Wypowiedzenie umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia.
Proszę o poradę kuzynka pracowała 5 lat jako doradca w biurze finansowym urodziła dziecko była na macierzyńskim po macierzyńskim chciała wrócić ale jej stan zdrowia nie pozwolił na to więc poszła na L4 będąc na L4 dowiedziała się, że kierownik likwiduje stanowiska pracy wróciła do pracy po czym dostała wypowiedzenie umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia,
przyczyną rozwiązania umowy jest:
Likwidacja stanowiska pracy
Podstawa prawna:
ROZWIĄZANIE UMOWY O PRACĘ PRZEZ PRACODAWCĘ BEZ ZACHOWANIA OKRESU WYPOWIEDZENIA Z PRZYCZYN LEŻĄCYCH PO STRONIE PRACOWNIKA ALE NIE ZAWINIONYCH PRZEZ PRACOWNIKA !!!
CO TO ZNACZY ? To jest dyscyplinarka ?
Czy już nikt jej nie zatrudni?
5lat doświadczenia poszło do kosza ma od nowa zaczynać zdobywać doświadczenia i nie pokazując tego świadectwa pracy?
Ona to podpisała bo zobaczyła likwidację stanowiska pracy na tym dokumencie a nie spojrzała na drobnym drukiem napisane to powyżej miała w pracy doby kontakt z szefem i mu zaufała.
Przecież to nie jej wina, że zrezygnował z prowadzonego biznesu i zlikwidował stanowisko.
Dodam, że nie ma obecnie kontaktu z byłym pracodawcą.
"(...) kiedy pomimo braku winy pracownika jego nieobecność w pracy jest zbyt długa lub uporczywa.
Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę pracownika bez okresu wypowiedzenia bez winy pracownika:
jeśli pracownik jest niezdolny do pracy w skutek choroby trwającej:
dłużej niż 3 miesiące – gdy pracownik był zatrudniony u ciebie krócej niż 6 miesięcy
dłużej niż łączny okres pobierania z tytułu choroby wynagrodzenia i zasiłku (182 dni lub 270 dni w przypadku gruźlicy) oraz pobierania świadczenia rehabilitacyjnego przez pierwsze 3 miesiące – gdy pracownik był zatrudniony u ciebie co najmniej
6 miesięcy lub jeżeli niezdolność do pracy została spowodowana wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową
jeśli usprawiedliwiona nieobecność w pracy, z innych przyczyn niż wymienione wyżej, trwa dłużej niż 1 miesiąc."
Jak ciągle na L4 siedziała to się facetowi nie dziwię. On prowadzi biznes a nie MOPS.
anonim cytuj
08-01-2024
Niech idzie do Punktu Nieodpłatnej Pomocy Prawnej w swojej gminie, na ewentualne odwołanie do Sądu Pracy są tylko 3 tygodnie.
anonim cytuj
08-01-2024
Ja bym na Twoim miejscu zadzwoniła do PIPu i dopytała jak się to prawnie jest.
Brat lat
37 ma pełno długów wczoraj był u nas rzeczoznawca bo jakiś wierzyciel dopatrzył się że 1/4 domu jest brata czyli jest współwłascicielem co w tej sytuacji może zadać ten wierzyciel. Wszystko w domu jest moje i mojej mamy oraz moich dorosłych synów. Strach się bać
...
Witajcie,
jestem obecnie w trakcie rozprawy rozwodowej z orzeczeniem winy obu stron. Jako jedne z dowodów moja żona przedstawiła moje zdjęcia z obecną partnerką (całkowicie cenzuralne ), które pozyskała bez mojej wiedzy z karty w moim telefonie komórkowym oraz pisma z banku i instytucji finansowych dotyczące moich prywatnych wydatków. Pisma (również listy polecone) otworzyła bez mojej wiedzy i zgody, nie przekazała mi nawet informacji, że one zo...
Zrezygnowałam z urlopu wychowawczego ponieważ jestem w ciąży. Z dniem powrotu do pracy mam wystawione L4, od dziś do 30 grudnia. Księgowa najpierw mówiła, że nie muszę składać wniosku o rezygnację z urlopu.. a kiedy już ten wniosek złożyłam zadzwoniła do mnie z pretensjami, że nie może naliczać mi stawki wg nowych wyliczeń bo nie podpisałam aneksu (nie było mnie ani jeden dzień w pracy, z dniem powrotu l4)
Czy jeśli po tych 30 dniach grudnia wr...