Wyrok z 4 lipca 2025, sygn. II Ca 556/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (15)
Sygn. akt II Ca 556/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 lipca 2025 r.
Sąd Okręgowy w Kielcach II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Mariusz Broda
Protokolant: Monika Dudek
po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 2025 r. w Kielcach
na rozprawie
sprawy z powództwa G. C.,
przeciwko Bankowi (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego Banku (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.
od wyroku Sądu Rejonowego w Skarżysku - Kamiennej
z dnia 31 stycznia 2025 r. sygn. akt I C 84/24
1. oddala apelację;
2. zasądza od Banku (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na rzecz G. C. kwotę 2700 (dwa tysiące siedemset) złotych, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się niniejszego postanowienia w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego do dnia zapłaty.
Sygn. akt II Ca 556/25
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 31.01.2025 r. Sąd Rejonowy w S.-K.:
- w pkt I zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki G. C. kwotę 63.736,62 zł (sześćdziesiąt trzy tysiące siedemset trzydzieści sześć złotych sześćdziesiąt dwa grosze) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 9 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty,
- w pkt II w pozostałym zakresie powództwo oddalił,
- w pkt III zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki G. C. kwotę 6417 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,
- w pkt IV nakazał pobrać od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego w Skarżysku-Kamiennej kwotę 4887,39 zł (cztery tysiące osiemset osiemdziesiąt siedem złotych trzydzieści dziewięć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
Sąd pierwszej instancji ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 25 października 2005 roku S. C. i G. C. zawarli z bankiem (...) Spółka Akcyjną z siedzibą w K. umowę kredytu konsolidacyjnego numer (...)- (...).
W § 2 drugim umowy postanowiono, że bank udziela kredytobiorcy na warunkach określonych w umowie oraz regulaminie kredytowania osób fizycznych w banku (...) S.A. zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, kredytu w wysokości 14264,17 CHF, a kredytobiorca zobowiązuje się do wykorzystania i zwrotu kredytu wraz z odsetkami zgodnie z warunkami niniejszej umowy. Bank udzielił kredytobiorcy kredytu na okres od dnia 25 października 2005 roku do dnia 10 października 2025 roku. Ostateczny termin spłaty kredytu ustalono na dzień 10 października 2025 roku. Kredyt przeznaczony był na spłatę zobowiązań finansowych oraz cel dowolny. Jak postanowiono spłata rat kapitałowo-odsetkowych przypadać miała na każdy 10 dzień miesiąca.
W § 3 postanowiono, że kredytobiorca jest zobowiązany do zapłaty opłaty przygotowawczej od kwoty przyznanego kredytu w wysokości 285,28 CHF, co stanowi 2% kwoty kredytu. Opłata przygotowawcza płatna była jednorazowo i nie podlegała zwrotowi. Pod pojęciem opłaty przygotowawczej należało rozumieć opłatę za przygotowanie i zawarcie umowy kredytu. Jak postanowiono zapłata opłaty przygotowawczej miała nastąpić poprzez potrącenie tej opłaty z udzielonego kredytu w dniu uruchomienia kredytu, w walucie w której został udzielony kredyt. Za inne czynności wykonywane na wniosek kredytobiorcy, w tym szczególności za zmianę warunków umowy Bank miał pobierać opłaty i prowizję na zasadach i wysokości określonej w aktualnej i obowiązującej taryfie opłat i prowizji Banku (...) S.A. dla klientów indywidualnych.
W § 4 umowy postanowiono, że na całkowity koszt kredytu składa się opłata przygotowawcza w wysokości 285,28 CHF oraz należne odsetki w wysokości 9722,09 CHF naliczone szacunkowo za cały umowny okres kredytowania w oparciu o wysokość oprocentowania na dzień sporządzenia umowy, a także pozostałe opłaty i prowizje . Całkowity koszt kredytu na dzień sporządzenia umowy wynosił 25.733,35 zł (naliczony szacunkowo za cały umowny okres kredytowania). Jak postanowiono kredytobiorca miał ponosić dodatkowe koszty wynikające z różnic kursowych.
W § 5 postanowiono, że w przypadku stosowania oprocentowania zmiennego w sytuacji kiedy kredyt zostanie uruchomiony przed prawomocnym wpisem hipoteki w dniu sporządzenia umowy roczna stopa oprocentowania kredytu wynosi 6,30000%, w związku z tym w dniu sporządzenia umowy roczna rzeczywista stopa procentowa wynosi 6,77%. Kolejno postanowiono, że roczna stopa oprocentowania kredytu stanowi sumę stawki L. dla terminów sześciomiesięcznych i marży w wysokości 5,40%. Wskazany poziom marży będzie obowiązywał w okresie przejściowym to jest uzyskania przez bank odpisu z księgi wieczystej potwierdzającego prawomocny wpis hipoteki na rzecz banku. Po przedłużeniu odpisu z księgi wieczystej, który potwierdzi prawomocny wpis hipoteki na rzecz banku, z uwzględnieniem postanowień ust. 4 marża ulegnie obniżeniu o 0,90 p.p. i wynosić będzie 4,50%. Wyliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania kredytu wskazanej w ust.1 dokonano w sposób i na zasadach określonych w ustawie o kredycie konsumenckim z 20 lipca 2001 roku. Pierwsza rata przypadająca po przedłużeniu odpisu z Kw, o którym mowa w ust. 2, płatna jest zgodnie z obowiązującym harmonogramem spłat. Wysokość kolejnych rat będzie uwzględniała poziom obniżonej marży, o którym mowa ust. 2. Wskazany poziom marży będzie stały w pozostałym okresie kredytowania. O wysokości oprocentowania wynikającego ze zmiany poziomu marży Bank miał zawiadomić kredytobiorcę pisemnie w terminie 14 dni od dnia przedłożenia odpisu z kw. Oprocentowanie kredytu stanowiące podstawę naliczenia odsetek ustalane miało być jako suma stawki L. dla terminów sześciomiesięcznych z przedostatniego dnia roboczego przed uruchomieniem kredytu i marży określonej w ust. 2 i mogło różnić się od wartości podanych w ust 1. O wysokości oprocentowania Bank miał zawiadomić kredytobiorcę pisemnie w terminie 14 dni od uruchomienia kredytu. Oprocentowanie kredytu miało ulegać zmianie. W zależności od zmiany stopy L. określonej w ust. 2 zmiana wysokości oprocentowania dla kolejnych sześciomiesięcznych okresów obrachunkowych miała następować w analogicznej dacie od daty uruchomienia kredytu, odpowiednio co 6 miesięcy-według stawki L. 6 m z przedostatniego dnia roboczego przed rozpoczęciem kolejnego okresu obrachunkowego. O zmianach oprocentowania Bank miał zawiadamiać kredytobiorcę pisemnie w terminie 14 dni roboczych, wskazując datę od której zmiana ta obowiązuje. Zawiadomienie stanowi integralną część umowy kredytu. Zmiana wysokości stopy procentowej nie stanowi zmiany warunków umowy. Na wniosek kredytobiorcy możliwe była zmiana rodzaju oprocentowania ze stopy zmiennej na stopę stałą. Zmiana rodzaju oprocentowania wymagała zawarcia aneksu do umowy kredytu. Za czynności związane ze zmianą oprocentowania Bank miał pobierać prowizję zgodnie z aktualnie obowiązującą taryfą opłat i prowizji banku (...) dla klientów indywidualnych.
W § 6 postanowiono, że kredyt zostanie wypłacony na podstawie wniosku kredytobiorcy o wypłatę kredytu złożonego najpóźniej na jeden dzień przed planowaną wypłatą. Wzór wniosku stanowił załącznik nr 1 do umowy kredytu. Wypłata miała nastąpić po spełnieniu warunków, o których mowa w załączniku nr 2 do umowy kredytu. Bank zastrzegł sobie prawo odstąpienia od umowy w przypadku gdy uruchomienie kredytu nie nastąpiło w terminie 3 miesięcy od dnia zawarcia umowy.
W § 8 umowy postanowiono, że strony zgodnie ustalają, że prawne zabezpieczenie spłaty kredytu udzielonego stanowić będzie:
a) wpisana na pierwszym miejscu hipoteka zwykła w wysokości 14264,17 CHF z tytułu udzielonego kredytu i hipoteka kaucyjna do wysokości kwoty 7300 CHF z tytułu odsetek umownych i kosztów udzielonego kredytu ustanawiana na rzecz banku na nieruchomości położonej w miejscowości S. ul. (...),
b) cesja praw z polisy ubezpieczenia nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych. Suma ubezpieczenia pierwszej polisy wynosi 53000 zł. Suma ubezpieczenia w kolejnych polisach powinna być równa wartości nieruchomości na moment przedłużenia ubezpieczenia, jednakże nie niższa niż kwota aktualnego salda kredytu,
c) wpływy na rachunek (...)prowadzony w banku wraz z pełnomocnictwem do pobierania środków na spłatę zadłużenia.
Jak postanowiono wszelkie koszty związane z ustanowieniem, zmianą oraz wygaśnięciem zabezpieczeń kredytu ponosi kredytobiorca, a w przypadku poniesienia ich przez Bank kredytobiorca zobowiązuje się do ich zwrotu w terminie wskazanym przez bank.
W paragrafie 9 postanowiono, że w całym okresie kredytowania odsetki naliczane są od faktycznego zadłużenia i płatne w terminach określonych w harmonogramie spłat. Do obliczania odsetek przyjmuje się faktyczną liczbę dni w miesiącu, przy założeniu, że rok liczy 365/366 dni. Za dzień spłaty uznaje się dzień wpływu środków na rachunek kredytu. Kredytobiorca zobowiązał się dokonać spłaty rat kredytu i odsetek w terminach i wysokościach określonych harmonogramie spłat stanowiącym integralną część umowy. Harmonogram spłat miał zostać przesłany kredytobiorcy w terminie 14 dni od dnia uruchomienia środków kredytu. Jeśli dzień spłaty przypada na dzień wolny od pracy spłata powinna być dokonana w pierwszym dniu roboczym następującym po dniu wolnym. Strony ustaliły, że w okresie spłaty kredyt będzie spłacany w równych ratach miesięcznych obejmujących kapitał i odsetki, przy czym w miarę spłaty zadłużenia udział odsetek w racie kredytu będzie malał, a kapitał wzrastał. Zmiana harmonogramu spłat na skutek zmiany wysokości oprocentowania nie wymaga zawarcia aneksu do umowy kredytu. O nowej wysokości spłat Bank miał zawiadamiać kredytobiorcę pisemnie w terminie 14 dni roboczych od dnia wykonania zmiany wskazując datę, od której zmiana ta obowiązuje. Zawiadomienie stanowić miało integralną część umowy kredytu. Strony umowy ustaliły, że spłaty zadłużenia będą dokonywane poprzez obciążenie rachunku kredytobiorcy, do którego kredytobiorca wystawi pełnomocnictwo i z którego Bank będzie pobierał środki na spłatę zadłużenia w kwotach i terminach wynikających z zawartej umowy kredytu. Pełnomocnictwo do dysponowania rachunkiem wyżej wymienionym zakresie stanowi załącznik nr 3 do umowy kredytu. Strony umowy ustaliły, że spłata kredytu następować będzie w złotych zgodnie z zasadami określonymi w załączniku nr 7 do umowy kredytu.
W § 27 postanowiono, że integralną część umowy w postaci załączników stanowią: 1. wniosek o wypłatę kredytu-załącznik nr 1,
2. harmonogram wypłaty kredytu oraz warunki wypłaty-załącznik nr 2,
3. pełnomocnictwo do rachunku, o którym mowa w paragrafie 9 ust. 8 - załącznik nr 3,
4. inne prawa i zobowiązania strony umowy - załącznik nr 4,
5. oświadczenie o poddaniu się egzekucji-załącznik nr 5,
6. wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy- załącznik nr 6
7. postanowienia dotyczące kredytów walutowych -załącznik nr 7.
W załączniku nr 7 do umowy kredytu konsolidacyjnego numer (...) postanowiono, że w związku zaciągnięciem kredytu walutowego kredytobiorca oświadcza, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenie przez siebie tego ryzyka. Jednocześnie kredytobiorca przyjmuje do wiadomości, że:
1.opłata przygotowawcza od kredytu walutowego naliczana jest i pobierana walucie udzielonego kredytu,
2. kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z tabelą kursów walut banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku,
3. ewentualna nadwyżka wynikająca z różnic kursowych zostanie wypłacona przelewem na rachunek bankowy kredytobiorcy wskazany we wniosku o wypłatę kredytu, który stanowi załącznik nr 1 do umowy kredytu,
4. kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z tabelą kursów walut banku (...). S.A ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku. Kredytobiorca wyraża zgodę na wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego w PLN. Do przeliczenia kwoty waluty należy stosować kurs średni NBP waluty kredytu obowiązujący w dniu wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego.
Na poczet umowy kredytu kredytobiorcy wpłacili łącznie kwotę 82.338, 67 zł.
Tak ustalony stan faktyczny Sąd pierwszej instancji rozważył w następujący sposób:
Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe z dnia 29 sierpnia 1997 r. przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Zgodnie z ust. 2 powołanego przepisu umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy; kwotę i walutę kredytu; cel, na który kredyt został udzielony; zasady i termin spłaty kredytu; wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany; sposób zabezpieczenia spłaty kredytu; zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu; terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych; wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje; warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. W chwili zawarcia umowy kredytu przez stronę powodową z poprzednikiem prawnym pozwanego nie obowiązywał jeszcze art. 69 ust. 2 pkt 4a dodany do Prawa bankowego ustawą z dnia 29.07.2011 r. (Dz.U. Nr 165, poz. 984), która weszła w życie 26 sierpnia 2011 r., stanowiący, że w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, umowa kredytu powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.
Stosownie do treści art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3).
Zgodnie więc z omawianym przepisem o abuzywności postanowienia przesądza to, iż po pierwsze, kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, po wtóre zaś, wskutek takiego właśnie układu praw i obowiązków dochodzi do rażącego naruszenia jego interesów (Komentarz do art. 358 1 kc red. Gniewek 2021, wyd. 10/Zagrobelny, Legalis).
Ocena, czy dana klauzula umowna miała charakter niedozwolony, musi opierać się na przesłankach określonych w art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., tj. powinna prowadzić do ustalenia czy prawa i obowiązki konsumenta zostały ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Rażącym naruszeniem interesów będzie nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków konsumenta - na jego niekorzyść. Sprzeczność z dobrymi obyczajami sprowadza się natomiast do zmierzania do naruszenia równorzędności stron stosunku prawnego i nierównego rozkładania uprawnień i obowiązków pomiędzy partnerami umowy.
Ponadto zaznaczenia wymaga, że na gruncie niniejszej sprawy nie było żadnych podstaw, aby odmówić stronie powodowej statusu konsumenta. Zgodnie z treścią art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Definicja konsumenta wyrażona w kodeksie cywilnym koresponduje z definicją konsumenta zamieszoną w art. 2 lit. b) dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, gdzie wskazano, że pod pojęciem „konsumenta” należy rozumieć każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych dyrektywą działa w celach niezwiązanych z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem. Obie regulacje kładą zatem nacisk nie na cechy danej osoby, w tym na to czy prowadzi ona działalność gospodarczą lub zawodową, lecz na związek funkcjonalny danej umowy, której postanowienia są oceniane pod kątem ich abuzywności, z takiego rodzaju działalnością, a zatem na to, czy zawarcie umowy służyło prowadzeniu działalności gospodarczej lub zawodowej. Zgodnie z treścią umowy z dnia 25 października 2005 r. kredyt miał zostać przeznaczony na spłatę zobowiązań finansowych oraz na cel dowolny. Powódka G. C. zeznając na rozprawie w dniu 19 lipca 2024 r. wskazała, że kredyt został przeznaczony na zakup i remont domu oraz spłatę niedużych zobowiązań finansowych. Pozwany nie zdołał udowodnić niczego, co podważało by tę okoliczność i świadczyło, że faktyczny cel umowy był inny niż określony przez powódkę, w szczególności nie wykazał, że kredytobiorcy prowadzili działalność gospodarczą lub zawodową, z którą bezpośredni związek mogło mieć zawarcie umowy z dnia 25 października 2005 r.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należało stwierdzić, że w dniu 25 października 2005 r., kiedy doszło do zawarcia ww. umowy powinna była ona bezwzględnie określać zarówno kwotę, walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, jak i zasady i termin spłaty kredytu. W § 2 drugim umowy postanowiono, że bank udziela kredytobiorcy na warunkach określonych w umowie oraz regulaminie kredytowania osób fizycznych w banku (...) S.A. zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, kredytu w wysokości 14264,17 CHF, a kredytobiorca zobowiązuje się do wykorzystania i zwrotu kredytu wraz z odsetkami zgodnie z warunkami niniejszej umowy. W załączniku nr 7 do umowy kredytu, stanowiącym integralną część umowy, postanowiono, że kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego w banku w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu, zgodnie z tabelą kursów walut banku (...) S.A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku. Ponadto w załączniku tym postanowiono, że kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty, zgodnie z tabelą kursów walut banku (...). S.A ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w banku. W umowie z 25 października 2005 wartość kredytu wyrażona została zatem we franku szwajcarskim, natomiast wypłata kredytu i ustalenie wysokości raty odnosiły się do złotych polskich. W istocie kredytobiorcy nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli faktycznie otrzymać, ani też kwoty jaką mieli obowiązek w przyszłości spłacić.
Treść umowy została skonstruowana w ten sposób, iż waluta obca została w niej użyta wyłącznie w takim celu, aby za jej pośrednictwem bank mógł określić wysokość salda kredytu, jaki strona powodowa otrzyma i będzie obowiązana zwrócić. Z drugiej strony waluta obca miała być wyznacznikiem wysokości każdej poszczególnej raty, w jakiej kredyt miał być spłacany.
Jednocześnie należy zauważyć, że ani w umowie ani w załącznikach do umowy, ani też w regulaminie (k.100) nie zamieszczono zapisów precyzujących zasady, według których bank będzie ustalał wysokość kursu kupna i kursu sprzedaży stosowanych przy obliczaniu wysokości wypłaty kredytu i wysokości poszczególnych rat. Z analizy umowy, załączników do umowy kredytu jak i regulaminu wynika zatem, że bank pozostawił sobie pełną dowolność ich określania. Pozwany wbrew podnoszonym twierdzeniom nie zdołał wykazać, ażeby w którymkolwiek fragmencie umowy kredytu sprecyzowano zasady ustalania kursów kupna i sprzedaży walut.
Mając powyższe na uwadze należało stwierdzić, że bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem (...) poprzez ustalanie kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego w swoich tabelach kursowych. Jak już wyżej zauważono, ani w umowie, ani w regulaminie, ani też w załącznikach do umowy nie przedstawiono mechanizmu ustalania tych kursów, co uniemożliwiało kredytobiorcom weryfikację sposobu ich ustalania.
W postanowieniu z dnia 30 stycznia 2025 r. Sąd Najwyższy wskazał wprost, że określenie wysokości świadczenia z tytułu zwrotu kredytu obciążającego konsumenta z odwołaniem do tabel kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem, narusza równorzędność stron, w związku z czym tego rodzaju postanowienia umowne mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 ( 1) k.c. (Postanowienie SN z 30.01.2025 r., I CSK 2444/23, LEX nr 3824521, ponadto wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, Nr 2, poz. 20; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, z 24 lutego 2022 r., II CSKP 45/22, z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22).
Klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 zdanie drugie k.c., a zatem podlegają kontroli, jeśli nie zostały sformułowane w jednoznaczny sposób (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., I CSK 159/17, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21 oraz z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22). Postanowienia umowne są wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, gdy umowa przedstawia w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się dane postanowienie, umożliwiając konsumentowi orientację, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, co do wypływających dla niego z tej umowy konsekwencji ekonomicznych (zob. wyroki TSUE: z 20 września 2017 r., C-186/16; z 3 października 2019 r., C-260/18 oraz z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13; wyroki Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, z 10 maja 2022 r., II CSKP 285/22, z 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22 i z 13 maja 2022 r., II CSKP 464/22).
Mając na uwadze przytoczone wyżej poglądy orzecznictwa należało zatem uznać, że klauzule denominacyjne, określone w załączniku numer 7 do umowy kredytu, określały główne świadczenia kredytobiorców. Postanowienia te naruszały równowagę kontraktową na niekorzyść konsumenta, gdyż bank miał możliwość jednostronnego określania salda kredytu oraz wysokości rat.
Postanowienie umowne, uzależniające wysokość świadczenia od swobodnego uznania jednej ze stron, jest sprzeczne z naturą (właściwością) stosunku prawnego. Jeżeli bank miałby w ten sposób określać wysokość własnego świadczenia (co występuje w przypadku kredytów denominowanych), takie zastrzeżenie godzi w istotę zobowiązania. Sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego w tym przypadku polega na wprowadzeniu do jego treści elementu nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej, co jest obce stosunkom zobowiązaniowym oraz stosunkom prywatnoprawnym w ogólności (Postanowienie SN z 5.02.2025 r., I CSK 1589/24, LEX nr 3825617).
O abuzywności klauzul denominacyjnych, określonych w załączniku numer 7 do umowy, decydowało także zdaniem Sądu takie ich ukształtowanie, iż uchybiały one wymogowi wyrażenia „prostym i zrozumiałym językiem”, tj. w sposób, który pozwoliłby kredytobiorcom ocenić, jakie ryzyko na siebie przyjmują, zawierając umowę kredytu, w której zamieszczone są te postanowienia, odnoszące się do wysokości kursu franka szwajcarskiego. Wymóg, by postanowienia zamieszczone przez przedsiębiorcę w umowie zawieranej z konsumentem były zredagowane „prostym i zrozumiałym językiem”, wynika wprost z art. 4 ust. 2 i 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Na gruncie kodeksu cywilnego stanowi o tym art. 385 § 2 k.c., w którym wskazano, iż wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały.
Stosownie do treści powołanego wyżej art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Artykuł 5 powołanej dyrektywy stanowi z kolei, że w przypadku umów, w których wszystkie lub niektóre z przedstawianych konsumentowi warunków wyrażone są na piśmie, warunki te muszą zawsze być sporządzone prostym i zrozumiałym językiem. Wszelkie wątpliwości co do treści warunku należy interpretować na korzyść konsumenta.
Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (Wyrok TS z 30.04.2014 r., C-26/13, (...) v. (...), (...) 2014, nr 4, poz. I-282).
W wyroku z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, (...) Trybunał Sprawiedliwości zaznaczył, że ustanowiony przez dyrektywę 93/13/EWG system ochrony konsumenta opiera się na założeniu, że jest on stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania. W związku z tym umowa powinna przedstawiać w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmami przewidzianymi w innych warunkach, aby konsument mógł oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne wynikające dla niego z zawartej umowy. Przede wszystkim bank – jakkolwiek nie może zaprognozować rzeczywistych kursów walutowych na przyszłość – powinien przedstawić konsumentowi ewentualne wahania kursów wymiany (M. M.-F., Polska praktyka orzecznicza w sprawie kredytów powiązanych z walutą obcą a wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 20.09.2017 r., C-186/16, R. P. A. i inni przeciwko (...) SA., EPS 2018, nr 4, s. 39-45, Lex).
Klauzula denominacyjna, określona w załączniku nr 7 do umowy, nie była przedmiotem indywidualnych uzgodnień z kredytobiorcami, a co najistotniejsze nie została określona w sposób jednoznaczny i na jej podstawie kredytobiorcy nie byli w stanie oszacować kwoty, którą mieli faktycznie otrzymać ani też kwoty jaką mieli obowiązek w przyszłości świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie bank. Umowa nie przedstawiała w sposób przejrzysty działania mechanizmu wymiany waluty obcej. W konsekwencji zdaniem Sądu warunki związane z mechanizmem wprowadzonym w załączniku nr 7 do umowy z dnia 25 października 2005 r. nie zostały wyrażone w sposób prosty i zrozumiały, tak aby kredytobiorcy byli w stanie oszacować wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. Zawarty w umowie mechanizm ustalania kursu waluty, który pozostawiał bankowi swobodę w jego kształtowaniu, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Bank był uprawniony do wyboru dowolnych kryteriów ustalania kursów waluty denominacyjnej, niekoniecznie związanych z aktualnym kursem ukształtowanym przez rynek walutowy, czy kursem średnim publikowanym przez NBP.
Nie ulega wątpliwości, że przy zawarciu umowy pozwany posługiwał się opracowanym przez siebie wzorcem umowy. Kwestionowane w pozwie zapisy tej umowy nie były indywidualnie negocjowane z kredytobiorcami, a przynajmniej pozwany okoliczności tej nie wykazał. Znajdująca się w aktach sprawy umowa wskazuje, że pozwany posługiwał się niczym innym, jak wzorcem umowy, a indywidualne uzgodnienie postanowień umowy wymaga wykazania przez tego, kto powołuje się na dokonanie uzgodnienia, że konsument miał rzeczywisty wpływ na treść kwestionowanych postanowień, co ma szczególne znaczenie w razie korzystania z postanowień zaczerpniętych z wzorca umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1.03.2017 r., IV CSK 285/16). Zauważyć należy, że w art. 385 1 § 4 k.c., ustawodawca wprowadził domniemanie braku indywidualnych uzgodnień postanowień umowy w przypadku, gdy postanowienie umowy zostało zaczerpnięte z wzorca umowy. Podkreślenia wymaga przy tym, że postanowieniem indywidualnie uzgodnionym, w myśl przepisu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest każde postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz tylko takie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia. Powyższe oznacza, że potencjalna możliwość wywarcia wpływu przez konsumenta na treść postanowienia nie wystarcza by uznać je za indywidualnie uzgodnione. Zauważyć trzeba, że zawarta przez strony umowa kredytowa była wzorem umownym przygotowanym i stosowanym przez pozwanego. Zgodnie zaś z art 3 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG, fakt, że niektóre postanowienia umowy były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza uznania innych jej postanowień za nieuzgodnione indywidualnie, zwłaszcza jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona na podstawie uprzednio sformułowanego wzorca. Oznacza to, że samo przystąpienie przez konsumenta do wzorca umowy nakazuje przyjąć, iż zawarte we wzorcu postanowienia nie były uzgodnione indywidualnie.
Za nieprzydatne do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy Sąd uznał dowody powołane przez pozwanego w treści pozwu w postaci: „Informacji w zakresie skutków projektu ustawy o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki. Wpływ na instytucje kredytowe”, „Oceny wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w (...) na PLN według kursu z dnia udzielenia kredytu”, „Raportu UOKiK dotyczącego spreadów”, „Białej księgi kredytów frankowych w Polsce” oraz stanowiska Pierwszego Prezesa SN Biura Studiów i Analiz z dnia 6 września 2016, a także opinii biegłego sądowego M. Z. z dnia 21 października 2024 roku.
Istotą niniejszej sprawy jest bowiem rozstrzygnięcie, czy omawiane już wyżej-konkretne postanowienia umowy kredytowej z dnia 25 października 2005 roku, numer (...)- (...) mają charakter abuzywny, a to w kontekście treści art. 385 1 i nast. k.c. Ponadto zaznaczenia wymaga, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami należy dokonywać według stanu z chwili jej zawarcia, przy uwzględnieniu jedynie jej treści, okoliczności towarzszących jej zawarciu oraz umów pozostających w związku z umową obejmującą postanowienia będące przedmiotem oceny. Nie mają przy tym znaczenia okoliczności powstałe po zawarciu umowy, w tym jak wskazano w orzecznictwie sposób stosowania umowy.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wprost zaznaczono, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, a nie następczo, co oznacza, że ocena niedozwolonego charakteru postanowienia nie może uwzględniać okoliczności powstałych po zawarciu umowy - w tym także sposobu stosowania postanowienia umowy w praktyce (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1. poz. 2, uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, postanowienia Sądu Najwyższego z 10 sierpnia 2023 r., I CSK 5543/22, z dnia 21 grudnia 2023 r., I CSK 2685/23, z dnia 8 grudnia 2023 r., I CSK 3211/23, postanowienie SN z 5.02.2025 r., I CSK 1616/24, LEX nr 3827413). Wynika to zresztą z art. 385 2 k.c., który wprost stanowi, iż oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść. W wyroku z 20 września 2017 r., C - 186/16 TSUE wyjaśnił natomiast, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w tej chwili i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie.
Uznanie klauzul przeliczeniowych za abuzywne oznacza, że są one - z mocy samego prawa od momentu zawarcia umowy - bezskuteczne (nie wiążą) konsumentów (art. 385 1 § 1 k.c.), aczkolwiek strony pozostają związane umową w pozostałym zakresie, jeśli jest to tylko możliwe. Stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia w umowie kredytu może uzasadniać uznanie umowy za nieważną. Umowa będzie dotknięta nieważnością, gdy bez abuzywnych postanowień jej obowiązywanie nie jest możliwe w świetle prawa krajowego i nie zaszły przesłanki umożliwiające zastosowanie regulacji zastępczej, a konsument postanowień abuzywnych nie potwierdził, nie udzielając następczo świadomej i wolnej zgody na te klauzule i tym samym odmawiając przywrócenia im skuteczności z mocą wsteczną (zob. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56; uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, Nr 6, poz. 40; wyroki TSUE z 3 października 2019 r., C-260/18 i z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, oraz wyroki Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD, 2021, Nr 2, poz. 20, z 16 września 2021 r., I (...) 166/21 i z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22).
Sąd Najwyższy wskazał również, że jeżeli bez niedozwolonych postanowień umownych umowa nie może obowiązywać, a nie są spełnione przesłanki uzupełnienia luki przez regulację zastępczą i konsument nie wyraził świadomie i swobodnie woli sanowania postanowienia, umowa jest trwale bezskuteczna (nieważna), a podstawą tej nieważności jest art. 58 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 16 września 2021 r., I (...) 166/21; z 25 lipca 2023 r., (...); z 25 października 2023 r., (...) 820/23; z 9 stycznia 2024 r., (...) 874/22 oraz z 6 września 2024 r., (...)).
W kontekście powyższego podkreślenia wymaga, że brak podstaw do zastąpienia powstałej w umowie luki innymi regulacjami. W polskim systemie prawnym nie ma przepisu o charakterze dyspozytywnym, który mógłby zastąpić zakwestionowane postanowienia umowy stron. W niniejszej sprawie niemożliwe było zastosowanie art. 358 k.c. który w § 1 stanowi, że jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej. Natomiast w myśl § 2 tego przepisu wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej. Przepis ten w omawianym brzmieniu wszedł w życie 24 stycznia 2009 r., a zatem nie znajdzie zastosowania do umowy zawartej przed tym dniem.
Sąd podzielił przy tym również stanowisko wyrażono w orzecznictwie co do tego, że umowy denominowane do franka szwajcarskiego nie dają się z reguły utrzymać po wyeliminowaniu mechanizmu denominacji, ponieważ są to umowy w założeniu stron złotowe – choć z kwotą kredytu wskazaną w walucie obcej, to jednak z wypłatą i spłatą, które miały następować w złotych. Po odpadnięciu abuzywnego mechanizmu denominacji nieznana pozostaje kwestia podstawowa – jaka kwota powinna być wypłacona powodowi i jakie raty powinny być przez niego spłacane (wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 26 stycznia 2023 r., sygn. I C 1005/21). Braków tych nie da się zapełnić w żaden sposób i umowa nie nadaje się do wykonania, co prowadzi i tą drogą do wniosku, że zawarta została jako nieważna.
Ostatecznie w uchwale z dnia 25 kwietnia 2024 r., sygn. III CZP 25/22 Sąd Najwyższy wskazał, że w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Ponadto jak zaznaczył w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie. (Uchwała SN z 25.04.2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024, nr 12, poz. 118, Lex). Stanowisko to zostało powielone w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2025 r., sygn. I CSK 2851/23, gdzie wskazano, że między klauzulami ryzyka walutowego i spreadu walutowego występuje ścisłe powiązanie. Jeżeli z umowy usunięte zostałyby postanowienia określające sposób ustalenia kursu waluty, do zastosowania tzw. klauzuli ryzyka (zastosowania mechanizmu indeksacji) konieczne byłoby zastąpienie takich postanowień innym sposobem określenia kursu. Taki zabieg jest zaś niedopuszczalny. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów (Postanowienie SN z 7.02.2025 r., I CSK 2851/23, LEX nr 3826866).
Nieważność umowy kredytowej powoduje obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń między stronami, zgodnie z przepisami o bezpodstawnym wzbogaceniu. Sąd uznał, że argumentacja banku negująca możliwość uwzględnienia roszczenia powódki w oparciu o art. 410 k.c. była niezasadna. Na gruncie orzecznictwa Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości, że jeżeli w następstwie zastosowania przedstawionych reguł umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, niepubl. i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl., uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, niepubl.).
Stwierdzenie nieważności umowy skutkowało obowiązkiem zwrotu przez Bank wszelkich wpłaconych przez kredytobiorców rat kredytowych oraz innych opłat. Skoro umowa kredytu zawiera klauzule abuzywne i jest nieważna, bank nie miał podstaw prawnych do pobierania świadczeń od konsumenta. Tym samym skoro kredytobiorcy na poczet spłaty kredytu wpłacili kwotę 82.338,67 zł, przy czym w okresie do 10 września 2013 r. wspólnie wpłacili kwotę 27.545,91 zł, zaś od października 2013 r. G. C. samodzielnie wpłaciła kwotę 54.792,76 zł, to powódka zasadnie mogła domagać się kwoty 63.736,62 zł. Na kwotę tę składa się bowiem kwota 54.792,76 zł oraz połowa z kwoty 27.545,91 zł, po odjęciu kwoty 4829,09 zł, którą zasądzano na jej rzecz od S. C. z tytułu zwrotu nakładów z majątku osobistego na majątek wspólny małżonków.
O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. zasądzając je od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu tj., od dnia 9 kwietnia 2024 r. Doręczenie odpisu pozwu stanowiło jednoznaczne wezwanie do spełnienia świadczenia. Bank od tego momentu miał pełną świadomość wysokości roszczenia i jego podstawy prawnej. Co do żądania strony powodowej zasądzenia odsetek za opóźnienie za wcześniejszy okres Sąd oddalił powództwo jako niezasadne.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 98 § 1, § 1 1 zd. 1, § 3 i § 4 k.p.c. Zgodnie z treścią powołanego przepisu strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu) (art. 98 § 1 k.p.c.). Od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty (art. 98 § 1 1 zd. 1 k.p.c.). Do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony (art. 98 § 3 k.p.c). Wysokość kosztów sądowych, zasady zwrotu utraconego zarobku lub dochodu oraz kosztów stawiennictwa strony w sądzie, a także wynagrodzenie adwokata, radcy prawnego i rzecznika patentowego regulują odrębne przepisy (art. 98 § 4 k.p.c.).
Na poniesione przez stronę powodową koszty procesu złożyły się: opłata sądowa od pozwu w kwocie 1000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w kwocie 5400 zł (§ 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z 22 października 2015 r.).
Nieuiszczonymi kosztami sądowymi w kwocie 4887,39 zł należało obciążyć pozwanego. Stosownie do treści art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Skoro biegłemu z tytułu sporządzenia opinii przyznano wynagrodzenie w kwocie 6387,39 zł, a pozwany uiścił zaliczkę w kwocie 1500 zł, to pozostałą kwotą w wysokości 4887,39 zł należało obciążyć pozwanego.
Wyrok w całości zaskarżył pozwany Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.. W wywiedzionej apelacji skarżący zarzucił ( uwaga: poniższy opis zarzutów zawiera ich oznaczenie z numeracją tożsamą jak w apelacji):
II.
1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia tj.
a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodu z opinii biegłego z dnia 21.10.2024 roku, z którego wynika, że gdyby kwota kredytu udzielonego na podstawie umowy raty były przeliczane według kursu średniego NBP, to hipotetyczna suma spłat byłaby niższa od faktycznej sumy spłat powoda w okresie objętym zaledwie o 3918,19 zł, która to okoliczność wprost wskazuje że Bank nie ustalał kursów dowolnie i nie doszło do pokrzywdzenia powoda w sposób rażący co miało wpływ na rozstrzygnięcie ponieważ skutkowało uznaniem przez sąd postanowienia mają charakter abuzywnych wskutek czego sąd uwzględnił powództwo;
b) naruszenie art. 233 §1 k.p.c. w związku z art. 299 k.p.c. poprzez oparcie ustaleń faktycznych na zeznaniach powoda w zakresie, w jakie były one niewiarygodne i sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz dokumentacją kredytową i innymi dokumentami zgromadzonymi w sprawie, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd pierwszej instancji do nieprawidłowych ustaleń faktycznych opisanych poniżej, które doprowadziły sąd pierwszej instancji do przekonania o wadliwości spornych postanowień, a w oparciu o zarzut abuzywności Sąd pierwszej instancji stwierdził bezpodstawne wzbogacenie po stronie pozwanego i zasądził zwrot rzekomo nienależnych świadczeń na rzecz powoda;
c) naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1k.p.c. § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę części dowodów z dokumentów, brak nadania ich właściwego znaczenia i niepoczynienie na ich podstawie ustaleń faktycznych, co w szczególności dotyczy następujących dokumentów:
Dokumenty w formie papierowej :
- Umowa wraz z załącznikami ;
- Regulamin kredytowania osób fizycznych w Banku (...) S.A.;
- Oświadczenie o ustanowieniu hipoteki umownej na zabezpieczenie kredytu o oprocentowaniu zmiennym ;
- Wniosek kredytowy i karta wniosku kredytowego ;
- Decyzja kredytowa ;
- Arkusz oceny zdolności kredytowej ;
- Harmonogram spłat kredytu podpisany przez powoda ;
Dokumenty na płycie CD:
- Informacja w zakresie skutków projektu ustawy o sposobach przywrócenia równości stron niektórych umów kredytu i umów pożyczki wpływ na instytucje kredytowe urząd Komisji Nadzoru Finansowego W. 2016 raport knf 2016 ;
- Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych chf na pln według kursu z dnia udzielenia kredytu urząd Komisji Nadzoru Finansowego W. 2013;
- Raport (...) o dotyczący spreadów wrzesień 2009;
- B. księga kredytów frankowych w Polsce opracowana przez związek Banków (...) w marcu 2015
- S. pierwszego prezesa Sądu Najwyższego biura studiów i analiz SN dnia 6 Września 2016;
mimo, iż mają one znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy ponieważ dowodzą, że Bank nie mógł dowolnie kształtować publikowanych kursów (...)/PLN oraz w przedmiotowej sprawie nie doszło do spełnienia przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami, a także nie doszło do spełnienia przesłani rażącego naruszenia interesu konsumenta, a treść umowy została indywidualnie uzgodniona, co z powołanych dokumentów wynika, a do czego Sąd pierwszej instancji się nie odniósł naruszenie to miało wpływ na rozstrzygnięcie ponieważ w oparciu o zarzut abuzywności sąd ustalił nieważność umowy;
d) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego a nie swobodnej oceny dowodów pozbawionej wszechstronnego i obiektywnego rozważenia całości materiału dowodowego i wyciągnięcie na tej wadliwej podstawie bezpodstawnych i niezgodnych z rzeczywistym stanem faktycznym wniosków leżących u podstaw wyroku w szczególności przez:
i. bezpodstawne przyjęcie że Bank miał możliwość jednostronnego ustalania wysokości kursu waluty denominacji, podczas gdy Załącznik nr 7 umowy zawiera odesłanie do tabeli kursów publikowanej przez Bank, która z definicji musi zawierać kursy na poziomie rynkowym, którego treść wyznacza nie tylko literalna treść umowy na dzień zawarcia umowy, przewidywał obowiązek ustalenia kursów na poziomie rynkowym, a jego treść wykluczała dowolność ustalenia kursów przez pozwanego, podkreślić należy przede wszystkim, że samo odesłanie do tabeli kursowej publikowanej przez Bank, przedsiębiorcę działającego na rynku regulowanym publikującego kursy w oparciu o normę ustawową (art. 111 ustęp 1 pkt 4 prawa bankowego również w zakresie publikowania kursów walut) eliminuje możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wykonania umowy; pozwany podkreśla, że wykazana przez pozwanego okoliczność braku dowolności Banku w zakresie publikowania kursów walut stanowi odsyłających do publikowanej na podstawie określonych przepisów prawa ustalonych zwyczajów zasad kontrolowanych przez Komisję nadzoru finansowego nie mógł ustalać świadczeń powoda w sposób dowolny a umowa przewidywała mechanizm ustalania wysokości Świadczeń w przyszłości;
ii. bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie podlegały indywidualnym negocjacjom podczas gdy:
- Powód wypełniając obowiązek o udzielenie kredytu hipotecznego i wpisując kwotę i nazwę waluty kredytu, jednocześnie zawnioskował o udzielenie kredytu hipotecznego w (...), co oznacza że negocjowano z pewnością co najmniej te parametry kredytu, jak również, że to z warunków zawnioskowanych przez powoda wynikała konieczność wprowadzenia mechanizmu denominacji do umowy;
- Powód we wniosku kredytowym wprost zdecydował się na spłatę kredytu w PLN, pomimo tego, że miał możliwość spłaty w walucie kredytu, taką możliwość wprost przewidywało odpowiednie pole wniosku kredytowego;
- Bank zaoferował kredytobiorcom możliwość spłacania kredytu bezpośrednio w walucie obcej (walucie denominacji); powód w razie gdyby miał zastrzeżenia, co do umowy lub nie chciał ponosić skutków ryzyka kursowego również możliwość przewalutowania kredytu;
- możliwe było zawarcie umowy bez spornych postanowień, powód miał zdolność kredytową dla zaciągnięcia zobowiązania w PLN i zaproponowano mu taką umowę,
co miało wpływ na rozstrzygnięcie ponieważ doprowadziło Sąd pierwszej instancji do bezpodstawnego wniosku, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione oraz sprzeczne z dobrymi obyczajami rażąco naruszające interes Powoda, a w konsekwencji były abuzywne, względnie zaś nieważne;
(...). Bezpodstawne przyjęcie że bank nie pouczył powoda w należyty sposób związanych z umową ryzyka Podczas gdy:
- Informacje o ryzyku kursowym były powodowi przekazywane w formie rozmów pracownikiem banku podczas których powodowi zaprezentowano symulacje poziomu rat kredytu oraz poziomu kursów z poprzednich lat Jak również udzielano mu wyczerpujących informacji ;
- dokumentacja kredytowa zawiera oświadczenie powoda złożone po przedstawieniu stosownych materiałów i pouczeń a sama treść tych oświadczeń wskazuje na ryzyka związane z umową w szczególności ryzyko kursowe porównaj załącznik numer 7 do umowy a udzielanie szczegółowych pouczeń było obowiązkiem pracowników i przedstawicieli pośredników banku ;
- po otrzymaniu wyczerpujących informacji Powód oświadczył w związku z zaciągnięciem kredytu walutowego, że jest mu znane oraz wyjaśnione przez Bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnął zobowiązanie kredytowe i jest świadomy ponoszenia przez siebie tego ryzyka (por. załącznik numer 7 do umowy);
- Powód przed podpisaniem umowy zobowiązany był do zapoznania się z szeregiem dokumentów okołokredytowych, czego dokonanie potwierdził oświadczeniem zawartym w § 26 umowy;
- już na etapie wypełniania wniosku kredytowego Powód był informowany o aktualnym na dzień składania wniosku kursie kupna waluty, który (z odpowiedniej daty) będzie miał zastosowanie do kredytu Powoda
w konsekwencji stwierdzić należy, że Powód był informowany o ryzyku związanym z umową;
iv. nie nadanie odpowiedniego znaczenia faktowi, iż powód zabezpieczony był przed ryzykiem kursowym przy pomocy mechanizmów ekonomicznych - każdorazowy wzrost kursu (...)/PLN równoważony był bowiem jednoczesnym spadkiem stopy referencyjnej L., w oparciu o którą oprocentowany był kredyt powoda; występujące w umowie mechanizm dominacji premiował powoda, nieograniczone były bowiem jego potencjalne korzyści wynikające z hipotetycznego spadku kursu waluty dominacji do złotego;
v. bezpodstawne przyjęcie że spread stanowił zysk Banku, podczas gdy Bank uwagi na sposób finansowania akcji kredytowej nie zarabiał na spreadzie, sam ponosił bowiem koszty spreadu na rynku międzybankowym na potrzeby sfinansowania kredytu powodu;
co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ doprowadziło Sąd pierwszej instancji do bezpodstawnego wniosku, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione oraz sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes Powoda, a w konsekwencji były abuzywne, a w oparciu o w/w zarzut Sąd ustalił nieważność umowy ;
e/ art. 316 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji rozstrzyganie o skutkach abuzywności postanowień umowy wyłącznie na podstawie przepisów aktualnych na dzień zawarcia umowy, podczas gdy w przedmiotowej sprawie można zastosować artykuł 358 § 2 k.p.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, tj. z uwzględnieniem nowelizacji zmieniającej art. 358 § 2 k.c., która weszła w życie 24.01. 2009 r, przewidującej oparcie przeliczeń wartości świadczeń w oparciu o kurs średni NBP, co miało wpływ na rozstrzygnięcie, ponieważ gdyby Sąd zastosował wskazany przepis postępowania, to nie ustalił by nieważności umowy;
2. naruszeni przepisów prawa materialnego:
a) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z § 3 k.c. przez błędną wykładnię art. 385 1 § k.c. i nie zastosowanie art. 385 1 § 3 k.c. i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia umowy;
b) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne postanowienia spełniają przesłanki abuzywności w szczególności że są niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta;
c) art 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania z treści umowy klauzul denominacyjnych, umowa ta jest nieważna podczas gdy nawet gdyby stwierdzić bezskuteczność spornych klauzul umowa powinna obowiązywać pozostałym zakresie;
d) art 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie upadku umowy, w sytuacji gdy było to obiektywnie niekorzystne dla powoda;
e) art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c., poprzez jego nie zastosowanie i ocenę oświadczeń woli złożonych przez strony umowy wyłącznie na podstawie literalnego brzmienia postanowień umowy bez wzięcia pod uwagę okoliczności, w których zostały złożone, zasad współżycia społecznego oraz ustalonych zwyczajów, jak również oparcie się na dosłownym brzmieniu umowy bez uwzględnienia zgodnego zamiaru stron i celu umowy, a w konsekwencji nieprawidłowe ustalenie że umowa przewidywała możliwość dowolnego ustalania kursów na potrzeby wyliczenia wysokości rat kredytowych przez bank;
f) art. 69 ustawy Prawo bankowe oraz art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.p. (według stanu prawnego na dzień zamknięcia rozprawy) w związku z art. 3 k.c. oraz w związku z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG, w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspredowej poprzez stwierdzenie nieważności umowy podczas gdy:
- Sąd nie pouczył powoda w żadnym zakresie o skutkach stwierdzenia nieważności umowy ;
- Sąd powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd nieważności wykonywanej przez wiele lat umowy, tylko dlatego, że pełnomocnik Powoda wiele lat po jej zawarciu złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych, co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru stron na dzień zawarcia umowy, ich woli, sensu umowy, sytuacji majątkowej Powoda na dzień zawarcia umowy oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego;
- Sąd stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności oraz zasadę utrzymania umowy w mocy które są jednymi z podstawowych z;
-Sąd zaniechał kompleksowego rozważenia, czy orzeczenie którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości nie narusza zasad współżycia społecznego w szczególności zasad słuszności, pewności obrotu gospodarczego, poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a także konsekwencji, którego unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców zarówno posiadających kredyty złotowe, jak i walutowe oraz innych klientów Banku zwłaszcza posiadających depozyty, a w konsekwencji dla całej gospodarki w Polsce oraz płynności stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym a także w raportach publikowanych przez (...); orzeczenie Sądu pierwszej instancji uwzględnia jedynie interes Powoda bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie;
g) art. 65 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 354 § 1 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul cała umowa jest nieważna podczas gdy okoliczności, w której złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie umowy po usunięciu z niej odwołań do TK Banku - zobowiązania powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej rynkowym kursie (...);
h) poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie że po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul cała umowa jest nieważna podczas art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażone oraz wynikające z ustawy zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów;
i) art. 69 ust. 2 pkt 4 i ust. 3 Prawa bankowego w związku z artykułem 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku zmieniającą ustawę Prawo bankowe, poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej abuzywności spornych klauzul cała umowa jest nieważna;
j) z ostrożności procesowej – naruszenie art. 358 § 1 k.c., poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, p[o wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Banku;
k) z ostrożności procesowej – naruszenie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r prawo wekslowe poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul podczas gdy możliwe jest zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów opublikowanych w Tabeli Kursów pozwanego Banku ;
l) z ostrożności procesowej - naruszenie art. 24 ustęp 3 ustawy o NBP, poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest na tej podstawie zastosowanie kursu średniego NBP do przeliczeń opisanych w umowie po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów pozwanego Banku;
m) z daleko posuniętej ostrożności na wypadek stwierdzenia przez Sąd, że na skutek rzekomej abuzywności spornych postanowień – roszczenie główne o zapłatę jest Powodowi należne w jakimkolwiek zakresie – naruszenie 481 k.c., przez zasądzenie odsetek począwszy od daty wcześniejszej, niż dzień wydania prawomocnego wyroku, podczas gdy nawet przy najbardziej niekorzystnej dla Pozwanego interpretacji tego aspektu należało przyjąć, że do czasu zapadnięcia prawomocnego wyroku Bank miał uzasadnione podstawy, by przypuszczać, że nie jest w zwłoce wobec strony przeciwnej.
Wobec powyższego skarżący wniósł o:
1. zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa wobec Banku ewentualnie uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji;
2. w każdym ewentualnym przypadku zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanego kosztów procesu za postępowanie przed Sądem I i II instancji.
Powódka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. (odp. na apelację – k.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się niezasadna.
Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń, co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, istotnych – z punktu widzenia właściwych do zastosowania w tym przypadku norm prawa materialnego. Ustalona przez Sąd pierwszej instancji podstawa faktyczna stanowi pochodną prawidłowo przeprowadzonych, a następnie ocenionych z poszanowaniem reguł z art. 233 § 1 k.p.c. dowodów. Nie jest zatem tak, że jakiekolwiek istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (w tej zaskarżonej części) fakty zostały ustalone błędnie, bądź nie zostały ustalone w ogóle. Wobec tego Sąd Okręgowy w całości przyjął za własną tak ustaloną podstawę faktyczną zaskarżonego w tej części wyroku. To oznacza, że nie znalazły usprawiedliwienia zgłoszone w apelacji zarzuty naruszenia prawa procesowego. oraz nie ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.
W związku z tym wszystkim przypomnieć należy, że pierwszym i zasadniczym warunkiem efektywności wzruszenia w postępowaniu apelacyjnym poprawności ustalonej przez sąd pierwszej instancji podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku, jest postawienie zarzutu naruszenia prawa procesowego, w tym w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., a więc w zakresie oceny dowodów. Chodzi o to, by wzruszyć najpierw podstawy wnioskowania sądu pierwszej instancji w zakresie poczynionych ustaleń. Skoro te ostanie są czynione na podstawie przeprowadzonych, a następnie ocenionych dowodów, to postawienie zarzutu wadliwej oceny tych ostatnich – w kontekście przesłanek wynikających z art. 233 § 1 k.p.c., może jedynie stanowić właściwy fundament oparcia zarzutu błędu w poczynionych przez sąd pierwszej instancji ustaleniach faktycznych, będących podstawą zaskarżonego wyroku, który to zarzut winien zostać postawiony w następnej kolejności, o ile skarżący zmierza do wzruszenia podstawy faktycznej zaskarżonego orzeczenia. Przy czym zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c, by mógł przynieść oczekiwany przez skarżącego rezultat, nie może ograniczać się do eksponowania tylko ogólnej, tj. wynikającej z tego przepisu formuły, czyli poprzestawać na abstrakcyjnie ujętych przesłankach oceny dowodów, tj. w oderwaniu od skonkretyzowanego odwołania się do tych ostatnich (poprzez ich wskazanie) wraz z równie skonkretyzowanym wskazaniem i wykazaniem wadliwości ich oceny z punktu widzenia przynajmniej jednego z kryteriów wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. Ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (p. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.02.1996 r., II CRN 173/95). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, że ocena dowodów nie jest wszechstronna, a wybiórcza, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak też Sąd Najwyższy w orzeczeniach z dnia 6.11.1998 r., II CKN 4/98; z dnia 10.04.2000 r., V CKN 17/2000; z dnia 5.08.1999 r., II UKN 76/99; z dnia 10.01.2002 r., II CKN 572/99; z 27.09.2002 r., II CKN 817/00). Dla wzruszenia prawidłowości oceny dowodów nie jest wystarczającej poprzestanie jedynie na przedstawieniu innej, tj. alternatywnej – względem tej ustalonej przez sąd pierwszej instancji wersji stanu faktycznego i to nawet wówczas jeżeli da się ją zbudować w oparciu o te same dowody, które były podstawą ustaleń dokonanych przez sąd, tylko zostały inaczej ocenione w zakresie wiarygodności i mocy dowodowej. W takiej sytuacji skarżący także powinien wykazać wadliwość owej oceny z punktu widzenia reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. Jeżeli tego nie uczyni, to ta „inna” (alternatywna) wersja stanu faktycznego pozostanie jedynie zwykłą, nieuprawnioną polemiką z ustaloną przez sąd w sposób niewzruszony podstawą faktyczną.
W zarzutach co do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia należy wskazać fakty ustalone przez sąd pierwszej instancji w sposób sprzeczny z rzeczywistym stanem rzeczy lub istotne dla rozstrzygnięcia fakty nieustalone przez sąd pierwszej instancji (art. 368 § 1 1 k.p.c.). Tym samym chodzi o zarzuty błędu, czy błędów w ustaleniu faktu, bądź faktów. Z tym łączy się właśnie konieczność postawienia zarzutu takiego naruszenia prawa procesowego, w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., który doprowadziłby do wzruszenia podstaw ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy bądź nieustalenia ich w ogóle.
Pamiętać trzeba i o tym, że zarzut naruszenia prawa procesowego nie jest zasadny już wówczas, kiedy eksponuje takie naruszenie prawa procesowego, które nie mogło mieć wpływu na treść zaskarżonego wyroku.
Odnosząc powyższe do zarzutów zgłoszonych w apelacji, Sąd Okręgowy stwierdza, że pierwszy z opisanych w niej zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (w pkt II.1.a) nie wyczerpuje istoty zarzutu naruszenia tego przepisu, nie spełniając wyżej wskazanych kryteriów. Wskazuje wprawdzie na dowód z opinii biegłego, ale nie wynika z niego, by skarżący w tym zarzucie zwalczał ocenę wiarygodności i mocy tego dowodu, abstrahując już od tego, że zarzut ten nie wskazuje na czym miałaby polegać nieprawidłowość takiej ceny przez Sąd pierwszej instancji – z punktu widzenia kryteriów wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. Skarżący w tym zarzucie eksponuje nie uwzględnienie przez Sąd Rejonowy faktu wynikającego z opinii biegłego w zakresie przeliczania kwoty kredytu n podstawie kursu średniego NBP, uznając, że miał on znaczenie dla wnioskowania co do tego, że kursy Banku nie były ustalane dowolnie, a pozostawały rynkowe, w sytuacji, kiedy Sąd Rejonowy uznał postanowienia umowy dotyczące ustalania kursu waluty za abuzywne, co z kolei miało wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Istota zagadnienia, po pierwsze sprowadza się do tego, że średni kurs NBP, na podstawie którego można było przeliczyć walutę przedmiotowego kredytu (denominowanego (...)) był faktem prawnie obojętnym dla udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy postanowienia tej umowy zawierające owe klauzule przeliczeniowe – mają charakter niedozwolony – w rozumieniu art. 385 1 k.c., czy też nie. Z punktu widzenia takiej prawnomaterialnej oceny, istotna była jedynie treść postanowień umowy kredytu objętych jej § 27 (w części obejmującej zapis bezpośrednio po pkt 6, a przed pkt 8, ale bez oznaczenia go jako pkt 7) oraz stanowiącym jej integralną część załącznikiem nr 7 pkt 2, 4 (k.26,29v.). Innymi słowy chodziło o zapisy umowy dotyczące „klauzul przeliczeniowych”, tak w zakresie kwoty kredytu, która miała być wypłacona, jak kwoty jego spłaty), opartych na „Tabelach kursów walut Banku (…) ogłaszanych w siedzibie Banku z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących w Banku”. Treść tych postanowień została przez Sąd Rejonowy ustalona, w sposób niekwestionowany przez skarżącego. Skoro zgodnie z utrwalonym w sposób jednolity rzecznictwem, już samo określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem się do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów jest nie transparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorców nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron, a związku z tym jest niedopuszczalne (p. m.in. postanowienie SN z dnia 30.05.2025 r., I CSK 1665/24; postanowienie SN z dnia 11.06.2025 r., I CSK 3251/24 oraz liczne orzecznictwo TSUE i SN powołane w uzasadnieniach obu tych orzeczeń), to oczywistym pozostaje wniosek, że kurs NBP, do którego na potrzeby niniejszego postępowania odwoływał się skarżący, był faktem nieistotnym dla rozstrzygnięcia sprawy. Ponadto tak ujęty zarzut, pomimo odwołania się art. 233 § 1 k.p.c., w rzeczywistości stanowił próbę zwalczenia prawidłowości wnioskowania przez Sąd pierwszej instancji, ale już płaszczyźnie prawa materialnego, skoro stawiał tezę, ta niewielka kwotowo różnica po zestawieniu wyników przeliczenia według kursu NBP, przeliczenia” i według kursu „Tabel przeliczeniowych”, miałaby eliminować zasadność wniosku o abuzywności umowy. Zatem od razu odnosząc się w tym miejscu do tej materialnoprawnej części tego zarzutu, Sąd Okręgowy raz jeszcze odwołuje się do wyżej przytoczonej liczni orzeczniczej, dodatkowo podkreślając, że postanowienia umów kredytów konsumenckich analogiczne do tych ocenianych w niniejszej sprawie były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19; z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; z 27 lipca 2021 r., (...) 49/21). Sąd Najwyższy wielokrotnie wyjaśnił zatem, że postanowienia umowy (regulaminu), określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku, co istotne podejmowanej przez ten bank tylko w oparciu jemu znane (w dacie zawarcia umowy) kryteria (a więc już nie konsumentowi, bo ten wiedział tylko o odniesieniu kursów d „tabel przeliczeniowych banku”), oczywiście kryteria co do samej zasady, bo te były wypełniane „treścią” kreującą „kurs kupna (...) w dacie wypłaty kwoty kredytu przez bank – kredytobiorcy, oraz „kurs sprzedaży (...) w datach spłaty poszczególnych rat kredytu przez kredytodawcę na rzecz banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służyło bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, że takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Skonstruowane w ten sposób, w ślad za wzorcem stosowanym przez bank, uregulowanie umowne są niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. A. klauzule indeksacyjne są od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść kredytobiorcy, chyba że następczo udzieli on świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywróci ich skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). W kontekście tej prawnomaterialnej istoty analizowanego obecnie zarzutu, podkreślenia wymaga i to, co zdaje się tracić z pola widzenia (w sposób nieprawidłowy skarżący), że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.), dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2). Wykładnia językowa art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. nie stwarza podstaw do przyjęcia, że w ramach oceny abuzywności postanowienia istotny jest sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę w rzeczywistości. Decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca faktycznie stosuje postanowienie , w szczególności, czy i jakie kryteria (znane tylko sobie) dodatkowo wprowadza, jaką „treścią” (nieznaną umowie konsumenckiej) są wypełnione i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób zapisane w wprost w umowie, przejrzyste i weryfikowalne - postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Z przepisu tego wynika, że przedmiotem oceny jest samo postanowienie, a więc wyrażona w określonej formie (przeważnie słownej) treść normatywna, tzn. norma lub jej element określający prawa lub obowiązki stron (zob. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 listopada 2015 r., III CZP 17/15), a jej punktem odniesienia - sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Samo postanowienie może bezpośrednio kształtować prawa i obowiązki tylko w sensie normatywnym, wpływając na zakres i strukturę praw lub obowiązków stron. Taka interpretacja pozostaje w zgodzie z powszechnie akceptowanym poglądem, że art. 385 1 § 1k.c. jest instrumentem kontroli treści umowy (stosunku prawnego). To, w jaki sposób postanowienie jest stosowane, jest kwestią odrębną, do której art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c. wprost się nie odnosi (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2). Sankcje będące konsekwencją abuzywności postanowień umownych działają ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta).
Kolejny zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (w pkt II.1.b apelacji) nie był zasadny z kilku niezależnych przyczyn – w nawiązaniu do tego na co już wyżej Sąd Okręgowy wskazał na tle art. 233 § 1 k.p.c. Po pierwsze wskazywał wprawdzie dowód, którego oceny miał dotyczyć, ale już nie wskazywał i nie wykazywał w sposób skonkretyzowany na czym miała polegać wadliwość owej oceny wiarygodności i mocy tego dowodu przez Sąd pierwszej instancji z punktu widzenia kryteriów z art. 233 § 1 k.p.c. Po drugie, nie wskazywał w sposób skonkretyzowany faktu, którego dotyczył, innymi słowy faktu, który miałby zostać ustalony przez Sąd Rejonowy na podstawie tego nieprawidłowo ocenionego dowodu. Po trzecie, wniosku tego nie zmienia samo uzasadnienie apelacji, bo to nie może zastępować i nie zastępuje zarzutu apelacji, tym bardziej wówczas, kiedy jej autorem jest pełnomocnik skarżącego w osobie adwokata. Po czwarte, jeżeli nawet wciąć pod uwagę treść zeznań powódki w trybie art. 299 k.p.c. 138-139, to wnioski co do tego, że nie była ona w stanie rozumnie ocenić ryzyka walutowego, wobec tak, a nie inaczej skonstruowanego mechanizmu „przeliczeniowego” – w odniesieniu do „tabel kursowych banku”, pozostają w dalszym ciągu aktualne. Jest tak z tej przyczyny, że owo ryzyko walutowe mogła być przez konsumenta realnie ocenione – w płaszczyźnie jego potencjalnych finansowanych skutków dla niego, tylko wówczas, kiedy „klauzule przeliczeniowe” byłyby oparte na obiektywnych i weryfikowalnych kryteriach, co istotne – znanych w chwili zawarcia umowy nie tylko przez kredytodawcę, ale także i przez kredytobiorcę. Skoro jedynym punktem odniesienia w ramach „mechanizmu przeliczenia” były tylko i wyłącznie „Tabele kursów Banku” (zgodnie z załącznikiem nr 7 do umowy kredytu), a tym samym to Bank jednostronnie kształtował „kursy waluty”, to obiektywnie rzecz pojmując racjonalny konsument nie był w stanie ocenić „ryzyka walutowego” w chwili zawarcia umowy. Dlatego te jej postanowienia nie były transparentne. Końcowo znowu należy przywołać utrwalony już w orzecznictwie pogląd. Wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem się do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank bez wskazania obiektywnych kryteriów jest nietransparentne, pozostawia pole arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron w związku z czym jest niedopuszczalne (p. m.in. postanowienie SN z dnia 30.05.2025 r., I CSK 1665/24 oraz orzecznictwo powołane w jego uzasadnieniu).
Nie był zasadny zarzut naruszenia art. 227 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 § 1 k.p.c. (opisany w pkt II.1.c apelacji). Zaczynając od tej ostatniej jego części Sąd Okręgowy stwierdza, że w tym zakresie jest on zupełnie nietrafny, albowiem uzasadnienie zaskarżonego wyroku ponad wszelką wątpliwość spełnia ustawowe kryteria i wyrok oczywiście poddaje się kontroli instancyjnej. Jeśli chodzi o pozostałą część zarzutu to jest on nie znajduje on usprawiedliwienia już z tej tylko przyczyny, że dotyczy faktów nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Chociaż zostały one w tym zarzucie wskazane nie wprost, a jedynie w sposób pośredni – poprzez to co miało wynikać z dowodów z dokumentów, do których ten zarzut się odnosi, to żadnego z tych dowodów nie wynikały takie fakty, które zmieniałyby wniosek, że Bank nie dochował spoczywającego na nim względem powódki (konsumenta) obowiązku informacyjnego, w zakresie mechanizmu ustalania tylko i wyłącznie przez siebie kursów kupna i sprzedaży (...), czyli ustalania tego, co miało wynikać z „Tabel kursów Banku”, wskazanych w już przywołanych postanowieniach umowy. Innymi słowy cała wiedza powódka nie znała mechanizmu ustalania kursów (...) przez Bank, w szczególności czynników bramnych przez Bank pod uwagę przy tych czynnościach. Raz jeszcze należy podkreślić, że ani „dokumenty papierowe”, ani tym bardziej „dokumenty na płycie”, do których odwołuje się w tym zarzucie skarżący, nie wspierają tezy, że miałyby one zawierać taką treść, która potwierdzałaby to, że powódka jako konsument – kredytobiorca miałaby znać mechanizm i przesłanki kształtowania przez Bank kursów (...) (na potrzeby przeliczenia kwoty kredytu do wypłaty oraz na potrzeby przeliczenia kolejnych rat kredytu). Powódka wiedziała tylko, że zaciąga kredyt denominowany, a zatem, że jego kwota d wypłaty oraz wysokość rat będzie uzależniona od kursu sprzedaży (...), ale jest to równoznaczne jedynie z formalnym poinformowaniem powódki o ryzyku walutowym, co w świetle kryteriów wynikających z orzecznictwa TSUE nie jest wystarczające do przyjęcia, że przedmiotowa klauzula określająca główne świadczenia stron została wyrażona w sposób jasny i jednoznaczny. W ten sposób Bank nie udzielił powódce szczegółowych i przystępnych informacji, umożliwiających jej przeprowadzenie oceny skali ryzyka wzrostu kursu (...) oraz informacji dotyczących czynników kształtujących kurs (...) w okresie zawierania umowy oraz w przyszłości. Powódka nie była zatem w stanie ocenić rozmiaru własnego zobowiązania kredytowego, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem przez nich tej umowy. To, jak wynika z orzecznictwa TSUE, przesądza o braku transparentności przytoczonych wyżej postanowień umownych. (p. także wyrok SN z dnia 26.04.2024 r., (...) 150/24). Postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu oraz rat ze złotych na franki przy wypłacie kredytu i odwrotnie przy spłacaniu Postanowienia umowy określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu oraz rat ze złotych na franki przy wypłacie kredytu i odwrotnie przy spłacaniu poszczególnych rat, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, albowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (zob. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 134; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21 oraz 27 lipca 2021 r., (...) 49/21). Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a także zasadę równości stron, uzależniając rozmiar świadczenia banku przy wypłacie kredytu oraz rozmiar świadczenia konsumenta przy jego spłacie od swobodnej, jednostronnej i nietransparentnej decyzji banku, obarczając kredytobiorcę nieprzewidywalnym, praktycznie nieograniczonym ryzykiem. W orzecznictwie (p. także wyrok SN z dnia 26.04.2024 r., (...) 150/24) podkreśla się i to, nie ma znaczenia akcentowanie przez banki to, że kursy walut obcych w ich „Tabeli kursów”, o których mowa w umowach o kredyty konsumenckie, były kształtowane w oparciu o rynek międzybankowy, a zatem na podstawie czynników obiektywnych i niezależnych od Banku. Chodzi o to, że umowy te nie wyjaśniają kredytobiorcom (tak też było i w przedmiotowej umowie), jaka ma być relacja kursu ustalonego przez bank w jego tabeli do kursów na rynku międzybankowym, jak również rodzaju tej relacji, tj. czy ma ona charakter stały. Nie zawarto w umowie informacji, które precyzowałyby, czy kurs waluty Banku ma mieścić się w stałym odchyleniu od kursu międzybankowego, czy może stanowić jego wielokrotność. Umowa nie wyjaśniała również pojęcia "rynek międzybankowy", przyznając tym samym Bankowi swobodę jego wyboru i określenia granic, w szczególności, czy chodzi o rynek polski czy o inny rynek. W świetle treści umowy Bank mógł zatem dowolnie wybierać kryteria ustalania kursów walut oraz miał możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było i nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany walut obcych o obiektywne i przejrzyste kryteria. Opisany mechanizm narażał kredytobiorcę na nieograniczoną arbitralność decyzji Banku, zwłaszcza, że konsument nie dysponował możliwościami zweryfikowania prawidłowości kursu ustalonego przez Bank. To wszystko zachowuje pełną aktualność w kontekście analizy postanowień przedmiotowej umowy kredytu konsumenckiego. Zatem zawarta w zarzucie teza (nadająca mu w tej części charakter prawnomaterialny, a nie procesowy), że Bank nie mógł dowolnie kształtować publikowanych kursów (...)/PLN, a w związku z tym nie doszło do spełnienia „przesłanki braku zgodności z dobrymi obyczajami” oraz przesłanki „rażącego naruszenia interesów”, w brew stanowisku skarżącego nie znajduje żadnego oparcia faktycznego, jak prawnego. Ten zarzut pozostaje zupełnie bezpodstawny i w tej części, w jakiej zawiera tezę, że „postanowienia umowy zostały indywidualnie uzgodnione”, co miałby potwierdzać dowody z dokumentów w tym zarzucie wskazane. Zawężając, z oczywistych względów, rozważania tylko do tych postanowień umowy, które obejmowały przywołane już „klauzule przeliczeniowe” nie ulega żadnej wątpliwości to, że te postanowienia w żaden sposób nie zostały indywidulanie z powódką uzgodnione, skoro nie mała ona rzeczywistego wpływu na ich treść (art. 385 § 3 k.c.), tym bardziej, że ani z tych postanowień umowy, ani z innych nie wynikało nic, co miałoby dostarczać powódce zupełnej, transparentnej informacji co do mechanizmu kształtowania kursów przez (...) Banku, tak by miała pełne podstawy informacji w zakresie ryzyka kursowego.
Jeśli chodzi o cały zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. – opisany w pkt II.1.d apelacji to nie jest on zasadny, bo po pierwsze nie wskazuje w sposób skonkretyzowany dowodów, których ocenę wiarygodności i mocy miałaby zwalczać, po drugie nie wskazuje w równie skonkretyzowany sposób, na czym miałaby polegać wadliwość takiej oceny dowodów – z punktu widzenia kryteriów z tego przepisu wynikających, a w to miejsce pojawia się jedynie odesłanie do ogólnej formuły przepisu, a zatem brak osadzenia tego zarzutu w konkretnych realiach procesowych, po trzecie w zarzucie tym bark wskazania faktów, do ustalenia których przez Sąd Rejonowy, miałby się on odnosić, oczywiście w następstwie uprzedniego wzruszenia prawidłowości oceny wiarygodności i mocy dowodów, będących podstawą ustalenia tychże faktów. W to miejsce, treść tego zarzutu wypełnia przywołanie faktów nieistnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak i tez, z których miałoby wynikać, że jednak takie znaczenie miały, ale Sąd Rejonowy nie wziął pod uwagę. Abstrahując od tego, że taka postać zarzutu nie ma nic wspólnego z istotą zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. to Sąd Okręgowy po krótce się do niego odniesie. Po pierwsze, wbrew stanowisku skarżącego, już poczynione przez Sąd Okręgowy rozważania dostatecznie potwierdzają tezę, że Bank miał jednak możliwość jednostronnego ustalania kursu waluty denominacji, właśnie dlatego, że przywołany już załącznik nr 7 do umowy kredytu odwoływał się do „Tabel kursów Banku” i tylko Bank znał mechanizm podstaw tworzenia owych (...), w szczególności czynników mających dla tego procesu znaczenie. Twierdzenie Banku ( w tym zarzucie), jakoby „stosunek prawny pomiędzy stronami (którego treść wyznacza nie tylko literalna treść umowy) na dzień zawarcia umowy, przewidywał obowiązek ustalania kursów na poziomie rynkowym” jest zupełnie dowolne – w kontekście treści tego wielokrotnie już przywołanego załącznika nr 7 do umowy kredytu. Jeżeli nawet skarżący w ten sposób próbuje naprowadzać na reguły wykładni z art. 65 § 1 i 2 k.c., to czyni to zupełnie bezpodstawnie, bo żaden inny wniosek co do tego, co w rzeczywistości wynikało z postanowień załącznika nr 7 do umowy, ale i z treści samej umowy (poprzez odesłanie w jej § 27), w szczególności dla kredytobiorcy, ale także i dla sfery praw kredytodawcy, z takiej wykładni nie wynika. Po drugie, teza skarżącego, co do tego, że te kurs walut publikował przedsiębiorca (Bank), działający w oparciu o przepisy prawa bankowego i podlegający nadzorowi (...), w dalszym ciągu nie zmienna już kilkakrotnie przywołanego wniosku, co do tego, że cały mechanizm tworzenia „kursów” – w ramach publikowanych „Tabel kursowych Banku” był nieznany kredytobiorcy w dacie zawarcia umowy, a istota zagadnienia nie sprowadza się do tego jak to postanowienie umowy w myśl jej § 27 w zw. z załącznikiem nr 7 do tej umowy, było rzeczywiście wykonywane przez Bank i pod czyim nadzorem. Fundamentalne znaczenie ma jedynie już sama możność stosowania takiego jednostronnego kształtowania przez Bank owych „Tabel kursowych”, bez jakiejkolwiek wiedzy kredytobiorcy, raz jeszcze podkreślić to należy – w dacie zawarcia umowy - co do kryteriów, podstaw, czynników, w oparciu o które takie „kursy” miały powstawać. Po trzecie, wbrew stanowisku skarżącego „sporne klauzule” nie podlegały negocjacjom” z przyczyn już dostatecznie przez Sąd Okręgowy wyjaśnionym. Wniosku tego nie zmienia to, że powódka wybrała kredyt w (...), a mogła wybrać kredyt w PLN – jak argumentuje skarżący, a chodzi o to, że jak już wybrała kredyt w (...), to miała prawo oczekiwać, że wszystkie postanowienia takiej umowy będą dla jasne i przejrzyste w swej treści raz będą zawierały pełną informację – w zakresie warunków udzielonego kredytu, w tym co do mechanizmu ustalania kursów waluty na potrzeby przeliczenia kwoty kredytu do wypłaty oraz przeliczenia kolejnych rat kredytu do spłaty. To, że powódka zdecydowała się na spłatę kredytu w (...), pomimo tego, że odpowiednie postanowienie umowy przewidywało spłatę PLN, w dalszym ciągu zmienia wniosku, że skoro co do zasady zdecydowała spłacać kredyt w (...), to winno było to nastąpić na już dostatecznie wyjaśnionych przez Sąd Okręgowy pełnych zasadach transparentności, w tym i zakresie mechanizmu klauzul przeliczeniowych. To, że powódka miała wybór jednego z dwóch wariantów spłaty, nie oznaczało, że indywidualnie były uzgadniane z nią postanowienia umowy obejmujące klauzule przeliczeniowe. Innym słowy już tylko sam wybór spłaty w (...) niejako „automatycznie” niejako „uaktywniał” zaistnienie w umowie owych klauzul przeliczeniowych, na których treść, jak i na to co ma z nich wynikać powódka nie miała już żadnego wpływu. Zatem teza o tym podlegały one indywidualnym uzgodnieniem była oczywiście bezpodstawna. Po czwarte, to że Bank zaoferował kredytobiorcom możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej i powódka miała taką możliwość „przewalutowania kredytu” w żaden sposób nie zmienia wniosku co do abuzywności postanowień umowy zawierających „klauzule przeliczeniowe”. To zagadnienie także znalazło wyjaśnienie w orzecznictwie. W tym miejscu wystarczającym jest przywołane odpowiedzi TSUE na jedno z pytań spawie w sprawie C-139/22 (wyrok z dnia 21.09.2023 r. - teza 3 oraz pkt 57), a mianowicie art. 3 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że postanowienie umowy, które ze względu na warunki wykonania niektórych przewidzianych w nim zobowiązań danego konsumenta należy uznać za nieuczciwe, nie może utracić takiego charakteru z powodu innego postanowienia tej umowy, które przewiduje możliwość wykonania przez tego konsumenta tych zobowiązań na innych warunkach. TSUE podkreślił, że włączenie do umowy zawartej z konsumentem dwóch alternatywnych warunków dotyczących wykonania tego samego obowiązku ciążącego na konsumencie, z których jeden jest nieuczciwy, a drugi zgodny z prawem, pozwala danemu przedsiębiorcy na spekulowanie, że poprzez brak informacji, nieuwagę lub niezrozumienie konsument wykona dane zobowiązanie zgodnie z warunkiem, który powoduje znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W związku z tym taki mechanizm umowny może sam w sobie mieć nieuczciwy charakter (pkt 55 wyroku). Po piąte, bezpodstawny pozostaje zarzut, dotyczący bezpodstawnego przyjęcia, że Bank nie pouczył konsumenta w należyty sposób o ryzykach związanych z umową, skoro jak zostało to już wielokrotnie przez Sąd Okręgowy stwierdzone, postanowienie umowy w jej § 27 w zw. z jej załącznikiem nr 7 – kreowało mechanizm jednostronnego kształtowania przez Bank kursu (...), a konsument nie miał żadnej wiedzy co do podstaw i kryteriów jego stosowania przy tworzeniu „Tabel kursowych Banku”, stąd nie miał żadnych podstaw do oceny ekonomicznych skutków ryzyka walutowego, a to na co próbuje w tym zarzucie wskazywać skarżący, nie stanowiło dla konsumenta podstaw takiej wiedzy w dacie zawarcia umowy. Po szóste, poruszony przez skarżącego „spred”, który miał być uznany przez Sąd Rejonowy jako zysk banku, nie stanowił podstawy argumentowania przez ten Sąd, a jeżeli nawet miałby być wzięty pod uwagę jako zysk Banku to i tak nie miałoby to żadnego wpływu na prawidłowość już wyprowadzonych wniosków.
Zarzut naruszenia art. 316 k.p.c. (pkt II.1.e apelacji) był oczywiście nietrafny, bo już co do samej zasady nie można naruszyć wynikającej z niego normy procesowej już tylko poprzez zastosowanie, czy niezastosowanie przepisu prawa materialnego obowiązującego, czy nieobowiązującego w dacie rozpoznana sprawy. Takie rozumowanie skarżącego świadczy o zupełnym niezrozumieniu istoty zarzutów naruszenia prawa procesowego i prawa materialnego.
Reasumując, z tych wszystkich przyczyn, skarżący nie zdołał wzruszyć prawidłowości ustaleń Sądu Rejonowego co do któregokolwiek z faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.
Sąd pierwszej instancji dokonał także prawidłowej prawnomaterialnej oceny tej niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku, wyprowadzając trafne wnioski co do zasadności powództwa, co Sąd Okręgowy w całości podzielił i przyjął za własne. Wobec tego, że towarzysząca temu argumentacja, uwzględniająca właściwy dobór przepisów prawa materialnego, ich prawidłową wykładnię, uwzględniającą także starannie przywołane orzecznictwo, jest nie tylko trafna, ale i kompletna, to bezprzedmiotowym pozostaje jej odtwarzanie w tym miejscu. W tym miejscu aktualne pozostaje także t wszystko na Sąd Okręgowy wskazał rozważając zarzuty, wprawdzie co do zasady odwołujące się do przepisów prawa procesowego, ale w rzeczywistości w istotnej części wyczerpujące zagadnienia prawnomaterialne.
To wszystko oznacza, że nie znalazły żadnego usprawiedliwienia zarzuty naruszenia prawa materialnego zgłoszone w apelacji. W zakresie obejmującym ich opis w pkt II.2.a-b apelacji, jest tak już z tej tylko przyczyn, że były one oparte przez skarżącego na założeniu istnienia nieco innego, niż ten ustalony przez Sąd Rejonowy, stanu faktycznego. Skoro ten ostatni nie został wzruszony, to i zarzuty naruszenia prawa materialnego w tej części nie miały żadnego oparcia.
Zarzut naruszenia art. 385 1 § 2 k.c. – w pkt II.2.c apelacji jest oczywiście niezasadny, a na potwierdzenie takiej tezy należy odwołać się do ukształtowanego w sposób jednolity i trwały orzecznictwa. Wyeliminowanie klauzul przeliczeniowych prowadzi do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego (ale i denominowanego) do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką L., co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu (p. postanowienie SN z dnia 30.05.2025 r., I CSK 1665/24 i orzecznictwo przywołane w jego uzasadnieniu). W razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego i klauzul przeliczeniowych utrzymanie umowy nie jest możliwe z prawnego punktu widzenia. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty. W konsekwencji art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (zob. wyroki Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 52; z 5 czerwca 2019 r., C-38/17, HS, pkt 43; z 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 44 i 45; wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/19) – p. także uzasadnienie wyroku SN z dnia 11.06.2025 r., I CSK 3251/24).
Zarzut naruszenia art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 – opisany w pkt II.2.d apelacji jest oczywiście niezasadny, bo stwierdzenie upadku umowy, tj. jej nieważności umowy, było oczywiście korzystne – ekonomicznie dla Powódki i to Powódka, a nie Bank dokonuje oceny owej „korzystności” „unieważnienia” umowy.
Zarzut naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. także pozostawał oczywiście niezasadny, z przyczyn a które już Sąd Okręgowy wcześniej wskazał, w związku z rozważeniem zarzutu opisanego w pkt II.1.d.i. Teza jakoby zgodnym zamiarem stron i celem umowy było stosowanie kursu „na poziomie rynkowym” – wobec wprost odwołania się w załączniku nr 7 do umowy – do „Tabel kursów Banku”, jest oczywiście bezpodstawna i nie wymaga dodatkowego komentarza.
Zawarta w zarzucie opisanym w pkt II.2.f teza jakoby nie było podstaw do stwierdzenia nieważności umowy, bo Sąd nie pouczył powódki o skutkach stwierdzenia nieważności umowy, oparta jest na wadliwym założeniu, że powódka nie miała dostatecznej wiedzy o tych skutkach, skoro reprezentowana przez fachowych pełnomocników, zainicjowała postępowanie, którego istota zsadzała się właśnie na doprowadzeniu do wykazania abuzywności części postanowień umowy, a następnie, na skutek tak rozumianego ich wyeliminowania z umowy – doprowadzeniu do nieważności całej umowy i żądania zwrotu świadczenia nienależnego. Ta czytelna i konsekwentna strategia powódki, w sposób dostateczny potwierdzała to, że ma na doskonałą wiedzę co do skutków abuzywności części postanowień umowy, a następnie – nieważności całej umowy.
Zarzut „niestosowania prawa” przez Sąd, a jego „tworzenia” jest co najmniej niezrozumiały wobec argumentacji Sądu Rejonowego, Sądu Okręgowego, wreszcie – wobec zupełnie nieuprawnionego pomijania przez skarżącego ukształtowanej i utrwalonej już orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz TSUE – na przestrzeni kilku ostatnich lat - wykładni przepisów prawa materialnego mających zastosowanie do rozpoznania niniejszej sprawy.
Wbrew stanowisku skarżącego, Sąd Rejonowy nie naruszył zasady proporcjonalności oraz zasady „utrzymania umowy”, bo ta umowa z przyczyn już wystarczającą wyjaśnionych była nie do utrzymania.
Zarzut zaniechania przez Sąd nierozważenia tego, czy „orzeczenie”, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, jest niezasadny już z tej tylko przyczyny, że „orzeczenie” samo w sobie nie może naruszać zasad współżycia społecznego.
Sąd Rejonowy nie naruszył przepisów art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 k.c. (zarzut w pkt II.2.g), bo jak zostało już wystarczająca wyjaśnione istniały pełne podstawy faktyczne i prawne prowadzące do konkluzji, że umowa całości jest nieważna. Zatem jakiekolwiek dywagacje skarżącego o możliwości wykonania umowy w pozostałej części – w kontekście możliwości zastosowana reguł wykładni z art. 65 § 1 i 2 k.c. – były oczywiście bezprzedmiotowe.
Teza skarżącego, jakoby biorąc pod uwagę przepis art. 56 k.c. „zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna (...), nie znajduje żadnego jurydycznego uzasadnienia.
Jeśli chodzi o zarzuty sprowadzające się do tezy o niezastąpieniu przez Sąd – w umowie - klauzul niedozwolonych, rozwiązaniami przewidzianymi w innych przepisach, to w pierwszej kolejności należy przytoczyć to na co wskazał Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów – zasada prawna – z dnia 7.05.2021 r., III CZP 6/21 i o czym przypomniał także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu jednego z najnowszych orzeczeń dotyczących rozważanej problematyki (postanowienie SN z dnia 11.06.2025 r., I CSK 3251/24). W uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów - zasada prawna - z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zastąpienie klauzul niedozwolonych rozwiązaniami przewidzianymi w innych przepisach wchodzi w rachubę tylko wtedy, gdy (koniunkcja przesłanek):
1) po wyłączeniu klauzuli abuzywnej umowa nie może obowiązywać, o czym decyduje obiektywne podejście w świetle prawa krajowego, a zatem wola jednej ze stron, w tym konsumenta, nie ma w tym zakresie rozstrzygającego znaczenia (por. też wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 marca 2012 r., C-453/10, J. P., pkt 33-34, z 14 marca 2019 r., C-118/17, Z. D., pkt 40, 51, z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179, A. B., pkt 57, z 3 października 2019 r., C-260/18, K. D., pkt 39-41, z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, I.W. i R.W., pkt 83, 89, z 2 września 2021 r., C-932/19, (...) i in., pkt 49-50, z 8 września 2022 r., C-80/21, C-81/21 i C-82/21, D.B.P., pkt 74, z 8 września 2022 r., w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C-82/21, D.B.P., pkt 67, 74 oraz z 12 października 2023 r., C-645/22, L. Bank, pkt 29, 37);
2) całkowity upadek umowy naraża konsumenta na „szczególnie niekorzystne konsekwencje”, w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w czasie sporu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 marca 2023 r., (...) 617/22; por. też wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r., C-260/18, K. D., pkt 51, z 8 września 2022 r., C-80/21, C-81/21 i C-82/21, D.B.P., pkt 67, z 27 kwietnia 2023 r., C-705/21, AxFina Hungary, pkt 41 oraz z 23 listopada 2023 r., C-321/22, P. Polska, pkt 87, z uwzględnieniem rzeczywistych i bieżących interesów konsumenta i z zastrzeżeniem, że "do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie" w tym sensie, że jeżeli sąd poinformował konsumenta w sposób obiektywny i wyczerpujący o skutkach prawnych oraz szczególnie szkodliwych skutkach ekonomicznych, jakie może mieć dla niego unieważnienie umowy, sąd ten nie może, po uwzględnieniu jego woli stwierdzenia nieważności umowy, sprzeciwić się zrzeczeniu się przez niego ochrony przyznanej im przez dyrektywę 93/13 (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 8 września 2022 r., C-80/21, C-81/21 i C-82/21, D.B.P., pkt 78 w związku z pkt 74-75, z 16 marca 2023 r., C-6/22, M.B.,U.B.,M.B. przeciwko (...) S.A. (M.B. i in.), pkt 43-45 i teza oraz z 12 października 2023 r., C-645/22, L. Bank, pkt 29; postanowienie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 18 października 2023 r., C-117/23, E. Bulgaria, pkt 66, a z drugiej strony sąd nie może chronić konsumenta przed upadkiem umowy, jeżeli ocenia, że nie naraża on go na "szczególnie niekorzystne konsekwencje", choćby konsument domagał się tej ochrony (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 12 października 2023 r., C-645/22, L. Bank, pkt 38, 40-41); 3) istnieje przepis dyspozytywny albo przepis "mający zastosowanie, gdy strony danej umowy wyrażą na to zgodę", który mógłby zastąpić wyłączone niedozwolone postanowienie umowne, umożliwiając utrzymanie umowy (z korzyścią dla konsumenta); jeżeli niedozwolone postanowienie umowne odzwierciedlało obowiązujący przepis ustawowy mający zastosowanie w przypadku porozumienia stron, w rachubę wchodzi także zastąpienie niedozwolonego postanowienia "tym stanowiącym punkt odniesienia przepisem ustawowym w nowym brzmieniu przyjętym już po zawarciu umowy" (por. np. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17 A. B., pkt 59-64 i teza).
Odnosząc te kryteria do realiów niniejszej sprawy, stwierdzić należy, że pierwsza przesłanka owego „zastąpienia” byłaby spełniona. Oceniana w niniejszej sprawie umowa bez dotkniętych abuzywnością tzw. klauzul przeliczeniowych nie może nadal obowiązywać, bo ich wyeliminowanie prowadzi także do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu waloryzowanego kursem waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką L., co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe.
Nie została natomiast spełniona druga przesłanka owego „zastąpienia”, bo brak było podstaw do przyjęcia, że całkowity upadek umowy narażał powódkę na „szczególnie niekorzystne konsekwencje”, w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w czasie sporu. Jest tak dlatego, że powódka konsekwentnie opowiadała się za upadkiem umowy, a więc nie można było przyjąć, że naraża ją to na „szczególnie niekorzystne konsekwencje, na co zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w tym ostatnio przywołanym przez Sąd Okręgowy orzeczeniu. Z tych względów uzupełnienie luk w umowie nie było możliwe.
Rozważając zarzuty naruszenia prawa materialnego – w aspekcie wskazanego przez skarżącego braku zastąpienia tych niedozwolonych postanowień umowy, najogólniej rzecz ujmując tym, co miałoby z tych przepisów dla treści tej umowy wynikać, Sąd Okręgowy odwołuje się także do orzecznictwa TSUE. W wyroku z 3 października 2019 r., C-260/18 Trybunał wskazał, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych postanowień wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. TSUE wyłączył możliwość wypełnienia luk powstałych po eliminacji niedozwolonych postanowień waloryzacyjnych przepisami prawa polskiego o charakterze ogólnym, w tym art. 56 k.c., art. 65 k.c. lub art. 353 1 k.c. Natomiast powołując się na swoje wcześniejsze orzecznictwo (wyroki z 30 kwietnia 2014 r. - 26/13,K. i K. R. i z 26 marca 2019 r., C-70/17 i C-179/17, (...) SA) TSUE wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Możliwość ta jest jednak ograniczona, co już podniesiono, do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki. TSUE uznał, że ze względu na ogólny charakter tych przepisów i brak ich odniesienia do rozważanej sytuacji, nie korzystają one z domniemania braku nieuczciwego charakteru klauzul abuzywnych. TSUE wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych postanowień zawartych w umowach z korzyścią dla przedsiębiorcy. W wyroku z 21 grudnia 2016 r., C-154/15, C-307/15 i C-308/15, (...), pkt 61-62) TSUE wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż postanowienie umowne uznane za nieuczciwe należy, co do zasady, uznać za nigdy nieistniejące, tak by nie wywoływało ono skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego postanowienia powinno powodować przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w sytuacji niezamieszczenia tego postanowienia umownego. Modyfikacja umowy poprzez uzupełnienie jej luk byłaby sprzeczna z celem Dyrektywy 93/13, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom równowagi kontraktowej między przedsiębiorcą i konsumentem.
Jeśli chodzi o przepis art. 358 § 2 k.c. (do którego odwołuje się skarżący), w kształcie przewidującym możliwość spełnienia świadczenia w walucie polskiej, gdy przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, i określającym wartość waluty obcej według kursu średniego NBP, to zauważyć należy, że wszedł on w życie dopiero 24 stycznia 2009 r., a zatem nie mógłby być stosowany do umów zawartych przed tą datą, w tym i do przedmiotowej umowy, bo ta została zawarta w 2005 r. Większość umów kredytu indeksowanego i denominowanego, których dotyczą spory banków z kredytobiorcami, została bowiem zawarta wcześniej, kiedy art. 358 k.c. wyrażał zasadę walutowości i jego treść w żadnej mierze nie mogła zostać uznana za przepis dyspozytywny (p. m.in. wyrok SN z dnia 14,07.2017 r., II CSK 803/16).
Niezależnie od powyższego, odnosząc się wprost do zarzutu naruszenia art. 358 § 2 k.c., to nie był on także zasadny. Jak przypomniał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 11.06.2025 r., I CSK 3251/24, w judykaturze wielokrotnie wskazywano na niedopuszczalność zastąpienia niedozwolonych postanowień kursowych przez sięgnięcie do art. 358 § 2 k.c. (por. w szczególności wyroki Sądu Najwyższego z 27 maja 2022 r., (...) 395/22, z 8 listopada 2022 r., (...), z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, z 27 kwietnia 2023 r., (...), z 19 stycznia 2024 r., (...) 874/22),
Ponadto orzecznictwo zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt wykluczający stosowanie art. 358 § 2 k.c. – w miejsce tego abuzywnego postanowienia umowy – w zakresie klauzuli przeliczeniowej. Sąd Najwyższy odnosząc się do postulowanego przez Bank (w analogicznej przedmiotowo sprawie) uzupełnienia luki powstałej po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych, w sposób przewidziany w art. 358 § 1 i 2 k.c., ewentualnie w art. 41 prawa wekslowego, to jest przez zastąpienie kursów kupna i sprzedaży z tabeli powodowego banku, średnim kursem NBP, stwierdził, że zabieg ten, jest niedopuszczalny, jako prowadzący do zastąpienia wyeliminowanego abuzywnego postanowienia umowy innym mechanizmem wyliczenia kwoty raty kapitałowoodsetkowej. Tego rodzaju zabieg stanowiłby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej kredytodawcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne i pozostawałby w sprzeczności z opisanym wyżej zniechęcającym celem Dyrektywy 93/13. Nie ma uzasadnienia prawnego zastosowanie do umów konsumenta z bankiem szczególnych unormowań związanych z ustaleniem sumy wekslowej wyrażonej w walucie obcej, skoro nie występuje w tym zakresie luka prawna, zaś skutki zastosowania przez przedsiębiorcę klauzul abuzywnych zostały określone w kodeksie cywilnym i nie ma potrzeby odwoływania się do uregulowań, które nie są charakterystyczne dla określonej instytucji prawa cywilnego (w tym przypadku umowy kredytu). Wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, a nie ma podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie polskiej). W przypadku kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej, kwota kredytu wyrażona jest w walucie polskiej, z kolei waluta obca stanowi jedynie wyżej wspomniany miernik świadczenia spełnianego w walucie polskiej. (p. postanowienie SN z dnia 26.04.2024 r., (...) 150/24).
Wbrew stanowisku skarżącego (argumentacja w pkt II.E.8 uzasadnienia apelacji) wniosków o niedopuszczalności zastąpienia w przedmiotowej umowie - tych niedozwolonych postanowień (klauzul przeliczeniowych) – przepisem art. 358 § 2 k.c. (w aktualnym jego brzmieniu) nie zmienia także orzecznictwo TSUE, ukształtowane na w związku z pytaniami prejudycjalnymi sądów węgierskich. Wystarczy przeanalizować treść wyroku TSUE z dna 20.09.2018 r. i jego uzasadnienia - w sprawie C-51/17, by potwierdzić wniosek, że to i pozostałe przywołane orzeczenia przez skarżącego (w s prawach „węgierskich”) dotyczą tylko takich sytuacji, w których ustawodawca krajowy („węgierski”) już po zwarciu umów o kredyt konsumencki (denominowany lub indeksowany) przyjął takie rozwiązania, których skutkiem i to z mocy samej ustawy było wprowadzenie do tej umowy kredytu konsumenckiego – w miejsce niedozwolonych klauzul przeliczeniowych, wprost przepisu ustawy skutkującego bezpośrednim zastosowaniem do przeliczenia – kursu waluty narodowego banku krajowego. Innymi słowy, nie chodziło tu o żadne „pośrednie”, czy „odpowiednie” stosowanie jakichkolwiek przepisów, a zastosowanie przepisów ustawy wprost przyjętych dla zastąpienia w umowach ich niedozwolonych postanowień obejmujących „klauzule przeliczeniowe”. To wszystko znajduje potwierdzenie w treści” pkt 11-16 w/w wyrku, w których TSUE wprost przywołuje to ustawowe rozwiązanie „węgierskie”, a jeden z tych przepisów brzmi następująco – „Umowy kredytu zawierane z konsumentami zostaną zmienione z mocy prawa zgodnie z przepisami niniejszej ustawy” (pkt 15 w/w wyroku). Zatem tylko i wyłączne takich bezpośrednich „ustawowych” rozwiązań dotyczy pkt 2 w/w wyroku TSUE: Artykuł 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że zakres zastosowania tej dyrektywy nie obejmuje warunków odzwierciedlających obowiązujące przepisy prawa krajowego, wprowadzonych po zawarciu umowy kredytu z konsumentem i mających na celu zastąpienie nieważnego warunku tej umowy, poprzez wprowadzenie urzędowego kursu wymiany ustalonego przez narodowy bank węgierski. Jednakże warunek dotyczący ryzyka kursowego, taki jak będący przedmiotem postępowania głównego, nie jest wyłączony z tego zakresu zastosowania na podstawie owego przepisu.
Reasumując, to wszystko prowadzi ostatecznie do wniosku, że art. 358 § 2 k.c. nie jest przepisem dyspozytywnym, który mógłby znaleźć wprost zastosowanie i zastąpić nieuczciwe postanowienia dotyczące przeliczania waluty w umowach kredytu indeksowanego i denominowanego.
Wbrew stanowisku skarżącego Sąd pierwszej instancji nie naruszył także przepisu art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy z dnia 29.08.1997 r. Prawo bankowe (Dz.U.2024.1646.), w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 26.08.2011 r. – o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2011.165.984.), w zw. z art. 4 tej ostatniej ustawy. Poprzestać należy jedynie na przywołaniu także ugruntowanego już orzecznictwa - wejście w życie ustawy „antyspreadowej”, w żaden sposób nie wpływa na ocenę abuzywności postanowień we wcześniej zawartych umowach kredytu i ich konsekwencji dla bytu tych umów, bo kwestia abuzywności umowy o kredyt konsumencki musi być oceniana na datę jej zawarcia, a nie na datę późniejszą (p. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r., V CSK 382/18).
Oczywiście niezasadny pozostawał zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. Jest tak dlatego, że wymagalność wierzytelności powódki o zwrot nienależnego świadczenia – w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. była pochodną nieważności umowy kredytowej – z przyczyn już wyjaśnionych, a więc stanu istniejącego od samego początku, tj. od daty zawarcia tej umowy. Skoro zatem powódka wezwała pozwanego do zwrotu tego świadczenia pieniężnego, to w ten sposób ze świadczenia „bezterminowego” przekształciło się ono w świadczenie „terminowe”, a skoro nie zostało spełnione, to następnego dnia po prawidłowo zidentyfikowanym przez Sąd pierwszej instancji upływie terminu jego spełnienia, stało się wymagalne roszczenie o odsetki ustawowe za opóźnienie w jego spełnieniu. Trwanie niniejszego postępowania sądowego, w żaden sposób tych wniosków nie zmienia, tj. nie potwierdza tezy skarżącego jakoby przez to miało dojść do „przesunięcia” daty, od której należało orzec o w/w odsetkach.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł jak w pkt 1 sentencji. Rozstrzygnięcie kosztach postępowania apelacyjnego znajduje uzasadnienie w art. 98 § 1, 1 1 k.p.c. oraz w § 2 pkt 6, § 10 ust. 1 pkt 1 Rozp. Min. Spr. z dnia 22.10.1015 r., w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r.. poz. 1800 z p. zm.).
SSO Mariusz Broda