Proszę o pilną odpowiedź czy da się jakoś skontrować to pismo by bank odczepił się ode mnie. Informuję że po przelaniu pieniędzy razem z matką odrzuciliśmy spadek aktem notarialnym przedłożonym przez notariusza w sądzie rejonowym.
Testament ustny zmarłego.
Proszę o pilną odpowiedź czy da się jakoś skontrować to pismo by bank odczepił się ode mnie. Informuję że po przelaniu pieniędzy razem z matką odrzuciliśmy spadek aktem notarialnym przedłożonym przez notariusza w sądzie rejonowym.
Na podstawie art. 952 kc czyli ustnej woli zmarłego którą wyraził przed śmiercią, na takiej podstawie przelałem środki potrzebne do opłacenia pochówku, i tak kwota opłat pochówku mocno przekroczyła to co było na koncie.
- Zbierz umowę, wiadomości, potwierdzenia płatności i krótko opisz swoje żądanie na piśmie.
Bank Cię nie skarży, tylko wysuwa roszczenie cywilne o naprawienie szkody. Ma prawo, bez znaczenia czy jego roszczenie jest zasadne, czy też nie. W ewentualnym procesie cywilnym zastosowanie będzie miał art. 6 kc. Czyli ciężar dowodu spoczywa po stronie twierdzącej i wywodzącej z twierdzenia skutki prawne.
To w końcu kto przelał te środki i na czyj rachunek poszły?
Więc tak de facto winy deliktowej tutaj nie ma bo nie następuje przesłanka czynu zabronionego. Podejrzewam że do procesu nie dojdzie bo w banku którym zmarły miał konto nie było czytelnie zaznaczone co jest debetem a co kwotą realną dostępną, i tak jak wspomniałem do dnia dzisiejszego nawet nie byłem świadomy o jakimkolwiek debecie.
Wspomnę jeszcze że sprawa jest trochę bardziej skomplikowana bo pierw bank chciał odzyskać rzekomo pobrane świadczenie emerytalno-rentowe podając kwotę tego roszczenia, którego nie pobrałem bo wiedziałem że i tak do ZUSU będę musiał to zwrócić a które wpłynęło już po przelaniu środków z konta zmarłego. Za drugim razem gdy wytknąłem bankowi to uchybienie i przedłożyłem dowody to napisali że się pomyli i wywalili mi że mam im zwrócić całą kwotę łącznie z debetem który rzekomo według banku przelałem. Imo bank ma szereg uchybień bo piszą o zwrocie środków, mylą się w zeznaniach więc dlatego zadałem pytanie czy da się tak zrobić by bank odczepił się ode mnie, samemu wystosować takie argumenty by bank nie miał kontry.
Na jakiej podstawie przelałeś środki? Miałeś upoważnienie w banku? Rozjaśnij to. Tu żadnego testamentu nie było. W każdym razie nikt prawnie nie uznał że doszło do dziedziczenia testamentowego. Zresztą i tak spadek odrzuciłeś, więc bez znaczenia jest, czy testament był czy go nie było. Tylko próbuję zrozumieć jaki Ty miałeś tytuł prawny do pobrania tych środków.
Nic nie przegrał bo żadnego procesu nie było. Prokuratura uznała tylko, że nie widzi znamion przestępstwa. Skoro nie wykorzystali (bank) ścieżki cywilnej do dochodzenia roszczeń, to też bym tak postąpił. Nie wiem jakie pisma wysyłał bank do Ciebie ale jeśli wzywał do zwrotu środków, to traktuj to jako zapowiedź wytoczenia powództwa cywilnego o zapłatę.
Wysyłał o zapłatę pierw kwoty rzekomego pobranego świadczenia później napisali że się pomylili a obecnie znów wysyłają o kwotę rzekomo pobranego świadczenia, jak dla mnie bank się myli w zeznaniach i sam nie wie jaką kwotę jestem im winny co sugerować może że nie dysponuje żadnymi dowodami. Przegrali sprawę bo do sądu również poszło i tam również sąd uznał że prokuratura miała rację.
W pierwszym piśmie dali mi czas do 02.05.2023 r. na które odpowiedziałem ale odpowiedzi nie otrzymałem i nikt nie wie co się stało z tym pismem, z infolinii dowiedziałem się ze niby do nich wpłynęło ale nie zostało rozdzielone, w dniu dzisiejszym mija prawie 2,5 miesiąca jak bank nie dał odpowiedzi skąd u nich wzięła się dana kwota i jak ją obliczyli, w drugim piśmie które odebrałem dnia wczorajszego na podstawie awizo napisali że dają mi 7 dni i napisali że na podstawie prawa art. 415.
Na zakończenie dodam że bank dane personale pozyskał niezgodnie z prawem i zgodami które udzieliłem na przetwarzanie danych, nie wiem czy bank po numerze rachunku z innego banku może potwierdzić moje dane personalne bez nakazu sądu/prokuratury? Jak dla mnie bank nie ma żadnej podstawy by ściągać ode mnie debet który powstał a którego nie byłem świadomy pomijam fakt że według danych z poprzednich pism (sprawa ogólnie 1,5 roku się ciągnie) które przejrzałem wczoraj i wyliczyłem nie wynosiła kwotę podaną przez bank a ciutke większą więc bank kolejny raz manipuluje danymi.
Chciałbym dodać że inny bank również mnie straszył i przegrał sprawę więc czy to zapowiedź procesu cywilnego nie sądzę, musieli by dysponować naprawdę mocnymi argumentami i dowodami które podejrzewam wystarczyłyby już w prokuraturze a takowy najwyraźniej nie mają.
Wypłaciłeś środki w banku czy tez zrobiłeś przelew internetowy (jeśli tak to skąd dane do logowania) czy jeszcze coś innego?
Podobne pytania
Wątki z tej samej kategorii
Chcę wynająć mieszkanie na podstawie umowy najmu okazjonalnego. Zgłaszają się głównie osoby z dziećmi i zwierzętami lub Ukraińcy. ...
Mam problem z byłym mężem, który ciągle się miga od płacenia alimentów. Komornik jest, złożyłam wniosek o egzekucje z ruchomości. ...
Witam Teść zakupił auto w czerwcu, jego ubezpieczenie kończyło się 8.07 dopatrzył się tego dopiero 13.07 (od tego dnia jest wykupi...
Co mam zrobić w sytuacji gdy poręczyłam pożyczkę byłemu, której nie chce spłacać a na mnie ciąży dług, nie spisałam z nim żadnego ...