Czy mogę wystąpić o alimenty na dziecko, jeśli jestem tylko ojczymem?

Hej,

Mam pewien dylemat prawny związany z moją sytuacją rodzinno-finansową i szukam pomocy w zrozumieniu moich praw. Otóż, od kilku lat jestem partnerem kobiety, która ma dziecko z poprzedniego związku. Bardzo się zżyliśmy i staram się być dobrym opiekunem dla jej dziecka, ale teraz mamy poważny problem.

Niedawno okazało się, że biologiczny ojciec dziecka przestał płacić alimenty, co powoduje duże trudności finansowe w naszym gospodarstwie domowym. Moja partnerka utrzymuje nas i dziecko, ale teraz sytuacja staje się coraz bardziej trudna.

Chciałbym pomóc w tej sytuacji i wystąpić o alimenty na dziecko, ale nie jestem jego biologicznym ojcem. Czy mam jakieś prawa jako ojczym, aby ubiegać się o alimenty? Czy muszę być biologicznym rodzicem, aby móc wnioskować o tego rodzaju wsparcie finansowe?
Nie chcę wchodzić w konflikt z biologicznym ojcem dziecka, ale chciałbym też zapewnić mu dobre warunki życia i wsparcie finansowe.

Czy moglibyście mi wyjaśnić, jakie są moje prawa jako ojczym w tej sytuacji? Czy istnieją jakieś przepisy w prawie cywilnym, które umożliwiają mi ubieganie się o alimenty na rzecz dziecka, za które nie jestem biologicznym ojcem?

Bardzo Wam dziękuję za każdą radę i pomoc w tej kwestii. Zależy mi na znalezieniu najlepszego rozwiązania dla dobra dziecka i naszej rodziny.
anonim cytuj
31-07-2023
Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy - Art. 128.
Zgodnie z tym przepisem, rodzic jest obowiązany do utrzymania swojego dziecka, jeżeli nie jest ono w stanie się utrzymać. Tym samym, obowiązek alimentacyjny wobec dziecka spoczywa na jego biologicznych rodzicach, nie zaś na ojczymie.

Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy - Art. 133.
Tutaj precyzuje się, że obowiązki alimentacyjne ojczyma wobec dziecka z poprzedniego związku swojej żony mogą wystąpić jedynie w przypadku, gdy ojczym przyjął to dziecko na wychowanie (tzw. przybranie do wychowania). Jednak takie przybranie wymaga zgody obu biologicznych rodziców dziecka oraz zatwierdzenia przez sąd rodzinny, co w Twoim przypadku wydaje się mało prawdopodobne.

Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy - Art. 138.
Ten przepis mówi o możliwości dochodzenia roszczeń alimentacyjnych od biologicznego ojca dziecka. W przypadku braku płatności, matka dziecka może złożyć pozew o alimenty lub zwrócić się o pomoc do komornika w celu egzekucji zasądzonej wcześniej kwoty.

Podsumowując, jako ojczym nie możesz formalnie ubiegać się o alimenty na rzecz dziecka swojej partnerki. Jednakże, możesz wspierać swoją partnerkę w innych działaniach prawnych, takich jak np. dochodzenie alimentów od biologicznego ojca dziecka. Prawo polskie jest w tej kwestii dość jasne i nie przewiduje możliwości objęcia przez ojczyma obowiązku alimentacyjnego, chyba że przyjął on formalnie dziecko na wychowanie, co w Twoim przypadku nie wydaje się możliwe.
 
anonim cytuj
31-07-2023

Sugerowane Tematy

Zwolnienie po ustaniu pracy
Dzień dobry. Byłam zatrudniona od 9 sierpnia do 18 sierpnia na umowę zlecenie i była mi odprowadzana na mój wniosek składka chorobowa. Od 21 sierpnia do 7 września byłam na umowie zastępstwo i że względu na mój stan psychiczny lekarz wystawił od dzisiaj l4 czyli od 8 września to czy ono będzie płatne? Czyli miałam odprowadzane 30 dni składkę chorobową? Czy okresy odprowadzania składki chorobowej w tej sytuacji się sumują z umowy zlecenie i um...
Czy umowa zlecenie posiada okres wypowiedzenia?
Witam, mam pytanie odnośnie wypowiedzenie umowy zlecenie, czy takowa posiada okres wypowiedzenie ?...
Wynajem mieszkania, wyłudzanie pieniędzy na naprawę.
Problem z właścicielką wynajętego mieszkania. 23 grudnia zakończyłam wynajem - rozwiązany z za porozumieniem stron, podpisane oświadczenie, że właściciel odbiera lokal w stanie niepogorszonym, zaakceptowanym. Zgodziłam się na zatrzymanie kaucji w całości. 27 właściciel nagle wysyła zdjęcia z uszkodzeniami - które pierwszy raz na oczy widzę i żąda ode mnie pieniędzy na naprawy, pomimo, że ma 3000 zł kaucji. Oczywiście nie zgodziłam się, jak dl...
Uregulowanie kontaktów z dzieckiem.
Mam dziecko z kobietą z którą żyłem, mieszkałem do tej pory. Dziecko ma prawie 3 lata. To ja wynajmowałem mieszkanie, utrzymywałem ją i dziecko. Zawsze dbałem o to żeby nic nie brakowało i jej i dziecku. Dziecko było, jest i będzie dla mnie najważniejsze w życiu. Owa partnerka się wyprowadziła nagle, zabrała dziecko i wszystkie jego rzeczy. Wielokrotnie usiłowałem się z nią dogadać polubownie ale z tą osobą nie da się dogadać. Wieczna manipula...

Wyszukiwarka