Pytanie użytkownika
Dożywocie polegało na tym że dożywotnik mieszkał sobie w przekazanym mi umową dożywocia mieszkanku, i dowolnie nim dysponował, ja płaciłam mu dożywotnia rentę, zapewniłam opiekę w chorobie, oraz sprawiłam pochówek?
Umowa dożywocia to nie jest zwykła darowizna. Jeżeli relacje się psują, czasem wchodzi w grę zamiana uprawnień na rentę albo w wyjątkowych sytuacjach rozwiązanie umowy, o czym mówi art 913 kc.
Podobne pytania