sygn. I ACa 2244/25 16 stycznia 2026 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok z 16 stycznia 2026, sygn. I ACa 2244/25

Sygn. akt I ACa 2244/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 stycznia 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Krzysztof Rudnicki

Protokolant: Honorata Jadowska

po rozpoznaniu w dniu 16 stycznia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa U. I. (2) i U. I. (1)

przeciwko (...) Bank S.A. we O.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 14 listopada 2024 r. sygn. akt XII C 1336/22

1.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób że:

a) w punkcie I – eliminuje zeń oznaczenie sposobu spełnienia świadczenia „łącznie” oraz oddala powództwo w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od kwoty 237.284,95 zł za okres od 11.08.2022 r. do 26.08.2022 r.,

b) w punkcie III – zasądza od pozwanego na rzecz powodów po 5.908,50 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

2.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów po 4.050 zł kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zawartego w tym punkcie do dnia zapłaty;

4.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów po 2.700 zł kosztów postępowania zażaleniowego I ACz 1351/25 z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 stycznia 2026 r. do dnia zapłaty.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 14.11.2024 r., XII C 1336/22, Sąd Okręgowy we Wrocławiu:

I. zasądził od pozwanego (...) Bank S.A. we O. łącznie na rzecz powodów U. I. (2) i U. I. (1) 237.284,95 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 11.08.2022 r. do dnia zapłaty;

II. ustalił, że umowa kredytu hipotecznego (...), zawarta pomiędzy stronami w dniu 14.12.2009 r., jest nieważna;

III. zasądził od pozwanego łącznie na rzecz powodów 11.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając go w całości.

Pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:

1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, tj.:

a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonanie oceny dowodów z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętych reguł logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy i z góry ukierunkowany na wykazanie obranych tez, co skutkowało przyjęciem za udowodnione okoliczności nieznajdujących potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, tj. błędne ustalenie, że:

- pozwany może dowolnie określać kursy waluty w tabeli kursów, a w konsekwencji uznanie, że ma niczym nieograniczoną swobodną możliwość wpływania na wysokość zobowiązania powoda,

- pozwany w sposób dowolny ustalał kurs CHF stosowany przy spłacie raty, podczas gdy do spłaty rat miał zastosowanie kurs sprzedaży NBP, na który pozwany nie miał żadnego wpływu,

- powód został w nienależyty sposób poinformowany o zasadach funkcjonowania kredytu nominowanego do CHF,

- wierzytelność pozwanego nie była wymagalna, w sytuacji, gdy pozwany pismem z dnia 05.02.2025 r. wezwał powoda do zapłaty;

b) art.235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości zgłoszonego na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew;

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a) art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego w zw. z art.111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego i w zw. z art. 353 1 k.c., art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że postanowienia umowy kredytu naruszają w sposób rażący interesy konsumenta i dobre obyczaje, podczas gdy:

- kredyt udzielony powodom jest kredytem walutowym (jego szczególnym wariantem), tj. kredytem indeksowanym do waluty obcej, saldo takiego kredytu oraz wysokość rat pozostających do spłaty są wyrażone w CHF, jedynie maksymalną kwotę podlegającą udostępnieniu kredytobiorcy oznacza się w takiej umowie w PLN, jednak jest to tylko zabieg funkcjonalny, mający zagwarantować kredytobiorcy zapewnienie środków w walucie krajowej koniecznej do osiągnięcia celu kredytu, wszystkie kluczowe elementy konstrukcyjne umowy, w tym ostateczne określenie kwoty kredytu, do zwrotu której zobowiązany jest kredytobiorca, wyliczenie rat kredytu, ustalenie stopy oprocentowania itd. mają jednak związek z walutą obcą, co jednoznacznie świadczy o walutowym charakterze takiej umowy,

- zastosowanie do indeksacji kwoty kredytu kursu kupna z tabeli kursów z dnia uruchomienia kredytu oraz do wyliczania rat kredytu kursu sprzedaży z tabeli kursów z dnia płatności poszczególnych rat było rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym, odpowiadającym naturze zobowiązania i akceptowanym przez powodów, zarówno przed indeksacją, jak również po jej wykonaniu,

- kursy z tabeli kursów miały zawsze charakter rynkowy (czyli nie godziły w interes konsumenta) i obiektywny, tj. nie mogły być i nie były dowolnie kreowane przez Bank,

- stosowanie kursów z tabel publikowanych przez Bank znajduje ustawowe umocowanie (art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego), co Sąd I instancji w całości pominął,

- do spłaty rat kredytu miał zastosowanie całkowicie obiektywny kurs sprzedaży NBP, na który to pozwany nie ma żadnego wpływu,

- pozwany w sposób wyczerpujący poinformował powodów o ryzyku walutowym, w związku z czym nie może być mowy o naruszeniu dobrych obyczajów,

- nawet w przypadku uznania, że doszło do naruszenia interesów konsumenta i dobrych obyczajów, konieczne jest przywrócenie równości pomiędzy stronami i zapewnienie dalszego obowiązywania umowy poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego,

- Sąd powinien zastosować obiektywne podejście przy badaniu skutków abuzywności umowy kredytu i nie powinien opierać się wyłącznie na żądaniu kredytobiorcy, pomijając stanowiska i sytuację Banku oraz innych kredytobiorców;

b) art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego w zw. z art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego i w zw. z art. 353 1 k.c., art. 358 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na:

- rzekomy brak określenia zasad ustalenia salda kredytu,

- sprzeczność z istotą stosunku zobowiązaniowego,

- sprzeczność z przepisami prawa bankowego;

c) art. 385 1 §1 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i błędne przyjęcie przez Sąd I instancji, że klauzula kursowa, tj. postanowienia określające sposób ustalania kursu wymiany walut, mające zastosowanie przy indeksacji kredytu do CHF oraz wyliczeniu wysokości rat kredytu, uznane przez Sąd I instancji za niedozwolone postanowienia umowne, określają główne świadczenia stron;

d) art. 385 1 § i 3 k.c., art. 385 2 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia dotyczące indeksacji oraz wyliczenia rat kredytu zawarte w umowie kredytu są abuzywne, podczas gdy nie wystąpiły przesłanki umożliwiające taką kwalifikację tych postanowień umownych, albowiem:

- klauzule te zostały indywidualnie uzgodnione,

- postanowienia umowy kredytu nie naruszają interesów powoda w żadnym stopniu, tym bardziej nie naruszają ich w sposób rażący, oraz nie godzą w dobre obyczaje;

e) art. 385 1 § 1 i 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że postanowienia zawarte w § 2 ust. 1, § 3 ust. 2 i § 5 ust. 5 umowy kredytu są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a w konsekwencji nie wiązały stron, albowiem w umowie kredytu nie wskazano mechanizmu tworzenia tabeli kursowej, podczas gdy brak taki nie przesądza o dowolności kursu tabelowego;

f) art. 4 w zw. z art. 1 ust. 1 lit. a i b ustawy z dnia 29.07.2011 r. o zmianie prawa bankowego w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nieuwzględnieniu przez Sąd I instancji obowiązującego na dzień wyrokowania stanu prawnego, w którym uznanie za niedozwolone postanowienia umownego zawierającego odesłanie do tabeli kursów banku jest wyłączone z uwagi na przyznanie przez ustawodawcę kredytobiorcom innych środków ochrony prawnej, w szczególności umożliwienie im spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej;

g) art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., art. 354 § 1 k.c. i w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędną wykładnię, która skutkowała zaniechaniem ustalenia przez Sąd I instancji treści stosunku zobowiązaniowego obowiązującego między stronami po wyeliminowaniu z umowy kredytu postanowień niedozwolonych i ograniczeniu się przez Sąd jedynie do ustaleń negatywnych (tj. jakie postanowienia nie obowiązują), bez dokonania wykładni treści umowy kredytu w części pozostałej w mocy, co ostatecznie doprowadziło Sąd do ustalenia nieważności całej umowy kredytu, podczas gdy właściwym rozwiązaniem powinno być ustalenie przez Sąd, w oparciu o przepisy dyspozytywne, według jakich kursów mają zostać zrealizowane rozliczenia pomiędzy stronami, co akcentowane jest przez Sąd Najwyższy w najnowszym orzecznictwie;

h) art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 358 §2 i 3 k.c. oraz art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 27.08.1997 r. o NBP oraz art. 69 ust. prawa bankowego poprzez ich błędną wykładnię, skutkującą:

- uniemożliwieniem kredytobiorcy spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 69 ust. 3 prawa bankowego w aktualnym brzmieniu,

- zaniechaniem zastosowania przez Sąd I instancji do rozliczeń z tytułu umowy kredytu (przy założeniu niekorzystnej dla pozwanego interpretacji, zgodnie z którą odesłanie do tabeli kursów zostanie uznane za bezskuteczne) kursu średniego NBP i to również w odniesieniu do zobowiązań, które powstały przed wejściem w życie art. 358 § 2 k.c. w jego aktualnym brzmieniu;

f) art. 385 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu nieprawidłowej oceny relacji art. 58 § 1 i 3 k.c. i art. 385 1 k.c., a w konsekwencji stwierdzenie nieważności umowy kredytu z uwagi na rzekomą abuzywność postanowień umowy kredytu na podstawie art. 58 k.c., z pominięciem art. 385 1 § 1 i 2 k.c., w sytuacji, gdy art. 385 1 i nast. k.c. stanowią element szerszego systemu ochrony konsumenta, w którym sankcja nieważności ustępuje przed sankcją bezskuteczności i braku związania niedozwolonym postanowieniem umownym;

j) art. 455 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że uzasadnione jest zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 11.08.2022 r., podczas gdy wyrok zapłaty w tym postępowaniu ma charakter konstytutywny, w związku z czym dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia należy liczyć początek realnego terminu na spełnienie świadczenia;

k) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 §2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na zakwalifikowaniu świadczeń spełnionych przez powoda jako nienależnych, pomimo tego, że:

- świadczenie powoda znajdowało podstawę w łączącej strony umowie kredytu,

- powód świadomie i dobrowolnie spełniał nienależne (jego zdaniem) świadczenie, godząc się tym samym ze swoim zubożeniem;

l) art. 405 w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, z pominięciem wykładni funkcjonalnej, zgodnie z którą przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu służą wyrównaniu niemających podstawy prawnej przesunięć majątkowych, co w konsekwencji powinno się sprowadzać do zasądzenia na rzecz kredytobiorcy wyłącznie nadpłaty ponad nominalną kwotę kredytu;

m) art. 455 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że uzasadnione jest zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 231.005,00 zł, podczas gdy ewentualne odsetki za opóźnienie powinny być zasądzone wyłącznie od kwoty przewyższającej wypłaconą przez Bank kwotę kredytu;

n) art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 385 1 § 1 i 2 k.c. oraz art. 6 ust.1 Dyrektywy nr 93/13 poprzez ich błędną wykładnie i niewłaściwe zastosowanie teorii dwóch kondykcji, polegające na zasądzeniu od pozwanego banku pełnej kwoty spełnionych przez po doświadczeń bez jednoczesnego uwzględnienia świadczenia wzajemnego to jest wypłaconej przez bank kwoty kapitału podczas jego okolicznościach sprawy prawidłowe było zastosowanie teorii salda zgodnie z którą stroną może oddać zwrotu jedynie tej części świadczenia która przekracza wartość świadczenia uzyskanego od strony przeciwnej;

o) art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że nie jest możliwe podniesienie warunkowego zarzutu potrącenia w sposób ewentualny;

p) art. 498 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 499 k.c. w zw. z art. 203 1 § 1 k.p.c. poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że pozwany, podnosząc w toku postępowania zarzut potrącenia, powinien wezwać powoda do zapłaty;

q) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich niezastosowanie w związku z błędnym uznaniem, że w przypadku umowy kredytu nie jest możliwe powołanie się przez pozwanego na zarzut zatrzymania z uwagi na rzekomy brak wzajemnego charakteru umowy o kredyt.

Podnosząc powyższe zarzuty, pozwany wniósł o:

1) zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości;

2) zasądzenie od powoda kosztów procesu za obie instancje.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja zasługuje na uwzględnienie jedynie w niewielkim zakresie.

Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy i na tej podstawie poczynił również prawidłowe ustalenia stanu faktycznego (szczegółowo przedstawione na k. 226-227v33v akt sprawy), które Sąd Apelacyjny przyjął za własne i uczynił podstawą swojego rozstrzygnięcia. Na bazie tychże ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy wyprowadził w przeważającej mierze trafne wnioski, które Sąd Apelacyjny podziela i akceptuje.

Prawidłowo Sąd I instancji zgromadził, a następnie ocenił materiał dowodowy.

Zasadnie pominął Sąd dowód z opinii biegłego, uznając go za zbędny dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie ma znaczenia, czy stosowany przez bank sposób ustalania kursów walut był stosowany powszechnie, a także czy był ustalany na podstawie zobiektywizowanych czynników, w tym parametrów rynkowych. Tzw. „rynkowy” charakter kursów banku nie ma żadnego znaczenia, jeżeli nie został opisany w umowie kredytu, nie ma też znaczenia, jak wyglądała sytuacja w innych bankach, albowiem w procesie cywilnym ocenia się konkretny stosunek prawny pomiędzy konkretnymi stronami. Brak jest też jakichkolwiek podstaw do poszukiwania jakiegoś kursu „sprawiedliwego”, mającego znajdować zastosowanie do przeliczeń walutowych umowy stron. Kursem takim mógłby być co najwyżej kurs średni NBP, ale jego zastosowanie też jest niewłaściwe, o czym w dalszej części uzasadnienia. Rozliczenie kredytu przy wykorzystaniu kursu średniego NBP w ogóle nie stanowi wiedzy specjalnej i nie wymaga dowodu z opinii biegłego, jako że pozwany, dysponujący odpowiednimi zasobami personalnymi i programami obliczeniowymi, mógł sam przedłożyć rozliczenie, a potrzeba zasięgnięcia opinii biegłego pojawiłaby się dopiero, gdyby powodowie zakwestionowali jego poprawność. Ani zadaniem Sądu ani celem opinii biegłego nie jest i nie może być zastępowanie twierdzeń i aktywności samych stron procesu, zwłaszcza podmiotów profesjonalnych, takich jak bank komercyjny. Zupełnie zaś chybiony był wniosek o opinię biegłego w celu wyliczenia tzw. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału kredytu, jako że przedsiębiorca nie powinien odnieść korzyści na skutek stwierdzenia nieważności będącej skutkiem niedozwolonych klauzul zamieszczonych w opracowanej przez niego umowie, a roszczenie o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału udostępnionego kredytobiorcom na podstawie nieważnej umowy kredytu bankowi po prostu nie przysługuje (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15.06.2023 r. C-520/21; uchwała Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25.04.2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024/12/118).

Materiał dowodowy nie wymagał uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym, stąd też Sąd Apelacyjny nie uwzględnił wniosków pozwanego zgłoszonych w trybie art. 380 k.p.c.

Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Przepis ten wyraża zasadę swobodnej oceny dowodów i przewiduje, iż sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Podnosząc zarzut naruszenia powołanego przepisu, czyli zasady swobodnej oceny dowodów, apelujący winien wskazać konkretne uchybienia tej zasadzie dotyczące konkretnych środków dowodowych i wykazać, że sąd ocenił dowód wadliwie, a także uzasadnić, na czym polega naruszenie zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18.01.2002 r., I CKN 132/01; z dnia 25.11.2003 r., II CK 293/02; z dnia 28.04.2004 r., V CK 398/03; z dnia 18.06.2004 r., II CK 369/03; z dnia 13.10.2004 r., III CK 245/04; z dnia 07.01.2005 r., IV CK 387/04; z dnia 21.10.2005 r., III CK 73/05; z dnia 10.11.2005 r., V CK 332/05; z dnia 16.12.2005 r., III CK 314/05). Wykazanie przez stronę, że sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.04.2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189). Nie wystarcza przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06.11.1998 r., III CKN 4/98). Sąd I instancji ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Reguła ta, współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana jedynie wtedy, gdy wnioski wyprowadzone przez sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość, zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09.12.2009 r., IV CSK 290/09). Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.

Zgromadzony w tej sprawie i przyjęty przez Sąd I instancji jako podstawa ustalenia stanu faktycznego materiał dowodowy spełnia powyższe kryteria, zaś jego ocena przez Sąd Okręgowy nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia logicznego rozumowania.

Co więcej, w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. apelujący sugeruje, że podważa ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji, tymczasem atakuje nie tyle samą ocenę materiału i ustalenia faktyczne, ale wnioski sformułowane przez Sąd (zawarte nie w części faktograficznej, ale w części motywacyjnej uzasadnienia), co może nastąpić w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, przede wszystkim art. 385 1 § 1 k.p.c. Apelujący kwestionuje bowiem ocenę Sądu co do tego, czy powodowie zostali należycie poinformowani o ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytu, w szczególności ryzyku związanym z indeksowanym charakterem kredytu (ryzyku walutowym czy też kursowym), oraz co do ustalania przez Bank kursów zastosowanych do indeksacji kredytu. W szczególności nie jest ustaleniem faktycznym wniosek, że uprawnienie Banku do ustalania kursów nie doznaje ograniczeń. Wniosek ten wyprowadzony został zresztą na podstawie analizy treści spornej umowy kredytu, która nie tylko nie wprowadza ograniczeń, ale w ogóle nie reguluje kwestii sposobu wyznaczania kursów CHF stosowanych do przeliczeń walutowych dokonywanych na etapie wypłaty i spłaty kredytu.

Nietrafny jest też zarzut dotyczący oceny należytego poinformowania powodów o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do CHF. Nie chodzi bowiem o samą wiedzę kredytobiorcy co do możliwości zmiany kursu waluty indeksacji ani o to, czy złożył on jakiekolwiek oświadczenia w przedmiocie ryzyka kursowego, ale o możliwość pełnej i świadomej oceny korzystnych i niekorzystnych skutków mogących wyniknąć dla kredytobiorcy z powiązania kredytu z walutą obcą.

Przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej rozstrzygnięcia nie dopuścił się Sąd Okręgowy naruszenia przepisów prawa materialnego w zakresie odnoszącym się do oceny postanowień indeksacyjnych zawartych w spornej umowie kredytu.

Sąd Okręgowy w pełni trafnie ocenił wadliwość mechanizmu indeksacji kredytu, w szczególności zastosowania w nim kursów pochodzących z tabel kursowych Banku oraz spreadu walutowego, wyrażonego różnicą pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży.

Oczywiście wręcz błędne jest stanowisko pozwanego co do walutowego charakteru kredytu.

Kredyt denominowany lub indeksowany w innej walucie niż polska pozostaje kredytem udzielonym w złotych; decydujące znaczenie ma ustalenie sumy kredytu w PLN, a nie w CHF, zwłaszcza że wskazanie kwoty w walucie polskiej wyraża założony cel kredytowania, jakim jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych kredytobiorców. Powodowie ubiegali się o kredyt w wysokości 236.588,49 PLN w celu sfinansowania nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w. (...)przy (...). Umowa określa kredyt jako udzielony we wskazanej kwocie, nadto zaś wszystkie operacje na etapie wypłaty i spłaty kredytu były dokonywane w walucie polskiej.

Indeksacja kredytu kursem waluty obcej stanowi odmianę umownej waloryzacji zobowiązania pieniężnego. Według art. 358 1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25.03.2011 r., IV CSK 377/10; z dnia 18.05.2016 r., V CSK 88/16; z dnia 08.12.2006 r., V CSK 339/06). Tenże miernik może być rozumiany jako wskaźnik w ogóle mający inny charakter albo jako waluta obca w stosunku do waluty zobowiązania – skoro ustawodawca dopuszcza miernik waloryzacji inny niż pieniądz, to znaczy, że dopuszcza także inny pieniądz (walutę) niż pieniądz polski (waluta polska). Świadczenie pieniężne może zatem zostać zwaloryzowane według przewidzianego w umowie kryterium – przeciętnego wynagrodzenia, stopy inflacji, kursu złota, średniej ceny zboża albo jakichkolwiek innego wskaźnika gospodarczego, jak również przeliczenie świadczenia pieniężnego wyrażonego nominalnie w złotych polskich może nastąpić według kursu innej waluty. Waloryzacja świadczenia pieniężnego zmierza do urealnienia jego wartości poprzez odwołanie do obiektywnych, niezależnych od stron transakcji kryteriów. Także w przypadku umów kredytu takie urealnienie może znaleźć zastosowanie. Waloryzacja kwoty nominalnej kredytu jest niezależna od ustaleń dotyczących odsetek umownych (kapitałowych), które w przypadku umowy kredytu stanowią wynagrodzenie banku za wykorzystanie przez kredytobiorcę udostępnionych mu środków pieniężnych (w przeciwieństwie do odsetek za opóźnienie pełniących funkcje represyjne oraz waloryzacyjne).

Jednakże prawidłowa, dopuszczalna i zgodna z prawem waloryzacja świadczenia wymaga jednoznacznego, precyzyjnego oznaczenia miernika waloryzacji przewidzianego w treści umowy. Przeliczenie sumy kredytu wyrażonej w PLN na CHF powinno przy tym zostać dokonane od razu, według uzgodnionego przez strony kursu, nie zaś odroczone w czasie na dzień nieznany w chwili zawarcia umowy i pozostawione swobodzie banku.

Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć charakter obiektywny, niezależny od woli stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17), inaczej mówiąc jest nieuczciwy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18).

Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18.11.2021 r., C-212/20).

Sporna umowa kredytu z dnia 10.05.2007 r. powyższego wymagania nie spełnia. Powodowie nie mieli bowiem realnego wpływu na kursy zastosowane do przeliczenia kwoty kredytu wypłaconej w PLN na saldo wyrażone w walucie indeksacji, a następnie na kursy stosowane do przeliczenia kolejnych spłacanych rat. Kursy te pochodziły z tabel kursowych (...) Banku S.A. i były wyznaczane przez Bank bez porozumienia z kredytobiorcami.

Nie chodzi przy tym o dowolność Banku w ustalaniu kursu, ale o jednostronność tej decyzji. Uprawnionym pozostaje wniosek, iż stosowane do przeliczeń walutowych kursy ustalane były jednostronnie przez Bank, skoro w samej umowie kredytu nie zostały oznaczone precyzyjnie zasady wyznaczania tychże kursów, które mogłyby być weryfikowane przez kredytobiorcę. Takie jednostronne ustalenie nie oznacza, że kursy były wyznaczane dowolnie (bez uwzględniania jakichkolwiek czynników ekonomicznych mogących wpływać na wyznaczenie kursów), tylko że pochodziły każdorazowo od jednej strony umowy, bez uzgodnienia z kontrahentem i bez możliwości weryfikacji. Wobec braku oznaczenia w umowie kredytu zasad, w tym kryteriów, wyznaczania kursów walut i braku możliwości weryfikacji tych działań banku, należy przyjąć, że bank działał jednostronnie, to zaś przekłada się na ocenę prawidłowości i skuteczności postanowień umowy kredytu dotyczących mechanizmu indeksacji.

Stosowanie do jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji, jak również stosowanie różnych typów kursu (kursu kupna i kursu sprzedaży) do różnych operacji, jest wadliwe i nie zostało objęte indywidualnym uzgodnieniem, wobec czego tak skonstruowane klauzule indeksacyjne należy traktować jako niedozwolone postanowienia umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy.

Ponadto zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami. Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego. Przede wszystkim zaś odesłanie do kursu z dnia uruchomienia kredytu (lub jego kolejnych transz) zamiast kursu z dnia zawarcia umowy jest wadliwe, jako że zawierając umowę kredytobiorca nie wie, jaki kurs zostanie zastosowany do przeliczenia salda kredytu w walucie waloryzacji, czyli sumy stanowiącej następnie podstawę sporządzenia harmonogramu spłat i ustalenia wysokości rat kredytu.

Dokonując wypłaty kredytu w dniu 30.05.2007 r., Bank zastosował swój kurs kupna (2,2690), wskutek czego zobowiązanie powodów wyrażone w walucie indeksacji wyniosło 104.269,94 CHF. Tymczasem, zakładając przeliczenie walut PLN/CHF wg średniego kursu NBP, zobowiązanie powodów wyniosłoby:

- według kursu z dnia podpisania umowy kredytu – 10.05.2007 r. – 2,2736 –104.058,98 CHF;

- według kursu z dnia uruchomienia kredytu – 30.05.2007 r. – 2,3247– 101.771,62 CHF.

Widać zatem, że w każdym wypadku zobowiązanie powodów byłoby wyraźnie niższe. Stosując swój kurs kupna – z założenia wręcz niższy od kursu średniego NBP – Bank spowodował zwiększenie zobowiązania kredytobiorców wyrażonego w walucie waloryzacji o ok. 3.000 CHF, co jest wartością znaczącą.

Należy też zwrócić uwagę na wskazywane przez Bank wartości dokonanej już spłaty kredytu. Z zaświadczenia Banku z dnia 24.06.2022 r. (k. 35-37) wynika, że w okresie od dnia 17.07.2007 r. do dnia 02.06.2022 r. powodowie spłacili 237.284,95 PLN, co Bank przeliczył na 68.845,02 CHF. Odnosząc to do wysokości zobowiązania kredytowego, można zauważyć, że spłata wyrażona w złotych polskich stanowi 100,29 % nominalnej kwoty kapitału kredytu (236.588,49 PLN), natomiast spłata wyrażona we frankach szwajcarskich stanowi już tylko 66,03 % salda kredytu ustalonego przez Bank po wypłacie kredytu (104.269,94 CHF). Zestawienie to wskazuje, że zastosowanie podwójnej indeksacji na etapie wypłaty kredytu oraz na etapie jego spłaty według różnych kursów doprowadziło do zawyżenia salda kredytu i zaburzenia równowagi kontraktowej. Wymiar już dokonanej spłaty w walucie kredytu (spłaty) oraz w walucie waloryzacji powinien być w miarę zbliżony, tymczasem ww. różnica jest wyraźna i na niekorzyść powodów.

Powyższe wyliczenia dokonane zostały jedynie szacunkowo, dla zobrazowania określonej tendencji, jednak już tylko takie pobieżne wyliczenia wskazują, że sporna umowa kredytu z uwagi na zastosowany mechanizm indeksacyjny prowadzi do skutków dla powodów rażąco niekorzystnych. Przyjęte w umowie warunki indeksacji skutkują nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powodów, powodującą niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej oraz ich nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2006 r., I CK 297/05; z dnia 29.08.2013 r., I CSK 660/12; z dnia 30.09.2015 r., I CSK 800/14; z dnia 27.11.2015 r., I CSK 945/14; z dnia 15.01.2016 r., I CSK 125/15, OSNC-ZD 2017/1/9).

Odwołanie do kursów kupna i sprzedaży zawartych w tabeli kursów obowiązującej w banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Przy takich zapisach umowy w chwili jej zawarcia powodowie nie byli w stanie określić rzeczywistej wysokości swojego zobowiązania, pozostawali w tym zakresie uzależnieni od jednostronnej decyzji Banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego.

Co do zasady samo przeliczenie kredytu wyrażonego nominalnie w złotych polskich według oznaczonego kursu waluty obcej można uznać za dopuszczalne i zgodne z ustawą. Według art. 358 1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25.03.2011 r., IV CSK 377/10; z dnia 18.05.2016 r., V CSK 88/16; z dnia 08.12.2006 r., V CSK 339/06). Tenże miernik może być rozumiany jako wskaźnik w ogóle mający inny charakter albo jako waluta obca w stosunku do waluty zobowiązania – skoro ustawodawca dopuszcza miernik waloryzacji inny niż pieniądz, to znaczy, że dopuszcza także inny pieniądz (walutę) niż pieniądz polski (waluta polska). Świadczenie pieniężne może zatem zostać zwaloryzowane według przewidzianego w umowie kryterium – przeciętnego wynagrodzenia, stopy inflacji, kursu złota, średniej ceny zboża albo jakichkolwiek innego wskaźnika gospodarczego, a także przeliczenie świadczenia pieniężnego wyrażonego nominalnie w złotych polskich może nastąpić według kursu innej waluty. Indeksacja kredytu do waluty obcej jest postacią takiej właśnie waloryzacji umownej. Waloryzacja świadczenia pieniężnego zmierza do urealnienia jego wartości poprzez odwołanie do obiektywnych, niezależnych od stron transakcji kryteriów. Także w przypadku umów kredytu takie urealnienie może znaleźć zastosowanie.

Regulacje dotyczące kredytu indeksowanego do waluty obcej zostały wprowadzone do art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 pr. bank. z dniem 26.08.2011 r. na mocy ustawy z dnia 26.07.2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe i niektórych innych ustaw (tzw. ustawy antyspreadowej). Nie oznacza to jednak, iż przed tą datą zawarcie umowy kredytu tego rodzaju było niedopuszczalne. Przeciwnie, możliwość zawarcia umowy kredytu zawierającej tego rodzaju postanowienia mieściła się w ramach ogólnej swobody kontaktowania przewidzianej w art. 353 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29.04.2015 r., V CSK 445/14; z dnia 22.01.2016 r., I CSK 1049/14). Jednakże prawidłowa, dopuszczalna i zgodna z prawem waloryzacja świadczenia wymagałaby jednoznacznego, precyzyjnego oznaczenia miernika waloryzacji przewidzianego w treści umowy. Oznacza to, że przeliczenie sumy kredytu w PLN na CHF musiałoby zostać dokonane od razu, według uzgodnionego przez strony kursu, nie zaś odroczone w czasie na dzień nieznany w chwili zawarcia umowy i pozostawione swobodzie banku.

Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18.11.2021 r., C-212/20).

Sporna umowa kredytu powyższego wymagania nie spełnia. Powodowie nie mieli bowiem realnego wpływu na kursy zastosowane do przeliczenia kwoty kredytu wypłaconej w PLN na saldo wyrażone w walucie indeksacji, a następnie na kursy stosowane do przeliczenia kolejnych spłacanych rat. Przede wszystkim kursy zastosowane przy wypłacie pochodziły z tabeli kursowej pozwanego Banku i zostały przezeń wyznaczone bez porozumienia z kredytobiorcami.

Nie chodzi przy tym o dowolność Banku w ustalaniu kursu, ale o jednostronność tej decyzji. Uprawnionym pozostaje wniosek, iż stosowane do przeliczeń walutowych kursy ustalane były jednostronnie przez Bank, skoro w umowie kredytu nie zostały oznaczone precyzyjnie zasady wyznaczania tychże kursów, które mogłyby być weryfikowane przez kredytobiorcę. Takie jednostronne ustalenie nie oznacza, że kursy były wyznaczane dowolnie (bez uwzględniania jakichkolwiek czynników ekonomicznych mogących wpływać na wyznaczenie kursów), tylko że pochodziły każdorazowo od jednej strony umowy, bez uzgodnienia z kontrahentem i bez możliwości weryfikacji. Brak oznaczenia w umowie kredytu zasad, w tym kryteriów, wyznaczania kursów walut i brak możliwości weryfikacji tych działań banku uzasadnia wniosek, że bank działał jednostronnie, co przekłada się na ocenę prawidłowości i skuteczności postanowień umowy kredytu dotyczących mechanizmu indeksacji. Strona pozwana w żaden sposób nie wyjaśniła przy tym ani nawet nie próbowała wyjaśnić, dlaczego nie było możliwe dokonanie jednoznacznego i wiążącego przeliczenia PLN na CHF w dniu zawarcia umowy kredytu i według – uzgodnionego przez strony – kursu z tego dnia. Nic nie stało na przeszkodzie, aby w umowie kredytu dokonać przeliczenia waluty według określonego kursu, w szczególności średniego kursu NBP, albo jakiegokolwiek innego kursu – uzgodnionego z powodami.

Nie ma przy tym znaczenia zastosowanie do przeliczenia spłacanych rat kredytu kursu sprzedaży NBP. Przede wszystkim bowiem wadliwe było przeliczenie pierwotne po kursie kupna z tabeli Banku, jednostronnie wyznaczonym, a zastosowanie następczo kursu sprzedaży NBP problemu abuzywności nie rozwiązuje (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 08.11.2023 r., I CSK 6030/22, którym Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej pozwanego Banku od wyroku Sądu Apelacyjnego w Wrocławiu z dnia 16.05.2022 r., I ACa 331/22, dotyczącego tożsamej umowy kredytu indeksowanego (...) Banku S.A.). Ponadto zastosowanie kursu sprzedaży NBP zamiast kursu średniego prowadzi do uzyskania przez Bank korzyści z tytułu samej różnicy kursowej. Sąd Apelacyjny wskazuje ponownie, że wszystkie przeliczenia powinny być dokonywane według tego samego typu kursu.

W świetle aktualnego orzecznictwa nie powinno budzić wątpliwości, iż tego rodzaju postanowienia wprowadzające mechanizm indeksacyjny mają charakter niedozwolony, uznaje się bowiem, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 18.08.2022 r., II CSKP 387/22).

Wreszcie, sporna umowa kredytu nie zawiera żadnego mechanizmu chroniącego powodów – konsumentów przed zmianami kursów wykraczającymi poza standardowe, rynkowe fluktuacje, prowadzącymi do istotnego pogorszenia sytuacji kredytobiorców w okresie kredytowania. Oznacza to, że ryzyko kursowe po stronie kredytobiorców ma nieograniczony charakter. Stan taki jest w sposób wręcz oczywiście sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta. Bez znaczenia pozostaje to, czy zmiana kursu CHF zaistniała z przyczyn niezależnych od stron.

Postanowienia umowy kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione. Z zeznań powodów wynika, że nie było możliwości negocjowania umowy. Powodowie nie otrzymali też wcześniej projektu umowy do zapoznania się. Na indywidualne uzgodnienie wskazywałoby chociażby przesłanie klientom projektu umowy ze wskazaniem, aby się z nią zapoznali i przedstawili swoje uwagi. Tymczasem powodowie zapoznali się z treścią umowy bezpośrednio przed jej podpisaniem; została ona po prostu przygotowana przez Bank do podpisania. Przede wszystkim jednak strona pozwana nie wykazała, że to postanowienia kształtujące mechanizm indeksacyjny zostały indywidualnie uzgodnione. Umowa nr (...) jest typową umową kredytu indeksowanego (...) Bank S.A., stanowiącą wzorzec, tożsamą z umowami będącymi przedmiotem innych spraw z udziałem pozwanego Banku.

Sąd odwoławczy podziela ocenę, iż Bank nie zrealizował względem kredytobiorców obowiązków informacyjnych w zakresie ciążącego na nich ryzyka kursowego. Możliwość samej zmiany kursu waluty jest oczywista, natomiast powodowie nie wyrazili swobodnie zgody na stosowanie kursów ustalanych przez Bank. Nie można też przyjąć, że ryzyko kursowe, immanentnie związane z istotą kredytu typu indeksowanego, zostało kredytobiorcom jednoznacznie, precyzyjnie i wyczerpująco przedstawione. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, z przeznaczeniem na sfinansowanie budowy domu, stanowiącego istotny składnik majątku przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Jeżeli mechanizm indeksacji wystawia kredytobiorców na nieograniczone ryzyko kursowe (co miało miejsce w relacji pomiędzy stronami), obowiązek informacyjny powinien był zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumentów, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Powodowie nie otrzymali informacji zawierającej bliższe dane, kalkulacji oraz prognoz, odpowiednio zindywidualizowanych i rozłożonych w czasie. Tym samym Bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm indeksacyjny oraz związane z nim ryzyko, nie przeprowadził w tym zakresie rzetelnej symulacji. Bank nie wykonał więc obowiązku informacyjnego w sposób ponadstandardowy (zgodnie z oczekiwaną od niego jako podmiotu profesjonalnego podwyższoną starannością z art. 355 § 2 k.c.), dający powodom pełne rozeznanie co do istoty transakcji.

Wymóg informacyjny musi zostać wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie możliwie pełnej wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, oraz pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego denominacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17). Niewystarczające jest odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz jest tego ryzyka świadomy.

Zawarte w umowie nr (...) z dnia 10.05.2007 r. poszczególne postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu (§ 2 ust. 1 i 2, § 3 ust 2, § 5 ust. 3-5, § 11 ust. 4) spełniają zatem przesłanki do uznania je za abuzywne. Powyższe Sąd Okręgowy ocenił w sposób prawidłowy, uznając w całości mechanizm podwójnej indeksacji kredytu do waluty CHF za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. i eliminując tenże mechanizm jako bezskuteczny i niewiążący powodów.

Za utrwalone w orzecznictwie sądowym należy uznać stanowisko, iż klauzula indeksacyjna dotyczy głównego świadczenia stron umowy kredytu w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 04.04.2019 r., III CSK 159/17; z dnia 09.05.2019 r., I CSK 242/18; z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; z dnia 28.09.2021 r., I CSKP 74/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 415/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 19.05.2002 r., II CSKP 792/22). Klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17).

Kontrola klauzuli dotyczącej głównego świadczenia stron z punktu widzenia art. 385 1 § 1 k.c. możliwa jest, gdy kwestionowana klauzula nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Sytuacja taka zachodzi w rozpoznawanej sprawie, jako że na podstawie postanowień zawartych w umowie kredytu powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, jaką mają obowiązek w przyszłości świadczyć tytułem spłaty kredytu, skoro zasady przewalutowania określał jednostronnie Bank. Warunki związane z mechanizmem przeliczeniowym wprowadzone do umowy kredytu nie zostały wyrażone w sposób prosty, zrozumiały i jednoznaczny, tak aby powodowie byli w stanie w pełni oszacować wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. W tym stanie rzeczy brak jest przeszkód do oceny powyższej klauzuli przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c.

Konsekwencją stwierdzenia abuzywności postanowień indeksacyjnych jest ich eliminacja jako bezskutecznych i niewiążących konsumenta ab initio art. 385 1 § 2 k.c.

Prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy konsekwencje abuzywności postanowień indeksacyjnych w postaci nieważności umowy kredytu. Stosownie do art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wadliwe klauzule przeliczeniowe podlegają pominięciu. Natomiast wyeliminowanie niedozwolonych postanowień dotyczących głównych świadczeń stron pozbawia umowę jej zasadniczych elementów albo zasadniczego charakteru, zatem umowę należy postrzegać jako nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.

Nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27.11.2019 r., II CSK 483/18; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Co do zasady wykluczona jest możliwość zmiany przez sąd treści nieuczciwych warunków zawartych w umowie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do zamieszczania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem założonym w art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości (zob. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22).

Wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 03.10.2019 r., C-260/18, oraz z dnia 08.09.2022 r., C-80/21, C-81/21, C-82/21).

Nie zachodzą zatem podstawy do eliminacji wyłącznie tych postanowień spornej umowy kredytu, które odnoszą się do indeksacji kredytu kursem CHF z tabeli banku, i zastąpienia kursów banku kursem średnim Narodowego Banku Polskiego). W takiej sytuacji co do zasady wykluczona jest możliwość zmiany przez sąd treści nieuczciwych warunków zawartych w umowie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do zamieszczania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Nawet zakładając, że kurs średni NBP ma walor obiektywny, wyznaczany w sposób niezależny od stron, dostatecznie przy tym weryfikowalny, czyli mógł był zostać zastosowany, jego następcze wprowadzenie do umowy nie znajduje należytej podstawy prawnej. Przepis art. 358 § 2 k.c. nie jest tego rodzaju przepisem dyspozytywnym, który znajdowałby zastosowanie w miejsce pominiętych, bezskutecznych postanowień umownych (art. 385 1 § 2 k.c.). Nie jest też możliwe wykreowanie zastosowania kursu średniego Narodowego Banku Polskiego jako ustalonego zwyczaju (art. 56 k.c.).

Nie ma znaczenia charakter kredytu jako zobowiązania typu ciągłego (trwałego). W przypadku zobowiązania o takim charakterze przepisy zmienione w trakcie trwania zobowiązania znajdują zastosowanie, tyle że działa to na przyszłość, nie wpływa natomiast na ocenę źródła zobowiązania, w szczególności umowy zawartej w konkretnej, wcześniejszej dacie. Ani zmiana art. 358 § 2 k.c., jaka nastąpiła z dniem 24.01.2009 r., ani zmiana prawa bankowego dokonana ustawą z dnia 29.07.2011 r. (tzw. ustawą antyspreadową) nie wpłynęły na zmianę treści zawartych uprzednio umów kredytu, w szczególności umów mających za przedmiot kredyty indeksowane do waluty CHF. Wskazane zmiany stanu prawnego nie mogły usunąć pierwotnych wadliwości umowy kredytu zawartej pomiędzy stronami w dniu 10.05.2007 r.

Oczywiście wręcz błędny jest przy tym zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. Przepis ten nakazuje sądowi wziąć pod uwagę stan istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, co odnosi się do samego przebiegu postępowania oraz zgromadzonego w nim materiału, a nie do zastosowania przepisów prawa materialnego. Zastosowanie prawa materialnego w brzmieniu według określonej daty wyznaczają stosowne reguły intertemporalne, wynikające albo z zasad ogólnych prawa cywilnego (zawartych w szczególności w kodeksie cywilnym oraz w ustawie – Przepisy wprowadzające kodeks cywilny) albo z przepisów przejściowych, zamieszczonych w ustawie szczególnej bądź w ustawie nowelizacyjnej. Wejście w życie ustawy antyspreadowej nie zmienia w żaden sposób oceny umowy kredytu z punktu widzenia zawarcia w niej klauzul abuzywnych. Dla oceny postanowień umowy jako klauzul niedozwolonych wyłącznie miarodajna jest chwila zawarcia umowy (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), co wynika zresztą dość jednoznacznie z treści art. 385 2 k.c.

Nie ma zresztą możliwości oddzielenia klauzuli kursowej (czyli ściśle rodzaju stosowanych kursów) od samej klauzuli indeksacyjnej czy też klauzuli ryzyka walutowego, bowiem są one powiązane między sobą, a także z pozostałymi postanowieniami umowy.

Brak jest w świetle powyższego podstaw do kwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji co do niedozwolonego charakteru postanowień spornej umowy kredytu. Spełnione zostały przesłanki ochrony konsumenta w postaci braku indywidualnego uzgodnienia tych postanowień, sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu powodów, zaś konsekwencją eliminacji wadliwych postanowień umownych jest upadek umowy (nieważność).

Reasumując powyższe, nie doszło do zarzucanych w apelacji uchybień przepisom art. 56 k.c., art. 58 § 1 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 353 1 k.c., art. 354 § 1 k.c., art. 358 1 § 2 k.c., art. 358 § 2 i 3 k.c., art. 385 1 § 1-3 k.c., art. 385 2 k.c., art. 69 ust. 1-3 prawa bankowego, jak również art. 6 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Nietrafny jest również zarzut naruszenia przepisów art. 24 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 29.08.1997 r. o Narodowym Banku Polskim.

Art. 24 tej ustawy stanowi, że: 1. NBP realizuje politykę walutową ustaloną przez Radę Ministrów w porozumieniu z Radą Polityki Pieniężnej; 2. zasady ustalania kursu złotego w stosunku do walut obcych ustala Rada Ministrów w porozumieniu z Radą Polityki Pieniężnej; 3. NBP ogłasza bieżące kursy walut obcych oraz kursy innych wartości dewizowych. Przywołane przepisy wskazują na podstawy prawne działalności Narodowego Banku Polskiego w zakresie polityki walutowej i emisji pieniądza, nie odnoszą się natomiast w żaden sposób do indywidualnych stosunków prawnych, w szczególności stosunków kredytowych. Ani strony sprawy ani Sąd orzekający nie kwestionowały zresztą kompetencji NBP do ustalania kursów walut. Można jeszcze dodać, że przepis art. 24 ustawy o NBP ma charakter normy kompetencyjnej (ustrojowej) i to publiczno-prawnej, a nie normy materialnego prawa cywilnego, zatem już z tego tylko względu zarzut naruszenia przez Sąd prawa materialnego jest nietrafny.

Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego. Przepis ten jedynie nakłada na banki obowiązek podawania stosowanych przez nie kursów walutowych do wiadomości publicznej w miejscu działalności, nie stanowi natomiast podstawy do ich stosowania w umowach z klientami banków, w szczególności w umowach kredytów denominowanych lub indeksowanych. Niekwestionowane jest uprawnienie banku do obrotu wartościami dewizowymi (walutami), jak również uprawnienie banku do tworzenia tabel kursów walut obcych na potrzeby obrotu tymi walutami (transakcji kupna i sprzedaży), jednakże uprawnienie do tworzenia tabel kursowych na potrzeby obrotu walutami pozostaje bez związku z wypłatą i spłatą kredytu powiązanego z kursem waluty obcej. Dokonując transakcji walutowej (kupna lub sprzedaży), klient banku zna proponowany przez bank kurs i go akceptuje. Natomiast w przypadku operacji w ramach kredytu indeksowanego udzielonego powodom brak było tego rodzaju pełnej i świadomej akceptacji kursu pochodzącego z tabeli pozwanego Banku. To, że bank wyznacza kursy (tworzy stosowną tabelę), nie oznacza, że może je narzucać swoim kontrahentom.

Wobec stwierdzenia nieważności umowy kredytu wszelkie dokonane na ich podstawie przez powodów na rzecz pozwanego spłaty stanowią świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c. Powodowie mogą dochodzić ich zwrotu ( condictio indebiti lub condictio sine causa). Otrzymanie świadczenia bez należytej podstawy prawnej, w szczególności na podstawie nieważnej umowy, jest postacią bezpodstawnego wzbogacenia.

Świadczenie powodów nie znajdowało podstawy w umowie, skoro okazała się ona nieważna, a powodowie dokonywali spłaty przez okres kilku lat, początkowo nie mając świadomości wadliwości umowy, zatem nie mogli świadomie i dobrowolnie spełniać świadczenia nienależnego, co miałoby wykluczać żądanie jego zwrotu.

Sąd Okręgowy, uwzględniając roszczenie powodów w ramach tzw. teorii dwóch kondykcji, odwołał się do stanowiska przedstawionego w uchwale Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25.04.2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024/12/118, co jest uprawnione i wystarczające. Przyjął jedną z dwóch prezentowanych w orzecznictwie sądowym opcji rozliczania świadczeń nienależnych.

Reasumując, Sąd odwoławczy podzielił stanowisko Sądu I instancji co do abuzywności kwestionowanych klauzul indeksacyjnych oraz co do oceny skutków tejże abuzywności w postaci nieważności umowy kredytu nr (...) z dnia 10.05.2007 r. oraz obowiązku pozwanego zwrotu świadczenia nienależnego na rzecz powodów.

Niezasadne są zarzuty apelacji dotyczące potrącenia wierzytelności.

Istotnie, nietrafnie przyjął Sąd Okręgowy, że zarzut potrącenia został zgłoszony pod warunkiem. Zarzut potrącenia nie jest zarzutem złożonym pod warunkiem, tylko zarzutem o charakterze ewentualnym, zgłaszanym na wypadek uznania przez Sąd roszczenia powoda za zasadne. Zarzut potrącenia jest zarzutem standardowym w sprawie o zapłatę, ale również standardową sytuacją procesową jest kwestionowanie przez dłużnika roszczenia wierzyciela co do zasady i co do wysokości, niezależnie od przedstawienia własnej wierzytelności do potrącenia. Dłużnik może uważać, że dochodzone przez wierzyciela świadczenie w ogóle mu się nie należy, ale zgłosić dodatkowo zarzut potrącenia. Takiego zarzutu nie wyklucza stanowisko pozwanego, powołującego się na ważność umowy.

Przede wszystkim jednak prawidłowo ocenił Sąd brak wymagalności wierzytelności pozwanego o zwrot kapitału kredytu.

Wymagalność wierzytelności przedstawianej do potrącenia stanowi zasadniczą przesłankę skuteczności potrącenia wynikającą z art. 498 § 1 k.c. Wymagalność wierzytelności o zwrot świadczenia nienależnego uzależniona jest od wezwania do zapłaty i upływu stosownego terminu – art. 455 k.c.

Pozwany nie wykazał, aby przed złożeniem odpowiedzi na pozew zawierającej oświadczenie o potrąceniu wezwał powodów do zapłaty wskazanej kwoty. Skoro zaś podniesienie zarzutu potrącenia – mającego jednocześnie charakter procesowy i materialnoprawny (pozwany nie powołał się na wcześniejsze złożenie materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu stosownie do art. 499 k.c.) – nie zostało poprzedzone wezwaniem do zapłaty i upływem stosownego terminu (14 dni), to ani w dacie wniesienia odpowiedzi na pozew ani w dacie jej doręczenia przeciwnikowi procesowemu wierzytelność pozwanego o zwrot kapitału kredytu nie była wymagalna i nie mogła zostać przedstawiona do potrącenia.

Można przy tym zwrócić uwagę, że odpowiedź na pozew – w zakresie zgłoszenia zarzutu potrącenia – dotknięta była brakami formalnymi. Stosownie do art. 187 § 1 pkt 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 203 1 § 3 k.p.c. pismo procesowe zawierające zarzut potrącenia powinno określać datę wymagalności potrącanej wierzytelności oraz wskazywać, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego rozwiązania sporu, albo przyczyny niepodjęcia takiej próby. Odpowiedź na pozew pozbawiona była tych elementów i przewodniczący w Sądzie pierwszej instancji powinien był od razu zarządzić zwrot pisma w zakresie zarzutu potrącenia na podstawie art. 130 1a § 1 k.p.c.

Powyższej oceny nie mogły zmienić dalsze czynności pozwanego.

Pismem z dnia 04.03.2025 r., czyli już po wydaniu zaskarżonego wyroku, pozwany ponowił zarzut potrącenia, wskazując, że wierzytelność stała się wymagalna w dniu 25.02.2025 r. Do tego pisma pełnomocnik pozwanego dołączył dowód nadania wezwania do zapłaty, ale nie jego doręczenia powodom. Wezwanie do zapłaty zostało wysłane w dniu 05.02.2025 r., czyli do dnia sporządzenia pisma, tj. 05.03.2025 r., w normalnym toku czynności pismo powinno dotrzeć do adresata. Pomimo tego pełnomocnik pozwanego nie przedłożył ani dowodu doręczenia ani pełnego wydruku śledzenia przesyłki. Nie można zatem ani ustalić daty wymagalności wierzytelności o zwrot kapitału ani tym samym ocenić skuteczności potrącenia w aspekcie materialnoprawnym ani skuteczności zarzutu procesowego (art. 203 1 k.p.c.).

Całkowicie chybione są zarzuty apelacji dotyczące zatrzymania.

Zarzut zatrzymania był bowiem oczywiście niesłuszny, jako że w sprawach o rozliczenie nieważnej umowy kredytu bankowi w ogóle nie przysługuje prawo zatrzymania (uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego: z dnia 19.06.2024 r., III CZP 31/23, OSNC 2025/3/25, oraz z dnia 05.03.2025 r., III CZP 37/24).

Sąd odwoławczy, mając uprawnienie, ale też powinność, ponownego dokonania merytorycznej oceny roszczenia powodów i zastosowania właściwych norm prawa materialnego, stwierdził potrzebę dokonania korekty zaskarżonego wyroku w zakresie odsetek za opóźnienie oraz w zakresie sposobu spełnienia należnego powodom świadczenia.

Zobowiązanie do zwrotu świadczenia nienależnego należy do tzw. zobowiązań bezterminowych, w których termin spełnienia świadczenia nie jest z góry oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, wobec czego spełnienie winno nastąpić niezwłocznie po wezwaniu do wykonania zgodnie z art. 455 k.c. Niezwłoczne spełnienie świadczenia pieniężnego w rozumieniu art. 455 k.c. oznacza z reguły spełnienie go w terminie 14 dni (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.05.1991 r., II CR 623/90; wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 20.03.2012 r., I ACa 191/11), chyba że zastosowanie znajduje inny termin świadczenia, wynikający z przepisów szczególnych.

Przed wytoczeniem powództwa powodowie skierowali do pozwanego pismem z dnia 22.07.2022 r. wezwanie do zapłaty. Pismo to należy traktować jako reklamację przewidzianą w art. 6 ustawy z dnia 05.08.2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym. Stosownie do art. 6 tej ustawy termin do rozpatrzenia reklamacji wynosi 30 dni. Jeżeli termin do zaspokojenia roszczenia ma charakter ustawowy albo został wskazany w wezwaniu do zapłaty, pozostaje zastrzeżonym na korzyść dłużnika i przed jego upływem dłużnik nie może popaść w opóźnienie w spełnieniu świadczenia skutkującym uprawnieniem wierzyciela do żądania z tego tytułu odsetek za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 k.c. Reklamacja wpłynęła do pozwanego w dniu 27.07.2022 r., co oznacza, że ustawowy termin 30 dni na zaspokojenie roszczenia upłynął z dniem 26.08.2022 r. Do tego dnia nie mogło powstać opóźnienie. Powodowie mogą zatem domagać się odsetek za opóźnienie liczonych od zasądzonych na ich rzecz kwot dopiero od 27.08.2022 r.

Nietrafnie oznaczył Sąd Okręgowy sposób zapłaty jako zapłatę „łącznie”. Żaden przepis prawa ani materialnego ani procesowego nie przewiduje takiego sposobu spełnienia świadczenia, jakim jest świadczenie „łącznie” na rzecz kilku wierzycieli. Nie ma znaczenia, czy powodowie są małżeństwem i przysługuje im wierzytelność objęta wspólnością majątkową o charakterze łącznym. Sformułowanie o łącznej zapłacie jest mylące, bo sugeruje przekazanie przedmiotu świadczenia bezpośrednio obojgu wierzycielom, jednocześnie („łącznie”) obecnym. Bank jako przedsiębiorca obowiązany jest do dokonywania rozliczeń pieniężnych w formie bezgotówkowej, wobec czego zapłata nastąpi po prostu na wskazany rachunek bankowy powodów (np. ten, z którego następowały spłaty kredytu).

Działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny zmienił zatem zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że wyeliminował zeń oznaczenie sposobu spełnienia świadczenia „łącznie” oraz oddalił powództwo w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od kwoty 237.284,95 zł za okres od dnia 11.08.2022 r. do dnia 26.08.2022 r.

Korekcie podlega też orzeczenie kosztowe również poprzez eliminację łącznego sposobu zapłaty – koszty powinny zostać zasądzone na rzecz powodów w częściach równych (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16.11.2023 r., III CSP 54/23, OSNC 2024/6/57).

W pozostałym zakresie apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu – art. 385 k.p.c.

Wobec uwzględnienia apelacji wyłącznie w zakresie sposobu świadczenia oraz należności ubocznych powodów należy uznać za wygrywających postępowanie apelacyjne w całości, co stosownie do art. 100 in fine k.p.c. skutkuje przyznaniem im zwrotu kosztów tego postępowania w całości, obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 8.100 zł, również w częściach równych, tj. po 4.050 zł.

Na podstawie art. 98 k.p.c. powodom przysługuje zwrot kosztów postępowania zażaleniowego I ACz 2287/24, obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika procesowego ustalone zgodnie z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – 5.400 zł, tj. po 2.700 zł na rzecz każdego z powodów.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku.

Krzysztof Rudnicki