Wyrok z 4 marca 2024, sygn. V ACa 513/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (27)
Sygn. akt V ACa 513/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 marca 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSA Aleksandra Janas |
|
Protokolant: |
Aneta Gajewska-Mruklik |
po rozpoznaniu w dniu 4 marca 2024 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa C. A. i A. A.
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku
z dnia 31 maja 2022 r., sygn. akt I C 2333/20,
1. zmienia zaskarżony wyrok w:
- punktach 2 i 3 w ten sposób, że powództwo o zapłatę oddala,
- punkcie 4 w ten sposób, że znosi wzajemnie między stronami koszty procesu;
2. oddala apelację w pozostałej części;
3. zasądza od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kwotę 22.502,50 (dwadzieścia dwa tysiące pięćset dwa 50/100) złote z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od daty prawomocności orzeczenia, którym ją zasądzono, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego.
|
SSA Aleksandra Janas |
Sygn. akt V ACa 513/22
UZASADNIENIE
Powodowie A. A. i C. A. wystąpili do Sądu Okręgowego w Rybniku z pozwem, w którym ostatecznie domagali się ustalenia nieistnienia pomiędzy nimi i poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...) z dnia 15 października 2008 r. z uwagi na nieważność tej umowy. Ponadto domagali się zasądzenia od pozwanego na swą rzecz kwot 72.314,09 zł i 96.731,04 CHF wraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 25 października 2019 r. i kosztami procesu. Powodowie podali, że umowa, jaką zawarli z pozwanym, jest nieważna z uwagi na zawarte w niej klauzule abuzywne. Dochodzone kwoty odpowiadają wysokości świadczenia nienależnego spełnionego przez powodów w wykonaniu tej umowy.
Pozwany domagał się oddalenia powództwa i zasądzenia kosztów procesu, przecząc, by umowa zawierała niedozwolone postanowienia i kwestionując stanowisko powodów co do jej nieważności.
Wyrokiem z 31 maja 2022 r. Sąd Okręgowy uwzględniając powództwo w całości ustalił, że opisana wyżej umowa jest nieważna i zasądził od pozwanego na rzecz powodów żądane kwoty wraz z odsetkami i kosztami procesu.
Sąd Okręgowy poczynił szczegółowe ustalenia dotyczące okoliczności poprzedzających zawarcie umowy stron, jak i jej treści, udzielonych zabezpieczeń i kwoty wpłaconych tytułem rat kredytu. Ustalił nadto, że powodowie wystąpili z wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej, ale strony nie osiągnęły porozumienia. Dokonując tych ustaleń oparł się na zebranych w sprawie dowodach, na podstawie art.235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. pominął natomiast, jako nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy, dowód z opinii biegłego, wnioskowany przez obie strony.
W oparciu o poczynione ustalenia Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo jest zasadne ponieważ umowa stron, której postanowienia nie były indywidualnie uzgodnione, okazała się nieważna z uwagi na zawarte w niej klauzule abuzywne. Odwołując się do art. 385 1 §1 k.c. oraz przepisów dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, Sąd uznał, że prowadziły one do rażącego naruszenia interesów powodów jako konsumentów poprzez niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej na skutek nieusprawiedliwionej i niekorzystnej dysproporcji praw i obowiązków. Wskazał na niejednoznaczne brzmienie klauzul odwołujących się do tabel kursowych banku, uniemożliwiające ustalenie wysokości zobowiązania kredytobiorców.
Dodatkowo Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że bank nie wypełnił ciążącego na nim obowiązku informacyjnego ponieważ nie przedstawił rzetelnej i wystarczającej dla podjęcia decyzji informacji o ryzyku wiążącym się z zawarciem umowy o kredyt powiązany z kursem waluty obcej.
Z tych przyczyn Sąd uznał, że umowa nie wiąże powodów, co prowadzi do jej nieważności. Sąd Okręgowy doszedł również do przekonania, że powodowie mają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy (art. 189 k.p.c.), zwłaszcza, że okres kredytowania jeszcze nie upłynął.
Jednocześnie Sąd Okręgowy ocenił, że podniesione przez pozwanego zarzuty zatrzymania i potrącenia okazały się w sprawie nieskuteczne.
Żądanie zasądzenia świadczenia nienależnego znajdowało oparcie w art.405 - 411 k.c. oraz art.481 k.c. Orzeczenie o kosztach procesu zapadło na podstawie art.98 k.p.c.
W apelacji od tego wyroku pozwany podniósł liczne zarzuty naruszenia prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynika sprawy, a także naruszenia prawa materialnego:
art.233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, niewszechstronnej, nierównej i wyrywkowej oceny dowodów, pozbawionej obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego, wyrażającej się w bezpodstawnym przyjęciu, że powód zawarł umowę jako konsument, błędnym nieustaleniu, że zasady ustalania kursów walut są ściśle sprężone z notowaniami danej waluty na rynkach światowych, że powód nie miał rzeczywistego wpływu na treść umowy, która podlegała indywidualnym uzgodnieniom, że Bank ustalał kursy walut w sposób arbitralny, że powód nie został poinformowany w sposób wystarczający o ryzyku kursowym, jakie wiąże się z zaciągnięciem kredytu indeksowanego kursem CHF i zasadach funkcjonowania takiego kredytu, pominięciu, że na mocy zawartego przez strony aneksu nr (...) powodów uzyskał możliwość spłaty zadłużenia bezpośrednio w walucie indeksacji, pominięciu, że kredyt zaciągnięty u pozwanego został przeznaczony na spłatę innego kredytu, co świadczy o doświadczeniu powoda przy zawieraniu tego rodzaju umów, bezpodstawnym przyjęciu, że powód nie miał wpływu na poziom kursów walutowych, choć decydował on po jakim kursie kredyt zostanie uruchomiony, nieprawidłowym przyjęciu, że klauzule przeliczeniowe zawarte w umowie było sformułowane niejednoznacznie i przyznawały pozwanemu jednostronny wpływ na kształtowanie zobowiązania strony powodowej,
art.243 2 k.p.c. w związku z art.235 2 § 1 i 2 k.p.c. w związku z art.227 k.p.c. i art.327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez brak szczegółowego odniesienia się w uzasadnieniu do dowodów załączonych do odpowiedzi na pozew, w szczególności dokumentów zawartych na płycie CD oraz ekspertyzy prawnej z dnia 23 lutego 2020 r. i niepoczynienie na tej podstawie ustaleń faktycznych,
art.233 § 1 k.p.c. w związku z art.227 k.p.c. i art.271 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny zeznań świadków I. K. i D. H. i pominięcie ważnych okoliczności faktycznych wynikających z zeznań tych świadków,
art.299 k.p.c. w związku z art.233 § 1 k.p.c. poprzez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach powoda w zakresie, w jakim były one niewiarygodne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego oraz zebranym materiałem dowodowym, co doprowadziło do nieprawidłowych, przytoczonych wyżej, ustaleń faktycznych,
art.235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art.227 k.p.c. i art.278 § 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne pominięcie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wyliczeń z wykorzystaniem kursu średniego NBP oraz obliczenia wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, co pozwoliłoby wykazać brak możliwości ustalania kursów w sposób dowolny,
art.316 § 1 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji rozstrzyganie o skutkach abuzywności wyłącznie na postawie przepisów aktualnych na dzień zawarcia umowy,
art.203 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne uznanie za bezzasadny zgłoszonych ewentualnych zarzutów pozwanego (potrącenia, ewentualnie zatrzymania dochodzonej wierzytelności powoda z wierzytelnością pozwanego z tytułu spłaty kredytu),
art.189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powód posiadał interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy,
art.22 1 k.c. w związku z art.385 1 § 1 k.c. poprzez błędne uznanie, że powód miał status konsumenta,
art.385 1 k.c. w związku z art.385 1 § 3 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że sporne klauzule nie były negocjowane,
art.385 1 § 1 k.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia spełniają przesłanki abuzywności,
art.385 1 § 1 i 2 k.c. w związku z art.6 ust.1 dyrektywy 93/13 poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie spornych postanowień za niewiążące, podczas gdy zostały one wyeliminowane z obrotu poprzez podpisanie aneksu nr (...),
art.385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania klauzul indeksacyjnych umowa jest nieważna,
art.65 § 1 i 2 k.c. w związku z art.354 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że po ewentualnym stwierdzeniu abuzywności spornych klauzul brak jest zgodnych oświadczeń woli w przedmiocie kursów stosowanych do przeliczeń,
art.358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy poprzez dokonanie nieuprawnionej, zawężającej wykładni, zgodnie z która przepis może znaleźć zastosowanie tylko do umów zawartych po jego wejściu w życie,
art.41 Prawa wekslowego poprzez jego niezastosowanie w sytuacji uznania za bezskuteczne postanowień umownych przewidujących mechanizm indeksacji,
art.24 ust.3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o abuzywności,
art.69 ust.2 pkt 4a i ust.3 Prawa bankowego w związku z art.4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniającej ustawę Prawo bankowe (tzw. ustawa antyspreadowa) poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że rzekomo brak jest przepisu dyspozytywnego, który pozwalałby na zastąpienie postanowień umowy uznanych za abuzywne,
art..69 ustawy Prawo bankowe oraz art.385 1 § 2 k.c. w związku z art.58 § 1 i 2 k.c., art.358 § 2 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.) w związku z art.3 k.c. oraz art.6 ust.1 dyrektywy 93/13, art.353 1 k.c. oraz art.,65 § 1 i 2 k.c. w związku z art.5 k.c. i art.4 ustawy antyspreadowej poprzez błędne uznanie nieważności umowy,
art.496 k.c. w związku z art.497 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że zgłoszony przez pozwanego zarzut zatrzymania nie zasługiwał na uwzględnienie,
art.58 § 1 k.c. w związku z art.410 § 1 i 2 k.c. oraz art.411 pkt 2 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie i zasądzenie całej wpłaconej kwoty, bez jej pomniejszenia o wpłacony kapitał,
art.481 k.c. w związku z art.455 k.c. poprzez zasądzenie odsetek od daty wcześniejszej niż wydanie wyroku.
W oparciu o te zarzuty pozwany domagał się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Rybniku, każdorazowo wniósł o zasądzenie od powodów kosztów postępowania za obie instancje. Ponadto pozwany wniósł o zbadanie na podstawie art.380 k.p.c. prawidłowości postanowienia Sądu Okręgowego o oddaleniu wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczność wyliczenia hipotetycznej wysokości sumy spłat kredytu powoda w okresie objętym żądaniem pozwu przy założeniu, że wysokość rat spłacanych przez powoda w PLN wyliczana jest w oparciu o kurs średni CHF/PLN Narodowego Banku Polskiego, aktualny w dniu zapłaty, w miejsce kursu pochodzącego z Tabeli Kursów pozwanego; wyliczenia różnicy pomiędzy kwotą wyliczoną zgodnie z powyższymi wskazaniami a faktyczną sumą spłat uiszczonych przez powoda; wyliczenia hipotetycznej wysokości wynagrodzenia banku za korzystanie z kapitału udostępnionego powodowi. Ponadto na podstawie art.381 k.p.c. pozwany domagał się dopuszczenia dowodu z wydruku z CEiDG dotyczącego działalności gospodarczej prowadzonej przez powoda na kredytowanej nieruchomości oraz wydruku z geoportalu potwierdzającego tę okoliczność.
Powodowie domagali się oddalenia apelacji i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego. Wnieśli również o pominiecie wniosków dowodowych pozwanego.
W dalszym toku postępowania pozwany podniósł zarzut potrącenia i zatrzymania (w piśmie z 30 sierpnia 2023 r., k.525 i nast.).
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje.
Apelacja pozwanego musi odnieść częściowy skutek.
Ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę rozstrzygnięcia są prawidłowe. Wobec zmiany okoliczności faktycznych po wydaniu zaskarżonego wyroku należy je uzupełnić o tyle, że w pismach z dnia 14 lipca 2023 r. pozwany wezwał każdego z powodów z osobna do zapłaty kwoty 590.000 zł tytułem zwrotu kwoty otrzymanego kapitału oraz kwoty 228.137,43 zł tytułem zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej przez powodów kosztem pozwanego bez podstawy prawnej. Pozwany wezwał powodów do zapłaty tych należności w terminie 14 dni od otrzymania wezwania (k.530, k.533). Do pisma zostały dołączone pełnomocnictwa do działania imieniem banku, w tym do składania oświadczeń o charakterze materialnoprawnym (k.531-532 i k.534-535). Wezwania zostały doręczone powodom w dniu 2 sierpnia 2023 r. (k.536-538). Termin do spełnienia świadczenia upłynął w dniu 16 sierpnia 2023 r., wobec czego z dniem 17 sierpnia 2023 r. wierzytelność Banku z tytułu zwrotu kwoty wypłaconej tytułem kredytu stała się wymagalna. Oświadczenie o potrąceniu zostało doręczone powodom w dniu 28 sierpnia 2023 r. wraz z pełnomocnictwami dla osób działających imieniem banku (k.543-549).
Pismem z dnia 30 sierpnia 2023 r., nadanym w urzędzie pocztowym w tej samej dacie (k.k525-527 oraz k.550) pozwany podniósł zarzut potrącenia, a także zarzut zatrzymania, powołując się na uprzednie wezwania do zapłaty oraz oświadczenia złożone powodom. Powyższe okoliczności nie były przedmiotem sporu.
Dodatkowo ustalono, że w okresie od 1 listopada 2010 r. do 2 stycznia 2020 r. powódka prowadziła działalność gospodarczą pod adresem J., ul.(...), tj. na nieruchomości zabudowanej domem mieszkalnym, wzniesionym ze środków uzyskanych na podstawie kwestionowanej umowy kredytowej (odpis z CEiDG, k.460).
Z przedstawionym uzupełnieniem Sąd Apelacyjny akceptuje i czyni własnymi ustalenia Sądu Okręgowego stanowiące podstawę faktyczną zaskarżonego wyroku.
Nie mogą odnieść skutku podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa procesowego.
W pierwszej kolejności skarżący twierdzić, że Sąd Okręgowy uchybił zasadom oceny dowodów, co doprowadziło do wadliwych ustaleń faktycznych odnoszących się do statusu powodów jako konsumentów, zasad ustalania kursów walut obcych w tabelach kursowych, indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy, sposobu wykonania obowiązku informacyjnego, zawarcia aneksu nr (...) dotyczącego możliwości spłaty kredytu w walucie indeksacji, doświadczenia powodów w chwili zawarcia umowy oraz sformułowania klauzul umownych w sposób niejednoznaczny.
Odnosząc się do tego zarzutu należy wskazać w pierwszej kolejności, że istota zarzutu naruszenia art.233 § 1 k.p.c. sprowadza się do braku logicznych powiązań pomiędzy wnioskami wynikającymi z dowodów, a podstawą faktyczną rozstrzygnięcia. Zarzut jest zasadny wtedy, jeśli poczynione w sprawie ustalenia nie znajdują oparcia w dowodach albo wręcz pozostają z nimi w sprzeczności w taki sposób, że nie dają się pogodzić z tymi dowodami. Obowiązkiem skarżącego jest wskazanie które ustalenia są dotknięte tą wadą oraz do którego dowodu zarzut się odnosi, przy czym winien on także wyjaśnić jakie przepisy procesowe zostały naruszone przy dokonywaniu – wadliwych wedle skarżącego – ustaleń faktycznych. Dopiero bowiem wtedy, w granicach związania zarzutem (zob. uchwała SN 7 sędziów - zasada prawna z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07) sąd odwoławczy ma możliwość dokonania oceny, czy w istocie wytknięte nieprawidłowości w sprawie miały miejsce, a jeśli tak, czy w istotny sposób wpłynęły na treść rozstrzygnięcia. Nie jest natomiast wystarczające ogólnikowe powołanie się na bliżej niesprecyzowane dowody, z którymi mają pozostawać w sprzeczności fakty przyjęte za podstawę orzekania, ani przedstawienie własnej wersji wydarzeń. Ponadto sprzeczność ma dotyczyć faktów, a nie oceny prawnej. Dla swojej skuteczności zarzut naruszenia art.233 § 1 k.p.c. nie może polegać na przedstawieniu przez skarżącego własnej, nawet równie prawdopodobnej, ale „konkurencyjnej” wersji wydarzeń. Skarżący musi zatem wykazać, że oceniając materiał dowodowy, sąd popełnił uchybienia polegające na braku logiki w wiązaniu faktów z materiałem dowodowym, albo też że wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej lub wreszcie, że sąd wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnił jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych.
Odnosząc powyższe rozważania do niniejszej sprawy – nie jest słuszny zarzut, że kredyt uzyskany na podstawie kwestionowanej umowy powodowie przeznaczyli na sfinansowanie potrzeb w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Z przedstawionego wydruku z CEiIDG wynika, że powódka rozpoczęła prowadzenie takiej działalności już po dacie zawarcia umowy, co nie przekreśla jej statusu jako konsumenta w chwili, kiedy doszło do zaciągnięcia kredytu. Tym samym nie są też zasadne zarzuty pozwanego o naruszeniu art.22 1 k.c. Nie zostało w sprawie wykazane, że zawarcie umowy kredytu było w jakikolwiek sposób powiązane z prowadzeniem przez któregokolwiek z powodów działalności gospodarczej bądź zarobkowej.
Pozostałe okoliczności przywołane na uzasadnienie zarzutu naruszenia art.233 § 1 k.p.c. (pkt II.1 a) apelacji) nie odwołują się do poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń, ale do wwiedzionych z nich wniosków i oceny prawnej. Zagadnienia te (sposób ustalania tabel kursowych, indywidualne uzgodnienie postanowień umowy, spełnienie wymogu ich transparentności, zakres obowiązku informacyjnego, znaczenie zawarcia aneksu do umowy) będą poddane analizie przy badaniu prawidłowości zastosowania prawa materialnego.
Skarżący zarzucił również naruszenie art.233 § 1 k.p.c. w związku z art.227 k.p.c. i art.271 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie nieprawidłowej oceny dowodów w postaci zeznań świadkówI. K.i D. H. i pominięcie ważnych okoliczności wynikających z tych zeznań, a dotyczących obowiązków pracownika banku w zakresie wyjaśnienia po jakim kursie będzie przeliczone zadłużenie kredytobiorcy i po jakim kursie będzie spłacana rata, a nadto co do sposobu tworzenia tabel kursowych i braku możliwości dowolnego ustalania kursu CHF. Pominąwszy już, że art.271 ( 1) § 1 k.p.c. reguluje sposób przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka, a pozwany żadnych zarzutów w tym zakresie nie formułował, to jego stanowisko nie zasługuje na akceptację.
Sąd Okręgowy stwierdził, że zeznania są wiarygodne, jednak nie wniosły niczego do sprawy z uwagi na to, że świadkowie nie uczestniczyli w zawarciu umowy z powodami. Sąd Apelacyjny stanowisko to podziela. Obowiązkiem pozwanego było wykazanie nie tylko, jakie ogólne zasady przyjęto w banku w zakresie procedowania przy zawieraniu umów o kredyt indeksowany kursem waluty obcej, ale również, że zasady te zostały zrealizowane w konkretnej sprawie. Tym czasem nie było przedmiotem sporu, że powodowie zawarli umowę o kredyt przy udziale pośrednika, a zatem nie w banku. Nawet więc z tej przyczyny zeznania świadków nie są przydatne w sprawie. Co się tyczy samych zasad ustalania tabel kursowych – także i tak okoliczność nie ma w sprawie znaczenia. Nie chodzi bowiem o to, czy dane zawarte w tabelach w ogóle podlegały weryfikacji, ale o to, czy mogło to nastąpić na podstawie umowy stron, w ramach nawiązanego stosunku prawnego.
Naruszenia art.233 § 1 k.p.c. w związku z art.299 k.p.c. skarżący upatrywał również w wadliwej ocenie zeznań powodów, które miały być niewiarygodne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego. Na poparcie zarzutu podał jedynie, że dowodów ma charakter subsydiarny, a powodowie byli żywotnie zainteresowani wynikiem postępowania, ponadto ich zeznania pozostawały w sprzeczności z dokumentacją kredytową. Subsydiarność dowodu odnosi się jednak wyłącznie do jego dopuszczenia, a nie oceny. Jeżeli dowód z przesłuchania stron zostanie w sprawie przeprowadzony, obowiązkiem sądu jest dokonać jego oceny na zasadach ogólnych. Z samej istoty dowodu z przesłuchania stron wynika zresztą, że osoba składająca zeznania przestawia okoliczności istotne dla sprawy z subiektywnej perspektywy, a mimo to ustawodawca dowodu tego z systemu środków dowodowych nie wyeliminował. Należy więc uznać, że podważanie mocy dowodowej zeznań strony wymaga zaistnienia dodatkowych okoliczności świadczących o tym, że strona przedstawia fakty tak dalece subiektywnie lub wręcz mija się z prawdą, co wyklucza czynienie ustaleń faktycznych na podstawie jej zeznań. Taka sytuacja w sprawie nie miała miejsca. Skarżący nie sprecyzował też jakie dokładnie dokumenty i w jakim zakresie były sprzeczne z zeznaniami powodów, co dodatkowo czyni zarzut niezasadnym.
Nie mogą odnieść spodziewanego skutku zarzuty naruszenia art.243 2 k.p.c. w związku z art.235 2 § 1 i 2 k.p.c. w związku z art.227 k.p.c. i art.327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodów w postaci ekspertyzy prawnej i dokumentów przedstawionych na płycie CD dołączonej do odpowiedzi na pozew, ani naruszenia art.235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w związku z art.227 k.p.c. i art.278 § 1 k.p.c. poprzez pominiecie dowodu z opinii biegłego.
Dowody, na które powołuje się skarżący, nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu. Przywołana opinia prawna nie może być potraktowana inaczej jak tylko stanowisko strony, natomiast dokumenty zawarte na płycie CD w postaci artykułów prasowych, raportów KNF i Prezesa UOKiK, stanowisk Prezesa ZBP, Pierwszego Prezesa SN, czy opracowania sporządzonego przez ZBP stanowią jedynie potwierdzenie, że podmioty zajęły stanowisko w zakresie problemów związanych z udzielaniem kredytów walutowych i wzrostem kursów walut. Nie mają one natomiast powszechnie wiążącego charakteru i nie są źródłem faktów, które miałaby znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. W szczególności żadna opinia, nawet wydana w sposób przewidziany prawem, nie może ograniczać sądu w możliwości badania przesłanek abuzywności postanowień zawartych w umowie stron.
Zasadnie uznał też Sąd Okręgowy, że zbędne jest przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Wymienione wyżej tezy dowodowe wskazują, że pozwany zmierzał do wykazywania za pomocą tego dowodu sposobu wykonywania umowy. Tymczasem okoliczność ta nie ma w sprawie znaczenia ponieważ podstawą badania, czy zachodzą przesłanki z art.385 1 § 1 k.c. jest treść umowy, a nie to, jak strony ją wykonują. Zbędne było też badanie ewentualnego wynagrodzenia za korzystanie przez powodów z kapitału wypłaconego im przez pozwanego, skoro roszczenie takie pozwanemu nie przysługuje.
Pominięcie wymienionych wyżej wniosków dowodowych było więc prawidłowe, a Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw, aby wzruszyć decyzję Sądu Okręgowego w tym przedmiocie (art.380 k.p.c.).
Nie doszło również do naruszenia art.316 § 1 k.p.c. w sposób opisany w apelacji. Zarzut ten w swojej istocie sprowadza się do kwestionowania oceny prawnej dokonanej przez Sąd Okręgowy, co nie może doprowadzić do skutku oczekiwanego przez pozwanego.
Co się natomiast tyczy naruszenia art.203 1 k.p.c. – przepis ten zakresem swej regulacji nie obejmuje zarzutu zatrzymania, wobec czego w tej części zarzut jest całkowicie błędny. Jeśli zaś chodzi o zarzut potrącenia – nie odniósł on skutku nie dlatego, że pozwana nie spełniła wymogów procesowych, ale dlatego, że przedstawiona przez nią do potrącenia wierzytelność nie była wymagalna, czego wymaga art.498 k.c.
Niezasadne okazały się także zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Na wstępie trzeba odnieść się do zarzutu naruszenia art.189 k.p.c. poprzez wadliwie przyjęcie, że powodowie mieli interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Pozwany twierdził, że interes ten nie przysługuje w sytuacji, gdy orzeczenie nie kończy sporu stron opartego na konieczności dokonania wzajemnych rozliczeń.
Przesłanka interesu prawnego jest jednak spełniona nie tylko wówczas, gdy dotyczy obecnych stosunków prawnych i praw, ale dotyczy także przyszłych lub prawdopodobnych stosunków prawnych. Oznacza to, że ocena istnienia interesu musi uwzględniać to, czy wynik postępowania doprowadzi do usunięcia niejasności i wątpliwości co do danego stosunku prawnego i czy definitywnie zakończy spór na wszystkich płaszczyznach tego stosunku lub mu zapobiegnie, a więc czy sytuacja powoda zostanie jednoznacznie określona. Obiektywny charakter interesu prawnego nie może być wyabstrahowany od okoliczności sprawy, bo podstawą niepewności co do stanu prawnego są konkretne okoliczności faktyczne, które miały wpływ na ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa i które stanowią przyczynę sporu, niejednokrotnie na różnych płaszczyznach prawnych. Dlatego też nie można zakwestionować interesu prawnego w żądaniu ustalenia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma ono znaczenie zarówno dla obecnych jak i przyszłych możliwych, ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych i praw, czy sytuacji prawnej podmiotu występującego z żądaniem (z uzasadnienia wyroku SA w Gdańsku z dnia 6 lipca 2020 r., V ACa 52/20). Odwołując się do tych kryteriów trzeba uznać, że powodowie wykazali w niniejszej sprawie istnienie interesu prawnego jako przesłanki powództwa o ustalenie z art. 189 k.p.c. ponieważ konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się wyłącznie do aktualizacji obowiązku świadczenia przez pozwanego, lecz wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako jego dłużników. Umowa będąca przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu stanowi długoterminowy stosunek prawny, a wynikające z niego zobowiązanie nie zostało wykonane w całości. Ponadto z zawartą umową pozostają w związku utrzymujące się formy zabezpieczenia. W takim stanie rzeczy wyrok wydany na podstawie art.189 k.p.c. ureguluje ostatecznie stosunek istniejący pomiędzy stronami.
Przechodząc następnie do kwestii abuzywności – na wstępie należy stwierdzić, że postanowienia umowy stron nie były negocjowane indywidualnie, jak zasadnie uznał Sąd Okręgowy. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.), a więc w praktyce na przedsiębiorcy, który dąży do wyłączenia postanowienia spod kontroli przewidzianej w art. 385 1 k.c.
Wbrew odmiennemu stanowisku pozwanego, za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Jak zasadnie wskazał Sąd Okręgowy, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 3 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. W sprawie nie było przedmiotem sporu, że powodowie zapoznali się z treścią umowy i mieli realny wpływ na datę jej zawarcia, określenie kwoty kredytu i liczbę rat, w których kredyt miał być spłacany. Nie wystarcza to jednak do uznania, że doszło do zrealizowania określonej w art. 385 1 § 3 k.c. przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umowy normujących klauzule waloryzacyjne. W tej materii konieczne byłoby bowiem udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia tych klauzul, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsumenci mieli realny wpływ na treść normujących je postanowień umownych, albo udowodnienie, że zostały one sformułowane przez konsumentów i włączone do umowy na ich żądanie (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 czerwca 2021r., V ACa 127/21). Takie zaś okoliczności bezsprzecznie nie zostały w sprawie wykazane, czego nie kontestują nawet zarzuty apelacji. Nie można przy tym uznać, że pojęcie „indywidualnego uzgodnienia” wyczerpuje ustalenie waluty kredytu, jego wysokości, czy okresu spłaty, albo – poprzez datę złożenia polecenia wykonania umowy – kursu, po jakim nastąpi przeliczenie z waluty kredytu na PLN. Konsekwencją takiej interpretacji byłoby przyjęcie, że z założenia każda umowa jest indywidualnie negocjowana, a to z kolei całkowicie pozbawiłoby znaczenia uregulowanie zawarte w art.385 1 § 1 k.c.
W konsekwencji niewykazania okoliczności przeciwnych należało uznać, że postanowienia umowy stron nie podlegały indywidualnym negocjacjom w podanym wyżej znaczeniu, co otwiera drogę do badania ich abuzywności na podstawie art.385 1 k.c. Zgodnie z § 1 powołanego przepisu, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Niewątpliwie kwestionowane postanowienia dotyczą głównych świadczeń stron (obowiązku banku polegającego na wypłacie powodom określonej sumy z tytułu kredytu i obowiązku powodów jako kredytobiorców do jej zwrotu wraz z odsetkami i innymi kosztami). Poprzez odwołanie się do mechanizmu indeksacji i tabel kursowych postanowienia te nie pozwalały na ustalenie wysokości kwot, jakie powinny zostać zapłacone tytułem każdego ze świadczeń, co sprawia, że nie został spełniony postulat ich jednoznaczności. Sąd Okręgowy przedstawił ocenę takiego stanu rzeczy, którą Sąd Apelacyjny bez zbędnego powtarzania w pełni akceptuje.
Jak już wskazano wyżej, badanie obejmuje stan istniejący w chwili zawarcia umowy, a nie sposób jej wykonania (art.385 2 k.c.). Uzależnienie wyników badania abuzywności klauzul umownych na podstawie sposobu wykonywania umowy przez silniejszego kontrahenta skutkowałoby utratą obiektywnego i od stron niezależnego miernika zgodności postanowień umowy z zasadami uczciwego obrotu, a w konsekwencji prowadziłoby nieuchronnie obniżenia standardów ochrony konsumenckiej. W związku z tym przy ocenie niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, nie ma żadnego znaczenia w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód aby z takich uprawnień skorzystał. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę – tym bardziej, że jest to okoliczność, która w toku wykonywania umowy może się zmieniać – ale dlatego że daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. To samo postanowienie nie może zaś być abuzywne, bądź tracić takiego charakteru, jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niego uprawnień.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG postanowienia mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymaganiami dobrej wiary, powodując znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W odniesieniu do tej regulacji w motywie 16 dyrektywy 93/13/EWG wyjaśniono, że ocena nieuczciwego charakteru postanowień umowy, zgodnie z wybranymi ogólnymi kryteriami, musi być uzupełniona środkami umożliwiającymi dokonanie ogólnej oceny różnych interesów; stanowi to wymóg działania w dobrej wierze. Wskazano tam również, że przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności to, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta. Zgodnie z motywem „sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione interesy. Istotne wskazówki dotyczące stosowania kryterium sprzeczności z wymaganiami dobrej wiary wynikają także z orzecznictwa TSUE. W szczególności Trybunał wyjaśnia konsekwentnie, że oceniając postanowienie, należy – z uwzględnieniem motywu 16 dyrektywy 93/13/EWG – sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych. Przyjmuje się, że znacząca nierównowaga kontraktowa na niekorzyść konsumenta pozostaje sprzeczna z dobrymi obyczajami – wymaganiami dobrej wiary, por. art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG – gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem tej nierównowagi). Przeważnie jednak Sąd Najwyższy odwołuje się do formuły, zgodnie z którą przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron (R. Trzaskowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna, wyd. II, red. J. Gudowski, Warszawa 2018, art. 385(1), art. 385(2), art. 385(3) i powołane tam orzecznictwo).
Zagadaniem o istotnym znaczeniu jest również sposób wykonania przez bank obowiązku informacyjnego. Oczywistym jest, że także konsument powinien dochować staranności i wykazywać dbałość o własne sprawy, jednak w żadnych wypadku nie wyprzedza to, ani nie zastępuje obowiązku informacyjnego, jaki ciąży na profesjonaliście. Do jego realizacji TSUE przykłada szczególną wagę, skoro w wyroku z dnia 21 września 2023 r., C-139/22 stwierdził, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy ów konsument jest jego pracownikiem i posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy.
Podobnie w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (w połączonych sprawach C-776/19 do C-782/19) TSUE wyraził pogląd, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym, mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej.
Odnosząc to do okoliczności sprawy – nie zostało udowodnione, że pozwany udzielił powodom informacji o ryzyku kursowym, spełniających powyższe założenia. Przeciwnie, byli oni zapewniani o tym, że kredyt indeksowany do CHF jest produktem bezpiecznym i tanim, a przez to najbardziej korzystnym. Z tego punktu widzenia okoliczność, że powodowie już wcześniej zawarli umowę o kredyt, pozostaje bez żadnego znaczenia.
Dalej oceniając treść klauzul waloryzacyjnych w aspekcie przesłanek rażącego naruszenia interesów konsumenta i sprzeczności z dobrymi obyczajami stwierdzić trzeba, że ukształtowanego nimi świadczenia kredytobiorców, polegającego na obowiązku zapłaty różnicy pomiędzy kursem kupna i kursem sprzedaży waluty, nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie banku. Z treści umowy nie wynika, by wolą stron było wprowadzenie do umowy usługi kantorowej banku (klauzule miały normować jedynie mechanizm indeksacyjny), a zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązany byli kredytobiorcy, a nadto konstytuowało stan fikcyjny wyrażający się w przyjęciu, że powodowie uzyskali kredyt wyższy niż rzeczywiście wykorzystany (o różnicę między kursem kupna i sprzedaży CHF). Takie ukształtowanie warunków umowy powodowało, że już w chwili jej zawarcia, bez zajścia żadnego zdarzenia, a nawet bez zmiany obowiązującego w banku kursu CHF, powodowie zostali obciążeni spłatą kapitału kredytu w wysokości wyższej niż rzeczywiście wykorzystana. Obciążenie powodów dodatkowym, ukrytym i nie znajdującym podstawy prawnej świadczeniem (o nieustalonej w dacie zawierania umowy wysokości), a nadto oprocentowaniem od tej kwoty było nieuczciwe i ewidentnie naruszało interesy konsumentów oraz dobre obyczaje.
Jeśli zaś idzie o problem tabel kursowych – w ocenie Sądu Apelacyjnego odwołanie się do kursów walut ogłaszanych w tabelach banku rażąco narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego, a prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzenie wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Stosując do przeliczenia tworzoną przez siebie tabelę kursów bank narzucił powodom jako swoim dłużnikowi sposób ustalenia wysokości kwoty podlegającej wypłacie i zwrotowi, tym samym przydał sobie możliwość jednostronnego oddziaływania na wysokość ich zobowiązania kredytowego. W tej sytuacji abuzywnego charakteru tych klauzul nie wyłączyłoby nawet stwierdzenie, że stosowane przez pozwany bank kursy walut nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne banki komercyjne, ani od średniego kursu NBP, ani nawet ustalenie, że ogólny koszt kredytu udzielonego na warunkach przewidzianych w umowie nie odbiegał od kosztów kredytu w tożsamej wysokości, który udzielony byłby według warunków przewidzianych dla kredytów złotówkowych. Okoliczności te nie zmieniają bowiem faktu, że kursy walut były kształtowane przez bank arbitralnie w tym znaczeniu, że kredytobiorcy nie mieli żadnego wpływu ani na metodologię ustalenia kursów walut, ani dobór zastosowanych kryteriów i ich wagę, co w konsekwencji prowadziło do określenia wysokości zobowiązań powodów jednostronnie przez bank.
Odnosząc się zaś do zasad ustalania tabel kursowych, w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i sądów powszechnych utrwalony jest już pogląd, że postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. W judykaturze nie budzi wątpliwości, że abuzywne są wzorce umowne, które określają wysokość należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów. Problem zasadza się jednak nie na tym, czy przy określaniu kursów walut bank naruszył obowiązujące przepisy, leczy na tym, czy w chwili zawarcia umowy jej postanowienia były dla powodów wystarczająco jasne i transparentne. Nie sposób mówić o spełnieniu tego warunku, skoro umowa (ani inne regulacje stanowiące jej integralną część) nie zawierały żadnych postanowień umożliwiających ustalenie zasad, w oparciu o które pozwany tworzy wspomniane tabele.
Z utrwalonego poglądu judykatury wynika też, że używane we wzorcach zwroty typu „bieżące notowania kursów wymiany walut”, „rynek międzybankowy”, „rynek krajowy”, „różnica stóp inflacji”, „różnica stóp procentowych”, „płynność rynku walutowego”, czy też „stan bilansu płatniczego i handlowego” mają charakter niedookreślony. Takie nietransparentne postanowienia, które uprawniają do jednostronnego ustalenia kursów walut, pozostawiają pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyrok SN z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, w którym zwraca się też uwagę, że potencjalna częstotliwość dokonywania przez bank modyfikacji jest dowolna, a konsumenci nie mają żadnego wpływu i możliwości reakcji na takie działanie banku). Tym bardziej więc tak sformułowane zastrzeżenie należy odnieść do regulacji, która nawet nie przybliża sposobu ustalenia kursów waluty, istotnych dla obliczenia wysokości świadczenia kredytobiorców. Nie ma przy tym znaczenia, że powodowie mogli w każdym czasie ustalić na stronie internetowej banku aktualny w danej chwili kurs przeliczeniowy, skoro i tak nie mieli żadnego wpływu czynniki, w oparciu o które kurs ten był wyznaczany.
Zaznaczyć przy tym należy, że powodowie nie mieli możliwości uniknięcia zastosowania niekorzystnego dla nich mechanizmu indeksacji ponieważ to nam właśnie opierała się istota umowy. Od początku było też wiadomo, że powodowie zamierzają uzyskać środki w PLN i że w tej walucie będą spłacać swoje zobowiązanie.
Nie można też nie dostrzec, że w rejestrze prowadzonym przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pod pozycją 3178 widnieje – jako niedozwolona – klauzula o treści: Kredyt jest indeksowany do CHF/USD/EUR, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF/USD/EUR według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Tymczasem zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 21 września 2023 r., C-139/22, art. 3 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych.
Konsekwencje zastosowania opisanych wyżej klauzul indeksacyjnych w praktyce prowadziły do uznania ich za postanowienia zabronione na podstawie art.385 1 § 1 k.c. Niedozwolony skutek tych stosowania klauzul przejawiał się w takim skonstruowaniu stosunku prawnego, w którym jeden z kontrahentów (silniejszy) cieszył się uprzywilejowaną pozycją, zaś ryzyko walutowe, nawet jeśli nie w całości poprzez odpowiednie kształtowanie kursów walut, to w znacznej części, ponosił kontrahent słabszy, tj. konsument. Działania takie godzą w dobre obyczaje, a przy tym rażąco naruszają interes konsumenta, prowadząc do zaburzenia równowagi kontraktowej.
W opisanym stanie rzeczy wnioski Sądu Okręgowego o abuzywnym charakterze omawianych postanowień nie naruszają art.385 1 § 1 i 3 k.c. w związku z art.6 ust.1 i art.7 ust. 1 powołanej Dyrektywy.
Abuzywności tej nie zniosła nowelizacja ustawy Prawo bankowe dokonana w 2011 r., na mocy której do art. 69 ustawy dodany został ust. 3, nawet jeśli konsument nabył prawo do spłaty kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji. Jak się wskazuje w orzecznictwie, jeśli umowa daje konsumentowi wybór pomiędzy dwoma możliwościami, to nie może być to wybór pomiędzy możliwością abuzywną i nieabuzywną. Wszystkie postanowienia umowy i regulaminu muszą bowiem być zgodne z dobrymi obyczajami i nienaruszające interesów konsumenta. Przedmiotowa nowelizacja przyznała jedynie kredytobiorcy dodatkowe uprawnienie do spłaty rat kredytu indeksowanego lub denominowanego do waluty obcej bezpośrednio w tej walucie, co nie znaczy jednak, że jest on obowiązany do takiej formy spłaty. Przeciwnie: kredytobiorca ma możliwość wyboru formy spłaty, a więc może wybrać spłatę w złotych polskich, co oznacza konieczność zamieszczenia w umowie kredytowej, zgodnie z wymaganiami art. 69 ust. 2 pkt 4a Prawa bankowego, szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, postanowienie z dnia 28 maja 2014 r., CSK 607/13). Dopiero wprowadzenie do wzorców umownych wskazanych wymagań dotyczących ustalania kursów wymiany walut pozwoliłoby na odmienną ocenę abuzywności postanowień tych wzorców umownych dotyczących kredytów denominowanych lub indeksowanych do waluty innej niż polska.
Ponadto, jak wskazał TSUE w wyroku z dnia 21 września 2023 r., C-139/22, art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że postanowienie umowy, które ze względu na warunki wykonania niektórych przewidzianych w nim zobowiązań danego konsumenta należy uznać za nieuczciwe, nie może utracić takiego charakteru z powodu innego postanowienia tej umowy, które przewiduje możliwość wykonania przez tego konsumenta tych zobowiązań na innych warunkach.
Co się zaś tyczy zasad współżycia społecznego (art.5 k.c.) – skarżący chętnie się na nie powołuje, pomijając jednak, że zgodnie z zasadą czystych rąk ten, kto działa nielojalnie i nieuczciwie nie może dla siebie, w sporze z osobą nie naruszającą zasad współżycia społecznego, domagać się ochrony, jaka płynie z tych zasad.
Pozostałe zarzuty apelacji dotyczą problemu wypełniania luki powstałej na skutek uznania niektórych postanowień umowy za abuzywne. Twierdził skarżący, że ustalając nieważność umowy sąd Okręgowy naruszył liczne, wymienione wyżej normy prawne ponieważ dopuszczalne było zastosowanie w drodze analogii innych przepisów o charakterze dyspozytywnym, albo poprzez odwołanie się do kursów walut publikowanych przez NBP.
Zgodnie z art. 385 1§1 k.c. konsekwencją uznania klauzul waloryzacyjnych za abuzywne jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi. Obowiązkiem sądu jest więc zbadanie, czy po wyeliminowaniu tych niedozwolonych klauzul, umowa kredytu może obowiązywać w pozostałym zakresie, czy też należy uznać ją za nieważną, w szczególności ze względu na brak któregoś z koniecznych elementów takiej umowy. Trafne było przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że usunięcie z umowy klauzul waloryzacyjnych ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. Ich wyeliminowanie nie pozwoli bowiem obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanemu z tytułu kredytu. Po eliminacji klauzul abuzywnych w umowie nie pozostają elementy pozwalające rozliczyć tę umowę jako umowę kredytu złotówkowego, a sąd nie jest władny uzupełniać powstałych w ten sposób luk. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalonego oprocentowania LIBOR, oprocentowania WIBOR, czy w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy ponieważ wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 385 1 k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Podstawy takiej nie stanowi art. 358 § 2 k.c., nie tylko dlatego, że nie obowiązywał on w chwili zawierania przez strony umowy, poza tym nie może on znaleźć zastosowania na zasadzie analogii. Przepis ten odnosi się do określenia sposobu spełnienia zobowiązania wynikającego z ważnej czynności prawnej (poprzez dopuszczenie zapłaty w innej walucie), podczas gdy problem rozpatrywany w niniejszym postępowaniu dotyczy samej ważności umowy jako źródła zobowiązania. Opisane wyżej względy przemawiają także za niezasadnością zarzutu naruszenia art. 24 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, Przepis ten, przewidujący, że NBP realizuje politykę walutową ustaloną przez Radę Ministrów w porozumieniu z Radą Polityki Pieniężnej, ma charakter normy kompetencyjnej i cechuje się dużym stopniem ogólności, a skarżący nie wskazał jak miałby zostać – z uwzględnieniem pozostałych uregulowań – zastosowany w niniejszej sprawie.
Wyjątkowa możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym jest zresztą ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, tak że ten ostatni zostałby tym ukarany (tak ostatnio wyrok TSUE z 8 września 2022 r., C-80/21, E.K. i inni, podobnie wyrok z dnia 3 października 2019 r., Dziubak, C-260/18, EU:C:2019:819, pkt 48 i przytoczone tam orzecznictwo). Trybunał konsekwentnie stoi więc na stanowisku, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, która to nieważność nie pociąga za sobą nieważności tej umowy w całości, zastąpić ten warunek przepisem dyspozytywnym prawa krajowego. Taką samą konkluzję Trybunał wywiódł co do możliwości zastąpienia wadliwego warunku umownego wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. Sądy krajowe są bowiem zobowiązane wyłącznie do odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. TSUE stwierdził przy tym, że z przedłożonych mu materiałów sprawy nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mogące zastąpić nieuczciwe warunki umowne, podkreślając niedopuszczalność sądowej modyfikacji treści postanowienia nieuczciwego w drodze wykładni sądowej (wyrok TSUE z 8 września 2022 r., C-80/21, C-81/21, C-82/21).
Pozwany podniósł również zarzut naruszenia art.405 k.c. w związku z art.410 § 1 k.c. i art.411 pkt 1 i 4 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na zakwalifikowaniu świadczeń powodów jako nienależnych pomimo tego, że znajdują one oparcie w łączącej strony umowie kredytu, nie występuje zubożenie powodów albowiem kredyt jest w dalszym ciągu niespłacony, a powodowie zrealizowali cel wskazany w umowie oraz świadomie i dobrowolnie spełniali świadczenie, godząc się tym samym ze swym zubożeniem.
Zagadnienie rozliczeń wynikających z nieważnej umowy kredytu było przedmiotem licznych wypowiedzi judykatury, w konsekwencji których utrwalił się pogląd, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), a kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Sąd Apelacyjny podziela to stanowisko. W razie stwierdzenia nieważności umowy każda ze stron może domagać się od drugiej strony zwrotu tego, co sama świadczyła w jej wykonaniu. Ani powstanie roszczenia o zwrot, ani jego wysokość, nie są uzależnione od bytu i wysokości roszczenia, jakie przysługuje drugiej stronie. Sąd nie jest też uprawniony do dokonania kompensaty i wyliczenia salda obu roszczeń, jeżeli nie towarzyszy temu oświadczenie uprawnionego wierzyciela, spełniające przesłanki z art.498 k.c. (a takiego oświadczenia pozwany nie złożył). Podstawy ku temu nie stanowi art.410 § 1 k.c., zgodnie z którym przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że art.405 i nast. k.c. należy stosować odrębnie do każdego świadczenia nienależnego w tym znaczeniu, że każde świadczenie z osobna podlega ocenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, niezależnie od oceny obejmującej świadczenie przeciwstawne (z uwzględnieniem przesłanek takich jak: przesunięcie majątkowe bez podstawy prawnej i wzbogacenie się podmiotu uzyskującego przysporzenie kosztem tego, kto spełnia świadczenie w wypadkach wymienionych w art.410 § 2 k.c.).
W sprawie nie znajduje także zastosowania art.411 pkt 2 i 4 k.c., zgodnie z którym nie można żądać zwrotu świadczenia nienależnego jeżeli spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego albo jeżeli świadczenie zostało spełnione, zanim wierzytelność stała się wymagalna. W pierwszym wypadku zasady współżycia społecznego nie mogą chronić podmiotu, który sam je narusza (a tak należy zakwalifikować działanie pozwanego banku, który zawarł z powodami umowę zawierającą niedozwolone klauzule). Jeśli chodzi o wypadek drugi – skoro stan nieważności umowy powstał dopiero na skutek zakwestionowania jej postanowień przez powodów jako konsumentów, a roszczenia przysługujące obu stronom roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego są jego konsekwencją, to nie można uznać, że kwoty świadczone przed powstaniem roszczenia powinny być zaliczone na jego poczet i nie podlegają zwrotowi. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego w dacie zapłaty dokonywanej przez powodów jeszcze nie istniało, więc nie mogło być niewymagalne.
Wysokość żądanej kwoty jest o tyle bezsporna, że pozwany nie kwestionował, iż odpowiada ona sumie świadczeń spełnionych przez powodów w wykonaniu umowy. Z drugiej strony bezsporne było, że w wykonaniu umowy kredytu pozwany wypłacił powodom kwotę 590.000 zł (jak ustalił Sąd Okręgowy i co nie było negowane przez powodów).
W takim stanie rzeczy skuteczny okazał się zarzut potrącenia podniesiony przez pozwanego w toku postępowania apelacyjnego. Jak wskazano wyżej, pozwany wezwał powodów do zapłaty min. kwoty 590.000 zł, jaką wypłacił im na podstawie umowy o kredyt. Zważywszy na to, że umowa okazała się nieważna, także pozwanego przysługuje wierzytelność o zwrot świadczenia nienależnego. Wysokość tego świadczenia nie była przedmiotem sporu, a wierzytelność stała się wymagalna w dniu 17 sierpnia 2023 r.
Pozwany spełnił wymogi określone w art.203 1 § 1-3 k.p.c. Przedstawiona przez pozwanego wierzytelność pochodziła z tego samego stosunku prawnego, co wierzytelność dochodzona przez powodów. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że pojęcie „ten sam stosunek prawny”, z którego wynikać ma wierzytelność wzajemna, powinien być rozumiany szeroko, nie powinno się ono ograniczać wyłącznie do umowy wzajemnej, lecz należy niż objąć także powiązane ze sobą funkcjonalnie wieloelementowe stosunki prawne. Niezależnie od tego wierzytelność przedstawiona do potrącenia nie była pomiędzy stronami sporna. Pozwany zachował także dwutygodniowy termin, o jakim mowa w § 2 powołanego przepisu – pismo procesowe spełniające wymogi w zakresie oznaczenia wierzytelności i powołujące się na dokonane potrącenie zostało złożone w dniu 30 sierpnia 2023 r.
Skoro spełnione zostały przesłanki dopuszczalności złożenia procesowego zarzutu potrącenia, to zbadać należało skuteczność tej czynności w świetle prawa materialnego, tj. art.498 § 1 k.c. Przepis ten uzależnia skuteczność potrącenia od tego, by przedstawione do potrącenia wierzytelności były wzajemne, jednorodzajowe, zaskarżalne i wymagalne. Wszystkie te przesłanki zostały spełnione – obie wierzytelności mogą być dochodzone przed sądem lub innym organem państwowym, strony są wobec siebie wzajemnie dłużnikami i wierzycielami, obie wierzytelności (w szczególności wierzytelność pozwanego) są wymagalne i obie opiewają na kwoty pieniężne. W judykaturze nie budzi wątpliwości, że wymóg jednorodzajowości jest spełniony wtedy, jeśli obie wierzytelności są wyrażone w pieniądzu, nawet jeśli w innej walucie. W takim wypadku na podstawie art.358 § 2 k.c. należy przeliczyć wierzytelność wyrażoną w walucie obcej przy zastosowaniu kursu średniego NBP z dnia zapłaty (tj. dnia potrącenia). W dniu potrącenia kurs ten wynosił 4,6730 zł (Tabela nr 158/A/NBP/2023 z dnia 2023-08-17 | Narodowy Bank Polski - Internetowy Serwis Informacyjny).
Łącznie więc powodom przysługiwała wierzytelność w wysokości 430.878,23 zł (76.731,04 CHF x 4,6730 zł + 72.314,09 zł) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 29 października 2019 zł. Zważywszy na wysokość kwoty przedstawionej do potrącenia (590.000 zł) cała dochodzona przez powodów należność uległa umorzeniu (art.498 § 2 k.c.).
Wobec uwzględnienia zarzutu potrącenia bezprzedmiotowe stały się zarzuty dotyczące naruszenia art.496 k.c. w związku z art.497 k.c., podobnie jak i zarzut naruszenia art.481 k.c. w związku z art.455 k.c. Co do tej ostatniej kwestii godzi się jednak zauważyć, że odsetki od świadczenia nienależnego powstają zgodnie z zasadą ogólną wyrażoną w art.455 k.c., a nie od chwili prawomocności wyroku, jak niezasadnie podnosi pozwany.
Ostatecznie żądanie o zapłatę, w następstwie podniesionego skutecznie zarzutu potrącenia, podlegało oddaleniu ponieważ dochodzona wierzytelność wygasła, a mimo to powodowie, mając świadomość działań podjętych przez pozwanego, podtrzymali żądanie pozwu w zakresie zapłaty.
Z tych przyczyn apelacja okazała się niezasadna w części, w jakiej kwestionowała rozstrzygnięcie o ustaleniu nieważności umowy kredytu, i w tym zakresie została oddalona na podstawie art.385 k.p.c. Odniosła natomiast skutek w pozostałym zakresie, tj. co do żądania zapłaty, co doprowadziło do zmiany zaskarżonego wyroku na podstawie art.386 § 1 k.p.c.
Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zapadło na podstawie art.100 zd.1 k.p.c. przy zastosowaniu zasady stosunkowego ich rozdziału, przy uwzględnieniu, że strony utrzymały się ze swym roszczeniem w połowie (co do jednego z dwóch dochodzonych roszczeń o zbliżonej wartości). Znaczna różnica pomiędzy poniesionymi przez strony kosztami stanęła na przeszkodzie zastosowaniu zasady stosunkowego rozdziału tych kosztów, jak to miało miejsce w wypadku zmienionego rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego. Każda ze stron powinna zatem ponieść połowę kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że w sprawie nie wystąpiły przesłanki z art.102 k.p.c. Powodowie domagali się zwrotu całego świadczenia, choć mieli świadomość, że wobec nieważności umowy także pozwanemu będzie przysługiwało roszczenie o zwrot tego, co sam świadczył, tj. kwoty kapitału. Musieli także liczyć się z tym, że pozwany skorzysta z dopuszczalnych prawem środków, w tym zarzutu potrącenia, co wpłynie na ostateczny wynik sporu. Mimo to podtrzymali oni swą apelację i żądanie zasądzenia dochodzonej kwoty, która uległa umorzeniu na skutek dokonanego potrącenia.
Na koszty pozwanego jako strony skarżącej złożyła się opłata od apelacji w wysokości 45.005 zł oraz koszt pomocy prawnej w wysokości 8.100 zł, stosownie do § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz.1964). Łącznie koszty pozwanego wyniosły 53.106 zł, a koszty powodów (z tytułu pomocy prawnej) – 8.100 zł. Suma kosztów postępowania apelacyjnego to kwota 61.205 zł, z czego połowa obciążająca każdą ze stron to 30.602,50 zł. Różnica pomiędzy kosztami poniesionymi przez pozwanego, a tymi, które faktycznie obciążają go stosownie do wyniku sporu wynosi 22.502,50 zł (53.106 zł – 30.602,50 zł), wobec czego została zasądzona solidarnie od powodów na jego rzecz.