sygn. I ACa 1701/24 27 stycznia 2026 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok z 27 stycznia 2026, sygn. I ACa 1701/24

Data orzeczenia 27 stycznia 2026
Sąd Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Sławomir Jurkowicz
Tagi
#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 1701/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 stycznia 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Sławomir Jurkowicz

Protokolant: Karolina Szpak

po rozpoznaniu w dniu 27 stycznia 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa G. M. i Ł. M.

przeciwko Bank (...) S.A. z siedzibą w F.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej i zażalenia powodów

od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy

z dnia 28 lutego 2024 r. sygn. akt I C 1230/23

1.  oddalić zażalenie;

2.  oddala apelację;

3.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 7 650 zł, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od uprawomocnienia się tego punktu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów postępowania odwoławczego.

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy
w Legnicy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa G. M. i Ł. M. przeciwko Bank (...) S.A. z siedzibą w F. w pkt I ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) zawarta dnia 18 lipca 2008r. pomiędzy powodami Ł. M. i G. M. a Bankiem (...) S.A. w F. jest nieważna; w pkt II zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów następujące kwoty:

a) kwotę 110 241,78 złotych oraz kwotę 41 468,43 CHF, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14 lipca 2023 r. do dnia zapłaty,

b) kwotę 11 513,88 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 04 stycznia 2024 r. do dnia zapłaty;

oraz w pkt III zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 11 834 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10 834 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Powodowie wnieśli zażalenie na postanowienie Sądu I instancji w przedmiocie kosztów procesu zawarte w pkt III wyroku. Powodowie zaskarżyli postanowienie w zakresie błędnego ustalenia, że na dzień wyrokowania strona powodowa poniosła koszty procesu wyłącznie w kwocie 11 834 zł i pominięciu dalszych kosztów procesu powodów o łącznej wysokości 2 700 zł, na którą to kwotę składają się koszty zastępstwa procesowego w postępowaniu zabezpieczającym w I instancji. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucili naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść rozstrzygnięcia, szczegółowo wymienionych i opisanych w zażaleniu na k. 296v.

Mając na względzie powyższe, powodowie wnieśli o rozpoznanie zażalenia przez sąd a quo i uchylenie zaskarżonego postanowienia o kosztach procesu i rozpoznanie sprawy na nowo przez zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów tytułem zwrotu kosztów procesu za I instancję kwoty 14 534 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia uprawomocnienia się orzeczenia ją zasądzającego do dnia zapłaty, a także zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, w tym 100 zł tytułem opłaty sądowej oraz 450 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od sumy tych kosztów od dnia uprawomocnienia się orzeczenia ją zasądzającego do dnia zapłaty. Ewentualnie, w przypadku nieuwzględnienia zażalenia przez sąd a quo i przekazania go sądowi ad quem do rozpoznania, wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienia o kosztach procesu poprzez zasadzenie od strony pozwanej na rzecz powodów tytułem zwrotu kosztów procesu za I instancję kwoty 14 534 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia uprawomocnienia się orzeczenia ją zasądzającego do dnia zapłaty, a także zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, w tym 100 zł tytułem opłaty sądowej oraz 900 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od sumy tych kosztów od dnia uprawomocnienia się orzeczenia ją zasądzającego do dnia zapłaty.

Apelację od powyższego wyroku, wywiodła natomiast strona pozwana, zaskarżając je w całości i zarzucając zaskarżonemu wyrokowi szereg naruszeń zarówno co do przepisów prawa materialnego jak i procesowego, w sposób szczegółowo opisany na str. 1-7 apelacji (k. 301-304).

W związku z powyższym, strona apelująca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ewentualnie, wniosła o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, w tym także w celu orzeczenia o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego.

W zakresie postępowania dowodowego, w oparciu o art. 380 k.p.c. strona apelująca wniosła o rozpoznanie i zmianę postanowienia Sądu I instancji o pominięciu dowodu objętego wnioskiem dowodowym strony pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych sądowych: specjalisty z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości lub ekonomii oraz specjalisty z zakresu terminowych operacji finansowych, a także postanowienia o pominięciu dowodu objętego wnioskiem dowodowym strony pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka P. Ł. poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie ww. dowodu w toku postępowania apelacyjnego.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od strony pozwanej na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia ją zasądzającego do dnia zapłaty. Ponadto, wnieśli o pominięcie wniosków dowodowych z pkt V petitum apelacji strony pozwanej, z uwagi na niezasadność związanych z nimi zarzutów z pkt II.2,3,4 petitum apelacji.

Pismem dnia 25 lipca 2024 r. strona pozwana zgłosiła zarzut prawa zatrzymania (k. 354-355).

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 27.01.2026 r. strona pozwana wniosła o oddalenie zażalenia powodów.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie. Na uwzględnienie nie zasługiwało również zażalenie powodów.

Sąd Apelacyjny po przeprowadzeniu kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia, a także po przeprowadzonej analizie akt sprawy doszedł do wniosku, iż zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu, a w sprawie brak relewantnych podstaw dla wydania orzeczenia reformatoryjnego, podobnie zresztą jak brak jest podstaw dla wydania orzeczenia o charakterze kasatoryjnym.

Podstawą rozpoznania apelacji były ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd Okręgowy w ramach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, gdyż zdaniem Sądu Apelacyjnego znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd I instancji przeprowadził w tej sprawie wystarczające i wyczerpujące postępowanie dowodowe, na którego podstawie poczynił relewantne, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Powtarzanie ustaleń Sądu I instancji nie jest zatem konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 ust. 1 k.p.c. władny jest poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne. Jednocześnie wskazać należy, iż ustalenia te pozostają wyczerpujące i nie istnieje potrzeba ich modyfikacji, czy też uzupełnienia.

W ocenie Sądu Apelacyjnego apelacja pozwanego Banku, jak i zarzuty w niej zawarte mają charakter wyłącznie polemiczny i pozostają w opozycji do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jak i orzecznictwa wypracowanego już na tle innych umów o kredyt indeksowany kursem franka szwajcarskiego, przyjmującego nieważność tego typu umów.

Mając na uwadze treść podniesionych w apelacji strony pozwanej zarzutów, w pierwszym rzędzie koniecznym było odniesienie się do zarzutów naruszenia przepisów proceduralnych, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania co do pozostałych zarzutów apelacyjnych, albowiem jedynie pozbawione błędów ustalenia faktyczne, będące wszak wynikiem należycie i starannie przeprowadzonego postępowania mogą być podstawą oceny skarżonego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.

W ocenie Sądu Apelacyjnego nieuzasadnionym pozostawał szereg zarzutów strony pozwanej dotyczący naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Strona pozwana w wywiedzionej apelacji wskazała na przekroczenie przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów, dokonania jej z naruszeniem zasad doświadczenia życiowego i powszechnie przyjętymi regułami logiki, w sposób nieobiektywny, wybiórczy i z góry ukierunkowany na wykazanie obranych tez, jak również poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, które legły u podstaw wydania zaskarżonego wyroku. Tak sformułowany zarzut zmierzał do zakwestionowania podstawy faktycznej orzeczenia, która każdorazowo stanowi punkt odniesienia dla zastosowania norm prawa materialnego w procesie subsumpcji. Niepełne lub nieprawidłowe ustalenia faktyczne z reguły implikują błędne zastosowanie przepisów prawa materialnego, co skutkuje wydaniem orzeczenia nieodpowiadającego prawu. Analiza przedmiotowego zarzutu apelacji prowadziła do jednoznacznego wniosku, że choć strona apelująca zdefiniowała go jako uchybienie przepisom postępowania oraz błędne ustalenia faktyczne, to w rzeczywistości odnosi się on do materialno-prawnej oceny faktów relewantnych dla rozstrzygnięcia dokonanej przez Sąd I instancji. Zarówno ocena ważności postanowień spornej umowy stron normujących essentialia negotti (kwoty i waluty kredytu), a w konsekwencji ważności całej umowy kredytu, charakteru tejże umowy oraz abuzywności poszczególnych postanowień umowy w zakresie klauzul przeliczeniowych nie stanowiły domeny ustaleń co do faktów, lecz były przejawem dokonanych przez Sąd Okręgowy ocen prawnych motywowanych poglądami doktryny oraz judykatury, a zatem ich skuteczne zakwestionowanie w drodze apelacji nie mogło nastąpić w drodze zgłoszenia zarzutu o charakterze procesowym.

Nadmienić należało, że na gruncie sporów kredytobiorców będących konsumentami z bankami dotyczących abuzywności klauzul przeliczeniowych zawartych w umowach indeksowanych oraz denominowanych do waluty obcej (z reguły franka szwajcarskiego) oraz nieważności tychże umów, do ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia należy przede wszystkim zaliczyć fakt zawarcia umowy, literalną treść umowy oraz załączników stanowiących jej integralną część, przekazanie do dyspozycji konsumentów określonych środków pieniężnych, dokonywanie spłaty kolejnych rat przez kredytobiorców oraz ewentualnie złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy, jeżeli takie miało miejsce. Rozstrzygnięcie w przedmiocie ważności tychże umów oraz abuzywności ich postanowień, a także zasad rozliczeń między kredytobiorcami, a bankiem, jakkolwiek dokonywane każdorazowo w oparciu o poczynione w konkretnej sprawie ustalenia faktyczne, stanowi przejawem ocen prawnych poczynionych przez Sąd w zakresie zasadności zastosowana określonych norm prawa materialnego.

Już zatem chociażby wskazane powyżej okoliczności przemawiały za przyjęciem, że zarzut dotyczący rzekomego naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz poczynienia błędnych ustaleń faktycznych nie zasługiwał na uwzględnienie, jako nieodnoszący się w istocie do podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku.

W ocenie Sądu Apelacyjnego brak było zatem podstaw do uwzględnienia sformułowanego zarzutu dotyczącego dokonania przez Sąd I instancji wadliwej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie z naruszeniem dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy przeprowadził bowiem właściwą ocenę dowodów oraz wysnuł na ich podstawie prawidłowe wnioski, sprowadzające się do uznania, że: kredyt został zaoferowany powodom na wzorcu umowy obowiązującym u strony pozwanej, a powodowie jako konsumenci w istocie nie mieli żadnego wpływu na treść spornej umowy kredytu, w szczególności nie mieli możliwości indywidualnego negocjowania jej warunków. Ponadto na skutek zaniechania przez pozwany Bank prawidłowej realizacji obowiązków informacyjnych związanych z zawarciem owej umowy, pozostawała ona w zakresie dotyczącym kwestii indeksacji, jej mechanizmów i wpływu na wysokość zadłużenia, niezrozumiała dla powodów, którzy nie zdawali sobie faktycznie sprawy z ryzyka kursowego jakie przyjmowali na siebie w związku z jej zawarciem. Umowa kredytu denominowanego do CHF przedstawiona została jako korzystna i bezpieczna.

Strona apelująca nie wykazała przy tym, aby ocena zgromadzonego materiału dowodowego przez Sąd I Instancji uchybiała regułom logiki, wiedzy, czy też zasadom doświadczenia życiowego.

Sąd Odwoławczy podzielił stanowisko Sądu Okręgowego w zakresie oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego specjalisty z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości lub ekonomii oraz specjalisty z zakresu terminowych operacji finansowych, ponieważ istotnie w realiach analizowanej sprawy, przeprowadzenie tego dowodu nie przyczyniłoby się do rozstrzygnięcia sprawy. Okoliczność, czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były rynkowe nie ma znaczenia. Istotne bowiem dla rozstrzygnięcia są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania. Postanowienia umowy nie opisują zaś mechanizmu ustalania przez Bank kursów CHF, a zatem bank w zakresie kształtowania tabel kursowych pozostawał niczym niezwiązany. Skoro przy badaniu abuzywności klauzul umownych istotna jest ich treść, nie zaś sposób wykonania umowy w oparciu o te postanowienia, to badanie tego, czy pozwany Bank w rzeczywistości kształtował Tabele kursowe w sposób odpowiadający kursom rynkowym było irrelewantne dla rozstrzygnięcia. Stąd zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.

Nie zasługiwał również na uwzględnienie wniosek strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka P. Ł.. Świadek ten nie brał bezpośredniego udziału w rozpatrywaniu wniosku kredytowego powodów, zatem nie posiadał żadnych istotnych informacji z tym związanych. W konsekwencji, dowód ten prowadzi do wyjaśnienia okoliczności nieistotnych dla sprawy i zmierza do przedłużenia postępowania. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są wyłącznie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych jednolicie przyjmuje się, że sąd ma prawo pominąć dowody, które zmierzają do wykazywania faktów nieistotnych, spóźnionych albo zmierzających wyłącznie do przedłużenia postępowania (por. wyrok SN z dnia 10 listopada 2010 r., II CSK 248/10; wyrok SN z dnia 21 czerwca 2019 r., I CSK 264/18).

Mając to na względzie Sąd Apelacyjny uznał, że podnoszone w powyższym zakresie zarzuty naruszenia prawa procesowego oraz skorelowany z nim, choć nie wysłowiony wprost, wniosek o weryfikację niezaskarżalnego postanowienia, w trybie art. 380 k.p.c., a także o uzupełnienie postępowania dowodowego, nie zasługują na uwzględnienie, bowiem nie miały one żadnego istotnego znaczenia dla treści rozstrzygnięcia.

Sąd Apelacyjny podzielił przy tym ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd I Instancji, który za wystarczające dla ustalenia stanu faktycznego uznał dowody z dokumentów i dowód z przesłuchania powodów, na okoliczności związane z przedmiotową umową kredytu i procesem jej zawierania. Nie było podstaw do odmowy wiarygodności tym dowodom. Sąd Okręgowy przeprowadził właściwą ocenę dowodową oraz wysnuł na jej podstawie prawidłowe wnioski, w tym te wnioski, które dotyczyły okoliczności zawarcia umowy kredytu.

Konstatując stwierdzić należy, iż ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe i wszechstronne, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swego rozstrzygnięcia.

Przechodząc do oceny zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego sformułowanych bardzo obszernie w apelacji w pierwszej kolejności wskazać należy, jak trafnie uznał to Sąd Okręgowy, powodowie mieli interes prawny w rozumieniu art.189 k.p.c., w wytoczeniu przedmiotowego powództwa o ustalenie nieważności umowy kredytu, pomimo że jednocześnie wytoczyli powództwo o zapłatę w związku z nieważnością tejże czynności. Należy zwrócić uwagę, że interes prawny zachodzi wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Powodowie dochodzili swego roszczenia o ustalenie nieważności i zapłatę w toku realizacji przedmiotowej umowy, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla nich wiążąca. Pozytywne rozstrzygnięcie pozwoli uniknąć im ewentualnych sporów w przyszłości.

W zakresie przyszłych roszczeń o zapłatę z tytułu rat kredytu spłaconych po wniesieniu pozwu powodowie musieliby występować ponownie z żądaniem zwrotu. Bez rozstrzygnięcia na przyszłość o zasadach rozliczenia kredytu, nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu.

Rozstrzygnięcie roszczenia o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego ze spornej umowy stron na skutek jej nieważności, zniesie stan niepewności powodów co do dalszego bytu umowy. Przesądza to o posiadaniu przez nich interesu prawnego w tym zakresie, uzasadniającego rozstrzygnięcie powyższych wątpliwości przez Sąd I instancji, na podstawie art. 189 k.p.c. Tym samym zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. był chybiony.

Pozostałe zarzuty apelującej koncentrowały się na kwestii występowania w spornej umowie stron postanowień abuzywnych, ich skutków dla ważności całej umowy, a w konsekwencji dla oceny możliwości domagania się przez powodów zwrotu dochodzonych pozwem należności jako świadczenia nienależnego wynikającego z ustalonej nieważności umowy. W konsekwencji owe zarzuty zostaną omówione łącznie.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w realiach analizowanej sprawy żaden z podniesionych w analizowanym zakresie zarzutów nie okazał się uzasadnionym.

Sąd Odwoławczy w całości podziela stanowisko Sądu I instancji, co do nieważności spornej umowy zawartej pomiędzy stronami, która z kolei była wynikiem występowania w tejże umowie klauzul abuzywnych dotyczących indeksacji do franka szwajcarskiego, a których eliminacja z tej umowy uniemożliwiała dalsze jej funkcjonowanie w sposób zamierzony przez strony. Podnoszone w tej kwestii zarzuty apelacji nie zasługiwały na uwzględnienie i nie mogły skutkować zmianą rozstrzygnięcia. Stanowisko, zgodnie z którym abuzywność klauzul indeksacyjnych może skutkować z podanych powyżej przyczyn nieważnością umowy, jest już ugruntowane w orzecznictwie i przyjmowane w wielu orzeczeniach, natomiast strona apelująca podnosi te same zarzuty, które już wielokrotnie w licznych orzeczeniach były omawiane. Sąd Odwoławczy podzielając w całości stanowisko Sądu Okręgowego w tym zakresie nie widzi przy tym potrzeby ponownego przytaczania argumentacji wyrażonej przez Sąd I instancji (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).

Pokrótce jedynie wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w pełni podzielił również dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę abuzywności postanowień umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 18 lipca 2008 r. w zakresie klauzul przeliczeniowych. Zakwestionowane przez powodów postanowienia z § 2 ust. 1 i 2 i § 7 ust. 1 Umowy kredytu dotyczyły mechanizmu ustalania kursu waluty, stanowiąc tym samym narzędzie waloryzacji kredytu i wyznaczały wysokość zobowiązania powodów względem pozwanego Banku. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 27, mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony. Występowała przy tym istotna nierównowaga informacyjna. Kredytobiorca nie miał bieżącego dostępu do niezbędnych dla ustalania kursu parametrów, a bank stosował własną tabelę, co dodatkowo uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kursu (por. także wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18).

Niewątpliwie należało dokonać oceny zawartego w umowie mechanizmu przeliczeniowego dotyczącego zarówno wypłaty kredytu jak i jego spłaty, które Sąd I instancji prawidłowo uznał za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Podkreślić przy tym należy, co zdaje się pomijać strona apelująca, że aktualnie w judykaturze przesądzone zostało, iż oceny abuzywności dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy oraz, że z przepisów Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków konsumenckich interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że okoliczności zaistniałe po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia (tak też SN w uchwale składu 7 sędziów z 20.06.2018 r., III CZP 29/17).

Podkreślić również należy, że prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W związku z powyższym nieistotny był sposób ustalania przez bank kursu w tabelach i czy sposób ten opierał się na obiektywnych, rynkowych wskaźnikach.

Abuzywność spornych zapisów umowy łączącej strony przejawiała się w tym, że klauzule przeliczeniowe nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników (które winny być w umowie jasno wskazane) pozwalając wyłącznie Bankowi na określenie wskaźnika wedle wyłącznie swej woli (własnych tabel), co skutkowało tym, że bank mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik stanowiący podstawę zobowiązania powodów.

Wbrew stawianym przez stronę apelującą zarzutom, Sąd Okręgowy dokonał wyczerpującej, szczegółowej i metodycznej oceny zakwestionowanych postanowień umownych przez pryzmat dyspozycji art. 385 1 k.c. i prawidłowo uznał, że są one sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Klauzule przeliczeniowe pozostawały nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne, a w oparciu o ich treść przeciętny konsument nie był w stanie określić całkowitej kwoty zadłużenia oraz wysokości poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Warunki określania kursu kupna i sprzedaży waluty przez bank były niezrozumiałe i nieweryfikowalne przez kredytobiorcę.

Materiał sprawy dawał podstawy do przyjęcia, że przedmiotowe klauzule nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodom jako konsumentom nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było jej zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych (§ 2 ust. 2 umowy kredytu, § 7 ust. 1 umowy kredytu, § 9 ust. 2-5 i 7-10 umowy kredytu, § 7 ust. 5 pkt 2 regulaminu, § 7 ust. 6-7 i 9-14 regulaminu, § 10 ust. 4-5 regulaminu, § 11 ust. 4 regulaminu, § 12 ust. 3 regulaminu, § 13 ust. 2 i 4 regulaminu, aneks nr 2/2014 do umowy kredytu), które określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art. 385 1 § 1 k.c.

W tym zakresie trafnie uznał Sąd Okręgowy, iż owe zapisy umowne nie odsyłają do żadnych weryfikowalnych reguł i parametrów ustalania kursów walut przez pozwany Bank. Tym samym przewidziane w tych zapisach umowy, kursy obowiązujące w pozwanym Banku nie sposób uznać za obiektywne, sprawdzalne, niezależne od strony pozwanej, jasne, zrozumiałe i sformułowane w sposób jednoznaczny. Wskazać bowiem trzeba, iż podane w umowie kredytu parametry, od których strona pozwana uzależniała wysokość kursu kupna/sprzedaży walut są tak ogólnikowe i niejednoznaczne, że żaden konsument nawet najlepiej wykształcony nie jest w stanie ich zweryfikować.

Jeszcze raz zważyć należy, że niezgodność z dobrymi obyczajami wiązała się z nieuregulowaniem w sposób konkretny, transparentny i przejrzysty działania mechanizmu waloryzacyjnego. W umowie niewątpliwie brak odniesienia w tym zakresie. Z umowy wynika jedynie, że kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF wg Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy oraz że kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu w CHF ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującej w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z Tabelą Kursów Walut Obcych Banku (...) S.A. (§ 2 ust. 2 zd. 1 i § 7 ust.1 zd. 1 umowy w powiązaniu z cytowanymi powyżej postanowieniami regulaminu, stanowiącego integralną część umowy). Tej treści postanowienia rażąco naruszają interes konsumenta, wprowadzając znaczącą nierównowagę stron. Podkreślić należy, że na etapie wypłacania kredytu powodowie nie mieli możliwości wskazania konkretnej daty i kursu, wedle którego miałaby nastąpić wypłata kredytu. Znacząca nierównowaga nie musi przy tym dotyczyć różnic – w ujęciu ekonomicznym – wzajemnych świadczeń stron umowy, lecz może wynikać z samego faktu poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta, co w niniejszej sprawie miało miejsce, biorąc pod uwagę to, że tylko bank znał kryteria wpływające na treść świadczenia konsumenta, a konsument został pozbawiony prawa do weryfikacji wysokości kursu waluty, a w konsekwencji i wynagrodzenia Banku, które miał płacić w zamian za oddaną mu do dyspozycji kwotę środków pieniężnych. Takie postanowienia umowne wypełniają przesłankę, o której mowa w art. 385 3 pkt 20 k.c.

Powodowie już w chwili zawierania umowy powinni być należycie poinformowani o zasadzie działania mechanizmu ustalania świadczeń, jakie mieli wobec banku spełniać. Tylko wtedy bowiem można by przyjąć, że zawierając umowę byli świadomi ekonomicznych konsekwencji, jakie z kwestionowanymi klauzulami umownymi się wiązały. Podkreślić trzeba, iż rzeczą Banku jako kontrahenta powodów, było szczegółowe doprecyzowanie warunków, w jakim powodom przyszło zawrzeć umowę kredytową, czego zabrakło. Bez znaczenia pozostaje w tej mierze wysokość kursu walut, w sytuacji gdy w umowie próżno szukać sposobu ustalania kursów walut, według którego zobowiązanie powodów miało być wyliczane (zarówno w odniesieniu do chwili uruchomienia kredytu jak i jego spłaty). Pozbawiało to powodów jakiejkolwiek możliwości zweryfikowania ewentualnej poprawności wyliczeń apelującego Banku.

W konsekwencji trafna była konstatacja Sądu I instancji, iż powodom jako konsumentom nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było jej zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych, które określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art. 385 1 § 1 k.c. Sąd Apelacyjny podziela przy tym w całości i przyjmuje za własne stanowisko Sądu I instancji o braku prawidłowego zrealizowania przez stroną pozwaną obowiązku informacyjnego wobec powodów, co z tej przyczyny nie wymaga jego powtarzania. Jednocześnie materiał dowodowy nie pozwalał na przyjęcie, by powodowie mieli realny wpływ na taki sposób sformułowania klauzul waloryzacyjnych, by zostały one z nimi indywidualnie uzgodnione. Ciężar wykazania okoliczności indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywał na pozwanym Banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art. 385 1 § 4 k.c. Zgodnie z tą regulacją ciężar dowodu, że postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Na indywidualne uzgodnienie z powodami treści umowy, w tym klauzul waloryzacyjnych nie wskazuje okoliczność rezygnacji z zawarcia umowy kredytu złotówkowego, złożenia przez powodów wniosku o udzielenie kredytu indeksowanego do waluty CHF, czy też podpisanie przez powodów oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym. Okoliczności te w żaden bowiem sposób nie dowodzą temu, że w chwili zawierania umowy kredytowej powodowie zostali poinformowani przez bank na czym polega stosowany przez bank mechanizm waloryzacyjny i jakie konkretnie skutki może on rodzić zarówno w odniesieniu do wysokości otrzymanego kapitału, wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, jak i wysokości całego zobowiązania kredytowego.

W oparciu o te okoliczności nie można nawet domniemywać (art. 231 k.p.c.), aby takowe uzgodnienia z powodami były prowadzone. Z samego bowiem faktu niejasności i braku faktycznego doprecyzowania mechanizmu waloryzacyjnego pośrednio wywodzić można, iż kwestia ta w ogóle nie była poruszana, a tym bardziej wyjaśniana powodom. Trudno bowiem zakładać, iż strona która stoi przed decyzją zawarcia umowy kredytowej na okres 30 lat, świadomie zgodziłaby się na warunki umowy, które są dla niej niejasne i nie dają się zweryfikować według przewidywalnych kryteriów.

W świetle zarzutów apelacyjnych, mających na celu wykazanie, że pozwany Bank ustalał tabele kursowe w oparciu o obiektywne, niezależne od banku kryteria, podkreślić ponownie trzeba, iż relewantnym dla oceny, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest zgodnie z art. 385 2 k.c. stan z chwili zawarcia umowy (zob. uchwała SN 7 sędziów z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). W wyroku w sprawie C-186/16, również TSUE wskazał, na kanwie art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy. Ustalenie podstaw abuzywności nie może więc nastąpić dopiero w oparciu o rezultaty stosowania postanowień umowy. Nie miało zatem żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych w zakresie waloryzacji to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał wewnętrznie kurs waluty, do której kredyt był indeksowany czy też późniejsze zawarcie aneksu.

Niewątpliwie abuzywność klauzuli umownej rodzi co do zasady skutek bezskuteczności (niezwiązania), a nie skutek nieważności. Bezskuteczność dotyczy tylko danej klauzuli abuzywnej, a nie całej umowy. Przepis art. 385 1 § 1 k.c. nie przewiduje nieważności postanowienia o charakterze abuzywnym, jak też – co oczywiste – nie wprowadza sankcji nieważności całej umowy. Niemniej w sytuacji, gdy – jak w niniejszej sprawie – abuzywne okazują się być takie postanowienia umowne, które dotyczą głównych świadczeń stron, to zdaniem Sądu Apelacyjnego trafnie uznał Sąd I instancji, iż eliminacja uznanych za abuzywne klauzul waloryzacyjnych powoduje upadek całej umowy kredytowej, bowiem wobec niezwiązania abuzywnymi klauzulami umowa nie może być wykonywana. Wolą stron było zawarcie umowy indeksowanej kursem franka szwajcarskiego, tj. z warunkiem walutowym, a eliminacja tego warunku spowodowałaby zupełną zmianę charakteru umowy, jej głównego przedmiotu.

W związku z powyższymi rozważaniami zarzuty apelacji dotyczący naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z § 2 ust. 2 umowy kredytu oraz § 7 ust. 1 umowy kredytu, art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, art. 385 1 § 2 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, art. 385 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, należy uznać za nieuzasadnione.

Wreszcie całkowicie bezzasadnym jawiły się również zarzuty rzekomego naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego w zakresie odnoszącym się do charakteru udzielonego kredytu i uznania, że przyznany powodom kredyt jest kredytem walutowym. Sąd Apelacyjny w całości podziela ocenę prawną wyrażoną w tym zakresie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co z tej przyczyny nie wymaga jej powtarzania.

W konsekwencji całokształtu powyższych rozważań Sąd Apelacyjny uznał za bezzasadne wszystkie zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego, a traktujące o wadliwej ocenie abuzywności klauzul przeliczeniowych oraz nieważności spornej umowy. Zatem ocena Sądu Okręgowego sprowadzająca się do ustalenia, że umowa jest nieważna na skutek braku możliwości jej wykonywania po uznaniu za bezskuteczne postanowień przedmiotowo istotnych, które nie wiążą powodów, była prawidłowa.

Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut strony apelującej dotyczący naruszenia art. 410 §1 k.c. i art. 405 k.c. Zniwelowanie stosunku prawnego przez jego unieważnienie tworzy określoną przez przepisy prawa sytuację prawną dotychczasowych stron umowy – umowa jest uznana za nieważną z przyczyn opisanych powyżej, co prowadzi do zniwelowania jej skutków prawnych. Prawa i obowiązki stron umowy kredytu uznanej za nieważną tracą status praw i obowiązków określonych przepisami prawa i postanowieniami umowy, a stają się czynnościami faktycznymi, które zostały dokonane bez podstawy prawnej. W przypadku umowy kredytu spełnienie zobowiązań następowało przez spełnienie określonych świadczeń pieniężnych. Wobec uznania umowy za nieważną świadczenia pieniężne banku i kredytobiorcy stały się świadczeniami nienależnymi, stanowiącymi szczególny przypadek bezpodstawnego wzbogacenia, które w przypadku umowy kredytu dotyka obydwie strony nieważnej umowy. Świadczenie jest nienależne m.in. wówczas, jeżeli odpadła podstawa świadczenia, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i stała się nieważna po spełnieniu świadczenia. W przypadku umowy kredytu uznanej za nieważną każda ze stron jest wzbogacona, ale też zubożona (B. Bajor w: T. Szanciłło (red.) Kredyty powiązane z walutą obcą. Aspekty materialnoprawne i procesowe. Komentarz praktyczny, wyd. C.H.Beck, Warszawa 2022, s.217-218).

Nieważność umowy powoduje konieczność rozliczenia stron. Rozliczenie to odbywa się na podstawie art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. Stanowisko takie wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21. W tym zakresie Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia i zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 110 241,78 zł i 41 468,43 CHF, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 14 lipca 2023 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 11 513,88 zł, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 04 stycznia 2024 r. do dnia zapłaty, odpowiadające wysokości wszystkich środków, jakie powodowie uiścili na rzecz strony pozwanej.

W ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd Okręgowy prawidłowo zasądził od zasądzonych kwot odsetki za opóźnienie, co do kwot 110 241,78 zł oraz 41 468,43 CHF od dnia następnego po doręczeniu odpisu tzw. reklamacji powodów z dnia 26 czerwca 2023 r., czyli od dnia 14 lipca 2023 r., natomiast co do kwoty 11 513,88 zł od dnia następującego po dniu doręczenia odpisu pozwu tj., od dnia 4 stycznia 2024 r.

W reżimie restytucji świadczeń nienależnych po stwierdzeniu nieważności umowy zawierającej postanowienia niedozwolone konsument zachowuje prawo do odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wymagalności jego roszczenia, którą stosownie do art. 455 k.c. wyznacza doręczenie dłużnikowi wezwania do zapłaty lub równoważnego mu pozwu. Zastosowanie art. 481 § 1 k.c. nie może być uzależnione od jakichkolwiek dodatkowych oświadczeń konsumenta składanych w toku procesu (por. wyrok SN w niniejszej sprawie, II CSKP 2050/22). W konsekwencji za bezpodstawne należy uznać stanowisko pozwanego banku, jakoby bieg odsetek mógł rozpocząć się dopiero z chwilą złożenia przez konsumenta oświadczeń o skutkach nieważności.

Rozważając natomiast skuteczność podniesionego, w piśmie procesowym z dnia 25 lipca 2024 r. przez stronę pozwaną zarzutu zatrzymania to był on niezasadny.

Stosownie do art. 496 k.c. i art. 497 k.c., prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia. W orzecznictwie przyjmuje się, że zarzut zatrzymania ma podwójny charakter – w zakresie prawa materialnego opiera się na jednostronnym oświadczeniu woli prowadzącym do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej. Natomiast powołanie się na ten zarzut w trakcie postępowania cywilnego jest czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Zarzut zatrzymania jako zarzut o charakterze dylatoryjnym nie prowadzi do zniweczenia prawa powodów i oddalenia powództwa, a jedynie do odroczenia realizacji jego roszczenia (por. wyrok SN z 26.06.2003 r., V CKN 417/01). Oświadczenie w przedmiocie zarzutu zatrzymania może zostać złożone na etapie przedprocesowym, jak i w formie zarzutu w toku całego postępowania, w tym również jako zarzut ewentualny.

Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu uchwały z dnia 16.02.2021 r., III CZP 11/20,
iż obowiązek zwrotu kapitału jest czymś więcej, niż zobowiązanie do zwrotu świadczenia wzajemnego, ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania. Stanowisko to zostało zaaprobowane i powtórzone również w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 7.05.2021 r., III CZP 6/21, gdzie wskazano, że umowę kredytu należy uznać za umowę wzajemną.

Należy jednak zwrócić uwagę, że w wyroku z 14 grudnia 2023 r., sygn. akt C-28/22 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że art. 6 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, że przedsiębiorca może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy. W judykaturze nie budzi sporu, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia, co wyklucza dochodzenie odsetek (zob. wyrok Sądu Najwyższego-Izba Cywilna z dnia 6 lutego 2015 r. II CSK 359/14). Skoro zatem immanentnym elementem skorzystania z prawa zatrzymania jest brak opóźnienia w spełnieniu świadczenia i obowiązku uiszczania odsetek za opóźnienie, to stosowanie prawa zatrzymania, w świetle wyżej przytoczonego orzeczenia TSUE, w zakresie roszczeń związanych z kredytami indeksowanymi i denominowanymi jest nieuzasadnione. Nie wydaje się bowiem trafna koncepcja, aby należało stosować prawo zatrzymania, ale z tą modyfikacją, że powodom nadal przysługiwałoby roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie. Prowadziło by to w rezultacie do tak daleko idącej modyfikacji prawa zatrzymania, że instytucja ta utraciłaby swoje znaczenie.

Nadto, zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z 19 czerwca 2024 r. (sygn. akt III CZP 31/23, LEX) prawo zatrzymania określone w art. 496 k.c. nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony. Niewątpliwie zaś taka sytuacja zaistniała w rozpoznawanej sprawie, bowiem wierzytelność banku (zwrot kapitału) mogła zostać potrącona. Wobec czego zarzut zatrzymania nie mógł odnieść zamierzonego skutku.

Mając całokształt powyższych okoliczności na względzie, Sąd Apelacyjny po myśli art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej, jako bezzasadną.

Sąd Odwoławczy nie uwzględnił także zażalenia wniesionego przez powodów co do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania zawartego w zaskarżonym wyroku. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy, że koszty tzw. wpadkowe nie należą się stronie, jeżeli nie powodują dodatkowych kosztów chociażby w postępowaniu egzekucyjnym czy postępowaniu dalszym wykonawczym. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Wniosek powodów o udzielenie zabezpieczenia został zawarty w pozwie, zatem w tym postępowaniu nie powstały żadne dalsze usprawiedliwione koszty, których zwrotu mogliby domagać się powodowie. W związku z powyższym dodatkowe koszty wskazane przez powodów w wysokości 2 700 zł nie mogły być w żaden sposób uwzględnione przez Sąd Apelacyjny. Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w tym zakresie jest prawidłowe.

Z tych względów Sąd Apelacyjny, nie znajdując podstaw do zakwestionowania prawidłowości zaskarżonego postanowienia, zażalenie jako bezzasadne oddalił, w myśl przepisu art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c.

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono w pkt 3 sentencji wyroku, w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Na powyższe koszty składały się koszty postępowania apelacyjnego oraz zażaleniowego, wskutek wniesionej odpowiedzi na zażalenie na rozprawie w dniu 27 stycznia 2026 r. przez stronę pozwaną. Sąd Apelacyjny uznał, iż powodowie wygrali postępowanie apelacyjne, a strona pozwana wygrała postepowanie zażaleniowe. W konsekwencji powodom należał się od strony pozwanej zwrot kwoty 8 100 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, wyliczonej stosownie do § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Natomiast stronie pozwanej należał się zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postepowaniu zażaleniowym w wysokości 450 zł, w myśl § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Ostatecznie po zbilansowaniu powyższych należności strona pozwana jest zobowiązana zwrócić powodom kwotę 7650 zł z powyższego tytułu.

O odsetkach za opóźnienie w zapłacie tej należności orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

Sławomir Jurkowicz

ZARZĄDZENIE

1. (...)

2.(...)

3. (...)