Wyrok z 23 lutego 2024, sygn. V ACa 238/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (10)
Sygn. akt V ACa 238/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 lutego 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SA Dariusz Chrapoński |
|
Protokolant: |
Aneta Gajewska-Mruklik |
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 lutego 2024 r. w Katowicach
sprawy z powództwa A. M.
przeciwko (...)Spółce Akcyjnej we W.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 27 stycznia 2022 r., sygn. akt I C 783/21,
1. oddala apelację;
2. zasądza od pozwanej na rzecz powoda kwotę 4050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
|
SSA Dariusz Chrapoński |
Sygn. akt V ACa 238/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 27 stycznia 2022 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach zasądził od pozwanego(...)S.A. w W. na rzecz powoda A. M. kwotę 183.239,88 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 stycznia 2022 r. i koszty procesu w wysokości 6.417 zł, oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 20 grudnia 2005 r. powód zawarł z (...) S.A. we W. umowę o kredyt hipoteczny nr (...) nominowanego do CHF. Z § 2 umowy wynika, że bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji powoda kwotę 227.177,47 zł. Kredyt jest nominowany do waluty obcej: CHF. Kredyt był przeznaczony na nabycie działki budowlanej oraz budowę domu jednorodzinnego, został udzielony na okres 276 miesięcy i był oprocentowany w stosunku rocznym 2,79 %. Umowa nie określała szacunkowej łącznej kwoty wszystkich kosztów, opłat i prowizji. Na zabezpieczanie umowy ustanowiona została hipoteka kaucyjna na rzecz banku na nieruchomości w kwocie 454.354,94 zł. Z treści § 2 umowy wynikało, że kredyt nominowany jest kursem franka szwajcarskiego kupna waluty według tabeli kursowej banku z dnia uruchomienia kredytu. Z treści umowy wynikało ponadto, że spłata kredytu następować będzie według harmonogramu spłat określonego we CHF. Raty miały być płacone w złotych polskich, po ich przeliczaniu przez bank według kursu sprzedaży CHF obowiązującego w Banku zgodnie z jego ustalonymi tabelami kursowymi na dzień spłaty (§ 5 umowy). Powód otrzymał harmonogram spłat i zgodnie z nimi uiszczał kolejne raty w walucie polskiej. Przed podpisaniem umowy powód kontaktował się z kilkoma bankami, w których nie zaoferowano mu kredytu hipotecznego z uwagi na brak zdolności kredytowej. Jedynie pozwana zaoferowała mu możliwość udzielenia kredytu zaznaczając jednak, że w złotówkach powód nie ma zdolności kredytowej lecz ma ją we franku szwajcarskim. Powód chciał aby udzielono mu kredytu hipotecznego w złotówkach jednak został poinformowany, że przy tej wysokości kredytu oraz zarobkach powoda nie ma zdolności kredytowej wobec czego pracownik banku zaoferował mu kredyt w złotówkach przeliczany na franki szwajcarskie. Powód był zapewniany przez pracownika banku, że kurs mocno nie wzrośnie, powód kilkukrotnie dopytywał o tę kwestię bowiem zdawał sobie sprawę z mechanizmu działania kursu walut oraz tego w jaki sposób może to wpłynął na wysokość jego zobowiązania. Powód mógł spłacać kredyt wyłącznie w złotówkach, nie mógł spłacać go we franku natomiast kurs był ustalany przez Bank i było to zapisane w umowie. Uzyskał informację, że kredyt „frankowy” jest dla niego korzystniejszy ponieważ miesięczna rata kredytu jest niższa niż przy kredycie złotowym, zapewniano o tym, że ryzyko wzrostu kuru franka jest minimalne. W czasie podpisywania umowy nie tłumaczono powodowi poszczególnych jej zapisów a jedynie najistotniejsze, to jest wysokość kredytu, zabezpieczenie. Powód wiedział, że otrzyma kwotę w złotych ale w dniu podpisania umowy nie wiedział jakie będzie jego zobowiązanie wyrażone we CHF. Nikt mu tego dokładnie nie wytłumaczył. Nie tłumaczono również powodowi w jaki sposób i po jakim kursie będą przeliczane zarówno wypłaty jak i wpłaty. O wysokości zobowiązania powód dowiedział się w chwili gdy otrzymał harmonogram spłaty. Umowa zawarta była na wzorcu. Postanowienia dotyczące sposobu indeksacji i zastosowanych do niej kursów waluty, a także postanowienia dotyczące wypłaty (uruchomienia) kredytu i sposobu jego spłaty nie były uzgadniane indywidualnie. Powód był świadomy ryzyka kursowego, niemniej uważał je za ograniczone i nie zakładał tak dużych zmian kursu franka, zwłaszcza że był zapewniani, że kurs franka się nie zmienia w istotny sposób. Zasady dokonywania przeliczeń wartości wyrażonych w złotych na CHF oraz wartości wyrażonych w CHF na złote przy zawieraniu umowy nie zostały mu dostateczne wyjaśnione. Powód na dzień 27 stycznia 2021 r. spłacił kredyt w całości w łącznej kwocie 469.908,74 zł.
Sąd Okręgowy wskazał, że wobec faktu, że w niniejszej sprawie powód spłacił w całości zobowiązanie wynikające z umowy, stron nie łączą już jakiekolwiek zobowiązania z niej wynikające, należało zatem dokonać jedynie oceny żądania zapłaty poprzez przesłankowe zbadanie łączącego strony stosunku prawnego. Umowa dotyczyła kredytu hipotecznego. Zgodnie z art. 69 ust. 1 pr.bank. przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę środków pieniężnych a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Za zasadny w tej sytuacji Sąd uznał zarzut dotyczący przyjętej w umowach klauzuli przeliczeniowej tj. oparcie jej na własnych kursach kupna i sprzedaży CHF, określanych dowolnie przez Bank w tabelach kursów, skutkiem czego umowa na skutek indeksacji nie zawierała określenia głównego świadczenia kredytobiorcy, a konkretnie nie określała kapitału kredytu. Jednocześnie na skutek zobowiązania kredytobiorcy do spłaty rat w PLN i zastosowania ponownego przeliczenia rat na PLN, znowu przy zastosowaniu kursów (tym razem kursów sprzedaży) dowolnie ustalanych przez Bank, nie określała również w sposób jednoznaczny sposobu wyliczenia rat kapitałowo–odsetkowych. Co prawda, pierwotnie były one oznaczone w CHF, niemniej oznaczenie to o tyle nie miało znaczenia, że powodowie przy zawieraniu umowy nie mogli zdecydować o spłacie rat bezpośrednio w CHF, co skutkowało wynikającą z umowy koniecznością przeliczania każdej raty na PLN po kursie sprzedaży określonym jednostronnie przez Bank.
Zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zgodnie z art. 4 ust 2 dyrektywy ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Z kolei zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorców stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 pr.bank. jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorców. Możliwość uznania postanowień umownych za niedozwolone w pierwszej kolejności wymaga ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego stanowiły scedowanie na rzecz banku prawa do kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. oraz art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną.
Dokonując oceny warunków umownych Sąd wziął pod uwagę również okoliczności zawierania umów. Powód został poinformowany o ryzyku kursowym i wiedział, że wysokość kapitału do spłaty w złotych ulegać będzie zmianom stosownie do zmian kursu waluty – wynika to wprost z treści umowy i złożonego przez niego oświadczeń, a należy przyjąć, że przeciętny konsument ma ogólną wiedzę dotyczącą czym jest kurs waluty i tego, że podlega on zmianom w zależności od sytuacji na rynku. Tym niemniej nie ma podstaw do przyjęcia że powodowi udzielono w odpowiednim zakresie informacji co do zasad przeliczania świadczeń stron, skutków wynikających z zastosowania tabel kursowych obowiązujących w chwili przeliczenia, a także że zwrócono mu uwagę na stosowanie rożnych tabel do świadczeń banku i kredytobiorców. Pozwany nie wykazał inicjatywy dowodowej w tym kierunku, a z przesłuchania powodów wynika, że nie otrzymali w tym zakresie jasnych informacji, co uniemożliwiło im świadome zaakceptowanie przedstawionych przez Bank warunków umownych. Bez znaczenia jest przy tym, czy kwestia ta na etapie zawierania umowy była przedmiotem zainteresowania powodów – obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem bezwzględnym przedsiębiorcy. Ponieważ treść kwestionowanych postanowień umów umożliwiała pozwanemu jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385 1 § 1 k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną. Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowach powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania powoda do CHF i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji, jak i powrotnego przeliczenia na złote. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy. Dlatego też umowę należy uznać za nieważną . Konsekwencje ustalenia w sposób przesłankowy nieważności umowy jest dokonanie rozliczenia spełnionych roszczeń.
Dalej Sąd Okręgowy wskazał, że w orzecznictwie i doktrynie trwał spór co do sposobu rozliczania roszczeń przysługujących kredytodawcy i kredytobiorcom w sytuacji gdy umowa kredytu okazała się nieważna. Pojawiły się w tym zakresie dwie dominujące teorie, a mianowicie teoria dwóch kondykcji i teoria salda. Teoria dwóch kondykcji opiera się na założeniu, że świadczenie nienależne stanowi szczególny rodzaj bezpodstawnego wzbogacenia uregulowany przez ustawodawcę odmiennie od zasad wynikających z art. 405 k.c. Jej zwolennicy przyjmują, że ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia. Z drugiej strony zastosowanie teorii salda mate zaletę ,że jus na tym etapie postępowania rozlicza wzajemne zobowiązania co nie naraża powoda na kolejne postepowanie sadowe tym razem z powództwa banku. Podkreślić jednak nalży, że to powód jako gospodarz procesu, w niniejszym postępowaniu powód domagał się zapłaty kwoty , która stanowiła nadpłatę tego co otrzymał od banku. Skoro bezsporne było, że powód we wskazanym okresie czasu wpłacił do banku kwotę 469.908,74 zł tytułem umowy zasadnym było zasądzenie żądanej przez powoda kwoty 183.239,88 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 27 stycznia 2022 r. O odsetkach sąd orzekł zgodnie z art. 481 w zw. z art. 455 k.c. uznając, że należą się one od daty uznania umowy za nieważną wobec czego dalsze żądanie dotyczące odsetek za wcześniejszy okres oddalił. Istotne dla ustalenia daty od której powodom należne są odsetki za opóźnienie jest to, że sąd w orzeczeniu przesądza (w tym przypadku przesłankowo) o ważności zawartej umowy co rodzi obowiązek zwrotu nienależnie pobranych świadczeń.
O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 98 k.p.c.
W apelacji pozwany zarzucił naruszenie:
1. prawa procesowego: art. 316 § 1 w zw. z art. 203 1 k.p.c. poprzez pominięcie zgłoszonego zarzutu potrącenia wierzytelności; art. 233 § 1 i art. 228 § 1 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów;
2. prawa materialnego: art. 65 w zw. z art. 56 k.c. poprzez błędne wyłożenie treści oraz skutków oświadczeń woli zawartych w § 2 ust. 1, § 3 ust. 2 i § 5 ust. 5 umowy; art. 3851 1 w zw. z art. 385 2 k.c. poprzez oparcie twierdzenia o abuzywności klauzuli umownej dotyczącej kursu kupna na konstatacji, że bank miał swobodę w zakresie kursu waluty; art. 65 § 1 w zw. z art. 358 § 1 i art. 56 k.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że strony stosunku cywilnoprawnego muszą zawrzeć w treści umowy sposób obliczania wartości wybranego przez nie obiektywnego miernika wartości ich świadczeń, co miałoby prowadzić do nieważności umowy; art. 58 § 2 w zw. z art. 385 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i niesłuszne przyjęcie, że o sprzeczności z dobrymi obyczajami lub zasadami współżycia społecznego może przesądzać to, że powoda nie uprzedzono o tym, że kursy walut obcych względem złotego mogą się zmieniać, również drastycznie na przestrzeni lat.
Wskazując na te zarzuty pozwany wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy, względnie jego zmianę i oddalenie powództwo oraz zasądzenie kosztów procesu.
Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie z następujących przyczyn.
Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, gdyż wynikają one z oceny dowodów, która nie naruszała art. 233 § 1 k.p.c. Do wywarcia skutku zarzutu naruszenia reguł oceny dowodów koniecznym jej zdyskredytowanie z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Tego apelujący nie uczynił, a zatem jego twierdzenia o wadliwości dokonanej oceny materiału dowodowego winny zostać poczytane wyłącznie jako polemika ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, która nie może prowadzić do poczynienia odmiennych ustaleń faktycznych.
Zdecydowana część okoliczności faktycznych była bezsporna, w szczególności w odniesieniu do faktu zawarcia umowy oraz wysokości spełnionych wzajemnych świadczeń z niej wynikających. Wbrew stanowisku apelacji Sąd pierwszej instancji prawidłowo zinterpretował zeznania powoda i dał im wiarę, gdyż w sposób szczegółowy opisał okoliczności związane z przebiegiem procedury związanej z zawarciem umowy, w szczególności w odniesieniu do informacji udzielonych w związku z ryzykiem kursu walutowego oraz mechanizmem ustalania kursu walutowego. Zeznania te bowiem są pełne, wszechstronne i korelują z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie w postaci dokumentów. Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu, którego konfrontacja z zeznaniami powoda dyskwalifikowała by zobiektywizowaną wartość poznawczą tego ostatniego dowodu. Zeznania natomiast świadka E. N. nie miały waloru istotności w ujęciu art. 227 k.p.c. Świadek ten bowiem posiadała ogólne wiadomości na temat funkcjonowania kredytów walutowych i sposobu zawierania umów kredytowych. Nie posiadała wszakże wiedzy na temat przypadku objętego niniejszym postępowaniem. Jest oczywiste, że jako strona procesu powód jest zainteresowany wynikiem postępowania i jego zeznania winny być oceniane z pewną dozą ostrożności, tym nie mniej to założenie nie może per se prowadzić do podważenia ich wiarygodności. Zeznania strony procesu jako pomocniczy dowód (art. 299 k.p.c.) winny być ocenione z perspektywy pozostałych dowodów, a całokształt okoliczności faktycznych sprawy nie dawał uzasadnionych podstaw do podważenia wiarygodności zeznań powoda.
Nie są słuszne zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. odnoszące się do kursów CHF, gdyż mają one niejako charakter publicystyczny, odnoszący się do ogólnych ryzyk związanych z wahaniami kursów walutowych. Dywagacje w tym zakresie, nawet prawidłowe nie mogą przekładać się na realia omawianej sprawy, którą ocenić wypada wyłącznie in casu.
Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 203 ( 1) k.p.c. Zasądzona kwota stanowi różnicę pomiędzy wartością wzajemnych świadczeń wynikających z zawartej pomiędzy stronami umowy kredytu. Przyjęta przez Sąd koncepcja była wynikiem przyjętej konstrukcji powództwa, w którym powód domagał się zasadzenia różnicy w świadczeń. W istocie zatem powód na etapie przed procesowym dokonał kompensaty wzajemnych świadczeń, która doprowadziła do umorzenia wierzytelności niższej – pozwanego z tytułu świadczeń wypłaconych w ramach umowy kredytu (art. 498 § 2 k.c.). Przechodząc wprost do zarzutu potrącenia wypadło zauważyć, że jego przedmiotem była kwota 134.836,39 zł z tytułu wynagrodzenia za korzystanie przez powoda z kapitału. W ocenie Sądu Apelacyjnego ten zarzut nie był słuszny z dwóch niezależnych od siebie powodów. Po pierwsze, wierzytelność z tego tytułu ma charakter bezterminowy, a zatem postawienie jej w stan wymagalności wymagało podjęcia przez pozwanego czynności prawo kształtującej, o jakim mowa w art. 455 k.c. Takiego zabiegu pozwany nie wykonał, potrącając niewymagalną wierzytelność, co oznaczało, że nie zostały spełnione przesłanki potrącenia z art. 498 § 1 k.c. Po drugie, wzajemna wierzytelność nie została przez pozwanego wykazana, do czego był zobowiązany na podstawie art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. Ponadto przywołać w tym miejscu wypada stanowisko zawarte przez TSUE w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 r., zgodnie z którym w kontekście uznania umowy kredytu hipotecznego za nieważną w całości ze względu na to, że nie może ona dalej obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty ( C-520/21, Arkadiusz Szczęśniak przeciwko Bankowi M. SA, Lex nr 3568733).
Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutów naruszenia prawa materialnego, które odnosiły się do postanowień § 2 ust. 1, § 3 ust. 2. umowy z dnia 20 grudnia 2005 r. Strony zawarły umowę kredytu w PLN denominowanego do CHF, którego istota sprowadzała się do następujących założeń. Kredyt został zawarty w walucie krajowej w wysokości 227.177,47 zł wg kursy CHF w dniu jego uruchomienia. Był wypłacany w PLN przy przeliczeniu wartości wypłaconej kwoty na CHF wg kursu kupna walut dla CHF ustalanego przez pozwanego w dniu wypłaty środków. W razie spłaty kwota wypłaty raty w PLN była przeliczana na CHF wg kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku (§ 5 ust. 5). Istotą problemu jest możliwość kształtowania kursu waluty przez pozwanego przy wypłacie kredytu, gdyż jego spłata – po przeliczeniu wg kursu NBP – miała charakter zobiektywizowany. Wypada dodać, że umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. 69 ust. 1 pr. bank. ( zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z dnia z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). W szczególności ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawa antyspreadowa, potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353 ( 1) k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 października 2020 r., II CSK 805/18). Zważyć jednak wypada, że wprowadzona do umowy kredytu klauzula denominacyjna nie będzie stanowić zasady naruszenia zasady swobody kontraktowania (art. 353 ( 1) k.c.), pod warunkiem wszakże, że zostanie sformułowana w taki sposób, iż w umowie zostaną jednoznacznie określone jej elementy przedmiotowo istotne, o których mowa w art. 69 pr. bank. Chodzi tutaj o umożliwienie kredytobiorcy ustalenia poziomu ponoszonego przez niego ryzyka związanego z zaciągniętym kredytem. Denominacja kredytu do waluty obcej nie może się również wiązać z przyznaniem jednej ze stron uprawnienia do dowolnego, jednostronnego i nieograniczonego postanowieniami umowy kształtowania wysokości zobowiązania. Dlatego też spór objęty niniejszym postępowaniem należało ocenić na płaszczyźnie art. 358 ( 1 )k.c.
Jak stanowi art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Za ugruntowany należy uznać w orzecznictwie pogląd, iż oceny abuzywności klauzul kredytowych winno się dokonać wedle stanu z chwili zawarcia umowy ( por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2, oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17 i z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). To stanowisko potwierdza art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13, zgodnie z którym nie naruszając przepisów art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Ocena abuzywnego charakteru postanowień umownych nie zależy od zdarzeń i zachowania stron, jakie wystąpiły po zawarciu umowy, w tym również z uwagi na zmianę obowiązujących przepisów regulujących zawieranie umów kredytu. Dlatego też wejście w życie przepisów ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Tym samym spełnienie świadczenia, którego wysokość została określona na podstawie abuzywnych postanowień umownych, nie pozbawia tych postanowień cechy abuzywności ani nie sprawia, że ocena ich abuzywności staje się bezprzedmiotowa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3445/22). Zgodnie z aktualnym stanowiskiem judykatury postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych ( zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie ( zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05; z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12; z 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15).
Jak wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego postanowienia umów kredytowych, pozostawiające bankom swobodę co do określenia wysokości kursu wymiany walut są uznawane za niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. ( zob. np. wyroki z 22 stycznia 2016, I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 8 września 2016 r. II CSK 750/15; z 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16; z 24 października 2018 r. II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r. V CSK 559/17, z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, OSP 2019/12/115; z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z 29 października 2019 r. III CSK 159/17, OSNC 2020/7-8/64; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). W orzecznictwie dominuje przy tym pogląd, że klauzule dające bankom swobodę w ustalaniu kursu wymiany walut dla celu określenia wysokości kredytu i spłaty poszczególnych jego rat należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jaki sposób ograniczona ( zob. wyroki z 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18). W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego klauzule umowne, regulujące przeliczenie na walutę obcą są co do zasady uznawane z określające główne świadczenia stron ( tak wyroki z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019/12/115; z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 29 października 2019 r. III CSK 159/17, OSNC 2020/7-8/64; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). Oznacza to, że klauzule te nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności wyłącznie wówczas, gdy sformułowane zostały w sposób jednoznaczny. Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 TSUE uznał, że "wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne" ( wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 45). Jednoznaczność postanowienia umownego to możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta ( uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2022 r., II CSKP 91/22). Do nieuzgodnionych indywidulanie postanowień nawiązuje art. 385 ( 1) § 3 k.c. Zgodnie z nim nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Są to zatem postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. O rzeczywistym wpływie można mówić wtedy, gdy konkretne postanowienia umowne zostały sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie, bądź też gdy postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą, a konsument miał realny wpływ na ich treść i zdawał sobie z tego faktu sprawę. Z rzeczywistym wpływem nie jest jednocześnie równoznaczny fakt, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia ( por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach: z dnia 25 lipca 2022 r., I ACa 1269/21 i z dnia 2 czerwca 2022 r., I ACa 807/21). Konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi (art. 385 ( 1) § 1 k.c.).
W realiach niniejszej sprawy zapisy § 2 ust. 1 i § 3 ust. 2 dają podstawę do wniosku, że umowa nie określała konkretnej kwoty zobowiązania w dacie jej zawarcia, co naruszało art. 69 ust. 1 pr.bank. W orzecznictwie wykształcił się pogląd, iż klauzule umowne, regulujące przeliczenie na walutę obcą są uznawane za określające główne świadczenia stron. W ocenie Sądu Apelacyjnego postanowienia § 2 ust. 1 § 3 ust. 2 były niejednoznaczne w sensie konsekwencji ekonomicznych, jakie mogły dotykać powoda na skutek zawarcia umowy kredytu. Powód w dacie zawarcia umowy nie wiedział i obiektywnie nie mogła wiedzieć jaki jest rozmiar zaciągniętego kredytu. Wynikało to z faktu możliwości swobodnego i arbitralnego dyktowania przez pozwaną kursów walutowych, nawet oderwanych od realiów rynkowych. Zaznaczyć wypada przy tym, że nie chodzi o to, czy faktycznie takie przypadki miały miejsce, ale o potencjalną możliwość. Okoliczności faktycznie sprawy nie dawały podstawy do uznania, że warunki kredytu były indywidulanie uzgodnione z powodem, a pozwana nie obaliła domniemania wynikającego z art. 385 1 § 4 k.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego klauzule zawarte w § 2 ust. 1 i § 3 ust. 2 umowy kształtowały prawa powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając tym samym jego interesy. Klauzule dotyczące ustalenia kursu wypłaty kredytu pozostawiające pełną swobodę decyzyjną banku w tym zakresie naruszają podstawowe interesy klienta, albowiem nie pozwalają na jednoznaczne oszacowanie zaciągniętego zobowiązania zarówno w dacie zawarcia umowy. Tak ukształtowana treść umowy w zakresie umówionych klauzul w sposób oczywisty i rażący naruszała dobre obyczaje, jakie powinny towarzyszyć zawieraniu umów kredytowych. Przypomnieć wypada, że bank jest instytucją zaufania publicznego, a zatem jego postępowanie nie może zmierzać do wykorzystania przewagi ekonomicznej nad kredytobiorcą, poprzez wprowadzenie niejasnych i nieweryfikowalnych zapisów kontraktowych, których ten nie rozumie i nie zna ich skutków.
W ocenie Sądu Apelacyjnego usunięcie klauzul zawartych w § 2 ust. 1 i § 3 ust. 2 ex lege ze skutkiem na datę zawarcia umowy powoduje, że w łączącej strony umowie kredytu brak jest elementów konstrukcyjnych z art. 69 pr.bank. Art. 385 ( 1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy to nie można uważać za ważny stosunek obligacyjny, w którym nie osiągnięto konsensusu co do essentialia negotii. Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (np. kursu średniego NBP) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Zarówno art. 385 ( 1) k.c., jak i żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Jak przyjął TSUE w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 art. 16 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Jak przyjmuje się w orzecznictwie wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością na podstawie art. 58 § 1 k.c. ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22 i z dnia 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22). Nieważność umowy kredytu aktualizuje roszczenie powoda o zwrot spełnionych świadczeń na podstawie art. 410 k.c. Mając na względzie powyższe wywody Sąd Okręgowy nie naruszył wskazanych w apelacji przepisów prawa materialnego.
Z tych względów apelacja podlegała oddaleniu (art. 385 k.p.c.).
O kosztach procesu za obie instancje orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Na koszty postępowania odwoławczego składa się wynagrodzenie radcowskie w wysokości 4.050 zł (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz.U. z 2015 r., poz. 1800).