sygn. I ACa 3975/23 27 lutego 2026 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok z 27 lutego 2026, sygn. I ACa 3975/23

Data orzeczenia 27 lutego 2026
Sąd Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Jolanta Solarz
Tagi
#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 3975/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 lutego 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Jolanta Solarz

Protokolant: Adam Paluszek

po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa G. T. i T. T.

przeciwko Bankowi (...) S.A. w R.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 17 października 2023 r. sygn. akt I C 17/21

1.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że go uchyla co do żądania zapłaty kwoty 54 326,86 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 4 stycznia 2021 r. do dnia 5 marca 2024 roku i w tym zakresie postępowanie umarza, zaś w pozostałej części powództwo o zapłatę oddala;

2.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

3.  znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 17 października 2023r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił, że zawarta między powodami G. T. i T. T. a (...) SA którego następcą prawnym jest stroną pozwaną Bank (...) S.A. umowa kredytu (...) z dnia 5 marca 2008 r. jest nieważna (pkt I), zasądził od strony pozwanej Bank (...) S.A. na rzecz powodów G. T. i T. T. łącznie kwotę 86 744,70 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 4 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty (pkt II), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt III), zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów kwotę 13 834 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty (pkt IV) oraz nakazał stronie pozwanej Bankowi (...) SA siedzibą w R., aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego we Wrocławiu kwotę 3 505,23 zł tytułem kosztów sądowych (pkt V).

Apelację od powyższego wyroku wywiodła strona pozwana, zaskarżając go w części tj.: w zakresie punktów I, II, IV i V i zarzucając Sądowi I instancji:

I.  naruszenie przepisów postępowania, a to:

-

art. 233 § 1 k.p.c.;

-

art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. w zw. z art. 246 k.p.c. w zw. z art. 247 k.p.c. i art. 327 1 §1 pkt 1 i 2 k.p.c.;

-

art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 277 k.p.c., art. 235 2 §2 k.p.c. i art. 327 1 §1 pkt 1 i 2 k.p.c.;

-

art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 327 1 §1 pkt 1 i 2 k.p.c.;

-

art. 327 1 §1 pkt 1 i 2 k.p.c.;

II.  naruszenie przepisów prawa materialnego, w postaci:

-

art. 385 1 §1, §2 i §3 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 i 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich;

-

art. 65 k.c. w zw. z art. 385 1 §1 i §2 k.c. i art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG;

-

art. 258 §1 i 2 k.c. oraz art. 32 w zw. z art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim;

-

art. 410 §1 i 2 k.c. oraz art. 405 k.c.;

-

art. 411 pkt 2 i 4 k.c. w zw. z art. 5 k.c.;

-

art. 189 k.p.c.

W oparciu o powyższe zarzuty, w sposób szczegółowy opisane na stronach 2 – 8 apelacji (k. 544v. – 547v.) strona pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W piśmie z dnia 2 kwietnia 2024 r. powodowie dokonali ograniczenia żądania do kwoty 32 Z417,87 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 6 marca 2024 r. do dnia zapłaty. Powodowie dokonali potrącenia przysługujących im wierzytelności z wierzytelnością strony pozwanej w wysokości kapitału kredytowego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej okazała się uzasadniona w części dotyczącej zapłaty.

Na wstępie wskazać należy, że Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym i nie wymagały uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym, zatem ich powtarzanie nie było konieczne (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji nie dopuścił się naruszenia
art. 233 § 1 k.p.c. w żadnym aspekcie niniejszej sprawy i przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe, które ocenił zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, nie przekraczając jej granic.

Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania naruszenia kryteriów swobodnej oceny dowodów, tj. zasad logiki
i doświadczenia życiowego. Sama polemika ze stanowiskiem Sądu nie jest w tym zakresie wystarczająca. Tymczasem skarżąca koncentrowała się na prezentacji własnej oceny poszczególnych dowodów i ich doniosłości w sprawie. W szczególności skarżący Bank dążył do wykazania jakoby z dowodów tych wynikały okoliczności świadczące o braku abuzywności poszczególnych postanowień umownych.

Sąd Odwoławczy nie znalazł podstaw do odmiennej oceny wniosków dowodowych strony pozwanej, podzielając ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd I Instancji, który za wystarczającą podstawę dla poczynienia ustaleń uznał dowody z dokumentów, dowód z zeznań świadków i dowód z przesłuchania powodów na okoliczności związane z przedmiotową umową kredytu i procesem jej zawierania.

Podzielić należało stanowisko Sądu Okręgowego co do oddalenia wniosku
o dopuszczenie dowodu z uchwały Zarządu Banku nr (...) z dnia 26 marca 2003 r., jako nieprzydatnej do rozstrzygnięcia sprawy. Również w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił dowód z przesłuchania powodów jako wiarygodny. Zeznania powodów korespondowały z materiałem dowodowym zebranym w sprawie i nie pozostawały w sprzeczności z dokumentami, na których oparł swoje rozważania Sąd. Co do zeznań świadków M. J. i S. V., to tutaj również Sąd Apelacyjny podziela ocenę Sądu Okręgowego. Zeznania te, chociaż wiarygodne, nie stanowiły istotnego w sprawie materiału dowodowego. Należy nadmienić, że to rolą sądu była ocena ważności umowy w kontekście przedstawionych przez strony zarzutów. Wbrew twierdzeniom Banku, to czy kursy publikowane przez Bank w tabeli kursów były tzw. rynkowymi nie ma znaczenia, bowiem istotne dla rozstrzygnięcia
są postanowienia zawartej umowy, a nie sposób jej wykonywania.

Wskazać należy, że Sąd Okręgowy nie dopuścił się również naruszenia art. 327 1 §1 pkt 1 i 2 k.p.c. Uzasadnienie sporządzone przez Sąd I instancji zawierało bowiem wszystkie wymagane przepisem elementy w tym: wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Brak było w uzasadnieniu wewnętrznej sprzeczności, jaką zarzucała w apelacji strona pozwana. Uzasadnienie było przejrzyste i spójne.

Mając na uwadze powyższe zarzuty naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. w zw. z art. 246 k.p.c. w zw. z art. 247 k.p.c. i art. 327 1 §1 pkt 1 i 2 k.p.c.; art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 277 k.p.c., art. 235 2 §2 k.p.c. i art. 327 1 §1 pkt 1 i 2 k.p.c.; art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 327 1 §1 pkt 1 i 2 k.p.c. oraz art. 327 1 §1 pkt 1 i 2 k.p.c. nie mogły zostać uznane za zasadne.

Wbrew zarzutom apelacji, powodowie posiadali interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Interes prawny występuje wówczas, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę prawnie doniosłych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. Tymczasem powodowie dochodzili swego roszczenia w toku realizacji przedmiotowej umowy, w celu uchylenia niepewności co do tego, czy umowa ta jest dla niego wiążąca. Dopiero sentencja prowadzi do definitywnego rozstrzygnięcia tych wątpliwości.

Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacyjnych, wskazać należy, że Sąd Apelacyjny w całości podziela stanowisko Sądu I instancji co do nieważności umowy zawartej pomiędzy stronami, na skutek uznania postanowień umowy kredytowej dotyczących przeliczania kredytu i rat, za klauzule abuzywne.

Uznać należy, iż łącząca strony umowa kredytu indeksowanego do waluty CHF, stanowi podtyp umowy kredytu, o której mowa w art. 69 prawa bankowego i nie jest sprzeczna z tym przepisem, także w brzmieniu sprzed nowelizacji z dnia 29 lipca 2011 r., nie narusza zasady swobody umów (art. 353 1 k.c.) ani innego przepisu obowiązującego prawa (wyrok SN z 22.01.2016 r., I CSK 1049/14 oraz wyrok z 11.12.2019 r., V CSK 382/18). Zgodnie z art. 353 1 k.c., strony zawierając umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Umowa kredytu zawierana z konsumentami powinna być skonstruowana w sposób wyłączający możliwość postawienia zarzutu dowolności ustalania kursu walutowego, podczas, gdy pozwany Bank jednostronnie przyznał sobie uprawnienie do kształtowania treści stosunku prawnego poprzez dowolne, nielimitowane i nieweryfikowalne przez konsumenta określenie wysokości własnego świadczenia i sposobu wykonania umowy. Ponadto strona pozwana nie wykazała, by powodom zostało szczegółowo wyjaśnione ryzyko walutowe, dla oceny jak może zmienić się wysokość ich zobowiązania w czasie. Tym samym pozwany Bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm indeksacyjny oraz związane z nim ryzyko. To, czy powodowie wiedzieli, iż istnieje zależność pomiędzy kursem franka a wysokością raty spłaty kredytu oraz że frank w umowie służy do przeliczeń po kursie banku, nie oznacza, że mógł w sposób racjonalny i rozsądny określić wysokość swojego zobowiązania, a tym samym ocenić skutki ekonomiczne wynikające z zawartej umowy kredytowej, a także ryzyko związane z podpisaniem umowy, ponieważ nie został poinformowany jaki konkretnie kurs bank stosuje do przeliczeń i na jakich zasadach.

Kredytobiorcy w żaden sposób nie mieli wpływu na warunki umowy, ponieważ została ona przygotowana przez stronę pozwaną według gotowego wzorca.

Konsument nie był w stanie określić samodzielnie faktycznego kursu po jakim Bank dokonywał przeliczeń, a tym samym ustalał kwoty do wypłaty jak i kwoty podlegające spłacie. W istocie, Bank uprawniony został do samodzielnego określania danych istotnie wpływających na wymiar zobowiązania drugiej strony umowy, co uniemożliwiało skuteczną kontrolę zastosowanego kursu przez powodów. Tego rodzaju postanowienia umowy kredytu naruszały więc rażąco równowagę kontraktową, jak i interesy powodów.

Skutkiem powiązania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty, w zależności od zmiany kursu. W przypadku znaczącej zmiany kursu walut, co przecież miało miejsce, powiązanie spłaty rat kredytu z kursem waluty spowodowało znaczny, wobec pierwotnie wyznaczonej raty, wzrost rat kredytu.

Prawidłowe jest stanowisko Sądu I instancji o wadliwości całego mechanizmu waloryzacyjnego zawartego w umowie kredytowej stron, ziściły się bowiem warunki uznania w całości spornych postanowień przeliczeniowych za abuzywne. Określały one główny przedmiot świadczenia, skoro uzależniona była od niej wysokość zobowiązania powodów i poszczególnych spłacanych rat; są one niejasne, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszając ich interesy, bowiem kredytobiorcy będący konsumentami nie mogli poznać kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane były jego należności kredytowe.

Konsekwencją stwierdzenia abuzywności wskazanych postanowień umownych jest sankcja bezskuteczności niedozwolonych postanowień i zgodnie z art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. postanowienia te nie wiążą powodów. Przepis art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG przewiduje, że nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.

Zgodnie z wykładnią tego przepisu, dokonaną w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej, niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego.

Dokonuje się przy tym prawnej oceny możliwości dalszego obowiązywania umowy, a nie oceny faktycznej (czy postanowienia umowne są wykonalne).

Sąd Apelacyjny podziela pogląd, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27.11.2019 r., sygn. II CSK 483/18).

Co więcej, brak jest takich przepisów, które mogłyby zastąpić lukę powstałą poprzez usunięcie niedozwolonego postanowienia w umowie. Art. 358 § 2 k.c. bowiem jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co w oparciu o powyższe stanowiska judykatury, wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Ponadto art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej).

Po wyeliminowaniu abuzywnych postanowień odnoszących się do klauzuli waloryzacyjnej nie jest możliwe ustalenie świadczenia konsumenta. Bezskuteczność klauzul określających sposób przeliczania salda kredytu i rat kapitałowo - odsetkowych według ustalonego przez pozwanego kursu CHF oznacza wyeliminowanie mechanizmu różnic kursów walutowych, a także wyeliminowanie ryzyka kursowego, zaś kwota zobowiązania byłaby wyrażona w walucie polskiej, przy jednoczesnym pozostawieniu oprocentowania opartego o stawkę bazową LIBOR, co prowadziłoby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego (art. 353 ( 1) k.c.), jakim jest umowa kredytu waloryzowanego do CHF. Istnienie umowy kredytu udzielonego i spłacanego w walucie polskiej, w której stawka procentowa byłaby oparta o wskaźnik LIBOR, który pozostaje integralnie związany z klauzulą walutową i rozliczeniami w walucie obcej, nie jest możliwe. Innymi słowy, bez klauzul waloryzacyjnych umowa nie może istnieć, a do zastąpienia klauzuli abuzywnej inną – musi istnieć zagrożenie interesu konsumenta oraz jego zgoda na takie zastąpienie – przy czym dwa ostatnie warunki muszą istnieć w koniunkcji (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344).

Kredytobiorcy – mając świadomość ewentualnych skutków unieważnienia umowy – konsekwentnie podtrzymali swoje stanowisko, wyrażone przed Sądem Okręgowym. Skoro zatem klauzule waloryzacyjne w przedmiotowej umowie były bezskuteczne, zaś bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego, należało jednoznacznie uznać, że sporna umowa jest nieważna. Prawidłowe zatem pozostaje stanowisko Sądu I instancji co do nieważności umowy kredytu, z uwagi na abuzywne postanowienia w niej zawarte, a tym samym apelacja co do punktu I wyroku I instancji była bezzasadna.

Niewątpliwie skutkiem nieważności umowy świadczenia obu stron stają się nienależne i podlegają zwrotowi, co implikuje problem rozliczeń stron, z tytułu spełnionych w związku z jej zawarciem świadczeń. Podstawą prawną takich rozliczeń są przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, a w szczególności te dotyczące nienależnego świadczenia.

W świetle art. 410 § 1 k.c. nienależne świadczenie nie stanowi odrębnej konstrukcji prawnej, lecz jest szczególnym przypadkiem bezpodstawnego wzbogacenia, gdzie wzbogacenie uzyskiwane jest na drodze świadczenia zubożonego. O ile do bezpodstawnego wzbogacenia może dojść na skutek różnego rodzaju zdarzeń, zależnych bądź niezależnych od woli zubożonego, tak w przypadku świadczenia nienależnego źródłem wzbogacenia może być jedynie świadczenie.

Do głównych znamion ich obu należy wzbogacenie jednej strony i zubożenie drugiej, czyli przesunięcie wartości z majątku jednej osoby do majątku drugiej.

Zubożenie i wzbogacenie łączy koincydencja (wspólna przyczyna), a nie związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy nimi, ponieważ wzbogacenie nie jest przyczyną zubożenia, które nie jest jego skutkiem, co powoduje, że jeśli nie istnieje wzbogacenie „kosztem innej osoby” nie może dojść do zubożenia drugiej.

Przy świadczeniu nienależnym zubożonym ma być ten kto świadczy ( solvens), a bezpodstawnie wzbogaconym – odbiorca tego świadczenia ( accipiens).

Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym sprawę, opowiada się za stanowiskiem doktryny i judykatury zgodnie z którym z samego faktu, iż „coś świadczono” nie można przyjąć a priori, że po stronie odbiorcy nastąpiło wzbogacenie, które ten ma obowiązek zwrócić, przez co trudno zaakceptować, aby świadczący (wierzyciel) nie musiał wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości wzbogacenia dłużnika, szczególnie gdy świadcząc zwraca to, co od niego otrzymał, a przecież zwrotowi podlega świadczenie w takim zakresie w jakim wzbogaca accipiensa (odbiorcę) i zubaża solvensa (świadczącego). Sąd Najwyższy w wyroku z 24 czerwca 2021. (II CSKP 88/21) również przyjął, że skoro przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do nienależnego świadczenia, przy dochodzeniu jego zwrotu spełnione muszą być wszelkie przesłanki w tym wzbogacenie i zubożenie (por. wyrok TSUE z 31 marca 2022 r., C-472/20 punkt 58).

Po przekazaniu przez bank środków finansowych w oparciu o nieważną umowę kredytu, wzbogaconym byli kredytobiorcy. W czasie gdy spłacają dług do wysokości otrzymanego kapitału -mimo braku zobowiązania- trudno mówić o ich zubożeniu, w rozumieniu pomniejszenia własnego majątku, skoro zwracają środki finansowe, o które wcześniej zostali wzbogaceni. Zubożenie polega przecież na uszczerbku majątkowym jednej strony, a wzbogacenie na powiększeniu majątku drugiej kosztem pierwszej, przez co roszczenie zubożonego przeciwko wzbogaconemu ma za zadanie przywrócenie zachwianej równowagi majątkowej.

Sąd Najwyższy, wyjaśniając przyczyny dla których świadczenie niedoszłego kredytobiorcy nie może być uznane za należne argumentował, że wobec nieważności stosunku prawnego, obowiązek z niego wynikający nie powstał, przez co zapłata zmierzająca do umorzenia zobowiązania stanowi świadczenie nienależne i nie może być zakwalifikowana jako świadczenie należne w ramach innego stosunku prawnego (bezpodstawnego wzbogacenia) (vide: postanowienie S.N. z dnia 6 lipca 2021 r. III CZP 41/20, uchwała SN z dnia 16 lutego 2021 r. III CZP 11/20).

Jest oczywiste, że kredytobiorca świadcząc na rzecz banku wskazuje jako tytuł spłatę kredytu, bowiem działa w zamiarze wykonania (umorzenia) zobowiązania. Trudno nie uwzględnić już dokonanych spłat i nie zaliczyć ich na poczet zwrotu tego co świadczył bank, nawet jeśli w chwili świadczenia wierzytelność banku nie była jeszcze wymagalna, którą cechuje to, że dłużnik nie musi jeszcze świadczyć, ale już jest zobowiązany.

Sąd Apelacyjny uznał za zasadne rozliczenie stron sporu w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, uwzględniając powyżej przeprowadzoną wykładnię.

W niniejszej sprawie kwota kredytu wypłaconego powodom wynosiła 150 000,00 zł, natomiast suma wpłat dokonanych na poczet realizacji przedmiotowej umowy wyniosła razem 108 377,08 zł (k. 36 – 41), a zatem była niższa od wypłaconego przez bank kapitału. Tym samym nie zaistniały podstawy do uznania, że istnieje po stronie powodów wartość, o którą są oni kosztem banku zubożeni, zaś bank ich kosztem wzbogacony, bowiem uzyskana przez powodów kwota kredytu nie została spłacona w całości.

W ocenie Sądu Apelacyjnego roszczenie powodów o zapłatę nie ma zatem uzasadnienia faktycznego i prawnego. Pozwany Bank nie pozostaje bowiem wzbogacony w następstwie uzyskania świadczeń powodów, którzy nie zwrócili dotychczas stronie pozwanej równowartości uzyskanego kapitału kredytu.

Pismem z dnia 2 kwietnia 2024 r. powodowie w wyniku potrąceń dokonanych z wierzytelnością Banku, która Bank skierował do powodów w pozwie z 19.10.2023 roku, ograniczyli swoje żądanie do kwoty 32 417,87 zł. Wobec zatem zrzeczenia się roszczenia co do tej części, Sąd Apelacyjny w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie II, w ten sposób, że go uchylił co do żądania zapłaty kwoty 54 326,86 zł (kwota zasądzona wyrokiem Sądu Okręgowego minus kwota ograniczonego żądania) wraz z odsetkami liczonymi od 4 stycznia 2021 r. do dnia 5 marca 2024 r. i w tym zakresie postępowanie umorzył, zaś w pozostałej części powództwo o zapłatę oddalił.

Sąd Apelacyjny uznał za bezpodmiotowe szczegółowe odnoszenie się do pozostałych podniesionych w apelacji zarzutów. W judykaturze Sądu Najwyższego za ugruntowane należy uznać stanowisko, iż w postępowaniu apelacyjnym chodzi o rozpoznanie wszystkich zarzutów i wniosków zaskarżanego wyroku, których rozpoznanie ma znaczenie dla ostatecznego stanowiska Sądu II instancji i jest potrzebne do naprawienia błędów Sądu I instancji w granicach zaskarżenia (por. wyrok SN z 23 lutego 2006 r., sygn. akt: II CSK 132/05). Natomiast jeśli zasadność lub niezasadność niektórych z zarzutów, a nawet jednego z nich, ma taką wagę, że rozpatrzenie kolejnych zarzutów i tak nie może decydować o treści rozstrzygnięcia, to analizowanie ich staje się zbędne, jeżeli tylko nie dotyczą rzeczywistej potrzeby uzupełnienia postępowania dowodowego albo naruszenia przepisów postępowania świadczących o jego nieważności (por. wyrok SN z 15 października 2009 r., I CSK 94/09 i postanowienie SN z 5 lipca 2019 r., I CSK 56/19).

W pozostałym zakresie apelacja strony pozwanej podlegała oddaleniu, w oparciu o art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w punkcie 2 sentencji. Orzeczenie o kosztach postępowania za pierwszą instancję pozostało niezmienione, mając na uwadze, że powodowie są stroną wygrywającą co do zasady.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o art. 100 k.p.c. uznając, że wobec faktu, iż strona pozwana wygrała spór wyłącznie w zakresie odnoszącym się do zasądzonego roszczenia pieniężnego, natomiast w całości przegrała postępowanie co do ustalenia nieistnienia umowy, zasadnym było ich wzajemne zniesienie.

Jolanta Solarz