Wyrok z 9 czerwca 2025, sygn. I ACa 1743/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (14)
Sygn. akt I ACa 1743/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 czerwca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg
Protokolant: Madelaine Touahri
po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2025 r. w Krakowie
na rozprawie
sprawy z powództwa P. S. i M. S.
przeciwko Bank (...) S.A. w W.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie
z dnia 25 lipca 2022 r., sygn. akt I C 1306/22
1. prostuje oczywistą niedokładność zaskarżonego orzeczenia poprzez wskazanie, że określone w punkcie II i III kwoty zostały zasądzone na rzecz powodów łącznie;
2. oddala apelację;
3. zasądzona od strony pozwanej na rzecz powodów, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, łącznie kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych), z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt I ACa 1743/22
Uzasadniene
Wyrokiem z dnia 25 lipca 2022 r. sygn. akt I C 1306/22 Sąd Okręgowy w Krakowie ustalił, że umowa o (...) nr (...) (...) zawarta 28 listopada 2005r. pomiędzy powodami P. S. i M. S. oraz pozwanym Bank (...) S.A. w W. - jest nieważna (pkt I), zasądził od pozwanego Bank (...) S.A. w W. na rzecz powodów P. S. i M. S., 93 190,12 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od 24 stycznia 2022r. do dnia zapłat (pkt II) i zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 6 434,00 zł tytułem kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt III).
Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowił następujący stan faktyczny:
Powodowie, 28 listopada 2005r. (jako kredytobiorcy) i pozwany (jako kredytodawca) zawarli umowę o (...) nr (...) (...).
Zgodnie z umową:
a) kwota kredytu wynosiła 92 000,00 zł (kredyt został udzielony w walucie polskiej), przy czym kredyt miał być indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych, obowiązującej w pozwanym banku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy [§ 2 ust. 1-2 umowy; § 2 pkt 19 regulaminu; § 3 ust. 1-2 regulaminu];
b) kredytobiorca zobowiązał się spłacić kwotę kredytu w CHF (ustaloną zgodnie z § 2 umowy) w złotych polskich z zastosowaniem kursy sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z tabelą kursów banku [§ 7 ust. 1 umowy; § 8 ust. 3 regulaminu];
c) celem kredytowania było nabycie nieruchomości lokalowej na rynku wtórnym oraz refinansowanie kosztów [§ 2 ust. 3 umowy];
d) okres kredytowania wynosił 360 miesięcy w tym okres karencji 0 [§ 2 ust. 6 umowy]
Integralną część umowy stanowił m.in. regulamin, przy czym w zakresie nieuregulowanym umową zastosowanie miały mieć postanowienia regulaminu. (§ 11 ust. 2 i 3 umowy kredytu)
Zgodnie z § 2 pkt 19 regulaminu kredyt w walucie obcej to kredyt udzielony w walucie polskiej, indeksowany kursem waluty obcej według tabeli kursów walut obcych obowiązującej w pozwanym banku. Zgodnie z § 3 ust. 1 i 2 regulaminu kredyt udzielany był w walucie polskiej, jednak mógł być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w pozwanym banku tabeli kursów walut obcych. Bank był zobowiązany do informowania kredytobiorców o wysokości aktualnej stopy procentowej, wysokości raty kapitałowo-odsetkowej i operacjach na rachunku kredytowym w wyciągu miesięcznym oraz poprzez udostępnianie cennika w placówkach banku oraz kanałach bankowości elektronicznej. (§ 7 ust. 18 regulaminu) W przypadku kredytu w walucie obcej kwota raty obliczana miała być według aktualnego kursu sprzedaży dewiz dla danej waluty obowiązującego w tabeli kursów walut obcych banku w dniu spłaty (§ 8 ust. 3 regulaminu). W przypadku kredytu w walucie obcej kredytobiorca mógł zastrzec w umowie kredytu, iż bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt był indeksowany, o ile ten rachunek był dostępny w aktualnej ofercie banku. (§ 8 ust. 4 regulaminu) Bank mógł na wniosek kredytobiorców przewalutować kredyt. W przypadku zmiany waluty z waluty polskiej na walutę obcą przewalutowanie miało następować według kursów kupna dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w pozwanym banku tabeli kursów walut obcych, zaś w przypadku zmiany waluty z waluty obcej na walutę polską - według kursów sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w pozwanym banku tabeli kursów walut obcych. (§ 11 pkt 1 i 4 regulaminu)
Kredyt został wypłacony jednorazowo 1 grudnia 2005r. w łącznej kwocie 92 000 zł, która miała odpowiadać kwocie 37 011,71 CHF. Powodowie na poczet kredytu do 1 lipca 2021r. uiścili łącznie, 93 190, 12 zł.
Powodowie pismem z 29 grudnia 2021r. wezwali pozwanego do zapłaty 93 190,12 zł tytułem nienależnie spełnionego świadczenia w okresie od 01.01.2006 r. do 01.07.2021r. w terminie 30 dni. Pozwany pismem z 23 stycznia 2022r. odmówił spełnienia świadczenia.
Przy tym stanie faktycznym zdaniem Sądu pierwszej instancji powództwo zasługuje na uwzględnienie. Sąd stwierdził , że przedmiotowa umowa kredytu zawiera w § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1 umowy oraz § 8 ust. 3 regulaminu klauzule niedozwolone, które nie wiążą konsumenta (art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c.)
Abuzywność przedmiotowych postanowień umowy oraz ogólnych warunków umownych jest konsekwencją przyznania wyłącznie bankowi jako stronie umowy kredytu uprawnienia do jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania kredytobiorcy (zarówno wysokości kredytu przeliczonego na franki szwajcarskie, jak i rat kredytu waloryzowanych kursem franka szwajcarskiego). Redakcja postanowień umowy oraz ogólnych warunków umownych faktycznie pozostawiła bankowi dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu franka szwajcarskiego w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem walutowym. Bank mógł jednostronnie i arbitralnie określać wskaźniki, według których obliczana jest zarówno wysokość kapitału kredytu do spłaty, jak i świadczeń kredytobiorcy (rat kredytowych). Wysokość kursów franka szwajcarskiego wskazana w tabeli nie doznawała formalnie żadnych ograniczeń. Postanowienia umowy kredytu, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i naruszają równorzędność stron. Uzależnienie wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji bank jest zdaniem Sądu Okręgowego sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz narusza interesów konsumenta. Wzmacnia tę argumentację uznanie postanowień umownych oraz ogólnych warunków umownych o analogicznej treści za abuzywne w ramach w ramach tzw. abstrakcyjnej kontroli abuzywności in. na podstawie prawomocnego wyroku Sądu ochrony konkurencji i konsumentów w W. z 14 grudnia 2010r. w sprawie o sygn. akt(...) i decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji I Konsumentów z 22 września 2020r. (...).
Sąd Okręgowy podkreślił, że ocenie pod kątem abuzywności podlega treść czynności prawnej dokonanej pierwotnie przez strony. Późniejsze zmiany postanowień umowy nie mają znaczenia. Klauzula abuzywna nie traci tego charakteru nawet jeżeli kursy wymiany walut ustalane w tabelach banku były kalkulowane w oparciu o czynniki i nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne Banki komercyjne i od średniego kursu NBP. Ocena ta jest dokonywana na chwilę zawarcia umowy a istota abuzywności tkwi bowiem w treści postanowienia umownego, które nie określa ani kryteriów, ani zasad wiążących kredytodawcę przy ustalaniu kursu wymiany walut.
W ocenie Sądu pierwszej powodowie zawierając umowę kredytu działali jako konsumenci. Postanowienia zamieszczone w zawartej umowie kredytu nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron. Powodom zaoferowano produkt typowy. Zarówno wniosek kredytowy, jak i umowa kredytu opierały się o wzorzec stosowany w banku, na których treść powodowie nie mieli realnego wpływu. Wybór mógł dotyczyć ustalenia wysokości kredytu oraz okresu spłaty.
Sąd Okręgowy uznał, że kwestionowane postanowienia umowy kredytu niewątpliwie dotyczą głównych świadczeń stron, jednak kontrola postanowień określających główne świadczenia stron pod kątem abuzywności jest w pełni dopuszczalna, albowiem przedmiotowe postanowienia nie zostały sformułowane jednoznacznie; prostym i zrozumiałym językiem. Wadliwość postanowienia umownego polegająca na braku wskazania transparentnych i zrozumiałych kryteriów ustalania kursu waluty uniemożliwia konsumentowi pełne zorientowanie się w zakresie dotyczących go konsekwencji ekonomicznych wynikających z zawartej umowy i wzrostu swojego zadłużenia pomimo dokonywania regularnych spłat. Konsument nadto został obciążony tzw. „spreadem walutowym” stanowiącym dodatkowe wynagrodzenie banku za udzielenie kredytu i korzystanie z kapitału poza prowizją oraz odsetkami, pomimo tego, że brak jest ku temu jakichkolwiek podstaw.
Zdaniem Sądu Okręgowego konsument zawierając umowę został narażony narażony na zwiększenie zadłużenia w zasadzie do nieograniczonej wysokości i to na każdym etapie wykonywania umowy, również po wielu latach spłaty. Może zatem okazać się, że w przypadku umowy zawartej na okres 30 lat, konsument - po 20 latach spłacania kredytu - będzie musiał spłacić zadłużenie wielokrotnie przewyższające wysokość pierwotnego zobowiązania kredytowego. Taki stan - w ocenie Sądu - jest wręcz sprzeczny z istotą umowy kredytu, albowiem ta umowa bez względu na jej rodzaj i typ, jest jednak oparta na założeniu, że zadłużenie kredytobiorcy systematycznie spada proporcjonalnie do dokonywanych spłat zaś wysokość zadłużenia nie wzrasta w sposób nieograniczony i faktycznie niekontrolowany. Brak określenia w umowie kredytu indeksowanego czy denominowanego, jasnych, precyzyjnych i obiektywnych kryteriów ustalania kursu waluty tudzież mechanizmów zabezpieczających konsumenta przed niekontrolowanym wzrostem wartości waluty indeksacji czy denominacji skutkuje tym, że to założenie na gruncie tego rodzaju kredytów nie może zostać osiągnięte. Oznacza to z kolei, że kredytobiorca w tak ukształtowanym stosunku umownym może spłacać kredyt przez wiele lat, przy czym kwota podstawowa w ogóle nie zostanie spłacona lub zostanie spłacona w stopniu nawet w przybliżeniu proporcjonalnym do wysokości wpłat dokonanych na poczet kredytu.
Zastosowanie dwóch różnych kursów waluty przy przeliczaniu świadczeń wypłacanych przez pozwanego na rzecz konsumenta (kurs kupna) i świadczeń spełnianych przez konsumenta na rzecz Banku (kurs sprzedaży) skutkowało możliwością jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania drugiej strony tj. kredytobiorcy. Pozwany bank mógł kształtować wysokość zobowiązania kredytobiorcy przez zwiększenie wartości świadczenia wyrażonego we frankach szwajcarskich za pomocą obniżenia kursu kupna przy wypłacie kredytu, co ma również bezpośredni wypływ również na ostateczną kwotę uzyskanych przez bank odsetek naliczanych wszak od kapitału przeliczonego na walutę obcą. Możliwość zmiany wysokości zobowiązania kredytobiorcy umożliwił również mechanizm przeliczeń przewidziany w umowie w odniesieniu do spłat poszczególnych rat tj. przeliczania wpłat uiszczonych w złotówkach wedle kursu sprzedaży z tabeli kursowej banku, albowiem kurs sprzedaży waluty ze swej istoty jest zawsze wyższy niż kurs kupna. Zastosowanie zaś kursu sprzedaży i kursu kupna skutkowało dodatkowym obciążeniem konsumenta spreadem walutowym stanowiącym nic innego jak dodatkową prowizję banku za „sprzedaż” waluty wedle której były przeliczane spłaty w złotówkach uiszczane przez powoda na poczet rat kredytu.
W ocenie Sądu pierwszej instancji pozwany bank nie wywiązał się należycie z ciążącego na nim obowiązku informacyjnego. albowiem nie przekazał powodom rzetelnych i wyczerpujących pouczeń o niebezpieczeństwie związanym z tego rodzaju kredytem. Nie zmieniał tej oceny fakt podpisania blankietowego oświadczenia o możliwości wzrostu kursu waluty i oprocentowania oraz z wyrażenia woli zawarcia umowy kredytu indeksowanego do waluty CHF . Z żadnego z dowodów przedstawionych przez pozwanego nie wynika bowiem informacja o istocie niebezpieczeństwa związanego z kredytem indeksowanym czy denominowanym do waluty obcej tj. nieograniczonym wzroście wysokości zadłużenia w razie niekorzystnej zmiany kursu waluty. Prawidłowa realizacja obowiązku informacyjnego wymaga zachowania ponadstandardowej staranności i przedstawienia informacji umożliwiających konsumentowi pełne rozeznanie, co do istoty transakcji. Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada tylko elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej, mimo dokonywanych regularnych spłat. Prawidłowe pouczenie ze strony banku winno uświadomić kredytobiorcy, że ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony i ukazywać wpływ także silnej deprecjacja waluty krajowej, w której dokonywane są płatności w stosunku do waluty indeksacji kredytu, na wysokość raty i saldo kredytu. Pozwany nie uprzedził powodów, że ryzyko kursowe jest nieograniczone zaś w przypadku silnej deprecjacji waluty krajowej ciężar spłaty kredytu może okazać się dla nich nie do udźwignięcia. Powodom nie zaprezentowano szczegółowej symulacji, która wskazywałaby, jakie kwoty będą musieli uiszczać na rzecz pozwanego w przypadku istotnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego. Konstrukcja samej umowy kredytu jest natomiast taka, że w przypadku wzrostu kursu franka to saldo może rosnąć nadal - teoretycznie w nieskończoność i bez żadnych ograniczeń. Pozwany nie zaproponował również powodom żadnego rozwiązania stanowiącego zabezpieczenie przed ryzykiem kursowym np. przez ubezpieczenie ryzyka kursowego czy wprowadzenie tzw. „(...)”, tj. maksymalnego granicznego kursu franka szwajcarskiego możliwego do przyjęcia w umowie. Pozwany bank w chwili zawarcia umowy zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństw związanych z tego rodzaju kredytem, albowiem (...) Banków (...) i największe polskie banki już w 2005r. wskazywali na zagrożenia związane z kredytami indeksowanymi i denominowanymi do walut obcych zaś wśród propozycji rozwiązania owego problemu największe poparcie zyskała propozycja całkowitego zakazu udzielania kredytów w walutach wymienialnych dla klientów, którzy osiągają z zaciągnięciem kredytu powiązanego z kursem franka szwajcarskiego obejmuje wskazanie maksymalnego dotychczasowego kursu oraz obliczenie wysokości raty i zadłużenia przy zastosowaniu tego kursu. Dopiero podanie tych informacji - w ocenie Sądu - jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i płynącego stąd ryzyka finansowego. Niepełna informacja o ryzyku kursowym w oczywisty sposób wpływa na decyzję o zawarciu umowy kredytu powiązanej z kursem walutowym zamiast w złotówkach czy wręcz w ogóle decyzję o zawarciu umowy kredytowej. Pozwany bank natomiast w informacji przedkładanej kredytobiorcom ograniczył się do ogólnej wzmianki o istnieniu ryzyka kursowego bez żadnych bliższych informacji w tym zakresie. Bank zaniechał podania posiadanych przez siebie informacji o zmianach kursu, w szczególności o wcześniej zanotowanym maksimach kursowych i zmienności. Przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji z banku w związku z czym ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd.
Sąd Okręgowy wskazał, że skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych dotyczących zasad ustalania kursów walut, jest konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. W rezultacie konieczne jest przyjęcie, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje zastosowania mechanizmu indeksacji czy denominacji w kształcie określonym pierwotną umową. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych, przy czym należy zaznaczyć, że upadek umowy jest konsekwencją stwierdzenia abuzywności postanowień umowy dotyczących głównych świadczeń stron.
Brak jest według Sądu Okręgowego podstaw do zmiany treści niedozwolonego postanowienia umownego. Na gruncie prawa polskiego nie istnieją przepisy o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby zastąpić niedozwolone postanowienie umowy przewidujące indeksację do waluty obcej. Dodatkowo zaś art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 1 i § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Ponadto nie można zastosować przepisów, które weszły w życie po zawarciu wadliwej umowy. Nie jest też właściwym mechanizmem usunięcia wadliwości zakwestionowanego postanowienia umownego, zastosowanie średniego kursu NBP, albowiem zastosowanie tego rozwiązania bynajmniej nie eliminuje problemu braku przejrzystego i jednoznacznego sformułowania postanowienia umowy. Konsument nadal bowiem nie wie jakie kryteria są brane pod uwagę przy kształtowaniu kursu waluty, co oznacza, że tak sformułowanie postanowienie umowy nie jest ani przejrzyste ani jednoznaczne. Zastosowanie tego kursu przy ustaleniu wysokości świadczenia czy wysokości raty w pewnym zakresie obiektywizuje zasady spłaty tego kredytu, ale nie usuwa ani nawet nie minimalizuje głównego niebezpieczeństwa związanego z tego rodzaju kredytem, a mianowicie niekontrolowanego wahania wysokości rat kredytu i całego zadłużenia w zależności od kursu waluty w danym miesiącu i przerzucenia na konsumenta całego ryzyka kursowego pomimo braku należytego poinformowania konsumenta o niebezpieczeństwach związanych z taką umową przed jej zawarciem.
Sąd Okręgowy, oceniając postanowienia umowy jako niedozwolone uznał, że nie ma również kompetencji pozwalających mu na ustalanie odmiennej treści uprawnień i obowiązków stron umowy w tym zakresie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Ponadto powodowie odmówili zgody na dalsze obowiązywanie umowy, co spowodowało trwałą bezskuteczność (nieważność) ww. umowy. Wyrazem tego jest treść wezwania do zapłaty skierowanego do pozwanego Banku.
W ocenie Sądu powodowie mają interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieważności umowy, albowiem dopiero stwierdzenie tej okoliczności w wyroku sądu daje stronom umowy pełne zakończenie sporu - gwarantowane powagą rzeczy osądzonej. Sama możliwość dochodzenia zapłaty stanowczo nie jest wystarczająca, albowiem ewentualne uwzględnienie roszczeń kredytobiorców o zapłatę (zwrot) należności spełnionych dotychczas na rzecz banku nie reguluje w sposób definitywny wzajemnych relacji stron. Ustalające orzeczenie sądu znosi więc wątpliwości stron i zapobiega dalszemu sporowi o roszczenia banku wynikające z umowy zaś na tym polega interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c.
W tym zaś stanie rzeczy i mając na względzie powyższe Sąd Okręgowy uwzględnił w całości powództwo w zakresie żądania ustalenia nieważności umowy kredytu, o czym orzekł w pkt. I sentencji wyroku na podstawie art. 189 k.p.c.
Z uwagi na nieważność umowy kredytu, dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znalazły przepisy art. 405-410 k.c.
Powodowie spełniali świadczenia odpowiadające określonym w umowie ratom kapitałowo - odsetkowym i łącznie dokonali wpłat w wysokości 93 190,12 zł i mogli domagać się zwrotu tej kwoty o czym orzeczono w pkt. II sentencji wyroku.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia o odsetkach stanowi art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c., W ocenie Sądu ani dyrektywa 93/13 i orzecznictwo TSUE, ani przepisy krajowe nie uzależniają wymagalności roszczeń konsumenta oraz banku od złożenia przedsiębiorcy oświadczenia przez konsumenta, że otrzymał on wyczerpującą informację o wszystkich skutkach trwałej bezskuteczności umowy. Istotne jest, aby konsument posiadał wiedzę odnośnie do skutków stwierdzenia nieważności umowy, kwestią drugorzędną jest, czy wiedzę tę posiądzie od swojego pełnomocnika, czy sądu
Przy wskazanej wymagalności Sąd Okręgowy uznał za niezasadny ,podniesiony przez pozwany Bank, zarzut przedawnienia. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu powołano art. art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 98 §1, §1 1 i §3 k.p.c.
Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na rozstrzygnięcie a to:
a) art. 235 1§ 1 pkt 2 k.p.c.. i 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodów z zeznań powoda na okoliczność przekazanych informacji , indywidualnego uzgadniania zapisów umowy a także z zeznań świadków S. M. (1) , które miały wyjaśnić w szczególności kwestie procedur informacyjnych i zasad zawierania umów kredytowych i rynkowego sposobu ustalania kursów a ponadto pozwana podniosła zarzut naruszenia ww przepisów w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew, pomimo że rozstrzygnięcie niniejszego sporu wymagało wiadomości specjalnych,
b) art. 233§1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, oceny dowodów, pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw wyroku, w szczególności poprzez:
- błędne ustalenie, że kwestionowane przez Powoda postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione, podczas gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób oczywisty wynika, iż sam powód we wniosku kredytowym określił podstawowe warunki kredytu, określił walutę jako CHF, wykluczając kredyt w PLN pomimo możliwości zaciągnięcia kredytu złotowego. Indeksacja kredytu do CHF i sposób jego spłaty zostały indywidualnie uzgodnione przez strony umowy, Doszło do indywidualnego uzgodnienia waluty kredytu jako CHF), co jednoznacznie wynika z treści dokumentacji przedstawionej w sprawie, pozwany ponadto wykazał, że w okresie tożsamym dostępnym dla wszystkich kredytobiorców wariantem była spłata kredytu indeksowanego bezpośrednio w walucie indeksacji, z której to możliwości powodowie nie skorzystali, co również stanowiło element Umowy mogący podlegać negocjacji już na etapie złożenia wniosku kredytowego;
- wadliwe ustalenie, że Bank nie sprostał obowiązkowi informacyjnemu w zakresie ryzyka kursowego, w sytuacji, gdy po zapoznaniu się z umową powodowie musieli być świadomi stosowania do przeliczania kursów wskazanych w Tabeli Banku a tabela ta była powszechnie dostępna zarówno na stronach internetowych jak również w Oddziałach banku, , powodowie mogli ustalić wysokość poszczególnych rat, co jest prostą operacją matematyczną , powód mógł zapoznać się z informacją o ryzyku kredytowym i go przeanalizować i był świadomy obciążających go ryzyk i kosztów;
- nieuprawnione przejęcie, że bank mógł jednostronnie i arbitralnie określić wskaźniki i nieograniczoną Umową kształtowanie wysokości świadczenia, w sytuacji gdy: kursy publikowane w T. nie były ustalane w sposób dowolny , służyły one także innym celom np. do depozytów rachunków i transakcji dewizowych, powodowie korzystali na oprocentowaniu Libor, dzięki czemu kredyt był tańszy od złotówkowego, publikowane w T. ustalane były w oparciu o obiektywne, niezależne od Banku dane (m.in. system T. R.); - kursy publikowane w T. i spread nie odbiegały od kursów CHF stosowanych przez inne banki komercyjne, Bank posiadał i nadal posiada status Dealera Rynku Pieniężnego, co oznacza, że to na podstawie notowań kursów pozwanego Banku swoje kursy ustalał Narodowy Bank Polski, począwszy od 8 maja 2017 roku NBP ustala kursy w sposób zasadniczo tożsamy z tym, jaki od kilkunastu lat stosuje Bank, tj. poprzez odwołanie do danych publikowanych przez niezależne, międzynarodowe serwisy (R., B.), co jednoznacznie potwierdza, że sposób konstruowania przez Bank Tabeli Kursów jest uzasadniony, powszechnie stosowany i obiektywny, ponadto powód dysponował narzędziami, które pozwalały mu na wyeliminowanie ryzyka walutowego lub co najmniej znaczne jego ograniczenie (np. przewalutowanie kredytu, możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w CHF i to już bezpośrednio od momentu zawarcia Umowy Kredytu), z których jednak z własnej woli nie zdecydował się skorzystać;
II. Naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
1) art. 189 k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że powodowie posiadali interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku,
2) art. 385 1§1- 3 k.c. poprzez uznanie, że postanowienia Umowy Kredytu są abuzywne co prowadzi do nieważności, podczas gdy:
- Postanowienia umowne kwestionowane przez powoda stanowią przedmiot świadczenia głównego stron, a ponadto zostały sformułowane jednoznacznie oraz zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz nie naruszają jego interesów;
- kredyt udzielony Powodowi jest kredytem walutowym (jego szczególnym wariantem), tj. kredytem indeksowanym do waluty obcej; saldo takiego kredytu oraz wysokość rat pozostających do spłaty są wyrażone w CHF; jedynie maksymalną kwotę podlegającą udostępnieniu kredytobiorcy oznacza się w takiej umowie w PLN, jednak jest to tylko zabieg funkcjonalny, mający zagwarantować kredytobiorcy zapewnienie środków w walucie krajowej koniecznej dla osiągnięcia celu kredytu; wszystkie kluczowe elementy konstrukcyjne umowy, w tym ostateczne określenie kwoty kredytu, do zwrotu której zobowiązany jest kredytobiorca, wyliczenie rat kredytu, ustalenie stopy oprocentowania itd. mają jednak związek z walutą obcą, co jednoznacznie świadczy o walutowym charakterze takiej umowy;
- zastosowanie do indeksacji kwoty kredytu kursu kupna z Tabeli Kursów z dnia uruchomienia kredytu było rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez Powoda - zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu;
- zastosowanie do przeliczenia rat kredytu na PLN kursu sprzedaży CHF z Tabeli Kursów z dnia płatności poszczególnych rat było rozwiązaniem nie tylko uzasadnionym ekonomicznie i prawnie, ale również świadomie wybranym przez Powoda, który w każdej chwili mógł rozpocząć spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej, zatem to Powód, a nie Pozwany posiadał swobodę w zakresie wyboru sposobu spłaty rat kredytu;
- powodowie przez lata korzystali z niższego oprocentowania dzięki zastosowaniu stawki LIBOR, dzięki czemu kredyt indeksowany udzielony przez Bank był kredytem tańszym w porównaniu do kredyt, który byłby udzielony w PLN. Kurs z Tabeli Kursów, który został zastosowany do indeksacji kredytu Powoda, jak również kursy z Tabeli Kursów zastosowane do przeliczenia rat kredytu z CHF na PLN, miały zawsze charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez Bank; dodatkowo stosowanie kursów z tabel publikowanych przez Bank znajduje ustawowe umocowanie, co Sąd I instancji w całości pominął (art. 111 ust. I pkt 4 Prawa Bankowego), a w konsekwencji sporne postanowienia umowne nie mają charakteru abuzywnego, a co za tym idzie nie istnieją podstawy do stwierdzenia nieważności Umowy kredytowej. Zdaniem strony pozwanej -Sąd nie zastosował obiektywnego podejścia przy badaniu skutków abuzywności Umowy Kredytu i oparł się wyłącznie na żądaniu kredytobiorcy pomijając stanowisko i sytuację Banku oraz innych kredytobiorców, bowiem nawet w przypadku hipotetycznego uznania niektórych postanowień umownych za klauzule abuzywne, Jej zdaniem umowa może być w dalszym ciągu wykonywana po jej uzupełnieniu.
3) art. 385 1§1-3k.c., art. 385 2 k.c. w zw. z art. 1 ust. 2 i 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez uznanie, że postanowienia Umowy kredytowej regulujące mechanizm indeksacji kredytu do CHF, stanowią postanowienia abuzywne, podczas gdy:
a) uwzględniając wyłączenie stosowania przepisów Dyrektywy 93/13 wynikające z art. 1 ust. 2 tego aktu prawnego postanowienia umowne odzwierciedlające przepisy obowiązującego prawa należy przyjąć, że sporne postanowienia w ogóle nie powinny być badane pod kątem ich niedozwolonego charakteru;
b) nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taka kwalifikację tych postanowień umownych, albowiem klauzule te stanowią przedmiot świadczenia głównego stron (co wprost wskazano w uzasadnieniu Wyroku), zostały sformułowane jednoznacznie, a ponadto indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz nie naruszają jego interesów (w żadnym stopniu - tym bardziej nie naruszają ich w sposób rażący) czy wreszcie nie godzą w dobre obyczaje;
4) art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a) i lit. b) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. i art. 1 ust. 2 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nie uwzględnieniu przez Sąd I instancji obowiązującego na dzień wyrokowania stanu prawnego, w którym uznanie za niedozwolone postanowienia umownego zawierającego odesłanie do Tabeli kursów banku jest wyłączone z uwagi na przyznanie przez ustawodawcę kredytobiorcom innych środków ochrony prawnej przed ryzykiem kursowym, w szczególności umożliwienie im spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej:
5) art. 385 1 § 2 kc. w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 § 2 i § 3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię skutkującą uznaniem, że nie istnieje przepis dyspozytywny, który mógłby zostać zastosowany do rozliczeń z tytułu Umowy Kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do Tabeli Kursów zostanie uznane za bezskuteczne), a co za tym idzie, błędnym uznaniem, że nie jest możliwe utrzymanie pomiędzy stronami umowy o zamierzonym charakterze, w sytuacji gdy możliwe jest wykorzystanie w tym zakresie kursu średniego NBP poprzez zastosowanie art. 358 § 2 i § 3 k.c. w jego aktualnym brzmieniu;
6) art. 6 Dyrektywy 93/13/EWG b w zw. z art. 267 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej poprzez brak poinformowania powodów o skutkach unieważnienia umowy,
7) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c., art. 411 pkt. 1 i 4 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zakwalifikowaniu świadczeń spełnionych przez Powoda jako nienależnych, pomimo tego, że :
a) świadczenie Powoda znajduje podstawę w łączącej strony Umowie Kredytu,
b) nie występuje zubożenie Powoda, albowiem kredyt jest w dalszym ciągu niespłacony, a Powód spełniał dobrowolnie świadczenie i zrealizował cel wskazany w Umowie Kredytu,
Strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sadowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Jednocześnie strona pozwana wniosła o zmianę postanowień dowodowych Sądu I instancji w przedmiocie pominięcia wniosków dowodowych Pozwanego i w konsekwencji :
a) przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości i rachunkowości na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew;
b) przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka J. M. , z przesłuchania stron i opinii biegłego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew. Ponadto wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów: a) przykładowej umowy zawartej w 2005 r. przez innych kredytobiorców z pozwanym, w której spłata kredytu następowała bezpośrednio w walucie obcej - celem wykazania faktu: (i) możliwości siła zadłużenia od chwili zawarcia umowy o kredyt indeksowany bezpośrednio w walucie obcej; (ii) indywidualnego uzgodnienia treści Umowy Kredytu poprzez wybranie przez powoda spłaty zadłużenia w PLN.
W toku postępowania odwoławczego strona pozwana podniosła zarzut zatrzymania.
W odpowiedzi powodowie wnieśli o oddalenie apelacji, pominięcie dowodów i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego, kwestionując zasadność zarzutów procesowych, podtrzymując stanowisko o abuzywności postanowień umowy, braku możliwości jej uzupełnienia i podstawach do zastosowania art. 189 k.c. i art. 405 k.c. w zw. z art. 410§2 k.c. i w zw. z art. 411 pkt 1 -4 k.c.
Rozpoznając apelację Sąd Apelacyjny uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego, zwracając uwagę, że treść ustaleń potwierdza także uzupełnione na etapie apelacji postępowanie dowodowe o dowód z przesłuchania powodów. Zbędny zaś dla rozstrzygnięcia był dowód z przesłuchania świadka S. M. (1). Wbrew zarzutom apelacji pozwanej Sąd Okręgowy nie zakwestionował samej możliwości negocjowania umów natomiast uznał, że zakwestionowane przez powodów postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgodnione. Tej oceny nie mogły zmienić zeznania świadka S. M. (1), który nie uczestniczył w procesie zawierania umów z powodami To, że istniała teoretyczna możliwość negocjowania umów nie oznacza, że negocjacje były prowadzone z powodami. Teoretyczny przekaz świadka S. M. (1) zgłoszonych na okoliczność procedur, zasad i zwyczajów obowiązujących w banku przy udzielaniu kredytów denominowanych czy indeksowanych a także warunków udzielania przez banki kredytów indeksowanych , symulacji kredytu udzielanego w złotych oraz zasad wykonywania umów nie mógł zmienić oceny dowodów w sytuacji , gdy nie zostały zakwestionowane twierdzenia powodów, że świadek ten nie uczestniczył w procedurze udzielenia powodom kredytu i nie miał z nimi kontaktów. To jaki kredyt udzielono powodom wynika z treści umowy. Zasady zaś udzielania kredytu w CHF, sposobu księgowania kredytów indeksowanych kursem CHF, przyczyn powiązania oprocentowana kredytu ze stawką LIBOR (CHF), systemu zabezpieczania ryzyka kredytowego ocenianych przez świadka w oderwaniu od umowy zawieranej z powodami są nieistotne dla rozstrzygnięcia. Jeżeli zaś kwestie związane z wyjaśnieniem treści umowy i jej funkcjonowania miałyby być przedmiotem dodatkowych wyjaśnień świadków a tym bardziej wyjaśnień biegłego, to stanowi to tylko potwierdzenie, że system przeliczania świadczeń nie mógł być zrozumiały dla powodów.
Sama strona pozwana nie kwestionuje, że umowy zostały oparte na wzorcu. Z zasady zaś fakt posłużenia się przez kontrahenta wzorem umowy i regulaminem tworzy domniemanie, że konstrukcję umowy oparto na wzorcu, na którego brzmienie konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Ciężar dowodu wynikający z art. 385 1§4 k.c. obalenia tego domniemania spoczywał więc na pozwanej. Nie zostało zaś wykazane, że w tym przypadku kwestionowane postanowienia umowy były przedmiotem negocjacji. Powódka temu zaprzeczała i brak jest jakichkolwiek podstaw do zakwestionowania dowodów z zeznana strony. Okoliczność, że istniała teoretyczna możliwość negocjacji umów kredytowych nie oznacza, że taka możliwość negocjacji istniała w tym przypadku. Przede wszystkim jednak brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, że negocjowalne były warunki przeliczania świadczenia wyrażonego w złotych do waluty obcej. To, że w banku nie obowiązywał żaden formalny zakaz negocjowania postanowień umowy i klienci potencjalnie mogli negocjować treść umowy nie oznacza, że doszło do negocjacji przedmiotowej umowy z powodami. Istnienie procedur czy systemów zabezpieczenia ryzyka nie uchyla prawidłowości ustaleń, że w tym przypadku powodowie zostali na takie ryzyko walutowe narażeni.
To, że pracownik banku miał obowiązek przedstawić informacje w tym zakresie a nawet fakt, że bank informował o takim ryzyku nie oznacza, że powodowie byli rzeczywiście świadomi potencjalnych konsekwencji wystąpienia ryzyka kursowego, a przede wszystkim nie oznacza, że powodowie mieli świadomość, iż ryzyko kursowe ma charakter nieograniczony. Z zeznań powodów wynika, że zakładali oni zmiany kilkuprocentowe. Przewalutowanie na PLN, które nie wskazywało maksymalnych granic kursowych sprzedaży CHF nie chroniło przed ryzykiem walutowym. Ponadto było ono zależne od banku i bank miał wpływ jednostronny na sposób przeliczenia ( §11 regulaminu).
Nie można przyjąć prawidłowości realizacji obowiązku informacyjnego Banku. Niewątpliwe Informacja dla Wnioskodawców ubiegających się o produkty hipoteczne (k140) wskazuje , że koszty obsługi kredytu mogą okazać się znacząco większe od wcześniej założonych w przypadku wzrostu kursu lub stóp procentowych. Brak jest jednak podstaw do uznania, że poinformowano konsumenta o realnym ryzyku wzrostu kursu CHF skoro zeznania powodów wskazują, że zapewniono ich o stabilności waluty CHF względem złotego. Te zeznania są wiarygodne w świetle danych zawartych we wskazanej informacji, w której wskazywano stosunkowo niewielki wzrost historycznego kursu do ok. 3,2 zł za CHF (k140v.) i podawano dane o spadku kursu. Nie przedstawiano zaś danych w jaki sposób znaczna zmiana kursu będzie wpływała nie tylko na wysokość rat kredytu ale na stan zadłużenia. Powyższe nie pozwala na przyjęcie, że powodowie zostali właściwie poinformowani o możliwych zagrożeniach wiążących się z oferowanym kredytem.
Sąd Okręgowy właściwie zinterpretował obowiązki przedsiębiorcy w tym zakresie. Dyrektywa Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich zakłada, że informacja przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (zob. wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13 Árpád Kásler, Hajnalka Káslerné Rábai, i z dnia 21 marca 2013 r. C-92/11 RWE Vertrieb). Założeniem ochrony konsumenta jest więc zasada jasnej, pełnej i zrozumiałej informacji handlowej. Symulacje liczbowe, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Podkreślić należy, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie konsumentowi przy zawarciu umowy informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie w miarę stabilny przez cały okres obowiązywania tej umowy. (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości U.E. z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 ,VB i in vs. BNP Paribas Personal Finance SA, Procureur de la République). Strona pozwana więc powinna wykazać, że informacja przedstawiona powodom dawała im jasne podstawy do uświadomienia sobie skutków znacznego osłabienia waluty polskiej względem CHF, tj co najmniej takiego jakie wystąpiło w rzeczywistości, lub mogło nastąpić w przypadku jeszcze większej deprecjacji wartości PLN, co w tym przypadku nie zostało wykazane. Obowiązek informacyjny dotyczy nawet konsumentów, którzy w subiektywnym odczuciu posiadają odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C‑139/22 AM i PM vs mBank S.A). Dokumenty podpisane przez powodów oczywiście wskazują, że powinni oni mieć świadomość konsekwencji zwiększenia kwoty rat na skutek zmiany kursu czy stóp procentowych. Informacje te jednak należy zestawić z treścią symulacji i zapewnieniem o stabilności kursu, a to zaburza ocenę ryzyka.
Obciążający przedsiębiorcę brak przejrzystości przy określeniu warunków umowy w zakresie konsekwencji istotnej zmiany kursu walut spowodował, że powodowie zawarli umowę bez odpowiedniej świadomości możliwości gwałtownego, nieograniczonego wzrostu zwaloryzowanej wysokości zadłużenia wynikającej ze zwiększonego możliwego poziomu indeksacji/waloryzacji/ w związku ze znacznym wzrostem kursu CHF. Przede wszystkim informacja przedkładana przez zawarciem umowy nie dawała świadomości, że powiązany ze wzrostem kursu wzrost kwoty zadłużenia może mieć charakter nielimitowany. Przy stosunkowo słabej walucie krajowej wrażliwej także na pozaekonomiczne czynniki, bank wypłacając świadczenie w złotych nie jest narażony na odwrotne, analogiczne, istotne dla strony pozwanej, ruchy kursowe wynikające ze znacznego osłabienia CHF względem złotego. Ewentualne zmiany na niekorzyść pozwanej, w istocie nie są istotne dla sytuacji ekonomicznej banku. Bank zabezpieczył się przed tym ryzykiem poziomie funkcjonowania banku. Zabezpieczenie banku ponadto przed ryzykiem kursowym wynikało także z §5 ust. 17 Regulaminu.
Nie ma żadnej potrzeby uzupełniania postępowania dowodowego o opinię biegłego. To bowiem jak faktycznie kształtowały się kursy walut w toku wykonywania umowy i czy kursy ustalane przez bank odpowiadały kursom stosowanym przez inne banki komercyjne nie ma znaczenia. Nie ma podstaw do uwzględnienia żądania w trybie art. 380 k.p.c. Nawet bowiem jeżeli strona pozwana nie wykorzystała możliwości wynikających z narzuconych niedozwolonych warunków umownych, nie zmienia to oceny, że zawarte w przedmiotowej umowie kredytowej w 2 ust. 2 i §7 ust. 1-3 i 9 ust. 3 (k-164-165) oraz odpowiednio w § 8 ust. 3, §9 ust. 4 oraz 10 ust. 4 i5 Regulaminu (k.154-157) ) dotyczące przeliczania do waluty obcej kwot wypłacanych w transzach w walucie polskiej jak i przeliczania kwot posiadanych na rachunku oszczędnościowo rozliczeniowym w walucie polskiej potrącanych na poczet rat, czy dla potrzeb przewalutowania pozwalały na jednostronne i nieograniczone określanie w Tabeli kursów w Banku (...) odpowiednio zakupu i sprzedaży CHF. Umowa nie zawierała jasnego, zobiektywizowanego mechanizmu określania kursu przeliczenia wysokości świadczeń wypłaconych powodom i mechanizmu potrąceń na poczet spłat rat i wysokości zobowiązania pozostałego do spłaty. Nawet jeżeli tabela kursów miała być sporządzana na podstawie kursów rynkowych (k.79v) , to po pierwsze zasady te nie zostały wprowadzone do umowy, a ponadto nie uchyla to oceny, że ostateczny kurs określać miał samodzielnie, jednostronnie Bank (...) S.A w W.. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości mogłoby być potrzebne gdyby w umowie określono matematyczny wskaźnik obiektywizujący wyliczeniu kursu określonego w tabeli. W sytuacji jednak braku umownego mechanizmu określającego w jaki sposób kurs wskazany w tabeli ma odnosić się do np. kursu średnich na rynku czy średniego NBP dowód z opinii jest bezprzedmiotowy. Treść umowy nie dawała podstaw do oceny, że rachunek wskazany w § 7 ust. 3 umowy był rachunkiem walutowym a postanowienie zawarte w § 7 ust. 1 wskazywało jednoznacznie na obowiązek spłaty w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych strony pozwanej. Kurs ten określał jednostronnie bank. Umowa narzucała powodom sposób przeliczenia ich świadczeń potrącanych z rachunku według kursu jednostronnie określanego przez przedsiębiorcę. Tak określony mechanizm przeliczenia nie obiektywizuje sposobu wyliczenia a dodatkowo nie może być jasny dla konsumenta i w konsekwencji pozwala na ocenę abuzywności klauzul przeliczeniowych do CHF pomimo, że postanowienia te określają świadczenie główne banku przy wypłacie i konsumenta przy spłacie. W aktualnym orzecznictwie przyjmuje się, że obowiązek zwrotu kwoty kredytu korygowanej klauzulami przeliczeniowymi do waluty obcej stanowi świadczenie główne w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18 , z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 i z dnia 28 września 2021 r. I CSKP 74/21 ). Niejednoznaczność określenia takiego świadczenia nie wyklucza jednak uznania braku związania takim postanowieniem konsumenta. Niewątpliwie zaś w tym przypadku umowa nie dawała możliwości weryfikowania sposobu określania kursu kupna/sprzedaży waluty. Powodowie na podstawie umowy nie mogli w sposób pewny określić wyniku przeliczenia określonego w §2 ust. 2 umowy. Nie mogli też określić w jakiej wysokości zostanie spłacony kredyt na podstawie dokonywanych potrąceń z rachunku i w konsekwencji w jakiej jeszcze kredytobiorca zobowiązany będzie do zwrotu. Główne więc świadczenia nie zostały sformowane w umowie w sposób jednoznaczny co pozwala na poddanie postanowień ich dotyczących ocenie z punktu widzenia przesłanej abuzywności wynikających z art. 385 ( 1)§1 k.c.
Powodowie nie mieli żadnych praw w procesie określania przelicznika waluty, a prawa te miał wyłącznie kontrahent będący przedsiębiorcą. Tej oceny nie uchyla to, że Bank spełniał obowiązek informacyjny z art. 111 Prawa bankowego i wskazywał w miejscach dostępnych informacje o aktualnych kursach wynikających z tabeli. Tylko bowiem od banku bowiem zależało jak ten kurs określi. Słusznie Sąd Okręgowy uznał, że nie ma znaczenia jak faktycznie bank ten kurs określał w toku wykonywania umowy. Okoliczność, że powodowie akceptowali przeliczenie kursu przy wypłacie i nie kwestionowali kursu, który nie odbiegał od stawek rynkowych nie jest istotna, skoro wówczas działali oni w przekonaniu stabilności kursów franka i nie mieli jeszcze świadomości abuzywności postanowień, które dopiero w perspektywie czasu okazały się dla niego niekorzystne. Fakt, że nie wykorzystali oni innych instrumentów prawnych nie oznacza nadużywania uprawnień wynikających z przepisów powołanych przez Sąd Okręgowy dotyczących ochrony konsumentów. Istotne jest, że w tym przypadku sposób określenia kursu przeliczeniowego do waluty obcej powoduje nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Należy podkreślić, że mechanizm odnoszący się do warunku przeliczania musi być określony w taki sposób, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. wyrok ETS z dnia 27 stycznia 2021 r., Dexia Nederland, C-229/19 i C-289/19, EU:C:2021:68, pkt 50 i przytoczone tam orzecznictwo). Umowa nie pozwalała na jasne określenie skutków ekonomicznych zaciągnięcia długoletniego zobowiązania. W tym przypadku Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Fakt, że w założeniu banku punktem odniesienia miały być kursy rynkowe nie jest wystarczający skoro w umowie nie przyjęto obiektywizacji wyliczenia i oderwania tego wyliczenia od woli przedsiębiorcy.
Kształtowanie tego kursu nie doznawało też ograniczeń maksymalnych i nie wprowadzało zabezpieczeń kredytobiorcy przed gwałtownymi zmianami kursów. W orzecznictwie uznawano już takie rozwiązanie za prowadzące do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019r. IV CSK 309/18). Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego uznawano, że jeżeli klauzula indeksacyjna nie zawiera jednoznacznej treści i pozwala na ustalanie kursów waluty w sposób pozostawiający bankowi swobodę, to jest ona w sposób oczywisty sprzeczna z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. np. wyroki SN z dnia 14 lipca 2017 r. II CSK 803/16 OSNC 2018/7-8/79 i z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 ). Taka sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta zostały wykazane.
Świadczenie banku było ponadto przeliczane po kursie kupna waluty CHF Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w dniu uruchomienia kredytu, co przekładało się na przeliczenie wysokości zobowiązania kredytowego. Spłata zaś była przeliczana według kursy sprzedaży. W orzecznictwie wskazywano ponadto, iż tego typu uregulowanie umożliwia uzyskiwanie przez instytucję kredytową dodatkowego dochodu bez świadczenia w zamian za „spread” żadnej rzeczywistej usługi (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler przeciwko Jelzálogbank, pkt 5–58). Fakt, że bank dla zrównoważenia pozycji udzielenia kredytu indeksowanego powodom zaciągał zobowiązanie wyrażone we franku szwajcarskim (transakcje S. (k 83v) i w ten sposób ponosił koszty obsługi takich kredytów nie oznacza, że nie osiągał on dochodów ze stosowania odmiennych kursów tj sprzedaży przy przeliczeniu spłat dokonywanych w złotych a przy wypłatach stosowania kursu sprzedaży. Dla samego zaś uruchomienia kredytu wypłacanego w złotych nie było konieczności pozyskania (zakupu) franków szwajcarskich. Ewentualne wymogi w tym zakresie z punktu widzenia zasad rachunkowych czy wymogów NBP lub KNF nie uchylają oceny abuzywności. Sam fakt zresztą wprowadzenia ustawy antyspreadowej wskazuje, że banki nadużywały swojej pozycji w tym zakresie. Nawet jednak gdyby istniała bezpośrednia relacja pomiędzy wysokością różnicy w kursie kupna i sprzedaży waluty, z jednej strony, a jakością świadczonej usługi bankowej, z drugiej strony, to i tak przyjęcie kursu sprzedaży a nie średniego naruszało równowagę kontaktową. Decydująca jednak dla abuzywności jest przede wszystkim niejednoznaczność określenia kursu zakupu oraz wynikająca z umowy swoboda banku w kwestii określania kursu CHF. Zarzut więc apelacji także i w tej części nie mógł zostać uwzględniony. Powyższa ocena jest dokonywana na chwilą zawarcia umowy, stąd nie ma decydującego znaczenia czy do ewentualnej korzyści banku rzeczywiście doszło. Nawet więc gdyby strona pozwana nie nadużyła faktycznie swojej pozycji to i tak nie ma to decydującego znaczenia w sprawie. Bezprzedmiotowy były więc dowody z opinii biegłego czy też z zeznań świadka S. M. (1) zmierzające do ustalenia faktycznego sposobu kształtowania kursu wymiany przez (...) Bank i porównania go z kursem średnim NBP. Przy ocenie nieuczciwego charakteru warunku umownego sąd krajowy musi się odnieść wyłącznie do daty zawarcia danej umowy i ocenić w szczególności w świetle wszystkich okoliczności towarzyszących temu zawarciu umowy, czy warunek ten sam w sobie zawierał nierównowagę praw i obowiązków stron z korzyścią dla danego przedsiębiorcy, i to nawet wówczas, gdy wspomniana nierównowaga mogłaby wystąpić tylko wtedy, gdyby zaistniały pewne okoliczności, lub gdy w innych okolicznościach wspomniany warunek mógłby nawet przynieść korzyść danemu konsumentowi (zob. wyrok TS UE z dnia 27 stycznia 2021r., C‑229/19 i C‑289/19, Dexia Nederland,)
Połączenie przez przedsiębiorcę w ramach mechanizmu spłaty elementów dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem np. kurs średniorynkowy, średni kurs NBP, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny może sam w sobie mieć nieuczciwy charakter (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia z dnia 21 września 2023 C‑139/22 AM i PM vs mBank S.A. ). Ewentualne więc, faktyczne oparcie wyliczeń przez bank na kursie średnim na rynku międzybankowym nie oznacza, że takie wyliczenie ma charakter obiektywny, szczególnie jeżeli także inne banki określają taki kurs w sposób uznaniowy. Ponadto jak wyżej wskazano faktyczny sposób wykonania umowy nie jest decydujący dla oceny abuzywności postanowień. Sąd pierwszej instancji prawidłowo więc ocenił postanowienia umowy dotyczące możliwości swobodnego kształtowania przez bank kursów przeliczania świadczeń.
Treść umowy wskazuje, że w założeniu był to kredyt indeksowany do waluty obcej definiowany w sposób określony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r. I CSK 556/18. Niewątpliwie zawarcie umowy kredytu bankowego w złotych indeksowanego do waluty obcej było na gruncie w art. 353 ( 1)k.c. co do zasady dopuszczalne. Przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 prawa bankowego w aktualnym brzmieniu w powiązaniu z art. 4 i art. 5 ust. 2 ustawy dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984 ) wskazują, że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego nie była sprzeczna z prawem także w chwili zawarcia umowy, tym bardziej, że z przepisu art. 353 ( 1) k.c. wynika, że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Do nieważności umów może prowadzić jednak wprowadzenie ( tak jak w tym przypadku) do umowy postanowień niedozwolonych i brak potwierdzenia przez konsumenta abuzywnych postanowień umownych. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 ( 1) § 1 k.c.) są więc od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (por. Wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 2021 r. V CSKP 49/21 LEX nr 3207798 i z dnia 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21).
Jak wyżej wskazano kwestionowane przez powodów postanowienia odwołujące się do tabeli kursowej Banku (...) S.A. miały charakter niedozwolony. Nawet ewentualna możliwość spłacania rat w walucie obcej nie uchyla ww negatywnej oceny treści umów. Tu jednak trzeba nadmienić, że §7 ust. 1 umowy wskazywał na obowiązek spłaty w złotych. Należy dodać, że nie wykazano by powódka mogła dokonywać w ten sposób spłaty zgodnie z umową, stąd nieadekwatne jest powoływanie się na § 8 ust. 4 regulaminu. Powodowie świadomi, że przedmiotowe postanowienia umowne nie wiążą ich, jak i świadomi, że przedmiotowe postanowienia umowne odnoszą się do istotnych elementów umowy nie potwierdzili postanowień, stąd w konsekwencji postanowienia te nie mogą ich wiązać a bez nich umowa nie jest ważna. Powódka wnosząc pozew miała przy tym świadomość konsekwencji unieważnienia umowy,
Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego. Nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2022 r. II CSKP 550/22 i z dnia 20 maja 2022r. II CSKP 943/22). Nie ma w tym przypadku możliwości wypełnienia luki co do określenia przeliczenia wartości zobowiązania ani też sposobu spełnienia świadczenia przez obie strony. Nie ma żadnych p[odstaw do odwoływania się do zasad wykładni umowy skoro w założeniu bank zmierzał do zagwarantowania sobie uprzywilejowanej pozycji przy określaniu kursów dotyczących przeliczania świadczeń.
Nie ma podstaw do odwołania do tabeli kursów sprzedaży NBP. W chwili zawierania umowy nie obowiązywał jeszcze art. 358§2 k.c., ponadto przepis ten ma znaczenie dla umów określających świadczenie w walucie obcej i nie odnosi się do klauzul waloryzacyjnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2022r II CSKP 797/22 ). Ani art. 358§2, ani też art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe nie stanowią norm dyspozytywnych dla określenia obiektywnych mechanizmów indeksacji wprowadzonej na wypadek braku związania stron mechanizmem określonym w umowie. Strony nie przewidziały też w umowie klauzul salwacyjnych. Nie istnieje żaden zwyczaj stosowania kursów średnich tym bardziej, że praktyka banków wskazywała na stosowanie kursów korzystniejszych dla banków.
Konsekwencją stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej spełniającej wymagania art. 385 ( 1)§ 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 ( 1) § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17). Ta zasada jednak nie ma charakteru bezwzględnego. W wyroku TSUE z 8 września 2022r. C-81/21, dotyczącym Deutsche Bank Polska i Bank Millennium wskazano, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które nadają mu nieuczciwy charakter. Nie można więc dzielić takiego warunku. W sytuacji więc wyeliminowania w oparciu o art. 385 ( 1)§1k.c. skutku związania powodów wskazanymi postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi klauzul przeliczeniowych brak jest umownego określenia mechanizmu kształtowania wysokości wypłaty świadczenia jak i określenia zasad potrącania a w konsekwencji treści zobowiązania. Trudno zaś przyjąć by wolą stron było zawarcie kredytu bez takiego mechanizmu szczególnie, że oprocentowanie kredytu powiązano ze zmienną stopy referencyjnej Libor 3M (§6 umowy). Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Powyższe oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2022r. I CSK 3200/22).
Prawidłowo więc oceniono skutki abuzywności prowadzące do stwierdzenia nieważności umowy z zastrzeżeniem, że nie chodzi o bezwzględną nieważność o jakiej mowa w art. 58§1 k.c. lecz o brak możliwości uznania, że tak okrojona umowa, która nie odpowiada rzeczywistej woli stron spełnia wymogi z art. 353 1§1 k.c. Nie było także wykluczone uznanie, że umowa zawarta w okolicznościach wskazanych powyżej była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Nie ma jednak potrzeby do odwoływania się do treści art. 58§2 k.c. wobec szczególnej regulacji wynikającej z norm dotyczących ochrony konsumenckiej.
Powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu 189k.p.c. Wbrew stanowisku pozwanej uwzględnienie powództwa o świadczenie nie usunie w pełni niepewności prawnej w tym także w odniesieniu do skuteczności zabezpieczeń wynikających z umowy . Ustalenie usunie też na przyszłość niepewność co do związania stron umową.
W konsekwencji przyjęcia skutku nieważności konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. ( zob. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56).Powodowie świadczyli na poczet spłaty kredytu kwoty z majątku wspólnego , stąd uprawnieni są do zwrotu łącznie (do tzw. niepodzielnej ręki). Brak wyraźnego wskazania , że kwota należna jest łącznie stanowił jednak w tym przypadku oczywista niedokładność, która sprostowano.
Kwestia świadomości nie ma decydującego znaczenia w wypadku realizacji nieważnej umowy. Nie ma potrzeby sięgania do treści art. 411pkt 2 k.c. w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r. I CSK 3759/22).
Sama okoliczność, że świadczenie spełnione przez powódkę na rzecz pozwanego stanowiło ekonomiczny ekwiwalent usług wykonanych przez pozwaną na rzecz powodów, nie może też zostać uznana za wystarczającą do przyjęcia, że spełnienie świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2022 r. I CSK 868/22). Jest to o tyle istotne, że pozwana miała możliwość potrącenia wzajemnych wierzytelności. Ponadto na zasady współżycia nie może powoływać się ten , kto sam te zasady narusza (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2000 sygn. V CKN 448/00)
Stronie pozwanej nie przysługiwało prawo zatrzymania, stąd zarzut podniesiony w piśmie z dnia 13 grudnia 2022r. (k 338) nie mógł zostać uwzględniony. W uchwale składu 7 sędziów z dnia 19 czerwca 2024 r. III CZP 31/23 Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem , że prawo zatrzymania (art. 496 k.c.) nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Obu stronom przysługiwało zaś prawo potrącenia wierzytelności wzajemnych.
Jak w sprawie ustalono pozwana pozostaje w opóźnieniu w zapłacie po dacie doręczenia pisma z dnia 29 grudnia 2021r. , stąd prawidłowo zasądzono odsetki. . ( art. 481§1 i2k.c. w zw. z art. 455 k.c. ) . Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. W wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r C 140/22 ECLI:EU:C:2023:965 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że Artykuł 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej – konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną. Nie można więc żądać sformalizowanego oświadczenia kredytobiorcy w toku postępowania sądowego odnośnie do utrzymania skuteczności umowy zawierającej klauzule abuzywne (por. por. także Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 lipca 2024 r. II CSKP 296/24).
Apelację strony pozwanej oddalono więc na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1, §1 1 i §3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. i przy zastosowaniu §2 pkt 6 w zw. z §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j.).