt III AUa 1008/19, bowiem przyznanie i rozliczenie renty rodzinnej kolejowej dokonane zostało od dnia wskazanego w wyroku, tj. od 1 czerwca 2014 r., wysokość świadczenia została ustalona zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili przyznania prawa, a ponadto organ rentowy przyznał dodatek w postaci ekwiwalentu za kolejowy deputat węglowy i uwzględnia wszystkie zmiany wysokości tego ekwiwalentu.

W ocenie Sądu Odwoławczego słusznie zatem Sąd Okręgowy w Koninie uznał, że organ rentowy przyznając rentę rodzinną na dalszy okres od 1 lutego 2024 r. decyzją z dnia (...) r. znak (...) nie dokonał błędnych ustaleń, jak na to wskazywał odwołujący, a wysokość świadczenia ustalona przez organ rentowy została ustalona zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili wydana decyzji i brak było podstaw do przeliczenia świadczenia.

Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Okręgowy nie naruszył ani przepisów prawa materialnego (m.in. art. 133 ustawy o ubezpieczeniach społecznych, art. 15 i 16 ust. 3 i 4 ustawy z dnia 28 kwietnia 1983 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników kolejowych i ich rodzin, w brzmieniu obowiązującym na dzień 21 października 1995 r.) ani też przepisów prawa procesowego.

Zważyć należy, że wykazanie, iż Sąd I instancji naruszył art. 233 § 1 k.p.c., co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być ograniczone do odmiennej interpretacji dowodów zebranych w sprawie, przy jednoczesnym zaniechaniu wykazania, iż ocena przyjęta za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granicę swobodnej oceny dowodów, którą wyznaczają czynniki logiczny i ustawowy, zasady doświadczenia życiowego, aktualny stan wiedzy, stan świadomości prawnej i dominujących poglądów na sądowe stosowanie prawa. Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona.

Przenosząc powyższe ogólne rozważania na grunt przedmiotowej sprawy, w ocenie Sądu Apelacyjnego, bezzasadny był zarzut apelującego dotyczący naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., a sprowadzający się w istocie do tego, że odwołujący wskazał jedynie, iż w jego ocenie z przeprowadzonych dowodów Sąd I instancji wyciągnął wnioski niezgodne z ich ustaleniami oraz że Sąd ten oparł się na niepełnej podstawie faktycznej, przy pominięciu przeprowadzenia dowodów niezbędnych dla poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych w sprawie (nie wskazał konkretnie natomiast, jakie konkretnie dowody pominął Sąd I instancji).

Nie doszło w ocenie Sądu Odwoławczego również, do naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. - poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia wysokości renty kolejowej rodzinnej, jaka przysługiwałaby odwołującemu, gdyby nie wyżej wskazany błąd organu rentowego - w sytuacji, w której dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego w tym zakresie, wymagane było zasięgnięcie wiadomości specjalnych, albowiem wniosek ten zmierzał jedynie do przedłużenia postępowania oraz wykraczał poza zakres rozpoznania w przedmiotowej sprawie.

Reasumując, zarzuty apelacji choć są dość obszerne, to nie podważyły powyższych ustaleń, apelacja stanowi jedynie niezasadną polemikę z prawidłowymi ustaleniami i rozważaniami Sądu Okręgowego.

Uznając zatem zarzuty apelującego za nieuzasadnione, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił wniesioną apelację - punkt 1 wyroku.

O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. i przepisu § 10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015r. Mając powyższe na względzie, zasądzono od J. B. (1) na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) P. kwotę 270 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej – punkt 2 wyroku.

sędzia Marta Sawińska