Uzasadnienie z 16 czerwca 2026, sygn. VIII Pa 2/26
Pokaż pozostałe podstawy prawne (32)
Sygn. akt VIII Pa 2/26
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 listopada 2025 r. wydanym w sprawie o sygn. akt: X P 1495/24, Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, po rozpoznaniu w dniu
14 października 2025 roku w H. na rozprawie sprawy z powództwa Sieci (...) – (...) w H. przeciwko R. F. o zwrot nienależnego świadczenia
I. zasądził od R. F. na rzecz Sieci (...) – (...) w H. kwotę 52.958,70 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia 10 października 2024 roku do dnia zapłaty;
II. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
III. zasądził od R. F. na rzecz Sieci (...)w H. kwotę 2.500 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Powyższe orzeczenie zapadło w oparciu o następujący stan faktyczny:
Na podstawie Uchwały Nr (...) Rady (...) z dnia 15 listopada 2021 roku o połączeniu, z dniem 1 kwietnia 2022 roku nastąpiło połączenie następujących Instytutów (...): Sieci(...) – Instytutu (...), Sieci (...) – Instytutu (...) H. - Instytutu (...), co nastąpiło w trybie art. 41 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 21 lutego 2019 roku o Sieci (...).
Wskutek połączenia z dniem 1 kwietnia 2022 roku powstał Instytut pod nazwą (...) H. – (...) Instytut (...), jako następca prawny m.in. Sieci(...) – Instytutu (...) z siedzibą w H..
Pozwany R. F., ur. (...), posiada wykształcenie wyższe – w 2005 roku uzyskał tytuł zawodowy magistra inżyniera w zakresie business and technology na kierunku zarządzenie i marketing, w 2010 roku uzyskał tytuł doktora nauk technicznych
w zakresie włókiennictwa.
W dniu 26 września 2017 roku R. F. został zatrudniony na stanowisku p.o. Dyrektora (...) w pełnym wymiarze czasu pracy na podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony od dnia 26 września 2017 roku do czasu powołania dyrektora Instytutu (...) w H. na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy.
W dniu 27 lutego 2018 roku R. F. został powołany na stanowisko dyrektora Instytutu (...) z siedzibą w H. z dniem 12 marca 2018 roku.
Na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 12 marca 2018 roku R. F. został zatrudniony na stanowisku Dyrektora Instytutu (...) na czas nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy.
Rozwiązanie umowy o pracę zawartej w dniu 12 marca 2018 roku nastąpiło na mocy porozumienia stron z dniem 11 marca 2020 roku, w związku z powołaniem R. F. na stanowisko dyrektora dokonanym w dniu 12 marca 2020 roku.
W dniu 12 marca 2020 roku R. F. został powołany na stanowisko Dyrektora (...)– Instytutu (...) z siedzibą w H. z dniem 12 marca 2020 roku na okres 5 lat, tj. do dnia 12 marca 2025 roku.
W dniu 12 marca 2020 roku zawarta została umowa o zarządzanie Instytutem (...) pomiędzy Prezesem (...) (zwanym w umowie Prezesem) a R. F. (zwanym w umowie Zarządzającym) na podstawie art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 21 lutego 2019 roku o Sieci(...).
W myśl § 1 przedmiotem umowy jest określenie zasad zarządzania Instytutem (...) w przypadku powołania Zarządzającego do pełnienia funkcji Dyrektora Instytutu (...) (ust. 1). Umowa została zawarta pod warunkiem powołania Zarządzającego do pełnienia funkcji (warunek zawieszający) (ust. 2). Podstawą nawiązania stosunku pracy pomiędzy Instytutem (...), a Zarządzającym może być wyłącznie powołanie, o którym mowa w ust. 1. Zawarcie umowy nie stanowi nawiązania odrębnego stosunku pracy (ust. 3). Zarządzający zobowiązuje się do świadczenia pracy na rzecz Instytutu (...) na zasadach określonych umową (ust. 4). Zarządzający rozpocznie wykonywanie umowy z dniem powołania do pełnienia funkcji (ust. 6).
W myśl § 5 z tytułu pełnienia funkcji Zarządzającemu przysługuje od Instytutu (...) wynagrodzenie miesięczne w wysokości 4,5-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego (ust. 1). Wynagrodzenie będzie wypłacane Zarządzającemu przez Instytut (...) z dołu, zgodnie z zasadami obowiązującymi w Instytucie (...), jednak nie później niż do 10 dnia każdego miesiąca (ust. 2).
W myśl § 7 umowa wchodzi w życie z dniem powołania Zarządzającego do pełnienia funkcji (ust. 1)
Umowa zostaje zawarta na czas pełnienia przez Zarządzającego funkcji (§ 7 ust. 2)
Odwołanie z funkcji skutkuje wygaśnięciem umowy z ostatnim dniem pełnienia funkcji (§7 ust. 3).
Z dniem rozwiązania umowy prezes odwołuje Zarządzającego z funkcji (§ 7 ust. 4)
Umowa może być rozwiązana w każdym czasie wskutek porozumienia stron (§ 7 ust. 5)
W § 7 ust. 6 przewidziano, iż prezesowi przysługuje prawo rozwiązania umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia wynikającego z przepisów prawa pracy w określonych w tym przepisie przypadkach.
W § 7 ust. 7 przewidziano, iż prezesowi przysługuje prawo rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia w określonych w tym przepisie przypadkach.
Pismem z dnia 12 sierpnia 2021 roku Prezes Centrum (...) odwołał R. F. z dniem 12 sierpnia 2021 roku ze stanowiska Dyrektora Sieci(...) – Instytutu (...) z siedzibą w H..
W piśmie wskazano, iż w związku z powyższym od dnia 12 sierpnia 2021 roku pozwany przestaje pełnić funkcję Dyrektora w Sieć (...) H. – Instytucie (...) z siedzibą w H..
Wskazano także, że stosunek pracy, nawiązany na podstawie powołania, ulegnie rozwiązaniu z dniem 12 listopada 2021 roku. Zobowiązano też R. F. do wykorzystania w terminie do dnia 12 listopada 2021 roku zaległego urlopu wypoczynkowego. W pozostałym okresie wypowiedzenia (poza urlopem), na podstawie art. 36 2 kodeksu pracy, R. F. został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia.
Nie było żadnych zastrzeżeń do pozwanego jako Dyrektora Sieci(...) – Instytutu (...) z siedzibą w H..
Pozwany nie miał wpływu na treść pisma odwołującego go ze stanowiska. Najpierw została przeprowadzona rozmowa, po rozmowie pozwany został poproszony o wyjście, po czym został ponownie poproszony do pokoju i zostało mu wręczone odwołanie. Podczas rozmowy nie była poruszana kwestia z jaką datą następuje rozwiązanie stosunku pracy. Terminy wskazane w odwołaniu zostały pozwanemu tylko przedstawione, a pozwany mógł się tylko pod nimi podpisać. Pozwany nie został zapytany o to, czy chce otrzymać taki okres wypowiedzenia. Pozwany, po zapoznaniu się z treścią odwołania, zgodził się na nie.
Pismem z dnia 30 września 2021 roku skierowanym do P. M. pełniącego obowiązki Dyrektora (...) H. – Instytutu (...) z siedzibą w H., po odwołaniu pozwanego Wiceprezes Centrum (...) poinformował, że w piśmie z dnia 12 sierpnia 2021 roku odwołującym pozwanego nastąpiła oczywista omyłka pisarska. Wskazano, że stosunek pracy ulegnie rozwiązaniu z dniem 30 listopada 2021 roku a nie z dniem 12 listopada 2021 roku. W związku z powyższym wniesiono o przygotowanie stosownych dokumentów.
Pismem z dnia 12 października 2021 roku pełniący obowiązki Dyrektora Sieci(...) – Instytutu (...) poinformował R. F., że stosunek pracy ulegnie rozwiązaniu z dniem 30 listopada 2021 roku, jak również przedłużeniu ulega okres zwolnienia z obowiązku świadczenia pracy do dnia 30 listopada 2021 roku.
W dniu 30 sierpnia 2021 roku strona powodowa wypłaciła pozwanemu kwotę 15 209,16 zł tytułem wynagrodzenia za miesiąc sierpień.
W dniu 29 września 2021 roku strona powodowa wypłaciła pozwanemu kwotę 15 209,16 zł tytułem wynagrodzenia za miesiąc wrzesień.
W dniu 28 września 2021 roku strona powodowa wypłaciła pozwanemu kwotę 650 zł tytułem dofinansowania do wypoczynku z ZFŚS.
W dniu 28 października 2021 roku strona powodowa wypłaciła pozwanemu kwotę 15 209,16 zł tytułem wynagrodzenia za miesiąc październik.
W dniu 29 listopada 2021 roku strona powodowa wypłaciła pozwanemu kwotę 15 209,16 zł tytułem wynagrodzenia za miesiąc listopad.
W dniu 31 maja 2023 roku strona powodowa wypłaciła pozwanemu kwotę 9 738,49 zł tytułem wyrównania wynagrodzenia za okres od stycznia 2021 roku do listopada 2021 roku (wyliczonego z różnicy między przyjętą stawką wynagrodzenia miesięcznego 24.154,70 zł a należną 25.449,44 zł)
W dniu 30 listopada 2021 roku wystawiono świadectwo pracy stwierdzające, że R. F. był zatrudniony w Sieci (...) H. – Instytucie (...) w okresie od 26 września 2017 roku do 30 listopada 2021 roku, a stosunek pracy ustał w wyniku odwołania ze stanowiska (art. 70 par. 1 k.p.).
Najwyższa Izba Kontroli, w ramach realizowanej w Sieci(...) – (...) Instytucie (...) z siedzibą w H. w 2024 roku planowej kontroli, stwierdziła nieprawidłowość polegającą na tym, że wbrew art. 25 ust. 4 ustawy z dnia 21 lutego 2019 roku o Sieci (...) w czterech przypadkach odwołanych w latach 2021 – 2024 dyrektorów i zastępców dyrektorów (w tym odwołanego w dniu 12 sierpnia 2021 roku z funkcji dyrektora pozwanego) wypłacono wynagrodzenie po dacie odwołania, uznając to za okres wypowiedzenia.
Najwyższa Izba Kontroli wskazała, że z art. 25 ust. 4 ustawy o Sieci (...) wynika wprost, że z dniem odwołania dyrektora albo zastępcy wygasa z mocy prawa zawarta z nim umowa o zarządzanie Instytutem (...). Przepis ten stanowiący szczególną regulację wobec art. 70 § 2 k.p. w zw. z art. 36 § 1 k.p. należy rozumieć tak, że wraz ze zmaterializowaniem się aktu odwołania dochodzi także do wygaśnięcia stosunku pracy powołanego dyrektora lub zastępcy dyrektora.
W uwagach i wnioskach Najwyższa Izba Kontroli poleciła podjęcie działań zmierzających do wyegzekwowania zwrotu wypłaconych dwóm dyrektorom i dwóm zastępcom, po dacie ich odwołania, nienależnych świadczeń za okres wypowiedzenia umowy.
Pismem z dnia 23 września 2024 roku strona powodowa wezwała pozwanego do zwrotu kwoty 92 036,63 zł podnosząc, że kwota ta została wypłacona pozwanemu nienależnie. Wskazano, że kwota ta obejmuje należności za okres:
od 13 sierpnia 2021 roku do 31 sierpnia 2021 roku w wysokości 15 038,31 zł;
od 1 września 2021 roku do 30 września 2021 roku w wysokości 25 449,44 zł;
od 1 października 2021 roku do 31 października 2021 roku w wysokości 25 449,44 zł;
od 1 listopada 2021 roku do 30 listopada 2021 roku w wysokości 25 449,44 zł;
650 zł dofinansowanie do wypoczynku z ZFŚS Ł-IW w 2021 roku.
W odpowiedzi na otrzymane pismo pozwany wystosował do pracodawcy pismo, w którym wskazał, iż kwota 92 036,63 zł została wypłacona mu słusznie, a wezwanie do zapłaty jest najprawdopodobniej przedawnione.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił przede wszystkim na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach osobowych pozwanego i załączonych do akt spraw oraz zeznaniach pozwanego. Zasadnicze dla rozstrzygnięcia fakty były w sprawie bezsporne, a spór w istocie sprowadzał się do kwestii prawnych.
W tak ustalonym stanie faktycznym, w ocenie Sądu I instancji powództwo co do zasady zasługiwało na uwzględnienie.
Przedmiotem postępowania było roszczenie o zwrot nienależnie pobranego przez pracownika wynagrodzenia za pracę i świadczeń z ZFŚS dochodzonych przez następcę prawnego pracodawcy. Podstawę prawną żądania zwrotu stanowi art. 410 § 2 k.c. zgodnie z którym świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Natomiast zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości.
Pozwany R. F. pełnił funkcję Dyrektora (...) H. – Instytutu (...) z siedzibą w H., a podstawą nawiązania stosunku pracy między pozwanym a Instytutem (...) było powołanie. Z uwagi na podstawę nawiązania stosunku pracy i pełnioną przez pozwanego funkcję zastosowanie wobec niego miały przepisy ustawy z dnia 21 lutego 2019 roku o Sieci Badawczej H. (tj. Dz. U. z 2024 roku, poz. 995).
W ocenie Sądu Rejonowego, strona powodowa słusznie wskazała, że przepisy ustawy o Sieci (...) stanowią lex specialis w stosunku do Kodeksu Pracy, w tym art. 70 § 2 k.p., zgodnie z którym to przepisem „odwołanie jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę. W okresie wypowiedzenia pracownik ma prawo do wynagrodzenia w wysokości przysługującej przed odwołaniem”.
Sąd I instancji przywołał art. 68 § 1 k.p., zgodnie z którym stosunek pracy nawiązuje się na podstawie powołania w przypadkach określonych w odrębnych przepisach. Przywołany przepis wskazuje sytuacje, kiedy stosunek pracy zostaje nawiązany na podstawie powołania, a mianowicie „w przypadkach określonych w odrębnych przepisach”. Kodeks pracy nie jest zatem podstawą do nawiązania takiego stosunku pracy. W sposób całościowy regulacje te znajdują się w odrębnych przepisach, do których komentowany przepis odsyła. Kodeks pracy nie wskazuje także organu właściwego do powołania ani trybu powołania na stanowisko. Regulacje te znajdują się w aktach prawnych dotyczących funkcjonowania poszczególnych jednostek organizacyjnych. Wskazać tu wreszcie należy na art. 70 § 1 2 k.p., zgodnie z którym „stosunek pracy z pracownikiem odwołanym ze stanowiska rozwiązuje się na zasadach określonych w przepisach niniejszego oddziału, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej”.
Przepisami odrębnymi, na podstawie których możliwe jest nawiązanie stosunku pracy w drodze powołania, są między innymi przepisy przywołanej ustawy z dnia 21 lutego 2019 roku o Sieci (...).
Sieć (...), zgodnie z art. 1 ust.1 ustawy, tworzą Centrum (...) oraz instytuty działające w ramach Sieci, zwane dalej w ustawie „instytutami (...)”. Jednym z takich instytutów była (...) H. - Instytut (...) z siedzibą w H.. Z dniem 1 kwietnia 2022 roku nastąpiło połączenie trzech instytutów (...), w tym Sieci Badawczej H. - Instytutu (...). Wskutek połączenia powstał powodowy instytut działający pod nazwą (...) H. – (...) Instytut (...), który zgodnie z art. 41 ust. 3 ustawy z dniem połączenia wstąpił we wszystkie prawa i obowiązki łączonych instytutów (...).
Zgodnie z art. 20 ustawy organami instytutu (...) są: dyrektor i rada instytutu (...).
Zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt. 1 ustawy Dyrektora powołuje Prezes Centrum (...) na okres 5 lat - po zasięgnięciu opinii rady instytutu (...).
Powołanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi nawiązanie stosunku pracy na podstawie powołania w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (art. 21 ust. 2).
Stosownie zaś do art. 22 ust. 1 przed powołaniem dyrektora lub zastępcy dyrektora Prezes zawiera z nim umowę o zarządzanie instytutem (...).
W myśl ust. 2 umowę o zarządzanie instytutem (...) zawiera się na okres 5 lat. Umowa zaczyna obowiązywać z dniem powołania dyrektora lub zastępcy dyrektora.
W myśl ust. 3 umowa o zarządzanie instytutem (...) określa w szczególności:
1) warunki wynagradzania dyrektora lub zastępcy dyrektora w oparciu o przepisy ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi;
2) kryteria oceny pracy dyrektora lub zastępcy dyrektora;
3) przesłanki i tryb jej rozwiązania przed upływem okresu, na który została zawarta.
W myśl ust. 4 odmowa zawarcia umowy o zarządzanie instytutem (...) przez kandydata na dyrektora lub zastępcę dyrektora skutkuje odmową jego powołania przez Prezesa.
W myśl ust. 5 z dniem rozwiązania umowy o zarządzanie instytutem (...) odwołuje dyrektora lub zastępcę dyrektora.
Stosownie zaś do art. 25 ust. 1 Prezes odwołuje dyrektora w przypadku:
1) zaprzestania spełniania wymagań, o których mowa w art. 23 ust. 1 pkt 1, 2, 4 lub 5;
2) złożenia rezygnacji;
3) utraty zdolności do pełnienia obowiązków na skutek długotrwałej choroby trwającej co najmniej 6 miesięcy;
4) działania niezgodnego z prawem, zasadami gospodarności lub celowości;
5) niezatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego instytutu (...) albo jego nieprzedłożenia do zatwierdzenia w terminie, o którym mowa w art. 24 ust. 3 pkt 2 lit. c.
W myśl ust. 4 z dniem odwołania dyrektora albo zastępcy dyrektora wygasa z mocy prawa zawarta z nim umowa o zarządzanie instytutem (...).
W myśl ust. 5 pkt. 1 w przypadku odwołania albo śmierci dyrektora Prezes wyznacza do pełnienia obowiązków dyrektora - jednego z jego zastępców albo inną osobę spełniającą warunki, o których mowa w art. 23 ust. 1 - na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy.
W myśl ust. 6 z osobą wyznaczoną do pełnienia obowiązków dyrektora nie zawiera się umowy o zarządzanie instytutem (...).
W ocenie Sądu Rejonowego, z przywołanych wyżej przepisów ustawy o (...) H. wynika, że do ustania nawiązanego na podstawie powołania stosunku pracy Dyrektora Instytutu (...) może dojść w różny sposób, w zależności od kolejności podjętych przez strony czynności.
Sąd podkreślił, że umowa o zarządzanie (która jest umową zawieraną na okres 5 lat) może zostać rozwiązana przed upływem okresu, na który została zawarta. Przesłanki i tryb jej rozwiązania przed upływem okresu, na który została zawarta, określa sama umowa o zarządzanie (zgodnie z art. 22 ust. 3 pkt. 3 ustawy). W umowie o zarządzanie zawartej przez strony w dniu 12 marca 2002 roku taką możliwość przewidziano dla Prezesa (...) w § 7 ust. 6 (to jest prawo rozwiązania umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia) oraz w § 7 ust. 7 (to jest prawo rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia). Z kolei w § 7 ust. 5 przewidziano możliwość rozwiązania umowy wskutek porozumienia stron. Zgodnie z art. 22 ust. 5 ustawy z dniem rozwiązania umowy o zarządzanie instytutem (...) odwołuje dyrektora. Tożsamy zapis został przewidziany w § 7 ust. 4 umowy o zarządzanie: „Z dniem rozwiązania umowy prezes odwołuje Zarządzającego z funkcji”.
Jest to zatem tryb, w którym najpierw dochodzi do rozwiązania umowy o zarządzanie dokonanego na skutek porozumienia stron bądź na skutek oświadczenia w przedmiocie rozwiązania umowy złożonego przez Prezesa Centrum (...) (np. z zachowaniem okresu wypowiedzenia), a dopiero później (w rezultacie rozwiązania umowy o zarządzanie) dochodzi do odwołania Dyrektora z jego funkcji, co jednak istotne następuje z datą rozwiązania umowy.
Drugi tryb to taki, w którym Prezes Centrum (...) odwołuje dyrektora (art. 25 ust. 1 ustawy), co dzieje się bez uprzedniego rozwiązania umowy o zarządzanie. Zgodnie z art. 25 ust. 4 ustawy z dniem odwołania dyrektora wygasa z mocy prawa zawarta z nim umowa o zarządzanie instytutem (...) . Podobny zapis znajduje się w zawartej przez strony umowie o zarządzanie, która w § 7 ust. 3 stanowi, iż „odwołanie z funkcji skutkuje wygaśnięciem umowy z ostatnim dniem pełnienia funkcji”.
Zdaniem Sądu I instancji, zwrotem „wygaśnięcia umowy” posługuje się Kodeks pracy w art. 63. Zgodnie z tym przepisem „Umowa o pracę wygasa w przypadkach określonych w kodeksie oraz w przepisach szczególnych”. Jedynym z takich przypadków przewidzianych w Kodeksie pracy jest śmierć pracownika . Zgodnie z art. 63 1 § 1 k.p. z dniem śmierci pracownika stosunek pracy wygasa.
Istotą wygaśnięcia umowy o pracę jest to, że zakończenie stosunku pracy nie wymaga czynności prawnej, lecz następuje na skutek określonego w KP lub innej ustawie zdarzenia prawnego. Tym samym, skutek w postaci wygaśnięcia następuje niezależnie od woli stron. Konsekwentnie nie podejmuje się żadnych czynności typowych dla wypowiedzeń (oświadczeń, konsultacji związkowych), a w związku z wygaśnięciem stosunku pracy pracodawca wystawia jedynie świadectwo pracy („Kodeks pracy. Komentarz” pod red. prof. dr hab. Arkadiusza Sobczyka, 2025, nr wyd. 7, Legalis).
Wygaśnięcie umowy o pracę następuje wyłącznie w przypadkach prawem przewidzianych. Strony stosunku pracy nie mogą samodzielnie zdecydować o rozszerzeniu w ten sposób wyznaczonego katalogu, przyjmując, że umowa o pracę wygasa również w innych przypadkach. Zaistnienie zdarzenia, z którym konkretny przepis prawa pracy wiąże skutek w postaci wygaśnięcia umowy o pracę, wywoła ten skutek niezależnie od woli stron. Strony stosunku pracy, nawet na mocy zgodnych oświadczeń woli, nie mogą wyłączyć skutku wygaśnięcia na przyszłość czy też uchylić go, jeżeli już nastąpił („Kodeks pracy. Komentarz” pod red. dr hab. Krzysztofa Walczaka, 2025, nr wyd. 34, Legalis).
Stosownie zatem do przywołanych przepisów istnieją dwie przeciwstawne sobie formy ustania nawiązanego na podstawie powołania stosunku pracy Dyrektora (...): rozwiązanie i wygaśnięcie, które są odmienne i od siebie odrębne.
Sąd Rejonowy zwrócił przy tym uwagę, że w rozpoznawanej sprawie R. F. został powołany na stanowisko Dyrektora (...) – Instytutu (...) z siedzibą w H. z dniem 12 marca 2020 roku na okres 5 lat, tj. do dnia 12 marca 2025 roku. W związku z wymienionym powołaniem na stanowisko dyrektora strony zawarły porozumienie rozwiązujące z dniem 11 marca 2020 roku obowiązującą umowę o pracę zawartą w dniu 12 marca 2018 roku. W dniu 12 marca 2020 roku została zawarta umowa o zarządzanie Instytutem (...) pomiędzy Prezesem Centrum (...) a R. F.. Umowa została zawarta na czas pełnienia przez pozwanego funkcji Dyrektora (§ 7 ust. 2) i wyłącznie ona regulowała prawa i obowiązki stron, jak również warunki wynagradzania pozwanego oraz przesłanki i tryb rozwiązania umowy przed upływem okresu, na który została zawarta.
Dalej Sąd I instancji zauważył, iż w dniu 12 sierpnia 2021 roku Prezes Centrum (...) odwołał R. F. ze stanowiska Dyrektora (...) – Instytutu (...) z siedzibą w H. z dniem 12 sierpnia 2021 roku. W piśmie, którym dokonano odwołania wskazano, iż od dnia 12 sierpnia 2021 roku pozwany przestaje pełnić funkcję Dyrektora w (...)– Instytucie (...) z siedzibą w H.. Zgodnie z art. 25 ust. 4 ustawy o (...) H., ale i zgodnie z zawartą przez strony umową o zarządzanie, odwołanie dyrektora skutkowało wygaśnięciem umowy o zarządzenie z ostatnim dniem pełnienia funkcji, to jest z dniem 12 sierpnia 2021 roku. Skutek ten, zgodnie z art. 25 ust. 4 ustawy o Sieci (...) H., następował z mocy prawa. Strony stosunku pracy, nawet na mocy zgodnych oświadczeń woli, nie mogły skutku wygaśnięcia umowy uchylić. Dlatego też oświadczenie Prezesa Centrum (...) o rozwiązaniu umowy dopiero z dniem 12 listopada 2021 roku, skorygowane następnie na 30 listopada 2021 roku, nie mogło wywołać skutku, gdyż pozwany został odwołany z funkcji Dyrektora z dniem 12 sierpnia 2021 roku i z tą samą datą wygasła umowa o zarządzanie. Po dniu 12 sierpnia 2021 roku nie istniał zatem stosunek pracy ze stosunku powołania. Pozwany nie pełnił funkcji Dyrektora po dniu 12 sierpnia 2021 roku, gdyż obowiązki te były realizowane przez p.o. Dyrektora wyznaczonego przez Prezesa Centrum (...) (z dokumentów zawartych w cz. C akt osobowych powoda wynika, że do pełnienia obowiązków Dyrektora został wyznaczony P. M.). Powód nie miał zatem podstaw prawnych do wypłaty wynagrodzenia pozwanemu czy innych świadczeń należnych ze stosunku pracy przysługujących za okres po 12 sierpnia 2021 roku. Wygasł nie tylko dokument, z którego wynikały prawa i obowiązki stron, ale również podstawa prawna naliczania wynagrodzenia za pracę i innych należności ze stosunku pracy. Z tego względu powództwo co do zasady Sąd I instancji uznał za uzasadnione.
Sąd Rejonowy stwierdził przy tym, iż na mocy art. 411 pkt. 1 k.c. nie można żądać zwrotu świadczenia jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.
„Wiedzę” w rozumieniu art. 411 pkt. 1 k.c. należy rozumieć jako całkowitą świadomość tego, że świadczenie się nie należy i że spełniający mógłby bez ujemnych dla siebie konsekwencji prawnych odmówić jego spełnienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi -
I Wydział Cywilny z dnia 27 stycznia 2016 r. I ACa 1599/15, Legalis 1409746; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 1997 r. III CKN 236/97, Legalis 32004). Świadomość spełniającego świadczenie zachodzi wtedy, gdy zarówno znany jest mu stan faktyczny, jak i stan prawny uzasadniający brak obowiązku świadczenia (vide uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 maja 2014 r. w sprawie I ACa 246/14 oraz wyroku tego Sądu z dnia 29 września 2010 r. w sprawie I ACa 686/10). Przesłanką omawianej kondykcji jest obiektywne nieistnienie zobowiązania, a nadto konieczne jest wystąpienie przesłanki faktycznej o subiektywnym, mentalnym charakterze w postaci wiedzy o braku zobowiązania oraz woli spełnienia świadczenia, mimo braku obowiązku.
Zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z dnia 12.12.1997 r., III CKN 236/97, OSNC 1998 nr 6, poz. 101; a także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 2005 r. I PK 192/04, Legalis Numer 71099) pozytywna wiedza dłużnika o braku powinności spełniania świadczenia, jest wyłączona już wówczas, gdy ma on wątpliwości, co do istnienia takiej powinności. Oznacza to zatem, że uchylenie się od obowiązku zwrotu możliwe jest wyłącznie w sytuacji istnienia po stronie świadczącego wiedzy, a nawet swoistego przekonania, że nie był on zobowiązany świadczyć. Należy więc stanowczo oddzielić od siebie przypadki posiadania wiedzy o braku zobowiązania do świadczenia od niedołożenia należytej staranności w "dowiedzeniu się", że nie jest się do niego zobowiązanym. Wystąpienie niestaranności po stronie świadczącego, nie przesądza bowiem o uprawnieniu recypienta świadczenia do uchylenia się od jego zwrotu, albowiem przepis art. 411 pkt 1 k.c. takiej niestaranności nie sankcjonuje. Tym samym niestaranność w dowiedzeniu się o nieistnieniu zobowiązania a posiadanie wiedzy o takim braku, to dwie odmienne kategorie faktyczne i prawne: pierwsza odnosi się do niepodjęcia określonego działania, druga do "znajdowania" się w określonym stanie świadomości. Jak wskazał Sąd Najwyższy (por. wyroku z dnia 12 grudnia 1997 r. sygn. III CKN 236/97, opubl. Legalis Numer 32004; wyrok z dnia 10 czerwca 2003 r. sygn. I CKN 390/01, opubl. Legalis Numer 61261) wątpliwości co do obowiązku spełnienia świadczenia nie mogą być utożsamiane z wymaganą przez art. 411 pkt 1 k.c. pozytywną wiedzą dłużnika o braku powinności spełnienia świadczenia. Celem art. 411 pkt 1 k.c. jest bowiem przekreślenie roszczenia restytucyjnego w tych wszystkich wypadkach, gdy spełniający świadczenie ma pełną, nienaruszoną przez jakiekolwiek wątpliwości świadomość, że świadczenie to nie należy się jego odbiorcy.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono przy tym, że art. 411 pkt 1 k.c. reguluje wyjątki od nakazanego ustawą obowiązku zwrotu nienależnie otrzymanego świadczenia, zatem przesłankę wiedzy solvensa należy interpretować ściśle. W konsekwencji wątpliwości, co do obowiązku spełnienia świadczenia nie mogą być identyfikowane z wymaganą w art. 411 pkt 1 k.c. pozytywną wiedzą dłużnika o braku powinności spełnienia świadczenia, nawet, jeśli są poważne. Spełniający świadczenie nie wie, że jest do świadczenia zobowiązany (art. 411 pkt 1 k.c.), gdy działa pod wpływem błędu, to znaczy pozostaje w przekonaniu, że spełnia należne świadczenie, podczas gdy przekonanie to nie ma oparcia w okolicznościach lub jest wynikiem mylnego o nich wyobrażenia. Nie ma przy tym znaczenia, przez kogo błąd został wywołany i że spełniający świadczenie, przy dołożeniu należytej staranności mógł się dowiedzieć, że do świadczenia nie jest zobowiązany, a nawet, że błąd został zawiniony przez spełniającego świadczenie. Z wiedzą solvensa w rozumieniu art. 411 pkt 1 KC nie może być, zatem zrównana sytuacja, w której świadczący nie wie o nieistnieniu zobowiązania, a niewiedza ta jest wynikiem niedochowania należytej staranności albo jest w inny sposób zawiniona (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2018 r. IV CSK 33/18, Legalis Numer 1793722; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2015 r. I PK 182/14, Legalis Numer 1242087). Nie ma również wątpliwości, że w przypadku osoby prawnej decydujące znaczenie ma wiedza jej organu (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 2016 r., II CSK 237/15, Legalis Numer 1461024).
Ciężar dowodu okoliczności wskazanych przez ustawodawcę w art. 411 pkt. 1 k.c. ciąży na wzbogaconym dłużniku, z wyjątkiem trzech okoliczności wskazanych w tym przepisie a stanowiących wyjątek od zasady braku obowiązku zwrotu świadczenia, które zubożony spełnił, wiedząc, że nie był do tego zobowiązany. W przypadku nieważności czynności prawnej, w wykonaniu której nastąpiło świadczenie, na zubożonym wierzycielu ( solvensie) ciąży jednak raczej obowiązek udowodnienia faktów, na podstawie których sąd uznałby daną czynność za nieważną. Kwalifikacja danej czynności prawnej jako nieważnej jest bowiem kwestią prawa (i jako taka należy do sądu), a nie faktu (tak „Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz. Art. 353–626” pod red. prof. dr hab. Macieja Gutowskiego, rok 2019, wyd. 2; por. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2007 r. II PK 356/06, Legalis Numer 106474).
W ocenie Sądu I instancji, przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy podnieść należy, że pozwany, na którym ciążył w tym zakresie ciężar dowodu, w żadnej mierze nie wykazał by poprzednik prawny powoda miał pozytywną wiedzę o braku podstaw do spełnienia objętego żądaniem pozwu świadczenia. Pozwany zresztą nawet na taką okoliczność się nie powoływał.
Zdaniem Sądu I instancji należy także zauważyć, iż pozew został złożony w następstwie wniosków kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli, w której dostrzeżono, że pracodawca powołując się na przepisy kodeksu pracy, w sposób niezgodny z zapisami umowy o zarządzaniu i ustawy o Sieci (...) H. zastosował w stosunku do pracownika okres wypowiedzenia, a w rezultacie wypłacił pozwanemu wynagrodzenie za okres po 12 sierpnia 2021 roku. Mając na uwadze przepis art. 411 pkt 1 k.c. sąd uwzględnił okoliczność, że w toku kontroli reprezentant powoda (ówczesna p.o. M.), odnosząc się do stwierdzonych przez Najwyższą Izbę Kontroli nieprawidłowości, argumentowała, że w jej ocenie należności zostały wypłacone prawidłowo, gdyż wymienieni w kontroli pracownicy nie zostali odwołani z przyczyn określonych w art. 52 i art. 53 k.p., a na podstawie art. 70 § 2 k.p. zgodnie z którym odwołanie jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę, a skoro tak to pracownicy ci mieli prawo do wynagrodzenia w okresie wypowiedzenia. Powód dokonał zatem niewątpliwie wadliwej interpretacji przepisów prawa, która spowodowała, że świadczenie zostało pozwanemu wypłacone. W ocenie Sądu I instancji, przy dostępnym materiale dowodowym, nie ma podstaw do stanowczego przyjęcia, że spełniający świadczenie powód wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany. Okoliczność ta nie została udowodniona przez pozwanego, mając jednak na względzie fakt, że pozwany występował bez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd dokonując oceny materiału uznał za zasadne odniesienie się do przytoczonego przepisu.
Uwzględniając także treść art. 409 k.c. Sąd Rejonowy podkreślił, że pozwany w toku postępowania nie wykazał żadnym dowodem ani też w ogóle takiej okoliczności nie podnosił, to jest, iż uzyskaną korzyść zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwolił na poczynienie takich ustaleń.
Został natomiast podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia i w ocenie Sądu I instancji zarzut ten częściowo został podniesiony w sposób zasadny.
Jak podkreślił Sąd Rejonowy nie ma racji strona powodowa, która utrzymuje, że skoro umowa łącząca strony wygasła z określoną datą i nie istniał między nimi stosunek prawny, świadczenie zostało wypłacone bez podstawy prawnej, to do ustalenia terminów przedawnienia mają zastosowanie wyłącznie przepisy kodeksu cywilnego, tj. art. 118 k.c. Wypłata wynagrodzenia, stanowiącego świadczenie nienależne, była konsekwencją stosunku pracy łączącego strony i nawiązanego na podstawie powołania, w związku z tym należy uznać, że przedmiotowa sprawa jest sprawą z zakresu prawa pracy, a zatem w zakresie przedawnienia mają zastosowanie wyłącznie przepisy z zakresu prawa pracy, tj. art. 291 k.p.
W uchwale z dnia 27 marca 2007 roku sygn. akt II PZP 2/07 Sąd Najwyższy (opubl. OSNAPiUS 2007 nr 15-16, poz. 210; Legalis Numer 81501) stwierdził, że sprawa o zwrot nienależnie pobranych świadczeń ze stosunku pracy dochodzonych od członka zarządu (byłego członka zarządu) spółki akcyjnej jednocześnie zatrudnionego w niej na podstawie umowy o pracę, jest sprawą ze stosunku pracy (art. 476 § 1 k.p.c.). Uchwała ta została wydana w sprawie gdzie podstawą prawną do dochodzenia przez pracodawcę od pracownika zwrotu nienależnie otrzymanego wynagrodzenia lub innego świadczenia związanego z pracą były przepisy dotyczące obowiązku zwrotu nienależnie otrzymanego świadczenia, to jest art. 410 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Wypada w tym miejscu zauważyć, że uchwała z dnia 27 marca 2007 roku została w pełni zaakceptowana przez Sąd Najwyższy w późniejszym orzeczeniu z dnia 8 czerwca 2010 roku sygn. I PK 31/10 (opubl. Legalis Numer 244003), w którym Sąd Najwyższy dodatkowo, odnosząc się do kwestii wymagalności roszczenia o zwrot nienależnie pobranego wynagrodzenia za pracę, stwierdził, że wymagalność ta dotyczy świadczenia „terminowego” wypłaconego w konkretnym terminie, w którym pracodawca świadczył nienależnie i już w tym dniu pracodawca staje się wierzycielem nienależnie wypłaconego wynagrodzenia za pracę świadczenia, bo ma prawną możliwość żądania od pracownika zwrotu nienależnego świadczenia. Taka możliwość obiektywnie może wystąpić nawet w dniu wypłaty nienależnego świadczenia, skoro niekiedy już w tej dacie wierzyciel może natychmiast lub „od razu” stwierdzić okoliczności bezpodstawności spełnionego nienależnie świadczenia.
Z kolei w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 września 2023 r. sygn. I PSKP 50/22 (opubl. Legalis) Sąd Najwyższy po wszechstronnie dokonanej analizie dotychczasowego orzecznictwa zajął jednoznaczne stanowisko, że roszczenie wywodzone z bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405, art. 409 KPC) - w sytuacji gdy przedmiotem zwrotu ma być świadczenie wynikające ze stosunku pracy - przedawnia się na podstawie art. 291 § 1 k.p. W rezultacie Sąd Najwyższy przyjął, iż świadczenia, których zwrotu domagała się powodowa Spółka to jest wynagrodzenie za pracę i odprawa, są świadczeniami ze stosunku pracy, ponieważ z tego tytułu zostały wypłacone. To natomiast, że „w istocie nie było podstaw prawnych do ich wypłacenia (wynagrodzenie za okres wypowiedzenia nie przysługiwało, ponieważ umowa o pracę rozwiązała się za porozumieniem stron; postanowienie o odprawie w razie rozwiązania umowy o pracę było nieważne z mocy prawa) przesądza o tym, że są to świadczenia nienależne w rozumieniu art. 405 KC, ale nie pozbawia to ich atrybutu świadczeń ze stosunku pracy.”
Sąd wskazał także na postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2023 r. II PSK 45/23, w którego uzasadnieniu podano, iż „kolejne nowelizacje przepisów kodeksu cywilnego dotyczące przedawnienia roszczeń nie mają więc bezpośredniego znaczenia dla roszczeń mających swe źródło w przepisach prawa pracy z uwagi na to, że przedawnienie jest kwestią uregulowaną w prawie pracy i tym samym nie ma podstaw do sięgania w tym zakresie do art. 117 i n. KC”. Wskazano także, że „przedawnienie ma samodzielne uregulowanie w kodeksie pracy, dlatego nie ma uzasadnienia do stosowania w tym zakresie regulacji prawa cywilnego (art. 300 KP). Wobec powyższego nie ma uzasadnionej potrzeby analizowania i zastanawiania się nad tym, czy ostatnia zmiana przepisów kodeksu cywilnego - w szczególności zmiana art. 118 KC - ma zastosowanie do roszczeń ze stosunku pracy, albowiem mieć nie będzie”.
W świetle przywołanego orzecznictwa Sądu Najwyższego, które Sąd Rejonowy w pełni podzielił, mimo że podstawą prawną zgłoszonego w rozpoznawanej sprawie roszczenia są przepisy Kodeksu cywilnego, to jednak sprawa ta bez wątpienia dotyczy roszczeń ze stosunku pracy. W konsekwencji uzasadnione jest przyjęcie, że o przedawnieniu roszczeń pracodawcy wobec pracownika o nienależnie wypłacone wynagrodzenie decyduje art. 291 § 1 k.p., który to przepis wprowadza 3-letni termin przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy.
W kwestii terminu od którego naliczyć 3-letni termin przedawnienia wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 czerwca 2010 r. sygn. I PK 31/10 wskazując, że roszczenie o zwrot nienależnie pobranego przez pracownika wynagrodzenia za pracę jest roszczeniem pracodawcy ze stosunku pracy, które przedawnia się w terminie 3 lat od spełnienia nienależnego świadczenia w określonym terminie jego wypłaty (art. 292 § 1 KP w związku z art. 120 KC i art. 300 KP). Wymagalność roszczenia o zwrot nienależnie pobranego wynagrodzenia za pracę dotyczy świadczenia „terminowego” wypłaconego w konkretnym terminie, w którym pracodawca świadczył nienależnie i już w tym dniu pracodawca staje się wierzycielem nienależnie wypłaconego wynagrodzenia za pracę świadczenia, bo ma prawną możliwość żądania od pracownika zwrotu nienależnego świadczenia. Taka możliwość obiektywnie może wystąpić nawet w dniu wypłaty nienależnego świadczenia, skoro niekiedy już w tej dacie wierzyciel może natychmiast lub „od razu” stwierdzić okoliczności bezpodstawności spełnionego nienależnie świadczenia. Tożsame stanowisko zostało wyrażone Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 9 maja 2018 r. sygn. II PK 72/17.
Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji przyjął, że datą wymagalności w przypadku dochodzenia przez pracodawcę zwrotu świadczenia nienależnego wypłaconego pracownikowi, jest dzień kiedy nastąpiła wypłata świadczenia.
Zgodnie z rozliczeniem przedstawionym przez stronę powodową (k. 5), niezakwestionowanym przez pozwanego, na dochodzoną pozwem kwotę 92.036,63 zł złożyły się:
wynagrodzenie za okres od 13 sierpnia do 31 sierpnia 2021 roku wypłacone w kwocie 14.272,23 zł brutto w dniu 30 sierpnia 2021 roku oraz w kwocie 765,08 zł brutto w dniu 31 maja 2023 roku;
wynagrodzenie za wrzesień 2021 roku wypłacone w kwocie 24.154,70 zł brutto w dniu 29 września 2021 roku oraz w kwocie 1.294,74 zł brutto w dniu 31 maja 2023 roku;
wynagrodzenie za październik 2021 roku wypłacone w kwocie 24.154,70 zł brutto
w dniu 28 października 2021 roku oraz w kwocie 1.294,74 zł brutto w dniu 31 maja 2023 roku;
wynagrodzenie za listopad 2021 roku wypłacone w kwocie 24.154,70 zł brutto w dniu 29 listopada 2021 roku oraz w kwocie 1.294,74 zł brutto w dniu 31 maja 2023 roku;
dofinasowanie do wypoczynku z ZFŚS wypłacone w kwocie 650 zł w dniu 28 września 2021 roku.
Trzyletni termin przedawnienia odpowiednio mijał:
w dniu 30 sierpnia 2024 roku dla wynagrodzenia za okres od 13 sierpnia do 31 sierpnia 2021 roku wypłaconego w kwocie 14.272,23 zł brutto w dniu 30 sierpnia 2021 roku;
w dniu 29 września 2024 roku dla wynagrodzenia za wrzesień 2021 roku wypłaconego w kwocie 24.154,70 zł brutto w dniu 29 września 2021 roku;
w dniu 28 września 2024 roku dla dofinasowania do wypoczynku z ZFŚS wypłaconego w kwocie 650 zł w dniu 28 września 2021 roku.
Pozew został złożony w dniu 17 października 2024 roku a zatem z przekroczeniem 3-letniego terminu w przypadku nienależnie wypłaconego wynagrodzenia za okres od 13 sierpnia do 31 sierpnia 2021 roku w kwocie 14.272,23 zł brutto, wynagrodzenia za wrzesień 2021 roku w kwocie 24.154,70 zł brutto oraz dofinasowania do wypoczynku z ZFŚS w kwocie 650 zł.
W związku z powyższym Sąd Rejonowy uznał, że zarzut przedawnienia został przez pozwanego skutecznie podniesiony. Po odliczeniu wymienionych wyżej kwot zwrotowi podlega wyłącznie kwota 52.985,70 zł zasądzona od pozwanego na rzecz powoda w punkcie I wyroku. Powództwo zostało oddalone w pozostałym zakresie, to jest w takim w jakim roszczenie zostało uznane za przedawnione (pkt. II wyroku).
W pozostałym zakresie zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego był niezasadny, gdyż 3-letni termin mijał odpowiednio w dniu 28 października 2024 roku dla kwoty wpłaconej w dniu 28 października 2021 roku, w dniu 29 listopada 2024 roku dla kwoty wypłaconej w dniu 29 listopada 2024 roku i w dniu 31 maja 2026 roku dla kwot wypłaconych w dniu 31 maja 2023 roku, a zatem po dacie wytoczenia powództwa.
Uwzględnieniu podlegało również roszczenie odsetkowe. Jego podstawę prawną stanowił art. 481 § 1 k.c. i art. 455 k.c. w zw. z art. 300 k.p., który stanowi, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Należność główna stanowiła zwrot nienależnego świadczenia, a zatem roszczenie o charakterze bezterminowym (por. wyrok Sąd Apelacyjnego we Wrocławiu z 15 listopada 2012 r., I ACa 1150/2012, SIP nr 1283506, Lexis.pl nr 5143595). Zgodnie z art. 455 k.c. w zw. z art. 300 k.p. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Ponieważ powód wezwał pozwanego do zapłaty na etapie postępowania przedsądowego, określając w wezwaniu siedmiodniowy termin na spełnienie świadczenia (licząc od daty doręczenia pisma), sąd zgodnie z żądaniem pozwu zasądził odsetki od dnia 10 października 2024 roku, to jest od dnia następnego po upływie 7 dni od dnia doręczenia pozwanemu pisma zawierającego wezwanie do zapłaty (pismo doręczono 2 października 2024 roku).
O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. zgodnie, z którym w wypadkach szczególnie uzasadnionych, sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Ustawodawca nie precyzuje, co rozumieć należy przez „szczególnie uzasadniony wypadek”. Przepis art. 102 k.p.c. jest zatem przejawem tzw. prawa sędziowskiego i może być stosowany wówczas, kiedy okoliczności konkretnej sprawy dają po temu podstawy. Jego celem jest zapobieżenie wydaniu orzeczenia o kosztach procesu, które byłoby niesprawiedliwe ( por. wyrok SN z dnia 15 marca 2013 r. V CZ 89/12, Legalis nr 736745, postanowienie SN z dnia 29 czerwca 2012 r., I CZ34/12, Legalis nr 544001 ). Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał, iż hipoteza przepisu art. 102 k.p.c., odwołująca się do występowania „wypadków szczególnie uzasadnionych”, pozostawia sądowi orzekającemu swobodę oceny, czy fakty związane z przebiegiem procesu, jak i dotyczące sytuacji życiowej strony, stanowią podstawę do nieobciążania jej kosztami procesu ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2013 r., II CZ 61/13, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2007 r., I CZ 110/07). Do kręgu okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek z art. 102 należą zarówno fakty związane z samym przebiegiem procesu, jak i będące „na zewnątrz” procesu, zwłaszcza dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony. Okoliczności te powinny być oceniane przede wszystkim z uwzględnieniem zasad współżycia społecznego ( Gudowski, Jacek. Art. 102. W: Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Postępowanie rozpoznawcze, wyd. V. Wolters Kluwer, 2016).
Sąd Rejonowy stwierdził, iż na koszty procesu, które poniosła strona powodowa złożyły się opłata od pozwu w kwocie 4.602 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w kwocie 4.050 zł, ustalone na podstawie § 9 ust. 1 pkt. 2 w zw. z § 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Łącznie koszty poniesione przez stronę pozwaną wyniosły 8.652 zł. Powód żądał kwoty 92.036,63 zł, zasądzona na rzecz powoda kwota łącznie wyniosła 52.958,70 zł, co oznacza, że powód wygrał proces w 57,54%. Pozwany jako przegrany w 57,54% winien ponieść na rzecz strony powodowej koszty w kwocie 4.978,36 zł (57% z 8.652 zł).
Kierując się powyższą zasadą wynikającą z art. 102 k.p.c. Sąd obciążył pozwanego kosztami procesu w części, to jest połową kosztów, które winien ponieść stosownie do wyników postępowania. Sąd miał na uwadze specyfikę sprawy - fakt, że pozwany pracownik działał w zaufaniu do pracodawcy, który dokonał wadliwej interpretacji przepisów, a także to, że wniesienie pozwu było efektem kontroli Najwyższej Izby Kontroli przeprowadzonej u następcy prawnego pracodawcy. W ocenie Sądu nie było podstaw, aby nie obciążać pozwanego kosztami w całości, ponieważ nie można oczekiwać, aby strona powodowa, która poniosła koszty postępowania, ponosiła je w całości, w sytuacji, gdy w części wygrała sprawę, a o konieczności zwrotu świadczenia pozwany uzyskał wiedzę w momencie otrzymania wezwania do zapłaty.
Apelację od powyższego orzeczenia, w dniu 31 grudnia 2025 r., złożyła strona pozwana reprezentowana przez adwokata, zaskarżając powyższy wyrok w zakresie punktu I i III, zarzucając mu:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci:
- art. 69, 70
1 § 1 oraz § 3 kodeksu pracy poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji błędne uznanie, że stosunek pracy wygasa z dniem rozwiązania umowy o zarządzanie Instytutem, a pozwanemu nie przysługuje prawo wynagrodzenia za okres 3 miesięcy od dnia otrzymania odwołania, podczas gdy zgodnie z treścią art. 70
1 § 3 Kodeksu pracy, odwołanie jest równoznaczne z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia jedynie, jeżeli nastąpiło
z przyczyn, o których mowa w art. 52 lub 53 Kodeksu pracy;
- art. 22 ust. 4 i 5 ustawy o Sieci (...) poprzez błędną jego wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, iż stanowi swoisty lex specialis wobec art. 70 ( 1) § 1 oraz § 3 Kodeksu prac, co sprowadziło się do wniosku, że rozwiązanie umowy o zarządzenie skutkuje jednoczesnym ustaniem stosunku pracy, a tym samym do de facto derogacji normy prawnej art. 22 ust. 5 ustawy o Sieci (...);
2. naruszenie przepisów postępowania, a to art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę materiału dowodowego i brak uwzględnienia treści aktu odwołania z dnia 12 sierpnia 2021 r., w którym wyraźnie wskazano datę ustania stosunku pracy jako 12 listopada 2021 r., a także faktu, iż w owym czasie pozwany został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy.
W konsekwencji, strona pozwana wniosła o zmianę orzeczenia poprzez oddalenie powództwa
w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych prawem.
(apelacja k. 133-135v.).
W odpowiedzi na apelację strona powodowa, reprezentowana przez radcę prawnego, wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
W uzasadnieniu odpowiedzi na apelację strona pozwana podnosiła, że możliwość rozwiązania umowy w „trybie natychmiastowym” jest możliwa nie tylko sytuacjach, o których mów art. 52 i 53 kodeksu pracy. Zgodnie bowiem z art. 70 § 1
(
2) k.p. „stosunek pracy z pracownikiem odwołanym ze stanowiska rozwiązuje się na zasadach określonych w przepisach niniejszego oddziału, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej”. Przepisy szczególne mogą zatem przewidywać rozwiązanie umowy w trybie natychmiastowym, nawet gdy nie zachodzą przyczyny, o których mowa w art. 52 czy 53 kodeksu pracy. W ocenie strony pozwanej Sąd
I instancji słusznie zastosował ww. przepis, wskazując, że przepisy ustawy o Sieci (...) stanowią lex specialis w stosunku do Kodeksu Pracy, w tym do art. 70 § 2 k.p., zgodnie z którym to przepisem „odwołanie jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy
o pracę. W okresie wypowiedzenia pracownik ma prawo do wynagrodzenia w wysokości przysługującej przed odwołanie”. Zdaniem pozwanego, sąd I instancji prawidłowo zastosował także art. 25 ust. 4 ustawy o Sieci (...), zgodnie z dniem odwołania dyrektora albo zastępcy dyrektora wygasa z mocy prawa zawarta z nim umowa o zarządzanie instytutem sieci. Podobny zapis znajduje się w zawartej przez strony umowie o zarządzanie, która w § 7 ust. 3 stanowi, iż „odwołanie z funkcji skutkuje wygaśnięciem umowy z ostatnim dniem pełnienia funkcji”.
(odpowiedź na odwołanie k. 146-147v.).
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest niezasadna i podlega oddaleniu w całości.
Na wstępie wskazać należy, że Sąd II instancji podziela wszelkie ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego oraz dokonaną ocenę dowodów zaprezentowaną w pisemnych motywach rozstrzygnięcia i przyjmuje je za własne, co skutkuje równocześnie ograniczeniem uzasadnienia do rozpoznania przedstawionych w apelacji zarzutów (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Dodatkowo wskazać należy, że także w myśl od dawna utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego, jeżeli ustalone w sprawie okoliczności faktyczne w uzasadnienie orzeczenia pierwszoinstancyjnego spotykają się z pełną aprobatą sądu drugiej instancji - to wystarczy, że da on temu wyraz w treści uzasadnienia swego orzeczenia, bez potrzeby powtarzania szczegółowych ustaleń faktycznych zawartych w motywach zaskarżonego orzeczenia (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 22.04.1997 r., II UKN 61/97, OSNP 1998, nr 3, poz. 104; wyrok Sądu Najwyższego z 8.10.1998 r., II CKN 923/97, OSNC 1999, nr 3, poz. 60; wyrok Sądu Najwyższego z 12.01.1999 r., I PKN 21/98, OSNAP 2000, nr 4, poz. 143).
Przed przystąpieniem do omówienia zasadności poszczególnych zarzutów apelacyjnych należy przypomnieć, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w graniach apelacji, przy czym w granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (art. 378 § 1 k.p.c.). W obecnie obowiązującym modelu postępowania cywilnego postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Wskazać zatem należy, że stosując zasady przyjętego modelu apelacji pełnej cum benefitio novorum, obowiązkiem sądu odwoławczego nie jest rozpoznanie samej apelacji, lecz ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy w granicach zaskarżenia (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 16 lutego 2017 r., I ACa 1268/16, LEX nr 2289452).
Jednocześnie wskazać należy, że tak judykatura, jak i doktryna zgodnie uznają, że z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd w uzasadnieniu wyroku każdego podniesionego argumentu. Za wystarczające bowiem należy uznać w zupełności odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 22.08.2018 r., III UK 119/17, LEX nr 2542602).
Podkreślić należy, że prawidłowe rozstrzygnięcie każdej sprawy cywilnej uzależnione jest od spełnienia przez sąd orzekający dwóch naczelnych obowiązków procesowych: przeprowadzenia postępowania dowodowego w sposób zgodny z przepisami procedury cywilnej oraz dokonania wszechstronnej oceny wszystkich okoliczności ujawnionych w toku procesu, zaś rozstrzygnięcie sądu winno znajdować swoje oparcie w przepisach prawa materialnego, odpowiednio zastosowanych ustalonej podstawy faktycznej. Celem kontroli instancyjnej zaskarżonego przez pozwanego orzeczenia jest zbadanie, czy w sprawie będącej przedmiotem rozpoznania sąd pierwszej instancji sprostał przedstawionym założeniom.
Przeprowadzona przez Sąd drugiej instancji kontrola zaskarżonej apelacją części wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd a quo uczynił zadość powyższym wymogom, albowiem przeprowadził w zaskarżonym zakresie pełne postępowanie dowodowe i bezbłędnie wyjaśnił wszystkie istotne dla tego rozstrzygnięcia okoliczności, dokonując oceny racjonalnej i wszechstronnej.
W wyniku kontroli instancyjnej Sąd Odwoławczy stwierdza, że Sąd Rejonowy nie dopuścił się żadnego z zarzucanych mu przez pozwanego uchybień procesowych, ani też nie dopuścił się naruszenia żadnego z powołanych w apelacji przepisów prawa materialnego, które skutkowałyby wzruszeniem zaskarżonego wyroku w zakresie, który został objęty apelacją powoda.
W pierwszej kolejności należy przypomnieć, że spór w rozpoznawanej sprawie dotyczy żądanego przez stronę powodową (następcę prawnego pracodawcy pozwanego) zwrotu nienależnie pobranego przez pozwanego wynagrodzenia za pracę i świadczeń z ZFŚS, które zostały wypłacone pozwanemu po odwołaniu go z funkcji dyrektora (...). Pozwany pełnił funkcję Dyrektora(...) – Instytutu (...) z siedzibą w H., a podstawą nawiązania stosunku pracy między pozwanym a Instytutem (...) było powołanie.
W apelacji strona skarżąca w pierwszej kolejności zarzuciła naruszenia prawa materialnego, tj. naruszenie art. 69, 70 ( 1) § 1 oraz § 3 Kodeksu pracy poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji błędne uznanie, że stosunek pracy wygasa z dniem rozwiązania umowy o zarządzanie Instytutem, a pozwanemu nie przysługuje prawo wynagrodzenia za okres 3 miesięcy od dnia otrzymania odwołania, podczas gdy zdaniem apelanta należy zastosować art. 70 ( 1) § 3 Kodeksu pracy, zgodnie z którym odwołanie jest równoznaczne z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia jedynie, jeżeli nastąpiło z przyczyn, o których mowa w art. 52 lub 53 Kodeksu pracy. Jako drugo zarzut apelacyjny pozwany wskazał naruszenie art. 22 ust. 4 i 5 ustawy o Sieci (...) poprzez błędną jego wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, iż stanowi swoisty lex specialis wobec art. 70 ( 1) § 1 oraz § 3 Kodeksu prac, co sprowadziło się do wniosku, że rozwiązanie umowy o zarządzenie skutkuje jednoczesnym ustaniem stosunku pracy, a tym samym do de facto derogacji normy prawnej art. 22 ust. 5 ustawy o Sieci Badawczej H.
Zarzuty te okazały się w całości bezzasadne z przyczyn szczegółowo omówionych w dalszej części uzasadnienia. W tym miejscu należy natomiast od razu wskazać, że powołany w obu ww. zarzutach art. 70 1 § 1 nie istnieje w Kodeksie pracy. Przyjmując, że strona apelująca popełniła niedokładność pisarską w ten sposób, że w rzeczywistości zamierzała zarzucić naruszenie art. 70 § 1 1 k.p., należy wskazać, że przepis ten z całą pewnością nie został w żaden sposób naruszony, albowiem zgodnie z jego treścią: odwołanie powinno być dokonane na piśmie, zaś w analizowanej sprawie powód dokonał odwołania pozwanego ze stanowiska dyrektora instytutu (...) na piśmie, co wprost wynika z zalegającego w aktach osobowych pozwanego pisemnego odwołania z dnia 12 sierpnia 2021 roku w części C k. 2/C akt osobowych, na które zresztą w apelacji powołuje się także i sam skarżący w kolejnym zarzucie dotyczącym naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Przyjmując zaś, że wskazanie w dwóch pierwszych zarzutach apelacyjnych nieistniejącego art. 70 1 § 1 Kodeksu pracy było niedokładnością pisarska polegająca na tym, że w rzeczywistości strona skarżąca zamierzała powołać jako naruszony art. 70 § 1 k.p. – apelacja nie ma uzasadnionych podstaw z przyczyn, o których szerzej będzie mowa w poniższych rozważaniach.
Nie ma także w Kodeksie pracy przepisu art. 70 1 § 3, który w dwóch pierwszych zarzutach w petitum apelacji powołała strona pozwana. Sąd II instancji mając jednak na uwadze uzasadnienie apelacji uznał, że w tym zakresie zapewne (czego można się jedynie domyślać) zaszła kolejna niedokładność pisarska i w rzeczywistości skarżący zamierzał powołać art. 70 § 3 k.p., co także okazało się nieskuteczne, o czym również mowa będzie w dalszej części uzasadnienia.
Na marginesie wskazać jedynie należy, że pozwany na etapie sporządzania apelacji był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata, a zatem Sąd II instancji nie ma obowiązku domyślania się jakie były prawdziwe intencje strony, skoro zawodowy pełnomocnik formułuje zarzuty. Pisma procesowe zawodowego pełnomocnika powinny być precyzyjne, a ich treść jednoznaczna. Sąd nie jest rzecznikiem strony i nie ma obowiązku wyręczania pełnomocnika w precyzowaniu żądań, ani ich argumentacji. Obowiązkiem profesjonalnego pełnomocnika jest tak sformułować pismo procesowe, aby nie budziło ono wątpliwości.
Sąd II instancji oceniając zasadność poszczególnych zarzutów zważył, że dwa pierwsze zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa materialnego opierają się na argumentacji pozwanego, że Sąd I instancji błędnie uznał, że stosunek pracy wygasa z dniem rozwiązania umowy o zarządzanie, a pozwanemu nie przysługuje prawo do wynagrodzenia za okres 3 miesięcy wypowiedzenie od dnia odwołania. Wg strony skarżącej taka sytuacja jest możliwa jedynie gdyby rozwiązanie umowy nastąpiło z przyczyn, o których mowa w art. 52 lub 53 kodeksu pracy. A nadto, że Sąd Rejonowy błędne uznał, że rozwiązanie umowy o zarządzanie skutkuje jednoczesnym ustaniem stosunku pracy, co prowadzi do derogacji normy prawnej z art. 22 ust. 5 ustawy o(...) H., czyniąc ją pustą.
Przechodząc do oceny merytorycznej zarzutów apelacyjnych dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, dla jasności dalszego wywodu, należy rozpocząć rozważania prawne od wyjaśnienia statusu pracowniczego dyrektora instytutu (...), co wymaga przeprowadzenia analizy prawnej regulacji prawnej dotyczącej zatrudnienia dyrektora instytutu (...) zawartej w ustawie z dnia 21 lutego 2019 roku o Sieci (...)(t.j. Dz.U. 2024 r., poz. 995 ze zm., dalej też, jako ustawa S.B.Ł. lub ustawa o Sieci).
Przypomnieć zatem należy, że dnia 1 kwietnia 2019 roku weszła w życie ustawa z dnia 21 lutego 2019 roku o Sieci Badawczej H.. Początkowo zgodnie z art. 98 ust. 2 ww. ustawy, 38 podmiotów mających status instytutów badawczych w rozumieniu ustawy z dnia 30 kwietnia 2010 roku o instytutach badawczych (Dz.U. 2022, poz. 498 tekst jedn. ze zm., dalej: „ustawa o instytutach badawczych”), stało się wówczas instytutami (...) H.. Do Sieci zostały m.in. włączone Instytuty: Sieci Badawczej H. – Instytutu (...), Sieci Badawczej H. – Instytutu (...), Sieci Badawczej H. - Instytutu (...).
Z dniem 1 kwietnia 2022 roku, w trybie art. 41 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 21 lutego 2019 roku o Sieci Badawczej H., nastąpiło połączenie ww. Instytutów (...), i w rezultacie tego połączenia z dniem 1 kwietnia 2022 roku powstał Instytut pod nazwą Sieć (...) H. – (...) Instytut (...), który w n/n sprawie występował po stronie powodowej, jako następca prawny- Sieci Badawczej H. – Instytutu (...) z siedzibą w H..
Wskazać należy, że Instytuty (...), zgodnie z art. 3 ust. 1 ww. ustawy(...)., są państwowymi osobami prawnymi powołanymi do prowadzenia badań aplikacyjnych i prac rozwojowych, a w uzasadnionych przypadkach także badań podstawowych. Jako jednostki organizacyjne Instytuty (...) posiadają przymiot osobowości prawnej i mają zdolność do bycia pracodawcą w rozumieniu art. 3 Kodeksu pracy.
Należy w tym miejscu wskazać, że w ustawie o Sieci (...) wyodrębniony został rozdział 8 zatytułowany „Pracownicy (...) i instytutów (...)”, w którym w sposób cząstkowy uregulowano niektóre aspekty związane ze stosunkiem pracy pracowników Instytutu należącego do Sieci.
Sąd II instancji zważył, że przepisy zamieszczone w ww. rozdziale 8 ustawy o Sieci nie odnoszą się jednak w zasadzie do dyrektora instytutu (...).
Procedura czynności powołania nie jest szczegółowo określona w kodeksie pracy - z reguły normują to odrębne przepisy. Ustawa o Sieci zawiera takie przepisy odrębne, które przewidują pewne szczególne rozwiązania w zakresie kumulacji sposobów zatrudnienia, a także powołania dyrektora instytutu (...).
Zgodnie z przepisem art. 21 ust. 1 ustawy o Sieci, dyrektor instytutu (...) jest powoływany przez Prezesa na okres pięciu lat. Ustawa ta stanowi, że osoba będąca kandydatem na dyrektora lub uprzednio pełniąca tę funkcje może pełnić rolę dyrektora nie dłużej niż przez dwa następujące po sobie okresy, co oznacza, że dyrektorem instytutu (...) można być maksymalnie przez dziesięć lat. Okres pełnienia funkcji przez dyrektora instytutu (...) wynika z przepisu art. 21 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy o Sieci.
Zgodnie z art. 21 ust. 2 ustawy S.B.Ł. „Powołanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi nawiązanie stosunku pracy na podstawie powołania w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku — Kodeks pracy.”
Powołanie na dyrektora instytutu (...) poprzedzają dwie czynności określone ogólnie w ustawie, a mianowicie: pierwszą z nich jest zasięgnięcie opinii rady instytutu (...), zaś drugą zawarcie umowy o zarządzanie instytutem (...).
Sąd II instancji miał na uwadze, że taki rodzaj umowy o zarządzanie instytutem (...) nie był wcześniej praktykowany w procesach powołania dyrektorów zarządzających polską nauką (tj. w instytutach Polskiej Akademii Nauk oraz instytutach badawczych), dlatego charakter tej umowy wymaga wyjaśnienia pod kątem jej wpływu na czynność powołania jako nawiązania stosunku pracy, a także – co jest przede wszystkim istotne z perspektywy badanej sprawy – pod kątem jej wpływu dla zakończenia stosunku pracy dyrektora instytutu (...).
Powołany przepis art. 21 ust. 1ustawy S.B.Ł. jest „przepisem odrębnym” w rozumieniu art. 68 § 1 k.p., na co słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji.
Przypomnieć należy, że powołanie w rozumieniu Kodeksu pracy stanowiące jedną z podstaw nawiązania stosunku pracy jest określone w Rozdziale III w przepisach artykułów 68-72 Kodeksu pracy.
W doktrynie prawa pracy przyjmuje się powszechnie, że powołanie może być podstawą nawiązania stosunku pracy tylko wtedy, gdy wynika to w sposób jednoznaczny z przepisu prawa powszechnie obowiązującego, który przy tym musi mieć rangę ustawową (zob. B.M. Ćwiertniak, [w:] K.W. Baran (red.), Kodeks pracy Komentarz 2022, s. 477).
Jednocześnie wskazać należy, że powołanie jest aktem organizacyjnym o podwójnym charakterze. Pierwszym z nich jest powierzenie osobie określonej funkcji, dzięki czemu tworzy się zależność służbowa pomiędzy osobą powołaną a jednostką organizacyjną, natomiast drugim - jest powstanie stosunku pracy pomiędzy osobą powołaną a jednostką organizacyjną, w której pracownik ma objąć powierzone stanowisko (zob. T. Kuczyński, Stosunek Pracy na podstawie powołania, [w:] H. Szrugacz, A. Tomanek, Prawo pracy. Zarys wykładu, Wrocław 2023, s. 504). Dodać należy, że w niektórych wypadkach powołanie może prowadzić jednak jedynie do powierzenia stanowiska (funkcji) bez nawiązywania stosunku pracy. Ponadto w niektórych przepisach używa się pojęcia „powołania” w znaczeniu czysto technicznym, jako powierzenie stanowiska, chociaż z analizy elementów składających się na status prawny tych podmiotów (np. stabilizacja zatrudnienia, odpowiedzialność dyscyplinarna i inne, wynika), że podstawę kierowania więzi pracowniczej stanowiło mianowanie (zob. T. Kuczyński, ibidem, s. 507).
O powstaniu stosunku pracy w drodze powołania wielokrotnie wypowiadał się również Sąd Najwyższy, który uznaje, że sam przepis o powołaniu na stanowisko nie jest wystarczającą podstawą do powstania stosunku pracy w rozumieniu przepisu art. 68 § 1 k.p. (zob. K. Jaśkowski, Komentarz do art. 68, [w:] E. Maniewska, K. Jaśkowski, Kodeks pracy. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2023).
Dla sprawy istotne jest to, że w przypadku powołania dyrektora Instytutu (...) treść przepisu ustępu 2 art. 21 ustawy o Sieci nie daje pola do jakichkolwiek wątpliwości co do faktu powstania stosunku pracy – ten wynika bowiem wprost z treści ww. przepisu, który brzmi „ Powołanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi nawiązanie stosunku pracy na podstawie powołania w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy”.
Z przepisów analizowanej ustawy o Sieci wynika również, że powołanie dyrektora Instytutu jest aktem zarówno funkcjonalnym (jako powierzenie stanowiska dyrektora), jak również kreacyjnym (skutkującym nawiązaniem stosunku pracy).
Stosunek zatrudnienia dyrektora Instytutu (...) jedynie na pierwszy rzut oka sprawia jednak wrażanie klasycznego stosunku pracy z powołania w rozumieniu Kodeksu pracy – na co zdaje się kłaść główny akcent w swojej argumentacji strona apelująca. Dokładniejsza analiza regulacji normatywnej stosunku pracy z powołania przewidziana wobec dyrektora Instytutu (...), uwydatnia jednak liczne odrębności. Wynika to z analizy relacji pomiędzy powołaniem właściwym a umową zarządczą warunkującą dopuszczalność tego powołania, co ma istotne znaczenie w badanej sprawie dla oceny roszczeń powoda wobec odwołania pozwanego z dniem 12 sierpnia 2021 roku ze stanowiska dyrektora Instytutu (...).
Wyjaśnić zatem należy, że zgodnie z art. 22 ust. 1 ustawy S.B.Ł. przed powołaniem dyrektora Prezes Centrum H. zawiera z nim umowę o zarządzanie Instytutem (...) (dalej „umowa o zarządzanie” lub „umowa zarządcza”). Umowa ta zawierana jest na okres pięciu lat i zaczyna obowiązywać z dniem powołania dyrektora Instytutu (...) (ust. 2 art. 22 ustawy S.B.Ł.). Stosunek pracy dyrektora Instytutu (...) nawiązuje się w terminie określonym w powołaniu, a jeśli termin ten nie został w nim wskazany to należy uznać, że jest nim dzień doręczenia aktu powołania.
Umowę o zarządzanie, o której stanowi art. 22 ustawa S.B.Ł., ze względu na status instytutu (...), zdefiniowanego w art. 3 ust. 1 ustawy S.B.Ł. jako państwowa osoba prawna, należy zaliczyć do kategorii kontraktów menedżerskich zawieranych w sektorze publicznym (zob. A. B. Z., Cywilnoprawne zatrudnienie niepracownicze [w:] K.N. W. (red.), Zatrudnienie niepracownicze, N. 2015 r., System Prawa Pracy, t. 7, s. 145).
Sąd II instancji zważył, że przedstawiciele doktryny wskazują, iż powodem zatrudniania menedżerów na podstawie umów cywilnoprawnych jest chęć „uelastycznienia” statusu prawnego osoby, która kierując zakładem pracy i będąc zatrudniona w ramach stosunku pracy, korzysta niemal z takich samych mechanizmów ochronnych wynikających z prawa pracy jak pozostali pracownicy (zob. A. B. Z., Cywilnoprawne zatrudnienie niepracownicze [w:] K.N. W. (red.), Zatrudnienie niepracownicze, Warszawa 2015 r., System Prawa Pracy, t. 7, s. 144).
Zachodzenie zakresów obowiązków zatrudnionego na podstawie powołania dyrektora Instytutu (...) i zarządcy Instytutu (...) dostrzeżono już na etapie prac legislacyjnych. Ma to swoją podstawę w treści art. 22 ust. 3 ustawy S.B.Ł., określającego essentialia negotii umowy o zarządzanie Instytutem (...), do których zgodnie z tym przepisem w szczególności należą:
1) warunki wynagradzania dyrektora lub zastępcy dyrektora na podstawie przepisów ustawy z dnia 3 marca 2000 roku o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi;
2) kryteria oceny pracy dyrektora lub zastępcy dyrektora oraz
3) przesłanki i tryb jej rozwiązania przed upływem okresu, na który została zawarta.
Zgodnie z ustępem 5 art. 22 ustawy o Sieci, z dniem rozwiązania umowy o zarządzanie instytutem (...) odwołuje dyrektora lub zastępcę dyrektora.
Należy zatem zauważyć, że ustępy 2 i 5 art. 22 ustawy S.B.Ł. ukazują wyjątkową istotę umowy o zarządzanie z punktu widzenia klasycznego powołania w rozumieniu Kodeksu pracy. Ustawodawcza nie określił relacji umowy o zarządzanie z samym aktem powołania, jednakże wprost zaznaczył w omawianej regulacji normatywnej niesamodzielny charakter tej umowy, gdyż wskazuje w tejże regulacji na to, że umowa o zarządzenie zaczyna obowiązywać z dniem powołania (ustęp 2), a także, że z dniem rozwiązania umowy Prezes Centrum (...) odwoła dyrektora (ustęp 5).
Sąd II instancji zważył także badając wpływ umowy zarządczej na powołanie na stanowisko dyrektora Instytutu (...), że w przypadku odmowy zawarcia umowy o zarządzanie instytutem przez kandydata na dyrektora - skutkiem takiej odmowy jest odmowa powołania takiego kandydata przez Prezesa Centrum (...) na stanowisko dyrektora Instytutu (...) (ustęp 4 art. 22 ustawy S.B.Ł.). Jak wskazuje wyraźnie art. 22 ustęp 1 ustawy S.B.Ł. - umowa musi zostać zawarta przed nawiązaniem stosunku pracy. Zgodnie z przepisami ustawy o Sieci nie ma zatem możliwości powołania a tym samym nawiązania stosunku pracy przez osobę, która odmówiła podpisania umowy o zarządzanie. W takim przypadku w ogóle nie dochodzi do powołania i nawiązania stosunku pracy.
W tym kontekście Sąd II instancji zważył również, że ustawodawca w uzasadnieniu projektu ustawy o Sieci określa charakter umowy zarządczej takimi słowami „Art. 20 projektu stanowi, że organami instytutu będą dyrektor i rada instytutu. Dyrektora będzie powoływać Prezes Centrum (...) na okres 5 lat. Z dyrektorem oraz zastępcami dyrektora będą zawierane, analogicznie jak w przypadku Prezesa i Wiceprezesów Centrum (...), umowy o zarządzanie instytutem. Należy podkreślić, że kontrakty menedżerskie są rozwiązaniem proefektywnościowym. Uzależnienie wysokości wynagrodzenia kadry zarządzającej od realizacji określonych celów będzie sprzyjać osiąganiu celów, jakie przyświecają reformie instytutów badawczych ”.
Z powyższego wynika, że nazwaną w ustawie o Sieci umowę zarządczą należy według ustawodawcy traktować jak kontrakt menadżerski zawierany przed nawiązaniem stosunku pracy, będący obligatoryjnym warunkiem powołania.
Oznacza to, że dyrektor instytutu (...) jest zarazem pracownikiem instytutu, jak i osobą zatrudnioną na podstawie umowy o zarządzanie. Ustawodawca zdecydował się na dychotomiczny model zatrudnienia, który obejmuje dwa stosunki prawne. Jednym z nich jest powołanie, będące podstawą stosunku pracy, drugim zaś umowa cywilnoprawna, czyli umowa o zarządzanie instytutem (...).
Sąd II instancji stwierdził jednocześnie, że w świetle obowiązujących przepisów ustawy o Sieci Badawczej H., które określają status zatrudnienia dyrektora instytutu (...) wynikający z powołania i z umowy o zarządzanie instytutem, nie jest możliwe przeprowadzenie linii granicznej pomiędzy obowiązkami pracowniczymi i obowiązkami wykonywanymi na podstawie umowy cywilnoprawnej, jaką jest umowa o zarządzanie.
Wynika to z analizy regulacji normatywnej zawartej w przepisie art. 24 ustawy S.B.Ł., w którym zakreślono zakres zadań i kompetencji dyrektora instytutu (...), składających się na jego obowiązki pracownicze, z tytułu wykonywania których otrzymuje wynagrodzenie.
Wobec określonych w art. 24 ustawy S.B.Ł. zadań i kompetencji dyrektora instytutu (...) - należy zdaniem Sądu II instancji - uznać, że obowiązki dyrektora instytutu (...) polegają na zarządzaniu zakładem pracy w znaczeniu prawa pracy. Dyrektor instytutu (...) jest pracownikiem, który zarządza w imieniu pracodawcy zakładem pracy (art. 128 § 2 pkt 2 k.p.), czyli instytutem (...), co wynika też z art. 106 ustawy S.B.Ł., a także powołanego w tym przepisie art. 23 1 k.p.
Sąd II instancji, analizując przyjęty model zatrudnienia dyrektora instytutu (...), zważył, że dla ustalenia wpływu umowy zarządczej na stosunek pracy z powołania dyrektora instytutu, należy odnieść się do znanego od lat w praktyce i doktrynie prawa pracy, zagadnienia prawnego dotyczącego zatrudnienia pracownika u tego samego pracodawcy na podstawie dodatkowego stosunku pracy lub umowy cywilnoprawnej. W doktrynie przyjmuje się, że dopuszczalne jest równoczesne pozostawanie tej samej osoby w więcej niż jednym stosunku pracy czy też jednocześnie w stosunku pracy i w cywilnoprawnym stosunku zatrudnienia z tym samym pracodawcą (podmiotem zatrudniającym), jeśli we wchodzących w grę stosunkach zatrudnienia wykonywana jest praca innego rodzaju (zob. B. Cudowski, Wielość zatrudnienia pracowniczego u jednego pracodawcy, „Państwo i Prawo”, 2005 r., z. 3, s. 87; P. Wąż, Dodatkowe zatrudnienie u tego samego pracodawcy, „Monitor Prawa Pracy” 2011 r.; R. Sadlik, Zawarcie dodatkowej umowy cywilnoprawnej z własnym pracownikiem, „Monitor Prawa Pracy” 2016 r., nr 8). Pogląd taki reprezentowany jest również w orzecznictwie (por. wyrok SN z 13 marca 1997 r., PKN 43/97,OSNP 1997, nr 24, poz. 494; wyrok SN z 4 lipca 2007 r., II PK 26/07, Legalis).
Zdaniem Sądu II instancji z regulacji prawnej dotyczącej zatrudniania dyrektora instytutu (...) i zarządzania przez niego instytutem wynika, że nie ma możliwości wyznaczenia czynności polegających na zarządzaniu instytutem (...), które nie wchodziłyby w zakres zadań i kompetencji, a tym samym nie stanowiłyby obowiązków dyrektora instytutu (...) jako pracownika. W konsekwencji należy uznać, że dyrektor instytutu (...) jest wynagradzany za ten sam rodzaj pracy – zarówno jako pracownik instytutu (...), jak i jako zarządca. Należy też podkreślić, że zakres obowiązków realizowanych przez dyrektora instytutu sieci, będącego jednocześnie jego zarządcą, pokrywa się całkowicie w wymiarze temporalnym i przedmiotowym. Na tle statusu pracowniczego dyrektora instytutu badawczego (...), należy tym samym stwierdzić, że w świetle przepisów ustawy o Sieci Badawczej H. - dyrektor jest wynagradzany za zarządzanie tym instytutem.
Umowa o zarządzanie instytutem (...) zawiera zgodnie z ustawą o (...) warunki wynagradzania, kryteria oceny pracy oraz przesłanki i tryb jej rozwiązania. Zgodnie z powyższym należy stwierdzić, że na podstawie wymogów ustawowych co do treści umowy o zarządzanie instytutem (...), rozumianej przez ustawodawcę jako kontrakt menadżerski, nie jest to odrębna podstawa zatrudnienia. Wymieniane przez ustawodawcę wymogi odnoszą się bezpośrednio do dyrektora, czyli osoby już powołanej - mimo konieczności ustawowej wcześniejszego zawarcia umowy o zarządzanie instytutem (...).
W badanej sprawie z zalegającej w aktach osobowych pozwanego umowy o zarządzanie (k. 22 cz. B akt osobowych) wynika, że w dniu 12 marca 2020 roku została zawarta umowa o zarządzanie Instytutem (...) pomiędzy Prezesem Centrum H. (zwanym w umowie Prezesem) a R. F. (zwanym w umowie Zarządzającym) na podstawie art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 21 lutego 2019 roku o Sieci (...) H.. W § 1 ww. umowy wskazano, że przedmiotem tej umowy jest określenie zasad zarządzania Instytutem (...) w przypadku powołania Zarządzającego do pełnienia funkcji Dyrektora Instytutu (...) (ust. 1). Umowa została zawarta pod warunkiem powołania Zarządzającego do pełnienia funkcji (warunek zawieszający) (ust. 2). Podstawą nawiązania stosunku pracy pomiędzy Instytutem (...), a Zarządzającym może być wyłącznie powołanie, o którym mowa w ust. 1. Zawarcie umowy nie stanowi nawiązania odrębnego stosunku pracy (ust. 3). Zarządzający zobowiązuje się do świadczenia pracy na rzecz Instytutu (...) na zasadach określonych umową (ust. 4). Zarządzający rozpocznie wykonywanie umowy z dniem powołania do pełnienia funkcji (ust. 6). W § 5 ww. umowy postanowiono, że z tytułu pełnienia funkcji Zarządzającemu przysługuje od Instytutu (...) wynagrodzenie miesięczne w wysokości 4,5-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego (ust. 1). Wynagrodzenie będzie wypłacane Zarządzającemu przez Instytut (...) z dołu, zgodnie z zasadami obowiązującymi w Instytucie (...), jednak nie później niż do 10 dnia każdego miesiąca (ust. 2). W § 7 ust. 1 tej umowy postanowiono, że umowa ta wchodzi w życie z dniem powołania Zarządzającego do pełnienia funkcji. Nadto w umowie tej w § 7 ust. 2 postanowiono, że umowa zostaje zawarta na czas pełnienia przez Zarządzającego funkcji. Jednocześnie zapisano w § 7 ust. 3 ww. umowy, że odwołanie z funkcji skutkuje wygaśnięciem umowy z ostatnim dniem pełnienia funkcji. Postanowiono także w § 7 ust. 4 tej umowy, że z dniem rozwiązania umowy prezes odwołuje Zarządzającego z funkcji. Nadto w § 7 ust. 5 ww. umowy przewidziano, że umowa może być rozwiązana w każdym czasie wskutek porozumienia stron. Jednocześnie w § 7 ust. 6 ww. umowy przewidziano, iż prezesowi przysługuje prawo rozwiązania umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia wynikającego z przepisów prawa pracy w określonych w tym przepisie przypadkach. W § 7 ust. 7 ww. umowy z kolei przewidziano, że prezesowi przysługuje prawo rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia w określonych w tym przepisie przypadkach.
Po spełnieniu warunku zawarcia umowy o zarządzanie - pozwany został z dniem 12 marca 2020 r. powołany na stanowisko dyrektora Instytutu (...) w H. – Sieci (...) H. z dniem 12 marca 2020 r. na okres 5 lat, tj. do dnia 12 marca 2025 roku, a powołanie to stanowiło nawiązanie stosunku pracy na podstawie powołania w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy (powołanie k. 21/B część B akt osobowych).
Z treści art. 69 k.p. wynika nakaz stosowania do stosunku pracy opartego na powołaniu przepisów dotyczących umowy o pracę na czas nieokreślony, a nadto z regulacji art. 29 § 1 pkt 1 k.p. wynika, iż w akcie powołania powinien m.in. zostać określony rodzaj pracy (B. N., Nawiązanie stosunku pracy z powołania [w:] J. Ł. (red.) Indywidualne prawo pracy. Pozaumowne stosunki pracy, N. 2017 r., System Prawa Pracy t. 4, s. 159). Obowiązek ten jest realizowany przez określenie stanowiska pracy, którym jest stanowisko dyrektora instytutu (...).
Z zalegającego w aktach osobowych w części C za k. 2/C pisemnego odwołania pozwanego ze stanowiska dyrektora instytutu (...) z dnia 12 sierpnia 2021 roku wynika, że Prezes Centrum (...) odwołał R. F. z dniem 12 sierpnia 2021 roku ze stanowiska Dyrektora Sieci Badawczej H. – Instytutu (...) z siedzibą w H.. W piśmie tym wskazano, iż w związku z powyższym od dnia 12 sierpnia 2021 roku pozwany przestaje pełnić funkcję Dyrektora w Sieć Badawcza H. – Instytucie (...) z siedzibą w H.. Wskazano w tym piśmie również, że stosunek pracy, nawiązany na podstawie powołania, ulegnie rozwiązaniu z dniem 12 listopada 2021 roku. Zobowiązano też R. F. do wykorzystania w terminie do dnia 12 listopada 2021 roku zaległego urlopu wypoczynkowego. W pozostałym okresie wypowiedzenia (poza urlopem), na podstawie art. 36 2 kodeksu pracy, R. F. został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia.
Takie ustalenia poczynił Sąd Rejonowy wprost w ramach ustaleń faktycznych w sprawie, wobec czego podnoszony w apelacji zarzut, dotyczący naruszenia przez sąd meriti art. 233 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie treści ww. dokumentu, jest całkowicie bezzasadny. Wskazać należy, że zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd dokonuje oceny wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu, jak również wszelkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych dowodów, mających znaczenie dla ich mocy i wiarygodności (tak np. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu orzeczenia z 11 lipca 2002 roku, IV CKN 1218/00, LEX nr 80266). Ramy swobodnej oceny dowodów są zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnym poziomem świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (tak też Sąd Najwyższy w licznych orzeczeniach, np. z dnia 19 czerwca 2001 roku, II UKN 423/00, OSNP 2003/5/137). Poprawność rozumowania sądu powinna być możliwa do skontrolowania, z czym wiąże się obowiązek prawidłowego uzasadniania orzeczeń (art. 327 1 k.p.c.). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga zatem wykazania, iż sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Natomiast zarzut dowolnego i fragmentarycznego rozważenia materiału dowodowego wymaga dla swej skuteczności konkretyzacji, i to nie tylko przez wskazanie przepisów procesowych, z naruszeniem, których apelujący łączy taki skutek, lecz również przez określenie, jakich dowodów lub jakiej części materiału zarzut dotyczy, a ponadto podania przesłanek dyskwalifikacji postępowania sądu pierwszej instancji w zakresie oceny poszczególnych dowodów na tle znaczenia całokształtu materiału dowodowego oraz w zakresie przyjętej podstawy orzeczenia.
Wobec treści zarzutu apelacyjnego strony skarżącej dotyczącego naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należy podkreślić, że czym innym jest czynienie ustaleń w sprawie – w tym wypadku ustaleń dotyczących treści pisemnego odwołania pozwanego ze stanowiska z dnia 12 sierpnia 2021 roku, a czym innym ocena jurydycznej zawartego w tym piśmie oświadczenia pracodawcy, co następuje na późniejszym etapie w ramach rozważań prawnych. Stąd też ocena skuteczności prawnej oświadczenia pracodawcy, że stosunek pracy pozwanego w wyniku odwołania go ze stanowiska dyrektora instytutu (...) ulegnie rozwiązaniu z dniem 12 listopada 2021 roku, nie może stanowić przedmiotu stawianego zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. bo jest to kwestia podlegająca ocenie jurydycznej. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w omawianym kontekście byłyby zasadny, gdyby Sąd I instancji w ogóle nie poczynił ustaleń na temat pisemnego odwołania z dnia 12 sierpnia 2021 roku na skutek wadliwego pominięcia tego dokumentu na etapie odtwarzania istotnych dla rozstrzygnięcia sporu faktów, albo gdyby błędnie w ustaleniach faktycznych sąd meriti ustalił treść pisemnego odwołania z dnia 12 sierpnia 2021 roku, tj. w sposób nieodpowiadający rzeczywistej treści tego dokumentu. Żadna z tych sytuacji z pewnością nie miała miejsca w badanej sprawie. Sąd Rejonowy nie tylko nie pominął ww. dokumentu odtwarzając wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy fakty, ale też dokładnie odtworzył treść pisma z 12 sierpnia 2021 roku o odwołaniu pozwanego ze stanowiska dyrektora instytutu (...) w ramach czynionych ustaleń faktycznych poprzez jej zacytowanie.
Wracając do wątku wpływu umowy zarządczej na istnienie stosunku pracy z powołania dyrektora instytutu (...), wskazać należy na przepis art. 25 ust. 1 ustawy o Sieci, w którym postanowiono, że Prezes odwołuje dyrektora w przypadku:
1)zaprzestania spełniania wymagań, o których mowa w art. 23 ust. 1 pkt 1, 2, 4 lub 5;
2)złożenia rezygnacji;
3)utraty zdolności do pełnienia obowiązków na skutek długotrwałej choroby trwającej co najmniej 6 miesięcy;
4)działania niezgodnego z prawem, zasadami gospodarności lub celowości;
5)niezatwierdzenia rocznego sprawozdania finansowego instytutu (...) albo jego nieprzedłożenia do zatwierdzenia w terminie, o którym mowa w art. 24 ust. 3 pkt 2 lit. c.
W myśl ust. 4 art. 25 ustawy S.B.Ł., z dniem odwołania dyrektora albo zastępcy dyrektora wygasa z mocy prawa zawarta z nim umowa o zarządzanie instytutem (...).
Mając na uwadze przytoczoną wyżej regulację prawną Sąd II instancji stwierdził, że Sąd I instancji trafnie uznał, że przepisy ustawy o Sieci Badawczej H. stanowią lex specialis w stosunku do Kodeksu Pracy - w tym także do powołanego w uzasadnieniu apelacji przez stronę skarżącą art. 70 § 2 k.p., zgodnie z którym „odwołanie jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę. W okresie wypowiedzenia pracownik ma prawo do wynagrodzenia w wysokości przysługującej przed odwołaniem”.
Sąd Okręgowy zważył, że zgodnie z art. 70 § 1 k.p. „pracownik zatrudniony na podstawie powołania może być w każdym czasie - niezwłocznie lub w określonym terminie - odwołany ze stanowiska przez organ, który go powołał. Dotyczy to również pracownika, który na podstawie przepisów szczególnych został powołany na stanowisko na czas określony”.
W przepisie art. 70 § 1 2 k.p. postanowiono natomiast, że „stosunek pracy z pracownikiem odwołanym ze stanowiska rozwiązuje się na zasadach określonych w przepisach Kodeksu pracy, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej”.
Za przepisy szczególne, do jakich odsyła art. 70 § 1 2 kp, należy uważać przepisy rangi ustawowej. W realiach badanej sprawy dotyczy to przepisów ustawy z dnia 21 lutego 2019 roku o Sieci (...) H..
Sąd II instancji w całości aprobuje rozważania sądu a quo, że do ustania nawiązanego na podstawie powołania stosunku pracy Dyrektora Instytutu (...) może dojść w różny sposób w zależności od kolejności podjętych przez strony czynności. Kolejność podjętych czynności pozwala na wyodrębnienie dwóch trybów w jakich może dojść do ustania stosunku pracy z powołania dyrektora instytutu (...), co zostało bezbłędnie zidentyfikowane przez sąd meriti.
Sąd Okręgowy stwierdził, że Sąd Rejonowy poprawnie argumentował, że pierwszym z możliwych trybów jest tryb, gdy umowa o zarządzanie zostanie rozwiązana przed upływem okresu, na który została zawarta. Sąd ten trafnie także wskazał, że przesłanki i tryb rozwiązania tej umowy przed upływem okresu, na który została zawarta, określa sama umowa o zarządzanie zgodnie z art. 22 ust. 3 pkt 3 ustawy S.B.Ł.
Sąd II instancji stwierdził, że Sąd Rejonowy bezbłędnie ustalił, że w umowie o zarządzanie zawartej przez strony w dniu 12 marca 2020 roku taką możliwość przewidziano dla Prezesa Centrum H. w § 7 ust. 6 (tj. prawo rozwiązania umowy z zachowaniem okresu wypowiedzenia) oraz w § 7 ust. 7 (tj. prawo rozwiązania umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia). Ponadto w § 7 ust. 5 tej umowy przewidziano także możliwość rozwiązania umowy wskutek porozumienia stron.
Zgodnie z art. 22 ust. 5 ustawy z dniem rozwiązania umowy o zarządzanie instytutem (...) odwołuje dyrektora. Jak trafnie dostrzegł sąd a quo, tożsamy zapis zawierał § 7 ust. 4 umowy o zarządzanie, w którym postanowiono, że „Z dniem rozwiązania umowy prezes odwołuje Zarządzającego z funkcji”.
Słusznie Sąd I instancji uznał, że w pierwszym trybie najpierw dochodzi do rozwiązania umowy o zarządzanie albo na skutek porozumienia stron albo na skutek oświadczenia w przedmiocie rozwiązania umowy złożonego przez Prezesa Centrum (...) (np. z zachowaniem okresu wypowiedzenia), a dopiero później (w rezultacie rozwiązania umowy o zarządzanie) dochodzi do odwołania Dyrektora z jego funkcji, przy czym istotne jest to, że odwołania w tym przypadku następuje z datą rozwiązania umowy.
Sąd II instancji stwierdził, że bezbłędnie sąd a quo dostrzegł i zidentyfikował, że możliwy jest również drugi, odrębny, tryb odwołania dyrektora instytutu (...). Jest to tryb, w którym Prezes Centrum (...) odwołuje dyrektora bez uprzedniego rozwiązania umowy o zarządzanie (art. 25 ust. 1 ustawy S.B.Ł.) Takiej sytuacji dotyczy art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł., zgodnie z którym: z dniem odwołania dyrektora wygasa z mocy prawa zawarta z nim umowa o zarządzanie instytutem (...). Trafnie również Sąd I instancji ustalił, że podobny zapis znajduje się też w zawartej przez strony umowie o zarządzanie, w której w § 7 ust. 3 postanowiono, iż: „odwołanie z funkcji skutkuje wygaśnięciem umowy z ostatnim dniem pełnienia funkcji”.
Argumentacja Sądu Rejonowego w zakresie w jakim tenże sąd zidentyfikował i omówił oba tryby odwołania dyrektora instytutu (...), tj. pierwszy dotyczący sytuacji, gdy miało miejsce rozwiązanie umowy o zarządzanie i drugi dotyczący sytuacji, gdy rozwiązania umowy o zarządzanie nie było - nie nasuwa żadnych zastrzeżeń co do jej poprawności ze strony Sądu Okręgowego. Słusznie także sąd a quo zidentyfikował, że w badanej sprawie mamy do czynienia z drugim z omówionych wyżej trybem, gdzie zastosowanie ma art. 25 ust. 4 ustawy o Sieci.
Mając na uwadze drugi ze stawianych zarzutów naruszenia prawa materialnego w petitum apelacji, Sąd II instancji zważył, że wbrew przeciwnej argumentacji apelanta treść art. 22 ust. 5 ustawy S.B.Ł. nie jest pusta – odnosi się bowiem do pierwszego z ww. trybów, gdy odwołanie za stanowiska dyrektora instytutu (...) nastąpiło w związku uprzednim rozwiązaniem umowy o zarządzanie, stanowiąc, że skutkiem rozwiązania umowy zarządczej jest odwołanie dyrektora.
Natomiast przepis art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł. dotyczy drugiego trybu czyli sytuacji, gdy odwołanie nastąpiło bez rozwiązania umowy o zarządzanie, i reguluje losy umowy o zarządzanie, stanowiąc, że w takim przypadku następuje z dniem odwołania dyrektora wygaśnięcie z mocy prawa umowy o zarządzanie instytutem (...).
Sąd II instancji w całości akceptuje również argumentację Sądu Rejonowego, że skutek w postaci wygaśnięcia umowy z mocy prawa, którego dotyczy art. 25 ust. 4 ustawy o Sieci następuje niezależenie od woli stron.
Nie ma racji strona apelująca twierdząc, że nomenklatura „wygaśnięcia stosunku pracy” użyta w przepisach kodeksu pracy (art. 66 [1] kp., art. 66 [2] kp., art. 74 kp) tworzy swoisty zamknięty katalog i że nie odnajdziemy jej w ustawie o Sieci(...).
W tym zakresie strona apelująca całkowicie pomija prawidłowo zastosowany przez sąd a quo przepis art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł, w którym wprost przewidziano wygaśnięcie z mocy prawa umowy zarządczej w sytuacji odwołania ze stanowiska dyrektora instytutu (...), kiedy to odwołanie nie było poprzedzone rozwiązaniem umowy o zarządzanie. Z tym przepisem koreluje postanowienie umowy o zarządzenie z § 7 ust. 3. Zdaniem Sądu II instancji zarówno treść ww. przepisu art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł., jak i postanowienie umowy o zarządzenie z § 7 ust. 3, nie pozostawiają miejsca na jakiekolwiek wątpliwości interpretacyjne, że w przypadku odwołania pozwanego z funkcji dyrektora instytutu (...), bez wcześniejszego rozwiązania umowy o zarządzanie - umowa zarządcza z mocy prawa wygasa z tym samym dniem w jakim nastąpiło odwołanie pozwanego ze stanowiska dyrektora instytutu (...).
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że chybiona jest argumentacja strony apelującej, że w przypadku odwołania do rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia może dojść jedynie jeżeli odwołanie nastąpiło z przyczyn, o których mowa w art. 52 k.p. lub art. 53 k.p. Zgodnie z art. 70 § 1 2 k.p. stosunek pracy z pracownikiem odwołanym ze stanowiska rozwiązuje się na zasadach określonych w przepisach niniejszego oddziału, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. Tym samym z mocy art. 70 § 1 2 k.p. wobec istnienia przepisów szczególnych, tj. art. 25 ust. 4 Ustawy S.B.Ł., nie ma zastosowania art. 70 § 3 k.p., w którym postanowiono, że odwołanie jest równoznaczne z rozwiązaniem umowy o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli nastąpiło z przyczyn, o których mowa w art. 52 lub 53. Apelacja w tej części także jest tym samym bezzasadna.
Trafnie również Sąd I instancji stwierdził, że wobec istnienia art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł., stanowiącego lex specialis z mocy art. 70 § 1 2 k.p. nie ma zastosowania do odwołania dyrektora instytutu (...) także art. 70 § 2 k.p., który stanowi, że „odwołanie jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę. W okresie wypowiedzenia pracownik ma prawo do wynagrodzenia w wysokości przysługującej przed odwołaniem”.
Nie ma także racji strona apelująca (błędnie zarzucając naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., co zostało już wcześniej omówione), że Sąd I instancji oceniając zasadność roszczeń strony powodowej nie uwzględnił treści aktu odwołania z dnia 12 sierpnia 2021 r., w którym wyraźnie wskazano datę ustania stosunku pracy jako 12 listopada 2021 r., a także faktu, iż w owym czasie pozwany został zwolniony z obowiązku świadczenia pracy. Sąd II instancji stwierdził, że interpretacja, którą zastosował Sąd I instancji odpowiada wprost literalnemu zapisowi z dokumentu z dnia 12 sierpnia 2021 roku, gdyż wskazano w nim, że od 12 sierpnia 2021 roku powód został odwołany ze stanowiska Dyrektora Sieci (...) H. – Instytut (...) z siedzibą w H.. W kolejnym zdaniu wskazano wprost, że w związku z powyższym od 12 sierpnia 2021 roku powód przestaje pełnić funkcję Dyrektora. Także z kolejnych dwóch zdań wynika, że od tego właśnie dnia powód przestał być Dyrektorem. Następstwem tego, że powód przestał być Dyrektorem od 12 sierpnia 2021 roku było to, że w kolejnych zdaniach z analizowanego pisma – zwolniono pozwanego ze świadczenia pracy – kto inny bowiem od dnia 13 sierpnia 2021 roku pełnił już funkcję Dyrektora. Sąd II instancji całkowicie zgadza się z taką interpretacją pisma z 12 sierpnia 2021 roku przeprowadzoną przez sąd a quo, uznając ją za własne stanowisko w sprawie. Sąd słusznie stwierdził również, że strony stosunku pracy, nawet na mocy zgodnych oświadczeń woli, nie mogą wyłączyć skutku wygaśnięcia na przyszłość, czy też uchylić go, jeżeli już nastąpił.
Sąd Rejonowy prawidłowo w tym przedmiocie argumentował, że istotą wygaśnięcia umowy o pracę jest to, że zakończenie stosunku pracy nie wymaga czynności prawnej, lecz następuje na skutek określonego w KP lub innej ustawie zdarzenia prawnego. Tym samym, skutek w postaci wygaśnięcia następuje niezależnie od woli stron.
Zwrócić należy uwagę, iż do ustania stosunku pracy może dojść w wyniku bądź to rozwiązania stosunku pracy, bądź jego wygaśnięcia, co wynika z regulacji zawartej w Kodeksie pracy. I tak, w art. 30 k.p. wskazano zdarzenia prawne powodujące rozwiązanie stosunku pracy realizujące się w drodze czynności prawnej stron tego stosunku, zaś zgodnie z art. 63 k.p. umowa o pracę wygasa w przypadkach określonych w kodeksie oraz w przepisach szczególnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 22 lipca 2015 r., III AUa 572/14, Legalis).
W przedmiotowej sprawie, co nie ulega wątpliwości Sądu II instancji, przepis art. 25 ust. 4 ustawy z dnia 21 lutego 2019 r. o Sieci Badawczej H. stanowi przepis szczególny, o którym mowa w art. 63 k.p. To na jego podstawie nastąpiło wygaśnięcie stosunku pracowniczego z powołania łączącego powoda z pozwanym.
Istnieją dwie zasadnicze podstawy ustania umownego stosunku pracy, tj. rozwiązanie i wygaśnięcie umowy o pracę. Cechą charakterystyczną odróżniającą obie formy ustania stosunku pracy jest fakt, iż rozwiązanie stosunku pracy następuje z woli jednej lub obu stron na podstawie czynności prawnej, jaką jest złożenie oświadczeń woli skutkującego ustaniem stosunku pracy z określonym dniem, podczas gdy wygaśnięcie stosunku pracy następuje z mocy samego prawa wskutek zaistnienia zdarzenia określonego w ustawie, a niebędącego czynnością prawną. W tej sytuacji wszelkie oświadczenia pracodawcy lub pracownika skierowane do drugiej strony w przedmiocie wygaśnięcia stosunku pracy nie wywołują żadnego skutku, gdyż ustaje on z mocy samego prawa. Strony stosunku pracy nie mogą samodzielnie zdecydować o rozszerzeniu w ten sposób wyznaczonego katalogu, przyjmując, że umowa o pracę wygasa również w innych przypadkach. Zaistnienie zdarzenia, z którym konkretny przepis prawa pracy wiąże skutek w postaci wygaśnięcia umowy o pracę, wywoła ten skutek niezależnie od woli stron. Strony stosunku pracy, nawet na mocy zgodnych oświadczeń woli, nie mogą wyłączyć skutku wygaśnięcia na przyszłość czy też uchylić go, jeżeli już nastąpił (tak: P. Wąż w komentarzu do art. 63 k.p., Kodeks pracy. Komentarz pod red. K. Walczaka, 2018 r. wyd. 25, Legalis).
W przypadku wygaszenia stosunku pracowniczego z mocy prawa, pracodawca nie ma obowiązku wskazywania pracownikowi przyczyn wygaśnięcia zatrudnienia, gdyż wygaśnięcie wynika z przepisów Kodeksu pracy lub z przepisów szczególnych - w analizowanej sprawie wynika to z art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł. jako przepisu szczególnego (lex specialis).
Konsekwentnie nie podejmuje się żadnych czynności typowych dla wypowiedzeń (oświadczeń, konsultacji związkowych), a w związku z wygaśnięciem stosunku pracy pracodawca wystawia jedynie świadectwo pracy („Kodeks pracy. Komentarz” pod red. A. Sobczyka, 2025, nr wyd. 7, Legalis).
Dla badanej sprawy istotne było to, że zgodnie z art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł. z dniem odwołania dyrektora wygasa z mocy prawa zawarta z nim umowa o zarządzanie instytutem (...), co było także zapisane w umowie o zarządzanie w § 7 ust. 3. Pozwany został odwołany ze stanowiska dyrektora instytutu (...) w dniu 12 sierpnia 2021 roku z dniem 12 sierpnia 2021 roku i z tym dniem w zw. z powyższym odwołaniem pozwany przestał pełnić funkcję dyrektora instytutu (...). Dlatego został zwolniony ze świadczenia pracy, bo jego funkcję przejęła od 13 sierpnia 2021 r. inna osoba. Zarówno z art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł. jak i z § 7 ust. 3 umowy o zarządzanie wynika, że tego samego dnia w którym nastąpiło odwołanie pozwanego ze stanowiska dyrektora instytutu (...), nastąpiło wygaśnięcie z mocy pracy umowy zarządczej. Interpretacja taka jest poprawna i Sąd II instancji w całości akceptuje rozważania Sądu Rejonowego w tym zakresie. Podkreślić w tym miejscu należy, że ustawa o (...) H. nie ma przepisów pozwalających na rozwiązanie umowy o zarządzanie, gdy dyrektor instytutu został odwołany ze stanowiska bez uprzedniego rozwiązania umowy zarządczej. Nie zasługuje tym samym na akceptację argumentacja strony apelującej, że w takiej sytuacji stosunek pracy łączący strony zostaje zakończony z upływem okresu wypowiedzenia. W takim bowiem stanie rzeczy z uwagi na jednoznaczne brzmienie przepisu art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł., który jest przepisem szczególnym, brak jest jakichkolwiek podstaw do zastosowania art. 70 § 2 kp do sytuacji pozwanego, gdyż stosunek pracy zgodnie z ww. przepisem szczególnym wygasa z mocy samego prawa. Ponieważ kwestia ta została uregulowana w przepisie szczególnym jakim jest art. 25 ust. 4 ustawy o Sieci przeto z mocy art. 70 § 1[2] kp. zastosowanie art. 70 § 2 kp zostało wyłączone. W sytuacji uregulowanej art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł. stosunek pracy wygasa i nie dochodzi do rozwiązania stosunku pracy. Pracodawca nie składa oświadczenia woli o wypowiedzeniu stosunku pracy, ani też nie występuje z inicjatywą złożenia zgodnego oświadczenia woli przez pracodawcę i pracownika o rozwiązaniu stosunku pracy w drodze porozumienia stron. W analizowanym wariancie pracodawca pozbawiony jest jakichkolwiek uprawnień do podejmowania decyzji z uwagi na treść szczególnego przepisu (lex specialis) jakim jest art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł. stanowiący podstawę wygaśnięcia stosunku pracy.
Dlatego też nie ma żadnego znaczenia, że w odwołaniu pozwanego ze stanowiska dyrektora instytutu (...) z 12 sierpnia 2021 r. znalazło się stwierdzenie, że stosunek pracy ulegnie rozwiązaniu z dniem 12 listopada 2021 r., ani też nie ma znaczenia dokonane następnie sprostowanie przez wskazanie, że stosunek pracy ulegnie rozwiązaniu z dniem 30 listopada 2021 r., bo tego typu oświadczenia pracodawcy były sprzeczne z art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł. zgodnie, z którym skutkiem z mocy prawa odwołania ze stanowiska dyrektora instytutu (...) było wygaśnięcia umowy o zarządzenie z dniem 12 sierpnia 2021 r.. Z tym też dniem nastąpił także skutek w postaci wygaśnięcia stosunku pracy. Przeciwna argumentacja strony apelującej jest wyłącznie polemiką z bezbłędnym rozstrzygnięciem Sądu I instancji.
Sąd II instancji zważył nadto, że strona apelująca w uzasadnieniu apelacji, mimo braku sformułowania w petitum apelacji stosownego zarzutu, powołuje się także na art. 11 § 1 k.p., twierdząc, że przepis ten zawiera zasadę działania na korzyść pracownika (favor laboris), która sprzeciwia się żądaniu przez powoda od pozwanego zwrotu wynagrodzenia za okres odwołania do momentu ostatecznego rozwiązania stosunku pracy.
Otóż, porządkując stan sprawy w tym kontekście, należy po pierwsze wskazać, że powód nie żąda zwrotu wynagrodzenia jako świadczenia nienależnego za okres do momentu rozwiązania stosunku pracy z pozwanym. Powód od początku konsekwentnie wskazuje, że żąda zwrotu nienależnie wypłaconego pozwanemu wynagrodzenia już po ustaniu stosunku pracy, tj. wypłaconego za okres wypowiedzenia mimo, iż wobec pozwanego nie było podstaw prawnych do zastosowania przepisów o okresie wypowiedzenia. W rzeczywistości stosunek pracy pozwanego zakończył się z dniem 12 sierpnia 2021 roku, z uwagi na treść art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł., który stanowi o wygaśnięciu z mocy prawa umowy o zarządzanie, co oznaczało zakończenie z tym samym dniem stosunku pracy z powołania.
Sąd II instancji zważył wobec tego, że wypłacone przez powoda wynagrodzenie za okres wypowiedzenia było świadczeniem nienależnym i Sąd I instancji właściwie zastosował art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. Pierwszy przepis identyfikuje stan bezpodstawnego wzbogacenia, którego zaistnienie obliguje do wydania korzyści. Uformowanie się bezpodstawnego wzbogacenia uzależnione zostało od wystąpienia czterech elementów - uzyskania przez jedną osobę wzbogacenia, powstania uszczerbku majątkowego po stronie zubożonej, zaistnienia związku miedzy wzbogaceniem i zubożeniem oraz braku podstawy dla wzbogacenia (zob. W. Czachórski: Zobowiązania. Zarys wykładu, Warszawa 2002, s. 185). W rozpoznawanej sprawie nie ma wątpliwości, że pierwsze trzy czynniki miały miejsce. Dyskusyjne było jedynie to, czy doszło do wypłacenia przez pracodawcę należności bez podstawy prawnej. W literaturze przedmiotu uznaje się, że w przepisie art. 405 k.c. chodzi o przypadki, w których uzyskanie korzyści majątkowej nie znajduje usprawiedliwienia w przepisie ustawy, ważnej czynności prawnej, prawomocnym orzeczeniu sądowym albo akcie administracyjnym (zob. K. Pietrzykowski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Pietrzykowski, Warszawa 2005, s. 1059). W realiach rozpoznawanej sprawy implikuje to spostrzeżenie, że pracodawca dokonując wypłaty wynagrodzenia za okres trzech miesięcy wypowiedzenia działał bez podstawy prawnej albowiem zastosowanie okresu wypowiedzenia wobec pozwanego w związku z odwołaniem wykluczał przepis szczególny art. 25 ust. 4 ustawy o Sieci, z przyczyn omówionych już szeroko we wcześniejszej części uzasadnienia. Powód wobec wygaśnięcia stosunku pracy z dniem 12 sierpnia 2021 roku nie był w ogóle zobowiązany do świadczenia wynagrodzenia za okres wypowiedzenia na rzecz pozwanego. Skoro zaś pozwany uzyskał, w następstwie świadczenia przez powoda wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, bez podstawy prawnej, korzyść majątkową, to jest on w związku z tym zobowiązany do zwrotu jej wartości. Jako, że w apelacji pozwanego nie ma żadnych zarzutów co do prawidłowości zastosowanych przez Sąd I instancji art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c., ani też w uzasadnieniu apelacji strona skarżąca w ogóle nie odnosi się do tych przepisów, przeto Sąd Okręgowy odstępuje od czynienia dalszych rozważań na ten temat, poprzestając na stwierdzeniu, że z uwagi na prawidłową wykładnię art. 25 ust. 4 ustawy S.B.Ł. dokonaną przez Sąd Rejonowy – Sąd ten bezbłędnie uznał, że wypłacone pozwanemu wynagrodzenie za okres wypowiedzenia było świadczeniem nienależnym i powództwo co do zasady było uzasadnione w świetle ww. przepisów art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c.
Dodać należy, że o tym, iż Sąd a quo starannie rozważył stanowiska każdej ze stron, skrupulatnie ważąc interes każdej z nich, świadczy to, że Sąd Rejonowy prawidłowo zasądzając ostateczną kwotę w zaskarżonym apelacją punkcie 1 sentencji wyroku, bezbłędnie ocenił zarzut przedawnienia dochodzonych pozwem roszczeń, a rozważania prawne Sądu I instancji w tym zakresie na gruncie art. 118 k.c., art. 291 k.p. i art. 292 par. 1 w zw. z art. 120 k.c. w zw. z art. 300 kp. nie budzą jakichkolwiek zastrzeżeń Sądu II instancji co do ich poprawności. Rozważania Sądu a quo w tym zakresie są pełne, zostały wsparte właściwie powołanym orzecznictwem Sądu Najwyższego i nie wymagają jakiegokolwiek uzupełnienia ze strony Sądu II instancji, który traktując je w całości jak własne stanowisko w sprawie, czyni je integralną częścią niniejszego uzasadnienia, odstępując od ich powielania. Apelant nie sformułował zresztą żadnych zarzutów co do prawidłowości zastosowanych przez Sąd I instancji przepisów dotyczących przedawnienia roszczeń pozwanego w części w jakiej Sąd meriti uznał, że zarzut przedawnienia okazał się nieskuteczny.
Ostateczna ocena jurydyczna Sądu Rejonowego skuteczności zarzutu przedawnienia prowadzi, w wyniku przeprowadzonej kontroli instancyjnej, do jednoznacznego wniosku, że rozstrzygnięcie Sądu a quo w tym zakresie nie wymaga jakiejkolwiek ingerencji ze strony Sądu Odwoławczego. Rozważania prawne Sądu I instancji okazały się wyczerpujące, a zakres w jakim uznał on zarzut przedawnienia za skuteczny, nie budzi zastrzeżeń co do jego poprawności, co zostało przez ten Sąd w sposób bardziej niż wyczerpujący wyjaśnione w pisemnych motywach zaskarżonego rozstrzygnięcia na stronie 15 /k. 117/ z bezbłędną analizą rozliczenia złożonego przez stronę powodową (k. 5) dochodzonej pozwem kwoty 92036,63 zł.
Po drugie, należy podkreślić, że powołany przez apelanta art. 11 k.p. nie ma jednostek redakcyjnych w postaci paragrafów i nie została też w nim, jak twierdzi apelant, wyrażona zasada działania na korzyść pracownika. W art. 11 k.p. postanowiono bowiem, że „Nawiązanie stosunku pracy oraz ustalenie warunków pracy i płacy, bez względu na podstawę prawną tego stosunku, wymaga zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika”. Oznacza to, że przepis ten dotyczy zasady swobody nawiązywania stosunku pracy. Apelacja w tym zakresie nie jest oparta na zasługującej na uwzględnienie argumentacji.
Poglądy głoszone przez pozwanego nie uwzględniają szerszego kontekstu sytuacyjnego. Skarżący wychodzi z założenia, że zdarzenie polegające na wypłacie przez pracodawcę dochodzonej kwoty skutkowało samoistnie niedopuszczalnością żądania jej zwrotu, a to wobec wskazania w odwołaniu ze stanowiska z dnia 12 sierpnia 2021 roku, że stosunek pracy rozwiąże się 12 listopada 2021 roku, co następnie pracodawca sprostował w ten sposób, że stosunek pracy rozwiąże się 30 listopada 2021 roku. Tymczasem pracodawca działał pod wpływem błędu co do istnienia podstawy prawnej do przyjęcia, że w przypadku pozwanego ma zastosowanie okres wypowiedzenia ponieważ odwołanie nie nastąpiło w sytuacji, o której mowa w art. 52 lub art. 53 k.p.
W ramach kontroli instancyjnej Sąd II instancji zważył, że w sprawie nie było podstaw do zastosowania art. 411 k.c. Z systematyki Kodeksu cywilnego wynika, że przepis art. 411 k.c koreluje z konstrukcją bezpodstawnego wzbogacenia. Przewiduje wypadki, w których dłużnik po uzyskaniu bezpodstawnej korzyści nie musi jej zwracać. Zgodnie z art. 411 pkt. 1 k.c. nie można żądać zwrotu świadczenia jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. „Wiedzę” w rozumieniu art. 411 pkt. 1 k.c. należy rozumieć jako całkowitą świadomość tego, że świadczenie się nie należy i że spełniający mógłby bez ujemnych dla siebie konsekwencji prawnych odmówić jego spełnienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 27 stycznia 2016 r. I ACa 1599/15, Legalis 1409746; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 1997 r. III CKN 236/97, Legalis 32004). Świadomość spełniającego świadczenie zachodzi wtedy, gdy zarówno znany jest mu stan faktyczny, jak i stan prawny uzasadniający brak obowiązku świadczenia (vide uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 maja 2014 r. w sprawie I ACa 246/14 oraz wyroku tego Sądu z dnia 29 września 2010 r. w sprawie I ACa 686/10). Przesłanką omawianej kondykcji jest obiektywne nieistnienie zobowiązania, a nadto konieczne jest wystąpienie przesłanki faktycznej o subiektywnym, mentalnym charakterze w postaci wiedzy o braku zobowiązania oraz woli spełnienia świadczenia, mimo braku obowiązku.
Słusznie także Sąd I instancji argumentował, że w badanej sprawie ciężar dowodu okoliczności wskazanych przez ustawodawcę w art. 411 pkt. 1 k.c. ciążył na pozwanym jako wzbogaconym dłużniku. Mimo to pozwany nie wykazał, aby poprzednik prawny powoda miał pozytywną wiedzę o braku podstaw do spełnienia objętego żądaniem pozwu świadczenia, ani też – na co trafnie zwrócił uwagę także Sąd Rejonowy - pozwany w ogóle nie powoływał się na taką okoliczność.
Sąd II instancji zważył jednocześnie, że prawidłowo Sąd a quo uwzględnił, że pozew w n/n sprawie został złożony przez powoda w konsekwencji wniosków kontroli przeprowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli, w której dostrzeżono, że pracodawca powołując się na przepisy kodeksu pracy, w sposób niezgodny z zapisami umowy o zarządzaniu i ustawy o (...) Badawczej H. zastosował w stosunku do pracownika okres wypowiedzenia, a w rezultacie wypłacił pozwanemu wynagrodzenie za okres po 12 sierpnia 2021 roku. W kontekście regulacji art. 411 pkt 1 k.c. Sąd I instancji słusznie też uwzględnił, że powód dokonał wadliwej interpretacji przepisów prawa, która spowodowała, że świadczenie zostało pozwanemu wypłacone. Nie można bowiem przyjąć, że spełniający świadczenie wiedział, iż nie był do świadczenia zobowiązany w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. wtedy, gdy podmiot zatrudniający wypłaca pracownikowi nienależne świadczenie pod wpływem błędu co do prawa lub sytuacji faktycznej (zob. wyrok SN z 21.11.1966 r., II PR 512/66, OSNC 1967, nr 7-8, poz. 136). W ocenie Sądu II instancji w świetle zebranego materiału dowodowego i ustalonych w sprawie faktów, nie ma podstaw do uznania, że poprzednik prawny powoda spełniający sporne świadczenie na rzecz pozwanego wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany. Zgodzić należy się także z Sądem a quo, że w kontekście regulacji zawartej w art. 409 k.c. pozwany w toku postępowania nie tylko nie wykazał żadnym dowodem, ale też w ogóle nie podnosił, iż uzyskaną korzyść zużył lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony.
Sąd II instancji zważył również, że ani zebrany w sprawie materiał dowodowy, ani ustalone okoliczności faktyczne, nie dają podstaw do uznania, że doszło do przełamania reguły, iż spełnienie nienależnego świadczenia przez pracodawcę (wypłacenie pozwanemu wynagrodzenia za okres wypowiedzenia) czyniło zadość zasadom współżycia społecznego (art. 411 pkt 2 k.c.). Wyjaśnić należy, że przy stosowaniu art. 411 pkt 2 k.c. nie chodzi o to, że zwrot nienależnego świadczenia przez osobę, która uzyskała korzyść majątkową bez podstawy prawnej, byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, ale o to, że już samo domaganie się tego zwrotu przez osobę, która spełniła świadczenie, jest niemożliwe (niedopuszczalne). Ocenie z punktu widzenia zgodności lub sprzeczności z zasadami współżycia społecznego nie podlega w tym przypadku żądanie zwrotu świadczenia (gdyż w takiej sytuacji sąd stosowałby art. 5 k.c. lub identyczny w swojej treści normatywnej art. 8 k.p.), ale samo spełnienie nienależnego świadczenia. Przepis art. 411 pkt 2 k.c. jest przy tym przepisem szczególnym w stosunku do art. 5 k.c. i art. 8 k.p. Nie można zatem powoływać się na nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c. lub art. 8 k.p.) przez osobę żądającą zwrotu świadczenia jako nienależnego w sytuacji, gdy zgodnie z art. 411 pkt 2 k.c. spełnienie takiego świadczenia czyni zadość zasadom współżycia społecznego. W odniesieniu do stosowania art. 411 pkt 2 k.c. zasady współżycia społecznego wymagają, aby strony stosunków cywilnoprawnych, w tym zwłaszcza stosunków pracy, nie nadużywały swojej przewagi kontraktowej oraz nie czerpały korzyści z podjętych przez siebie działań bezprawnych. Wypłacenie przez poprzednika prawnego powoda wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, który nie miał do pozwanego zastosowania, nie można traktować jako zgodne z zasadami współżycia społecznego. Wynagrodzenie wypłacone za okres, w którym pracownik nie świadczył pracy i nie miał do wynagrodzenia za okres wypowiedzenia nie jest świadczeniem zgodnym z zasadami współżycia społecznego. Powoływanie się na zasady współżycia społecznego w kontekście art. 411 pkt 2 k.c. może mieć miejsce, gdy pracodawca świadczył nienależnie, ale można mu przypisać obowiązek moralny – co nie ma miejsca w analizowanej sprawie.
Nie ma także podstaw do twierdzenia, że w świetle art. 5 k.c. w zw. z art. 8 k.p. powód żądając zwrotu nienależnego świadczenia od pozwanego czyni ze swojego prawa użytek, który jest sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Rozpatrując zasadność roszczenia powoda przez pryzmat art. 8 k.p., należy wskazać, że zgodnie z treścią tego przepisu, nie można czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Przyjmuje się, że klauzula zasad współżycia społecznego odwołuje się do społecznie akceptowanych norm moralnych, które regulują postępowanie w stosunkach między ludźmi, wyrażają wartości powszechnie uznane w społeczeństwie, stanowiące składnik kultury europejskiej, takie jak uczciwość, sprawiedliwość społeczna, dobre obyczaje. Ujmując więc rzecz ogólnie, można przyjąć, że przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć podstawowe zasady etycznego i uczciwego postępowania. W praktyce można zatem odwoływać się do takich znanych pojęć, jak: "zasady słuszności", "zasady uczciwego obrotu", "zasady uczciwości" czy "lojalności" (tak: I. A. w: I. A. (red.), Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2018). Natomiast klauzula społeczno-gospodarczego przeznaczenia pra-wa zwraca uwagę na cel regulacji prawnej (tak: B. W. w: B. W. (red.), Kodeks pracy. Komentarz. Wyd. 11, Warszawa 2017). Jak zauważył Sąd Najwyższy, treść klauzuli generalnej zawartej w art. 8 k.p. ujęta jest przedmiotowo, a nie podmiotowo. Nie kształtuje ona praw podmiotowych, nie zmienia i nie modyfikuje praw, jakie wynikają z innych przepisów prawa. Przepis ten upoważnia sąd do oceny, w jakim zakresie, w konkretnym stanie faktycznym, działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie jego prawa i nie korzysta z ochrony prawnej. (wyroki z dnia 22 lipca 2009 r., I PK 48/09, LEX nr 529757; z dnia 24 listopada 2010 r., I PK 78/10, LEX nr 725005; z dnia 12 stycznia 2011 r., II PK 89/10, LEX nr 737386; z dnia 2 października 2012 r., II PK 56/12, LEX nr 1243024). Stosowanie art. 8 k.p. (podobnie jak art. 5 k.c) pozostaje zatem w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2003 r., I PK 558/02, OSNP 2004 nr 16, poz. 283). Przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie było roszczenie o zwrot nienależnie wypłaconego wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Jak słusznie zaakcentował Sąd Najwyższy, stosowanie art. 8 KP zawsze prowadzi do osłabienia zasady pewności prawa, toteż posłużenie się konstrukcją nadużycia prawa jest z założenia dopuszczalne tylko wyjątkowo i musi mieć szczególne, wyraźne uzasadnienie merytoryczne i formalne, a zwłaszcza usprawiedliwienie we w miarę skonkretyzowanych regułach, głównie o konotacji etycznej, moralnej i obyczajowej. Przepis ten, z uwagi na wyjątkowość możliwości jego zastosowania, upoważnia sąd do oceny, w jakim zakresie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony prawnej, ale wyłącznie w nierozłącznym związku z całokształtem okoliczności konkretnej sprawy i przy uwzględnieniu relacji zasad współżycia społecznego do zawartych w Kodeksie pracy instytucji ochrony wynagrodzenia za pracę (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2011 r., II PK 158/10, Legalis).
Pozwany w apelacji nie sformułował wprost zarzutu naruszenia art. 8 k.p., ale Sąd II instancji miał na uwadze, że w uzasadnieniu apelacji powołał się na to, że żądanie zwrotu wypłaconego mu wynagrodzenia za okres wypowiedzenia jest sprzeczne z zasadami słuszności. Tym niemniej pozwany nie wskazał jaką konkretnie zasadę współżycia społecznego miał jego zdaniem w ten sposób naruszyć powód. W ocenie Sądu II instancji powód skorzystał z przysługującego mu prawa i występując z roszczeniem o zwrot nienależnie wypłaconego pozwanemu wynagrodzenia za okres wypowiedzenia w żaden sposób nie nadużył swojego prawa podmiotowego. Pozwany, wbrew przeciwnym sugestiom apelacji, nie pozostawał w realiach badanej pod ochroną wynagrodzenia za pracę, ponieważ z prawidłowo poczynionych ustaleń, które zresztą w tej części są niesporne, nie świadczył pracy w błędnie przyjętym przez poprzednika powoda okresie wypowiedzenia. Pozwany zgodnie z pisemnym odwołaniem ze stanowiska z dnia 12 sierpnia 2021 roku, od 13 sierpnia 2021 roku był zwolniony ze świadczenia pracy przez poprzednika powoda, w całym nieprawidłowo przyjętym przez pracodawcę okresie wypowiedzenia, który to okres wypowiedzenia w ogóle nie miał do pozwanego zastosowania. Skoro więc pozwany nie świadczył w okresie wypowiedzenia jakiejkolwiek pracy, a powód błędnie wypłacił pozwanemu wynagrodzenie za okres wypowiedzenia nie mający do pozwanego zastosowania, to zdaniem Sądu II instancji, nie ma uzasadnionych podstaw, żeby można było twierdzić, że powód żądając od pozwanego zwrotu ww. nienależnego świadczenia nadużył swojego prawa podmiotowego.
Mając na uwadze wszystkie poczynione wyżej rozważania prawne, Sąd Okręgowy uznał, że apelacja jest w całości niezasadna, wobec czego podlega oddaleniu, o czym orzeczono, jak w punkcie 1 sentencji wyroku, na mocy art. 385 k.p.c.
O kosztach procesu w postępowaniu w II instancji Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2 sentencji wyroku, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania i nałożył na pozwanego obowiązek poniesienia kosztów zastępstwa procesowego powoda, jako strony w całości wygrywającej postępowanie apelacyjne, które zasądził razem z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, na podstawie art. 98 §1, § 1[1], § 3 k.p.c. w zw. z §2pkt 6 w zw. z §9ust 1 pkt 2 w zw. z §10 ust 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2025 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U z 2026 r. poz. 118 z późn.zm).
A.P.