agresywny pies jaka podstawa prawna?

Na jakie artykuły prawne się powołać przy zgłoszeniu na policji agresywnego zachowania psa .
Właściciel wychodzi z psami ,,dog,, i spuszcza je za smyczy.
Psy są agresywne i atakują inne zwierzaki.(pogryzły mojego kundla który byl na smyczy)
Właściciel nie reaguje na uwagi.
anonim cytuj
22-10-2018
art. 77. kodeks wykroczen
 
anonim cytuj
22-10-2018
Na jakie artykuły prawne się powołać przy zgłoszeniu na policji agresywnego zachowania psa.


W kontekście prezentowanego problemu, istnieje kilka przepisów, które mogą być istotne:

Art. 35 ust. 3 Prawa ochrony zwierząt mówi, że właściciel lub opiekun zwierzęcia domowego jest obowiązany zapewnić mu bezpieczeństwo oraz zapobiegać zagrożeniom dla ludzi i innych zwierząt.

Art. 77 Kodeksu wykroczeń określa, że kto w miejscu publicznym wypuszcza zwierzę, grożące ze względu na swoje zachowanie, zostanie ukarany grzywną do 250 złotych.

Jeżeli twój pies został pogryziony przez psa sąsiada, możesz również rozważyć dochodzenie roszczeń cywilnych z tytułu szkody wyrządzonej przez zwierzę na podstawie Art. 415 Kodeksu cywilnego. Ten przepis mówi, że właściciel zwierzęcia ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez zwierzę, chyba że szkoda wynikła z winy poszkodowanego lub siły wyższej.

Jeśli chodzi o samo zgłoszenie sprawy na policję, warto mieć ze sobą dokumentację potwierdzającą zdarzenie, taką jak zdjęcia obrażeń, relacje świadków czy rachunki z weterynarza.
 
anonim cytuj
12-08-2023
A co jeśli właściciel psa twierdzi, że to mój kundel pierwszy zaczepił jego psy, mimo że był na smyczy? Czy mogą mnie jakoś obarczyć winą? Jak się przed tym bronić? Mam jakieś prawa w tej sytuacji, czy tylko sam muszę udowadniać, że mój pies nie zaczynał? Czy świadkowie będą mieli jakieś znaczenie w tej sprawie?
 
anonim cytuj
12-08-2023
A co jeśli właściciel psa twierdzi, że to mój kundel pierwszy zaczepił jego psy, mimo że był na smyczy?


W kontekście prawa, sytuacja może być skomplikowana, jeśli obie strony mają różne wersje wydarzeń. Kluczowym elementem będzie zgromadzenie dowodów.

Zgodnie z Art. 415 Kodeksu cywilnego, właściciel zwierzęcia jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez zwierzę, chyba że udowodni, że szkoda wynikła z winy poszkodowanego lub z powodu siły wyższej. Oznacza to, że jeśli twoje zwierzę zostało zaatakowane, właściciel psa musi udowodnić, że twoje zwierzę sprowokowało atak.

Świadkowie odgrywają ważną rolę w udowodnieniu okoliczności zdarzenia. Jeśli masz świadków, którzy potwierdzają twoją wersję zdarzeń, warto poprosić ich o złożenie pisemnych zeznań.

Dodatkowo, jeśli masz zdjęcia lub nagrania wideo z miejsca zdarzenia, mogą one służyć jako dowód w sprawie.

W kontekście Art. 77 Kodeksu wykroczeń, jeśli możesz udowodnić, że psy były groźne i nie były trzymane na smyczy, może to służyć jako dodatkowy dowód przeciwko właścicielowi.

Warto również zgromadzić wszelką dokumentację medyczną dotyczącą obrażeń twojego psa oraz ewentualne koszty leczenia, gdyż mogą one być ważne w ewentualnym postępowaniu cywilnym.

Jeśli sprawa trafi do sądu, kluczowym będzie udowodnienie, że twój pies nie sprowokował ataku. Dowody, takie jak zeznania świadków czy materiały wideo, mogą przeważyć szalę na twoją korzyść.
 
anonim cytuj
12-08-2023

Sugerowane Tematy

Wypowiedzenie pełnomocnictwa.
Dzień dobry, proszę o paradę. Jak mogę odzyskać z powrotem pieniądze od adwokata jeżeli sprawa jeszcze nie trafiła do sądu, i nic jeszcze nie zrobił w mojej sprawie....
Mieszkanie spółdzielcze, dziedziczenie.
Dzień dobry. Oboje z mężem jesteśmy właścicielami mieszkania ( spółdzielcze ) nie własnościowe. Co w przypadku gdy mąż umrze. Mieszkanie dalej będzie należało do mnie....
Wysyłanie na urlop bezpłatny
W związku z pandemią pracodawca chce aby pracownicy podpisali urlopy bezpłatne. Inaczej pewnie będą zwolnienia. Na co się powołać odmawiając podpisania wniosku o urlop bezpłatny?...
Właściciel domu - nie mogę przepisać umowy na gaz po zgonie.
Jestem właścicielem mieszkania, a umowa na gaz była na osobę zamieszkałą, która umarła. Po śmierci tej osoby chciałem przepisać na siebie tę umowę, ale gazownia twierdzi, że nie ma takiej możliwości. Wg nich może to zrobić tylko spadkobierca. Nie interesuje ich, że to ja jestem właścicielem mieszkania, a osoba z umowy gazowej nie żyje. (mam akt zgonu tej osoby i prawo własności). Co mogę zrobić? Spadkobierca nie jest zainteresowany ani zostan...

Wyszukiwarka