Dzień dobry, firma, w której pracuje złożyła wniosek o upadłość. Niestety już za marzec nie dostałam wypłaty, pierwszy raz znajduje się w takiej sytuacji i nie wiem co mam robić. Nie wszyscy mają taką poduszkę finansową by przeżyć przez 1 miesiąc, nie opłacając rachunków oraz kredytów. Obecnie przebywam na L4, które również płaci pracodawca. Czy ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak się zachować? Gdzie się udać jak najszybciej i zdobyć swoje pieniądze?
Jeżeli to jest umowa o pracę, to PIP. Być może to wystarczy, żeby pracodawca wypłacił zaległe wynagrodzenie, jeżeli przestraszy się dodatkowych kłopotów i kosztów, trzeba próbować.
anonim cytuj
10-04-2024
To syndyk będzie spłacał w pierwszej kolejności należności dla pracowników, jednak w żadnym razie nie można liczyć na to, że będzie to szybko, sprawy upadłościowe nieraz ciągną się latami, albo, ze w ogóle nastąpi, jeśli firma nie ma nic.
Witam, zakupiłam auto sprowadzane z zagranicy od polskiego komisu w dniu 01.02.2021 r.
Firma ta wykupiła OC w dniu sprzedaży, więc ubezpieczenie od razu przeszło na mnie. Za radą wielu osób wypowiedziałam to ubezpieczenie (04.02.2021), gdyż byłam informowana, że pojazd niezarejestrowany w Polsce nieposiadający jeszcze właściciela w kraju ma obowiązek posiadać OC najpóźniej z dniem pierwszej rejestracji w kraju, która miała miejsce 15.02.2021 r....
Dzień dobry! jestem w trakcie kończenia szkoły średniej i jestem zarejestrowana w urzędzie pracy aby być zwolnionym z opłaty za egzaminy, szukam pracy jako opiekunka do dziecka, pomoc nauczyciela ogólnie praca związana z dziećmi, po szkole średniej mam zamiar uczęszczać do szkoły policealnej własne na tym kierunku, na ostatniej wizycie rozmawiałam z doradcą o tym że gdy będę mieć już średnie to będę mogła zacząć u nich staż właśnie jako pomoc. Dz...
Witam, mój problem polega na tym iz w piątki o godzinie 20.30 muszę odprowadzać syna do ojca,czyli jego miejsca zamieszkania. Lecz co drugi tydzień ojciec dziecka pracuje do 22:00 i zawsze odbierali go dziadkowie. Niestety ex robi pod górkę,i mówi że dziadki już nie będą go odbierać i że to ja muszę go do nich odprowadzić bo tak wymaga prawo. Ale jeśli sądownie mamy ustalone że w miejsce zamieszkania dziecka to czy muszę pod inny adres? Dodam że ...