sygn. I ACa 2784/23 21 grudnia 2023 Sąd Apelacyjny w Katowicach

Wyrok z 21 grudnia 2023, sygn. I ACa 2784/23

Sygn. akt I ACa 2784/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 grudnia 2023 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący :

SSA Joanna Naczyńska

Protokolant :

Agnieszka Czaplak

po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2023 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa S. B. i A. B.

przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank Spółki Akcyjnej

w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach

z dnia 14 czerwca 2022 r., sygn. akt I C 1201/20

1)  oddala apelację w części skierowanej przeciwko rozstrzygnięciu ustalającemu zawartemu w punkcie 1. zaskarżonego wyroku;

2)  zastrzega rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego
w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji.

SSA Joanna Naczyńska

Sygn. akt I ACa 2784/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z 14 czerwca 2022 r. Sąd Okręgowy w Katowicach ustalił, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF, zawarta 9 listopada 2006 r. przez powodów S. B. i A. B. z (...) Bank SA w K., którego następcą prawnym jest pozwany (...) Bank SA w W. – jest nieważna i nie istnieje między stronami stosunek prawny kredytu wynikający z tej umowy; nadto zasądził od pozwanego na rzecz powodów 156.319,20 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14 stycznia 2020 r. - z tytułu zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu tej nieważnej umowy i 6.434 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności orzeczenia - z tytułu kosztów procesu.

W toku postępowania apelacyjnego, postanowieniem Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy z 20 lipca 2023 r., sygn. akt WA1M/GU/188/2023 ogłoszona została upadłość pozwanego Banku. W konsekwencji czego Sąd zawiesił postępowanie apelacyjne w sprawie - na podstawie art. 174 § 1 pkt. 4 k.p.c., a następnie podjął je z udziałem Syndyka masy upadłości pozwanego Banku w części dotyczącej żądania ustalenia. Zgodnie z art. 144 ust. 1 ustawy z 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe, po ogłoszeniu upadłości mogą być wszczęte i prowadzone z udziałem Syndyka postępowania sądowe, w szczególności te, które nie dotyczą masy upadłości. Roszczenie niepieniężne o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego w trybie art. 189 k.p.c. nie stanowi wierzytelności w rozumieniu art. 236 Prawa upadłościowego, w związku z czym nie podlega zgłoszeniu na listę wierzytelności. Nie ma zatem przeszkód do rozpoznania apelacji pozwanego Banku, podtrzymanej przez Syndyka, w części odnoszącej się do tego roszczenia. Sąd Okręgowy rozstrzygnął o nim po ustaleniu, że:

Powodowie chcieli kupić działkę i wybudować na niej dom. Podjęli starania o kredyt. Doradca kredytowy poprzednika pozwanego, J. K., zaproponował im kredyt przeliczany na franki szwajcarskie (CHF) wypłacany w złotych. Zapewniał, że CHF jest stabilny, a wahania kursu są minimalne. Do zawarcia umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF między powodami a poprzednikiem pozwanego doszło 9 listopada 2006 r. Bank udzielił powodom kredytu w kwocie 176.889,90 zł indeksowanego kursem CHF na warunkach określonych w umowie. Pojęcie indeksacji nie zostało w niej zdefiniowane. Powodowie zobowiązali się spłacić kredyt w 360 miesięcznych równych ratach kapitałowo-odsetkowych. Umowa była aneksowana, ale jej zmiana nie ma wpływu na ocenę ważności umowy.

W umowie zawarty został mechanizm waloryzacji świadczeń pieniężnych. Postanowieniami normującymi ten mechanizm są § 4 ust. 3 i § 6 ust. 3 umowy i inne postanowienia pozostające z nimi w ścisłym związku. W § 4 ust. 3 umowy postanowiono, że w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kwota wypłaconych środków będzie przeliczana do CHF według kursu kupna walut określonego w Tabeli kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków; a w § 6 ust. 3, że wysokość zobowiązania powodów będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jej przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF określonego w bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych, obowiązującego w dniu spłaty. Kwota kredytu została powodom wypłacona w złotych. Powodowie spłacają raty w złotych.

Powyższe ustalenia Sąd Okręgowy poczynił w oparciu o dokumenty kredytowe. Za nieprzydatne uznał zeznania świadka J. K., ponieważ nie pamiętał on okoliczności, w których doszło do zawarcia umowy. Pominął dowód z zeznań świadka R. D., który nie uczestniczył w czynnościach prowadzących do zawarcia umowy.

Dokonując oceny prawnej zasadności powództwa, Sąd Okręgowy stwierdził, że:

Powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu (art. 189 k.p.c.), ponieważ wygenerowała ona długoterminowy stosunek prawny, który nie został dotychczas wykonany w całości. Wyrok ustalający nieważność tej umowy zniesie wątpliwości stron w tym zakresie i zapobiegnie dalszym sporom o zasadność roszczeń z niej wynikających. Uwzględnienie powództwa przesądzi nie tylko możliwość domagania się zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu umowy, ale i brak obowiązku dalszych świadczeń na rzecz Banku. Nadto, stanowić będzie podstawę wykreślenia hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu.

Zawarte w umowie postanowienia waloryzacyjne są sprzeczne z prawem, tj. z art. 358 1 § 2 k.c. normującym zasadę waloryzacji. Przepis ten uprawnia strony do zastrzeżenia w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Miernikiem takim może być waluta obca. Miernik ten musi mieć charakter jednolity. Przyjęcie, jak w przedmiotowej umowie, niejednolitego miernika wartości, czyli stosowanie zarówno kursu kupna, jak i kursu sprzedaży CHF narusza tę normę, a nadto generuje niczym nie uzasadniony zysk po stronie kredytodawcy, w oderwaniu od zmian kursów waluty obcej, czyli ryzyka kursowego. Art. 358 1 § 2 k.c. wskazuje na jeden inny niż pieniądz miernik wartości, a nie na wiele takich mierników. Przepis ten wyłącza możliwość zastrzeżenia w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według kilku różnych mierników wartości. Umowa zawierająca dwa różne mierniki wartości narusza bezwzględnie obowiązujący art. 358 1 § 2 k.c. i z mocy art. 58 § 1 k.c. jest nieważna. Jako, że kurs kupna zawsze jest niższy od kursu sprzedaży przyjęta w umowie konstrukcja powoduje, że kredytobiorca, chcąc spłacić kredyt tego samego dnia, w którym go zaciągnął obowiązany byłby do zapłaty wyższej sumy samego kapitału. Taki mechanizm waloryzacji jest sprzeczny także z zasadami współżycia społecznego, a niezależnie od tego kształtuje prawa i obowiązki stron w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powodów.

Przewidziany umową mechanizm waloryzacji narusza również normowaną przez art. 353 1 k.c. zasadę swobody umów w zakresie, w jakim odsyła do kursów walut ustalonych jednostronnie przez Bank. Zgodnie z art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie, ani zasadom współżycia społecznego. Postanowienia umowy muszą odzwierciedlać zgodny zamiar obu stron co do zawarcia umowy i jej treści. Nie jest dopuszczalne uprawnienie strony umowy do określenia wysokości świadczenia drugiej strony a tak jest w przedmiotowej umowie. Klauzule waloryzacyjne uprawniające Bank do ustalenia przyjmowanych do przeliczeń kursów CHF przyznają mu możliwość kreowania wysokości świadczenia powodów. W umowie nie określono zasad, którymi Bank miałby kierować się ustalając te kursy, ani żadnych granic w tym zakresie. Bank mógł zatem ustalać te kursy dowolnie i bez żadnych ograniczeń. To, czy i w jakim zakresie korzystał z możliwości kreowania stosunku zobowiązaniowego, i czy stosowany przez niego kurs był kursem rynkowym nie ma znaczenia, gdyż istotna jest treść przyznanych mu uprawnień, które sprzeciwiają się właściwości (naturze) stosunku umownego.

Sprzeczność klauzul waloryzacyjnych z art. 358 1 § 2 k.c. i art. 353 1 k.c. prowadzi do upadku całego mechanizmu waloryzacji, a w konsekwencji do nieważności umowy od samego początku z mocy art. 58 § 1 k.c. Przepis ten stanowi, że nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, że na miejsce nieważnych postanowień wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Brak jest takich ustawowych przepisów, którymi można byłoby zastąpić umowne postanowienia dotyczące waloryzacji. Art. 58 § 3 k.c. stanowi, że jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy w pozostałej części, chyba że bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Przedmiotowa umowa nie zostałaby zawarta bez postanowień dotkniętych nieważnością. Ze stanowiska procesowego Banku wynika, że nie zgodziłby się na zawarcie umowy o kredyt wypłacony w złotych z zastosowaniem stawki referencyjnej właściwej dla CHF. Wprawdzie kredyt taki nie byłby zakazany przez ustawę, ale w praktyce kredyt taki nigdy nie był udzielony przez jakikolwiek bank. Sporną umowę należy zatem uznać za nieważną w całości.

Nieważność umowy wynika także z abuzywności klauzul waloryzacyjnych. Abuzywne, inaczej niedozwolone, zgodnie z art. 385 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 i 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, są te postanowienia umowy zawartej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione oraz kształtują prawa i obowiązki stron w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszając interesy konsumenta, przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przesłanki te się ziściły. Powodowie zawarli umowę, mając status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c., ponieważ zaciągnięcie kredytu nie wiązało się z ich działalnością gospodarczą, ani zawodową. Klauzule waloryzacyjne nie zostały z nimi indywidualnie uzgodnione, ponieważ zostały one przejęte ze stosowanego przez Bank wzorca umowy, a powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na ich treść. Klauzule te określają główne świadczenia stron i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nadto kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Te dwie ostatnie przesłanki wynikają z dokonanej wyżej oceny klauzul waloryzacyjnych jako naruszających art. 358 1 § 2 k.c. i art. 353 1 k.c. z tym, że zgodnie z art. 385 1 §1 k.c. konsekwencją uznania zawartych w umowie klauzul za abuzywne jest ich bezskuteczność wobec powodów.

Poza tym, Bank nie dopełnił obciążających go względem powodów jako konsumentów obowiązków informacyjnych odnośnie do ryzyka kursowego. Ograniczył się do ogólnikowej informacji, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, podczas gdy wprowadzenie mechanizmu działania ryzyka kursowego do umowy kredytu zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem – tak, by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Bank powinien jednoznacznie i zrozumiale uświadomić konsumentowi, który z reguły posiada tylko elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od otrzymanej, mimo dokonywania regularnych spłat. Nie bez znaczenia była też kwestia spreadów walutowych, czyli nadwyżki wynikającej ze stosowania do przeliczeń kursu kupna i kursu sprzedaży CHF. Nadwyżka ta generowała dodatkowy zysk Banku, nie stanowiąc odsetek, opłat i prowizji, do pobierania których uprawniały Bank normy art. 52 i art. 110 Prawa bankowego. Nie jest ona zatem należna Bankowi. Wprawdzie transakcje kupna lub sprzedaży walut stanowią dopuszczone przez Prawo bankowe umowy wymiany walut, ale aby były skuteczne muszą mieć swoje źródło w oświadczeniach woli zainteresowanych stron (art. 60 k.c.). Łącząca strony umowa takich oświadczeń woli obu stron nie zawiera. Ponadto, obydwa te kursy były narzucane przez Bank, co rażąco naruszało interes powodów.

Niewątpliwie abuzywne są postanowienia zezwalające kredytodawcy na przeliczenie kwot kredytu i rat po własnych kursach, ustalanych jednostronnie w tabelach. Art. 385 3 pkt. 8 k.c. stanowi, że niedozwolone są te postanowienia umowy, które uzależniają spełnienie świadczenia od okoliczności zależnych tylko od woli kontrahenta konsumenta. Mechanizm tworzenia tabel kursowych jest znany wyłącznie Bankowi. Z zapisów umowy, ani z innych dokumentów nie wynika w jaki sposób są Bank ustala kursy sprzedaży i kupna waluty publikowane w tych tabelach. Przydaje to Bankowi uprawnienie do dowolnego kształtowania zobowiązania kredytowego powodów, co godzi w dobre obyczaje i rażąco narusza interes powodów. Nadto, sformułowanie tych postanowień nie spełnia wymogu formalnej i materialnej przejrzystości i transparentności. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, Sądu Najwyższego i sądów powszechnych wielokrotnie stwierdzano, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną kredytodawcy jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

Abuzywności klauzul waloryzacyjnych nie uchyla ustawa antyspreadowa, przyznająca powodom uprawnienia, z których mogą, ale nie muszą skorzystać. Wejście w życie tej ustawy pozostaje bez wpływu na ocenę ważności umowy dokonywaną na dzień jej zawarcia. Poza tym jej przepisy mogłyby obejmować jedynie okres wykonywania umowy po 26 sierpnia 2011 r., czyli po wejściu ustawy w życie i dotyczyć tylko i wyłącznie spłaty kredytu. Nie obejmowałyby przeliczenia kwoty wypłaconego kredytu z PLN po kursie kupna na CHF.

Podsumowując, Sąd Okręgowy stwierdził, że przyjęte w umowie klauzule waloryzacyjne: 1) mają charakter blankietowy; 2) nie spełniają warunku formalnej i materialnej przejrzystości i transparentności postanowień umowy; 3) odwołują się do miernika wartości nie mającego charakteru obiektywnego i zewnętrznego (do kursów kupna i sprzedaży CHF obowiązujących u kredytodawcy, czyli ustalanych przez niego jednostronnie i samodzielnie); 4) powodują, że nikt poza kredytodawcą, zwłaszcza kredytobiorca, ale także i Sąd, nie są w stanie zweryfikować zasad, wedle których następuje ustalenie kursów walut, a w konsekwencji wysokości rat kapitałowo-odsetkowych; 5) powodują pobieranie przez kredytodawcę dodatkowego zysku poprzez stosowanie niejednolitego miernika wartości, co powoduje, że kredytobiorca obowiązany jest do zapłaty wyższych rat kapitałowo-odsetkowych nawet wówczas, gdy kurs waluty nie uległby zmianie w czasie wykonywania umowy; 6) mają charakter rozrachunkowy, ponieważ kredytodawca w relacji z kredytobiorcą w rzeczywistości nie dokonuje kupna i sprzedaży waluty obcej, gdyż wypłaca złotówki, a wyliczona dla celów rachunkowych nadwyżka jest jednostronnie ustalanym i pobieranym zyskiem kredytodawcy, który nie jest powiązany z istotą i funkcją klauzul waloryzacyjnych w rozumieniu art. 358 1 § 2 k.c.

Wykonanie umowy po usunięciu tych klauzul nie było możliwe bez zasadniczej zmiany charakteru prawnego umowy, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej zawarcia zarówno przez Bank, jak i przez powodów. Konsekwencją abuzywności klauzul waloryzacyjnych jest ich bezskuteczność - z mocy prawa i od samego początku. Oznacza to, że nie wiążą one powodów. Na uzupełnienie powstałej w umowie luki nie pozwala żaden z przepisów dyspozytywnych. Umowa pozbawiona tych klauzul nie spełnia wymogów określonych w art. 69 prawa bankowego, ponieważ nie pozwala ustalić wysokości zobowiązania kredytowego powodów, co prowadzi to do nieważności całej umowy kredytu.

Apelację od wyroku wniósł pozwany. Domagał się jego zmiany, m.in. przez oddalenie powództwa o ustalenie bądź uchylenia wyroku w tej części i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Wniósł również o zasądzenie od powodów kosztów procesu za obie instancje. Zarzucił Sądowi Okręgowemu naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść zaskarżonego wyroku, w tym na ocenę abuzywności postanowień umowy, a to:

a)  art. 235 2 §1 pkt. 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. przez pominięcie dowodu z zeznań świadka R. D., który został zgłoszony w celu wykazania:

że nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami, ponieważ Bank nie tylko nie ustalał dowolnie, ale przede wszystkim nie mógł dowolnie ustalać kursów walut, a przyjęcie do przeliczeń kursu kupna i sprzedaży CHF wynikało ze sposobu finansowania kredytu powodów,

że nie doszło do spełnienia przesłanki rażącego naruszenia interesu powodów, jako konsumentów, ponieważ Bank musiał publikować i publikował kurs rynkowy CHF, a wprowadzenie klauzul przeliczeniowych do umowy wiązało się z poprawieniem interesu powodów;

a informacje, które mógł przedstawić świadek, dotyczące: 1) funkcjonowania kredytu waloryzowanego do waluty obcej; 2) wpływu kursów walut na funkcjonowanie kredytu; 3) przyczyn występowania różnic w wysokości oprocentowania kredytów udzielonych w PLN i waloryzowanych kursami walut obcych; i 4) zasad obliczania przez Bank kursów walut obcych, stanowiłyby podstawę poczynienia odmiennych ustaleń faktycznych niż podjęte, w szczególności, że sporne klauzule nie są abuzywne;

b)  art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 271 § 1 k.p.c. przez nieprawidłową ocenę zeznań świadka J. K. i stwierdzenie, że nie miały one znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podczas gdy potwierdziły one rozległy charakter informowania powodów o ryzyku kursowym wiążącym się z zawarciem umowy, indywidualne uzgodnienie spornych klauzul, przedstawienie powodom innych ofert kredytów w różnych walutach, możliwość zapoznania się przez powodów z treścią umowy przed jej podpisaniem, możliwość indywidualnego uzgodnienia i negocjowania spornych postanowień przed podpisaniem umowy;

c)  art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. przez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach powodów w zakresie w jakim były one niewiarygodne i sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz sprzeczne z zeznaniami świadka i treścią dokumentacji kredytowej;

d)  art. 243 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 §1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 327 1 § 1 ust. 1 k.p.c. przez brak szczegółowego odniesienia się w uzasadnieniu wyroku do dowodów z dokumentów papierowych: umowy, aneksu do umowy z 23 marca 2007 r., regulaminu; wniosku o kredyt; oświadczenia dotyczącego kanałów informowania, oświadczenia kredytobiorcy o wyborze waluty; decyzji kredytowej, wniosku o wypłatę kredytu; dyspozycji uruchomienia kredytu, przykładowego zestawienia rat i odsetek stanowiącego załącznik do umowy, jak i dokumentów przedłożonych w formie elektronicznej na płycie CD:

„Informacja w zakresie skutków projektu ustawy o sposobie przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki. Wpływ na instytucje kredytowe”, Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, W., 2016;

Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w CHF na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu; Urząd Komisji Nadzoru Finansowego, W. 2013;

raport UOKiK dotyczący spreadów, wrzesień 2009;

„Białej księgi kredytów frankowych w Polsce opracowanej przez (...) Banków (...) w marcu 2015r.

stanowiska Pierwszego Prezesa SN Biura Studiów i Analiz SN z 6 września 2016r.;

mimo że dokumenty te dowodzą walutowego charakteru kredytu i, że nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami, ani przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta; a tym samym braku abuzywności spornych postanowień;

e)  art. 233§ 1 k.p.c. przez dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem wniosków, a w szczególności przyjęcie, że:

1)  Bank miał możliwość arbitralnego ustalania poziomu publikowanych kursów walutowych, podczas gdy:

umowa zawiera odesłanie do tabeli kursów, która z definicji musi zawierać kursy rynkowe, ponieważ stosunek prawny między stronami, którego treść wyznacza nie tylko literalna treść umowy na dzień zawarcia umowy, przewidywał obowiązek ustalania kursów na poziomie rynkowym, wykluczając dowolność ustalania kursów przez Bank; nadto odesłanie do tabeli kursowej Banku, działającego na rynku regulowanym, podlegającego (również w zakresie publikowania kursów walut) nadzorowi Komisji Nadzoru Finansowego, eliminuje możliwość dowolnego ustalenia kursów na potrzeby wykonania umowy; zatem Bank w świetle kwestionowanych postanowień umowy odsyłających do tabeli kursów ustalanej na podstawie przepisów prawa, ustalonych zwyczajów oraz zasad kontrolowanych przez Komisję Nadzoru Finansowego, nie mógł ustalać świadczeń powodów w sposób dowolny, a umowa przewidywała mechanizm ustalenia wysokości świadczeń w przyszłości;

kursy publikowane w tabeli kursów nie były ustalane dowolnie, lecz w oparciu o obiektywne, niezależne od Banku dane (m.in. system T., R.),

kursy publikowane w tabeli kursów nie odbiegały od kursów CHF stosowanych przez inne banki komercyjne, prowadzące działalność konkurencyjną na tożsamym rynku;

metodologia ustalania kursu średniego przez NBP była analogiczna do stosowanej przez Bank przy ustalaniu kursów CHF publikowanych w tabeli;

Bank każdorazowo musiał wyznaczać kurs CHF na podstawie niezależnych kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli, tj. o godz. 16.00 każdego dnia roboczego, zaś tak ustalonego kursu, nawet w przypadku niekorzystnych wahań na rynku, nie mógł zmienić przez cały następny dzień roboczy;

powodowie od momentu zawarcia umowy mieli możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF;

2)  Bank nie pouczył powodów w należyty sposób o związanych z umową ryzykach, podczas gdy:

informacje o ryzyku kursowym były powodom przekazane dwutorowo:

a)  w formie pisemnej, m.in. w § 2 ust. 2 umowy oraz w oświadczeniu kredytobiorcy o wyborze waluty, w którym zaprezentowano przykład wpływu wahań kursowych i zmiennej stopy procentowej na wysokość raty kredytu, informując ich o wpływie wahań kursowych zarówno na wysokość salda zadłużenia, jak i rat kredytu;

b)  w formie rozmów z pracownikiem Banku, podczas których powodom zaprezentowano symulacje poziomu rat kredytu oraz poziomu kursów z lat poprzednich, jak również udzielono im wyczerpujących informacji na temat tabeli kursów Banku i spreadu;

dokumentacja kredytowa zawiera oświadczenia powodów, których treść wskazuje na ryzyka związane z umową, w szczególności na ryzyko kursowe (oświadczenie kredytobiorcy o wyborze waluty obcej), a udzielenie szczegółowych pouczeń co do tego ryzyka było obowiązkiem pracowników i przedstawicieli (pośredników) Banku;

z „Oświadczenia kredytobiorcy o wyborze waluty obcej” wynika, że powodowie po zapoznaniu się z występującym ryzykiem kursowym oraz ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowej wnieśli o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty obcej;

powodom na konkretnych wartościach pokazano, jak na wysokość rat wpływać będą potencjalne wahania kursu waluty i poziomu stopy procentowej, pouczając ich jednocześnie o tym, że kredyt indeksowany do kursu waluty obcej wiąże się z ryzykiem kursowym;

świadomość i nieprzewidywalność zmienności kursów walut obcych jest wiedzą powszechnie znaną;

w dacie zawierania umowy powodowie posiadali już kredyt hipoteczny w CHF, co świadczy o tym, że mieli doświadczenie z tego rodzaju zobowiązaniem, a zatem mieli ponadprzeciętną świadomość wpływu wahań kursu waluty na wysokość salda kredytu i rat, a w konsekwencji ryzyka kursowego i zmienności kursów walut obcych i ich wpływu na sytuację finansową w tak długim okresie;

powodowie byli osobami dorosłymi w latach 90-tych, kiedy w okresie transformacji kursy walut podlegały znacznym wahaniom, a zatem posiadali ponadprzeciętną świadomość ryzyka kursowego;

informacje udzielone powodom były zgodne z rekomendacją S Komisji Nadzoru Finansowego, w szczególności Bank poinformował powodów o potencjalnym wzroście wysokości raty kredytu przy założeniu, że kapitał wzrósłby o 20% oraz przy założeniu wzrostu kursu CHF o wartość z 12 miesięcy poprzedzających symulację;

w dacie zawarcia umowy nie obowiązywał żaden bezwzględnie obowiązujący przepis prawa, który nakładałby na Bank obowiązki informacyjne w tym zakresie;

3)  bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie podlegały indywidualnym negocjacjom, podczas gdy:

powodowie wypełniając wniosek kredytowy i wskazując kwotę kredytu, jednocześnie zawnioskowali o kwotę w PLN oraz wpisali jako walutę kredytu „CHF”, co oznacza, że negocjowano z pewnością co najmniej te parametry kredytu, jak również, że to z warunków zawnioskowanych przez powodów (kwota w PLN – kredyt w CHF) wynikała konieczność wprowadzenia mechanizmu indeksacji do umowy;

możliwe było zawarcie umowy bez spornych postanowień, ponieważ powodowie mieli zdolność kredytową dla zaciągnięcia kredytu w PLN, tj. bez klauzul indeksacyjnych i zaproponowano im taką umowę;

strony indywidualnie uzgodniły treść harmonogramu spłat, stanowiącego załącznik do umowy, w którym wskazana była wysokość kwoty kredytu oraz wartość rat wyrażona w walucie CHF, a rzeczywisty wpływ powodów wyrażał się w szczególności w wyborze dnia uruchomienia kredytu, co było równoznaczne z wyborem kursu zastosowanego do przeliczeń (§ 4 ust. 3 umowy);

4)  wyrywkowej ocenie dowodu z umowy oraz nienadaniu odpowiedniego znaczenia § 20 umowy i § 30 regulaminu normujących możliwość przewalutowania kredytu, co oznacza, że już w dniu podpisania umowy, powodowie dysponowali narzędziem kontroli poziomu ryzyka kursowego oraz wysokości kursów ustalanych przez Bank, które umożliwiało zakończenie ekspozycji na to ryzyko;

f)  art. 235 2 § 1 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. i art. 227 k.p.c. i art. 248 k.p.c. przez pominięcie wniosku pozwanego o zobowiązanie powodów do przedłożenia wcześniejszych umów kredytów i pożyczek wraz z aneksami w celu wykazania, że powodowie dysponowali odpowiednią wiedzą i doświadczeniem w zakresie obsługi i funkcjonowania kredytu powiązanego z walutą obcą, w konsekwencji czego posiadali faktyczną i bezpośrednią wiedzę o ryzyku związanym z wyborem takiego kredytu, co doprowadziłoby Sąd do wniosku, że powodowie przed zawarciem spornej umowy byli świadomi ryzyka związanego z zawieraną umową, nawet niezależnie od informacji przekazanych im przez Bank;

g)  art. 316 k.p.c. przez niewzięcie pod uwagę stanu prawnego obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy i niezastosowanie przepisu dyspozytywnego - art. 358 § 2 k.c., podczas gdy:

zastosowanie tego przepisu było obowiązkiem Sądu i pozwoliłoby utrzymać umowę w mocy oraz rozliczyć ją w oparciu o uczciwy dla obu stron kurs średni NBP;

przy rozstrzyganiu o zgodności umowy z ustawą należy wziąć pod uwagę treść art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w brzmieniu z dnia zamknięcia rozprawy, a nie jedynie z dnia zawarcia umowy;

przy rozstrzyganiu o zasadności zwrotu spłaconych przez powodów rat można zastosować art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, tj. z uwzględnieniem nowelizacji zmieniającej art. 358 § 2 k.c., która weszła w życie 24 stycznia 2009r., przewidującej oparcie przeliczeń wartości świadczeń o kurs średni NBP), co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ gdyby Sąd zastosował wskazany przepis, nie ustaliłby nieważności umowy.

W zakresie stwierdzenie nieważności umowy z uwagi na sprzeczność z ustawą, pozwany zarzucił naruszenie:

a)  art. 56 k.c. w zw. z art. art. 69 ust. 2 pkt. 4a) i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej przez ich niezastosowanie i przyjęcie, że Bank rzekomo mógł dowolnie ustalać kursy walut stosowane do przeliczeń, czego skutkiem miałaby być nieważność umowy, podczas gdy samo odesłanie do konkretnych kursów publikowanych przez Bank prowadzi od ustalenia, że treść stosunku prawnego eliminuje możliwość stosowania dowolnie ustalonych kursów, a nadto – stosownie do ustawy antyspreadowej, nawet gdyby strony nie ustaliły mechanizmu wyznaczania wysokości świadczeń wystarczająco precyzyjnie, czemu pozwany przeczy, skutkiem tego powinno być uzupełnienie stosunku prawnego, zgodnie z przepisami ustawy antyspreadowej, a nie nieważność mechanizmu waloryzacji kredytu, a tym bardziej nieważność umowy;

b)  art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego przez ich nieprawidłową wykładnię, a w konsekwencji stwierdzenie sprzeczności postanowień umowy regulujących indeksację z tymi przepisami;

c)  art. 358 1 § 2 k.c. przez jego błędną wykładnię i stwierdzenie, że celem klauzul indeksacyjnych powinno być wyłącznie dostosowanie wartości świadczenia do zmian w sile nabywczej pieniądza i urealnienie wartości świadczenia, podczas gdy cel zastosowania klauzul indeksacyjnych (waloryzacyjnych) może być dowolny, w granicach swobody umów, a niezależnie od tego, klauzule indeksacyjne w umowie służyły dostosowaniu wartości świadczenia do zmiany w sile nabywczej pieniądza, tj. waluty polskiej w stosunku do CHF;

d)  art. 353 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i stwierdzenie, że umowa sprzeciwia się zasadom współżycia społecznego, a w konsekwencji ustalenie jej nieważności;

e)  art. 58 § 1 k.c. przez jego niezasadne zastosowanie i ustalenie, że umowa stanowiła czynność prawną sprzeczną z ustawą, a w konsekwencji ustalenie jej nieważności;

zaś w przypadku nieuwzględnienia powyższych zarzutów, pozwany podniósł zarzut naruszenia art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 58 §1 in fine k.c. przez ich błędne zastosowanie (względnie niezastosowanie w zakresie wskazanych tam wyjątków) i niezasadne ustalenie, że sporna umowa nie zostałaby zawarta bez kwestionowanych postanowień umownych dotyczących mechanizmu waloryzacji i stwierdzenie, że nieważność części czynności prawnej (klauzul indeksacyjnych w zakresie w jakim odsyłają do tabel kursowych Banku), skutkuje nieważnością całej umowy, pomimo że bez spornych postanowień umowa i tak zostałaby zawarta, a kwestia konkretnie wykorzystywanej tabeli kursowej miała znaczenie wtórne i drugorzędne wobec zgodnego celu stron umowy, jakim było zawarcie umowy kredytu hipotecznego, a nadto istnieje przepis dyspozytywny ustawy przewidujący skutek braku uregulowania pomiędzy stronami sposobu określania wartości waluty (kursu), tj. art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy,

W zakresie ustalenia nieważności umowy z uwagi na bezskuteczność klauzul indeksacyjnych, pozwany zarzucił naruszenie:

a)  art. 385 1 §1 k.c. w zw. z art. 385 1 §3 k.c. przez błędną wykładnię art. 385 1 §1 k.c. i niezastosowanie art. 385 1 §3 k.c., a w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy powodowie mieli rzeczywisty wpływ na te klauzule w rozumieniu art. 385 1 §3 k.c.;

a)  art. 385 1 §1 k.c. przez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule spełniają przesłanki abuzywności, w szczególności, że są niejednoznaczne; kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta;

b)  art. 385 1 § 2 k.c. przez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu usunięcia z umowy klauzul indeksacyjnych, umowa jest nieważna, podczas gdy nawet gdyby stwierdzić bezskuteczność spornych klauzul, umowa powinna obowiązywać w pozostałym zakresie;

b)  art. 385 1 §2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13 przez ich niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie upadku umowy w sytuacji, gdy było to obiektywnie niekorzystne dla powodów.

W zakresie całości uzasadnienia wyroku pozwany zarzucił naruszenie:

a)  art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. przez ich niezastosowanie i ocenę oświadczeń woli stron umowy wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia postanowień umowy, bez wzięcia pod uwagę okoliczności, w których zostały złożone, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, jak również oparcie się na dosłownym brzmieniu umowy, bez uwzględnienia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie, że umowa przewidywała możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wyliczenia wysokości rat kredytu przez Bank;

b)  art. 69 Prawa bankowego oraz art. 385 1 §2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c.; art. 358 §2 k.c. (wg stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy); art. 3 k.c.; art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13; art. 353 1 k.c.; art. 65 § 1 i 2 k.c.; art. 5 k.c. i art. 4 ustawy antyspreadowej przez błędne ustalenie nieważności umowy, podczas gdy:

sporny kredyt jest szczególnym rodzajem kredytu walutowego, tj. kredytem indeksowanym, w którym Bank faktycznie udostępnia kredytobiorcom ustaloną kwotę kredytu w CHF (a wypłaca równowartość tej kwoty w PLN wyłącznie na życzenie kredytobiorcy z uwagi na walutę kredytowanego celu), saldo kredytu określa się w CHF, podobnie jak wysokość rat, i którego saldo i poszczególne raty są wyrażone w CHF i w tej walucie są spłacane, co jest istotą kredytu indeksowanego walutą obcą, czyli rodzaju kredytu powszechnie znanego i stosowanego w ten sam sposób od wielu lat w obrocie bankowym oraz wprost przewidzianym przepisami prawa (w tzw. ustawie antyspreadowej);

zastosowanie przez Bank kursu kupna CHF do przeliczenia salda kredytu po jego uruchomieniu oraz kursu sprzedaży CHF do przeliczenia wartości poszczególnych rat kredytu było uzasadnione tym, że w przypadku obu tych czynności dochodzi do wymiany waluty (transakcji przewalutowania), odpowiednio odkupienia przez Bank (...) od powodów w momencie uruchomienia kredytu oraz sprzedaży CHF powodom w momencie spłaty rat kredytu;

nawet przy najbardziej niekorzystnej dla Banku interpretacji prawa i faktów istnieje możliwość zastąpienia spornych klauzul przepisami prawa dyspozytywnego, tj. odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego (w ramach którego faktycznie umowa była zawarta i wykonywana), ewentualnie do kursu średniego NBP z daty uruchomienia kredytu oraz z dat poszczególnych płatności rat spłaty kredytu;

Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć, a tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne ustalenie nieważności umowy kredytu z 2006 r. tylko dlatego, że powodowie wiele lat po jej zawarciu złożyli oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych, co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z ich zamiaru, woli i celu zawarcia umowy oraz ich sytuacji majątkowej, a także z pominięciem zakazu nadużywania praw podmiotowych i z pominięciem zasad współżycia społecznego;

stosując sankcję nieważności, Sąd naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;

Sąd zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego, a przez to nie rozważył również konsekwencji ustalenia nieważności umowy dla pozostałych kredytobiorców oraz innych klientów Banku, jak i dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności i stabilności systemu bankowego;

c)  art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 k.c. przez ich niezastosowanie i przyjęcie, że po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul indeksacyjnych, cała umowa jest nieważna, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie umowy również po usunięciu z niej odwołań do tabeli kursów, a zobowiązania stron powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej, rynkowym kursie CHF;

d)  art. 56 k.c. przez jego niezastosowanie i przyjęcie, że po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul indeksacyjnych, cała umowa jest nieważna, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidujący, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażone oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie CHF (takim jak konkretny kurs wskazany w tabeli kursów na daną historyczną datę;

e)  art. 69 ust. 2 pkt. 4a) i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej przez ich niezastosowanie i przyjęcie, że po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul cała umowa jest nieważna;

f)  art. 65 § 1 i 2 k.c. przez ich niezastosowanie i dokonanie wykładni oświadczeń woli stron, z pominięciem okoliczności, w których zostały złożone, które to okoliczności nakazują tłumaczyć rzekomo abuzywne postanowienia umowy kierując się wolą wyrażoną w innych postanowieniach umowy, w szczególności opisaniem salda kredytu kwotą wskazaną informacyjnie w § 2 ust. 1 umowy, tj. 75 885,84 CHF (powodowie godzili się na taką wartość swojego zobowiązania, podpisując umowę).

Z ostrożności procesowej pozwany podniósł zarzuty naruszenia:

a)  art. 358 § 2 k.c. przez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy na jego podstawie możliwe jest zastosowanie do przeliczeń kursu średniego NBP, po usunięciu z umowy odesłania do kursów publikowanych w tabelach kursowych pozwanego Banku;

b)  art. 41 ustawy z 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe przez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie analogii do przepisów Prawa wekslowego i zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po usunięciu z umowy odesłania do kursów publikowanych w tabelach kursowych Banku;

c)  art. 24 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest na jego podstawie zastosowanie kursu średniego NBP do przeliczeń opisanych w umowie, po usunięciu z niej odesłania do kursów publikowanych w tabelach kursów pozwanego Banku;

d)  art. 189 k.p.c. przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niezasadnym przyjęciu, że powodowie posiadają interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu, podczas gdy spór prawny pomiędzy stronami jednoznacznie rozstrzyga rozpoznanie roszczenia o zapłatę, przesądzając o braku interesu prawnego powodów w żądaniu ustalenia.

Pozwany wniósł także, w trybie art. 380 k.p.c., o rozpoznanie postanowień dowodowych Sądu Okręgowego, a w konsekwencji dopuszczenie i przeprowadzenie z zeznań świadka R. D. na zgłoszone przez siebie tezy.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w części skierowanej przeciwko rozstrzygnięciu ustalającemu, jako bezzasadnej i o zasądzenie na ich rzecz od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Najdalej idący w skutkach, warunkujący merytoryczne rozpoznanie sprawy w części obejmującej żądanie ustalenia, był zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. Nie był on zasadny. Interes prawny w żądaniu ustalenia istnieje, jeśli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego zakończy spór istniejący między stronami lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości, pod warunkiem, że interes ten nie podlega ochronie w drodze innego, dalej idącego środka prawnego, w szczególności powództwa o świadczenie. Poza sporem pozostawało, że umowa kredytu wygenerowała długoterminowy stosunek prawny. Umowa nie została wypowiedziana przez żadną ze stron. Powodowie spłacili pozwanemu tylko w części wynikające z niej zobowiązanie. Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że w tej sytuacji wyrok ustalający nieistnienie stosunku prawnego, wynikającego z zawarcia umowy kredytu - wobec jej nieważności, przesądzi nie tylko możliwość domagania się zwrotu świadczeń spełnionych w wykonaniu tej umowy, ale i brak obowiązku dalszego świadczenia na rzecz pozwanego, a więc zapobiegnie dalszemu sporowi o roszczenia wynikające z umowy. Poza tym wystąpienie z powództwem tylko o zapłatę w istocie mogłoby być niewystarczające dla wykreślenia hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu.

Wbrew zarzutom apelacji, Sąd Okręgowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe w sprawie, w szczególności nie naruszając art. 227; art. 235 2 §1 pkt. 2 i 5 i §2; art. 243 2 k.p.c.; art. 271; ani art. 299 k.p.c. Istotnych i wystarczających dla rozstrzygnięcia ustaleń dostarczała treść dokumentów kredytowych: wniosku o kredyt (k.186-193), umowy kredytu (k.34-39), oświadczenia powodów o wyborze waluty obcej (k.195), wniosku o wypłatę kredytu (k. 200); decyzji kredytowej (k. 196); dyspozycji uruchomienia kredytu (k. 202); regulaminu (k.40-46) oraz aneksu do umowy (k.47-48) uzupełniona zeznaniami powodów. Autentyczności dokumentów kredytowych nie kwestionowała żadna ze stron i nie budziły wątpliwości Sądu, a zeznania powodów - tak, jak to zasadnie przyjął Sąd Okręgowy - były miarodajne dla rozstrzygnięcia, ponieważ także nie budziły wątpliwości Sądu, a poza tym nie sprzeciwiała im się treść przywołanych dokumentów, a nadto nie podważał ich i nie mógł podważyć żaden z dowodów zaoferowanych przez pozwanego, w tym zeznania świadka J. K., który nie pamiętał powodów i okoliczności zawarcia z nimi umowy, ani świadka R. D., który nie uczestniczył w żadnej z czynności związanych z zawarciem umowy, więc nie mogły mu być znane skonkretyzowane i zindywidualizowane okoliczności udzielenia powodom kredytu. Co więcej, istotny dla rozstrzygnięcia element procedury kredytowej obowiązującej w Banku, tj. zakres informacji udzielanych potencjalnym kredytobiorcom powinien zostać (i został) udokumentowany dla celów dowodowych. Sąd miał więc podstawy ku temu, by przyjąć, że został zrealizowany w takim zakresie, jaki wynikał z dokumentów włączonych w poczet materiału dowodowego. Zeznania świadka J. K. w tym zakresie nie wniosły niczego do sprawy. Zaś zeznania świadka R. D., które miały dotyczyć oceny funkcjonowania kredytu waloryzowanego do waluty CHF, w tym mechanizmu ustalania kursów walut stosowanego przez Bank - kredytodawcę są irrelewantne dla ukształtowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, ponieważ stanowią one jedynie prywatne i nie wiążące Sądu opinie tego świadka, co więcej dotyczą kwestii stanowiących element oceny prawnej, pozostającej w kognicji Sądu. Poza tym standardowy przebieg czynności podejmowanych w ramach procedury kredytowej, nawet w powiązaniu z treścią umowy kredytu, oświadczenia o wyborze kredytu i regulaminu stanowiącego integralną część umowy nie są w stanie podważyć ustaleń powziętych w oparciu o te dokumenty oraz zeznania powodów, które doprowadziły Sąd Okręgowy do przyjęcia, że powodom nie udzielono pełnej i rzetelnej informacji o ryzykach związanych z zawarciem umowy o kredyt, w tym wiążących się z zastosowaniem klauzul indeksacyjnych, odwołujących się do kursu CHF, jak i, że zawarte w umowie klauzule indeksacyjne nie zostały indywidualnie uzgodnione.

Przywoływane szeroko przez pozwanego opracowania, opinie, ekspertyzy, raporty i zestawienia, Sąd Apelacyjny traktuje jako dokumenty włączone w poczet materiału dowodowego wspierające argumentację pozwanego, odnoszącą się do relacji kursu stosowanego przez kredytodawcę do kursów stosowanych przez inne banki i do kursu średniego ustalanego przez NBP oraz do możliwości utrzymania umowy przez zastąpienie tego mechanizmu odniesieniem się do średniego kursu CHF ustalonego przez NBP. Niemniej - tak, jak Sąd Okręgowy, nie znajduje podstaw, by ich treść czynić elementem podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, ponieważ stanowią one jedynie opinie i oceny podmiotów, które dokumenty te sporządziły, i z tej przyczyny nie mają żadnej mocy dowodowej. Nadto, nie odnoszą się do skonkretyzowanych i zindywidualizowanych realiów sprawy, Pominięcie ich oceny jako dowodów nie naruszało art. 327 1 § 1 ust. 1 k.p.c.

Abstrahując od tego, że postępowanie dowodowe nie służy poszukiwaniu dowodów, Sąd Okręgowy trafnie pominął wniosek pozwanego o zobowiązanie powodów do przedłożenia zawartych przez nich wcześniej umów kredytów i pożyczek wraz z aneksami. Nie miało bowiem znaczenia dla rozstrzygnięcia to, czy i jakie powodowie zawierali umowy z innymi podmiotami. W wyroku TSUE z 21 września 2013 r. podkreślono, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/23 w związku z jej art. 2 lit.b) należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawieranej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową nawet wtedy, gdy konsument może mieć, bądź ma z innego źródła odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy.

Prawidłowe były także ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy. Znajdowały one oparcie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, a podejmując je, Sąd Okręgowy nie naruszył w żadnej mierze przepisów procesowych, ponieważ nie uchybił regułom postępowania dowodowego, a oceniając jego wyniki nie naruszył zasad swobodnej oceny dowodów, w tym zasad logiki i doświadczenia życiowego. W swoich judykatach Sąd Najwyższy wielokrotnie stwierdzał, że „jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów nie narusza zasady swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 §1 k.p.c. i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd meritii ocena dowodów może być skutecznie podważona” (m.in. wyroki SN z 27 września 2002r., sygn. akt IV CKN 1316/00 oraz sygn. akt II CKN 817/00, niepubl.). Takich naruszeń pozwany nie zdołał wykazać. Treść stosunku kredytowego łączącego strony, jak to już wyżej wskazano jednoznacznie wynikała z dokumentacji kredytowej, a zarzuty odwołujące się do tych dokumentów skierowane są de facto przeciwko dokonanej przez Sąd subsumpcji prawej treści tych dokumentów. Natomiast okoliczności towarzyszące zawarciu umowy wynikają ze zbieżnych ze sobą zeznań powodów - osób, które uczestniczyły w czynności zawarcia umowy, w szczególności wynikało z nich, że powodowie zaciągnęli kredyt w przekonaniu, że jest on tani i bezpieczny, a jego raty z uwagi na stabilność kursu waluty CHF nie wzrosną znacząco. Ustaleń tych nie może wzruszyć żaden z pominiętych przez Sąd Okręgowy, ponieważ żaden z nich nie był miarodajny dla podważenia tych okoliczności. Dlatego też zarzuty apelacji kontestujące ustalenia faktyczne, Sąd Apelacyjny uznał za niezasadne oraz w pełni podzielił i przyjął za własne ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy.

Odnośnie do subsumpcji prawnej, rację ma pozwany, wywodząc że podstawy nieważności umowy kredytu nie stanowią w realiach sprawy normy art. 353 1 k.c. i art. 69 ust. 1 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c. Zarzut ten nie może jednak odnieść skutku, choć Sąd Okręgowy przywołał te normy i rozważał je jako podstawę nieważności umowy, niemniej rozpoznał też sprawę w reżimie ochrony konsumenckiej, normowanej przez art. 385 1 § 1 k.c. Trafne i w pełni podzielane przez Sąd Apelacyjny były wnioski prawne, które doprowadziły Sąd Okręgowy do ustalenia nieważności umowy kredytu - w oparciu o art. 189 k.p.c. w zw. z art. 385 1§ 1 i 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. Sąd Okręgowy zasadnie bowiem przyjął, że z uwagi na trwałą bezskuteczność abuzywnych klauzul indeksacyjnych, zawartych w § 4 ust.3 i § 6 ust.3 umowy oraz brak możliwości wypełnienia luk w umowie powstałych po usunięciu tych klauzul nie istnieje pomiędzy stronami stosunek prawny wynikający ze spornej umowy kredytu, wobec jej nieważności.

TSłusznie Sąd Okręgowy przyjął, że oceny abuzywności postanowień umownych, stosownie do art. 385 2 k.c. i zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2) i powołanego w niej orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz stosownie do art. 4 ust.1 i art. 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy kredytu z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta, wbrew wywodom apelującego, nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpiły po zawarciu umowy i są niezależne od woli stron, ani od okoliczności zależnych od stron, które zaistniały po zawarciu umowy, lecz nie stanowią nowacji stosunku kredytowego. Kierując się tymi wskazówkami, Sąd Okręgowy prawidłowo, nie naruszając wskazanych w apelacji przepisów prawa materialnego uznał, że klauzule indeksacyjne (waloryzacyjne) są niedozwolone (abuzywne) w świetle art. 385 1 k.c., ponieważ nie były one indywidualnie uzgodnione; dotyczą sformułowanego niejednoznacznie świadczenia głównego; a ukształtowane nimi prawa i obowiązki stron rażąco naruszają interesy konsumenta, a nadto pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami.

Odpierając zarzuty apelacji odnoszące się do pierwszej z w/w przesłanek abuzywności, wyjaśnić trzeba, że Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, iż za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia wzorca umowy, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl art. 385 1 § 3 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument zapoznał się z treścią postanowienia i rozumiał jego treść, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, że nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Pozwany zdołał w sprawie wykazać, że powodowie zaciągnęli kredyt indeksowany do waluty CHF, zapoznali się z treścią umowy oraz, że mieli realny wpływ na datę jej zawarcia, określenie kwoty kredytu o jaką się ubiegali i liczbę rat, w których kredyt miał być spłacany, dzień miesiąca, w którym te raty miały być spłacane oraz sposób zabezpieczenia spłaty kredytu. Mieli zatem realny wpływ na treść niektórych postanowień umowy. Nie wystarcza to jednak do uznania, że przy zawieraniu umowy doszło do zrealizowania określonej w art. 385 1 §3 k.c. przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść jej postanowień normujących klauzule indeksacyjne. W tej materii konieczne byłoby bowiem udowodnienie ustalenia ostatecznego brzmienia tych klauzul w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsumenci mieli pełną świadomość skutków wprowadzenia tych klauzul oraz rzeczywisty wpływ na treść normujących je postanowień umownych, albo udowodnienie, że zostały one sformułowane przez konsumentów i włączone do umowy na ich żądanie. Takie zaś okoliczności bezsprzecznie nie zostały w sprawie wykazane, czego nie kontestują nawet zarzuty apelacji.

Zawarta przez strony umowa funkcjonalnie nie różni od kredytu złotowego, można nawet przyjąć, że stanowi rodzaj kredytu złotowego. Wbrew stanowisku pozwanego, nie udzielił on powodom kredytu walutowego. Rzeczywistą walutą kredytu był PLN, także PLN był walutą wypłaty i spłaty kredytu. Jego spłatę zabezpieczała hipoteka wyrażona w złotych (§ 13 pkt. 1 umowy). Określenie kwoty kredytu we CHF dokonane zostało jedynie dla celów rozliczeniowych, bez faktycznego transferu wartości dewizowych – miało charakter memoriałowy, a nie kasowy. Sporządzony przez pozwanego w wykonaniu umowy harmonogram spłat nie nadaje kredytowi walutowego charakteru. Waluta CHF pełniła w umowie jedynie rolę miernika wartości, a postanowienia umowne dotyczące przeliczenia świadczeń według kursu CHF miały charakter klauzul waloryzacyjnych. Zasadnie Sąd Okręgowy przyjął, że w realiach sprawy klauzula waloryzacyjna (indeksacyjna) określa świadczenie główne kredytobiorców. Służy bowiem do ostatecznego ustalenia rozmiaru świadczenia kredytobiorców (kwoty, którą mają oni zwrócić Bankowi). W pełni zasadnie też przyjął, że klauzule te nie określały świadczenia głównego jednoznacznie. Przewidywały przeliczenie oddanej do dyspozycji kredytobiorców kwoty na CHF według kursu kupna z dnia wypłaty środków (nieznanego w dniu zawarcia umowy), a następnie kolejne przeliczenie tak ustalonej wartości na PLN według kursu sprzedaży (także nieznanego w dniu zawarcia umowy) - dla ustalenia salda kredytu i wysokości zobowiązań kredytobiorców. Zasadnie zatem Sąd Okręgowy przyjął, że postanowienia umowy nie pozwalały na obliczenie wysokości kwoty kredytu, którą powodowie zobowiązali się spłacić. Nie określały też jednoznacznie wartości parametrów pozwalających na określenie wysokości tej kwoty. Skoro w dacie zawierania umowy nawet Bankowi nie był znany kurs kupna CHF, ani kurs sprzedaży CHF jaki będzie obowiązywać w dniu wypłaty i spłaty kredytu, to nie może on zasadnie twierdzić, że umowa jednoznacznie określała świadczenie główne kredytobiorcy. Przyjęty w umowie miernik wartości, już z założenia zmienny, nie pozwalał nawet na ustalenie granic wysokości zobowiązania kredytowego powodów. Ponadto, powodom nie został objaśniony wskazany w § 6 ust. 3 umowy mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres ich świadczeń oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez Bank - kredytodawcę. Mechanizmu tego nie określał § 1 ust. 1 umowy, ani § 2 regulaminu stanowiącego integralną część umowy, definiujące pojęcie tabeli kursowej Banku. Kursy ujmowane w tej tabeli nie odpowiadały kursom obowiązującym na rynku międzybankowym notowanym o godz. 16.00 danego dnia roboczego. Miały być jedynie ustalane na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP. Nie wykluczało to dowolności Banku w określaniu tych kursów. Powodom był znany jedynie sposób publikowania przez Bank kursów walut - w wykonaniu obowiązku nałożonego normą art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego, który miał takie znaczenie jak obowiązek publikacji ceny dla potencjalnych klientów danego podmiotu, stanowił więc obowiązek informacyjny dla osób, które dopiero chcą zawrzeć transakcję, a decyzję mogą podjąć w oparciu o publikowane informacje o warunkach transakcji, w tym cenę. Podsumowując, spełniona została także przesłanka niejednoznacznego sformułowania świadczenia głównego.

Przystępując do oceny przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta wyjaśnić trzeba, że przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy. Zasadnie w świetle tych przesłanek Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na fakt stosowania przez pozwanego do przeliczeń dwóch różnych kursów (kupna i sprzedaży) CHF, ponieważ ukształtowanego klauzulami przeliczeniowymi obowiązku zapłaty przez powodów różnicy pomiędzy kursem kupna waluty, a kursem jej sprzedaży nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie Banku. Z treści umowy nie wynika, by wolą stron było wprowadzenie do umowy usługi kantorowej banku (klauzule miały normować jedynie mechanizm indeksacyjny). Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że w tej sytuacji zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązany byli powodowie, a nadto konstytuowało stan fikcyjny wyrażający się w przyjęciu, że powodowie uzyskali kredyt wyższy niż rzeczywiście wykorzystany (o różnicę między kursem kupna i sprzedaży CHF). Powodowało to, że nawet bez zmiany obowiązującego w banku kursu CHF, powodowie zostali obciążeni spłatą kapitału kredytu w wysokości wyższej niż rzeczywiście wykorzystana. Obciążenie powodów tym dodatkowym kosztem kredytu o nieustalonej w dacie zawierania umowy wysokości było nieuczciwe i ewidentnie naruszało interesy konsumentów. Tym bardziej nieuczciwe, a zatem naruszające dobre obyczaje i rażąco naruszające interesy powodów było obciążenie pozwanych oprocentowaniem od tej wartości. Bez znaczenia przy tym było, czy i jaki zysk Bank osiągał z tytułu tych różnic kursowych (spreadów).

Zasadnie też Sąd Okręgowy zauważył, że w doktrynie i orzecznictwie powszechnie już przyjmuje się, że odwołanie się w umowach kredytowych do kursów walut zawartych i ogłaszanych w tabelach banku - kredytodawcy rażąco narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz, że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi rozeznanie się w konsekwencjach ekonomicznych zawarcia umowy. Powyższych wniosków, wypływających z kontroli abuzywności postanowień o treści tożsamej do § 4 ust. 3 i § 6 ust. 3 umowy, nie wzrusza kontrola indywidualna tych postanowień dokonana przez Sąd Okręgowy w realiach sprawy. Stosując do przeliczenia tworzoną przez siebie tabelę kursów, Bank narzucił swoim dłużnikom kurs CHF służący ustaleniu wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, tym samym przydał sobie możliwość jednostronnego oddziaływania na wysokość zobowiązania kredytowego powodów. W tej sytuacji abuzywnego charakteru tych klauzul nie wyłączyłoby nawet stwierdzenie, że stosowane przez bank kursy walut nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne banki komercyjne, ani od średniego kursu NBP, ani nawet ustalenie, że ogólny koszt kredytu udzielonego na warunkach przewidzianych w umowie nie odbiegał od kosztów kredytu w tożsamej wysokości, który udzielony byłby według warunków przewidzianych dla kredytów złotówkowych. Okoliczności te nie zmieniają bowiem faktu, że kursy walut mogły być dowolnie kształtowane przez Bank, co w konsekwencji prowadziło do określenia wysokości zobowiązań powodów jednostronnie przez Bank. Abuzywnego charakteru nie odbiera przywołanym klauzulom nowelizacja Prawa bankowego dokonana ustawą antyspreadową, ani też fakt wieloletniego wykonywania umowy przez powodów, ponieważ żadne z tych zdarzeń nie odniosło skutku wstecznego i nie może być postrzegane w kategoriach nowacji stosunku zobowiązaniowego powstałego wskutek zawarcia umowy kredytu. Nie ma też żądnego znaczenia możliwość przewalutowania kredytu, ponieważ po pierwsze wymagała zgody Banku, a po wtóre przewalutowanie kredytu, także nie odniosłoby skutku wstecznego. Umowy nie konwaliduje również w żadnym zakresie aneks do umowy. Jego zawarcie nie było bowiem przejawem świadomego dążenia powodów do utrzymania umowy i sanowania jej niedopuszczalnych postanowień. W wyroku z 29 kwietnia 2021 r., sygn. C 19/20, TSUE wyznaczył standardy, które muszą być spełnione żeby aneks do umowy mógł skutecznie uzdrowić abuzywne postanowienia umowne. Mianowicie, zawierając aneks konsument musi być świadomy niewiążącego charakteru nieuczciwego warunku i wynikających z tego konsekwencji oraz świadomie i dobrowolnie zrezygnować z ochrony konsumenckiej. Takiej zaś woli powodowie, zawierając aneks do umowy, nie wyrazili.

Sąd Okręgowy zasadnie też przyjął, że powodom nie były znane, istotne z punktu widzenia ich interesów i dobrych obyczajów, konsekwencje zastosowania mechanizmu ustalania kursów przez Bank. W istocie, w wyrokach z 29 października 2019r., IV CSK 309/18 i z 27 listopada 2019r., II CSK 438/18, Sąd Najwyższy stwierdził, że wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mającej daleko idące konsekwencje dla egzystencji konsumenta, mechanizmu działania kursowego wymaga szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, w związku z czym obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Obowiązek informacyjny określany jest w tym przypadku jako "ponadstandardowy". Pozwany wywodził, że dopełnił tego obowiązku, ponieważ powodowie mieli ponadprzeciętną wiedzę o ryzyku kursowym (m.in. z racji dorosłości w latach 90-tych) i zdecydowali się na zaciągnięcie kredytu indeksowanego do CHF oraz podpisali oświadczenie, że jest im znane ryzyko kursowe związane z wahaniem kursu waluty, do której jest indeksowany kredyt i, że są świadomi tego, że ryzyko kursowe ma wpływ na wysokość ich zobowiązań wobec kredytodawcy. Niemniej, abstrahując od tego, że żaden z powodów nie jest analitykiem rynku walutowego, wiedza i wykształcenie powodów, jak i ich doświadczenie życiowe nie zwalniało Banku w żadnym stopniu z obowiązków informacyjnych, a decyzja powodów o zaciągnięciu kredytu indeksowanego do CHF, czy treść złożonych przez nich blankietowych oświadczeń (na przygotowanych przez Bank formularzach) odnoszących się do ryzyka kursowego - tak, jak to przyjął Sąd Okręgowy - nie były wystarczające dla uznania, że Bank należycie wypełnił obowiązek informacyjny. Zakres przekazanych powodom informacji nie obrazował bowiem skali możliwego wzrostu zadłużenia kredytowego, a tym samym nie uświadamiał im braku granic potencjalnego wzrostu zadłużenia, zwłaszcza jeśli je zestawić z przekonaniem powodów o stabilności kursu CHF, w którym utwierdziły powodów informacje, że kredyt indeksowany jest bezpieczny i tani. Bank nie przedstawił powodom symulacji, która obrazowałaby taki wzrost kursu, jaki nastąpił, co więcej przedstawił im symulację mylącą określającą potencjalny kosztów kredytu zakładającą wzrostu kursu CHF na poziomie 15,6% (oświadczenie kredytobiorcy o wyborze waluty obcej - k.195). Wprawdzie w dacie zawierania umowy nie był normatywnie regulowany zakres informacji jakie winien uzyskać kredytobiorca przed zawarciem umowy kredytu indeksowanego, niemniej oczywistym jest, że bank – kredytodawca powinien uświadomić konsumentowi, że realnie możliwy jest nawet parokrotny, a nawet przenoszący 100% wzrost kursu CHF. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że pouczenia udzielone przez pozwanego nie szły tak daleko, przeciwnie nawet z wywodów apelacji wynika, że pozwany nie miał świadomości (i zakładał brak swej świadomości) tego jak wzrośnie kurs CHF, i nawet on nie mógł przewidzieć granic tego wzrostu. Brak uświadomienia powodom ryzyka nieograniczonego wzrostu kursu CHF, i przerzucenie tego ryzyka na powodów, oceniany przez pryzmat stanu z dnia zawarcia umowy (w tym ugruntowanej stabilności kursu CHF), wyklucza przyjęcie, że powodowie byli świadomi i godzili się na parokrotny wzrost zadłużenia kredytowego. Bank, mający status profesjonalisty i instytucji zaufania publicznego przygotował i stosował w praktyce wzorzec umowy kredytu w celu osiągnięcia zysku kosztem kredytobiorców, w tym powodów, nie licząc się z tym, że warunki umowy mogą ich doprowadzić nawet do stanu niewypłacalności. Nie są zatem zasadne zarzuty apelacji skierowane przeciwko przyjęciu przez Sąd Okręgowy, że zawarte w umowie klauzule waloryzacyjne godziły w dobre obyczaje i rażąco naruszały interesy powodów.

Zasadnie też Sąd Okręgowy przyjął, że zgodnie z art. 385 1§1 k.c. konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych jest stan niezwiązania stron postanowieniami je normującymi i przystąpił do rozważenia, czy po usunięciu tych niedozwolonych klauzul, umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też należy uznać ją - zgodnie z żądaniem powodów - za nieważną, w szczególności ze względu na brak któregoś z koniecznych elementów takiej umowy. Trafnie też Sąd Okręgowy przyjął, że usunięcie z umowy klauzul indeksacyjnych ze skutkiem ex lege i ex tunc nie pozwala obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanemu z tytułu kredytu, nawet przy zastosowaniu art. 56 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c., a zatem nawet mając na uwadze istotę umowy kredytu, zgodny zamiar stron i cel umowy, a także okoliczności w których umowa została zawarta, zasady współżycia społecznego, czy ustalone zwyczaje.

Usunięciu z umowy podlegał cały mechanizm indeksacji. Przyjęciu, że charakter abuzywny ma tylko nadwyżka między ustalonym przez Bank kursem CHF, a kursem międzybankowym, a ewentualnie kursem średnim ogłaszanym przez NBP, sprzeciwia się treść klauzul indeksacyjnych, a także postanowienia § 1 ust. 1 umowy i § 2 regulaminu. Unormowana umową i regulaminem indeksacja nie odwoływała się wprost do kursu średniego ogłaszanego przez NBP, a użyte w definicji tabeli kursowej sformułowanie, że kursy bankowe ustalane będą na podstawie kursu międzybankowego i po ogłoszeniu kursu średniego przez NBP nie daje podstaw do przyjęcia, że kursy bankowe mają odpowiadać kursowi średniemu ogłoszonemu przez NBP.

Po usunięciu klauzul abuzywnych w umowie nie pozostają elementy pozwalające rozliczyć tę umowę jako umowę kredytu złotowego, ani walutowego, a Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po usunięciu tych klauzul. Sąd Okręgowy słusznie przyjął, że stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalonego oprocentowania LIBOR, oprocentowania WIBOR, czy w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli indeksacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty indeksacji. W szczególności podstawy takiej nie stanowi art. 358 §2 k.c., ponieważ nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umowy, poza tym nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii. Co więcej, zgodnie z art. 358 §1 k.c. przepis ten znajduje zastosowanie do zobowiązań, których przedmiotem jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, zaś zarówno pozwany, jak i powodowie zobowiązani byli spełnić świadczenie w walucie polskiej (stanowiącej równowartość waluty obcej, przyjętej jako miernik waloryzacji). Luki powstałej po usunięciu z umowy klauzul waloryzacyjnych nie może też wypełnić norma art. 69 ust. 3 Prawa bankowego uprawniająca kredytobiorcę do spłaty kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej, w tej walucie, ponieważ także ten przepis wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. Jedną z fundamentalnych zasad prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego, wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Stanowisko to jest zgodnie z kierunkiem prezentowanym przez TSUE w przywołanym przez Sąd Okręgowy wyroku z 3 października 2019r., C – 260/18, z którego wynika, że zbyt daleko idąca byłaby ingerencja Sądu w treść zobowiązania cywilnoprawnego przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie sposób także w realiach sprawy przyjąć do rozliczeń stron kurs średni NBP na podstawie zwyczaju w rozumieniu art. 354 k.c. stosowanego w zw. z art. 56 k.c., ponieważ kurs taki nie był zwyczajowo przyjmowany w praktyce bankowej w umowach kredytu indeksowanego albo denominowanego do waluty obcej. Zwyczaj taki się nie wykształcił. Przeciwnie, banki powszechnie stosowały do rozliczeń własne tabele kursowe. Wykluczenie analogii, czyniło też niedopuszczalnym zastosowanie kursu średniego NBP w oparciu o art. 41 Prawa wekslowego, czy art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po usunięciu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Nadto, co również trafnie stwierdził Sąd Okręgowy, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty.

Ponadto, wbrew wywodom apelacji zasady współżycia społecznego nie mogą niweczyć roszczenia powodów o ustalenie nieistnienia umowy kredytu. Z przewidzianej w art. 5 k.c. ochrony nie może korzystać przedsiębiorca (bank, będący instytucją zaufania publicznego), który zaproponował konsumentowi nieuczciwe warunki kredytu.

Podsumowując, Sąd Okręgowy miał pełne podstawy ku temu, by przyjąć, że klauzule indeksacyjne (waloryzacyjne) zawarte w: § 4 ust. 3 i § 6 ust. 3 umowy są abuzywne. Miał też podstawy, by przyjąć, że po usunięciu tych klauzul utrzymanie umowy nie jest możliwe. Powodowie są świadomi skutków ustalenia nieważności umowy i się na nie godzą. Wynikało to jednoznacznie z podjętych przez nich czynności sądowych artykułowanych w ich imieniu w toku procesu przez profesjonalnego pełnomocnika, którego pomoc prawna stanowiła gwarancję działania przez powodów ze świadomością skutków prawnych podjętych czynności. Niezależnie od tego, powodowie osobiście w trakcie składania zeznań, na rozprawie w dniu 17 maja 2022r., potwierdzili świadomość skutków wynikających z ustalenia nieważności umowy kredytu. Sąd Okręgowy słusznie zatem przyjął, że usunięcie klauzul indeksacyjnych czyni zawartą przez strony umowę dotkniętą nie dającym się usunąć brakiem, skutkującym jej nieważnością (art. 385 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.).

Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny uznał, że zarzuty apelacji nie są w stanie wzruszyć rozstrzygnięcia ustalającego nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu. Rozstrzygnięcie to nie narusza wskazanych przez apelującego przepisów prawa procesowego, a nadto w pełni odpowiada prawu materialnemu – krajowemu i unijnemu. Dlatego też apelację w części skierowanej przeciwko temu rozstrzygnięciu Sąd Apelacyjny oddalił - w oparciu o art. 385 k.p.c., jako bezzasadną. Stosownie do art. 108 § 1 k.p.c. zastrzegł, że o kosztach postępowania apelacyjnego orzeknie w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji odwoławczej.

SSA Joanna Naczyńska