Pytanie użytkownika
Widziałem wieczorem sytuację na przystanku, ktoś upadł i leżał przy ławce. Nie podchodziłem blisko, bo bałem się, że jest agresywny albo pijany, ale zadzwoniłem po 112 i powiedziałem, gdzie to jest. Teraz znajomy mnie nastraszył, że za nieudzielenie pomocy też można mieć sprawę karną. Czy samo to, że nie podszedłem, może być problemem?