sygn. I ACa 306/24 17 czerwca 2025 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 17 czerwca 2025, sygn. I ACa 306/24

Sygn. akt I ACa 306/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 czerwca 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Bożena Wiklak

Protokolant: Łukasz Wiśniewski

po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa M. P. i E. P.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 29 sierpnia 2023 r. sygn. akt XII C 372/23

I.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 2. a) w ten tylko sposób, że początek biegu odsetek ustawowych od zasądzonej w tym punkcie kwoty 11.406 zł ustala na dzień 24 marca 2021 r. w miejsce 21 stycznia 2021 r.;

II.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 3. w ten sposób, że oddala powództwo
o zapłatę kwoty 7.562,15 zł oraz odsetek od tej kwoty;

III.  oddala apelację w pozostałej części;

IV.  zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz E. P.
i M. P. kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym ją zasądzono, do dnia zapłaty;

V.  nakazuje pobrać od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Apelacyjnego w Łodzi kwotę 8.500 (osiem tysięcy pięćset) zł tytułem brakującej opłaty od apelacji.

Sygn. akt I ACa 306/24

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w Łodzi, w sprawie z powództwa E. P. i M. P. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę i ustalenie, zaskarżonym wyrokiem z 29 sierpnia 2023 r. ustalił, że zawarta między powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego umowa numer (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) z 1 lipca 2005 roku w W. jest nieważna (pkt 1); zasądził od pozwanego na rzecz powodów do majątku objętego wspólnością ustawową małżeńską kwotę 47.631,19 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie: od kwoty 11.406 zł od dnia 28 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty, od kwoty 35.401,01 zł od dnia 21 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty, od kwoty 824,18 zł od dnia
1 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty (pkt 2); zasądził od pozwanego na rzecz powodów do majątku objętego wspólnością ustawową małżeńską kwotę 7.562,15 zł tytułem skapitalizowanych odsetek od kwoty 11.406 zł za okres od dnia 26 lutego 2013 r. do dnia 27 stycznia 2021 r. – z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 23 czerwca 2021 r. do dnia zapłaty (pkt 3) oraz orzekł o kosztach procesu (pkt 4).

Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o poczynione przez Sąd pierwszej instancji ustalenia, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne bez konieczności ich przytoczenia (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).

Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne. W jego ocenie powodowie, zawierając umowę, posiadali status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c.

Umowa zawiera elementy wymagane przez Prawo bankowe. Wprawdzie umowa zawiera także klauzulę waloryzacyjną odwołującą się do kursu waluty obcej oraz spreadową odwołująca się do tabel kursowych tworzonych przez bank, jednakże ich stosowanie nie było co do zasady sprzeczne z ustawą. Samo zawarcie w umowie takich postanowień, podobnie jak klauzuli dotyczącej zmiany wysokości oprocentowania nie skutkuje uznaniem umowy stron za w całości lub częściowo nieważną (art. 58 §1 i 3 k.c.).

Sąd, niezależnie od formalnego związania treścią prawomocnego wyroku, podzielił argumentację dotyczącą klauzuli przeliczania rat kredytu spłacanych w walucie polskiej na walutę szwajcarską zawartą w prawomocnym wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 27 grudnia 2010 r. w sprawie XVII AmC 1531/09, która z dniem 5 sierpnia 2014 r. wpisana została do rejestru klauzul niedozwolonych.

Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości co do tego, że zakwestionowane przez powodów postanowienia określające mechanizm indeksacji kredytu kursem (...) z wykorzystaniem tabel kursowych pozwanego Banku oraz postanowienia dotyczące zmiennego oprocentowania spełniały wymogi abuzywności w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Jako postanowienia wynikające ze wzorca umownego, którym posłużył się bank, nie zostały one indywidualnie uzgodnione
z powodami jako konsumentami, pozbawiając powodów wpływu na ich treść. Po drugie zaś postanowienia te nie zostały określone jasno i jednoznacznie, zatem kształtowały prawa oraz obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interes.

Umowa stron była aneksowana – w trakcie jej wykonywania, miedzy innymi, umożliwiono powodom dokonywanie spłaty rat bezpośrednio w walucie waloryzacji. Z treści aneksu nie wynika wola stron konwalidowania umowy z mocą wsteczną.

Bank, wprowadzając klauzule waloryzacyjne oparte o kursy walut wskazane
w sporządzanych przez siebie tabelach, przyznał sobie bowiem prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu i wysokości całej wierzytelności poprzez wyznaczanie
w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego (rozumianego jako różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej), czym zachwiał równorzędność stron umowy. Ta nieprecyzyjność, istotna szczególnie przy długotrwałym związaniu stron stosunkiem obligacyjnym, stwarzała natomiast stan wykraczający poza zwykłe ramy ryzyka przedsięwzięcia i narażała powodów na oddziaływanie czynników trudnych do obiektywnego zweryfikowania. Doszło zatem w konsekwencji do nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron przy uprzywilejowaniu podmiotu profesjonalnego, mającego pozycję ewidentnie silniejszą w nawiązanym stosunku.

Powodowie, zdaniem Sądu Okręgowego, mieli niezbędny dla żądania ustalenia interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c.

Okoliczności rozpatrywanej sprawy, zdaniem Sądu Okręgowego, nie pozwalały stwierdzić możliwości obowiązywania przedmiotowej umowy bez postanowień uznanych
za abuzywne. Postanowienia te, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy. Oznacza to, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowień poskutkowało nieważnością przedmiotowej umowy a tym samym odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia na rzecz pozwanego banku, które podlegało zwrotowi jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Przy czym wysokość roszczenia dochodzonego pozwem, jak wskazał Sąd Okręgowy, pozostawała w granicach roszczenia powodów w stosunku do banku, powstałego na skutek wzajemnego rozliczenia się. Dodatkowo Sąd zasądził również kwotę skapitalizowanych odsetek od kwoty początkowo dochodzonej pozwem – za okres od daty wniesienia pozwu w sprawie (26.02.2013 r.) do dnia złożenia wniosku o podjęcie tegoż postępowania.

O odsetkach Okręgowy Sąd orzekł na podstawie art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. Natomiast o kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.

Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, zaskarżając go w całości
i zarzucając:

1.  Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.

a)  art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego, tj.:

i.  brak uwzględnienia okoliczności, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z przeprowadzonych dowodów z dokumentów, w szczególności wniosku kredytowego oraz Umowy wynika, że ww. postanowienia są wynikiem indywidualnego uzgodnienia stron;

ii.  brak uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową
z postanowieniami Umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej; (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, ( (...)) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty do której indeksowany jest kredyt;

(...).  ustalenie, że pozwany dysponował swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut mających zastosowanie do Umowy, co narażało konsumenta na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku w tym zakresie, podczas gdy z dostarczonych przez pozwanego informacji i dowodów wynika, że pozwany bank nie posiadał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut;

iv.  pominięcie okoliczności, iż pozwany, realizując postanowienia umowne, stosował rynkowy kurs waluty, podczas gdy są to okoliczności istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia;

v.  ustalenie, że strona powodowa nie została w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowana przez pozwanego o ryzyku kursowym oraz o skutkach, jakie wiążą się
z zastosowaniem mechanizmu indeksacji, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych
w niniejszej sprawie, w tym w szczególności dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne;

b)  art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń w przedmiocie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy wyłącznie w oparciu o twierdzenia strony powodowej (protokół z rozprawy z 1 sierpnia 2023 r. od 00:02:57-00:20:22), podczas gdy z przeprowadzonych dowodów w postaci dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy (wniosek kredytowy, Umowa kredytowa, Oświadczenie), wynikają okoliczności przeciwne, przy czym treść oraz wiarygodność tych dokumentów nie została podważona w toku postępowania, wobec czego należało uznać, że okoliczności faktyczne nimi stwierdzone zostały dostatecznie wyjaśnione oraz udowodnione;

c)  art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. przez bezzasadne obciążenie pozwanego kosztami procesu obejmującego wynagrodzenie biegłego w następstwie uwzględnienia przez Sąd wniosku strony powodowej (pomimo iż pozwany oponował co do dopuszczenia
i przeprowadzenia tego dowodu), podczas gdy strona powodowa zgłosiła wniosek dowodowy w zakresie dowodu z opinii biegłego obejmujący swoją tezą dowodową fakty nieistotne
z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy - co w świetle treści uzasadnienia Sądu, który stwierdził nieważność Umowy, a nie dokonuje przewalutowania salda kredytu dodatkowo potwierdza, że dowód z opinii biegłego był zbędny, jednakowoż doprowadził do powstania niecelowych kosztów postępowania, którymi obciążony został pozwany, który oponował co do zasadności dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego;

d)  art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 451 k.c. polegające na sporządzeniu uzasadnienia w sposób niepełny poprzez brak wskazania, za który okres spłaty Sąd zasądził żądaną przez stronę powodową kwotę tytułem zwrotu świadczeń w związku z uznaniem Umowy za nieważną oraz brak miarodajnego odniesienia się w tej sytuacji do okoliczności (mimo jej dostrzeżenia), że pozwany zwrócił powodowi kwotę 11.262,49 zł, tj. z zaniechaniem wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, co de facto uniemożliwia kompleksową kontrolę rozstrzygnięcia;

e)  art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że strona powodowa udowodniła dochodzone pozwem roszczenie tak co do zasady, jak co do wysokości, podczas gdy strona powodowa nie wykazała, za który dokładnie okres żąda dochodzonej w niniejszym procesie kwoty, tytułem zwrotu części uiszczonych przez nią świadczeń na rzecz Banku, tym bardziej, że strona powodowa dokonywała spłaty w PLN i (...), nadto pozwany wypłacił stronie powodowej kwotę 11.262,49 zł, zatem do strony powodowej należało precyzyjne określenie roszczenia.

2.  Naruszenie prawa materialnego, tj.:

a)  art. 189 k.p.c. poprzez przyjęcie, że stronie powodowej przysługuje interes prawny
w ustaleniu nieważności Umowy kredytu;

b)  art. 58 § 1 k.c. i art. 385 1 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że postanowienie sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy może być jednocześnie uznane za niedozwolone postanowienie umowne;

c)  art. 385 1 § 1 k.c. w zw. art. 58 § 1 k.c. oraz art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że konstrukcja indeksacji przyjęta w Umowie zawartej ze stroną powodową została ukształtowana z naruszeniem granic swobody umów, co prowadzi do jej nieważności w całości;

d)  art. 385 1 § 1 k.c. oraz art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. art. 58 § 3 k.c., poprzez przyjęcie, że (i) zawarte w Umowie klauzule przeliczeniowe kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy, a zatem stanowią niedozwolone postanowienia umowne (ii) pozwany naruszył obowiązki informacyjne
w stosunku do strony powodowej na etapie przedkontraktowym podczas gdy prawidłowo przeprowadzona analiza prawna skutkowałaby ustaleniem, że takie naruszenie nie miało miejsca;

e)  art. 58 § 3 k.c., art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ("Dyrektywa 93/13") poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na niewyodrębnieniu w łączącej strony Umowie o kredyt hipoteczny indeksowany kursem waluty obcej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej "klauzule spreadowe") oraz przyjęciu, że klauzule indeksacji kredytu kursem waluty obcej określają główne świadczenia stron w ramach łączącej strony Umowy
o kredyt hipoteczny, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do nieprawidłowego przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 385 1 § 1 k.c.

f)  art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, poprzez przyjęcie, że zawarte w Umowie postanowienia dotyczące indeksacji kredytu, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały;

g)  art. 56 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez zanegowanie możliwości zastosowania normy z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone postanowień umownych dot. klauzul indeksacyjnych
w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, podczas gdy taki proces stosowania prawa w ocenie pozwanego jest dopuszczalny, a ponadto jest zdatny do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności Umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego, co doprowadziło do bezpodstawnego stwierdzenia nieważności Umowy;

h)  art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., o zmianie ustawy - prawo Bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego i art. 75b Prawa bankowego poprzez nieuzasadnione pominięcie skutków aneksu z dnia 14 października 2011 r. zawartego do Umowy, na podstawie którego strona powodowa mogła spłacać kredyt bezpośrednio w walucie waloryzacji;

i)  art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyznanie stronie powodowej odsetek za opóźnienie od zasądzonego świadczenia pieniężnego w sposób opisany w pkt 2 i 3 wyroku, podczas gdy takowe winny być zasądzone od kwoty zasądzonej w złotych najwcześniej od daty złożenia przez kredytobiorcę jednoznacznego oświadczenia w zakresie dalszego trwania Umowy po pouczeniu o skutkach łączących się z nieważnością Umowy, co miało miejsce na rozprawie, w dniu 1 sierpnia 2023 roku.

W konkluzji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych. A także o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.

Powodowie w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie oraz o zasądzenie
od pozwanego poniesionych przez nich kosztów w postępowaniu apelacyjnym. Nadto wnieśli o sprawdzenie wartości przedmiotu zaskarżenia błędnie oznaczonej przez stronę pozwaną.

Na rozprawie apelacyjnej strony podtrzymały swoje stanowiska procesowe. Pełnomocnik strony pozwanej podniósł dodatkowo zarzut błędnego określenia daty wymagalności roszczenia, od którego zasądzono odsetki w pkt 2b wyroku, podniósł że zastosowany przez Sąd 21-dniowy termin od doręczenia pisma upływał 23 czerwca 2021 r. co uzasadniało zasądzenie odsetek od 24 czerwca 2021 r.

Sąd Apelacyjny sprawdził wartość przedmiotu zaskarżenia objętego apelacją i ustalił tę wartość na kwotę 225.193,34 zł, zaś należną opłatę od apelacji - na kwotę 11.260 zł.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego okazała się zasadna w zakresie, w jakim skarżący wskazał na wadliwe określenie początku biegu terminu naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie od pierwotnie dochodzonej przez powodów kwoty.

Należy bowiem wskazać, że ustawowe odsetki za opóźnienie co do zasady należą się powodom od następnego dnia po doręczeniu pozwanemu pisma powodów datowanego na 27 stycznia 2021 r. (k. 468-476) zawierającego modyfikację powództwa (art. 481 § 1 i 2 k.c.
w związku z art. 455 k.c.), tj. od 24 marca 2021 r. ( (...) k. 518). W zakresie żądania odsetek ustawowych za opóźnienie Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska powodów, którzy wiązali wymagalność części dochodzonego roszczenia z doręczeniem odpisu pozwu, w którym pierwotnie dochodzili zapłaty kwoty 11.406 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu. Pozew był oparty na innej podstawie faktycznej, t.j. na zarzutach dotyczących klauzuli zmiennego oprocentowania i nie zawierał stanowczego oraz jednoznacznego stanowiska powodów co do ważności umowy i ich woli w zakresie jej utrzymania. W ocenie Sądu Apelacyjnego do postawienia dochodzonej wierzytelności w stan wymagalności skutkujący zasądzeniem odsetek za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c. doszło zatem dopiero z chwilą doręczenia pozwanemu odpisu pisma z 27 stycznia 2021 r. (data prezentaty 02.02.2021 r.), w którym powodowie zgłosili żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy oraz wywodzone z nieważności umowy żądanie zapłaty.
W pozwie, który został wniesiony w lutym 2013 r., powodowie powoływali się jedynie na abuzywność klauzul zmiennego oprocentowania. Modyfikacja powództwa odwołująca się do zarzutu abuzywności klauzul waloryzacyjnych i nieważności umowy z tej przyczyny nastąpiła dopiero w piśmie z 27 stycznia 2021 r. Sąd Okręgowy uwzględnił objęte powództwem głównym żądanie ustalenia nieważności umowy i wywodzone z nieważności żądanie zapłaty, wadliwie zasądzając odsetki ustawowe za opóźnienie od pierwotnie dochodzonej kwoty za okres wskazany przez powodów. Nie powstało bowiem roszczenie odsetkowe od pierwotnie dochodzonej kwoty za okres poprzedzający doręczenie odpisu pisma z 27 stycznia 2021 r., gdyż kwota 11.406 zł była dochodzona na innej podstawie faktycznej. Żądanie przez powodów roszczenia odsetkowego obliczonego od tej kwoty za okres poprzedzający dokonaną modyfikację powództwa na dochodzoną tym pismem należność było zatem nieuprawnione.

Oceniając żądanie powodów w zakresie roszczenia o odsetki należało wziąć pod uwagę ostateczny wynik sprawy i to, że roszczenie powodów wywodzone z nieważności umowy stało się wymagalne z chwilą doręczenia pozwanemu odpisu pisma modyfikującego żądanie. Przed datą modyfikacji powództwa takie roszczenie odsetkowe nie istniało, stąd też konieczna była korekta wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. przez ustalenie początku biegu odsetek ustawowych od pierwotnie dochodzonej kwoty od następnego dnia po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pisma modyfikującego powództwo.

Co do odsetek z pkt 2b wyroku Sąd Okręgowy błędnie uznał, że pismo z 27 stycznia 2021 r. doręczono stronie pozwanej w dniu 2 czerwca 2021 r. (k. 524) – w tym dniu doręczono zarządzenie zobowiązujące do ustosunkowania się do modyfikacji powództwa. Sąd Okręgowy do tak ustalonej daty dodał jeszcze 21 dni (czego pozwany nie kwestionował), zasądzając odsetki od dnia 21 czerwca 2021 r. Jednocześnie, wobec ustalenia daty wymagalności roszczenia w zakresie kwoty 35.401,01 zł na 24 marca 2021 r., zarzut podniesiony przez apelującego w tej części należało uznać za chybiony.

Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego. Sąd Okręgowy, wbrew zarzutom apelacji, dokonał oceny materiału dowodowego z zachowaniem reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c., poczynił prawidłowe ustalenia i wyprowadził z nich trafne wnioski.

Należy zgodzić się z poglądem, że kwestionowanie dokonanej przez sąd oceny dowodów nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, zadowalających dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej oceny materiału dowodowego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136). Jeśli bowiem tylko z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena taka nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko wówczas, gdy brak jest logiki w wysnuwaniu wniosków ze zgromadzonego materiału dowodowego lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza reguły logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie można w żadnym razie uznać, aby ocena dowodów dokonana w niniejszej sprawie przez Sąd I instancji wykraczała poza powyższe ramy. Sąd ten dokonał oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w szczególności, w postaci dokumentacji bankowej, w tym zaświadczenia pozwanego z tabeli wpłat, a także zeznań powodów, wskazując w jakim zakresie przyznał im walor wiarygodności.

Niezasadny pozostaje zarzut naruszenia art. 299 k.p.c. w związku z art. 233 k.p.c. Pozwany nie przedstawił argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodu
z zeznań powodów. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, że osobowym źródłem dowodowym jest w tym wypadku sama strona, nie można zasadnie wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest
z tej tylko przyczyny stronniczy. Dopuszczenie dowodu z zeznań powodów było nie tylko możliwe ale wręcz konieczne. Strona pozwana nie zaoferowała żadnego innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powodów.

Nie można również podzielić zastrzeżeń skarżącego kwestionujących trafność wniosków Sądu Okręgowego co do pozostawienia bankowi dowolności w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursów (...) w tabelach kursowych, niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm waloryzacji, niedopełnienia przez bank obowiązków informacyjnych, czy braku indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy.

Nie budzi wątpliwości, że wszystkie istotne w niniejszej sprawie dokumenty, to jest wniosek kredytowy i umowa kredytu zostały zredagowane przez stronę pozwaną
i przedstawione powodom jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób
w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje, kiedy i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. W szczególności nie wynika z nich wcale, aby warunki udzielania kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powodów, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy. Nie potwierdzają one nadto,
by powodowie byli świadomi ryzyka kursowego towarzyszącego zawarciu umowy.

Postanowienia umowy zawartej przez strony nie zawierają jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi
do możliwych (codziennych) wahań wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich,
to jest wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę z zobowiązania,
jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone, w związku z czym przy wzroście kursu (...) wysokość świadczenia pozostałego do spłaty wyrażonego w złotówkach nie maleje wraz ze spłatą kolejnych rat, ale rośnie. Dlatego też szczególnie istotne było odpowiednie poinformowanie kredytobiorcy o tym ryzyku. Informacja ta powinna opierać się na jasnym i niewprowadzającym w błąd przesłaniu, że kurs waluty obcej może wzrosnąć
w sposób nieograniczony - nawet jeśli jest to ryzyko czysto teoretyczne. Równocześnie należało wyraźnie poinformować konsumenta, że przewidywanie kursów walut
w perspektywie kilku dziesięcioleci jest niemożliwe. Połączone to powinno być
z przykładowym wskazaniem, w jaki sposób zmiany kursów walut wpłyną na wysokość świadczeń należnych w przyszłości – zarówno w odniesieniu do rat kredytu, jak i całości kwoty pozostającej do spłaty, a wskazanie to powinno odnosić się do konkretnej umowy, jej warunków, w szczególności do wysokości kredytu. Należyta informacja o ryzyku kursowym nie może opierać się na założeniu, że każdy rozważny kredytobiorca świadomy jest, że kursy walut są zmienne. Istotne bowiem jest nie to, że kursy walut ulegają zmianie, a to jakie są skutki takich zmian dla wysokości świadczeń stron oraz jakie są ich granice. Nawet rozważny konsument nie jest profesjonalistą, który powinien posiadać wiedzę i umiejętności w dziedzinie analiz ekonomicznych lub finansowych, czy też wiedzę o historycznych zmianach kursów walut. Przy ocenie ryzyka kursowego jest w pełni uprawniony do opierania się na informacji
z banku. Dlatego właśnie ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie wprowadzać go w błąd. Konsumentowi nie mogą być przy tym udzielane informacje, które mogłyby zaburzyć jego postrzeganie ryzyka, np. wskazywanie na popularność danego rodzaju kredytu, czy też informacje, które mogłyby wskazywać na ograniczony zakres zmian kursu bądź jego stabilność (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 3 stycznia 2020 r., XXV C 2514/19, L.).

Z zebranych dowodów nie wynika, aby powodowie zostali w sposób wyczerpujący
i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem w umowie mechanizmu indeksacji. Wskazywane przez pozwanego dokumenty na pewno nie spełniają takiego warunku. Nie zobrazowano powodom skutków wzrostu kursu waluty przy uwzględnieniu parametrów zawieranej umowy, jak również nie przedstawiono historycznych wahań kursów tej waluty w okresie adekwatnym do określonego w umowie terminu spłaty kredytu. Żadna dokumentacja w tym zakresie nie została przedstawiona. Pozwany nie wykazał więc, aby udzielone informacje spełniły kryteria przejrzystości i jasności.

Niezasadny pozostaje zarzut naruszenia przepisu art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. Bez wątpienia pozwany przegrał postępowanie niemal w całości, zobowiązany jest zatem ponieść wygenerowane w tym postępowaniu koszty. W sprawie nie występują okoliczności szczególne, które uzasadniałyby odstąpienie od obciążania pozwanego kosztami procesu
i nieuiszczonym kosztami sądowymi.

W kontekście kosztów procesu istotnym zagadnieniem dla stron postępowania jest kwestia wynagrodzenia biegłego. Wynagrodzenie biegłego stanowi wydatek, który jest także składnikiem kosztów procesu, podlegającym rozliczeniu według zasady określonej w art. 98 § 1 k.p.c., oczywiście z tym zastrzeżeniem, że zostały one uprzednio poniesione przez stronę.

Wbrew zarzutom apelującego opinia biegłego była niezbędna w celu dokonania wyliczeń związanych ze zgłoszonym przez powodów żądaniem ewentualnym. Z uwagi na rozbieżności orzecznicze sadów powszechnych konieczne było, w ocenie powodów formułowanie żądań ewentualnych – zwłaszcza w sytuacji kwestionowania zasadności roszczeń kredytobiorców przez stronę pozwaną z przywoływaniem zróżnicowanych poglądów doktryny i orzecznictwa. Jednocześnie nie można czynić powodom zarzutu, że zgłaszając ten dowód nadużyli swoich uprawnień procesowych.

Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 451 k.c. przez brak wskazania, za który okres spłaty Sąd zasądził żądane przez powodów kwoty tytułem zwrotu świadczeń w związku z uznaniem umowy za nieważną. Powodowie w piśmie procesowym modyfikującym powództwo przez żądanie ustalenia niesinienia stosunku prawnego wywodzonego z faktu zawarcia w umowie klauzul indeksacyjnych, wskazali że dochodzona kwota określona w walucie polskiej stanowi część sumy świadczeń podlegających zwrotowi przy orzeczeniu nieważności umowy. Kwota ta zawiera się w całości należności, którą powodowie uiścili, spłacając kredyt i która została postawiona w stan wymagalności. Jak ustalono w toku postępowania, łączna suma rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych przez powodów na rzecz pozwanego banku w wykonaniu spornej umowy w okresie od 28 sierpnia 2005 r. do 28 czerwca 2020 r. wyniosła 148.043,50 zł, przy czym sama tylko wysokość rat odsetkowych uiszczonych przez powodów na podstawie tej umowy od 7 lipca 2005 r. do 24 listopada 2020 r. wyniosła 40.117,27 zł i 13.189,50 CHF. Nie zachodziła zatem potrzeba wyjaśnienia, jakiego okresu dotyczy kwota objęta pozwem.

Natomiast fakt zwrotu przez pozwanego kwoty 11.262,49 zł jest poza osią sporu, bowiem nastąpił on w wyniku zakończenia sprawy grupowej, w której uczestniczyli powodowie, a która dotyczyła ustalenia odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego
z tytułu stosowania klauzuli zmiennego oprocentowania. Podkreślenia wymaga, że powodowie dochodzili w niniejszym postępowaniu jedynie części roszczenia – zgodnie z wyliczeniem sporządzonym w toku niniejszego postępowania przez biegłego, uiścili oni tytułem spłaty rat kwotę 148.043,50 zł, zatem dokonana przez stronę pozwaną wpłata nie pomniejszyła dochodzonej przez powodów kwoty.

Sąd Apelacyjny w świetle prawidłowych ustaleń podzielił dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę prawną zgłoszonego przez powodów żądania.

Zakwestionowane w niniejszej sprawie klauzule umowne nie mogą zostać uznane za jednoznacznie sformułowane w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c., skoro na ich podstawie powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, jaką w przyszłości będą zobowiązani zapłacić na rzecz banku (tak również w wyroku SN z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, niepubl., wydanym już po rozstrzygnięciu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank) i nie mogli zorientować się, w jakiej dokładnie sytuacji prawnej znajdą się na skutek zawarcia umowy i jakie potencjalne konsekwencje dla ich zobowiązań finansowych powstaną na gruncie przedmiotowych postanowień umownych.

Sąd Okręgowy słusznie uznał zapisy umowne odnoszące się do ustalania kursu franka według tabeli obowiązującej w banku za wyczerpujące dyspozycję art. 385 1 § 1 k.c .

Nie budzi wątpliwości, że bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem franka. Dlatego też, mimo że konstrukcja indeksacji kredytu nie jest sprzeczna z prawem, jak również nie można co do zasady wyeliminować możliwości jej stosowania w umowach konsumenckich, w przypadku spornych postanowień należało je uznać za niedozwolone.

Dokonując analizy przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. stwierdzić należy, że abuzywność przywołanych zapisów umowy przejawia się przede wszystkim w tym, że klauzule te nie odwoływały się do ustalanego w sposób obiektywny kursu franka szwajcarskiego, do obiektywnych wskaźników, lecz w rzeczywistości pozwalały bankowi na kształtowanie tego kursu w sposób dowolny, wedle jego woli. Na mocy spornych blankietowych postanowień to pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy, a tym samym mógł wpływać na wysokość świadczenia. Przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży tej waluty należy bez wątpienia uznać za postępowanie naruszające interesy konsumenta
i pozostające w sprzeczności z dobrymi obyczajami.

Klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja ustalany jest w sposób obiektywny,
a więc przede wszystkim w sposób niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. Ponadto
o abuzywności tych postanowień świadczyła ich nietransparentność. Powodowie nie znali sposobu, w jaki bank kształtował kurs franka szwajcarskiego, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania, a umowa nie dawała im żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu, czy też weryfikowania go. Umowa kredytu nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań czy mechanizmu wymiany waluty obcej ani nie precyzowała sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów banku, tak by powodowie byli w stanie samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla nich z umowy konsekwencje ekonomiczne, rozmiar swoich zobowiązań. Pomiędzy stronami umowy zakłócona została w ten sposób równowaga kontraktowa, gdyż treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji powodów jako konsumentów w zakresie wysokości ich zobowiązań wobec banku.

Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu waluty nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń.

W efekcie pozwany mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, niekoniecznie związane z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy i miał możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Nie ma w tym kontekście znaczenia to, czy
w czasie trwania umowy bank ustalał kurs dowolnie, czy też w oparciu o czynniki obiektywne, takie jak kursy średnie Narodowego Banku Polskiego, pozycję walutową banku, przewidywane zmiany kursów walutowych oraz ocenę bieżącej sytuacji rynkowej – skoro nie zostało to
w żaden sposób formalnie przez niego uregulowane. Dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Brak określenia w umowie sposobu ustalania kursów walutowych na potrzeby przeliczenia salda zadłużenia na walutę obcą oraz przeliczenia na złote kwoty wymaganej do spłat kredytu w rażący sposób narusza interes konsumenta.

Sąd Okręgowy trafnie zatem stwierdził, że zawarte w umowie stron klauzule kształtujące mechanizm indeksacji należy uznać za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., a konsekwencją tego jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia.

Pozwany bank nie przedstawił żadnego dowodu na to, jakie konkretnie informacje zostały przedstawione powodom, a w konsekwencji, że uzyskali oni rzetelną i pełną wiedzę na temat ryzyka kursowego pozwalającą realnie ocenić zakres ryzyka kursowego i jego wpływ na stan ich zadłużenia i rzeczywisty koszt kredytu. Tymczasem w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że tego rodzaju informacji nie można utożsamiać z ogólną wiedzą konsumenta, że kursy walut obcych ulegają wahaniom, tj. mogą wzrosnąć lub spaść, a hipotetyczny wzrost kursu będzie skutkował wzrostem obciążeń po stronie konsumenta.

Podkreśla się też, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych
w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie,
o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko.

Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.

Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne,
a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. m.in. wyrok SN z 12 kwietnia 2023 r., II CSK 1531/22).

Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że powodowie na podstawie udostępnionych im przez pozwanego dokumentów nie byli w stanie samodzielnie ocenić, czy stosowany przez pozwanego kurs (...) jest obiektywnie uzasadniony. Nie budzi także wątpliwości, że oparta na wzorcu umowa nie była przez strony negocjowania w żadnym zakresie.

Sąd I instancji słusznie uznał, że sporne klauzule umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta, jako że pozwalają pozwanemu dowolnie określać kursy walut w Tabeli kursów, a w efekcie wysokość świadczenia. Oceny tej Sąd
I instancji dokonał na moment zawarcia umowy kredytu, słusznie pozostawiając bez znaczenia sposób i okoliczności jej wykonywania przez bank.

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym, zgodnie z dominującym poglądem, przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, że bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, że strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG, który przewiduje, że „...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków” (zob. np. wyroki SN z: 27 lipca 2021 r., (...) 49/21; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, wyrok z 17 marca 2022 r., (...) 474/22).

Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym apelację podziela dominujący obecnie
w praktyce orzeczniczej Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych pogląd, że abuzywność klauzul indeksacyjnych powoduje, że bez nich umowa kredytu nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu, tj. określenia głównego świadczenia stron.

Nie można zgodzić się ze skarżącym, że wyeliminowanie klauzul przeliczeniowych nie stoi na przeszkodzie wykonaniu umowy. Spłata kredytu, zgodnie z umową następowała
w PLN. Natomiast o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Z kolei wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344).

W aktualnym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przyjmuje się, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy ( por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z..; z 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS)
. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Istotne jest też to, że utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 ( 1) k.c.

Przepisem dyspozytywnym w opisanym wyżej rozumieniu nie jest także art. 69 ustawy Prawo Bankowe. W szczególności wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartych przez strony umów, który należało uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności ich postanowień. Z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia
w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Powołana ustawa nie stanowiła podstawy zawarcia umowy stron, ani też nie ma zastosowania do rozliczeń stron w części już wykonanej. Sam fakt wejścia w życie tej nowelizacji nie usunął skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował.

Sąd Apelacyjny aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia
4 kwietnia 2019r. w sprawie III CSK 159/17 (L.), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować.

Z kolei w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18) Sąd Najwyższy wskazał, że same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13. Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń
i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy, czy przed podpisaniem aneksu do umowy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo-­odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu
i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej lub przed zawarciem i po zawarciu aneksu, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę (postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)). Wprowadzona przywoływaną nowelizacją możliwość spłaty kredytu w walucie indeksacji nie pozbawiła zatem powodów prawa powoływania się na abuzywność postanowień umownych dotyczących owej indeksacji.

Tego rodzaju okoliczności nie sposób także wywieść w drodze wykładni umowy
lub odesłania z art. 56 k.c., czyli w świetle zasad współżycia społecznego lub ustalonych zwyczajów. Przypomnieć należy, że oceny przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. dokonuje się na datę zawarcia umowy, a nie przez pryzmat jej wykonywania przez bank. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 20 czerwca 2018r. w sprawie III CZP 29/17 (opubl. L.), „…wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zdanie 1 k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę. Przeciwnie, skłania ona do wniosku, że decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (…) a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta”.

Tym samym uznając kwestionowane postanowienia umowne za abuzywne Sąd Okręgowy nie naruszył przepisu art. 385 1 k.c. oraz przepisów Dyrektywy 93/13/EWG
ani w sposób opisany w apelacji, ani w żaden inny sposób.

W ocenie Sądu Apelacyjnego ostatecznie uznać trzeba, biorąc pod uwagę powyższe, trafne stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że nie istnieje możliwość utrzymania w mocy umowy stron, z której, ze względu na ich abuzywność wyeliminowano postanowienia określające główne świadczenia stron.

Utrzymanie w mocy tego typu umowy byłoby możliwe tylko w sytuacji, gdyby konsument wyraził wyraźnie taką wolę. Możliwość zapobiegnięcia nieważności umowy ma charakter ochronny względem konsumenta, tj. obowiązuje jedynie w przypadku, gdyby nieważność miała narazić konsumenta na niekorzystne względem niego konsekwencje. Wyrazem tego jest stanowisko, że niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę 7 sędziów SN - zasadę prawną z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56 i powołane w niej orzecznictwo). Także w orzecznictwie (...) jednoznacznie podkreśla się, że istnieje możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych przepisami dyspozytywnymi, ale jedynie w przypadku, gdy następstwem wyłączenia abuzywnych postanowień z umowy jest jej nieważność, która nie jest w interesie konsumenta, a więc gdyby miała narazić go na niekorzystne konsekwencje, np. postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności (zob. np. wyrok (...) z 21 stycznia 2015 r. w sprawach połączonych C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C 487/13, (...) SA).

Z punktu widzenia treści objętego pozwem roszczenia należy uznać, że powodowie wyrazili świadomą, wyraźną i swobodną decyzję o zrzeczeniu się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości.

Wbrew odmiennemu stanowisku apelującego powodowie mają interes prawny
w rozumieniu art. 189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa
o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powodowie nie mogą domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna, bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron, pozwoli na zaktualizowanie żądań.

Interes prawny powodów w wytoczeniu takiego powództwa jest więc niewątpliwy, albowiem uzyskanie orzeczenia stwierdzającego nieważność umowy i niwelującego jej skutki ex tunc, ma istotny charakter w związku ze spłacaniem przez nich kredytu.

Nie zasługiwał na uwzględnienie również zarzut naruszenia art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy prawo bankowe w związku z art. 69 ust. 3 i art. 75b tejże ustawy. Zawarcie aneksu zmieniającego sposób spłaty kredytu przez zmianę waluty spłaty nie spowodowało usunięcia abuzywności zapisów dotyczących przeliczenia kwoty wypłaconego powodom kredytu po kursie z tabeli kursowej pozwanego. Nie zmieniło to pozycji skarżącego jako jedynego uprawnionego do określania wysokości rat kredytu, a w ramach indeksacji nie zostałyby wprowadzone żadne mechanizmy ochronne odpowiadające dobrym obyczajom co do zysku po stronie banku, jak i zdolności kredytowej do jego spłaty po stronie powodów. Podkreślenia wymaga też, że oceny umowy w trybie art. 385 1 § 1 k.c. dokonuje się według stanu z daty zawarcia umowy. Zatem dla oceny możliwości funkcjonowania umowy w obrocie nie ma znaczenia jej późniejsza konwalidacja, co jednoznacznie zostało potwierdzone
w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 oraz orzecznictwie (...) w zakresie wykładni przepisów dyrektywy 93/13/EWG.

Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zaw. art. 455 k.c. Nie można podzielić stanowiska skarżącego, że odsetki winny być zasądzone od daty złożenia przez kredytobiorcę jednoznacznego oświadczenia w zakresie dalszego trwania umowy po pouczeniu o skutkach łączących się z nieważnością umowy.

Zagadnienia prawne związane z pouczeniem powoda jako konsumenta o skutkach nieważności umowy, w kontekście ewentualnej ich zgody na abuzywne postanowienia umowne, mają po ostatnich orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej drugorzędne znaczenie. Otóż w wyrokach z 15 czerwca 2023 r., C - 520/21 i z 7 grudnia 2023r., C-140/22 oraz w postanowieniu z 11 grudnia 2023 r., C-756/22 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować
w ten sposób, że w kontekście nieważności umowy kredytowej zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem, stoją one na przeszkodzie takiej wykładni prawa krajowego, że instytucja bankowa może domagać się od konsumenta rekompensaty przekraczającej zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania umowy oraz ustawowe odsetki za zwłokę liczone od dnia wezwania do zapłaty, a ponadto w wyroku z 7 grudnia 2023 r., C-140/22 wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w kontekście nieważności umowy kredytowej ze względu na przewidziane w niej abuzywne postanowienia, stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależniona od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, że nie wyraża zgody na utrzymanie w u mocy tego abuzywnego warunku oraz że jest świadomy konsekwencji tego uznania nieważności umowy oraz wyraża on zgodę na uznanie umowy za nieważną.

Należy wskazać, że w rozpoznawanej sprawie obowiązują typowe reguły dotyczące naliczania odsetek od zaległości w zapłacie kwoty pieniężnej, a wyrok wieńczący niniejsze postępowanie w części uwzględniającej powództwo o ustalenie nie ma charakteru konstytutywnego, czyli nie stwarza określonej sytuacji prawnej, a jedynie ją stwierdza (istnienie lub nieistnienie określonego stanu prawnego lub prawa, w tym wypadku nieważność umowy kredytu). Oznacza to, że pismo modyfikujące z 27 stycznia 2021 roku zawierające żądanie zapłaty kwoty wyrażonej w złotych polskich, w której powodowie wyraźnie powołali się na nieważność umowy, z chwilą jego doręczenia (23 marca 2021 r.) obligowało zobowiązanego do uiszczenia żądanej kwoty, tj. 46.807,01 zł. Kolejnym pismem – datowanym na 19 maja 2022 r. (k. 663), powodowie wnieśli o zasądzenie dodatkowej kwoty 824,18 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia następującego po doręczeniu pozwanemu tego pisma, co miało miejsce w dniu 31 maja 2022 r.

(...) w wyroku 15 czerwca 2023 r., w sprawie o sygn. akt C-520/21 wskazał, że odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, w sytuacji stwierdzenia nieważności umowy kredytowej, powinny być naliczane od dnia wezwania do dnia zapłaty,
a konkretnie – od dnia następnego po dniu, w którym upłynął termin na dokonanie zapłaty określony w tym wezwaniu. Dotychczasową prokonsumencką linię orzeczniczą w tej materii (...) podtrzymał w powołanym wyżej wyroku z 7 grudnia 2023 r., wydanym w sprawie C-140/22, z którego wynika, że niedozwolone jest, by kwota nienależnego świadczenia zapłacona przez konsumenta w toku wykonywania nieważnej umowy, została pomniejszona
o równowartość odsetek, które bank otrzymałby, gdyby umowa ta dalej pozostawała w mocy. Tydzień później, tj. 14 grudnia 2023 r. (...) w sprawie o sygn. akt C-28/22 przesądził również, że bank nie może powoływać się na zarzut zatrzymania w celu pozbawienia konsumenta odsetek ustawowych za opóźnienie.

Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 2a i 3 oraz oddalił apelację w pozostałym zakresie stosownie do art. 385 k.p.c., a o kosztach powstałych w obecnym stadium postępowania orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c., art. 98 § 1 1 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964). Powodowie ulegli bowiem co do nieznacznej części swego żądania, co nie rzutowało na rozstrzygnięcie o kosztach procesu za I i II instancję.

Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. 2024.959 t.j.) nakazano pobrać od apelującego kwotę 8.500 zł tytułem brakującej opłaty od apelacji, mając na uwadze okoliczność, że pozwany jako wartość przedmiotu zaskarżenia wskazał w apelacji jedynie kwotę 55.194 zł obejmującą roszczenie o zapłatę. Tymczasem strona powodowa modyfikując powództwo w piśmie z 27 stycznia 2021 r. sprecyzowała żądanie określając wartość przedmiotu sporu na kwotę 225.194 zł, zaś apelujący kwestionował wyroku w całości.