Czas pracy a dojazd do klienta
Codziennie wraz z resztą kadry spotykamy się na jednym z obiektów, na których mamy stały kontrakt, gdzie wyznaczono nam magazyn oraz pomieszczenie socjalne Jeżeli pracodawca wymaga stawienia się w tym punkcie, tam zaczynacie dzień, pobieracie sprzęt/narzędzia
- Nie trzeba prowadzić auta, żeby być w czasie pracy.
- Do pełnej oceny trzeba jeszcze sprawdzić system czasu pracy, okres rozliczeniowy, grafiki i ewidencję czasu pracy.
- Zbierz umowę, korespondencję z pracodawcą i dokładne daty zdarzeń.
Jeżeli pracodawca wymaga stawienia się w tym punkcie, tam zaczynacie dzień, pobieracie sprzęt/narzędzia albo dostajecie dyspozycje i dopiero stamtąd jedziecie do klientów, to od tego momentu jesteście w czasie pracy. Czas pracy to czas pozostawania w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy albo w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy — art. 128 § 1 kp.
Dojazd z tego punktu do klienta nie jest wtedy prywatnym dojazdem do pracy. To jest przemieszczanie się w ramach wykonywania polecenia służbowego.
Przy takim modelu 2 godziny jazdy do klienta + 8 godzin pracy + 2 godziny powrotu daje 12 godzin pozostawania do dyspozycji pracodawcy. Jeżeli obowiązuje Pana norma 8 godzin na dobę, to nadwyżka może być pracą nadliczbową w rozumieniu art. 151 kp. Za nadgodziny przysługuje normalne wynagrodzenie plus dodatek albo czas wolny, zgodnie z art. 151(1) kp i art. 151(2) kp.
Zapis w umowie „Cała Polska” nie załatwia sprawy na korzyść pracodawcy. Taki zapis może ograniczać temat podróży służbowych, ale nie pozwala wyłączyć z czasu pracy przejazdów wykonywanych w interesie pracodawcy, między miejscem rozpoczęcia pracy a klientem.
Trzeba rozróżnić:
- dom → punkt zbiórki/magazyn/socjal — zwykle zwykły dojazd do pracy, nie czas pracy,
- punkt zbiórki/magazyn/socjal → klient → powrót — co do zasady czas pracy, jeżeli jedziecie tam na polecenie pracodawcy,
- dom → klient samochodem służbowym — zależy od organizacji pracy; jeżeli pracodawca każe zaczynać dzień bezpośrednio wyjazdem do klienta, z autem/sprzętem/narzędziami, są mocne argumenty, że to także czas pracy.
Jeżeli przejazd jest już elementem wykonywania pracy, to pasażer też pozostaje do dyspozycji pracodawcy. Nie trzeba prowadzić auta, żeby być w czasie pracy. Kierowca wykonuje dodatkowo czynność prowadzenia pojazdu, ale pasażer jadący z ekipą do klienta również nie dysponuje swobodnie swoim czasem.
Inaczej można oceniać bierny przejazd w klasycznej podróży służbowej poza normalnymi godzinami pracy, ale z opisu wynika raczej stały system pracy serwisowej: punkt techniczny, ekipa, klienci, dojazdy w ramach zleceń. W takim układzie pomijanie przejazdów i liczenie tylko 8 godzin pracy u klienta wygląda na zaniżanie czasu pracy.
Do pełnej oceny trzeba jeszcze sprawdzić system czasu pracy, okres rozliczeniowy, grafiki i ewidencję czasu pracy. Pracodawca może rozliczać czas w okresie rozliczeniowym, ale nie może udawać, że 4 godziny przejazdu służbowego w ogóle nie istnieją.
Przeglądaj forum
Podobne pytania
Wątki z tej samej kategorii
Zrezygnowałam z urlopu wychowawczego ponieważ jestem w ciąży. Z dniem powrotu do pracy mam wystawione L4, od dziś do 30 grudnia. K...
Czy pracownik, który rozwiązuje umowę na czas nieokreślony z zachowaniem okresu wypowiedzenia, w czasie którego przebywa na zwolni...
Witam czy jeżeli jestem na L4 od psychiatry i potrzebuję się oderwać na jakiś czas to czy mogę wyjechać za granicę?
Dzień dobry mam pytanie koleżanka jest zarejestrowana w urzędzie pracy bez prawa do zasiłku i dziś dostała z bezrobocia ofertę pra...