sygn. VIII Ua 3/26 11 maja 2026 Sąd Okręgowy w Łodzi

Uzasadnienie z 11 maja 2026, sygn. VIII Ua 3/26

Najważniejsze informacje

W skrócie

Typ sprawy sprawa pracownicza
Tryb rozprawa
Tematy
samorząd terytorialny ubezpieczenia społeczne emerytura
Role w sprawie
powód odwołujący świadek Skarb Państwa biegły
Data orzeczenia 11 maja 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Agnieszka Olejniczak-Kosiara

Sygn. akt VIII Ua 3/26

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 listopada 2025 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu sprawy X U 503/25 z wniosku H. S. przeciwko F. Zespołowi do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w N. o ustalenie wyższego stopnia niepełnosprawności w związku z odwołaniem od orzeczenia z dnia 5 lipca 2023 roku, nr WZON.(...).(...).667.2023, oddalił odwołanie oraz przyznał i nakazał wypłacić adw. U. S. od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi kwotę 885,60 złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej wnioskodawczyni z urzędu, w tym kwotę 165,60 złotych tytułem podatku od towarów i usług.

Przedmiotowe rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy wydał na podstawie następujących ustaleń faktycznych i rozważań prawnych:

H. S. ma 74 lata. Z uwagi na posiadane schorzenia pozostaje pod opieką wielu lekarzy specjalistów. Leczy się u endokrynologa, z uwagi na powiększające się guzki tarczycy, utrudniające niekiedy przełykanie i mówienie. Po wypadku samochodowym, podczas którego doszło u niej do złamania nosa, korzysta z pomocy laryngologa. Kontynuuje leczenie psychiatryczne. Porusza się z balkonikiem. Mieszka sama w parterowym domu jednorodzinnym
w Ł.. W przeszłości miała przydzieloną opiekunkę z MOPSu. Obecnie pomaga jej odpłatnie sąsiadka, która przychodzi 3-4 razy w tygodniu. Proste posiłki, takie jak kanapki, wnioskodawczyni przygotowuje sama. Po domu chodzi z balkonikiem. U lekarzy jest zazwyczaj dwa-trzy razy w miesiącu.

Córka wnioskodawczyni dowozi jej jedzenie i szykuje leki. Zostawia zakupy i nie zostaje na długo. W zakresie napalenia w piecu, wyniesienia śmieci pomagają jej także inni członkowie rodziny. Wnioskodawczyni sama odgrzewa sobie posiłki, sama przyjmuje leki, szykuje sobie herbatę. Kiedy córka do niej nie przyjeżdża, sama zajmuje się szykowaniem leków. Wnioskodawczyni porusza się po domu z pomocą balkonika. Zdarza się, że wychodzi też na podwórko. W kąpieli pomaga jej raz w tygodniu córka. W międzyczasie korzysta z nawilżanych chusteczek. Od roku ma nową łazienkę, dostosowaną do potrzeb. Do lekarzy zawozi ją córka lub kuzyn. Zdarza się, że jeździ autobusem. Wnioskodawczyni sama pamięta o wizytach lekarskich.

W dniu 28 lutego 2023 roku H. S. złożyła wniosek o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.

Orzeczeniem z dnia 22 marca 2023 roku nr: (...) Powiatowy Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Ł. zaliczył H. S. do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Jako symbol przyczyny niepełnosprawności wskazano (...). Podano, iż orzeczony charakter niepełnosprawności ma charakter okresowy i orzeczenie wydaje się do 31 marca 2028 roku. Ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od 28 lutego 2023 roku, a daty powstania niepełnosprawności nie da się ustalić. Wskazano, iż H. S. nie wymaga konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji.

H. S. wniosła odwołanie od orzeczenia Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Ł., w którym nie zgodziła się z wydanym orzeczeniem i wniosła o zmianę stopnia niepełnosprawności na znaczny ze względu na pogorszenie stanu zdrowia oraz zmianę wskazania w pkt 7.

Wnioskodawczyni przebyła 14 września 2018 roku wypadek komunikacyjny, w wyniku którego nastąpił uraz głowy. Występują u niej zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego i stawów kolanowych oraz padaczka pourazowa. Z powodu złamania kończyny dolnej została po wypadku uznana za osobę niepełnosprawną w stopniu znacznym.

Obecnie z punktu widzenia neurologicznego u wnioskodawczyni stwierdza się naruszenie sprawności organizmu pozwalające zaliczyć ją do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności od 28 lutego 2023 roku. Wymaga ona częściowej lub czasowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych, w tym w samoobsłudze, poruszaniu oraz przemieszczaniu się poza domem. W domu porusza się z użyciem balkonika. Nie wymaga długotrwałej pomocy lub opieki innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji.

Stan rokuje poprawę. Stopień niepełnosprawności(...) ma charakter okresowy do 31 marca 2028 roku.

U wnioskodawczyni rozpoznaje się chorobę zwyrodnieniową wielostawową, chorobę dyskopatyczno-zwyrodnieniową kręgosłupa, stan po złamaniu kłykcia bocznego kości piszczelowej lewej- leczony operacyjnie we wrześniu 2018 roku, chorobę zwyrodnieniową stawów kolanowych. Nadto wnioskodawczyni cierpi na stan po zakrzepicy żylnej żył lewej kończyny dolnej, zespół pozakrzepowy, astmę oskrzelową, guzki tarczycy, otyłość, nadciśnienie tętnicze, padaczkę pourazową, sarkoidozę, przewlekłe zapalenia zatok. Choroba zwyrodnieniowa jest chorobą postępującą, ale można spowolnić jej przebieg leczeniem zachowawczym lub wymianą stawów kolanowych, żeby poprawić komfort życia. Obecnie wnioskodawczyni wymaga pomocy w wykonywaniu ciężkich prac domowych, takich jak sprzątanie, mycie podłóg, wieszanie firanek czy noszenie ciężkich zakupów. Złamanie kończyny dolnej zostało w pełni wyleczone, objawy ze strony stawów kolanowych wynikają z choroby zwyrodnieniowej i można je wyleczyć implementowaniem endoprotez.

Z punktu widzenia ortopedycznego problemy zdrowotne wnioskodawczyni powodują, że jest ona osobą z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej lub wymagającej czasowej bądź częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych. Wnioskodawczyni nie wymaga stałej lub długotrwałej pomocy osób w celu pełnienia ról społecznych ze względu na znaczne ograniczenie możliwości samodzielnej egzystencji. W związku z tym, uwzględniając przyczyny ortopedyczne wnioskodawczyni, uzasadnione jest zakwalifikowanie jej do kategorii osób niepełnosprawnych stopnia umiarkowanego. Nie da się jednoznacznie ustalić, od kiedy wnioskodawczyni jest osobą niepełnosprawną. Stopień niepełnosprawności umiarkowany datuje się na 28 lutego 2023 roku.

Rokowania ze strony ortopedycznej są niepewne. Schorzenia ortopedyczne mogą ulec poprawie dzięki leczeniu, choć pełne wyleczenie nie jest możliwe, zwłaszcza w obrębie kręgosłupa. Stopień niepełnosprawności z przyczyn ortopedycznych ma charakter okresowy do 31 marca 2028 roku.

Z punktu widzenia internistycznego u wnioskodawczyni rozpoznaje się nadciśnienie tętnicze wyrównawcze i astmę oskrzelową (bez istotnych zaostrzeń wymagających hospitalizacji). Ponadto u wnioskodawczyni stwierdzono: padaczkę pourazową, chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa z okresowym zespołem bólowym, stan po urazie głowy w 2018 roku, chorobę stawową wielostawową, stan po złamaniu kłykcie bocznego kości piszczelowej lewej leczone operacyjnie we wrześniu 2018 roku, otyłość, guzki tarczycy, sarkoidozę, zakrzepicę żył głębokich (...).

Niewątpliwie wnioskodawczyni jest relatywnie dość dobrego (stabilnego) ogólnego stanu z punktu widzenia kardiologa i internisty. Występujące u niej schorzenia internistyczne przebiegają łagodnie w przewidywalny sposób, nie występują istotne powikłania. Dominują problemy neurologiczno-ortopedyczne wynikające z choroby zwyrodnieniowej kręgosłupa i zwyrodnienia wielostawowego. Na chwilę obecną brak jest też danych na ewentualne rozpoznanie znaczącego upośledzenia funkcji układu krążenia czy rozpoznania niewydolności serca. Ujawnione dotychczas schorzenia wnioskodawczyni wymagają okresowej kontroli oraz przyjmowania leków, jednak pomimo zaistnienia tych internistycznych jednostek chorobowych jej ogólny stan zdrowia jest dobry i nie stanowi on podstawy uzasadniającej stwierdzenia niepełnosprawności z powodów internistycznych.

Z punktu widzenia internistycznego i kardiologicznego wnioskodawczyni nie jest osoba niepełnosprawną.

U wnioskodawczyni rozpoznaje się wole wieloguzkowe nietoksyczne w 2010 roku. Z punktu widzenia endokrynologicznego u wnioskodawczyni stwierdza się naruszenie sprawności organizmu pozwalające zaliczyć ją do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Ustalony stopień niepełnosprawności w ocenie endokrynologicznej ma charakter trwały.

Wnioskodawczyni odczuwa subiektywne objawy w postaci niedosłuchu oraz zawrotów głowy. W 2018 roku doznała urazu twarzoczaszki ze złamaniem kości nosowych. Z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością było to proste złamanie bez przemieszczenia odłamów kostnych nie wymagające zabiegu nastawienia, tj. repozycji kości nosowych dla przywrócenia drożności nosa. Złamanie takie zrasta się samoistnie w ciągu 7 do 14 dni. Stwierdzone u odwołującej skrzywienie przegrody nosa nie upośledza w istotny sposób funkcji oddechowej nosa. Stwierdzone schorzenie zatok przynosowych o charakterze obrzękowo-przerostowym ma podłoże zapalno-alergiczne oraz często występuje u osoby chorującej na astmę oskrzelową. U wnioskodawczyni nie stwierdzono niewydolności oddechowej górnych dróg oddechowych ograniczającej możliwość poruszania się bądź wykonywania codziennych czynności samoobsługowych. Subiektywne zawroty głowy mogą być uwarunkowane wiekiem, nadciśnieniem tętniczym, jak również zmianami zwyrodnieniowymi w odcinku szyjnym kręgosłupa bądź zmianami naczyniowymi. U wnioskodawczyni nie stwierdzono objawów klinicznych wskazujących na zaburzenia funkcji obwodowego układu równowagi, tj. błędnika. Zawroty głowy u wnioskodawczyni są pochodzenia ośrodkowego i naczyniowego. Zawrotom głowy mogą towarzyszyć zaburzenia równowagi statycznej i dynamicznej, co stanowi ryzyko nagłych upadków oraz doznania urazów ciała. Brak stabilności stanowi pewne ograniczenie w wykonywaniu niektórych czynności domowych, zwłaszcza na wysokości (np. mycie okien), jak również wykonywania gwałtownych ruchów głowy do boku oraz pochylania głowy ku dołowi (np. przy zakładaniu obuwia).

Z punktu widzenia laryngologicznego, otolaryngologicznego i audiologicznego brak jest podstaw do zakwalifikowania H. S. do grona osób niepełnosprawnych z tytułu schorzenia oznaczonego symbolem (...).

Wnioskodawczyni z przyczyn urologicznych nie jest osobą o znacznym, umiarkowanym oraz lekkim stopniu niepełnosprawności. Orzeczona u niej niepełnosprawność była spowodowana chorobami związanymi z upośledzeniem narządu ruchu oraz chorobami neurologicznymi, a nie chorobami układu moczowego. W związku z tym wnioskodawczyni nie jest osobą niepełnosprawną z przyczyn urologicznych.

Wnioskodawczyni ma objawy nawracających zaburzeń depresyjnych. Nasilenie dolegliwości nie stanowi o niemożności do samodzielnej egzystencji. Wnioskodawczyni ze względu na stan psychiczny powinna być zaliczona do osób o lekkim stopniu niepełnosprawności. Niepełnosprawność jest trwała. Początek niepełnosprawności jest niemożliwy do ustalenia. Ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od 28 lutego 2023 roku. Należy przyjąć że wnioskodawczyni ma naruszoną sprawność organizmu i w związku z tym obniżoną sprawność funkcjonowania, a jej zdolności wykonywania pracy są ograniczone w porównaniu do pracy osoby i pełnej sprawności fizyczno-ruchowej oraz psychicznej ale można je kompensować. Istotny wpływ na stan zdrowia psychicznego i funkcjonowanie ma współistnienie schorzeń somatycznych i neurologicznych. Wnioskodawczyni nie wymaga korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji. Nie wymaga zamieszkiwania w osobnym pokoju.

Powyższy stan faktyczny Sąd I instancji ustalił na podstawie powołanych dowodów, z których punktu widzenia przedmiotu n/n sprawy największe znaczenie miały opinie biegłych: z zakresu neurologii oraz ortopedii i traumatologii, a także z zakresu chorób wewnętrznych, endokrynologii, psychiatrii, urologii, laryngologii i audiologii. Sąd Rejonowy nie dopatrzył się w ich treści jakichkolwiek okoliczności negatywnie rzutujących na ich wartość dowodową i uznał, że zostały one sporządzone rzetelnie, odpowiadały na wszystkie pytania istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a wnioski w nich zawarte wzajemnie się uzupełniały. Przy ocenie konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji Sąd meriti podał, że dodatkowo posiłkował się zeznaniami przesłuchanych w sprawie świadków, z których jednoznacznie wynika, iż H. S. jest osobą w większości samodzielną w zakresie samoobsługi, wymagającą jedynie czasowej albo częściowej pomocy innych osób. Sąd Rejonowy argumentował, że odwołująca mieszka sama, porusza się w obrębie domu i w jego najbliższej okolicy samodzielnie, akcentując, że sposób funkcjonowania H. S. zrekonstruowany w oparciu o zeznania świadków nie tylko nie dowodzi jej niezdolności do samodzielnej egzystencji, ale też nie potwierdza, by zdolność ta była ograniczona w stopniu znacznym. Sąd a quo uwzględnił, że rodzina pomaga powódce w niektórych codziennych obowiązkach, jednak nie udziela jej stałej pomocy przy czynnościach samoobsługowych. Udzielanie przez najbliższą rodzinę wsparcia w czynnościach takich jak zakupy, sprzątanie czy rozpalanie pieca samotnie zamieszkującej jawi się jako naturalne choćby ze względu na wiek wnioskodawczyni (74 lata). Z kolei fakt, że wnioskodawczyni jest względnie (przy wykorzystaniu balkonika) samodzielna w zakresie przemieszczania się w środowisku domowym, przyjmowania leków, przygotowania kanapek i herbaty, toalety oraz elementarnych czynności higienicznych, a nadto nie występują u niej ograniczenia w zakresie komunikacji i funkcji kognitywnych (sama przyjmuje leki, jest w stanie stawić się na rozprawie i złożyć zeznania, sformułować racjonalne pisma procesowe, odbyć wiele wizyt lekarskich w ciągu miesiąca) jednoznacznie w ocenie sądu meriti dowodzi, że zakres ograniczeń wynikających z jej stanu zdrowia nie pozwala na zakwalifikowanie jej do grona osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym.

Sąd Rejonowy wskazał, że pełnomocnik wnioskodawczyni zakwestionował opinię biegłego neurologa, wnosząc o jej uzupełnienie poprzez wyjaśnienie kwestii dotyczącej zmiany stanu zdrowia wnioskodawczyni w porównaniu ze stanem poprzednim, gdy miała orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności, o wyjaśnienie jakie są rokowania na przyszłość co do stanu niepełnosprawności. Pytano, czy stwierdzenie, że wnioskodawczyni wymaga pomocy w samoobsłudze, poruszaniu się i przemieszczaniu poza domem nie pozostaje w sprzeczności ze stwierdzeniem, że nie wymaga stałej lub długotrwałej pomocy innej osoby. Poproszono, aby biegła wyjaśniła jakie jest rozgraniczenie między czasową a stałą lub długotrwałą pomocą. Zwrócono się z pytaniem odnośnie konkretnych wymaganych przez wnioskodawczynię przedmiotów ortopedycznych, środków pomocniczych oraz pomocy technicznych ułatwiających funkcjonowanie.

Sąd I instancji wskazał, że w opinii uzupełniającej biegła szczegółowo odniosła się do wątpliwości wyrażonych przez pełnomocnika, stanowczo podtrzymując wydaną w sprawie opinię pierwotną i wyjaśniła, iż wnioskodawczyni miała orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności z uwagi na uraz narządu ruchu, nie zaś układu nerwowego. Głównym powodem zaliczenia do znacznego stopnia niepełnosprawności – w bliskiej odległości czasowej po wypadku komunikacyjnym – było powikłane złamanie kończyny dolnej lewej, które było leczone chirurgicznie. Biegła wyjaśniła, iż żeby uznać, że dana osoba wymaga stałej lub długotrwałej pomocy lub opieki to osoba badana musiałaby wymagać pomocy przy spożywaniu posiłków (wnioskodawczyni jest samodzielna w tym zakresie), być niezdolna do samodzielnego załatwiania potrzeb fizjologicznych, utrzymania higieny osobistej, pomocy przy ubieraniu i rozbieraniu się i pomocy przy poruszaniu się po powierzchniach płaskich i schodach. Zaznaczono, iż wnioskodawczyni w gabinecie i poza gabinetem poruszała się samodzielnie przy użyciu balkonika. Może niezależnie korzystać z toalety i nie potrzebuje pomocy przy utrzymaniu higieny osobistej. Ubiera i rozbiera się samodzielnie. Jest zatem zdolna do samodzielnej egzystencji. Sąd a quo zaznaczył, że wnioskodawczyni nie zgłaszała dalszych wątpliwości do opinii biegłego.

Następnie Sąd Rejonowy wskazał, że pełnomocnik wnioskodawczyni zakwestionował także opinię biegłego ortopedy, wnosząc o jej uzupełnienie poprzez wyjaśnienie kwestii dotyczącej zmiany stanu zdrowia wnioskodawczyni w porównaniu ze stanem poprzednim, gdy miała orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności, o wyjaśnienie jakie są rokowania na przyszłość co do stanu niepełnosprawności. Poproszono, aby biegły wyjaśnił jakie kryteria muszą być spełnione aby uznać, iż dana osoba wymaga stałej lub długotrwałej opieki. Nadto zwrócono uwagę, iż wnioskodawczyni ma bardzo duże trudności z samodzielnym poruszaniem się, co może sugerować, iż złamanie kończyny dolnej będące wcześniej podstawą do uznania znacznego stopnia niepełnosprawności nie zostało uleczone i pozostawiło trwałe skutki.

Sąd meriti podał, że co do zgłoszonych wątpliwości biegły w opinii uzupełniającej wyjaśnił, iż wszystkie schorzenia ortopedyczne wnioskodawczyni można obecnie skutecznie leczyć i uzyskać znaczącą poprawę. Rokowania są co prawda niepewne, pełne wyleczenie nie jest możliwe, zwłaszcza w obrębie kręgosłupa. Zaznaczono, iż choroba zwyrodnieniowa jest chorobą postępującą, ale można spowolnić jej przebieg leczeniem zachowawczym lub chirurgicznym. Biegły wskazał, iż żeby uznać, że dana osoba z punktu widzenia ortopedycznego wymaga stałej lub długotrwałej pomocy lub opieki to osoba badana musiałaby nie chodzić bądź mieć trudności w utrzymaniu pozycji pionowej, być osobą przewlekle leżącą, wymagającą pomocy w jedzeniu, piciu, załatwianiu potrzeb fizjologicznych. Obecnie wnioskodawczyni wymaga pomocy w wykonywaniu ciężkich prac domowych – sprzątaniu, myciu podłóg, wieszaniu firanek, noszeniu ciężkich zakupów. Biegły zaznaczył, iż złamanie kończyny dolnej będące wcześniej podstawą do uznania znacznego stopnia niepełnosprawności zostało w pełni wyleczone, a trudności w poruszaniu się wynikają nie z powikłań po złamaniu, a z choroby zwyrodnieniowej. Obecne objawy ze strony stawów kolanowych można wyleczyć implantowaniem endoprotez. Sąd a guo podał, że wnioskodawczyni nie zgłaszała też dalszych wątpliwości co do ww. opinii biegłego.

Sąd I instancji wskazał, że pełnomocnik wnioskodawczyni zakwestionował także opinię biegłego endokrynologa w całości, wnosząc o zobowiązanie biegłego do wydania opinii uzupełniającej, w której wyjaśniłby: czy ustalony stopień niepełnosprawności ma charakter trwały czy okresowy, czy zasadne jest zaciągnięcie opinii biegłych z innych dziedzin, jakie były przesłanki ustalenia umiarkowanego stopnia niepełnosprawności odwołującej się, co biegły rozumie pod pojęciem prawdopodobnej potrzeby wykorzystania przez odwołującą praw o ruchu drogowym oraz z jakich przyczyn w ocenie biegłego niecelowym jest kierowanie ubezpieczonej do odpowiedniego zatrudnienia, szkolenia specjalistycznego, uczestnictwa w terapii zajęciowej, zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, korzystanie z środowiskowego wsparcia, usług socjalnych, opiekuńczych, opieki lub pomocy innych osób.

Sąd Rejonowy stwierdził, że w uzupełniającej opinii biegły odniósł się do wszystkich stawianych pytań. W jego opinii zasadnym byłoby przyznanie wnioskodawczyni znacznego stopnia niepełnosprawności, ale z innych przyczyn niż reprezentowana przez biegłego specjalizacja, gdyż przyznał, iż z punktu widzenia wyłącznie endokrynologicznego wnioskodawczyni jest niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym. Biegły ten wyjaśnił, iż ustalił umiarkowany stopień niepełnosprawności z punktu widzenia endokrynologicznego z uwagi na to, iż u odwołującej się występuje wieloguzkowe wole nie toksyczne. Zaznaczył, iż kierowanie ubezpieczonej do odpowiedniego zatrudnienia, szkolenia specjalistycznego, uczestnictwa w terapii zajęciowej, zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, korzystanie z środowiskowego wsparcia, usług socjalnych, opiekuńczych, opieki lub pomocy innych osób jest konieczne.

Sąd I instancji podał, że pełnomocnik wnioskodawczyni zakwestionowała opinię uzupełniającą biegłego, wnosząc o wyjaśnienie dlaczego biegły wnioskuje o zasadności przyznania H. S. znacznego stopnia niepełnosprawności i jednoczesnym uznaniu, że w świetle jej schorzeń endokrynologicznych występuje u niej umiarkowany stopień niepełnosprawności. Pełnomocnik prosił także o wyjaśnienie, z jakich przyczyn biegły zmodyfikował wnioski przedstawione w opinii głównej odnośnie celowości kierowania ubezpieczonej do odpowiedniego zatrudnienia, szkolenia specjalistycznego, uczestnictwa w terapii zajęciowej, zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, korzystania z środowiskowego wsparcia, usług socjalnych, opiekuńczych, opieki lub pomocy innych osób (w opinii głównej biegły wskazał, iż nie jest to celowe, zaś w uzupełniającej ocenił, iż jest to konieczne). Biegły miał nadto odpowiedzieć na pytanie czy H. S. jest zdolna do wykonywania pracy.

Sąd Rejonowy wyjaśni, że na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął dowód z uzupełniającej opinii biegłego endokrynologa. W ocenie Sądu meriti opinia uzupełniająca dostatecznie wyjaśniła zgłaszane pierwotnie wątpliwości strony, a dalsze uzupełnianie opinii prowadziłoby jedynie do nieusprawiedliwionego przedłużania postępowania. Dokonując oceny przedstawionej opinii Sąd Rejonowy skupił się na ustaleniu stopnia niepełnosprawności dokonanej wyłącznie z punktu widzenia specjalności biegłego, akcentując, że biegły zarówno w opinii podstawowej jak i uzupełniającej przyznał jednoznacznie, iż z punktu widzenia endokrynologicznego u wnioskodawczyni stwierdza się naruszenie sprawności organizmu pozwalające zaliczyć ją do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Z kolei szczegółowe wyjaśnianie wątpliwości pełnomocnika wnioskodawczyni dotyczących poszczególnych wskazań niepełnosprawności wg sądu a quo pozostawało bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, której zakres rozpoznania wyznacza z jednej strony rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym orzeczeniu, a z drugiej strony zawarte w odwołaniu żądanie i zarzuty. Sąd Rejonowy podkreślił, że zarówno wnioskodawczyni, jak i reprezentujący ją w toku postępowania zawodowi pełnomocnicy, wskazywali na zakres zaskarżenia orzeczenia obejmujący wyłącznie dwie kwestie – stopień niepełnosprawności i wskazanie niepełnosprawności ujęte w punkcie 7. orzeczenia (konieczność stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną zdolnością do samodzielnej egzystencji). Wobec tego całkowicie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostawało zdaniem Sądu I instancji ustalenie ewentualnej zdolności do pracy (i jego zakresu), do czego miałaby zmierzać kolejna opinia uzupełniająca, skoro w definicji stopnia umiarkowanego mieści się zarówno całkowita niezdolność do pracy jak i zdolność do pracy w warunkach pracy chronionej. Sąd Rejonowy stwierdził, że również uwzględniając wiek odwołującej się (74 lata) kontynuowanie postępowania dowodowego celem ustalenia jej potencjału zawodowego nie jawiło się jako racjonalne.

Sąd meriti podał, że pełnomocnik wnioskodawczyni zakwestionował opinię biegłego laryngologa i audiologa, wnosząc o zobowiązanie biegłego do wydania opinii uzupełniającej, w której wyjaśniłby: na podstawie jakich badań biegły wnioskował, iż zgłaszane przez odwołującą zawroty głowy nie są uwarunkowane zaburzeniami błędnika. Czy nie jest możliwe, aby u odwołującej się występowały takie zaburzenia. Pełnomocnik wnosiła, aby biegły określił jakie są rokowania odwołującej na przyszłość w zakresie jej stanu zdrowia oraz aby odpowiedział na pytanie czy w związku ze stwierdzonymi zawrotami głowy, którym mogą towarzyszyć zaburzenia równowagi odwołująca może podejmować zatrudnienie, czy wymaga stałej lub długotrwałej opieki innych osób.

Sąd Rejonowy argumentował, że biegła w opinii głównej wskazała, iż stopień niepełnosprawności z tytułu schorzenia oznaczonego symbolem 03-L uzależniony jest od wydolności socjalnej słuchu i ewentualnych ograniczeń w porozumiewaniu się werbalnym z otoczeniem oraz od wydolności układu równowagi w zakresie możliwości swobodnego poruszania się. Odnosząc się do zgłaszanego przez wnioskodawczynię niedosłuchu biegła wskazała, iż dla oceny stopnia niepełnosprawności w tym zakresie konieczne jest przedłożenie wyniku badania audiogramu AT uzupełnionego i zweryfikowanego audiogramem słownym.

Sąd I instancji zaznaczył, że pełnomocnik wnioskodawczyni w toku postępowania został przez Sąd na mocy zarządzenia z dnia 15 kwietnia 2025 roku zobowiązany do złożenia uzupełniającej dokumentacji medycznej z zakresu laryngologii obejmującej wskazane przez biegłą badanie do dnia 26 maja 2025 roku - pod rygorem jej pominięcia na dalszym etapie postępowania. Termin na złożenie rzeczonej dokumentacji na prośbę pełnomocnika przedłużono następnie do 31 lipca 2025 roku. Strona nie dochowała wyznaczonego terminu na złożenie odpowiedniej dokumentacji. Sąd nie przychylił się do wniosku o kolejne przedłużenie terminu (do 31 października 2025 roku), i w związku z powyższym na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął dowód z uzupełniającej opinii biegłej laryngolog-audiolog. Sąd I instancji podkreśli, że w piśmie z dnia 31 lipca 2025 roku pełnomocnik odwołującej się nawet nie uprawdopodobnił, by H. S. miała faktycznie wyznaczone badania laryngologiczne i w jakiej dacie, ani by uzyskanie tego rodzaju dokumentacji medycznej na wcześniejszym etapie napotykało na przeszkody, podczas gdy opinia laryngologiczna zawierająca sugestię przeprowadzenia określonych badań diagnostycznych była znana stronom i sądowi od stycznia 2025 roku. Sąd Rejonowy zaakcentował też, że pozyskanie nowej dokumentacji medycznej po ponad 2 latach od wydania decyzji nie mogłoby prowadzić do uwzględnienia odwołania z tego powodu, że postępowanie ma charakter kontrolny względem orzeczenia z 2023 roku, kiedy kwestie dotyczące zdrowia narządu słuchu nie były przedmiotem oceny WZON, jednocześnie zaznaczając, że wykazanie pogorszenia się stanu zdrowia, rzutującego na wyższy stopień niepełnosprawności, powinno mieć miejsce w postępowaniu o wydanie orzeczenia uwzględniającego zmianę stanu zdrowia, a nie w postępowaniu odwoławczym od orzeczenia wydanego w okresie, co do którego nie ma jakichkolwiek obiektywnych danych diagnostycznych. Dodatkowo Sąd I instancji wskazał, że dostarczenie nowej dokumentacji medycznej, nieznanej uprzednio ani sądowi ani organom orzekającym w sprawach niepełnosprawności, nie mogłoby doprowadzić do zmiany zaskarżonego orzeczenia zgodnej z żądaniem, lecz w razie ustalenia na jej podstawie, że istnieją przesłanki do orzeczenia stopnia znacznego niepełnosprawności, Sąd mógłby jedynie uchylić zaskarżone orzeczenie, stosownie do dyspozycji art. 477 14 § 6 k.p.c. Sąd a quo podkreślił, że postępowanie sądowego w sprawach z odwołania od orzeczeń o niepełnosprawności ma co do zasady charakter kontrolny i Sąd winien dokonywać ustaleń według stanu na dzień wydania orzeczenia. Zmiany stanu zdrowia i sposobu funkcjonowania odwołujących się, które zachodzą w istotnej odległości czasowej, mogą uzasadniać wystąpienie z wnioskiem o wydanie nowego orzeczenia, nie zaś korektę orzeczenia uprzednio wydanego. Zgodnie bowiem z art. 6ha ust. 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 913 z późn. zm.) w przypadku zmiany stanu zdrowia osoba niepełnosprawna posiadająca orzeczenie o niepełnosprawności albo o stopniu niepełnosprawności może w okresie ważności tego orzeczenia wystąpić do powiatowego zespołu z wnioskiem o wydanie orzeczenia uwzględniającego zmianę stanu zdrowia.

Sąd Rejonowy argumentował, że zakreślenie terminu na złożenie dodatkowej dokumentacji nastąpiło w oparciu o art. 242 k.p.c., w myśl którego jeżeli postępowanie dowodowe napotyka przeszkody o nieokreślonym czasie trwania, sąd może oznaczyć termin, po którego upływie dowód może być przeprowadzony tylko wówczas, gdy nie spowoduje to zwłoki w postępowaniu. Sąd a quo wyjaśnił, że istota rozstrzygnięcia opartego na art. 242 k.p.c. sprowadza się do tego, że po upływie zakreślonego terminu dowód (nawet istotny i objęty wnioskiem zgłoszonym w terminie) zostanie (co do zasady) pominięty przy rozstrzyganiu (nie zostanie przeprowadzony) niezależnie od jego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Upływ terminu powoduje zatem "utratę dowodu" (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 22 kwietnia 2024 roku I ACa 2350/22, LEX nr 3896231). Co się do skutków upływu terminu, Sąd I instancji wyjaśnił, że bezskuteczny upływ ustalonego na podstawie komentowanego przepisu terminu powoduje utratę możliwości skorzystania ze środka dowodowego, którego termin dotyczył, a tym samym - strona narazi się na konsekwencje wynikające z art. 6 k.c., regulującego problematykę ciężaru dowodu. To strona postępowania powinna podjąć starania o to, aby udowodnić powołane przez siebie fakty i przedstawić takie dowody, których przeprowadzenie będzie możliwe bez zbędnej zwłoki. Nadto w piśmiennictwie przyjmuje się, że po upływie terminu sąd nie wydaje już postanowienia o pominięciu dowodu (skutek ten następuje eo ipso z upływem terminu). Jakkolwiek, dla przejrzystości postępowania oraz dla wiedzy stron, po upływie wyznaczonego terminu sąd może wydać postanowienie o pominięciu danego dowodu.

Sąd Rejonowy podał, że pełnomocnik wnioskodawczyni zakwestionował także opinię biegłego urologa, wskazując, iż biegły powinien wskazać, jakie badania odwołująca powinna wykonać, aby jego opinia była kompletna. Nadto pełnomocnik domagała się, aby biegły wydał opinię dotyczącą ustalenia stopnia niepełnosprawności wnioskodawczyni oraz innych wskazań dotyczących niepełnosprawności z uwzględnieniem wszystkich jej schorzeń, nie tylko urologicznych.

Sąd I instancji wyjaśnił, że na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął tak skonstruowany dowód z uzupełniającej opinii biegłego urologa. Należy pamiętać, iż opinia biegłego zgodnie z art. 278 k.p.c. służy stworzeniu sądowi możliwość prawidłowej oceny materiału procesowego w wypadkach, kiedy ocena ta wymaga wiadomości specjalnych w rozumieniu art. 278 k.p.c. (a więc wiedzy wykraczającej poza objętą zakresem wiedzy ogólnej - powszechnej). Nie jest rolą biegłego prowadzenie procesu diagnostycznego chorób, ani dokonywanie holistycznej oceny stanu zdrowia, wykraczającej poza posiadaną specjalizację. Zadaniem biegłego zasadniczo nie jest poszukiwanie dowodów i okoliczności mających uzasadniać argumentację stron, lecz dokonanie oceny przedstawionego materiału z perspektywy posiadanej wiedzy i przedstawienie sądowi danych (wniosków) umożliwiających poczynienie właściwych ustaleń faktycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 lipca 2025 roku, I AGa 313/24, LEX nr 3910249). Opinia biegłego ma na celu ułatwienie sądowi należytej oceny już zebranego w sprawie materiału wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości specjalne. Nie może ona natomiast być sama w sobie być źródłem materiału faktycznego sprawy, ani tym bardziej stanowić podstawy ustalenia okoliczności będących przedmiotem oceny biegłych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2025 roku, I CSK 1936/25, LEX nr 3951341).

Następnie sąd meriti podał, że pełnomocnik wnioskodawczyni zakwestionował opinię biegłego z zakresu psychiatrii w całości, wnosząc o wydanie opinii uzupełniającej, w której biegły wskaże, czy podczas badania przeprowadzono ocenę ryzyka suicydalnego H. S., czy jej myśli suicydalne wpływają na zdolność do wykonywania pracy, jakie są przesłanki uznania przez biegła lekkiego stopnia niepełnosprawności, jaki wpływ na stan zdrowia psychicznego i funkcjonowanie ma współistnienie u H. S. schorzeń somatycznych i neurologicznych, i czy przy uwzględnieniu tych schorzeń należy zmienić ustalony stopień niepełnosprawności, jakie są wskazania biegłego w zakresie zatrudnienia, szkolenia, uczestnictwa w terapii zajęciowej, konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji, jakie są rokowania odwołującej na przyszłość w zakresie jej stanu zdrowia, czy zasadne jest zaciągnięcie opinii biegłych z innych dziedzin.

Sąd I instancji wyjaśnił, że na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął tak skonstruowany dowód z uzupełniającej opinii biegłego psychiatry, argumentując, że biegły winien dokonywać oceny przedstawionego materiału wyłącznie z perspektywy posiadanych wiadomości specjalnych, nie zaś poszukiwać dowodów i okoliczności mających uzasadniać argumentację stron. Sąd Rejonowy podkreślił, że postępowanie sądowe nie jest płaszczyzną do przeprowadzania elementarnej diagnostyki leczniczej i poszukiwania rozpoznań dla dolegliwości, których nie tylko dotychczas nie zdiagnozowano, ale nawet nie podjęto próby diagnostyki.

Sąd Rejonowy wyjaśnił, że oceniał opinie biegłych pod kątem ich logiki, spójności oraz tego, czy odpowiadają na pytania postawione w tezie dowodowej. Opinia biegłego tak jak inne dowody podlega ocenie przy zastosowaniu art. 233 § 1 k.p.c., chociaż na podstawie właściwych jedynie dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, sposobu motywowania i stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Rolą sądu, po dokonanej ocenie opinii biegłych i przyjęciu przedstawionych w nich informacji za podstawę ustalenia stanu faktycznego sprawy, jest dokonanie subsumcji ustalonego stanu faktycznego do norm prawnych. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 października 2016 r. w sprawie III AUa 1853/15 numer LEX 2157846). Opinia biegłego podlega ocenie zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów, ale na podstawie właściwych dla jej przymiotu kryteriów. Nie leży w kompetencji sądu podważanie ocen medycznych dokonanych przez biegłych, w zakresie ich merytorycznej poprawności. Oznacza to, że sąd nie może orzekać wbrew opinii biegłych sądowych, jeżeli ich rzetelność, spójność, kategoryczność i sposób umotywowania stanowiska, nie budzą wątpliwości.

Biorąc pod uwagę przedstawione kryteria Sąd I instancji stwierdził, że przeprowadzone w sprawie dowody z opinii biegłych sądowych są w pełni przydatne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy, wydali oni swe opinie po gruntownej analizie akt sprawy, uwzględniając całą dostępną dokumentację lekarską, wywiad z przedstawicielką ustawową małoletniego i wyniki jego badania przedmiotowego. Sąd Rejonowy uznał, że wnioski opinii omówiono prawidłowo, sformułowane zostały one w sposób jasny i precyzyjny, a końcowe stanowisko zostało przez każdego z biegłych szczegółowo, przekonująco i logicznie uzasadnione. Przedstawione konkluzje są kategoryczne, a ich uzasadnienie przedstawione zostało w sposób przystępny i zrozumiały. Odnoszą się one przy tym do konkretnego przypadku odwołującej, przy uwzględnieniu aktualnego przebiegu jej schorzeń. Wg Sądu I instancji uwagi pełnomocnika wnioskodawczyni w większości nie miały charakteru merytorycznego, ale czysto polemiczny. Sąd a quo nie dostrzegł w treści opinii biegłych jakichkolwiek okoliczności negatywnie rzutujących na ich wartość dowodową. Sąd meriti podkreślił, iż podstawą zakwestionowania opinii nie może być fakt, iż treść wydanej w sprawie opinii nie jest zbieżna z zapatrywaniami oraz stanowiskiem w sprawie danej strony. Innymi słowy, nie można kwestionować opinii tylko dlatego, że strona nie jest zadowolona z opinii przedstawionej przez dotychczasowego biegłego. Jak słusznie wskazuje się w judykaturze, opowiedzenie się za odmiennym stanowiskiem oznaczałoby bowiem przyjęcie, że należy przeprowadzić dowód z wszelkich możliwych biegłych, by upewnić się, czy niektórzy z nich nie byliby takiego zdania, jak strona kwestionująca . Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, przyczynami mogącymi przemawiać za koniecznością uzyskania dodatkowej opinii od innego biegłego są na przykład nielogiczność wyciągniętych przez niego wniosków, zawarcie w opinii sformułowań niekategorycznych, niejednoznacznych czy też brak dostatecznej mocy przekonywającej opinii . W ocenie Sądu Rejonowego opinie biegłych są pełne, jasne i jednoznaczne, odpowiadają zakreślonej tezie dowodowej, a wnioski biegłych są logiczne i prawidłowo uzasadnione, nadto znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, a zwłaszcza w złożonej dokumentacji medycznej. Zostały przygotowana przez lekarzy specjalistów będących biegłymi sądowymi, dającymi rękojmię sporządzenia opinii zgodnie z zasadami sztuki. Opinie biegłych Sąd I instancji ocenił jako rzetelne i spójne, co nie pozwalało na ich kwestionowanie w jakimkolwiek zakresie. W efekcie w ocenie Sądu Rejonowego opinie te należało przyjąć za podstawę czynionych ustaleń faktycznych.

Sąd a quo wyjaśnił, że na podstawie na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. pominął dowody z opinii biegłego kardiologa, opinii biegłego dermatologa, opinii biegłego geriatry, opinii biegłego psychologa oraz opinii biegłego z zakresu rehabilitacji medycznej.

Sąd Rejonowy argumentował, że pełnomocnik wnioskodawczyni na mocy zarządzenia z dnia 18 lutego 2025 roku został zobowiązany do uzasadnienia, z czego wynika konieczność złożenia nowych wniosków dowodowych, w szczególności, czy dotyczą one schorzeń nowych lub nowo zdiagnozowanych oraz do złożenia kompletnej dokumentacji psychologicznej i medycznej od lekarzy specjalistów z zakresu geriatrii, rehabilitacji medycznej i dermatologii – w terminie 21 dni pod rygorem pominięcia tych dowodów. Sąd I instancji podał, że pełnomocnik wskazał, iż konieczność powołania tych wniosków wynika jedynie z opinii biegłego endokrynologa, którego zdaniem zasadnym byłoby powołanie biegłych wskazanych specjalności, lecz nie wskazał, jakich schorzeń miałyby dotyczyć wskazane wnioski. Sąd Rejonowy zaznaczył, że składana przez pełnomocnika dokumentacja medyczna dotyczyła schorzeń już ocenianych przez biegłych opiniujących w niniejszej sprawie. Z wyjaśnień pełnomocnika wynikało, iż wnioskodawczyni nigdy nie leczyła się przy tym ani u kardiologa, ani u geriatry, ani u psychologa, ani u specjalisty z zakresu rehabilitacji medycznej. Sąd I instancji stwierdził, że wpływ stanu zdrowia serca i układu krążenia na funkcjonowanie wnioskodawczyni poddany został ocenie biegłego internisty dr-a V. A., który posiada również specjalizację w dziedzinie kardiologii i również z tej perspektywy ocenił, że wnioskodawczyni nie spełnia definicji osoby niepełnosprawnej (o zakwalifikowaniu jej do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności decydują schorzenia spoza tej dziedziny medycyny). Odnosząc się do potrzeby zasięgnięcia wiadomości specjalnych z dziedziny dermatologii Sąd Rejonowy wskazał, że rodzaj zgłaszanych dolegliwości w świetle przesłuchania wnioskodawczyni i zeznań świadków nie potwierdza istnienia jakichkolwiek ograniczeń w funkcjonowaniu H. S. z powodu trądziku i atopowego zapalenia skóry. Sąd I instancji wyjaśnił, że rozstrzygnięcia zawarte w orzeczeniu o niepełnosprawności nie są prostą pochodną zdiagnozowanych chorób, ale ich wpływu na funkcjonowanie danej osoby, w tym indywidualnego stopnia adaptacji. Sąd a quo stwierdził, że nie dostrzegł potrzeby zasięgania opinii biegłego z dziedziny rehabilitacji medycznej w sytuacji, gdy ocenę dotyczącą narządu ruchu przeprowadził biegły z zakresu ortopedii, nie wskazując przy tym na celowość zasięgania opinii biegłych z innych specjalności. Tak samo Sąd Rejonowy ocenił sferę zdrowia psychicznego ubezpieczonej, która została już zbadana i oceniona przez biegłą psychiatrę, wobec czego nieuzasadnione byłoby sięganie po opinię psychologa, zwłaszcza w sytuacji, gdy sama wnioskodawczyni nie korzystała uprzednio ze wsparcia psychoterapeutycznego. Przeciwko dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego geriatry przemawiało wg Sądu I instancji to, że ocena wpływu wieku i wynikającego z tego tytułu stanu zdrowia pozostaje bez znaczenia dla stwierdzenia stopnia niepełnosprawności, który winien mieć swe źródło w zmianach chorobowych, traumatologicznych lub patologicznych, a nie fizjologicznych. Sąd Rejonowy zaznaczył, że gdyby zanegować tę tezę należałoby uznać, że wszyscy rodzą się niepełnosprawni (wszak bez funkcji przemieszczania się, bez zdolności komunikowania się), jak również wszyscy od pewnego wieku stają się niepełnosprawni – z powodu ograniczeń w funkcjonowaniu wynikających z naturalnego procesu starzenia się organizmu.

Mając na uwadze powyższe Sąd Rejonowy uznał, że przeprowadzenie wnioskowanych dowodów prowadziłoby jedynie do nieuzasadnionego przedłużania postępowania w sprawie, a zgromadzony materiał dowodowy, obejmujący dziesięć opinii biegłych siedmiu różnych specjalności oraz trzy osobowe źródła dowodowe, jak również obszerną dokumentację medyczną pozwala na dostatecznie miarodajną ocenę zasadności rozpoznawanego odwołania.

Zdaniem Sądu Rejonowego odwołanie okazało się niezasadne.

Sąd I instancji wyjaśnił, że kryteria zaliczania do poszczególnych stopni niepełnosprawności określa ustawa z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (tj. Dz.U. z 2024 r. poz. 44). Zgodnie z art. 1 ustawa ma zastosowanie do osób niepełnosprawnych, tj. osób, których niepełnosprawność została potwierdzona orzeczeniem o zakwalifikowaniu przez organy orzekające do jednego z trzech stopni niepełnosprawności o których mowa w art. 3 tej ustawy (art. 1 ust. 1), bądź orzeczeniem o całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy na podstawie odrębnych przepisów (art. 1 ust. 2), bądź orzeczeniem o niepełnosprawności wydanym przed 16 rokiem życia (art. 1 ust. 3).

W myśl art. 3 ust. 1 pkt 1-3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej
i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych
, ustala się trzy stopnie niepełnosprawności, które stosuje się do realizacji celów określonych ustawą: znaczny, umiarkowany i lekki.

Na podstawie art. 4 ust. 1 powołanej powyżej ustawy do znacznego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji.

Stosownie z art. 4 ust. 2 ww. ustawy do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej lub wymagającą czasowej albo częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych.

Sąd Rejonowy wyjaśnił, że w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności, poza ustalonym stopniem niepełnosprawności wskazuje się symbol przyczyny niepełnosprawności, okres na jaki orzeczono stopień, datę lub okres powstania niepełnosprawności, datę lub okres powstania ustalonego stopnia niepełnosprawności oraz wskazania, o których mowa w art. 6b ust. 3 ustawy
o rehabilitacji zawodowej i zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Wskazania te dotyczą
w szczególności: odpowiedniego zatrudnienia uwzględniającego psychofizyczne możliwości danej osoby; szkolenia, w tym specjalistycznego; zatrudnienia w zakładzie aktywności zawodowej; uczestnictwa w terapii zajęciowej; konieczności zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne, ułatwiające funkcjonowanie danej osoby; korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, przez co rozumie się korzystanie z usług socjalnych, opiekuńczych, terapeutycznych i rehabilitacyjnych świadczonych przez sieć instytucji pomocy społecznej, organizacje pozarządowe oraz inne placówki; konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz spełniania przez osobę niepełnosprawną przesłanek określonych w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym.

Sąd I instancji wyjaśnił, że standardy w zakresie kwalifikowania do lekkiego, umiarkowanego i znacznego stopnia niepełnosprawności określają § 29 - § 31 Rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 roku w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (Dz.U. z 2021 r, poz. 857 ze zm.).

Następnie sąd a quo podał, że przy kwalifikowaniu do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności uwzględnia się naruszenie sprawności organizmu powodujące czasową pomoc w pełnieniu ról społecznych, co oznacza konieczność udzielenia pomocy, o której mowa w § 29 ust. 1 pkt 3 w okresach wynikających ze stanu zdrowia albo częściową pomoc w pełnieniu ról społecznych, co oznacza wystąpienie co najmniej jednej okoliczności, o których mowa w § 29 ust. 1 pkt 3, tj. powodujące konieczność udzielania pomocy, w tym również w pełnieniu ról społecznych - co oznacza zależność osoby od otoczenia, polegającą na udzieleniu wsparcia w czynnościach samoobsługowych, w prowadzeniu gospodarstwa domowego, współdziałania w procesie leczenia, rehabilitacji, edukacji oraz w pełnieniu ról społecznych właściwych dla każdego człowieka, zależnych od wieku, płci, czynników społecznych i kulturowych (§ 30 pkt 1-2 w zw. z § 29 ust. 1 pkt 3 ww. Rozporządzenia).

Sąd meriti wyjaśnił, że przy zaliczaniu do znacznego stopnia niepełnosprawności uwzględnia się zaś kryteria określające skutki naruszenia sprawności organizmu powodujące:

1) niezdolność do pracy - co oznacza całkowitą niezdolność do wykonywania pracy zarobkowej z powodu fizycznego, psychicznego lub umysłowego naruszenia sprawności organizmu;

2) konieczność sprawowania opieki - co oznacza całkowitą zależność osoby od otoczenia, polegającą na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych, prowadzeniu gospodarstwa domowego oraz ułatwiania kontaktów ze środowiskiem;

3) konieczność udzielania pomocy, w tym również w pełnieniu ról społecznych - co oznacza zależność osoby od otoczenia, polegającą na udzieleniu wsparcia w czynnościach samoobsługowych, w prowadzeniu gospodarstwa domowego, współdziałania w procesie leczenia, rehabilitacji, edukacji oraz w pełnieniu ról społecznych właściwych dla każdego człowieka, zależnych od wieku, płci, czynników społecznych i kulturowych. Przez długotrwałą opiekę i pomoc w pełnieniu ról społecznych rozumie się konieczność jej sprawowania przez okres powyżej 12 miesięcy w zakresie, o którym mowa w ust. 1 pkt 2 i 3. (§ 29 ust. 1 i 2 ww. Rozporządzenia).

Sąd meriti wskazał, że przy kwalifikowaniu do stopni niepełnosprawności bierze się pod uwagę zakres naruszenia sprawności organizmu oraz symbol przyczyny niepełnosprawności (§32 ww. rozporządzenia). Ustalając orzeczony stopień niepełnosprawności organ orzekający określa również jego charakter czasowy. Zgodnie z §3 ust. 4 ww. rozporządzenia naruszenie sprawności organizmu uważa się za: trwałe (stałe) - jeżeli według wiedzy medycznej stan zdrowia nie rokuje poprawy (pkt 1) albo okresowe - jeżeli według wiedzy medycznej może nastąpić poprawa stanu zdrowia (pkt 2). Zaś stopień niepełnosprawności osoby zainteresowanej orzeka się na czas określony lub na stałe (§3 ust.5).

Sąd I instancji wskazał, że w n/n postępowaniu wnioskodawczyni twierdziła, że występujące u niej schorzenia kwalifikują ją do znacznego stopnia niepełnosprawności. W ocenie tego Sądu nie znalazło to potwierdzenia w zgromadzonym materialne dowodowym.

Sąd a quo uznał, uwzględniając całokształt zgromadzonego materiału, że H. S. jest osobą niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym w rozumieniu powołanej ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnieniu osób niepełnosprawnych. Jej sprawność organizmu jest niewątpliwie naruszona, co czyni ją niezdolną do pracy lub zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej. H. S. wymaga także czasowej lub częściowej pomocy innych osób w celu wypełniania ról społecznych. Odwołująca nie wymaga natomiast stałej lub długotrwałej opieki i pomocy w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, a jej zdolność do samodzielnej egzystencji nie jest ograniczona w stopniu znacznym. Ustalenia poczynione w toku postępowania sądowego, przy szczególnym uwzględnieniu opinii biegłych lekarzy: z zakresu neurologii oraz ortopedii i traumatologii, a także z zakresu chorób wewnętrznych, endokrynologii, psychiatrii, urologii, laryngologii i audiologii, jak również fakty wyprowadzone z opisu funkcjonowania wnioskodawczyni na podstawie osobowych źródeł dowodowych, szczegółowo omówione na wcześniejszym etapie wywodu, korespondują, zdaniem Sądu Rejonowego, z oceną dokonaną przez Wojewódzki Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Sąd I instancji stwierdził, że biegli lekarze specjaliści z zakresu chorób wewnętrznych i kardiologii, urologii oraz laryngologii nie uznali wnioskodawczyni za osobę niepełnosprawną w zakresie posiadanych specjalizacji, zaś biegła z zakresu psychiatrii zaliczyła H. S. do osób o lekkim stopniu niepełnosprawności. Sąd a quo jednocześnie uwzględnił, że biegły neurolog, ortopeda oraz endokrynolog wskazali, iż wnioskodawczyni z punktu widzenia ich specjalności, jest osobą o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. W efekcie Sąd I instancji uznał, że prowadzi to do pozytywnej weryfikacji oceny dokonanej przez Zespoły ds. Orzekania o Niepełnosprawności, które jako symbol przyczyny niepełnosprawności H. S. wskazały (...) (upośledzenie narządu ruchu) oraz (...) (choroby neurologiczne).

W rezultacie Sąd Rejonowy stwierdził, że nie ma podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w N. poprzez zaliczenie H. S. do znacznego stopnia niepełnosprawności oraz ustalenie, iż wnioskodawczyni wymaga konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji i stosownie do dyspozycji art. 477 14 § 1 k.p.c. odwołanie oddalił.

O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej wnioskodawczyni z urzędu Sąd I instancji orzekł na podstawie § 15 ust. 2 oraz § 4 ust. 2 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. z 2024 r., poz. 763). Sąd Rejonowy wyjaśnił, że przychylił się do wniosku pełnomocnika o przyznanie kosztów pomocy prawnej udzielonej odwołującej z urzędu w wysokości dwukrotności stawki minimalnej opłat za czynności adwokackie, mając na uwadze zarówno stopień zawiłości sprawy, czas jej prowadzenia, konieczność dopuszczenia i przeprowadzenia dowodów z wielu opinii biegłych sądowych oraz nakład pracy pełnomocnika.

Apelację od ww. wyroku wywiodła powódka, zastępowana przez pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata, zaskarżając w całości przedmiotowe orzeczenie, któremu zarzuciła:

1. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, a to:

a. art. 233 § 1 k.p.c. polegającej na dokonaniu dowolnej tj. jednostronnej i selektywnej, sprzecznej ze wskazaniami doświadczenia życiowego oceny dowodów, bez wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, a polegającego na:

- wadliwym uznaniu, że odwołująca czasami podróżuje samodzielnie - „jeździ autobusem” — podczas gdy odwołująca zeznała, że nie wsiada ani do autobusu ani do tramwaju, a świadek V. T. zeznała, że do lekarzy odwołująca jeździ z V. N. albo mężem świadka,

-wadliwym uznaniu, że odwołująca jest osobą w większości samodzielną w zakresie samoobsługi, wymagającą jedynie czasowej albo częściowej pomocy innych osób, podczas gdy Sąd pominął okoliczność, że:

córka odwołującej przygotowuje jej obiady na każdy dzień, które odwołująca następnie jedynie odgrzewa - o czym zeznawała świadek V. T. - zaś Sąd wskazał jedynie, że odwołująca sama przygotowuje sobie proste posiłki,

odwołująca często się przewraca, gdy wychodzi na podwórko i do wstania potrzebuje pomocy drugiej osoby - o czym zeznawała świadek V. T.,

odwołująca nie czesze się samodzielnie, czynności te wykonują jej córki - o czym zeznawała świadek V. T.,

w zaświadczeniu lekarskim o stanie zdrowia wydanym dla potrzeb Zespołu ds. Orzekania Niepełnosprawności z dnia 21 lutego 2023 roku, lekarz wystawiający zaświadczenie, mający wgląd do pełnej dokumentacji medycznej stwierdził, że odwołująca wymaga opieki drugiej osoby ze względu na niemożność samodzielnej egzystencji,

w ocenie biegłego endokrynologa (opinia uzupełniająca z dnia 17 stycznia 2025 roku) uzasadnione jest korzystanie przez odwołującą ze środowiskowego wsparcia i usług opiekuńczych innych osób,

- wadliwym uznaniu, że odwołująca porusza się przy pomocy balkonika, podczas gdy odwołująca ubiega się o wózek inwalidzki elektryczny - co potwierdzają złożone do akt sprawy informacje o wystawionym zleceniu na zaopatrzenie w wyroby medyczne,

- wadliwym uznaniu, że schorzenia odwołującej nie kwalifikują jej do znacznego stopnia niepełnosprawności, podczas gdy biegły endokrynolog w opinii uzupełniającej sporządzonej w dniu 17 stycznia 2025 roku wskazał, że całkowicie podziela słuszność przyznania H. S. znacznego stopnia niepełnosprawności.

b. art. 166 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o przedłużenie do 31 października 2025 roku terminu na złożenie uzupełniającej dokumentacji medycznej z zakresu laryngologii, podczas gdy uzasadniając wniosek o przedłużenie do 31 października 2025 roku terminu na złożenie uzupełniającej dokumentacji medycznej z zakresu laryngologii odwołująca podała okoliczność ważną i uniemożliwiającą dokonanie czynności w terminie, a mianowicie konieczność przeprowadzenia badań, których terminy realizacji w ramach badań refundowanych NFZ są wydłużone. Nadto przedłużenie przedmiotowego terminu miało przyczynić się do wyjaśnienia okoliczności istotnych z punktu rozstrzygnięcia mającego zapaść w n/n sprawie, bo posłużyć miało wydaniu uzupełniającej opinii biegłej z zakresu laryngologii, zaś konieczność przeprowadzenia przedmiotowych badań wskazana została przez samą biegłą.

c. art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodów z uzupełniającej opinii biegłej psychiatry, uzupełniającej opinii biegłego endokrynologa, uzupełniającej opinii biegłej laryngolog, uzupełniającej opinii biegłego urologa, opinii biegłego kardiologa, opinii biegłego dermatologa, opinii biegłego geriatry, opinii biegłego psychologa, opinii biegłego z zakresu rehabilitacji medycznej, podczas gdy wnioski o dopuszczenie dowodów z przedmiotowych opinii miały wyjaśnić okoliczności sporne między stronami oraz istotne dla jej rozstrzygnięcia bowiem dotyczące ustalenia czy odwołująca jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym czy umiarkowanym i czy wymaga konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji, nadto przedmiotowe wnioski nie zmierzały jedynie do przedłużenia prowadzonego postępowania, a do wyjaśnienia okoliczności kluczowych dla wydania w sprawie rozstrzygnięcia, w szczególności, że na zasadność powołania nowych biegłych w sprawie wskazywał wydający opinię biegły endokrynolog, zaś składane zastrzeżenia do opinii biegłej psychiatry, biegłego endokrynologa, biegłej laryngolog oraz opinii biegłego urologa wskazywały na występujące w opiniach niejednoznaczności i braki, które wymagały uzupełnienia.

2. naruszenie prawa materialnego, a to: art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz § 29 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 roku w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że odwołująca nie wymaga stałej lub długotrwałej opieki i pomocy w zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych, a jej zdolność do samodzielnej egzystencji nie jest ograniczona w stopniu znacznym, podczas gdy odwołująca jest osobą nieporuszającą się samodzielnie, w prawie we wszystkich czynnościach życia codziennego korzysta z opieki i pomocy innej osoby (w tym w zakresie higieny osobistej i żywienia, wykonywania czynności samoobsługowych i prowadzenia gospodarstwa domowego), a jej zdolność do samodzielnej egzystencji jest ograniczona w stopniu znacznym, a opieka i pomoc mają charakter długotrwały.

W konkluzji do tak sformułowanych zarzutów apelacyjnych strona skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i uchylenie orzeczenia nr (...).(...).(...).667.2023 z dnia 5 lipca 2023 roku w całości oraz o zmianę w zaskarżonej przez odwołującą części orzeczenia nr (...) z dnia 22 marca 2022 roku i uznanie, że odwołująca jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym oraz wskazanie punku 7 jako wymaganego (tj. ustalenie, że odwołująca wymaga konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji), ewentualnie zaś wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Ponadto na podstawie art. 380 k.p.c. wniosła o rozpoznanie postanowienia Sądu Rejonowego wydanego 30 września 2025 roku na posiedzeniu niejawnym w zakresie punktu 2. (a-i), wskazując, że miały one wpływ na rozstrzygnięcie przez Sąd I instancji sprawy, bowiem przeprowadzenie wnioskowanych dowodów pozwalałoby na prawidłowe ustalenie, że schorzenia odwołującej kwalifikują ją do znacznego stopnia niepełnosprawności. Wobec tego wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z uzupełniającej opinii biegłej psychiatry, uzupełniającej opinii biegłego endokrynologa, uzupełniającej opinii bieglej laryngolog, uzupełniającej opinii biegłego urologa, opinii biegłego kardiologa, opinii biegłego dermatologa, opinii biegłego geriatry, opinii biegłego psychologa, opinii biegłego z zakresu rehabilitacji medycznej na wnioskowane przez odwołującą tezy.

Z ostrożności procesowej, na zasadzie wyrażonej w art. 102 k.p.c., strona apelująca wniosła o nieobciążanie odwołującej kosztami postępowania.

Nadto pełnomocnik skarżącej wniósł o przyznanie kosztów pomocy prawnej udzielonej odwołującej z urzędu przed Sądem II Instancji w wysokości dwukrotności stawki minimalnej opłat za czynności adwokackie, wskazując że nie zostały one uiszczone w całości, ani w części.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie.

Na wstępie zaznaczyć trzeba, że zgodnie z art. 374 k.p.c. sąd drugiej instancji może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, jeżeli przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym jest niedopuszczalne, jeżeli strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy, chyba że cofnięto pozew lub apelację albo zachodzi nieważność postępowania. W analizowanym przypadku żadna ze stron postępowania nie złożyła wniosku o przeprowadzenie rozprawy. W tym stanie rzeczy, biorąc pod uwagę zarzuty apelacji, a także zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w ocenie Sądu Okręgowego nie było konieczne przeprowadzenie rozprawy apelacyjnej przed wydaniem wyroku w sprawie.

Odnosząc się do zarzutów apelacji stwierdzić należy, że orzeczenie Sądu Rejonowego jest prawidłowe i znajduje oparcie zarówno w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, jak i obowiązujących przepisach prawa.

W pierwszej kolejności podkreślić należy, że Sąd Rejonowy w toku postępowania nie dopuścił się żadnego z zarzucanych mu uchybień, a rozstrzygnięcie - zarówno co do podstawy faktycznej, jak i prawnej - jest w ocenie Sądu Okręgowego słuszne i w pełni odpowiadające przepisom prawa.

Sąd I instancji przeprowadził w sposób pełny postępowanie dowodowe, dokonał też wnikliwej, wszechstronnej i trafnej oceny całego zgromadzonego materiału dowodowego, i na tej podstawie poczynił następnie prawidłowe ustalenia faktyczne. Do ustalonego stanu faktycznego zastosowane zostały właściwe przepisy prawa materialnego, które zostały też prawidłowo zinterpretowane przez sąd a quo. W tym stanie rzeczy, Sąd Okręgowy podzielając ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu Rejonowego, przyjmuje je w całości za własne.

Sąd Okręgowy podzielając w całości ustalenia faktyczne Sądu I instancji, stwierdził, że zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. zbędne jest ich ponowne przywoływanie w uzasadnieniu wyroku Sądu odwoławczego (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 24.02.2021 r., III USK P 33/21, Legalis). Dodatkowo wskazać należy, że także w myśl od dawna utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, jeżeli ustalone w sprawie okoliczności faktyczne w uzasadnienie orzeczenia pierwszoinstancyjnego spotykają się z pełną aprobatą sądu drugiej instancji - to wystarczy, że da on temu wyraz w treści uzasadnienia swego orzeczenia, bez potrzeby powtarzania szczegółowych ustaleń faktycznych zawartych w motywach zaskarżonego orzeczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 5 listopada 1998 r., I PKN 339/98, OSNAPiUS 1999/24/, por. postanowienie Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 1997 r., II UKN 61/97, OSNAP 1998 r. Nr 3, poz. 104; wyrok Sądu Najwyższego z 8 października 1998 r., II CKN 923/97, OSNC 1999 r., z. 3, poz. 60; wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1999 r., I PKN 21/98, OSNAP 2000, Nr 4, poz. 143).

Wobec stawianych w apelacji zarzutów dotyczących naruszenia art. 233 k.p.c., należy podkreślić, że kontrola instancyjna w ramach postępowania apelacyjnego nie potwierdziła wersji strony skarżącej, że Sąd I instancji uchybił zasadom prawidłowej oceny dowodów i przekroczył granice swobodnej oceny.

W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w sposób jasny i przekonujący Sąd Rejonowy wskazał jakim dowodom dał wiarę oraz na podstawie jakich dowodów poczynił poszczególne ustalenia faktyczne. Ocena dowodów przeprowadzonych przez Sąd Rejonowy jest trafna i Sąd Okręgowy ocenę tę w całości podziela.

Podkreślić należy, że Sąd II instancji w całości aprobuje stanowisko sądu meriti, że wobec pozyskanych w sprawie wiadomości specjalnych od biegłych posiadających specjalizacje medyczne właściwe ze względu na charakter schorzeń skarżącej, a mianowicie z zakresu: neurologicznego, ortopedycznego, internistycznego i kardiologicznego, endokrynologicznego, laryngologicznego, urologicznego i psychiatrycznego - wszelkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności zostały należycie zbadane i ustalone.

Wskazać też należy, że Sąd Okręgowy w całości aprobuje stanowisko sądu a quo, że w sprawie nie było konieczne dla rozstrzygnięcia sporu prowadzenie dodatkowych dowodów z opinii biegłego kardiologa, dermatologa, geriatry, psychologa, ani rehabilitacji medycznej, traktując to stanowisko, jako własny pogląd na sprawę i nie znajdując podstaw, aby w tym kierunku prowadzić w ramach postepowania apelacyjnego uzupełniająco postępowanie dowodowe.

Sąd Odwoławczy zauważa, że obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszych biegłych istnieje jedynie wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba, natomiast w badanej sprawie sąd a quo uzyskał już wiadomości specjalne, na temat okoliczności, co do których miałby się wypowiedzieć wnioskowany także przez stronę skarżącą na etapie apelacji - biegły rehabilitant, albowiem w sprawie została sporządzona w pełni wartościowa opinia biegłego z zakresu ortopedii, tym bardziej, że – jak trafnie wskazał sąd I instancji – biegły ten nie wskazał w swojej opinii na celowość zasięgnięcia opinii biegłych innych specjalności.

Nie było też potrzeby przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego kardiologa, skoro w sprawie wydał już opinię biegły posiadający jednocześnie specjalizację internistyczną i kardiologiczna, wobec czego ocenił już także stan zdrowia wnioskodawczyni z perspektywy kardiologii przy wydaniu złożonej przez siebie opinii.

Nie ma też racji skarżąca twierdząc, również na etapie apelacji, że w sprawie winna być dopuszczona opinia biegłego psychologa, skoro po pierwsze co do stanu psychicznego powódki wypowiedział się już biegły psychiatra, po drugie psycholog nie ma wiedzy medycznej zaś opinia biegłego psychologa ma jedynie charakter pomocniczy w stosunku do opinii biegłego psychiatry, natomiast biegły psychiatra nie wskazał, ażeby w sprawie należało zasięgnąć opinii psychologicznej, a po trzecie, wnioskodawczyni nie korzystała uprzednio z pomocy psychologiczno – terapeutycznej, na co prawidłowo zwrócił uwagę sąd meriti. Nie było i nie ma zatem także aktualnie potrzeby uzupełniania postępowania dowodowego w tym kierunku.

Sąd II instancji podziela też stanowisko sądu a quo, że również przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego dermatologa nie było dla sprawy konieczne, skoro zgłaszane przez wnioskodawczynię dolegliwości w postaci trądziku różowatego i atopowego zapalenia skóry, zgodnie z zeznaniami samej powódki oraz świadków, nie są tego rodzaju schorzeniami, że ograniczałyby one w jakikolwiek sposób funkcjonowanie apelantki.

Wreszcie nie było też w realiach badanej sprawy potrzeby prowadzenie dowodu z opinii biegłego geriatry, albowiem, jak trafnie to zauważył Sąd I instancji, ocena wpływu wieku i wynikającego z tego tytułu stanu zdrowia pozostaje bez znaczenia dla stwierdzenia stopnia niepełnosprawności, który winien mieć swe źródło w zmianach chorobowych, traumatologicznych lub patologicznych, a nie fizjologicznych. Niepełnosprawność oznacza trwałe lub okresowe naruszenie sprawności organizmu, wynikające ze zmian chorobowych, traumatologicznych (powypadkowych) lub patologicznych. Procesy czysto fizjologiczne, takie jak naturalne starzenie się organizmu, nie stanowią podstawy do orzeczenia niepełnosprawności. Sam wiek (nawet jeśli jest podeszły) nie jest podstawą do przyznania stopnia niepełnosprawności. Orzecznictwo skupia się na ograniczeniach funkcjonalnych, a nie na metryce. Jednakże, ponieważ wiek często wiąże się z występowaniem chorób (patologii), osoby w podeszłym wieku uzyskują orzeczenia, ale jest to następstwem specjalistycznej oceny biegłych lekarzy w oparciu o udokumentowane schorzenia danej osoby. Istniejące zaś u wnioskodawczyni schorzenia zostały poddane w badanej sprawie specjalistycznej ocenie biegłych o specjalizacjach medycznych właściwych dla rodzaju tych schorzeń i na tej podstawie sąd a quo bezbłędnie ustalił wszelkie istotne dla rozstrzygnięcia sporu okoliczności wymagające posiadania wiedzy specjalnej w zakresie odpowiednich do istniejących schorzeń skarżącej dyscyplin medycznych.

Zawarta w uzasadnieniu apelacji argumentacja strony skarżącej sprowadza się do zarzutu błędnej oceny materiału dowodowego, co w konsekwencji miało doprowadzić do błędnych ustaleń faktycznych i w efekcie naruszenia prawa materialnego (art. 4 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych w zw. z § 29 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki, art. 4 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych) z uwagi na błędne uznanie przez Sąd meriti, że wnioskodawczyni nie spełnia kryteriów pozwalających uznać ją za osobę o znacznym stopniu niepełnosprawności.

Zdaniem Sądu II instancji niewątpliwe jest, że ocena stopnia niepełnosprawności wnioskodawczyni, wymaga wiadomości specjalnych i musi znaleźć oparcie w dowodzie z opinii biegłego, nie zaś tylko w subiektywnym odczuciu zainteresowanej rozstrzygnięciem strony.

Analizując treść poszczególnych zarzutów apelacyjnych Sąd Okręgowy nie znalazł jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 233 §1 k.p.c., albowiem lektura akt sprawy i uzasadnienia skarżonego wyroku wykazała, że Sąd I instancji w sposób wszechstronny wyjaśnił wszelkie istotne okoliczności faktyczne związane z przedmiotem niniejszego postępowania, a wydając orzeczenie – dokonał prawidłowej oceny wiarygodności i mocy dowodów zebranych w jego trakcie, nie naruszając w żadnej mierze zasady swobodnej ich oceny, wyrażonej w art. 233 §1 k.p.c. stanowiącym, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Podkreślić należy, że kontrola instancyjna ogranicza się w tym przypadku tylko do zbadania poprawności logicznego rozumowania sądu I instancji.

Zgodnie z utrwalonymi poglądami orzecznictwa art. 233 §1 k.p.c. narzuca sądowi obowiązek stosowania takiego rozumowania przy analizie materiału dowodowego, który jest zgodny z wymogami wyznaczonymi przepisami prawa procesowego, doświadczeniem życiowym oraz regułami logicznego myślenia. Sądy są obowiązane rozważyć materiał dowodowy w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny jako całość, dokonując wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, a także odnosząc je do pozostałego materiału dowodowego. Podniesienie skutecznego zarzutu naruszenia przez sąd swobodnej oceny dowodów wymaga więc udowodnienia, że powyższe okoliczności nie zachodzą. Dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., nie wystarcza przy tym stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych i przedstawienie stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Kwestionując ustalenia Sądu należy wskazać konkretne uchybienia lub nieprawidłowości w zakresie dokonanej oceny materiału dowodowego. W szczególności skarżący powinien wskazać, w jaki sposób sąd naruszył kryteria przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając, względnie wskazać jakie dowody wskazujące na fakty istotne dla rozstrzygnięcia zostały przez Sąd pominięte. Nieprawidłowości te powinny mieć charakter obiektywny, to jest niezależny od indywidualnych doświadczeń życiowych i poglądów stron (por. Sąd Najwyższy m.in. w orzeczeniach: z 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, z 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; z 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99).

W ocenie Sądu Okręgowego sformułowane w apelacji zarzuty w zakresie w jakim dotyczą naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. sprowadzają się do polemiki skarżącej ze stanowiskiem Sądu i interpretacją dowodów dokonaną przez ten Sąd - i jako takie nie mogą się ostać. Apelująca, bowiem przeciwstawia jedynie ocenie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji swoją subiektywną analizę zgromadzonego materiału dowodowego, akcentując w sposób wybiórczy te okoliczności, które jej zdaniem są dla niej korzystne i ignorując inne nie potwierdzające jej wersji, które wynikają z pozostałego w pełni wartościowego materiału dowodowego.

W ramach przyznanej swobody w ocenie dowodów wynikającej art. 233 k.p.c., Sąd I instancji powinien zbadać wiarygodność i moc dowodu z opinii biegłego sądowego dokonując oceny tego dowodu według własnego przekonania i na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału (wyrok SN z 2003-10-30, IV CK 138/02, Legalis). Powyższe powinno znaleźć odzwierciedlenie w pisemnych motywach wyroku, co sąd meriti prawidłowo zrealizował w sporządzonym uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia, które – co należy zaznaczyć - jest więcej niż wyczerpujące. Sama polemika z opiniami biegłych, na których sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie - nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. (wyrok SN z 2002-01-09 II UKN 708/00 Legalis).

Wobec argumentacji przytoczonej przez apelantkę na poparcie stawianych przez nią zarzutów dotyczących naruszenia przez Sąd meriti art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest przypomnienie, że ustalenie stanu zdrowia wnioskodawczyni istniejącego na dzień wydania skarżonego orzeczenia niewątpliwie wymagało zasięgnięcia opinii biegłych lekarzy specjalistów właściwych ze względu na charakter istniejących schorzeń powódki i dowód ten nie mógł być zastąpiony żadnym innym środkiem dowodowym.

W myśl art. 278 § 1 k.p.c. dopuszczenie dowodu z opinii biegłego następuje w wypadkach, gdy dla rozstrzygnięcia sprawy wymagane są wiadomości „specjalne”. Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego następuje więc wówczas, gdy dla rozstrzygnięcia sprawy potrzebne są wiadomości, wykraczające poza zakres wiadomości przeciętnej osoby posiadającej ogólne wykształcenie. Wobec tego biegłym może być jedynie osoba, która posiada wskazane wiadomości potrzebne do wydania opinii i daje rękojmię należytego wykonania czynności biegłego. Dowód z opinii biegłych jest przeprowadzony prawidłowo, jeżeli sądy uzyskały od biegłych wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania, a tylko brak w opinii fachowego uzasadnienia wniosków końcowych, uniemożliwia prawidłową ocenę jej mocy dowodowej (wyrok SN z 30.06.2000r., II UKN 617/99, OSNAPiUS 2002/1/26). Dowód z opinii biegłego sądowego ma charakter szczególny, gdyż zasadniczo nie służy ustalaniu okoliczności faktycznych, lecz ich ocenie przez pryzmat wiadomości specjalnych. Do dokonywania wszelkich ustaleń w procesie powołany jest sąd, a nie biegły (zob. wyrok SN z 20.01.2015 r., V CSK 254/14, niepubl.). To strony powinny wykazywać fakty, z których wywodzą skutki prawne, a zadaniem biegłego jest naświetlenie wyjaśnianych okoliczności z punktu widzenia wiadomości specjalnych przy uwzględnieniu zebranego w toku procesu i udostępnionego materiału dowodowego (zob. wyrok SN z 11.07.1969 r., I CR 140/69, OSNCP 1970, Nr 5, poz. 85). Niekiedy jednak samo dokonanie ustaleń faktycznych wymaga dysponowania wiedzą specjalistyczną oraz doświadczeniem w danej dziedzinie i może uzasadniać zasięgnięcie opinii biegłego (zob. wyrok SN z 20.06.1984 r., II CR 197/84, OSNCP 1985/nr 2-3/37).

W tym kontekście wobec zarzutów apelacyjnych należy wskazać, że w ocenie Sądu II instancji Sąd Rejonowy bezbłędnie oparł się na opiniach biegłych o właściwych specjalizacjach medycznych, które odpowiadały schorzeniom na jakie cierpi skarżąca. Dla ustalenia, że odwołująca ma umiarkowany, nie zaś jak twierdzi znaczny, stopień niepełnosprawności kluczowe okazały się opinie biegłego ortopedy, neurologa, endokrynologa. Opinie tych biegłych, a zwłaszcza biegłego ortopedy i neurologa, pozwoliły na pozytywne zweryfikowanie oceny dokonanej w badanym orzeczeniu Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności, w którym jako symbol niepełnosprawności skarżącej wskazano upośledzenie narządu ruchu (...) oraz choroby neurologiczne(...). Pozostali biegli z zakresu chorób wewnętrznych i kardiologii, urologii, laryngologii nie uznali wnioskodawczyni za osobę niepełnosprawną z punktu widzenia ich specjalizacji medycznych, zaś biegły psychiatra uznał odwołującą za osobę o lekkim stopniu niepełnosprawności z perspektywy swojej dziedziny.

Sąd Okręgowy zważył przy tym, że analiza akt sprawy wykazała, iż wszelkie zgłaszane w toku postępowania w I instancji wątpliwości przez stronę skarżącą były starannie wyjaśnione przez biegłych w ich uzupełniających opiniach, zaś apelacja pozbawiona jest merytorycznie uzasadnionej argumentacji przemawiającej za koniecznością dalszego uzupełniania materiału dowodowego, gdyż sprowadza się do zaprezentowania jedynie własnego subiektywnego poglądu na stan niepełnosprawności powódki i polemiki z bezbłędną oceną wartości dowodowej złożonych do akt sprawy opinii przez biegłych ww. specjalizacji.

Wskazać należy, że dowód z opinii biegłego co do zasady podlega ocenie zgodnie z zasadami określonymi w art. 233 k.p.c. - a więc w kontekście całokształtu materiału procesowego, oczywiście przy uwzględnieniu specyfiki opinii biegłego wynikającej z normy art. 278 k.p.c. W przypadku dowodu z opinii biegłych Sąd nie dokonuje oceny tego dowodu w takim zakresie, w jakim wkraczałby w kompetencje merytoryczne biegłego. Sądowa ocena dowodu z opinii biegłego polega w pierwszej kolejności na kontroli kompletności wynikających z materiału procesowego przesłanek, jakie biegły powinien wziąć pod uwagę przedstawiając swoją opinię, a także spójności logicznej i przejrzystości wywodu oraz zgodności wniosków opinii z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego. Dowód z opinii biegłego ma więc dostarczyć Sądowi wiedzy niezbędnej dla właściwej oceny materiału procesowego przedstawionego przez strony (w tym zwłaszcza innych dowodów) z perspektywy odpowiedniej dziedziny.

W tym zakresie Sąd meriti wykonał należycie swoje powinności. Sąd Rejonowy starannie rozważył wartość dowodową wszystkich sporządzonych w sprawie opinii przez powołanych biegłych i wyczerpująco przedstawił w tym zakresie argumentację, która bez trudu pozwoliła Sądowi Odwoławczemu na przeprowadzenie kontroli instancyjnej jej poprawności.

Sąd Okręgowy mając na uwadze zarzuty apelacyjne w szczególności podziela pogląd Sądu Rejonowego, że nie było potrzeby sporządzenia kolejnej uzupełniającej opinii przez biegłego endokrynologa, skoro biegły ten zarówno w opinii podstawowej, jak i uzupełniającej, jednoznacznie stwierdził, że z punktu widzenia endokrynologicznego u wnioskodawczyni istnieje naruszenie sprawności organizmu pozwalające zaliczyć ją do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Skoro zaś wnioskodawczyni, jak i reprezentujący ją w toku postępowania zawodowi pełnomocnicy, wskazywali na zakres zaskarżenia orzeczenia obejmujący wyłącznie dwie kwestie – stopień niepełnosprawności i wskazanie niepełnosprawności ujęte w punkcie 7. orzeczenia (konieczność stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną zdolnością do samodzielnej egzystencji), przeto należy zgodzić się z sądem meriti, że całkowicie bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostawało ustalenie ewentualnej zdolności do pracy (i jego zakresu), do czego miałaby zmierzać kolejna opinia uzupełniająca tego biegłego, tym bardziej, że w definicji stopnia umiarkowanego mieści się zarówno całkowita niezdolność do pracy, jak i zdolność do pracy w warunkach pracy chronionej, a nadto uwzględniając wiek odwołującej się (74 lata) kontynuowanie postępowania dowodowego celem ustalenia jej potencjału zawodowego byłoby nieracjonalne. Argumentację sądu a quo Sąd II instancji w całości aprobuje jako trafną, uznając ją za własne stanowisko w sprawie.

Odnosząc się do zarzutu apelacyjnego dotyczącego naruszenia art. 166 kpc w zw. z art. 227 kpc poprzez oddalenie przez sąd meriti wniosku o przedłużenie do 31.10.2025 r. terminu na złożenie uzupełniającej dokumentacji z zakresu laryngologii, podnieść należy, że postępowanie sądowe w sprawach dotyczących ustalenia stopnia niepełnosprawności wszczynane jest w rezultacie wniesionego odwołania i ma charakter odwoławczy. Jego przedmiotem jest więc ocena zgodności z prawem - w aspekcie formalnym i materialnym - decyzji wydanej na wniosek ubezpieczonego lub z urzędu. Niezależnie od tego należy także podkreślić, że z akt sprawy wynika, iż na mocy zarządzenia z dnia 15 kwietnia 2025 roku pełnomocnik skarżącej był zobowiązany do złożenia uzupełniającej dokumentacji medycznej z zakresu laryngologii obejmującej wskazane przez biegłą badanie do dnia 26 maja 2025 roku - pod rygorem jej pominięcia na dalszym etapie postępowania. Co więcej, z lektury akt sprawy wynika, że Sąd I instancji termin na złożenie ww. dokumentacji zgodnie z wnioskiem pełnomocnika powódki przedłużył następnie do 31 lipca 2025 roku, a mimo to strona odwołująca i tak nie dochowała również i tego dodatkowo wyznaczonego terminu na złożenie rzeczonej dokumentacji. Bezzasadnie aktualnie strona apelująca czyni Sądowi Rejonowemu zarzut, iż ten nie przychylił się do wniosku o kolejne przedłużenie terminu (do 31 października 2025 roku), i że na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. tenże sąd pominął dowód z uzupełniającej opinii biegłej laryngolog-audiolog, tym bardziej, że - jak trafnie zauważył sąd a quo - w piśmie z dnia 31 lipca 2025 roku pełnomocnik odwołującej nawet nie uprawdopodobnił, ażeby powódka rzeczywiście miała wyznaczone badania laryngologiczne i w jakiej dacie, jak również, ażeby uzyskanie takiej dokumentacji medycznej na wcześniejszym etapie napotykało na przeszkody. Słusznie także sąd I instancji zwrócił uwagę, że opinia laryngologiczna zawierająca sugestię przeprowadzenia określonych badań diagnostycznych była znana stronom i sądowi od stycznia 2025 roku. Raz jeszcze należy podkreślić, że przede wszystkim badanie zgodności z prawem i legalności zaskarżonej decyzji oraz orzekanie o niej - jest możliwe tylko przy uwzględnieniu stanu faktycznego oraz prawnego istniejącego w chwili wydawania tej decyzji. Postępowanie dowodowe przed sądem jest postępowaniem sprawdzającym, weryfikującym ustalenia dokonane przez organ, a biegli sądowi nie zastępują zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności, tylko zgodnie z posiadaną wiedzą specjalistyczną poddają ocenie merytorycznej trafność wydanego przez zespół orzeczenia. W identyczny sposób wypowiedział się również Sąd Najwyższy w kolejnych dwóch wyrokach, z dnia 20 maja 2004 r. (II UK 395/03; OSNP 2005/3/43, M.P.Pr.-wkł. 2005/7/19) stwierdzając, iż warunki nabycia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy określone w art. 57 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 z późn. zm.) muszą być spełnione łącznie w chwili wydania decyzji przez organ rentowy, w postępowaniu odwoławczym od decyzji odmawiającej prawa do tej renty sąd ubezpieczeń społecznych ocenia legalność decyzji według stanu rzeczy istniejącego w chwili jej wydania oraz z dnia 25 stycznia 2005 r. (I UK 152/04 OSNP 2005/17/273) wskazując, iż z art. 316 § 1 k.p.c. nie wynika obowiązek przeprowadzenia dowodów w celu ustalenia niezdolności do pracy, która miała powstać po wydaniu zaskarżonej odwołaniem decyzji odmawiającej prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Jak zatem wskazano, Sąd ocenia stan zdrowia skarżącej na datę wydania spornej decyzji. A tym samym nawet jeżeli zostałoby u wnioskodawczyni rozpoznane już po wydaniu zaskarżonego w n/n sprawie orzeczenia pogorszenie stanu zdrowia z uwagi na schorzenie laryngologiczne w badaniu, na które odwołująca oczekuje w ramach NFZ, którego wynik mógłby wpłynąć na jej stopień niepełnosprawności, to odwołująca ma możliwość wystąpienia o ponowne wydanie orzeczenia uwzględniającego zmianę jej stanu zdrowia. Powyższe nie mogłoby natomiast w żaden sposób wpłynąć na rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie. Ponadto dostarczenie tej nowej dokumentacji medycznej, która była nieznana uprzednio ani sądowi, ani organom orzekającym w sprawach niepełnosprawności, nie mogłoby skutkować zmianą zaskarżonego orzeczenia w razie ustalenia na jej podstawie, że istnieją przesłanki do orzeczenia stopnia znacznego niepełnosprawności, gdyż w takim wypadku Sąd mógłby jedynie uchylić zaskarżone orzeczenie na mocy art. 477 14 § 6 k.p.c. Wskazać należy, że Sąd Rejonowy wyczerpująco odniósł się do każdej z ww. kwestii w swoim uzasadnieniu, które to rozważania Sąd II instancji podziela i uznaje je, jako integralną część własnego stanowiska w sprawie.

Rozważania te w równym stopniu dotyczą też argumentacji strony apelującej dotyczącej tego, że aktualnie wnioskodawczyni ubiega się o wózek inwalidzki elektryczny, albowiem zarówno stan zdrowia z punktu widzenia ortopedii jak neurologii został już przez biegłych tych specjalizacji pod kątem stwierdzenia stopnia niepełnosprawności skarżącej oceniony w złożonych opiniach, pozwalając sądowi meriti na dokonanie weryfikacji poprawności kwestionowanego orzeczenia na dzień jego wydania.

Podkreślić należy także, że w obowiązującym stanie prawnym strona z poszanowaniem zasad dotyczących prekluzji dowodów w świetle art. 205 12 § 2 k.p.c. może aż do zamknięcia rozprawy przytaczać okoliczności faktyczne i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej. W postępowaniu przed Sądem I instancji wnioskodawczyni, reprezentowana przez profesjonalistę, nie była ograniczona co do możliwości przedstawienia swych twierdzeń i dowodów w kwestiach istotnych dla rozstrzygnięcia sporu. Pomimo tego nie wykazała, choć składała określone zastrzeżenia i kolejne wnioski dowodowe, aby ostatecznie dokonana przez biegłych ocena stanu zdrowia wnioskodawczyni i zdolności do pełnienia ról społecznych była niepełna, czy też merytorycznie błędna. Nie uczyniła tego także skutecznie na etapie postępowania apelacyjnego.

Mając na uwadze zarzut dotyczący naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 w zw. z art. 227 k.p.c., Sąd II instancji stwierdził, że w wydanych w badanej sprawie uzupełniająco opiniach biegli wyczerpująco odnieśli się do uwag i niejasności sygnalizowanych przez pełnomocnika skarżącej, tłumacząc dlaczego wnioskodawczyni nie spełnia przesłanek kwalifikujących ją do znacznego stopnia niepełnosprawności zgodnie z ich specjalizacją medyczną. Wnioski w tym przedmiocie były kategoryczne i znajdowały usprawiedliwienie w stwierdzonym przez biegłych stanie zdrowia wnioskodawczyni, który nie uzasadnia stałej ani długotrwałej opieki i pomocy innych osób w pełnieniu ról społecznych ani stwierdzenia niezdolności do samodzielnej egzystencji zgodnie z posiadaną przez biegłych specjalizacją lekarską. Okoliczność, że opinie te nie mają treści odpowiadającej stronie powodowej, nie może mieć w tym przypadku znaczenia. Skarżąca w apelacji także nie przedstawiła żadnych merytorycznych zarzutów, które skutecznie podważałyby wskazane przez biegłych ustalenia lekarskie zgodnie z posiadanymi przez nich wiadomościami specjalnymi w zakresie specjalizacji lekarskiej każdego z tych biegłych. Wnioskodawczyni jedynie w sposób subiektywny – odmiennie niż biegli specjaliści - ocenia swój stan zdrowia, a to zdaniem Sądu Okręgowego nie daje podstaw do ustalenia znacznego stopnia jej niepełnosprawności. Zarzuty stawiane przez apelantkę są bezzasadną polemiką z wnioskami końcowymi biegłych, które nie odpowiadały wersji powódki, przez co nie mogły odnieść zamierzonego skutku procesowego. Apelująca przeciwstawia w istocie ocenie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji swoją analizę zgromadzonego materiału dowodowego i własny pogląd na sprawę. W apelacji zostały wskazane poszczególne okoliczności o treści korzystnej dla powódki. Jest to jednak potraktowanie zebranego w sprawie materiału dowodowego w sposób wybiórczy, to jest z pominięciem pozostałego - niewygodnego lub nieodpowiadającego jej wersji. Fragmentaryczna ocena materiału nie może zaś dać pełnego obrazu spornych okoliczności. Zadaniem Sądu Rejonowego – prawidłowo przez ten Sąd wykonanym – było przeprowadzenie całościowej oceny zebranego w sprawie materiału, ponieważ tylko taka mogła posłużyć dla oceny prawidłowości ustalonego w zaskarżonym orzeczeniu stopnia niepełnosprawności na datę wydania tego orzeczenia. Twierdzenia skarżącej, poparte tylko i wyłącznie jej subiektywnym stanowiskiem, iż okoliczności dotyczące stanu zdrowia powódki wyglądały inaczej, jako bezzasadna polemika z bezbłędnymi ustaleniami sadu a quo, który oparł się na opiniach biegłych, nie mogły przynieść spodziewanego przez skarżącą skutku procesowego.

Wobec argumentacji zawartej w apelacji w zakresie pominięcia wniosków dowodowych z uzupełniających opinii psychiatry, endokrynologa, laryngologa, urologa a także z dopuszczenia nowych opinii z zakresu kardiologii, dermatologii, geriatrii, psychologii i rehabilitacji medycznej - podkreślenia także wymaga, że Sąd nie jest związany wnioskiem strony o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Potrzeba powołania biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z treści czy wniosków dotychczas złożonych w sprawie opinii (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 sierpnia 1999 r., I PKN 20/99, OSNP 2000/22/807; z 23 czerwca 2017 r., I CSK 627/16, LEX nr 2333045). W przeciwnym razie sąd byłby zmuszony do dopuszczania kolejnych opinii aż do osiągnięcia satysfakcji strony wnioskującej o kolejne opinie, kolejnych biegłych, polegającej na uznaniu za słuszne jej stanowiska procesowego. Taka praktyka byłaby jednak niedopuszczalna. Złożone do akt sprawy opinie biegłych ww. specjalności pozwoliły zdaniem Sądu II instancji na ustalenie wszelkich istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności wymagających wiadomości specjalnych. Sąd Odwoławczy nie znalazł uzasadnionych powodów do uzupełniającego prowadzenia postępowania dowodowego w postulowanym w apelacji kierunku w drugiej instancji.

Nie sposób także zgodzić się z twierdzeniem apelacji, że na wskazanej ocenie jurydycznej sądu meriti zaważył brak nadania odpowiedniego waloru zeznaniom wnioskodawczyni i świadków, co do jej bieżącego funkcjonowania i wpływu istniejących u odwołującej chorób na jej codzienne życie, tj. co do konieczności zapewnienia wnioskodawczyni stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Zaznaczyć należy, że wszystkie ustalone w sprawie fakty, a w tym także te, których podstawę stanowiły ww. środki dowodowe, zostały przez sąd meriti bezbłędnie odtworzone. Ponadto Sąd Okręgowy zważył, że wskazane dowody z zeznań odwołującej i świadków - wbrew stanowisku apelantki –przede wszystkim nie maja waloru doniosłego prawnie dla rozstrzygnięcia sporu i taka ocena nie narusza zasad określonych w art. 233 § 1 k.p.c. Przypomnieć w tym miejscu należy, że zgodnie z treścią art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. z 2020 r. poz. 426 t.j.) do znacznego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Tym samym celem zaliczenia wnioskodawczyni do konkretnego stopnia niepełnosprawności (w tym wypadku znacznego), niezbędne jest między innymi obiektywne stwierdzenie wymogu - konieczności zapewnienia w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji, nie zaś samego faktu udzielenia tego typu wsparcia. Wykazaniu przesłanki wspomnianej „konieczności” bezsprzecznie może służyć tylko i wyłącznie dowód z opinii biegłego specjalisty posiadającego stosowne wiadomości specjalne w tym zakresie i dającego rękojmię należytego wykonania czynności biegłego, nie zaś opinia samej wnioskodawczyni, co do jej niesamodzielnego funkcjonowania. Dowód z opinii biegłego w tym przedmiocie nie może być zastąpiony ani zeznaniami wnioskodawczyni, ani zeznaniami świadków, ani też zaświadczeniem lekarskim wydanym na potrzeby Zespołu ds. Orzekania Niepełnosprawności z dnia 21 lutego 2023 roku, na które to dowody powołuje się w apelacji strona skarżąca. Wobec powołanych przez pełnomocnika wnioskodawczyni okoliczności, o których zeznała powódka, świadkowie oraz wynikających z ww. zaświadczeniu lekarskim z dnia 21 lutego 2023 roku, podnieść w tym miejscu należy, że wsparcie osobie niepełnosprawnej może być udzielane nawet wtedy, gdy wymóg taki - obiektywnie z uwagi na uwarunkowania medyczne (oceniane przez specjalistów) - nie istnieje. Dlatego relacji samej powódki i świadków oraz treści ww. zaświadczenia lekarskiego w przedmiocie stanu zdrowia odwołującej oraz zapewniania jej stałej czy długotrwałej opieki i pomocy z uwagi na niezdolność do samodzielnego pełnienia ról społecznych z uwagi na niezdolność do samodzielnej egzystencji żadną miarą nie sposób uznać za podstawę orzeczenia w sprawie. Kwestie te zostały ocenione przez biegłych w sporządzonych w sprawie opiniach i sąd a quo prawidłowo swoje rozstrzygnięcie oparł na końcowych wnioskach jakie wynikały ze złożonych przez biegły opinii. Z tych też względów zeznania wnioskodawczyni i świadków, a także zaświadczenie lekarskie z 21 lutego 2023 roku, na które powołuje się w apelacji strona skarżąca, nie można uznać za decydujące dla ustalenia prawnie doniosłych okoliczności. Ostateczne stanowisko Sądu meriti i argumentacja przytoczona na jego wyjaśnienie w pisemnych motywach skarżonego orzeczenia są bezbłędne i - wbrew zarzutom apelacyjnym – mają one oparcie w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym na podstawie właściwie ocenionych sporządzonych w sprawie opinii biegłych sądowych lekarzy.

Akceptacja powyższego rzutuje na ocenę zarzutów naruszenia prawa materialnego, tj. art. 4 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (j.t.: Dz.U. z 2025 r., poz. 913 ze zm.), jak i § 29 ust. 1 i2 rozporządzenia Ministra Gospodarski, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniach niepełnosprawności (Dz. U. z 2021 r., poz. 857).

Z uwagi na przedmiot sporu wskazać w tym miejscu należy, że w myśl art. 3 ust. 1 pkt 1 - 3 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych ustala się trzy stopnie niepełnosprawności, które stosuje się do realizacji celów określonych ustawą: znaczny, umiarkowany, lekki.

Stosownie do treści art. 4 ust. 1, 2 i 3 w/w ustawy do znacznego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji; do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej lub wymagającą czasowej albo częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych; a do lekkiego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę o naruszonej sprawności organizmu, powodującej w sposób istotny obniżenie zdolności do wykonywania pracy, w porównaniu do zdolności, jaką wykazuje osoba o podobnych kwalifikacjach zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i fizyczną, lub mająca ograniczenia w pełnieniu ról społecznych dające się kompensować przy pomocy wyposażenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze lub środki techniczne.

Standardy w zakresie kwalifikowania oraz postępowania dotyczącego orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności określone zostały w rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (j.t. Dz.U. z 2021 r., poz. 857 ze zm.).

Zgodnie z § 29 ust. 1 ww. rozporządzenia standardy w zakresie kwalifikowania do znacznego stopnia niepełnosprawności zawierają kryteria określające skutki naruszenia sprawności organizmu powodujące: 1) niezdolność do pracy - co oznacza całkowitą niezdolność do wykonywania pracy zarobkowej z powodu fizycznego, psychicznego lub umysłowego naruszenia sprawności organizmu; 2) konieczność sprawowania opieki - co oznacza całkowitą zależność osoby od otoczenia, polegającą na pielęgnacji w zakresie higieny osobistej i karmienia lub w wykonywaniu czynności samoobsługowych, prowadzeniu gospodarstwa domowego oraz ułatwiania kontaktów ze środowiskiem; 3) konieczność udzielania pomocy, w tym również w pełnieniu ról społecznych - co oznacza zależność osoby od otoczenia, polegającą na udzieleniu wsparcia w czynnościach samoobsługowych, w prowadzeniu gospodarstwa domowego, współdziałania w procesie leczenia, rehabilitacji, edukacji oraz w pełnieniu ról społecznych właściwych dla każdego człowieka, zależnych od wieku, płci, czynników społecznych i kulturowych, przy czym zgodnie z ust. 2 tego samego paragrafu przez długotrwałą opiekę i pomoc w pełnieniu ról społecznych rozumie się konieczność jej sprawowania przez okres powyżej 12 miesięcy w zakresie, o którym mowa w ust. 1 pkt 2 i 3.

Według zaś § 30 w/w rozporządzenia standardy w zakresie kwalifikowania do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności zawierają kryteria określające naruszenie sprawności organizmu powodujące: 1) czasową pomoc w pełnieniu ról społecznych, co oznacza konieczność udzielenia pomocy, o której mowa w § 29 ust. 1 pkt 3, w okresach wynikających ze stanu zdrowia; 2) częściową pomoc w pełnieniu ról społecznych, co oznacza wystąpienie co najmniej jednej okoliczności, o których mowa w § 29 ust. 1 pkt 3.

Przy kwalifikowaniu do stopni niepełnosprawności bierze się pod uwagę zakres naruszenia sprawności organizmu oraz symbol przyczyny niepełnosprawności (§ 32 ww. rozporządzenia). Ustalając orzeczony stopień niepełnosprawności organ orzekający określa również jego charakter czasowy. Zgodnie z § 3 ust. 4 ww. rozporządzenia naruszenie sprawności organizmu uważa się za: trwałe (stałe) - jeżeli według wiedzy medycznej stan zdrowia nie rokuje poprawy (pkt 1) albo okresowe - jeżeli według wiedzy medycznej może nastąpić poprawa stanu zdrowia (pkt 2). Zaś stopień niepełnosprawności osoby zainteresowanej orzeka się na czas określony lub na stałe (§ 3 ust. 5).

Zauważyć należy, że naruszenie prawa materialnego może polegać na błędnej jego wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu. Błędna wykładnia prawa polega na błędnym zrozumieniu treści lub znaczenia normy prawnej. Z kolei naruszenie prawa przez niewłaściwe jego zastosowanie, to, jak słusznie wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 25 marca 1999 r., III CKN 206/98 (OSNC 1999, Nr 10, poz. 183), kwestia prawidłowego odniesienia normy prawa materialnego do ustalonego stanu faktycznego, sprawa właściwego skonfrontowania okoliczności stanu faktycznego z hipotezą odnośnej normy prawnej i poddanie tego stanu ocenie prawnej na podstawie treści tej normy.

W rozpoznawanej sprawie Sąd Rejonowy nie dopuścił się żadnej ze wskazanych postaci naruszenia prawa materialnego. Raz jeszcze podkreślenia bowiem wymaga, iż Sąd I instancji przeprowadził w sprawie pełne postępowanie dowodowe i w sposób prawidłowy ustalił, że wnioskodawczyni nie spełnia wszystkich przesłanek do ustalenia znacznego stopnia niepełnosprawności. W efekcie powyższych rozważań Sąd Okręgowy uznał, że na podstawie bezbłędnie ustalonych faktów Sąd meriti dokonał ich właściwej subsumpcji i w żaden sposób nie naruszył przepisów prawa materialnego, a w szczególności przepisów przytoczonych w zarzutach apelacyjnych, tj. art. 4 ust. 1 i 4 ustawy z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz § 29 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki, co oznacza, że apelacja w tym zakresie również okazała się w całości chybiona. Wykładnia w/w przepisów przedstawiona przez Sąd Rejonowy jest bezbłędna, pełna, wsparta właściwym orzecznictwem i nie wymaga jakiegokolwiek uzupełnienia ze strony Sądu Okręgowego. Uznając, że ponowne przytaczanie rozważań Sądu meriti w tym zakresie jest zbędne, Sąd II instancji, traktuje te rozważania w całości jako własne stanowisko w sprawie, czyniąc je integralną częścią n/n uzasadnienia. W rezultacie Sąd Odwoławczy podzielił ocenę jurydyczną sądu meriti, że w badanej sprawie nie ma podstaw do zmiany zaskarżonego orzeczenia poprzez ustalenie znacznego stopnia niepełnosprawności wnioskodawczyni.

W tej sytuacji Sąd Okręgowy orzekł o oddaleniu apelacji na podstawie art. 385 k.p.c.

O zwrocie kosztów pomocy prawnej udzielonej wnioskodawczyni z urzędu w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie § 16 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 15 ust. 2 i § 4 ust. 3 w zw. z § 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (t.j. Dz.U. z 2026 r., 87 ze zm.), powiększając te koszty o należny podatek VAT 23%, co dało łącznie kwotę 221,40 zł.

A.P.