Praca na pół etatu.

Praca na pół etatu.
Pracownik ma na umowie 1/2 etatu. Pracuje na pelnym etacie. Na konto otrzymuje stawke wynikająca z umowy. Dodatkowo do rąk dostaje drugie tyle. Czy tak mozna ?
anonim cytuj
21-10-2021
Drugie pół etatu powinno być traktowane wobec tego jak nadgodziny, a więc i więcej płatne. Prawdopodobnie od tej drugiej połowy etatu nie są odprowadzane składki i naliczany podatek, a więc jest to praca "na czarno" - nielegalna.
 
anonim cytuj
21-10-2021
Nie powinno tak być, ponieważ to co ma na umowie jest za pół etatu, każda kolejna godzina w dni powszednie powinna mieć 50% dodatek jako nadgodzina.
Takie coś, jest na niekorzyść pracownika w sumie o 1/4 całości jego wypłaty.
 
anonim cytuj
21-10-2021

Sugerowane Tematy

Wycena od hotelu.
Witam wszystkich, potrzebuje porady w sprawie sporu z hotelem. Moja praca wymaga czasami skorzystać z usług hotelu(przeważnie raz w miesiącu, 3-4dni). Gdzieś od początku tego roku korzystałam z usług jednego, w którym przy ostatnim pobycie wg hotelu pokój wymaga generalnego remontu. Co się stało? Wychodząc rano z pokoju wyślizgnął mi się z ręki ich papierowy kubek i rozlałam kawę na dywan. Od razu poinformowałam o tym recepcję, ale po powrocie wi...
Spadek po siostrze.
Siostra nie miała dzieci, zmarła , dziedziczy rodzeństwo. Zostawiła testament chcąc celowo aby jeden z braci (brat D) nic nie dostał z mieszkania, które posiadła. Ale ujęła to w testamencie tak: 47 % siostra A 43 % siostra B 10% brat C Zmarła chciała celowo wydziedziczyć brata D, ale ani nie ujęła w testamencie aby brat D był wydziedziczony, ani nie napisała brat D 0%. Czy w tej sytuacji brat D ma prawo do zachowku. Jak zostanie wezwany do t...
Egzekucja z konta firmowego.
Wiemy, że chronione są (zwolnione z zajęcia) środki na wypłaty pracownicze, składki ZUS czy też podatki... A jak to się ma w kwestii zaległych podatków?...czy zgromadzone środki na zajętym rachunku bankowym może bank mi odblokować na spłatę "starych podatków" (zaległe podatki)?...
Prace społeczne
Odrobiłem pracę społeczne. Zakład pracy w którym je robiłem był jakimś żartem, bo przychodziłem do pracy a ci mnie odsyłali ileś razy do domu "że nie ma nic do zrobienia, że się niby spóźniłem pół godziny", przez co zamiast chodzić na wpisane dni(kazali się wpisywać) musiałem chodzić i oczywiście tracić czas na dojazdy,o tych parę dni więcej, pomijając już inne rzeczy. Inni opowiadali że wszyscy cpaja i piją ale nikt nie zwraca na t...

Wyszukiwarka