Wypowiedzenie umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia.

Proszę o poradę kuzynka pracowała 5 lat jako doradca w biurze finansowym urodziła dziecko była na macierzyńskim po macierzyńskim chciała wrócić ale jej stan zdrowia nie pozwolił na to więc poszła na L4 będąc na L4 dowiedziała się, że kierownik likwiduje stanowiska pracy wróciła do pracy po czym dostała wypowiedzenie umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia,
przyczyną rozwiązania umowy jest:
Likwidacja stanowiska pracy
Podstawa prawna:
ROZWIĄZANIE UMOWY O PRACĘ PRZEZ PRACODAWCĘ BEZ ZACHOWANIA OKRESU WYPOWIEDZENIA Z PRZYCZYN LEŻĄCYCH PO STRONIE PRACOWNIKA ALE NIE ZAWINIONYCH PRZEZ PRACOWNIKA !!!
CO TO ZNACZY ? To jest dyscyplinarka ?
Czy już nikt jej nie zatrudni?
5lat doświadczenia poszło do kosza ma od nowa zaczynać zdobywać doświadczenia i nie pokazując tego świadectwa pracy?
Ona to podpisała bo zobaczyła likwidację stanowiska pracy na tym dokumencie a nie spojrzała na drobnym drukiem napisane to powyżej miała w pracy doby kontakt z szefem i mu zaufała.
Przecież to nie jej wina, że zrezygnował z prowadzonego biznesu i zlikwidował stanowisko.
Dodam, że nie ma obecnie kontaktu z byłym pracodawcą.
anonim cytuj
08-01-2024
"(...) kiedy pomimo braku winy pracownika jego nieobecność w pracy jest zbyt długa lub uporczywa.
Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę pracownika bez okresu wypowiedzenia bez winy pracownika:
jeśli pracownik jest niezdolny do pracy w skutek choroby trwającej:
dłużej niż 3 miesiące – gdy pracownik był zatrudniony u ciebie krócej niż 6 miesięcy
dłużej niż łączny okres pobierania z tytułu choroby wynagrodzenia i zasiłku (182 dni lub 270 dni w przypadku gruźlicy) oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące – gdy pracownik był zatrudniony u ciebie co najmniej
6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową
jeśli usprawiedliwiona nieobecność w pracy, z innych przyczyn niż wymienione wyżej, trwa dłużej niż 1 miesiąc."
Jak ciągle na L4 siedziała to się facetowi nie dziwię. On prowadzi biznes a nie MOPS.
 
anonim cytuj
08-01-2024
Niech idzie do Punktu Nieodpłatnej Pomocy Prawnej w swojej gminie, na ewentualne odwołanie do Sądu Pracy są tylko 3 tygodnie.
 
anonim cytuj
08-01-2024
Ja bym na Twoim miejscu zadzwoniła do PIPu i dopytała jak się to prawnie jest.
 
anonim cytuj
08-01-2024

Sugerowane Tematy

Dni wolne
Dzień dobry. Czy jeśli według przepisów w grudniu przypada dla pracownika 10dni wolnych od pracy czy w to wliczają się również święta czy nie? Czy jest gdzieś jakiś konkretny przepis to wyjaśniający?...
Nie stawienie się na komisji wojskowej.
Nie wstawiłem się na komisji wojskowej z powodu ciężkiej sytuacji rodzinnej. Jutro czeka mnie wizyta na komendzie. Dodam ze jestem po nowotworze i bardzo poważnych operacjach. Co mi grozi?...
problem ze zwierzętami sąsiadów
Witam. Mam problem z sąsiadem. Nawet z dwoma. Jeden sąsiad ma około 10 kotów których ilość z roku na rok się powiększa, na wiosnę i jesień kotki chodzą w ciąży. Drugi też ma ale około pięciu. Te stworzonka całymi dniami siedzą u mnie koło domu, chodzą po samochodach rysując je, jak zostawię otwarty garaż lub piwnice od razu tam wchodzą i wszystko obsikują. Zostawię buty na zewnatrz? Już obsikane, urządziły sobie u mnie toaletę wszędzie są ich odc...
Bon turystyczny - brak pieniędzy
Czy ktoś z was nie wykorzystał bonu turystycznego? Na koncie ZUS pokazuje saldo 0 zł, mimo że wykorzystałam tylko 200....

Wyszukiwarka