odrzucenie spadku w przypadku śmierci za granicą

Witam, będę musiała odrzucić spadek po mamie ktora umarła poza granicami Polski. Czy ktoś może mi doradzić od czego zacząć i czy faktycznie jest na to 6 tygodni a nie 6 miesięcy jak w Polskim prawie? Czy ktoś się orientuje Czy są jakieś wyjatki jezeli minął już ten czas ?
anonim cytuj
29-07-2020
W Niemczech 6 tygodni, najlepiej dzwonić do ambasady.

 
anonim cytuj
29-07-2020
Patrycja Kubik 6 miesięcy gdy spadkobiorcy mieszkają za granicą (wy w Polsce) gdybyście mieszkali tak jak zmarła, w Niemczech to 6 tyg. Info sprawdzone, jesteśmy w trakcie odrzucania. U nas sprawa toczy się wg prawa niemieckiego, spadkodawca był obywatelem niemieckim. To też warto sprawdzić wg jakiego prawa aby odrzucenie spadku było skuteczne.
 
anonim cytuj
29-07-2020
Masz na to 6 miesięcy od chwili śmierci. Potrzebujesz akt zgonu i z tym udajesz się do notariusza i spisujesz akt który notariusz wysyła do sądu. Jeśli masz dzieci to w następnej kolejności dzieci muszą się zrzec albo Ty w ich imieniu jeśli są niepełnoletnie.

 
anonim cytuj
29-07-2020

Sugerowane Tematy

Czy nauczyciel może dziecku zabrać telefon w depozyt?
Czy nauczyciel może dziecku zabrać telefon w depozyt? Na jakiej zasadzie to może się odbyć? W jaki sposób powinien być przechowywany?...
Z jakiego powodu można ubezwłasnowolnić?
Ojciec zagroził babci że zabierze jej dowód osobisty i poda babcie 90 lat do sądu o ubezwłasnowolnienie żeby brać jej pieniążki z emerytury. Schowałam babci dowód u mnie w domu żeby go nie dostał . Zagroził mi ojciec że poda mnie na policję o przywłaszczenie dowodu osobistego babci. Czy coś mi grozi ? Ja chcę dla babci jak najlepiej....
Obowiązek alimentacyjny.
Ojciec dzieci zarabia na umowie najniższą krajową, ale pod stołem dostaje drugie tyle. O jakiej kwocie alimentów można mówić w takiej sytuacji ? Dwójką dzieci w wieku szkolnym. Czy jest szansa żeby udowodnić że dostaje pieniądze pod stołem ?...
potracenie (wystraszenie) rowerzysty
Witam mam pytanie.Wczoraj wyjeżdżając z parkingu potracilam a w sumie wystraszyłam rowerzystę na ścieżce rowerowej który się przewrócił.Po tym jak wstał zaczal krzyczeć że chce 200 zl inaczej zadzoanj na policję.Gdy powiedziałam że mam przy sobie tylko 50 zł odpowiedział że to za mało.Wiec powiedziałam mu że jadę do bankomatu wypłacić pieniążki.Gdy wróciłam jego już nie było.Dodoam że całe zajście i rozmowę mam nagrana na wideorejestratorze.Teraz...

Wyszukiwarka