Wyrok z 30 maja 2025, sygn. I ACa 3429/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (15)
Sygn. akt I ACa 3429/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 maja 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi – I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński
Protokolant: Agata Jóźwiak
po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2025 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa R. O. i M. O.
przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w G.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu
z dnia 11 września 2023 r., sygn. akt I C 363/21
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2. w ten tylko sposób, że należną w nim kwotę zasądza na rzecz powodów łącznie, w miejsce zasądzonej solidarnie,
II. oddala apelację w pozostałej części,
III. zasądza od Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz R. O. i M. O. łącznie kwotę 4.150,00 (cztery tysiące sto pięćdziesiąt) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym oraz opłaty sądowej od wniosku o udzielenie zabezpieczenia roszczenia niepieniężnego.
Sygn. akt I ACa 3429/23
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 11 wrześnie 2023 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu w sprawie, z powództwa R. O. i M. O. przeciwko Bankowi (...) SA z siedzibą w G., o zapłatę i ustalenie:
1. ustalił, że umowa kredytu Nr (...) zawarta pomiędzy powodami R. O. ( w dacie zawarcia umowy O. ) i M. O., a (...) Bank SA z siedzibą w G., którego następcą prawnym jest pozwany Bank (...) SA z siedzibą w G. jest nieważna,
2. zasądził solidarnie od pozwanego Banku (...) SA z siedzibą G. na rzecz powodów R. O. i M. O. kwotę 148.385,21 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 sierpnia 2021 roku do dnia zapłaty,
3. zasądził od pozwanego Banku (...) SA z siedzibą G. na rzecz powodów R. O. i M. O. kwotę 6.417,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu,
4. nakazał pobrać od pozwanego Banku (...) SA z siedzibą G. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Sieradzu kwotę 6.215,64 zł tytułem zwrotu wydatków w sprawie poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny co do zasady podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., z tym tylko zastrzeżeniem, że powodowie w okresie od 4 czerwca 2008 roku do 4 listopada 2021 roku uiścili na rzecz pozwanego kwotę 157.623,56 zł, co wynika z opinii biegłego k. 450 odw.
W rozważaniach prawnych Sąd Okręgowy wpierw wskazał, że powodowie wykazali interes prawny w wytoczeniu roszczenia o ustalenie nieważności umowy kredytu w oparciu o art. 189 k.p.c.. Dalej, Sąd a quo dokonał oceny postanowień indeksacyjnych zawartych w umowie przez pryzmat art. 385 1 k.c. dochodząc do wniosku, że stanowiły one postanowienia niedozwolone. Powodowie zawarli sporną umowę działając jako konsumenci. Przy czym, kredytobiorcy nie mieli wpływu na treść postanowień indeksacyjnych. Sąd pierwszej instancji uznał, że sporne postanowienia określały główne świadczenia stron umowy, jednakże nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Podkreślono, że na podstawie tych zapisów nie można było ustalić kwoty pieniężnej odpowiadającej wartości udzielonego kredytu w walucie obcej jako walucie rozliczeniowej, jak i wysokości świadczeń powodów, gdyż zostały one uzależnione od pozostających poza umową tabel kursowych ustalanych przez kredytodawcę. Sąd Okręgowy zaznaczył, że kurs wymiany waluty określała tabela kursowa banku, będąca aktem wewnętrznym, jednostronnym przedsiębiorcy, nieweryfikowalnym jeżeli chodziło o zasady ustalania marży banku, o którą to był powiększany lub pomniejszany kurs średni złotego do (...) ogłaszany w tabeli kursów średnich NBP. Przedmiotowe postanowienia dawały kredytodawcy uprawnienie do określenia wysokości kursu sprzedaży i kupna (...) bez jakichkolwiek wytycznych, ram czy ograniczeń skoro wysokość marż kupna i marż sprzedaży, mających wpływ na te kursy, nie była niczym ograniczona. Kredytodawca miał więc dowolność w kształtowaniu wysokości zobowiązania powodów, których kredyt indeksowany był kursem (...), co rażąco naruszało interesy konsumentów i było sprzeczne z dobrymi obyczajami. Następnie, Sąd pierwszej instancji podał, że powodowie nie uzyskali wyczerpującej informacji o ryzyku kursowym, a Bank przy zawieraniu przedmiotowej umowy kredytu wykorzystał swoją przewagę kontraktową.
W ocenie Sądu Okręgowego nie było możliwym wyeliminowanie jedynie marży banku, a pozostawienie rozliczenia waluty w tym kredycie w oparciu o średni kurs NBP. Wyeliminowanie z umowy zapisów regulujących mechanizm indeksacji nie pozwalało na utrzymanie w mocy tak ukształtowanego stosunku prawnego jako sprzecznego z naturą (charakterem prawnym) zobowiązania, które strony chciały wykreować. Zaznaczono, że nie można było zastąpić zawartych w nich niedozwolonych postanowień przepisami o charakterze dyspozytywnym.
Z upadkiem umowy, wiązała się kwestia świadczeń pobranych dotychczas przez bank od powodów jako świadczenie nienależne na podstawie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. Na podstawie umowy kredytu powodowie świadczyli kwotę 148.385,21 zł, którą też zasądzono na ich rzecz. Odsetki zasądzono na podstawie art. 481 § 1 k.c. od dnia 4 sierpnia 2023 roku, zgodnie z żądaniem pozwu. Sąd a quo uznał, że roszczenie powodów nie uległo przedawnieniu.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. rozliczono nieuiszczone koszty postępowania pierwszoinstancyjnego.
Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości, zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia:
1. art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego (nagranie protokołu rozprawy z dnia 4 września 2023 roku, przesłuchanie powoda od 00:06:11 do 00:42:30, przesłuchanie powódki od 00:43:02 do 00:58:45) i poczynienie przez Sąd ustaleń faktycznych w przeważającej części w oparciu o zeznania strony powodowej - uwzględniając zeznania powoda jedynie w części korzystnej dla strony powodowej - podczas gdy:
a) wyjaśnienia strony powodowej pozostawały w sprzeczności z dowodami z dokumentów załączonych do odpowiedzi na pozew, których treść nie była kwestionowana przez strony, a ponadto dowody te zostały uznane przez Sąd I instancji za wiarygodne,
b) dowód z przesłuchania stron ma charakter jedynie posiłkowy i nie powinien stanowić jedynego źródła dowodowego,
c) a nadto zeznania strony powodowej powinny być poddane uważnej, a nie wybiórczej ocenie, z uwagi na bezpośrednie zainteresowanie strony powodowej składającej zeznania, wynikiem rozstrzygnięcia sprawy, przez co powinny mieć charakter jedynie subsydiarny wobec innych dowodów,
co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do błędnego ustalenia m.in. że powód nie miał możliwości negocjowania postanowień zawartych w umowie kredytu oraz nie znał wysokości swojego zobowiązania w momencie podpisania umowy, a także nie był prawidłowo informowany o metodzie ustalania Tabeli Kursowej oraz ryzku związanym z zaciąganiem zobowiązania kredytowego w walucie obcej;
2. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania ocenę materiału dowodowego i wywiedzenie przez Sąd ze zgromadzonego materiału dowodowego nieuprawnionych wniosków, a w konsekwencji dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią zgromadzonych w toku postępowania dowodów, tj.:
a) sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym wnioski, że „Strona powodowa kierowała się zaufaniem do Banku, a w momencie zawierania umowy kredytu nie była informowana, że oprócz marży i odsetek wynikających z umowy pozwany bank będzie dodatkowo zarabiał kosztem kredytobiorcy na spreadzie walutowym. Strona powodowa nie wiedziała w szczególności, że kwota długu może wzrosnąć w sposób nieograniczony” (zob. strona 4 uzasadnienia wyroku), a także stwierdzenie, że „bank nie wykonał także swoich obowiązków w zakresie poinformowania powodów o ryzyku kursowym. Poinformowanie powodów, że kurs franka szwajcarskiego jest stabilny i jedynie nieznacznie się waha nie czyni zadość temu obowiązkowi” (zob. strona 19 uzasadnienia wyroku), podczas gdy w szczególności z § 1 ust. 1 in fine umowy wynika, że powodowi były przekazywane jasnym i zrozumiałym językiem informacje o ryzyku kursowym, czy możliwości i konsekwencjach ekonomicznych zmian kursów walut, a nadto podpisując oświadczenia z dnia 7 kwietnia 2008 roku (załącznik nr 4 do odpowiedzi na pozew) powód oświadczył, że został poinformowany o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej, co w konsekwencji miało wpływ na błędną ocenę Sądu okoliczności faktycznych i błędne uznanie, że powodowi nie wyjaśniono, na czym polega ryzyko kursowe, jak i nie miał on świadomości nieograniczonego ryzyka z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu indeksowanego;
b) błędne uznanie, że Bank dysponował pełną dowolnością w kształtowaniu kursów walut (w tym marży) mających zastosowanie do umowy kredytu, podczas gdy § 17 umowy kredytowej zawiera precyzyjne wskazanie, w jaki sposób określa się kurs kupna oraz kurs sprzedaży stosowany do rozliczania wypłat i spłat kredytów w pozwanym Banku, a kursy te są wprost powiązane z kursami stosowanymi przez Narodowy Bank Polski; Ponadto, z dowodu z dokumentu prywatnego, tj. z Uchwały Zarządu Banku (...)/2003 z dnia 26 marca 2003 roku (załącznik nr 12 do odpowiedzi na pozew) jednoznacznie wynika, że pozwany posługiwał się szczegółowymi i precyzyjnymi sposobami wyznaczania wysokości marży Banku, a tym samym kursu waluty;
c) błędne ustalenie, że postanowienia umowne, w tym dotyczące indeksacji, nie zostały indywidualnie z powodem uzgodnione oraz nie były przedmiotem negocjacji stron i zostały zredagowane przez Bank na przygotowanym przez niego wzorcu, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w sprawie, zwłaszcza z oświadczenia złożonego w treści umowy kredytu zawartego w § 11 ust. 3 umowy wynika wprost, że postanowienia dotyczące indeksacji kredytu są wynikiem indywidualnie przeprowadzonych uzgodnień pomiędzy stronami
wskutek powyższych uchybień w zakresie oceny wskazanych dowodów, Sąd niewłaściwie przeprowadził proces subsumpcji przepisu z art. 385 1 k.c., w konsekwencji błędnie stwierdzając abuzywność kwestionowanych przez powoda postanowień umowy kredytu;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powód posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, podczas gdy powód wystąpił z dalej idącym roszczeniem - o świadczenie, w którym sąd zobowiązany jest rozstrzygnąć kwestię istnienia (ważności) umowy kredytu;
2. art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie kwestionowanych postanowień dotyczących indeksacji za niedozwolone postanowienia umowne, skutkujące możliwością stwierdzenia nieważności umowy w całości, podczas gdy sporne postanowienia: (i) zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, (ii) zostały indywidualnie uzgodnione z powodem; ( (...)) nie kształtują praw i obowiązków powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, (iv) nie naruszają w sposób rażący interesów powoda;
3. art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: (...)) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w efekcie uznanie za bezskuteczne wobec powoda wszystkich postanowień umowy regulujących indeksację kursem franka szwajcarskiego kwoty kredytu udzielonego powodowi, podczas gdy prawidłowa analiza treści umowy w świetle naruszonych przepisów oraz wiążących wytycznych określonych w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 29 kwietnia 2021 roku, wydanego w sprawie C-19/20 - Bank (...) (dalej: (...)) oraz wyroku Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2022 roku w sprawie Banku (...), svgn. akt 11 CSKP 364/22, powinna skutkować przyjęciem, że wyłącznie zobowiązanie powoda do zapłaty marży na rzecz Banku może mieć charakter abuzywny, co powinno prowadzić do ewentualnego stwierdzenia w wyroku, że tylko to zobowiązanie nie wiąże powoda;
4. art. 4 w zw. z art. 1 ust 1 lit a) i b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe (dalej: „Ustawa antyspreadowa”) w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. polegające na ich niezastosowaniu i nieuwzględnieniu stanu prawnego obowiązującego na dzień zamknięcia rozprawy wprowadzonego ustawą antyspreadowa, a w konsekwencji błędnym przyjęciu, że wejście w życie tej ustawy nie zniwelowało dla powoda skutków, z których wywodzi on rzekomą abuzywność postanowień umowy kredytu oraz, że możliwe jest nadal kwalifikowanie jako niedozwolonych postanowień wskazanych w pozwie;
5. art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej z dnia 30 marca 2010 roku w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku poprzez brak realizacji obowiązku poinformowania przez Sąd I instancji powoda o skutkach prawnych unieważnienia umowy kredytu w drodze kontradyktoryjnej debaty z udziałem obu stron sporu, w sytuacji gdy w świetle standardów informacyjnych wytyczonych przez (...) (m.in. wskazanych w orzeczeniu z dnia 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C-19/20) Sąd I instancji zobowiązany był do poinformowania konsumenta o wszelkich skutkach abuzywnych postanowień, w szczególności, jeżeli miałyby one prowadzić do nieważności umowy, dokonania weryfikacji wiedzy powoda oraz odebrania od niego oświadczenia o świadomości potencjalnych skutków nieważności kwestionowanej umowy;
6. art. 410 § 1 i § 2 w zw. z art. 405 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i błędne uznanie świadczeń spełnionych przez powodów jako nienależnych, pomimo tego, iż podstawą świadczenia jest łącząca strony umowa kredytu, a ponadto poprzez pominięcie przez Sąd okoliczności, że spełnione przez powodów świadczenie czyniło zadość zasadom współżycia społecznego;
7. art. 481 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że powodowi należą się odsetki ustawowe za opóźnienie od zasądzonej w pkt II wyroku kwoty od dnia 4 sierpnia 2021 roku, w sytuacji gdy termin liczenia odsetek za opóźnienie w realizacji roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń, wynikających z ustalenia nieważności umowy kredytu, może rozpocząć się w niniejszej sprawie dopiero w momencie powstania stanu trwałej bezskuteczności umowy, który to stan powstanie dopiero po uprawomocnieniu się wyroku w przedmiotowej sprawie, bowiem aż do tego momentu powód ma prawo do dowołania oświadczenia o skorzystaniu z systemu ochrony konsumentów przewidzianego przez Dyrektywę 93/12 oraz przepisy art. 385 i następne k.c.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości, a także o zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania za obie instancje, według norm przepisanych. Ewentualnie, apelujący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, według norm przepisanych.
Dodatkowo, skarżący wniósł o poinformowanie przez Sąd II instancji powodów o wszelkich ewentualnych skutkach abuzywnych postanowień, w szczególności, jeżeli miałyby one prowadzić do nieważności umowy.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji, a także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnie zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, według norm przepisanych.
Pełnomocnik powodów na rozprawie w dniu 28 maja 2025 roku oświadczył, że powodowie nie są małżeństwem. Dodatkowo wskazał, że powodowie zostali pouczeni przez profesjonalnego pełnomocnika o skutkach prawnych ustalenia nieważności umowy, powodowie mają tego świadomość i wyrażają zgodę na jej unieważnienie (k. 723 odw.).
Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił, co następuje:
Wyrokiem z dnia 7 stycznia 2019 roku w sprawie o sygn. akt II C 492/19 Sąd Okręgowy w Sieradzu prawomocnie rozwiązał małżeństwo M. i R. O.. Oświadczeniem z dnia 11 marca 2019 roku złożonym przed Kierownikiem USC R. O. wróciła do nazwiska O. (bezsporne, dane ustalone przez Sąd Okręgowy na podstawie odpisu zupełnego aktu małżeństwa, na rozprawie w dniu 4 września 2023 roku, k. 598, oświadczenie pełnomocnika powodów na rozprawie apelacyjnej w dniu 28 maja 2025 roku, k. 723).
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja, skutkowała jedynie zmianą zaskarżonego orzeczenia w zakresie sposobu zasądzenia na rzecz powodów należnej im kwoty świadczenia. Zgłoszone przez pozwanego zarzuty apelacyjne, co do zasady były jednak chybione.
Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne Sądu I instancji, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia, z tą korektą, że powodowie w okresie od 4 czerwca 2008 roku do 4 listopada 2021 roku uiścili na rzecz pozwanego kwotę 157.623,56 zł, co wynika z opinii biegłego k. 450 odw. Podobnie – zgodnie z treścią punktu 2) przywołanego wyżej przepisu – Sąd Odwoławczy za trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji. Przy czym w uzasadnieniu Sąd a quo błędnie wskazał, iż zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 4 sierpnia 2023 roku, zgodnie z żądaniem pozwu. Tymczasem, w wyroku odsetki zostały zasądzone od dnia 4 sierpnia 2021 roku, co odpowiadało faktycznemu żądaniu powodów.
Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…” (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).
Przechodząc do zgłoszonych przez skarżącego zarzutów naruszenia prawa materialnego, należało je uznać za chybione.
Zamierzonych skutków procesowych nie wywołuje zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W istocie zgłoszony przez pozwanego zarzut stanowił jedynie polemikę z prawidłowo dokonanymi ustaleniami faktycznymi.
Przepis art. 233 § 1 k.p.c. ten reguluje kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, omawiany przepis, może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów - zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga zatem wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, Lex nr 172176, z 13 października 2004 r., III CK 245/04, lex nr 174185). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).
Ocena, czy powodowie zostali należycie pouczeni o ryzyku kursowym, czy Bank dysponował pełną dowolnością w kształtowaniu kursów walut, w tym marży, czy postanowienia indeksacyjne zostały indywidualnie uzgodnione z powodami, czy były przedmiotem negocjacji stron, stanowiła w istocie element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego, tj. art. 385 1 § 1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany Bank w treści analizowanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron i okoliczności zawarcia umowy. Mimo powołania się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. nie podejmuje próby wykazania, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione, tj. którym z dowodów Sąd Okręgowy niezasadnie odmówił wiary lub mocy dowodowej. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów, a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 k.c.
Tytułem wyjaśnienia Sąd Apelacyjny wskazuje, że wbrew twierdzeniom skarżącego, w § 1 ust. 1 umowy nie zawarto zapisu o tym, że kredytobiorcom były przekazywane jasnym i zrozumiałym językiem informacje o ryzyku kursowym, czy możliwości i konsekwencjach ekonomicznych zmian kursów walut. Sąd Odwoławczy wyjaśnia, że oświadczenie kredytobiorcy o znajomości ryzyka kursowego zostało zawarte w § 11 ust. 6 umowy. Przy czym, Sąd ad quem stoi na stanowisku, że nawet podpisanie takiego oświadczenia przez kredytobiorców, nie świadczy o tym, że uzyskali oni pełne i wyczerpujące informacje o ryzyku kursowym, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia.
Uwzględniając powyższe należało uznać, iż apelacja pozwanego Banku w istocie nie wskazuje na czym polegać ma sprzeczność ustaleń Sądu pierwszej instancji i jakim regułom rozumowania Sąd ten uchybił, ograniczając się jedynie do polemiki z ustaleniami tegoż Sądu oraz wskazując własny stan faktyczny. Tymczasem samo twierdzenie apelującego o wadliwości dokonanych ustaleń, odwołujące się do stanu faktycznego, który w jego przekonaniu odpowiada rzeczywistości, nie może być wystarczające dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (Sąd Najwyższy w orzeczeniach: z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, z dnia 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136).
W ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd a quo prawidłowo ocenił dowód z przesłuchania strony powodowej za godny wiary i poczynił na jego podstawie ustalenia faktyczne. Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie, stąd potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu. Okoliczność, że strona powodowa jest zainteresowana wynikiem sprawy, nie może skutkować tym, że Sąd winien negować jej zeznania. Dowód ten, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego. Przy czym warto podkreślić, że dowód z zeznań strony ma charakter równoważny do innych przeprowadzonych w sprawie dowodów, brak jest podstaw do tego by „umniejszyć” jego wartość procesową.
Sąd Apelacyjny dostrzegł, iż zeznania powodów pozornie różniły się od treści § 11 ust. 3 umowy kredytowej, w którym wskazano, iż kredytobiorca oświadcza, że postanowienia niniejszej umowy zostały z nim indywidualnie uzgodnione. Uwzględniając jednak, że treść umowy kredytu została przygotowana przez pozwanego, a na którą powodowie nie mieli żadnego wpływu, za to, którą byli zobligowana podpisać, o ile chcieli zawrzeć umowę kredytu, to należało dojść do wniosku, że w/w oświadczenie nie musiało odzwierciedlać realnych możliwości uzgodnienia przez kredytobiorcę treści umowy kredytu. Jednocześnie wypada zaznaczyć, że z formularza wniosku nie wynika, by postanowienia indeksacyjne podlegały negocjacjom stron. Z treści formularza nie można ustalić kto i w jaki sposób będzie ustalał kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych, czy też marże kupna/sprzedaży.
Sąd Odwoławczy zauważył także, że zeznania powodów pozornie różniły się od treści pouczenia zawartego w § 11 ust. 6 umowy kredytu, jak również treść pisemnych oświadczeń strony powodowej z dnia 7 kwietnia 2008 r. (k. 286), które to dotyczyły świadomości kredytobiorców w zakresie ryzyka kursowego. W tym miejscu trzeba wskazać, że powodowie byli zobligowani podpisać oświadczenia z dnia 7 kwietnia 2008 roku, niezależnie od tego jakich faktycznie udzielono im pouczeń o ryzyku kursowym, gdyż bez tych dokumentów nie mogliby zawrzeć umowy kredytu. Przy czym treść owego oświadczenia jest bardzo lakoniczna. W oparciu o nią nie sposób odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. W szczególności nie wynika, by udzielona informacja zawierała więcej informacji, aniżeli, że kursy walut podlegają wahaniom tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta. Nadto, jak już wskazano wcześniej treść umowy kredytowej, została przygotowana przez pozwanego, na co powodowie nie mieli wpływu, co skutkowało tym, że Sąd ad quem uznał, iż nawet podpisanie wskazanych dokumentów nie oznacza tego, że kredytobiorcy uzyskali rzetelną i należytą informację o ryzyku kursowym, o czym szerzej w dalszej części uzasadnienia. Przy czym pozwany w toku postępowania nie przedstawił dowodów, z których by wynikało, że powodowie zostali w sposób wyczerpujący poinformowani o ryzyku kursowym, bowiem zapisanie pewnych procedur w wewnętrznie obowiązującym dokumencie, nie świadczy jeszcze o tym, że były one zachowane w relacji z powodami.
Przechodząc do podniesionych przez pozwanego zarzutów materialnych, to należało je uznać za chybione.
Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień spornej umowy, a przywołane w tej materii zarzuty naruszenia art. 385 1 k.c. uznaje za niezasadne. Przywołane w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego w znacznej części są tożsame z zarzutami powoływanymi przez stronę powodową w innych sprawach z jej udziałem i były już przedmiotem rozważań Sądu Apelacyjnego, w składzie rozpoznającym apelację, np. w sprawach o sygn.: I ACa 1912/23, I ACa 712/23, I ACa 2047/22, I ACa 461/22 i ACa 551/22, a przedstawione tam motywy rozstrzygnięcia pozostają aktualne także w niniejszej sprawie.
Bezspornym w sprawie był fakt, iż powodowie zawierając umowę kredytu działali jako konsumenci. Zdaniem Sądu II instancji analizowane postanowienia umowy kredytowej nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, nawet mając na uwadze treść § 11 ust. 3 umowy kredytu.
Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanym. O indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień nie świadczy wybór przez powodów określonego produktu oferowanego przez bank, tj. kredytu waloryzowanego kursem (...) i zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” nie oznacza, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm waloryzacji, a tym bardziej - nieujawniony w treści umowy - sposób ustalenia przez bank kursów wymiany, mając na uwadze niesprecyzowanie sposobu określania marży Banku. Co istotne powodowie złożyli wniosek o kredyt indeksowany do waluty obcej, na gotowym formularzu, o treści przygotowanej przez pozwanego. Na podstawie wniosku kredytowego nie można było wywieść informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut, ani by miały mieć one charakter rynkowy. Podobnie umowa kredytowa została zawarta na wzorcu, na którego treść powodowie nie mieli wpływu. Zarówno treść wniosku kredytowego, jak i umowy kredytu została zredagowana przez stronę pozwaną i przedstawiona powodom jedynie do podpisania. Na podstawie złożonych dokumentów nie można wywieść, aby postanowienia indeksacyjne zostały indywidualnie uzgodnione przez strony. Jak wynikało z przesłuchania powoda, kredytobiorcy nie mieli wpływu na treść umowy, tylko podpisali przygotowany przez Bank wzór. „Nie negocjowaliśmy zapisów umowy” (przesłuchanie powoda na rozprawie w dniu 4 września 2023 roku, k. 598 odw.). Aby można było uznać, iż strony indywidulanie uzgodniły treść umowy kredytowej w zakresie spornych postanowień, to powodowie powinni mieć realny wpływ na ich treść, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Okoliczność, że powodowie znali treść danego postanowienia i rozumieli je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione.
O indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień nie świadczy wybór przez kredytobiorcę określonego produktu oferowanego przez Bank tj. kredytu waloryzowanego kursem (...). Znajomość przez kredytobiorców warunków ujętych we wzorcu umowy i oświadczenie woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że sporne postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez „rzeczywisty wpływ” należy bowiem rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Sama znajomość przez konsumenta treści danego postanowienia i jego rozumienie, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083).
Sam fakt, że powodowie wybrali umowę kredytu indeksowanego do (...) nie może być uznany za dowód na indywidualne uzgodnienie postanowień umowy kredytu indeksowanego; możliwość wyboru między kilkoma wzorcami umownymi przygotowanymi przez przedsiębiorcę nie jest możliwością indywidualnego uzgadniania przez konsumenta postanowień któregokolwiek z takich gotowych wzorców umownych – a zatem nawet możliwość wyboru innego produktu (tj. kredytu złotowego), nie jest dowodem na to, że konsument, wybierający kredyt indeksowany, mógł indywidualnie negocjować postanowienia wzorca tego kredytu (por. wyrok SA w Warszawie z 03 marca 2022 r., V ACa 576/21, LEX nr 3362661).
Reasumując, trzeba wskazać, że wzorzec umowy (w tym zawierający postanowienie z § 11 ust. 3 umowy) został przygotowany przez pozwanego i przedstawiony powodom jedynie do podpisu, przez co nawet mimo zawarcia przedmiotowej klauzuli w umowie, nie można wywieść, że powodowie mieli faktyczny wpływ na jej treść.
Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Pozwany nie udowodnił bowiem, że strony prowadziły negocjacje co do poszczególnych postanowień umowy i że w wyniku tych negocjacji konkretne zapisy umowy otrzymały inne brzmienie niż wskazane we wzorcu umownym.
Postanowienia indeksacyjne trudno uznać za jednoznaczne, gdyż pozostawały w sprzeczności z wymogiem prostoty i jasności zapisów umownych. W umowie zawarto odwołania do kursu (...) publikowanego przez pozwany Bank. Z § 17 umowy wynikało, że do wyliczenia kursów kupna i sprzedaży dla kredytów hipotecznych stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP w danym dniu roboczym, skorygowane o marże kupna/sprzedaży G. M. Banku. Przy czym, w umowie kredytu nie wskazano definicji marży kupna i marży sprzedaży, które były niezbędne do obliczania kursu kupna/sprzedaży określonego w tabeli kursowej banku. Co istotne, umowa nie odsyła także do wewnętrznej regulacji Bank tj. uchwały zarządu nr 18/2003 z 26 marca 2003 r. (k. 317), w której to Bank wskazał sposób ustalania swoich marży, ani nie wskazuje ewentualnego miejsca jej publikacji. W dokumentach udostępnionych powodom nie zdefiniowano na podstawie jakich parametrów bank będzie ustalał marże kupna i sprzedaży. Powodowie wobec braku znajomości uchwały zarządu nr 18/2003 nie mogli zaakceptować jej treści i sposobu ustalania marży kupna/sprzedaży. Dodatkowo powyższa uchwała mogła być w dowolnej chwili zmieniona i mógł zostać wyznaczony inny sposób wyliczania marży kupna/sprzedaży. Zatem, w istocie w dacie zawarcia umowy kredytu, powodowie nie znali sposobu ustalania kursu walut w tabeli kursowej przez pozwanego, co skutkowało dowolnością pozwanego w tym zakresie.
Abstrahując od powyższych rozważań, w ocenie Sądu Odwoławczego, treść pkt 5 uchwały zarządu nr 18/2003 z dnia 26 marca 2003 roku, w której wskazano sposób określania przez Bank marży, jest niejednoznaczna. Zgodnie z pkt 5 w/w uchwały marże kupna/sprzedaży ustalane są w oparciu o średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży stosowanych do transakcji detalicznych z pięciu banków na ostatni dzień roboczy miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania marż. W/w banki to: (...) S.A., (...) S.A., Bank (...) S.A., (...) Bank S.A i (...) S.A. Kursy kupna/sprzedaży w/w banków są pobierane ze stron internetowych tych banków i dokonywane na nich obliczenia skutkujące wyznaczeniem kursu kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. są liczone do czwartego miejsca po przecinku. W przypadku gdyby którykolwiek z w/w banków zaprzestał ogłaszania kursów kupna/sprzedaży walut, (...) Banku (...) S.A., podejmie decyzję o dołączeniu do listy banków referencyjnych innego banku. Zmiana w tym zakresie nie będzie wymagała pisemnego aneksu do umowy. Na podstawie powyższego zapisu nawet najbardziej rozsądny i rozważny konsument nie byłby w stanie dokonać samodzielnej weryfikacji kursu banku. Dodatkowo pozwany zyskał uprawnienie do wyznaczenia innego banku, w oparciu o którego kursy, dokonywałby określenia wysokości swojej marży w przypadku gdyby jeden z pięciu wskazanych banków zaprzestał ogłaszania kursów kupna/sprzedaży walut. Na podstawie tego postanowienia, pozwany byłby zatem uprawniony do wyboru takiego banku, którego kursy byłyby najwyższe. Powodowie zaś nawet nie musieliby zostać poinformowani o takiej zmianie. Na sam koniec tej części rozważań należy zauważyć, że z powyższego zapisu nie wynika obiektywizacja kursów bankowych, skoro każdy z banków w zbliżony sposób tworzył własne tabele kursowe.
Uwzględniając powyższe, Sąd drugiej instancji doszedł do wniosku, że kryteria ustalania kursów wymiany, pomimo odwoływania się do czynnika obiektywnego, tj. średniego kursu NBP, są w istocie nieprecyzyjne i niejednoznaczne. W ocenie Sądu Apelacyjnego w momencie podpisania umowy ani powodowie, ani pracownik banku czy doradca kredytowy, nie byli w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs (...) będący podstawą przeliczenia wypłaconej kwoty, ani sposobu ustalania wysokości poszczególnych rat spłaty kredytu. Powyższe doprowadziło do tego, że pozwany de facto przyznał sobie w ten sposób prawo do jednostronnego, niczym nieskrępowanego regulowania wysokości zadłużenia kredytobiorcy, który z kolei został zobowiązany do bezwarunkowego podporządkowania się takim decyzjom, co rażąco naruszało interes kredytobiorcy. Przez niejasną treść postanowień, bank jako silniejsza strona umowy mógł w sposób całkowicie dowolny określać wysokość świadczenia, które strona powodowa miała spełniać, co narusza równowagę kontraktową i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż na podstawie zawartej w umowie definicji tabeli kursowej, powodowie nie mieli możliwości sprawdzenia, czy zweryfikowania, że ustalona przez Bank tabela kursowa, została określona w sposób prawidłowy.
Z umowy wynika tylko, że kursem mającym zastosowanie jest kurs ustalany przez Bank, a jak już zauważono we wcześniejszej części uzasadnienia, w §17 umowy nie wskazano precyzyjnych kryteriów jego ustalania. Zaś z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy prawo bankowe, wynika jedynie obowiązek publikowania tabel kursowych przez banki. Nie można z niego natomiast wywnioskować w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe miały być konstruowane. Wobec czego, uznać należy, że obowiązek publikacji tabel kursowych nie uniemożliwiał swobodnego określania ich wysokość przez pozwanego.
W ocenie Sądu ad quem, podobnie jak uznał Sąd Okręgowy, zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385 1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 11 lutego 2025 roku, I ACa 1912/23, , wyrok SA w Łodzi z dnia 19 maja 2021 r., I ACa 931/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 3 listopada 2021 r., I ACa 835/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 5 października 2021 r., I ACa 1342/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 31 marca 2023 r, I ACa 551/22), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów, które były analogiczne do tych będących przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).
Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 40/22 (Legalis nr 2686192) z dnia 28 kwietnia 2022 roku wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385 1 § 1 k.c.
Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładnia art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt 4 sentencji).
Zgodnie ze stanowiskiem (...) wyrażonym w wyroku z dnia 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16 (pkt 47-48), bank powinien w treści pisemnej umowy zawrzeć informację o tym, o ile wzrośnie saldo i rata w razie drastycznej zmiany kursu walutowego. Dla spełnienia tego obowiązku, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie jest bowiem wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, iż został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko (por. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, Legalis nr 1618112 i z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, Legalis nr 2599940). Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312).
Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Chodziło przy tym nie tylko o proste konsekwencje zmiany kursu franka szwajcarskiego, ale o dane związane ze stanem obu walut, ich relacjami w przeszłości oraz prognozami ich kursów na przyszłość w perspektywie czasowej, czemu pozwany nie sprostał. W ocenie Sądu Apelacyjnego podpisanie przez powodów oświadczeń z dnia 7 kwietnia 2008 roku (k. 286) oraz umowy kredytu z pouczeniem z § 11 ust. 6, nie wypełniało przesłanki pełnego i należytego poinformowania o ryzyku kursowym. Na podstawie podpisanych oświadczeń z dnia 7 kwietnia 2008 roku nie można wywnioskować jakie dokładnie informacje i pouczenia zostały udzielone powodom, bowiem zawarto w nim jedynie ogólnikowe stwierdzenie, że kredytobiorcy zostali poinformowani o ryzykach związanych z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej. Przy czym wypada zaznaczyć, że z samej okoliczności, iż w pozwanym Banku obowiązywały wewnętrzne procedury dotyczące sposobu informowania o ryzyku kursowym, nie można wywieść, że zostały one wypełnione w relacji z powodami, czemu ci zaprzeczyli. Z § 11 ust. 6 umowy wynika, że „kredytobiorca oświadczył, że znane jest mu ryzyko występujące przy kredytach indeksowanych kursem waluty obcej, wynikające ze zmiany kursu waluty obcej, do której jest indeksowany kredyt, w stosunku do złotych polskich. Oświadcza ponadto, że został poinformowany, że w przypadku wzrostu kursu waluty indeksacji kredytu w stosunku do złotych polskich, nastąpi odpowiedni wzrost jego zadłużenia w złotych polskich wobec Banku z tytułu zaciągniętego kredytu oraz wzrost wysokości raty kredytu wyrażonej w złotych polskich, co może spowodować, że ustanowione prawne zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a zdolność kredytobiorcy do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu. Powyższe może skutkować konsekwencjami wynikającymi z § 12 ust. 6 oraz z § 18”. W ocenie Sądu Odwoławczego powodowie zostali jedynie w sposób formalny poinformowani o ryzyku kursowym. Z powyższego oświadczenia trudno wywieść, jakie faktycznie informacje przekazano kredytobiorcom. Z całą pewnością powodom nie unaoczniono tego, iż ryzyko kursowe związane z tego rodzaju umową kredytu spoczywające na nich jest w istocie niczym nieograniczone, do wzrostu kursu franka może dojść na każdym etapie wykonywania umowy kredytu, co będzie rzutować na wzrost wysokości raty kredytu, ale także i całego zadłużenia kredytobiorców w złotówkach. Nadto, pozwany nie poinformował kredytobiorców o możliwej skali wzrostu kursu (...), a właściwie o tym, że nie ma górnej granicy owych wzrostów (w umowie zabrakło postanowień limitujących odpowiedzialność kredytobiorców). Dodatkowo, trzeba zwrócić uwagę na to, że powodowie byli zapewniani o tym, że kurs franka jest stabilny, ewentualne wzrosty będą minimalne. A jednocześnie nie przedstawiono im historycznych relacji między wysokością franka a złotówki, czy też symulacji obrazujących jak wzrost kursu franka wpłynie na wzrost wysokości raty i całego zobowiązania powodów. „O wadach kredytu nie było mowy. Nie przedstawiano nam symulacji jak w latach poprzedzających datę zawarcia umowy kształtował się kurs franka. Nie było symulacji, jak może kształtować się kształtować kurs w latach przyszłych. Mieliśmy świadomość, że kurs waluty nie jest stały. My zakładaliśmy, że kurs może się zmienić o 1-2%, a nie o 100%” – przesłuchanie powoda na rozprawie w dniu 4 września 2023 roku, k. 598 odw. „Byłam przy rozmowie dotyczącej kredytu w trakcie, której pracownik pozwanego zapewniał, że kurs tej waluty jest stabilny, a rata jeśli wzrośnie – to w sposób nieznaczący. Argumentował to tym, że w latach ubiegłych kurs franka niewiele się zmienił” – przesłuchanie powódki na rozprawie w dniu 4 września 2023 roku, k. 599.
Powodowie poprzez takie uspokajające komunikaty mogli być przekonani, że tego typu kredyt jest korzystny finansowo, bezpieczny i związany z niskim ryzykiem. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany bank nie przekazał konsumentowi w sposób należyty, że ryzyko kursowe nałożone na nich w związku z zawartą umową kredytową jest w zasadzie niczym nieograniczone. Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają podstaw do ustalenia, że pozwany bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Podkreślenia wymaga nadto, że elementem obowiązującego porządku prawnego w dacie zawarcia spornej umowy kredytu była dyrektywa Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. UE.L. 1993.95.29).
W związku z powyższym należy stwierdzić, że w spornej umowie doszło do ukształtowania praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami z rażącym naruszeniem ich interesów, przy czym owo rażące naruszenie interesów wyraża się również w tym, że nie byli w stanie ocenić ryzyka, z jakim wiąże się zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem (...).
Nie ulega także wątpliwości, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, Legalis nr 1892834; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, Legalis nr 1966950 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, Legalis nr 2537434, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740), z którym to stanowiskiem Sąd Apelacyjny rozpoznający apelację się zgadza, bez konieczności jego powielania. Powyższa konstatacja, nie stoi na przeszkodzie uznaniu postanowień indeksacyjnych za abuzywne z uwagi na brak ich jednoznacznego sformułowania.
Konkludując wszystkie powyższe wywody jurydyczne należy stwierdzić, że niedozwolony charakter miały postanowienia § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 8 oraz § 17 umowy zawartej przez strony, dotyczących wprowadzenia mechanizmu indeksacji kredytu kursem (...).
Jako nieuzasadnione należało uznać stanowisko pozwanego, w świetle którego założył podział klauzuli zawartej w § 17 umowy ze skutkiem polegającym na możliwości uznania zobowiązania powodów do zapłaty marży na rzecz banku za abuzywne, przy jednoczesnym pozostawieniu w umowie odesłania do średniego kursu NBP.
Wprawdzie Sąd Najwyższy w wyroku z 1 czerwca 2022 r., w sprawie II CSKP 364/22, L. nr …. wskazał, że: „uwzględnienia wymagają wskazówki ujęte w wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (w sprawie I.W., R.W. przeciwko Bankowi (...) S.A., C-19/20, pkt 66, 69-74), jak też w wyroku z 7 sierpnia 2018 r. (w sprawie (...) SA przeciwko M. D. i M. (...) (C-96/16) oraz R. E. C. przeciwko B. de (...) SA (C-94/17), pkt 76-77) uznające za dopuszczalne unieważnienie w odniesieniu do odsetek za zwłokę jedynie powiększenia stopy odsetek zwykłych o określoną liczbę punktów procentowych, co prowadzi do wniosku, że postanowienie umowne dotyczące marży banku w odniesieniu do ustalania kursu franka szwajcarskiego ma charakter samodzielny, pozwalając na eliminację jedynie elementu odnoszącego się do modyfikacji średniego kursu NBP marżą banku. Równocześnie jest to dopuszczalny środek ingerencji sądowej na podstawie art. 6 dyrektywy 93/13 i art. 385 1 k.c. Ingerencja w tym zakresie jest wystarczająca dla osiągnięcia celu w postaci postawienia konsumenta w takiej sytuacji faktycznej i prawnej, jak gdyby nieuczciwy warunek w umowie nie został zastrzeżony”.
Niemniej w ocenie Sądu Apelacyjnego powyższy pogląd Sądu Najwyższego budzi wątpliwości i nie jest przekonujący.
Należy bowiem zwrócić uwagę, że (...) w przywoływanych sprawach połączonych C-94/17 i C-96/17 dokonał rozróżnienia pomiędzy częścią postanowienia umownego a odrębnym postanowieniem umownym. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie, albowiem zgodnie z utrwalonym orzecznictwem (...) nie można usunąć tylko części nieuczciwego postanowienia umownego, natomiast można usunąć postanowienie będące odrębną normą.
W przywołanych sprawach (...) w pierwszej kolejności dokonał oceny, czy zakwestionowane postanowienie umowne stanowi samodzielną całość (odrębne postanowienie umowy), czy też jest jedynie częścią postanowienia. Analiza dokonana przez (...) pokazała, że odsetki za zwłokę mają inny cel i znajdują zastosowanie w innych przypadkach niż odsetki zwykłe. Skoro zaś dotyczą innych zagadnień, to mogą być oceniane samodzielnie i uznanie jednego z nich za nieuczciwe nie pociąga za sobą konieczności uznania również i drugiego postanowienia za nieuczciwe. Jest tak zarówno, gdy wysokość odsetek za zwłokę jest wyznaczona niezależnie od stawki odsetek zwykłych, jak i też wtedy, gdy ich wysokość w jakiś sposób zależy od stawki odsetek zwykłych.
Zaś w wyroku C-19/20 (...) wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Przy czym jednocześnie wyjaśniono, iż z drugiej strony przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu. Pogląd ten (...) przyjął także w wyroku z 8 września 2022 r., C-80/21, C-81/21, C-82/21 (D. Bank (...) i Bank (...), (...):EU:C:2022:646), wskazując, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje, po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę, czego zweryfikowanie należy do sądu odsyłającego.
Z powyższego orzecznictwa wynika, że możliwość usunięcia jedynie nieuczciwego elementu umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem została bardzo ograniczona. Po pierwsze, jest to możliwe tylko wtedy, jeśli dotyczy zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych i nie ingerowałoby w istotę tego postanowienia a po wtóre nie może zostać naruszony odstraszający cel dyrektywy 93/13 (podobnie Ł. W., Niektóre aspekty wadliwości umowy kredytu frankowego w ocenie Trybunału Sprawiedliwości UE. Glosa do wyroku TS z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, LEX 2021).
Tymczasem w przedmiotowej umowie dawnego G. M. Banku sytuacja wygląda odmiennie, bowiem sposób korygowania kursów o marżę banku nie pełni żadnej samodzielnej roli. Nie sposób znaleźć w umowie ani jednego przypadku, w którym zastosowanie znalazłoby postanowienie o marży bez jednoczesnego zastosowania postanowienia o indeksacji. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego oznacza to, że postanowienia o marży stanowią element składowy mechanizmu indeksacji, a zatem ich eliminacja sprowadzałaby się do zmiany treści postanowienia dotyczącego indeksacji. Wyeliminowanie elementu dotyczącego marży spowodowałoby bowiem, że kurs kupna i sprzedaży waluty (...) rozumiany byłby wyłącznie jako średni kurs złotego do danej waluty ogłoszony w tabeli kursów NBP. Taki zabieg stanowiłby w ocenie Sądu Apelacyjnego niedopuszczalne in concreto przeprowadzenie redukcji utrzymującej skuteczność abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, przez podzielenie jej na część wadliwą i dopuszczalną, co zupełnie zmieniałoby sens § 17 umowy a wskazać należy – na co już wcześniej zwracano uwagę – że mechanizm indeksacyjny należy rozumieć kompleksowo, zaś eliminacja mechanizmu indeksacyjnego obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie.
W przywołanym przez skarżącego wyroku ( (...) 364/22) Sąd Najwyższy stwierdził, że postanowienie dotyczące marży banku ma charakter samodzielny, ale w żaden sposób nie uzasadnił swojego stanowiska. W szczególności nie wskazał ani jednej sytuacji, w której postanowienie dotyczące marży miałoby zastosowanie niezależnie od postanowienia dotyczącego indeksacji kredytu. Dlatego należy uznać - wbrew poglądowi Sądu Najwyższego - że postanowienie dotyczące marży nie ma odrębnego charakteru od postanowienia indeksacyjnego – postanowienie to nie pełni bowiem żadnej samodzielnej roli i jest stosowane wyłącznie jako część postanowień dotyczących indeksacji, tak więc usunięcie tylko tej części prowadzi do zakazanej modyfikacji treści postanowienia umownego.
Należy ponadto zwrócić uwagę, że Sąd Najwyższy nie odniósł się do kwestii przejrzystości umowy co do skutków dla konsumenta. Ta zaś kwestia ma istotne znaczenie także w sytuacji, w której umowa byłaby indeksowana kursem średnim NBP. Oznacza to, że mechanizm indeksacji może być uznany za nieprzejrzysty również w sytuacji, w której umowa oparta jest o przeliczenia miernikiem obiektywnym, np. kursem średnim NBP, ale nie towarzyszą jej rzetelne informacje o skutkach ekonomicznych indeksacji kredytu (patrz wyrok (...) z 10 czerwca 2021 r., C-776/19 do C-782/19). Nadto, co kluczowe, Sąd Najwyższy pominął i to, że w chwili zawierania umowy kredytu zgodnie z wzorcem dawnego G. M. Banku nie była znana kwota salda zadłużenia w (...), która następnie determinuje realizowanie umowy (to, ile kredytobiorca ma oddać do banku i od jakiej wartości naliczane jest oprocentowanie stanowiące zarobek banku). Nawet wykorzystanie do przeliczenia kursu średniego NBP (dalej nieznanego w chwili podpisywania umowy, materializującego się przy uruchomieniu środków), przy braku jasnego określenia salda zadłużenia w walucie obcej w umowie prowadziło do tego, że konsument nie mógł poznać (nie znał) konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, przez co należało uznać ją za wadliwą.
Dodatkowo zdaniem Sądu Apelacyjnego nie został także spełniony drugi z warunków określonych w wyroku (...) z 29 kwietnia 2021 r. (C – 19/20). Gdyby zgodnie z twierdzeniem pozwanego dopuścić eliminację elementu klauzuli indeksacyjnej dotyczącej marży Banku, za pozostawieniem odwołanie do średniego kursu NBP, zostałby naruszony odstraszający cel dyrektywy 93/13. Zastosowanie takiego kursu nie konwaliduje bowiem podstawowej dysfunkcjonalności umowy kredytu indeksowanego do (...) jako opartego na przekazanej powodom błędnej informacji zakładającej stabilność waluty, do której kredyt jest indeksowany (zob. także (...) z 10 czerwca 2021 r., C - 776/19, VB i in. przeciwko (...) SA LEX nr 3183143).
Należy także zauważyć, iż Sąd Najwyższy w postanowieniu w sprawie I CSK 4195/22 z dnia 7 lutego 2023 roku, Legalis nr 2899525, gdzie stroną pozwaną także był Bank (...) S.A. wskazał, iż z wyroku (...) wydanego w sprawie C-19/20 nie wynika jednolity sposób traktowania zobowiązania do uiszczenia na rzecz kredytującego banku marży. Zobowiązanie takie wynika bowiem z treści konkretnej umowy zawieranej przez strony i podlega zasadom wykładni oświadczeń woli. Wykładnia ta, dokonywana w każdym przypadku, prowadzi do ustalenia treści normy wynikającej z interpretowanego postanowienia umownego. W przypadku umowy badanej w niniejszej sprawie jednak Sąd odwoławczy ustalił, że kwestionowane klauzule indeksacyjne dotyczą w równym stopniu wyliczenia samego zobowiązania kredytowego (świadczenia głównego), sposobu kalkulacji należnych rat, jak i naliczania marży. Z tej przyczyny nie znalazł podstaw do wyinterpretowania oddzielnej normy prawnej odnoszącej się wyłącznie do marży banku. Wskazać należy, że w tej sprawie, Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej złożonej przez pozwanego do rozpoznania.
Podobnie, Sąd Najwyższy w wyroku (...) z dnia 29 maja 2024 roku, Legalis nr 3089213, oddalił kasację pozwanego Banku (w sprawie tożsamej jak niniejsza), zauważając iż klauzula ryzyka walutowego nie może funkcjonować bez klauzuli kursowej określającej przeliczenie zobowiązań stron celem ustalenia wysokości ich świadczenia. Z kolei klauzula spreadowa nie ma racji bytu w umowie, w której nie zastosowano mechanizmu przeliczeniowego i wynikającego z niego narażenia konsumenta na ryzyko kursowe. W konsekwencji klauzule te, składające się na przyjęty w umowach kredytowych mechanizm przeliczeniowy, są ze sobą ściśle powiązane, a ich rozszczepienie jest zabiegiem sztucznym.
Sąd Apelacyjny wskazuje, że zna treść wyroków Sądu Najwyższego wydanych w dniu 20 czerwca 2023 roku w sprawie II CSKP 1476/22, Legalis nr 2952830, w dniu 5 czerwca 2024 roku w sprawie II CSKP 1468/22, Legalis nr 3097300, w dniu 22 lutego 2024 roku w sprawie II CSKP 11/23, Legalis nr 3076266, czy też w dniu 6 grudnia 2024 roku w sprawie II CSKP 132/23, Legalis nr 3210342. Niemniej jednak, są one nieprzekonywujące w ocenie Sądu ad quem z przyczyn wskazanych powyżej. Sąd drugiej instancji dalej stoi na stanowisku, że niemożliwe jest usunięcie z umowy kredytu jedynie postanowień dotyczących marży, za pozostawieniem odesłania do kursu NBP. Wobec czego nie mógł się ostać zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Jakkolwiek w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczano możliwość uzupełniania niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., to jednak uznawano, że ingerencje takie powinny mieć charakter wyjątkowy (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015, nr 11, poz. 132), natomiast obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że abuzywne postanowienia nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach prawa cywilnego, czy ustaw szczególnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18).
W dalszej kolejności należało rozważyć, czy całą umowę należy uznać za nieważną (bezskuteczną) czy też dopuszczalne będzie utrzymanie w mocy jej postanowień. O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje prawo krajowe i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, J. P. i V. P. przeciwko SOS financ spol. sr.o., pkt 33-34, z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 40, 51, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 41).
Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”.
Prawo unijne stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).
Należy także wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).
Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo, stron nie wiązała umowa kredytu walutowego odpowiadająca dyspozycji art. 358 § 1 k.c. bowiem powodom wypłacono kredyt w złotówkach i w tej walucie dokonywali też spłaty rat. Nie jest to zatem sytuacja, do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC–ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).
Art. 358 § 2 k.c. nie może mieć zastosowania do postanowień niedozwolonych stosowanych w umowach kredytu denominowanego i indeksowanego (zob. wyroki: z 25 maja 2022 r., (...) 650/22, OSNC-ZD 2022, nr 4, poz. 48; z 28 września 2022 r., (...) 412/22, Legalis nr 2790466; z 31 stycznia 2023 r., (...), Legalis nr 2899528; z 7 lutego 2023 r., (...), Legalis nr 2902650; z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, Legalis nr 2902640; z 17 marca 2023 r., (...) 924/22, Legalis nr 2937145; z 5 kwietnia 2023 r., (...), Legalis nr 2953044 i tam powołane orzecznictwo).
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 roku sygn. akt III CZP 25/22 (Legalis nr 3071522), w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
Dodatkowo, wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji prawa bankowego z 2011 r.)., nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18, LEX nr 2771344) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych.
A. poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało zatem wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 PrBank, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych, a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r., I CSK 5090/22, Legalis nr 2841843).
W konsekwencji podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że okoliczności rozpoznawanej sprawy nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm denominacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (vide: wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, L. nr 2657773 wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22, wyrok SN z dnia 21 lutego 2024 roku, (...) 225/23, Legalis nr 3053489).
Zdaniem Sądu Apelacyjnego unieważnienie umowy w całości, nie godzi w interesy kredytobiorców. Powodowie z tytułu umowy kredytu zaciągnęli kredyt w kwocie 154.813,05 zł, zaś w okresie od dnia 4 czerwca 2006 roku do 4 listopada 2021 roku powodowie uiścili na rzecz pozwanego kwotę 157.623,56 zł, czyli spłacili cały kapitał, a wręcz dokonali jego nadpłaty. Dodatkowo powodowie są reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, który pouczył ich o możliwych skutkach prawnych ustalenia nieważności (nieistnienia) umowy kredytu, co także wynika z oświadczenia pełnomocnika złożonego na rozprawie apelacyjnej w dniu 28 maja 2025 roku, k. 723 odw.. Co istotne powodowie na rozprawie w dniu 4 września 2023 roku wskazali skutki prawne ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z Bankiem, w tym możliwość wystąpienia przez Bank z roszczeniem o zwrot kapitału kredytu, a także z dodatkowymi roszczeniami, a mimo to podtrzymali dochodzone roszczenie (k. 599). Uwzględniając powyższe, zgłoszony przez apelującego zarzut naruszenia art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej z dnia 30 marca 2010 roku w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku, nie mógł przynieść zamierzonych przez skarżącego skutków prawnych. Co prawda, Sąd Okręgowy nie udzielił kredytobiorcom informacji o konsekwencjach ustalenia nieważności kredytu. Niemniej jednak, powodowie uzyskali takie pouczenie od swojego pełnomocnika, w przeciwnym razie nie byliby w stanie wymienić możliwych skutków stwierdzenia nieważności umowy kredytu, co uczynili na rozprawie w dniu 4 września 2023 roku. Nie można także przyjąć, aby ewentualny brak pouczenia powodów przez Sąd a quo o skutkach prawnych ustalenia nieistnienia umowy kredytu, naruszał gwarancje wynikające z art. 47 Karty Praw Podstawowych UE. Prawo do rzetelnego procesu obejmuje realną możliwość przedstawienia stanowiska i obrony swoich praw, nie zaś obowiązek sądu do uprzedniego informowania o wszystkich możliwych kierunkach rozstrzygnięcia sprawy. Strona powodowa miała zapewniony pełny dostęp do sądu, możliwość wypowiedzenia się co do istoty sporu oraz czas na zajęcie stanowiska wobec przedstawianych przez sąd ocen.
Nadto, Sąd Apelacyjny wskazuje, że w jego przekonaniu, brak jest podstaw do konstruowania przez Bank roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, LEX nr 2817682, wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 r., I ACa 590/21, LEX nr 33350065). Nadto, (...) w wyroku z dnia 15.06.2023 r., C-520/21, A. S. przeciwko Bankowi (...). S.A., LEX nr 3568733, wskazał, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul.
Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22, Legalis nr 3071522).
Zatem, w ocenie Sądu II instancji stwierdzić trzeba, że – biorąc pod uwagę stanowisko powodów jak i trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – nie istnieje możliwość ani też nie ma potrzeby z punktu widzenia interesów strony powodowej (jako konsumenta) utrzymanie w mocy umowy stron, z której ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.
Nie mógł się też ostać zarzut naruszenia art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.. W świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Zatem, powodom przysługuje roszczenie o zwrot nienależnie uiszczonych, wszelkich świadczeń związanych z nieważną umową kredytu.
Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że spłaty dokonane przez powodów tytułem nieważnej umowy kredytu, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie czyniły zadość zasadom współżycia społecznego.
W odniesieniu do roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia przysługującego konsumentowi z tytułu wpłat na poczet nieważnej umowy kredytu należy przypomnieć, że w mającej moc zasady prawnej uchwale składu siedmiu sędziów z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 (OSNC 2021, nr 9, poz. 56), Sąd Najwyższy zajął stanowisko odpowiadające tzw. teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu umowy kredytu, która nie może wiązać z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień. Pogląd ten został potwierdzony w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22. U podstaw zajętego stanowiska leży przekonanie, że dokonując spłat z tytułu niewiążącej umowy kredytu, kredytobiorca nie spłaca istniejącego w rzeczywistości roszczenia banku o zwrot nienależnego świadczenia ale zgodnie ze swoim błędnym przekonaniem uiszcza raty na poczet nieistniejącego zobowiązania umownego z umowy kredytu. Przyjęcie w tej sytuacji, że zapłata taka odpowiada zasadom współżycia społecznego, stanowiłoby w istocie podważenie obowiązującej jako zasada prawna teorii dwóch kondykcji. Wynikająca z art. 411 pkt 2 k.c. norma znajduje zastosowanie w odniesieniu do tego, kto spełnił świadczenie nie będąc do tego prawnie zobowiązanym, ale można mu przypisać moralny obowiązek względem przyjmującego świadczenie. Istotne jest przy tym, aby świadczący działał w celu wypełnienia tego moralnego obowiązku, niezależnie, czy jest jednocześnie przekonany, że towarzyszy mu obowiązek prawny. Kredytobiorca może być prawnie zobowiązany w stosunku do banku z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia, jednak spłacając raty nie zaspokaja tego zobowiązania, a działa w celu umorzenia innego zobowiązania, które w rzeczywistości nie istnieje. Sytuacja jest więc w tym przypadku różna, tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 kwietnia 2024 roku, (...), Legalis nr 3074283.
Formułując abuzywne postanowienia umowne pozwany bank sam naruszył dobre obyczaje, tym samym naruszył zasady współżycia społecznego (przede wszystkim zasadę uczciwości). Już z tego względu nie może on skutecznie powołać się na zasady współżycia społecznego, o których mowa w art. 411 pkt 2 k.c., tym bardziej, że interesy pozwanego dostatecznie zabezpiecza możliwość dochodzenia własnego roszczenia o zwrot spełnionego w wyniku nieważnej umowy świadczenia oraz ewentualnie doprowadzenie do umorzenia wierzytelności powoda poprzez potrącenie. (wyrok SA w Szczecinie z dnia 28 maja 2024 roku, I ACa 1592/22, Legalis nr 3165146).
Bezzasadny pozostaje także zarzut naruszenia przepisów art. 481 k.c. gdzie pozwany wskazywał, że ewentualne odsetki za opóźnienie od zasądzonego świadczenia winny być zasądzone od dnia prawomocnego orzeczenia. Roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c.
(...) w wyroku z dnia 15 czerwca 2023 roku w sprawie C-520/21, LEX nr 3568733, jednoznacznie wskazał, że odsetki od kwoty żądanej przez konsumentów od banku w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy kredytowej tytułem zwrotu uiszczonych rat kredytu na rzecz banku należą się od dnia wezwania do zapłaty. Tożsame stanowisko wynika również z treści wyroku (...) z dnia 7 grudnia 2023 roku w sprawie C-140/22, Legalis nr 3019393. Wezwanie do zapłaty zostało zawarte w reklamacji datowanej na 12 lipca 2021 roku, gdzie powodowie zażądali zwrotu nienależnie uiszczonych środków tytułem nieważnej umowy w terminie 14 dni od dnia doręczenia wezwania (k. 157-182). Przy czym powodowie nie złożyli dowodu doręczenia reklamacji do pozwanego. Pismem datowanym na dzień 4 sierpnia 2021 roku, pozwany nie uwzględnił reklamacji (k. 185-198). Zatem, najpóźniej w tym dniu pozwany otrzymał wezwanie do zapłaty i ustosunkował się do niego odmawiając zapłaty. Co prawda powodowie wyznaczyli pozwanemu 14-dniowy termin na zapłatę należnego świadczenia, niemniej jednak pozwany, jako profesjonalista zdawał sobie sprawę, że udzielenie negatywnej odpowiedzi na wezwanie, skutkuje opóźnieniem w spełnieniu świadczenia należnego powodom. Z tej też przyczyny, należało uznać, że odsetki ustawowe za opóźnienie zostały zasądzone prawidłowo.
Chybiony był także zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. W ocenie Sądu II instancji powodowie mieli interes prawny, w rozumieniu przepisu art. 189 k.p.c., w żądaniu wydania w tym przedmiocie wyroku ustalającego. Za dominujący w orzecznictwie należy uznać pogląd, że interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479), jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego powodowie poza możliwością zgłoszenia żądania zasądzenia świadczenia pieniężnego mają także interes prawny w ustaleniu nieważności przedmiotowej umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną, adekwatną do sytuacji prawnej powoda, ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powodów jako dłużników pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).
Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 stycznia 2021 r. w sprawie sygn. I ACa 973/20 (LEX nr 3165815), w takiej sprawie, najlepszą drogą do rozstrzygnięcia sporu zawisłego między stronami było wytoczenie powództwa o ustalenie, albowiem jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powód nie może domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenia czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna), bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron. Interes prawny powoda w wytoczeniu takiego powództwa jest więc niewątpliwy, albowiem uzyskanie orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy i niwelującego jej skutki ex tunc, ma istotny charakter w związku ze spłacaniem przez niego kredytu.
W sprawach na tle tzw. kredytów frankowych kredytobiorcy mają interes prawny, o którym stanowi art. 189 KPC, w domaganiu się ustalenia nieważności umowy lub nieistnienia wynikającego z niej stosunku prawnego (i to pomimo przysługującego im roszczenia o zapłatę, które jest roszczeniem dalej idącym), gdyż wyrok ustalający usuwa niepewność prawną co do związania stron ważnym i skutecznym węzłem prawnym, a nadto samoistnie przesądza o treści obowiązków kredytobiorcy względem kredytodawcy wywodzonych z tejże umowy, tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 27 maja 2024 roku, I ACa 201/23, Legalis nr 3094891).
W Sądzie Najwyższym na tle tzw. umów frankowych przyjęto zgodne stanowisko, że skuteczne powołanie się na interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. wymaga wykazania przez powoda, że wyrok wydany w tego rodzaju sprawie wywoła takie konsekwencje prawne w stosunkach między stronami, w wyniku których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie, nie będzie budziła wątpliwości, co spowoduje w konsekwencji, iż zostanie usunięta niepewność co do istnienia określonych praw i obowiązków stron oraz ryzyko ich naruszenia w przyszłości. Rozstrzygnięcie, czy zobowiązanie kredytowe istnieje usunęłoby niejasność, czy na stronach ciążą dalej obowiązki wynikające z umowy kredytu np. spłata rat. Dlatego wątpliwości nie budzi możliwość stosowania powództwa z art. 189 k.p.c. obok lub w miejsce roszczenia majątkowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 marca 2024 r., (...), Legalis nr 3058497, z 12 stycznia 2022 r., (...) 212/22, Legalis nr 2650660; z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, Legalis nr 2710705; z 19 maja 2022 r., (...) 797/22, Legalis nr 2702430 ; z 18 maja 2022 r., (...), Legalis nr 2700387).
Sąd ad quem, z urzędu (w ramach naruszenia prawa materialnego, które mieściło się w granicach zaskarżenia), dokonał zmiany sposobu spełnienia przez pozwanego świadczenia należnego powodom. Sąd drugiej instancji miał na uwadze przede wszystkim okoliczność, że powodowie w dacie orzekania przez Sąd pierwszej instancji przestali być małżeństwem. Wobec rozwiązania związku małżeńskiego kredytobiorców, z całą pewnością brak było podstaw do zasądzenia na ich rzecz solidarnie spełnionych świadczeń na rzecz pozwanego. Bowiem zobowiązanie jest solidarne tylko jeśli wynika to z ustawy lub z czynności prawnej (art. 369 k.c.). Nie istnieje norma prawna, która nadawałaby solidarny charakter zobowiązaniu z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia. Solidarności nie mogła też wykreować czynność prawna, gdyż umowa kredytu była nieważna, a ponadto jej postanowienia wprowadzały solidarność po stronie kredytobiorców jako dłużników, co nie oznacza automatycznego ustanowienia solidarności kredytobiorców jako ewentualnych wierzycieli banku. Równocześnie uznać należy, że – bez zaistnienia szczególnych okoliczności – spłata kredytu przez każdego z kredytobiorców oznacza spełnianie świadczenia w imieniu każdego ze zobowiązanych. Kredytobiorca świadcząc na rzecz banku działa z zamiarem spłaty wspólnego długu wynikającego z wykorzystania kredytu. Zubożonym stają się wszyscy kredytobiorcy. Natomiast świadczenie pieniężne jest ze swej istoty podzielne, tj. może być spełnione częściowo bez istotnej zmiany przedmiotu lub wartości (art. 379 § 2 k.c.). Dlatego też, zgodnie z art. 379 § 1 k.c., wierzytelność uległa podziałowi na tyle niezależnych od siebie części, ilu jest wierzycieli (wyrok SA w Katowicach z 22.08.2022 r., I ACa 1318/21, LEX nr 3406036.). Niemniej jednak powodowie (jako strona umowy) łącznie spłacili na rzecz pozwanego taką, a nie inną kwotę dochodzoną pozwem. To zaś dawało podstawę do zasądzenia dochodzonej kwoty łącznie. Kwestia ewentualnych wzajemnych rozliczeń między samymi powodami (co do tego, jakie konkretnie kwoty spłacił, który z powodów) jest kwestią wtórną do przedmiotu (roszczeń) niniejszego procesu, i jako taka pozostaje poza zakresem badania w niniejszym postępowaniu.
W konsekwencji powyższego, zmiany zaskarżonego wyroku jedynie w zakresie sposobu spełnienia przez pozwany bank na rzecz powodów jako wierzycieli zasądzonego świadczenia, Sąd Apelacyjny dokonał na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., oddalając apelację w pozostałym zakresie jako niezasadną na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji rozstrzygnął w oparciu o treść art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., których wysokość (4.050,00 zł) ustalił na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.). Dodatkowo na rzecz powodów zasądzono kwotę 100,00 zł, tytułem opłaty od wniosku o udzielenie zabezpieczenia roszczenia niepieniężnego, czyli łącznie kwotę 4.150,00 zł. Wskazana kwota (4.150,00 zł) została orzeczona łącznie na rzecz obojga powodów.
W ocenie Sądu drugiej instancji brak jest także podstaw do uwzględnienia odrębnego wynagrodzenia pełnomocników powodów za postępowanie zabezpieczające, albowiem czynność złożenia wniosku o udzielenie zabezpieczenia objęta jest wynagrodzeniem przyznawanym w ramach zwrotu kosztów postępowania w danej instancji, a zatem w tym przypadku kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia wydane w niniejszej sprawie, z uwagi na charakter udzielonego zabezpieczenia, nie podlegało bowiem wykonaniu w odrębnym postępowaniu, co mogłoby potencjalnie uzasadniać zaliczenie w poczet kosztów postępowania zabezpieczającego odrębnego wynagrodzenia pełnomocnika powodów.