Gdzie udzielą mi informacji na temat sprawy spadkowej.

W 2020 roku umiera moja babcia (mama taty), która mieszkała razem ze mną i mamą. W 2021 roku mama zostaje wezwana na świadka w sprawie ustalenia spadku po babci z zapytaniem, czy babcia zostawiła po sobie jakiś testament. Potem zostaje wezwana drugi raz, już na ogłoszenie, gdzie zostaje poinformowana, że mój tata (syn babci) ma w ciągu 1,5 roku spłacić mnie i mojego brata (podobno rozchodzi się o równowartość jednej z działek rolnych).
To są słowa mojej mamy od razu po wyjściu z sali. Ja nie zostałam tam w ogóle wezwana. Jak w mojej sytuacji mogę uzyskać orzeczenie sądu, aby mieć na papierze jasno napisane, że tak faktycznie jest, aby później już móc w jakiś sposób egzekwować to od taty?
Dzwoniłam do sądu - otrzymałam informację, że jako strona nie mam do tego dostępu. Moja mama jako świadek oczywiście też nie. Więc czy ktoś wie, co mogłabym jeszcze zrobić?
anonim cytuj
02-02-2023
Tutaj trochę bardziej sprawa się komplikuje, gdyż babcia nie zostawiła żadnego testamentu, ani nic na nas nie przepisała. Na pewno. Do śmierci była pod opieką swojej synowej i nas, wnuków. Z synem kontaktów w ogóle nie utrzymywała, tam jeszcze była sytuacja z tym, że tata ponad rok siedział w więzieniu za znęcanie się nad nami.
Więc teoretycznie wszystko powinno iść do dzieci babci, a wnukom nic się nie należy. Nie wiem, skąd taka decyzja sądu i wątpię, żeby mama specjalnie mnie okłamała w tej sprawie. Tak łatwo by jej to nie przyszło do głowy, ale może się jakoś przesłyszała? Wobec tego czy jeśli napiszę takie pismo do sądu, powołując się na to, czego dowiedziałam się od świadka, a okaże się, że jednak to są rzeczy wyssane z palca, to czy mogą być wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec mnie lub mamy?
 
anonim cytuj
02-02-2023
Nie będzie żadnych konsekwencji. Mama mogła czegoś nie zrozumieć i " się przesłyszeć " Ty masz się jedynie dowiedzieć kto jest spadkobiercą po babci i czy zostałaś powołana do spadku. Za takie pytania nic nikomu nie grozi.
 
anonim cytuj
02-02-2023
Super, bardzo dziękuję za pomoc.
 
anonim cytuj
02-02-2023
Jak w mojej sytuacji mogę uzyskać orzeczenie sądu, aby mieć na papierze jasno napisane, że tak faktycznie jest, aby później już móc w jakiś sposób egzekwować to od taty?

Aby uzyskać kopię orzeczenia sądu, można wystąpić z wnioskiem o udostępnienie dokumentacji sprawy. Osoby, które są stroną w postępowaniu, mają prawo wglądu do akt sprawy oraz mogą uzyskać ich kopie, jeżeli mają w tym interes prawny. Jeżeli sąd odmówił udostępnienia dokumentacji, można rozważyć wniesienie skargi do wyższej instancji lub zwrócenie się o pomoc do rzecznika praw obywatelskich.

Więc teoretycznie wszystko powinno iść do dzieci babci, a wnukom nic się nie należy. Nie wiem, skąd taka decyzja sądu

W przypadku braku testamentu, dziedziczenie odbywa się według przepisów kodeksu cywilnego. Dzieci zmarłego są spadkobiercami pierwszej klasy i dziedziczą na równi. Wnukowie dziedziczą tylko wtedy, gdy ich rodzic (dziecko zmarłego) nie żyje, jest niezdolny do dziedziczenia lub zrzekł się spadku.

czy jeśli napiszę takie pismo do sądu, powołując się na to, czego dowiedziałam się od świadka, a okaże się, że jednak to są rzeczy wyssane z palca, to czy mogą być wyciągnięte jakieś konsekwencje wobec mnie lub mamy?

Jeżeli pismo zawiera prawdziwe informacje i zostało sporządzone w dobrej wierze, nie powinno to prowadzić do konsekwencji prawnych. Warto jednak upewnić się co do prawdziwości informacji przed ich przekazaniem do sądu, aby unikać ewentualnych nieporozumień czy fałszywych oskarżeń.

Nie będzie żadnych konsekwencji. Mama mogła czegoś nie zrozumieć i " się przesłyszeć " Ty masz się jedynie dowiedzieć kto jest spadkobiercą po babci i czy zostałaś powołana do spadku. Za takie pytania nic nikomu nie grozi.

Dokładnie, warto skupić się na potwierdzeniu faktów w sprawie. Jeśli masz wątpliwości co do treści orzeczenia, najlepszym rozwiązaniem jest uzyskanie kopii akt sprawy w sądzie.

Odpowiedź do Post 4:
Cieszę się, że mogłem pomóc. Jeśli masz więcej pytań lub wątpliwości, śmiało pytaj.
 
anonim cytuj
09-08-2023

Sugerowane Tematy

Odszkodowanie.
Sytuacja wygląda tak. Podwórko jest wspólne (nasze i jeszcze 3 właścicieli) a budynek(stodoła) należy tylko do tych 3 właścicieli, my nie mamy tam udziałów. Przyczepa, nasza, stała na wspólnym podwórku, zawaliła się na nią stodoła uszkadzając jej część (tą przy budynku) czy mogę się starać o odszkodowanie od pozostałych 3 właścicieli?...
student na umowie zlecenie
Witajcie! Pracuję w obecnym miejscu pracy pół roku, ale od tego czasu pracodawca nie zarejestrował mnie w urzędzie (sprawdziłam to na stronie). Pracuję na umowie zlecenie na ponad etat i mam status studenta. Jednak wolałabym nie zmieniać miejsca pracy. Jest to owszem moja praca dorywcza, ale jakiś czas przed rozpoczęciem swojej innej drogi chciałabym tu popracować, szczególnie, że w moim mieście alternatyw ze świecą szukać. ? Będę poruszała ten ...
Agresywny i uciążliwy sąsiad.
Co można zrobić z chorym psychicznie (schizofrenia paranoidalna) on jest naszym sąsiadem, wszystko trwa już kilkanaście lat, są różne epizody był nawet zamknięty na 1 rok i 8 miesięcy w zakładzie psychiatrycznym został zwolniony bo siostra go wzięła na swoją odpowiedzialność ale po kilku latach sama zrezygnowała bo miała dość. On od kilku lat terroryzuje całą kamienice ,wychodzi ubliża nam wszystkim ,ostatnio już zaczyna brać w ręce różne rzeczy ...
Służebność.
Witam, bardzo proszę o wytłumaczenie mi co może a co nie. Ciocia ma ustanowioną służebność mieszkalną w domu murowanym bez wyszczególnionych pomieszczeń. Co w takim razie jeśli upiera się przy prowadzeniu ogródka warzywnego i we wszystkich pomieszczeniach gospodarczych chce wprowadzać swoje rządy. Bardzo proszę o odpowiedź. Pozdrawiam...

Wyszukiwarka