sygn. I ACa 2884/23 28 maja 2025 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 28 maja 2025, sygn. I ACa 2884/23

Sygn. akt I ACa 2884/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 maja 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola

Protokolant: Agata Jóźwiak

po rozpoznaniu w dniu 16 maja 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa D. S. (1) i D. S. (2)

przeciwko (...) Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego oraz o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku

z dnia 20 kwietnia 2023 r. sygn. akt I C 274/21

1.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II. w ten sposób, że nadaje mu następującą treść:

„II. zasądza od (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz D. S. (1) i D. S. (2) łącznie kwotę 91.492,33 (dziewięćdziesiąt jeden tysięcy czterysta dziewięćdziesiąt dwa i 33/100) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2024 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 1.818,97 (jeden tysiąc osiemset osiemnaści i 97/100) zł tytułem części skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej należności głównej za okres od dnia 17 października 2020 r. do dnia 6 lutego 2024 r. i oddala powództwo w zakresie roszczenia pieniężnego w pozostałej części”;

2.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz D. S. (1) i D. S. (2) kwoty po 2.025 (dwa tysiące dwadzieścia pięć) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sygn. akt I ACa 2884/23

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2023 r. w sprawie z powództwa D. S. (1) i D. S. (2) przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. o ustalenie istnienia stosunku prawnego oraz o zapłatę, Sąd Okręgowy w Płocku ustalił nieistnienie z powodu nieważności stosunku prawnego w postaci Umowy kredytu mieszkaniowego (...) nr (...) (...) z dnia 20 stycznia 2006 roku zawartej pomiędzy D. S. (1) i D. S. (2) a (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W.; zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów D. S. (1) i D. S. (2) kwotę 91.492,33 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 17 października 2020 roku do dnia zapłaty; zasądził od pozwanego (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów D. S. (1) i D. S. (2) kwotę 6.464,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu w tym kwotę 5.400,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny co do zasady podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., za wyjątkiem ustaleń dotyczących wahań kursów (...) w okresie od 1 marca 2011 r. do 3 sierpnia 2020 oraz wysokości rzeczywistej spłaty rat kapitałowo – odsetkowych, co zostanie wyjaśnione w dalszej części uzasadnienia.

Powództwo główne o ustalenie nieistnienia pomiędzy D. S. (1) i D. S. (2) a (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. w związku z nieważnością umowy kredytu z dnia 20 stycznia 2006 roku oraz o zapłatę ,w ocenie Sądu I instancji zasługiwało na uwzględnienie.

Zdaniem Sądu Okręgowego, powodowie mają interes prawny w dochodzeniu roszczenia o ustalenie nieważności umowy kredytu. Jako że pomiędzy stronami istnieje spór co do ważności umowy kredytu, która formalnie wiąże i powinna być wykonywana, to jedynie sądowy wyrok ustalający nieważność umowy może uregulować sytuację prawną stron także na przyszłość, kończąc spór w przedmiocie związania stron umową, w tym w szczególności co do obowiązku dalszego płacenia rat kredytowych. Skutku takiego nie byłoby w stanie wywołać nawet zasądzenie całości zapłaconych do tej pory nienależnie przez powodów na rzecz banku świadczeń.

Umowa zawarta 3 października 2006 roku była kredytem denominowanym w (...), jednak środki zostały wypłacone i miały być spłacane w złotych polskich. Przeliczenie kwoty kredytu i rat następowało według kursu kupna i sprzedaży (...) z tabel banku, który mógł być przez bank dowolnie ustalany. Sąd I instancji uznał, że tego rodzaju konstrukcja umowy prowadziła do rażącej nierównowagi kontraktowej. Bank miał jednostronne prawo do określania kursów walut, a kredytobiorcy nie mieli wpływu na sposób ustalania tych kursów. Klauzule przeliczeniowe nie zawierały żadnych jasnych, mierzalnych ani obiektywnych kryteriów pozwalających na weryfikację kursów. Taki mechanizm naruszał dobre obyczaje i prowadził do sytuacji, w której konsumenci nie byli w stanie przewidzieć faktycznego zakresu swoich zobowiązań. Sąd I instancji uznał, że te klauzule miały charakter niedozwolonych postanowień umownych (abuzywnych), które nie wiązały konsumentów na podstawie art. 385 1 §1 k.c. Zgodnie z orzecznictwem (...) i Sądu Najwyższego, umowa po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych nie mogła być dalej wykonywana. Ponadto Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie nie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym. Przed zawarciem umowy bank nie przedstawił żadnych symulacji wahań kursów ani ich wpływu na wysokość rat. Klienci nie mieli świadomości, że ich zobowiązania mogą wzrosnąć w nieograniczony sposób, co doprowadziło do naruszenia obowiązku informacyjnego przez bank. Umowa została zawarta przy użyciu wzorca umownego, bez możliwości negocjacji jej postanowień, co dodatkowo potwierdzało słabszą pozycję konsumentów. Z uwagi na abuzywność kluczowych postanowień dotyczących mechanizmu przeliczeniowego, które miały wpływ na główne świadczenia stron, nie było możliwe utrzymanie umowy w mocy. Nie można też było uzupełnić luk powstałych po usunięciu abuzywnych zapisów w drodze analogii czy przepisów dyspozytywnych, ponieważ nie istniały odpowiednie przepisy regulujące tego typu mechanizm waloryzacyjny. Pozwany bank nie wykazał istnienia żadnych przesłanek, które pozwalałyby na utrzymanie umowy mimo występowania klauzul abuzywnych. W ocenie Sądu meriti naruszenie praw konsumentów miało charakter istotny, a umowa nie spełniała wymogów przejrzystości ani równowagi kontraktowej

Sąd I instancji stwierdził, że skutkiem eliminacji klauzul przeliczeniowych jest nieważność całej umowy. W związku z tym, że umowa nie mogła obowiązywać bez tych postanowień, należało orzec jej nieważność od momentu zawarcia. Powodowie złożyli świadomą i jednoznaczną zgodę na skutki stwierdzenia nieważności, co oznacza, że byli gotowi ponieść konsekwencje takiego rozstrzygnięcia, w tym obowiązek wzajemnego zwrotu świadczeń. W sprawie niniejszej nieważność umowy kredytowej uzasadnia dokonanie wzajemnych rozliczeń między stronami poprzez zwrócenie spełnionych świadczeń na podstawie teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą roszczenie pieniężne banku sprowadza się do żądania zwrócenia przez kredytobiorcę przekazanych środków w związku z realizacją postanowień nieważnej ex tunc umowy, zaś roszczenie po stronie kredytobiorcy odpowiadać ma łącznej wysokości wpłaconych rat kredytowych.

Powodowie w pozwie domagali się zasądzenia na ich rzecz kwoty 91 492, 33 złotych wraz z odsetkami za opóźnienie w wysokości ustawowej liczonymi od dnia 17 października 2020 roku tj. od dnia następnego po dniu, w którym bank zajął merytoryczne stanowisko w sprawie – nieuwzględnienia reklamacji powodów. Sąd I instancji uznał, że w celu ustalenia rzeczywistej wysokości świadczeń powodów na rzecz banku opinia biegłego nie jest niezbędna. Ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji wynika, iż powodowie tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych uiszczanych na podstawie spornej umowy kredytu wpłacili na rzecz banku kwotę co najmniej kwotę 90 850 zł, nadto z wyliczeń przedstawionych przez powodów wynika, iż rzeczywista spłata rat z uwzględnieniem klauzul abuzywnych wyniosła 91 492,33 zł, tj. kwotę wyższą o zaledwie 642,33 zł. Natomiast pozwany wskazywał jedynie na oczywistą bezzasadność powództwa, oprócz ewentualnego wniosku o dowód z opinii biegłego wniesiony jedynie z ostrożności procesowej na okoliczność m.in. obliczenia wysokości dokonanej przez powodów spłaty kredytu na rzecz banku, nie wskazywał kategorycznie na niezasadność kwoty wskazanej i dochodzonej przez powodów tytułem zwrotu w niniejszym pozwie. Dlatego też w ocenie Sądu kwotę tą należało uwzględnić w całości wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 17 października 2020 roku.

Nie zasługiwał na uwzględnienie podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczeń. Skoro podstawą roszczenia pieniężnego jest bezpodstawne wzbogacenie, to w konkretnym stanie faktycznym zasadne jest przyjęcie, że opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego powstaje dopiero z chwilą jego ustalenia orzeczeniem sądowym – przy czym orzeczenie to odnosi się do istniejącego zakresu bezpodstawnego wzbogacenia na chwilę wyrokowania, co ma szczególny wymiar w sferze wzajemnych roszczeń stron unieważnianych walutowych umów kredytowych; nieprawidłowe zatem byłoby uznanie, że opóźnienie powstaje wcześniej, niż w dacie stwierdzenia przez sąd zakresu bezpodstawnego wzbogacenia (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2021 r., I (...) 104/21, LEX nr 3220011). Tym samym przyjąć należy, że nie jest przedawnione roszczenie powodów o zapłatę należności odnoszącej się do uiszczonych rat kredytu. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości, zarzucając:

I.  Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.

1)  art. 327 ( 1 )§ 1 pkt 1 i 2 k.p.c. przez wewnętrzną sprzeczność zawartą w uzasadnieniu wyroku w zakresie wskazania podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia polegającą na: uznaniu z jednej strony, że Bank zagwarantował sobie prawo swobodnego kształtowania wysokości kursu, według którego przeliczane są raty płacone w złotówkach i ustalana wysokość wypłaconego świadczenia oraz przerzucił w całości na kredytobiorcę nieograniczone ryzyko związane z wahaniami kursu waluty obcej, a tym samym, że umowa kredytu poprzez jednostronne ukształtowanie zobowiązania narusza zasadę swobody umów, jest także sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, co sugeruje, iż w ocenie Sądu umowa ta jest bezwzględnie nieważna, o z drugiej strony na stwierdzeniu, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na brak możliwości pozostania umowy w mocy po wyeliminowaniu z niej postanowień abuzywnych (bezskuteczność zawieszona - art. 385 ( 1) k.c.), podczas gdy są to dwie niezależne - i wykluczające się - podstawy prawne ewentualnej nieważności umowy kredytowej, albowiem kontroli incydentalnej z punktu widzenia abuzywności może być poddana tylko taka umowa, która nie jest bezwzględnie nieważna; umowa bezwzględnie nieważna ex tunc nie może być poddana kontroli abuzywności w oparciu o art. 385 ( 1) § 1 k.c. (tak: SN z uchwale 13.01.2011 r. III CZP 119/10: „Postanowienie wzorca umowy, sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy, nie może być uznane za niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 ( 1 )§ 1 k.c.)” oraz w wyroku z dnia 20.01.2011 r., I CSK 218/10); sposób sformułowania uzasadnienia uniemożliwia więc pozwanemu ocenę skutków prawnych orzeczenia nieważności umowy, ponieważ nie wynika z niego ostatecznie, czy nieważność umowy ma charakter bezwzględny i pierwotny, czy też wynika z eliminacji postanowień abuzywnych na podstawie art. 385 ( 1) k.c., a także poprzez niewyjaśnienie dlaczego i w jakiej części powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie, skoro z sentencji wyroku wynika, że Sąd uwzględnił powództwo w całości, co nakazuje uznać, że sporządzone uzasadnienie wyroku zawiera ustalenia nie znajdujące odzwierciedlenia w niniejszej sprawie, a także poprzez niewyjaśnienie na jakiej podstawie Sąd uznał, że zaoferowane przez Pozwanego dowody takie jak Pismo okólne Dyrektora Zarządzającego kierującego Pionem Finansowania (...) w sprawie wprowadzenia procedury produktowej „kredyt mieszkaniowy (...)”, Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej, Oceno wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w (...) na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu nie miały bezpośredniego związku z niniejszą sprawą, a także z jakich względów nie rozpatrzył wniosku Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, gdzie z uwagi na brak orzeczenia formalnego Pozwany nie zna przyczyn dla których ten wniosek został pominięty; poprzez niewskazanie na jakiej podstawie czy na podstawie jakich dowodów Sąd zasądził na rzecz Powodów dochodzoną przez nich kwotę 91 492,33 zł, skoro kwota ta nie wynika z jakiegokolwiek dokumentu, zaś w uzasadnieniu wyroku Sąd wskazuje, że „nadto z wyliczeń przedstawionych przez powodów wynika, iż rzeczywista spłata rat z uwzględnieniem klauzul abuzywnych wyniosła 91 492,33 zł, tj. kwotę wyższą o zaledwie 642,33 zł.”, podczas gdy do pisma rozszerzającego powództwo z dnia 10.10.2022 r. nie załączono jakichkolwiek wyliczeń- a żądana kwota nie została poparta jakimkolwiek dowodem, a co więcej zaświadczenie znajdujące się w aktach sprawy zawiera zestawienie wpłat w (...) i to tylko do marca 2 r., Powodowie zaś formułowali żądanie z tytułu dokonanych wpłat do dnia 03.08.202 r., poprzez niewyjaśnienie na jakiej podstawie Sąd uznał, że: ,,(...)pozwany wskazywał jedynie na oczywistą bezzasadność powództwa, oprócz ewentualnego wniosku o dowód z opinii bieg y wniesiony jedynie z ostrożności procesowej na okoliczność m.in. obliczenia wysokości dokonanej przez powodów spłaty kredytu na rzecz banku nie wskazywał kategorycznie na niezasadność kwoty wskazanej i dochodzonej przez powodów tytułem zwrotu w niniejszym pozwie.”, skoro konsekwentnie od początku procesu Pozwany kwestionował zasadność dochodzonego roszczenia nie tylko co do zasady, ale też co do wysokości co znajduje odzwierciedlenie chociażby w punkcie III odpowiedzi na pozew: „kwestionuję roszczenia dochodzone pozwem co do zasady, a także co do wysokości”, a w dalszych pismach jak i w mowie końcowej stanowisko to w pełni podtrzymał, co więcej w mowie końcowej wygłoszonej na rozprawie w dniu 20 marca 2023 r.; Do tego zarzutu, sąd w żaden sposób się nie ustosunkował. Co więcej, Sąd nie wskazuje w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku jaką kwotę w okresie objętym żądaniem pozwu Powodowie wpłacili, ogranicza się do stwierdzania: „Ze zgromadzonej w sprawie dokumentacji wynika, iż powodowie tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych uiszczanych na podstawie spornej umowy kredytu wpłacili no rzecz banku kwotę co najmniej kwotę 90 850 zł, nadto z wyliczeń przedstawionych przez powodów wynika, iż rzeczywista spłata rat z uwzględnieniem klauzul abuzywnych wyniosła 91 492,33 zł, tj. kwotę wyższą o zaledwie 642,33 zł.”, użycie zwrotu „co najmniej” nie pozwala na ustalenie jaką kwotę wpłat w okresie objętym żądaniem pozwu Sąd ustalił, co więcej jak już wskazano powołuje się on na przedstawione wyliczenia, nie wskazuje jednak jakie konkretnie, zaś jak już wyjaśniono w piśmie rozszerzającym powództwo, gdzie pierwszy raz pojawia się kwoto 91 492,33 zł brak jest jakichkolwiek dokumentów rozliczeniowych, które mogłyby posłużyć jako dowód wykazujący ten fakt,

2)  powyższe w ocenie pozwanego skutkuje nierozpoznaniem istoty sprawy, co niniejszym pozwany zarzuca w niniejszej apelacji, czyniąc w tym zakresie zarzut apelacyjny, albowiem Sąd I instancji nie ustalił kwestii fundamentalnej, a mianowicie jaką kwotę powodowie uiścili na rzecz Banku tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych, w jakiej walucie spłaty były dokonywane i czy wysokość wywiedzionego powództwa została przez powodów udowodniona;

3)  przepisu art. 189 K.p.c. poprzez ustalenie nieistnienia z powodu nieważności stosunku prawnego w postaci Umowy kredytu mieszkaniowego (...) nr (...) (...) z dnia 20 stycznia 2006 roku zawartej pomiędzy D. S. (1) i D. S. (2) a (...) Bankiem (...) SA z siedzibą w W. podczas, gdy uwzględnienie powództwa na podstawie wskazanego przepisu wymaga spełnienia dwóch podstawowych przesłanek, tj. istnienia interesu prawnego w żądaniu udzielenia ochrony prawnej przez wydanie wyroku ustalającego oraz istnienia bądź nieistnienia danego stosunku prawnego bądź prawa (w zależności od rodzaju żądania udzielenia ochrony prawnej), zaś interes prawny zachodzi wówczas gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (tak choćby wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 18 czerwca 2009 r., sygn. II CSK 33/09, S. L.). Interes ten jest natomiast co do zasady wyłączony, gdy powodowi przysługuje dalej idące roszczenie o zapłatę.

4)  Przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:

a)  Dokonanie istotnych ustaleń Sądu w sposób sprzeczny z treścią zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci umowy kredytu (...) nr (...) (...) poprzez bezpodstawne ustalenie, że:

i) Umowa kredytu w całości stanowiła wzorzec umowny nie zawierający elementów indywidualizujących dany stosunek prawny, w tym w szczególności w zakresie zastosowania spornych klauzul waloryzacyjnych, podczas gdy z treści prawidłowo ustalonego § 13 wzorca Umowy kredytu i § 13 Umowy kredytu wyraźnie wynikało, iż wybór przez kredytobiorcę rachunku do spłaty kredytu ma bezpośredni wpływ na zastosowanie Tabel kursowych Banku;

ii) Umowa kredytu nie zawierała indywidualnie uzgodnionego postanowienia w zakresie wyboru formy spłaty kredytu, co do jego waluty, podczas gdy z porównania § 13 ust. 1 Umowy i § 13 wzorca Umowy kredytu wyraźnie wynika dokonany przez kredytobiorców wybór rachunku technicznego do spłaty prowadzony w walucie polskiej; w sytuacji, w której kredytobiorcy wybraliby inny rachunek do spłaty czy też inną formę, to ona znalazłaby odzwierciedlenie w tym miejscu. Tym samym Umowa kredytu przewidywała wyłącznie spłatę w walucie polskiej przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz z Tabeli kursów Banku przy wyborze do spłaty rachunku technicznego prowadzonego w walucie polskiej a co za tym idzie wyborze opcji transakcji wymiany walut; w przypadku, gdyby kredytobiorca zdecydował się na spłatę z rachunku walutowego w (...) czy też rachunku do obsługi kredytu prowadzonego w walucie (...) do przeliczania wysokości rat kredytów (wyrażonych w (...)) nie znajdowałby zastosowania kursy sprzedaży dewiz z Tabeli kursów Banku, a kredytobiorca mógłby nabywać walutę u dowolnie wybranego podmiotu i wpłacać ją na rachunek Banku, poczynając już od dnia zawarcia Umowy kredytu, a co za tym idzie nie zasadnym jest twierdzenie, że postanowienia dotyczące mechanizmu przeliczania walut nie były przedmiotem indywidualnych negocjacji między Stronami Umowy.

(...)) powód zobowiązany był, na podstawie treści Umowy kredytu przeliczać wskazane raty kapitałowo-odsetkowe wyrażone w walucie kredytu (...) na walutę polską, aby dokonywać spłaty kredytu podczas, gdy waluta rat była niezmienna, a możliwość dokonywania spłaty w PLN stanowiła wyłącznie techniczną czynność;

iv) Umowa kredytu nie mogłaby być wykonywana po eliminacji z niej postanowień uznanych przez Sąd I instancji za abuzywne, podczas gdy z treści pozostałych postanowień Umowy kredytu jednoznacznie wynika, iż Umowa mogłaby być wykonywana poprzez bezpośrednią spłatę kredytu w walucie frank szwajcarski; ewentualnie poprzez uznanie kredytu za kredyt zaciągnięty w walucie złotego polskiego przy zastosowaniu stawki bazowej oprocentowania WIBOR 3M;

v) Brak szczegółowo określonych w Umowie kredytu warunków i metodologii formułowania Tabeli kursowej Banku może być źródłem abuzywności postanowień umownych, podczas gdy Tabela kursowa Banku kształtowana jest w tożsamy sposób, jak wszystkie tabele kursowe istniejące na rynku, co nie może stanowić wyłącznej przesłanki uznania ich abuzywności;

b) Poprzez ustalenie, że wysokość zobowiązania kredytobiorcy po przeliczeniu według kursów określonych w Tabeli może osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość zależną tylko i wyłącznie od woli pozwanego Banku, podczas gdy wysokość zobowiązania kredytobiorcy wyrażono w wolucie kredytu franku szwajcarskim w żadnym stopniu nie ulegała modyfikacjom, jak tylko i wyłącznie w zakresie pomniejszania kapitału do spłaty w wyniku dokonywanych spłat, zaś ewentualne przeliczenia jakie były dokonywane poprzez spłatę kredytu w walucie złoty polski związane były wyłącznie ze zmianą wysokości kursu waluty zaistniałą powszechnie na świecie i całym sektorze finansowym, nie zaś tylko i wyłącznie w Tabeli kursowej Banku.

c) Poprzez dokonanie w części prawnej uzasadnienia wyroku ustaleń dotyczących zasad kształtowania przez pozwany Bank kursów walutowych na potrzeby realizowanych przez bank transakcji, jako zasad dowolnych, nieograniczonych, oderwanych od rzeczywistości rynkowej i przełożenie tych ustaleń na wnioski i oceny w zakresie wykorzystywania w ramach łączących strony Umowy kredytu Tabel kursowych Banku z pokrzywdzeniem powoda, pomimo braku wiedzy specjalnej w tym przedmiocie.

d) Poprzez przyjęcie, że Pozwany nie kwestionował zasadności żądanych odsetek, podczas gdy Pozwany w toku całego procesu kwestionował zasadność całego roszczenia, a przyznał jedynie, że nie kwestionuje wydawanych przez siebie zaświadczeń, z których wynika kwota rat kapitałowo- odsetkowych spłaconych przez Powodów,

e) niezasadnym pominięciu okoliczności, że :

(i) w Banku obowiązywał wzorzec Umowy kredytu, który był przekazywany klientom, w tym powodom, w którym w § 13 ust 1 wskazane były 3 rodzaje rachunków przeznaczonych do spłat kredytu tj. rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy Kredytobiorcy, rachunek walutowy oraz rachunek prowadzony w walucie kredytu, na który Kredytobiorca będzie dokonywał wpłat z tytułu udzielonego kredytu w walucie kredytu lub innej walucie niż waluta kredytu,

(ii) Klient był informowany o możliwych rachunkach w celu spłaty kredytu i wybierał jeden z nich; w konkretnej umowie dla klienta był wpisany już tylko ten rachunek, który klient wybrał z wzorca; decyzja kredytowa z projektem umowy była przekazywana klientowi celem zapoznania się; w tym musiał też wskazać rachunek, z jakiego chce spłacać kredyt i na tej podstawie była przygotowywana umowa,

co wynika z dowodu w postaci wzorca Umowy kredytu, a także zeznań świadków, którzy wskazywali na obowiązujące w Banku procedury udzielania kredytu hipotecznego, które sąd pominął w ocenie, a co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, bowiem dowodziło, że to decyzja kredytobiorcy determinowała rodzaj waluty rachunku służącego do spłaty kredytu w drodze umownego potrącenia, a także że spłata kredytu mogła następować bez tzw. przymusu kantorowego tj. bez konieczności stosowania kursów z Tabeli kursowej;

f) zaniechaniu dokonania ustalenia, że Bank oddał do dyspozycji kredytobiorców kredyt w wysokości 41 700,00 CHF oraz że powód wykorzystał tę kwotę poprzez złożenie zleceń jego wypłaty, których przedmiotem były kwoty określone we frankach szwajcarskich, co wynika w sposób jednoznaczny z pisemnych dyspozycji wypłaty kredytu jak i (...) Banku, a co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, bowiem dowodziło, że przedmiotem zobowiązania kredytowego była kwota kredytu wyrażona we frankach szwajcarskich, którą powodowie wykorzystali przez złożone dyspozycje wypłaty, a zatem że oddana do ich dyspozycji kwota kredytu oraz jej wykorzystanie z obowiązkiem zwrotu składały się na główne świadczenia stron umowy kredytowej;

2) Zaniechanie wszechstronnego rozważenia całości zebranego w sprawie materiału dowodowego i wyczerpującej jego oceny, a w konsekwencji zaniechaniu dokonania pełnych i rzetelnych ustaleń faktycznych pozwalających na właściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego, skutkujące błędną oceną prawną zawartej pomiędzy stronami Umowy kredytu, a także ustaleniem abuzywności ich postanowień, a to poprzez:

a) pominięcie wpływu na ocenę abuzywności klauzul denominacyjnych ustalonych okoliczności:

i. poinformowania kredytobiorcy o ryzyku zmiany stóp procentowych polegającym na tym, że w przypadku wzrostu stawki referencyjnej podwyższeniu ulega oprocentowanie kredytu, które spowoduje wzrost raty; że poniesie ryzyko zmiany kursów walut oraz zmiany stóp procentowych; że został poinformowany, iż w przypadku kredytu udzielanego w walucie

wymienialnej oraz że w rozliczeniach między klientami a Bankiem stosuje się kursy ustalone przez Bank, które zamieszczane są w publikowanej przez pozwanego Tabeli kursów;

ii. dokonania przez kredytobiorcę dowolnego wyboru waluty kredytu jako waluty frank szwajcarski spośród wielu innych dostępnych jak PLN, EUR, USD, G8P;

(...). indywidualnego uzgodnienia przez kredytobiorców z pozwanym rachunku do spłaty zobowiązania kredytowego w postaci złotawego rachunku rozliczeniowo- oszczędnościowego;

iv. treści przepisu §13 wzorca Umowy kredytu, który przewidywał możliwość spłaty kredytu w jego walucie przy wykorzystaniu rachunku walutowego bądź rachunku technicznego w walucie, co wykluczało korzystanie z klauzul waloryzacyjnych, od chwili zawarcia Umowy kredytu;

v. Tabela kursu Banku ustalana była w oparciu o z góry określone wewnętrznie czynniki;

vi. Bank nie miał wpływu na kształtowanie się kursu (...) i jego znaczący wzrost, jaki został zaobserwowany na przestrzeni ostatnich lat, tym samym to nie swobodne kształtowanie Tabeli kursowej Banku doprowadziło do pogorszenia sytuacji konsumenta;

pomimo dokonania prawidłowych ustaleń w tym zakresie, Sąd I instancji w żadnym stopniu nie wyciągnął z powyższego wniosków wyraźnie świadczących o braku naruszenia interesów konsumentów oraz świadomości powoda, co do treści zaciąganego zobowiązania jako umowy kredytu denominowanego, wskazanego przez ustawodawcę w przepisie art. 69 ust. 3 Prawa bankowego;

b) ponadto, wybiórczą analizę treści zeznań powoda złożonych na rozprawie w dniu 20.12.2022r. oraz 20.03.2023r. w szczególności poprzez pominięcie okoliczności:

i. Powód wskazywał, iż byli zainteresowani uzyskaniem kredytu najtańszego (43:01)

ii. Powódka opisując sposób uiszczania rat wskazywała, iż dokonuje przeliczenia waluty stosując kurs z Tabeli Banku 25:23 Ja przeliczam to po kursie średnim, ale wysyłam do banku wyższą kwotę, żeby zabezpieczyć różnice. Kurs średni biorę ze strony Banku (...)., a tym

samym

(...). wiedzy i świadomości powoda co do wahań kursów, które mogą mieć wpływ na zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej

c) pominięcie w ocenie treść zeznań świadków B. S. i K. R., w szczególności gdy wynikało z nich, że w Banku obowiązywały procedury określające warunki prezentowania oferty kredytowej i przekazywanych informacji o ryzyku z tym związanym, które miały zastosowanie w stosunku do każdego klienta, a więc również Powodów, brak było podstaw do stwierdzenia, że akurat w przypadku Powodów te procedury zostały naruszone, co więcej gdyby w prezentowaniu oferty Powodom nastąpiły jakieś odstępstwa to jest wysoce prawdopodobne, że wówczas świadkowie pamiętaliby Powodów, a tym samym, że:

I. każdorazowo klientom, a więc również Powodom oferowane były kredyty w złotówkach, jak i denominowane do różnych walut, co potwierdzają zeznania Powoda, który sam wskazał, ze nie miał on zdolności na kredyt w PLN, to znaczy, że ta oferta była przedstawiana stronie powodowej, co więcej ustalane były parametry kredytu, skoro ostatecznie ustalono, ze tej zdolności Powodowie nie posiadają;

II. każdorazowo były przedstawiane klientom, a więc również Powodom symulacje kredytu złotówkowego i denominowanego (ustalenie potwierdzone zeznaniami Powoda), a do klienta należała decyzja co do wyboru waluty kredytu;

III. klient, a więc również Powodowie miał możliwość dowolnego zapoznania się ze wzorem umowy i zadawania pytań, omówienia wątpliwych zapisów z pracownikiem Banku;

IV. klient, a więc również Powód był informowany o specyfice i pojęciu kredytu

denominowanego, jego cechach;

V. klientom, a więc również Powodom były przedstawiane i wyjaśniane informacje o ryzyku

kursowym;

VI. istniała możliwość negocjowania kursu wypłaty środków z kredytu no rachunek w walucie

polskiej;

VII. każdy klient, a więc również Powód miał możliwość dokonywania spłaty kredytu w walucie (...), zaś przy dokonaniu wyboru jednego rachunku, zawsze miał możliwość jego zmiany;

VIII. spłata kredytu bezpośrednio w walucie kredytu wytyczała zastosowanie Tabel kursowych

Banku;

- co wynika z zeznań świadków:

B. S. rozprawa w dniu 20.12. (...)

02:24 Najpierw podpisywali kredytobiorcy, a dopiero później ja podpisywałam umowę/

K. R. rozprawa w dniu 13.01.2023r.:

06:56 Przy kredycie frankowym przygotowywałam symulacje spłaty kredytu w wolucie, symulacja przedstawiało też z ostatnich 12 miesięcy wahania kursów waluty. Też taka symulacja była przygotowywana w przypadku wzrostu kursów, jakby kształtowało się rato kredytowo w przypadku wzrostu kursu. Taka symulacjo obejmowała 12 miesięcy. Klient miał przedstawiony propozycję kredytu walutowego z informacja że kwota waluty ustalana jest po kursie kupna waluty natomiast wypłata następowała po kursie sprzedaży, tu następowało ta różnica walutowo. Klient miał możliwość spłaty kredytu w złotówkach jak również mogliśmy otworzyć rachunek bankowy i klient mógł nabywać sobie walutę w kantorze internetowym i spłacać waluty. Mam na myśli, że klient mógł nabywać sobie wolutę we własnym zakresie. Od razu klient mógł podjąć decyzję, że prosi o rachunek walutowy lub w trakcie trwania umowy klient mógł podpisać aneks do umowy na zmianę rachunku do spłaty.

14:02 W zależności od tego o jaką walutę wnioskował klient, to sprawdzaliśmy zdolność kredytowy w tej walucie, jeśli chcieli klienci porównać kredyt w złotówkach o w walucie przygotowywaliśmy również w złotówkach. Informowaliśmy klientów, że kredyt powinno się pobierać w walucie w której się zarabia, wówczas nie ma ryzyka walutowego. Informowaliśmy o ryzyku walutowym, że w trakcie trwania umowy mogły te raty wzrosnąć, jeśli kurs wzrośnie w między czasie. Klient otrzymywał projekt umowy, mógł się z tym projektem zapoznać w domu albo omawialiśmy go w oddziale i podejmował decyzję czy podpisuje czy się wstrzymuje z podpisaniem. Wszyscy klienci byli jednakowo informowani o ryzyku walutowym.(...) Doradca miał obowiązek przekazania wszystkich informacji na temat kredytu. Kierownictwo banku weryfikowało przestrzeganie procedur, były kontrole, był tzw. tajemniczy klient, który przychodził do oddziału, tok samo dyrekcja przysłuchiwała się wybiórczo sposobom informowania klientów. Symulacja zawierało informacje ile będzie wynosiła rata kredytu w złotówkach oraz we frankach, zawsze taka była przedstawiana, ale w tamtych czasach nie wszyscy mieli zdolność do otrzymania kredytu w złotówkach ze względu na wysokość stawki Wibor, chodziło o wysokość raty.

22:31 Symulacje były przekazywane klientom, omawialiśmy sytuacje jakie są składniki oprocentowania. Jeżeli na wniosku kredytowym jest moja pieczątka i mój podpis to znaczy, że ja przyjmowałam takie wnioski kredytowe. Jeżeli jest moja pieczątka pod umowa tzn., że ja przyjmowałam podpisy od klientów. Uczestniczyłam też w procedurze podpisania umowy. Ja nie pamiętam tego spotkania z klientami, ale z reguły to omawialiśmy wszystkie składniki oprocentowania kredytu, sposób wypłaty kredytu i zobowiązania klienta.

informowano klientów po jakim kursie ustalona jest kwota kredytu w walucie i po jakim kursie następuje spłata kredytu, w banku były ulotki o ryzyku kursowym, znajdowały się one no biurku. Jeżeli klienci zawierali umowę ramowo to mogli negocjować kurs po jakim nastąpi wypłato kredytu. Umowa ramowa to była umowa z departamentem banku i wówczas klient mógł negocjować kurs, sądzę że to było możliwość dla każdego klienta, ale dokładnie nie pamiętam.

Naruszenia w zakresie przesłuchania powoda, jak i zeznań świadków doprowadziły Sąd I instancji do błędnego wniosku, że kredytobiorcy nie dokonali z B. indywidualnych i świadomych negocjacji w zakresie wyboru waluty Umowy kredytu oraz rachunku bankowego przeznaczonego do spłaty i że nie mieli realnego wpływu no stosowanie przy wykonywaniu Umowy kredytu Tabeli kursów Banku do przeliczania dokonywanych spłat na poczet ich zobowiązania, zaś pozwany Bank w żaden sposób nie przedstawił miarodajnych informacji o ryzyku kursowym

5.Przepisu art. 232 k.p.c. w zw. z ort. 227 k.p.c. w zw. z ort. 278§1 k.p.c. polegające na nie rozstrzygnięciu przez Sąd I instancji wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny ekonomii ze specjalnością w dziedzinie bankowości, powołanego pierwotnie w odpowiedzi na pozew na okoliczności i tezy dowodowe wskazane, w szczególności dotyczące rynkowości kursów stosowanych przez Bank do rozliczenia kredytu powoda, a okoliczności te miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, przede wszystkim w zakresie oceny spornych postanowień Umowy kredytu pod względem potencjalnej i faktycznej możliwości dowolnego, oderwanego od realiów i zwyczajów rynkowych kształtowania kursu waluty podawanego przez Bank w Tabeli kursów, a w rezultacie do dowolnego i naruszającego interes powoda przeliczania świadczeń spełnianych w wykonaniu spornej Umowy kredytu - Sąd I instancji błędnie uznał, iż nie ma potrzeby przeprowadzania opinii biegłego na tezy wskazane przez pozwanego, podczas gdy okoliczności i tezy dowodowe powołane przez stronę pozwaną, mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, nie zostały w żaden inny sposób dostatecznie wyjaśnione, co doprowadziło do oparcia wyroku na niekompletnym materiale dowodowym;

Powyższe naruszenie miało istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy, albowiem uniemożliwiły pozwanemu wykazanie okoliczności istotnych z punktu widzenia niniejszego postępowania, w szczególności wykazanie okoliczności:

• rynkowości kursów stosowanych przez Bank zarówno w dacie zawarcia Umowy Kredytu jak i w całym okresie jej obowiązywania, stosowanych do rozliczeń dokonywanych w ramach Umowy Kredytu;

• ustalania Tabeli kursowej Banku, jako jednej z tabel kursowych funkcjonujących na rynku ustalanych w ramach swobody ustalania cen także przez inne podmioty, w tym podmioty publiczne, co nie prowadzi do przyjęcia ich abuzywności;

• uzasadnienia dla stosowania odmiennych kursów dla wypłaty I spłaty kredytu;

• zasadności stosowania spreadów walutowych;

• konieczności pozyskiwania przez Bank waluty na poczet zabezpieczenia akcji kredytowej w (...) na rynku międzybankowym w oparciu o kwotowania rynkowe odmienne dla zakupu i sprzedaży waluty;

• ustalania przez Bank kursów kupna i sprzedaży w Tabelach kursowych Banku w analogiczny sposób do ustalania kursów średnich przez NBP;

• świadomości powoda co do przyjęcia ryzyka zmiany kursów walut;

• w pełni walutowego charakteru zobowiązania wynikającego z zawartej Umowy kredytu, także w przypadku wyeliminowania klauzul przeliczeniowych;

co w konsekwencji doprowadziło Sąd do błędnego ustalenia, iż Bank mógł w sposób dowolny wpływać na wysokość kursów walut w Tabelach kursowych oraz wysokość spreadu walutowego, a co za tym idzie, stosowane przez Bank klauzule przeliczeniowe stanowią niedozwolone postanowienia umowne.

II. Naruszenie prawo materialnego, tj.

1. Przepisu art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego zastosowanie i uznanie, że:

a) abuzywność postanowień umownych odnoszących się do ustalania kursów wpływa na los całego zobowiązania umownego i istnienie w umowie takich klauzul warunkuje byt tejże umowy, podczas gdy stwierdzenie abuzywność co do postanowień odnoszących się do ustalania kursu nie wpływa na los całego zobowiązania określonego w walucie obcej;

b) abuzywność postanowień powoduje niemożność wykonywania umowy podczas gdy możliwe jest funkcjonowanie umowy bez tego postanowienia umownego albowiem jego brak nie powoduje powstania luki w umowie skutkującej niemożnością jej wykonywania;

c) w przedmiotowej sprawie zachodzą określone w tym przepisie przesłanki pozwalające uznać postanowienia dotyczące ustalania kursu za niedozwolone, w tym że Bank miał możliwość nieskrępowanego kształtowania wysokości świadczenia przez kredytobiorcę czym naruszył dobre obyczaje; podczas gdy brak jest spełnienia przesłanek określonych w tymże przepisie, a Bank jako podmiot związany regulacjami niepozwalającymi ustalać kursu walut w sposób dowolny, a ponadto nie mógł w żaden sposób kształtować wysokości świadczenia albowiem ono było wyrażone w walucie (...) i sposób ustalania kursów jest bez znaczenia dla wysokości zobowiązania, które od początku było wyrażone w wolucie, ale dla którego to zobowiązania strony ustaliły inną walutę jego wykonania;

d) potencjalna tylko możliwość ustalania kursów przez Bank i brak poinformowania o sposobie tego ustalenia skutkować może uznaniem, że narusza to dobre obyczaje, zasady współżycia społecznego, podczas gdy takie zapatrywanie winno być poprzedzone weryfikacją rzeczywistej możliwości Banku co do nieograniczonego określenia kursów walut, a ponadto właściwa wykładani winna prowadzić do wniosku, że w sytuacji jeżeli poinformowanie przez Bank o sposobie ustalania tego kursu nie zmieniłoby decyzji kredytobiorcy co do zawarcia umowy to takie postanowienie nie może być uznane jako niedozwolone;

2. Przepisu art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu poprzez uznanie, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru klauzul odnoszących się do ustalania kursu pociąga za sobą skutek nieważności całej umowy, mimo iż ww. przepis nie wiąże z abuzywnością klauzul umownych skutku w postaci bezwzględnej nieważności całej umowy (czynności prawnej), podczas gdy prawidłowe wykładnia ww. przepisów powinna prowadzić do wniosku, że po usunięciu klauzul abuzywnych, zobowiązanie zostaje wyrażone nadal w (...), więc umowa może być nadal wykonywana, a irrelewantne są dla oceny możliwości wykonywania umowy zapisy dotyczące ustalania kursu skoro sama umowa ab initio mogła być wykonywana bezpośrednio w wolucie, z pominięciem stosowania bankowego kursu wymiany waluty, czego Sąd I instancji zdaje się nie dostrzegać w §13 umowy łączącej strony;

3. Przepisu art. 65 § 1 i 2 k.c. polegające na jego niezastosowaniu i dokonaniu błędnej wykładni oświadczeń woli stron Umowy kredytu z naruszeniem ustawowych kryteriów przewiedzionych dla oceny zgodnego zamiaru stron umowy, w szczególności pominięciu tekstu wzorca Umowy kredytu w zakresie istniejącej ab initio możliwości spłaty w walucie przez rachunek walutowy w efekcie czego uznanie, że zachodzi niewykonalność umowy podczas gdy dostrzeżenie i prawidłowa wykładnia tychże oświadczeń woli stron skutkować powinna uznaniem, że strony wprowadziły od samego początku możliwość wykonania zobowiązania (wedle swobodnego wyboru kredytobiorcy) również w walucie, z której Powodowie skorzystali, a na skutek dokonania tego wyboru dochodziło do braku stosowania zapisów o tabeli kursowej banku:

4. naruszenie art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co skutkowało błędnym uznaniem, że na skutek kontroli abuzywności umowę kredytu uznać należy za nieważną w całości, mimo że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści Umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne:

a) Umowa kredytowa w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, nie byłoby też luki co do sposobu wykonania zobowiązania, albowiem wynikało z Umowy, że strony ustaliły walutę (...) jako walutę do spłaty kredytu;

b) możliwe jest utrzymanie Umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia Umowy innego pozostającego w mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa;

c) możliwość wykonywania Umowy istnieje na gruncie art. 69 ust 3 Prawa Bankowego w obecnym brzmieniu oraz art 358 § 2 k.c. albowiem Kredytobiorca ma możliwość spełnienia świadczenia bezpośrednio w wolucie (...) (na mocy art. 69 ust. 3 Prawa Bankowego), nie tracąc przy tym uprawnienia do spłaty w walucie (...) (na mocy art. 358 K.c. a w konsekwencji Umowa może być wykonywana poprzez spełnienie zobowiązania w walucie obcej lub w walucie PLN;

5. Przepisu art. 385 1 § 2 k.c., art. 3852 k.c. oraz art. 4 ust 1 Dyrektywy 93/13 poprzez błędną wykładnię i brak dostrzeżenia, że zgodnie ze stanowiskiem (...) (m.in. wyrażonym w sprawie C- 260/18) oceny skutków abuzywności klauzul dokonuje się na moment zaistnienia sporu, w konsekwencji prawidłowa interpretacja winna prowadzić do wniosku, ze oceny czy umowa może dalej obowiązywać dokonuje się na dzień zaistnienia sporu wraz z dobrodziejstwem obowiązującym w tym okresie norm powszechnie obowiązujących, w tym m.in. art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz art 358 k.c. który daje kredytobiorcy, poza spłatą bezpośrednio w walucie, również możliwość spłaty w walucie PLN wedle średniego kursu NBP, który w sposób automatyczny wchodzi do stosunku zobowiązaniowego w przypadku eliminacji tabel kursowych Banku; powyższe skutkowało niedostrzeżeniem, że skoro oceny skutków abuzywności klauzul przeliczeniowych dokonujemy na moment zaistnienia sporu to kwestia wypłaty kredytu nie ma żadnego znaczenia gdyż w tym momencie kredyt został już wypłacony;

6. art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiającą się w przyjęciu, że istniejący między stronami stosunek zobowiązaniowy narusza zasadę swobodę umów określoną w art. 353 1 k.c. z uwagi na uprawnienie pozwanego banku do jednostronnego i arbitralnego kształtowania wysokości zobowiązania powoda oraz wysokości świadczenia banku na rzecz powoda, co miało skutkować zachwianiem równowagi stron, podczas gdy z art. 353 k.c. oraz art. 69 ust. 4 Prawa Bankowego wynika, że ustawodawca wprost dopuszcza wprowadzenie do umów kredytów klauzul waloryzacyjnych, zaś kursy waluty (...) określane przez Bank stanowiły kursy rynkowe, zaś tego rodzaju klauzule są typowe dla umów kredytów denominowanych w walutach obcych, są dopuszczalne w ramach normatywnej konstrukcji tych umów, stanowią klauzule pomocnicze dla przedmiotu głównego tych umów, w których kwota kredytu jest od początku wyrażona w walucie obcej, a ewentualne uznanie ich za wadliwe dokonywane jest w ramach systemu ochrony konsumenckiej zgodnie z kryteriami określonymi w art. 385 1 §1 k.c. ze skutkiem w postaci ich bezskuteczności, nie zaś skutkiem w postaci ich bezwzględnej nieważności czy też nieważność całej umowy, w której klauzule takie występuję stosownie do sankcji z ort. 58 § 1 k.c.,

7. Przepisu art. 65 § 1 k.c., art. 358 § 1 i 2 k.c., art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny poprzez niezastosowanie i w efekcie przyjęcie, że luka w Umowie kredytu powstała na skutek usunięcie z niej klauzul abuzywnych, nie może być wypełniona poprzez odwołanie się do uzupełniającej wykładni oświadczeń woli, względnie treści art. 358 k.c. podczas gdy z orzecznictwa (...) wynika jednoznacznie, że nie istnieje zakaz odwoływania się do norm względnie więżących o charakterze nieogólnym, w tym do art. 358 k.c., a ponadto możność zastosowania tegoż przepisu wynika z braku przepisów intertemporalnych i konieczności stosowania go do stosunków o charakterze ciągłym;

8. Przepisu art. 58 § 2 K.c. poprzez jego zastosowanie, albowiem saldo kredytu do spłaty kredytu nie ulegało zwiększeniu, o jedynie comiesięcznemu zmniejszeniu wraz z każdą kolejną spłatą raty kapitałowo-odsetkowej kredytu, a ryzyko kursowe z uwagi na spłatę w walucie CHE w ogóle nie występowało; nie sposób zatem dopatrzyć się nieważności bezwzględnej umowy z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.).Stanowisko takie znajduje poparcie w orzecznictwie (zob.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14.07.2017 r., II CSK 803/16; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 19.07.2017 r., I ACa 780/17; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 07.09.2018 r., I ACa 666/18);

9. Przepisu art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, oraz zwrotu opłaty skarbowej od złożonego pełnomocnictwa; zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, obejmujących zwrot opłaty od apelacji i zwrot kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zwrotu zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Ponadto pozwany wniósł o rozpoznanie przez Sąd Apelacyjny na podstawie art. 380 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c. pominiętego wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności szczegółowo wskazane w odpowiedzi Banku na pozew oraz przeprowadzenie tego dowodu przez Sąd Apelacyjny. Dodatkowo pozwany podniósł zarzut zatrzymania.

W odpowiedzi na apelację, powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił:

Pismem Dyrektora zarządzającego kierującego Pionem Finansowania (...) w pozwanym Banku z dniem 15 lutego 2004 r. wprowadzono Procedurę produktową „Kredyt mieszkaniowy (...)”. Zgodnie z tą procedurom obowiązkiem pracownika Banku było przedsatwienie klientowi korzyści wynikających z otrzymania kredytu Własny K. hipoteczny oraz udostępnienie aktualnych materiałów reklamowych i informacyjnych. Elementem procedury było ponadto sporządzenie symulacji spłaty kredytu z uwzględnieniem różnych wariantów spłaty. W treści Procedury nie przewidziano odrębnego, obligatoryjnego obowiązku informowania klientów o ryzyku walutowym związanym z kredytem denominowanym do (...), ani też zakresu informacji, jakie pracownik powinien w tym zakresie przedstawić (Procedura produktowa „Kredyt mieszkaniowy (...)” k 142 -145).

W druku wniosku kredytowego w punkcie 9. ppkt 5 zawarto oświadczenie kredytobiorcy, że poniesie ryzyko zmiany kursów walutowych. Tożsame w treści oświadczenie zawarte zostało w § 30 ust. 1 umowy kredytu (wniosek k 129, umowa k 27).

W okresie od dnia 1 marca 2011 r. do dnia 11 sierpnia 2020 r. powodowie wpłacili tytułem rat kredytu kwotę 90.850 zł, a także w dniu zawarcia umowy prowizję przewidzianą w § 10 ust. 1 w wysokości stanowiącej równowartość 625,50 CHF. W okresie od dnia 30 marca 2006 r. do 1 lutego 2011 r. dokonali wpłat tytułem rat kredytu w kwocie 34.415,19 zł (zaświadczenie banku k 33 – 34v, umowa k 24v). W okresie od dnia 1 września 2020 r. do 1 grudnia 2023 r. dokonali dalszych spłat w wysokości 38.490,16 zł (zaświadczenie Banku z zestawieniem operacji na rachunku bankowym k 369 -375).

Pismami datowanymi na 6 października 2023 r. pozwany wezwał powodów do zwrotu kapitału kredytu w wysokości 99.339.96 zł (pisma k 359, 360).

Pismem z dnia 26 stycznia 2024 r. , doręczonym w dniu 31 stycznia 2024 r., powodowie reprezentowani przez pełnomocnika wezwali Bank do zwrotu kwoty 34.415,19 zł z tytułu świadczeń pobranych w okresie od dnia 1 kwietnia 2006 r. do dnia 1 lutego 2011 r. oraz kwoty 38.490,16 zł z tytułu świadczeń nienależnie pobranych w okresie od dnia 1 września 2020 r. do dnia 1 grudnia 2023 r. Wezwanie w imieniu powodów podpisał adwokat D. F. działający z substytucja radcy prawnego W. B.. Substytucja umocowywała do dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych między stronami (wezwanie do zapłaty, substytucja, dowód doręczenia k 362 – 363v).

Powodowie w dniu 6 lutego 2024 r. sporządzili oświadczenie o potrąceniu wzajemnych wierzytelności wynikających z nieważnej umowy kredytu hipotecznego nr (...) (...) z dnia 20 stycznia 2006 roku. Przedstawili do potrącenia z wierzytelnością banku własne wierzytelności wzajemne w następującej kolejności:

1. najpierw wierzytelności nieobjęte żądaniem zasądzenia od banku w procesie sądowym:

- 34.415,19 zł z tytułu rat kredytu nienależnie świadczonych w okresie od 1 kwietnia 2006 r. do 1 lutego 2011 r.;

- 38.490,16 zł z tytułu rat kredytu nienależnie świadczonych w okresie od 1 września 2020 r. do 1 grudnia 2023 r.

2. następnie, wierzytelności objęte żądaniem zasądzenia od banku w procesie sądowym, tj.:

i. w pierwszej kolejności skapitalizowane odsetki za opóźnienie, tj.:

- 28.253,58 zł liczone za okres od 17 października 2020 r. do 6 lutego 2024 r. od kwoty wierzytelności dochodzonej wobec banku w procesie sądowym z tytułu nieważności umowy kredytu, a wyrażonej w walucie PLN;

ii. na sam koniec wierzytelności dochodzone wobec banku w procesie sądowym z tytułu nieważności umowy kredytu, tj.:

- 91.492,33 zł;

Nadto, w przedmiotowym piśmie oświadczyli, że tak wskazane wierzytelności potrącają z wierzytelnością wzajemną banku o zwrot kwoty nominalnie odpowiadającej kwocie wypłaconego kapitału kredytu tj. 99.339,96 zł.

(pismo procesowe pozwanego wraz z oświadczeniem powodów o potrąceniu, k. 355-362)

Powodowie w piśmie procesowym z dnia 20 marca poparli powództwo w całości (k. 367-368)

Powyższych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny dokonał na podstawie powołanych wyżej dowodów, oceniając je jako wiarygodne. W pierwszej kolejności wypada wskazać, że Sąd II instancji wyeliminował z podstawy faktycznej przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oczywiście wadliwe ustalenia dotyczące rzekomych wahań kursów (...) w okresie od 1 marca 2011 r. do 3 sierpnia 2020 r. W rzeczywistości w powołanych w uzasadnieniu dokumentach na kartach 36 – 40 wskazane są spłaty kredytu w (...) oraz zmiany wysokości oprocentowania. Korekcie podlegały ponadto ustalenia Sądu Okręgowego co do rzeczywistej wysokość spłaconych rat kapitałowo – odsetkowych, które we wskazanym okresie spłacone zostały w kwocie 90.850 zł. Tym niemniej powodowie dokonali dodatkowo wpłat innych świadczeń na rzecz Banku, w tym prowizji w dacie zawarcia umowy kredytu w wysokości 625,50 CHF. Łączna wysokość świadczeń spełnionych na rzecz Banku w wykonaniu nieważnej umowy kredytu w okresie objętym pozwem była zatem nawet wyższa nich kwotą 91.492,33 zł.

W uwzględnieniu części argumentów apelującego Sąd Apelacyjny uzupełnił ustalenia faktyczne o okoliczności dotyczące Procedury produktowej „Kredyt mieszkaniowy Własny K. hipoteczny” wprowadzonej w Banku z dniem 15 lutego 2004 r. Z dokumentu tego nie wynikają jednak tego rodzaju wnioski, jaki usiłuje z nich wyprowadzić pozwany.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego okazała się niezasadna, a zmiana wyroku nastąpiła na skutek zdarzenia prawnego , do jakiego doszło po wydaniu zaskarżonego wyroku, to jest z uwagi na dokonane przez powodów potrącenie. Wyrok Sądu I instancji podlegał więc korekcie w zakresie uwzględnionego w punkcie II. roszczenia pieniężnego, a to z uwagi na częściowe wygaśnięcie dochodzonego przez powodów roszczenia, wynikające z wzajemnego umorzenia się wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej, którą w tym przypadku jest wierzytelność pozwanego (art. 498 § 2 k.c.), do czego Sąd Apelacyjny odniesie się w dalszej części rozważań.

Powołując się na treść przepisu art. 387 § 2 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w zasadniczej części ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy i przyjmuje je za własne. Sąd Odwoławczy za trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji. Argumentacja zawarta w wywiedzionym środku odwoławczym nie zdołała podważyć prawidłowości zapadłego rozstrzygnięcia i tym samym doprowadzić do postulowanej przez stronę skarżącą zmiany bądź uchylenia zakwestionowanego wyroku.

W pierwszej kolejności wskazać trzeba, że zamierzonych skutków procesowych nie wywołuje zawarty w apelacji wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością z bankowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew, a związany z tym wnioskiem zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego tj. art. 232 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. jest niezasadny.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, choć Sąd I instancji nie wydał formalnego postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości, to uchybienie to nie stanowi naruszenia przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Okoliczności faktyczne, jakie pozwany zamierzał wykazać za pomocą wskazanego środka dowodowego są bezprzedmiotowe dla rozstrzygnięcia, gdyż nie należą do przesłanek zastosowania przepisu art. 385 1 § 1 k.c., a w przypadku stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy - nie wyłączają jego bezskuteczności, a w konsekwencji także nieważności całej umowy. W świetle przepisu art. 385 2 k.c. bez znaczenia pozostaje to, czy stosowane w praktyce przez Bank w okresie wykonywania umowy kursy z tabeli kursów walut oraz spread walutowy miały charakter rynkowy, gdyż oceny przesłanek abuzywności postanowień umowy należy dokonać na datę jej zawarcia i przede wszystkim w oparciu o treść samej umowy oraz zmienne zaistniałe do chwili jej zawarcia, a więc istniejącą, wówczas pozostałą treść umowy, okoliczności jej zawarcia (np. udzielone informacje) oraz już zawarte powiązane umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Z tych samych przyczyn bez znaczenia pozostaje okoliczność, czy kursy stosowane przez stronę pozwaną przy wykonywaniu umowy kredytu kolerowały z kursami określanymi przez NBP lub inne banki komercyjne. Z umowy kredytu nie wynikają ponadto dostateczne dane pozwalające ustalić sposób ustalania kursów w Tabelach kursowych Banku. Stąd bez znaczenia pozostaje to, czy i jakie czynniki ekonomiczne wpływają na bieżący kurs rynkowy (...) oraz czy istnieje zależność między zmianami kursów pary walut (...)/PLN a zmianami na rynku walutowymi. Bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje ponadto ewentualna praktyka i zwyczaje w zakresie ustalania spreadu i kursów walut przez uczestników rynku. Z żadnego przeprowadzonego w sprawie dowodu, a nawet z twierdzeń pozwanego nie wynika, by tego rodzaju zwyczaje i praktyka banków zostały przedstawione kredytobiorcom w chwili zawierania umowy lub też, by okoliczności te objęte były wiedzą powszechną, dostępną każdej przeciętnie zorientowanej osobie. Przeczy zresztą temu analizowany wniosek dowodowy, skoro pozwany chce dowodzić istnienia owych zwyczajów i praktyki z wykorzystaniem wiadomości specjalnych biegłego z zakresu ekonomii ze specjalnością z bankowości.

Z całą pewnością bez wpływu na wynik sporu pozostają również hipotetyczne wyliczenia oparte na założeniu, że powodowie zaciągnęli kredyt złotowy z oprocentowaniem zależnym od stawki WIBOR. Stwierdzając niedozwolony charakter postanowienia umownego Sąd nie tylko nie jest uprawniony do modyfikacji treści tego postanowienia , ale także nie może dokonać żadnej ingerencji w pozostałe warunki umowy, które nie spełniają przesłanek art. 385 1 § 1 k.c. Niedopuszczalne jest zastępowanie wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej (por. postanowienie SN z 9 listopada 2022 r. , I CSK 4145/22, LEX nr 3437888). Przepis art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się on działaniom sądu, który stwierdzi nieuczciwy charakter postanowienia umownego, zmierzającym do uzupełnienia umowy przez zmianę jej treści. Z uwagi na charakter i znaczenie ochrony konsumenta jako słabszej od przedsiębiorcy strony umowy, dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie (art. 7 ust. 1 w zw. z pkt dwudziestym czwartym motywów) do zapewnienia stosownych i skutecznych środków, mających na celu zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych z konsumentami (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 14 czerwca 2012 r., w sprawie B. E. de C., C-618/10, (...):EU:C:2012:349).

Błędne pozostaje przy tym założenie apelującego, iż wskazane wyżej okoliczności mogłyby hipotetycznie dowodzić braku rażącego naruszenia interesów konsumenta. O relewantnym prawnie - w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. - naruszeniu interesu konsumenta świadczy nierównowaga, na niekorzyść konsumenta, praw i obowiązków stron wynikających z umowy, która jest istotna, znacząca (por. wyrok SN z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). W świetle orzecznictwa (...) i sądów krajowych badania istnienia tej przesłanki nie może sprowadzać się do ekonomicznej oceny o charakterze kwotowym. Za niedozwolone może być uznane zarówno postanowienie, które narusza interesy majątkowe, jak i takie, które godzi w interesy niemajątkowe, takie jak np. pewność obrotu, strata czasu, niewygody (por. wyrok SN z dnia 13 października 2010 r., I CSK 694/09, LEX nr 786553; wyrok (...) z dnia 16 stycznia 2014 r., C-226/12, (...) SA v. J. M. Á.).

Innymi słowy, w realiach sporu nie sposób uznać, że wysokość ewentualnej nadpłaty, stanowiącej różnicę między wysokością rzeczywiście dokonanych przez powodów spłat rat kapitałowo – odsetkowych, a hipotetyczną wysokością rat rozliczonych przy założeniu, że kredyt był udzielony w PLN bez indeksacji i z oprocentowaniem opartym o stawkę WIBOR, miałaby determinować negatywną oceną przesłanki rażącego naruszenia ich interesów.

W aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje ponadto podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału kredytu opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia opartego o waloryzację udzielonego kapitału (por. wyroki (...): z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 ,LEX nr 3568733; z 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 ,LEX nr 3635006; postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949; uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742). Bezprzedmiotowe było zatem przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości celem ustalenia wysokości takiego roszczenia.

Podkreślić trzeba, że do wyłącznej kompetencji Sądu należy także prawna ocena umowy kredytu i wykładnia zawartych w jej treści oświadczeń woli stron. Innymi słowy, sąd może i powinien korzystać z pomocy biegłego w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych, lecz biegły nie może wyręczać sądu w dokonywaniu ustaleń, a zwłaszcza dokonywać ocen prawnych, do czego nie jest powołany ani uprawniony (tak też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1970 r., II PR 18/69, LEX nr 6652). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 lutego 2010 r. w sprawie II PK 192/09 (LEX nr 584735) wskazał, że "o ile opinia biegłego jest pomocna, a niejednokrotnie wręcz niezbędna do dokonania w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych, o tyle nie może ona zawierać oceny prawnej stanu faktycznego, gdyż ocena ta należy do wyłącznej kompetencji sądu. Zadaniem biegłego nie jest rozstrzyganie zagadnień prawnych, a jedynie naświetlenie wyjaśnianych okoliczności z punktu widzenia wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego i udostępnionego mu materiału sprawy". Biegły ma zatem udzielić sądowi wiadomości specjalnych dla ustalenia i oceny okoliczności sprawy, ułatwiając tym samym sądowi właściwą ocenę faktów i rozstrzygnięcie sporu. Tego rodzaju wiedza nie była jednak w rozpatrywanej sprawie potrzebna przy ocenie ryzyka walutowego i jego rozkładu. Sąd I instancji bez odwoływania się do wiadomości specjalnych i dowodu z art. 278 k.p.c. władny był zatem ocenić, że umowa kredytu generowała ryzyko walutowe, które w oczywisty sposób obciążało także kredytobiorców, ale nie zawierała w swej treści żadnych mechanizmów pozwalających na zabezpieczenie konsumentów przed tym ryzykiem.

Wobec treści żądania głównego pozwu, bez znaczenia pozostaje także kwestia możliwości pozyskania przez powodów kredytu złotowego z oprocentowaniem oparty o stopę LIBOR, czy też okoliczności dotyczące zasadności udzielania i funkcjonowania tego rodzaju kredytów. Nie ma także znaczenia charakter kursu średniego ustalanego przez NBP.

W tym miejscu zasygnalizować trzeba, że okoliczności, na które dowód z opinii biegłego sądowego został zgłoszony w postępowaniu przed Sądem I instancji, nie pokrywają się z okolicznościami, które pozwany wskazuje w punkcie I ppkt 1.5 apelacji. Pozwany nigdy nie zgłaszał powyższego dowodu celem wykazania np. świadomości powoda co do przyjęcia ryzyka zmiany kursów walut, sposobu finansowania przez Bank akcji kredytowej, czy walutowego charakteru umowy kredytu. W oczywisty sposób nie może zatem zarzucać Sądowi Okręgowemu naruszenia prawa procesowego poprzez uniemożliwienie wykazania tych okoliczności. Na marginesie jedynie wypada zaznaczyć, że dowód z opinii biegłego sądowego z istoty swej nie może służyć wykazaniu faktów dotyczących wiedzy powodów o ryzyku walutowym. Jak wyżej wskazano, z całą pewnością nie służy także prawnej ocenie zawartej przez strony umowy. Z kolei sposób finansowania kredytów denominowanych przez Bank jest całkowicie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia, gdyż nie wynika z umowy stron i nie został ujawniony konsumentom w chwili jej zawarcia.

Za niezasadny uznać należało zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. W judykaturze nie budzi wątpliwości, że uzasadnienie wyroku powstaje już w czasie narady. Sporządzenie uzasadnienia na piśmie oraz jego podpisanie są wprawdzie czynnościami następczymi, ale stanowiącymi tylko utrwalenie motywów uzgodnionych w toku narady. Innymi słowy, uzasadnienie stanowi intelektualne i prawne podłoże decyzji sądowej, a istnieje już w chwili jej podejmowania, aby następnie - przez jej spisanie podlegać ujawnieniu i formalnoprawnej materializacji, stając się w ten sposób aktem jurysdykcyjnym (tak SN w wyroku z dnia 18 maja 2016 r. , V CSK 555/15, LEX nr 2061192). Pisemne uzasadnienie wyroku jest sporządzane już po wydaniu wyroku, a zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. Z tych przyczyn zarzut naruszenia przepisu prawa procesowego wskazującego obligatoryjne elementy pisemnego uzasadnienia może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego ( tak SN w wyroku z dnia 2 marca 2011 r. w sprawie II PK 202/10, LEX nr 817516; w wyroku z dnia 7 stycznia 2010 r. w sprawie II UK 148/09, LEX nr 577847).

Uzasadnienie wyroku Sądu I instancji w rozpatrywanej sprawie nie jest dotknięte tego rodzaju uchybieniami, zawiera ustalenia co do faktów i w sposób dostateczny wyjaśnia podstawę prawną rozstrzygnięcia. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozostawia także wątpliwości co do tego, że przesłanki nieważności Sąd a quo odnosi do zakwestionowanych przez powodów postanowień umownych określających zasady przeliczeń kredytu w chwili jego uruchomienia oraz w ramach spłaty poszczególnych rat , które odsyłają do bankowej tabeli kursów walut, a ich treść została ujawniona w ustaleniach faktycznych. Wbrew tezom apelacji, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika również, z jakich przyczyn Sąd I instancji ostatecznie uznał sporną umowę kredytu za nieważną. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśniono, że umowa pozbawiona postanowień uznanych uprzednio za abuzywne uniemożliwia określenie głównych świadczeń stron i nie może się ostać. Powoduje to bowiem takie wypaczenie stosunku prawnego, że – uwzględniając interesy każdej ze stron – naruszona zostaje wszelka równowaga w sposób uniemożliwiający jej przywrócenie na gruncie obowiązujących przepisów. W konsekwencji to umowa pozbawiona postanowień uznanych uprzednio za niedozwolone stanowi nieważną czynność prawną. Do zakresu zastosowania art. 327 1 § 1 k.p.c. nie należy natomiast ocena jurydycznej poprawności przedstawionego wyżej stanowiska Sądu Okręgowego, z którą pozwany polemizuje w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego.

W dalszej kolejności wypada wskazać, że akcentowane w ramach analizowanego zarzutu stwierdzenie zawarte na stronie 9 uzasadnienia zaskarżonego wyroku ( k 292) o częściowym uwzględnieniu roszczenia o zapłatę należy traktować jako oczywistą omyłkę Sądu Okręgowego, bowiem z wyroku oraz dalszej części uzasadnienia (vide strona 20 uzasadnienia, k 303 akt) jasno wynika, że roszczenie pieniężne zgłoszone w ramach powództwa głównego zostało uwzględnione w całości. O naruszeniu dyspozycji art. 327 1 § 1 k.p.c. w żadnym razie nie świadczą także ewentualne uchybienia w zakresie oceny zebranych w sprawie dowodów. Argumenty pozwanego w tej części są chybione także z tej przyczyny, że na etapie postępowania apelacyjnego Sąd II instancji uzupełnił ustalenia faktyczne m.in. o Procedurę produktową „Kredyt mieszkaniowy Własny K. hipoteczny”. Pozostałe wymienione wprost dokumenty tj. Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej oraz raport (...) z 2013 r. nie mają żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Jeśli chodzi o Informację to nie tylko nie ma dowodu jej doręczenia powodom, ale nawet pobieżna lektura tego dokumentu dowodzi, że nie mógł on być przedstawiony kredytobiorcom w chwili podpisania spornej umowy, gdyż w tej dacie nie istniał. Informacja pochodzi z lipca 2006 r. i obejmuje dane do maja 2006 r., a zatem z istoty swej nie mogła powstać przed podpisaniem spornej umowy datowanej na 20 stycznia 2006 r. Z kolei raport (...) ma aktualnie co najwyżej wartość historyczną i obrazuje stanowisko tego podmiotu w kwestii tzw. kredytów frankowych z daty jego sporządzenia. Nie ma zatem zdolności zaświadczenia o jakichkolwiek faktach istotnych dla wyniku sporu w rozumieniu art. 227 k.p.c.

Sąd Apelacyjny zweryfikował ustalenia Sądu Okręgowego dotyczącego wysokości spłat dokonanych przez powodów tytułem spornej umowy kredytu, które ostatecznie potwierdzają wpłatę kwoty nawet wyższej niż dochodzona tj. 91.492,33 zł. W pozwie powodowie żądali bowiem zwrotu wszelkich świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, a zatem także uiszczonej na rzecz Banku prowizji w kwocie 625,50 CHF płatnej w PLN według zasad wynikających z § 10 ust. 1 umowy. Dalsze wywody apelującego w tej kwestii dowodzą braku znajomości zebranego w sprawie materiału dowodowego, gdyż na kartach 33 – 34 v znajduje się zestawienie spłat dokonanych przez powodów w PLN, a nie tylko w (...) i do 11 sierpnia 2020 r., a nie jedynie do marca 2020 r. Należy przypomnieć, że oświadczenia pełnomocnika procesowego nie są dowodem w sprawie, a jego wystąpienie kwestionujące fakt spłat w walucie polskiej pozostaje w oczywisty sposób sprzeczne nie tylko z zeznaniami powodów i treścią umowy kredytu, ale z dokumentami pochodzącymi od mocodawcy tj. Banku, który potwierdził fakt wpłat w PLN.

Powyższe rozważania przekładają się wprost na ocenę zarzutu rzekomego nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd Okręgowy. Bezspornie Sad I instancji poddał ocenie zakwestionowane postanowienia umowy w kontekście braku ich indywidualnego uzgodnienia, rażącego naruszenia interesu konsumenta oraz sprzeczności dobrymi obyczajami, z odwołaniem do poglądów orzecznictwa na gruncie wykładni art. 385 1 § 1 k.c. oraz przepisów dyrektywy nr 93/13, a stanowisko o nieważności umowy opierał na braku postanowień określających świadczenia główne umowy kredytu po wyeliminowaniu z niej ex lege i ex tunc postanowień uznanych za niedozwolone.

Zgodnie z art. 386 § 4 k.p.c., przez pojęcie "nierozpoznania istoty sprawy" należy rozumieć nierozstrzygnięcie o żądaniu stron, czyli niezałatwienie przedmiotu sporu. Z taką sytuacją procesową mamy do czynienia, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy sąd ten w sposób nieprawidłowy zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu lub zarzutów merytorycznych przeciwstawionych zgłoszonemu roszczeniu (tak m.in. SN w postanowieniu z dnia 25 lutego 2015 r., IV CZ 110/14, LEX nr 1656516). Nierozpoznanie istoty sprawy następuje ponadto w sytuacji dokonania przez sąd pierwszej instancji oceny prawnej roszczenia bez oparcia jej o właściwie ustaloną podstawę faktyczną i konieczności czynienia przez sąd odwoławczy po raz pierwszy ustaleń faktycznych, co czyni koniecznym uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji z uwagi na obowiązek respektowania konstytucyjnej zasady dwuinstancyjności postępowania sądowego (por. postanowienie SN w postanowieniu z dnia 5 grudnia 2012 r. w sprawie I CZ 168/12, OSNC 2013/5/68; postanowienie SN z dnia 20 lutego 2015 r. w sprawie V CZ 119/14, LEX nr 1661943; postanowienie SN z dnia 15 lutego 2018 r. w sprawie IV CZ 4/18, LEX nr 2498020; postanowienie SA w Warszawie z dnia 18 października 2017 r. w sprawie VII ACa 915/17, LEX nr 2471117). Badanie, czy sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy, przeprowadza się dokonując analizy żądań pozwu oraz przepisów prawa materialnego, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. "Nierozpoznanie istoty sprawy" zachodzi wtedy, gdy sąd w ogóle nie zbadał podstawy merytorycznej dochodzonego roszczenia (por. postanowienie SN z dnia 13 maja 2021 r., IV CZ 7/21, LEX nr 3174851). Z całą pewnością tego rodzaju sytuacja nie zachodzi w rozpatrywanej sprawie. Treść zaskarżonego wyroku oraz jego uzasadnienie jednoznacznie dowodzą, że Sąd I instancji ustalił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, dokonał merytorycznej analizy żądań pozwu oraz ocenił zarzuty podnoszone przez pozwanego. Z całą pewnością zbadał zatem istotę sprawy i o niej orzekł. Kwota ostatecznie zasądzona na rzecz powodów wynika z faktu, iż powodowie dochodzili zwrotu wszystkich świadczeń, na które składały się raty odsetkowo kapitałowe i prowizja. W związku z tym kwota ustalona została prawidłowo.

Nietrafny jest także zarzut naruszenia przepisu prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c. Dla swej zasadności wymagał on wykazania uchybienia podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. zasadom logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (zob. uzasadnienie wyroku SN z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980/10/200; uzasadnienie wyroków SN: z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00, LEX nr 52624; z dnia 29 września 2000 r., V CKN 94/00, LEX nr 52589; z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00, LEX nr 52544; z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia SN : z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000/19/732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000/10/189; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

W rozpatrywanej sprawie strona pozwana nie przedstawiła tego rodzaju jurydycznych argumentów. Uzasadnienie powyższego zarzutu stanowi przy tym swoistą kompilację kwestii, które istotnie można przyporządkować do etapu oceny dowodów i takich, które sam skarżący definiuje jako element rozważań prawnych. Te ostatnie pozostają poza zakresem zastosowania art. 233 § 1 k.p.c. Zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów jest zatem nieskuteczny w zakresie, w jakim pozwany wiąże go z prawną oceną postanowień umowy pod kątem przesłanek rażącego naruszenia interesów konsumenta i sprzeczności z dobrymi obyczajami, czy analizą charakteru prawnego samej klauzuli denominacyjnej, spełniającej w spornej umowie podobną rolę jak klauzula waloryzacyjna. Należy przypomnieć, że norma procesowa zawarta w art. 233 § 1 k.p.c. w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów , a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego. Reasumując, jedynie ustalenie treści pisemnego oświadczenia woli stron należy do ustaleń faktycznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 1996 r., II UKN 9/96, OSNCP 1997, Nr 11, poz. 201; wyrok SN z dnia 21 lutego 2013 r. w sprawie IV CSK 463/12, LEX nr 1311811; wyrok SA w Rzeszowie z dnia 23 kwietnia 2015 r. w sprawie I ACa 707/14, LEX nr 1770851). Za pomocą zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. pozwany nie może zatem polemizować z dokonaną przez Sąd I instancji poprawnie ustalonych faktów pod normę prawa materialnego tj. art. 385 1 § 1 k.c.

W tym miejscu wypada jedynie wskazać, że w umowie stron nie przedstawiono żadnych zasad ustalania kursów w tabelach pozwanego i dla stwierdzenia tej okoliczności nie są wymagane wiadomości specjalne. Wypada zgodzić się z Sądem Okręgowym, który trafnie zaznaczył, że powyższej oceny należy dokonywać w świetle treści umowy oraz okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2), „…wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta”. Tym samym swoboda i dowolność Banku w kształtowaniu kursów wymiany jest badana w relacji stron wynikającej z łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Przedstawionej oceny nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce Bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone, niezależne od niego parametry ekonomiczne, czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym, pozostających jednak poza umową łączącą strony. W umowie kredytowej nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż strony ustaliły obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. W istocie zatem Bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu z kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria.

Do kognicji Sądów orzekających w rozpatrywanej sprawie zastrzeżona jest ocena, że umowa nie przewiduje żadnych postanowień, które wprost ograniczałyby ryzyko walutowe kredytobiorców. Poza zakresem dyspozycji art. 233 k.p.c. pozostaje ponadto ocena, czy umowa pozbawiona postanowień niedozwolonych może dalej funkcjonować jako kredytu złotowy z oprocentowaniem oparty o stopę WIBOR lub jako kredytu walutowy.

Brak jest także podstaw dla zanegowania pozostałych wywodów skarżącego, które skupiają się na rzekomym indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień umowy oraz na wiedzy powodów o ryzyku walutowym i ryzyku związanym ze zmianą oprocentowania, o którym poinformowano konsumentów – zdaniem apelującego –na etapie zawierania umowy.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, ustalenie co do braku negocjacji postanowień umownych dotyczących denominacji i niedopełnieniu przez Bank obowiązku informacyjnego nie pozostaje w sprzeczności z dowodami w postaci wniosku kredytowego i umowy o kredyt hipoteczny nr (...) (...) z dnia 20 stycznia 2006 r. Żaden z tych dokumentów nie stanowi dowodu na prowadzenie jakichkolwiek negocjacji przez strony, w oparciu zaś o zeznania powodów Sąd I instancji ustalił, że treść umowy nie była indywidualnie negocjowana. Brak jest podstaw by odmiennie ocenić zeznania powodów dotyczące braku wyczerpujących i jednoznacznych informacji o ryzyku walutowym i ryzyku zmiany oprocentowania. W szczególności nie jest takim dowodem wniosek kredytowy i tożsamy w swej treści § 30 ust. 1 umowy. W formularzu wniosku oraz w tekście umowy opracowanym przez Bank znalazło się jedynie stwierdzenie, że kredytobiorcy ponoszą ryzyko zmiany kursów walutowych, bez jakichkolwiek informacji na czym ono polega. Tym samym treść powyższych oświadczeń nie pozwala na ustalenie, czy i jakie konkretnie informacje zostały przedstawione powodom, a w konsekwencji, czy uzyskali oni rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego. Tego rodzaju informacji nie można bowiem utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy złotym a (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy.

Udzielenie konsumentowi wyczerpujących informacji było w dacie zawarcia umowy obowiązkiem banku, co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień dyrektywy nr 93/13. Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego tj. z ogólnych zasad prawa cywilnego. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał wskazał, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353 1, art. 354, art. 3851 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.

W odniesieniu do klauzul waloryzacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań, trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).

Należy przy tym podkreślić, że powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy powodowie – konsumenci domagali się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszali w tym zakresie wątpliwości. Obowiązek ten nie jest także zależny od stopnia rozeznania i wiedzy konsumenta. W tym zakresie wypada odwołać się do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonego w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), w myśl którego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że to przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy konsument posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (in casu konsument był pracownikiem banku).

Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają podstaw do ustalenia, że pozwany Bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Z materiału dowodowego nie wynika, by kredytobiorcom przed podpisaniem umowy przedstawiono historyczne kursy (...) z odpowiednio długiego okresu czasu lub symulacje rat kredytowych i salda kredytu do spłaty przy istotnej deprecjacji waluty krajowej. W szczególności tego rodzaju dane nie wynikają z powołanych wyżej oświadczeń stanowiący element wzoru wniosku kredytowego i wzoru umowy. Co jednak najistotniejsze, obowiązek przekazania klientom Banku wyczerpujących, jednoznacznych i zrozumiałych informacji o ryzykach związanych z umową nie wynika wcale z załączonej do akt sprawy procedury zawierania kredytu. W jej treści próżno szukać nałożonych na pracowników pozwanego jakichkolwiek obowiązków w tej materii, a zwłaszcza powinności przedstawienia kursów historycznych (...), czy symulacji rat i salda kredytu opartych na założeniu o istotnym wzroście kursu (...). W ślad za Sądem I instancji podkreślić trzeba, że umowa kredytu nie precyzuje kryteriów ani zasad ustalania kursów wymiany określonych w tabeli kursowej. Nie ustala także wysokości spreadu. W niniejszej sprawie nie ulega zatem wątpliwości, że pozwany i w tym zakresie nie wyjaśnił powodom mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć zarówno kwotę kredytu do wypłaty wyrażoną w PLN, jak i swoją należność wobec pozwanego z tytułu każdej z rat. Odmiennych wniosków nie sposób wyprowadzić z zeznań świadka B. S. i K. R., które nie pamiętały żadnych okoliczności związanych z zawarciem spornej umowy. Co więcej, z uwagi na duży upływ czasu świadkowie nie pamiętali nawet dokładnie procedur udzielania kredytów, tego jak tworzone są tabele kursowe. Świadek B. S. wprost wskazała, że nie zajmowała się rozmowami z klientami i nie pamiętała żadnych okoliczności zawarcia tej umowy. Z kolei do zeznań świadka K. R. należy podejść z dużą ostrożnością, mając na uwadze fakt, że świadek pracowała w pozwanym Banku jedynie przez rok tj. w 2006 r., po czym była zatrudniona w banku (...), który dopiero po kilku latach został przejęty przez pozwanego. W świetle jej zeznań nie sposób jednoznacznie ustalić, czy opisywane przez nią procedury obowiązywały w Banku (...) S.A. i ewentualnie od jakiej daty, czy też w banku (...). Ponadto, zestawienie jej relacji z dokumentacją zgromadzoną w sprawie w postaci Procedury produktowej wprowadzonej z dniem 15 lutego 2004 r., która wedle twierdzeń pozwanego miała zastosowanie do zawarcia spornej umowy, prowadzi do jednoznacznego wniosku, że procedura przedstawiana przez świadka nie znajdowała zastosowania w pozwanym banku w styczniu 2006 r. Jak bowiem wyżej wskazano, dokument przedstawiony przez pozwanego nie zawiera żadnych obowiązków pracowników w zakresie prezentacji klientom ryzyka walutowego oraz ryzyka zmiany oprocentowania.

Zachowanie informacyjne Banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7). Bezspornie takie informacje nie wynikają z dokumentów zaoferowanych przez Bank oraz z zeznań powodów.

Z żadnego z przeprowadzonych w sprawie dowodów nie wynika ponadto, by sporne postanowienia umowy kredytu były przez strony indywidualnie negocjowane lub choćby mogły być negocjowane, z czego oboje kredytobiorcy zdawali sobie sprawę. Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Znajomość przez powodów warunków ujętych we wzorcu umowy i ich oświadczenie woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że analizowane postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: "wyrażam zgodę", "przyjmuję własnoręcznym podpisem" ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 3851 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie.

W oczywisty sposób o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy nie świadczy sam wybór określonego rodzaju kredytu. Zakreślenie w formularzu wniosku opracowanym przez Bank kratki z oznaczeniem (...) , jak i odebranie oświadczenia od klienta, że w pierwszej kolejności przedstawiono mu ofertę kredytu w PLN, nie oznacza, że jakiekolwiek warunki umowy w zakresie mechanizmu przeliczeń walutowych i ustalania przez Bank tabel kursowych zostały przez strony indywidualnie uzgodnione. Z żadnego przeprowadzonego w sprawie dowodu nie wynika także, by powodowie negocjowali postanowienia umowy dotyczące przeliczeń na potrzeby uruchomienia transz kredytu i spłaty rat lub choćby mieli świadomość tego, że tego rodzaju postanowienia umowy hipotetycznie podlegały negocjacjom. Z całą pewnością odmienne okoliczności nie wynikają z zeznań świadków, które nie pamiętały żadnych okoliczności dotyczących zawarcia spornej umowy.

Z materiału dowodowego nie wynika również jakikolwiek wpływ konsumentów na mechanizm opisany w § 5 ust. 3 pkt 1 i ust. 4 umowy, który w zależności od celu kredytu (finansowanie zobowiązań w kraju) determinował wypłatę kredytu wyłącznie w walucie polskiej oraz sposób przeliczenia transzy kredytu po kursie kupna dla (...) ustalonym w tabeli kursowej banku. We wzorcu umowy nie przewidziano żadnej innej możliwości, w tym ewentualnej wypłaty kwoty kredytu na zaspokojenie zobowiązań krajowych w (...). Powodowie poszukiwali zaś kredytu na budowę domu i realizację wynikających z tego tytułu zobowiązań zaciągniętych od podmiotów krajowych i w walucie krajowej. Twierdzenia apelującego, iż powodowie negocjowali powyższe postanowienia umowy, bowiem mogli zawrzeć umowę , w której wypłata kredytu nastąpiłaby w (...), są zatem całkowicie niezasadne. W świetle poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych brak jest również podstaw, by uznać, że indywidualnie uzgodniony został sposób spłaty kredytu , w tym warunki ustalania kursów wymiany i stosowany mechanizm przeliczeń. W przypadku wyboru rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego, na który wskazano w § 13 ust. 1 umowy, wzorzec nie przewidywał nawet hipotetycznej możliwości odmiennego ukształtowania umowy w zakresie przewidzianego w § 13 ust. 7 sposobu spłaty kredytu. Tym samym z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynika, by w przypadku spornej umowy kwestia ta podlegała jakimkolwiek indywidualnym uzgodnieniom lub choćby, że powodowie zostali poinformowani o możliwości negocjowania umowy w tej części. Treść postanowienia § 13 ust. 1 i 7 przeczy przy tym jednoznacznie tezie apelującego, jakoby powodowie od chwili zawarcia umowy mogli na podstawie jej postanowień dokonywać spłaty kredytu bezpośrednio w (...).

Bez znaczenia pozostaje okoliczność, czy powodowie mogli się zapoznać i czy zapoznali się przed zawarciem umowy z jej wzorcem. Z całą mocą podkreślić należy, że abuzywności spornych postanowień kształtujących mechanizm denominacji nie wyklucza, ani jej nie usuwa akcentowana przez pozwanego hipotetyczna możliwość wyboru spłaty kredytu w (...) , z której kredytobiorcy mogliby skorzystać, gdyby zawarli umowę w innym kształcie, o czym w dalszych rozważaniach. W tym miejscu należy jedynie zasygnalizować, że powodowie w chwili zawarcia umowy nie byli zainteresowani spłatą kredytu w walucie denominacji, gdyż nie uzyskiwali dochodów w tej walucie. Nie ma też dowodu przedstawienia powodom oferty założenia rachunku walutowego do spłaty w walucie denominacji. Obowiązki pracowników Banku w tym przedmiocie nie wynikają ponadto z Procedury produktowej złożonej do akt sprawy.

W oczywisty sposób o indywidualnym uzgodnieniu zakwestionowanych w pozwie postanowień umowy kredytu nie świadczy także potencjalna możliwość jej późniejszej zmiany w drodze aneksu i przewalutowania kredytu. Wbrew twierdzeniom apelacji ,umowa kredytu w takim kształcie, w jakim została zawarta , nie dawała powodowi możliwości podjęcia w każdym czasie decyzji, iż będzie dokonywać spłat bezpośrednio w (...). O indywidualnym uzgodnieniu postanowień zawartych w § 5 ust. 3 pkt 1 i ust 4 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy nie świadczy również okoliczność, że inne jej postanowienia dotyczące np. okresu kredytowania, czy rodzaju rat (równe lub malejące) podlegały uzgodnieniu przez strony.

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest także chybiony w części dotyczącej zeznań powodów o przyczynach wyboru kredytu denominowanego, czy aktualnym sposobie ustalania przez powódkę kwoty PLN, jaką zabezpiecza na rachunku bankowym w celu spłaty rat kredytu. W judykaturze nie budzi wątpliwości, że dla oceny abuzywności postanowień umownych nie ma znaczenia przyczyna zawarcia przez kredytobiorcę umowy i to czy w chwili jej podpisania oceniał on umowę jako korzystną dla siebie, ewentualny interes banku, który w relacji z konsumentem stosował klauzule niedozwolone, a także ekwiwalencja świadczeń spełnianych przez konsumenta na podstawie klauzuli abuzywnej oraz świadczeń , które spełniałby na podstawie innej umowy zawartej z tym samym bankiem. Bezprzedmiotowa pozostaje ponadto ocena czy konsument faktycznie poniósł straty w toku wykonywania umowy (por. uzasadnienie uchwały SN z 20 czerwca 2018 r. , III CZP 29/17, OSNC/2019/1/2; postanowienie SN z 29 września 2023 r., I CSK 5/23, LEX nr 3611718). Skoro wszystkie te podnoszone przez apelującego okoliczności pozostają poza zakresem faktów istotnych dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c., to nie sposób Sądowi I instancji czynić zarzutów, że nie czynił w tym przedmiocie ustaleń faktycznych.

W świetle poprawnie zakreślonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia niezasadne pozostają także zarzuty naruszenia prawa materialnego.

W ramach postawionych zarzutów naruszenia prawa procesowego chybiony pozostaje zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. , który mimo zamieszczenia go w Kodeksie postępowania cywilnego ma charakter przepisu prawa materialnego. Jak wielokrotnie wskazywał Sąd Apelacyjny w sprawach o zbliżonym stanie faktycznym z udziałem tego samego pozwanego (np. w sprawie sygn. I ACa 102/21, I ACa 1632/21), powodowie - poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia - mają także interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powodów) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, przyjąć należy, że powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powodów (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużników pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powodów (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).

Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 13 stycznia 2021 r. w sprawie sygn. I ACa 973/20 (LEX nr 3165815), w takiej sprawie, najlepszą drogą do rozstrzygnięcia sporu zawisłego między stronami było wytoczenie powództwa o ustalenie, albowiem jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powodowie nie mogą domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna), bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron, pozwoli na zaktualizowanie żądań.

Kwestia oceny interesu prawnego kredytobiorców w żądaniu ustalenia nieważności umów kredytów indeksowanych lub denominowanych w walucie obcej była już wielokrotnie przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego (por. postanowienie SN z dnia 19 października 2022 r., I CSK 2794/22, LEX nr 3427358; postanowienie SN z dnia 23 sierpnia 2022 r., I CSK 1669/22, LEX nr 3411341 i powołane tam orzecznictwo), a Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje to stanowisko. Dodatkowo warto odwołać do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 23 listopada 2023 r., C-321/22, P. Polska, gdzie w pkt 77 wskazano, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, zgodnie z ich wykładnią dokonaną w orzecznictwie, które w celu uwzględnienia wytoczonego przez konsumenta powództwa zmierzającego do stwierdzenia bezskuteczności nieuczciwego warunku w umowie zawartej z przedsiębiorcą wymagają dowodu na istnienie interesu prawnego, w sytuacji gdy uznaje się, że taki interes nie istnieje, jeżeli konsumentowi przysługuje powództwo o zwrot nienależnego świadczenia, lub gdy może on powołać się na tę bezskuteczność w ramach obrony przed powództwem wzajemnym w przedmiocie wyegzekwowania wykonania zobowiązania wytoczonym przeciwko niemu przez tego przedsiębiorcę na podstawie tego warunku.

W ocenie Sądu Apelacyjnego niezasadne są także pozostałe zarzuty naruszenia prawa materialnego tj. art. 385 1 § 1 k.c. ; art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.; art. 65 § 1 i 2 k.c.; art. 385 1 § 2 k.c.; art. 385 1 § 2 k.c., art. 385 2 k.c. oraz art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 oraz art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.; art. 65 § 1 k.c. i art. 358 § 1 i 2 k.c., art. 58 § 2 k.c. Zbliżone, lub wręcz analogiczne argumenty były już przedmiotem oceny Sądu II instancji w innych sprawach z udziałem pozwanego i na tle tego samego wzorca umowy m.in. w sprawach I ACa 1699/23, I ACa 1915/23 , a rozważania przedstawione w uzasadnieniach wyroków wydanych w tych sprawach pozostają aktualne także w niniejszej sprawie.

Jak już podkreślono wyżej, Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska pozwanego, co do charakteru zawartej przez strony umowy kredytowej. Z treści umowy kredytu zawartej przez strony w żadnym razie nie wynika jakikolwiek „obrót walutowy” między stronami. Przedmiotowa umowa nie przewidywała możliwości wypłaty kredytu w (...), gdyż kredyt mógł być wypłacony wyłącznie w walucie polskiej i tylko w takiej walucie miał być spłacany (§5 ust. 1 i 3 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy). W orzecznictwie podkreśla się, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, jego wypłata i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyrok SN z 30 września 2020, I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Bezspornie analizowana umowa kredytu nie odpowiada opisanym wyżej kryteriom kredytu walutowego.

W dalszej kolejności wskazać trzeba, że powodowie mają status konsumenta. W świetle argumentów przedstawionych przy ocenie zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. trzeba ponadto przyjąć, że strona pozwana, na której w tym zakresie spoczywał ciężar dowodu, nie wykazała, by sporne postanowienia umowne dotyczące denominacji były z powodami indywidualnie uzgodnione, a nadto by dopełniła ciążących na niej obowiązków informacyjnych związanych z ryzykiem walutowym. Znajomość przez powodów warunków ujętych we wzorcu umowy i ich oświadczenie woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że analizowane postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie.

Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje ten nurt orzecznictwa, który uznaje sporne klauzule zawarte w § 5 ust. 4 i § 13 ust 7 umowy za określające główne świadczenia, co nie stoi na przeszkodzie uznaniu ich za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania. Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego (denominacyjnego), określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a analizowane postanowienia umowy - wywrzeć skutku (por. wyrok SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18, (...) nr (...); wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Na dominująca w tym zakresie linię orzeczniczą sądów krajowych, jak i zgodne stanowisko orzecznictwa (...) zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy wyroku z dnia 23 czerwca 2022 r., w sprawie I CSK 2538/22 ( LEX nr 3367270). Wypada z podkreślić, że za określające główne świadczenia w orzecznictwie (...) uznawane są postanowienia kształtujące mechanizm denominacji w umowach pożyczki (kredytu) w walucie obcej (por. powołany wyrok (...) w sprawie C-118/17), a na gruncie krajowym - postanowienia zaczerpnięte z wzorca umowy stosowanego przez pozwanego (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 29 kwietnia 2022 r., I ACa 76/21, LEX nr 3356001; wyrok SA w Katowicach z dnia 19 kwietnia 2022 r. , I ACa 355/21, LEX nr 3353643).

W ślad za Sądem I instancji podkreślić trzeba, że umowa kredytu nie precyzuje kryteriów ani zasad ustalania kursów wymiany określonych w tabeli kursowej. Nie ustala także wysokości spreadu. Informacje takie nie wynikają ze wskazanych przez pozwanego postanowień umowy kredytu. Niedopełnienie obowiązków informacyjnych przez Bank przekłada się zatem na ocenę sposobu zredagowania zakwestionowanych postanowień umowy pod kątem ich jednoznaczności. W świetle orzecznictwa (...) wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (vide wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, wyrok (...) z 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17 (...) Bank (...)., (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I.,E. K.). Jak już wyżej wskazano, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie lub umowę z klauzulą waloryzacyjną, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie (wyrok (...) z dnia 20 wrześnie 2017, A. C.-186/16, pkt 50.).Tego warunku nie spełniały sporne klauzule denominacyjne. Dodatkowo, co akcentuje w swych orzeczeniach (...), art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6). Na potrzebę wskazania w umowie kredytu obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Reguły te w oczywisty sposób odnoszą się także do kredytów denominowanych.

Nie budzi wątpliwości, że w niniejszej sprawie powodowie nie mogli przeprowadzić takiej operacji w oparciu o postanowienia § 5 ust. 4 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy kredytu. Kredytobiorcy mogli jedynie ex post tj. po wypłacie kredytu i po spłacie kolejnej raty kredytu ocenić, czy przeliczenie dokonane przez Bank po kursie (...) z tabeli jest matematycznie poprawne. Natomiast nadal nie mieli informacji o tym, w jaki sposób pozwany ustalił kurs (...) zastosowany do tego przeliczenia.

Zakwestionowane przez powodów postanowienia zawarte w § 5 ust. 3 pkt 1 i ust. 4 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy wyczerpują dyspozycję art. 3851 §1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych klauzulach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie powodowej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję. Bez wpływu na powyższą ocenę pozostaje przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo Bankowe, który wskazuje wyłącznie na uprawnienie banków do ustalania tabel kursów. Nie precyzuje jednak kryteriów ustalania tych kursów. Istota zagadnienia sprowadza się zaś do tego, że niedozwolone jest takie ukształtowanie umowy, które nie ujawnia konsumentowi sposobu ustalania kursu wymiany i pozwala na jego arbitralne kształtowanie przez banki.

Umowa kredytu zawarta przez strony nie przewidywała możliwości wypłaty kredytu w (...), ani też jego spłaty w tej walucie. Z całą mocą podkreślić należy, że abuzywności spornych postanowień nie wyklucza, ani jej nie usuwa akcentowana przez pozwanego hipotetyczna możliwość wyboru waluty spłaty, z której powodowie mogliby skorzystać , gdyby zawarli umowę w innym kształcie, jaki umożliwiał wzorzec umowy. Zgodnie bowiem z wyrokiem (...) z 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22, (LEX nr 3605772) postanowienie umowy, które ze względu na warunki wykonania niektórych przewidzianych w nim zobowiązań danego konsumenta należy uznać za nieuczciwe, nie może utracić takiego charakteru z powodu innego postanowienia tej umowy, które przewiduje możliwość wykonania przez tego konsumenta tych zobowiązań na innych warunkach. Trybunał podkreślił, że nawet włącznie do umowy zawartej z konsumentem dwóch alternatywnych warunków dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny może sam w sobie mieć nieuczciwy charakter.

Uznanie przedstawionego w § 5 ust. 3 pkt 1 w związku z ust. 4 oraz § 13 ust. 1 i 7 umowy mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, , a także orzeczenia powołane w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742). Powyższa ocena odnosi się także do tego rodzaju postanowień zawartych w umowach o kredyt denominowany (por. wyrok (...) z 14 marca 2019 r. w sprawie C 118-17, Z. D. v. (...) Bank (...) Z..; wyrok SA w Białymstoku z dnia 24 lutego 2022 r., I ACa 143/21, LEX nr 3339703; wyrok SA w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2022 r., I ACa 1300/21, LEX nr 3357071).

Powyższa interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt. 4 sentencji).

Niezasadne są ponadto wywody pozwanego, że wskazane wyżej postanowienia umowy nie naruszają interesów powodów w stopniu rażącym. Ustalenia, czy dana klauzula powoduje taką nierównowagę, dokonuje się przede wszystkim przez porównanie sytuacji konsumenta w razie zastosowania tej klauzuli z sytuacją, w której byłby konsument, gdyby zostały zastosowane obowiązujące przepisy prawa. Przy ocenie przesłanki „rażącego naruszenia interesów konsumenta” decydująca pozostaje chwili zawarcia umowy (vide uzasadnienie powołanej wyżej uchwały 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17), a nie sposób jej wykonywania przez przedsiębiorcę, czy ewentualne porównanie umowy z innymi dostępnymi na rynku produktami np. kredytami złotówkowymi, z których konsument mógłby hipotetycznie skorzystać. Choć istotnie w orzecznictwie (...) dominuje pogląd, że aby ustalić, czy jakaś klauzula powoduje na niekorzyść konsumenta znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z umowy, należy w szczególności wziąć pod uwagę zasady, jakie mają zgodnie z prawem krajowym zastosowanie w przypadku braku porozumienia stron w tym zakresie, to nie sposób pominąć, że w obowiązującym w Polsce systemie prawa brak jest tego rodzaju przepisów dyspozytywnych, które mogłyby w tej sytuacji znaleźć zastosowanie. W takiej sytuacji ocena uczciwego charakteru postanowienia wymaga odwołania się do opartego na dobrych obyczajach w gospodarce rynkowej wzorca zachowań przedsiębiorców, zrekonstruowanego z założeniem, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami (zob. powołany wyżej wyrok SN z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, zastosowany w umowie mechanizm denominacji kredytu przyznaje Bankowi prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. Dotyczy to zarówno kwoty postawionej do dyspozycji kredytobiorcy, jak i następnie wysokości świadczeń kredytobiorcy, które zobowiązany był spłacać. Umowa nie przyznaje powodom środków, które pozwoliłyby na weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez bank przy wypłacie i spłacie kredytu. Taka regulacja rażąco narusza interesy konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy. Niewątpliwie chodzi tu przede wszystkim o interes ekonomiczny powodów, na których przerzucone zostaje w znacznej części ryzyko kontraktowe, które druga strona umowy kompensuje uprawnieniem do jednostronnego ustalenia kursu (...).

Dla powyższej oceny nie mają znaczenia podnoszone przez pozwanego argumenty wskazujące, że ustalane przez niego kursy kupna i sprzedaży walut były kursem rynkowym i jako taki kurs ten pozostawał i pozostaje w korelacji ze średnim kursem publikowanym przez (...), czy kursami innych banków komercyjnych (por. postanowienie SN z 21 sierpnia 2024 r., I CSK 3486/23, LEX nr 3748466). W orzecznictwie zwraca się uwagę, iż sama okoliczność, że swoboda Banku w kształtowaniu kursu waluty obcej ( (...)) nie była de facto - ze względu na uwarunkowania rynkowe - nieograniczona, nie zwalniała Banku z obowiązku wskazania w umowie reguł ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu w taki sposób, aby kredytobiorca miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić ten kurs (por. wyrok SN z 29 listopada 2023 r., (...), LEX nr 3637308). W konsekwencji bez wpływu na rozstrzygnięcie pozostaje to, w jaki sposób Bank wykonywał analizowane postanowienia umowy i w jakim stopniu z nich korzystał, a więc, jak ustalał kursy przyjęte do obliczenia kwoty kredytu oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo – odsetkowych, jakie czynniki decydowały o wyznaczeniu kursów walut i czy odbiegały one w praktyce od kursów rynkowych. Ponownie podkreślić trzeba, że praktyka wykonywania umowy nie należy do kryteriów kontroli dokonywanej w trybie art. 385 1 § 1 k.c.

Zamierzonych skutków procesowych nie może także wywołać próba wywodzenia, że dopuszczalność samej denominacji kwoty kredytu przemawia co najwyżej za bezskutecznością jedynie części kwestionowanych warunków umowy tj. wyłącznie postanowień odsyłających do Tabel kursowych banku, przy jednoczesnym utrzymaniu samego mechanizmu denominacji i próbach wyłożenia tych postanowień umowy z odwołaniem do art. 65 § 1 i 2 k.c.

Sporządzenie umowy o kredyt waloryzowany walutą obcą wymaga zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu tej waluty na potrzeby wypłaty kredytu i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiał kredytobiorcy ustalenie z góry poziomu, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne. Z kolei wyeliminowanie z klauzuli waloryzacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty, przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe postanowienie umowy regulacją, której wprost nie sposób zastosować. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula ryzyka walutowego i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli ryzyka walutowego. W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu I instancji o bezskuteczności zakwestionowanych klauzul umownych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do Tabel kursowych Banku.

Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20). W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana. Podkreślono ponadto, że art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana.

Nietrafne pozostają także pozostałe wywody apelującego, których wspólnym mianownikiem pozostaje postulat uzupełnienia umowy po wyeliminowaniu postanowień uznanych za niedozwolone i utrzymania jej w mocy.

Przepisem dyspozytywnym nie jest art. 69 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. W judykaturze zgodnie przyjmuje się ponadto, że przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a w brzmieniu ustalonym powołaną ustawą nowelizacyjną ma charakter dyspozytywny. W odniesieniu do kredytów w niespłaconej części art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zaważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Zastosowany mechanizm waloryzacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo­ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę ( postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).

W świetle prawidłowej wykładni przepisu art. 385 1 k.c., a zatem uwzględniającej interpretację postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG, należy ponadto wykluczyć możliwość uzupełniania luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przepisem dyspozytywnym w opisanym wyżej rozumieniu nie jest także art. 358 § 2 k.c. W chwili zawarcia umowy kredytu przez strony porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umowy zawartej przed tą datą. Przepis ten nie może być także wykładany w oderwaniu od art. 358 § 1 k.c. Nie można zatem pominąć, że odnosi się on do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych , a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej. Nie budzi wątpliwości, że art. 358 § 2 k.c. nie został również zredagowany w sposób odpowiadający technice legislacji charakterystycznej dla norm o charakterze dyspozytywnym. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich stosunków zobowiązaniowych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich.

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków".

W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm denominacji jest przekształcenie kredytu denominowanego do waluty obcej w zwykły kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (por. także wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 1857/22 (LEX nr 3427335), w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta nie może wiązać stron w pozostałym zakresie ani jako kredyt złotówkowy (z oprocentowaniem obliczanym na podstawie wskaźnika LIBOR), ani jako kredyt czysto walutowy. W szczególności utrzymanie takiej umowy jako kredytu czysto walutowego prowadziłoby do niedopuszczalnego zniekształcenia woli stron, która ukierunkowana była od początku na wypłatę kredytu w walucie krajowej (podobnie SN w postanowieniu z dnia 16 listopada 2022 r., I CSK 2237/22, LEX nr 3450398; w wyroku z 24 czerwca 2022 r., (...) 10/22, LEX nr 3455735).

Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul przeliczeniowych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu denominowanego wypłacanego i spłacanego w złotych).

Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powodów jako konsumentów na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385 ( 1) k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Nie sposób zgodzić się ze skarżącym, iż w realiach sporu rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego narusza przedstawione wyżej zasady. Sąd a quo dokonał obiektywnej oceny możliwości utrzymania umowy i skutków jej nieważności dla powodów w świetle okoliczności zaistniałych w ramach toczonego sporu. Z załączonych do akt dokumentów jasno wynika, że powodowie spłacili kwotę wyższą niż wypłacony im kapitał kredytu, a dodatkowo skorzystali z możliwości potrącenia własnej wierzytelności z wzajemną wierzytelnością Banku o zwrot kapitału. Skutki unieważnienia umowy kredytu nie są zatem dla nich niekorzystne, tym bardziej, że brak jest podstaw do konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia oparte o waloryzację udzielonego kapitału (por. wyroki (...) z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21, LEX nr 3568733; z 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22,LEX nr 3635006; postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).

Bezzasadny pozostaje wreszcie zarzut naruszenia przepisów art. 481 k.c. w związku z art. 455 k.c. Roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c. Bez znaczenia dla ustalenia daty wymagalności roszczenia i stanu opóźnienia dłużnika pozostaje jego subiektywne przekonanie o braku zasadności żądanej należności, czy zakładany przez niego wynik toczącego się postępowania.

Nie mogły również odnieść skutku argumentu, które co prawda nie przybrały formy odrębnego zarzutu, ale w istocie zmierzały do przypisania powodom nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).

W niniejszej sprawie mamy do czynienia z podmiotem gospodarczym, profesjonalnie zajmującym się udzielaniem kredytów. Po drugiej stronie jest konsument, strona słabsza w obrocie prawnym i rynkowym. Uwzględnienie zarzutu nieważności umowy z uwagi na fakt, że bank przypisał sobie prawo do jednostronnego kształtowania stosunku prawnego na przestrzeni wielu lat obowiązywania umowy, prowadzi do wniosku, że bank dopuścił się nadużycia prawa. To powoduje, że wyrażona w orzecznictwie zasada czystych rąk uniemożliwia pozwanemu skuteczne powoływanie się na art. 5 k.c. Jak wskazał Sąd Najwyższy, ten kto sam narusza zasady współżycia społecznego nie może powoływać się na art. 5 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 r., sygn. akt V CKN 448/00 i z dnia 20 stycznia 2011 r., sygn. akt I PK 135/10). „Zakaz nadużycia prawa powinien bowiem być stosowany przy uwzględnieniu roli prewencyjno-wychowawczej art. 5 k.c., która może być zapewniona tylko wówczas, gdy bierze się pod uwagę nastawienie podmiotów danego stosunku cywilnoprawnego względem powinności przestrzegania zasad współżycia społecznego” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 1972 r., sygn. akt III CRN 566/71).

Reasumując, w ocenie Sądu Apelacyjnego, roszczenie powodów było zasadne, jednakże na dzień zamknięcia rozprawy przed Sądem Odwoławczym, zmieniły się okoliczności sprawy, wobec złożenia przez stronę powodową skutecznego oświadczenia o potrąceniu.

Potrącenie jest czynnością materialnoprawną, dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie i wywołuje skutek w postaci wzajemnego umorzenia się wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c. i 499 k.c.). Oświadczenie o potrąceniu wywołuje skutki określone w przepisach prawa materialnego tylko wówczas, gdy obie potrącane wierzytelności, w dacie złożenia oświadczenia o potrąceniu, rzeczywiście przysługują osobom będącym wobec siebie jednocześnie dłużnikami i wierzycielami.

Oświadczenie o potrąceniu może być składane poza postępowaniem toczącym się z powództwa wierzyciela wzajemnego i podlega ogólnym przepisom co do sposobu i chwili złożenia (art. 60 i 61 k.c.). Jeżeli zostanie złożone skutecznie, ze względu na skutek umarzający, tworzy nową treść stosunku prawnego między stronami. W razie procesu o roszczenie wierzyciela wzajemnego, obrona pozwanego nie polega w takiej sytuacji na podniesieniu zarzutu potrącenia, lecz zarzutu nieistnienia roszczenia powódki ze względu na umorzenie wierzytelności. Tego rodzaju zarzut nie jest determinowany żadnym terminem i innymi wymogami procesowymi.

Przekładając powyższe na okoliczności niniejszej sprawy, w przekonaniu Sądu Apelacyjnego, złożone przez powodów oświadczenie o potrąceniu wierzytelności wzajemnych wywołało skutek z art. 498 § 2 k.c. w postaci częściowego wygaśnięcia dochodzonego przez powódkę roszczenia w zakresie należności głównej. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powoływanej wyżej uchwały w sprawie III CZP 6/21, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) , a kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Dzieje się tak dlatego, że płatności kredytobiorcy ukierunkowane na umorzenie umownego zobowiązania kredytowego (jak się okazało - nieważnego) nie prowadzą do umorzenia jego zobowiązania do zwrotu otrzymanej kwoty kredytu jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), gdyż sprzeciwia się temu zarówno brak woli umorzenia zobowiązania z tytułu nienależnego świadczenia - a zapłata jest czynnością prawną - jak i brak podstaw po stronie banku, aby inaczej rozumieć działanie świadczącego. Ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż roszczenie kredytodawcy o zwrot świadczenia nienależnego powstaje i może stać się wymagalne po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia. W realiach sporu stan taki należy wiązać z chwilą doręczenia pozwanemu reklamacji, w której powodowie powołali się na niedozwolone postanowienia umowy oraz na jej nieważność i wezwali pozwanego do zwrotu uiszczonych rat. W rezultacie uznać należy, iż wobec nieważności (trwałej bezskuteczności) umowy kredytu mieszkaniowego z dnia 20 stycznia 2007 r. pozwanemu przysługiwała wzajemna wierzytelność o zwrot świadczenia nienależnego w postaci wypłaconego kapitału kredytu tj. kwoty 99.339,96 zł.

W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że pomimo treści art. 498 k.c. wymagającego do potrącenia, aby wymagalne były obie potrącane ze sobą wierzytelności, wystarczy, aby wymagalna była wierzytelność potrącającego (por. wyrok SN z 3 kwietnia 2014 r., V CSK 242/13, LEX nr 1467141). W świetle przepisu art. 502 k.c. dla skuteczności potrącenia nie ma także znaczenie hipotetyczne przedawnienie potrącanej wierzytelności, o ile do przedawnienia wierzytelności doszło po nastąpieniu momentu, w którym dopuszczalne stało się już potrącenie.

Bezspornie przedstawiona przez powódkę do potrącenia wierzytelność w łącznej kwocie 91.492,33 zł z tytułu należności głównej dochodzonej w niniejszym postępowaniu była wymagalna w dacie dojścia do adresata pisemnego oświadczenia o potrąceniu, spełnione zostały także pozostałe przesłanki z art. 498 § 1 k.c. Wymagalne były także wierzytelności przedstawione w oświadczeniu o potrąceniu w punkcie 1., tj. kwota 34.415,19 zł z tytułu rat nienależnie świadczonych w okresie od 1 kwietnia 2006 r. do 1 lutego 2011 r. oraz kwota 38.490,16 zł z tytułu rat pobranych nienależnie w okresie od 1 września 2020 r. do 1 grudnia 2023 r. Wysokość świadczeń spełnionych przez powodów w całym okresie objętym rozliczeniem wynikała z dokumentów pochodzących od pozwanego, a pozwany w piśmie procesowym z dnia 22 lutego 2024 r. nie zakwestionował wyliczenia powodów w tej części. Nietrafne pozostają natomiast argumenty Banku co do braku wymagalności wskazanych wyżej należności, oparte na kwestionowaniu umocowania pełnomocnika, który w imieniu powodów wezwał Bank do zapłaty. Przede wszystkim należy wskazać, że pełnomocnictwo udzielone pełnomocnikowi głównemu obejmowało umocowanie do podejmowania wszelkich związanych ze sprawą czynności. Podobnie udzielona substytucja nie obejmowała działania w konkretnej sprawie zawisłej przed sądem powszechnym, a dotyczyła dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych przeciwko pozwanemu. Bezspornie czynnością ściśle związaną z dochodzeniem roszczeń przeciwko pozwanemu było wezwanie do zapłaty. Powodowie nigdy zresztą nie kwestionowali umocowania swojego pełnomocnika do dokonania w ich imieniu wezwania do zapłaty. Uzupełniająco wypada zauważyć, że część należności obejmującej raty spełnione przed dniem 1 lutego 2011 r. objęta była reklamacją z dnia 20 września 2020 r., która co do tej części należności także spełniła funkcję wezwania do zapłaty.

Bezspornie wymagalna była także wierzytelność wzajemna Banku, do której zwrotu pozwany wezwał powodów w pismach z dnia 6 października 2023 r.

Zgodnie z przepisem z art. 503 k.c. do potrącenia stosuje się odpowiednio przepisy o zaliczeniu zapłaty, a zatem także art. 451 § 1 k.c. nakazujący uwzględnienie woli dłużnika (wierzyciela potrącającego) co do kolejności zaspokojenia wierzytelności tego samego rodzaju. Możliwości odpowiedniego zastosowania art. 503 k.c. w związku z art. 451 § 1 k.c. nie wyłącza akcentowana jednorodzajowość świadczenia o zwrot świadczenia nienależnego. Powodowie dokonali bowiem rozdrobnienia tej wierzytelności, co skutkowało różnym terminem wymagalności. W tej sytuacji nie sposób racjonalnie odmówić potrącającemu prawa wskazania w oświadczeniu o potrąceniu kolejności zaspokajanych w tej formie wierzytelności.

Oświadczenie o potrąceniu stanowi jednostronne oświadczenie woli, dla wywołania skutków którego nie jest wymagane oświadczenie (szczególnie co do zgody) drugiej strony, a więc adresata oświadczenia. Oznacza to, że zakres potrącenia wyznacza – co do zasady – wola osoby składającej oświadczenie (wyrok SN z 30 kwietnia 2019 r., I CSK 245/18, LEX nr 2660321). Tym samym uznać należy, że doszło do wygaśnięcia wierzytelności wzajemnych przedstawionych do potrącenia zgodnie z kolejnością zaspokojenia wskazaną przez powodów.

W wyniku skutecznego potrącenia wierzytelności przestawionych w oświadczeniu powodów w pierwszej kolejności tj. kwot 34.415,19 zł i 38.490,16 zł, wierzytelność pasywna Banku uległa umorzeniu do kwoty 26.434,61 zł. W dalszej kolejności powodowie przedstawili do potrącenia skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie od należności głównej dochodzonej w niniejszym procesie w kwocie wyższej od pozostałej wierzytelności pozwanego tj. w wysokości 28.253,58 zł. W takiej sytuacji, z uwagi na wysokość wierzytelności pasywnej Banku nie dojdzie do potrącenia samej należności głównej powodów, przedstawionej do potrącenia w ostatniej kolejności. W tym zakresie nie wystąpi zatem skutek retroaktywny z art. 499 zdanie drugie k.c. Jeśli w pierwszej kolejności do potrącenia przedstawione zostają jako wierzytelność aktywna odsetki za opóźnienie, to jedynie późniejsze potrącenie roszczenia głównego aktywnego (znoszącego ze skutkiem wstecznym odsetki za opóźnienie) powoduje "odżycie" - również ze skutkiem wstecznym - roszczenia wzajemnego pasywnego, umorzonego wcześniej z roszczeniami o odsetki. Sytuacja taka nie wystąpi jednak w rozpatrywanej sprawie. Wskazać trzeba, że strona pozwana nie kwestionowała w toku postepowania zasad naliczenia i wysokości należności akcesoryjnej. Tym samym wysokość tej wierzytelności powodów należy uznać za przyznaną. Wobec potrącenia skapitalizowanych odsetek w wysokości 28.253,58 zł wierzytelność pasywna Banku ulega umorzeniu w całości, zaś wskazana wierzytelność akcesoryjna powodów do kwoty 1.818, 97 zł.

Po dokonaniu tych operacji ostatecznie powodom przysługiwała wierzytelność akcesoryjna z tytułu skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie za okres od 17 października 2020 r. do dnia 6 lutego 2024 r. w pozostałej części tj. w kwocie 1.818,97 zł oraz należność główna w wysokości 91.492,33 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia następnego po dacie, na którą dokonano naliczenia skapitalizowanych odsetek, tj. od dnia 7 lutego 2024 r. do dnia zapłaty.

Wobec skutecznego potrącenia i umorzenia wierzytelności pasywnej Banku w całości, całkowicie bezprzedmiotowy pozostaje zarzut zatrzymania powołany przez pozwanego. Jedynie dla porządku wskazać należy, iż Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje argumenty wskazujące na jego niedopuszczalność przedstawione w uchwale 7 sędziów SN z 19 czerwca 2024 r. w sprawie III CZP 31/23 oraz w postanowieniu (...) z 8 maja 2024 r. w sprawie C-424/22.

Dokonane przez powodów potrącenie pozostało bez wpływu na koszty postępowania przez Sądem I instancji. Potrącenie dokonane w toku procesu ma skutki podobne do zapłaty długu w toku procesu, a zatem to powodowie są faktycznie stroną wygraną. Nie ma przy tym znaczenia dla tej oceny fakt, że potrącenia dokonali powodowie a nie pozwany. Sąd Apelacyjny uwzględnił też, że sama zasada roszczenia powodów pozostawała do końca przedmiotem sporu, gdyż pozwany bank w postępowaniu apelacyjnym nadal negował utrwaloną wykładnię dyrektywy 93/13 i implementujących ją przepisów Kodeksu cywilnego. Nawet powołując się na umorzenie wierzytelności na skutek potrącenia dokonanego przez powodów, pozwany nadal obstawał przy stanowisku, że umowa jest ważna. W takich okolicznościach nie można obciążać powodów kosztami procesu na tej podstawie, że nie cofnęli pozwu o zapłatę, lecz oczekiwali rozstrzygnięcia sporu przez Sąd.

Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie II. w ten sposób, że zasądził od (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz D. S. (1) i D. S. (2) łącznie kwotę 91.492,33 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 7 lutego 2024 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 1.818,97 zł tytułem części skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej należności głównej za okres od dnia 17 października 2020 r. do dnia 6 lutego 2024 r. i oddalił powództwo w zakresie roszczenia pieniężnego w pozostałej części.

Apelacja w pozostałym zakresie jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 i art. 391 § 1 k.p.c. których wysokość ustalono na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia MS z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. 2023.1935 ze zm.).W rozpatrywanej sprawie zostały spełnione przesłanki uzasadniające obciążenie pozwanego w całości kosztami poniesionymi przez powodów na tym etapie sporu. Powodowie wygrali sprawę co do zasady oraz w przeważającej części co do wysokości. Dodać należy, iż po stronie powodów zachodziło w tej sprawie współuczestnictwo materialne (por. uchwałę SN z 19 października 2023 r. , III CZP 12/23, OSNC 2024/4/37), a oboje reprezentowani byli przez jednego pełnomocnika. W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że wygrywającym proces współuczestnikom, o których mowa w art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c., reprezentowanym przez tego samego radcę prawnego (adwokata), sąd przyznaje zwrot kosztów w wysokości odpowiadającej wynagrodzeniu jednego pełnomocnika (por. uchwałę SN z 30 stycznia 2007 r., III CZP 130/06, OSNC 2008/1/1; postanowienie SN z 29 listopada 2012 r., II CZ 133/12, LEX nr 1293740; postanowienie SN z dnia 28 lutego 2025 r., (...), LEX nr 3842878).