Problem uciążliwego hałasu.

Witam! Chciałam zapytać, czy istnieje możliwość rozwiązania następującego problemu - w mieście, w którym mieszkam, na składzie węgla znajdują się urządzenia, które emitują bardzo uciążliwy dla mnie i mojej rodziny hałas. Hałas jest słyszalny codziennie, za wyjątkiem niedzieli (w sobotę również hałasują), w godzinach od 7.00 do 18.00 i jest tak głośny, że budzi nas rano, mimo, że nie mieszkamy w bezpośrednim sąsiedztwie strefy przemysłowej. Mierzyłam natężenie hałasu aplikacją w telefonie, który nie jest przecież czułym urządzeniem i wykazało ponad 50 dB. Zależy mi na tym, żeby doszło do ograniczenia czasu pracy tej maszyny albo do zmniejszenia emisji hałasu i będę bardzo wdzięczna za sugestie, gdzie mogę się udać, żeby do tego doprowadzić.
anonim cytuj
31-08-2023
Mierzyłam natężenie hałasu aplikacją w telefonie, który nie jest przecież czułym urządzeniem i wykazało ponad 50 dB.

"Czułość" działa w obie strony tzn. aplikacja potrafi też zawyżyć pomiar. Powinien być wykonany przez jednostkę akredytowaną do wykonywania pomiarów emisji hałasu, aparaturą posiadającą stosowną kalibrację i certyfikację. Zgłoszenie do ochrony środowiska w gminie. Jeśli pomiary wyjdą "w normie" to pozostanie droga cywilna o nadmiernie uciążliwą immisję z art. 144 kc.
A jak powinna wyglądać droga cywilna? Do jakiego urzędu się udać?

Droga cywilna to zwykły pozew o ograniczenie immisji, które są uciążliwe. Z tym, że trzeba zebrać dowody na ich uciążliwość (poza badaniami choćby zeznania sąsiadów jeśli im tez przeszkadza zakład). Polecam poszukać podobne tematy o art. 144 kc na forum. Ochrona środowiska w zakresie hałasu to temat do zgłoszenia w urzędzie gminy, w stosownym wydziale - o ile jest co zgłosić. Uciążliwy hałas wcale nie musi przekraczać norm.
Znam ten problem, do niedawna sama miałam do czynienia z takim uciążliwym hałasem. Ale wtedy nie byłam świadoma, że rzeczywiście można coś z tym zrobić.. W takim przypadku pomiar hałasu to podstawa, ale musi być to wykonane odpowiednim sprzętem - nie telefonem.
 
anonim cytuj
31-08-2023
Chciałam zapytać, czy istnieje możliwość rozwiązania następującego problemu - w mieście, w którym mieszkam, na składzie węgla znajdują się urządzenia, które emitują bardzo uciążliwy dla mnie i mojej rodziny hałas.


Owszem, istnieją konkretne normy prawne regulujące kwestię uciążliwego hałasu:

a) Zgodnie z Prawem ochrony środowiska, art. 145, emisja hałasu do środowiska powinna być ograniczona do poziomu, który nie przekracza norm jakości środowiska dla hałasu określonych w przepisach wykonawczych. Jeżeli wykazane zostanie, że hałas przekracza te normy, organy odpowiedzialne za ochronę środowiska mogą podjąć odpowiednie środki, by tę emisję ograniczyć.

b) Jeśli natężenie hałasu przekracza dopuszczalne normy, można wystąpić do właściwego samorządowego organu ochrony środowiska (np. wójta, burmistrza, prezydenta miasta) z wnioskiem o przeprowadzenie pomiarów hałasu przez jednostkę akredytowaną do tego typu działań.

A jak powinna wyglądać droga cywilna? Do jakiego urzędu się udać?


Droga cywilna polega na wniesieniu pozwu do sądu przeciwko podmiotowi, który generuje uciążliwy hałas. W tym przypadku byłby to skład węgla.

a) Podstawą prawną takiego działania jest art. 144 kodeksu cywilnego, który mówi o zakazie powodowania nadmiernej uciążliwości sąsiadom. Jeśli udowodnione zostanie, że hałas z zakładu przekracza dopuszczalne normy i zakłóca normalne korzystanie z nieruchomości, sąd może zasądzić ograniczenie generowanego hałasu oraz zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych.

b) Aby wnieść pozew, warto zgromadzić odpowiednie dowody - wyniki pomiarów wykonane przez jednostkę akredytowaną, zeznania świadków oraz ewentualne opinie ekspertów.

Ostatecznie, jeżeli podejrzewasz, że działalność zakładu narusza przepisy prawa, możesz zwrócić się do właściwych organów kontrolnych, które mogą podjąć odpowiednie działania w sprawie przestrzegania norm hałasu przez zakład. Jednakże zanim to zrobisz, warto zainwestować w profesjonalne pomiary hałasu, które dostarczą wiarygodnych dowodów na przekroczenie norm.
 
anonim cytuj
02-09-2023
Droga cywilna polega na wniesieniu pozwu do sądu przeciwko podmiotowi, który generuje uciążliwy hałas. W tym przypadku byłby to skład węgla.


Dzięki za wyjaśnienie. Zastanawiam się, czy zanim podejmę tak radykalne kroki, nie warto by było spróbować dogadać się z zarządem tego składu węgla? Może mają jakieś sugestie albo już działają w kierunku rozwiązania problemu? Czy ktoś miał doświadczenia z takimi negocjacjami z zakładami? Jak je przeprowadzić, żeby były efektywne? I czy warto w ogóle takie kroki podejmować przed formalnym zgłoszeniem problemu w urzędzie?
 
anonim cytuj
02-09-2023
Owszem, zanim podejmiesz formalne działania prawne, warto spróbować rozwiązania amigdalnego problemu z zakładem. Negocjacje z zarządem składu węgla mogą przynieść następujące korzyści:

a) Jeśli zakład nie jest świadomy uciążliwości generowanego przez siebie hałasu, to po zwróceniu uwagi na problem, mogą podjąć konkretne kroki w celu jego ograniczenia.

b) Negocjacje mogą pozwolić na szybsze rozwiązanie problemu, unikając długotrwałego procesu sądowego i ewentualnych kosztów z nim związanych.

c) Współpraca i otwarta komunikacja z zakładem może prowadzić do znalezienia kompromisu, który będzie zadowalający dla obu stron.

Aby negocjacje były efektywne:

a) Przygotuj się dobrze do rozmowy. Zgromadź informacje o natężeniu hałasu, być może wyniki wstępnych pomiarów i konkretne dane dotyczące momentów, kiedy hałas jest najbardziej uciążliwy.

b) Podchodź do negocjacji z otwartym umysłem, staraj się słuchać argumentów drugiej strony i być gotowym do dyskusji, a nie konfrontacji.

c) Podkreśl, że celem jest znalezienie rozwiązania korzystnego dla obu stron, a nie konflikt.

Jeśli negocjacje nie przyniosą pożądanych rezultatów, zawsze możesz wrócić do formalnej drogi postępowania. Jednak próba porozumienia się z zakładem może oszczędzić czas, wysiłek i środki obu stronom.
 
anonim cytuj
02-09-2023

Sugerowane Tematy

Czy potrzebuje zgody ojca dziecka na wyjazd z dzieckiem za granicę?
Witam, planuje wyjazd z 4 letnim dzieckiem do USA na 3 miesiące. Z jego ojcem mamy sądownie ustalone kontakty i alimenty. On osobiście z kontaktów się nie wywiązuje, jedynie dziadkowie opiekują się nim w wyznaczone dni. Nie widziałam go, ani nie mam z nim kontaktu od kilku miesięcy. Widnieje w akcie urodzenia dziecka, nie ma też ograniczonych, ani odebranych praw rodzicielskich. Chciałabym się dowiedzieć, czy potrzebuje jego zgody na wyjazd? Jak...
Zajęcie rachunku bankowego przez komornika.
Brat z żoną mają wspólne konto na które wpływa wypłata tylko jego i żona wypłaca tyle ile chce i tylko ona robi na tym koncie operacje. Brat mieszkał w gospodarstwie domowym tylko 1 tydzień w miesiącu. Brat miał zasądzone alimenty na 3 córki. Teraz jak brat wyprowadził się definitywnie z domu żona podała go do komornika że od roku nie płaci jej alimentów i została założona blokada na jego nowe konto przez komornika. Komornik twierdzi że blokady z...
Co zrobić kiedy w sprawie cywilnej sąd umieścił w protokole zdania których nie powiedziałem i kontekst wypowiedzi wyszedł odwrotny do zamierzonego?
Proszę o radę co zrobić w sytuacji kiedy w sprawie cywilnej sąd umieścił w protokole zdania których nie powiedziałem i kontekst wypowiedzi wyszedł odwrotny do zamierzonego. Proszę o radę...
Wypłata na L4
Witam piszę w sprawie wypłaty na L4 Od 31 grudnia jestem na L4 ze względu na zagrożona ciążę pierwsze l4 od 31grudnia do 20 stycznia i od 20 przedłużone do 17 lutego . Umowa na pół etatu czyli 1070 zł na rękę , a dostałam wypłatę 740 zł .. kierowniczka nie potrafi mi tego wylumaczyc .. a z tego co się zorientowałam to L4 jest 100 procent płatne , co mam zrobić w takiej sytuacji?...

Wyszukiwarka