Martwię się o swój samochód

Witam.
Pod blokiem w którym mieszkam jest parking przy którym rosną drzewa. Drzewa są dość stare, schodzi z nich kora, na codzień spadają drobne gałęzie. Ostatnio widziałam jak większa gałąź spadła na samochód i narobiła szkód. Martwię się o swój samochód, czy mając tylko OC mogę się starać o odszkodowanie w razie gdyby taka gałąź na nie spadła? Teren raczej należy do miasta i myślę że to ich zadaniem jest zadbać o drzewa, które stanowią niebezpieczeństwo nie tylko dla samochodów ale i dla ludzi.
anonim cytuj
11-10-2021
Pani OC w tej sytuacji nie ma żadnego znaczenia. Można domagać się odszkodowania z OC sprawcy, czyli w tym przypadku - gminy, jeśli teren należy do nich (zgodnie z art. 48 Kodeksu cywilnego).
 
anonim cytuj
11-10-2021
Pani OC nie jest dla Pani, dla Pani jest AC.
 
anonim cytuj
11-10-2021

Sugerowane Tematy

Czy przysługuje mi chorobowe (umowa zlecenie)
Witam, Mam pytanie. Czy pracując na umowie zlecenie przysługuje chorobowe jeżeli pracodawca płaci do ZUS? Umowa, którą on podaje to tylko 1/8 etatu, natomiast wyrabiam 180h miesięcznie, więc pełny etat....
Komornik a wypłata.
Jeśli Komornik zabiera mi z wypłaty 500 zł , resztę zostawia. Konto w pracy podane jest na dziewczynę, to czy jeśli podejmę nowa pracę , w której obowiązuje pierwszy miesiąc umowa zlecenie, czyli mówiąc krótko następna wypłatę stary pracodawca wyśle komornikowi 500 zł , to czy zdąży zorientować się że pracuje w innej firmie? Z tego co wiem na umówię zlecenie może zabrać mi wszystkie pieniądze tak ? Może macie jakieś rady jak podejść do sprawy?...
Brak ubezpieczenia zdrowotnego.
Sytuacja wyglada tak że potrzebuję receptę na tabletki ale nie mam ubezpieczenia zdrowotnego Czytałam że lekarz rodzinny może wystawić mi taka receptę ale leki będę 100% płatne Czy to prawda ?...
Zbyt wysokie koszty adwokackie dla oskarżyciela posiłkowego.
Mój znajomy miał sprawę o niewielką kradzież, poddał się karze na podstawie 387 kpk., żeby skrócić postępowanie i dostał bardzo niskie zawiasy. Na rozprawę stawił się pokrzywdzony z adwokatem, który działał jako oskarżyciel posiłkowy. Rozprawa trwała max. 40 minut, sąd go skazał i zasądził od niego dla pokrzywdzonego 2300 zł kosztów adwokackich. To chyba lekka przesada. Co znajomy może zrobić ?...

Wyszukiwarka