Naruszenie tajemnicy korespondencji.

Niedawno kupiliśmy mieszkanie. Parę dni temu w skrzynce pocztowej pojawił się list na obce nazwisko, ale adres nasz. Z ciekawości otworzyliśmy, bo to nie nazwisko poprzednich właścicieli, ani nawet w księdze wieczystej nie znaleźliśmy tego nazwiska. A tam ponaglenie do zapłaty pożyczki, zaciągniętej przez Internet, w dniu 19.12.2023, więc dopiero co, jak już tu mieszkaliśmy niecały miesiąc. Takiej osoby zupełnie nie znamy. Dziś kolejny list, odsetki dla tego pana powoli zaczynają rosnąć. Czy ktoś się może pofatygować kiedyś na nasz adres? Czy zadzwonić do tej firmy i powiedzieć, że tutaj nikt taki nie mieszka? Tylko czy nam uwierzą nie lubię takich niejasnych niepotrzebnych sytuacji i chcielibyśmy ukrócić te listy. Z góry dziękuję za informacje
anonim cytuj
11-02-2024
Błędem było otwarcie listu. Należy zanieść je na pocztę i poinformować, że ta osoba tu nie mieszka. Nic nie zrobicie z tym, że ktoś podaje Państwa adres.
 
anonim cytuj
11-02-2024
A co poczta z tym zrobi? Odeśle do nadawcy?
 
anonim cytuj
11-02-2024
Odeśle do nadawcy z adnotacja, że taka osoba tam nie mieszka. Można samemu napisać na liście albo sami to zrobimy, ale trzeba powiedzieć.
 
anonim cytuj
11-02-2024
Różne rzeczy ludzie wrzucają do skrzynek nadawczych. Wiadomo, że na otwarty list zazwyczaj robi się protokół albo nie przyjmuje, ale jak przyniosą zamknięty z adnotacją to po prostu jest zwracany. Ale co innego przy poleconym a co innego przy zwykłym liście.
 
anonim cytuj
11-02-2024

Sugerowane Tematy

Zasiedzenie.
Po ilu latach zamieszkiwania po rodzicach domu należy się zasiedzenie....
Dziedziczenie mieszkania.
Czy jeżeli ktoś w testamencie otrzymuje mieszkanie to jest to równoznaczne z otrzymaniem mieszkania z całym jego wyposażeniem, zawartością, zwierzętami zmarłej osoby?...
Wypowiedzenie umowy o pracę
Czy składając osobiście wypowiedzenie umowy o pracę potrzebuję podpis osoby, która je przyjmie, czy sam bieg wypowiedzenia zaczyna się w momencie przekazania pisma na ręce kierownika firmy?...
Problem z najemcą
Najemca podpisał że mną umowę końcem października. Nie płaci całej kwoty najmu oraz przekracza terminy. Wciąż kłamie, pisząc że przelał. Zobowiązał się przepisać liczniki i tego nie zrobił. Nie są to zaległości całego czynszu, ale kwoty kilkuset zł/MC. Umowa na czas określony. Jak to ugryźć? Czy, skoro podpisał umowę wiedząc, że nie ma dochodów, to podlega pod oszustwo? Jest jakiś sposób, by się wyplątać z tego najmu? Podwyższenie czynszu np?...

Wyszukiwarka