sygn. I ACa 629/16 9 grudnia 2016 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Wyrok z 9 grudnia 2016, sygn. I ACa 629/16

Sygn. akt I ACa 629/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 grudnia 2016 r.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Hanna Małaniuk

Sędziowie: SA Mikołaj Tomaszewski

SA Mariola Głowacka ( spr .)

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Sylwia Woźniak

po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2016 r. w Poznaniu

na rozprawie

sprawy z powództwa M. J. (1)

przeciwko Skarbowi Państwa – (...)

o zapłatę

na skutek apelacji powoda

od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu

z dnia 29 lutego 2016 r. sygn. akt I C 2027/15

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 5.400 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

SSA Mikołaj Tomaszewski SSA Hanna Małaniuk SSA Mariola Głowacka

UZASADNIENIE

Powód M. J. (1) pozwem z dnia 12 sierpnia 2015r. wniósł o zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w (...) kwoty 80.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 października 2001r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy w Poznaniu wyrokiem z dnia 29 lutego 2016r. powództwo oddalił, kosztami postępowania obciążył powoda w całości i z tego tytułu zasądził od powoda na rzecz pozwanego Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 3.617 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że Sąd Rejonowy w Grodzisku Wielkopolskim IX Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych z siedzibą w N. prowadzi:

- dla nieruchomości oznaczonej jako działki ewidencyjne nr (...) położonej w miejscowości P. księgę wieczystą KW nr (...) (dawniej (...)),

- dla nieruchomości oznaczonej jako działki ewidencyjne nr (...) położonej w miejscowościach P., L. i C. księgę wieczystą KW nr (...) (dawniej (...)),

- dla nieruchomości oznaczonej jako działki ewidencyjne nr (...) położonej w miejscowości W. i C. księgę wieczystą KW nr (...) (dawniej (...)),

- dla nieruchomości oznaczonej jako działki ewidencyjne nr (...) położonej w miejscowości C. księgę wieczystą KW nr (...) (dawniej (...)).

Sąd pierwszej instancji ustalił, że do dnia 21 września 2001r. powyższe nieruchomości stanowiły własność małżonków A. i A. G. (wspólność ustawowa). W dniu (...). A. i A. G. zawarli z H. D. warunkową umowę sprzedaży w/w nieruchomości. Warunkiem przejścia własności tych nieruchomości było nieskorzystanie przez Agencję (...) z prawa pierwokupu. Tego samego dnia małżonkowie G. umocowali (...) Spółkę Akcyjną, której Prezesem była H. D. do ustanowienia na powyższych nieruchomościach hipotek dla zabezpieczenia kredytu udzielonego tej Spółce przez bank zagraniczny, na warunkach i w kwotach według uznania pełnomocnika. Wnioskiem z dnia (...) H. D. działając jako pełnomocnik A. i A. G. zwróciła się do Sądu Rejonowego w Grodzisku Wielkopolskim IX Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych o wpisanie w dziale IV ksiąg wieczystych KW nr (...) hipoteki zwykłej w kwocie po 1.250.000 zł na rzecz banku (...) Oddział w K.. Do sądu wpłynęły też wnioski w/w Banku o wpisanie hipotek na jego rzecz. Dnia (...). A. i A. G. odwołali przed notariuszem pełnomocnictwo dla H. D.. Dnia 13 października 1998r. A. i A. G. zawarli z H. D. w formie aktu notarialnego umowę przeniesienia własności w/w nieruchomości, nie czekając czy Agencja (...)skorzysta z prawa pierwokupu. Poszczególne wnioski zostały zarejestrowane w dzienniku KW pod numerami (...) (...) Z uwagi na skorzystanie przez Agencję (...) z prawa pierwokupu zostało wszczęte postępowanie w sprawie unieważnienia warunkowej umowy sprzedaży z dnia(...) oraz umowy o przeniesienie własności nieruchomości z dnia(...) Postępowanie to zakończyło się wydaniem wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 3 listopada 1999r. sygn. akt I C 1953/99, którym stwierdzono nieważność w/w umów.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że dnia 10 lutego 1999r. sąd wieczystoksięgowy zawiesił postępowanie w przedmiocie wniosku H. D. z (...)o wpis hipotek. Swoje rozstrzygnięcie Sąd oparł na treści art. 37 ustawy o księgach wieczystych i hipotece w związku z art. 13 § 2 k.p.c. i art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. Faktyczną podstawą zawieszenia postępowania było toczące się równocześnie postępowanie mające rozstrzygnąć kto jest właścicielem nieruchomości, które miały zostać obciążone hipoteką. W dniu (...) do Sądu wpłynęło pismo H. D. z dnia (...)w którym cofała ona wnioski o dokonanie wpisów hipotek w księgach wieczystych. Sąd zobowiązał H. D. (pełnomocnika wnioskodawców) do złożenia w terminie 7 dni pod rygorem oddalenia wniosku z dnia(...) pełnomocnictwa A. i A. G. obejmującego cofnięcie wpisu hipotek, gdyż złożone wcześniej pełnomocnictwo takiej czynności nie przewidywało. Do uzupełnienia wniosku nie doszło, zatem cofnięcie wniosku o wpis hipotek nie było skuteczne. Ze względu na to, że postępowanie zostało zawieszone wnioski o numerach (...) (...) zostały zakreślone w dzienniku Kw (zarządzenie z 31 maja 2001r.).

Sąd pierwszej instancji ustalił, że wzmianki o wnioskach dotyczących wpisu hipotek na rzecz (...) Oddział w K. zostały wykreślone z w/w ksiąg wieczystych mimo, iż zawieszenie postępowania wieczystoksięgowego nie uprawniało do takiej czynności. Pracownik sekretariatu E. C. wykreśliła te wzmianki na polecenie sędziego. Pracownik sekretariatu nie miał możliwości ponownego skonsultowania wykreślenia wzmianek z przełożonym. Umowa o pracę z E. C. została rozwiązana za porozumieniem stron w dniu (...)Pracownicy sekretariatu wydawali odpisy w/w ksiąg wieczystych zgodnie z ich treścią. Po usunięciu wzmianek o wnioskach o wpis hipotek na rzec Banku (...) odpisy ksiąg wieczystych nie zawierały już tych wzmianek, zatem pracownicy sądu wydawali odpisy ksiąg bez tych wzmianek. W odpisach ksiąg wieczystych dla w/w nieruchomości z (...)września 2001r. nie było wzmianki o wniosku z (...)o wpis hipotek na rzecz (...). W odpisach z 1999r. wzmianki te jeszcze istniały. Przeciwko E. C. toczyło się postępowanie przygotowawcze nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w (...) Ds 77/02 o czyn z art. 271 § 1 k.k., które zostało umorzone z uwagi na brak znamion popełnionego przestępstwa, a konkretnie niemożność przypisania umyślności w działaniu w/w osoby.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że dnia(...). J. J., jej mąż R. J. i syn M. J. (2) (brat powoda) zawarli z A. i A. G. umowę przedwstępną sprzedaży w/w nieruchomości w której wskazano na złożenie do ksiąg wieczystych nieruchomości różnych wniosków o wpis hipotek. W dniu (...)małżonkowie A. i A. G. przenieśli na rzez powoda własność w/w nieruchomości (akty notarialne Rep. A Nr (...) i (...)). W związku z zawartą umową w dniu (...). powód wniósł do Sądu Rejonowego w (...)Wydział Zamiejscowy Ksiąg Wieczystych w N. wniosek o dokonanie wpisów hipotecznych i ujawnienie zmiany właściciela przedmiotowych nieruchomości. W dniu (...). do tegoż Sądu wpłynął wniosek (...) Spółki Akcyjnej Oddział w P. o wpis hipoteki na rzecz tego Banku, gdyż ustała przyczyna dla której zawieszono postępowanie. Tego samego dnia Sąd Rejonowy w (...) Wydział Zamiejscowy Ksiąg Wieczystych w N. wpisał w dziale IV ksiąg wieczystych przedmiotowych nieruchomości hipoteki zwykłe w kwocie po 1.250.000 zł wraz z odsetkami i prowizjami oraz innymi kosztami kredytu na rzecz (...) na podstawie wniosku H. D. z 8 października 1998r. oraz aktu ustanowienia hipoteki z 7 października 1998r. oraz umowy kredytowej o kredyt obrotowy. Wnioski wpisano w dzienniku KW i opatrzono nowymi numerami. Od powyższego wpisu powód wniósł apelację, która została oddalona wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 1 marca 2002r. sygn. akt. II Ca 1653/01. Oddalone zostało także powództwo M. J. (1) o uzgodnienie treści ksiąg wieczystych w/w nieruchomości z rzeczywistym stanem prawnym. W toku postępowania ustalono, że nabycie przedmiotowych nieruchomości przez M. J. (1) bez wpisanych hipotek nastąpiło w złej wierze i że doszło do wyłączenia rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych w zakresie hipotek przysługujących Bankowi (...) (sprawa o sygn. akt I C 86/03). Umowami z dnia 7 maja 2014r. pełnomocnik powoda – J. J. przeniosła własność przedmiotowych nieruchomości na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K..

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji uznał, że roszczenie powoda nie zasługiwało na uwzględnienie.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że podstawą prawną zgłoszonych przez powoda żądań był art. 417 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed nowelizacją z dnia 1 września 2004r. (Dz.U.2004.162.1692). W myśl art. 417 k.c. w poprzednim brzmieniu Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności (§ 1), zaś funkcjonariuszami państwowymi w rozumieniu niniejszego tytułu są pracownicy organów władzy, administracji lub gospodarki państwowej. Za funkcjonariuszy państwowych uważa się również osoby działające na zlecenie tych organów, osoby powołane z wyboru, sędziów i prokuratorów oraz żołnierzy sił zbrojnych (§ 2). Zachowanie funkcjonariusza można określić jako bezprawne, jeżeli pozostawało w sprzeczności z obowiązującym porządkiem prawnym przez który należy rozumieć nie tylko obowiązujące ustawodawstwo, lecz także przyjęte ogólnie w społeczeństwie zasady współżycia. Domagając się odszkodowania na podstawie w/w przepisu powód winien przedstawić takie okoliczności faktyczne i dowody, który uzasadniałyby przyjęcie, że działanie określonych funkcjonariuszy publicznych było bezprawne (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.).

Sąd Okręgowy wskazał, że twierdzenia powoda podniesione w pozwie nie określają konkretnie i w jednym miejscu na czym polegała bezprawność pracowników Sądu Rejonowego w (...)Zamiejscowym Wydziale Ksiąg Wieczystych w N.. Z całokształtu twierdzeń zgłoszonych przez powoda ustalono, że bezprawne działanie tych funkcjonariuszy państwowych polegało na

- wykreśleniu z ksiąg wieczystych prowadzonych dla nabytych przez powoda nieruchomości wzmianek o wniosku H. D. dotyczącym wpisu hipotek na rzez (...) Spółki Akcyjnej w sytuacji, gdy postępowanie w przedmiocie tego wniosku zostało jedynie zawieszone,

- wydawaniu przez pracowników tegoż Sądu odpisów ksiąg wieczystych bez powyższych wzmianek (już po ich wykreśleniu),

- podjęciu zawieszonego postępowania – po odpadnięciu przyczyn, dla których zostało ono zawieszone - i wpisanie już po nabyciu przez powoda własności nieruchomości, hipotek na rzecz (...) Spółki Akcyjnej na podstawie wniosku H. D..

Powód twierdził, że jego żądania nie są przedawnione, ponieważ działania pracowników Sądu wypełniały znamiona przestępstwa z art. 231 § 3 k.k.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że zarówno wydawanie przez pracowników Sądu odpisów ksiąg wieczystych bez wzmianek o wniosku H. D. o wpis hipotek na rzecz Banku (...) już po ich wykreśleniu, jak również podjęcie zawieszonego postępowania po odpadnięciu przyczyn dla których zostało ono zawieszone i ustanowienie hipotek na rzez tego podmiotu już po nabyciu przez powoda własności nieruchomości, nie mogło zostać uznane za działanie bezprawne. Dlatego też działania te nie mogły stanowić wskazanego przez powoda przestępstwa.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że wzmianki o wniosku H. D. znajdowały się w przedmiotowych księgach wieczystych jeszcze w 1999r. Zostały one później wykreślone i w opisach ksiąg, jakie powód otrzymał bezpośrednio przed zawarciem umowy sprzedaży z A. i A. G., ani hipoteka na rzecz Banku (...), ani wzmianki o tych wnioskach nie widnieją. Zdaniem Sądu nawet błędne wykreślenie wzmianek o wnioskach nie uprawniało pracowników Sądu do wydawania odpisów ksiąg wieczystych innych niż wynika to z elektronicznego systemu w którym księgi te są obecnie prowadzone (bądź odpisu odmiennego od wersji papierowej księgi). Ze względu na wcześniejsze wykreślenie wzmianek o złożonych wnioskach niemożliwe było wydanie odpisu zawierającego wykreślone wcześniej informacje. Sąd uznał, że wydanie odpisów ksiąg wieczystych nieuwzględniających wzmianek o wnioskach H. D., ale zgodnych z aktualną treścią księgi wieczystej, nie mogło stanowić przekroczenia lub niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego. Wręcz przeciwnie wydanie odpisu zawierającego wykreślone wcześniej wzmianki należałoby uznać za nieprawidłowe. Sąd wskazał, że bez znaczenia z punktu oceny karnoprawnej była okoliczność, że zgodnie z oficjalnym podziałem zadań do obowiązków E. C. nie należało wydawanie odpisów z ksiąg wieczystych, bowiem każdy pracownik sądu musiałby wydać odpis o takiej samej treści.

Zdaniem Sądu Okręgowego nie doszło do nieprawidłowości w postępowaniu pracownika Sądu, które polegało na zawieszeniu, a następnie podjęciu zawieszonego postępowania w przedmiocie wniosku o wpis hipotek na rzecz (...) Spółki Akcyjnej. Do zawieszenia tego postępowania doszło, ponieważ nie było wiadomo, kto jest właścicielem nieruchomości opisanych w księgach wieczystych (...), a to z uwagi na przeniesienie własności nieruchomości przez A. i A. G. bez uzyskania stanowiska Agencji (...) co do prawa pierwokupu przedmiotowych nieruchomości. Zostało wszczęte postępowanie w przedmiocie ustalenia, że umowy sprzedaży (warunkowa i „właściwa”) są nieważne. W ocenie Sąd pierwszej instancji decyzja Sądu co do zawieszenia postępowania na podstawie obowiązującego wówczas art. 37 ustawy o księgach wieczystych i hipotece w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. i art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. była słuszna. Faktyczną podstawą zawieszenia postępowania było toczące się równocześnie postępowanie mające rozstrzygnąć, kto jest właścicielem nieruchomości, które miały zostać obciążone hipoteką. Postępowanie zakończyło się unieważnieniem umów zawartych z H. D. i umowy te należało traktować tak, jakby nie zostały nigdy zawarte. Ta okoliczność nie miała automatycznie wpływu na pełnomocnictwo udzielone przez ówczesnych (...), na mocy którego H. D. była uprawniona do złożenia w ich imieniu wniosku o wpis hipotek na rzecz Banku (...). Pełnomocnictwo to nie zostało efektywnie odwołane i było ono skuteczne zarówno w chwili składania wniosku jak i w chwili wpisu hipotek. Z uwagi na powyższe, a także mając na względzie wniosek (...) Spółki Akcyjnej o podjęcie zawieszonego postępowania Sąd wieczystoksięgowy był zobligowany do podjęcia tego postępowania i wpisania wniosku H. D. z dnia 8 października 1998r.

Sąd Okręgowy podkreślił, że postępowanie w sprawach wieczystoksięgowych ma charakter wysoce sformalizowany, a kognicja sądu jest w tym postępowaniu ograniczona. Wskazuje na to treść art. 626 8 § 2 k.p.c. (obowiązującego od 23 września 2001r.) jak i obowiązującego wcześniej art. 46 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece (Dz..U. z 1982r. Nr 19, poz. 147 z późn. zm. przed zmianami wynikającymi z ustawy z dnia 11 maja 2001r. o zmianie ustawy o księgach wieczystych i hipotece, ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz ustawy - Prawo o notariacie - Dz.U. Nr 63, poz. 635). Zgodnie z art. 626 8 § 2 k.p.c. rozpoznając wniosek o wpis sąd bada jedynie treść wniosku, treść i formę dołączonych do wniosku dokumentów oraz treść księgi wieczystej. Podejmując zawieszone postępowanie i wpisując hipoteki na rzecz (...) Spółki Akcyjnej Sąd wieczystoksięgowy działał w ramach swojej kompetencji i w granicach obowiązujących wówczas przepisów.

Sąd pierwszej instancji uznał, że powód nie wykazał w niniejszym postępowaniu, aby opisane wyżej działania pracowników sądu były sprzeczne z porządkiem prawnym tj. obowiązującym ustawodawstwem i przyjętymi ogólnie w społeczeństwie zasadami współżycia. Wskazane czynności funkcjonariuszy publicznych nie nosiły w ogóle znamion bezprawności, zatem nie mogły stanowić podstawy odpowiedzialności Skarbu Państwa wynikającej z obowiązującego w 2001r. art. 417 k.c.

Sąd pierwszej instancji odnosząc się do działania pracownika sądu polegającego na wykreśleniu z ksiąg wieczystych prowadzonych dla nabytych przez powoda nieruchomości wzmianek o wniosku H. D. dotyczącym wpisu hipotek na rzez (...) Spółki Akcyjnej uznał, że w sytuacji, gdy postępowanie w przedmiocie tego wniosku zostało jedynie zawieszone, usunięcie tych wzmianek było nieprawidłowe. Wzmianki o tych wnioskach były zamieszczone w przedmiotowych księgach (jak ustalono widniały tam jeszcze w 1999r.), zaś w odpisach ksiąg wieczystych z 2001r. wzmianki już się nie pojawiały. Z uwagi na fakt, że postępowanie w przedmiocie wpisu hipotek było jedynie zawieszone, wzmianki te nie powinny zostać usunięte z samej księgi wieczystej. Zgodnie z obowiązującym wówczas art. 43 ustawy o księgach wieczystych i hipotece wniosek o wpis powinien być niezwłocznie wciągnięty do dziennika ksiąg wieczystych i opatrzony numerem kolejnym. Natomiast w myśl art. 45 ust. 1 tej ustawy niezwłocznie po wciągnięciu wniosku o wpis do dziennika ksiąg wieczystych zaznacza się w odpowiednim dziale księgi wieczystej numer wniosku (wzmianka o wniosku). Wzmiankę o wniosku wykreśla się z urzędu po dokonaniu wpisu, po uprawomocnieniu się postanowienia o odmowie dokonania wpisu, o odrzuceniu wniosku, o umorzeniu postępowania lub po uprawomocnieniu się zarządzenia o zwrocie wniosku (ust 2). Powyższe przepisy nie przewidywały możliwości wykreślenia wzmianki o wniosku w przypadku zawieszenia postępowania dotyczącego jego rozpatrzenia. Zwieszenie postępowania powodowało jedynie konieczność odnotowania tego faktu w dzienniku Kw, co nie miało wpływu na samą treść księgi wieczystej. Wzmianki o wniosku w samej księdze wieczystej nie wykreślało się po zakreśleniu numeru wniosku w dzienniku Kw, a dopiero po podjęciu zawieszonego postępowania wpisywało się wniosek pod numerem zarówno w tym repertorium, jak i w samej księdze wieczystej.

Sąd pierwszej instancji wskazał, że powód zarzucił, iż działanie pracownika sądu polegające na wykreśleniu wzmianki z księgi wieczystej stanowiło przestępstwo określone w art. 231 § 3 k.k. Okoliczności tej zaprzeczył pozwany wskazując, że żadne z działań pracowników sądu nie mogą być uznane za przestępstwo. W konsekwencji pozwany podniósł zarzut przedawnienia żądań powoda i uznał, że zastosowanie w niniejszej sprawie winien znaleźć obowiązujący wówczas art. 442 § 1 k.c. (oraz obowiązujący obecnie art. 442 1 § 1 k.c.) statuujący trzy i dziesięcioletni termin przedawnienia. Zgodnie z art. 11 k.p.c. Sąd w postępowaniu cywilnym jest związany jedynie ustaleniami prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa. Znaczenia takiego nie posiadają w polskim systemie prawnym prawomocne wyroki uniewinniające, czy też postanowienie o umorzeniu postępowania wydanego w toku postępowania przygotowawczego. W wypadku wyroku uniewinniającego, jak i w innych wypadkach braku wyroku skazującego, nie zachodzą przeszkody natury prawnej do ustalenia przez sąd cywilny, że sprawca dopuścił się konkretnego przestępstwa. Zdaniem Sądu w przedmiotowej sprawie potrzeba dokonania takiego ustalenia jest wręcz konieczna właśnie w celu oceny kwestii przedawnienia roszczeń powoda. Zgodnie z zasadami obowiązującymi w procedurze cywilnej ciężar gromadzenia materiału procesowego spoczywa na stronach (art. 232, art. 3 k.p.c., art. 6 k.c.). Art. 6 k.c. określa reguły dowodzenia, to jest przedmiot dowodu oraz osobę na której spoczywa ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd nie ma przy tym obowiązku dążenia do wszechstronnego zbadania wszystkich okoliczności sprawy. Sąd nie jest też zobowiązany do zarządzania dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie w szczególności, gdy są one reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników. Sąd nie jest też zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 k.p.c.). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 k.p.c.), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 k.p.c.) spoczywa na stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne.

Sąd Okręgowy uznał, że powód nie sprostał ciężarowi dowodu i nie wykazał, by wykreślenie wzmianek z ksiąg wieczystych – choć nieprawidłowe – stanowiło występek z art. 231 § 3 k.k. Zgodnie z powyższym przepisem funkcjonariusz publiczny, który przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 (§ 1). Natomiast w myśl § 3 tegoż przepisu jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 działa nieumyślnie i wyrządza istotną szkodę, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Bezsporne było, że działanie pracownika Sądu nie było umyślne. Odnosząc się do znamienia strony podmiotowej w/w przestępstwa tj. nieumyślności Sąd pierwszej instancji podniósł, że definicja tego pojęcia została przedstawiona w art. 9 § 2 k.k. W myśl przywołanego przepisu czyn zabroniony popełniony jest nieumyślnie, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia go jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach mimo, że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć. Kodeks karny konstruuje więc dwie postacie przestępstwa nieumyślnego, które w polskiej tradycji prawniczej są określane jako lekkomyślność - pierwsza postać, i jako niedbalstwo - postać druga. Nieumyślność świadoma charakteryzuje się przewidywaniem przez sprawcę możliwości nastąpienia czynu zabronionego, lecz mimo świadomości tej możliwości sprawca nie zachowuje należytej ostrożności, aby uniknąć czynu zabronionego. Ujęcie konstrukcyjne nieumyślności świadomej zakłada, że świadomości popełnienia czynu zabronionego w danych warunkach towarzyszy niezachowanie przez sprawcę nakazanej ostrożności, co daje podstawę do sformułowania zarzutu z powodu takiego zachowania. Istota przestępstwa nieumyślnego opiera się na braku odpowiedniej ostrożności w działaniu sprawcy. Sprawca mając świadomość możliwości popełnienia czynu zabronionego nie zachowuje jednak niezbędnych reguł ostrożności przewidując, że czynu uniknie. Naruszenie ostrożności trzeba rozumieć w ten sposób, że chodzi o okoliczności jednakowe dla wszystkich podmiotów działających w tych samych warunkach. Ostrożność wymagana w danych warunkach jest jednakowa dla wszystkich podmiotów, które znajdują się w tych warunkach (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 2 sierpnia 2001r., II KKN 63/99). Niższa postać nieumyślności - nieumyślność nieświadoma - charakteryzuje się powinnością i możliwością przewidzenia czynu zabronionego, gdyby sprawca zachował wymaganą w danych warunkach ostrożność (należytą staranność). „Wymagana ostrożność” oznacza powinność odpowiednio ostrożnego postępowania w danych warunkach. Chodzi o ostrożność, której można wymagać od sprawcy na podstawie normalnej, dającej się przewidzieć zdolności przewidywania skutków własnego czynu. Przy tym dla przypisania sprawcy odpowiedzialności za przestępstwo nieumyślne nie wystarczy samo stwierdzenie, że zachował się on nieostrożnie. Konieczne jest też wskazanie, że sprawca był świadomy tego, że swoim zachowaniem może zrealizować znamiona czynu zabronionego (przewidywał taką możliwość) bądź też możliwości takiej nie przewidywał, choć mógł ją przewidzieć (art. 9 § 2 k.k.). Z możliwością przewidywania czynu zabronionego musi iść w parze powinność. Ten, na kogo nie byłaby nałożona powinność odpowiedniego zachowania się, nie mógłby być podmiotem przestępstwa nieumyślnego. Powinność trzeba rozpatrywać jako pewną kategorię przeciętną, odnoszącą się do wszystkich ludzi znajdujących się w tej samej sytuacji zawodowej lub faktycznej. Natomiast możliwość należy rozpatrywać indywidualnie, jako możliwość konkretnego człowieka, a nie jako możliwość jakiegoś wyobrażonego przeciętnego typu ludzkiego. Nie istnieje żaden przeciętny typ człowieka. Każda jednostka ludzka ma swoje indywidualne możliwości oceny rzeczywistości, zdarzeń i ich następstw, stosownie do swoich możliwości intelektualnych, przygotowania zawodowego, wykształcenia ogólnego, doświadczenia życiowego. W tym m.in. zawiera się sens winy jako niezbędnego warunku odpowiedzialności karnej, winy relacjonowanej do konkretnego zachowania konkretnego człowieka. Nieumyślność nieświadoma (niedbalstwo) stanowi dolną granicę wymagań w zakresie zawinienia. Poniżej tej granicy nie ma odpowiedzialności karnej (vide: Bojarski Tadeusz (red.) Kodeks karny Komentarz Wyd. VI opublikowano LexisNexis 2013).

Sąd pierwszej instancji uznał, że powód nie udowodnił, by pracownik Sądu wykreślający wzmiankę o wniosku H. D. dopuścił się co najmniej niedbalstwa. Powód twierdził, że E. C., która wykreśliła w/w wpisy z ksiąg wieczystych, została zwolniona dyscyplinarnie z pracy. Pozwany okoliczności tej zaprzeczył wskazując, że umowę o pracę rozwiązana z w/w osobą za porozumieniem stron, na co przedstawił dokument znajdujący się na k. 351. W odpowiedzi na to twierdzenie pozwanego powód nie zawnioskował o przeprowadzenie dowodów, które jednoznacznie wyjaśniałyby motywy działania pracownicy Sądu, czy zmierzałyby do ustalenia stanu jej świadomości w czasie wykreślania wpisów w księgach wieczystych. Z uzasadnienia postanowienia z 30 kwietnia 2002r. o umorzeniu postępowania przygotowawczego wyraźnie wynika, że wykreślenie wzmianek o wpisach w księdze wieczystej było „zwykłym niezrozumieniem zarządzenia sędziego” („jest wynikiem błędu”) z którym E. C. nie mogła już skonsultować ewentualnych wątpliwości, gdyż przestał on pracować w wydziale. E. C. wykreślając wpis była przekonana, że wypełnia zarządzenie sędziego, którego treść wcześniej ustnie wyjaśniała. Zdaniem Sądu nie sposób uznać, że E. C. nie zachowała ostrożności wymaganej w danych okolicznościach lub, że przewidywała bądź mogła przewidzieć możliwość popełnienia czynu zabronionego polegającego na przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązku. Sąd uznał, że powód tych okoliczności nie wykazał.

W konsekwencji Sąd pierwszej instancji uznał, że w przedmiotowej sprawie nie miał zastosowania art. 442 § 2 k.c., a następnie art. 442 1 § 2 k.c., który wydłużył terminy przedawnienia roszczeń wynikających z popełnienia przestępstwa. Zastosowanie znalazł art. 442 § 1 k.c., a następnie 442 1 § 1 k.c. Zgodnie z obowiązującym poprzednio art. 442 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Powyższy przepis został uchylony nowelą z dnia 16 lutego 2007r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 80, poz. 538), która weszła w życie 10 sierpnia 2007r. Zgodnie z art. 2 tej ustawy do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 442 1 k.c. Sąd Okręgowy podkreślił, że wszystkie zdarzenia na które wskazywał powód miały miejsce w 2001r. W chwili wejścia w życie nowelizacji były one jeszcze nieprzedawnione, więc ostatecznie termin przedawnienia żądania powoda oceniono według treści art. 442 1 k.c. Treść § 1 tego przepisu jest tożsama z obowiązującym wcześniej art. 442 § 1 k.c. (obecnie jedynie zdanie drugie tego przepisu brzmi nieco odmiennie tj. „jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę”).

Sąd pierwszej instancji uznał, że termin przedawnienia upłynął w 2011r., a powód nie wykazał, by w tym okresie nastąpiły jakiekolwiek zdarzenia przerywające bieg tego terminu. Wniesienie pozwu w dniu 14 sierpnia 2014r. uznał więc za przedawnione i w rezultacie powództwo oddalił z uwagi na podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia roszczenia.

O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. obciążając nimi w całości powoda jako stronę przegrywającą proces. Na koszty te złożyły się koszty zastępstwa adwokackiego pozwanego w kwocie 3.600 zł (§ 2, § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu) wraz z kwotą 17 zł z tytułu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Apelację od powyższego wyroku wniósł powód M. J. (1) zaskarżając wyrok w całości. Powód zarzucił naruszenie art. 233 § 1 k.c. w zw. z art. 231 k.p.c. poprzez przyjęcie sprzecznie z treścią zebranego w sprawie materiału, na podstawie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, że zachowanie E. C. polegające na wykreśleniu wzmianek o wpisach hipotek z ksiąg wieczystych przy okazji zawieszenia postępowania o wpis było niezawinione (nawet w stopniu nieumyślnym) w sytuacji, gdy ocena zebranego materiału dokonana zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego powinna była doprowadzić Sąd pierwszej instancji do wniosku, że wieloletni pracownik sekretariatu w wydziale wieczysto księgowym sądu rejonowego powinien był mieć świadomość, iż wykreślenie wzmianki o wpisie z ksiąg wieczystych w takiej sytuacji jest nieprawidłowe, a co najmniej powinien był skonsultować swoje działania z sędzią lub innym pracownikiem wyższego szczebla szczególnie, że według samej E. C. rzekome ustne polecenie sędziego Strugały było sprzeczne z jego poleceniem pisemnym, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziło Sąd Okręgowy do błędnego wniosku, że zachowanie E. C. nie stanowiło przestępstwa z art. 231 § 3 k.k., zatem do roszczeń powoda należy stosować krótszy termin przedawnienia z art. 442 1 § 1 k.c., zamiast art. 442 1 § 2 k.c., co w konsekwencji skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy wskutek uwzględnienia zarzutu przedawnienia. Powód podnosząc powyższe zarzuty wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Poznaniu pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w(...) kwoty 80.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 1 października 2001r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie na rzecz powoda od pozwanego kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje.

Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja powoda nie zasługiwała na uwzględnienie.

W orzecznictwie i piśmiennictwie ugruntowane jest stanowisko, że w przypadkach nieobjętych art. 11 k.p.c. sąd cywilny ma kompetencje do samodzielnego stwierdzenia, czy czyn niedozwolony stanowiący źródło szkody jest przestępstwem. Musi jednak tego dokonać w zgodzie z regułami prawa karnego, co oznacza konieczność ustalenia znamion podmiotowych i przedmiotowych przestępstwa (vide: wyroki Sądu Najwyższego z 24 czerwca 1969r. I PR 157/69, z 29 czerwca 1971r. I PR 84/71, z 12 kwietnia 1990r. III CRN 108/90, z 7 lutego 2000r. I CKN 208/98, z 27 października 2010r. V CSK 107/10 nie publ., z 21 października 2011r. IV CSK 46/11 nie publ., z 18 stycznia 2012r. II CSK 157/11, z 21 listopada 2001r. II UKN 633/00, z 25 stycznia 2002r. II UKN 797/00, z 18 grudnia 2008r. III CSK 193/08 nie publ., z 15 lipca 2010r. IV CSK 146/10 nie publ. oraz z dnia 19 lipca 2012r. II CSK 653/11). Tym samym należało ocenić czy dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, która w konsekwencji doprowadziła do ustalenia, że zachowanie E. C. polegające na wykreśleniu wzmianek o wpisach hipotek z ksiąg wieczystych i wydaniu odpisu tych ksiąg bez tych wzmianek nie stanowiło przestępstwa z art. 231 § 3 k.k., była prawidłowa w świetle reguł oceny dowodów w postępowaniu cywilnym, to jest czy Sąd Okręgowy nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 233 § 1 k.p.c.

W ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do postawienia takiego zarzutu. Sąd Okręgowy poczynił bowiem prawidłowe ustalenia faktyczne wyrażając oceny, które nie pozostają w sprzeczności z zasadami logiki rozumowania czy doświadczenia życiowego i nie wykazują błędów natury faktycznej. Dokonana przez Sąd pierwszej instancji ocena dowodów nie nasuwa zastrzeżeń, gdyż nie wykracza poza uprawnienia wynikające z przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Podkreślić należy, że dla skuteczności zarzutu dokonania błędnych ustaleń faktycznych będących wynikiem oceny dowodów, konieczne jest wskazanie przyczyn dla których ta ocena dowodów nie spełnia kryteriów określonych w ustawie. Sąd drugiej instancji może bowiem zakwestionować dokonaną ocenę materiału dowodowego sprawy jedynie wtedy, gdy jest ona nielogiczna i sprzeczna z pozostałym w sprawie materiałem dowodowym. Aby zatem skutecznie zarzucić naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. apelujący powinien przede wszystkim wskazać w czym przy ocenie konkretnego dowodu przejawia się naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2002r. I CKN 132/01). Kwestionowanie dokonanej przez Sąd oceny dowodów nie może bowiem polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla apelującego ustaleń stanu faktycznego dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla niego oceny materiału dowodowego (vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2002r. II CKN 572/99). Tymczasem powód w apelacji nie wykazał w zasadzie jakich konkretnych uchybień dopuścił się Sąd pierwszej instancji oraz na czym one polegały.

Na gruncie rozpoznawanej sprawy przedmiotem postępowania było rozstrzygniecie w zakresie ustalenia czy czyn E. C. jako sekretarza sądowego stanowi przestępstwo z art. 231 § 3 k.k., a w konsekwencji czy w niniejszej sprawie miał zastosowanie dłuższy termin przedawnienia (art. 442 1 § 2 k.c.), czego domagał się powód. Zdaniem Sądu stan faktyczny niniejszej sprawy wyklucza przyjęcie, że E. C. popełniła przestępstwo stypizowane w art. 231 § 3 k.k. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że Prokuratura Rejonowa w (...)prowadziła w sprawie Ds. 77/02 postępowanie przygotowawcze o przestępstwo z art. 271 § 1 k.k. Postanowieniem z dnia 30 kwietnia 2002r. śledztwo w tej sprawie zostało umorzone, gdyż uznano, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu do tego postanowienia wskazano, że działaniom E. C. nie można przypisać umyślnego charakteru. Dokonanie przez E. C. wykreśleń wzmianek o wpisach w księdze wieczystej zostało uznane przez organ ścigania za zwykłe niezrozumienie zarządzenia sędziego z którym nie mogła już skonsultować ewentualnych wątpliwości, ponieważ sędzia przestał pracować w wydziale. Nie można zatem tracić z pola widzenia, że czyn E. C. był już przedmiotem analizy i oceny przez organy ścigania, czy stanowi on przestępstwo.

W świetle powyższego na kanwie rozpoznawanej sprawy powód powinien wykazać, że E. C. swoim działaniem wypełniła przedmiotowe znamiona przestępstwa, którego popełnienie zarzuca jej apelujący. Tymczasem powód w trakcie postępowania przed Sądem Okręgowym zaniechał podjęcia inicjatywy dowodowej, która pozwoliłaby na ustalenie w/w okoliczności. Podkreślić należy, że powód nie złożył wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań E. C.. W wywiedzionej apelacji powód powołuje się na protokół przesłuchania E. C. w charakterze świadka, który znajduje się w aktach postępowania przygotowawczego prowadzonego pod sygn. akt Ds. 77/02. Powołując się na ten dokument apelujący usiłował wykazać, że E. C. popełniła przestępstwo stypizowane w art. 231 § 3 k.k. Dostrzec jednak należy, że protokół na którym zostały utrwalone zeznania E. C. w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w (...) posiada wprawdzie charakter dokumentu urzędowego, lecz nie może stanowić nadrzędnego źródła dowodowego w sytuacji, gdy powód miał możliwość przeprowadzenia w niniejszym postępowaniu dowodu z przesłuchania E. C., lecz nie wystąpił ze stosownym wnioskiem. Wskazać trzeba, że przepis art. 235 k.p.c. statuuje jedną z podstawowych zasad procesu cywilnego, a mianowicie zasadę bezpośredniości. Zgodnie z tą zasadą postępowanie dowodowe powinno się toczyć przed sądem orzekającym (vide: wyroki Sądu Najwyższego z 28 września 1971r. II CR 384/71, z 29 marca 1973r. II CR 75/73, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 20 sierpnia 2001r. I PKN 571/00). Wyłącznie bezpośredni kontakt sądu orzekającego z podmiotami biorącymi udział w postępowaniu oraz rzeczowymi środkami dowodowymi zapewnia temu organowi możliwość poczynienia odpowiednich spostrzeżeń, istotnych dla oceny wiarygodności i mocy dowodów. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 listopada 1966r. II PR 269/66 (LEX nr 6071) wskazał, że sąd nie jest władny wydać wyroku w sprawie cywilnej na podstawie zeznań świadków przesłuchanych w sprawie karnej bez ujawnienia treści tych zeznań w postępowaniu cywilnym i bez umożliwienia stronom ustosunkowania się co do wyników tych dowodów. Dowodem mogą być tylko zeznania osób w charakterze świadków złożone bezpośrednio przed sądem ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 7 stycznia 2005r. VI Ca 477/04 LEX nr 149029), protokół zeznań w innej sprawie (mimo, że jest dokumentem urzędowym) nie może zastąpić przesłuchania bezpośrednio przed sądem (wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 2 września 2015r. IACa 640/15 LEX nr 1954628). Dokonanie przez sąd ustaleń faktycznych na podstawie dowodów, które nie zostały w formalny sposób dopuszczone i przeprowadzone na rozprawie, narusza ogólne reguły postępowania dowodowego w zakresie bezpośredniości, jawności, równości stron i kontradyktoryjności (vide: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 20 sierpnia 2001r. I PKN 571/00). Odstępstwa od tej ogólnej reguły przewidziane w wymienionym przepisie (a odnoszące się wyłącznie do przeprowadzenia poszczególnych środków dowodowych w ramach pomocy sądowej) nie podlegają wykładni rozszerzającej. Przepisy regulujące sądowe postępowanie dowodowe (art. 235-243 k.p.c.) mają charakter norm bezwzględnie obowiązujących. Zasada bezpośredniości odnosi się do postępowania dowodowego i można wyróżnić jej dwa aspekty. Pierwszy nakazuje sądowi korzystanie z dowodów pierwotnych, a z dowodów pochodnych dopiero wtedy, gdy nie ma pierwotnych. Drugi aspekt odnosi się do bezpośredniości postępowania dowodowego przed sądem rozpoznającym sprawę. Sąd powinien osobiście „zetknąć” się z dowodami. Daje to możliwość np. zadawania pytań, przeprowadzenia konfrontacji, oceny sposobu składania zeznań. W przepisach k.p.c. oba aspekty zostały uwzględnione i przyjęte jako reguły, ale niemające charakteru absolutnego, ponieważ ustawa nie zabrania korzystania z dowodów pośrednich.

Jak już zostało podkreślone zasada bezpośredniości nie ma charakteru bezwzględnego, ale dopuszczalne odstępstwa od niej muszą uwzględniać przede wszystkim charakter i rodzaj dowodu (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2002r. V CKN 508/00). Postępowanie dowodowe jest częścią rozprawy (art. 210, 211, 212 k.p.c.) i odbywa się przed sądem orzekającym, a także w zakresie określonym w przepisach przed sądem drugiej instancji (art. 382 i 391 k.p.c.). Tylko dowody przeprowadzone zgodnie z regułami postępowania dowodowego mogą być uwzględnione przy dokonywaniu ustaleń, oceny materiału sprawy i dowodów. Dokonanie ustaleń faktycznych na podstawie dowodów, które nie zostały w sposób formalny dopuszczone i przeprowadzone na rozprawie narusza ogólne reguły postępowania dowodowego w zakresie bezpośredniości, jawności, równości stron i kontradyktoryjności (vide: wyroki Sądu Najwyższego z 13 listopada 2003r. IV CK 212/02, z 20 sierpnia 2001r. I PKN 571/00, z 23 czerwca 1999r. II UKN 9/99, z 3 lutego 1997r. I CKN 60/96). Zasada bezpośredniości pozwala na przeprowadzenie dowodu z dokumentów, które znajdują się w aktach innej sprawy z tym, że dowód taki powinien polegać na wskazaniu treści poszczególnych dokumentów, a nie akt całej sprawy. Poczynienie przez sąd cywilny ustaleń tylko na podstawie zeznań świadków zawartych w aktach dochodzenia w sprawie karnej pozostaje w jaskrawej sprzeczności z zasadą bezpośredniości i z tego względu jest niedopuszczalne (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 29 marca 1973r. II CR 75/73). Tak więc dokonywanie ustaleń faktycznych na podstawie akt innej sprawy jest uchybieniem procesowym. Powołanie się przez sąd orzekający na akta innej sprawy nie oznacza, że przeprowadzono postępowanie dowodowe, które powinno odbyć się przed nim zgodnie z zasadą bezpośredniości. Niedopuszczalne jest zastępowanie wymaganych przez prawo własnych, samodzielnych ustaleń sądu orzekającego, ustaleniami poczynionymi w innej sprawie pozostającej w związku faktycznym i jurydycznym (vide: wyrok Sądu Najwyższego z 28 września 1971r. II CR 384/71).

Przenosząc powyższe uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że Sąd pierwszej instancji postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 23 lutego 2016r. przeprowadził dowód z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy oraz z akt Sądu Rejonowego w(...) sygn. IC 86/03, akt Sądu Rejonowego w Szamotułach sygn. akt II Kp 75/05 oraz akt Sądu Rejonowego w(...)Wydział IV Ksiąg Wieczystych KW nr (...), (...), (...) i (...). Z kolei Sąd Okręgowy w Poznaniu rozpoznając apelację M. J. (1) wniesioną od wyroku Sądu Rejonowego w (...) z dnia 7 czerwca 2004r. o uzgodnienie treści księgi wieczystej sygn. akt IC 86/03 postanowieniem wydanym na rozprawie apelacyjnej w dniu 7 czerwca 2005r. sygn. akt II Ca 2154/04 m.in. dopuścił dowód z dokumentów zawartych w aktach Prokuratury Rejonowej w (...)sygn. akt Ds. 77/02 (k. 504 akt IC 86/03 Sądu Rejonowego w (...)). A to właśnie w aktach Prokuratury Rejonowej w (...)sygn. akt Ds. 77/02 znajduje się protokół z przesłuchania w charakterze świadka E. C. na który w apelacji powołuje się powód. Żaden z Sądów w szczególności Sąd pierwszej instancji nie wyspecyfikował z których konkretnie dokumentów znajdujących się w aktach innych spraw przeprowadza dowód. W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji w ogóle nie dopuścił dowodu z protokołu zawierającego zeznania E. C. przesłuchanej w dniu 13 marca 2002r. w charakterze świadka w Prokuraturze Rejonowej w (...)Przeprowadził wyłącznie dowód z akt Sądu Rejonowego w (...) sygn. IC 86/03 przy czym dowód z akt Prokuratury Rejonowej w (...)sygn. Ds. 77/02 był przeprowadzony przez Sąd odwoławczy rozpoznający apelację w tej sprawie. Sądy te dopuściły dowody z akt, a nie z poszczególnych dokumentów w nich zawartych. Pozostaje to w sprzeczności z wyżej zaprezentowanymi rozważaniami. Protokół zawierający zeznania E. C. przesłuchanej w dniu 13 marca 2002r. w charakterze świadka w Prokuraturze Rejonowej w (...)nie służył Sądowi pierwszej instancji do czynienia jakichkolwiek ustaleń w sprawie, nie był także przedmiotem oceny Sądu pierwszej instancji.

Bezzasadne były twierdzenia apelującego o niecelowości przeprowadzenia dowodu z przesłuchania E. C. ze względu na upływ około 15 lat od daty omawianego zdarzenia. Wskazać należy, że rolą sądu orzekającego w danej sprawie jest rozstrzygnięcie, czy powołany dowód przedstawia wartość dowodową i w jakim zakresie przyczyni się do rozstrzygnięcia sprawy. Możliwość oceny tych okoliczności istnieje jednak dopiero po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, zgodnie z obowiązującą procedurą. W literaturze podkreśla się, że dowód z zeznań świadka może być zastąpiony dowodem z dokumentu jedynie wówczas, gdy świadek z różnych względów np. śmierci czy też z innych przyczyn faktycznych lub prawnych nie mógłby złożyć zeznań przed Sądem (Kodeks postępowania cywilnego Tom I Komentarz art. 1-366 Redaktorzy prof. dr hab. Andrzej Marciniak prof. WSM dr hab. Kazimierz Piasecki Wydawnictwo C.H. BECK Warszawa 2016 str. 1191). W niniejszej sprawie powód w ogóle nie złożył wniosku o słuchanie E. C. w charakterze świadka. Brak jest więc podstaw do uznania, że E. C. nie mogłaby złożyć zeznań przed Sądem Okręgowym w Poznaniu orzekającym w niniejszej sprawie w sytuacji, gdy znany był jej adres zamieszkania w marcu 2002r, imiona jej rodziców, data i miejsce urodzenia, a także miejsce pracy. W konsekwencji uznać należy, że w oparciu o protokół zawierający zeznania E. C. przesłuchanej w dniu 13 marca 2002r. w charakterze świadka w Prokuraturze Rejonowej w (...) niemożliwym było dokonanie ustaleń co do winy E. C..

Zdaniem Sądu odwoławczego powód dochodząc swojego roszczenia powinien wykazać podstawę odpowiedzialności pozwanego. Przede wszystkim powód nie wyjaśnił na czym opiera twierdzenie, że E. C. należy uznać za funkcjonariusza publicznego w rozumieniu art. 115 § 13 k.k. W apelacji powód nie wskazał przepisu na podstawie którego zaliczył E. C. do kręgu funkcjonariuszy publicznych. W ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do uznania, że sekretarz sądowy zatrudniony w sądzie jest funkcjonariuszem publicznym w rozumieniu art. 115 § 13 punkt 4 k.k. Sąd podziela pogląd wyrażony przez M. F., że pojęcie funkcjonariusza publicznego należy łączyć z charakterem czynności wykonywanych przez daną osobę, a które powinny mieć władczy, decyzyjny i publicznoprawny charakter („Zakres pojęciowy znamienia pełnienia funkcji publicznej na gruncie art. 228 k.k.” Palestra 2003 nr 7-8, str. 57). Zdaniem Sądu takiego władczego i decyzyjnego charakteru nie mają czynności wykonywane przez sekretarza sądowego, gdyż wykonuje on wyłącznie czynności o charakterze pomocniczym nie związane z udziałem w procesie podejmowania decyzji władczych. Potwierdza to zakres czynności E. C. jako sekretarza sądowego (k. 12 akt Ds. 77/02 Prokuratury Rejonowej w (...)). Nadto jak chodzi o przestępstwo określone w art. 231 § 3 k.k., przy hipotetycznym założeniu, iż E. C. zalicza się do kręgu funkcjonariuszy publicznych, funkcjonariusz publiczny musi obejmować swoim zamiarem zarówno przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków, jak i to, że działa na szkodę interesu publicznego czy prywatnego. Oceny w tym zakresie Sąd mógłby dokonać dopiero po przesłuchaniu E. C., której powód zarzuca popełnienie tego przestępstwa. Dodatkowo wskazać należy, że Prokuratura Rejonowa w (...) prowadząc śledztwo w sprawie Ds. 77/02 prowadziła je w sprawie, a nie przeciwko E. C.. Nadto z uzasadnienia do postanowienia o umorzeniu śledztwa wynika, że Prokuratura Rejonowa w (...) uznała, że E. C. nie dopuściła się przestępstwa z art. 271 § 1 k.k. W ogóle nie rozważano dopuszczenia się przez E. C. przestępstwa z art. 231 § 3 k.k., co potwierdza stanowisko Sądu o braku podstaw do zaliczenia E. C. zatrudnionej jako sekretarz sądowy do kręgu funkcjonariuszy publicznych. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że powód nie wykazał, iż czyn E. C. stanowił przestępstwo z art. 231 § 3 k.k. Nie ma zatem podstaw, aby twierdzić, że roszczenie powoda wynika z przestępstwa.

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że roszczenie powoda uległo przedawnieniu, gdyż okres przedawnienia w sprawie powinien być oceniany w ramach dyspozycji art. 442 1 § 1 k.c., a nie z § 2 tego przepisu. Powód od 2001r. wiedział o zdarzeniu i wszystkich okolicznościach z nim związanych, więc swoje roszczenie przeciwko pozwanemu powinien wytoczyć najpóźniej do końca 2011r.

Ustalenia poczynione przez Sąd pierwszej instancji, jako znajdujące uzasadnienie w materiale zgromadzonym w aktach sprawy, Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, a wnioski z nich płynące aprobuje. Biorąc powyższe pod rozwagę apelację powoda, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalono.

Sąd Apelacyjny o kosztach postępowania apelacyjnego orzekł stosownie do art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. obciążając nimi powoda i zasądzając od powoda na rzecz Skarbu Państwa - Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwotę 5.400 zł, która została ustalona na postawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015. 1800).

Mikołaj Tomaszewski Hanna Małaniuk Mariola Głowacka