Wyrok z 15 września 2017, sygn. VIII Ga 311/17
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (11)
Sygnatura akt VIII Ga 311/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 września 2017 r.
Sąd Okręgowy w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy
w składzie:
Przewodniczący: SSO Agnieszka Kądziołka
Sędziowie: SO Natalia Pawłowska-Grzelczak (spr.)
SR del. Rafał Lila
Protokolant: st. sekr. sądowy Monika Ziębakowska
po rozpoznaniu w dniu 15 września 2017 r. w Szczecinie
na rozprawie
sprawy z powództwa P. H.
przeciwko TUZ Towarzystwu (...) z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutek apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 27 kwietnia 2017 r. sygnatura akt X GC 70/17
uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego.
SSR del. (...)SSO (...)SSO (...)
Sygn. akt VIII Ga 311/17
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 27 kwietnia 2015 r. powód P. H. wniósł o zasądzenie od TUZ Towarzystwa (...) z siedzibą w W. kwoty 22 410,60 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 2 kwietnia 2016 r. i kosztami postępowania. W uzasadnieniu podniósł, że w dniu 31 października 2015 r. doszło do kolizji drogowej, w wyniku której uszkodzeniu uległ pojazd marki O. (...), a sprawcą szkody była osoba legitymująca się umową ubezpieczenia OC zawartą z pozwaną. Powód podał, że poszkodowany wynajął od niego na czas likwidacji szkody pojazd zastępczy. Wskazał, że łączny koszt najmu pojazdu zastępczego przy stawce 170 zł netto za dobę za okres od 2 listopada 2015 r. do dnia 25 lutego 2015 r. wyniósł 24 225,60 zł. Podniósł przy tym, że pozwana w toku postępowania likwidacyjnego przyznała powodowi odszkodowanie w kwocie 1 845 zł. Powód wskazał podstawę posiadania legitymacji czynnej do wystąpienia z powództwem, którą jest umowa cesji zawarta z poszkodowanym. Dnia 24 maja 2016 r. Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym (sygn. akt X GNc 938/16). Pozwany wniósł sprzeciw, w którym zaskarżył nakaz zapłaty w całości i wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania. Podniósł zarzut braku legitymacji procesowej czynnej. W uzasadnieniu podał, że brak jest wierzytelności, która miałaby być przedmiotem umowy, ponieważ powód nie wykazał, aby poszkodowany poniósł jakiekolwiek koszty najmu. Nadto podniósł, że podany przez powoda okres najmu pojazdu zastępczego jest nieuzasadniony, a podana wysokość dobowej stawki najmu – zawyżona. Podniósł również, że odsetki ustawowe powinny być liczone od dnia wyrokowania. Powód w dalszym piśmie procesowym podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2017 r. Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w S. oddalił powództwo. Powyższy wyrok Sąd oparł na następujących ustaleniach faktycznych:
W dniu 31 października 2015 r. doszło do kolizji drogowej, w wyniku której uszkodzeniu uległ pojazd marki O. (...) o nr rej. (...) należący do Ł. M.. Sprawca szkody legitymował się zawartą z TUZ Towarzystwem (...) z siedzibą w W. umową ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Tego samego dnia poszkodowany zgłosił szkodę TUZ Towarzystwu (...) z siedzibą w W., a towarzystwo ubezpieczeń zarejestrowało szkodę pod numerem (...). Dnia 6 listopada 2015 r. TUZ Towarzystwo (...) z siedzibą w W. dokonało pierwszych oględzin pojazdu. Ustalono, że naprawa pojazdu jest ekonomicznie i technologicznie nieuzasadniona, szkodę zakwalifikowano jako szkodę całkowitą. Ł. M. nie prowadził działalności gospodarczej i nie był płatnikiem VAT. Korzystał z uszkodzonego pojazdu codziennie, głównie celem dojazdu do pracy i do lekarza. Dnia 2 listopada 2015 r. P. H. zawarł z Ł. M. umowę najmu pojazdu zastępczego. Przedmiotem najmu był pojazd marki F. (...) (rok produkcji 1999). Strony ustaliły wysokość dobowej stawki najmu na kwotę 170 zł netto. Umowa została zawarta na okres od dnia 2 listopada 2015 r. na czas nieokreślony. Strony umówiły się, że do rozliczenia kosztów najmu pojazdu zastępczego dojdzie w formie bezgotówkowej, poprzez przelanie przez najemcę na rzecz wynajmującego wierzytelności w postaci prawa do odszkodowania. Pismem z dnia 18 lutego 2016 r. Towarzystwo (...) z siedzibą w W. poinformowało Ł. M. o przyznaniu odszkodowania za uszkodzenie pojazdu (szkoda całkowita) w kwocie 3 250 zł. Kwota 3 250 zł została wypłacona na rzecz P. H.. Dnia 1 marca 2016 r. P. H. wystawił Ł. M. fakturę VAT za najem pojazdu marki F. (...) (rok produkcji 1999) w okresie od dnia 2 listopada 2015 r. do dnia 25 lutego 2016 r. na kwotę 24 255,60 zł brutto. W piśmie z dnia 1 marca P. H. wezwał Towarzystwo (...) z siedzibą w W. do zapłaty kwoty 24 255,60 zł tytułem zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego i kwoty 863,46 zł tytułem kosztów transportu pojazdu. W piśmie z dnia 16 marca 2016 r. Towarzystwo (...) z siedzibą w W. poinformowało Ł. M. o przyznaniu odszkodowania w kwocie 2 708 zł, w tym w kwocie 1 845 zł brutto tytułem zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego. Przyznane odszkodowanie zostało wypłacone. P. H. złożył odwołanie od decyzji z dnia 16 marca 2016 r. i wezwał towarzystwo ubezpieczeń do uzupełnienia przyznanego odszkodowanie o kwotę 22 410,60 zł. Towarzystwo (...) z siedzibą w W. nie zmieniło swojego stanowiska. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy uznał, że powództwo mające podstawę prawną w art. 822 k.c. i art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. i ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003r. Nr 124, poz. 1152) w zw. z art. 436 § 2 k.c. i art. 415 k.c. oraz art. 361 § 2 k.c. i 363 § 1 i 2 k.c. nie zasługiwało na uwzględnienie. W ocenie Sądu Rejonowego analiza przedłożonego przez powoda dokumentu mającego stanowić umowę cesji wierzytelności z dnia 1 marca 2016 r. nie pozwala na stwierdzenie, że poszkodowany Ł. M. przelał na rzecz P. H. wierzytelność dochodzoną pozwem. Przedłożonego dokumentu zatytułowanego „umowa cesji wierzytelności” nie można uznać za umowę, ponieważ został podpisany tylko przez jedną ze stron, cesjonariusza – P. H., ale nie został podpisany przez cedenta – Ł. M.. Wobec braku podpisu jednej ze stron uznać należało, że dokument ten nie może stanowić podstawy uznania, iż P. H. zawarł z Ł. M. umowę cesji wierzytelności. Zdaniem Sądu Rejonowego również przeprowadzenie dowodu z akt szkody, zgodnie z wnioskiem dowodowym złożonym przez powoda w pozwie nie mogło stanowić podstawy do wykazania, że powód posiada legitymację czynną do występowania w procesie. Z treści wniosku dowodowego powoda wynika bowiem, że powód nie przywołał dowodu w postaci dokumentacji z akt szkody na okoliczność posiadania przez powoda legitymacji czynnej w postępowaniu sądowym. Mając na uwadze treść art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. oraz zasadę kontradyktoryjności, z której wynika, że strona powołując się na określone dowody powinna w sformułować w precyzyjny sposób okoliczności, jakich wykazania dochodzi, uznać należało, że wykazanie przez powoda posiadania legitymacji czynnej w procesie nie mogło opierać się na treści dokumentów z akt szkody. Sąd Rejonowy uznał za niewystarczające w zakresie ustalenia legitymacji procesowej powoda zeznania świadka Ł. M.. Wskazał, że co prawda świadek ten potwierdził okoliczności wynajmu pojazdu zastępczego od powoda w podanym przez powoda okresie, jednak zeznał, że nie pamięta, czy podpisywał przedłożoną przez powoda umowę cesji wierzytelności z dnia 1 marca 2016 r. Samo twierdzenie świadka o tym, że przeniósł wierzytelność na powoda, również nie mogło być miarodajne. Świadek nie wskazał, czy wierzytelnością, o której mówi, była wierzytelność dochodzona pozwem. Także fakt bezsporny przyznania przez pozwaną odszkodowania w kwocie 1 845 zł za najem pojazdu zastępczego w toku postępowania likwidacyjnego nie może w ocenie Sądu Rejonowego stanowić podstawy do uznania, że P. H. przysługuje legitymacja do występowania w procesie w roli powoda. Brak jest bowiem możliwości, aby samo wypłacenie przez pozwanego P. H. odszkodowania mogło stanowić podstawę ustalenia posiadania przez P. H. legitymacji czynnej w procesie, gdyż posiadanie legitymacji procesowej jest ściśle związane z określonym postępowaniem sądowym. Sąd Rejonowy wskazał, że stan faktyczny w sprawie ustalił w oparciu o przedstawione dokumenty, które nie były kwestionowane przez strony i nie budziły wątpliwości Sądu i zeznaniach świadka Ł. M.. Sąd oddalił wniosek o przesłuchanie powoda, ponieważ dowód z przesłuchania stron jest dowodem spełniającym funkcję uzupełniającą i wobec udowodnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy za pomocą dowodów z dokumentów i zeznań świadka okazał się zbędny. Sąd oddalił też wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Wobec uznania braku legitymacji procesowej po stronie powoda zbędne było przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego na okoliczność stawek rynkowych za najem pojazdu zastępczego oraz klasy pojazdu zastępczego. Powód złożył apelację od powyższego wyroku zarzucając mu:
1.
nierozpoznanie istoty sprawy poprzez niezbadanie legitymacji czynnej
powoda, zaniechanie zbadania materialnej podstawy żądania powoda,
nieprzeprowadzenie dowodów zawnioskowanych przez powoda i w
konsekwencji oddalenie powództwa,
2.
naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy,
a mianowicie:
- art. 130 § 1 k.p.c. w zw. z art. 187 § 1 k.p.c., poprzez zaniechanie przez Sąd I
instancji wezwania powoda do uzupełnienia braku formalnego pozwu i
przedłożenia oryginału podpisanej przez obie strony umowy cesji
wierzytelności z dnia 1 marca 2016 r.,
- art. 217 § 2 i 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., art. 232 i 236 k.p.c., poprzez
nierozpoznanie wniosku dowodowego powoda o przeprowadzenie
dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach szkody, będących w
posiadaniu pozwanej i nieprzeprowadzenie tego dowodu, podczas gdy
dopuszczenie i przeprowadzenie tego dowodu było konieczne z uwagi na
ustalenie legitymacji czynnej powoda,
- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów zgromadzonych w
aktach sprawy sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego,
polegającą na zaniechaniu analizy pisma powoda z dnia 1 marca 2016
roku, pisma pozwanej, zweryfikowanej przez pozwaną faktury VAT nr
2/03/2016 oraz zeznań świadka Ł. M., podczas gdy z wyżej wymienionych dowodów jednoznacznie wynika, iż świadek Ł. M. zawarł ważną i skuteczną umowę cesji wierzytelności z powodem, przenoszącą roszczenie o odszkodowanie z tytułu zwrotu kosztów najmu pojazdu zastępczego oraz iż umowa ta znajduje się w aktach szkody,
- art. 230 k.p.c. w zw. z art. 229 k.p.c. poprzez uznanie, iż powód nie posiada
legitymacji czynnej w niniejszej sprawie z uwagi na przedłożenie umowy
cesji wierzytelności bez podpisu jednej ze stron, podczas gdy strona
pozwana nie kwestionowała braku legitymacji czynnej powoda z uwagi na
wyżej wskazaną okoliczność, a w postępowaniu likwidacyjnym wypłaciła powodowi kwotę bezsporną odszkodowania,
- art. 217 § 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c., poprzez oddalenie wniosków dowodowych powoda o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii
biegłego sądowego i z przesłuchania powoda w charakterze strony,
podczas gdy dowody te były istotne dla merytorycznego rozpoznania przedmiotowej sprawy,
3.
naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 509 § 1 k.c. w zw. z art. 65 k.c. oraz art. 6 k.c., poprzez błędną ich
wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, które skutkowało przyjęciem przez
Sąd I instancji, że umowa cesji wierzytelności zawarta między powodem i
poszkodowanym Ł. M. była bezskuteczna i nieważna,
a co za tym idzie powód nie miał legitymacji czynnej do występowania z
roszczeniem o zwrot kosztów najmu pojazdu zastępczego, podczas gdy
świadek Ł. M. potwierdził na rozprawie, iż przeniósł na
powoda wyżej wskazane roszczenie, a nadto egzemplarz ważnej umowy cesji
wierzytelności znajduje się w aktach szkodowych i w konsekwencji powód
skutecznie nabył roszczenie od poszkodowanego Ł. M. w
przedmiocie zwrotu kosztów wynajęcia pojazdu zastępczego i był
legitymowany czynnie do występowania w przedmiotowej sprawie.
W oparciu o wyżej wskazane zarzuty powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania
apelacyjnego, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku na podstawie art. 386 §1 k.p.c. poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od pozwanej na
rzecz powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego
za obie instancje, według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja strony powodowej okazała się uzasadniona i jako taka doprowadziła do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Uzasadniony bowiem okazał się zarzut nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji istoty sporu, czyli zasadności dochodzonego przez powoda roszczenia. Zgodnie z treścią przepisu art. 386 § 4 k.p.c. w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości, sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Wedle zaś orzeczenia Sądu Najwyższego z 16 lipca 1998 r., I CKN 804/97 (nie publ.) sformułowanie „nierozpoznanie istoty sprawy” oznacza nierozpoznanie merytoryczne zgłoszonych w sprawie roszczeń. Z kolei zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego przedstawionym w wyroku z dnia 11 marca 1998 r., III CKN 411/97 (nie publ.) nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. oznacza niewyjaśnienie i pozostawienie poza oceną okoliczności faktycznych, stanowiących przesłanki zastosowania normy prawa materialnego, będącej podstawą roszczenia. Jednocześnie w innym ujęciu, nierozpoznanie istoty sprawy to pominięcie przez sąd pierwszej instancji podstawy roszczenia, tj. przesłanek stanowiących o jego istnieniu, poprzez oparcie rozstrzygnięcia na nietrafnym zarzucie, np. braku legitymacji czynnej lub biernej, przedawnienia, zawisłości sporu i innych (zob. w szczególności wyrok SN z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 22; wyrok SN z dnia 14 maja 2002 r., V CKN 357/00, LEX nr 55513). Wreszcie według jeszcze innego poglądu, nierozpoznanie istoty sprawy polega na niewniknięciu przez sąd pierwszej instancji w całokształt sprawy bądź też rozstrzygnięcie przez sąd innego sporu niż poddany mu do rozpoznania przez strony (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2001 r., I PKN 642/2000, OSNAPiUS 2002/17/409). Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, zgodnie z którym nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. sprowadza się do braku jej merytorycznego rozpoznania i tym samym oznacza zaniechanie przez sąd pierwszej instancji zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999/1/22 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1999 r., III CKN 450/98 OSNC 2000/5/97). W takiej sytuacji bowiem już po przesądzeniu kwestii prejudycjalnej czyniącej powództwo bezzasadnym, Sąd w ogóle nie przystępuje do merytorycznego badania zasadności zgłoszonych roszczeń lub zarzutów. Oceny, czy sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy dokonuje się na podstawie analizy żądań pozwu opartych na przytoczonych okolicznościach faktycznych i przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. Przy czym chodzi tu nie tylko o żądanie pozwu, lecz cały kompleks faktów (znajdujących, bądź też nie, potwierdzenie w zgłoszonych dowodach) i obowiązujących przepisów prawnych, uzasadniających dochodzone roszczenie. Podstawowym obowiązkiem sądu w ramach merytorycznego rozpoznania sprawy jest więc dokładne ustalenie, co w świetle zgłoszonego żądania i jego podstawy faktycznej stanowiło przedmiot postępowania i w oparciu o jaką podstawę faktyczną i prawną powód dochodzi zgłoszonego w pozwie roszczenia, a następnie ocena, czy zaoferowany materiał dowodowy roszczenie to uzasadnia. Na gruncie rozważanej sprawy Sąd Rejonowy uchylił się od obowiązku dokonania oceny stanu faktycznego pod kątem zastosowania konkretnej normy prawa materialnego. Sąd Rejonowy nie ocenił merytorycznie roszczenia uznając, że powód nie posiada legitymacji czynnej procesowej i już z tej tylko przyczyny powództwo oddalił. Zasadniczy zarzut apelacji kwestionował ocenę Sądu pierwszej instancji zagadnienia legitymacji procesowej powoda, według której powód nie wykazał aby poszkodowany Ł. M. dokonał przelewu wierzytelności dochodzonej pozwem na rzecz powoda P. H.. Z taką oceną Sądu pierwszej instancji nie sposób się jednak zgodzić. Ochrona prawna może być przez sąd udzielona tylko wówczas gdy obie strony procesu pozostają do przedmiotu sporu w określonym przez prawo materialne stosunku. Tylko z takiego stosunku płynie uprawnienie danego podmiotu - zwane legitymacją procesową - do występowania z konkretnym roszczeniem przeciwko innemu podmiotowi. Jeżeli zostanie wykazane, że strony są związane prawnomaterialnie z przedmiotem procesu, którym jest roszczenie procesowe to wówczas zostanie wykazana legitymacja procesowa strony powodowej (czynna) i pozwanej (bierna). Legitymacja procesowa wskazuje kwalifikację materialną podmiotów prowadzących spór, w tym znaczeniu, że powód powinien być uprawniony (z mocy norm materialnoprawnych) do występowania z żądaniem udzielenia mu ochrony prawnego w stosunku do pozwanego a ten zobowiązany (także z mocy norm materialnoprawnych) do określonego zachowania się. Poza sporem w niniejszej sprawie pozostawał fakt, że złożony do akt dokument w postaci umowy cesji z dnia 1 marca 2016 r. nie zawierał podpisu cedenta, a jedynie podpis cesjonariusza, czyli powoda. Należy jednakże przyjąć, że istnienie jednostronnego aktu cesji, tj. dokumentu wskazanego wyżej, „uprawdopodabnia za pomocą pisemną" fakt zawarcia umowy powodującej przelew (art. 74 § 2 k.c.), co w rezultacie wyłącza ograniczenia dowodowe, związane z niezachowaniem formy pisemnej zastrzeżonej ad probationem.
Nie można stracić z pola widzenia faktu, że powód dla wykazania prawa do występowania z przedmiotowym żądaniem czyli dla wykazania swojej legitymacji procesowej czynnej naprowadził również inne dowody, w tym dowód z zeznań świadka Ł. M., który był poszkodowanym w wyniku kolizji i który w ramach tejże umowy cesji dokonał zbycia swoich wierzytelności na rzecz strony powodowej. Analiza zeznań tego świadka okazała się kluczowa dla oceny wykazania przez powoda legitymacji procesowej czynnej. Sąd Rejonowy przesłuchując świadka Ł. M. okazał mu umowę cesji znajdującą się na k. 15 akt sprawy i na skutek tego okazania świadek ten zeznał, że podpisywał te dokumenty ale akurat w tym przypadku, na tym okazanym mu dokumencie nie ma jego podpisu. Z takich zeznań należy wyprowadzić wniosek, że świadek potwierdza, iż podpisywał dokumenty związane z cesją choć na okazanym mu dokumencie nie ma jego podpisu. Nie oznacza to jednak, że takiej umowy w ogóle nie zawarł. Świadek ten zeznał bowiem jednoznacznie, że przenosił na powoda wierzytelność z tytułu najmu (vide: k. 97). Dokonując oceny tych zeznań świadka Sąd Rejonowy stanął na stanowisku, że są one niewystarczające dla ustalenia legitymacji procesowej powoda albowiem, zdaniem tego Sądu, świadek nie pamiętał czy podpisywał przedłożoną przez powoda umowę cesji a samo jego twierdzenie o przeniesieniu wierzytelności nie jest wystarczające i miarodajne dla oceny czy chodzi o tę wierzytelność będącą przedmiotem niniejszego procesu.
Zdaniem Sądu Okręgowego z taką argumentacją nie sposób się zgodzić skoro świadek wyraźnie wskazał, że podpisywał umowę cesji, a jedynie okazany mu dokument nie zawiera jego podpisu. Powyższe nie deprecjonuje faktu i tych przytoczeń powoda, które znajdują się w pozwie, że taki dokument w istocie został podpisany, a tylko ten złożony do akt nie zawiera jego podpisu. Podkreślić należy, że świadek wyraźnie wskazał, iż przelał wierzytelność z tytułu najmu pojazdu zastępczego, a Sąd pierwszej instancji rozpytywał świadka o ten konkretny stosunek najmu pojazdu zastępczego sprecyzowany w umowie najmu okazanej zresztą świadkowi podczas przesłuchania. Nie budzi przy tym żadnych wątpliwości fakt, że chodziło o tę konkretną umowę. Jeżeli Sąd pierwszej instancji powziął jednak taką wątpliwość to podczas przesłuchania - celem pewnego i wszechstronnego rozpoznania problemu - należało dopytać świadka czy ma na myśli tę konkretną umowę najmu, która była mu w toku przesłuchania okazana. Zdaniem Sądu Okręgowego w niniejszych okolicznościach sprawy trudno zresztą przyjąć, że świadkowi chodziło o inną umowę najmu skoro zostały mu przedstawione konkretne dokumenty, dotyczące ściśle określonych sytuacji i konkretnego przedziału czasowego, jak również odnoszące się do jasno sprecyzowanego pojazdu i zdarzenia. Zbyt daleko idące jest w tych okolicznościach umniejszanie znaczenia zeznań świadka w tym zakresie, że nie wiadomo o jaką umowę najmu w istocie mu chodziło. Tak dokonana przez Sąd pierwszej instancji analiza materiału dowodowego narusza art. 233 § 1 k.p.c., zwłaszcza gdy wziąć pod uwagę inne dowody zawnioskowane przez powoda, w szczególności umowę najmu z dnia 2 listopada 2015 r., fakturę VAT nr (...), pismo powoda z dnia 1 marca 2016 r., wraz z którym przesłał umowę cesji ubezpieczycielowi czy pismo (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej z dnia 5 listopada 2015 r. Analiza tych dokumentów potwierdza zeznania świadka Ł. M. odnośnie dokonanego przelewu wierzytelności z tytułu umowy najmu. Istotny jest przy tym fakt, że pozwana nie kwestionowała legitymacji powoda z powołaniem się na nieważność umowy cesji, co więcej – dysponując kompletem wymaganych do tego dokumentów – wypłaciła na rzecz powoda część odszkodowania.
Podsumowując, Sąd Okręgowy po dokonaniu ponownej oceny zgromadzonych i przeprowadzonych w sprawie dowodów, odmiennie niż Sąd pierwszej instancji uznał, że dowody te potwierdzają, iż powód był stroną umowy cesji wierzytelności z dnia 1 marca 2016 r. To oznacza, że wykazał swoją legitymację procesową czynną do występowania w niniejszej sprawie, choć nie na podstawie dowodu z dokumentu tylko przy pomocy zeznań świadka Ł. M.. Wobec faktu, że Sąd pierwszej instancji niezasadnie przyjmując brak legitymacji procesowej powoda nie oceniał merytorycznie jego roszczenia (nie zbadał materialnych przesłanek stanowiących o istnieniu podstawy żądania) niewątpliwie dopuścił się nierozpoznania istoty sprawy. Powyższe uzasadniało uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, w toku którego Sąd pierwszej instancji oceni czy wysunięte w pozwie żądanie zasługuje na uwzględnienie. Konieczność uchylenia wyroku i przekazania do ponownego rozpoznania czyni zbędnym ustosunkowanie się do innych zarzutów apelacji oraz przeprowadzanie dowodów w niej zawnioskowanych. W konsekwencji Sąd Okręgowy uchylił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania pozostawiając temu sądowi na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej.
SSO (...)SSO (...)SSR del.(...)
Sygn. akt VIII Ga 311/17
ZARZĄDZENIE
1. (...)
2. (...)
3. (...)
4. (...) (...) (...)