Kupno mieszkania przed zawarciem związku małżeńskiego.

Witam. Jak wygląda sytuacja w przypadku rozstania. Kupiłam mieszkanie przed zawarciem związku małżeńskiego. Mieszkanie zakupione było w kredycie. Po ślubie mamy wspólnotę majątkowa, mieszkamy w mieszkaniu ok 7 lat, kredyty jest opłacany już z majątku wspólnego. Po 7 latach, przez kolejne 7 lat mieszkanie jest wynajmowane i z tego dochodu opłacany jest kredyt. Jak się uczciwie rozliczyć? Czy cały okres 14 lat kredytu należy zsumować i podzielić na dwie osoby?
anonim cytuj
18-10-2023
Tak, dochód z najmu mieszkania wchodzi do wspólnego majątku wiec liczy się cały okres spłacania.
czyli jak jest wspólnota majątkowa to sumuje raty kredytu i dziele na dwie osoby i ten wynik dzielenia oddaje mężowi? A jak wygląda to jeśli mąż miał np. długi z tytułu działalności jednoosobowej na 120 tys. i spłacił je również podczas trwania wspólnoty majątkowej? Czy również to dzielimy na pół?
 
anonim cytuj
18-10-2023
Jeśli chodzi o sytuację związku małżeńskiego i rozliczenie majątku:

Po pierwsze, zgodnie z polskim prawem, jeżeli małżonkowie nie zawarli umowy majątkowej określającej inny tryb zarządu majątkiem, po ślubie powstaje wspólność majątkowa (art. 31 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Wspólność ta obejmuje zarobki i dochody każdego z małżonków oraz majątek nabyty za te środki.

Jeśli mieszkanie zostało zakupione przed zawarciem związku małżeńskiego, pozostaje własnością jednego z małżonków. Niemniej jednak jeżeli kredyt na mieszkanie jest spłacany z majątku wspólnego (np. z wynagrodzenia jednego lub obu małżonków po zawarciu związku), to w dalszym ciągu część wartości mieszkania staje się majątkiem wspólnym.

Po drugie, dochody z wynajmu mieszkania, które wpływają do wspólnoty majątkowej, są również uważane za wspólny majątek. Jeśli kredyt na zakup mieszkania jest spłacany z tych dochodów, to spłata kredytu jest opłacana z majątku wspólnego.

czyli jak jest wspólnota majątkowa to sumuje raty kredytu i dziele na dwie osoby i ten wynik dzielenia oddaje mężowi?


Tak, jeśli kredyt na mieszkanie był spłacany z majątku wspólnego małżonków, należałoby obliczyć, jaka część wartości mieszkania została spłacona z tych środków. Następnie, tę wartość dzieli się na pół, by określić jakie udziały przysługują każdemu z małżonków.

A jak wygląda to jeśli mąż miał np. długi z tytułu działalności jednoosobowej na 120 tys. i spłacił je również podczas trwania wspólnoty majątkowej? Czy również to dzielimy na pół?


Długi z tytułu działalności jednoosobowej nie wchodzą do wspólnoty majątkowej, zgodnie z art. 39 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Jeśli mąż miał długi przed ślubem i spłacał je już po zawarciu związku, to te długi nadal byłyby jego indywidualnym zobowiązaniem. Niemniej jednak, jeśli długi były spłacane ze środków pochodzących z majątku wspólnego, można by argumentować, że część środków wspólnoty została użyta do spłaty długu i należy to uwzględnić przy podziale majątku. Ostateczne rozliczenie zależy od konkretnych okoliczności i wartości majątkowych.
 
anonim cytuj
21-10-2023

Sugerowane Tematy

Współwłasność wynajmowanej nieruchomości.
Jestem współwłaścicielem nieruchomości. Drugi współwłaściciel od lat wynajmuje nieruchomość, nie dzieląc się ze mną zyskami ani żadnymi informacjami, pomimo moich wieloletnich próśb. Czy podlega ro pod odpowiedzialność karna?...
Gmina jako spadkobierca.
Umiera starsza Pani, zostawia mieszkanie Rodzina odrzuca spadek. Spadek przy braku spadkobierców ma przejąć gmina. Tyle, że gmina się z tym nie spieszy (już 4 lata minęły). Czy jest jakiś sposób by to przyspieszyć? Żeby "zmusić gminę", żeby to zrobiła. Ile to może potrwać? Wspólnocie mieszkaniowej na tym zależy bo czynszu i funduszu remontowego za to mieszkanie nikt nie płaci (wspólnota spłaca kredyt) a to 1/5 wpływów wspólnoty....
problem z mechanikiem
Witam. Wczoraj rano o 9:00 oddałam auto do mechanika z informacją, że wycieraczki do naprawy i auto gaśnie na niskich obrotach. Przyjechałam autem sama i zostawiłam mu jeżdżące auto. Mechanik dzisiaj zadzwonił, że gdy odpalał auto strzelił mu pasek rozrządu. Że prawdopodobnie cały silnik jest do wymiany. Auto nie odpala. I odrazu zaznaczył, że nie ponosi za to odpowiedzialność. Dodał, że nie ma żadnej propozycji dla mnie i najlepiej, to jak bym...
Zdarzenie na drodze.
Jadąc nocą wjechałam w leżący na środku jezdni bieżnik opony od tira. W miejscu nieoświetlonym i dość ruchliwym. Mam uszkodzoną chłodnicę i zderzak przedni. Pytanie jest czy mogę liczyć na odszkodowanie od zarządu dróg? Gdzie mam zgłosić takie zdarzenie?...

Wyszukiwarka