sygn. III Ca 2310/22 4 kwietnia 2024 Sąd Okręgowy w Łodzi

Uzasadnienie z 4 kwietnia 2024, sygn. III Ca 2310/22

Najważniejsze informacje

W skrócie

Typ sprawy sprawa cywilna
Etap apelacja
Tematy
uszkodzenie ciała / art. 157 § 1 k.k. przestępstwo przeciwko zdrowiu naprawienie szkody odsetki ustawowe
Role w sprawie
powód pozwany odwołujący Skarb Państwa ubezpieczyciel
Data orzeczenia 4 kwietnia 2024
Sąd Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział III Wydział Cywilny Odwoławczy
Tagi
#Sąd Okręgowy w Łodzi #III Wydział Cywilny Odwoławczy #uzasadnienie

Sygn. akt III Ca 2310/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 8 lipca 2021 r., wydanym w sprawie z powództwa P. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W., o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi:

1.  zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz P. S. kwotę 3510,39 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty;

2.  oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

3.  zasądził od P. S. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 2293,11 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od daty uprawomocnienia wyroku do dnia zapłaty;

4.  nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi tytułem nieuiszczonych wydatków:

a.  od P. S. kwotę 1104,33 zł;

b.  od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 165,01 zł.

Pozwany, w swej apelacji, zaskarżył powyższy wyrok w części, tj.: w zakresie punktu 1. w całości, w zakresie punktu 3. w całości, w zakresie punkt 4. lit. b w całości, zarzucając skarżonemu orzeczeniu naruszenie:

1.  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niedokonanie wszechstronnej oceny materiału zgromadzonego w sprawie i pominięcie faktu, że Miasto Ł., jako zarządca dróg, na których doszło do kolizji wskazanych w pozwie, dysponuje częścią subwencji ogólnej, z której pokrywa koszty związane z ich utrzymaniem w należytym stanie, a co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia przez Sąd I instancji faktu, że na pozwanym spoczywa obowiązek naprawienia szkody,

2.  art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez błędne ustalenie faktu, że powód poniósł szkodę w wysokości ustalonej dowodem z opinii biegłego, podczas gdy powód nie wykazał, że szkoda związana z przedmiotowymi zdarzeniami nie została pokryta z innego źródła, tj. z otrzymywanej subwencji ogólnej, co z kolei doprowadziło do błędnego ustalenia faktu, że na pozwanej spoczywa obowiązek kompensaty szkody,

3.  art. 235 2 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie pominięcia dowodu z opinii biegłego mającego wykazać wysokość roszczenia powoda, pomimo że w świetle braku obowiązku naprawienia szkody po stronie pozwanej, dowód ten był nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy,

4.  art. 228 § 1 i § 2 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. poprzez pominięcie powszechnie znanego faktu, że Miasto Ł. w związku z wykonywaniem ustawowych obowiązków jako zarządca drogi otrzymuje subwencję ogólną, z której finansuje utrzymanie znajdujących się w jego zarządzie dróg w należytym stanie, co skutkowało błędnym uznaniem przez Sąd I instancji, że po stronie pozwanej istnieje obowiązek naprawienia szkody,

5.  art. 361 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że w sprawie została spełniona przesłanka obowiązku kompensacji szkody po stronie pozwanej, podczas gdy powód nie wykazał, że szkody, z którymi wiąże swoje roszczenia, nie zostały pokryte z otrzymywanej przez Miasto Ł. subwencji ogólnej,

6.  art. 361 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...) i (...) (dalej: u.u.o.) poprzez błędną wykładnię pojęcia „szkody” polegającą na uznaniu, że pozostawanie na jezdni elementów pojazdu czy zanieczyszczenia jezdni wylaniem się płynów eksploatacyjnych stanowią następstwo zdarzenia drogowego, będącego skutkiem uszkodzenia pojazdów uczestniczących w wypadku, a wydatki związane z uprzątnięciem jezdni po wypadku i doprowadzeniem jej do stanu zapewniającego bezpieczeństwo w ruchu winny być uznane za wydatki poniesione w następstwie zdarzenia szkodzącego, podczas gdy zgodnie z wykładnią językową przez pojęcie „uszkodzenia mienia” należy rozumieć częściowe jej zniszczenie, naruszenie jej substancji w stopniu niepozwalającym jednak na uznanie, że doszło o jej całkowitego zniszczenia, co znajduje potwierdzenie również przy zastosowaniu wykładni systemowej, zgodnie z którą pojęcie uszkodzenia mienia zostało użyte także w kodeksie karnym, który w art. 288 rozróżnia zniszczenie rzeczy, jej uszkodzenie i uczynienie jej niezdatną do użytku, wobec czego prawidłowo przeprowadzona wykładnia pojęcia uszkodzenia mienia powinna prowadzić do wniosku, że w wyniku zdarzeń, z którymi powód łączy obowiązek odszkodowawczy pozwanej, nie doszło do uszkodzenia mienia Miasta Ł., a jedynie do uczynienia jej chwilowo niezdatnej do użytku, a w konsekwencji nie zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanej (brak szkody),

7.  art. 361 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 3 ust. 3 ustawy o finansowaniu infrastruktury transportu lądowego (dalej: u.f.i.t.l.) poprzez błędną wykładnię polegającą na rozróżnieniu obowiązku ogólnego utrzymania dróg, którego zarządca nie ma prawa przerzucać na inne podmioty, od obowiązku wykonania konkretnych czynności powstałych na skutek kolizji w ramach tego obowiązku, w sytuacji gdy nie doszło do powstania szkody w majątku Miasta Ł., bowiem zadania w zakresie finansowania, budowy, przebudowy, remontu, utrzymania, ochrony i zarządzania drogami publicznymi, z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych, finansowane są z budżetu Miasta Ł., a środki na ten cel pochodzą m.in. z części drogowej subwencji ogólnej oraz dochodów uzyskanych z grzywien nałożonych za naruszenia przepisów ruchu drogowego, a tym samym ustawodawca w sposób wyraźny przewidział sposób finansowania wykonywania przez zarządcę drogi będącego miastem na prawach powiatu swoich obowiązków w zakresie utrzymania dróg,

8.  art. 20 ust. 4 ustawy o drogach publicznych (dalej: u.d.p.) w zw. z art. 4 pkt 20 u.d.p. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na błędnym zdekodowaniu pojęcia utrzymania drogi zdefiniowanego w art. 4 pkt 20 u.d.g. poprzez uznanie, że czynności opisane ww. przepisie mają na celu jedynie poprawę jakości, zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a nie obejmują prac zmierzających do usunięcia skutków wypadków komunikacyjnych, w sytuacji gdy ustawodawca w ogóle nie dokonał zróżnicowania powyższych czynności z uwagi na przyczynę ich podjęcia, a w konsekwencji należało wyprowadzić wniosek, że zakres i sposób realizacji szeroko pojętego obowiązku utrzymania drogi spoczywa na zarządcy drogi, niezależnie od przyczyny zanieczyszczenia drogi,

9.  art. 43 ustawy o samorządzie gminnym (dalej: u.s.g.) poprzez jego błędną wykładnię polegająca na uznaniu, że całe mienie komunalne powinno być postrzegane jako mienie w znaczeniu prawa cywilnego, zaś droga publiczna stanowiąca mienie komunalne może być przedmiotem wyrządzenia szkody, a odpowiednia jednostka samorządu terytorialnego jest wyposażona w instrumenty również prawa cywilnego umożliwiające żądanie jej naprawienia, podczas gdy zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny i orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego mienie komunalne wpisuje się w koncepcję tzw. rzeczy publicznych, a więc wszystkich rzeczy, którymi państwo, jak również każdy inny związek publiczno-prawny, posługuje się dla wykonania swych zadań, wobec czego w zakresie korzystania z tych rzeczy zgodnie z ich przeznaczeniem, zastosowanie mają wyłącznie przepisy prawa administracyjnego, a konstrukcja mienia publicznego, choć wsparta na cywilnej konstrukcji mienia prywatnego, dopuszcza ze swej istoty modyfikacje, w postaci chociażby ograniczeń uprawnień właścicielskich wynikających z prawa publicznego.

W konkluzji pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu za I i II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Powód, w odpowiedzi na apelację pozwanego wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm prawem przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna.

Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy oraz dokonał prawidłowej jego oceny w świetle art. 233 § 1 k.p.c.

W pierwszej kolejności należy wskazać, że zarzuty naruszenia prawa procesowego są niezasadne. Zarzut naruszenia przepisu art. 233 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Sąd drugiej instancji ocenia bowiem legalność oceny dokonanej przez Sąd I instancji, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Należy zatem mieć na uwadze, że – co do zasady – Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych (por. przykładowo postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2001 r., I CKN 1072/99, Prok. i Pr. 2001 r., Nr 5, poz. 33, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2000 r., I CKN 1114/99, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000r., I CKN 1169/99, OSNC 2000 r., nr 7-8, poz. 139).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach (np. wyrok z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, wyrok z dnia 21 października 2005r., sygn. akt III CK 73/05, wyrok z dnia 13 października 2004 r. sygn. akt III CK 245/04, LEX nr 174185), skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena sądu. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest tu wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 czerwca 2008 r., I ACa 180/08, LEX nr 468598). Takiego działania powódki zabrakło w rozpoznawanej sprawie, co czyni zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. bezzasadnym. Podkreślić należy, że ustalenia Sądu Rejonowego w pełni korespondują ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Również ocena zebranego materiału dowodowego jest prawidłowa. Apelujący zarzuca, że Sąd Rejonowy błędnie ocenił materiał dowodowy i nie wziął pod uwagę, że Miasto Ł. otrzymuje subwencję ogólną. Jednakże Sąd Najwyższy w uchwale z 20 stycznia 2022 roku wydanej w sprawie III CZP 9/22, na której trafnie opierał się Sąd Rejonowy wyraźnie wskazał, że finansowanie jednostek samorządu terytorialnego nie stanowi okoliczności wyłączającej ich roszczenie o naprawienie szkody. Sąd Okręgowy podziela powyższe stanowisko Sądu Najwyższego, a w konsekwencji także jako w pełni uzasadniony w przedmiotowej sprawie pogląd wyrażony przez Sąd pierwszej instancji.

Za nietrafny należało uznać zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. Skarżący źle postrzega instytucję rozkładu ciężaru dowodu. Jeśli pozwany twierdzi, że szkoda została naprawiona przez osobę trzecią, to on, a nie strona przeciwna ma obowiązek tę okoliczność udowodnić. Skarżący natomiast próbuje w sposób dorozumiany odnosić się do zagadnienia subwencji ogólnej ze Skarbu Państwa, która w jego ocenie pokryła szkodę. W tym zakresie pozwany mógłby choćby sięgnąć do sprawozdania z realizacji budżetu Miasta Ł. i wskazać konkretne pozycje, które w jego ocenie świadczą o tym, że Miasto nie jest poszkodowane.

Bezzasadny okazał się zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. Naruszenie przepisów prawa procesowego może stanowić uzasadniony zarzut apelacyjny tylko wtedy gdy to naruszenie miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego, nawet zbędnego, nie ma wpływu na rozstrzygniecie. Sąd może dowód dopuścić, przeprowadzić i mimo to powództwo oddalić.

Skarżone orzeczenie nie narusza również art. 228 § 1 i § 2 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. Jak już była mowa wyżej, brak jest podstaw do podważenia wyroku w oparciu o założenie, że Sąd meriti nie wziął pod uwagę istnienia instytucji subwencji z Budżetu Państwa.

W zakresie zarzutów naruszenia prawa materialnego, Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym sprawę podziela pogląd prawny wyrażony w uchwale SN z dnia 20 stycznia 2022 r. (III CZP 9/22), zgodnie z którym sprawca wypadku komunikacyjnego i zakład ubezpieczeń, z którym sprawca wypadku jest związany umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody związane
z ruchem tych pojazdów, odpowiadają wobec zarządcy drogi za szkodę spowodowaną zanieczyszczeniami drogi płynami silnikowymi. W powyższym kontekście, błędne są zatem zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Normalnym następstwem zdarzenia komunikacyjnego jest konieczność uprzątnięcia jezdni z zanieczyszczeń powstałych w wyniku kolizji (m.in. płynów eksploatacyjnych, rozsypanych elementów pojazdu). Wobec tego poniesienie wydatków z tym związanych jest konsekwencją zachowania, z którego szkoda wynikła. Szkoda stanowi bowiem uszczerbek
w prawnie chronionych dobrach wyrażający się w różnicy między stanem dóbr, jaki istniał
i jaki mógłby następnie wytworzyć się w normalnej kolei rzeczy, a stanem, jaki powstał na skutek zdarzenia wywołującego zmianę w dotychczasowym stanie rzeczy, z którym to zdarzeniem ustawodawca wiąże powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej. Nie powinno zatem budzić wątpliwości, że szkoda zarządcy drogi pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem szkodzącym.

Chybiony jest zarzut naruszenia art. 34 ust. 1 ustawy z 22 maja 2003 r.
o ubezpieczeniach obowiązkowych (…), zgodnie z którym z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku
z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Opisany obowiązek odszkodowawczy wystąpi wówczas, gdy można mówić o powstaniu szkody po stronie podmiotu występującego z roszczeniem lub działającego w imieniu poszkodowanego, a więc uszczerbku w dobrach majątkowych lub niemajątkowych z winy ubezpieczonego w danym zakładzie ubezpieczeń. Nie ulega wątpliwości, że pozostawanie na jezdni elementów pojazdu, czy też zanieczyszczenie jezdni wylaniem się płynów eksploatacyjnych, stanowi następstwo zdarzenia drogowego, będące skutkiem uszkodzenia pojazdów uczestniczących w wypadku. Szkoda polegającą na doprowadzeniu drogi do stanu zapewniającego bezpieczeństwo w ruchu stanowi szkodę będąca następstwem uszkodzenia mienia, gdyż pokrycie nawierzchni drogi płynami eksploatacyjnymi oraz elementami uszkodzonych pojazdów stanowi bezpośrednie następstwo uszkodzenia mienia, w szczególności pojazdów uczestniczących w zdarzeniu.

W ocenie Sądu drugiej instancji, nietrafny jest także zarzut naruszenia art. 20 pkt 4 ustawy o drogach publicznych. Rację ma skarżący, że należy wyróżnić obowiązek utrzymania dróg w ogólności (nieskonkretyzowany) od obowiązku wykonania konkretnych czynności powstałych na skutek kolizji w ramach tego obowiązku. Zarządca nie ma prawa przerzucać tego pierwszego obowiązku na inne osoby. Natomiast zarządca ma prawo żądać zwrotu kosztów wykonania konkretnych prac wywołanych zawinionym działaniem sprawcy i nie oznacza to przerzucenie zadań z art. 20 pkt 4 ustawy o drogach publicznych na osoby prywatne. Koszty przywracania drogi do stanu zapewniającego bezpieczeństwo w ruchu
w następstwie zawinionej kolizji stanowią wydatek, którego zarządca nigdy nie musiałby ponieść, gdyby sprawca nie naruszył zasad bezpieczeństwa. Z treści art. 20 pkt 4 ustawy
o drogach publicznych nie sposób wysnuć zwolnienie sprawcy wypadku od obowiązku usunięcia z drogi pozostałości trwałych i płynnych, tym bardziej ciężarem uprzątnięcia tych zanieczyszczeń nie powinien być obarczony zarządca drogi, gdy sprawca zdarzenia szkodzącego jest znany. Nadto, należy podkreślić, że art. 3 ust. 2 i 3 ustawy o finansowaniu infrastruktury transportu drogowego, w żadnym stopniu nie wyłącza domagania się przez zarządcę naprawienia szkody od sprawców wypadków komunikacyjnych powodujących powstanie zanieczyszczeń na drodze. Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela pogląd prawny wyrażony w uzasadnieniu do wyroku z dnia 25 marca 2022 r. Sądu Okręgowego w Łodzi (sygn. III Ca 780/21).

Także ostatni z zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. art. 43 ustawy o samorządzie gminnym (dalej: u.s.g.), okazał się niesłuszny. Zgodnie z treścią art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych (Dz.U. 1985, Nr 14, poz. 60 z późń. zm) drogi publiczne ze względu na funkcje w sieci drogowej dzielą się na następujące kategorie : krajowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne. Jednocześnie drogi wojewódzkie, powiatowe i gminne stanowią własność właściwego samorządu województwa, powiatu lub gminy (art. 2a ustawy o drogach publicznych). Jak wynika zaś z treści art. 43 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym (Dz.U.1990, Nr 16, poz. 95 z późń. zm.) mieniem komunalnym jest własność i inne prawa majątkowe należące do poszczególnych gmin i ich związków oraz mienie innych gminnych osób prawnych, w tym przedsiębiorstw. Tak więc całe mienie komunalne powinno być postrzegane jako mienie w znaczeniu prawa cywilnego. Dla ochrony wszystkich jego składników przysługują środki cywilnoprawne, takie jak roszczenia windykacyjne, negatoryjne, posesoryjne, odszkodowawcze itp. Droga publiczna stanowiąca mienie komunalne może być przedmiotem wyrządzenia szkody, a odpowiednia jednostka samorządu terytorialnego jest wyposażona w instrumenty również prawa cywilnego umożliwiające żądanie jej naprawienia.

Mając na uwadze powyższe, na mocy art. 385 k.p.c., apelacja pozwanego jako bezzasadna podlegała oddaleniu.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z wyrażoną w art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik sporu i zasądził od przegrywającego spór pozwanego na rzecz powódki kwotę 450 zł. Na kwotę tą złożyło się jedynie wynagrodzenie pełnomocnika powoda, ustalone stosownie do § 2. pkt 3) w zw. z § 10. ust. 1 pkt 1) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.).