Prawo Cywilne 12-09-2022 1 odpowiedź

Mój syn przypadkowo uszkodził komuś telefon. Czy aby napewno to moja wina?

Pytanie użytkownika
Witam chciałbym zasięgnąć porady prawnej jak mam zachować się w danej sytuacji. Otóż sprawa wygląda następująco. Byliśmy na imprezie jako goście i mój syn chcąc przejść do nas rodziców przeszedł pod tacka od krzesełka do karmienia i niechcący podnosząc głowę uderzył w ta tackę i zrzucił telefon innego gościa, który stał na tej tacce, ponieważ córka tego gościa oglądała bajki. Okazało się że jest rysa na wyświetlaczu. Gość wyskoczył na imprezie do mnie czy poczuwam się do odpowiedzialności i wynika słowna przepychanka. Gospodarz imprezy powiedział że nie chce awantury i temat został zakończony, a nawet dla świętego spokoju powiedział że odda pieniądze za naprawę. Ten facet wysłał mi teraz wiadomość na mesengerze że chce sprawę załatwić polubownie i oddaje telefon do ekspertyzy oraz że nie chce naprawiać tel w lokalnym serwisie żeby nie stracić gwarancji. Proszę o poradę według mnie to nie do końca moja wina, czy skierować lepiej sprawę do sądu czy się dogadać.
1 odpowiedź
Odpowiedź
28-08-2023
Z prawnego punktu widzenia sprawa wygląda następująco:

Zgodnie z art. 415 Kodeksu cywilnego, rodzice odpowiadają za szkody wyrządzone przez osoby małoletnie, których są rodzicami, chyba że udowodnią, że szkody nie można było uniknąć pomimo zachowania należytej staranności.

Mając na uwadze powyższy przepis oraz okoliczności zdarzenia, istnieje prawdopodobieństwo, że mogą Państwo ponosić odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę.

Co do sposobu rozwiązania kwestii, jeśli zdecydują się Państwo na polubowne załatwienie sprawy, warto zwrócić uwagę na prezentowane przez drugą stronę kosztorysy i dokładnie je przeanalizować. Jeśli są Państwo przekonani o tym, że odpowiedzialność nie leży po Państwa stronie, można rozważyć skierowanie sprawy do sądu, jednak trzeba mieć świadomość ryzyka związanego z kosztami procesowymi i ewentualnym orzeczeniem sądu niekorzystnym dla Państwa.

Warto też podkreślić, że prawo wymaga od rodziców zachowania "należytej staranności", a nie "absolutnej staranności". Jeśli sądzicie Państwo, że podjęliście wszelkie możliwe kroki, aby zapobiec szkodzie, to fakt, że doszło do niej, niekoniecznie oznacza automatyczną odpowiedzialność z Państwa strony.

Mam nadzieję, że odpowiedź ta pomoże w podjęciu decyzji co do dalszego postępowania w tej sytuacji.

Twoja odpowiedź

Dodaj odpowiedź do wątku

Przeglądaj forum

Podobne pytania

Wątki z tej samej kategorii