Wyrok z 31 października 2023, sygn. V ACa 545/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (11)
Sygn. akt V ACa 545/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 31 października 2023r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SA Tomasz Pidzik |
|
Protokolant: |
Anna Fic-Bojdoł |
po rozpoznaniu w dniu 23 października 2023r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa K. Z. i A. Z.
przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej w W.
o ustalenie i zapłatę ewentualnie o zapłatę
na skutek apelacji powodów
od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 31 marca 2022r., sygn. akt I C 1188/21
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
1. zasądza od pozwanej (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powodów K. Z. i A. Z. kwotę 201.158,47 (dwieście jeden tysięcy sto pięćdziesiąt osiem 47/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:
- od kwoty 73.628,77 złotych od dnia 25 maja 2020r.,
- od kwoty 127.529,70 złotych od dnia 21 marca 2022r.;
2. ustala, że umowa kredytu mieszkaniowego (...) NR (...) zawarta w dniu 19 stycznia 2007r. pomiędzy powodami a pozwaną jest nieważna;
3. oddala powództwo w pozostałej części;
4. zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwotę 11.834 (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery) złote wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się postanowienia zasądzającego tę kwotę tytułem kosztów procesu;
II. oddala apelację powodów w pozostałej części;
III. zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwotę 9.100 (dziewięć tysięcy sto) złotych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się postanowienia zasądzającego tę kwotę tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
|
SSA Tomasz Pidzik |
Sygn. akt VACa 545/22
UZASADNIENIE
Powodowie K. Z. i A. Z. wnieśli o zasądzenie na ich rzecz od pozwanego (...) Banku (...) S.A. w W. kwoty 73.628.77 zł tytułem zwrotu świadczeń nienależnych z uwagi na nieważność umowy o kredyt nr (...) sporządzonej dnia 19 stycznia 2007 r., pobranych przez pozwanego w okresie od 3 sierpnia 2009 do dnia 2 kwietnia 201 3r., z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 grudnia 2019 r. oraz ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z wyżej opisanej umowy. Powodowie zgłosili również żądanie ewentualne domagając się zasądzenia kwoty 73.237,17 zł tytułem zwrotu nienależnie pobranych rat kapitałowo – odsetkowych za okres od 3 sierpnia 2009 r. do 3 czerwca 2019 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 grudnia 2019 r. W uzasadnieniu powodowie wywodzili, iż sporna umowa zawiera postanowienia niedozwolone, co skutkuje jej nieważnością. Pismem z dnia 4 sierpnia 2021 r powodowie rozszerzyli powództwo w zakresie żądania głównego domagając się zasądzenia na ich rzecz od pozwanego kwoty 201.158,47 zł. Jednocześnie podtrzymali zgłoszone w ramach powództwa głównego żądanie ustalenia, a także podtrzymali żądanie ewentualne.
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zaprzeczył aby umowa była nieważna lub zawierała klauzule abuzywne. Zaprzeczył również aby wolą stron było zawarcie umowy waloryzowanej (indeksowanej) do waluty obcej, ani aby strony zamierzały zawrzeć umowę o kredyt złotowy oprocentowany stawką referencyjna LIBOR. Zaznaczył, że postanowienia co do sposobu spłaty kredytu były indywidualnie uzgodnione i podkreślił, ze wszystkie zobowiązania stron zostały jednoznacznie określone w CHF, a ich przeliczenie na PLN miało charakter wtórny. Zaznaczył również, że powodowie otrzymali wszystkie informacje niezbędne do oceny skutków umowy.
Sąd Okręgowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 31 marca 2022 r. oddalił powództwo i odstąpił od obciążania pozwanych kosztami postępowania apelacyjnego. Wyrok ten wydano w następująco ustalonym stanie faktycznym:
W dniu 19 stycznia 2007 r. strony zawarły umowę kredytu mieszkaniowego(...). W tytule umowy zaznaczono, że kredyt udzielony jest w walucie wymienialnej. Na mocy umowy pozwany zobowiązał się do postawienia do dyspozycji powodów kwoty 142.185,56 CHF z przeznaczeniem na finansowanie inwestycji polegającej na budowie i wykończeniu lokalu mieszkalnego – z przeznaczeniem na potrzeby własne (§ 2 umowy). Wypłata miała nastąpić w transzach: 60.000 zł na rachunek dewelopera, a pozostała część na rachunek kredytobiorcy (§ 5 umowy). Kredyt mógł być wypłacony w walucie wymienialnej (w tym innej niż waluta kredytu) na sfinansowanie zobowiązań za granicą i na spłatę kredytu walutowego, bądź w walucie polskiej na sfinansowanie zobowiązań w kraju. W tym ostatnim wypadku stosowano do przeliczenia kurs kupna dewiz obowiązujący u powoda w dniu realizacji zlecenia (§ 5 umowy). Odsetki od kredytu pobierane były w walucie kredytu wedle zmiennej stopy procentowej ustalanej przy użyciu stawki LIBOR dla franka szwajcarskiego (§ 6 w związku z § 1 pkt 7 b umowy). Zabezpieczeniem umowy była m.in. hipoteka zwykła określona w CHF (§ 11 umowy). Spłata zobowiązania powodów następowała w drodze potrącania przez pozwanego swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu z opisanego w umowie rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego (§ 13 umowy – numer rachunku został ręcznie wpisany do wzorca umowy), przy czym w wypadku dokonywania potrąceń z rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego prowadzonego w walucie polskiej przeliczenie następowało wedle obowiązującego u powoda w dniu wymagalności raty kursu sprzedaży dla dewiz (§ 13 ust. 7). W § 31 ust. 2 umowy zaznaczono, że powodowie mogą w całym okresie kredytowania dokonać zmiany waluty kredytu. Z kolei w § 31 ust. 1 umowy powodowie oświadczyli, ze zostali poinformowani o ryzyku zmiany kursów waluty polegającym na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu oraz ryzyku stopy procentowej polegającym na wzroście raty spłaty przy wzroście stawki referencyjnej. Powodowie podpisali oświadczenie, iż nie skorzystali z przedstawionej im w pierwszej kolejności oferty kredytu w walucie polskiej i dokonali wyboru oferty w walucie wymienialnej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami zaciąganymi w walucie wymienialnej, polegającego na tym, że: w przypadku wzrostu kursów walut podwyższeniu ulega zarówno rata spłaty jak i kwota zadłużenia wyrażone w walucie polskiej, w przypadku wypłaty kredytu w walucie polskiej kredyt jest wypłacany po ustalonym przez (...) kursie kupna dla dewiz (kursy walut zamieszczane są w tabeli kursów (...)), w przypadku spłaty kredytu w walucie polskiej kredyt spłacany jest po ustalonym przez (...) kursie sprzedaży dla dewiz (kursy walut zamieszczane są w tabeli kursów (...)). Ponadto z oświadczenia wynika, że powodowie zostali poinformowani o ryzyku zmiennej stopy procentowej, poniosą ryzyko zmiany kursów walutowych oraz ryzyko zmian stopy procentowej.
Ustalił nadto Sąd Okręgowy, że zdolność kredytowa powodów została przez pozwanego oceniona pozytywnie zarówno na potrzeby kredytu złotowego jak i na potrzeby kredytu denominowanego. Powodowie wnioskowali o wypłatę 334.000,- zł, wskazując jako walutę kredytu CHF. Na dzień złożenia wniosku stanowiło to 142.185,56 CHF i tak ustalona kwota została objęta umową. Wypłata nastąpiła w dziesięciu transzach w okresie od 1 lutego 2007 r. do 9 października 2007 r. Powodom wypłacono łącznie 319.189,07 zł i pobrano prowizję w wysokości 1.706,23 CHF. Powodowie zaciągnęli sporny kredyt na zakup i wykończenie mieszkania. Przeprowadzili rozeznanie w innych bankach. Formalności związane z załatwieniem kredytu załatwiali w placówce pozwanego, zajmował się tym głównie powód, powódka obecna była tylko na spotkaniu na którym doszło do podpisania umowy, a informacje o przebiegu rozmów związanych z uzyskaniem kredytu i ustaleniem warunków umowy miała od męża. W chwili podpisania umowy powodowie byli świadomi, że ich zadłużenie będzie wyrażone we franku szwajcarskim, a zmiana kursu franka wobec złotego będzie miała wpływ zarówno na wysokość raty jak i saldo zadłużenia, nie przewidywali jednak aż tak dużych zmian kursowych. Umowa zawarta między stronami sporządzona została przy użyciu wzorca stosowanego przez pozwanego. Praktyką pozwanego było przedstawianie klientom każdorazowo propozycji kredytu złotowego i informowanie o ryzyku kursowym na wypadek zaciągnięcia kredytu powiązanego z inną walutą. Warunki umowy były ustalane przed jej sporządzeniem na piśmie. Klienci przed ich uzgodnieniem mieli możliwość zapoznania się z wzorcem i oferowanymi przez powoda wariantami postanowień umownych, a nawet mieli możliwość otrzymania projektu umowy – jeżeli taką chęć wyrażali. Powodowie od początku trwania zobowiązania do chwili obecnej spłacają kredyt w PLN.
W tak ustalonym stanie faktycznym w oparciu o dokumenty i zeznania świadka, a w części również o przesłuchanie stron oraz po pominięciu dowód z opinii biegłego na mocy art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. Sąd Okręgowy podzielił prezentowany przez pozwanego pogląd, że zamiarem stron nie było zawarcie umowy waloryzowanej do waluty obcej.
Wskazując na konstrukcję kredytów denominowanych oraz indeksowanych do CHF, które zdobyły dużą popularność w okresie lat 2005-2009 wskazał Sąd Okręgowy, że zamiarem obu stron było zatem zawarcie umowy, w której udzielany kredyt związany jest z waluta obcą, a celem gospodarczym takiego działania było uzyskania określonego oprocentowania powiązanego ze stawką referencyjną LIBOR. Pomimo tego, iż sporna umowa została sporządzona na przygotowanym przez pozwanego wzorcu, wybór waluty kredytu nie był rozwiązaniem pochodzącym z wzorca. Wyboru waluty kredytu dokonywał konsument po zapoznaniu się z ofertą Banku, na etapie składania wniosku kredytowego. Tak było również w niniejszej sprawie – powodowie dokonali wyboru pomiędzy PLN, USD, CHF i Euro. Okoliczność powiązania kredytu z walutą obcą, jak i rodzaj tej waluty były zatem indywidualnie przez strony uzgodnione.
Podniósł dalej Sąd Okręgowy, iż sporna umowa jest umową o kredyt denominowany do CHF w rozumieniu art. 69 ust 2 pkt 4a i ust 3 ustawy prawo bankowe w jego obecnym brzmieniu. Istotą umów denominowanych do waluty obcej jest wyrażenie kwoty zobowiązania w walucie obcej i jej następcze przeliczenie na złote polskie (lub inną walutę). Analiza treści spornej umowy i okoliczności towarzyszących jej zawarciu wskazuje jednak, w ocenie Sądu Okręgowego, iż przeliczenie wartości kredytu na złote polskie nie było elementem przedmiotowo istotnym umowy. Świadczenia stron od początku mogły być wykonane w CHF, przy czym w przypadku wypłaty kapitału nastąpić to mogło pod warunkami związanymi z celem kredytowania. Niezależnie od tego wybór sposobu uruchomienia kredytu leżał po stronie kredytobiorcy i to powodowie zdecydowali o wypłacie środków kredytu w PLN na rachunki przez nich wskazane. Wybór sposobu uruchomienia kredytu warunkowany był oczywiście celem kredytu tj. sfinansowaniem zobowiązań w kraju. Nie zmienia to jednak faktu, że wybór ten dokonany został przez powodów, albowiem to powodowie decydując się na zaciągniecie kredytu u pozwanego określili jego cel i wskazali rachunki bankowe na które pozwany miał przelać środki uzyskane przez powodów z kredytu. Zarówno cel kredytowania jak i numery rachunków bankowych, na które środki przelano zostały z pozwanymi indywidualnie uzgodnione i oczywistym jest, że nie mogły zostać powodom narzucone przez pozwanego. Konsekwencją denominacji jest również takie ukształtowanie umowy, że wysokość zobowiązań stron (inaczej niż w przypadku umów indeksowanych) jest od początku wyrażona jednoznacznie w walucie denominacji. W tej walucie oznaczone jest zarówno zobowiązanie kredytodawcy, jak i saldo zadłużenia kredytobiorcy, a wysokość tego salda w toku wykonania umowy nie ulega zmianom innym niż wynikające ze spłaty rat (znowu inaczej niż ma to miejsce w umowach indeksowanych). Umowa o kredyt denominowany zbliża się w swej istocie do umowy walutowej tj. takiej, w której kwota kredytu wyrażana jest właśnie w walucie obcej. Niezależnie od tego, że ustawodawca dał następczo wyraz dopuszczalności zawierania takich umów w art. 69 ust. 2 pkt 4a prawa bankowego w jego obecnym brzmieniu, to na gruncie przewidzianej w art. 353 ( 1 )k.c. zasady swobody umów w chwili zawierania umowy również dopuszczalne było ułożenie stosunku prawnego w taki sposób, że strony ustalą w umowie inną walutę zobowiązania i inną walutę wykonania zobowiązania. Również z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości wynika jednoznacznie, że stosowanie mechanizmu denominacji nie jest sprzeczne z zasadą ochrony praw konsumenta, a przepisy prawa krajowego, które zakazywałyby unieważniania umowy kredytu denominowanego w walucie obcej wydają się być zgodne z prawem Unii (wyrok TSUE z dnia 2 września 2021r., C-932/19, OTP). Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że umowy kredytu denominowane do waluty CHF, niejako automatycznie winny być – w świetle praw konsumenckich - traktowane jako nieważne.
Odnosząc się do zarzutu powodów, iż sporna umowa zawiera klauzule niedozwolone podniósł Sąd Okręgowy, iż zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. W myśl z art. 4 ust 2 dyrektywy ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Na gruncie przepisów kodeksu cywilnego istotę klauzul niedozwolonych określa art. 385 ( 1) § 1 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Art. 385 ( 1) § 3 precyzuje, iż nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał żadnego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z zasadami formułowanymi w orzecznictwie TSUE (por. wyrok z dnia 3 października 2019r., C-260/18, Dziubak) unieważnienie umowy może dojść do skutku w sytuacjach, kiedy utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe. Dokonując oceny spornej umowy należy zauważyć, że ustalenie umowne polegające na wyrażeniu kwoty kredytu we franku szwajcarskim stanowi postanowienie określające główne świadczenia stron. Zostały one sformułowane jednoznacznie, a tym samym nie mogą być uznane za klauzule niedozwolone (art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c., art. 4 ust 2 dyrektywy ). Umowa jest umową denominowaną do CHF, co oznacza, że wysokość świadczeń stron od początku była wyrażona w CHF i nie uległa żadnym zmianom (inaczej niż przy umowach indeksowanych, gdzie wysokość zobowiązania wyrażona jest w PLN, a następnie odniesiona do kursu CHF, co może powodować wątpliwości co do wysokości zobowiązania). Z kolei kwestionowane przez powodów klauzule przeliczeniowe na gruncie niniejszej umowy nie są elementem przedmiotowo istotnym ani nie określają świadczenia głównego (to zostało jednoznacznie określone w walucie denominacji). Faktycznie, przy takim jak w niniejszej sprawie ukształtowaniu umowy noszą cechy klauzul niedozwolonych, albowiem zgodnie z treścią umowy pozwalają jednej ze stron tj. kredytodawcy oddziaływać na wysokość zobowiązania przeliczoną na złote, przy jednoczesnym zapewnieniu sobie uprawnienia do realizowania swojej wierzytelności w złotych. Niemniej eliminacja tych klauzul nie prowadzi do nieważności umowy. Klauzule przeliczeniowe na gruncie niniejszej umowy mają charakter regulacji odrębnych od postanowień określających świadczenie główne. Ich usunięcie nie będzie miało wpływu na istnienie umowy, a po ich usunięciu umowa nadal może być wykonywana.
Sąd Okręgowy stwierdził, iż bezspornym jest w niniejszej sprawie, że powodowie otrzymali tytułem kredytu kwotę 319.189,07 zł ponad kredytowaną prowizję (1.706.23 CHF). Kwota ta stanowiła równowartość wartości kredytu określonego w CHF, a sposób wykonania zobowiązania przez Bank nie był przez powodów kwestionowany – jak wyraźnie zeznał powód, uważał go za zgodny z umową. Powodowie od początki spłacali kredyt w PLN i nadal w ten sposób go spłacają, niemniej nie istnieją przeszkody aby spłaty dokonywane były w CHF, gdyż w tej walucie określana jest pierwotnie wysokość rat. Ustalenie abuzywności klauzul przeliczeniowych, które prowadziłoby do ich usunięcia nie uniemożliwia zatem wykonania umowy, ani nie byłoby sprzeczne z naturą stosunku prawnego łączącego strony. Prowadziłoby do utrzymania umowy w mocy bez tych klauzul tj. z określeniem zobowiązań stron w walucie denominacji. Takie rozstrzygnięcie nie jest jednak możliwe na gruncie żądań złożonych w niniejszej sprawie. Po pierwsze powodowie nie wnosili o ustalenie bezskuteczności klauzul przeliczeniowych i utrzymanie w mocy umowy określającej świadczenia stron w walucie denominacji. W ramach żądania głównego dążyli do unieważnienia całej umowy i osiągniecia skutku całkowicie innego niż utrzymanie umowy w mocy z określeniem świadczeń stron wyłącznie w walucie denominacji. W ramach żądania ewentualnego zmierzali natomiast do osiągniecia po usunięciu klauzul abuzywnych stanu takiego, jakby zobowiązanie stron określone były wyłącznie w złotych polskich, a nie w walucie denominacji. W tej sytuacji usunięcia klauzul abuzywnych i doprowadzenie do „uwalutowienia” kredytu nie można uznać za objęte żądaniem pozwu i tego rodzaju orzeczenie byłoby naruszeniem zasady określonej w art. 321 k.p.c. Niezależnie od tego usuniecie klauzul abuzywnych doprowadziłoby do stanu, w którym powodowie byliby zobowiązani do świadczenia w walucie denominacji, co najwyraźniej nie jest w interesie powodów, skoro pomimo ustawowo zapewnionej możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie denominacji, nadal spłacają oni zobowiązanie w PLN.
Żadne okoliczności sprawy, zdaniem Sądu Okręgowego, nie wskazują aby powodowie zostali nakłonieni do zawarcia umowy kredytu denominowanego poprzez jakiekolwiek nierzetelne praktyki Banku. Co więcej przed podpisaniem umowy powodowie mieli możliwość dokładnej analizy jej treści i swobodę w podjęciu decyzji o zawarciu umowy w jej ostatecznym kształcie. Powodowie posiadając informacje dotyczące ryzyka związanego z zawarciem umowy o kredyt denominowany do innej waluty mieli obowiązek dochowania należytej staranności przy zawieraniu umowy i rozważenia konsekwencji wynikających z zaciągnięcia zobowiązania o określonej treści. Obowiązek informacyjny jaki spoczywa na bankach w ramach zawierania umów z konsumentami nie zwalnia tych ostatnich z obowiązku działania z należytą starannością. Jednocześnie obowiązkowi informacyjnemu banku odpowiada istniejący po stronie konsumenta obowiązek zapoznania się z udzielonymi informacjami i przyjęcia ich do wiadomości, a następnie rozważenia własnego interesu w kontekście posiadanej wiedzy. Okoliczność, że obecnie powodowie uznają, że dokonany przez nich wybór co do rodzaju umowy nie był korzystny, nie ma wpływu na ważność umowy.
Pomimo oddalenia powództwa Sąd Okręgowy odstąpił od obciążania powodów kosztami procesu w oparciu o art. 102 k.p.c.
Apelację od tegoż wyroku wnieśli powodowie i zaskarżając go w całości zarzucili:
naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, skutkującą dokonaniem błędnych ustaleń faktycznych, a ponadto przeprowadzenie weryfikacji materiału dowodowego z przekroczeniem zasady swobodnej jego oceny i w sposób kolidujący z zasadami doświadczenia życiowego oraz logicznego rozumowania w zakresie: dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do nieuzasadnionego wniosku, że strona powodowa miała możliwość wypłaty kredytu w walucie CHF, podczas gdy z treści samej umowy taka możliwość nie była przewidziana w przypadku celu kredytu wskazanego przez stronę powodową; dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie oraz zeznań świadków w zakresie indywidualnych uzgodnień postanowień umowy kredytu w zakresie wyboru sposobu spłaty kredytu, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do nieuzasadnionego wniosku, że strona powodowa od początku mogła wybrać spłatę kredytu w walucie CHF, podczas gdy z treści samej umowy kredytowej wynika, że strona powodowa mogła spłacać kredyt wyłącznie w walucie PLN przeliczanej przez bank po kursie sprzedaży wynikającej z tabeli kursów tworzonej jednostronnie przez bank; dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do niezasadnego wniosku, że strona powodowa korzystała z „usługi kantorowej” świadczonej przez pozwany bank, podczas gdy z treści tej dokumentacji, jak również z zeznań powodów i świadków wynika, że między stroną powodową a pozwaną nigdy nie dochodziło do wymiany waluty na takich zasadach jak w kantorze, a wszelkie operacje związane z przeliczaniem tak wypłaconej kwoty kredytu, jak i spłacanych rat miały miejsce wyłącznie na papierze; dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie oraz zeznań świadków i strony powodowej, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do niezasadnego wniosku, że zapisy kwestionowanej umowy kredytowej były z powodami indywidualnie negocjowane, podczas gdy z przeprowadzonego materiału dowodowego jasno wynika, że strona powodowa nie miała możliwości jakiejkolwiek negocjacji zapisów umowy; dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do niezasadnego wniosku, że kwota udzielonego stronie powodowej kredytu była znana i jednoznacznie określona od chwili zawarcia umowy, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikają sprzeczności zarówno co do wysokości kwoty udzielonego kredytu, jak i jego waluty wskazanej we wniosku kredytowym, umowie kredytowej oraz faktycznie wypłaconej kwocie na rzecz strony powodowej; zeznań świadka B. K. i w konsekwencji przyjęcie przez Sąd, że zeznania te są całkowicie wiarygodne, podczas gdy z zeznań świadka B. K. jasno wynika, że świadek nie pamiętał okoliczności zawarcia umowy z powodami, a zatem zeznania te dotyczą wyłącznie procedur stosowanych przez pozwany bank, co winno skutkować pominięciem przez Sąd treści zeznań w tym zakresie; zeznań świadka B. K. w konsekwencji przyjęcie przez Sąd, że zeznania te są całkowicie wiarygodne, podczas gdy z zeznań świadka wynikają sprzeczności dotyczące m.in. zakresu przedstawianych informacji czy możliwości wpływu na treść umowy kredytowej; dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do niezasadnego wniosku, że strona powodowa nie udowodniła faktu naruszenia dobrych obyczajów oraz rażącego naruszenia interesów w chwili zawierania umowy kredytu, podczas gdy strona powodowa wykazała pozostawienie sobie przez pozwanego możliwości dowolnego kształtowania wysokości zobowiązań powodów wynikających z kwestionowanej umowy, zaś pozwany nie przedstawił powodom rzetelnej, jasnej i zrozumiałej informacji umożliwiającej powodom oszacowanie w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria co najmniej podstawowych konsekwencji ekonomicznych i prawnych podpisania umowy kredytu; dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie, co doprowadziło Sąd do niezasadnego przekonania, że kwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne nie godziły w równowagę kontraktową stron umowy i tym samym treść klauzuli denominacyjnej nie była sprzeczna z dobrymi obyczajami, podczas gdy prawidłowa ocena przedmiotowych dowodów prowadzi do wniosku odmiennego; dokumentacji kredytowej zgromadzonej w sprawie, co doprowadziło Sąd do niezasadnego wniosku, że powodowie zostali dokładnie zapoznani przez pozwanego z warunkami udzielenia kredyty denominowanego do waluty obcej oraz mechanizmem działania takiego kredytu, wywodząc tę okoliczność z treści blankietowego oświadczenia zawartego przez pozwanego w treści dokumentacji kredytowej (w tym min. wniosek kredytowy, umowa kredytowa), podczas gdy przedstawienie kredytobiorcy oświadczenia w takiej formie jest niewystarczające dla uznania wypełnienia przez pozwanego ciążącego na nim obowiązku informacyjnego; zeznań strony powodowej i w konsekwencji uznanie ich przez Sąd za niewiarygodne z uwagi na rzekome sprzeczności z treścią zeznań świadka oraz brak pamięci co do niektórych okoliczności, podczas gdy analiza całości zeznań powodów prowadzi do wniosku odmiennego; art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art 227 k.p.c. poprzez oddalenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczność wysokości świadczeń należnych pobranych przez pozwanego od powodów w związku z obowiązkiem pominięcia przy wykonywaniu umowy postanowień klauzuli denominacyjnej jako sprzecznych z prawem w świetle treści art 385 ( 1) k.c., na które to rozstrzygnięcie strona powodowa złożyła zastrzeżenie do protokołu rozprawy w trybie art 162 k.p.c.;
naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe przez jego błędne zastosowanie do umowy zawartej przez powodów z pozwanym, podczas gdy wskazany przepis został uchwalony kilka lat po zawarciu przez strony umowy; art. 385 1 § 3 k.c. poprzez jego niewłaściwą wykładnię polegającą na: przyjęciu, że § 5 ust. 3 pkt 2, § 5 ust. 4, § 5 ust. 5, § 10 ust. 4, § 13 ust. 7, § 18 ust. 1. § 19 pkt 1 i 2, § 22 ust. 1, § 22 ust. 2 umowy kredytu nie stanowią w całości niedozwolonych postanowień umownych oraz zostały indywidualnie wynegocjowane z powodami, podczas gdy każdy z powyższych zapisów jako całość został przejęty z wzorca umownego opracowanego przez pozwany bank bez możliwości indywidualnego uzgodnienia ich treści oraz uznaniu, iż okoliczność, że konsument dokonuje wyboru jednego spośród dwóch stosowanych przez przedsiębiorcę wzorców umownych oznacza, że doszło do indywidualnego uzgodnienia tych zapisów; art. 385 1 § 1 k.c. w zw., z art. 58 § 1 k.c. poprzez ich niewłaściwą wykładnię polegającą na pominięciu przy wykładni tych przepisów i zasad prounijnej wykładni celowościowej i funkcjonalnej, w szczególności nieuwzględnieniu celów wynikających z dyrektywy Rady Unii Europejskiej z dnia 5 kwietnia 1993 r. nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz bezzasadnym pominięciu przy wykładni wyraźnie sformułowanych w treści implementowanej przepisami kodeksu cywilnego dyrektywy rady nr 93/13/EWG celów, co skutkowało wydaniem niekorzystnego dla konsumentów rozstrzygnięcia pomimo braku ich zgody na związanie abuzywnymi zapisami umowy.
Podnosząc te zarzuty powodowie wnosili o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 201.158,47 zł z uwagi na nieważność w całości umowy o kredyt wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 21 grudnia 2019 r.; ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytu łączącej strony, ewentualnie o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 73.237,17 zł uwagi na abuzywność klauzul umowy o kredyt dotyczących jego waloryzacji kursem waluty obcej oraz ważność umowy w pozostałym zakresie, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 21 grudnia 2019 r. kosztów procesu za pierwszą oraz drugą instancję. Nadto powodowie wnosili ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi a quo do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu również za postępowanie apelacyjne.
Pozwany wnosił o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
apelacja powodów jest zasadna w zdecydowanej części.
Przed odniesieniem się do zarzutów apelacji powodów przypomnieć, iż sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę „w granicach apelacji” co oznacza, iż sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadzi lub ponawia dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji, będąc ewentualnie związany oceną prawną lub uchwałą Sądu Najwyższego, stosuje przepisy regulujące postępowanie apelacyjne, a gdy brak takich przepisów, przepisy dotyczące postępowania przed sądem pierwszej instancji, kontroluje prawidłowość postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostaje związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, bierze pod uwagę z urzędu nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania, nie wykraczając poza wniosek zawarty w apelacji i nie naruszając zakazu reformationis in peius.
W sprawie niniejszej podzielić należy ustalenia Sądu pierwszej instancji w zakresie dotyczącym zawarcia umowy kredytu oraz jej treści, które są bezsporne. Nie sposób natomiast zgodzić się z przyjęciem przez Sąd pierwszej instancji, iż powodowie dokonali świadomego wyboru spośród oferowanych przez bank produktów i dokonali indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych oraz, iż byli w sposób należyty poinformowani przez pozwany bank. Nadto Sąd pierwszej instancji wskazał, że klauzule przeliczeniowe nie są elementem przedmiotowo istotnym umowy i nie określają świadczenia głównego.
Odnosząc się do apelacji powodów w pierwszej kolejności należy omówić podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa procesowego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego podzielić należy apelację powodów w zakresie, w którym kwestionują ocenę dowodów, jaką poczynił Sąd pierwszej instancji, w szczególności poprzez błędną ocenę dokumentacji kredytowej oraz uznaniu za wiarygodne zeznań świadka B. K.. Sąd pierwszej instancji w istocie pominął to, że zeznający w sprawie świadek jest pracownikiem pozwanego banku, ale nie pamięta zawarcia umowy Okoliczność ta powoduje, iż zeznania świadka nie miały zatem charakteru istotności w ujęciu art. 227 k.p.c., gdyż abstrakcyjne zasady udzielana i funkcjonowania kredytów denominowanych nie przekładają się na jednostkową umowę, która co oczywiste została zawarta w konkretnych okolicznościach faktycznych.
Jak to już wskazano błędne są ustalenia Sądu pierwszej instancji, iż powodowie zostali dokładnie zapoznani z warunkami udzielania kredytu denominowanego i zasadami jego funkcjonowania, a zapisy umowy były z nimi negocjowane i indywidualnie uzgodnione. Za niewystarczające uznać należy bowiem blankietowe oświadczenie powodów jako klientów wnioskujących o udzielenie kredytu o pouczeniu m.in. w zakresie ryzyka związanego z wzrostem kursów walut zawarte w pkt. 9 wniosku o udzielenie kredytu (k. 173 verte akt) oraz w § 31 umowy (k. 38 akt), które są lakoniczne i nie mogą stanowić dowodu, że powodów pouczono o ryzyku kursowym.
Pozostałe, a nie wymienione twierdzenia apelacji o wadliwości oceny dowodów w istocie nie tyle zmierzają do podważenia stanowiska Sądu pierwszej instancji, a odnoszą się do interpretacji treści zawartej umowy. W konsekwencji odnieść należy się do nich w ramach odniesienia się do zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Na podzielenie nie zasługuje natomiast zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej skoro powodowie domagają się zwrotu nienależnego świadczenia, którego wysokość wynika z załączonych do sprawy dokumentów obrazujących sumę spłat na poczet kredytu, które nie były sporne.
Podsumowując powyższe uwagi w sprawie niniejszej należało ustalić, zdaniem Sądu Apelacyjnego, że powodowie jako konsumenci zawierając umowę nie mieli wpływu na jej treść, która wynikała z wzorca umowy. Kwestionowane przez powodów postanowienia umowy nie zostały z nimi indywidualnie uzgodnione, albowiem treść umowy nie podlegała negocjacji. Pozwana zaś nie udzieliła powodom rzetelnych informacji w zakresie ryzyka kursowego.
Przechodząc do zarzutów naruszenia prawa materialnego należy na wstępie rozważyć, czy powodowie posiadają interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego – opisanej wcześniej umowy kredytu. Przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.) jest interes prawny, rozumiany jako potrzeba ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 80/18). Jak przyjmuje się w orzecznictwie stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką Dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22). Wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie w sposób trwały i na przyszłość usuwa stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku z przedmiotową umową kredytu, zważywszy, że umowa została zawarta na 30 lat od dnia zawarcia umowy (spłata miała nastąpić do dnia 1 stycznia 2037 r.). Istnienia interesu prawnego w niniejszej sprawie nie osłabia fakt, powodowie jednocześnie domagali się zasądzenia roszczenia pieniężnego – tytułem zwrotu spełnionego świadczenia kredytowego jako nienależnego świadczenia, które oczywiście wymagało przesłankowej oceny ważności tej umowy, tym nie mniej w ocenie Sądu Apelacyjnego wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie w sposób trwały i na przyszłość usuwa stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku z przedmiotową umową kredytu, zważywszy, że umowa została zawarta na 30 lat. W chwili obecnej żaden inny środek procesowy, w szczególności powództwo o zasądzenie świadczenia nie zapewni powódce należytej ochrony prawnej. Powództwo o zasądzenie świadczenia pieniężnego – zwrotu spełnionych świadczeń kredytowych – jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie, nie usuwa takiej niepewności na przyszłość. Z oczywistych względów takie powództwo zostać wniesione jedynie co do spełnionego przez powódkę świadczenia, a nie w odniesieniu do przyszłych świadczeń, jakie na nią nakłada umowa. Nadto nie może stanowić podstawy prawnej usunięcia innych skutków nieważnej umowy, np. w postaci hipotek zabezpieczających wierzytelność kredytową.
W zakresie oceny ważności zawartej przez strony umowy kredytu powodowie zasadnie podnieśli, iż wbrew literalnej treści umowy kredytu, nie mieli możliwości żądania wypłaty kredytu we frankach szwajcarskich, skoro potrzebne im były złotówki dla realizacji określonego celu (§ 2 ust. 1 i 5 ust. 1 umowy), nadto powodowie zwarli umowę kredytu denominowanego, a nie walutowego. Wypłata kredytu zgodnie § 5 ust. 2 umowy następowała na zapłatę krajowych zobowiązań i była wypłacana w walucie krajowej zgodnie z § 5 ust. 2 umowy zgodnie z kursem kupna dewiz obowiązującym w (...) S.A. w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów. Spłata kredytu następowała natomiast na skutek odwrotnego przeliczenia (§ 13 umowy). Wysokość kursu waluty określał Bank na podstawie § 1 pkt. 8 umowy. Bez znaczenia dla sprawy była realna, czy też hipotetyczna tylko możliwość żądania przez powodów wypłaty kwoty kredytu we frankach szwajcarskich, tudzież jego spłaty. Strony zawarły umowę kredytu denominowanego w walucie obcej, a nie umowę kredytu walutowego, bowiem w umowie tej wyraźnie postanowiono, że kwota kredytu będzie wypłacona kredytobiorcy w złotych, a do przeliczenia kwoty kredytu na złote zastosowano kurs kupna CHF opublikowany w Tabeli kursów walut pozwanego Banku, obowiązujący w dniu realizacji zlecenia płatniczego.
Jak stanowi art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Za ugruntowany należy uznać pogląd w judykaturze, iż oceny abuzywności klauzul kredytowych winno się dokonać wedle stanu z chwili zawarcia umowy (tak np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; 24 października 2018 r., II CSK 632/17 i 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). To stanowisko potwierdza art. 4 ust. 1 Rady 93/13/EWG, zgodnie z którym nie naruszając przepisów art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Dlatego też ocena abuzywnego charakteru postanowień umownych nie zależy od zdarzeń i zachowania stron, jakie wystąpiły po zawarciu umowy, w tym również z uwagi na zmianę obowiązujących przepisów regulujących zawieranie umów kredytu. Wejście w życie przepisów ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Tym samym spełnienie świadczenia, którego wysokość została określona na podstawie abuzywnych postanowień umownych, nie pozbawia tych postanowień cechy abuzywności ani nie sprawia, że ocena ich abuzywności staje się bezprzedmiotowa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3445/22).
W świetle treści art. 385 1 § 1 k.c. niedozwolone klauzule umowne mogą być uznane takie postanowienia umowy, które: nie są uzgodnione indywidualnie; kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; rażąco naruszają jego interesy oraz nie są to postanowienia, które określają główne świadczenia stron, w tym wynagrodzenie, chyba że takie postanowienia byłyby sformułowane w sposób niejednoznaczny. Do nieuzgodnionych indywidulanie postanowień nawiązuje art. 385 1 § 3 k.c. Zgodnie z nim nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Jak przyjmuje się w doktrynie o rzeczywistym wpływie można mówić wtedy, gdy konkretne postanowienia umowne zostały sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie, bądź też gdy postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą, a konsument miał realny wpływ na ich treść i zdawał sobie z tego faktu sprawę. Z rzeczywistym wpływem nie jest jednocześnie równoznaczny fakt, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia. Jak wykazały ustalenia faktyczne sprawy powodowie nie mieli żadnego wpływu na ustalenie treści klauzul umownych, w szczególności tych odnoszących się do kursów walut. Pozwany Bank przedstawił jej bowiem do podpisania stosowany wzorzec umowny, nie negocjując z nimi warunków umowy. Również wniosek o udzielenie kredytu został złożony na standardowym druku, który pozwany używał w takich przypadkach (k. 172 -173 akt).
Stosownie do art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. za bezskuteczne nie mogą być uznane te postanowienia, które określają główne świadczenia stron, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wtedy to wyłączona jest kontrola sądowa takich postanowień. Ta przesłanka jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12; 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11 i 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Jak przyjmuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego postanowienia umów kredytowych, pozostawiające bankom swobodę co do określenia wysokości kursu wymiany walut są uznawane za niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. ( wyroki z dnia: 22 stycznia 2016, I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; 8 września 2016 r. II CSK 750/15; 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16; 24 października 2018 r. II CSK 632/17; 13 grudnia 2018 r. V CSK 559/17; 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18; 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17; 9 maja 2019 r. I CSK 242/18; 29 października 2019 r. III CSK 159/17, OSNC 2020/7-8/64; 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19 i 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). W orzecznictwie dominuje przy tym pogląd, że klauzule dające bankom swobodę w ustalaniu kursu wymiany walut dla celu określenia wysokości kredytu i spłaty poszczególnych jego rat należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jaki sposób ograniczona (wyroki sądu Najwyższego z dnia: 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134 i 9 maja 2019 r. I CSK 242/18). Tabela kursów walut, o jakiej mowa w § 1 pkt. 8 umowy, jako podstawa wypłaty kredytu (§ 5 umowy), jego spłaty (§ 13 ust. 7 umowy), obliczenia zadłużenia przeterminowanego (§ 18 ust. 1 i § 19 umowy) oraz ustalenia spłaty kredytu (§ 22 umowy) dawała pozwanemu swobodę w jego kształtowaniu. Niemożność ustalenia zobiektywizowanej i wyliczalnej dla powodów relacji między tymi kursami powoduje, że pozwany Bank w sposób dowolny mógł ustalać wartość wysokość własnego kursu CHF.
W świetle najnowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego klauzule umowne, regulujące przeliczenie na walutę obcą są co do zasady uznawane z określające główne świadczenia stron (wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 9 maja 2019 r. I CSK 242/18; 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; 30 września 2020 r., I CSK 556/18; 29 października 2019 r. III CSK 159/17, OSNC 2020/7-8/64; 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19; 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). Oznacza to, że klauzule te nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności wyłącznie wówczas, gdy sformułowane zostały w sposób jednoznaczny. Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 TSUE uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt. 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt. 45). Jednoznaczność postanowienia umownego to możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2022 r., II CSKP 91/22). Zastosowanie w umowie z dnia 19 stycznia 2007 r. klauzule w § 5, § 13 ust. 7, § 18 ust. 1, § 19 i § 22 umowy w zw. z § 1 pkt. 8 umowy nie określały wysokości świadczeń stron oraz nie pozwalały na ustalenie wysokości zobowiązania kredytowego, które powodowie w ramach spłaty kredytu winni zwrócić pozwanemu. Żadnej ze stron w dacie zawierania umowy nie był znany kurs kupna CHF, ani kurs sprzedaży CHF jaki będzie obowiązywać w dniu wypłaty środków. Konstrukcja umowy stwarzała jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorców, gdyż nie precyzowała jego treści i zakresu. Ponadto powodom nie został przedstawiony mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres świadczeń kredytobiorców oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez pozwaną. Spełniona zatem została przesłanka abuzywności klauzul waloryzacyjnych – niejednoznacznego sformułowania świadczenia głównego.
Zgodnie z art. 385 ( 2) k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Uwzględniając treść tego przepisu, jak i treść art. 385 ( 1) § 1 k.c. uznanie danego postanowienia umownego za niedozwolone jest możliwe w razie kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia jego interesów. Dobre obyczaje kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi i związanymi z tym praktykami życia gospodarczego. W szczególności normy postępowania, polecające nienadużywanie posiadanej przewagi ekonomicznej w stosunku do słabszego uczestnika obrotu. Przy ocenie natomiast rażącego naruszenia interesów konsumenta trzeba uwzględnić normy dyspozytywne, które wpływały na treść stosunku prawnego, w tym także, w jakim zakresie umowa stawia konsumenta w mniej korzystnej sytuacji, niż wynikałoby to z przepisów dyspozytywnych (wyroki TSUE z dnia: 14 marca 2013 r., Aziz, C-415/11, EU:C:2013:164, pkt. 68 i 26 stycznia 2017 r., Banco Primus, C-421/14, EU:C:2017:60, pkt. 59). Znacząca nierównowaga może wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie tej umowy i stosownie do przepisów prawa, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa (wyrok TSUE z dnia 16 stycznia 2014 r., Constructora Principado, C-226/12, EU:C:2014:10, pkt. 23). Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18). Na gruncie łączącej strony umowy ryzyko ekonomiczne zmienności kursu walutowego zostało połączone z ryzykiem kursowym wpływa na przyjmowany dla wykonania umowy kurs waluty, powodując, że cały mechanizm waloryzacji rażąco narusza interesy powódki oraz jest sprzeczny z dobrymi obyczajami. W umowie ukształtowano świadczenie powodów, które polega na obowiązku zapłaty różnicy pomiędzy kursem kupna waluty, a kursem jej sprzedaży, którego nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie pozwanego. Zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązany byli kredytobiorcy. Za rażące naruszenie zasady równorzędności stron i nierówne rozłożenia praw i obowiązków stron umowy trzeba uznać odwołanie się do kursów walut zawartych i ogłaszanych w tabelach banku. Jak już to wcześniej wskazano pozwany Bank miał prawo określać te kursy w sposób dowolny, bez odniesienia się do jakichkolwiek zobiektywizowanych przesłanek, narzucając tym samym powodom wysokość kwoty podlegającej wypłacie w ramach kredytu oraz wysokość jej zwrotu – w ramach spłaty zobowiązania. Jak przyjmuje się w orzecznictwie niedozwolone w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. są postanowienia umowy kredytu bankowego denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązku konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych, o których mowa zwłaszcza w § 2 ust. 1 i 5 ust. 1 umowy jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi (art. 385 ( 1) § 1 k.c.).
W ocenie Sądu Apelacyjnego usunięcie klauzul waloryzacyjnych ex lege ze skutkiem na datę zawarcia umowy powoduje, że w łączącej strony umowie kredytu brak jest elementów konstrukcyjnych z art. 69 Prawa bankowego. Eliminacja klauzul abuzywnych z umowy nie pozwala na wyliczenie – na podstawie kontraktowej – świadczenia, które powódka ma zwrócić pozwanemu. Art. 385 ( 1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy to nie można uważać za wanny stosunek obligacyjny, w którym nie osiągnięto konsensusu co do essentialia negotii. Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Jak przyjął TSUE w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 art. 16 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Jak przyjmuje się w orzecznictwie wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR. To samo dotyczy kredytu denominowanego kursem CHF (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia: 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22 i 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22).
Dodać należy także, iż w odniesieniu do roszczeń kredytobiorców wskazuje się, zatem zasadnie w judykaturze, że definicja konsumenta zawarta w art. 22 1 k.c. nie różnicuje konsumentów z uwagi na ich uświadomienie przez kontrahenta, czy też z uwagi na posiadane przez nich cechy. Z przyznanej konsumentom ochrony (w tym również wynikającej z art. 385 1 k.c.) korzysta zarówno konsument, w stosunku do którego przedsiębiorca zataił pewne informacje dotyczące np. sposobu wykonywania łączącego ich stosunku, jak również konsument, któremu przedsiębiorca udzielił szerokich informacji w tym zakresie. W orzecznictwie wskazuje się, iż tylko ewentualne piętnowanie takiego „cynicznego” konsumenta, który w pierwszej kolejności w sposób całkowicie świadomy zawiera umowę, co do której przewiduje, że zostanie uznana za nieważną lub co do której ma świadomość, iż znajdują się w niej niedozwolone klauzule umowne, a następnie podejmuje działania zmierzające do wywiedzenia z takiej wadliwej umowy korzystnych dla siebie skutków, mogłaby być oceniana na płaszczyźnie wyznaczonej przez art. 5 k.c., jako nadużycie prawa podmiotowego. Takich okoliczności zawarcia umowy kredytowej przez powodów nie wykazano, a niepomijalną okolicznością jest to, że wzorzec umowy i postanowienia regulaminu ją uzupełniającego stworzył pozwany Bank, zaś powodowie nie mieli żadnego realnego wpływu na ich istotną treść.
Reasumując podzielić należy podniesione przez powodów w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego, które zostały powyżej omówione skutkujące uznaniem umowy kredytu z dnia 19 stycznia 2007 r. za nieważną. Nie sposób zgodzić się bowiem z stanowiskiem pozwanego podnoszącym, iż umowa kredytu nie zawierała klauzul abuzywnych, tudzież, że wystraczającym zabiegiem jest ich eliminacja, przy pozostawieniu w mocy pozostałych jej postanowień. Okoliczności te powodują, iż uwzględnieniu podlegało roszczenie powodów o ustalenie nieważności objętej sporem umowy.
Konsekwencją uznania umowy będącej źródłem zobowiązania za nieważną jest zastosowanie przepisu art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i przyjęcie, że świadczenia spełnione w ramach wykonania tej umowy są świadczeniami nienależnymi, które podlegają zwrotowi przy zastosowaniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Na kanwie omawianego zagadnienia w praktyce sądów powszechnych utrwalony został pogląd zasadzający się na tzw. „teorii dwóch kondykcji” w odróżnieniu od tzw. „teorii salda”. W uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 Sąd Najwyższy wskazał, że „stronie która w wykonaniu umowy kredytu dotkniętej nieważnością spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku
z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu”. Pogląd taki został uprzednio wyrażony również w wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18. Sąd Apelacyjny przychylając się do tego poglądu przyjął zatem, że gdy zachodzi konieczność zastosowania art. 405 k.c., to powstaje tyle odrębnych stosunków jednostronnie zobowiązujących, ile było stron nieważnej umowy, które na jej podstawie otrzymały jakiekolwiek świadczenie. Przepis ten nakłada obowiązek zwrotu świadczenia na każdego, kto uzyskał przysporzenie. Przepis nie nakłada na podmiot obowiązany do zwrotu korzyści rozliczenia tego, co sam uzyskał od podmiotu uprawnionego. Intencją ustawodawcy na gruncie art. 405 k.c. nie było zatem stosowanie „teorii salda” i dokonywanie wzajemnych rozliczeń stron, które nie wyraziły takiej woli. Wzajemne świadczenia obu stron – kredytobiorcy oraz banku, nie są automatycznie potrącane, zatem bank musi przedstawić swoje własne roszczenia, aby móc dochodzić zwrotu pożyczonego konsumentowi kapitału. W związku z tym, pozwany bank chcąc doprowadzić do wzajemnych rozliczeń z kredytobiorcą, powinien wytoczyć powództwo wzajemne lub podnieść zarzut potrącenia, co nie miało miejsca w tej sprawie.
Podzielając to stanowisko należało, zdaniem Sądu Apelacyjnego, uwzględnić apelację powodów także co do żądania zasądzenia kwot, które wpłaciła tytułem rat kredytu na rzecz pozwanej, to jest kwotę 201.158,47 zł, przy czym kwota ta stała się wymagalna odpowiednio co do kwoty 73.628,77 zł od dnia 25 maja 2020 r., a co od kwoty 127.529,70 zł od dnia 21 marca 2022 r. Jako daty początkowe wymagalności pierwotnego roszczenia o zapłatę i objętego rozszerzeniem powództwa Sąd Apelacyjny przyjął daty doręczenia pozwanemu odpowiednio odpisu pozwu i pisma z rozszerzeniem powództwa, gdyż wniosek o zawezwanie do próby ugodowej nie sposób w okolicznościach sprawy uznać za wezwanie do zapłaty, a jedynie stanowił on wolę powodów ugodowego rozwiązania kwestii nieważności umowy kredytowej. Z tych przyczyn uwzględnieniu podlegało roszczenie powódki o zapłatę zgłoszone w ramach żądania głównego w całości wraz z ustawowych odsetek za opóźnienie od wyżej wskazanych dat oddalając je w pozostałej części.
Kierując się przedstawionymi argumentami Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. uwzględniając żądania powódki o ustalenie oraz zapłatę poza jedynie częścią żądania co do ustawowych odsetek za opóźnienie od wcześniejszej daty tj. od 21 grudnia 2019 r. w której to części oddalono apelację powodów na mocy art. 385 k.p.c.
Zmiana zaskarżonego wyroku na korzyść powodów skutkować zmianą rozstrzygnięcia o kosztach procesu przez obciążenie nimi strony pozwanej kosztami procesu przy zastosowaniu zasady odpowiedzialności za wynik sporu wyrażonej w art. 98 k.p.c., zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji. Kwota zasądzona za drugą instancję obejmuje opłatę od apelacji – 1.000 zł i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego – 8.100 zł. Wynagrodzenie pełnomocnika procesowego określone zostało przy zastosowaniu stawki minimalnej, wynikającej z § 2 pkt. 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za adwokackie.
SSA Tomasz Pidzik