sygn. I ACa 2812/22 29 grudnia 2023 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 29 grudnia 2023, sygn. I ACa 2812/22

Data orzeczenia 29 grudnia 2023
Sąd Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Marek Kruszewski
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Łodzi #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 2812/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 grudnia 2023 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia SA Marek Kruszewski

Protokolant:

Weronika Stokowska

po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2023 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa E. G. i L. G.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku

z 20 czerwca 2022 r. sygn. akt I C 1790/20

1/ zmienia pkt II zaskarżonego wyroku w ten sposób, że datę początkową biegu odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych w nim kwot oznacza na dzień 5 grudnia 2020 roku i oddala powództwo w zakresie żądania odsetek ustawowych za opóźnienie za okres wcześniejszy;

2/ oddala apelację w pozostałej części;

3/ zasądza od (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz E. G. i L. G. łącznie 8’100,00 zł (osiem tysięcy sto złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

I ACa 2812/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z 20 czerwca 2022 roku w sprawie z powództwa E. G. i L. G. przeciwko (...) Bank (...) Spółka akcyjna w W. o ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa oraz o zapłatę, Sąd Okręgowy w Płocku:

1/ ustalił, że umowa kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny nr (...) (...) z dnia 20 maja 2005 roku zawarta pomiędzy E. G. i L. G. a (...) Bankiem (...) Spółka akcyjna w W. jest nieważna;

2/ zasądził od pozwanego (...) Bank (...) Spółka akcyjna w W. solidarnie na rzecz powodów E. G. i L. G. kwotę 299.101,41 zł oraz kwotę 697,86 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 września 2020 roku do dnia zapłaty;

3/ zasądził od pozwanego (...) Bank (...) Spółka akcyjna w W. na rzecz powodów E. G. i L. G. solidarnie kwotę 11.817,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.800,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

Przytoczony wyrok został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu pierwszej instancji.

Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo L. G. i E. G. oparte na nieważności umowy kredytu z 20 maja 2005 roku za zasadne. Sąd ten stwierdził, że Bank nie przedstawił powodom wszystkich informacji, które pozwoliłyby im na racjonalne rozważenie ryzyka zmiany kursu (...) na przestrzeni ponad dwudziestoletniego okresu związania się umową i wpływu zmiany kursu na wysokość rat kredytowych. Bank utrzymywał, że frank szwajcarski jest walutą bezpieczną i stabilną, że raty kredytu będą niższe. Sąd Okręgowy dał w tym zakresie wiarę w całości zeznaniom powodów. Jednocześnie stwierdził, że brak jest wystarczających dowodów do przyjęcia, że przedstawiciel banku dostatecznie wyjaśnił kredytobiorcom, że frank szwajcarski jest walutą atrakcyjną głównie z punktu widzenia wierzyciela. Strona powodowa bezsprzecznie posiadała status konsumenta, dlatego można wywnioskować, że bank wykorzystał w tym przypadku swoją przewagę informacyjną oraz fakt, że w okresie zaciągania przez kredytobiorców kredytów frankowych banki były traktowane jako instytucje godne zaufania. Sąd Okręgowy miał na uwadze, że pracownik banku nie omówił z kredytobiorcami postanowień zawieranej umowy, zatem nie mieli oni wpływu na jej ostateczną treść.

Analizując przesłanki opisane w art. 385 1 k.c. Sąd Okręgowy zaznaczył, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Powyższe przesłanki muszą zostać spełnione łącznie, brak jednej z nich skutkuje tym, że sąd nie dokonuje oceny danego postanowienia pod kątem abuzywności. W ocenie Sądu a quo pozwany nie udowodnił, aby poszczególne postanowienia zawarte w umowie kredytu zostały uzgodnione ze stroną powodową przed podpisaniem umowy. Twierdzenia powodów w tym zakresie były zgodne, co więcej potwierdził to także świadek G. T., który stwierdził, że umowy przygotowywane były wcześniej na podstawie przyjętych postanowień i procedur banku oraz że nie było swobody w ich formułowaniu, a wszelkie odstępstwa musiały zostać zaakceptowane przez organy banku. Świadkowie powołani przez pozwanego wskazywali jedynie na ogólne procedury informacyjne, które powinny być stosowane przy obsłudze klienta; z ich zeznań w żaden sposób nie wynikało, aby procedury te zostały zachowane podczas podpisywania spornej umowy kredytu, dlatego też, w ocenie Sądu, pozwany nie udowodnił, że sporne postanowienia umowne zostały uzgodnione indywidualnie oraz, że powodowie byli świadomi ryzyka.

Zdaniem Sądu Okręgowego postanowienia umowy łączącej strony nie mogą być uznane za nieważne na podstawie art. 58 k.c. Umowa spełnia bowiem wymogi, o jakich mowa w art. 69 ust. 1 i 2 pkt 2 Prawo bankowe w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umowy. Sporna umowa zawiera wszystkie niezbędne elementy wskazane w ww. przepisie. Strony zawarły umowę kredytu denominowanego we frankach szwajcarskich, przy czym zgodnie z postanowieniami umowy była ona wypłacona i spłacana w walucie polskiej, co było podyktowane celem, na który powodowie zaciągali kredyt – budowa domu jednorodzinnego. Na fakt, że walutą kredytu była waluta obca wskazuje treść postanowień umowy, w której wprost wskazano, że kredyt jest udzielony w (...) i określono dokładną kwotę świadczenia w tej właśnie walucie (...). W tej walucie wyrażono też wysokość hipoteki ustanowionej przez powodów na rzecz banku celem zabezpieczenia spłaty należności wynikających z umowy.

W dalszej kolejności Sąd Okręgowy wyjaśnił, że klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, jak również - w stosunkach z konsumentami - do fachowości. Zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi. W ocenie Sądu I instancji bank jako kredytodawca przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu denominowanego kursem (...) za pomocą wyznaczania kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego, w sposób który nie mógł podlegać żadnej weryfikacji ze strony powodów jako kredytobiorców. Powodowie zostali pozbawieni możliwości kontroli tego mechanizmu, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszyło ich interesy. Chodzi tu nie tylko o interesy ekonomiczne, ale też związane ze zdrowiem konsumenta, jego czasem zbędnie traconym, dezorganizacją toku życia, doznaniem przykrości, zawodu, wprowadzenia w błąd, nierzetelności traktowania. W umowie kredytowej brak jest jakichkolwiek przesłanek, którymi pozwany miałby się kierować przy ustalaniu kursów obowiązujących w banku.

Sąd Okręgowy podkreślił, że zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Sąd ten zaznaczył, że sama dopuszczalność zawarcia umowy kredytowej, w której kwota udzielanego kredytu jest waloryzowana walutą obcą (niezależnie od tego, czy chodzi o kredyt denominowany, czy indeksowany), a spłata dokonywana jest w pieniądzu krajowym po przeprowadzeniu stosownego przeliczenia, nie była w zasadzie nigdy kwestionowana w orzecznictwie – dopuszczalność zawierania takich umów niewątpliwie nie jest wykluczona w świetle uregulowań Prawa bankowego.

W dalszej kolejności Sąd Okręgowy wyjaśnił, iż rażącym naruszeniem interesów konsumenta jest nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na jego niekorzyść, z kolei klauzula dobrych obyczajów nakazuje dokonać oceny postępowania kontrahenta konsumenta w kontekście norm moralnych i obyczajowych, powszechnie akceptowanych lub znajdujących uznanie w określonej sferze działań w stosunkach z konsumentem; za sprzeczne z dobrymi obyczajami kwalifikowane będą zatem wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku prawnego, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Sąd Okręgowy podkreślił, że umowa kredytu zawarta pomiędzy stronami nie precyzuje w jaki sposób kurs walut jest wyznaczany, ani czy istnieją jakiekolwiek ograniczenia w tym zakresie, tym bardziej, że nie jest on powiązany z kursem podawanym przez NBP. Mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia w tym zakresie bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Klauzule te kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od woli banku; odwołanie do kursów walut zawartych w tabelach kursów obowiązujących w bankach oznacza oczywiste naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między kontrahentami, przy jednoczesnym braku umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Odwołując się do wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 stycznia 2020 r. w sprawie V ACa 425/2019 Sąd Okręgowy stwierdził, że postanowienie umowne, w którym bankowi przyznano prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczanie kursu sprzedaży (...) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu i bez wskazania w umowie sposobu ustalania kursów walut, rażąco narusza interesy konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. W przypadku umów zawieranych na wiele lat oraz dotyczących statusu majątkowego konsumenta bank powinien wykazać szczególną staranność w zakresie wskazania konsumentowi zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem oraz ryzykiem kursowym. W ocenie Sądu a quo z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie jednoznacznie wynika, że bank nie wykonał ciążącego na nim obowiązku informacyjnego właściwie. Przedstawił bowiem kredyt we franku szwajcarskim jako bezpieczny, a samą walutę jako stabilną. Sąd ten podkreślił, że wskutek wahań kursu (...) doszło do istotnego zwiększenia wysokości rat kredytowych w okresie kredytowania; analiza przedstawionego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż to oczywiście nie wysokość oprocentowania kredytu była przyczyną wzrostu nominalnej wysokości rat wyrażanej w złotówkach - oczywistym jest, że czynnikiem faktycznie determinującym wzrost rat oraz wysokość kwoty kapitału pozostałej do spłaty, było wahanie kursu waluty przyjętej w umowie jako miernik waloryzacji kredytu.

Zdaniem Sądu Okręgowego pozwany nie zrealizował we właściwy sposób obowiązku informacyjnego w zakresie przyjętego przez konsumentów ryzyka kursowego. Sankcjonowana i zakładana przez ustawodawcę (a także orzecznictwo, w tym unijne) dysproporcja i zróżnicowanie pozycji w relacji konsument („strona słabsza”) – przedsiębiorca („strona silniejsza”), stanowiące swoiste odstępstwo od fundamentalnej zasady prawa cywilnego równości stron stosunku cywilnego, nakazuje w przypadku specyficznych umów kredytowych zawieranych na wiele lat i dotyczących nierzadko całokształtu statusu majątkowego konsumenta, wymagać od banku szczególnej staranności w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem oraz precyzyjnego określenia mechanizmu działania ryzyka kursowego.

Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że skoro art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., to uzasadnione jest stanowisko, że nieuczciwe postanowienie nie powinno być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego; również (...) co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach odnoszących się do elementów przedmiotowo istotnych – zwracając w szczególności uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny i „odstraszający” ( penalty default); skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych – bank (przedsiębiorca) niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu; tym samym proponowane niekiedy rozwiązania polegające na zastąpieniu klauzul abuzywnych kursem średnim waluty obcej ogłaszanym przez NBP nie mogą się ostać jako sprzeczne z celem Dyrektywy 93/13/EWG.

Mając na uwadze stanowiska powodów Sąd Okręgowy przyjął, że niniejsza umowa kredytu zawarta z pozwanym jest nieważna ponieważ klauzula denominacyjna odnosi się do elementów umowy przedmiotowo istotnych, jakimi jest sposób przeliczenia z zastosowaniem kursu kupna dla dewiz obowiązujących w (...) w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej tabeli kursów. Uwzględniając ustaloną przez Trybunał Sprawiedliwości UE wykładnię Dyrektywy 93/13/EWG uznał, że klauzule przeliczeniowe nie są odrębnym dodatkowym postanowieniem umownym, lecz elementem postanowienia wprowadzającego do umowy ryzyko wymiany (ryzyko zmiany kursu walut, które w zasadzie w tożsamym stopniu odnosi się do kredytów denominowanych i indeksowanych), a tym samym określają główny przedmiot umowy. Taki sposób przeliczenia spowodował bowiem dysproporcję pomiędzy wysokością kwoty udostępnionej w wyniku zawarcia umowy i udostępnienia kredytu, a łączną wysokością kwoty spłaty uczynioną przez konsumentów. Dysproporcja ta była wywołana postanowieniem w umowie, które uzależniło wysokość świadczeń stron od kursu (...).

Sąd Okręgowy miał na uwadze orzecznictwo (...), w którym podkreśla się, że przepisy dotyczące uznawania postanowień umów z konsumentami oraz skutków z tym związanych zostały wprowadzone w interesie konsumentów, a zatem ich interpretacja i stosowanie winny tę okoliczność uwzględniać, poprzez poszukiwanie przy rozstrzyganiu konkretnych spraw takich rozwiązań, które zapewnią konsumentowi obiektywnie najlepszą ochronę, przy jednoczesnym dążeniu do utrzymania umowy w mocy.

Możliwe rozwiązania zakładają dalsze obowiązywanie umowy bez tego postanowienia (o ile jest to możliwe) albo nieważność całej umowy (o ile nie ma możliwości wykonania umowy bez kwestionowanego postanowienia, nie ma nadającego się do zastosowania przepisu dyspozytywnego, a konsument wyraża zgodę na taki skutek i wszystkie jego konsekwencje). Rozważać też można obowiązywanie umowy w całości, w pierwotnym kształcie, to jest wraz z abuzywnym postanowieniem - o ile nie ma możliwości wykonania umowy bez kwestionowanego postanowienia, nie ma nadającego się do zastosowania przepisu dyspozytywnego, a konsument nie podnosi czy też nie podtrzymuje zarzutu abuzywności z uwagi na to, że wiązałoby się to dla niego z drastycznie negatywnymi skutkami, wynikającymi z uznania umowy za nieważną. Sąd Okręgowy miał na uwadze, że z treści pozwu wynika wprost, że powodowie stoją na stanowisku, iż najlepszą realizacją ich interesu jest uznanie, że umowa jest nieważna. W ocenie Sądu Okręgowego w okolicznościach tej sprawy nie ma możliwości wykonania umowy po wyeliminowaniu postanowień o charakterze abuzywnym, a biorąc pod uwagę również powyższe rozważania na temat Dyrektywy 93/13/EWG oraz ,,odstraszającego” działania Sądu w przypadku uznania postanowień umowy za abuzywne, umowa musi zostać uznana za nieważną w całości. Sąd ten podkreślił ponownie, że powodowie, zawierając umowę kredytu mieli status konsumentów. O statusie konsumenta decyduje brak bezpośredniego związku dokonywanej przez osobę fizyczną czynności prawnej z jej działalnością gospodarczą lub zawodową, a oceny tej dokonywać należy na moment dokonywania czynności prawnej.

Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał, że powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieistnienia tego stosunku prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c., bowiem umowa nadal trwa, kredyt jest zabezpieczony hipoteką a samo zasądzenie kwoty z tytułu zwrotu rat nie jest wystarczające i nie usuwałoby niepewności prawa, gdyż przesłanki tego Sąd musiałby omówić w uzasadnieniu wyroku, a ono nie ma mocy wiążącej erga omnes (nie musi być też w ogóle sporządzone). Nadto pomiędzy powodami a pozwanym powstał długoterminowy stosunek, w ramach którego doszło do spełnienia wzajemnych świadczeń w znacznych wysokościach. Nieustalenie konsekwencji eliminacji z umowy postanowień abuzywnych pozostawiałoby kredytobiorców w stanie niepewności prawnej co do dalszego obowiązywania umowy. Tym samym skumulowanie - jak w niniejszej sprawie - żądań o ustalenie nieważności czynności prawnych oraz o zasądzenie wynikających z tych nieważności świadczeń, jako spełnionych nienależnie, jest w ocenie Sądu Okręgowego słuszne, stanowi logiczną konsekwencję stwierdzonej nieważności umowy.

Powodowie w pozwie domagali się zasądzenia na ich rzecz kwoty 299.101,41 złotych i 697,86 CHF wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem nienależnie pobranych kwot. Sąd Okręgowy uznał, że w celu ustalenia rzeczywistej wysokości świadczeń powodów na rzecz banku opinia biegłego nie jest niezbędna. Powodowie dołączyli do pozwu zestawienie spłaty kredytu, z którego wynika, że w okresie od 21 lipca 2005 roku do 1 lipca 2020 roku wysokość spłat kapitału i odsetek kredytu wyniosła łącznie 295.176,04 zł, a nadto tytułem pozostałych opłat i prowizji związanych z kredytem zgodnie z zawartą umową kwotę 696,86 CHF, łączną kwotę 250 zł tytułem innych opłat, łączną kwotą 300 zł tytułem opłat za wydanie zaświadczenia, kwotę 2.158,77 zł tytułem składki opłaconej z tytułu ubezpieczenia kredytowanego wkładu finansowego oraz kwotę 1.216 zł tytułem składki z tytułu ubezpieczenia kredytu do czasu ustanowienia hipoteki. Zestawienie to zostało sporządzone przez pozwany bank w dniu 10 lipca 2020 roku. Kwoty te nie były kwestionowane przez pozwanego i należało uznać je za bezsporne. Z uwagi na nieważność umowy kwota wskazana w pozwie stanowi świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i podlega zwrotowi. Z tych wszystkich względów Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo w całości nie tylko co do ustalenia nieważności umowy ale także co do zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów dochodzonych kwot. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany zaskarżając go w całości, zarzucając:

I. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

1/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

1) dokonanie istotnych ustaleń Sądu w sposób sprzeczny z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego:

a/ w zakresie Umowy kredytowej (...) hipoteczny z 20 maja 2005 roku poprzez bezpodstawne ustalenie, że:

i. środki z kredytu zostały wypłacone przez pozwany bank w walucie PLN, a powodowie nie wiedzieli ile pieniędzy otrzymają po wypłacie kredytu, podczas gdy z umowy kredytu oraz dyspozycji wypłaty kredytu (kwota udzielonego kredytu), jak i załączonych do odpowiedzi na pozew potwierdzeń wykonania przelewu, jednoznacznie wynika, iż powodom została postawiona do dyspozycji określona w umowie kwota w walucie (...), na rachunku technicznym do obsługi kredytu, która to zgodnie z ww. dyspozycją powoda została przekazana na rachunek kredytobiorcy prowadzony w walucie polskiej, przy udziale w transferze rachunku kredytobiorcy prowadzonego w walucie polskiej - tym samym zaksięgowaniu na rachunku zbywcy nieruchomości podlegała kwota w walucie polskiej, po dokonanym przewalutowaniu w oparciu o kurs wynegocjowany z powodem na podstawie odrębnie zawartej Umowy ramowej w zakresie współpracy na rynku finansowym - tym samym powód znał wysokość kwoty kredytu wyrażoną w walucie (...), jak i tą która trafiła fizycznie do jego rąk, albowiem to sam powód wynegocjował określony kurs, który nie był kursem z Tabeli kursowej Banku;

ii. wysokość poszczególnej raty kredytu nie była jednoznacznie i precyzyjnie określona, a powodowie nie mogli ustalić w chwili zawarcia umowy kredytu, w jakiej wysokości będzie się kształtowało ich zadłużenie względem Banku, podczas gdy umowa kredytu w § 2 ust. 1 oraz dyspozycja wypłaty kredytu wyraźnie określały kwotę kredytu w wysokości (...);

(...). powód nie miał wiedzy dotyczącej wysokości kredytu do spłaty, a wielkość ta wyznaczona była przez kurs kupna waluty obcej, podczas gdy wysokość spłaty zależna była w głównej mierze od wysokości zaciągniętego zobowiązania kredytowego oraz warunków wyraźnie określonych przez umowę kredytu tj. kredytobiorca każdorazowo obowiązany jest zwrócić zaciągniętą kwotę kredytu wraz ze stosownymi odsetkami kapitałowymi i z istoty produktu wynika, że nie ma możliwości ingerencji w tak oznaczoną wysokość w żadnym produkcie finansowym na rynku;

iv. umowa kredytu w całości stanowiła wzorzec umowny niezawierający co do zasady elementów indywidualizujących dany stosunek prawny, w tym w szczególności w zakresie zastosowania spornych klauzul waloryzacyjnych, podczas gdy z treści prawidłowo ustalonego §13 ust. 1 w zw. z §13 wzorca umownego wyraźnie wynikało, iż wybór przez kredytobiorcę rachunku do spłaty kredytu ma bezpośredni wpływ na zastosowanie Tabel kursowych Banku; w sytuacji, w której powodowie wybraliby inny rachunek do spłaty czy też inną formę, to ona znalazłaby odzwierciedlenie w umowie kredytu i jej załącznikach;

v. postanowienia umowy w chwili jej sporządzenia i zawarcia dawały Bankowi nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a umowa kredytu nie zawierała konsensusu stron, naruszona została równorzędność stron umowy i nie zawierała indywidualnie uzgodnionego postanowienia w zakresie wyboru formy spłaty kredytu co do jego waluty, podczas gdy z treści §13 ust. 1 (w zw. z § 13) wyraźnie wynika dokonany przez kredytobiorcę wybór rachunku (...) do spłaty prowadzony w walucie polskiej, a możliwość dokonywania spłaty w PLN stanowiła wyłącznie techniczną czynność; w sytuacji, w której kredytobiorca wybrałby inny rachunek do spłaty czy inną formę, to ona znalazłaby odzwierciedlenie; dokonywanie spłaty w walucie PLN nie powodowało, że waluta kredytu a co za tym idzie jego rata ulegała zmianie; możliwość ta istniała od chwili zawarcia umowy kredytu;

vi. umowa kredytu nie mogłaby być wykonywana po eliminacji postanowień uznanych za abuzywne, podczas gdy z treści pozostałych postanowień jednoznacznie wynika, iż umowa mogłaby być wykonywana poprzez bezpośrednią spłatę kredytu w walucie frank szwajcarski;

vii. brak szczegółowo określonych w umowie kredytu warunków i metodologii formułowania Tabeli kursowej Banku oznacza, iż Bank ma całkowitą dowolność w ustalaniu poziomu kursów walut obcych i może to być źródłem abuzywności postanowień umownych, podczas gdy Tabela kursowa Banku kształtowana jest w tożsamy sposób, jak wszystkie tabele kursowe istniejące na rynku, co nie może stanowić wyłącznej przesłanki uznania ich abuzywności;

Powyższe naruszenia doprowadziły Sąd I instancji do błędnego wniosku, że kredytobiorca nie dokonał z Bankiem indywidualnych i świadomych negocjacji w zakresie wyboru waluty umowy kredytu oraz rachunku bankowego przeznaczonego do spłaty od chwili zawarcia umowy kredytu i że powodowie nie mieli realnego wpływu na stosowanie przy wykonywaniu umowy kredytu Tabeli kursów Banku do przeliczania dokonywanych spłat na poczet ich zobowiązania, zaś pozwany Bank w żaden sposób nie przedstawił miarodajnych informacji o ryzyku kursowym;

b/ poprzez ustalenie, że wysokość świadczenia kredytodawcy, jak i kredytobiorcy nie była określona, a Bank miał możliwość swobodnie i jednostronnie kształtować zobowiązanie powodów względem Banku, podczas gdy wysokość zobowiązania kredytobiorcy wyrażona w walucie (...) w żadnym stopniu nie ulegała modyfikacjom, jak tylko i wyłącznie w zakresie pomniejszania kapitału do spłaty w wyniku dokonywanych spłat (co jednoznacznie wynikało z zawiadomień o wysokości raty), zaś ewentualne przeliczenia jakie były dokonywane poprzez spłatę kredytu w walucie złoty polski związane były wyłącznie ze zmianą wysokości kursu waluty zaistniałą powszechnie na świecie i całym sektorze finansowym, nie zaś wyłącznie w Tabeli kursowej Banku;

c/ poprzez pominięcie okoliczności, że strony umowy kredytu dokonywały transakcji wymiany walut, co uzasadniało zastosowanie dwóch odmiennych kursów jak dla transakcji wypłaty środków na rachunek prowadzony w walucie polskiej jako kursu kupna, zaś dla transakcji spłaty kredytu wyrażonego w walucie frank szwajcarski poprzez spłatę w walucie polskiej jako kursu sprzedaży, podczas gdy pomiędzy stronami w wyniku dokonanego wyboru przez kredytobiorcę dochodziło do zawarcia takich transakcji;

d/ poprzez dokonanie w części prawnej uzasadnienia wyroku ustaleń dotyczących zasad kształtowania przez pozwany Bank kursów walutowych na potrzeby realizowanych przez bank transakcji, jako zasad dowolnych, nieograniczonych i przełożenie tych ustaleń na wnioski i oceny w zakresie wykorzystywania w ramach łączących strony Tabel kursowych Banku z pokrzywdzeniem powoda, jak i stwierdzenie, iż na wysokość kursu określonego w Tabeli kursowej Banku wpływ miał wyłącznie spread walutowy, pomimo braku wiedzy specjalnej Sądu w tym przedmiocie, jak również niewyjaśnieniu źródeł wiedzy stanowiącej podstawę tych ustaleń;

e/ poprzez ustalenie, że to kredytobiorcy ponosili całe ryzyko walutowe, a prawa i obowiązki kredytobiorców zostały ukształtowane w sposób sprzeczny z zasadą swobody umów i rażąco naruszały ich interesy z tej przyczyny, że spłata zobowiązania kredytowego powiązana była z zastosowaniem Tabel kursowych Banku, podczas gdy to kredytobiorcy mieli możliwość zmiany sposobu spłaty kredytu, a tym samym nie byli nierozerwalnie związani kursem z Tabeli banku, zgodnie z Procedurą produktową dotyczącą Umowy kredytu obowiązującą w dniu zawarcia Umowy kredytu i obejmującą swoim zakresem także przedmiotowy produkt bankowy; powodowi w ciągu całego okresu kredytowania przysługiwało uprawnienie do zmiany waluty kredytu. Powód mógł skorzystać z tego uprawnienia, kiedy wzrost kursu (...) zaczął się kształtować dla niego niekorzystnie. Zatem to dla kredytobiorców przewidziane były rozwiązania chroniące przed zmianą kursów walut, natomiast Bank nie dysponował jakimkolwiek analogicznym uprawnieniem ochronnym, gdyby np. doszło do diametralnego spadku kursu (...);

f/ poprzez stwierdzenie, iż obowiązek informacyjny o ryzyku związanym ze zmianą kursu (...) nie był wykonany w sposób należyty, podczas gdy w chwili zawierania umowy kredytu powód był informowany o ryzyku zmiany stóp procentowych, jak i ryzyku zmiany kursów walut; o tym że w przypadku kredytu udzielanego w walucie wymienialnej w rozliczeniach między klientami a Bankiem stosuje się kursy ustalone przez Bank, które zamieszczane są w publikowanej przez pozwanego Tabeli kursów, zaś strona powodowa nie wykazała jakoby nie była o powyższym w sposób dostateczny poinformowana, a nadto, żeby powód zwracał się o wyjaśnienie szczegółowe zasad tworzenia Tabel kursowych Banku, na co nie otrzymał rzetelnej odpowiedzi; ponadto z przesłuchania powoda jednoznacznie wynika, że kredytobiorcę interesował jedynie wymierny skutek finansowy na dzień zawarcia umowy i to, że rata kredytu we franku szwajcarskim była zdecydowanie niższa od raty kredytu złotówkowego z uwagi na niższe oprocentowanie, a powód samodzielnie założył, że waluta frank szwajcarski jest walutą stabilną;

g/ zaniechaniu dokonania ustalenia, że biorąc pod uwagę długi okres, można dobrze zaobserwować wysoki stopień zmienności kursów w odniesieniu do (...), EUR i (...); do połowy 2004 roku raty kredytów walutowych rosły, jednak decydujący wpływ na ten wynik miała sytuacja w roku 2003, kiedy to złoty bardzo silnie osłabił się względem większości walut zagranicznych; z kolei ostatnie 3 lata to czas umacniania się polskiej waluty. Z tego względu raty kredytów złotowych są wyższe niż raty kredytów walutowych; biorąc pod uwagę znaczące wahania kursów walutowych obserwowanych w ostatnich latach, w przypadku kredytów walutowych, kształtowanie się wysokości rat jest obarczone niepewnością;

2/ zaniechanie wszechstronnego rozważenia całości zebranego w sprawie materiału dowodowego i wyczerpującej jego oceny, a w konsekwencji zaniechanie dokonania pełnych i rzetelnych ustaleń faktycznych pozwalających na właściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego, skutkujące błędną oceną prawną zawartej pomiędzy stronami umowy kredytu, a także ustaleniem abuzywności ich postanowień, a to poprzez:

a/ pominięcie wpływu na ocenę abuzywności klauzul denominacyjnych okoliczności:

i. poinformowania kredytobiorcy o ryzyku zmiany stóp procentowych polegającym na tym, że w przypadku wzrostu stawki referencyjnej podwyższeniu ulega oprocentowanie kredytu, które spowoduje wzrost raty; że poniesie ryzyko zmiany kursów walut oraz zmiany stóp procentowych; że został poinformowany, że w przypadku kredytu udzielanego w walucie wymienialnej oraz że w rozliczeniach między klientami a Bankiem stosuje się kursy ustalone przez Bank, które zamieszczane są w publikowanej przez pozwanego Tabeli kursów;

ii. dokonania przez kredytobiorcę dowolnego wyboru waluty kredytu jako waluty frank szwajcarski spośród wielu innych dostępnych jak PLN, EUR, USD, (...);

(...). indywidualnego uzgodnienia przez kredytobiorcę z pozwanym rachunku do spłaty zobowiązania kredytowego w postaci złotowego rachunku rozliczeniowo-oszczędnościowego;

iv. treści przepisu §13 Wzorca umownego, który przewidywał możliwość spłaty kredytu w jego walucie przy wykorzystaniu rachunku walutowego bądź rachunku technicznego w walucie; tym samym umowa kredytu przewidywała wyłącznie spłatę w walucie polskiej przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz z Tabeli kursów Banku przy wyborze do spłaty rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego prowadzonego w walucie polskiej, a co za tym idzie wyborze opcji transakcji wymiany walut; w przypadku, gdyby kredytobiorca zdecydował się na spłatę z rachunku walutowego w (...) czy też rachunku do obsługi kredytu prowadzonego w walucie (...) do przeliczania wysokości rat kredytów (wyrażonych w (...)) nie znajdowałby zastosowania kursy sprzedaży dewiz z Tabeli kursów Banku, a kredytobiorca mógłby nabywać walutę u dowolnie wybranego podmiotu i wpłacać ją na rachunek Banku, poczynając już od dnia zawarcia umowy kredytu;

v. umowa przewidywała możliwość zmiany waluty kredytu w całym okresie kredytowania, a więc także i wtedy kiedy - zdaniem kredytobiorcy - zobowiązanie zaciągnięte w określonej treści przestało przynosić mu wymierne korzyści;

vi. Tabela kursu Banku ustalana była w oparciu o z góry określone wewnętrznie czynniki i zasady ustalania kursów wymiany walut;

vii. Bank nie miał wpływu na kształtowanie się kursu (...) i jego znaczący wzrost, jaki został zaobserwowany na przestrzeni ostatnich lat, tym samym to nie swobodne kształtowanie Tabeli kursowej Banku doprowadziło do pogorszenia sytuacji konsumenta;

viii. wykonania przez pracownika Banku symulacji kredytu denominowanego do waluty frank szwajcarski na podstawie wówczas posiadanych danych finansowych, co spotkało się z uznaniem powoda;

ix. świadomości powoda co do zasad funkcjonowania i zachowywania się kursów walut obcych na rynku i ich możliwej zmiany;

Pomimo dokonania prawidłowych ustaleń w tym zakresie, Sąd I instancji w żadnym stopniu nie wyciągnął z powyższego wniosków wyraźnie świadczących o braku naruszenia interesów konsumentów oraz świadomości powoda co do treści zaciąganego zobowiązania jako umowy kredytu denominowanego, wskazanego przez ustawodawcę w art. 69 ust. 3 Prawa bankowego;

b/ pominięcie przy ocenie abuzywności postanowień umownych, w tym klauzul denominacyjnych, jak i wykonywania obowiązku informacyjnego przez Bank, zeznań świadków z tej tylko przyczyny, iż wskazani świadkowie nie mogli z uwagi na upływ czasu odtworzyć dokładnie konkretnych czynności przeprowadzanych z udziałem powoda, podczas gdy osoby te doskonale znały procedury Banku, były pracownikami Banku i miały bezpośrednią styczność z kwestionowanym produktem bankowym; w szczególności poprzez pominięcie następujących okoliczności:

i. każdorazowo klientom oferowane były kredyty w złotówkach, jak i denominowane do różnych walut;

ii. procedury Banku były przestrzegane przez pracowników;

(...). klient miał możliwość dowolnego zapoznania się ze wzorem umowy i zadawania pytań, omówienia wątpliwych zapisów z pracownikiem Banku, jak i odbycia wcześniej tylu spotkań ile było mu potrzebne;

iv. każdorazowo były przedstawiane klientom symulacje kredytu złotówkowego i denominowanego, a do klienta należała decyzja co do wyboru waluty kredytu;

v. klientom były przedstawiane i wyjaśniane informacje o ryzyku kursowym oraz o ryzyku stopy procentowej;

vi. pracownicy Banku nigdy nie nakłaniali do zawierania takich umów, a decyzja należała do klienta;

vii. każdy klient miał możliwość dokonywania spłaty kredytu w dwóch wariantach, tak w walucie PLN, jak i (...), zaś przy dokonaniu wyboru jednego rachunku, zawsze miał możliwość jego zmiany;

viii. kurs wypłaty kredytu mógł być poddany negocjacjom i jeżeli była zawarta taka transakcja to było to potwierdzone na piśmie;

c/ przyznanie pełnej wiarygodności treści zeznań strony powodowej i poczynienie ustaleń wyłącznie w oparciu o wskazane zeznania, przy tym pomijając, iż pozostają one w znacznej części niepoparte żadnymi dokumentami i stają się wyłącznie jednostronnymi oświadczeniami powodów, a nadto pozostają częściowo sprzeczne z treścią pozostałego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci dokumentów: Informacji o ryzyku oraz Procedury dotyczącej Umowy kredytu mieszkaniowego (...) hipoteczny, w zakresie informacji udzielanych przez pracowników Banku; w szczególności poprzez wybiórczą analizę treści zeznań powoda i pominięcie okoliczności:

i. przyznania przez powoda korzystnego wymiaru zawarcia Umowy kredytu denominowanego do waluty frank szwajcarski, w szczególności przy porównaniu do innych walut, w tym waluty polskiej, z uwagi na niższą ratę kredytu niż kredyt w walucie polskiej - kredyt frankowy był wówczas popularny; panowała opinia, że rata kredytu frankowego jest niższa niż rata kredytu udzielonego w złotówkach;

ii. zainteresowania przez powoda wyłącznie wysokością raty kredytu, która to rata była najkorzystniejsza przy tej ofercie produktowej;

(...). świadomości powoda co do ryzyka kursowego, jednakże założenia względnej stabilności waluty;

iv. wiedzy powoda co do wysokości zaciągniętego zobowiązania w walucie wymienialnej, a fizycznej wypłaty w złotych polskich;

v. przyznania przez powoda, iż jego preferencją była spłata kredytu w złotych polskich, a nie we frankach szwajcarskich;

vi. powódka była zapewniana przez pracownika Banku o stabilności kursu franka szwajcarskiego, podczas, gdy nie zostało to poparte żadnym innym dowodem, a Sąd uznał za nieprzydatne zeznania świadków - pracowników Banku;

2/ przepisu art. 235 2§ 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. polegające na bezpodstawnym pominięciu przez Sąd I instancji wniosku dowodowego pozwanego jako niemającego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy i zmierzającego jedynie do przedłużenia postępowania, a to:

a/ w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. polegające na bezzasadnym pomięciu wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew, podczas gdy okoliczności mające być przedmiotem tego dowodu miały istotne znaczenie dla prawidłowych ustaleń w zakresie oceny abuzywności klauzul denominacyjnych Umowy kredytu, w szczególności w kwestii potencjalnej i faktycznej możliwości całkowicie dowolnego ustalania przez Bank wartości kursów walut określonych w Tabeli kursów walut Banku znajdujących zastosowanie do przeliczeń walutowych dokonywanych w oparciu o zakwestionowane klauzule denominacyjne, a w rezultacie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem sposób ustalenia kursu w Tabelach kursowych Banku również na datę zawarcia umowy kredytu był istotny dla oceny działania Banku przez pryzmat przesłanki naruszenia dobrych obyczajów i interesu konsumenta; Sąd I instancji błędnie nie dopuścił ww. dowodu, jednocześnie czyniąc ustalenia w zakresie abuzywności postanowień umowy kredytu, w wyniku przyjęcia, że kursy stosowane przez Bank są nieweryfikowalne i ustalane całkowicie dowolnie, nie doznając żadnych ograniczeń, pomimo tego, że ocena tego zagadnienia wymagała wiedzy specjalnej, a sporne okoliczności w tym przedmiocie nie zostały dostatecznie wyjaśnione, co doprowadziło do oparcia wyroku na niekompletnym materiale dowodowym;

b/ dowodu z dokumentów, albowiem z treści uzasadnienia nie wynika, aby dowody te zostały przeprowadzone, w postaci:

a) Wniosku kredytowego z dnia 21.04.2005 r. wraz z załącznikami;

b) Procedury (wyciąg) produktowej „Kredyt mieszkaniowy (...) hipoteczny" z dnia 9 lutego 2004 r. nr (...), zmodyfikowanej pismem okólnym z dnia 7 lutego 2005 r. nr (...) wraz z załącznikiem nr 8 do P. stanowiącej wzorzec umowny,

c) Informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne z 2006 r., 2007 r., 2009 r.,

d) Dyspozycji wypłaty z dnia 21.06.2005 r. na rachunek kredytobiorcy wraz z potwierdzeniem wykonania przelewu oraz potwierdzeniem zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut oraz notatki służbowej potwierdzającej wypłatę transzy,

e) Dyspozycji wypłaty z dnia 26.08.2005 r. na rachunek kredytobiorcy wraz z potwierdzeniem wykonania przelewu oraz potwierdzeniem zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut oraz notatki służbowej potwierdzającej wypłatę transzy,

f) Dyspozycji wypłaty z dnia 22.12.2005 r. na rachunek kredytobiorcy wraz z potwierdzeniem wykonania przelewu oraz potwierdzeniem zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut oraz notatki służbowej potwierdzającej wypłatę transzy,

g) Dyspozycji wypłaty z dnia 21.02.2006 r. na rachunek kredytobiorcy wraz z potwierdzeniem wykonania przelewu oraz potwierdzeniem zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut oraz notatki służbowej potwierdzającej wypłatę transzy,

h) Dyspozycji wypłaty z dnia 16.05.2006 r. na rachunek kredytobiorcy wraz z potwierdzeniem wykonania przelewu oraz potwierdzeniem zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut oraz notatki służbowej potwierdzającej wypłatę transzy,

i) Historii wypłaty transz kredytu na rachunku do obsługi kredytu (...),

j) Zawiadomienia o wysokości rat,

mających znaczenie dla ustalenia braku abuzywności postanowień umownych, w tym w szczególności klauzul denominacyjnych, wobec szczegółowego poinformowania kredytobiorcy o ryzyku kursowym związanym z przedmiotowym produktem finansowym, jak i wyjaśnieniu na czym polega i czym jest ryzyko walutowe, jakie są zagrożenia wynikające z zaciągnięcia kredytu walutowego przy uzyskiwaniu zarobków w walucie polskiej oraz dla ustalenia zgodnych oświadczeń woli stron co do walutowego charakteru zobowiązania wynikającego z zawartej umowy kredytu oraz wyboru przez powoda rachunku bankowego do spłaty rat kredytu.

Powyższe naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem uniemożliwiło pozwanemu wykazanie okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, w szczególności wykazanie okoliczności:

• rynkowości kursów stosowanych przez Bank zarówno w dacie zawarcia umowy kredytu, jak i w całym okresie jej obowiązywania, stosowanych do rozliczeń dokonywanych w ramach umowy kredytu;

• ustalania Tabeli kursowej Banku, jako jednej z tabel kursowych funkcjonujących na rynku ustalanych w ramach swobody ustalania cen także przez inne podmioty, w tym podmioty publiczne, co nie prowadzi do przyjęcia ich abuzywności;

• uzasadnienia dla stosowania odmiennych kursów dla wypłaty i spłaty kredytu;

• zasadności i powszechności stosowania spreadów walutowych;

• konieczności pozyskiwania przez Bank waluty na poczet zabezpieczenia akcji kredytowej w (...) na rynku międzybankowym w oparciu o kwotowania rynkowe odmienne dla zakupu i sprzedaży waluty;

• ustalania przez Bank kursów kupna i sprzedaży w Tabelach kursowych Banku w analogiczny sposób do ustalania kursów średnich przez NBP;

• świadomości powodów co do przyjęcia ryzyka zmiany kursów walut;

• walutowego charakteru zobowiązania wynikającego z zawartej Umowy kredytu;

• indywidualnego uzgodnienia z powodami postanowień umownych, w tym w szczególności wyboru rachunku do spłaty kredytu w chwili zawarcia Umowy kredytu, poprzez wybór rachunku prowadzonego w walucie polskiej,

• przeprowadzenia odpowiedniej procedury informującej kredytobiorców o ryzyku kursowym, a w szczególności zgodnej z Rekomendacją S;

co w konsekwencji doprowadziło Sąd do błędnego ustalenia, iż Bank mógł w sposób dowolny wpływać na wysokość kursów walut w Tabelach kursowych oraz wysokość spreadu walutowego, a co za tym idzie, stosowane przez Bank klauzule przeliczeniowe stanowią niedozwolone postanowienia umowne, nieuzgodnione indywidualnie;

II/ Naruszenie prawa materialnego, tj.:

1/ art. 385 1 § 1 k.c. poprzez zastosowanie i uznanie, że:

a/ abuzywność postanowień umownych odnoszących się do ustalania kursów wpływa na los całego zobowiązania umownego i istnienie w umowie takich klauzul warunkuje byt tejże umowy, podczas gdy stwierdzenie abuzywności co do postanowień odnoszących się do ustalania kursu nie wpływa na los całego zobowiązania określonego w walucie obcej i przez pryzmat celu wprowadzenia regulacji art. 385 1 k.c. i Dyrektywy 93/13 nieważność stanowi wyjątkową sankcję, po którą sąd powinien sięgać dopiero w przypadku jeżeli nie da się w inny sposób przywrócić równowagi kontraktowej stron i w efekcie uczynić sankcję dla przedsiębiorcy proporcjonalną;

b/ w umowie jest klauzula abuzywna, która skutkuje tym, że zwracane raty będą zależne od kursu ustalonego przez bank, podczas gdy umowa nigdzie nie stanowi, że spłaty dokonywane przez powodów będą przeliczane wedle jakiegoś kursu, Sąd też takiego zapisu umownego nie wskazał, zatem nie mógł ocenić jako abuzywny;

c/ abuzywność wpływa na los zobowiązania i powoduje nieważność umowy, podczas gdy brak jest podstaw do takiego stanowiska albowiem abuzywność postanowienia regulującego zasady wypłaty kredytu nie wpływa na ważność umowy kredytu - powód mógłby co najwyżej formułować roszczenie o dopłatę jeśli wykazałby, że Bank wypłacił na jego rzecz zbyt małą kwotę w złotówkach (takiego roszczenia powód jednak w sprawie nie sformułował) a ponadto abuzywność postanowienia regulującego zasady spłaty rat kredytu nie skutkuje nieważnością, umowa kredytu może być wykonywana jako kredyt w (...), umowa zresztą przewidywała to od początku a ocena tego czy umowa może być dalej wykonywana musi być dokonana na moment wyrokowania (ew. zaistnienia sporu);

d/ w spornym kredycie kurs wpływa na wysokości świadczeń stron i służy do określenia wysokości świadczenia stron (jak ma to miejsce w kredycie indeksowanym gdzie kurs kupna służy do wyznaczenia salda zadłużenia kredytu w walucie indeksacji) i twierdzenie, że „Taki sposób przeliczenia spowodował bowiem dysproporcję pomiędzy wysokością kwoty udostępnionej w wyniku zawarcia umowy i udostępnienia kredytu, a łączną wysokością kwoty spłaty uczynioną przez konsumentów. Dysproporcja ta była wywołana postanowieniem w umowie, które uzależniło wysokość świadczeń stron od kursu (...), podczas gdy w analizowanej umowie klauzule kursowe wyznaczają kurs rzeczywistej operacji wymiany walut a nie algorytm waloryzacji i nie wpływają na kwotę kredytu. Różnice te mają bardzo istotne znaczenie. Sąd błędnie uznał, jakoby w analizowanej umowie klauzula wymiany walut miała znaczenie przy wyznaczaniu rat kredytu w walucie (...) i na tej podstawie doszedł do błędnego wniosku, że bank może żądać czegoś więcej aniżeli odsetek od tego co pożyczył, co miałoby być jedną z przyczyn abuzywności, a dalej nieważności umowy;

e/ w przedmiotowej sprawie zachodzą przesłanki pozwalające uznać postanowienia dotyczące ustalania kursu za niedozwolone, w tym że Bank miał możliwość nieskrępowanego kształtowania wysokości świadczenia przez kredytobiorcę czym pokrzywdził kredytobiorców; podczas gdy Bank jako podmiot związany regulacjami niepozwalającymi ustalać kursu walut w sposób dowolny, a ponadto nie mógł w żaden sposób kształtować wysokości świadczenia albowiem było ono wyrażone w walucie (...) i sposób ustalania kursów jest bez znaczenia dla wysokości zobowiązania, które od początku było wyrażone w walucie, ale dla którego to zobowiązania strony ustaliły inną walutę;

2/ art. 385 1 § 2 k.c. poprzez niezastosowanie i uznanie, że niemożliwe jest wykonywanie umowy bez postanowień uznanych za abuzywne, podczas gdy wyeliminowanie tabeli kursowej nie skutkuje uznaniem umowy za możliwą do dalszego obowiązywania, w takim wypadku umowa jest nadal w mocy i możliwa do wykonywania, a to z tej przyczyny, że: (i) ocena skutków abuzywności brana musi być pod uwagę na etapie wyrokowania (ew. zaistnienia sporu), a wówczas korzystać winno się z przepisów obowiązujących w tej dacie (ii) jest dopuszczalna w oparciu art. 69 ust. 3 p.b., który w chwili zaistnienia sporu i orzekania obowiązywał, a ponadto możliwe jest wykonywanie umowy również w walucie PLN w oparciu o ( (...)) średni kurs NBP na podstawie art 358 par. 2 k.c., co nadal akceptowalne jest w najnowszym orzecznictwie SN;

3/ art. 358 § 1 i 2 k.c., art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny poprzez niezastosowanie i w efekcie niedostrzeżenie, że na etapie wypłaty i wykonywania umowy kredytu, do umowy może mieć zastosowanie art. 358 k.c. pomimo iż nie obowiązywał w chwili zawarcia spornej umowy podczas gdy tak wynika orzecznictwa SN (wyrok z dnia 27.05.2022 r. w sprawie II CSKP 314/22), zaś z orzecznictwa (...) wynika wyłącznie, że nie istnieje zakaz odwoływania się do norm względnie więżących o charakterze nieogólnym, w tym do art. 358 k.c., a ponadto możność zastosowania tegoż przepisu wynika z braku przepisów intertemporalnych go wprowadzających i konieczności stosowania go do stosunków o charakterze ciągłym powstałych przed jego wejściem w życie. Nadto bazując na sankcyjnym charakterze średniego kursu NBP uznać należy, że dopuszczalne i właściwe jest jego stosowanie w świetle orzecznictwa (...);

4/ art. 385(1) § 1 k.c. w zw. z art. 385(2) k.c. w zw. z art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13 stosowanym w zw. z art. 358 (1) § 2 k.c. i art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego oraz w związku z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 i ust. 2 lit. c) załącznika do Dyrektywy 93/13 przez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów i przyjęcie, że postanowienia dotyczące kursu kupna i kursu sprzedaży z tabeli kursowej Banku są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, mimo że (a) Dyrektywa 93/13 przewiduje, iż kurs waluty może być przez dostawcę (tu Bank) ustalony w momencie dostawy (wypłaty lub spłaty kredytu) (ust. 2 lit c załącznika Dyrektywy 93/13), a art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego daje Bankowi podstawę do ustalania kursów w tabeli banku (co oznacza, że publikowanie kursów w tabelach kursowych banku - na mocy art. 1 ust, 2 Dyrektywy - powinno być wyłączone spod oceny z perspektywy abuzywności); (b) Dyrektywa 93/13 nakazuje przy ocenie abuzywności uwzględniać „rodzaj towarów lub usług” oraz wszelkie okoliczności towarzyszące (art. 4 ust. 1), co oznacza, że Sąd przy ocenie abuzywności powinien wziąć pod uwagę, że postanowienia odnoszące się do indeksów rynkowych (takich jak np. kurs waluty) w umowach zawartych na kilkadziesiąt lat, nie mogą być opisane w formule algorytmu matematycznego (weryfikowalnego przez konsumenta);

5/ art. 189 k.p.c. poprzez jego zastosowanie i przyjęcie, że umowa kredytu jest w całości nieważna bo doszło do wprowadzenia klauzul pozwalających dowolnie kształtować kurs, podczas gdy zastosowanie tego przepisu jest bezpodstawne skoro z przytoczonych zarzutów i wywodów pozwanego wynika brak podstaw do zastosowania tego przepisu i ustalenia nieważności umowy.

Nadto w treści apelacji skarżący - z ostrożności procesowej - podniósł zarzut zatrzymania (poprzedzony złożeniem wobec powodów odpowiedniego oświadczenia materialnoprawnego) i w przypadku nieuwzględnienia apelacji wniósł o zmianę wyroku pierwszej instancji poprzez wskazanie, że wykonanie wyroku w zakresie punktu II i III jest uzależnione od uprzedniej zapłaty na rzecz pozwanego łącznej kwoty 291.214,45 zł stanowiącej wartość wypłaconego powodom kapitału. Do apelacji załączono poświadczone za zgodność z oryginałami kserokopie adresowanych do powodów pism z 6 lipca 2022 r. obejmujących materialnoprawne oświadczenia banku o skorzystaniu przez pozwanego z prawa zatrzymania kwot dochodzonych przez powodów w niniejszym procesie, do czasu zaofiarowania zwrotu na rzecz pozwanego kwoty 291.214,45 zł wypłaconej powodom w związku z umową o kredyt mieszkaniowy (...) hipoteczny nr (...) (...) z dnia 2005-05-20. Do ww. pism załączono potwierdzenia ich odbioru przez adresatów.

W konkluzji apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, w wysokości dwukrotności stawki minimalnej oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictw oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, obejmujących zwrot opłaty sądowej od apelacji i zwrot kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W przypadku uznania apelacji za bezzasadną skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez dodanie zastrzeżenia w punkcie II i III wyroku, że spełnienie świadczenia zasądzonego od pozwanego na rzecz powodów powinno nastąpić z jednoczesnym zwrotem przez powodów na rzecz pozwanego kwoty 291.214,45 zł.

Dodatkowo na podstawie art. 380 k.p.c. i art. 382 k.p.c. w zw. z art. 241 k.p.c. apelujący wniósł o:

- rozpoznanie rozstrzygnięcia Sądu I instancji, które nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia, w postaci pominięcia wniosku Banku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny ekonomii ze specjalnością w dziedzinie bankowości na okoliczności wskazane przez pozwanego w piśmie procesowym z 14 grudnia 2021 r. poprzez zmianę tego postanowienia oraz dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd II instancji ww. dowodu;

- rozpoznanie rozstrzygnięcia Sądu I instancji w postaci pominięcia dowodów z dokumentów, powołanych przez pozwanego w odpowiedzi na pozew z w postaci:

a) Wniosku kredytowego z dnia 21.04.2005 r. wraz z załącznikami,

b) Procedury (wyciąg) produktowej „Kredyt mieszkaniowy (...) hipoteczny" z dnia 9 lutego 2004 r. nr (...), zmodyfikowanej pismem okólnym z dnia 7 lutego 2005 r. nr (...) wraz z załącznikiem nr 8 do Podprocedury stanowiącej wzorzec umowny,

c) Informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne z 2006 r., 2007 r., 2009 r.,

d) Dyspozycji wypłaty z dnia 21.06.2005 r. na rachunek kredytobiorcy wraz z potwierdzeniem wykonania przelewu oraz potwierdzeniem zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut oraz notatki służbowej potwierdzającej wypłatę transzy,

e) Dyspozycji wypłaty z dnia 26.08.2005 r. na rachunek kredytobiorcy wraz z potwierdzeniem wykonania przelewu oraz potwierdzeniem zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut oraz notatki służbowej potwierdzającej wypłatę transzy,

f) Dyspozycji wypłaty z dnia 22.12.2005 r. na rachunek kredytobiorcy wraz z potwierdzeniem wykonania przelewu wraz z potwierdzeniem zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut oraz notatką służbową potwierdzającą wypłatę transzy,

g) Dyspozycji wypłaty z dnia 21.02.2006 r. na rachunek kredytobiorcy wraz z potwierdzeniem wykonania przelewu wraz z potwierdzeniem zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut oraz notatką służbową potwierdzającą wypłatę transzy,

h) Dyspozycji wypłaty z dnia 16.05.2006 r. na rachunek kredytobiorcy wraz z potwierdzeniem wykonania przelewu wraz z potwierdzeniem zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut oraz notatką służbową potwierdzającą wypłatę transzy,

i) Historii wypłaty transz kredytu na rachunku do obsługi kredytu (...),

j) Zawiadomienia o wysokości rat,

poprzez zmianę tego postanowienia oraz dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd II instancji ww. dowodów z dokumentów.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, oddalenie wniosków dowodowych pozwanego oraz zakwestionowali podniesiony w apelacji zarzut zatrzymania.

Rozważania prawne:

Apelacja w przeważającej części okazała się bezzasadna.

Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena kwestionowanych przez powodów postanowień umownych jako abuzywnych jest prawidłowa. Podniesione w apelacji zarzuty zmierzające do jej podważenia nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela dokonane w tym zakresie ustalenia faktyczne Sądu a quo a także ich ocenę prawną. Wbrew zarzutom apelacji Sąd ten nie dopuścił się zarzucanych w apelacji uchybień proceduralnych. Prawidłowo również ocenił skutki zamieszczenia w umowie tego typu nieuczciwych klauzul wskazując na brak możliwości dalszego jej wykonywania.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów natury procesowej, jako bezzasadny jawi się zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. oraz związany z nim zawarty w apelacji wniosek dowodowy. Okoliczności, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, bowiem nie należą do przesłanek zastosowania art. 385 1 § 1 k.c. W świetle tego przepisu okoliczność, czy stosowane przez Bank kursy z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy jest pozbawiona doniosłości prawnej gdyż dotyczy faktu wykonywania umowy. Tymczasem w świetle ugruntowanego stanowiska orzecznictwa, oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r. , III CZP 29/17,OSNC 2019/1/2).

Podobnie, całkowicie irrelewantne z punktu widzenia art. 385 1 § 1 k.c. są pozostałe okoliczności, na które miałby wypowiedzieć się biegły, w szczególności dotyczące istoty stopy LIBOR i możliwości jej zastosowania do kredytów hipotecznych złotówkowych, bowiem tego rodzaju rozwiązanie w przypadku stwierdzenia abuzywności kwestionowanych w pozwie postanowień w ogóle nie może być brane pod uwagę.

Również wyliczenie wysokości zobowiązania powodów przy założeniu, że kursy (...)/PLN z tabeli kursów banku zostałyby zastąpione średnimi kursami kupna/sprzedaży (...) publikowanymi przez NBP mija się z celem z uwagi na brak podstaw do zastąpienia kursów z tabeli kursowych Banku średnimi kursami NBP. Tym bardziej niecelowe byłoby dopuszczanie dowodu z opinii biegłego celem wyliczenia zobowiązania powodów przy całkowitym pominięciu kursów z tabeli kursów banku i przyjęciu, że udzielony powodom kredyt jest kredytem złotowym spłacanym przy przyjęciu oprocentowania według stawki (...). Tego rodzaju rozwiązanie w żadnym razie nie może znaleźć zastosowania w przypadku stwierdzenia abuzywności tzw. klauzul przeliczeniowych w umowach kredytów denominowanych czy indeksowanych, bowiem jest to zupełnie inny rodzaj kredytu. Tak daleko idąca modyfikacja woli stron i ingerencja w łączący je stosunek prawny jest wykluczona. Zasadnie więc Sąd Okręgowy pominął wskazany dowód z opinii biegłego i z tych samych przyczyn podlegał on również pominięciu przez Sąd Apelacyjny na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. Wbrew odmiennemu stanowisku Sąd apelującego, ocena że stosowane przez Bank kursy walut były nie do zweryfikowania przez kredytobiorcę, nie wymagała wiadomości specjalnych a jedynie lektury i analizy treści udostępnionych powodom dokumentów (w głównej mierze samej umowy).

Bezzasadny jest nadto zarzut obrazy art. 235 ( 2 )§ 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodów z dokumentów szczegółowo wymienionych na k. 7 apelacji. Zasadnicza część wskazanych przez apelującego dokumentów dotyczy praktyki wykonywania umowy (dyspozycje wypłaty poszczególnych transz kredytu z potwierdzeniami wykonania przelewów oraz potwierdzeniami zawarcia negocjowanej transakcji wymiany walut, o której mowa będzie jeszcze poniżej, historia wypłaty transz kredytu czy zawiadomienia o wysokości rat). Fakty wynikające z powyższych dokumentów pozostają bez wpływu na ocenę spornych klauzul pod kątem abuzywności, która dokonywana jest na datę zawarcia umowy. Podobnie rzecz ma się w odniesieniu do dokumentu w postaci Informacji o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców zaciągających kredyty hipoteczne z 2006 r., 2007 r. i 2009 r., skoro dokumenty te dotyczą okresu po dacie zawarcia umowy z powodami. Apelujący nie wyjaśnia również w jaki sposób o braku abuzywności spornych klauzul miałyby zaświadczyć dokumenty w postaci wniosku kredytowego oraz procedury produktowej „Kredyt mieszkaniowy (...)” z 9 lutego 2004 r. Mając powyższe na uwadze wniosek pozwanego o przeprowadzenie dowodu z ww. dokumentów w postępowaniu odwoławczym podlegał pominięciu również przez Sąd Apelacyjny na podstawie art. 235 ( 2 )§ 1 pkt 2 k.p.c.

Wśród zarzutów dotyczących rzekomych uchybień Sądu Okręgowego poczynionych na etapie koncentracji materiału dowodowego bezzasadny pozostaje również zarzut wyartykułowany w punkcie b) na k. 6 apelacji mający polegać na wadliwym pominięciu dowodu z zeznań świadków, którzy doskonale znali procedury banku i mieli bezpośrednią styczność z kwestionowanym produktem bankowym. Podkreślenia wymaga, że okoliczności, które miałyby zostać wykazane zeznaniami ww. świadków tj. dotyczące ogólnych procedur postępowania przy udzielaniu kredytów, sporządzania wzorców umów, oferty kredytowej banku, informowania potencjalnych kredytobiorców o ryzyku walutowym czy zakresu stosowania procedury informacyjnej są bezprzedmiotowe dla oceny postanowień zawartej z powodami umowy kredytowej pod kątem ich niedozwolonego charakteru. Wszak nie odnoszą się bezpośrednio do obsługi powodów jako kredytobiorców w momencie zawierania przedmiotowej umowy, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji. Świadkowie ci zaznaczyli, że nie pamiętają powodów, okoliczności zawierania tej konkretnej umowy i nie potrafią stwierdzić czy prezentowane przez nich procedury postępowania pracowników banku były stosowane także w odniesieniu do powodów. Zeznania te nie dostarczyłyby jakichkolwiek informacji na temat szczegółów zawarcia umowy z powodami, w tym co do zakresu udzielonych wówczas powodom informacji o ryzyku kursowym czy co do ewentualnych negocjacji między stronami poszczególnych parametrów umowy, bowiem wymienieni świadkowie w czynności tej nie uczestniczyli. Świadek G. T. potwierdził natomiast, że umowy o kredyt przygotowywane były wcześniej na podstawie postanowień i procedur banku, nie było swobody w ich formułowaniu, a wszelkie odstępstwa musiały zostać zaakceptowane przez organy banku.

Okoliczności dotyczące szczegółów zawarcia umowy z powodami, w tej sytuacji zasadnie zostały poczynione przez Sąd Okręgowy w oparciu o dowód z zeznań strony powodowej, które słusznie zostały uznane za godne wiary. Pozwany nie przedstawia w apelacji jakichkolwiek rzeczowych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu z zeznań powodów, poza stwierdzeniem, że zeznania te nie zostały poparte żadnymi dokumentami. Trudno jednak wyobrazić sobie dokument, z treści którego miałoby wprost wynikać, że powodowie nie zostali wyczerpująco pouczeni o ryzyku kursowym bądź też, że postanowienia umowy nie były przedmiotem negocjacji. Co się zresztą tyczy ostatniej z wymienionych kwestii, to z woli ustawodawcy ciężar wykazania, że umowa była przedmiotem negocjacji z konsumentem spoczywa na banku, który na okoliczność tę się powołuje. Wbrew argumentom apelującego, zeznania powodów nie pozostawały również w sprzeczności z dokumentami w postaci Informacji o ryzyku oraz Procedury dotyczącej umowy kredytu mieszkaniowego Własny K. hipoteczny. Dokumenty te nie wyjaśniały okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie. Zresztą załączona do akt na k. 177 – 184 Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej według zaleceń (...) Komisji Nadzoru Bankowego pochodzi z lipca 2006 r. a zatem z oczywistych przyczyn nie może stanowić dowodu na okoliczność należytego wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych wobec powodów, którzy zawarli z pozwanym umowę w roku 2005. W tym stanie rzeczy dopuszczenie dowodu z zeznań powodów było nie tylko możliwe ale wręcz konieczne. Strona pozwana nie zaoferowała żadnego innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powodów.

W rozpatrywanej sprawie nie doszło również do obrazy art. 233 §1 k.p.c. która – najogólniej rzecz ujmując - miała się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do pozostawienia Bankowi dowolności w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursów (...) w tabelach kursowych, niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm denominacji, niedopełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych, braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy oraz nieuwzględnieniu okoliczności, że powodowie mieli możliwość bezpośredniej spłaty kredytu w walucie (...) od chwili zawarcia umowy.

Wbrew odmiennemu stanowisku apelującego, analizowane postanowienia umowy kredytowej nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień między stronami, w każdym razie pozwany tego nie wykazał, choć wykazanie tej okoliczności obciążało właśnie pozwanego. Zgodnie z art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez „rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej, któremu ta nie sprostała. Okoliczność wyboru przez powodów kredytu denominowanego do waluty obcej bynajmniej nie oznacza, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm denominacji, a tym bardziej - nieujawniony w treści umowy - sposób ustalenia przez Bank kursów wymiany. Bank – na etapie zawarcia umowy - nie udostępnił powodom informacji, jakie kursy wymiany będzie stosował w przyszłości w dacie uruchomienia poszczególnych transz kredytu ani w datach spłaty rat. Z ustaleń Sądu a quo poczynionych w oparciu o zeznania strony powodowej wynika, że powodowie nie mieli wpływu na kształt umowy w tym zakresie, otrzymali do podpisania gotowy egzemplarz umowy a pracownik banku nie pouczył ich o możliwości podjęcia negocjacji. Wprawdzie w aktach sprawy znajdują się złożone przez stronę pozwaną „Potwierdzenia zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut” – k. 139, 146 czy 148, które w zamierzeniu banku miałyby dowodzić faktu indywidualnych negocjacji podejmowanych z powodami przy wypłacie poszczególnych transz kredytu. Jednak mimo nazwania tych transakcji negocjowanymi, pozwany nie przedstawił dowodu na fakt rzeczywistego wpływu powodów na ustalenie wysokości kursu stosowanego przy wypłacie kredytu; w szczególności by każdorazowo przez wypłatą kolejnej transzy toczyły się negocjacje między stronami, powodowie zaś temu zaprzeczyli. Niezależnie od powyższego, nawet gdyby negocjacje takie miały miejsce po zawarciu umowy, nie miałoby to istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia bowiem tego rodzaju czynności nie wynikają wprost z umowy a dotyczyłyby sposobu jej wykonywania. Tymczasem ocenie pod kątem abuzywności podlegać może jedynie sama umowa kredytowa (na datę jej zawarcia) nie zaś późniejsze czynności stron.

O indywidualnych negocjacjach między stronami nie świadczy również akcentowana w apelacji okoliczność, że w § 13 ust. 1 umowy powodowie do spłaty zadłużenia wybrali Rachunek oszczędnościowo rozliczeniowy w PLN (choć mogli wybrać inny rachunek bądź inną formę), mieli więc realną możliwość ukształtowania umowy w zakresie spłaty rat, w tym możliwość spłaty kredytu w walucie obcej.

Odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia okoliczności, że powodowie mogli uwolnić się od rozliczania należności z tytułu rat kredytu z wykorzystaniem tabeli kursów banku poprzez wskazanie jako rachunku właściwego do spłaty innego rachunku (walutowego) w pierwszej kolejności należy zauważyć, że z umowy wynika jedynie, że spłata następuje w drodze potrącania przez bank swoich wierzytelności z tytułu kredytu z rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego powodów (§ 13 ust. 1), który nie był rachunkiem walutowym. Należałoby zadać pytanie, czy powodom w ogóle zaproponowano otwarcie rachunku walutowego, który realnie pozwalałby na dokonywanie spłat w walucie (...). Niezależnie od powyższego warto zauważyć, że powodowie otrzymali kredyt, którego kwota co prawda została określona w (...), ale wypłacona została w złotówkach, co wynika z analizy § 5 ust. 3 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 1 umowy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że kredyt został zaciągnięty przez powodów na finansowanie zobowiązań w kraju, zatem wypłata nastąpiła w walucie polskiej. Z umowy nie wynika, by istniała możliwość wypłaty powodom kapitału w walucie denominacji. Zresztą nawet gdyby w umowie przewidziano wariant spłaty w walucie denominacji a powodowie wybraliby wariant spłaty w walucie krajowej, powyższe nie pozbawiałoby ich ochrony związanej z abuzywnością w sytuacji, gdy nie zostali należycie, uczciwie poinformowani przez Bank o zasadach przeliczania waluty. Po wtóre zaś ewentualna możliwość spłaty w walucie kredytu w żadnym razie nie czyni transparentnymi tych postanowień, który dotyczyły stosowanych przez Bank zasad przeliczenia waluty w wypadku wyboru wariantu spłaty w walucie krajowej, tak w przypadku spłaty poszczególnych rat jak i w dacie wypłaty powodom kwoty kapitału.

Podsumowując powyższy wątek stwierdzić należy, iż pozwany nie wykazał, by strony negocjowały zasady przeliczania waluty, jak również by poinformowano powodów o możliwości negocjowania tych parametrów umowy. Nawet jeśli powodowie dokonali wyboru takiego a nie innego wariantu spłaty kredytu, to powyższe nie oznacza, że w ramach tego wariantu mieli rzeczywisty wpływ na treść umowy w omawianym zakresie dotyczącym zasad przeliczania waluty.

Wbrew wywodom apelacji pozwany Bank nie dopełnił również wobec powodów obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego. W każdym razie pozwany nie zdołał tego wykazać w niniejszym procesie. Jak wynika z ustaleń Sądu I instancji poczynionych w oparciu o zeznania strony powodowej powodowie uważali bank za instytucję zaufania publicznego a wykładania banku potwierdzała, że kredyt w (...) jest bezpieczny, ponieważ jest to waluta stabilna, która w przewidywanym okresie będzie niezmienna, co wyklucza zmianę comiesięcznych obciążeń… pracownik banku nie uprzedził o możliwości zmiany kursu waluty.

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że powodowie nie zostali należycie poinformowani o wszelkich ryzykach związanych z zawarciem umowy kredytu walutowego w (...). Samo obowiązywanie stosownych procedur nie pozwala na przyjęcie, że w tym konkretnym przypadku były one zachowane.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w opisanych okolicznościach nie sposób uznać, aby informacje przekazane powodom o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, skoro opierały się na założeniu, że kredyt frankowy jest bezpiecznym produktem, a kursy walut pozostaną stabilne. W każdym razie pozwany nie przedstawił dowodów na to, że działania jego pracowników wyczerpywały powinność przedsiębiorcy należytego poinformowania konsumenta o potencjalnych skutkach zaciągania tego rodzaju zobowiązania.

Tymczasem wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu.

Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił fakty w zakresie pouczenia powodów o ryzyku kursowym w oparciu o ich zeznania, które słusznie uznał za godne wiary.

Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. jest niezasadny także w tej części, w której wskazuje na bezpodstawne przyjęcie, że Bank mógł ustalać kursy walut w tabeli kursowej w sposób dowolny. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby denominacji niewątpliwie nie został wskazany w samej umowie. Z umowy nie wynika wprost czy raty kapitałowo – odsetkowe mogą być spłacane wyłącznie w złotówkach czy w walucie obcej a jeśli w złotówkach, to jaki kurs miałby znajdować zastosowanie przy przeliczeniu kwoty raty wyrażonej w walucie (...). Przypuszczalnie kwestie te mogły być uregulowane w Regulaminie, jednak żadna ze stron nie załączyła do akt takiego dokumentu jako dowodu w sprawie. Powyższy mankament dowodowy nie ma jednak większego znaczenia ponieważ nie ulega wątpliwości, że choć umowa kredytu opiewała na walutę szwajcarską, zważywszy na przeznaczenie kredytu, jego wypłata następowała w walucie polskiej i zasady przeliczenia kredytu określał § 5 ust. 4 umowy, odwołujący się do obowiązującej w Banku tabeli kursów. Zatem z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie do przeliczenia jest kurs ustalany przez bank. Natomiast nie wskazano żadnych kryteriów jego ustalania. Nie wskazano również, czy zasady te mogą ulec zmianie w przyszłości czy pozostają takie same przez cały okres wykonywania umowy (tym bardziej, że nawet nie zakomunikowano ich konsumentowi w umowie). W toku tego procesu pozwany także nie przedstawił jakichkolwiek dowodów pozwalających na samodzielne (tzn. bez udziału pracowników banku zajmujących się ustalaniem kursów walut obcych) określenie chociażby w przybliżeniu kursu franka szwajcarskiego, jaki będzie obowiązywał w danym dniu, nie mówiąc o wykazaniu, że w dacie zawarcia umowy istniały jakieś wewnętrzne dokumenty wiążące pracowników banku, regulujące procedurę ustalania takich kursów np. poprzez określenie maksymalnego odstępstwa od kursu będącego punktem wyjścia. Oczywistym jest, że w warunkach gospodarki wolnorynkowej, w której panuje konkurencyjność, swoboda banku w tym zakresie jest ograniczona procesami ekonomicznymi. Natomiast istotne jest to, że sposób ustalania kursu waluty na potrzeby denominacji nie został wskazany w samej umowie ani pozostałych związanych z umową dokumentach udostępnionych powodom. Pozbawiona znaczenia jest akcentowana w apelacji okoliczność, że powód nie zwracał się o szczegółowe wyjaśnienie zasad tworzenia tabel kursowych banku, wszak był to obowiązek banku jako podmiotu posługującego się w relacjach z konsumentem wzorcem umowy.

Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień Bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla kredytobiorców. Zgodnie z art. 385 2 k.c. fakt ten jest istotny dla oceny, że postanowienia te w części odwołującej się „do kursu obowiązującego w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów” mają charakter abuzywny.

W świetle powyższych argumentów zarzut błędnej oceny przez Sąd a quo materiału dowodowego należy uznać na chybiony. Zresztą w treści tego zarzutu apelujący odwołuje się raczej do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Tymczasem analiza skutków oświadczeń stron dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 k.c. (również w związku z innymi przepisami). Zarzuty te również okazały się bezzasadne.

Postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. (...) 474/22). Wyjaśniono, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.

Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Kredytodawca musi obowiązkowo przedstawić kredytobiorcy możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Jedynie na marginesie warto dodać, że dla oceny niedozwolonego charakteru tego typu postanowień umownych nie ma znaczenia jak w praktyce kształtowany był przez Bank kurs waluty indeksacji. Ocena ta dokonywana jest bowiem w oparciu o treść umowy, a nie przez pryzmat tego, czy przedsiębiorca nadużywał wynikających z niej uprawnień. Niedozwolony charakter tzw. klauzul przeliczeniowych nie wynika z faktu stosowania kursów z tabel sporządzanych przez Bank (co znajduje uzasadnienie w art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego) ale z faktu iż kryteria ustalania tych kursów nie zostały przez Bank wyjaśnione powodom, ani nie wskazano ich w treści umowy.

Powodowie nie kwestionowali w tej sprawie uczciwości stosowanej przez Bank metodologii ustalania kursów zamieszczanych w tabelach, bo jest to okoliczność irrelewantna. Istotne jest, że zasady ich ustalania nie zostały wskazane w umowie, ani innych dokumentach, do których odwoływała się umowa. Zatem umowa uprawniała Bank do kształtowania tych kursów według dowolnych kryteriów, nieznanych kredytobiorcom i nie dających się zweryfikować na podstawie samej umowy. Taka sytuacja uprzywilejowywała Bank godząc w równowagę kontraktową stron poprzez wykreowanie nieusprawiedliwionej dysproporcji ich praw i obowiązków. Z tych względów sporne klauzule były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interes konsumentów.

Abuzywny charakter spornych klauzul wynika nie tylko z niejasnego i niepoddającego się weryfikacji mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty ale również z faktu zaniechania przez Bank udzielenia kredytobiorcom rzetelnych informacji o rzeczywistym ryzyku związanym z zaciągnięciem na tak długi okres czasu zobowiązania w walucie obcej oraz z uwagi na skonstruowanie umowy w taki sposób, który – na wypadek znaczącej zmiany kursu waluty – zabezpieczał jedynie interesy Banku, czyli mocniejszej strony stosunku obligacyjnego. Ryzyko to ponosi w zasadzie wyłącznie kredytobiorca, albowiem wysokość jego zobowiązania może osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość wraz ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty denominacji, a ponadto może to nastąpić na każdym etapie długoletniego wykonywania umowy. Ryzyko banku wraz ze spadkiem kursu waluty było ograniczone do kwoty kapitału kredytu, a dodatkowo niwelowane za pomocą transakcji dokonywanych na rynku międzybankowym. Ponadto historyczne notowania waluty (...), w których dominowały okresy jej aprecjacji wskazywały, że ryzyko kursowe ponoszone przez bank związane ze spadkiem kursu waluty było znacznie mniejsze niż ryzyko ponoszone przez kredytobiorcę wraz ze wzrostem kursu waluty. Bank zabezpieczał się przy tym przed ryzykiem kursowym, natomiast nie oferował kredytobiorcom żadnego zabezpieczenia ryzyka związanego ze wzrostem kursu franka szwajcarskiego w okresie obowiązywania długoletniej umowy. Zatem brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy, a jednocześnie konsument nie dysponuje żadnym instrumentem, który pozwoliłby mu na ograniczenie ponoszonego ryzyka kursowego. Akcentowana w apelacji możliwość przewalutowania kredytu nie stanowi swobodnego uprawnienia kredytobiorcy, a została pozostawiona uznaniu i ocenie banku, w szczególności w zakresie zdolności kredytowej. Nadto ze względu na znaczą różnicę wysokości stawek referencyjnych LIBOR i WIBOR, konsument może być zainteresowany przewalutowaniem dopiero po zaktualizowaniu się ryzyka kursowego. Przewalutowanie kredytu doprowadzi zatem do usankcjonowania skutków rażąco nierównomiernego rozłożenia ryzyka kursowego między stronami.

Skutkiem uznania analizowanych postanowień za niedozwolone nie jest wyeliminowanie z umowy mechanizmu denominacji. Sama denominacja nie miała cech abuzywności, ani nie była sprzeczna z ustawą lub zasadami współżycia społecznego. Po wyeliminowaniu spornych klauzul umowa zawarta przez strony nadal jest umową kredytu złotowego, w której wartość kapitału udostępnionego powodom w złotówkach podlega przeliczeniu na walutę szwajcarską. Na tej podstawie powinien zostać sporządzony harmonogram spłat, w którym wysokość rat wyrażona jest w walucie szwajcarskiej, natomiast powodowie powinni dokonywać spłat w walucie polskiej w wysokości wynikającej z przeliczenia równowartości raty wyrażonej w walucie denominacji na złotówki. Istota problemu sprowadza się do tego, że po wyeliminowaniu klauzul niedozwolonych umowa nie zawiera wskazania kursu, według którego należy przeliczyć kapitał na jego równowartość w walucie szwajcarskiej ani podstaw pozwalających na obliczenie tego kursu. W konsekwencji, już na samym początku nie wiadomo jaką równowartość w walucie denominacji stanowi wypłacony powodowi kapitał, a co za tym idzie – jak powinien zostać skonstruowany harmonogram spłat. Z tego punktu widzenia można uznać, że umowa jest sprzeczna z art. 69 ust. 2 pkt 4 ustawy prawo bankowe, ponieważ nie określa zasad spłaty kredytu – z jednej strony obliguje powodów do spłaty w złotówkach, w kwocie stanowiącej równowartość określonej sumy wyrażonej w walucie szwajcarskiej, z drugiej zaś nie wskazuje według jakiego kursu należy obliczyć równowartość kapitału wyrażoną w walucie szwajcarskiej oraz wysokość owej spłaty. Ta sprzeczność z prawem skutkuje nieważnością całej umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c., a w każdym razie umowa staje się niewykonalna.

Także i w tym zakresie orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów powszechnych jest obecnie jednolite i utrwalone. Oceny tej nie zmieniają pojedyncze, odmienne orzeczenia Sądu Najwyższego będące wyrazem poglądu tego samego składu orzeczniczego SN, którego Sąd Apelacyjny nie podziela.

Zatem zarzuty apelacji zmierzające do wykazania, że umowa kredytu może być wykonywana po usunięciu z niej klauzul niedozwolonych należy uznać za nietrafne.

Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku, za bezzasadny uznać trzeba również zarzut zmierzający do wykazania możliwości dalszego trwania umowy i wykonywania jej w walucie kredytu. Możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) przewiduje przywołana w apelacji tzw. Ustawa antyspreadowa, jednak, jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie – jej przepisy nie mają wpływu na ocenę niedozwolonego charakteru przedmiotowych klauzul umownych, ani ewentualnego skutku stwierdzenia ich abuzywności. Powyższe nie może bowiem konwalidować wadliwej umowy, o ile konsumenci nie wyrazili na to w sposób wyraźny świadomej zgody. Z szerszą argumentacją na ten temat można zapoznać się w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 3 lutego 2022 roku, wydanym w sprawie II CSKP 415/22.

Brak jest również podstaw do zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP w oparciu o zastosowanie art. 358 § 2 k.c. Już w wyroku z dnia 27 lipca 2021 roku wydanym w sprawie (...) 40/21 Sąd Najwyższy – Izba Cywilna wyraził pogląd, że art. 358 § 2 k.c. nie może mieć zastosowania do umów zawartych przed 10 września 2008 roku.

Powyższe skutkuje koniecznością potraktowania świadczenia powodów jako nienależnego, co rodzi obowiązek jego zwrotu przez pozwanego (art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.).

Sąd Apelacyjny nie podziela także argumentacji podniesionej przez apelującego na uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c. podzielając w tym zakresie argumentację powołaną przez Sąd I instancji i nie widząc potrzeby jej powielania w niniejszych rozważaniach. Sąd a quo trafnie zauważył, że wystąpienie jedynie z roszczeniem o zapłatę nienależnie spełnionych świadczeń nie zapewni powodom należytej ochrony ich interesów na przyszłość. Brak ustalenia pozostawi stan niepewności co do konieczności dalszego wykonywania umowy. Poza tym jedynie pozytywne rozstrzygnięcie o nieważności umowy może być podstawą wykreślenia wpisu hipoteki ustanowionej jako zabezpieczenie.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny uznał apelację pozwanego skierowaną przeciwko stwierdzeniu, że łącząca strony umowa jest nieważna za bezzasadną. Zaskarżony wyrok podlega korekcie jedynie w zakresie daty początkowej biegu odsetek od zasądzonej na rzecz powodów w punkcie II. kwoty, gdzie jako datę początkową biegu odsetek przyjęto 29 września 2020 r. czyli datę wniesienia pozwu (koperta k. 83). Tymczasem z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynika, by powodowie przed wytoczeniem powództwa zwracali się do banku o uregulowanie konkretnego zadłużenia. Stąd zasadnym jest przyjęcie, iż datą wymagalności roszczenia powodów jest dzień 5 grudnia 2020 r., czyli dzień następny po dacie doręczenia pozwanemu odpisu pozwu (co miało miejsce 4 grudnia 2020 r. - k. 90). Powyższe jest konsekwencją uznania, że pierwszym adresowanym do pozwanego wezwaniem do zapłaty z tytułu dochodzonego niniejszym pozwem roszczenia bezterminowego (bo taki charakter ma roszczenie z tytułu zwrotu świadczenia nienależnego) był pozew. Zatem o tym, od kiedy bank popadł w opóźnienie decydować musi data doręczenia pozwanemu odpisu pozwu.

Na koniec odnosząc się do podniesionego w postępowaniu odwoławczym zarzutu zatrzymania, warto podkreślić, że zagadnienie dotyczące skuteczności zarzutu zatrzymania w sprawach z umów kredytowych budzi kontrowersje zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie. Prawo zatrzymania statuuje art. 496 k.c. Zgodnie zaś z art. 497 k.c. przepis artykułu 496 k.c. stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Warunkiem uznania prawnej skuteczności zgłoszonego prawa zatrzymania jest w pierwszej kolejności uznanie, że umowa zawarta przez strony jest nieważna oraz że miała charakter wzajemny. Wzajemność umowy kredytu (art. 487 § 2 k.c.) początkowo wzbudzała wątpliwości, jednak obecnie przeważający jest pogląd, zgodnie z którym świadczenie przez kredytobiorcę z tytułu odsetek i prowizji jest odpowiednikiem świadczenia banku polegającego na oddaniu do dyspozycji na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej. Zobowiązanie kredytodawcy do udostępnienia środków pieniężnych jest odpowiednikiem zobowiązania kredytobiorcy do zapłacenia oprocentowania i prowizji.

Podzielając stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyrokach z dnia 17 marca 2022 roku (sygn. akt II CSKP 474/22, LEX nr 3362167); z dnia 16 lutego 2021 roku (sygn. akt III CZP 11/20; LEX nr 3120579) oraz z dnia 7 marca 2014 roku (sygn. akt IV CSK 440/13, LEX nr 1444460), że umowa kredytu należy do umów wzajemnych, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do uznania dopuszczalności zarzutu zatrzymania w odniesieniu do zobowiązań dwustronnie pieniężnych, co ma miejsce w tej sprawie. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełnienia świadczenia wzajemnego przez powoda lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. Rozwiązanie takie może jednak znaleźć zastosowanie tylko wówczas, gdy świadczenia wzajemne stron nie są tożsame. Natomiast w przypadku, gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej ze stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem przysługuje dalej idące uprawnienie – potrącenia wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji należało uznać, że podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiło w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne.

Pogląd ten jest obecnie dominujący w orzecznictwie tutejszego Sądu Apelacyjnego (przykładowo w sprawach I ACa 1414/21, I ACa 1694/21). W orzeczeniach tych wyjaśniono, że sytuacja prawna obu stron nieważnej umowy kredytu jest dostatecznie unormowana innymi przepisami. W zarzucie zatrzymania chodzi o to, aby w sytuacji wzajemnych – różnorodzajowych – roszczeń, każdy z wierzycieli spełniając swój dług odzyskał także swoją wierzytelność. Spełnienie obu świadczeń prowadzi do umorzenia obu długów, które nie nadają się do umorzenia przez potrącenie. Taki właśnie skutek w przypadku wzajemnie przysługujących wierzytelności pieniężnych można natomiast uzyskać poprzez potrącenie. Tym bowiem, co wyróżnia rozliczenia z nieważnej umowy kredytu jest dopuszczalność dokonania potrącenia przez dowolną stronę nieważnej umowy. Brak możliwości potrącania świadczeń wydaje się być istotną przyczyną ustanowienia prawa zatrzymania w określonych ustawą przypadkach, gdy ustawodawca uznał konieczność zapewnienia dodatkowej ochrony dłużnikowi, który pozostaje jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela zaś przedmiot obu wierzytelności wyklucza potrącenie (art. 461 i art. 496-497 k.c.). Ochrona banku przed niewypłacalnością konsumenta nie jest dostatecznym argumentem do stosowania zatrzymania per analogiam. Gdyby kierować się przesłanką niewypłacalności dłużnika, to można by rozszerzyć stosowanie prawa zatrzymania na prawie każdy stosunek cywilny, w którym wypłacalność jednej ze stron może być zagrożona. Tymczasem z woli ustawodawcy stosowanie zatrzymania ograniczono do określonych w ustawie przypadków. Jednocześnie bank ma skuteczne instrumenty, aby chronić się przed niewypłacalnością konsumenta: potrącenie obu wierzytelności, a w pozostałym zakresie, gdyby wierzytelność banku była wyższa, wniosek o zabezpieczenie roszczenia w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego, w szczególności przez ustanowienie hipoteki na nieruchomości, na której ustanowiono (bezskutecznie) hipotekę zabezpieczającą nieważną umowę kredytu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 lutego 2022 r., sygn. akt I ACa 103/21, LEX nr 3341132).

Należy też zgodzić się z poglądem wyrażonym przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w sprawie I ACa 1694/21, zgodnie z którym ustawowa ochrona praw konsumenta w umowach kredytowych dwustronnie pieniężnych i jej zniechęcający charakter byłyby zniweczone, gdyby in casu dopuścić możliwość korzystania przez banki z prawa zatrzymania, a nie z prawa potrącenia. Roszczenia kredytobiorców ograniczone są częstokroć do zwrotu li tylko części własnego świadczenia przenoszącego zakres ryzyka kursowego objętego świadomą zgodą kredytodawcy, podczas gdy prawo zatrzymania w przeciwieństwie do prawa potrącenia nie musi być ograniczone do wysokości wierzytelności wzajemnej. Pozwany Bank obciążony obowiązkiem zapłaty na rzecz konsumenta tamowałby swój obowiązek oczekując zwrotu całości świadczenia własnego pośrednio w istocie zmierzając do potrącenia, a nadto oczekując zaofiarowania mu świadczenia w zakresie przenoszącym skutek potrącenia. Sąd Apelacyjny podziela zapatrywanie, zgodnie z którym skorzystanie z zarzutu zatrzymania w tego typu sprawach, w których w grę wchodzi niedozwolony charakter klauzul umownych w umowach z konsumentem, pozostawałoby w sprzeczności z prewencyjnym celem dyrektywy Rady 93/13 EWG i podważałoby jej ochronny cel. Powyższe bowiem prowadziłoby do sytuacji, w której konsument dotknięty konsekwencjami umowy zawierającej nieuczciwe klauzule, praktycznie nie miałby możliwości odwrócenia tych konsekwencji bez konieczności poniesienia dodatkowych kosztów.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok orzekając jak w pkt 1. sentencji. W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c.

Na koniec warto również podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia (zob. postanowienie SN z 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. postanowienie SN z 16 października 2020 r., I CSK 120/20; wyrok Sądu Najwyższego z 4 września 2014 r., II CSK 478/13).

O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. obciążając pozwanego całością kosztów należnych stronie powodowej wobec oddalenia apelacji w znikomym zakresie. Na koszty poniesione przez powodów złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz.U. 2023.1935). Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. należne powodom koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Mając to wszystko na uwadze Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.