Wyrok z 21 czerwca 2016, sygn. I ACa 1566/15
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Sygn. akt I ACa 1566/15
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 czerwca 2016r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu, I Wydział Cywilny w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSA Mikołaj Tomaszewski(spr.) |
|
Sędziowie: |
SA Mariola Głowacka SA Bogdan Wysocki |
|
Protokolant: |
st. sekr. sądowy Katarzyna Kaczmarek |
po rozpoznaniu w dniu 7 czerwca w Poznaniu
na rozprawie
sprawy z powództwa K. G. (1), M. K.
przeciwko Miastu i Gminie K. (uprzednio Gmina K.)
o zapłatę
na skutek apelacji powódek
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 21 października 2015r.
sygn. akt IC 1093/13
I. oddala apelację;
II. nie obciąża powódek kosztami postępowania apelacyjnego.
(...) M. B. W.
UZASADNIENIE
Powódki K. G. (1) i M. K. wniosły o zasądzenie na swoją rzecz solidarnie od pozwanej Gminy K. (aktualnie Miasto i Gmina K. k. 351) kwoty 230.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia powództwa do dnia zapłaty, a także kosztami procesu.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powódek na swoją rzecz kosztów procesu.
Wyrokiem z dnia 21 października 2015r. Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił powództwo i nie obciążył powódek nie uiszczonymi kosztami postępowania oraz kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej.
W motywach rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał, że powódki są współwłaścicielkami – każda w ½ części – własności nieruchomości gruntowej położonej w K. przy ul. (...), stanowiącej działkę nr (...) o powierzchni 1062 m2, dla której Sąd Rejonowy w Środzie Wielkopolskiej prowadzi księgę wieczystą KW nr (...).
Przedmiotowa nieruchomość jest zabudowana budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym, dwukondygnacyjnym, częściowo podpiwniczonym. Budynek pochodzi z lat 60 – tych XX wieku, jest w stanie technicznym dość dobrym. Niezabudowany teren nieruchomości zagospodarowany jest zielenią i drzewami. Nieruchomość ogrodzona jest parkanem z paneli z siatki stalowej z bramą wjazdową dwuskrzydłową i furtką.
Wzdłuż granicy nieruchomości z ulicą (...) jest ułożony chodnik z kostki brukowej betonowej, a wzdłuż granicy z ulicą (...) chodnik z płytek betonowych.
W latach 2009 – 2010 Gmina K. dokonała przebudowy i modernizacji chodnika przy ulicy (...), w tym w rejonie bezpośrednio graniczącym z nieruchomością powódek.
Wykonanie powyższej inwestycji zbiegło się z problemami powódek dotyczącymi zalewania pomieszczeń piwnicznych w będącym ich współwłasnością budynku mieszkalnym, które pojawiły się około końca maja 2010r.
Problemy powyższe powiązane zostały też przez powódki z dokonaną inwestycją – tj powódki uznały, że zalania wynikają z nieprawidłowości w wykonanych pracach dotyczących przebudowy i modernizacji chodnika.
W związku z zaistniałą sytuacją powódki zwracały się z pismami o interwencję do Burmistrza Gminy K., Rady Gminy K., spółki (...) S.A., Wojewody (...), Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, spółki (...) Sp. z o.o.
Decyzją z dnia 1 grudnia 2011r. ( (...)) Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla powiatu (...) nakazał zarządcy drogi - Miastu K. wykonać przy nawierzchni chodnika na działce nr (...), przy ulicy (...) w K. ściśle określone roboty budowlane, polegające na korekcie spadku chodnika w rejonie wjazdu i wejścia na działkę nr (...) zlokalizowaną przy ul. (...) w K. (nieruchomość powódek), w celu wykluczenia spływu wód opadowych z chodnika i ulicy na działkę nr (...).
W uzasadnieniu decyzji wskazano m.in., że na szerokości furtki i wjazdu na posesję powódek stwierdzono takie pochylenie utwardzonego chodnika, które sprzyja zalewaniu działki wodami opadowymi, tj. pochylenie wjazdu i chodnika w kierunku działki. Wskazano również, że poprzednia przebudowa wykonana została z zachowaniem poprzednich spadków chodnika w nawiązaniu do poziomu powierzchni ulicy i bramy wjazdowej do posesji, jednakże przy nawalnych deszczach aktualne pochylenie chodnika oraz ukształtowanie przyległych utwardzeń tworzy zlewnię, z której woda przedostaje się na teren działki i dalej w głąb działki, zgodnie z naturalnymi spadkami.
Pomimo wykonania przez pozwaną w marcu 2012r. – w związku z powyższą decyzją – ponownie robót modernizacyjnych, sytuacja powódek nie uległa istotnej poprawie – wykonane prace nie zapobiegły dalszemu przedostawaniu się wody z chodnika na nieruchomość powódek, które ponownie zaczęły zgłaszać swoje zastrzeżenia co do jakości wykonanych prac.
Przeprowadzona przez pozwaną przebudowa, modernizacja chodnika na odcinku od ul. (...), poprzez ul. (...), do ul. (...) stwarzała w dalszym ciągu niebezpieczeństwo dla zalewania posesji należącej do powódek.
Wykonana w dniu 28 marca 2012r. korekta tej modernizacji nie zapewnia w pełni prawidłowego odpływu wód opadowych.
Jedną z możliwych przyczyn zalewania posesji powódek jest nieprawidłowe ukształtowanie wysokościowe zjazdu (pochylenie wybudowanego wjazdu, którego krawędź na granicy działki jest położona zaledwie około 5,7 cm wyżej niż jezdnia, nie zapewnia prawidłowego spływu wody deszczowej) i brak wypustu kanalizacji deszczowej przed przejściem dla pieszych.
Sama dokumentacja przebudowy chodnika ulicy (...) w przeważającej części, została wykonana prawidłowo, lecz nie uwzględniała wypustu kanalizacji deszczowej przed przejściem dla pieszych sąsiadującym ze zjazdem, a wymaganym według obowiązujących przepisów.
Zalewanie wodą z chodnika i przyległej drogi nieruchomości powódek nie dotyczy znajdującego się na posesji budynku mieszkalnego, który położony jest około 30 cm powyżej krańca nieruchomości graniczącego z ulicą (...), w którym przedostaje się woda z ulicy podczas gwałtownych deszczy.
Budynek mieszkalny, w tym jego piwnica nie posiada śladów zalewania wodą. Niewłaściwa konstrukcja chodnika przy wjeździe na posesję przy ulicy (...) nie ma też wpływu na wartość nieruchomości.
W przeszłości problemy związane z zalewaniem terenu nieruchomości mogły wynikać z braku właściwej instalacji odprowadzającej wodę w samym budynku – został on ulepszony w toku trwania niniejszej sprawy.
Najbardziej racjonalnym i zamykającym sprawę zalewania nieruchomości powódek wodą napływającą z chodnika i jezdni przy ulicy (...), byłoby wykonanie spustu ulicznego odprowadzającego wodę z najniższego punktu jezdni. Koszt jego wykonania nie powinien przekraczać 25.000 zł. W celu zabezpieczenia nieruchomości powódek możliwe jest również wykonanie wpustu wzdłuż bramy na posesji powódek o długości około 3,0 m, głębokości ok. 20 cm i szerokości ok. 20 cm.
Szacunkowy koszt wykonania takiej instalacji wynosi 6.358 zł.
W rozpatrywanej sprawie bezsporne były fakty i okoliczności dotyczące:
- przysługującego powódkom, na zasadzie współwłasności ułamkowej, prawa własności nieruchomości przy ulicy (...) w K.,
- podleganie drogi publicznej, mieszczącej się przy ulicy (...) w K. zarządowi pozwanego,
- dokonania przez pozwanego, w latach 2009 – 2010 przebudowy i modernizacji chodnika przy ulicy (...) w rejonie bezpośrednio graniczącym z nieruchomością powódek,
- składania przez powódki do instytucji miejskich i spółek komunalnych wniosków, petycji i skarg, w których podnosiły, że ich posesja jest systematycznie zalewana wodą deszczową przedostającą się z ulicy (...),
- wydania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla powiatu (...) decyzji nakazującej zarządcy drogi - Miastu K. wykonać przy nawierzchni chodnika na działce nr (...), przy ulicy (...) w K., roboty budowlane polegające na korekcie spadku chodnika w rejonie wjazdu i wejścia na działkę nr (...), zlokalizowaną przy ul. (...) w K. (nieruchomość powódek)-, w celu wykluczenia spływu wód opadowych z chodnika i ulicy na działkę nr (...),
- wykonania w dniu 28 marca 2012r. robót dotyczących przebudowy i modernizacji chodnika przy ulicy (...) w K. – w związku z powyższą decyzją,
- podnoszenia przez powódki przed wytoczeniem procesu w niniejszej sprawie, twierdzenia, wedle którego wykonanie powyższych prac w żadnym stopniu nie zlikwidowało problemu zalewania ich nieruchomości wodą deszczową przedostającą się z ulicy .
Powyższe okoliczności wynikały przed wszystkim z treści dokumentów zawartych w aktach sprawy ,których autentyczności żadna ze stron nie kwestionowała, do czego również sąd nie znalazł żadnych uzasadnionych podstaw, uznając tym samym wszystkie dokumenty zgromadzone w toku postępowania za w pełni wiarygodny materiał dowodowy .
Przedstawione powyżej okoliczności znalazły także częściowe potwierdzenie w treści zeznań świadków E. K. (1) i W. M., a także powódki, które były logiczne i spójne, nie zawierały sprzeczności, które mogłyby negatywnie rzutować także na ich ocenę pod kątem wiarygodności.
Wprawdzie powódka K. G. (1) bardzo subiektywnie interpretowała niesporne fakty i okoliczności, jednak pozostaje to bez znaczenia dla oceny jej zeznań pod względem wiarygodności, bowiem to fakty przedstawiane przez stronę podlegają ocenie sądu, a nie ich interpretacja, czy ocena, która zawsze jest wyrazem subiektywnego zapatrywania z dużym ładunkiem emocji.
Zasadniczy spór pomiędzy stronami odnosił się do kwestii przyczyn zalewania posesji powódek, w szczególności czy to przeprowadzona modernizacja chodnika wykonana przez Gminę K., czy inne przyczyny, jeśli tak to jakie i czy pozwana ponosi za ten stan rzeczy odpowiedzialność ?
W tej materii stanowiska stron były odmienne.
Powódki stały na stanowisku, że to błędy w modernizacji chodnika spowodowały problemy związane z zalewaniem ich nieruchomości, że przed wykonaniem wspomnianych robót przez pozwaną nigdy do takich sytuacji (podtopień) nie dochodziło.
Sytuację powódek pogarsza nieustannie niedrożna kanalizacja oraz bezprawne wybudowanie kanalizacji deszczowej od ul. (...), która przebiega przez nieruchomość powódek.
Powołane okoliczności spowodowały w ocenie powódek szkody materialne w ich majątku w postaci uszkodzenia budynku( między innymi; uszkodzenie fundamentów, tynków zewnętrznych, tynków wewnętrznych na wysokości piwnicy, popękanie posadzek, drzwi, uszkodzenie schodów do piwnicy itp…) oraz zmniejszenia się wartości całej nieruchomości .
Natomiast pełnomocnik pozwanej kategorycznie w toku całego procesu zaprzeczał, aby prace modernizacyjne chodnika przed posesją powódek zostały wykonane nieprawidłowo, aby stanowiły przyczynę zalewania nieruchomości powódek, podkreślając, iż modernizacja ta obejmowała wymianę nawierzchni chodnika, zjazdów, wymianę krawężnika. Przebudowa chodnika była wykonana z zachowaniem poprzednich spadków chodnika w nawiązaniu do poziomu nawierzchni ulicy i bramy wjazdowej posesji .
Jednak w związku z tym, iż Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego stwierdził, że w czasie nawalnych deszczy obecne pochylenie chodnika oraz całe ukształtowanie przyległych utwardzeń tworzą zlewnię, z której woda może się przedostawać na teren działki powódek i dalej w głąb działki zgodnie z naturalnymi spadkami i nakazał pozwanej wykonać określone w decyzji prace, -pozwana nakazane w decyzji korekty spadku w rejonie wjazdu i wejścia na działkę powódek wykonała.
W takiej sytuacji, zdaniem pełnomocnika pozwanego nie może być mowy o zaistnieniu jakichkolwiek podstaw odpowiedzialności odszkodowawczej strony pozwanej za rzekome szkody poniesione przez powódki, tj szkody dotyczące budynku, jak i mające postać spadku wartości nieruchomości powódek.
Gmina K. jest zarządcą drogi publicznej, przy której położona jest nieruchomość powódek (art. 19 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych).
Obowiązki zarządcy drogi zgodnie z art. 20 ww ustawy o drogach publicznych obejmują m.in opracowywanie projektów planów finansowania budowy, przebudowy, remontu, utrzymania i ochrony dróg oraz drogowych obiektów inżynierskich (pkt 2); pełnienie funkcji inwestora (pkt 3); utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą, z wyjątkiem części pasa drogowego, o których mowa w art. 20f pkt 2 (pkt 4).
Warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne, zostały określone w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości i (...) Morskiej z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie (Dz.U.1999.43.430).
Z szeregu unormowań tego aktu wynika, że droga powinna być wybudowana w ten sposób, ażeby zapewniała należyte odwodnienie.
I tak, w § 17 ust. 1 rozporządzenia wskazano, że jezdnia drogi powinna mieć pochylenie poprzeczne umożliwiające sprawny spływ wody, określając w ust. 2 minimalne pochylenie poprzeczne jezdni, które powinno wynosić 2,0% dla nawierzchni twardej ulepszonej, 3,0% dla nawierzchni twardej nie ulepszonej i 4,0% dla nawierzchni gruntowej ulepszonej. Z § 45 wynika, że pochylenie podłużne chodnika lub samodzielnego ciągu pieszego nie powinno przekraczać 6%. Przy większych pochyleniach należy stosować schody lub pochylnie (ust. 1).
Z kolei pochylenie poprzeczne chodnika powinno wynosić od 1% do 3% w zależności od rodzaju nawierzchni i powinno umożliwiać sprawny spływ wody opadowej (ust. 8). W rozporządzeniu określono również wymagania, jakie powinien spełniać zjazd indywidualny, wskazując m.in., że musi on mieć pochylenie podłużne zjazdu w obrębie korony drogi dostosowane do jej ukształtowania oraz na długości nie mniejszej niż 5,0 m od krawędzi korony drogi pochylenie podłużne nie większe niż 5%, a na dalszym odcinku - nie większe niż 15% (§ 79 pkt 4 i 5).
Z § 101 ust. 1 wynika, że urządzenia do powierzchniowego odwodnienia pasa drogowego powinny zapewniać sprawne odprowadzenie wody. Urządzenie ściekowe, zwane dalej "ściekiem", powinno być stosowane w wypadku, gdy woda powierzchniowa spowodowałaby uszkodzenie elementów korpusu drogi, oraz na obszarze, z którego odprowadzenie wody powierzchniowej bezpośrednio do ziemi lub do odbiornika wody nie jest dopuszczalne. Wody powierzchniowe ze ścieku powinny być odprowadzone przez studzienki ściekowe przykanalikiem do kanalizacji lub w wypadku braku kanalizacji - przykanalikiem do rowu przydrożnego (§ 103 ust. 1 i 3).
Z kolei, gdy nie ma możliwości odprowadzenia wody za pomocą urządzeń do powierzchniowego odwodnienia lub gdy wymagają tego przepisy odrębne, zarządca powinien wykonać kanalizację deszczową (§ 106 ust. 1). W każdym zaś wypadku przy projektowaniu i wykonaniu drogi powinno się uwzględniać warunki hydrogeologiczne panujące w jej otoczeniu, a w szczególności: 1) usytuowanie obszarów zasilania wód podziemnych, 2) charakterystykę geologiczną utworów powierzchniowych oraz możliwości występowania w strefie oddziaływania drogi procesów geodynamicznych, 3) możliwości nie kontrolowanego przenikania zanieczyszczeń do wód powierzchniowych i podziemnych (§ 184).
Nie może ulegać wątpliwości, że okoliczność braku wykonania odwodnienia drogi w trakcie prac remontowych może świadczyć o zaniedbaniach obowiązków właściciela tej drogi i być podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej zarządcy (w tym wypadku Gminy) za szkodę powstałą w wyniku zalewania sąsiadujących z drogą nieruchomości. Podstawę tej odpowiedzialności stanowi art. 417 § 1 k.c., zgodnie z którym za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa.
W orzecznictwie podkreśla się, że jeżeli zarządcy drogi stawia się zarzut niedbalstwa w utrzymaniu drogi publicznej w należytym stanie, to dla przyjęcia jego odpowiedzialności z tego tytułu na podstawie art. 417 k.c. konieczne jest ustalenie, jakich obowiązków spoczywających na nim z mocy ustawy i innych przepisów nie dopełnił. Z uwagi na treść art. 417 k.c., wymagającego dla przyjęcia odpowiedzialności Skarbu Państwa (jednostki samorządu terytorialnego) bezprawności działania lub zaniechania, Skarb Państwa (jednostka samorządu terytorialnego) nie odpowiada za szkody użytkownika drogi, gdy zarządca drogi wykonał swoje obowiązki co do utrzymania drogi określone przepisami, ale nie wystarczyły one do uchronienia użytkownika drogi przed szkodą pozostającą w związku przyczynowym z występującymi na tej drodze warunkami jazdy.
W związku z powyższym na stronie powodowej spoczywa ciężar wykazania, że pozwana Gmina jako zarządca drogi gminnej dopuściła się zaniedbań w zakresie przebudowy i remontu chodnika przy ul. (...) w K. (art. 6 k.c.).
Dla ustalenia przyczyn zalewania posesji powódek, w szczególności czy wspomniana modernizacja chodnika stała się powodem tego stanu rzeczy i dalszych jego konsekwencji, koniecznym było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych.
Z opinii biegłego z dziedziny budownictwa (...) wynika, że przeprowadzone przez pozwaną prace remontowe przedmiotowego chodnika (w tym także późniejsza korekta) -nie zapewniają należytego odpływu wody, co skutkuje okresowym podtapianiem nieruchomości powódek.
W szczególności jest to spowodowane nieprawidłowym, sprzecznym z cytowanym wyżej rozporządzeniem z dnia 2 marca 1999 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, -ukształtowaniem wysokości zjazdu na posesję powódek i brak wpustu kanalizacji deszczowej przed przejściem dla pieszych .
Biegły składając zeznania, wyjaśnił pojęcie pochylenia podłużnego zjazdu i pochylenia poprzecznego chodnika, podając, że pochylenie podłużne to pochylenie wzdłuż osi jezdni , natomiast pochylenie poprzeczne to pochylenie od osi drogi do jej krawędzi. Tak więc dla prawidłowego odprowadzenia wody deszczowej z powierzchni jezdni kształtuje się ją w pochyleniu podłużnym i poprzecznym . W tym przypadku istotne jest pochylenie poprzeczne zjazdu ,pochylenie poprzeczne chodnika zjazdu ma za zadanie odprowadzenie wód opadowych w stronę ścieku przykrawężnikowego.
To pochylenie poprzeczne powinno według biegłego wynosić od 1% do 3% , a w tym przypadku zmierzone podczas oględzin prowadzonych przez biegłego nachylenie wynosiło 0.5%, czyli było zbyt małe ,czyli nie zapewniało ono sprawnego spływu wody opadowej.
W ocenie biegłego W. K. – specjalisty z dziedziny budownictwa drogowego w przypadku prawidłowego wykonania zjazdu zalewanie działki powódek byłoby mało prawdopodobne.
Konkluzje powyższej opinii Sąd uznał za w pełni wiarygodne i przydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Przedstawione wnioski były logiczne i spójnie powiązane z udokumentowanymi oględzinami nieruchomości oraz dokonanymi w ich trakcie pomiarami.
Biegły W. K. w treści swych zeznań odniósł się wyczerpująco do pytań i wątpliwości przedstawianych przez strony, w tym w szczególności w piśmie procesowym pozwanego z dnia 2 maja 2014r. (k. 153), - w tym także co do zastosowanych w trakcie oględzin urządzeń pomiarowych, które biegły wykorzystywał przy oględzinach.
Używane przez biegłego instrumenty (poziomica i taśma pomiarowa) stanowią typowe narzędzia dopuszczone do pomiarów odległości i nachylenia.
Przedstawione okoliczności sprawy nie wskazywały, aby konieczne było zastosowanie tak, jak to sugeruje pełnomocnik pozwanego - narzędzi bardziej precyzyjnych- takich jak wspomniany przez pełnomocnika -
niwelator.
Biegły posiadający umiejętności i wiedzę fachową, wskazał na zastosowanie techniki pomiarów minimalizującą prawdopodobieństwo ewentualnych pomyłek.
Wskazać należy również, że przy oględzinach obecny był pracownik pozwanego i nie zgłaszał w tej kwestii żadnych zastrzeżeń .
Przyjęcie wniosków powyższej opinii, wespół z treścią zeznań powódki K. G. (1), pozwalało uznać za wykazane twierdzenie, zgodnie z którym nieruchomość powódek była systematycznie podtapiania i to na skutek nieprawidłowości w wykonaniu przylegającej do ich posesji drogi publicznej.
Oznacza to, że modernizacja i przebudowa została wykonana niezgodnie z wymogami określonymi w cytowanym rozporządzeniu, co przesądza o bezprawności zachowania zarządcy drogi.
Do rozważenia pozostaje kwestia, czy w okolicznościach sprawy zalewanie nieruchomości powódek nie było spowodowane również innymi czynnikami, w tym także wynikającymi z zaniedbań właścicielek nieruchomości.
W szczególności zachodzi konieczność rozważenia, czy w budynku powódek istnieje sprawy system rur spadowych, odprowadzających wodę spływającą z dachu, bezpośrednio pod ściany budynku. W przypadku bowiem ustalenia, że system ten nie spełnia swoich funkcji uznać należy, że powódki przyczyniły się do powstania szkody (art. 362 k.c.).
Koniecznym było z uwagi na sformułowane żądanie pozwu,- przeprowadzenie dalszych dowodów zawnioskowanych przez pełnomocnika powódek na okoliczność wysokości poniesionej przez powódki szkody, a zatem, czy w wyniku zalewania nieruchomości nastąpił spadek jej wartości, a także wysokości szkód, jakie w ocenie strony powodowej miały powstać w wyniku kilkukrotnego zalania budynku powódek.
W celu ustalenia ewentualnej szkody powódek oraz jej związku z nieprawidłową konstrukcją chodnika konieczne stało się jednak zasięgnięcie wiadomości z zakresu budownictwa i kosztorysowania nieruchomości.
Opinię w tym zakresie sporządził biegły sądowy A. S. (1).
Wykonana ekspertyza pisemna z dnia 4 marca 2015r., uzupełniona opinią z dnia 16 lipca 2015r. oraz zeznaniami biegłego złożonymi na rozprawie, jest w opinii Sądu w pełni przekonywająca i przydatna dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Biegły w sposób logiczny i spójny powiązał przedstawiane wnioski w wynikami dokonanych badań i pomiarów.
W treści opinii uzupełniającej oraz składając zeznania biegły w sposób wyczerpujący odniósł się do pytań i wątpliwości stron, w tym w szczególności zawartych w piśmie pozwanego z dnia 10 kwietnia 2015r. i piśmie powódek z dnia 7 maja 2015r.
W odniesieniu do uwag pozwanego dotyczących pkt. 4 i 5 opinii pisemnej, wskazać należy, że możliwość zalewania nieruchomości wodami opadowymi z pasa drogowego została już wykazana wcześniejszą opinią, sporządzoną przez W. K..
Potwierdzały je zeznania powódki K. G. (1), w części uznanej przez Sąd za wiarygodną, jak również dołączona do opinii dokumentacja fotograficzna ukazująca powstawanie zlewni przy wjeździe na posesję powódek.
Odnosząc się z kolei do zastrzeżeń powódek, nie można podzielić podnoszonego przez nie twierdzenia, iż opinia biegłego A. S. jest nieprzydatna dla sprawy, bowiem biegły zaniechał określenia ewentualnego spadku wartości nieruchomości na skutek podtopień posesji.
Z treści opinii oraz zeznań biegłego wynikało, że incydentalne napływanie wody opadowej z drogi na nieruchomość nie ma wpływu na jej wartość. Ustaleń tych biegły dokonał w oparciu o swą wiedzę i doświadczenie zawodowe.
Do dokonania powyższych wniosków nie było konieczne sporządzanie operatu szacunkowego nieruchomości, co generowałoby tylko dodatkowe koszty.
Zauważyć należy, że biegły posiada pełne kompetencje dla określenia jakie czynniki mają wpływ na wartość rynkową nieruchomości. Niejednokrotnie dokonuje takich ustaleń przy sporządzaniu opinii, jak np.: przy określaniu ich cech, czy przy doborze czynników korygujących.
Zauważyć należy, że przedstawiając omawianą ocenę biegły wskazał – zgodnie z dalszymi ustaleniami – na bardzo ograniczony i incydentalny zakres napływu wody deszczowej z drogi na posesję i co istotne nie obejmujący budynku mieszkalnego.
Ocena powyższa nie budziła wątpliwości Sądu w aspekcie wiedzy i doświadczenia życiowego. Wątpliwości takich nie budziły również wyjaśnienia biegłego dotyczące możliwości oddziaływania wody deszczowej przelewającej się z ulicy na piwnicę i fundamenty domu powódek.
Mianowicie biegły podał ,że nieruchomość powódek jest położona w zlewni cieku wodnego łączącego jezioro B. i (...), różnica poziomów pomiędzy najwyższym punktem posesji przy ul (...) a poziomem wody w cieku w dniu wizji lokalnej wynosiła około 1,5 m.
Należy wziąć zdaniem biegłego pod uwagę ,iż takie ukształtowanie terenu istnieje od wielu lat, jednocześnie najniższy punkt jezdni jest położony naprzeciw bramy wjazdowej posesji powódek, stąd podczas gwałtownego deszczu wody opadowe gromadzą się właśnie w tym miejscu, przelewają przez chodnik i wpływają na teren nieruchomości. Wypada jednak podkreślić, na co biegły zwracał uwagę, iż budynek mieszkalny jest położony w najwyższym punkcie nieruchomości około 30 cm powyżej najniższego punktu jezdni, w którym gromadzi się woda opadowa podczas gwałtownych opadów.
W ocenie biegłego niesporny fakt zalewania posesji powódek wodami opadowymi nie przekłada się na zalewanie lub podtopienie budynku wodą z ulicy.
Poza tym teren posesji jest ukształtowany w taki sposób, iż spływ przelewającej się wody przez chodnik na posesję następuje wzdłuż budynku po jego południowej stronie .
Biegły przyznał ,iż w dniu oględzin piwnica budynku nosiła ślady zwilgocenia (niewielkie zawilgocenie, gromadzenie się miejscowo wody na posadzce nie zachowującej poziomu ), jednak to nie woda opadowa z jezdni wywołała ten stan, w ocenie biegłego najprawdopodobniej powodem tego może być wysoki poziom wód gruntowych, zalanie z dachu przed wybudowaniem daszku nad wejściem do piwnicy (daszek został wykonany w toku procesu).
Stan ścian w piwnicy (pęcherze, odspojenie tynku) jest typowy dla długotrwałego podciągania wilgoci z fundamentów i ścian fundamentowych na skutek wadliwie wykonanej lub uszkodzonej izolacji poziomej i pionowej.
Zdaniem biegłego załączona do akt sprawy dokumentacja fotograficzna wskazuje na to ,że system odprowadzania wody z dachu nie był w pełni sprawny i mógł stanowić przyczynę zalewania piwnic oraz współprzyczynę zalewania gruntu wokół budynku.
Opinia biegłego jest pełna, rzetelna, nie wykazuje żadnych sprzeczności brak bowiem podstaw do podważenia ww. opinii, zarzuty pełnomocników stron zostały w ocenie sądu skuteczne i profesjonalnie odparte przez biegłego.
W takiej sytuacji wniosek pełnomocnika powódek o dokonanie oceny prawidłowości opinii biegłego A. S. (1) przez jej weryfikacje przez (...) Federację (...) majątkowych z siedzibą w W. podlegał oddaleniu. Podstawy do takiej weryfikacji nie może stanowić okoliczność, iż jedna ze stron nie zgadza się z wnioskami zawartymi w opinii biegłego.
Powódki swoje twierdzenia o odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego wywodziły z jego obowiązku dotyczącego należytego utrzymania podlegających mu dróg publicznych.
W treści pozwu i dalszych pism procesowych powódki jednoznacznie zakreśliły podstawę faktyczną swojego żądania. Wskazały mianowicie, że dochodzonych kwot pieniężnych dochodzą one tytułem spadku wartości nieruchomości oraz bezpośrednich strat powodowanych zalewaniem nieruchomości wodą opadową z ulicy.
W zakresie tych ostatnich wskazały, że w skutek zalewania nieruchomości uległy zniszczeniu m.in.: fundamenty budynku, tynki zewnętrzne oraz wewnętrzne na wysokości piwnicy, posadzki, drzwi, schody do piwnicy, murek pod schodami, schody prowadzące do domu, piec CO, chodnik prowadzący do domu, ogrodzenie nieruchomości, przedmioty znajdujące się w piwnicy (koszyki wiklinowe, wirówka, dwie pralki wirnikowe), pojawił się grzyb.
Przeprowadzony w niniejszej sprawie dowód z opinii biegłego sądowego A. S. (1) jednoznacznie wykazał, że spadek wartości nieruchomości powódek oraz uszkodzenia mienia nie nastąpiły w związku z nieprawidłowym ułożeniem chodnika przy ulicy (...). Konstatacja taka stała się uzasadniona pomimo, że wadliwa konstrukcja ww. drogi, w tym objętego nią chodnika rzeczywiście powoduje przedostawanie się wody deszczowej na nieruchomość powódek. Koniecznym więc byłoby dokonanie stosownej naprawy spadku chodnika.
Powódki, reprezentowane w sprawie przez fachowego pełnomocnika,- po opinii biegłych dalej podtrzymały swoje roszczenie odszkodowawcze w ww postaci, nie podniosły prawidłowego roszczenia, aby powyższą, negatywną dla nich sytuację wyeliminować (np. poprzez nakazanie pozwanej określonych działań mających zapobiec naruszeniom ich prawa własności).
W tej sytuacji zasądzenie na ich rzecz kwoty odpowiadającej kosztom nakładów niezbędnych dla zabezpieczenia nieruchomości przed jej dalszym zalewaniem stanowiłoby wyjście ponad żądanie (art. 321 k.p.c.).
Na końcu procesu w piśmie z dnia 7 października 2015r pełnomocnik wskazał alternatywną podstawę powództwa art. 23 i 24 kc (ochrona dóbr osobistych- prawo do zamieszkiwania w godnych warunkach), wnosząc jednocześnie o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z dziedziny psychologii.
Dowód ten podlegał oddaleniu, bowiem jak już o tym była w pozwie strona powodowa nakreśliła podstawę faktyczną roszczenia i to było przedmiotem dwuletniego sporu. W takiej sytuacji podnoszenie lęków, krzywdy powódek związanych z zalewaniem ich posesji – jest nieporozumieniem.
Mając na uwadze powyższe powództwo podlegało oddaleniu. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c.
Powyższy wyrok zaskarżyły apelacją powódki, które powołując się na naruszenie art. 233 § 1 kpc, art. 244§ 1 kpc w zw. z art. 66 ust.1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane, art. 210 § 1 zd. 2 kpc, art. 156 ust.1 w zw. z art. 149 oraz art. 240 ust. 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, zaniechanie ustalenia poniesionych przez powódki szkód w budynku i jego wyposażeniu jak również prac koniecznych do usunięcia skutków zalewania nieruchomości, wartości tych prac oraz prac koniecznych do zabezpieczenia nieruchomości powódek przed zalewaniem przez wody opadowe z ulicy, sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału, wniosły o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa.
Skarżące wniosły też o dokonanie oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego przez biegłego rzeczoznawcę A. S. (1) z dnia 4 marca 2015r. wraz opinią uzupełniającą z 16.07.2015r. przez (...) Federację (...) w W. ewentualnie przeprowadzenie dowodu z opinii innego rzeczoznawcy majątkowego oraz z zakresu budownictwa w szczególności kosztorysowania.
Na wypadek stwierdzenia braku podstaw do zmiany wyroku skarżące wniosły uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Sąd Okręgowy na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, ocenionego bez przekroczenia granic określonych treścią art. 233§1 kpc dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych oraz trafnie określił ich prawne konsekwencje. Ustalenia te oraz ich prawną ocenę Sąd Apelacyjny podziela, przyjmując je jako własne.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc poprzez dokonanie ustaleń odnośnie zakresu i częstotliwości zalewania nieruchomości powódek na podstawie opinii biegłego A. S. z pominięciem innych dowodów(w istocie jest zarzut sprzeczności ustaleń faktycznych z treścią zebranego materiału) oraz zarzut sprzeczności ustaleń Sądu Okręgowego w zakresie istnienia innych niż nieprawidłowa przebudowa jezdni przyczyn zalewania nieruchomości z treścią zebranego materiału tj. pismami powódek do Urzędu Miasta K., (...) oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, protokołem Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w K., Decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 1.12. 2011r., pismem (...) SA z 22 08.2011r. dokumentacją zdjęciową, opinią biegłego W. K., zeznaniami świadka E. K..
Skarżące nie rozwinęły wskazanych zarzutów w części motywacyjnej środka odwoławczego ograniczając się w istocie do powtórzenia samego zarzutu i w tych warunkach przedmiotowe zarzuty naruszenia prawa procesowego nie mogły okazać się skuteczne.
Należy zauważyć, że świadek E. K. wskazywała, że podczas oględzin stwierdzono, że rynny na domu powódek odprowadzają wodę bezpośrednio na teren przylegający przy budynku.
Twierdzenie apelacji jakoby zeznania te miały stanowić dowód na wykluczenie innych przyczyn zalewania nieruchomości powódek, w tym w szczególności okolic budynku jest zatem oczywiście sprzeczne z treścią zeznań świadka.
W odniesieniu zaś do mających uzasadniać wskazaną sprzeczność zeznań powódki K. G. należy wskazać, że wywody apelacji w tym zakresie są bardzo ogólne, lakoniczne i nie dają podstawy do zakwestionowania należycie umotywowanych ustaleń Sądu Okręgowego co do istnienia również innych, niż zalewanie wodą opadową z ulicy, przyczyn zalewania nieruchomości powódek, w szczególności zaś wynikających z opinii biegłego A. S. przyczyn występowania w piwnicy budynku mieszkalnego powódek śladów zawilgocenia.
Należy też uwzględnić, że powódka miała interes w korzystnym dla siebie prezentowaniu faktów.
Niezależnie od tego należy wskazać, że powódka używała w swych zeznaniach trybu przypuszczającego w odniesieniu do przyczyn zalewania jej posesji i wskazała też w tym kontekście „być może coś z głębi ziemi wychodzi dokładnie nie wiem”, a nadto wskazywała na podniesienie się poziomu wód gruntowych na terenie gminy K..
Powódka potwierdziła także wskazany w zeznaniach świadka E. K. fakt, że z rynien na budynku powódek woda rozlewa się na teren posesji, bowiem pod rynnami nie ma studzienek.
Bezpodstawny okazał się zarzut naruszenia art. 244 § 1 kpc w zw. z art. 66 ust.1 pkt 3 ustawy Prawo budowlane poprzez pominięcie ustaleń zawartych w decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z 1.12. 2011r. co do przedostawania się wody na teren działki z niewłaściwie przebudowanego chodnika.
Sąd Okręgowy miał bowiem na uwadze zarówno fakt wydania przedmiotowej opinii jak i treść jej uzasadnienia.
Z tej decyzji wynika, że na szerokości furtki i wjazdu na posesję stwierdzono takie pochylenie utwardzonego chodnika, które sprzyja zalewaniu działki wodami opadowymi.
Sąd Okręgowy nie poczynił ustaleń sprzecznych z tą decyzją.
Decyzja ta jednak nie wiązała Sądu Okręgowego co do ustalenia, że zalewanie nieruchomości powódek w wyniku tego ukształtowania chodnika nie przekładało się na zalewanie lub podtapianie budynku mieszkalnego powódek wodą z ulicy i nie było w związku z powyższym przyczyną szkód powstałych w budynku powódek.
Decyzja ta nie stanowiła przeszkody do dokonania ustaleń, że zawilgocenie piwnicy budynku spowodowane było wysokim poziomem wód gruntowych na posesji położonej w zlewni cieku wodnego łączącego dwa jeziora oraz zalaniem budynku powódek wodą opadającą z dachu budynku przed wybudowaniem – już w toku procesu - daszku nad wejściem do piwnicy.
Te ustalenia Sąd Okręgowy poczynił na podstawie opinii biegłego mgr inż. budownictwa A. S., który jest biegłym zarówno z zakresu szacowania nieruchomości jak i budownictwa, w tym w dziedzinie ustalania i oceny stanu technicznego budynków. Biegły z dziedziny budownictwa niewątpliwie posiada kompetencje do ustalenia przyczyn pojawiania się w piwnicy budynku powódek wody, występującej na niewielkiej powierzchni w formie zawilgocenia lub gromadzenia miejscowo na skutek posadzki piwnicznej nie zachowującej poziomu.
Biegły wskazał w opinii, że piwnica budynku powódek była w dniu wizji nieznacznie zawilgocona, a na jej ścianach występowały pęcherze i odspojenia tynku typowe przy długotrwałym tzw. podciąganiu wilgoci z fundamentów i ścian fundamentowych na skutek wadliwie wykonanej lub uszkodzonej izolacji pionowej i poziomej.
Jeżeli natomiast następuje zalanie lub podtopienie budynku w taki sposób, że woda stoi na całej powierzchni ograniczonej ścianami, to poziom wody zostawia wyraźny, trudny do przeoczenia ślad na ścianach, czego biegły nie stwierdził w przedmiotowym budynku.
W ocenie Sądu Apelacyjnego uznając przedmiotową opinię także w tym zakresie za wiarygodną i posiadającą moc dowodową Sąd Okręgowy nie naruszył postanowień art. 233 § 1 kpc.
Wbrew zarzutowi apelacji stanowisko biegłego, w tym w szczególności analiza śladów zawilgocenia w piwnicy powódek i wnioski co do ich przyczyny są zgodne z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej.
Skoro brak było śladów zalania piwnicy w taki sposób, że woda stała na całej powierzchni ograniczonej ścianami, to racjonalne jest założenie, że zawilgocenie było spowodowane przyczynami wskazanymi w opinii biegłego, a nie zalaniem piwnicy wodą przedostającą się na teren posesji powódek z ulicy podczas nawalnych deszczów.
W apelacji skarżące w ogóle nie odnoszą się do argumentacji biegłego w tym zakresie a jak już stwierdzono brak jest podstaw, by kwestionować to stanowisko z urzędu.
Skarżące nie kwestionują też ustalenia biegłego, że dopiero w toku procesu wybudowały daszek nad wejściem do piwnicy i że istniejący uprzednio system odwodnienia dachu nie był w pełni sprawny.
Jak to już wskazano z zeznań powódki K. G. wynikało przy tym, że poziom wód gruntowych na terenie Gminy K. się podnosi oraz że woda z rynien na jej domu rozlewała się bezpośrednio na teren posesji.
Świadek E. K. zeznała natomiast, że woda z tych rynien rozlewała się bezpośrednio na teren przylegający do budynku. Oznacza to daleko idący brak staranności powódek w kwestii zabezpieczania budynku przed zalaniem lub podtopieniem wodą opadową spływającą z dachu.
Powyższe stanowi potwierdzenie stanowiska wyrażonego przez biegłego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego biegły z dziedziny budownictwa posiada też wiadomości specjalne umożliwiające mu ustalenie ukształtowania terenu zabudowanej działki powódek i na tej podstawie odtworzenie szlaku, którym zgodnie z zasadami fizyki migruje woda przelewająca się w czasie nawalnych deszczy przez jezdnię i chodnik na teren nieruchomości powódek w najniższym punkcie jezdni na wprost bramy wjazdowej do posesji(k. 217).
Ustalenie, że zalanie tymi wodami nie mogło dotknąć budynku, który nie znajduje się na szlaku przemieszczania się wód przedostających się z ulicy, i położony jest w najwyższym punkcie nieruchomości, również mieściło się w zakresie kompetencji biegłego z dziedziny budownictwa, bowiem inżynier budownictwa musi posiadać wiadomości specjalne z tego zakresu niezbędne zarówno w procesie projektowania jak i wykonywania obiektów budowlanych.
Brak jest zatem podstaw do kwestionowania ustaleń Sądu Okręgowego co do szlaku migracji przedmiotowych wód zalewowych oraz usytuowania budynku powódek poczynionych w tym zakresie na podstawie opinii biegłego.
Wskazana wyżej analiza śladów wilgoci w piwnicy powódek oraz nieprawidłowości w odwodnieniu dachu dodatkowo potwierdzają stanowisko biegłego w tym zakresie i czynią wywody opinii logicznie spójnymi.
Brak jest też w konsekwencji podstaw do kwestionowania stanowiska biegłego, który odpowiadając na pytania zawarte w tezie dowodowej zleconej mu opinii – którą to tezę strony zgodnie zaaprobowały podczas rozprawy w dniu 13.10.2014r. - nie stwierdził uszkodzeń budynku na skutek zalewania wodą z ulicy.
Niesłuszny okazał się zatem zarzut naruszenia art. 233 § 1 kpc przez zaniechanie ustalenia wysokości poniesionych przez powódki szkód w budynku i jego wyposażeniu jak również wartości prac koniecznych do usunięcia skutków zalewania nieruchomości.
Sąd Okręgowy na podstawie opinii biegłego ustalił, że takie szkody nie powstały i w konsekwencji nie zachodzi potrzeba poniesienia nakładów na ich usunięcie.
Niezależnie od tego nieporozumieniem jest zarzucanie w tym kontekście naruszenia art. 233 § 1 kpc, który dotyczy oceny dowodów, a nie zaniechań – w niniejszej sprawie nie mających zresztą miejsca – w zakresie dokonania ustaleń faktycznych.
Nie zachodzą także podstawy do kwestionowania opinii biegłego A. S. w zakresie, w jakim wskazał on, że nie nastąpił spadek wartości nieruchomości powódek na skutek okresowego zalewania jej wodami opadowymi przemieszczającymi się z jezdni i chodnika podczas nawalnych deszczów.
Niewątpliwie rzeczoznawca majątkowy posiada wiadomości specjalne pozwalające mu na ustalenie jaki wpływ ma wskazane zalewanie na wartość nieruchomości.
W niniejszej sprawie rzeczoznawca, będący jednocześnie biegłym z dziedziny budownictwa stwierdził przy tym, że właścicielkom nieruchomości przysługuje roszczenie o definitywne usunięcie przyczyny tego zalewania.
Skoro biegły nie stwierdził takiego spadku wartości, to wbrew twierdzeniom apelacji nie było też żadnej przyczyny do tego, by biegły sporządził operat szacunkowy i ustalał wartość nieruchomości powódek.
Nie zachodziła bowiem taka potrzeba, a nakazanie biegłemu ustalania wartości nieruchomości generowałoby jedynie zbędne koszty.
Z tej racji całkowicie niezasadny okazał się zarzut apelacji oddalenia wniosku powódek o dokonanie oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego przez biegłego A. S. przez (...) Federację (...) w W..
W sprawie nie mamy do czynienia z operatem szacunkowym ustalającym wartość nieruchomości powódek.
Niezasadne jest zatem zarzut naruszenia art. 156 ust.1 w zw. z art. 149 oraz art. 240 ust.2 ustawy o gospodarce nieruchomościami w związku z art. 278 kpc „poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu szacowania nieruchomości powódek z pominięciem wymagań ustanowionych dla operatu szacunkowego i wymagań działu IV powyższej ustawy, a w konsekwencji zaniechania ustalenia, czy doszło do spadku nieruchomości.
Nadto skorzystanie z możliwości weryfikowania opinii sądowej przez organ zewnętrzny powinno następować jedynie w sytuacjach wyjątkowych, w przypadku, gdy np. zostało wydanych kilka rażąco sprzecznych opinii (ściślej – operatów szacunkowych) opartych na tej samej metodologii wyceny nieruchomości (por. art. 157 ust. 4 ugn). Co do zasady bowiem to sąd orzekający jest w pierwszej kolejności uprawniony i zobowiązany do samodzielnej oceny opinii biegłego, tak jak każdego innego dowodu (art. 233 § 1 kpc).
Trzeba przy tym wskazać, że powódki nie mogą skutecznie powoływać się w środku odwoławczym na zarzucane uchybienie.
Pełnomocnik powódek złożył wprawdzie zastrzeżenie do protokołu z powołaniem się na treść art. 162 kpc w odniesieniu do postanowienia oddalającego ten wniosek, lecz nie wskazał przy tym jakie przepisy miał przy tym naruszyć Sąd Okręgowy(k. 299).
Z treści art. 162 k.p.c. wynika wprost, że strona ma zwrócić uwagę sądowi na uchybienie przepisom postępowania. Oznacza to, że nie jest wystarczające zwrócenie się do sądu o zaprotokołowanie, że strona zgłasza i wnosi o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Zastrzeżenie będzie skuteczne, jeżeli strona wskaże przepisy, które sąd, jej zdaniem, naruszył (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2013 roku, sygn. akt: V CSK 544/12). Nie budzi przy tym wątpliwości, że jeżeli strona jest w procesie reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, zastrzeżenie złożone przez niego do protokołu w trybie art. 162 k.p.c. jest skuteczne wówczas, gdy wskazuje, jakie przepisy postępowania zostały naruszone (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2006 r. V CSK 237/06). W konsekwencji takie zastrzeżenie nie jest skuteczne, gdy nie zawiera wyczerpującego przytoczenia naruszonych przepisów postępowania i nie spełnia tym samym celu umożliwienia sądowi usunięcia skutków naruszenia przepisów postępowania (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 lipca 2013 roku, sygn. akt: V ACa 187/13).
Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do uwzględnienia zawartych w apelacji wniosków o dokonanie oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego wykonanego przez rzeczoznawcę majątkowego A. S. przez (...) Federację (...) w W. oraz ewentualnie o przeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego rzeczoznawcy majątkowego z zakresu budownictwa, w szczególności kosztorysowania.
Ewentualny wniosek dowodowy nie określa nawet tezy proponowanej opinii biegłego i już z tej racji nie zasługiwał na uwzględnienie.
Co do braku podstaw do dokonania oceny operatu szacunkowego w trybie art. 157 ugn była już mowa powyżej i należy w tym zakresie powołać na te wskazania.
W ocenie Sądu Apelacyjnego najistotniejsze jest jednak to, że powódki nie mogły skutecznie dochodzić naprawienia ewentualnej szkody polegającej na obniżeniu wartości ich nieruchomości wskutek okresowego zalewania jej wodami opadowymi nachodzącymi z ulicy z tej przede wszystkim przyczyny, że nie można tu mówić o szkodzie mającej charakter trwały.
Z opinii biegłego A. S. wynika, że istnieje rozwiązanie „najbardziej racjonalne i zamykające sprawę zalewania posesji’ a polegające na wykonaniu spustu ulicznego odprowadzającego wodę z najniższego punktu jezdni”.
Powódki jednak z roszczeniem o wykonanie takiego spustu nie wystąpiły, a jednocześnie twierdzą, że wskutek zalewania ich nieruchomości przez wody opadowe migrujące z ulicy poniosły szkodę polegającą na obniżeniu wartości nieruchomości.
Jak wskazano w wyroku Sądu Najwyższego z 15.09.2011r. II CSK 681/10 szkoda w postaci zmniejszenia wartości nieruchomości występuje wtedy, gdy ma charakter trwały i nieodwracalny. Nie można mówić o takiej szkodzie wówczas, gdy właścicielowi nieruchomości przysługuje roszczenie negatoryjne umożliwiające przywrócenie stanu zgodnego z prawem.
Skoro powódkom przysługuje roszczenie, którego realizacja definitywnie zapobiegłaby zalewaniu ich nieruchomości wodami opadowymi napływającymi z ulicy, to nie można mówić o trwałym charakterze szkody mającej polegać na obniżeniu wartości nieruchomości wskutek jej okresowego zalewania tymi wodami.
Niezasadne są zarzuty odnoszące się do naruszenia art. 210 § 1 zd. 2 kpc „poprzez odmowę uwzględnienia alternatywnej podstawy prawnej roszczenia tj. naruszenia dóbr osobistych powódek, wskazanej na rozprawie w dniu 7.10.2015r.”.
Zarzut ten w części motywacyjnej apelacji nie został w żaden sposób rozwinięty i już z tej racji nie może zostać uwzględniony.
Skarżące nie zawarły w środku odwoławczym jakichkolwiek wywodów, które miałyby uzasadniać naruszenie przepisów o ochronie dóbr osobistych.
Ponadto jedyny dowód, o który wnioskowały w związku z tym roszczeniem powódki – opinia psychologa - został przez Sąd Okręgowy oddalony, a skarżące tego rozstrzygnięcia w apelacji nie kwestionują i nawet nie mogłyby kwestionować w środku odwoławczym w sytuacji, gdy ich pełnomocnik zgłosił wprawdzie co do tego rozstrzygnięcia zastrzeżenie z art. 162 kpc, lecz nie może ono być uznane za skuteczne w sytuacji, gdy jednocześnie nie wskazano, jakie przepisy miał naruszyć Sąd Okręgowy - w tym zakresie należy powołać się na powyższe wskazania.
Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 kpc oddalił apelację.
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu w instancji odwoławczej znajdowało oparcie w art. 102 kpc w zw. z art. 391 § 1 kpc.
Sąd Apelacyjny miał na uwadze trudną sytuacje materialną powódek oraz ich subiektywne przekonanie o zasadności dochodzonych roszczeń.
(...) M. M. G.