Wyrok SA w Białymstoku z 15 października 2021 r. w sprawie o ustalenie i zapłatę.

Teza Warunkiem przywrócenia skuteczności niedozwolonego postanowienia umownego (art. 385 1 § 1 k.c.), dotkniętego od początku i z mocy samego prawa bezskutecznością, jest następcze udzielenie przez konsumenta świadomej i wolnej zgody na to postanowienie.
Data orzeczenia 15 października 2021
Data uprawomocnienia 15 października 2021
Sąd Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny
Przewodniczący Magdalena Natalia Pankowiec
Tagi Apelacja
Podstawa Prawna 69prawo-bankowe 58kc 353kc 385kc 65kc 56kc 358kc 69prawo-bankowe 69prawo-bankowe 410kc 411kc 100kpc 233kpc 227kpc 278kpc 235kpc 69prawo-bankowe 69prawo-bankowe 69prawo-bankowe 354kc 453kc 435kc 4xxx 22kc 6xxx 1kc 449kc 69prawo-budowlane 385kpc 98kpc 99kpc 108kpc 2xxx 10xxx

Rozstrzygnięcie
Sąd

Sygn. akt I ACa 434/21


WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 października 2021 r.


Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny


w składzie:


Przewodniczący


:


SSA Magdalena Natalia Pankowiec


Protokolant


:


Izabela Lach


po rozpoznaniu w dniu 15 października 2021 r. w Białymstoku


na rozprawie


sprawy z powództwa M. S.


przeciwko (...) Bankowi (...) S.A. w W.


o ustalenie i zapłatę


na skutek apelacji pozwanego


od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie


z dnia 16 lutego 2021 r. sygn. akt I C 674/20


I.  oddala apelację;


II.  zasądza od pozwanego na rzecz powoda 4050 złotych tytułem zwrotu kosztów instancji odwoławczej.


(...)


UZASADNIENIE


Powód, M. S. w pozwie skierowanym przeciwko (...) Banku (...) S.A. w W. domagał się ustalenia nieważności umowy o kredyt nr (...)oraz porozumienia z dnia 25 marca 2013 r., dotyczącego ww. umowy i zasądzenia na jego rzecz kwoty 104.961,10 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od kwoty 80.000 zł od dnia 30 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty, zaś od kwoty 24.961,11 zł od dnia następującego po dniu doręczenia pozwanemu pozwu do dnia zapłaty. Ewentualnie wnosił o zasądzenie na jego rzecz kwoty 44.643,36 zł i 16.127,11 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od kwot 44.653,36 zł i 10.534,30 CHF od dnia 30 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 5.592,81 CHF od dnia następującego po dniu doręczenia pozwu pozwanemu do dnia zapłaty.


Pozwany wniósł o oddalenie tego powództwa w całości.


Wyrokiem z dnia 16 lutego 2021 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie ustalił nieważność umowy o kredyt mieszkaniowy (...) o nr (...)z dnia 10 grudnia 2007 r. oraz Porozumienia z dnia 25 marca 2013 r. do tej umowy, zawartych między powodem a poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank (...) S.A. (pkt I), zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 16.127,11 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 10.534,30 CHF za okres od dnia 30 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty, a od kwoty 5.592,81 CHF za okres od dnia 29 września 2020 r. do dnia zapłaty (pkt II), oddalił powództwo o zapłatę w pozostałej części (pkt III) i rozstrzygnął o kosztach postępowania (pkt IV).


Orzeczenie to oparto o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną.


Pozwany zawarł z powodem (kredytobiorcą – konsumentem) w dniu 10 grudnia 2007 r. „umowę nr (...) o kredyt mieszkaniowy N. – H. hipoteczny przeznaczony na zakup lub zamianę nieruchomości na rynku wtórym”, składającą się z części szczególnej i ogólnej oraz Ogólnych warunków udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N. – H., w której strony zawarły najistotniejsze dla sprawy postanowienia (wyciąg):


(§ 1 pkt 1 części szczególnej umowy) Kredyt denominowany udzielony (jest) w złotych w kwocie stanowiącej równowartość 80.030,13 CHF;


(§ 4 pkt 1 – 3 części szczególnej umowy) Wypłata pierwszej transzy kredytu nastąpi nie później niż w ciągi 30 dni od zawarcia niniejszej umowy na rachunek obsługi kredytu;


(§ 1 ust. 1 i 2 części ogólnej umowy) Kredyt (…) jest udzielany w złotych. W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu w złotych zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych;


(§ 1 ust. 3 pkt 2 części ogólnej umowy) W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, z uwzględnieniem § 11 ust. 2-4 oraz § 18 ust. 6;


(§ 7 ust. 5 i 6 części ogólnej umowy) W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, prowizje pobierane są w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczenia kwot prowizji z waluty obcej na złote, stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów, obowiązującej w Banku w dniu zapłaty prowizji, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych;


(§ 11 ust. 2-4 części ogólnej umowy) (…) Wypłata środków następuje w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłaconej kwoty wyrażonej w walucie obcej. Do przeliczeń kwot walut uruchomianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. W przypadku kredytów denominowanych, gdy przyznana kwota kredytu, na skutek różnic kursowych, okaże się na dzień uruchomienia ostatniej transzy kwotą przewyższającą kwotę wymaganą do realizacji celu (…) Bank uruchomi środki w wysokości stanowiącej równowartość w walucie kredytu kwoty niezbędnej do realizacji tego celu oraz dokona pomniejszenia salda zadłużenia poprzez spłatę kwoty niewykorzystanej. Jeżeli zaś wypłacona kwota będzie niewystarczająca do realizacji celu (…), kredytobiorca zobowiązany jest do zbilansowania inwestycji poprzez uzupełnienie środków własnych przed wypłaceniem środków przez Bank;


(§ 13 ust. 1 i 7 części ogólnej umowy) Spłata kredytu powinna nastąpić w terminach i kwotach, określonych w doręczonym kredytobiorcy (…) harmonogramie spłat. Harmonogram spłat wyrażony jest w walucie, w której kredyt jest denominowany. W przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, spłata następuje w złotówkach, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej. Do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych;


(§ 1 pkt 17 OWU) Tabela kursów oznacza aktualną Tabelę kursów walutowych (...) Bank S.A. obowiązującą w Banku w momencie dokonywania przeliczeń kursów. Tabela kursów jest udostępniania kredytobiorcy na tablicy ogłoszeń w placówkach Banku oraz publikowana na stronie internetowej Banku. Na życzenie klienta informacje o kursach walut obowiązujących w Banku, udzielane są również telefonicznie;


(§ 3 ust. 1 OWU) Spłata kredytu następuje w ten sposób, że kredytobiorca dokonuje wpłaty środków na rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy prowadzony przez Bank lub bezpośrednio na rachunek obsługi kredytu. W dniu wymagalności określonym w harmonogramie spłat, Bank pobiera środki (wyłącznie w wysokości należnej Bankowi kwoty, która w całości pokryje przypadającą na ten dzień kwotę raty kredytu wraz z odsetkami) (…).


(§ 8 ust. 1 i 6 OWU) Kredytobiorca może ubiegać się o zmianę waluty kredytu. W przypadku przekształcenia kredytu z opcji denominowanej w walucie obcej w opcję złotową, kapitał pozostały do spłaty wyrażony w walucie obcej, zostaje przeliczony na złote po kursie sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów, obowiązującej w Banku w momencie podpisania aneksu do umowy.


Na zabezpieczenie spłaty należności z umowy kredytu ustanowiono hipotekę umowną kaucyjną do kwoty 255.000 zł na prawie własności nieruchomości, stanowiącej lokal mieszkalny dla którego Sąd Rejonowy w Olsztynie VI Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą nr (...) (§ 3 części szczególnej umowy).


W dniu 25 marca 2013 r. strony zawarły porozumienie, umożliwiające dokonywanie spłaty rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w walucie, do której denominowany jest kredyt oraz spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie bez żadnych dodatkowych kosztów. Jednocześnie określono zasady wyliczenia kursu tabelowego.


Do chwili podpisania powyższego porozumienia powód spłacał kredyt w PLN (tj. do 6 marca 2013 r.), a dokonywane spłaty były przez Bank przeliczane wg kursu Banku na (...) dla pomniejszenia salda zadłużenia w (...). Od dnia 6 kwietnia 2013 r. powód spłacał raty w (...). Suma spłat w walucie obcej za okres od rozpoczęcia spłaty wprost w (...), tj. od dnia 6 kwietnia 2013 r. do dnia 6 marca 2020 r. wyniosła 16.127,11 CHF.


Z pozyskanego przez powoda od pozwanego (niekwestionowanego) zaświadczenia z dnia 28 maja 2020 r. wynikało, że suma spłat w okresie od dnia 10 grudnia 2007 r. do dnia 6 marca 2020 r. obejmowała: odsetki w kwocie 20.673,95 zł, odsetki karne 0,35 zł, kapitał 23.969,06 zł, łącznie 44.643,36 zł. Bezspornie wypłata kredytu wynosiła łącznie 168.616,33 zł. Ponieważ nie zostało to zakwestionowane przez pozwanego, Sąd uznał za milcząco przyznane twierdzenie powoda bez potrzeby dokonywania obliczeń, a tym bardziej bez potrzeby zasięgania opinii biegłego, że od dnia zawarcia umowy kredytu powód spłacił pozwanemu sumę rat kapitałowo-odsetkowych w wysokości 44.643,36 zł, a nadto od dnia zawarcia porozumienia co do spłaty wprost we frankach szwajcarskich kwotę 16.127,11 CHF.


Zawarcie umowy zostało poprzedzone złożeniem przez powoda wniosku kredytowego na formularzu opracowanym przez Bank. Z dokumentu tego wynikało bezspornie, że powód wnioskował o kwotę kredytu 170.000 zł. Wraz z wnioskiem o kredyt powód podpisał oświadczenia o akceptacji ryzyka kursowego i zmiennej stopy procentowej, jednocześnie oświadczając, że odrzuca ofertę Banku udzielenia kredytu w złotych. Bezsporne jest też, że kredyt został wypłacony w transzach, zaś dyspozycje wypłaty kredytu przez powoda zostały złożone w Banku odpowiednio w dniach 11 grudnia 2007 r., 13 grudnia 2007 r. i 19 lutego 2008 r. Następnie w tych samych dniach Bank wypłacił powodowi łączną kwotę stanowiącą równowartość 168.616,33 zł według kursu kupna (...) z dnia dokonania wypłaty. Z tym, że w dniu 19 lutego 2008 r. wypłacono łącznie 12.013.10 CHF z czego nastąpiła wcześniejsza spłata kapitału z tytułu różnic kursowych (229,65 CHF).


W dniu 21 września 2017 r. do Sądu Rejonowego w Olsztynie wpłynął wniosek powoda o zawezwanie do próby ugodowej w przedmiocie ustalenia, iż sporna umowa jest nieważna oraz rozliczenia stron z tytułu wypłaconych powodowi środków. W przedmiocie zwrotu uiszczonych kwot powód wskazał kwotę około 80.000 zł.


Zeznania E. T., A. K. oraz zeznania powoda wskazują na to, że powód nie miał zdolności kredytowej, by zaciągnąć kredyt w złotówkach, jedynie w (...) z uwagi na niższe oprocentowanie oraz raty. Umowa nie podlegała negocjacji (za wyjątkiem marży Banku), w tym kurs waluty, względem którego następowała wypłata i spłata kredytu. Od wysokości kursu w dniu uruchomienia zależało, jaka kwota będzie wypłacona w złotówkach. Również powód nie miał wyboru, w jakiej walucie będzie spłacać kredyt. Na dzień zawarcia umowy kredytowej powód nie rozumiał, na czym polega denominacja. Potrzebował środków finansowych na remont mieszkania. Spłata należnych rat następowała poprzez ich potrącenie z rachunku bankowego powoda. Powód nie znał uprzednio wysokości ściąganych miesięcznych rat. O wysokości dowiadywał się dopiero po ich pobraniu z konta przez Bank. Umowę kredytową zawarto w ten sposób, że gotową umowę przedłożono powodowi przed podpisem w placówce Banku.


Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy odwołał się do art. 69 ust. 1 Prawa bankowego i wskazał, że strony zawarły umowę, mocą której Bank przekazał do dyspozycji powoda nieokreśloną kwotę złotych polskich, stanowiących równowartość określonych w umowie franków szwajcarskich. Wartość ta była ustalana przy zastosowaniu kursu kupna (aktualna Tabela kursów), obowiązującego w Banku w dniu realizacji zlecenia płatniczego. Powód miał spłacać kredyt w złotych według ceny sprzedaży franka szwajcarskiego, obowiązującej w Banku w dniu wpłacenia danej raty. Dopiero po zawarciu porozumienia co do płatności wprost we frankach szwajcarskich, powód uiszczał tytułem spłaty kwotę we frankach szwajcarskich, bez zastosowania przeliczenia na złote polskie według Tabeli kursów Banku.


Kolejno Sąd ten zauważył, że okoliczności dotyczące wejścia w życie ustawy „antyspreadowej” były bez znaczenia dla sprawy, gdyż ważność umowy ocenia się na datę jej zawarcia.


Podobnie ocenił wnioskowany przez pozwanego dowód z opinii biegłego, skoro dowód ten miał służyć wykazaniu kształtowania się kursu waluty na rynku bankowym, jego wpływu na Tabelę kursów Banku oraz zasadniczo porównania kredytu złotowego oraz udzielonego w walucie franka szwajcarskiego. Sąd Okręgowy uznał, że obliczenie wysokości należności powoda było prostym działaniem matematycznym, niewymagającym wiadomości specjalnych, a pozwany nie kwestionował obliczeń przedstawionych przez powoda na tym polu.


Sąd Okręgowy wywiódł, że łącząca strony umowa kredytu denominowanego jest nieważna w całości (art. 58 § 1 k.c.), bowiem zawiera liczne odstępstwa od definicji legalnej umowy kredytu, zawartej w Prawie bankowym, czego nie niweczy jej zmiana, porozumieniem z dnia 25 marca 2013 r., wprowadzającym możliwość spłaty rat w walucie (...). Podkreślił, że z uwagi na wyrażenie wartości kredytu we franku szwajcarskim, przy jednoczesnej wypłacie kredytu i ustaleniu wysokości rat w złotych polskich, kredytobiorca nigdy nie spłaca nominalnej wartości kredytu. Fakt ten wynika z włączenia do umowy klauzuli przeliczeniowej, która powoduje, że wysokość zobowiązania wyrażonego w walucie polskiej jest modyfikowana innym miernikiem wartości. Jedynie Bank, kształtował wysokość kredytu wypłaconego kredytobiorcy oraz wysokość raty, co pozostaje w sprzeczności z zasadą swobody umów (art. 353 1 k.c.).


W ocenie Sądu Okręgowego, tak ujęte w umowie klauzule przeliczeniowe (§ 1 ust. 2 (...), § 11 ust. 2 (...), § 13 ust. 7 (...)) stanowią niedozwolone postanowienia umowne (art. 385 1 § 1 k.c.), gdyż kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy (konsumenta) w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Podkreślił, że wspominane uprawnienie Banku do jednostronnego ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych ograniczeń i nie poddawało się jakiejkolwiek weryfikacji. W efekcie Bank mógł wpływać na wysokość własnych korzyści finansowych i świadczenia kredytobiorcy.


Postanowienia te, dotyczące świadczeń głównych umowy, były niejednoznaczne i nie zostały uzgodnione indywidualnie z powodem, na co wskazują nie tylko zeznania wnioskowanych przez pozwanego świadków oraz samego powoda, ale i treść umowy, gdzie wskazano, że zarówno wypłata środków, jak i spłata należności z umowy następowała z zastosowaniem Tabeli kursów. Powyższe nie było podyktowane wyborem powoda ani zależne od wyboru sposobu spłaty, tj. poprzez wpłatę na rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy lub bezpośrednio na rachunek obsługi kredytu, jak podnosił to pozwany. To samo dotyczy waluty, w której kredyt został wypłacony.


Sąd Okręgowy uznał, że powód nie został także należycie poinformowany o ewentualnym ryzyku kursowym oraz sposobie przeliczania waluty na podstawie Tabeli kursów walut. Świadek E. T. pobieżnie wskazała jedynie, że klienci byli informowani, że stosowany kurs nie jest kursem średnim NBP, podając przy tym, że nie pamięta okoliczności zawarcia tej konkretnej umowy.


Mając to wszystko na względzie, Sąd Okręgowy uznał, że niniejsze, niedozwolone postanowienia umowne, nie wiążą powoda.


Uwzględniając podgląd wyrażony przez (...) w wyroku z dnia 3 października 2019 r., w sprawie C-260/18, Sąd Okręgowy przyjął, że brak jest możliwości zastosowania w miejsce wyeliminowanych postanowień norm o charakterze ogólnym, co nie pozwala nadto na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalały na ustalenie wartości świadczenia określonego w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski. Nie ma więc możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Wspomniany przepis nie obowiązywał zresztą w dacie zawarcia umowy. Poza tym, nawet gdyby uznać, że przepis ten mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie, to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokość kwoty, jaką Bank powinien postawić do dyspozycji powoda w PLN. Stąd też, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że sporna umowa jest niezgodna z art. 69 Prawa bankowego, a tym samym sprzeczna z prawem i nieważna (art. 58 k.c.).


W konsekwencji uznał, że to co strony świadczyły sobie wzajemnie w wykonaniu umowy, było nienależne. Zważywszy, że po stronie powoda nie występuje nadwyżka spłaty, co było bezsporne (powodowi wypłacono kwotę łączną 168.616,33 zł, zaś w okresie od 6 stycznia 2008 r. do 6 marca 2020 r. powód spłacił raty w sumach: 44.643,36 zł i 16.127,11 CHF), Sąd Okręgowy uznał, że powództwo o zapłatę w złotych polskich nie zasługiwało na uwzględnienie. Stosując teorię salda, Sąd przyjął bowiem, że po stronie pozwanego nie doszło jeszcze do bezpodstawnego wzbogacenia.


Odmiennie ocenił jednak żądanie powoda zapłaty uiszczonych przez niego franków szwajcarskich. Stwierdził, że z uwagi na nieważność spornej umowy, zawarte do niej porozumienie, wprowadzające możliwość spłaty w tej walucie, pozbawione było podstawy w postaci umowy (causa). To z kolei oznacza, że świadczenie spełnione w jego wykonaniu od początku było świadczeniem nienależnym (art. 410 § 2 k.c.). Uznając przy tym, że w sprawie nie zachodzą przesłanki negatywne z art. 411 k.c. (powód nie wiedział, że nie jest zobowiązany do świadczenia, spełnienie świadczeń wobec Banku nie czyni zadość zasadom współżycia społecznego, świadczenia nie zostały spełnione w zadośćuczynieniu przedawnionemu roszczeniu i nie były spełniane zanim wierzytelność stała się wymagalna), Sąd Okręgowy żądanie pozwu w tym zakresie uznał za zasadne.


Stwierdził bowiem, że zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczeń powoda nie zasługiwał na uwzględnienie.


Analogicznie Sąd Okręgowy ocenił podniesiony przez pozwanego zarzut braku po stronie powoda legitymacji do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego.


Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zapadło w oparciu o art. 100 k.p.c.


Apelację od tego wyroku wywiódł pozwany, który zaskarżył go w zakresie pkt I, II oraz IV i zarzucił Sądowi Okręgowemu naruszenie:


1) przepisów prawa procesowego, a mianowicie:


a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:


• niezasadne przyjęcie, że kredytobiorca (powód) nigdy nie spłaca nominalnej wartości kredytu, podczas gdy w rzeczywistości kwota kredytu była mu znana i została wyszczególniona w treści umowy i ta właśnie wartość nominalna, wyrażona w (...), winna zostać przez niego spłacona,


• niezasadne przyjęcie, że pomimo iż walutą kredytu jest (...) eliminacja postanowień, określających kurs wymiany, skutkuje brakiem możliwości wykonania umowy zgodnie z pierwotnym zamiarem, podczas gdy powód może dokonywać spłat bezpośrednio w walucie kredytu,


• niezasadne przyjęcie, że postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgadniane z powodem, w sytuacji gdy okoliczności faktyczne dowodzą, że od początku miał on możliwość wyboru rachunku do spłaty rat kredytu a także, że umowa dawała mu możliwość wyboru, w jakiej walucie kredyt będzie spłacany – czy w PLN czy też bezpośrednio w (...),


b) art. 227 k.p.c. oraz art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego, ze względu na błędne przyjęcie, że nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy jest prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzającego do ustalenia w jaki sposób pozwany umowę wykonywał lub wykonuje, w szczególności to, w jaki sposób ustalał, czy też ustala swoje kursy, czy odpowiadały one kursom rynkowym, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik postępowania, bowiem prawidłowo ocenione, przy pomocy opinii biegłego okoliczności faktyczne doprowadziłyby Sąd do wniosku, że Bank nie tylko nie mógł, ale i nie stosował zawyżonych kursów walut, a odesłanie do Tabeli kursów nie znalazło się w umowie kredytu w celu manipulowania tym wskaźnikiem, co powinno przesądzać o braku abuzywności spornych postanowień;


2. naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie:


a) art. 69 ustawy Prawo bankowe i w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez przyjęcie, że umowa łącząca strony nie stanowi umowy kredytu, gdyż zawiera liczne odstępstwa od definicji legalnej oraz jest sprzeczna z zasadą swobody umów, podczas gdy umowa stron zawiera elementy przedmiotowo istotne, które mieszczą się w konstrukcji umowy kredytu bankowego i jako taka stanowi jej w pełni dopuszczalny oraz akceptowalny przez ustawodawcę wariant;


b) art. 385 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia umowy nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron i kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy, mimo iż w odniesieniu do ww. postanowień nie zaistniały przesłanki stwierdzenia ich abuzywności, albowiem:


• powód miał wpływ na kurs, po którym zostanie przeliczona wypłacona kwota kredytu, gdyż to jemu przysługiwała decyzja o dacie złożenia wniosku o wypłatę kredytu;


• Tabela kursów Banku nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów denominowanych w (...), ale jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych, dokonywanych przez klientów Banku i stąd Bank nie ma możliwości zawyżenia/zaniżenia kursu na potrzeby kredytu powoda, gdyż jednocześnie Bank straciłby na szeregu przeciwstawnych transakcji, dokonywanych na podstawie tej samej tabeli, stąd „możliwość dowolnego ustalania kursu” nie istnieje;


c) art. 69 ustawy Prawo bankowe


poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie oraz błędną wykładnię i w konsekwencji:


• uznanie umowy za nieważną po wyłączeniu z niej niewiążących konsumenta postanowień, podczas gdy zasadą jest obowiązywanie umowy w pozostałym zakresie;


• przyjęcie, że umowa o kredyt jest nieważna po usunięciu z niej niedozwolonych postanowień umowy ze względu na niemożność ustalenia kwoty kredytu w walucie wykonania zobowiązania, w sytuacji gdy umowa kredytu nawet po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień zawiera wszystkie elementy przedmiotowo istotne, zgodnie z art. 69 Prawa bankowego;


• uznanie, że oceniając skutki abuzywności postanowień umowy kredytu decydująca jest wola konsumenta, podczas gdy celem Dyrektywy 93/13 jest przywrócenie równowagi kontraktowej stron, a nie zaburzenie tej równowagi na korzyść konsumenta i stąd to nie wola konsumenta, ale cel Dyrektywy powinien mieć znaczenie przy ocenie skutków abuzywności;


d) art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c., art. 56 k.c., art. 354 k.c. i art. 65 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, że umowa kredytu nie może być uzupełniona treścią przepisu dyspozytywnego, a także w drodze wykładni woli stron tej umowy;


e) art. 453 k.c. poprzez jego niezastosowanie do oceny świadczeń spełnianych i przyjmowanych przez szereg lat, w sposób zgodny i bezkonfliktowy, przez obie strony umowy;


f) art. 411 k.c. poprzez jego niezastosowanie mimo, że powód nie mógł żądać zwrotu świadczenia, gdyż jego spełnienie czyniło zadość zasadom współżycia społecznego, a także z uwagi na świadomość braku podstawy prawnej.


W oparciu o tak sformułowane zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa M. S. oraz zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu za postępowanie pierwszoinstancyjne; ewentualnie wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Pozwany domagał się nadto dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczności określone w pkt VII odpowiedzi na pozew i zasądzenia od powoda na swą rzecz kosztów postępowania odwoławczego.


W odpowiedzi powód wniósł o oddalenie apelacji pozwanego na koszt tego ostatniego.


Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:


Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie.


Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne, poczynione przez Sąd I instancji, jako że znajdują one oparcie w zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, rozważonym i ocenionym w zgodzie z wymogami art. 233 § 1 k.p.c.


Nie mógł zatem zyskać aprobaty Sądu stawiany w apelacji pozwanego zarzut naruszenia tego przepisu, motywowany przede wszystkim pominięciem przez Sąd I instancji, że przyznany powodowi kredyt jest walutowy (a więc kredyt, w którym kwota zobowiązania wyrażona jest w walucie obcej, w której dokonywana jest także spłata kredytu), nie zaś kredyt denominowany do takiej waluty, tj. kredyt, którego kwota wyrażona jest w walucie obcej, ale wypłacona zostaje w walucie krajowej według klauzuli umownej, opartej – co do zasady – na kursie kupna waluty obcej, obowiązującym w danym dniu. Jego spłata następuje natomiast w walucie krajowej, przy zastosowaniu bieżącego kursu (jest to kurs sprzedaży), przyjęty na dany dzień.


W ocenie Sądu Apelacyjnego, celnie wywiódł bowiem Sąd Okręgowy, że objęty niniejszym sporem kredyt spełniał kryteria drugiego ze wskazanych powyżej rodzajów (typów) kredytów. Powyższe zdaje się zresztą dostrzegać sam autor apelacji, który uzasadniając zarzut naruszenia art. 435 k.c. podał, że „powód nigdy nie kwestionował prawidłowości uruchomienia kredytu w złotych polskich, ani też prawidłowości wyliczenia udostępnionej mu w tej walucie kwoty kredytu”. Gdy do tego dodać, że już w treści samej umowy wskazano, że przyznany powodowi kredyt stanowi kredyt denominowany, udzielony w złotych w kwocie, stanowiącej równowartość 80.030,13 CHF (por. § 1 części szczególnej umowy, k. 15, dalej jako: (...) wespół z treścią § 1 ust. 1 części ogólnej umowy, k. 20, dalej jako: (...)), wątpliwości nie budzi, że kredyt ten nie mógł być kwalifikowany jako kredyt walutowy.


Niewątpliwe jest także, że umowa kredytu godzi w dyspozycję art. 385 1 k.c.


Wedle treści § 1 tegoż przepisu, postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Jak stanowi § 2 tegoż przepisu, powyższe nie dotyczy postanowień, określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Zgodnie z § 3, nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy, przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4).


W orzecznictwie nie budzi sporu (por. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), że oceny abuzywności dokonuje się na datę dokonania czynności. Sąd Najwyższy, z odwołaniem się do orzecznictwa (...) (tj. wyroku z dnia 20 września 2017 r., C-186/16) stwierdził, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowny może wprowadzać między stronami nierównowagę, pojawiającą się dopiero w czasie wykonywania umowy (pkt 54). W ocenie Sądu Najwyższego z przepisów Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE. L. 95 z dnia 21 kwietnia 1993 r.; dalej jako: Dyrektywa 93/13), interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej jako: (...)), jasno wynika, że okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowienia.


W tej sytuacji nawet stosowanie przez skarżącego, w trakcie wykonywania umowy stron, kursów franka szwajcarskiego, nieodbiegających od kursów rynkowych, jak i zawarcie w dacie 25 marca 2013 r. porozumienia, umożliwiającego regulowanie przez kredytobiorcę (powoda) rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w tej walucie czy wreszcie – sygnalizowane w apelacji – późniejsze wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawy antyspreadowej), nie mogło stać na przeszkodzie w stwierdzeniu abuzywności § 1 ust. 2 (...), § 11 ust. 2 (...) oraz § 13 ust. 7 (...).


A skoro tak, zbytecznym było sięganie po wnioskowany przez skarżącego, również na etapie postępowania odwoławczego, dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości, przy pomocy którego pozwany dążył do wykazania, że stosowane przez niego, w trakcie wykonywania umowy, kursy nie były zawyżone.


W kontekście ostatniej z przywołanych powyżej kwestii warto odnotować, że wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej nie sanowało, pierwotnej wadliwości, zawartej w dacie 10 grudnia 2007 r. przez umowy kredytowej. Jak bowiem słusznie akcentuje się w judykaturze, przewidziana w art. 4 zd. 2 tej ustawy zmiana umowy kredytu mogłaby wywołać skutek sanujący jedynie wówczas, gdyby stanowiła wyraz następczej „świadomej, wyraźnej, wolnej” rezygnacji kredytobiorcy – konsumenta z powoływania się na abuzywność postanowienia oraz na nieważność umowy i zgody na jego zastąpienie (ex tunc lub pro futuro) postanowieniem dozwolonym (por. wskazaną powyżej uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18). Przy braku takich czynności po stronie powoda (por. jego stanowisko, zaprezentowane na rozprawie przeprowadzonej w dniu 9 lutego 2021 r., k. 262) ustawa antyspreadowa nie mogła w żaden sposób podważyć abuzywności spornych w sprawie klauzul.


Ta zaś przejawia się przede wszystkim w tym, że objęte niniejszym sporem zapisy umowne nie zawierały jakiegokolwiek opisu mechanizmu w zakresie wyznaczanego przez Bank kursu wymiany waluty franka szwajcarskiego. W § 1 ust. 2 (...) wskazano jedynie, iż w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota kredytu w złotych zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Według § 11 ust. 3 (...), do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosuje się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów, obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Zgodnie z treścią § 13 ust. 7 pkt 3 (...), do przeliczeń wysokości rat kapitałowo-odsetkowych spłacanego kredytu stosuje się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.


Jak z tego wynika, zarówno kurs kupna, jak i kurs sprzedaży waluty szwajcarskiej, służącej do przeliczania kwoty kredytu oraz rat kapitałowo-odsetkowych, obciążających powoda, określane były w Tabelach kursowych, sporządzonych samodzielnie przez Bank. Żaden z zapisów umowy kredytowej, nie precyzuje mechanizmu ustalania tego kursu. Jej lektura nie pozwala bowiem na zidentyfikowanie sposobu, w jaki Bank – jednostronnie, a przy tym arbitralnie w stosunku do kredytobiorcy i w sposób dla niego wiążący – kształtował kurs franka szwajcarskiego, zwiększając go bądź zmniejszając, wedle swojego uznania. Umowa stron poza tym, że nie umożliwiała kredytobiorcy (powodowi) zrekonstruowania mechanizmu ustalania kursów, według których obliczana była wysokość jego zobowiązania, nie dawała mu także żadnego instrumentu, który pozwalałby bronić się przed decyzjami Banku na tym polu.


Wątpliwości Sądu Apelacyjnego nie budzi zaś, że tak skonstruowane, nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne postanowienia umowne ocenić należy jako sprzeczne z dobrymi obyczajami (te bowiem nakazują, aby koszty ponoszone przez kredytobiorcę, związane z zawarciem umowy, dawały się oszacować). Nadto naruszające interesy konsumenta, którym – co bezsporne – w relacji z pozwanym jest powód – art. 22 1 k.c. i na którego w zasadzie w całości przerzucono, wynikające stąd ryzyko walutowe, nie wyjaśniając mu równocześnie w sposób właściwy skutków tego ryzyka i jego wpływu na wartość zaciągniętego przez powoda zobowiązania.


Jak zaś wyjaśnił (...) w orzeczeniu z dnia 30 kwietnia 2014 r., zapadłym w sprawie C-26/13, warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, aby był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Z kolei w orzeczeniu z dnia 20 września 2018 r., wydanym w sprawie C-51/17, (...) uznał, że artykuł 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ten oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.


W świetle powyższych uwag, aprobowanych w pełni przez Sąd Apelacyjny, nie sposób więc uznać za pozwanym, iż sam w istocie fakt sformułowania umowy stron w sposób poprawny pod względem gramatycznym oznacza, że poprzednik prawny pozwanego wywiązał się w sposób należyty z obciążającego go obowiązku informacyjnego na tym polu. Ten obowiązany był nie tylko do wyjaśnienia kredytobiorcy (powodowi), użytych w umowie pojęć i sformułowań, ale i przedstawienia mu możliwości istotnych wahań kursu franka szwajcarskiego. Rzeczą Banku było także rzetelne pouczenie powoda o niestabilności waluty polskiej, w stosunku do waluty szwajcarskiej, czego jednak – jak jednoznacznie wynika z ujawnionych w sprawie danych – Bank nie dopełnił.


Podobnie, jak i obowiązku wykazania, że objęte niniejszym sporem zapisy umowne stanowiły przedmiot indywidualnych uzgodnień z powodem. Sytuacja taka, zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, miałaby bowiem miejsce wówczas, gdyby powód miał rzeczywisty, realny wpływ na ukształtowanie postanowień umownych, co stanowiłoby wynik porozumienia stron, względnie – świadomej zgody konsumenta w zakresie ich zastosowania, poprzedzonej negocjacjami (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16). Tymczasem, jak wynika z akt niniejszej sprawy, powód nie miał w istocie żadnego wpływu na uregulowanie postanowień umownych, zaczerpniętych ze sporządzonego przez poprzednika prawnego pozwanego wzorca umowy. Jak bowiem zeznał, mógł jedynie zdecydować o wysokości marży Banku, co uzależnione było od ewentualnego dobrania przez powoda produktów dodatkowych (por. protokół rozprawy z dnia 9 lutego 2021 r., k. 262).


Biorąc to wszystko pod uwagę, w ocenie Sąd Apelacyjnego, brak jest podstaw do zakwestionowania – zgodnie z postulatem apelacji – oceny Sądu Okręgowego, że analizowane postanowienia umowne, określające główne świadczenia stron (por. wyroki (...): z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 44; z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 48, 49 i 52 czy też z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, pkt 68), kwalifikować należy jako niedozwolone postanowienia umowne. Tym samym, w myśl art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., od początku nie wiązały one powoda (por. również uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 – zasada prawna).


Nie ma także racji skarżący, gdy twierdzi, że postanowienia te winny zostać zastąpione przepisami krajowymi. Jakkolwiek w sygnalizowanym już wyroku z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, (...) wskazał, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi co prawda na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, wskazał jednocześnie, że może mieć to miejsce tylko wtedy, gdy umowa staje się w całości nieważna i tylko za zgodą stron (por. pkt 48 tego wyroku; podobnie wyroki: z dnia 30 kwietnia 2014 r., C‑26/13, pkt 80–84; z dnia 26 marca 2019 r., C‑70/17 i C‑179/17, pkt 64). Tak samo wypowiedział się Sąd Najwyższy przywołanej powyżej uchwale składu 7 sędziów tego Sądu z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, wskazując, że warunkiem przywrócenia skuteczności niedozwolonego postanowienia umownego (art. 385 1 § 1 k.c.), dotkniętego od początku i z mocy samego prawa bezskutecznością, jest następcze udzielenie przez konsumenta świadomej i wolnej zgody na to postanowienie.


W sprawie niniejszej powód, takiej zgody nie wyraził. Przeciwnie, słuchany na rozprawie z dnia 9 lutego 2021 r. stanowczo oświadczył, że domaga się uznania zawartej w dacie 10 grudnia 2007 r. umowy kredytowej za nieważną, wskazując jednocześnie, że znane są mu ewentualne konsekwencje takiej decyzji.


W tej sytuacji, zważywszy na wyrażony przez (...) w wyroku z dnia 7 sierpnia 2018 r., w sprawie C-96/16, pkt 74 pogląd, zgodnie z którym możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym, w celu dalszego istnienia umowy, ma charakter wyjątkowy i winno to nastąpić jedynie wówczas, gdy rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki (por. również wyrok (...) z dnia 21 stycznia 2015 r., w sprawach połączonych C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, pkt 33, 34), których po stronie powoda doszukać się jednak nie sposób, uznać należało, że brak było możliwości wypełnienia powstałych w powyższy sposób, w umowie stron, luk przepisem o charakterze dyspozytywnym.


Zwłaszcza jeśli zważyć, że takiego przepisu próżno szukać w polskim porządku prawnym. Zwraca bowiem uwagę, że uwypuklany w apelacji pozwanego przepis art. 358 § 2 k.c. traktuje o możliwości określenia kursu waluty obcej, w której zostało wyrażone zobowiązanie, w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, nie zaś o sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na walutę obcą.


Zastąpienie luk w umowie nie mogło także, wbrew temu co podniesiono w apelacji, nastąpić w oparciu o art. 65 k.c. Po pierwsze wskazać trzeba, że wprowadzenie do stosunku zobowiązaniowego innego, niż pierwotnie zastosowanego źródła wskaźnika przeliczeniowego nie byłoby oparte na zgodnym celu i zamiarze stron. Te powinny być bowiem ustalane wedle stanu z momentu złożenia oświadczenia woli (por. Kodeks cywilny. T. I. Komentarz. art. 1449 10. Wydanie 10, 2020 r., Nb 11 pod red. K. Pietrzykowskiego oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2019 r., V CSK 431/18). Po wtóre, z pola widzenia nie można tracić – i co trafnie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 – że w orzecznictwie (...) podkreśla się, iż działania sądu krajowego, w przypadku stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej, winny mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Przy czym, taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty, jeśli sąd krajowy mógłby uzupełnić umowę w niezbędnym zakresie poprzez wprowadzenie do niej warunków uczciwych. Druga strona kontraktu z konsumentem, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, niczym by wszak nie ryzykowała, skoro mogłaby liczyć na uzupełnienie przez sąd umowy przez wprowadzenie do niej uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu.


Jeśli zatem, jak już wyjaśniono, postanowienia abuzywne nie obowiązywały, a powstała w wyniku tego luka nie mogła zostać uzupełniona, za Sądem I instancji uznać należało, że łącząca strony umowa kredytu nie może być wykonywana. Na skutek wyeliminowania z niej, abuzywnych postanowień, określających mechanizmy przeliczeniowe, umowa ta nie pozwala bowiem na określenie równowartości kwoty kredytu, udzielonego powodowi w złotych, w walucie obcej oraz wysokości spłaty poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych, a więc koniecznych i przedmiotowo istotnych postanowień umowy kredytu z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Przepis ten do essentialia negotii umowy kredytu zalicza wszak oddanie przez Bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty, jak i zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Po usunięciu abuzywnych zapisów umowa stron, w której pozostałby jedynie zapis, że Bank udzielił powodowi kredytu w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość 80.030,13 CHF, powyższej definicji ustawowej – co oczywiste – nie spełni.


Stąd też, słusznie uznał Sąd Okręgowy umowę tę za nieważną.


O jej nieważności, w ocenie Sądu Apelacyjnego, przekonuje także, sygnalizowany we wstępnej części niniejszego wywodu, fakt przyznania jednej ze stron umowy (i to silniejszej), uprawnienia do kształtowania według swej woli, rozmiaru świadczeń drugiej strony umowy. Powyższe godzi bowiem w naturę stosunku obligacyjnego, zakładającą równość jego stron (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., por. również wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 lutego 2020 r., V ACa 297/19).


W konsekwencji, świadczenia spełnione w wykonaniu tej umowy stanowią świadczenia nienależne i jako takie podlegają zwrotowi w oparciu o art. 410 k.c. Przy czym, jak wyjaśnił to Sąd Najwyższy w przywołanej powyżej uchwale z dnia 7 maja 2021 r., zapadłej w sprawie III CZP 6/21, roszczenia kredytobiorcy względem Banku i Banku względem kredytobiorcy o zwrot świadczeń spełnionych wskutek nieważnej umowy mają charakter odrębny i są niezależne, przez co nie podlegają automatycznej, wzajemnej kompensacji. Konsument może zatem żądać zwrotu w całości spłaconych rat kredytu, niezależnie od tego czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem Banku z tytułu nienależnie otrzymanego kredytu.


Wobec powyższego zgodzić się należało z Sądem Okręgowym, że zgłoszone przez powoda żądanie zasądzenia na jego rzecz – niekwestionowanej nota bene przez skarżącego – kwoty 16.127,11 CHF, tytułem nienależnie uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych, zasługiwało na uwzględnienie.


Niesłusznie zarzuca bowiem apelujący, że w sprawie zastosowanie znaleźć winien przepis art. 411 pkt 1 k.c., po myśli którego nie można żądać zwrotu świadczenia nienależnego w sytuacji, gdy spełniający to świadczenie wiedział, że nie był do tego zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Nie sposób bowiem zgodzić się z pozwanym, jakoby powód, regulując poszczególne raty kredytu, miał pełną świadomość braku podstawy swojego świadczenia. Dość wskazać, że dopiero zapadły w niniejszej sprawie wyrok ustalający nieważność spornej umowy kredytowej mógł rozstrzygnąć (i rozstrzygnął) powyższą kwestię, usuwając tym samym po stronie powoda niepewność odnośnie teg,o czy zobowiązany on był do regulowania rat z tejże umowy, czy też taki obowiązek po jego stronie nie istniał.


Z tych wszystkich względów, działając w oparciu o art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego.


O kosztach instancji odwoławczej rozstrzygnął na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c., przy uwzględnieniu § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800).


(...)

Wyszukiwarka