sygn. V ACa 2338/23 25 stycznia 2024 Sąd Apelacyjny w Gdańsku

Uzasadnienie z 25 stycznia 2024, sygn. V ACa 2338/23

Sygn. akt V ACa 2338/23

WYROK CZĘŚCIOWY

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 stycznia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

Protokolant:

SSA Artur Fornal

stażysta Paulina Zajda

po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2024 r. w Gdańsku

na rozprawie

sprawy z powództwa M. B., P. B. i K. B.

przeciwko (...) Bank S.A. w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Toruniu

z dnia 5 stycznia 2023 r., sygn. akt I C 1118/21

1.  oddala apelację co do punktu I. (pierwszego) zaskarżonego wyroku;

2.  rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego pozostawia do rozstrzygnięcia kończącego.

Na oryginale właściwy podpis

Sygn. akt V ACa 2338/23

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 stycznia 2023 r. Sąd Okręgowy w Toruniu:

I.  ustalił, że umowa kredytu nr (...)z 18 lipca 2006 r, jest nieważna;

II.  zasądził od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powodów P. B. i K. B. kwoty:

143 780,02 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 13 lipca 2021 do dnia zapłaty,

40 717,43 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 13 lipca 2021 do dnia zapłaty;

III.  zasądził od pozwanego na rzecz powodów M. B., P. B. i K. B. kwotę 11 817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Rozstrzygnięcie to Sąd pierwszej instancji oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych.

Powodowie rozpoczęli budowę domu jednorodzinnego, środki na budowę którego pochodziły z kredytu hipotecznego zaciągniętego w Banku (...) S.A. w roku 2005 w kwocie 359 400 zł (indeksowanego do CHF). Wobec tego, że kwota ta okazała się niewystarczająca powód P. B. zwrócił się do (...) Banku S.A. (poprzednika prawnego pozwanego), którego pracownik przeprowadziła badanie zdolności kredytowej w złotych i we frankach szwajcarskich, po czym namawiała na wzięcie kredytu indeksowanego do CHF. Miał on być korzystny z uwagi na to, że frank szwajcarski był walutą stabilną, a raty miały być malejące. Nie wyjaśniono powodowi roli franka szwajcarskiego w umowie, w tym zasad ustalania kursów waluty. Nie przedstawiano mu też żadnych symulacji ani wykresów historycznych. W tym Banku odbyły się dwa spotkania prowadzące do zawarcia umowy. Do budowanego domu przyjechała też komisja z Banku, która oceniła stan budowy. Powodowie zdecydowali się na złożenie wniosku kredytowego, licząc na niższe raty. Gotowy dokument umowy wszyscy powodowie zobaczyli dopiero w dniu, kiedy miało dojść do jej podpisania. Nie otrzymali propozycji zapoznania się z umową wcześniej. Nie wiedzieli, czy mogą negocjować jej postanowienia. Powodowie mieli złożyć podpisy na umowie i wielu innych dokumentach, dlatego też nie przeczytali dokładnie umowy w momencie jej podpisania – zwracali uwagę tylko na najważniejsze z ich punktu widzenia elementy, czyli dane osobowe, czy wysokość raty. Również pracownik banku nie omawiał szczegółowo z powodami treści umowy. Z umową powodowie dokładniej zapoznali się dopiero w domu po jej podpisaniu.

W dacie zawarcia umowy powodowie P. B. i K. B. (jego żona) byli rencistami. Sami nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia takiego zobowiązania, dlatego też umowę wraz z nimi zawierał również ich syn - powód M. B.. Mieszkał on i pracował wówczas w Niemczech. Miał wykształcenie średnie. Kredyt został zużytkowany na dokończenie budowy domu przy ul. (...) w T., w którym powodowie P. i K. B. mieszkają do dziś. Nigdy nie był wynajmowany i nigdy nie była w nim prowadzona działalność gospodarcza.

W dniu 18 lipca 2006 r. została podpisana umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do waluty obcej, którą powodowie M., K. i P. B.zawarli z (...) Bank S.A. z siedzibą w K.(...) Oddziałem w Ł., na mocy której udzielono im kredytu w kwocie 499 898,99 zł (§ 1 ust. 1 umowy) przeznaczonego na: spłatę kredytu mieszkaniowego w Banku (...) S.A. z 14 lipca 2005 r. (371 000 zł), pokrycie części kosztów budowy domu mieszkalnego (59 500 zł), dowolny cel konsumpcyjny (59 500 zł), uiszczenie składki z tytułu ubezpieczenia od ryzyka utraty wartości (4.998,99 zł), pokrycie składek ubezpieczeniowych (4.900 zł). Spłata kredytu miała nastąpić w 360 miesięcznych ratach równych kapitałowo-odsetkowych (§ 1 ust. 2). Zabezpieczeniem spłaty kredytu były zgodnie z § 8 umowy: hipoteka kaucyjna na rzecz banku w złotych do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu określonej w § 1 ust. 1 na nieruchomości przy ul. (...) w G. stanowiącej własność powodów K. i P. B., a także cesja na rzecz banku wierzytelności z tytułu umowy ubezpieczenia domu od ognia, powodzi i innych zdarzeń losowych, weksel in blanco (do czasu przedstawienia odpisu z księgi wieczystej nieruchomości z prawomocnym wpisem hipoteki na rzecz banku), ubezpieczenie od ryzyka utraty wartości nieruchomości oraz ubezpieczenie spłaty kredytu na wypadek śmierci lub trwałej niezdolności do pracy.

Oprocentowanie kredytu było zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 2,80% w skali roku, na które składała się suma obowiązującej stawki DBF i stała marża banku, która wynosiła 1,41% (§ 6 ust. 1 umowy). Warunki wypłaty kredytu lub jego transzy, a także ich wykorzystania zostały szczegółowo określone w § 1 ust. 6, § 2 i § 3 umowy. Bank miał wypłacić kredyt bezgotówkowo, jednorazowo, na rachunki bankowe wskazane we wniosku o wypłatę, w terminach i wysokościach określonych w umowie (§ 2 ust. 1). Zgodnie z § 2 ust. 2 umowy w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana na walutę, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” – obowiązującego w dniu uruchomienia środków.

Spłata wszelkich zobowiązań z tytułu niniejszej umowy miała być dokonywana w złotych na rachunek pomocniczy określony w każdorazowym harmonogramie spłat kredytu (§ 4 ust. 1 umowy). Zgodnie § 4 ust. 2 umowy wysokość zobowiązania będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w walucie indeksacyjnej – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do waluty wyrażonej w umowie – obowiązującego w dniu spłaty. W § 4 ust. 3 umowy znajdowało się także oświadczenie kredytobiorców, że są świadomi ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko.

Zasady udzielania kredytu hipotecznego (...) w (...) Bank S.A. wynikały w chwili zawarcia spornej umowy z Regulaminu (...), wprowadzonego zarządzeniem nr (...) Prezesa Zarządu (...) Banku S.A. z dnia 30 lipca 2004 r. – tekst jednolity w zarządzeniu nr (...). Została tam uregulowana m.in. definicja „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych (zwanej Tabelą Kursów)” – jest to tabela sporządzana przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, sporządzana o godzinie 16:00 każdego dnia roboczego i obowiązująca przez cały następny dzień roboczy (§ 2 Regulaminu).

Z kolei w § 19 ust. 5 Regulamin ten wskazywał, że w przypadku kredytu indeksowanego w walucie obcej, kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz obowiązującym w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów z dnia wpływu środków.

Kredyt został uruchomiony przez poprzednika prawnego pozwanego banku trzech transzach: 28 lipca 2006 r. w wysokości 380 898,99 zł, tj. po kursie kupna 2,4170 kwota 157 591,64 CHF; 7 sierpnia 2006 r. w wysokości 89 500 zł, tj. po kursie kupna 2,4170 kwota 37 075,40 CHF; 10 października 2006 r. w wysokości 29 500 zł, tj. po kursie kupna 2,3900 kwota 12.343,10 CHF.

Umowa była trzykrotnie aneksowana: 9 czerwca 2011 r. zmienione zostały postanowienia dotyczące m.in. okresu spłaty kredytu, zasad spłaty, oprocentowania, zabezpieczenia, kosztów kredytu; 30 sierpnia 2011 r. zmieniona została treść § 4 umowy, m.in. przyznano możliwość dokonania spłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF; 8 stycznia 2018 r. m.in. wydłużono okres spłaty zobowiązań do dnia 30 listopada 2056 r.

Kredyt był spłacany przez powodów P. i K. B.. Powodowie ci dokonywali spłat kredytu w złotych, a od 14 listopada 2011 r. także we frankach szwajcarskich. W okresie od 28 lipca 2006 r. do 13 stycznia 2020 r. uiścili na rzecz Banku tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych łączną kwotę 143 780,02 zł i 40 717,43 CHF.

Powyższy stan faktyczny Sąd pierwszej instancji ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez strony, a także zeznań powodów. Zeznania świadków: P. S. i E. M., uznane zostały za nieprzydatne dla rozstrzygnięcia z uwagi na to, że nie mieli oni wiedzy o okolicznościach zawarcia przedmiotowej umowy. Sąd a quo pominął wnioskowany przez stronę pozwaną dowód z opinii biegłego, uznając go za nieistotny dla rozstrzygnięcia.

Sąd Okręgowy uznał za zasadne powództwo o ustalenie, przyjmując, że powodom przysługiwał w tym zakresie interes prawny (art. 189 k.p.c.). Intencją stron było nawiązanie wieloletniego stosunku prawnego, który – zgodnie z treścią umowy – miał istnieć aż do 2036 r. (ostatecznie wydłużono go aneksem do 2056 r.). Strony wykonywały w toku procesu obowiązki wynikające z umowy i nie doszło do zapłaty wszystkich świadczeń z niej wynikających. Po stronie powodów występowała więc obiektywna potrzeba ustalenia istnienia stosunku prawnego nawiązanego z Bankiem przez zawarcie umowy kredytu, niezależnie od istnienia po ich stronie roszczeń o zwrot spełnionych świadczeń pieniężnych. Ustalenie istnienia tego stosunku wpływa także na zakres obowiązków powodów wobec banku, w tym na rodzaj i zakres ewentualnych roszczeń wobec powodów. Dodatkowo, od przesądzenia istnienia stosunku prawnego między stronami uzależniona jest możliwość wpływania przez Bank na sferę prawną powodów w zakresie wykraczającym poza prawa i obowiązki umowne, np. przez zamieszczanie informacji o zadłużeniu powodów w biurach informacji gospodarczej lub przez dokonywanie przelewów ewentualnych wierzytelności przeciwko powodom.

Jako uzasadniony Sąd Okręgowy ocenił zgłoszony w pozwie zarzut nieważności umowy kredytu, jako skutku wyeliminowania z niej abuzywnych postanowień dotyczących mechanizmu indeksacji (art. 385 1 § 1 k.c.). Kwestionowane postanowienia przewidywały przeliczenie kredytu wypłaconego w złotych na franki szwajcarskie oraz przeliczanie rat wpłacanych w złotych na franki szwajcarskie według kursu – odpowiednio – kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego ustalonego jednostronnie przez bank (§ 2 ust. 2 i § 4 ust. 2 umowy).

Nie budził wątpliwości tego Sądu status powodów jako konsumentów, gdyż zawarcie umowy było czynnością dokonaną z przedsiębiorcą (bankiem), niezwiązaną bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową powodów (art. 22 1 k.c.).

Sąd pierwszej instancji uznał także, że wskazane postanowienia nie były indywidualnie uzgodnione, bo na ich treść powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu (art. 385 1 § 3 k.c.). Umowa została sporządzona przez Bank na standardowym wzorcu i przedstawiona powodom w wersji gotowej do podpisu. Powodowie mieli jedynie wpływ na kwotę udzielonego kredytu, okres kredytowania i datę, w której miała być pobierana rata. Stopień złożoności umowy oraz napisanie jej przy użycia złożonego języka prawniczego znacząco utrudniały rzeczywiste zapoznanie się z treścią umowy, jej zrozumienie i ewentualne wyjaśnienie wszystkich wątpliwości, a także podjęcie negocjacji odnoszących się do poszczególnych postanowień. Powodowie zaliczali się do grupy klientów zawierających masowo umowy waloryzowane walutą obcą, umowa miała charakter de facto adhezyjny, a rzeczywisty wpływ powodów na umowę ograniczał się do jej podpisania lub niepodpisania. Powodowie nie mieli wiedzy ani doświadczenia z zakresu bankowości, a Bank traktowali z podwyższonym zaufaniem, nie spodziewając się zamieszczenia w umowie postanowień, które mogły być dla nich niekorzystne.

Zgodnie z orzecznictwem TSUE niejednoznaczność klauzul waloryzacyjnych mogła zostać usunięta przez udzielenie powodom przed zawarciem umowy odpowiedniej informacji o ryzyku walutowym. W rozmowach poprzedzających zawarcie umowy pracownik Banku nie przedstawił jednak powodom rzeczywistego ryzyka związanego z jej zawarciem, ograniczając się de facto do przedłożenia im do podpisu jedynie standardowej klauzuli o ryzyku walutowym. Działania te nie zapewniły powodom informacji wystarczającej do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji, nie doszło więc do uchylenia niejednoznaczności spornych postanowień umowy w stopniu wyłączającym badanie abuzywności.

Sporna klauzula indeksacyjna stanowiła element określenia głównego świadczenia stron, gdyż miała być wykorzystywana do określenia zarówno wysokości świadczenia Banku, jak i późniejszych świadczeń kredytobiorców. Nie została ona sformułowana w sposób jednoznaczny. Odesłanie w klauzuli indeksacyjnej do tabel Banku nie pozwala ustalić nie tylko wysokości zobowiązania w chwili zawarcia umowy, ale również nie pozwala ustalić w sposób jednoznaczny i przewidywalny samego mechanizmu ustalania wysokości zobowiązania. Nie ma znaczenia, czy w Banku istniały procedury ustalania kursów na potrzeby tabel oraz czy na ile kursy te miały charakter rynkowy. Przy ocenie abuzywności przedmiotem badania są bowiem postanowienia umowne według stanu z chwili zawarcia umowy.

Sąd Okręgowy uznał, że analizowane postanowienia umowne kształtowały prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Powierzenie Bankowi jednostronnego, nieograniczonego i całkowicie uznaniowego – przynajmniej w świetle umowy – uprawnienia do ustalenia kursu waluty, według którego ustalana jest każdoczesna wysokość zobowiązania powodów oraz wysokość świadczeń ratalnych, jest działaniem nielojalnym wobec klientów i trudno uznać, by zostało zaakceptowane przez racjonalnego i należycie poinformowanego konsumenta, gdyby było negocjowane indywidualnie. Bank ma przy tym możliwość uzyskania dodatkowych korzyści ekonomicznych w wyniku jednostronnego ustalenia rozmiarów spreadu walutowego. Przyjęcie opisanego mechanizmu przerzuca w całości na konsumentów ciężar ryzyka walutowego, gdyż pozwala bankowi na ustalenie takich kursów przyjmowanych do przeliczania spłacanych rat, by ekonomiczne skutki wzrostu kursu waluty obcej ponosili wyłącznie konsumenci. Dla oceny abuzywności nie mają znaczenia zdarzenia fakty zaistniałe po jej zawarciu, tj. wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984; tzw. ustawa antyspreadowa) – która dała kredytobiorcom uprawnienie do spłaty rat w kredycie indeksowanym do waluty obcej bezpośrednio w tej walucie – a także zawarcie aneksu do umowy w 2011 r., przewidującego możliwość spłaty rat bezpośrednio we frankach szwajcarskich.

Sankcją ustalenia abuzywności postanowienia umowy jest brak związania nim konsumenta (art. 385 1 § 1 k.c.), przy zachowaniu związania stron umową w pozostałej części (art. 385 1 § 2 k.c.). Regulacja ta nie odnosi się jednak do postanowień określających główne świadczenie stron, do których – w ocenie Sądu pierwszej instancji – zaliczają się postanowienia wprowadzające mechanizm indeksacji do przedmiotowej umowy kredytu. Skutkiem jego abuzywności jest zatem nieważność całej umowy, przy czym skutek ten nie nastąpi, jeżeli istnieje możliwość zastąpienia zakwestionowanego postanowienia przepisami dyspozytywnymi lub jeżeli konsumenci wyrażą wolę dalszego obowiązywania umowy z zachowaniem klauzuli abuzywnej.

W sprawie nie ma jednak możliwości zastąpienia postanowień abuzywnych przepisami dyspozytywnymi. Nie wchodzi w rachubę zastosowanie art. 358 § 2 k.c., który wszedł w życie po zawarciu umowy kredytu. Z braku podstawy prawnej w przepisach dyspozytywnych nie można również usunąć klauzuli indeksacyjnej z zachowaniem oprocentowania według stawek SARON właściwych dla zobowiązań wyrażonych we frankach szwajcarskich (SARON zastąpił stosowany do 31 grudnia 2021 r. wskaźnik LIBOR). Mechanizm taki stawiałby przy tym kredytobiorców kredytów waloryzowanych w walucie obcej w sytuacji nieuzasadnionego uprzywilejowania w stosunku do pozostałych kredytobiorców, gdyż prowadziłby do całkowitego wyeliminowania ryzyka walutowego przy zachowaniu oprocentowania kredytu znacząco niższego od oprocentowania kredytów złotowych niepodlegających denominacji lub indeksacji do waluty obcej.

Negatywną przesłanką unieważnienia całej umowy jest także wystąpienie szczególnie niekorzystnych konsekwencji dla konsumentów. Uznaje się, że w tej mierze decydująca jest wola wyrażona przez konsumentów, należycie poinformowanych o wynikających z tego konsekwencjach. Skoro więc powodowie wykazali w toku procesu pełną świadomość skutków ustalenia nieważności – również po udzieleniu informacji przez przewodniczącego składu orzekającego o możliwych roszczeniach Banku przeciwko nim, ich charakterze i wymagalności oraz braku możliwości przewidzenia zakresu roszczeń uznanych ostatecznie za zasadne, a także możliwości uczestniczenia w długotrwałych postępowaniach sądowych – podtrzymując konsekwentnie i kategorycznie wolę unieważnienia całej umowy, nie można było przyjąć możliwości utrzymania jej w mocy z zachowaniem postanowień abuzywnych.

Mając to na uwadze Sąd pierwszej instancji stwierdził, że umowa kredytu hipotecznego zawarta między stronami dnia 18 lipca 2006 r. jest nieważna w całości (art. 58 § 1 w zw. z art. 385 1 § 1 k.c.).

W konsekwencji tego Sąd ten za uzasadnione uznał także żądanie zwrotu nienależnego świadczenia z tego tytułu wraz z odsetkami (art. 405 w zw. z art. 410 i art. 481 § 1 i 2 k.c.), a o kosztach procesu orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik (98 § 1 k.p.c.).

Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając go w całości i zarzucając mu:

I.  nierozpoznanie istoty sprawy, wobec:

1)  dokonania de facto abstrakcyjnej kontroli wzorca umownego w oderwaniu od okoliczności zawarcia umowy, a także obyczajów i praktyk obowiązujących w tej dacie;

2)  braku zbadania możliwości utrzymania umowy w mocy, przy uznaniu bezskuteczności części jej postanowień;

3)  braku dokonania wykładni postanowień umowy z pominięciem jedynie wyodrębnionego warunku uznanego za nieuczciwy, gdy istnieje możliwość odwołania się do kursu obiektywnego (obowiązującego na rynku profesjonalnym);

4)  uznania bezskuteczności postanowień aneksu do umowy w części odnoszącej się do indeksacji i przyjęcia, że zmiana ta nie ma znaczenia dla zakresu roszczeń restytucyjnych wynikających ze zmienionego postanowienia;

II.  naruszenie przepisów postępowania, tj.:

1)  art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez brak możliwości prześledzenia toku rozumowania Sądu meriti w tej części, w której uznał on, że w umowie brak kryteriów określania kursu waluty w tabeli banku, z pominięciem treści i wykładni § 2 Regulaminu;

2)  art. 227 i art. 235 2 § 1 pkt. 2, 3 i 5, art. 205 12 § 2 i art. 278 § 1 w zw. z art. 232 zd. 2 k.p.c. przez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości, i samodzielne, dowolne oraz niczym nieuzasadnione ustalenie, ze w umowie i Regulaminie brak wskazania kryteriów określania kursu waluty, podczas gdy ustalenie tego wymagało wiedzy specjalnej, a Sąd nie wyjaśnił na jakiej podstawie uznał, że nie jest możliwe ustalenie kursu w oparciu o kryteria umowne (zawarte w definicji tabeli kursowej banku w § 2 Regulaminu);

3)  art. 233 § 1 w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez danie wiary powodom podczas gdy byli ono zainteresowani wynikiem postępowania, a od daty podpisania umowy upłynęło kilkanaście lat, więc wiele szczegółów (co do informowania o ryzyku, motywacji do zawarcia umowy) mogło ulec w zatarciu, ich zeznania co do braku wiedzy o ryzyku walutowym pozostają w sprzeczności z dowodami z dokumentów (w tym umową gdzie znajduje się oświadczenie powodów, że są świadomi ryzyka oraz wnioskiem o kredyt i oświadczeniem o wyborze waluty obcej) oraz zasadami doświadczenia życiowego, z których wynika, ze osoba która decyduje się na kredyt wyrażony w walucie obcej na dużą kwotę i na wiele lat, zdaje sobie sprawę z ryzyka walutowego, w tym poszukuje informacji co do ryzyka i nie pozostaje bierna - w szczególności zdaje sobie sprawę z ekonomicznych ryzyk i mechanizmów osoba, która już wcześniej tego rodzaju kredyt wyrażony w walucie obcej wykonywała (tj. jak powodowie w niniejszej sprawie);

4)  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie wszechstronną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co wyrażało się w:

a)  dokonaniu ustaleń sprzecznych z rzeczywistym stanem rzeczy oraz z ww. dowodami z dokumentów co do stwierdzenia dowolności w kształtowaniu tabeli kursowej, braku negocjacji postanowień umownych, a także braku dochowania obowiązku informacyjnego;

b)  nieustaleniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia: akceptacji przez powodów wysokości stosowanych przez Bank kursów walutowych, rzeczywistej przyczyny wystąpienia z powództwem jaką jest obiektywny wzrost kursu CHF, istnienia zwyczaju polegającego na stosowaniu kursu średniego NBP, istnienie uzgodnienia stron, że kredyt nieindeksowany do waluty obcej oprocentowany jest stawką WIBOR 3M (§ 13 ust. 1 Regulaminu);

III.  naruszenie prawa materialnego, tj.:

1)  art. 455 i 481 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie w zakresie roszczenia odsetkowego (dopiero prawomocny wyrok stwierdzający nieważność umowy usuwa niepewność co do związania stron umową);

2)  art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe przez przyjęcie, że sam fakt oparcia rozliczeń na podstawie kursów tabelarycznych ogłaszanych przez Bank stanowi o rażącym naruszeniu interesów strony powodowej oraz pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, podczas gdy ustawa wymaga jedynie udostępnienia stosowanych kursów, do czego pozwany Bank się stosował, publikując kursy w Internecie i udostępniając informację o tym w placówkach bankowych oraz telefonicznie;

3)  art. 56, art. 65 § 1 i 2, art. 354 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 2 oraz § 4 ust. 2 umowy kredytu w zw. z § 2 Regulaminu przez przyjęcie, że nie były określone zasady podawania przez Bank kursów walut (kupna i sprzedaży) na potrzeby rozliczeń z kredytobiorcami, podczas gdy Bank nie miał uprawnienia do dowolnego i arbitralnego kształtowania kursów walut;

4)  art. 56, art. 65 § 1 i 2, art. 354 § 1 i 2 i art. 385 1 § 2 k.c. przez dokonanie błędnej wykładni treści wniosku kredytowego oraz pozostałych postanowień umowy (po wyeliminowaniu z niej klauzul rzekomo niedozwolonych) i przyjęcie, że:

a)  strony chciały zawarcia umowy kredytu indeksowanego kursem waluty frank szwajcarski i że takiej umowy nie zawarły,

b)  dla rezultatów wykładni pozostałych postanowień umowy nie mają znaczenia wskazywane w prawie polskim zwyczaje oraz zasady współżycia społecznego (jak np. stosowanie kursu średniego NBP dla przeliczania świadczeń walutowych), a w konsekwencji że:

c)  w przypadku nieskuteczności postanowień umownych modyfikujących zwyczaj (tj. zastosowanie kursów z tabeli kursowej w miejsce kursu zwyczajowego, tj. średniego NBP), brak jest możliwości dalszego wykonywania umowy z uwzględnieniem jej pierwotnego sensu oraz z uwzględnieniem intencji stron, która polegała na zawarciu umowy kredytu indeksowanego, a nie polegała na zawarciu umowy kredytu złotowego oprocentowanego tak jak kredyt indeksowany, to jest z uwzględnieniem stawki referencyjnej LIBOR dla waluty indeksacji,

d)  w przypadku upadku zasady indeksowania kredytu do waluty obcej w całości, brak jest podstaw do zastosowania stawki oprocentowania opartej na WIBOR, podczas gdy w treści wiążącego strony Regulaminu wyraźnie wskazano, ze kredyty złotowe (tj. bez zasady indeksowania do waluty obcej) oprocentowane są stawką opartą na WIBOR (§ 13 Regulaminu);

5)  art. 385 1 § 1 i 2 k.c. oraz art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 poprzez „rozciągnięcie” skutku abuzywności na postanowienia, których abuzywności Sąd nie stwierdził, podczas gdy umowa w części nie objętej abuzywnością winna dalej obowiązywać, da się ją wykonać z pominięciem kwestionowanych postanowień o stosowaniu w rozliczeniach kursu z tabeli banku, co oznacza z kolei brak podstaw do stwierdzania jej upadku;

6)  art. 385 1 oraz art. 385 2 k.c. przez uznanie abuzywności spornych postanowień, pomimo braku naruszenia dobrych obyczajów i braku rażącego naruszenia interesów strony powodowej oraz brak dokonana oceny skutków rzekomej ich abuzywności na moment złożenia pozwu, tj. z uwzględnieniem zmian umowy aneksem, jak również bez uwzględnienia faktu bezkonfliktowego wykonywania umowy i braku jej kwestionowania przez powodów;

7)  art. 385 1 § 2 zd. 1 k.c. w zw. z art. 5 zd. 2 dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie podczas gdy w przypadku stwierdzenia niejednoznaczności postanowień wzorca umownego pierwszeństwo przez dokonaniem kontroli tzw. incydentalnej, ma zasada „ in dubio contra proferentem”, co oznacza, ze wszelkie wątpliwości interpretacyjne (w tym co do znaczenia takich sformułowań jak „na podstawie”, „kurs obowiązujący na rynku międzybankowym”, „godzina 16”, „cały następny dzień roboczy”) należy rozstrzygnąć na korzyść konsumenta, a oczywistym wynikiem takiej wykładni będzie uznanie, że Bank nie był uprawniony do „dodawania pozaumownej marży” do kursu międzybankowego, a jeżeli tak postępował, to konsument jest uprawniony do otrzymania zwrotu kwoty nadpłaconej w wyniku takiego dodania, z uwagi na nienależyte wykonanie umowy przez Bank, a nie do powoływania się na „abuzywność” lub „nieważność”;

8)  art. 358 § 1 i 2 k.c. poprzez jego ewentualne niezastosowanie do określenia treści wzajemnych praw i obowiązków stron umowy w zakresie rozliczeń, chociaż przepis ten wszedł w życie w okresie, w którym umowa stron obowiązywała, a więc na podstawie zasady interpretacyjnej określonej w art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny ww. przepis ma zastosowanie do spornej umowy, a nadto wysokość salda kredytu wyrażona bezpośrednio w walucie obcej wynikała z niekwestionowanych przez stronę powodową harmonogramów spłat;

9)  art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim, poprzez jego ewentualne niezastosowanie do rozliczenia stron, podczas gdy przepis ten obowiązywał już w dacie zawarcia umowy, a zasady ustalania kursu złotego w stosunku do walut obcych ustalała Rada Ministrów w porozumieniu z Radą Polityki Pieniężnej i NBP ogłaszał bieżące kursy, m.in. CHF, a wynik wyliczenia kursu średniego był powszechnie dostępny;

10)  art. 30 ust 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust 1 pkt 3 ustawy o rachunkowości, poprzez jego ewentualne niezastosowanie, podczas gdy uznanie za niewiążące uzgodnionych przez strony rozliczeń walutowych nakazuje do wyceny wzajemnych zobowiązań stron i rozliczeń księgowych zastosować przepisy o rachunkowości;

11)  art. 189 k.p.c. poprzez ustalenie nieważności umowy, w sytuacji braku podstaw do tego, jak również uznanie, że strona powodowa posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu;

12)  art. 496 w zw. z art. 497 k.c. poprzez nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania;

13)  art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której orzeczona sankcja jest skrajnie nieproporcjonalna do zarzucanego naruszenia i stanowi próbę rażącego nadużycia uprawnień przyznanych konsumentom, naruszając m.in. zasady lojalności i uczciwości obrotu oraz lojalności kontraktowej.

Wskazując na te zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku i oddalenie powództwa, ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a ponadto zasądzenie zwrotu kosztów postępowania za obie instancje.

Powodowie w odpowiedzi na apelację domagali się jej oddalenia, a ponadto zasądzenia od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, wraz z odsetkami z art. 98 § 1 1 k.p.c.

Postanowieniem (...) postępowanie apelacyjne zostało zawieszone wobec ogłoszenia upadłości (...), (...). Następnie (...)postępowanie to zostało podjęte w zakresie żądania ustalenia nieważności umowy stron, z udziałem Syndyka masy upadłości pozwanego.

Występujący po stronie pozwanej Syndyk (...) wskazywał na to, że w sprawie istnieją podstawy do zawieszenia postępowania w całości, a proces może się toczyć dopiero po wyczerpaniu trybu związanego w ustaleniem listy wierzytelności w postępowaniu upadłościowym prowadzonym w stosunku do pozwanego.

Syndyk argumentował, że także w zakresie żądania ustalenia nieważności umowy postępowanie dotyczy masy upadłości i możliwość zaspokojenia wierzycieli upadłego. Podniósł, że skutkiem ewentualnego uwzględnienia zgłoszonego przez powodów roszczenia pieniężnego na liście wierzytelności będzie utrata interesu prawnego w ustaleniu nieważności umowy w rozumieniu art. 189 k.p.c. W konsekwencji rozstrzygnięcie procesu zależy w tym zakresie od wyniku postępowania upadłościowego. Syndyk twierdził również, że klauzule abuzywne w spornej umowie nie wiążą go (są bezskuteczne w stosunku do masy upadłości), bo utrudniają realizację celów postępowania upadłościowego (art. 84 ust. 1 p.u.), jakimi są likwidacja masy i prowadzenie przedsiębiorstwa upadłego przez syndyka.

Niezależnie od powyższego syndyk podtrzymał wyrażone w apelacji stanowisko co do możliwości utrzymania umowy w mocy i jej wykonywania ze zmiennym oprocentowaniem według stawki LIBOR 3M (SARON). Zakwestionował status powodów jako konsumentów, a także wskazał, że kwestionowane klauzule nie są abuzywne, ani nie powodują bezwzględnej nieważności umowy.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

W sprawie zachodziły przesłanki do wydania w postępowaniu apelacyjnym wyroku częściowego (art. 317 § 1 w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c.). Przedmiotowe postępowanie pozostaje zawieszone w części dotyczącej żądania zapłaty – na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c., do czasu wyczerpania trybu ustalenia wierzytelności w postępowaniu upadłościowym (art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe [t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 1520 ze zm. – dalej „p.u.”]) – przy czym, wbrew stanowisku strony pozwanej, mogło się toczyć postępowanie i zapaść merytoryczne rozstrzygnięcie w odniesieniu do żądania ustalenia nieważności umowy.

Stosownie do art. 144 ust. 1 i 2 p.u., po ogłoszeniu upadłości postępowanie sądowe dotyczące masy upadłości może być wszczęte i prowadzone wyłącznie przez syndyka albo przeciwko niemu; syndyk postępowanie takie prowadzi na rzecz upadłego, lecz w imieniu własnym. Nie budzi wątpliwości, że także gdy chodzi o żądanie ustalenia nieważności spornej umowy postępowanie w tym przedmiocie dotyczy masy upadłości, bo jego wynik może mieć wpływ na stan masy upadłości i możliwość zaspokojenia się z niej przez wierzycieli (zob. uzasadnienie wyroku SN z 16 stycznia 2009 r., III CSK 244/08). Taki charakter mają postępowania, w których upadłemu przypada rola powoda jak i pozwanego, bez różnicy czy chodzi w nich o pozycje czynne czy bierne masy upadłości, jak też bez różnicy, czy sprawa jest sprawą o świadczenie, ukształtowanie lub ustalenie (zob. uchwały SN z 24 maja 2002 r., III CZP 25/02, OSNC 2003, nr 7-8, poz. 94 i z 10 lutego 2006 r., IV CZP 2/06, OSNC 2007, nr 1, poz. 3). Nie dotyczą masy upadłości postępowania w sprawach o roszczenia niemajątkowe (np. w sprawach o prawa stanu, ochronę dóbr osobistych), oraz o roszczenia majątkowe nie podlegające zaspokojeniu z masy ze względu na swój charakter (roszczenia o zaniechanie wynikające z praw bezwzględnych) w sprawach o należne od upadłego alimenty oraz renty z tytułu odpowiedzialności za uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia albo utratę żywiciela oraz z tytułu zamiany uprawnień objętych treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę (art. 144 ust. 3 p.u.), a także dotyczących mienia niewchodzącego do masy upadłości (art. 63-67a p.u.).

Co jednak istotne, postępowanie dotyczące masy upadłości nie musi być wcale tożsame z postępowaniem o wierzytelność upadłościową podlegająca zgłoszeniu do masy. Niezależnie od doniosłego dla rozróżnienia tych postępowań podziału na wierzytelności podlegające zgłoszeniu do masy (powstałe przeciwko upadłemu przed ogłoszeniem upadłości, których zaspokojenie następuje przez podział masy) i niepodlegające takiemu zgłoszeniu, rozróżnić trzeba nadto sytuacje, w których przedmiotem procesu jest istniejąca przeciwko pozwanemu wierzytelność albo też stanowi go inne dochodzone przeciwko upadłemu roszczenie lub uprawnienie. Nie musi ono należeć do kategorii wierzytelności, o których mowa w art. 236 ust. 1 - 4 p.u., podlegających zgłoszeniu, w celu ich zaspokojenia w postępowaniu upadłościowym (por. uzasadnienie wyroku SN z 16 stycznia 2009 r., III CSK 244/08).

Nie powinno ponadto budzić wątpliwości, że żądanie ustalenia nieważności całej umowy kredytu, jako konsekwencji trwałej bezskuteczności jej abuzywnych postanowień względem powodów (zob. uchwałę 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56) – a właściwie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego w związku z nieważnością umowy (zob. uzasadnienie uchwały SN z 23 września 2010 r., III CZP 57/10, OSNC 2011, nr 2, poz. 14 oraz wyroku z 1 czerwca 2022 r., II CSKP 364/22) – jest roszczeniem o charakterze majątkowym. Jego dochodzenie przez powodów nie stanowiło jednak w żadnej mierze realizacji jakiegokolwiek niepieniężnego zobowiązania majątkowego upadłego, istniejącego przed dniem ogłoszenia jego upadłości, które mogłoby z tym dniem ulec zmianie na zobowiązanie pieniężne, jak o tym stanowi art. 91 ust. 2 p.u. Konwersja taka obejmuje więc wyłącznie zobowiązanie strony do określonego świadczenia niepieniężnego, wynikające z treści stosunku prawnego (jak np. zobowiązanie upadłego do przeniesienia na inną osobę własności nieruchomości, por. wyrok SN z 9 listopada 2011 r., II CSK 112/11). Zupełnie inny charakter ma motywowane interesem prawnym żądanie ustalenia istnienia lub nieistnienia albo ukształtowania stosunku prawnego lub prawa (art. 189 k.p.c.), którego dochodzenie nie jest „sprawą o świadczenie” lub wyrażone w innej formie żądanie wydania przez sąd orzeczenia nakazującego pozwanemu oznaczonego zachowania się (por. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 2 października 1997 r., III CZP 27/97, OSNC 1998, nr 1, poz. 1).

Pozwany nie ma też racji twierdząc, że od wyniku postępowania upadłościowego (ustalenia w tym zakresie listy wierzytelności) uzależnione jest rozstrzygnięcie niniejszej sprawy w części odnoszącej się do żądania ustalenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego podzielić należy pogląd wyrażony w uzasadnieniu wyroku SN z 10 marca 2011 r., V CSK 311/10 (OSNC-ZD 2011, nr 3, poz. 65), zgodnie z którym charakter postępowania upadłościowego, którego celem jest szybkie poczynienie ustaleń w celu zaspokojenia wierzycieli upadłego, narzuca uproszczony i przyspieszony tryb ustalania wierzytelności (art. 236-266 p.u.), który nie daje w żadnym razie gwarancji porównywalnych z procesem sądowym. Wobec czego jego wynik – w postaci zatwierdzonej listy wierzytelności – jest dokonywany wyłącznie na użytek tego postępowania i w konsekwencji nie jest objęty powagą rzeczy osądzonej (por. także uchwałę Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2007 r., III CZP 125/06, OSNC 2007, nr 11, poz. 162). W konsekwencji więc tego, że w odniesieniu do żądania ustalenia nieważności umowy nie zachodził wyjątek określony w art. 145 ust. 1 p.u., ustalenie osoby pełniącej funkcję syndyka pozwanej spółki uzasadniało podjęcie postępowania w tym zakresie (art. 180 § 1 pkt 5 lit. b w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c.).

Apelacja w tej części nie zasługiwała na uwzględnienie.

Sąd drugiej instancji – po zapoznaniu się z całością zebranego w niej materiału dowodowego (art. 382 k.p.c.) – doszedł do przekonania, że należy zaakceptować zarówno prawidłowość, jak i zakres przeprowadzonego przez Sąd Okręgowy postępowania dowodowego, a wreszcie także dokonaną przez ten Sąd ocenę wiarygodności i mocy dowodowej zebranego materiału dowodowego. W konsekwencji, stosownie do art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny wskazuje, że odnośnie podstawy faktycznej swojego rozstrzygnięcia przyjmuje za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, w związku z czym nie ma potrzeby ponownego ich przytaczania.

Na akceptację zasługiwały również poglądy prawne Sądu Okręgowego w kwestii oceny abuzywności zakwestionowanych przez stronę powodową postanowień przedmiotowej umowy kredytu, a w konsekwencji uwzględnienia roszczenia o ustalenie na tej podstawie. W tej kwestii konieczne jest wyjaśnienie podstawy prawnej niniejszego wyroku obejmujące ocenę zarzutów apelacyjnych (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).

Należy zwrócić uwagę, że z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do zarzutów apelacyjnych w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. m.in. postanowienia SN z 9 grudnia 2015 r., II CSK 265/15 i 14 marca 2018 r., II PK 120/17).

Trzeba w związku z tym stwierdzić, że mimo wielości podniesionych w apelacji zarzutów, w istocie rzeczy argumentacja przytoczona na ich poparcie odnosiła się ściśle do trzech kwestii:

1)  naruszenia przez ten Sąd przepisów procesowych,

2)  na tym tle oceny abuzywności poszczególnych postanowień ww. umowy i wynikających z tego konsekwencji prawnych,

3)  a w konsekwencji powyższych uchybień nierozpoznaniem istoty sprawy.

Należy jednak zauważyć, że podniesione w apelacji zarzuty naruszenia przepisów procedury, tj. art. 233 § 1, także w zw. z art. 299 k.p.c., art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 oraz art. 205 12 § 2 w zw. z art. 278 § 1 i art. 232 zd. 2 k.p.c. – mające skutkować błędną i niepełną oceną podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (poprzez niewłaściwą ocenę dowodów oraz pominięcie niektórych z nich) – w istocie wiążą się w niniejszej sprawie z oceną przesłanek abuzywności kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umowy. Skuteczne zgłoszenie zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony stan faktyczny nie budzi zastrzeżeń (por. m.in. wyrok SN z 26 marca 1997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997, nr 9, poz. 128).

Sposób sformułowania w niniejszej sprawie powyższych zarzutów świadczy jednak o tym, że w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia ustalony w sprawie stan faktyczny nie jest przedmiotem sporu. Skarżący kwestionuje bowiem przede wszystkim sformułowaną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocenę prawną Sądu Okręgowego dotyczącą podstawy faktycznej rozstrzygnięcia – co zostanie wyjaśnione w dalszej części niniejszego uzasadnienia.

Przyjęta w przypadku zawartej przez strony umowy konstrukcja kredytu indeksowanego do waluty obcej, tj. udzielonego w złotych i spłacanego w złotych, którego saldo i raty są ustalane według kursu waluty indeksacji – in casu CHF – była wielokrotnie rozważana w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W wyroku SN z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 (OSNC 2016, nr 11, poz. 134), wyjaśniono, że mechanizm indeksacji polega na tym, iż bank wydaje kredytobiorcy sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu waluty obcej w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których zapłaty kredytobiorca jest zobowiązany. W dniu płatności konkretnych rat są one przeliczane zgodnie z umową na złote stosownie do kursu waluty indeksacji. Kredytobiorca otrzymuje więc kwotę kredytu w złotych polskich i w tej walucie spłaca raty, po przeliczeniu na CHF według wskazanego mechanizmu. Tak ujęta umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 ( 1) k.c. w zw. z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe [t.j. Dz. U. z 2002 r., Nr 72, poz. 665 ze zm., dalej „pr.bank.”]).

Pogląd o dopuszczalności stosowania klauzul indeksacyjnych waloryzujących złotowe saldo kredytu i wysokość rat do waluty obcej został w sposób jednolity podzielony w późniejszym orzecznictwie, także w odniesieniu do sytuacji, w której mechanizm indeksacji zakłada stosowanie dwóch różnych mierników wartości zobowiązania - przy wypłacie kredytu kursu kupna, natomiast przy spłacie rat - kursu sprzedaży waluty obcej (spread walutowy) (por. wyroki SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr B, poz. 20; z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22 i z 27 maja 2022 r., II CSKP 314/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 50).

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest już stanowisko zgodnie z którym niedozwolone (abuzywne), w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., są postanowienia umowy kredytu uprawniające bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, jako nietransparentne i pozostawiające pole do arbitralnego działania banku. Obarczają one kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego z: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; 19 września 2018 r., I CNP 39/17; 24 października 2018 r., II CSK 632/17; 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64; 11 grudnia 2019, V CSK 382/18; 30 września 2020 r., I CSK 556/18; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21 i z 28 września 2021 r., I CSKP 74/21, OSNC 2022, nr 5, poz. 53).

Zaznaczyć w związku z tym należy, że chociaż jako podstawę nieważności całości spornej umowy Sąd pierwszej instancji – poza odwołaniem się do regulacji art. 385 1 § 1 k.c. – powołał także przepis art. 58 § 1 k.c., to jednak w okolicznościach sprawy Sąd ten prawidłowo ocenił, że istnieją przesłanki uznania kwestionowanych postanowień umowy za niedozwolone. Właściwy jest także wynikający z takiej oceny skutek w postaci nieważności całej umowy, będący konsekwencją trwałej bezskuteczności tych postanowień względem powodów (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). W przypadku bowiem zamieszczenia w umowie kredytu postanowień mogących podlegać ocenie jako sprzeczne z naturą takiego stosunku – upoważniających kredytodawcę do jednostronnego oznaczenia (przy braku obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów) kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu – jeśli tylko spełniają one kryteria uznania ich za postanowienia abuzywne, nie są bezwzględnie nieważne na podstawie art. 58 § 1 k.c., lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. W przypadku tego rodzaju postanowień, kształtujących prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy – z tego względu, że przedsiębiorca może swobodnie decydować o wysokości świadczenia spełnianego przez konsumenta – ustawodawca przewidział bowiem skutek inny niż bezwzględna nieważność (zob. uzasadnienie uchwały SN z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22, OSNC 2022, nr 11, poz. 109, a także wyroku z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22).

Pomimo postanowienia przez Syndyka zarzutu odnoszącego się do statusu powodów jako konsumentów, w tym zakresie nie podniesiono żadnych argumentów wskazujących na niekonsumencki charakter spornej umowy. W świetle art. 22 ( 1 )k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie przez Sąd Okręgowy – niezakwestionowanych przez stronę pozwaną – wynika, że nieruchomość nabyta przez powodów ze środków z kredytu nie miała nigdy charakteru użytkowego (komercyjnego). Była ona i jest miejscem zamieszkania powodów P. B. i K. B.. W orzecznictwie za decydujące uznaje się w tym zakresie kryterium komercyjnego wykorzystania nabytego lokalu np. jako lokalu użytkowego przeznaczonego do prowadzenia działalności gospodarczej lub który miałby być wynajmowany w celu prowadzenia takiej działalności (zob. np. uzasadnienie postanowienia SN z 20 września 2022 r., I CSK 2429/22, LEX nr 3411829, por. również wyrok z 18 maja 2022 r., II CSKP 362/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 46., w sprawie w której chodziło o kredyt zaciągnięty w części na sfinansowanie zakładu, mieszczącego się w domu mieszkalno-usługowym, bezpośrednio służącym do prowadzenia działalności gospodarczej).

Przepis art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. Na gruncie dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L nr 95, s. 29; dalej: „dyrektywa 93/13”), bezpośrednim odpowiednikiem art. 385 1 k.c. jest jej art. 6 ust. 1, zgodnie z którym państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Stosownie zaś do art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 zarówno w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie zapewnią stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami.

Sąd Apelacyjny podziela pogląd, który – po pewnych wahaniach – stał się obecnie dominujący w judykaturze Sądu Najwyższego, że klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, zastrzeżone zarówno w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, jak i denominowanego w takiej walucie, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki SN z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22). Pogląd ten uwzględnia stanowisko Trybunału Sprawiedliwości UE, w orzecznictwie którego podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki TSUE z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai, pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r., C-143/13, Matei, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r., C-96/14, Van Hove, pkt 33; z 20 września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in., pkt 35). Za takie uznawane są klauzule indeksacyjne (waloryzacyjne), jak i postanowienia odnoszące się do ustalonego w walucie obcej mechanizmu waloryzacji świadczeń (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy – konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyroki TSUE z 20 września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in., pkt 37; z 20 września 2018 r., C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring, pkt 68; z 14 marca 2019 r., C-118/17, Dunai, pkt 48; z 3 października 2019 r., C-260/18, Dziubak, pkt 44).

Klauzule waloryzacyjne, które nie zostały wyrażone w umowie kredytu w sposób jasny i precyzyjny, podlegają zatem badaniu pod kątem spełnienia przesłanek z art. 385 ( 1) § 1 k.c. W orzecznictwie TSUE wyjaśniono, iż wymaganie wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 45).

Postanowienia umowy (regulaminu), upoważniające – a tak było w niniejszej sprawie – bank do jednostronnego określania kursu waluty indeksacji, po którym następuje przeliczenie sumy wypłacanego kredytu i rat kapitałowo-odsetkowych, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z 19 października 2022 r., I CSK 4982/22, LEX nr 3437837). Nawet więc przesądzenie w niniejszym procesie, że kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych Banku będącego kredytodawcą rzeczywiście miały charakter rynkowy (były ustalane na podstawie średnich kursów notowanych na rynku bankowym, z uwzględnieniem marży), pozostawało pole do arbitralnego działania pozwanego, który kursy te ustalał przecież jednostronnie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego należy podzielić stanowisko i argumentację Sądu pierwszej instancji co do tego, że klauzule waloryzacyjne zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej nie zostały jednoznacznie sformułowane. Zgodnie z tą umową (§ 2 ust. 2) w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków będzie przeliczana na walutę, do której indeksowany jest kredyt według kursu kupna walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” – obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Także wysokość spłacanych zobowiązań, dokonywana w złotych, miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF – po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego ww. Bankowej tabeli kursów – obowiązującego w dniu spłaty (§ 4 ust. 1 i 2 umowy; zob. k. 24-25 akt).

Nie powinno budzić wątpliwości, że na tej podstawie Bank mógł swobodnie ustalić wysokość oddanej do dyspozycji powodów kwoty kredytu w złotówkach, a powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli obowiązek świadczyć, skoro zasady przewalutowania określał jednostronnie właśnie Bank (zob. m.in. wyroki SN z: 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11; 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12; 10 lipca 2014, I CSK 531/13).

Niezasadne są przy tym argumenty pozwanego, w których zmierza on do wykazania, że przy ocenie niedozwolonego charakteru postanowień umownych należy wziąć pod uwagę rzeczywisty sposób wykonywania umowy, związany z rynkowym i rzekomo obiektywnym (uzależnionym jedynie od zmiany wysokości kursu waluty) charakterem ww. kursów ustalanych przez Bank. W tej kwestii należy przywołać stanowisko Sądu Najwyższego zajęte w uchwale składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 (OSNC 2019, nr 1, poz. 2), zgodnie z którym oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Należy wskazać bowiem, że z samego art. 385 1 k.c. wynika, iż przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona zazwyczaj w formie pisemnej część regulacji normatywnej stosunku prawnego stron (zob. uchwałę 7 sędziów SN z dnia 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15, OSNC 2016, nr 4, poz. 40), a jej punktem odniesienia – sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Samo postanowienie może bezpośrednio kształtować prawa i obowiązki tylko w sensie normatywnym, wpływając na zakres i strukturę praw lub obowiązków stron. Taka interpretacja pozostaje w zgodzie z powszechnie akceptowanym poglądem, że art. 385 1 § 1 k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy (stosunku prawnego). To, w jaki sposób postanowienie jest stosowane, jest kwestią odrębną, do której wymieniony przepis się nie odnosi. Sankcje będące konsekwencją abuzywności postanowień umownych działają ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi jedynie wola konsumenta).

Na konieczność oceny stanu istniejącego w chwili zawarcia umowy, a nie w toku jej wykonywania, wskazuje również wprost art. 385 2 k.c. Przyjęcie odmiennego założenia jest niemożliwe z konstrukcyjnego punktu widzenia. Oznaczałoby ono bowiem, że o tym, czy postanowienie jest abuzywne, można byłoby się przekonać dopiero po wykonaniu umowy w całości, kiedy znany już jest ostateczny sposób korzystania z danego postanowienia. W chwili zawarcia umowy postanowienie takie mogłoby być co najwyżej potencjalnie niedozwolone (potencjalnie niewiążące konsumenta). Przyjęcie, że abuzywność miałaby skutkować niezwiązaniem umową w całości, oznaczałoby, że o tym, czy umowa wiąże (jest ważna), można byłoby się przekonać dopiero po jej wykonaniu. Taki wniosek pozostawałby w sprzeczności z podstawowymi założeniami co do sankcji dotykających wadliwe czynności prawne i powodowałby szereg komplikacji w praktyce.

W odniesieniu do kursu waluty obcej obowiązującego przy spłacie kredytu należy wskazać, że uznaniu danej klauzuli za abuzywną nie sprzeciwia się to, iż konsument ostatecznie – jak w niniejszej sprawie – mógł wybrać kredyt innego rodzaju. Zasadniczo bowiem w każdy stosunek prawny, także ten, który w zamyśle przedsiębiorcy ma być współkształtowany przez postanowienie niedozwolone, konsument wchodzi dobrowolnie. Postanowienia umowy przyznające Bankowi swobodę kształtowania wysokości świadczenia własnego i drugiej strony, należy uznać za niedozwolone, choćby pozwany w rzeczywistości korzystał z tej swobody w sposób oględny, nie naruszając rażąco interesów drugiej strony (zob. wyrok SN z dnia 26 maja 2022 r., II CSKP 650/22).

W świetle powyższych rozważań nie można uznać zasadności zarzutu związanego z pominięciem dowodu z opinii biegłych (art. 235 2 § 1 pkt 2, 3 i 5 w zw. z art. 278 § 1 k.p.c.), mających ocenić rynkowy (obiektywny) sposób ustalania kursów w Tabeli Banku w świetle jej definicji zawartej w § 2 Regulaminu (odwołującej się do „kursów obowiązujących na rynku międzybankowym”, po ogłoszeniu średnich kursów NBP w danym dniu – zob. k. 141 akt). Nawet bowiem przy przesądzeniu, że kursy te rzeczywiście miały charakter rynkowy pozostawało pole do arbitralnego działania Banku, który kursy te ustalał przecież jednostronnie (zob. postanowienie SN z 19 października 2022 r., I CSK 4982/22).

W wyroku TSUE z 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 (Bank BPH S.A.), wskazano, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego – o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu.

Z wyroku tego jednoznacznie wynika, że wydzielenie części nieuczciwej określonego warunku umownego od części uczciwej jest możliwe gdy: owa nieuczciwa część stanowi odrębne zobowiązanie umowne, usunięcie nieuczciwej części nie ingerowałoby w istotę tego postanowienia, usunięcie tej nieuczciwej części nie powodowałoby zniweczenia efektu odstraszającego. Przede wszystkim wykluczona jest redukcja utrzymująca skuteczność, ingerencja sądu w umowę może być dokonana jedynie w sytuacji, gdy nieuczciwa część warunków umownych zostanie usunięta bez jakiejkolwiek innej ingerencji w postanowienia umowy, przy czym pozostałe uczciwe postanowienia umowy muszą zachować swój sens bez usuniętych elementów umowy. Tego rodzaju zabiegu nie można jednak dokonać w oparciu o wskazane postanowienie umowne (w zakresie „doliczania” przez Bank do kursu - mającego mieć charakter obiektywny - marży kursowej).

Wbrew stanowisku wyrażanemu niekiedy w orzecznictwie (por. powołany przez skarżącego wyrok SN z 1 czerwca 2022 r., II CSKP 364/22), za trafne uznać należy pogląd odmienny, również prezentowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym z ww. wyroku TSUE wydanego w sprawie C-19/20 nie wynika jednolity sposób traktowania zobowiązania do uiszczenia na rzecz kredytującego banku marży. W przypadku umowy tak skonstruowanej, jak w niniejszej sprawie, kwestionowane klauzule indeksacyjne dotyczą w równym stopniu wyliczenia samego zobowiązania kredytowego (świadczenia głównego), sposobu kalkulacji należnych rat, jak i naliczania marży. Sposób korygowania kursów o marżę banku nie pełni samodzielnej roli. Postanowienia dotyczące marży stanowią element składowy mechanizmu indeksacji, co oznacza, że ich eliminacja sprowadzałaby się do zmiany treści postanowienia dotyczącego indeksacji. Z tej przyczyny brak jest podstaw do wyinterpretowania w takim przypadku oddzielnej normy prawnej odnoszącej się wyłącznie do marży banku (zob. uzasadnienie postanowienia SN z 7 lutego 2023 r., I CSKP 4195/22, a także wyrok z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22).

Nie można ponadto przyjąć, aby w świetle argumentacji przedstawionej przez stronę pozwaną kwestionowane postanowienia umowne rzeczywiście były przedmiotem indywidualnego uzgodnienia.

Należy podzielić zapatrywanie wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 r., I CSK 462/18, zgodnie z którym w celu ustalenia, czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako „nieuzgodnione (uzgodnione) indywidualnie” należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia „rzeczywisty wpływ” (art. 385 1 § 3 k.c.), co zwykle nie będzie miało miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca zaproponowanego konsumentowi przez przedsiębiorcę.

Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Z art. 385 1 § 3 k.c. wynika natomiast domniemanie, że jeżeli przedsiębiorca posługuje się wzorcem umowy, z którego przejmuje postanowienia, te postanowienia nie zostają indywidualnie z konsumentem. Co istotne, zgodnie z § 4 tego artykułu ciężar dowodu obalenia domniemania w niniejszej sprawie spoczywa na przedsiębiorcy posługującym się konkretnym wzorcem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19).

Należy zgodzić się z poglądem że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w świetle art. 385 1 § 1 k.c. nie jest takie postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie, które rzeczywiście powstało poprzez wspólne uzgodnienie jego treści przez konsumenta i przedsiębiorcę, lub też zostało w zasadzie narzucone przedsiębiorcy przez konsumenta (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 20 grudnia 2017 r. I ACa 606/17). Okoliczność, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została rzeczywiście sformułowana w toku negocjacji z konsumentem (tak również Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 14 grudnia 2017 r. I ACa 447/17). Dla wykazania zatem, że kwestionowane postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, nie jest wystarczające nawet wykazanie, że w tej kwestii toczyły się negocjacje, jeżeli bowiem postanowienie nie uległo zmianom w trakcie negocjacji, to przepis art. 385 1 k.c. znajdzie zastosowanie, chyba, że to przedsiębiorca wykaże, że zaakceptowanie klauzuli przez strony oparte było na rzetelnych i wyrównanych negocjacjach (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 20 maja 2015 r., VI ACa 995/14, a także z 15 lipca 2022 r., I ACa 432/22). Chociaż więc pozwany twierdził, że powodowie mieli wpływ na treść postanowień umowy kredytu o zawarcie której wnioskowali, jednakże nie wskazał jaki konkretnie – w tym indywidualnym przypadku – był przebieg negocjacji prowadzonych między stronami.

Co do zarzutów pozwanego odnoszących się do świadomości powodów odnośnie ryzyka związanego z zawarciem umowy (w zakresie zmiany kursów walutowych i ryzyku zmiany stóp procentowych), wskazać trzeba, że w orzecznictwie przyjęto, że w celu zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i kursowego, które wiąże się dla konsumenta z zawarciem umów kredytowych indeksowanych do waluty obcej (denominowanych w walucie obcej) zachowanie informacyjne banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat. Nie wystarczy więc przekazywanie konsumentowi informacji – nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Kredytobiorca - konsument bowiem musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej, ponosi przez cały okres obowiązywania umowy ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku silnej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie (zob. m.in. wyroki TSUE z: 20 września 2017 r., C-186/16, R. P. Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA [pkt 59, 50]; z 20 września 2018 r., C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring [pkt 74-75], z 14 marca 2019, C-118/17, Zsuzsanna Dunai przeciwko ERSTE Bank Hungary Zrt. [pkt 34-35, 40, 43, 46]; z 10 czerwca 2021 r., C-776/19-C-782/19, BNP Paribas Personal Finance [pkt 56, 69, 71, 72, 74]; a także wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, Nr 2, poz. 7).

Jak słusznie wskazuje się w orzecznictwie, gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego, nieograniczonego w istocie ryzyka, to racjonalny kredytobiorca nie decydowałby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt lat – zwłaszcza gdy nie uzyskuje on dochodów w tej walucie. Poza tym, gdyby kredytujący bank zamierzał w wystarczający sposób poinformować kredytobiorcę będącego osobą fizyczną – konsumentem, o niebezpieczeństwach wynikających z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to nie proponowałby w ogóle zawierania takich umów kredytowych, gdyż powinien zdawać sobie sprawę jako profesjonalista, że umowa taka może zostać łatwo oceniona jako nieuczciwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020, nr 7-8, poz. 64).

Należy powtórzyć, że kwestionowane postanowienia umowne zostały sformułowane w taki sposób, że wyłączną kompetencję ustalenia kursu waluty miał Bank, przy czym stronie powodowej nie był znany dokładny mechanizm takiego ustalenia, a przede wszystkim nie mieli oni żadnego wpływu na jego wysokość. Niewątpliwie powodowie wiedzieli, że zaciągają kredyt indeksowany, a w konsekwencji, że wysokość rat będzie podążać za kursem CHF (poprzednio byli oni już stroną umowy tego rodzaju, co jednak nie przesądza o tym, że przy jej zawarciu dopełniono ww. obowiązku informacyjnego). Należy więc uznać to za równoznaczne jedynie z formalnym powzięciem wiedzy o ryzyku walutowym i w świetle kryteriów wynikających z orzecznictwa TSUE nie jest wystarczające do uznania, że klauzula określająca główne świadczenia stron została wyrażona jasno i jednoznacznie. W tym względzie okoliczność, że konsument oświadcza, iż jest w pełni świadomy potencjalnych ryzyk wynikających z zawarcia wspomnianej umowy – jak to uczynili powodowie w § 4 ust. 3 umowy ( zob. k. 24v. akt) nie ma sama w sobie znaczenia dla oceny, czy przedsiębiorca spełnił wspomniany wymóg przejrzystości (zob. wyrok TSUE z 20 września 2018 r., C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring [pkt 65-70] i postanowienie z 6 grudnia 2021 r., C-670/20, ERSTE Bank Hungary, pkt 34, teza), ciężar zaś udowodnienia, że konsument otrzymał niezbędne informacje spoczywa na przedsiębiorcy (zob. wyrok TSUE z 10 czerwca 2021r., C-776/19-C-782/19, BNP Paribas Personal Finance [pkt 56, 69, 71, 72, 74, 87, 89, teza]).

Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało zatem szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Ponieważ przekaz kierowany do konsumenta musi być jasny i zrozumiały, podanie informacji powinno nastąpić poprzez m.in. wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego. Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z 13 maja 2022 r. (II CSKP 464/22) prawidłowa informacja powinna uwzględniać kilka istotnych elementów. Przede wszystkim należy uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolność do spłacania kredytu. Wymagana w orzecznictwie TSUE informacja co do tego, że konsekwencje silnej deprecjacji mogą być trudne do udźwignięcia dla konsumenta, nie powinna ograniczać się do ogólnego stwierdzenia o jej wpływie na wysokość zadłużenia czy nawet rat, ale obrazować ów wpływ konkretnymi wyliczeniami. Konsument powinien być też uświadomiony, że deprecjacja taka może powodować utratę zdolności do spłaty kredytu, z czym wiąże się poważne ryzyko utraty nieruchomości - stanowiącej częstokroć miejsce zamieszkania konsumenta - obciążonej hipoteką zabezpieczającą spłatę kredytu.

Istotne jest przy tym, że pozwany Bank nie twierdził, aby udzielił powodom szczegółowych informacji o czynnikach, które kształtowały kurs CHF w okresie zawierania umowy, oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie jej wykonywania, które - w konsekwencji - umożliwiłyby im rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu CHF w relacji do PLN i jak bardzo ten kurs może wzrosnąć – uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. W braku tego rodzaju szczegółowych i wyczerpujących informacji konsument nie może ocenić, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, ryzyka oraz skutków ekonomicznych wynikających z zawieranej umowy. Uprawniony jest więc wniosek, że pozwany nie wykazał, że dochował spoczywających na nim obowiązków informacyjnych względem powodów (zob. uzasadnienie wyroku SN z 18 maja 2022 r., II CSKP 972/22).

Jak wyjaśniono to w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć praw i obowiązków stron, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Koresponduje to z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków (zob. np. wyroki SN z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22). Ingerencja sądu w umowę jest więc dopuszczalna o ile pozostałe uczciwe postanowienia umowy zachowają swój sens bez usuniętych elementów umowy, czego nie da się uzyskać po wyeliminowaniu kwestionowanych postanowień.

W świetle orzecznictwa TSUE, w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (zob. wyroki TSUE: z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 52; z 5 czerwca 2019 r., C-38/17, HS, pkt 43. Zdaniem Trybunału jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. W konsekwencji art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (zob. wyrok TSUE z 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 44 i 45; zob. też wyrok SN z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/19).

Sankcja bezskuteczności względem strony powodowej, w swoich skutkach tożsama z nieważnością całej umowy, powstaje w takim przypadku ex lege (zob. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). Skutek taki następuje ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w roku 2011 ust. 3 do art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2439 z późn. zm.), w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy.

Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. W wyroku z 21 grudnia 2016 r. (w sprawach połączonych C-154/15, C-307/15 i C-308/15, Cajasur Banco i in., pkt 61-62) TSUE wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku.

W wyroku TSUE z 8 września 2022 r. (C-80/21, C-81/21, C-82/21, (...)) wskazano natomiast, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę, czego zweryfikowanie należy do sądu odsyłającego (pkt 64). Odwołując się do swojego dotychczasowego dorobku orzeczniczego, Trybunał podkreślił, że możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym ma charakter wyjątkowy i jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany (pkt 67, 71). W razie możliwości stwierdzenia nieważności sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwych warunków (klauzul abuzywnych) przepisem krajowym o charakterze dyspozytywnym (pkt 68) czy ogólnym (pkt 77), przy czym kluczowe znaczenie ma wola wyrażona przez konsumenta (pkt 74, 78). Jednocześnie TSUE podkreślił niedopuszczalność sądowej modyfikacji treści postanowienia nieuczciwego w drodze wykładni sądowej (pkt 79-80).

Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych (np. poprzez spłatę kredytu w walucie polskiej, z oprocentowaniem według średniego kursu NBP – co postuluje pozwany). Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (por. wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021, nr 2, poz. 7). Co więcej, brak jest takich przepisów, które mogłyby zastąpić powstałą poprzez usunięcie niedozwolonego postanowienia lukę.

Powołany przez pozwanego w apelacji przepis art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co na mocy powołanego powyżej wyroku TSUE w sprawie C-260/18 (Dziubak) wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, że wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). Uznać zatem należy, że niedopuszczalne byłoby zastępowanie przez sąd wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden bowiem przepis prawa, w tym art. 385 ( 1) i 358 § 2 k.c., nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby bowiem zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne. Nie należy również pomijać, że art. 358 § 2 k.c. w aktualnej wersji nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy, co także – z uwagi na treść art. XXVI-LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 94) – wykluczałoby jego zastosowanie. Zgodnie z wyrażoną tam generalną zasadą do stosunków prawnych powstałych przed wejściem w życie aktu prawnego stosuje się prawo dotychczasowe, chyba że kolejne przepisy stanowią inaczej (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 18 maja 2022 r., II CSKP 972/22).

Niezależnie od powyższego samo wprowadzenie kursu NBP w miejsce niedozwolonej klauzuli spreadowej nie niweluje skutków abuzywności klauzuli ryzyka walutowego. Wyeliminowanie zaś niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji sprawia, że nie jest możliwe utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony – doprowadziłoby ono nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty i jest charakterystyczne dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadnia powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu - co przemawia za jej całkowitą nieważnością czy bezskutecznością. Należy odrzucić także możliwość – sugerowaną również przez pozwanego – odwołanie się w celu określenia oprocentowania kredytu utrzymanego jako złotowy do stawki referencyjnej WIBOR. Strony nie uzgodniły przecież w umowie ani w inny sposób, stosowania takiej stawki do zobowiązania zaciągniętego przez powodów. Odwołanie się do tej stawki w Regulaminie (§ 13) dotyczy „kredytu udzielonego w złotych (nie indeksowanego do waluty obcej)”, a przyjęta w spornej umowie konstrukcja kredytu wykluczała jej stosowanie. Należy zwrócić uwagę, że regulamin został sporządzony wariantowo dla różnych produktów bankowych i znajdował zastosowanie do stosunku prawnego łączącego strony tylko w zakresie nieuregulowanym w umowie (§ 13 ust. 1 umowy). W umowie strony ustaliły natomiast zmienne oprocentowanie kredytu jako sumę stawki DBF i stałej marży Banku, która wynosi 1,41 % (§ 6 ust. 1 umowy). Sugestia skarżącego by stosować do umowy w przypadku jej częściowej bezskuteczności stawkę referencyjną WIBOR jest jednoznacznie sprzeczna z umową łączącą strony (por. zwłaszcza wyrok SN z 8 listopada 2022 r., II CSKP 1153/22 i postanowienia z 27 kwietnia 2023 r., I CSK 2707/22 i I CSK 3629/22 oraz z 2 czerwca 2023 r., I CSK 4115/22 i I CSK 4355/22).

Podobnie ocenić należy możliwość uzupełnienia treści przedmiotowej umowy przy zastosowaniu art. 24 ustawy o Narodowym Banku Polskim i art. 30 ust. 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy o rachunkowości (w brzmieniach obowiązujących na dzień zawarcia umowy). Sąd Apelacyjny podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 (OSNC 2022/5/53) zgodnie z którym nie istnieją przepisy o charakterze dyspozytywnym, które pozwoliłyby na zastąpienie niedozwolonego postanowienia umowy, a sąd rozpoznający sprawę nie ma kompetencji pozwalających mu na ustalenie odmiennej treści uprawnień i obowiązków stron w tym zakresie.

Odnośnie zarzutu zaniechania dokonania wykładni oświadczeń woli stron (art. 65 § 1 i 2 k.c.), należy odwołać się do wcześniej powołanego wyroku TSUE z 18 listopada 2021 r. w sprawie C – 212/20, A, prowadzący działalność za pośrednictwem „A” S.A., w którym wyjaśniono, że „art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron” (pkt 79 oraz pkt 2 sentencji). W tym kontekście nie sposób podzielić argumentacji pozwanego wskazującej na możliwość zastąpienia luk powstałych na skutek usunięcia z umowy klauzul indeksacyjnych przez odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli stron.

Biorąc pod uwagę wszystkie te argumenty nie można podzielić poglądu o tym, że w przypadku niezwiązania kredytobiorcy (art. 385 ( 1) k.c.) przelicznikiem walutowym, ustanowionym w umowie kredytu denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej, nie powoduje to ani nieważności umowy kredytowej w całości, ani eliminacji samej zasady indeksacji do waluty obcej, prowadząc do zastosowania przelicznika wynikającego ze zwyczajów i zasad współżycia społecznego, przy dopuszczalności analogii z innych przepisów, w szczególności art. 358 § 2 k.c., poprzez zastosowanie kursu średniego NBP (zob. wyroki SN z 19 września 2023 r., II CSKP 1110/22, II CSKP 1495/22 i II CSKP 1627/22). Uznać trzeba, że powyższe stanowisko – wykluczające możliwość wyłączenia zastosowania art. 56 k.c. w oparciu o wyrok TSUE z 3 października 2019 r., C-260/18, z powołaniem się na to, że tylko ustawa lub wyrok Trybunału Konstytucyjnego mogą uchylić lub ograniczyć zakres stosowania wskazanego przepisu prawa krajowego - sprzeczne jest z zasadą pierwszeństwa prawa UE, która znajduje wyraz nie tylko w orzecznictwie TSUE (wyroki z: 9 marca 1978 r., Simmenthal, 106/77; 22 października 1998 r., IN.CO.GE.'90, C-10/97 do C-22/97; 3 maja 2005 r., Berlusconi, C-387/02, C-391/02 i C-403/02; 21 września 2005 r.; Yusuf i Kadi, T-306/01 i T-315/01; 24 czerwca 2019 r., Popławski, C-573/17; 19 grudnia 2019 r., Umwelthilfe, C-752/18) lecz także w Konstytucji RP. Artykuł 91 ust. 2 Konstytucji RP stanowi, że umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową. Z art. 91 ust. 3 Konstytucji RP wynika, że w sytuacji gdy na podstawie ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio, mając pierwszeństwo w wypadku kolizji z ustawami. Według art. 8 ust. 1 Konstytucji RP ustawa zasadnicza jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Uzasadnia ona obowiązywanie i wyznacza granice zastosowania norm prawnych na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej (zob. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z: 27 kwietnia 2005 r., P 1/05; 11 maja 2005 r., K 18/04; 18 grudnia 2007 r., SK 54/05; 5 października 2010 r., SK 26/08; 24 listopada 2010 r., K 32/09; 16 listopada 2011 r., SK 45/09; 26 czerwca 2013 r., K 33/12; wyroki NSA z: 13 maja 2008 r., I FSK600/07; 25 czerwca 2008 r., I FSK743/07; 24 września 2008 r., I FSK 922/08; uchwała składu 7 sędziów SN z 25 sierpnia 2017 r., III CZP 11/17, wyroki SN z: 16 maja 2019 r., I UK 64/18; 8 sierpnia 2017 r., I UK 325/16; 17 marca 2016 r., V CSK 377/15; 8 stycznia 2009 r., I CSK 482/08). Zasada nadrzędności Konstytucji RP nie sprzeciwia się przyjaznej wykładni przepisów prawa polskiego w zgodzie z prawem Unii (art. 9 i 91 Konstytucji RP; por. uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 8 stycznia 2020 r., I NOZP 3/19, OSNKN 2020, nr 2, poz. 10).

Zatem, w omawianej sytuacji, sąd obowiązany był uwzględnić nieważność umowy, jeżeli konsument został poinformowany o skutkach takiego rozstrzygnięcia i wyraził na to zgodę, chyba że wywołałoby ono dla niego szczególnie negatywne skutki (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2022 r., I CSK 4730/22). Zgodnie z ugruntowanym w tej kwestii orzecznictwem, aby konsument mógł udzielić wolnej i świadomej zgody, sąd krajowy winien, w ramach krajowych norm proceduralnych i w świetle zasady słuszności w postępowaniu cywilnym, wskazać stronom w sposób obiektywny i wyczerpujący, konsekwencje prawne, jakie może pociągnąć za sobą usunięcie nieuczciwego warunku, co jest szczególnie istotne wtedy, gdy niezastosowanie może prowadzić do unieważnienia całej umowy, narażając ewentualnie konsumenta na roszczenia restytucyjne, i to niezależnie od tego, czy strony są reprezentowane przez pełnomocnika zawodowego (zob. wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20).

Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powołanej już wyżej uchwały z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 (OSNC 2021, nr 9, poz. 56) abuzywne klauzule indeksacyjne są od początku, z mocy samego prawa ( ex lege), dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną. Bezskuteczność ta trwa więc do czasu, aż konsument definitywnie potwierdzi wolę związania się umową zawierającą niedozwolone postanowienia (umowa wówczas staje się w pełni skuteczna) lub kategorycznie tego odmówi (umowa staje się wówczas trwale bezskuteczna, czyli nieważna). Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że konsument może wyrazić swą zgodę na niedozwolone postanowienie zarówno w toku sporu przed sądem, jak i pozasądowo, jednakże w obu przypadkach będzie to skuteczne tylko wtedy, gdy został wyczerpująco poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą definitywna nieskuteczność (nieważność) tego postanowienia. Wzgląd na pewność prawa nakazuje także przyjąć, że swą zgodę konsument powinien wyrazić w rozsądnym czasie od udzielenia mu należytej informacji. Jeżeli tego nie uczyni, niedozwolone postanowienie stanie się trwale bezskuteczne (nieważne). Udzielona konsumentowi, „wyczerpująca” informacja o konsekwencjach abuzywności klauzuli powinna w rozpatrywanym przypadku obejmować także informację o tym, że bez tej klauzuli umowa nie może wiązać, o konsekwencjach (roszczeniach) związanych z ewentualną definitywną bezskutecznością (nieważnością) umowy i o ewentualnej możliwości utrzymania umowy z regulacją zastępczą, jeżeli konsekwencje te są dla konsumenta szczególnie niekorzystne.

W niniejszej sprawie powodowie w sposób wyraźny oświadczyli w toku rozprawy przed Sądem pierwszej instancji, że ma świadomość skutków prawnych ustalenia nieważności przedmiotowej umowy zarówno w płaszczyźnie zwrotu kapitału, jak i ewentualnego roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z niego (zob. protokół rozprawy z dnia 7 grudnia 2022 r. – k. 253v; czas nagrania: 00:42:58 – 00:43:21).

Skoro, z powołanych wyżej względów, nie istnieje możliwość dalszego wykonywania umowy, nieważność powinna zostać orzeczona co do zasady. Wyjątek zachodziłby jedynie w przypadku, gdyby orzeczenie nieważności doprowadziło do pokrzywdzenia samego konsumenta. Sytuacja taka nie zachodzi jednak w niniejszej sprawie, bowiem powodowie – mając w tym względzie właściwą wiedzę – potwierdzili wolę uznania wskazanej umowy za nieważną (zob. wyrok SN z 19 maja 2022 r., II CSKP 398/22). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie więc można przyjmować, aby unieważnienie umowy było dla powodów niekorzystne, skutkując zagrożeniem ich interesów. Gdyby natomiast pozostawić umowę w mocy, to powodowie w dalszym ciągu byliby narażeni na niczym nieograniczone ryzyko walutowe. Jeżeli bowiem sąd poinformował konsumenta w sposób obiektywny i wyczerpujący o skutkach prawnych oraz szczególnie szkodliwych skutkach ekonomicznych, jakie może mieć dla niego unieważnienie umowy, sąd ten nie może następnie nie uwzględnić woli konsumenta stwierdzenia nieważności umowy (por. wyroki TSUE z 8 września 2022 r., C80/21, C-81/21 i C-82/21, D.B.P., pkt 78 w zw. z pkt 74-75 i z 16 marca 2023 r., C-6/22, M.B.,U.B.,M.B. przeciwko X S.A. (M.B. i in.), pkt 43 i teza, oraz z 12 października 2023 r., C-645/22, Luminor Bank, pkt 29; por. także postanowienie SN z 14 grudnia 2023 r., I CSK 6067/22).

Za nieuzasadniony należy ponadto uznać sformułowany w apelacji zarzut naruszenia art. 189 k.p.c.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntował się pogląd, zgodnie z którym interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. stanowi szeroką formułę, obejmującą wiele sytuacji prawnych, w których uwikłany może być podmiot występujący z powództwem. Interes prawny może wynikać z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda lub zmierzać do zapobieżenia temu zagrożeniu. Uwzględnić należy sytuację prawną żądającego, ocenianą w płaszczyźnie zarówno obecnych, jak i przyszłych, ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych z jego udziałem. Przyjmuje się jednolicie, że interes prawny istnieje wówczas, gdy zachodzi niepewność stanu prawnego lub prawa, powodująca potrzebę ochrony prawnej. Interes prawny może być rozumiany jako potrzeba prawna wynikająca z określonej sytuacji prawnej w przypadku, gdy powstała sytuacja grożąca naruszeniem prawa przysługującego uprawnionemu, bądź też powstała wątpliwość co do jego istnienia. Nie należy go utożsamiać z interesem jedynie ekonomicznym. Musi to być rzeczywiście istniejąca i uzasadniona potrzeba udzielenia ochrony prawnej w wyniku ustalenia istnienia (nieistnienia) prawa lub stosunku prawnego, a nie tylko wynikająca z subiektywnego zapatrywania strony. Interes prawny wyraża się wówczas w usunięciu stanu niepewności (zob. np. wyroki SN z: 4 października 2001 r., I CKN 425/00; 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09; 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101; 14 marca 2012 r., II CSK 252/11, OSNC 2012, nr 10, poz. 120).

Ponadto w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że powód zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia (nieważności) stosunku prawnego, mimo przysługującego mu powództwa o świadczenie lub mimo wytoczenia przeciwko niemu takiego powództwa przez stronę przeciwną na podstawie spornego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo o ustalenie nieistnienia tego stosunku prawnego może w definitywny sposób rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powodów i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w pełny sposób zaspokoić ich interes prawny (zob. np. wyroki SN z: 30 października 1990 r., I CR 649/90; 27 stycznia 2004, II CK 387/02; 2 lipca 2015 r., V CSK 640/14; a także postanowienie z 18 listopada 1992, III CZP 131/92). Przyjmuje się również, że interes powoda w ustaleniu nieważności umowy będzie oczywisty, jeżeli bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu. Ostateczne rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności umowy – której wykonywanie, czego zabezpieczeniem jest hipoteka, miałby trwać aż do roku 2056 – zniesie stan niepewności co do sposobu jej rozliczenia (zob. np. wyroki SN z: 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22; 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22; 25 października 2023 r., II CSKP 835/23, a także postanowienie tego Sądu z 21 grudnia 2023 r., I CSK 2641/23).

Za niezasługującą na uwzględnienie należało również uznać argumentację pozwanego odnoszącą się do zarzutu naruszenia art. 5 k.c. Wykazano bowiem powyżej, że dochodzone przez powodów roszczenia, stanowią potwierdzoną judykaturą reakcję na niedozwolone praktyki strony pozwanej, stąd też ich dochodzenie w żadnej mierze nie może być uznane za nadużycie prawa podmiotowego (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 18 maja 2022 r., II CSKP 972/22).

Nie do zaakceptowania jest przy tym – postulowany przez syndyka – kierunek wykładni art. 84 ust. 1 p.u., zgodnie z którym, każda klauzula umowna niekorzystna dla upadłego, mogłaby być uznana za bezskuteczną wobec masy upadłości. Art. 84 ust. 1 p.u. stanowi normę zabezpieczającą cel postępowania upadłościowego, którego przejawem, jest takie ukształtowanie sytuacji prawnej upadłego, by efektywnie i szybko spieniężyć majątek poddany temu rodzajowi egzekucji uniwersalnej (zob. np. wyrok SN z 9 sierpnia 2016 r., II CSK 733/15). Z oczywistych względów realizacja wskazanych celów postępowania upadłościowego nie może w tym przypadku prowadzić do pokrzywdzenia konsumenta.

Wobec powyższego apelacja strony pozwanej co do punktu I. zaskarżonego wyroku podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c. Ocena pozostałych zarzutów apelacji – skierowanych względem rozstrzygnięcia odnoszącego się do żądania zapłaty – jest w tej sytuacji przedwczesne. Nie było także podstaw do orzekania na tym etapie postępowania o kosztach postępowania apelacyjnego, co nastąpi w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji (art. 108 § 1 zd. 1 k.p.c.).

Na oryginale właściwy podpis