Upadłość konsumencka, a rozwiązanie umowy o pracę.

Dzień dobry,
Czy ogłoszenie upadłości konsumenckiej przez Pracownika banku może być powodem do rozwiązania umowy o pracę na czas nieokreślony?

Dodatkową zmianną jest fakt, że Pracownik posiada w banku swojego Pracodawcy kredyt konsumencki, a więc Pracodawca jest jednym z wierzycieli. Nie jest to natomiast kredyt pracowniczy, Pracownik jest po prostu Klientem banku, w którym pracuje.
anonim cytuj
30-04-2024

Sugerowane Tematy

Uczelnia wymaga płatności mimo rozwiązania umowy.
Dzień dobry, dnia 1ego października podpisałem umowę z uczelnią. Zajęcia zaczęły się 3.10 i teoretycznie byłem już studentem, jednakże nie otrzymałem odpowiednich informacji, aby móc na nie uczęszczać. Niekompetencja uczelni zmusiła mnie, abym 12.10 złożył rezygnację z umowy. Dzisiaj na mail dostaję informację, w której wymagają ode mnie spłacenia raty za cały miesiąc. Czy taka opłata im się należy?...
Kwota niezgodna z taryfikatorem.
Mój brat dostał mandat za wyprzedzanie rowerem innego pojazdu na przejściu dla pieszych. Mandat przyjęty, ale jeszcze nie zapłacony. Kwota na mandacie to 1500 zł, ale poszukaliśmy trochę w przepisach i okazało się że Policjant popełnił błąd, bo okazało się, że za to wykroczenie popełnione pojazdem niemechanicznym są widełki 50-500 zł. Co tutaj można zrobić?...
Odziedziczony i sprzedany dom. Czy pieniądzę muszą zostać wydane na cele mieszkaniowe?
Dzień dobry. Narzeczony przed ślubem odziedziczył po tacie dom wybudowany w 1992 roku, którego tata był pierwszym właścicielem. Dom został sprzedany dzień przed ślubem. Urząd Skarbowy wystawił zaświadczenie, iż spadek jest wolny od podatku. Czy pieniądze ze sprzedaży domu muszą zostać wydane na cele mieszkaniowe? Czy mogą zostać wydane na dowolny cel? Z góry dziękuję za pomoc....
Przywłaszczenie przez pracownika dużej sumy pieniężnej.
Dzień dobry. Co może grozić pracownikowi zatrudnionemu w sklepie na zlecenie od 7 lat za ujawnione raportami, oraz monitoringiem kradzieże typu wydruki GOOGLE PLAY, PAYSAFECARD na kwotę około 50 tyś zł. Trwało to około rok czasu. Dodam, ze sprzedawany był także towar ze sklepu na lewo - pracownik nie wydawał paragonu, natomiast udokumentował sprzedaż w zeszycie z utargiem, zakreślając taka sprzedaż jako sprzedaż kartą, bo osoba ta nie wiedziała...

Wyszukiwarka