Wyrok z 26 lutego 2026, sygn. I ACa 1332/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (27)
I ACa 1332/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 lutego 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący |
Sędzia SA |
Krzysztof Depczyński |
|
Protokolant |
Patryk Dąbrowski |
|
porozpoznaniuwdniu 26 lutego 2026 r. w Łodzi
na rozprawie
sprawyzpowództwa P. J.
przeciwko (...) Bank (...) z siedzibą w I. Oddziałowi w Polsce z siedzibą w I.
o ustalenie i zapłatę
na skutekapelacji strony pozwanej
odwyroku Sądu Okręgowego w Kaliszu
z dnia 12 stycznia 2024 r.
sygn. akt I C 769/23
1. oddala apelację;
2. zasądza od (...) Bank (...) z siedzibą w I. Oddziału w Polsce z siedzibą w I. na rzecz P. J. kwotę 8 100 (osiem tysięcy sto) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;
3. nakazuje ściągnąć od (...) Bank (...) z siedzibą w I. Oddziału w Polsce z siedzibą w I. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Apelacyjnego w Łodzi kwotę 5 000 (pięć tysięcy) zł tytułem brakującej opłaty od apelacji.
I ACa 1332/24
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 12 stycznia 2024 r. w sprawie z powództwa P. J. przeciwko (...) Bank (...) AG w I. prowadzącemu w Polsce działalność za pośrednictwem oddziału: (...) Bank (...) AG (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce, o zapłatę i ustalenie, Sąd Okręgowy w Kaliszu:
I. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 130 750,23 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot:
100.000 zł od dnia 28 marca 2023 roku do dnia zapłaty,
30.750,23 zł od dnia 27 czerwca 2023 roku do dnia zapłaty;
II.
ustalił, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) zawarta
w dniu 17 czerwca 2008 roku pomiędzy P. J. a poprzednikiem prawnym pozwanego, to jest (...) S.A. Spółką Akcyjną (...)
w Polsce z siedzibą w I. jest nieważna;
III. oddalił powództwo o odsetki za okres wcześniejszy;
IV. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 11.817 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Przytoczony wyrok został oparty na ustaleniach faktycznych szczegółowo przedstawionych w motywach pisemnych skarżonego orzeczenia. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia ustalenia Sądu pierwszej instancji i uznaje za zbędne powielanie ich w niniejszym uzasadnieniu (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał, że powództwo należało uwzględnić w przeważającej części, choć sąd nie podzielił w pełni argumentacji prawnej powódki. W żądaniu głównym domagała się ona ustalenia nieważności umowy kredytu oraz zasądzenia świadczeń nienależnie pobranych przez bank.
Sąd uznał, że sama konstrukcja kredytu indeksowanego do waluty obcej nie prowadzi automatycznie do nieważności umowy w rozumieniu art. 58 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego i art. 353 1 k.c. Umowa została zawarta w 2008 r., a więc przed wejściem w życie tzw. ustawy antyspreadowej, przy czym zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie przyjmuje się dopuszczalność zawierania umów kredytów denominowanych i indeksowanych do waluty obcej w ramach zasady swobody umów. Sąd nie dopatrzył się również sprzeczności samego mechanizmu indeksacji z zasadami współżycia społecznego. Ocena postanowień dotyczących sposobu ustalania kursów walut powinna być dokonywana przede wszystkim w ramach kontroli abuzywności przewidzianej w art. 385 1 k.c.
W toku analizy sąd ustalił jednak, że umowa oraz regulamin stanowiący jej integralną część zawierały postanowienia niedozwolone dotyczące mechanizmu indeksacji, w szczególności regulujące przeliczanie kwoty kredytu oraz wysokości rat przy zastosowaniu kursów walut ustalanych jednostronnie przez bank. Postanowienia te nie były indywidualnie uzgadniane z powódką, która zawarła umowę jako konsument i podpisała przygotowany przez bank wzorzec umowny. Sam fakt wyboru kredytu waloryzowanego do (...) nie oznaczał wpływu na treść klauzul przeliczeniowych, które zostały jednostronnie ukształtowane przez bank.
Sąd uznał, że klauzule indeksacyjne dotyczą głównych świadczeń stron, gdyż wpływają bezpośrednio na wysokość zadłużenia oraz rat kredytu. Jednocześnie nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i transparentny. Z zapisów umowy nie wynikały bowiem obiektywne kryteria ustalania kursów walut ani sposób ich kształtowania, a wysokość zobowiązania kredytobiorcy była uzależniona od kursów ustalanych w tabelach banku według nieujawnionych zasad. Powodowało to sytuację, w której konsument nie był w stanie w chwili zawarcia umowy określić rzeczywistego zakresu swojego zobowiązania ani ocenić skutków ekonomicznych zawartej umowy.
Sąd wskazał ponadto, że bank nie wypełnił w sposób należyty obowiązków informacyjnych dotyczących ryzyka kursowego. Powódka nie otrzymała rzetelnych i pełnych informacji pozwalających na świadomą ocenę konsekwencji ekonomicznych zawarcia umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej. Przedstawiono jej kredyt jako rozwiązanie bezpieczne, natomiast nie wyjaśniono w sposób dostateczny skali ryzyka związanego z możliwym wzrostem kursu (...). Złożone przez powódkę ogólne oświadczenie o świadomości ryzyka nie mogło zostać uznane za wystarczające wykonanie obowiązków informacyjnych przez bank.
W ocenie sądu zakwestionowane postanowienia kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszały jego interesy, gdyż przyznawały bankowi uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron. W konsekwencji należało uznać je za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 k.c.
Po wyeliminowaniu klauzul indeksacyjnych nie było jednak możliwe dalsze wykonywanie umowy. Postanowienia te określały bowiem główne świadczenia stron, a ich usunięcie uniemożliwiałoby ustalenie wysokości zadłużenia kredytobiorcy oraz poszczególnych rat kredytu. Jednocześnie utrzymanie umowy jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR prowadziłoby do zmiany charakteru stosunku prawnego i byłoby sprzeczne z właściwością umowy kredytu indeksowanego. Z tych względów sąd uznał, że skutkiem stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych musi być nieważność całej umowy.
Sąd przyjął również, że powódka posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy w rozumieniu art. 189 k.p.c., gdyż wyrok ustalający usuwa stan niepewności co do dalszego obowiązywania umowy i zapobiega powstawaniu kolejnych sporów dotyczących przyszłych świadczeń wynikających z tej umowy.
Stwierdzenie nieważności umowy skutkuje obowiązkiem rozliczenia stron na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu. Kwoty uiszczone przez powódkę na rzecz banku stanowią świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c., a ich wysokość została ustalona na podstawie dokumentów bankowych i nie była kwestionowana przez pozwanego pod względem arytmetycznym.
Sąd uznał również, że roszczenie powódki nie uległo przedawnieniu, gdyż termin przedawnienia roszczeń konsumenta o zwrot nienależnego świadczenia rozpoczyna bieg dopiero od chwili podjęcia przez niego świadomej decyzji o powołaniu się na nieważność umowy. Odsetki ustawowe zasądzono od daty wymagalności roszczenia wynikającej z wezwania banku do zapłaty.
Sąd oddalił także zarzut zatrzymania podniesiony przez pozwanego, wskazując, że w sytuacji gdy obie strony zobowiązane są do świadczeń pieniężnych, właściwym instrumentem prawnym jest potrącenie wzajemnych wierzytelności, a nie prawo zatrzymania. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c., przyjmując, że powódka uległa jedynie w nieznacznej części swojego żądania, wobec czego należy jej się zwrot kosztów procesu w pełnej wysokości.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany zaskarżając go w części,
tj. w zakresie punktów I, II i IV oraz zarzucając:
I. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy:
1) przepisu art. 19 § 1 k.p.c. w zw. z art. 21 k.p.c. w zw. z art. 25 § 2 k.p.c. (powołując się na złożone w piśmie z dnia 6 września 2023 r. zastrzeżenie w trybie przepisu art. 162 § 1 k.p.c.),poprzez oddalenie wniosku o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu, a w konsekwencji wadliwe ustalenie jej na kwotę 230.751 PLN (postanowienie z dnia 21 sierpnia 2023 r.), podczas gdy należało ustalić wartość przedmiotu sporu na kwotę 130.751 PLN tj. jako równowartość roszczenia głównego o zapłatę;
2) przepisu art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego, tj.:
i. ustalenie, że postanowienia umowne, w których określono sposób przeliczenia kursu waluty, nie zostały indywidualnie uzgodnione;
na podstawie przepisu art. 368 § 1 1 k.p.c. wskazuję, że następujący fakt został ustalony niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: (i) kredytobiorcy nie mieli wpływu na treść powstałego stosunku prawnego, podczas gdy kredytobiorcy mieli wpływ na tę treść, co wynika z wniosku kredytowego, potwierdzającego wybór kredytu indeksowanego do waluty (...) oraz zawierającego miejsce, w którym kredytobiorcy mogą składać własne wnioski co do przyszłej treści umowy;
ii. ustalenie, że postanowienia Umowy oraz Regulaminu nie zostały sformułowane jednoznacznie, prostym i zrozumiałym językiem;
na podstawie przepisu art. 368 § 1 1 k.p.c. wskazuję, że następujące fakty zostały ustalone niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: (i) kredytobiorcy nie byli w stanie oszacować kwoty, jaką miała w przyszłości obowiązek świadczyć, (ii) kredytobiorcy nie byli w stanie oszacować wypływających z umowy konsekwencji ekonomicznych, podczas gdy (i) z treści oświadczeń złożonych przez stronę powodową, a dołączonych do wniosku kredytowego wynika, że strona powodowa liczyła się z ryzykiem zmiany kursu waluty obcej (...), (ii) w przypadku wszystkich kredytów indeksowanych lub oprocentowanych zmienną stopą procentową w momencie podpisania umowy brak jest możliwości określenia świadczenia podlegającego zwrotowi (iii) saldo kredytu wyrażone w (...) jest niezmienne (możliwe jest jedynie jego zmniejszenie w skutek kolejnych spłat);
iii. ustalenie, że w sprawie doszło do (i) rażącego naruszenia interesów konsumenta oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami w związku z zastosowaniem kwestionowanych postanowień, na podstawie przepisu art. 368 § l 1 k.p.c. wskazuję, że następujące fakty zostały ustalone niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: (i) postanowienia umowne odnoszące się do klauzul waloiyzacyjnych zawartych w Regulaminie znacząco naruszały równowagę kontraktową pomiędzy stronami; (ii) naruszenie owej równowagi kontraktowej przez postanowienia umowne odnoszące się do klauzul waloryzacyjnych zawartych w Regulaminie doprowadziło do rażącego naruszenia interesów strony powodowej, podczas gdy (i) materiał dowodowy zgromadzony przez Sąd I instancji nie pozwala na uznanie, że strona powodowa dochowała ciążącemu na niej obowiązkowi wykazania, że w chwili zawarcia umowy kredytu (jako wyłącznie istotnej z perspektywy oceny niedozwolonego charakteru klauzul umownych) postanowienia czy to samej umowy czy też Regulaminu prowadziły do naruszenia jakichkolwiek jej interesów (czy to ekonomicznych czy też pozaekonomicznych); (ii) celem zawarcia umowy kredytu przez stronę powodową było przede wszystkim otrzymanie kredytu w celu nabycia mieszkania, co zostało zrealizowane dzięki zawarciu umowy kredytu indeksowanego, a ponadto na dzień zawarcia umowy wysokość rat kredytu indeksowanego do (...) była bardziej atrakcyjna stąd nie sposób mówić o znaczącym albo rażącym naruszeniu interesów strony powodowej czy niesprawiedliwym lub niesłusznym jej potraktowaniu; na podstawie przepisu art. 368 § l 1 k.p.c. wskazuję, że następujący fakt istotny dla rozstrzygnięcia nic został ustalony przez Sąd 1 instancji: kurs franka szwajcarskiego w stosunku do złotego wzrósł na skutek okoliczności niezależnych od pozwanego, co przełożyło się na wzrost zobowiązania strony powodowej, a która to okoliczność stanowi fakt powszechnie znany - wobec „uwolnienia” kursu waluty (...) przez Szwajcarski Bank (...);
iv. ustalenie, że: (i) pozwany dysponował zupełną swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut mających zastosowanie do umowy, co narażało konsumenta na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku w tym zakresie; (ii) spread walutowy stanowił ukrytą prowizję banku; na podstawie przepisu art. 368 § l 1 k.p.c. wskazuję, że następujące fakty zostały ustalone niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: (i) umowa kredytu przyznawała pozwanemu uprawnienia do jednostronnego i dowolnego kształtowania kursu waluty wymienialnej, podczas gdy (i) bank przy ustalaniu kursów walut publikowanych następnie w Tabeli, bierze pod uwagę dane z rynku międzybankowego, poprzez dane z platform Z. i V. oraz odliczenie trzech różnych buforów, tj.: wahań kursów walut kilkukrotnie na przestrzeni dnia, konieczności przeniesienia kosztów wymiany walut na rynku walutowym za pośrednictwem izb rozliczeniowych, a także każdorazowej transakcji walutowej przeprowadzanej przez bank na rynku walutowym; (ii) w chwili zawierania Umowy nie obowiązywał jeszcze art. 69 ust. 2 pkt. 4a Pr. Bank, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut; (iii) w gospodarce rynkowej nie istnieje i nie istniała dowolność ustalania tabel kursowych, które skierowane są przecież do obecnych i potencjalnych klientów banku i nie mogą cechować się dowolnością, bo wówczas nie byłyby atrakcyjne więc sam rynek to reguluje i ogranicza; (iv) ustalanie tabel kursowych przez bank jest ustawowym obowiązkiem, a działalność banków podlega nadzorowi bankowemu sprawowanemu przez (...);
v. ustalenie, że bank nie zrealizował względem strony powodowej obowiązków informacyjnych w zakresie skutków ciążącego na niej ryzyka kursowego; na podstawie przepisu art. 368 § 1 1 k.p.c. wskazuję, że następujący fakt został ustalony niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: bank nie dochował należytej staranności w zakresie obowiązków informacyjnych co do właściwości kredytu indeksowanego i związanych z nim ryzyk podczas gdy (i) z treści oświadczeń dołączonych do dokumentacji kredytowej, wynika, że strona powodowa liczyła się z ryzykiem zmiany kursu waluty obcej (...), (ii) Sąd I instancji ustalił w ramach stanu faktycznego, że strona powodowa podpisała oświadczenia, zgodnie z którymi strona powodowa została zapoznana z kwestią ryzyka kursowego, zrezygnowała z możliwości zaciągnięcia kredytu w PLN, została zapoznana z postanowieniami Regulaminu, kwestią ryzyka zmiany stopy procentowej, (iii) strona powodowa oceniana jako rozważny i ostrożny konsument, po zapoznaniu się z pouczeniami dotyczącymi ryzyka kursowego mogła, dochowując należytej staranności, dopytać pracownika banku o wątpliwe kwestie, a także znaleźć informacje na własną rękę, samodzielnie prześledzić archiwalne kursy (...) i dokonać innych ustaleń, o ile wówczas jakieś kwestie były wątpliwe dla strony powodowej ocenianej jako rozważny i uważny konsument;
3) art. 228 § 2 k.p.c. - poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji orzeczenie przez Sąd wbrew wiadomościom znanym mu z urzędu, co doprowadziło Sąd do braku ustalenia, że kurs franka szwajcarskiego w stosunku do złotego wzrósł na skutek okoliczności niezależnych od pozwanego, co przełożyło się na wzrost zobowiązania strony powodowej wobec „uwolnienia” kursu waluty (...) przez Szwajcarski Bank Centralny; Faktem, który powinien zostać wskazany jako znany Sądowi z urzędu, jest fakt „uwolnienia” kursu waluty (...) przez Szwajcarski Bank Centralny decyzją z dnia 15 stycznia 2015 roku, która skutkowała jednorazowym nagłym umocnieniem się waluty (...) względem innych walut (w tym również PLN) o 21,7% (z kursu zamknięcia na dzień 14 stycznia 2015 roku wynoszącego 3,5455 PLN/(...) do kursu zamknięcia na dzień 15 stycznia 2015 roku wynoszącego 4,3164 PLN/(...));
4) art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r, poprzez jego niezastosowanie i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwoty 11.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwoty 10.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, podczas gdy zasądzona na rzecz strony powodowej kwota zwrotu kosztów procesu powinna wynosić 6.417 zł, w tym kwota 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, w związku z wysokością wartości przedmiotu sporu, która powinna zostać określona w kwocie 130.751 złotych;
II. naruszenie prawa materialnego, tj.:
1) przepisu art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z 69 ust. l Prawa Bankowego poprzez błędne zastosowanie i przyjęcie, że występujący w umowie mechanizm przeliczeniowy sprzeciwia się naturze stosunku prawnego poprzez posiadanie przez pozwanego dowolności w oznaczaniu świadczenia, co prowadzi w konsekwencji do stwierdzenia nieważności umowy, podczas gdy mechanizm ten był oparty na obiektywnych i możliwych do zweryfikowania kryteriach oraz odpowiadał przyjętym zwyczajom w sektorze bankowym, tj. był oparty o rynkowe wskaźniki (i mieścił się w granicach słuszności), czego strona powodowa była świadoma i na co się godziła;
2) przepisu art. 385 1 § 1 k.c. oraz Dyrektywy Rady 93/13/EWG poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że kwestionowane postanowienia umowne są abuzywne, a bezskuteczność postanowień indeksacyjnych prowadzi do uznania, że umowa jest nieważna w całości, z uwagi na brak możliwości zastąpienia umowy innymi postanowieniami oraz brak możliwości dalszego funkcjonowania umowy kredytu, podczas gdy kwestionowane postanowienia nie mogą zostać uznane za abuzywne, a nawet jeśli zostałyby tak ocenione, to wyeliminowaniu powinny podlegać tylko te elementy kwestionowanych postanowień, które są abuzywne i wówczas konieczne byłoby zastosowanie do umowy kursu (...), który jest rynkowy (takich kursem jest kurs średni NBP);
3) przepisu art. 358 § 1 i 2 k.c. - poprzez jego niezastosowanie i tym samym zanegowanie możliwości zastąpienia warunku umownego uznanego za nieuczciwy przepisem ustawowym w nowym brzmieniu przyjętym już po zawarciu umowy kredytu, a tym samym wykluczenie możliwości zastosowania mechanizmu według innego kursu w miejsce kwestionowanych klauzul przeliczeniowych;
4) przepisu art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 69 Prawa Bankowego poprzez błędną wykładnię kwestionowanych postanowień umowy kredytu (w tym Regulaminu), dokonaną w oderwaniu od charakteru kredytu indeksowanego, którego dotyczą te postanowienia, prowadzącą do uznania, że kwestionowane postanowienia Regulaminu (stanowiące integralną część umowy) nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem, podczas gdy treść tych postanowień jest charakterystyczna dla konstrukcji kredytu indeksowanego, która to konstrukcja jest dopuszczalna i w pełni zgodna z przepisami prawa, w tym w szczególności z art. 69 Prawa Bankowego, co zostało wielokrotnie potwierdzone w orzecznictwie sądów polskich, i ocena tych postanowień nie może być dokonywana w oderwaniu od charakteru kredytu, którego dotyczą te postanowienia, natomiast uwzględnienie faktu, że kwestionowane postanowienia dotyczą właśnie kredytu indeksowanego do waluty obcej, a nie jakiegokolwiek innego kredytu, powinno doprowadzić do wniosku, że kwestionowane postanowienia zostały wyrażone w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem;
5) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez niezastosowanie z uwagi na to, że (i) jego podniesienie było sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa podczas gdy zarzut zatrzymania jest dopuszczalny w tzw. sporach frankowych;
6) art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. - poprzez jego błędną wykładnię i uwzględnienie roszczenia o zapłatę odsetek ustawowych od kwot 100.000 zł od dnia 28 marca 2023 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 35.750,23 zł za opóźnienie od dnia 27 czerwca 2023 roku do dnia zapłaty podczas gdy (i) w przypadku braku uwzględnienia zarzutu zatrzymania, odsetki nie mogły być naliczane wcześniej niż od dnia następującego po dniu złożenia przez stronę powodową, przed sądem, oświadczenia o zgodzie na unieważnienie umowy, po dokonaniu pouczenia przez sąd, co do skutków stwierdzenia nieważności umowy(por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21); (ii) uwzględnienie zarzutu zatrzymania powinno skutkować oddaleniem roszczenia o zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie w całości.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części poprzez: w pkt. I, oddalenie powództwa o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwotę 130 750,23 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot: 100 000 zł od dnia 28 marca 2023 roku do dnia zapłaty, 30 750,23 zł od dnia 27 czerwca 2023 roku do dnia zapłaty; w pkt. II, oddalenie powództwa także co do roszczenia o ustalalenie, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) zawarta w dniu 17 czerwca 2008 roku pomiędzy P. J. a poprzednikiem prawnym pozwanego, to jest (...) S.A. Spółką Akcyjną (...) w Polsce z siedzibą w I. jest nieważna w pkt. IV, zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych; ewentualnie na wypadek uwzględnienia zarzutu wskazanego w pkt II. 5) powyżej, na zasadzie przepisu art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z przepisem art. 368 § 1 punkt 5 k.p.c., o zmianę Wyroku w pkt I poprzez oddalenie roszczenia o zasądzenie ustawowych odsetek za opóźnienie w całości oraz dodanie następującej treści: "z tym, że zapłata następuje z zastrzeżeniem, że pozwanemu (...) Bank (...) z siedzibą w I. prowadzącemu działalność w Polsce poprzez (...) Bank (...) S.A. (...) w Polsce przysługuje uprawnienie do zatrzymania zasądzonej na rzecz strony powodowej kwoty do czasu, aż strona powodowa zaoferuje pozwanemu zwrot otrzymanego na podstawie umowy o (...), świadczenia w kwocie 100.000,00 PLN albo zabezpieczy roszczenie o zwrot tej kwoty", ewentualnie, na wypadek uwzględnienia przez Sąd jedynie zarzutu wskazanego w punkcie II.6) ppkt 1 powyżej, na zasadzie przepisu art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z przepisem art. 368 § 1 punkt 5 k.p.c. - o zmianę zaskarżonego Wyroku w pkt I poprzez oddalenie roszczenia o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot 100 000 zł od dnia 28 marca 2023 r. do dnia 1 grudnia 2023 r. oraz od kwot 30.750,23 zł od dnia 27 czerwca 2023 roku do dnia 1 grudnia 2023 r.. Ponadto wniósł o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Na podstawie przepisu art. 380 k.p.c. wniósł o rozpoznanie przez Sąd II instancji postanowienia Sądu I instancji z dnia 21 sierpnia 2023 roku
w przedmiocie oddalenia wniosku strony pozwanej o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu oraz ustalenie wartości przedmiotu sporu (a tym samym wartości przedmiotu zaskarżenia) na kwotę 130.751 PLN.
Powódka w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie w całości
i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja okazała się bezzasadna. Dokonana przez Sąd Okręgowy ocena kwestionowanych przez powódkę postanowień umownych jako abuzywnych
jest prawidłowa. Podniesione w apelacji zarzuty zmierzające do jej podważenia
nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Apelacyjny podziela dokonane w tym zakresie ustalenia faktyczne Sądu a quo, a także ich ocenę prawną. Wbrew zarzutom apelacji Sąd ten nie dopuścił się zarzucanych w apelacji uchybień proceduralnych. Prawidłowo również ocenił skutki zamieszczenia w umowie tego typu nieuczciwych klauzul wskazując na brak możliwości dalszego jej wykonywania.
W rozpatrywanej sprawie nie doszło także do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., co miało się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do braku indywidualnego uzgodnienia między stronami spornych postanowień umowy oraz regulaminu, niedopełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych, dowolności w ustalaniu kursów przez Bank, rażącego naruszenia interesów konsumenta oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami.
Wbrew wywodom apelującego, analizowane postanowienia umowy kredytowej oraz regulaminu z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku o udzielenie kredytu i umowy kredytu oraz brak zdolności kredytowej powódki do zaciągnięcia zobowiązania w złotych polskich. Art. 385
1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Znajomość przez powódkę warunków ujętych we wzorcu umowy i jej oświadczenie woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym
razie nie przesądzają, że sporne postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność,
iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym,
że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł
on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę
i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę
(por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanym, który obowiązkowi temu nie sprostał. Jednocześnie powódka zaprzeczyła, by jakiekolwiek negocjacje między stronami miały miejsce.
Treść powołanych w apelacji dokumentów w żaden sposób nie odnosi się
do kwestii ewentualnych negocjacji z powódką oraz jej świadomości
co do możliwości modyfikacji zaproponowanych przez Bank postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji. Wybór przez kredytobiorcę określonego produktu oferowanego przez Bank tj. kredytu waloryzowanego kursem (...)
i zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu”
nie oznaczają, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm waloryzacji,
a tym bardziej – nieujawniony w treści umowy i Regulaminu – sposób ustalenia przez Bank kursów wymiany. Wniosek kredytowy nie określał samej klauzuli waloryzacyjnej, nie zawierał żadnych informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany. Trudno uznać, by dokument ten miał przekonywać
o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy kredytu w tych kwestiach.
O negocjacjach między stronami z pewnością nie świadczy eksponowana w apelacji okoliczność, iż powódka nie mogła zawrzeć umowy kredytu złotowego.
Pozwany Bank nie dopełnił również wobec powódki obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego. Sąd Apelacyjny ma wprawdzie
na uwadze treść dwóch oświadczeń, w których poinformowała, że została zapoznana przez pracownika Banku z kwestią ryzyka kursowego w przypadku udzielania kredytu indeksowanego do waluty obcej i będąc w pełni świadoma ryzyka kursowego rezygnowała z możliwości zaciągnięcia kredytu w złotych i dokonała wyboru kredytu indeksowanego do waluty obcej, że znane jej są postanowienia „Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...)” w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej, że została poinformowana o tym,
że aktualna wysokość kursów waluty obcej dostępna jest w placówkach Banku. Nadto powódka wskazała, że jest świadoma, że ponosi ryzyko kursowe związane
z wahaniem kursów waluty, do której indeksowany jest kredyt, ryzyko kursowe
ma wpływ na wysokość zobowiązania względem Banku, wynikającego z umowy
o kredyt oraz na wysokość rat spłaty kredytu, że kredyt zostanie wypłacony
w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie, że saldo zadłużenia kredytu wyrażone jest w walucie obcej i że raty kredytu wyrażone są w walucie obcej
i podlegają spłacie w złotych na zasadach opisanych w ww. Regulaminie.
Zaznaczenia wymaga jednak, że dla wypełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym
nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego
we wniosku o udzielenie kredytu, czy w umowie o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty
oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18
(LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego
nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja
jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez Bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.
Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat (w tym wypadku na lat 25), mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany
w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat
(zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r., I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie kredytobiorcy relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu.
Jak wynika z zeznań strony powodowej, powódce nie tłumaczono, jaka jest rola franka w umowie, powódka nie była świadoma, że kurs franka może wpłynąć na wzrost raty kredytu, była zapewniana o stabilności waluty szwajcarskiej. Pracownik Banku nie informował o ryzyku kursowym, nie została okazana żadna symulacja przedstawiająca wzrost kursu franka szwajcarskiego, powódka
nie dostała żadnych dokumentów do zapoznania się w domu. Ponadto
nie poinformowano powódki, jak Bank będzie liczył kursy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego w świetle powyższego nie sposób uznać,
aby informacje przekazane kredytobiorcy przez Bank o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli nawet nie wytłumaczono jej zasad funkcjonowania
tego rodzaju kredytu i rzeczywistych ryzyk z nim związanych. W rezultacie należało uznać, że analizowane postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu po przeliczeniu do waluty obcej a także świadczeń kredytobiorcy, w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy. Powódka niewątpliwie wiedziała, że zaciąga kredyt indeksowany do (...), a zatem wysokość rat będzie podążała za kursem (...),
co jest równoznaczne jedynie z formalnym poinformowaniem o ryzyku walutowym
i w świetle kryteriów wynikających z orzecznictwa (...) nie jest wystarczające
do uznania, że klauzula określająca główne świadczenia stron została wyrażona jasno i jednoznacznie. Istotne jest, że pozwany nie udzielił kredytobiorcy informacji, które umożliwiłyby jej rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu (...) w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć – uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Nie przekazał jej żadnych informacji o czynnikach, które kształtowały kurs (...) w okresie zawierania umowy, oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie wykonywania umowy.
Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. jest niezasadny także w tej części,
w której wskazuje na bezpodstawne przyjęcie, że Bank mógł ustalać kursy walut
w tabeli kursowej w sposób dowolny. Oczywistym jest, że w warunkach gospodarki wolnorynkowej, w której panuje konkurencyjność, swoboda Banku w tym zakresie jest ograniczona procesami ekonomicznymi. Natomiast istotne jest to, że sposób ustalania kursu waluty na potrzeby waloryzacji nie został wskazany w samej umowie ani pozostałych związanych z umową dokumentach udostępnionych powódce. Zarówno w umowie kredytowej, jak i w załączonym do umowy Regulaminie kredytu hipotecznego obowiązującym w dacie zawarcia umowy,
nie ma bowiem precyzyjnego wyjaśnienia mechanizmu indeksacji, stosowanego przez pozwany Bank, a w szczególności procedury budowania tabeli kursowej Banku. Podkreślić należy bowiem, że mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym Banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium,
wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez Bank bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień Bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla kredytobiorców. Zgodnie z art. 385
2 k.c. fakt ten jest istotny dla oceny, że postanowienia te w części odwołującej się tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu a w przypadku spłaty rat – w dniu spłaty, mają charakter abuzywny.
Natomiast odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 228 § 2 k.p.c.,
należy zgodzić się z pozwanym, że uwolnienie kursu franka szwajcarskiego
przez Szwajcarski Bank (...) decyzją z 15 stycznia 2015 roku skutkowało jednorazowym nagłym umocnieniem się waluty (...) względem innych walut. Wskazać należy, iż kursy walut, istotnie, są zmienne, a kierunek i zakres tych zmian bywają nieprzewidywalne. Rzecz właśnie w tym, że powszechnie wiadomym jest również, że banki (także pozwany) – zdając sobie zapewne sprawę z tego faktu – zapewniały swoich klientów o stabilności waluty franka szwajcarskiego, a kredyty waloryzowane do walut obcych przedstawiały jako najkorzystniejsze i najlepiej dopasowane do potrzeb kredytobiorców. Podobnie było również w przypadku powódki. Z kolei brak możliwości podania kredytobiorcy wzoru na ustalanie kursu waluty obcej czy precyzyjnej formuły jego ustalania jedynie potwierdza,
że zastosowany w spornej umowie mechanizm przeliczania waluty nie dość,
że był skomplikowany, to dodatkowo był nie do zweryfikowania przez kredytobiorcę. Oceny tej nie zmienia podnoszony w apelacji fakt, że pozwany ustalał kursy walut
w oparciu o obiektywne kryteria rynkowe oraz czynniki ekonomiczne w powiązaniu z kursem NBP.
Mając to wszystko na uwadze zarzut błędnej oceny przez Sąd I instancji materiału dowodowego należy uznać na chybiony. Zresztą w treści tego zarzutu apelujący odwołuje się raczej do rozważań prawnych Sądu Okręgowego i polemizuje z oceną prawną Sądu I instancji, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Tymczasem analiza skutków oświadczeń stron dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą
być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego,
co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385
1 k.c. Zarzuty te jednak również okazały się chybione.
Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 19 § 1 k.p.c.
w zw. z art. 21 k.p.c. w zw. z art. 25 § 2 k.p.c.
poprzez oddalenie wniosku
o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu, a w konsekwencji wadliwe ustalenie jej na kwotę 230.751 PLN (postanowienie z dnia 21 sierpnia 2023 r.), podczas gdy należało ustalić wartość przedmiotu sporu na kwotę 130.751 PLN tj. jako równowartość roszczenia głównego o zapłatę. Wskazać należy, iż pozew został wniesiony zarówno w zakresie roszczenia co do zapłaty jak i roszczenia ustalającego nieważność zawartej między stronami umowy kredytowej. W przypadku zgłoszenia wielu żądań w ramach jednego roszczenia w celu ustalenia wartości przedmiotu sporu takiego roszczenia – zlicza się ich wartość. Powódka prawidłowo oznaczyła wartość przedmiotu sporu dla każdego ze swoich roszczeń, w związku z tym Sąd Okręgowy zasadnie oddalił ww. wniosek.
W okolicznościach niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że powódka złożyła pozew w dniu 10 maja 2023 roku i określiła w nim wartość przedmiotu sporu na kwotę 230.751 zł. Przy ustalaniu kosztów zastępstwa procesowego do powyższej kwoty ma zastosowanie § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935), a zatem Sąd Okręgowy nie dopuścił się obrazy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r.
Przechodząc do oceny zarzutów materialnoprawnych, podkreślić należy,
iż postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r.,
III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. II CSKP 474/22). Przesądzone zostało, że tego rodzaju klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając
jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.
Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem
oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać
za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku)
w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego
z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta,
zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną.
Niedozwolony charakter tzw. klauzul przeliczeniowych nie wynika z faktu stosowania kursów z tabel sporządzanych przez Bank (co znajduje uzasadnienie
w art. 111 ust. 1 pkt 4 prawa bankowego) ale z faktu iż kryteria ustalania
tych kursów nie zostały przez Bank wyjaśnione kredytobiorcom ani nie wskazano ich w treści umowy. Taka sytuacja uprzywilejowywała Bank godząc w równowagę kontraktową stron poprzez wykreowanie nieusprawiedliwionej dysproporcji ich praw i obowiązków.
Abuzywny charakter spornych klauzul wynika nie tylko z niejasnego
i niepoddającego się weryfikacji mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty ale również z faktu zaniechania przez Bank udzielenia kredytobiorcy rzetelnych informacji o rzeczywistym ryzyku związanym z zaciągnięciem na tak długi okres czasu zobowiązania w walucie obcej oraz z uwagi na skonstruowanie umowy
w taki sposób, który – na wypadek znaczącej zmiany kursu waluty – zabezpieczał jedynie interesy Banku, czyli mocniejszej strony stosunku obligacyjnego.
Ryzyko to ponosi w zasadzie wyłącznie kredytobiorca.
Skutki uznania abuzywnego charakteru spornych postanowień umowy sprowadzają się do przyjęcia, że umowa, po wyeliminowaniu ww. postanowień,
nie może być wykonywana. Wszak postanowienia te określają świadczenia główne stron
(zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r.,
I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20;
z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). W konsekwencji w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej wskazuje się na nieważność umowy jako skutek wyeliminowania z niej niedozwolonych postanowień przeliczeniowych
(vide wyrok
z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/22, wyrok z dnia 3 lutego
2022 roku w sprawie II CSKP 415/22). Pogląd ten dominuje obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego i oceny tej nie zmieniają pojedyncze, odmienne orzeczenia
Sądu Najwyższego będące wyrazem poglądu tego samego składu orzeczniczego SN, którego Sąd Apelacyjny w tym składzie nie podziela. W tym miejscu należy się
także odwołać do uchwały całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22.
Jednocześnie wskazać należy, że po wyeliminowaniu spornych klauzul umowa zawarta przez strony nadal jest umową kredytu złotowego, w której wartość kapitału udostępnionego kredytobiorcy w złotówkach podlega przeliczeniu
na walutę szwajcarską. Na tej podstawie powinien zostać sporządzony harmonogram spłat, w którym wysokość rat wyrażona jest w walucie szwajcarskiej, natomiast powódka powinna dokonywać spłat w walucie polskiej w wysokości wynikającej z przeliczenia równowartości raty wyrażonej w walucie indeksacji
na złotówki. Istota problemu sprowadza się do tego, że po wyeliminowaniu klauzul niedozwolonych umowa nie zawiera wskazania kursu, według którego należy przeliczyć kapitał na jego równowartość w walucie szwajcarskiej ani podstaw pozwalających na obliczenie tego kursu. W konsekwencji, już na samym początku nie wiadomo, jaką równowartość w walucie indeksacji stanowi wypłacony powódce kapitał, a co za tym idzie – jak powinien zostać skonstruowany harmonogram spłat. Z tego punktu widzenia można uznać, że umowa jest sprzeczna z art. 69 ust. 2
pkt 4 ustawy Prawo bankowe, ponieważ nie określa zasad spłaty kredytu – z jednej strony obliguje kredytobiorcę do spłaty w złotówkach, w kwocie stanowiącej równowartość określonej sumy wyrażonej w walucie szwajcarskiej, z drugiej
zaś nie wskazuje według jakiego kursu należy obliczyć równowartość kapitału wyrażoną w walucie szwajcarskiej oraz wysokość owej spłaty. Ta sprzeczność
z prawem skutkuje nieważnością całej umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c.,
a w każdym razie umowa staje się niewykonalna.
Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku,
za bezzasadne uznać trzeba zarzuty zmierzające do wykazania możliwości dalszego trwania umowy, w tym możliwości wykonywania jej w walucie kredytu.
Możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) przewiduje przywołana w apelacji tzw. Ustawa antyspreadowa, jednak, jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie, jej przepisy nie mają wpływu na ocenę niedozwolonego charakteru przedmiotowych klauzul umownych ani ewentualnego skutku stwierdzenia ich abuzywności. Powyższe nie może bowiem konwalidować wadliwej umowy, o ile konsument
nie wyraził na to w sposób wyraźny świadomej zgody. Z szerszą argumentacją
na ten temat można zapoznać się w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego –
Izby Cywilnej z dnia 3 lutego 2022 roku, wydanym w sprawie II (...) 415(...).
Jednocześnie niedopuszczalne jest zastępowanie przez Sąd wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowo-odsetkowej. Żaden bowiem przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia klauzuli abuzywnej innym postanowieniem. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby bowiem zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne. Z tej między innymi przyczyny bezzasadny jest zarzut odnoszący się do możliwości zastąpienia postanowień niedozwolonych średnim kursem NBP w oparciu o zastosowanie art. 358 § 2 k.c. Art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie
przez Sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, iż wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy,
brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie można bowiem pominąć, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań,
których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). W przypadku kredytów indeksowanych (a więc takich, z jakim mamy do czynienia w niniejszym przypadku) kwota kredytu wyrażona jest w walucie polskiej, z kolei waluta obca stanowi jedynie wyżej wspomniany miernik świadczenia spełnianego w walucie polskiej. Nie należy również pomijać faktu, iż art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w chwili zawierania
przez strony umowy, co także wyklucza jego zastosowanie.
Sąd Apelacyjny nie znajduje ponadto podstaw dla uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisów art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powódki oparte na przepisach art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru – wymagalność określona została na podstawie art. 455 k.c., co prawidłowo wyłożył Sąd Okręgowy. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy nie towarzyszy mu oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. W aktualnym orzecznictwie za dominujący należy uznać pogląd, że wyrok sądu stwierdzający bezskuteczność (nieważność) umowy kredytu wobec uznania postanowień kształtujących mechanizm waloryzacji za niedozwolone nie ma charakteru konstytutywnego (por. uzasadnienie wyroku SA w Warszawie z 25 sierpnia 2022 r., V ACa 27/22, LEX nr 3404043; uzasadnienie wyrok SA w Poznaniu z 11 lipca 2022 r., I ACa 777/21, LEX nr 3397875). W realiach sporu powódka reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika w piśmie z dnia 21 lutego 2023 r. zawierającym reklamację powołała się na niedozwolone postanowienia umowy i ich skutek w postaci unieważnienia umowy żądając zwrotu świadczenia nienależnego w kwocie 100.000 zł, a zatem Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, iż terminem początkowym naliczania odsetek winien być dzień następny po upływie wskazanego w wezwaniu do zapłaty trzydziestodniowego terminu, tj. od dnia 28 marca 2023 roku. Natomiast od pozostałej kwoty żądania, tj. 30 750,23 zł, Sąd Okręgowy zasadnie orzekł o odsetkach naliczając je od dnia następnego po dacie 26 czerwca 2023r., w której pozwany otrzymał odpis pozwu.
Niezasadny okazał się również zarzut naruszenia art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. Umowa kredytu, będąc umową dwustronnie zobowiązującą i odpłatną, nie jest umową wzajemną (podobnie jak i umowa pożyczki). Nie spełnia ona kryteriów wyrażonych w art. 487 § 2 k.c. W doktrynie wskazuje się, że cechą wyróżniającą umowy dwustronnej jest rola, jaka została im wyznaczona we wzajemnych relacjach. Istota tych umów polega na tworzeniu podstaw do wymiany dóbr i usług. W tym sensie uznawane są one za główny instrument obrotu towarowo-pieniężnego, podstawę gospodarki rynkowej. Nie każda umowa dwustronnie zobowiązująca jest jednak umową wzajemną. Ekwiwalentność świadczeń, charakterystyczna dla umów wzajemnych, oznacza, że strony spełniają różne świadczenia, zasadniczo o ekwiwalentnej wartości. Umowami wzajemnymi są niewątpliwie sprzedaż (gdzie zachodzi wymiana towar – pieniądz), zamiana (wymiana jednej rzeczy określonej co do tożsamości na inną tak określoną rzecz), czy też umowa o dzieło lub o roboty budowlane (wynagrodzenie stanowiące ekwiwalent wykonanej pracy i jej trwałego efektu). Świadczenie strony umowy wzajemnej jest odpowiednikiem świadczenia strony przeciwnej. Czynności wzajemnej towarzyszy zamiar wymiany różnych dóbr (rzecz za rzecz, pieniądze za rzecz, pieniądze za usługi). Z tej przyczyny przedmiotem wzajemnych świadczeń w umowie wzajemnej w praktyce obrotu prawnego nie są nigdy świadczenia identyczne. Różnorodność obu świadczeń wydaje się więc esencją, istotą umowy wzajemnej, tylko wówczas ma też sens używanie w odniesieniu do umów wzajemnych terminu „ekwiwalentność świadczeń”, w innymi wypadku świadczenia nie byłyby ekwiwalentne lecz dokładnie takie same. Co do umowy pożyczki, która może wystąpić w różnych formach, jako oprocentowana lub nie, zdecydowanie dominuje pogląd odrzucający jej wzajemność (zob. S. Grzybowski, w: (...), t. 3, cz. 2, s. 708; W. Popiołek, w: K. Pietrzykowski, Komentarz KC, t. 2, 2005, s. 536; M. Kostowski, w: Komentarz KC, t. 2, 1972, s. 1516; W. Czachórski, Zobowiązania, s. 452; J. Gudowski, w: Komentarz KC, t. 2, 2007, s. 381; T. Justyński, Relacja między art. 58 § 2 a art. 388 k.c., s. 102–103; T. Dybowski, A. Pyrzyńska, w: (...), t. 5, 2006, s. 249). Pożyczka jest niewątpliwie umową dwustronnie zobowiązującą: dającego pożyczkę obciąża obciążający obowiązek wydania przedmiotu pożyczki, na pożyczkobiorcy spoczywa zaś obowiązek jej zwrotu. Nie można jednak argumentować, że zwrot przedmiotu pożyczki po upływie umówionego okresu, jest ekwiwalentem świadczenia pożyczkodawcy. Pożyczkodawca udzielając pożyczki może kierować się różnymi celami. W przypadku pożyczek nieoprocentowanych, czyli nieodpłatnych, które spotyka się zasadniczo pomiędzy osobami połączonymi więziami rodzinnym lub przyjacielskimi, są to pobudki o charakterze nieekonomicznym, zwykle chęć udzielenia czasowo pomocy pożyczkobiorcy. Dający pożyczkę zastrzega sobie prawo odzyskania pożyczonych rzeczy, nie oznacza to jednak, aby obowiązek zwrotu przedmiotu pożyczki był ekwiwalentem świadczenia pożyczkodawcy. W relacjach gospodarczych pożyczki są zwykle odpłatne, zatem za możliwość korzystania z cudzego kapitału biorący pożyczkę uiszcza na rzecz dającego pożyczkę wynagrodzenie. Jednak także to wynagrodzenie nie jest ekwiwalentem świadczenia spełnionego przez dającego pożyczkę, czyli dania pożyczki. Wobec tego pogląd odrzucający koncepcję wzajemności umowy pożyczki jest słuszny, a dokładnie te same względy przemawiają za przyjęciem, że również umowa kredytu nie spełnia warunków, której pozwalałyby zaliczyć ją do umów wzajemnych (takie stanowisko zajmuje między innymi B. O.: Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych, I. 2021, str. 14, Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 4 grudnia 2019 roku, I ACa 442/18, W. nr (...)). Pojęcie umowy wzajemnej w prawie polskim nie powinno być interpretowane wyłącznie na podstawie art. 487 § 2 k.c., w oderwaniu od dalszych przepisów szczególnych regulujących wykonanie i skutki wykonania zobowiązań wzajemnych (R. (...), Konstrukcja prawna…, s. 34 i literatura powołana tamże w przypisie 64). Jakkolwiek bowiem przepisy art. 488 – 497 k.c. regulują jedynie skutki kwalifikacji umowy jako wzajemnej, to jednak trzeba mieć w pamięci, że przepisy te dostosowane zostały właśnie do szczególnych cech umów wzajemnych. Przyjąć trzeba, że racjonalny ustawodawca wprowadził powyższe przepisy szczególne, ponieważ uznał, że będą one w bardziej odpowiedni i bardziej sprawiedliwy sposób regulować wykonanie i skutki niewykonania umów wzajemnych, zapewniając lepszą ochronę usprawiedliwionym interesom każdego z wierzycieli (i zarazem dłużników) wzajemnych - z uwagi na szczególne cechy tego rodzaju umów. Rację ma zatem V. Z., stwierdzając, że nie ma umowy wzajemnej, do której nie da się zastosować – choćby tylko potencjalnie – art. 488 – 497 k.c. Jeżeli zatem przepisy te nie nadają się do zastosowania do danej umowy, to w istocie nie jest ona umową wzajemną. Nie posiada bowiem takich cech, które uzasadniały wyodrębnienie szczególnego reżimu prawnego dla umów wzajemnych. Analiza charakteru umowy przez pryzmat przydatności przepisów o wykonaniu i skutkach niewykonania umów wzajemnych uznawana jest także przez Sąd Najwyższy za zabieg pomocny w procesie oceny charakteru prawnego konkretnego typu umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 2006 r. IV CSK 125/06). Analiza przepisów art. 488 – 497 k.c. prowadzi do wniosku, że nie przystają one do umowy kredytu ani pożyczki. Art. 488 k.c. jest wyłączony przez samą istotę umowy kredytu i pożyczki. Przewidziana w art. 490 k.c. możliwość powstrzymania się ze świadczeniem także jest nieprzydatna, istnieją natomiast odrębne uregulowania dopasowane do szczególnego charakteru tych dwóch umów (art. 721 k.c. – możliwość odstąpienia od umowy pożyczki, art. 70 i art. 75 pr. bankowego – zdolność kredytowa i uprawnienia banku w razie jej utraty). Wątpliwa jest przydatność art. 492 k.c. Zastosowania do umowy pożyczki ani do umowy kredytu nie znajdą ponadto art. 493-495 k.c. W przypadku umowy kredytu nie zachodzą przesłanki warunkujące możliwość rozważenia zastosowania przepisów o zatrzymaniu per analogiam. Sytuacja prawna obu stron nieważnej umowy kredytu jest bowiem dostatecznie unormowana innymi przepisami. W zarzucie zatrzymania chodzi o to, aby w sytuacji wzajemnych – różnorodzajowych – roszczeń, każdy z wierzycieli spełniając swój dług odzyskał także swoją wierzytelność. Spełnienie obu świadczeń prowadzi do umorzenia obu długów, które nie nadają się do umorzenia przez potrącenie. Taki skutek w przypadku wzajemnie przysługujących wierzytelności pieniężnych można natomiast uzyskać poprzez potrącenie. Tym bowiem, co wyróżnia rozliczenia z nieważnej umowy kredytu jest dopuszczalność dokonania potrącenia przez dowolną stronę nieważnej umowy. Brak możliwości potrącania świadczeń wydaje się być istotną przyczyną ustanowienia prawa zatrzymania w określonych ustawą przypadkach, gdy ustawodawca uznał konieczność zapewnienia dodatkowej ochrony dłużnikowi, który pozostaje jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela zaś przedmiot obu wierzytelności wyklucza potrącenie (art. 461 i art. 496-497 k.c.). Jak wskazuje się w doktrynie (T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, Warszawa 1999, s. 125): „Zatrzymanie jest szczególnym środkiem zabezpieczenia określonych ustawowo wierzytelności. Celem tego środka zabezpieczającego jest skłonienie dłużnika wzajemnego, aby roszczenie zaspokoił lub je zabezpieczył. Praktyka wskazuje, że w razie skutecznego powołania się na prawo zatrzymania częstokroć, jeżeli nawet nie najczęściej, dochodzi do efektywnego wykonania zobowiązania przez adresata tego rodzaju zarzutu.” Zarzut zatrzymania nie powinien natomiast być wykorzystywany do innych celów, np. procesowej lub podatkowej strategii pozwanych banków, ponieważ cel wprowadzenia tej instytucji do kodeksu cywilnego był odmienny. Zarzut zatrzymania nie jest także przydatny do obejścia stanu przedawnienia wierzytelności pozwanego. Ochrona banku przed niewypłacalnością konsumenta nie jest dostatecznym argumentem do stosowania zatrzymania per analogiam. Gdyby kierować się przesłanką niewypłacalności dłużnika, to można by rozszerzyć stosowanie prawa zatrzymania na prawie każdy stosunek cywilny, w którym wypłacalność jednej ze stron może być zagrożona. Tymczasem z woli ustawodawcy stosowanie zatrzymania ograniczono do określonych w ustawie przypadków.
Zgłoszony przez stronę pozwaną zarzut zatrzymania należy zatem uznać za niedopuszczalny. Podzielić należy również pogląd zaprezentowany w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 21 lutego 2022 roku w sprawie sygnatura akt I ACa 103/2, że trudno wyobrazić sobie, jak w praktyce miałaby wyglądać realizacja zatrzymania na etapie wykonania wyroku, gdyby bowiem zarzut zatrzymania miał doprowadzić do równoczesnej wymiany świadczeń pieniężnych konsumenta i banku, szczególnie wobec aprobowanego w powszechnie stanowiska, zgodnie z którym spłacona część kapitału jest objęta równocześnie obiema kondykcjami – zarówno banku jak i konsumenta. Jest wątpliwe, czy pozostaje zgodne z zasadą efektywnej ochrony konsumentów towarzyszące prawu zatrzymania założenie, że konsument musi ponownie zgromadzić całą kwotę kapitału, niezależnie od tego, jaką część kapitału już spłacił przed dniem wyrokowania, aby skutecznie dochodzić od banku zwrotu nienależnych świadczeń. W rzeczywistości zresztą zatrzymanie i tak byłoby „wstępem” do potrącenia, co również podważa sens sięgania po tę instytucję przy rozliczeniach roszczeń pieniężnych.
Warto zauważyć, że korzystanie z prawa zatrzymania w toku postępowania w sprawie kredytu frankowego jest warunkowe – uzależnione od przyszłego rozstrzygnięcia sądu unieważniającego daną umowę. Tymczasem przyjmuje się, że niedopuszczalne jest zastrzeganie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawnokształtującym (tak K. Mularski, w: Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz, M. Gutowski (red.), uwagi do art. 496.). Zastrzeżenie warunku powoduje w przypadku takiej czynności jej nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, co wynika z art. 89 k.c. umożliwiającego zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania ma zaś charakter jednostronnej czynności prawnej, której charakter nie pozwala na dokonywanie jej warunkowo. W wyroku z 14 grudnia 2023 roku w sprawie C 28/22 (...) uznał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, iż stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy (pkt. 87). Natomiast w orzeczeniu z dnia 8 maja 2024 roku w sprawie C - 424/22 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej podkreślił, że artykuły dyrektywy 93/13/EWG mają zasadnicze znaczenie dla interpretacji przepisów krajowych. W kontekście pytania prejudycjalnego, uznał, że artykuły Dyrektywy, na które powołał się w pytaniu organ odsyłający, stoją na przeszkodzie wykładni przepisów krajowych, zgodnie z którą powołanie się instytucji finansowej na prawo zatrzymania uzależnia możliwość otrzymania przez konsumenta zasądzonych na jego rzecz kwot od zaoferowania przez tego konsumenta instytucji finansowej zwrotu użyczonego świadczenia lub zabezpieczenia tego zwrotu.
Na zakończenie powyższych rozważań należy wskazać, iż zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, w tym Sądu Najwyższego „uzasadnienia Sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten Sąd rozstrzygnięcia…” (zob. uzasadnienie postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (zob. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).
Mając to wszystko na uwadze apelacja pozwanego jako bezzasadna podlega oddaleniu w oparciu o art. 385 k.p.c.
O kosztach procesu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Na koszty należne stronie wygrywającej złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika zawodowego według stawki wynikającej
z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości
z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2018.265 ze zm.).
Jak już wskazano powyżej, w przedmiotowej sprawie wartość przedmiotu zaskarżenia wynosiła 230.751 zł, a zatem opłata od apelacji winna być ustalona
na kwotę 11.538 zł (na podstawie art. 13 ust. 2 ustawa z dnia 28 lipca 2005 r.
o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1228 z późn. zm.). Z uwagi na fakt, iż pozwany uiścił opłatę od apelacji w wysokości 6.538 zł,
w pkt 3. wyroku należało nakazać ściągnięcie od (...) Bank (...)
z siedzibą w I. Oddziału w Polsce z siedzibą w I. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Apelacyjnego w Łodzi kwotę 5.000 zł tytułem brakującej opłaty
od apelacji.