Prawo Pracy 28-01-2024 1 odpowiedź

Czas pracy a dojazd do klienta

Pytanie użytkownika
Dzień dobry. Mam pytanie dotyczące wliczenia dojazdu do klienta w ramach czasu pracy. Mieszkam w Poznaniu a na mojej umowie o pracę miejscem wykonywania pracy jest "Cała Polska". Czas pracy - 8 godzin dziennie. Firma zajmuje się obsługą i serwisem systemów bezpieczeństwa. Codziennie wraz z resztą kadry spotykamy się na jednym z obiektów, na których mamy stały kontrakt, gdzie wyznaczono nam magazyn oraz pomieszczenie socjalne (nie jest to siedziba pracodawcy). Jest to punkt z którego dojeżdżamy do pozostałych zleceniodawców. Czy w wypadku, gdy przykładowo dojazd do klienta zajmuje mi 2 godziny w jedną stronę i na miejscu pracuje 8 godzin (w sumie 12g) to pracodawca powinien rozliczyć te 4 nadgodziny? Co w wypadku, gdybym wyjeżdżał samochodem służbowym z domu? Czy pasażerowi też należą się płatne nadgodziny? Z góry dziękuję ?
W skrócie

Codziennie wraz z resztą kadry spotykamy się na jednym z obiektów, na których mamy stały kontrakt, gdzie wyznaczono nam magazyn oraz pomieszczenie socjalne Jeżeli macie obowiązek stawić się w tym punkcie, pobieracie tam sprzęt, dostajecie dyspozycje i stamtąd

  • Tu trzeba znać organizację pracy.
  • Nie trzeba prowadzić auta, żeby być w czasie pracy.
  • Zbierz umowę, korespondencję z pracodawcą i dokładne daty zdarzeń.
1 odpowiedź
Odpowiedź
7 dni temu
Codziennie wraz z resztą kadry spotykamy się na jednym z obiektów, na których mamy stały kontrakt, gdzie wyznaczono nam magazyn oraz pomieszczenie socjalne

Jeżeli macie obowiązek stawić się w tym punkcie, pobieracie tam sprzęt, dostajecie dyspozycje i stamtąd jedziecie do klientów, to ten punkt wygląda jak faktyczne miejsce rozpoczęcia pracy. Od tego momentu jesteście do dyspozycji pracodawcy. Czas pracy to czas, w którym pracownik pozostaje do dyspozycji pracodawcy w zakładzie albo w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy — art. 128 § 1 kp.
W takim układzie dojazd z tego magazynu/punktu socjalnego do klienta powinien być liczony jako czas pracy. To nie jest prywatny dojazd z domu do pracy, tylko przemieszczanie się w ramach wykonywania zadań służbowych.
Jeżeli więc schemat wygląda tak:
  • stawienie się w punkcie firmowym,
  • 2 godziny jazdy do klienta,
  • 8 godzin pracy u klienta,
  • 2 godziny powrotu,

to w praktyce wychodzi 12 godzin pozostawania do dyspozycji pracodawcy. Przy normie 8 godzin dziennie nadwyżka może stanowić pracę nadliczbową na zasadach z art. 151 kp, a wynagrodzenie/dodatki rozlicza się według art. 151(1) kp, chyba że w danym systemie czasu pracy i okresie rozliczeniowym pracodawca prawidłowo udziela czasu wolnego.
na mojej umowie o pracę miejscem wykonywania pracy jest "Cała Polska"

Sam zapis „Cała Polska” nie daje pracodawcy prawa do wyjęcia dojazdów służbowych z czasu pracy. Taki zapis może mieć znaczenie przy podróżach służbowych, ale nie zmienia definicji czasu pracy z art. 128 § 1 kp. Jeżeli pracownik jedzie między miejscami wyznaczonymi przez pracodawcę, z polecenia pracodawcy, w celu wykonania zlecenia, to trudno traktować to jako jego prywatny czas.
Inaczej wygląda zwykły dojazd z domu do stałego punktu zbiórki/magazynu. Ten czas co do zasady nie jest czasem pracy. Czyli dojazd z domu do tego obiektu w Poznaniu zwykle nie będzie płatny jako czas pracy, ale przejazd z tego obiektu do klienta już tak.
Co w wypadku, gdybym wyjeżdżał samochodem służbowym z domu?

Tu trzeba znać organizację pracy. Jeżeli pracodawca każe Panu zaczynać dzień od wyjazdu z domu samochodem służbowym bezpośrednio do klienta, z narzędziami/sprzętem, według polecenia i harmonogramu pracodawcy, to są argumenty, że od wyjazdu z domu do klienta jest Pan już do dyspozycji pracodawcy. Zwłaszcza gdy nie ma realnej możliwości swobodnego dysponowania tym czasem.
Jeżeli natomiast samochód służbowy jest tylko środkiem dojazdu do normalnego miejsca rozpoczęcia pracy, to sam przejazd z domu do tego miejsca zwykle nadal będzie traktowany jak dojazd do pracy, a nie czas pracy.
Czy pasażerowi też należą się płatne nadgodziny?

Jeżeli przejazd odbywa się już w ramach dnia pracy, z polecenia pracodawcy, między punktem firmowym a klientem, to pasażer także pozostaje do dyspozycji pracodawcy. Nie trzeba prowadzić auta, żeby być w czasie pracy. Kierowca i pasażer jadą tam po to samo: wykonać zlecenie pracodawcy u klienta. Różnica może dotyczyć odpowiedzialności za prowadzenie pojazdu, ale nie samego faktu pozostawania do dyspozycji.
Do pełnej oceny potrzebne są jeszcze: regulamin pracy, system czasu pracy, okres rozliczeniowy, sposób ewidencjonowania czasu oraz to, czy w grafiku wpisują Wam czas od stawienia się w punkcie, czy dopiero czas pracy u klienta. Ale przy opisanym modelu liczenie tylko 8 godzin u klienta i pomijanie 4 godzin przejazdu wygląda na zaniżanie czasu pracy.

Twoja odpowiedź

Dodaj odpowiedź do wątku

Przeglądaj forum

Podobne pytania

Wątki z tej samej kategorii

Prawo pracy wczoraj
L4 po ustaniu zatrudnienia

Czy pracownik, który rozwiązuje umowę na czas nieokreślony z zachowaniem okresu wypowiedzenia, w czasie którego przebywa na zwolni...

23 odpowiedzi 01-07-2026