Jak odzyskać pożyczone pieniądze?

Pożyczyłem fałszywemu koledze pieniądze, do tej pory nie oddał ani grosza. Chciałbym się zapytać Was co robić? Oprócz treści umowy pożyczki mam oczywiście potwierdzenia z banku, wiadomości sms, messenger jako dowód, że do pożyczki faktycznie doszło, zapisane są tam fałszywe zapewnienia, że zostanie spłacona.
Obecnie oszust udaje, że nie otrzymuje wiadomości na Messengerze. A zaćmienie mózgu mu odebrało możliwość napisania, e-maila, smsa, listu – także biedactwo nie ma jak spłacić (mimo że na jego banku ma zapisany mój rachunek, dostał z niego pieniądze a na który zobowiązał się oddać) po prostu wiem jak będzie głupa udawał, tłumaczył się w przyszłości, a na pewno wiem że bez pomocy sądu nie zapłaci ani grosza.

Pytania:
1. Czy poradzę sobie sam, czy niezbędna jest pomoc adwokata? Jak sam to ogólnie co robić krok, po kroku by te pieniądze odzyskać. To będzie moja pierwsza sprawa sądowa. Więc jakie dokumenty, w jakiej formie, gdzie je dostarczyć i takie tam...
2. Czy wszystko z umową się zgadza? Dałem 60% odsetek w razie braku spłaty by zniechęcić pożyczkobiorcę do oszukania mnie, ale by nie dać 270% by nie było, że to jakaś lichwa - niestety nie podziałało.
3. Jak oceniacie szanse na odzyskanie pieniędzy?
4. Czy jakbym skorzystał z odpłatnej pomocy prawnej to czy w takim wypadku oszust miałby go opłacić czy ja i ile by to kosztowało?
anonim cytuj
06-04-2024
W pierwszej kolejności wyślij do swojego dłużnika listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru wezwanie do zapłaty pożyczonych pieniędzy. W celach dowodowych zachowaj kserokopię wezwania do zapłaty, dowód jego nadania i otrzymane później zwrotne potwierdzenie odbioru.
 
anonim cytuj
06-04-2024
Jaką kwotę umieścić w takim wezwaniu? Jaką faktycznie mogę odzyskać?
8000? 8810? czy 8810 + 5010zł odsetki (60% w skali roku, a że brakuje 19 dni do pełnego roku to +56,86%)
Czy w przypadku wysłania takiego wezwania zatrzymuję "naliczanie się" odsetek karnych, czy zatrzyma się ono z chwilą otrzymania pieniędzy?
Wezwanie mogę wysłać do jego miejsca zameldowania, do jego rodziców... ale oszust w chwili obecnej nie przebywa w miejscu zamieszkania, a za granicą.
Ma to sens w takim wypadku?
I takie papierowe wezwanie to potrzebne/wymagane w sytuacji jak działam sam, z adwokatem, czy w obu wypadkach?
 
anonim cytuj
06-04-2024
Na wezwaniu do zapłaty podajesz kwotę pożyczki plus odsetki.
 
anonim cytuj
06-04-2024

Sugerowane Tematy

Łamanie regulaminu wspólnoty.
Blokiem, w którym mieszkam zarządza wspólnota mieszkaniowa. Mamy regulamin. Niestety mieszkańcy łamią wszystkie punkty a wspólnota twierdzi, że nic nie może zrobić i można ich skarżyć ze swojego powództwa. Przytoczę może 2 przykłady, jeden z nich to parkowanie motocykla na moim wjeździe na moje miejsce postojowe, właściciel pojazdu ignoruje nasze prośby/żądania, a druga sprawa, sąsiedzi postawili ogromną szafę na naszym piętrze, gdzie mamy 3 mies...
Sytuacja rodzinna- spadkowa.
Sytuacja rodzinna- spadkowa. Są 2 siostry i ciężko chorujący brat. Jedna z sióstr jest z wizyta u brata z początkiem września do 15 września, widzi ze sytuacja zdrowotna jest trudna…nie ma zbytnio kontaktu z bratem, aby chciał cokolwiek zakomunikować. Osoba z zewnątrz rodziny - konkubina 2 tyg po wizycie siostry zwołuje notariusza do domu i spisuje na siebie testament. W testamęcie zapisuje dom rodzinny na siebie. 6 października Brat um...
Brak zwrotu pieniędzy za zwracane rzeczy.
Dzień dobry, 13.11 złożyłem zamówienie przez Internet w dużym sklepie sportowym 17.11 otrzymałem zamówienie. Tego samego dnia zgłosiłem zwrot. Skorzystałem z etykiet otrzymanych od sklepu i nadałem 2 paczki (z racji wielu rzeczy w zwrocie) w punkcie nadania kuriera (Supermarket spożywczy) 21.11 sklep sportowy przyjął zwrot, jednakże w zaksięgowanych ze zwrotu rzeczach brakowało jednej pary butów, które spakowałem z innymi w paczkach. 22.11 po...
Alimenty w małżeństwie.
Mój mąż po nieudanej działalności jedyne co aktualnie posiada to komorników. Niestety choruje on również na przewlekłe choroby, więc musi kupować sobie leki. Po opłatach kwota, jaką mi daje na życie to nawet nie jest połowa opłat za mieszkanie, nie mówiąc o całej reszcie. Czy w tym wypadku jest sens bym występowała o alimenty jeszcze będąc z nim w małżeństwie? Obydwoje i tak chcemy się rozejść, ale aktualnie żyjemy pod jednym dachem, bo jest to ...

Wyszukiwarka