sygn. II Ca 2285/23 24 lipca 2025 Sąd Okręgowy w Krakowie

Postanowienie z 24 lipca 2025, sygn. II Ca 2285/23

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono apelację
Przedmiot o ustanowienie służebności przesyłu
Typ sprawy sprawa nieprocesowa
Kwota główna 240 zł · kwota żądania
Etap apelacja - postępowanie nieprocesowe
Tryb rozprawa
Tematy
odsetki ustawowe
Role w sprawie
świadek Skarb Państwa biegły wnioskodawca / wnioskodawczyni uczestnik postępowania

Sygnatura akt II Ca 2285/23

POSTANOWIENIE

Dnia 24 lipca 2025 roku.

Sąd Okręgowy w Krakowie II Wydział Cywilny – Odwoławczy w składzie następującym:

Przewodniczący: Sędzia Magdalena Meroń – Pomarańska

Protokolant: Monika Pilichowska - Miodek

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 lipca 2025 roku w Krakowie

sprawy z wniosku E. M. i W. M.

przy uczestnictwie (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w K.

o ustanowienie służebności przesyłu

na skutek apelacji wnioskodawców od postanowienia Sądu Rejonowego w Wieliczce z dnia
15 czerwca 2023 roku, sygnatura akt I Ns 247/22

postanawia:

1.  oddalić apelacje;

2.  zasądzić solidarnie od wnioskodawców na rzecz uczestnika kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia o kosztach do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

SSO Magdalena Meroń – Pomarańska

Sygnatura akt II Ca 2285/23

UZASADNIENIE

postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 24 lipca 2025 roku.

Wnioskodawcy E. M. i W. M. pismem z dnia 29 marca 2022 r. wnieśli o ustanowienie służebności przesyłu obciążającej nieruchomość położoną w K., oznaczoną jako działka ewidencyjna nr (...), na rzecz przedsiębiorcy – (...) S.A. z/s w K., której treścią byłoby uprawnienie do korzystania z nieruchomości poprzez przesył energii elektrycznej za pomocą linii elektroenergetycznej napowietrznej i obsługę tej linii. Wnioskodawcy domagali się nadto zasądzenia wynagrodzenia za obciążenie nieruchomości służebnością w wysokości 288.000 zł (k. 2-8).

(...) spółka akcyjna z siedzibą w K. w odpowiedzi na wniosek wniosła o jego oddalenie, podnosząc zarzut zasiedzenia służebności przesyłu, względnie innej służebności gruntowej, obciążającej nieruchomość wnioskodawców (k. 81-89).

Zaskarżonym postanowieniem z dnia 15 czerwca 2023 r. Sąd Rejonowy oddalił wniosek (pkt I); wydatkami sądowymi obciążył w całości solidarnie wnioskodawców pozostawiając ich szczegółowe rozliczenie referendarzowi sądowemu (pkt II) i stwierdził, że wnioskodawcy i uczestniczka ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie (pkt III).

Orzeczenie to zapadło w następującym stanie faktycznym:

Wnioskodawcy są współwłaścicielami na prawach wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej nieruchomości położonej w K., oznaczonej jako działki ewidencyjne nr (...), dla której w Sądzie Rejonowym w Wieliczce V Zamiejscowym Wydziale Ksiąg Wieczystych z siedzibą w S. prowadzona jest księga wieczysta (...). Własność nieruchomości nabyli zgodnie z umową sprzedaży z 8 listopada 1999 r. od Gminy S.. Nad działką nr (...) przebiega linia elektroenergetyczna 110 kV, stanowiąca własność uczestniczki.

W dniu 30 czerwca 1959 r. nastąpiło ostateczne, po usunięciu ustalonych usterek, przekazanie do eksploatacji Zakładowi (...) teren linii napowietrznej 110 kV S.P., przebiegającej do chwili obecnej przez działkę nr (...) w K.. W tym zakresie usytuowanie urządzeń przesyłowych nie zmieniło się aż do chwili obecnej, a pracownicy uczestniczki oraz jej poprzedników prawnych nie doznawali przeszkód w dostępie do urządzeń przesyłowych.

Poprzednikami prawnymi uczestniczki (...) S.A. z/s w K. byli kolejno: Skarb Państwa, przedsiębiorstwo państwowe Zakład (...) – od 1 stycznia 1989 r. do 19 lipca 1993 r., Zakład (...) S.A. – od 20 lipca 1993 r.; Zakład (...) S.A. zmienił następnie swoją nazwę na (...) S.A., którego majątek został przejęty przez (...) S.A. z siedzibą we W., w wyniku czego wszystkie prawa i obowiązki (...) S.A. przeszły na nowoutworzony podmiot – (...) S.A. z/s w K..

Obszar projektowanej służebności przesyłu obciążającej nieruchomość położoną w K., oznaczoną jako działka ewidencyjna nr (...), a polegającej na prawie utrzymywania nad gruntem linii elektroenergetycznej 110 kV oraz prowadzeniu jej eksploatacji zgodnie z przeznaczeniem, wynosi 0,0841 ha. Obszar służebności został oznaczony na mapie sporządzonej przez biegłego sądowego geodetę S. B., znajdującej się na kartach 231-233 akt sprawy.

Wysokość wynagrodzenia należnego właścicielowi nieruchomości położonej w K., oznaczonej jako działka ewidencyjna nr (...), za ustanowienie projektowanej służebności przesyłu o treści wyżej opisanej, wynosi 29.574 zł.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów urzędowych i prywatnych, których moc dowodowa nie budziła wątpliwości Sądu, jak również na podstawie zeznań świadków. Przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd pominął zeznania wnioskodawców, gdyż nie posiadali oni żadnych wiadomości mających znaczenie dla rozstrzygnięcia. Sąd oparł się nadto na rzetelnych opiniach biegłych sądowych geodety i rzeczoznawcy majątkowego.

W oparciu o tak ustalony i oceniony stan faktyczny Sąd przywołał treść art. 172 § 1 k.c. i art. 292 k.c., wskazując, że co do zasady budowa urządzeń i przewodów służących do przesyłania energii elektrycznej mogła się odbywać na podstawie decyzji administracyjnej, nie mniej decyzji takiej uczestniczka nie przedłożyła. W tym stanie rzeczy brak było zdaniem Sądu podstaw do twierdzenia, by poprzednik obecnego właściciela urządzeń przesyłowych, znajdujących się na nieruchomości wnioskodawców, nabył posiadanie służebności w dobrej wierze, w uzasadnionym okolicznościami przeświadczeniu, że prawo takie mu przysługuje. Jeśli więc uczestniczka lub któryś z jej poprzedników nabył służebność gruntową o treści odpowiadającej służebności przesyłu w zakresie dotyczącym linii elektroenergetycznej 110 kV obciążającą nieruchomość wnioskodawców, to z upływem takiego okresu, jaki przewidziany jest dla posiadacza w złej wierze.

Sąd wskazał, że w okresie przyjętym jako data wejścia w posiadanie służebności, a więc przed wejściem w życie Kodeksu cywilnego, posiadacz tego prawa w złej wierze nabywał służebność z upływem lat trzydziestu nieprzerwanego jej posiadania. Obecnie obowiązujący Kodeks cywilny w swym pierwotnym brzmieniu skracał ten okres do dwudziestu lat, jednakże ustawa z 23 kwietnia 1964 roku – Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny ustanawiała w art. XLI § 2 zasadę, wedle której jeżeli termin zasiedzenia według kodeksu cywilnego był krótszy niż według przepisów dotychczasowych bieg zasiedzenia rozpoczynał się z dniem wejścia kodeksu w życie, jeżeli jednak zasiedzenie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie kodeksu cywilnego miałoby nastąpić przy uwzględnieniu terminu określonego w przepisach dotychczasowych wcześniej zasiedzenie następowało z upływem tego wcześniejszego terminu.

W rozpoznawanej sprawie bieg zasiedzenia służebności gruntowej opisanej we wniosku na rzecz Skarbu Państwa (zgodnie z ówczesną zasadą jednolitej własności państwowej) rozpoczął się zatem zdaniem Sądu z dniem wejścia w życie kodeksu cywilnego – 1 stycznia 1965 roku, a zasiedzenie nastąpiło z upływem dwudziestu lat tj. z dniem 2 stycznia 1985 r.

Mając na uwadze powyższe rozważania, uznał, że wniosek podlegał oddaleniu, ze względu na podniesiony przez uczestniczkę zarzut zasiedzenia służebności. Skoro bowiem uczestniczce przysługuje już uprawnienie do korzystania z nieruchomości wnioskodawców, to służebność przesyłu nie jest konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń przesyłowych (art. 305 2 § 2 k.c.).

Dla porządku Sąd jeszcze wskazał, że okoliczności faktyczne sprawy naświetlone zgodnie z zaofiarowanymi Sądowi wnioskami dowodowymi nie pozwalały na uznanie, aby – w razie ustanowienia służebności – należne wnioskodawcom odpowiednie wynagrodzenie mogło obejmować ubytek wartości nieruchomości. Urządzenia przesyłowe wpływały na możliwości zagospodarowania działki nr (...) już w chwili jej nabycia przez wnioskodawców, a sprzeczne z regułami doświadczenia życiowego byłoby domniemywanie, że wnioskodawcy nie zdawali sobie z tego sprawy. Jeśliby zatem nawet cena ustalona w umowie sprzedaży z 8 listopada 1999 r. przewyższała cenę, jakiej należałoby się spodziewać przy uwzględnieniu wszelkich uwarunkowań rynkowych, to stojące za tym niedopatrzenie ze strony wnioskodawców obciążać może wyłącznie ich samych.

O kosztach postępowania Sąd orzekł na zasadzie art. 520 § 1 k.p.c., i art. 113 ust. 1 ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.

Apelację od powyższego postanowienia wnieśli uczestnicy, zaskarżyli go w całości, zarzucając:

1.  naruszenie art. 305 2 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy Uczestnik odmówił zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń przesyłowych.

2.  naruszenie art. 292 k.c. poprzez jego zastosowanie i dopuszczenie nabycia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu w sytuacji, gdy służebność przesyłu obciążająca nieruchomość Wnioskodawców nie jest służebnością gruntową, gdyż nie występuje w niej nieruchomość władnąca, co skutkowało błędnym zastosowaniem art. 292 k.c.

3.  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zebranego w sprawie poprzez błędną ocenę dowodów z dokumentów przedłożonych przez Uczestnika, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, że Uczestnik zasiedział służebność o treści odpowiadającej służebności przesyłu, podczas gdy Uczestnik nie wykazał: kiedy i w jaki sposób wszedł w posiadanie służebności, przysługiwania prawa własności nieruchomości podmiotu innemu, aniżeli Skarb Państwa, a co za tym idzie, możliwości zasiedzenia obciążającej nieruchomość służebności.

4.  naruszenie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 162 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii uzupełniającej biegłej rzeczoznawczyni na fakt ustalenia wartości spadku wartości nieruchomości jako dowodu nieistotnego dla rozpoznania sprawy, podczas gdy ustalenie wartości spadku wartości nieruchomości stanowi jeden z elementów składających się na wynagrodzenie należne tytułem ustanowienia służebności przesyłu, a w konsekwencji błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, że przysługujące Wnioskodawcom wynagrodzenie z tytułu ustanowienia służebności przesyłu wynosi 29.574,00 złotych.

5.  naruszenie art. 205 ( 12) § 2 k.p.c. w zw. z art. 235 ( 2) § 2 k.p.c. poprzez brak przeprowadzenia dowodu odpisu umowy sprzedaży z dnia 8 września 1994 roku, sporządzonej przed notariusza A. K., rep. A nr (...) znajdującej się w księdze wieczystej nr (...) na fakt przysługiwania Skarbowi Państwa prawa własności Nieruchomości do 237 roku oraz na fakt niemożności zasiedzenia służebności przesyłu z uwagi na brak upływu wymaganego okresu, podczas gdy wniosek o przeprowadzenie dowodu został zgłoszony w replice na odpowiedź na wniosek i jednoczesny brak wydania postanowienia o pominięciu dowodu, a skutkiem tego błąd w ustaleniach faktycznych co do możliwości zasiedzenia służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu przed 1994 rokiem.

6.  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zebranego w sprawie poprzez pomięcie przy ustalaniu stanu faktycznego zeznań Wnioskodawców z uwagi na nieposiadanie żadnych wiadomości mających znaczenie dla rozstrzygnięcia, podczas gdy z zeznań Wnioskodawców wynika, że zarówno w ogłoszeniu o przetargu, księdze wieczystej prowadzonej dla nieruchomości, jak i umowie sprzedaży nie zostało ujawnione, że nieruchomość obciążona jest służebnością przesyłu, czy też przez nieruchomość przechodzi infrastruktura przesyłowa, cena nieruchomości nie została obniżona z uwagi na znajdującą się na nieruchomości infrastrukturę przesyłową, zaś wśród okolicznych mieszkańców panowało przekonanie, że linia przesyłowa jest nieczynna i ma zostać w najbliższym czasie usunięta, co skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych co do możliwości zasiedzenia służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu, a także wysokości wynagrodzenia przysługującego z tytułu ustanowienia służebności przesyłu.

7.  naruszenie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i obciążenie Wnioskodawców kosztami postępowania, w sytuacji gdy dotychczas Uczestnik nieodpłatnie korzystał z urządzeń przesyłowych znajdujących się na nieruchomości Wnioskodawców, zaś lokalizacja urządzeń przesyłowych wpływa na utratę wartości nieruchomości, co skutkowało naruszeniem zasady słuszności i obciążeniem Wnioskodawców kosztami postępowania, a tym samym ponownym pogorszeniem ich sytuacji finansowej.

W konkluzji skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego postanowienia i o orzeczenie zgodne z żądaniem wniosku, o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłej rzeczoznawczyni na fakt wysokości wynagrodzenia przysługującego tytułem ustanowienia służebności z uwzględnieniem odszkodowania z tytułu utraty wartości nieruchomości wskutek ustanowienia służebności przesyłu, o zwrócenie się do Sądu Rejonowego w Wieliczce, V Zamiejscowego Wydziału Ksiąg Wieczystych z siedzibą w S. z wnioskiem o wydanie odpisu umowy sprzedaży z dnia 8 września 1994 roku, sporządzonej przed notariusza A. K., rep. A nr (...) znajdującej się w księdze wieczystej nr (...) na fakt przysługiwania Skarbowi Państwa prawa własności (...) do 1994 roku oraz na fakt niemożności zasiedzenia służebności przesyłu z uwagi na brak upływu wymaganego okresu oraz o orzeczenie o kosztach postępowania według norm prawem przepisanych, a w przypadku oddalenia apelacji, o nieobciążanie uczestników kosztami postępowania na podstawie art. 102 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.

W odpowiedzi na apelację uczestników, wnioskodawca wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.

Uzupełniając postępowanie dowodowe, Sąd Okręgowy ustalił ponad stan faktyczny ustalony przez Sąd Rejonowy, że:

Na mocy umowy sprzedaży z dnia 8 września 1994 roku, sporządzonej przed notariusza A. K., rep. A nr (...) przedstawiciele Zarządu Miasta i Gminy w S. w trybie bezprzetargowym zbyli M. K. i K. K. oraz Z. M. i A. M. na współwłasność tych małżeństw po połowie całą działkę ewidencyjną numer (...).

Dowód: akt notarialny z dnia 8 września 1994 r. Rep. A nr (...), (k.401-402)

Na mocy umowy sprzedaży z dnia 16 czerwca 1994 roku, sporządzonej przed notariusza A. K., rep. A nr (...) przedstawiciele Zarządu Miasta i Gminy w S. w trybie bezprzetargowym sprzedali: małżonkom P. i D. M. (1) całą niezabudowaną działkę ewidencyjną (...) o powierzchni 897 m 2 położoną w K. oraz sprzedali małżonkom L. i D. M. (2) całą niezabudowaną działkę ewidencyjną (...) o powierzchni 891 m 2 położoną w K.

Dowód: akt notarialny z dnia z 16 czerwca 1994 r. Rep. A nr (...) (k. 436-438)

Decyzją z dnia 09 września 1993 roku wydaną na podstawie art.18 ust.1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. - Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych /DzU Nr 32, poz.191 z póżń. zm./ w związku z art. 7 ust. 1 tej ustawy, Urząd Wojewódzki w K. stwierdził nabycie przez Gminę S. z mocy prawa, nieodpłatnie własność nieruchomości oznaczonej w ewidencji gruntów w jednostce ewidencyjnej S., obręb K. - działki nr (...) uregulowanych w księdze wieczystej Kw (...) – gm. Kat. K. prowadzonej przez Sąd Rejonowy dla Krakowa - Podgórza, Wydział Ksiąg Wieczystych w Krakowie, zgodnie ze sporządzonym spisem, opisanych na karcie Inwentaryzacyjnej nr 317 stanowiącej integralną część decyzji

Dowód: decyzja z 9 września 1993 r. nr (...). (...) (k.439)

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżone postanowienie odpowiada prawu, częściowo także z innych powodów niż wskazane na uzasadnienie postanowienia Sądu I instancji.

Na wstępie podkreślenia wymaga, iż przy koncepcji tzw. apelacji pełnej, Sąd II instancji, kontrolując prawidłowość zaskarżonego orzeczenia, pełni również funkcję sądu merytorycznego, który może rozpoznać sprawę od początku, uzupełnić materiał dowodowy lub powtórzyć już przeprowadzone dowody, a także poczynić samodzielnie ustalenia na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w I instancji. Nie jest związany granicami zarzutów podniesionych w apelacji. Może brać z urzędu pod rozwagę naruszenie prawa materialnego, usuwając w postępowaniu apelacyjnym braki wynikające z błędów popełnionych przez sąd I instancji (por. art. 386 k.p.c.). Stanowisko to zostało dobitnie podkreślone w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r. w sprawie III CZP 49/07 (OSNC 2008, nr 6, poz. 55) - sąd II instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania.

Odnosząc się do rozbudowanych zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., należy zbiorczo wskazać, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd zasady swobodnej oceny dowodów wynikającej z art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena, dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a nadto winna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (wyrok SN z dnia 10.06.1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000/17/655). Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (wyrok SA w Warszawie 17.05.2012 r., I ACa 31/12). Same, nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji, jeżeli tylko nie wykroczyła ona poza granice zakreślone w art. 233 § 1 kpc, nie powinny stwarzać podstawy do zajęcia przez sąd drugiej instancji odmiennego stanowiska (wyrok SN z dnia 12.04. 2012 r., I UK 347/11).

W niniejszej sprawie tak definiowanych uchybień swobodnej oceny dowodów nie było, a ocena Sądu I instancji zakwestionowanych w apelacji dowodów nie uchybiała tym zasadom. Jednocześnie podkreślić należy, że do skutecznego zakwestionowania oceny dowodów dokonanej przez Sąd bezpośrednio dowody przyprowadzający nie jest wystarczające zaprzeczenie zgody na ocenę dokonaną przez Sąd, a niezbędne jest zaprezentowanie takich argumentów, które nie pozwolą pozostawić oceny dowodów Sądu I instancji jako wiążącej, bo zgodnej ze wspomnianymi zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Takiej zaś argumentacji w apelacji zupełnie zabrakło, przez co skarżący, ograniczając się jedynie do przedstawienia własnej - zresztą tylko wyrywkowej, wobec całości i złożoności ustaleń faktycznych Sądu, sprowadzili swój wywód oparty na omawianym przepisie jedynie do bezskutecznej dla podważenia oceny Sądu bezpośrednio przeradzającego dowody polemiki z ustaleniami Sądu. Wywód ten nawet bardziej sprowadził się do własnej oceny prawnej sprawy i indywidualnie postrzeganej przez wnioskodawców wykładni prawa materialnego przy uwzględnieniu faktów istotnych dla sprawy. Dodać w tym miejscu koniecznie trzeba, że wersja wnioskodawców tak ustaleń faktycznych, jak i ich prawnej oceny na uwzględnienie nie zasługiwała. Sąd Okręgowy uznał ustalenia Sądu Rejonowego za własne.

Skoro brak było podstaw do zmiany ustaleń faktycznych, to również zarzuty naruszenia prawa materialnego art. 292 k.c., art. 305 2 § 2 k.c. i art. art. 205 12 § 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. nie zasługiwały na uwzględnienie. Zarzuty te zostały bowiem oparte na założeniu, że uczestnik nie wykazał iż nabył w drodze zasiedzenia służebność odpowiadającą treści służebności przesyłu.

Punktem wyjścia dla rozważenia zasadności zarzutu zasiedzenia musi być spostrzeżenie, że zgodnie z art. 305 4 k.c. do służebności przesyłu stosuje się odpowiednio przepisy o służebnościach gruntowych, a więc także art. 292 k.c., który przewiduje powstanie tego prawa na skutek zasiedzenia. Przepisy art. 305 1k.c. do art. 305 4 k.c. zostały wprowadzone ustawą z 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny i niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 116, poz. 131), która weszła w życie z dniem 3 sierpnia 2008 r.

Ocena zarzutu zasiedzenia zależy więc od odpowiedzi na pytanie, czy przedsiębiorca przesyłowy może doliczyć okres korzystania z nieruchomości o treści obecnie odpowiadającej służebności przesyłu, w okresie wcześniejszym.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtowany jest pogląd, zgodnie z którym przed dniem wejścia w życie art. 305 ( 1 )k.c. istniała możliwość nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Punktem wyjścia dla tej linii orzeczniczej była uchwała z 17 stycznia 2003 r. (III CZP 79/02, OSNC 2003 Nr 11, poz. 142), w której po raz pierwszy Sąd Najwyższy opowiedział się na możliwością ustanowienia w drodze umowy służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu, przy czym za nieruchomość władnącą uznano nieruchomość wchodzącą w skład przedsiębiorstwa energetycznego. W wyroku z 8 września 2006 r. (II CSK 112/06) pogląd ten rozciągnięto na możliwość nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej o takiej treści. Podobne stanowisko wyrażono także w postanowieniach Sądu Najwyższego z 4 października 2006 r. (II CSK 119/06) i z 10 lipca 2008 r., III CSK 73/08). Następnie, w uchwale z 7 października 2008 r. (III CZP 89/08) Sąd Najwyższy potwierdził dopuszczalność nabycia w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa, ale w przeciwieństwie do wcześniejszych orzeczeń nie wymagał już wskazania nieruchomości władnącej, gdyż stwierdził, że przy instytucji służebności przesyłu taka kategoria w ogóle nie występuje. Kontynuacją tej linii orzeczniczej była uchwała Sądu Najwyższego z 22 maja 2013 r., III CZP 18/13 (OSNC 2013 Nr 12, poz. 139), w której przyjęto, że okres występowania na nieruchomości stanu faktycznego odpowiadającego treści służebności przesyłu przed wejściem w życie art. 305 ( 1 )k.c. i następnych podlega doliczeniu do czasu posiadania wymaganego do zasiedzenia tej służebności. Pogląd ten jest konsekwentnie podtrzymywany w późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego (w tym uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 2014 r., III CZP 87/13, a także - w zdecydowanej większości - sądów powszechnych, w których zdarzały się jednak orzeczenia odmienne, także wydane już po podjęciu uchwały w sprawie III CZP 18/13 (tak np. postanowienia Sądów Okręgowych: w Świdnicy z 26 września 2013 r., II Ca 566/13, w Warszawie z 4 listopada 2014 r., V Ca 4071/14, z 21 maja 2015 r., V Ca 2345/14). W ostatnich latach ten kierunek wykładni znalazł aprobatę również w niektórych, chociaż nadal mniejszościowych, orzeczeniach SN (zob. w tym kierunku postanowienia Sądu Najwyższego z 14 października 2021 r., V CSKP 69/21, z 24 lutego 2023 r., III CZP 108/22 ze zdaniem odrębnym SSN Beaty Janiszewskiej, w którym stwierdzono, że „Przed nowelizacją Kodeksu cywilnego wprowadzającą służebność przesyłu nie mógł biec termin zasiedzenia prawa odpowiadającego treściowo tej służebności”.

Sąd Okręgowy dostrzega, że uchwały Sądu Najwyższego nie są prawnie wiążące, ale ze względu na szczególną pozycję ustrojową tego Sądu, który jest powołany konstytucyjnie do czuwania nad prawidłowością i jednolitością orzecznictwa sądów powszechnych, tylko szczególnie ważne względy mogą usprawiedliwiać odejście przez sąd powszechny od utrwalonej linii orzeczniczej. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy zachodzi konieczność zajęcia stanowiska odmiennego od wyrażonego w uchwale składu powiększonego.

Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym przedmiotową apelację stoi na stanowisku, że nie istnieją ważne racje aksjologiczne, które uzasadniają zajęcie stanowiska w ślad za postanowieniem Sądu Najwyższego z 14 października 2021 r., V CSKP 69/21, z 24 lutego 2023 r., III CZP 108/22. Tak argumentując Sąd Okręgowy podkreśla, że dotychczas nie stwierdzono niekonstytucyjności przepisów, a ściślej mówiąc wykładni przepisów art. 292 k.c. w zw. z art. 285 § 1 i 2 k.c., umożliwiającej zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu czy służebności przesyłu, gdy bieg terminu zasiedzenia rozpoczął się przed a upłynął po 2 sierpnia 2008 r. Natomiast w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd o możliwości nabycia - przed wprowadzeniem do polskiego systemu prawnego służebności przesyłu (art. 305 ( 1) -305 ( 4) k.c.) przez zasiedzenie takich służebności jest ugruntowany (por.m.in. orzeczenia Sądu Najwyższego z 10 lipca 2008 r., III CSK 73/08, z 7 października 2008 r., III CZP 89/08, z 3 lutego 2010 r., II CSK 303/10, z 22 maja 2013 r., III CZP 18/13). Dostrzegając co prawda jednostkowe orzeczenia odbiegające od powyższej dominującej linii orzeczniczej (zob. uzasadnienia postanowień Sądu Najwyższego z 14 października 2021 r., V CSKP 69/21, z 24 lutego 2023 r. III CZP 108/22), brak jest jednak dostatecznych podstaw, żeby kwestionować wynikające z niej stanowisko.

Niewątpliwie nabycie służebności przez zasiedzenie następuje kosztem uprawnień właściciela nieruchomości obciążonej, jednak korzystanie z nieruchomości obciążonej w oznaczonym zakresie nie pozbawia właściciela nieruchomości obciążonej uprawnień wynikających z art. 140 k.c. (por. uzasadnieniu postanowienia Sądu Najwyższego z 4 października 2006 r., II CSK 119/06). W wyroku z 25 maja 1999 r. w sprawie SK 9/98 Trybunał Konstytucyjny uznał przewidujący zasiedzenie służebności gruntowych przepis art. 292 k.c. za zgodny z art. 64 ust. 3 Konstytucji RP. Uwzględniając także art. 31 ust. 3 Konstytucji, Trybunał wyjaśnił, że regulacja wynikająca z art. 292 k.c. nie pozbawia właściciela uprawnień do korzystania z nieruchomości ani nie wyklucza możliwości rozporządzania nią, co sprawia, iż regulacji tej nie można zarzucić naruszenia istoty prawa własności. Podobnie według wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 30 sierpnia 2007 r. w sprawie ze skargi nr 44302/02 regulacje przewidujące nabycie własności nieruchomości kosztem dotychczasowego właściciela w wyniku niezakwestionowanego długoterminowego posiadania, służąc uregulowaniu sposobu korzystania z własności zgodnie z interesem powszechnym, nie naruszają art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonego w Paryżu dnia 20 marca 1952 r. (zob. też. uzasadnienie postanowienie Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2021 r. I CSKP 95/21).

Co więcej, Trybunał Konstytucyjny postanowieniem z 17 października 2018 r. wydanym w sprawie P 7/17 umorzył postępowanie o stwierdzenie niezgodności z Konstytucją RP art. 292 k.c. w zw. z art. 285 § 1 i 2 k.c. jako podstawy nabycia przed 3 sierpnia 2008 r. służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu przez przedsiębiorcę lub Skarb Państwa w sytuacji, gdy nie wydano decyzji o charakterze wywłaszczeniowym na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości. Nie oznacza to wprawdzie, że wskazane przepisy Kodeksu cywilnego są zgodne z wzorcem konstytucyjnym, gdyż postępowanie umorzono z uwagi na niedopuszczalność wydania orzeczenia (brak zaistnienia przesłanki przedmiotowej i funkcjonalnej) - art. 59 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Jednak w tej samej dacie Trybunał Konstytucyjny, w sprawie S 5/18, wydał postanowienie, w którym zasygnalizował władzy ustawodawczej istnienie uchybień w prawie, których usunięcie jest niezbędne do zapewnienia spójności systemu prawnego, a które polegają na nieunormowaniu wprost w ustawie stanów faktycznych w zakresie korzystania z urządzeń przesyłowych usytułowanych na cudzym gruncie przed wprowadzeniem do systemu prawnego art. 305 1 - 305 4 k.c. Powyższe oznacza, że dopóki ustawodawca nie uregulował wprost wskazanych kwestii, należy posiłkować się rozwiązaniami dotychczas wypracowanymi na gruncie orzecznictwa i co do zasady akceptowanymi na gruncie orzecznictwa i doktryny (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23 czerwca 2021 r. VI ACa 884/20).

Z tych przyczyn Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym przedmiotową apelację uznał, że nie można zgodzić się ze stanowiskiem apelującego, że bieg zasiedzenia służebności nie mógł rozpocząć się przed dniem 3 sierpnia 2008 r.

Rozważając zatem czy uczestnik spełnił przesłanki do nabycia służebności gruntowej o treści odpowiadającej treścią służebności przesyłu, przypomnieć na wstępie trzeba, zgodnie z art. 352 § 1 k.c. ten, kto faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności, jest posiadaczem służebności. Wymóg „odpowiedniego” stosowania art. 172 k.c. - przez odesłanie z art. 292 k.c. – do zasiedzenia służebności nakazuje pominąć przesłankę posiadania samoistnego jako warunku tego zasiedzenia, chodzi bowiem o faktyczne korzystanie z gruntu w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność (post. SN z 22.01.2010 r., I CSK 239/09). Bieg terminu zasiedzenia służebności gruntowej rozpoczyna się od chwili, gdy posiadacz tej służebności przystąpił do korzystania z trwałego i widocznego urządzenia (uchwała SN z 21.04.1967 r., III CZP 12/67).

W sprawie nie było przedmiotem sporu, że urządzenia przesyłowe zlokalizowane na nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencyjna nr (...) po usunięciu ustalonych usterek, zostały przekazanie do eksploatacji Zakładowi (...)- w dniu 30 czerwca 1959 r., a zatem w czasie, gdy nieruchomość ta obecnie stanowiąca własność wnioskodawców stanowiła własność Skarbu Państwa.

Z kolei z dniem 1 października 1990 r., ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, uchyliła art. 177 k.c. zawierający zakaz zasiadywania nieruchomości państwowych. Zgodnie z art. 10 ustawy nowelizacyjnej jeżeli przed wejściem w życie niniejszej ustawy istniał stan, który według przepisów dotychczasowych wyłączał zasiedzenie nieruchomości, a według przepisów obowiązujących po wejściu w życie tej ustawy prowadzi do zasiedzenia, zasiedzenie biegnie od dnia jej wejścia w życie; jednakże termin ten ulega skróceniu o czas, w którym powyższy stan istniał przed wejściem w życie ustawy, lecz nie więcej niż o połowę. Państwowa osoba prawna nie mogła być posiadaczem samoistnym nieruchomości w rozumieniu art. 172 k.p.c. w okresie obowiązywania art. 128 k.c. ustanawianego zasadę jedności własności państwowej to jest do dnia 1 lutego 1989 r. Do tej daty, gdy jak w niniejszej sprawie, zarówno właścicielem nieruchomości obciążonej jak i posiadaczem służebności gruntowej przesyłu był Skarb Państwa, nie mogło w ogóle dojść do zasiedzenia służebności przesyłu, skoro właściciel nie może nabyć przez zasiedzenie służebności gruntowej na nieruchomości stanowiącej jego własność. Po znowelizowaniu art. 128 k.c., co nastąpiło z dniem 1 lutego 1989 r., własność państwowa przysługiwała Skarbowi Państwa albo innym państwowym osobom prawnym. Od tej więc chwili Przedsiębiorstwo Państwowe Zakład (...), mogło stać posiadaczem służebności przesytu , doszło bowiem do rozdzielenia osoby posiadacza służebności przesyłu oraz osoby właściciela nieruchomości obciążonej (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2009 r. II CSK 103/09).

W świetle poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych okres posiadania służebności prowadzący do jej zasiedzenia rozpoczął się od dnia 27 maja 1990 r, albowiem z tym dniem nieruchomość stanowiąca działkę ewidencyjna nr (...) przestała być własnością Skarbu Państwa i została nabyta przez Gminę S. na postawie ustawy z dnia 10 maja 1990 roku przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych, wobec czego obowiązujący wówczas jeszcze przepis art. 177 k.c. wyłączający zasiedzenie własności Skarbu Państwa, nie znajdował zastosowania.

Równocześnie Sąd Okręgowy zwraca uwagę na konieczność prawidłowego odczytywania wyrażonych w orzecznictwie Sądu Najwyższego wniosków dotyczących skutków konieczności wydania deklaratoryjnej decyzji stwierdzającej nabycie z mocy prawa nieruchomości na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy komunalizacyjnej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lipca 2009 r., V CSK 25/09, niepubl.). W powołanym wyroku zauważono, że deklaratoryjna decyzja administracyjna nie może korygować normy ustawowej przewidującej, że gmina staje się ipso iure właścicielką określonego mienia państwowego z dniem wejścia w życie tej ustawy, tj. z dniem 27 maja 1990 r.

Dlatego też to właśnie dzień 27 maja 1990 r. należało poczytywać jako datę rozpoczęcia biegu okresu posiadania służebności prowadzący do jej zasiedzenia

W ocenie sądu dla nabycia służebności przesyłu przez zasiedzenie wystarczający byłby w niniejszej sprawie okres posiadania służebności wynoszący 20 lat (art. 292 zd. 2 k.c. w zw. z art. 172 § 1 k.c.) – z uwagi na dobrą wiarę przedsiębiorstwa państwowego, które trafostację wybudowało. W myśl art. 172 § 1 i 2 k.c. termin zasiedzenia uzależniony jest wyłącznie od tego, czy posiadanie nieruchomości zostało uzyskane w dobrej, czy też złej wierze. Na gruncie art. 292 k.c. odpowiednikiem „posiadania nieruchomości” jest posiadanie służebności (art. 352 § 1 k.c.), przejawiające się „korzystaniem z trwałego i widocznego urządzenia”. W rezultacie o dobrej lub złej wierze posiadacza służebności rozstrzyga chwila, w której przystąpił on do korzystania z cudzej nieruchomości (tak również np. postanowienie SN z 17.12.2008 r., I CSK 171/08). Dobra wiara polega na usprawiedliwionym przekonaniu posiadacza, że przysługuje mu takie prawo do władania rzeczą, jakie faktycznie wykonuje (por. uchwałę SN z 6.12.1991r., III CZP 108/91). W tym ujęciu dobrą wiarę wyłącza nie tylko świadomość braku uprawnienia, ale też brak takiej świadomości spowodowany niedbalstwem. W odniesieniu do władania w granicach służebności w orzecznictwie uznaje się ponadto, że dobra wiara nie jest wyłączona, gdy ingerowanie w cudzą własność w zakresie odpowiadającym służebności rozpoczęło się w takich okolicznościach, które usprawiedliwiły przekonanie posiadacza, że nie narusza on cudzego prawa (por. postanowienia SN z 5.07.2012r., IV CSK 606/11, z 9.01.2014 r., V CSK 87/13 i z 7.05.2014 r., II CSK 472/13 czy wyrok SN z 15.02.2017 r., II CSK 157/16).

Na korzyść uczestnika przemawiałoby wynikające z art. 7 k.c. domniemanie dobrej wiary, które wiąże sąd dopóki strona, przeciw której domniemanie to działa (czy też która wywodzi skutki prawne z przypisania innemu podmiotowi złej wiary), nie wykaże istnienia złej wiary (art. 234 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c.). W ocenie sądu całokształt okoliczności poprzedzających oraz towarzyszących uzyskaniu. posiadania służebności przez przedsiębiorstwo państwowe będące poprzednikiem prawnym uczestnika uzasadniały jego przekonanie, że korzystanie przez nie z linii przesyłowej na przedmiotowym gruncie nie narusza prawa własności właściciela. Trzeba pamiętać, że przedsiębiorstwo to przystąpiło do budowy urządzeń, których własność nabyło z mocy prawa, a które wybudowane zostały na gruncie Skarbu Państwa i Skarb Państwa nadal według wpisów w księdze wieczystej pozostawał właścicielem gruntu. W istocie nie dochodziło do zmiany stanu faktycznego (gdyż to samo przedsiębiorstwo korzystało z urządzeń już wcześniej, tyle że w ramach zarządzania mieniem państwowym), lecz do uregulowania stosunków własnościowych, będącego elementem transformacji ustrojowej i wdrażania nowego systemu gospodarczego. Regulacje prawne były niezupełne w tym sensie, że ustawodawca pominął konieczność zapewnienia przedsiębiorcy przesyłowemu uprawnień do gruntu poprzez ustanowienia z mocy prawa służebności gruntowej, niemniej jednak jego niewątpliwą intencją było kompleksowe uregulowanie praw przedsiębiorstw państwowych do mienia znajdującego się w ich dyspozycji, tak by zapewnić im samodzielność gospodarczą przez stworzenie stabilnej podstawy majątkowej do ich funkcjonowania niezależnie od Skarbu Państwa. Przejście prawa własności gruntu na uczestnika postępowania nastąpiło w dniu 27 maja 1990 r., z mocy prawa w ramach komunalizacji, natomiast Skarb Państwa nadal zachował własność urządzeń przesyłowych, gdyż dopiero 7 stycznia 1991r. nastąpiło uwłaszczenie na rzecz przedsiębiorcy przesyłowego. Definitywne przejście prawa własności urządzeń przesyłowych ze Skarbu Państwa na przedsiębiorcę przesyłowego dawało podstawy do przyjęcia po jego stronie usprawiedliwionego przekonania, że wraz z własnością urządzeń przesyłowych przechodzi na niego także uprawnienie do gruntu, zważywszy na to, że przed 27 maja 1990 r. Skarb Państwa był właścicielem gruntu oraz posadowionych na nim urządzeń przesyłowych. Należy przyjąć, że organ zarządzający przedsiębiorstwem państwowym będącym poprzednikiem prawnym pozwanego przed jego uwłaszczeniem mieniem Skarbu Państwa wiedział, że zarówno urządzenia, jak i przedmiotowa nieruchomość stanowiły własność państwową, zatem że urządzenia elektroenergetyczne, którymi zarządza, eksploatuje zgodnie z prawem. Nie można też uznać, że nie wiedział o tym, iż z dniem 7 stycznia 1991 r. został uwłaszczony na mieniu państwowym, a tym samym że z tym dniem przedmiotowe urządzenia weszły ex lege w skład jego przedsiębiorstwa (art. 49 k.c.) i w związku z tym stał się w zakresie treści służebności posiadaczem służebności. Z uwagi na obowiązującą do 1989 r. zasadę jednolitego funduszu własności państwowej (art. 128 k.c.) uzasadnione było ponadto założenie, że lokalizacja, realizacja i następnie eksploatacja linii elektroenergetycznych we wcześniejszym okresie odbyła się bez naruszenia reguł organizacyjnych dotyczących korzystania przez Państwo z mienia państwowego. Żadne obiektywne okoliczności nie mogły więc poddawać w wątpliwość przekonania o przysługującym przedsiębiorstwu państwowemu uprawnieniu do korzystania z nieruchomości, na której posadowiono przedmiotowe urządzenie przesyłowe. Przedsiębiorstwo państwowe będące poprzednikiem prawnym uczestnika mogło być w tej sytuacji uznane na dzień 7 stycznia 1991 r. za posiadacza służebności w dobrej wierze (por. uchwałę SN z 15.02.2019r., III CZP 81/18 i postanowienie SN z 18.12.2019r., II CSK 591/18).

Zgodnie z art. 172 k.c. posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze. Powołany przepis obowiązuje od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, tj. od dnia 1 października 1990 r. Skoro przejście prawa własności gruntu na uczestnika postępowania nastąpiło w dniu 27 maja 1990 r., z mocy prawa w ramach komunalizacji, to przyjąć należało, że w dobrej wierze było przedsiębiorstwo państwowe, będące poprzednikiem prawnym wnioskodawcy.

Dlatego też dla nabycia przez zasiedzenie służebności przesyłu wystarczające było wykonywanie posiadania służebności przez okres 20 lat, więc termin zasiedzenia upłynąłby z dniem 27 maja 2010 roku.

Co istotne i również przemawiające za prawidłowością orzeczenia Sądu Rejonowego, również przyjęcie złej wiary po stronie uczestnika i 30-letniego okresu potrzebnego do zasiedzenia, prowadziłoby do oddalenia wniosku, albowiem zasiedzenie również zakończyłoby się przed złożeniem wniosku w niniejszej sprawie tj. 27 maja 2020 roku, podczas gdy wniosek został złożony w 2022 roku.

Reasumując.

Na gruncie przedmiotowej sprawy z uwagi na treść art. 305 4 k.c. i art. 292 k.c., zasadne było przyjęcie, że możliwe było nabycie służebności w drodze zasiedzenia, przy czym w przypadku służebności przesyłu – służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu – nabycie to następuje na rzecz przedsiębiorcy, a nie właściciela nieruchomości władnącej, bowiem ta ostatnia kategoria (nieruchomości władnącej) przy instytucji służebności przesyłu w ogóle nie występuje. Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy w ocenie sądu odwoławczego określił zakres służebności przesyłu. Dokonując ustaleń wziął pod uwagę wynikający z przeprowadzonego postępowania dowodowego dotychczasowy sposób i zakres jej wykonania (które o ustalenia nie było kwestionowane w apelacji). Sąd ponadto uwzględnił specyfikę tego prawa, która została spowodowana jego właściwością (urządzenia naziemne).

Przy tak poczynionych ustaleniach faktycznych słusznie Sąd I instancji przyjął, że wywiedziony przez wnioskodawców wniosek podlegał oddaleniu, ze względu na podniesiony przez uczestniczkę zarzut zasiedzenia służebności.

Równocześnie Sąd Okręgowy podziela konstatacje Sądu I instancji, iż okoliczności faktyczne sprawy naświetlone zgodnie z zaofiarowanymi Sądowi wnioskami dowodowymi nie pozwalały na uznanie, aby należne było wnioskodawcom odpowiednie wynagrodzenie mogło obejmować ubytek wartości nieruchomości.

Nie powielając słusznej oceny Sąd Rejonowego, iż urządzenia przesyłowe wpływały na możliwości zagospodarowania działki nr (...) już w chwili jej nabycia przez wnioskodawców, a sprzeczne z regułami doświadczenia życiowego byłoby domniemywanie, że wnioskodawcy nie zdawali sobie z tego sprawy, zasadniczym powodem braku przeprowadzenia postępowania dowodowego nakierowanego na ustalenie wartości spadku wartości nieruchomości, było przyjęcie zasiedzenia nieruchomości przez uczestnika. W takim zaś przypadku, skoro uczestnikowi przysługuje już uprawnienie do korzystania z nieruchomości wnioskodawców, to służebność przesyłu nie jest konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń przesyłowych (art. 305 2 § 2 k.c.). W konsekwencji nie ma też konieczności ustalenia wartości spadku wartości nieruchomości, jako jednego z elementów składających się na wynagrodzenie należne tytułem ustanowienia służebności przesyłu.

Nie doszło więc w sprawie do naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 162 § 1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.

Sąd Rejonowy nie uchybił też przepisom w zakresie kosztów postępowania.

Zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 520 § 1 k.p.c. koszty postępowania nieprocesowego nie podlegają rozliczeniu pomiędzy uczestnikami tego postępowania, lecz każdy z uczestników ponosi koszty związane ze swoim udziałem w sprawie. Reguła ta doznaje ograniczeń, jeżeli uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub interesy ich są sprzeczne (art. 520 § 2 k.p.c.), a także, gdy interesy uczestników są sprzeczne lub jeżeli uczestnik postępował niesumiennie lub oczywiście niewłaściwie (art. 520 § 3 k.p.c.). W sprawie o ustanowienie służebności przesyłu, ze względu na to, że zainteresowani nie mają wspólnych interesów, nie stosuje się w zasadzie art. 520 § 1 k.p.c. W tym postępowaniu interesy uczestników są sprzeczne; powstaje wyraźna kontradykcja co do oczekiwanego wyniku sprawy, gdyż wnioskodawca oczekiwał uwzględnienia wniosku, a będący w opozycji uczestnik jego oddalenia (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 2011 r.II CZ 55/11). Co za tym idzie skoro wniosek ostatecznie oddalono, to przy uwzględnieniu istniejącej miedzy uczestnikami sprzeczności interesów, na podstawie art. 520 § 2 k.p.c., należało obciążyć wnioskodawcę w całości powstałymi kosztami na rzecz uczestnika postępowania, o których zasądzenie ten będąc reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika wnosił.

Sąd Okręgowy nie dopatrzył się w sprawie okoliczności uzasadniających zastosowanie względem wnioskodawcy regulacji art. 102 k.p.c.. Zgodnie z treścią art. 102 k.p.c. w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przedmiotowa regulacja urzeczywistnia zasadę słuszności i jako wyjątkowa - stanowiąca wyłom w zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu - nie podlega wykładni rozszerzającej. Przepis ten nie konkretyzuje pojęcia „wypadków szczególnie uzasadnionych”, toteż ich kwalifikacja należy do sądu. Do kręgu okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek z art. 102 należą zarówno fakty związane z samym przebiegiem procesu, jak i będące „na zewnątrz” procesu. Do pierwszych zaliczane są sytuacje wynikające z charakteru żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenia dla strony, subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczeń. Drugie natomiast wyznacza sytuacja majątkowa i życiowa strony, z tym jednak zastrzeżeniem, że niewystarczające jest powoływanie się jedynie na trudną sytuację majątkową. Okoliczności te powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego (por. postanowienie SN z dnia 17 kwietnia 2013 r., V Cz 107/12; z dnia 24 października 2012 r., IV Cz 61/13). Ocena sądu jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym, ma charakter dyskrecjonalny, oparty na swobodnym uznaniu, kształtowanym własnym przekonaniem, poczuciem sprawiedliwości oraz analizą okoliczności rozpoznawanej spraw y (post. Sądu Najwyższego z 2 czerwca 2010 r., sygn. akt I PZ 2/10 i z 26 stycznia 2012 r., sygn. akt III CZ 10/12). Hipoteza przepisu art. 102 k.p.c. pozostawia zatem sądowi orzekającemu swobodę oceny, czy ziściły się przesłanki do nie obciążania strony kosztami procesu. Wprawdzie zasadność skorzystania z tego uprawnienia może być objęta kontrolą sądu wyższego rzędu, jednak ewentualna zmiana zaskarżonego orzeczenia o kosztach powinna być dokonywana tylko wyjątkowo, gdy ocenie przeprowadzonej przez Sąd I instancji można przypisać cechy dowolności (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2014 r. V Cz 103/12), czy też gdy ocena ta jest rażąco niesprawiedliwa (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2013 r. VI ACa 1083/12).

Zdaniem Sądu Okręgowego w okolicznościach tej sprawy należy uznać, że orzeczenie Sądu I instancji nie naruszyło przepisu art. 102 k.p.c. i ocenie dokonanej przez Sąd Rejonowy nie można przypisać cechy dowolności. Zauważyć trzeba, iż w przedmiotowej sprawie wnioskodawcy byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, tym samym nie sposób uznać brak ich wiedzy odnośnie dość ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych w zakresie możliwości i przesłanek zasiedzenia służebności gruntowej o treści służebności przesyłu czy służebności przesyłu, oraz możliwości podnoszenia zarzutu w tym zakresie w sprawie o ustanowienie służebności przesyłu. Orzecznictwo to szeroki przywoływał sam wnioskodawca w toku postępowania po podniesieniu przez uczestnika postępowania zarzutu zasiedzenia. Okoliczność, iż zarzut zasiedzenia w sprawie ostatecznie został uwzględniony (po przeprowadzeniu w tym zakresie postępowania dowodowego) nie oznacza, iż po stronie wnioskodawców zaszły szczególne okoliczności o jakich stanowi art. 102 k.p.c. Nie można tez zapominać iż wnioskodawcy jak i poprzedni właściciele nieruchomości przed zainicjowaniem postepowania w tej sprawie i przed upływem terminu zasiedzenia, nie podjęli żadnych czynności dla obrony przed skutecznością zarzutu zasiedzenia, w tym mogących doprowadzić do przerwania biegu jego terminu.

Z tych względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. w z. z art. 13 § 2 k.p.c. orzekł ja w sentencji postanowienia.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., uznając, że na etapie postępowania odwoławczego interesy uczestników są sprzeczne. Na koszty zasądzone od wnioskodawców na rzecz uczestnika złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika ustalone w oparciu o § 5 pkt 3 w zw. z § 10 ust 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie

Sędzia Magdalena Meroń – Pomarańska