Wyrok z 22 grudnia 2025, sygn. I ACa 3012/23
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (14)
sygn. akt I ACa 3012/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
dnia 22 grudnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Paweł Rygiel
Sędziowie: -
Protokolant: -
po rozpoznaniu w dniu 22 grudnia 2025 r. w Krakowie na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa J. F.
przeciwko (...) Bank (...) SA w V.
o zapłatę
na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Tarnowie
z dnia 7 września 2023 r. sygn. akt I C 509/23
1. oddala apelację;
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powódki, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 4.050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia niniejszego postanowienia w przedmiocie kosztów postępowania do dnia zapłaty.
sygn. akt I ACa 3012/23
UZASADNIENIE
Wyroku z dnia 22 grudnia 2025 r.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Okręgowy:
- zasądził od strony pozwanej (...) Banku (...) SA z siedzibą w V. na rzecz powódki J. F. kwotę 157 129,05 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 16 marca 2023 r. do dnia zapłaty (pkt I);
- zasądził od strony pozwanej (...) Banku (...) SA z siedzibą w V. na rzecz powódki J. F. kwotę 6 417 zł z ustawowymi odsetkami od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt II).
Sąd I instancji ustalił, że w dniu 21 listopada 2008 roku J. F. zawarła z (...) Bankiem (...) S.A. z siedzibą w V. umowę o mieszkaniowy kredyt hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF nr (...).
Zgodnie z umową bank udzielił powódce na jej wniosek z dnia 7 listopada 2008 roku kredytu w złotych indeksowanego kursem CHF w wysokości 152 000 zł. Umowa została zawarta na okres od 21 listopada 2008 roku do 15 stycznia 2039 roku (§ 1 ust. 1 i 2 umowy).
Kredyt przeznaczony był na nabycie nieruchomości w postaci lokalu mieszkalnego wskazanego w umowie (§ 1 ust. 3 umowy). Zgodnie z umową od kwoty udzielonego kredytu bank pobierał jednorazową bezzwrotną prowizję (opłatę przygotowawczą) w wysokości 1,60 % złotowej równowartości kwoty kredytu
tj. kwotę 2 432 zł (§ 2 ust. 1 umowy). Kredyt został uruchomiony w złotych, a jego równowartość w walucie CHF ustalona miała zostać według kursu kupna określonego w § 1 ust. 1, w dniu uruchomienia kredytu (§ 2 ust. 4 umowy). Kredyt, odsetki oraz inne zobowiązania wyrażone w CHF miały być spłacane w złotych jako równowartość raty w CHF przeliczonej według gotówkowego kursu sprzedaży CHF Banku z dnia wymagalnej spłaty raty. Inne zobowiązania wynikające z umowy wyrażone w złotych były płatne w złotych (§ 4 ust. 1 umowy). Obowiązkowe zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiła hipoteka kaucyjna do kwoty 228.000 zł wpisana na pierwszym miejscu na rzecz Banku, na nieruchomości stanowiącej przedmiot kredytowania (§ 6 ust. 1 a umowy).
Sąd odnotował także dalsze, szczegółowe postanowienia umowne.
J. F. w związku z zawarciem umowy kredytu nr (...) poniosła również koszty opłat ubezpieczeniowych na podstawie odrębnych umów dotyczących ubezpieczenia nieruchomości i ubezpieczenia na życie.
Kredyt został wypłacony powódce w jednej transzy w kwocie 152.000 zł w dniu 26 listopada 2008 r.
W dniu 19 grudnia 2008 r. strony zawarły aneks nr (...) do umowy, na podstawie którego postanowiły o zmianie sposobu spłaty kredytu poprzez potrącanie środków należnych z tytułu umowy kredytu z rachunku kredytobiorcy.
Kolejno aneksem nr (...) z dnia 11 sierpnia 2010 r. strony dokonały skrócenia terminu ostatecznej spłaty kredytu ustalając, że umowa zostaje zawarta do 15 grudnia 2036 r. a kredyt wraz z odsetkami zostanie spłacony w 317 ratach kapitałowo-odsetkowych, licząc od dnia 15 sierpnia 2010 r.
Aneksem do umowy z dnia 23 października 2012 r. strony ustaliły, że kredytobiorca ma prawo do spłaty bezpośrednio we frankach szwajcarskich kredytu
(w tym dokonywania jego nadpłat), odsetek wyrażonych w CHF, które zgodnie
z brzmieniem umowy spłacane były w złotych jako ich równowartość w CHF.
W dniu 25 października 2012 r. strony zawarły kolejny aneks do umowy na podstawie którego po raz kolejny zdecydowały o skróceniu terminu ostatecznej spłaty kredytu do dnia 15 października 2017 r. Kredyt miał być więc spłacony w 180 ratach kapitałowo-odsetkowych.
W dniu 23 września 2020 r. powódka dokonała całkowitej spłaty kredytu
w łącznej kwocie 309.129,05 zł.
J. F. w dniu 2 marca 2023 r. skierowała do strony pozwanej wezwanie do zapłaty kwoty 157 129,05 zł wraz z odsetkami w wysokości ustawowej za opóźnienie liczonymi od dnia następującego po upływie terminu wskazanego
w piśmie do dnia zapłaty. Na uzasadnienie wskazała, że wezwanie kierowane jest
z uwagi na niezwiązanie powódki umową kredytu z dnia 21 listopada 2008 r. z uwagi na sprzeczność z obowiązującymi przepisami prawa, a co za tym idzie umowa jest nieważna ze skutkiem ex tunc, a pozwany bank zobowiązany jest do zwrotu na rzecz kredytobiorcy wszelkich otrzymanych z tego tytułu przysporzeń.
(...) S.A. z siedzibą w V. w dniu 7 czerwca 2023 r. skierował do powódki wezwanie do zapłaty wraz z oświadczeniem o skorzystaniu
z prawa zatrzymania. W piśmie tym strona pozwana wezwała powódkę do zapłaty na jej rzecz kwoty 152.000 zł. Jednocześnie strona pozwana podkreśliła, że na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., na wypadek uwzględnienia przez Sąd Okręgowy
w Tarnowie roszczenia powódki, korzysta z prawa zatrzymania przysługujący powódce wierzytelności dochodzonych powództwem.
W dniu 26 czerwca 2023 r. J. F. złożyła oświadczenia na podstawie którego wskazała, że chce skorzystać z ochrony polegającej na niezwiązaniu jej abuzywnymi postanowieniami umowy w całości, w tym również, w sytuacji gdyby skutkiem jej oświadczenia był upadek całej umowy kredytowej, czyli ustalenie,
że konsument i bank nie byli nigdy taką umową związani. Wskutek tego powódka oświadczyła, że wyraża zgodę i wnosi o sądowe orzeczenie nieważności umowy
o mieszkaniowy kredyt hipoteczny. Powódka oświadczyła również, że jest w pełni świadoma skutków prawnych takiego orzeczenia, w szczególności w zakresie możliwości wytoczenia przez bank powództwa o tzw. „wynagrodzenie za korzystanie z kapitału”.
Strona pozwana pismem z dnia 29 czerwca 2023 r. złożyła powódce oświadczenie o potrąceniu przysługującej J. F. wierzytelności z tytułu roszczenia o zwrot kwoty 303 942,91 zł – wynikających z rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych na poczet umowy w okresie od dnia 21 listopada 2008 r. do dnia
23 września 2020 r. włącznie, częściowo objętej pozwem oraz kwoty 2 432 zł – wynikających z prowizji uiszczonej w związku z umową kredytu tj. 306 374,91 zł
z przysługującą (...) S.A. wymagalną wierzytelnością w wysokości 152 000 zł, tytułem zwrotu nienależnego świadczenia wypłaconego powódce bez podstawy prawnej w wykonaniu umowy. Nadto strona pozwana oświadczyła również, że korzysta z prawa zatrzymania.
J. F. zaciągnęła kredyt na zakup mieszkania, nigdy natomiast nie prowadziła działalności gospodarczej.
Powódka zdecydowała się na kredyt w CHF, gdyż pracownik banku przedstawił jej taką ofertę tłumacząc, że jest to najkorzystniejszy kredyt. Powódce nie przedstawiono historycznych kursów CHF, czy też symulacji przedstawiających jak będzie kształtowało się jej zadłużenie i wysokość razy w przypadku wzrostu kursu CHF. Również nie zaproponowano jej żadnego zabezpieczenia na wypadek drastycznego wzrostu kursu CHF. Powódka natomiast nigdy nie uzyskiwała dochodów w walutach obcych. Nie miała możliwości negocjowania postanowień umowy dotyczących przeliczenia walut, dostała jedynie umowę z poleceniem sprawdzenia danych i podpisania.
Pracownik banku nie informował powódki kto i w jaki sposób ustala kurs CHF. O tym, że umowa może zawierać klauzule niedozwolone powódka dowiedziała się
w październiku 2022 r., kiedy bank wezwał ją do zawarcia ugody.
Pracownik banku zapewnił powódkę, że rata kredytu będzie wynosiła ok. 1.000 zł, a powódka potrzebowała konkretnej kwoty w PLN, bo miała podpisaną umowę przedwstępną. J. F. nie była świadoma, że kurs CHF się zmieni. Kredyt przedstawiono powódce jako produkt bezpieczny.
Uwagę powódki zwrócił fragment umowy, gdzie wskazano, że w przypadku wzrostu kursu CHF o 40 % bank przewalutuje kredyt, ale pracownik banku zapewnił powódkę, żeby się nie martwiła takim zapisem, gdyż do takiej sytuacji z pewnością nie dojdzie. W tamtym czasie powódka nie zwróciła szczególnej uwagi na postanowienia umowne mówiące o zmianie umowy w przypadku zmiany kursu CHF, gdyż wiedziała, że musi zaciągnąć kredyt, bo przepadnie jej kwota 18 000 zł, które zapłaciła przy zawarciu umowy przedwstępnej.
J. F. nigdy nie spłacała kredytu w CHF, gdyż najbliższa kasa znajdowała się w V..
Na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c., Sąd postanowił pominąć wnioski dowodowe powódki i strony pozwanej zawarte odpowiednio w pozwie i odpowiedzi na pozew o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej, gdyż okoliczności co do których miałby wypowiadać się biegły są nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy i zmierzają jedynie do przedłużenia postępowania.
Przy rozpoznaniu przedmiotowej sprawy sąd nie opierał się na przedłożonych przez stronę pozwaną analizach, rekomendacjach, prywatnych opiniach oraz stanowiskach.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy uznał za zasadne uwzględnienie w całości zgłoszonego w sprawie roszczenia o zapłatę.
Sąd uznał, że zawarta przez strony umowa kredytu zawiera niedozwolone postanowienia umowne kształtujące mechanizm waloryzacji świadczeń stron z tytułu umowy według miernika, jakim są kursy waluty obcej – CHF. W związku z tym wszelkie świadczenia, jakie powódka spełniła na rzecz pozwanego Banku tytułem jej wykonania, powinny jej zostać zwrócone jako świadczenia nienależne albowiem postanowienia umowy określające mechanizm indeksacji były postanowieniami niedozwolonymi, a zatem nie wiązały powódki.
Przechodząc do prezentacji szczegółowych motywów rozstrzygnięcia Sąd I instancji, w pierwszej kolejności przywołując obszerną argumentację, odwołując się do art. 385 1 i nast. k.c., orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego, wskazał, że umowa stron zawiera klauzule niedozwolone.
Sąd uznał, że klauzula indeksacyjna zawarta została w kwestionowanych przez powódkę postanowieniach umowy kredytu, tj. § 1 ust. 1, § 2 ust. 4, § 4 ust. 1 i 9
i przewidywała, że zobowiązania stron z tytułu umowy kredytu przeliczane będą według kursów waluty CHF określonych w Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku. Ocenił, że:
- powódce przysługuje status konsumentów w rozumieniu art. 22 1 k.c.;
- kwestionowane postanowienia umowy, zawierające mechanizm przeliczeniowy odwołujący się do waluty obcej (CHF) nie zostały indywidualnie uzgodnione między stronami;
- postanowienia te dotyczą głównych świadczeń stron, skoro mechanizm waloryzacji świadczeń z umowy kredytu do waluty obcej wpływa na wysokość rat kredytu w złotych polskich spłacanych przez powódkę;
- postanowienia te nie są wystarczająco jednoznaczne, a wynikające z nich prawa i obowiązki stron zostały ukształtowane sprzecznie z dobrymi obyczajami, w sposób rażąco naruszający interesy powódki jako konsumenta.
Sąd podkreślił, że powódka nie miała realnej możliwości wpływu na treść umowy, gdyż Bank wykorzystał wzorzec umowy i dołączoną do niego Tabelę Opłat i Prowizji Banku. Nadto Bank przy tak ukształtowanym mechanizmie indeksacji otrzymał prawo do jednostronnego kształtowania świadczeń drugiej strony umowy, co narusza zasadę równorzędności stron. Nie został również dopełniony obowiązek informacyjny – powódce nie zostało wyjaśnione w sposób jednoznaczny i przejrzysty jakie ryzyko pociąga za sobą tego rodzaju kredyt, zatem powódka nie miała pełnego rozeznania co do istoty transakcji.
W rezultacie Sąd ocenił, iż sporne postanowienia umowne, jako niedozwolone, nie wiążą powódki. Natomiast ich usunięcie nie pozwala na utrzymanie umowy. Stanowisko powódki co do braku akceptacji abuzywnych postanowień umowy było jasne.
W konsekwencji zasadne było roszczenie o zwrot spełnionego przez powódkę świadczenia, jako znajdujące oparcie w treści art. 405 w zw. z art. 410 § 1 k.c. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach niniejszej sprawy wynika, że powódka do dnia 23 września 2020 r. spłaciła cały kredyt, a więc uiszczona na rzecz pozwanej została kwota 303 942,91 zł. Ponadto uiszczona została kwota 5.186,14 zł tytułem prowizji i ubezpieczeń. Powódka jednak, korzystając z możliwości rozdrobnienia roszczeń, nie dochodzi kwoty uiszczonej w całym okresie spłacania kredytu, a jedynie we wskazanej przez siebie wysokości, tj. co do kwoty 157 129,05 zł. W zakresie tej kwoty zatem roszczenie jest uzasadnione.
Sąd nie uwzględnił zarzutu zatrzymania ani zarzutu potrącenia wysuwanych przez Bank.
Odsetki ustawowe za opóźnienie od tej kwoty Sąd zasądził od dnia 16 marca 2023 r., tj. od następnego dnia po dniu, w którym upłynął siedmiodniowy termin zakreślony Bankowi przez powódkę w wezwaniu o zapłatę skierowanym do Banku w dniu 2 marca 2023 r., a doręczonym w dniu 8 marca 2023 r.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c.
Od powyższego orzeczenia apelację wniosła strona pozwana, zaskarżając wyrok w całości.
Apelujący zarzucił naruszenie przepisów postępowania cywilnego, a to:
- naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia przez Sąd I instancji materiału dowodowego w postaci dowodów z dokumentów zaoferowanych przez Bank na okoliczność wykazania faktu, że powódka została poinformowana o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu oraz o indeksacji, kształtowaniu się rat, spreadzie, stosowaniu kursów kupna i sprzedaży oraz o stosowaniu Tabeli przez pozwanego;
- naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej oceny materiału dowodowego w postaci zeznań świadków O. N. i B. L. na piśmie a w konsekwencji ich pominięcie jako nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w sytuacji gdy miały one istotne znaczenie dla jej rozpoznania, bowiem dotyczyły okoliczności dotyczących m.in. informowania kredytobiorców o warunkach kredytu, ryzyku kursowym i ryzyku zmiany stóp procentowych, warunkach i mechanizmach funkcjonowania prowizji;
Skarżący zakwestionował również ocenę prawną Sądu I instancji prowadzącą do konkluzji o nieważności umowy oraz istnieniu podstaw do zasądzenia świadczenia pieniężnego, odwołując się do naruszeń przepisów: art. 3851 § l-4 k.c. w zw. z art. 5 ust. 2 pkt 7 Prawa bankowego, art. 109 ust. 1 Prawa bankowego oraz art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego a także w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG; art. 3851 § 2 k.c. w zw. z art. 3571 k.c.; art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 EWG w zw. z art. 3851 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. oraz w zw. z art. 5 k.c.; art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13; art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 EWG w zw. żart. 2 i 3 Traktatu o Unii Europejskiej, art. 2 Konstytucji RP oraz art. 5 k.c.
Apelujący pozwany wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o zmianę wyroku w części dotyczącej jego punktu I poprzez zasądzenie od Pozwanego odsetek za opóźnienie nie wcześniej niż od dnia 31 sierpnia 2023 roku, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Nadto Bank wniósł o zasądzenie kosztów postępowania.
W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o oddalenie apelacji oraz o przyznanie zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja strony pozwanej okazała się bezzasadna.
Ustalenia dokonane w pierwszej instancji Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. Dokonane zostały w oparciu o przeprowadzone dowody, których ocena mieści się w granicach wyznaczonych art. 233 § 1 k.p.c. W przeważającej mierze ustalenia te sprowadzają się do przytoczenia okoliczności niespornych, odwołujących się do treści zalegających w aktach dokumentów.
Sąd pierwszej instancji słusznie pominął dowody z dokumentów zaoferowanych przez pozwany Bank. Przeprowadzenie zgłaszanych przez pozwanego dowodów nie miałoby istotnego znaczenia dla sprawy. Zasadnym było więc pominięcie wniosków strony pozwanej. Jak wynika bowiem z art. 227 k.p.c., dowodzeniu podlegają tylko fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Fakt, że Bank poinformował powódkę o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu indeksowanego kursem CHF nie jest równoznaczny z tym, że informacja ta była rzetelna, pełna i zrozumiała dla powódki. Nadto stwierdzenie tej okoliczności nie ma istotnego znaczenia dla sprawy, skoro sama treść umowy zawierała mechanizm indeksacji, który ma charakter abuzywny.
Z tego samego względu bezzasadne są zarzuty kwestionujące zaoferowanych przez pozwanego dowodów z zeznań świadków. W istocie zarzut ten stanowi przedmiot oceny prawnej, co zostanie omówione poniżej.
Sąd Apelacyjny w pełni podziela ocenę prawną Sądu Okręgowego co do bezskuteczności umowy względem powódki z uwagi na abuzywność zawartych w niej postanowień umownych.
Przede wszystkim nie budzi wątpliwości ocena, że zawarte w spornych zapisach umownych postanowienia umowne mają charakter abuzywny. W tym zakresie rozważania Sądu Okręgowego zasługują na aprobatę.
Podkreślenia wymaga, że sporne postanowienia umowne mieściły w sobie klauzulę walutowości – przewidywały bowiem, że jakkolwiek świadczenia stron miały być płacone w walucie krajowej, to waluta obca będzie walutą rozliczeniową. W związku z tym wskazać należy, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. (sprawa C-776/19) stwierdził m.in., że
„wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową (…) i powodujące skutek
w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, są objęte zakresem tego przepisu, w wypadku gdy warunki te określają istotny element charakteryzujący wspomnianą umowę”, jak też, że wykładni art. 3 ust.1 powołanej wyżej dyrektywy należy dokonywać w ten sposób, że
„warunki umowy kredytu, przewidujące, iż waluta obca jest walutą rozliczeniową (…) i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw
i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków”.
Wskazać przy tym należy, że w rzeczywistości to przerzucenie na konsumenta wyłącznego ryzyka deprecjacji waluty krajowej było podstawową przyczyną kwestionowania tzw. umów frankowych. Do tej postaci naruszeń należy zatem odnieść istotę występującego w sprawie problemu.
Dalej wskazać należy, że jest oczywiste, że sporne klauzule indeksacyjne określały istotny element charakteryzujący zawartą przez strony umowę.
W rzeczywistości bowiem dotyczyły głównych postanowień umownych, wpływających na wysokość głównych świadczeń stron. Stanowiły jej istotę, wyróżnik, tworząc charakterystykę umowy.
Nie budzi także wątpliwości, że ryzyko zmian kursowych waluty rozliczeniowej w całości zostało przerzucone na konsumenta. Oczywiście zmiany te, w zależności od kierunku zmian kursowych, mogły być korzystne bądź niekorzystne dla kontrahenta Banku. Jednak - to co istotne - ryzyko zmian niekorzystnych było nieograniczone. Tym samym, w świetle treści umowy, konsekwencje nadzwyczajnej deprecjacji waluty krajowej obciążały wyłącznie i w całości kredytobiorcę. W szczególności
w umowie brak jest zastrzeżenia, że w razie istotnej, w oznaczonych w umowie granicach, deprecjacji waluty krajowej, dalsze konsekwencje tych niekorzystnych zmian będą obciążały obie strony. W rezultacie kredytobiorczyni - konsument została w sposób nieograniczony obciążona nieproporcjonalnym ryzykiem kursowym, w tym także takim, który nie mieścił się w przewidywalnych w dacie zawarcia umowy granicach.
W tym stanie rzeczy ciężar wykazania, iż konsument został prawidłowo pouczony o istocie wskazanego ryzyka oraz, że przy pełnej świadomości tego ryzyka konsument zaakceptowałby przewidziane w umowie rozwiązanie, spoczywał na Banku. Takich okoliczności strona pozwana nie wykazała, ograniczając się do przedłożenia przedstawionego powódce druku pouczenia, zawierającego jedynie ogólnikowe informacje. Nie wykazała zatem, by sporne postanowienia zostały uzgodnione w następstwie indywidualnych negocjacji, w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Sporne klauzule nie spełniały także warunku sformułowania w sposób jednoznaczny i zrozumiały (art. 358 § 2 k.c.). Zważyć należy, że dla spełnienia tego warunku nie jest wystarczająca zrozumiałość postanowienia pod względem formalnym i gramatycznym. Niezbędne jest spełnienie wymagania, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się postanowienie, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny
i rozsądny przeciętny konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne
i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (tak; TSUE w wyroku z 26 lutego 2015 r., C-143/13).
Stosownie do treści art. 385
1 § 1 i 2 k.c., postanowienia umowy zawieranej
z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a w takim przypadku strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Na tle stosowania przedmiotowego przepisu Sąd Najwyższy przyjmuje jednolicie, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem umownym oznacza, iż nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (tak m.in. w uchwale z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC z 2008 r., z. 7-8, poz. 87; uchwała składu 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC z 2019 r., z.1, poz.2), chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (tak: m.in. w wyroku z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, w uchwale z dnia 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17, OSNC z 2019 r., z.3, poz. 26).
Wyżej przedstawiony pogląd pozostaje w zgodzie z postanowieniami dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L. 1993.95.29 z dnia 21 kwietnia 1993 r.) oraz ich rozumieniem wynikającym z orzecznictwa TSUE. Zważyć bowiem należy, że zawarte w kodeksie cywilnym regulacje art. 385 1 -385 4 stanowią wyraz implementacji do polskiego porządku prawnego wyżej powołanej dyrektywy. W konsekwencji, przy wykładni polskich przepisów regulujących prawo konsumenckie należy brać pod uwagę wskazówki wynikające z tej dyrektywy i z dotyczącego jej dorobku orzeczniczego. Zgodnie natomiast z art. 6 ust.1 dyrektywy, nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w dalszej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków.
W świetle treści w/w przepisów oraz orzecznictwa TSUE i Sądu Najwyższego, nie budzi więc wątpliwości, że – co do zasady - sąd ma obowiązek zbadania czy klauzula ma charakter abuzywny i wyciągnięcia z tego konsekwencji, a konsekwencją tą jest przede wszystkim ciążący na sądzie obowiązek zaniechania stosowania klauzuli abuzywnej – jednak bez zmiany jej treści. Z tego punktu widzenia istotne znaczenie ma ocena, czy wyeliminowanie postanowienia niedozwolonego wpływa na pozostałą część umowy, czy też bez klauzuli abuzywnej umowa może obowiązywać.
W szczególności – z oczywistych względów - umowa nie może dalej obowiązywać, o ile niedozwolone postanowienia umowne dotyczą głównego przedmiotu umowy. Jakkolwiek – stosowanie do treści art. 4 ust.2 dyrektywy Rady 93/13/EWG jak i art. 385
1 § 1 k.c. – ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia stron, ale wyłączenie to nie znajduje zastosowania jeżeli postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak już wyżej wskazano, sporne klauzule indeksacyjne nie spełniają tego ostatniego warunku.
Przypomnieć zatem należy, że – zgodnie z poglądem wyrażonym przez TSUE – za postanowienia odnoszące się do głównego przedmiotu umowy należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę, a więc definiują samą istotę konkretnego stosunku umownego (tak TSUE w: wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, wyroku z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13, wyroku z dnia 23 kwietnia 2015 r., C-96/14). Podobnie, w orzecznictwie sądów polskich pojęcie postanowień określających główne świadczenia stron wiązane jest ze świadczeniami charakteryzującymi daną umowę, określającymi jej istotę, czyli tzw. essentialia negotii, rozumiane jako cechy, według których dokonuje się kwalifikacji konkretnej czynności prawnej do ustawowo wyróżnionych typów czynności.
Stwierdzić zatem należy, że kryteria kwalifikacji przesłanki głównych świadczeń stron odnoszą się do elementów przedmiotowo istotnych, przy uwzględnieniu podziału na świadczenia główne (w tym świadczenia o zasadniczym znaczeniu dla danego stosunku prawnego) i uboczne. Nadto odnoszą się do tego, czy dane postanowienie jest charakterystyczne dla danego stosunku prawnego oraz, czy reguluje typowe dla danego stosunku prawnego świadczenia.
Z tych względów aktualnie dominuje ocena, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (tak Sąd Najwyższy m.in.: w wyroku z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18, lex nr 3126114; w wyrok z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115; w wyroku z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, lex nr 2690299). W ostatnim z cyt. powołanych orzeczeń Sąd Najwyższy podkreślił, że „Obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu w oznaczonych terminach spłaty stanowi główne świadczenie kredytobiorców. Klauzula waloryzacyjna wpływa na wysokość tego świadczenia”. Przy ocenie zatem, że przedmiotowe klauzule, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumentów, zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, nie poddający się weryfikacji, to wypełniona jest przesłanka abuzywności postanowień określających główne świadczenia stron.
W tym stanie rzeczy uznać należy, iż takimi są kwestionowane postanowienia zawierające klauzule indeksacyjne. Określają bowiem świadczenia główne stron poprzez wskazanie podstaw do ich ustalenia, w sytuacji, gdy klauzule indeksacyjne nie odwoływały się do ustalonego w sposób obiektywny kursu waluty, do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz poprzez nietransparentny mechanizm wymiany waluty pozwalały kształtować ten kurs w sposób dowolny. Nadto powódka w sposób nieograniczony została obciążona nieproporcjonalnym ryzykiem kursowym, a brak pouczenia jej o konsekwencjach przedmiotowej regulacji nie pozwala na przyjęcie, iż świadomie przyjęła na siebie takie ryzyko.
Jak już wskazano, wyeliminowanie z łączącej strony umowy niedozwolonych postanowień umownych wymaga oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. W świetle powyższych rozważań oczywista jest konkluzja, że eliminacja postanowienia umownego zawierającego klauzulę indeksacyjną prowadzić będzie do upadku umowy w całości. Na podstawie pozostałych postanowień umowy nie jest możliwe określenie praw i obowiązków stron.
Klauzula niedozwolona nie wywołuje skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, przy czym jeżeli umowa kredytu nie może bez klauzuli abuzywnej wiązać stron, dzieli ona los klauzuli.
Z istoty prawa konsumenckiego wynika jednak, że konsument może następczo udzielić „świadomej, wyraźniej i wolnej zgody” na niedozwolone postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywrócić mu skuteczność. Zważyć zatem należy, że z oświadczenia powódki w jednoznaczny sposób wynika, iż akceptuje przyjęcie skutku nieważności całej umowy. W rezultacie spełnione zostały warunki do uznania zawartej przez strony umowy kredytowej za nieważną, co uzasadnia uwzględnienie roszczenia powodów o zasądzenie od pozwanego Banku spełnionych przez nich świadczeń w wykonaniu tej umowy – stosownie do treści art. 410 § 2 k.c.
Prawidłowe było również rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w przedmiocie odsetek za opóźnienie od zasądzonej kwoty. Powódka w dniu 2 marca 2023 r. wystosowała do Banku wezwanie do zapłaty, które zostało skutecznie doręczone w dniu 8 marca 2023 r. Powódka zakreśliła Bankowi siedmiodniowy termin na wpłatę żądania. Bank nie dokonał wpłaty na rzecz powódki w wyznaczonym terminie zatem roszczenia stały się wymagalne od dnia następującego po upływie zakreślonego terminu (tj. 16 marca 2023 r.). Odsetki należą się więc powódce od wskazanej daty albowiem od tego dnia Bank pozostaje w opóźnieniu z zapłatą.
Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Na zasądzoną kwotę składa się opłata od wynagrodzenia pełnomocnika, ustalona na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.