Wyrok z 28 lutego 2022, sygn. II Ca 927/21
W skrócie
Sygn. akt II Ca 927/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 lutego 2022 r.
Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
|
Przewodniczący |
Sędzia Paweł Hochman |
|
Protokolant |
Iwona Jasińska |
po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2022 r. w Piotrkowie Trybunalskim
na rozprawie
sprawy z powództwa M. S. (1)
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę
na skutek apelacji powoda
od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim
z dnia 26 kwietnia 2021 r. sygn. akt I C 2303/17
I. zmienia zaskarżony wyrok w punktach pierwszym i drugim na następujący:
„1. zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda M. S. (1) tytułem zadośćuczynienia, odszkodowania i skapitalizowanej renty kwotę 50.608 (pięćdziesiąt tysięcy sześćset osiem) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie:
a/ od kwoty 29.800 (dwadzieścia dziewięć tysięcy osiemset) złotych od dnia 1 listopada 2015 r. do dnia zapłaty,
b/ od kwoty 7.824 (siedem tysięcy osiemset dwadzieścia cztery) złotych od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty,
c/ od kwoty 12.984 (dwanaście tysięcy dziewięćset osiemdziesiąt cztery) złotych od dnia 1 listopada 2020r. do dnia zapłaty;
2. zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda M. S. (1) tytułem renty na zwiększone potrzeby kwotę po 300 (trzysta) złotych miesięcznie płatną z góry do dnia 10 każdego miesiąca, poczynając od dnia 1 listopada 2020 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w razie uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat;
3. oddala powództwo w pozostałej części;
4. nakazuje ściągnąć od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. kwotę 5.320,39 (pięć tysięcy trzysta dwadzieścia 39/100) złotych tytułem opłaty od zasądzonej części powództwa i zwrotu części wydatków;
5. nakazuje ściągnąć od powoda M. S. (1) na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. kwotę 2.796,59 (dwa tysiące siedemset dziewięćdziesiąt sześć 59/100) złotych tytułem zwrotu części wydatków;
6. znosi wzajemnie między stronami koszty procesu”;
II. oddala apelację w pozostałej części;
III. nakazuje ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Piotrkowie Tryb. od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 2.935 (dwa tysiące dziewięćset trzydzieści pięć) złotych oraz od powoda M. S. (1) (z zasądzonego roszczenia) kwotę 4.081 (cztery tysiące osiemdziesiąt jeden) złotych tytułem zwrotu wydatków i nieuiszczonej opłaty od apelacji;
IV. znosi wzajemnie między stronami koszty procesu za instancję odwoławczą.
Paweł Hochman
Sygn. akt II Ca 927/21
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 27 lipca 2017 r., powód M. S. (1) wniósł o zasądzenie na swoją rzecz od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 01.11.2015 r. do 31.12.2015 r., a od 01.01.2016 do dnia zapłaty z odsetkami za opóźnienie, kwoty 1.000 zł skapitalizowanej renty z tytułu zwiększonych potrzeb (opieka osób trzecich) wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 01.11.2015 r. do 31.12.2015 r., a od 01.01.2016 do dnia zapłaty z odsetkami za opóźnienie oraz kwoty 500,00 zł tytułem odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 01.11.2015 r. do 31.12.2015 r., a od 01.01.2016 do dnia zapłaty. Ponadto powód wniósł o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu pełnomocnik powoda wskazał, że w dniu (...) r. doszło do zdarzenia zakwalifikowanego jako wypadek komunikacyjny, w wyniku którego powód M. S. (1) poniósł szkodę osobową. Na skutek wypadku u powoda rozpoznano złamanie wieloodłamowe głowy kości udowej z przemieszczeniem odłamów. Chorego zakwalifikowano do zabiegu operacyjnego alloplastyki nasadowej biodra prawego, który wykonano w dniu 07.10.2014 r.
Pismem z dnia 07.09.2014 r. powód za pośrednictwem pełnomocnika zgłosił przedmiotową szkodę pozwanemu i wezwał go do zapłaty na jego rzecz kwoty 50.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia, kwoty 10.000 zł tytułem skapitalizowanej renty na zwiększone potrzeby po wypadku - opieka osoby trzeciej oraz 500 zł tytułem kosztów leczenia.
Powód wskazał, iż pozwany w piśmie z dnia 02.03.2017 r. odpowiedział, iż nie uznaje roszczenia i odmawia wypłaty wskazanych kwot, z uwagi na to, że to powód jest sprawcą wypadku, a co za tym idzie zakład ubezpieczeń nie jest zobowiązany do naprawienia spowodowanej nim szkody w postaci obrażeń ciała powoda.
W odpowiedzi na pozew, pozwany (...) z siedzibą w W., wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasadzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Uzasadniając swoje stanowisko pełnomocnik pozwanego wskazał, że w przedmiotowej sprawie brak jest odpowiedzialności ubezpieczyciela, który może odpowiadać jedynie akcesoryjnie za sprawcę szkody. W tej sprawie do wypadku doszło z wyłącznej winy powoda, wobec tego pozwany nie ponosi odpowiedzialności za kierującego samochodem F. (...), który również uczestniczył w wypadku w dniu (...) r.
W piśmie z dnia 04.05.2020 r. pełnomocnik powódki rozszerzył powództwo o kwoty 40.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 4.000,00 zł tytułem skapitalizowanej renty na zwiększone potrzeby - opieka osoby trzeciej. W odpowiedzi na powyższe pozwany wskazał, że nie uznaje powództwa i wnosi o jego oddalenie także w rozszerzonej części.
W piśmie z dnia 04.03.2021 r. pełnomocnik powódki rozszerzył powództwo o kwoty 4.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz 32.000,00 zł tytułem skapitalizowanej renty na zwiększone potrzeby - opieka osoby trzeciej.
W odpowiedzi na powyższe pozwany wskazał, że nie uznaje powództwa i wnosi o jego oddalenie także w rozszerzonej części.
Wyrokiem z dnia 26 kwietnia 2021 r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim oddalił powództwo i nie obciążył powoda kosztami procesu.
Sąd Rejonowy jako podstawę powyższego orzeczenia wskazał następujące ustalenia faktyczne:
W dniu (...) r., około godziny 11.28, w miejscowości S. gm. M., na drodze krajowej nr (...), doszło do wypadku drogowego, w którym jadący w kierunku Ł., kierujący motocyklem marki Y., nr rej. (...), M. S. (1) wyprzedzał pojazd marki F. (...), nr rej. (...) prowadzony przez Z. K. (1), który wykonywał manewr skrętu w lewo na parking cmentarza.
Miało to miejsce w obszarze zabudowanym, w miejscu, gdzie na osi jezdni znajdują się znaki poziome w postaci linii przerywanej, od strony pasa dla pojazdów jadących z kierunku przeciwnego oraz linii ciągłej od strony pasa, po której poruszali się uczestnicy zdarzenia. W chwili zdarzenia kierujący byli trzeźwi.
W związku ze zdarzeniem drogowym z dnia (...) r. zostało wydane postanowienie z dnia 4 października o wszczęciu dochodzenia w sprawie o przestępstwo z art. 177 § 1 k.k., sygn. akt (...). Postanowieniem z dnia 30 października 2014 powyższe dochodzenie zostało umorzone, po stwierdzeniu, że główną przyczyną doprowadzenia do zdarzenia drogowego było niezastosowanie się do znaku poziomego P-2 przez kierującego motocyklem marki Y. M. S. (1). Z uwagi na to, że wyżej opisane zdarzenie nie wyczerpuje znamion przestępstwa z art. 177 § k.k., postępowanie zostało umorzone na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., a z uwagi na popełnione wykroczenie przez kierującego motocyklem, wskazane zostało, że zasadnym jest sporządzenie wniosku do Sądu o ukaranie.
W toku dochodzenia powód wyjaśnił, że przed dokonaniem manewru wyprzedzania uważał, że znajduje się w terenie niezabudowanym, a na osi jezdni była linią przerywana. Nie widział, aby kierujący samochodem sygnalizował zamiar skrętu.
Wyrokiem karnym z dnia 25 maja 2016 r. Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim VII Wydział K. w sprawie (...) uznał obwinionego M. S. (1) za winnego tego, że w dniu (...) r., około godziny 12.30, na 2 kilometrze drogi krajowej nr (...), w miejscowości S., gm. M., kierując motocyklem Y. o nr rej. (...), wskutek wykonania nieprawidłowego manewru wyprzedzania, doprowadził do kolizji drogowej z pojazdem marki F. (...), nr rej (...), tj. czynu z art. 86§1 k.w. w zw. z art. 24 ust. 1 pkt 3 ustawy prawo o ruchu drogowym, a także tego, że w tym samym miejscu i czasie nie zastosował się do znaku poziomego P-3, tj. czynu z art. 92§1 k.w., i tego, że kierował motocyklem marki Y. o nr rej. (...) pomimo braku dopuszczenia do mchu, tj. czynu z art. 94§1 k.w. oraz tego, że w tym samym miejscu i czasie kierował motocyklem marki Y. o nr rej. (...), nie posiadając przy sobie wymaganych dokumentów w postaci prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego oraz zawarcia polisy OC kierowanego pojazdu, tj. czynu z art. 95 k.w.
W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim VII Wydział Karny wskazał, że w przedmiotowej sprawie Sąd ustalając stan faktyczny oparł się w przeważającej mierze na ustaleniach dokonanych w toku dochodzenia o sygn. akt (...). Sam M. S. (1) nie kwestionował ani zgromadzonych tam dowodów, ani poczynionych tam ustaleń faktycznych, ani też kwestii jego przyczynienia się do zaistniałego zdarzenia drogowego, gdzie pomimo, iż doznał obrażeń ciała trwających powyżej 7 dni, uznano, iż główną przyczyną przedmiotowego zdarzenia w dniu (...) r. było jego zachowanie, tj. nadmierna prędkość w terenie zabudowanym, przekroczenie linii znaku poziomego P-3 oraz samo nieprawidłowe wyprzedzanie. Analiza akt postępowania o sygn. akt (...) prowadzi do podobnego wniosku, w szczególności w oparciu o zeznania świadków Z. K. (1) i H. L. oraz materiału rzeczowego w postaci szkicu miejsca zdarzenia, oględzin pojazdów, dokumentacji fotograficznej, opinii lekarskiej, które nie były kwestionowane przez M. S. (1). Świadek H. L. zeznała, że motocyklista poruszał się z bardzo dużą prędkością. Z kolei kierujący samochodem Z. K. (1) zeznał, że przed wykonaniem manewru skrętu włączył kierunkowskaz, dojechał do krawędzi jezdni, zatrzymał się i dopiero po upewnieniu się, że nic nie jedzie zaczął skręcać. Motocyklistę zobaczył już prawie kończąc manewr gdy ten tuż przed zderzeniem próbował ominąć jego pojazd. Również ocenił prędkość motocykla jako bardzo dużą. Pojazd Z. K. (1) kilka tygodni przed wypadkiem przeszedł przegląd techniczny. Motocykl, którym poruszał się poszkodowany, nie był dopuszczony do ruchu, gdyż miał zatrzymany dowód rejestracyjny, a poszkodowany zamontował do niego tablice rejestracyjne z innego motocykla.
Powód M. S. (1) cofnął swoją apelację, jednakże podtrzymał ją jego pełnomocnik, w związku z czym doszło do rozpoznania sprawy przez Sąd Okręgowy. Powyższy wyrok został uchylony, a postępowanie wobec obwinionego M. S. (1) umorzone, na podstawie art. 5§1 pkt 4 k.p.w. w zw. z art. 45§1 k.w., na mocy wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, IV Wydział Kamy Odwoławczy, sygn. akt (...).
W uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy wskazał jednakże, że w niniejszej sprawie ma miejsce sytuacja, kiedy to z uwagi na przedawnienie karalności należy umorzyć postępowanie, a jednocześnie nie ma od razu podstaw, by uniewinnić oskarżonego z braku czynu lub z braku znamion czynu jako wykroczenia, albo braku winy. Wskazał również, że do przedawnienia karalności w niniejszej sprawie „przyczynił się” sam obwiniony nie podpisując pism procesowych, powodując konieczność wzywania do uzupełniania braków formalnych.
W wyniku zdarzenia z dnia (...) r. powód był hospitalizowany bezpośrednio po wypadku w Oddziale (...) Szpitala im. (...) w P. z powodu urazu biodra prawego i przedramienia lewego. Leczenie powoda było od dnia 4 października 2014 r. kontynuowane w Oddziale (...) Szpitala(...)w Ł.. Został przyjęty na oddział w trybie nagłym z uwagi na wynikające ze zdarzenia z dnia (...) r. złamanie wieloodłamowe głowy kości udowej z przemieszczeniem odłamów. Chorego zakwalifikowano do zabiegu operacyjnego alloplastyki nasadowej biodra prawego, który wykonano w dniu 7 października 2014 r. Powód po operacji kontynuował leczenie, konsultował się ortopedycznie w prywatnym gabinecie, a także odbył rehabilitację w sanatorium.
Przed wypadkiem z dnia (...) r. powód nie miał problemów zdrowotnych. Aktualnie powód nadal korzysta z rehabilitacji oraz z ćwiczeń, które wykonuje w domu. Po wypadku powód nie może już uprawiać sportów, takich jak tenis, gra w piłkę.
Obecnie skarży się na bóle przy prostowaniu biodra prawego oraz bóle z uczuciem niestabilności kolana lewego po chodzeniu.
Zgodnie z opinia biegłego sadowego z zakresu ortopedii i traumatologii, w wyniku kolizji z dnia (...) r. powód doznał wieloodłamowego złamania głowy kości udowej prawej z przemieszczeniem, stłuczenia przedramienia lewego, urazu kolana z uszkodzeniem II stopnia więzadła pobocznego piszczelowego i częściowego obu więzadeł krzyżowych.
Rodzaj złamania w obrębie głowy kości udowej wymagał leczenia operacyjnego - alloplastyki nasadowej, a następnie usprawniania. W przedmiotowym przypadku, w związku z doznanym urazem, dolegliwości bólowe o znacznym nasileniu utrzymywały się do 2 tygodni, ustępujące przez 3 miesiące, dolegliwości bólowe kolana lewego o średnim nasileniu od czasu usprawnienia po operacji do 4 tygodni.
Obecnie u powoda biegły stwierdził mierne ograniczenia ruchomości z dolegliwościami bólowymi czynnościowymi, co kwalifikuje do orzeczenia, na podstawie Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 18.12.2002 r., stałego uszczerbku w ramach pozycji 145a w wysokości 15%. Uszkodzenia kolana lewego skutkujące uszkodzeniami więzadłowymi, a w konsekwencji częściową niestabilnością i dolegliwościami bólowymi powypadkowymi, kwalifikują do określenia stałego uszczerbku w wysokości 5% w ramach pozycji 156. Stłuczenie przedramienia lewego nie kwalifikuje do orzeczenia uszczerbku w tym zakresie.
W okresie pooperacyjnym i konieczności chodzenia o kulach, powód wymagał pomocy osób trzecich w wykonywaniu podstawowych obowiązków życiowych takich jak: kąpiel i utrzymywanie higieny, sporządzanie posiłków, utrzymywanie porządku, załatwianie spraw poza domem, w wymiarze 4 godzin dziennie w ciągu 4 tygodni od opuszczenia szpitala, a do końca stycznia 2015 w wymiarze 2,5 godziny dziennie.
Zgodnie z opinią biegłego sądowego z zakresu psychiatrii, w następstwie wypadku z dnia (...) r. doznał wieloodłamowego złamania głowy kości udowej prawej z przemieszczeniem, stłuczenia przedramienia lewego, urazu kolana z uszkodzeniem II stopnia więzadła pobocznego piszczelowego i częściowego obu więzadeł krzyżowych. Ponadto wystąpiły zaburzenia adaptacyjne o obrazie depresyjnym - zdiagnozowane przez psychiatrę. Opiniowany wskazał na odbycie 10 wizyt u lekarza psychiatry. Korzystał także z oddziaływań psychoterapeutycznych podczas leczenia sanatoryjnego. Przyjmuje się, że omawiane zaburzenia adaptacyjne nie wystąpiłyby bez czynnika stresowego. Powyższe schorzenie należy do kręgu zaburzeń nerwicowych, związanych ze stresem. To stan subiektywnego distresu i zaburzeń emocjonalnych, zwykle przeszkadzający w społecznym funkcjonowaniu i działaniu. Objawy są różnorodne i obejmują: nastrój depresyjny, lęk, zamartwianie się, poczucie niemożności poradzenia sobie. Czas trwania nie przekracza zazwyczaj sześciu miesięcy.
Wobec faktu, że tabela Oceny Procentowej Stałego lub Długotrwałego Uszczerbku na Zdrowiu - załącznik do Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 18.12.2002 r., nie przewiduje reaktywnych zaburzeń psychicznych, a obraz kliniczny opiniowanego jest zbliżony do pkt 10a, biegły per analogiam stwierdził, że długotrwały uszczerbek na zdrowiu M. S. (1) w wyniku wypadku z dnia (...) r. wynosi 3%.
Zgodnie z opinią drugiego biegłego sądowego z zakresu ortopedii i traumatologii, powód w wypadku z dnia (...) r. doznał złamania wieloodłamowego głowy kości udowej prawej z przemieszczeniem wymagającym endoprotezoplastyki nasadowej, urazu skrętnego kolana z uszkodzeniem wielu więzadeł, w tym krzyżowych, z przeciążeniem rogów tylnych łąkotek i obrzękiem szpiku kłykci przedziału przyśrodkowego i uszkodzeniem przyczepu udowego ścięgna kolanowego, skutkującego niestabilnością złożoną z przewlekłym zespołem bólowo dysfunkcyjnym biodra prawego i kolana prawego. Cierpienia fizyczne znacznego stopnia były spowodowane przede wszystkim wielomiejscowymi obrażeniami kończyn głównie dolnych ze stłuczeniem przedramienia prawego i łokcia prawego, ze złamaniem w obrębie biodra prawego i uszkodzeniami w obrębie kolana lewego. Biegły ocenił, że w okresie pierwszych ok. 30 miesięcy po wypisie ze szpitala, powód wymagał opieki i pomocy drugich osób we wszystkich czynnościach w wymiarze średnio 4 godzin na dobę, następnie częściowej pomocy w wymiarze około 1 godziny dziennie.
Biegły określił, że w konsekwencji złamania szyjki kości udowej prawej nastąpił trwały uszczerbek na zdrowiu wynoszący 20% według pkt 145a załącznika do Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 18.12.2002 r., a z uwagi na uraz kolana z uszkodzeniem wielu więzadeł i złożoną przewlekłą niestabilnością, nastąpił trwały uszczerbek na zdrowiu wynoszący 10 % według pkt 156. Suma trwałego uszczerbku w zakresie narządu ruchu wynosi zatem 30%.
W opinii uzupełniającej z dnia 21.09.2020 r. biegły wskazał, że dokładna diagnostyka pozwala ustalić stopień zniszczenia łąkotek i chrząstki i zaplanować dalszy proces leczenia. Nie jest wiadome, co dokładnie jest uszkodzone u powoda. Występuje u niego złożona niestabilność, co wskazuje na uszkodzenie więzadła krzyżowego. Biegły ustalił trwały uszczerbek według pozycji 156 na poziomie 10%, z uwagi na fakt, iż nieleczona niestabilność kolana po pewnym czasie (od 2014 r.) doprowadzi do wtórnych uszkodzeń chrząstki i łąkotek. Operacja po tak długim czasie trwania niestabilności może poprawić zwartość stawu, zmniejszyć stopień zużycia oraz rozwój zmian, ale nie odwróci już zniszczonych struktur. Biegły poparł pozostałe wnioski zawarte w poprzedniej opinii.
W opinii uzupełniającej z dnia 03.11.2020 r. biegły wskazał, że uszczerbek został ustalony z uwzględnieniem nieodwracalnych zmian wtórnych pourazowych, które prawdopodobnie doprowadzą do tego, że konieczny będzie zabieg alloplastyki kolana. Uszczerbek ustala się w zależności od odchyleń statystyczno-dynamicznych. Powrót powoda do pracy nie oznaczał, że był on w pełni sprawny i nie wymagał pomocy. Biegły poparł wnioski zawarte w swoich dwóch poprzednich opiniach.
Zgodnie z opinią biegłego sądowego - specjalisty z zakresu chirurgii plastycznej, w wypadku z dnia (...) r. powód doznał złamania podgłowowego szyjki kości udowej prawej i stłuczenia przedramienia lewego. Złamanie szyjki kości udowej wymagało leczenia operacyjnego. Następstwem koniecznego leczenia operacyjnego jest blizna pooperacyjna powodująca trwałe, niewielkie oszpecenie powoda. Stały uszczerbek na zdrowiu będący wynikiem istniejących zniekształceń bliznowatych uda biegły ocenił na 2 % zgodnie z pkt 149 załącznika do Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 18.12.2002 r. Uszczerbek oceniono na poniżej dolnej granicy dla pkt 149, ponieważ uszkodzenie tkanek miękkich nie powoduje zaburzeń czynnościowych, a jedynie niewielki defekt estetyczny. Blizna nie wymaga leczenia ani pielęgnacji.
W dacie zdarzenia z dnia (...) r. pojazd marki F. (...), nr rej. (...), prowadzony przez Z. K. (1) - miał zawartą z pozwanym (...) S.A. z siedzibą w W. umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.
W decyzji z dnia 22 października 2015 r. pozwany odmówił uznania roszczeń powoda dotyczących szkody na osobie powstałej na skutek wypadku z dnia (...) r. Pozwany wskazał, że z analizy okoliczności i przebiegu wypadku wynika, że doszło do niego z wyłącznej winy powoda. Pozwany wskazał, że ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie, jeśli posiadacz lub kierowca pojazdu mechanicznego są zobowiązani na podstawie prawa do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, co w niniejszej sytuacji nie miało miejsca.
Materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy z uwagi na braki oraz niefachowe oględziny miejsca wypadku nie pozwala zarówno na pełną analizę dynamiczną przebiegu wypadku, jak i na jednoznaczne oceny działania zarówno kierującego motocyklem, jak i kierującego samochodem od momentu powstania zagrożenia do momentu wypadku. Można jedynie stwierdzić, że prędkość motocykla w momencie zderzenia z samochodem wynosiła co najmniej 80 km/h. Nie można też ustalić faktycznej sprawności technicznej pojazdów. W wersji I przy prawidłowo włączonym kierunkowskazie przez kierującego samochodem osobowym Z. K. (1) kierujący motocyklem M. S. (1) naruszył zasady ruchu drogowego wykonując manewr wyprzedzania samochodu F. (...) nr rej. (...) sygnalizującego manewr skrętu w lewo. W wersji II przy nie włączonym lewym kierunkowskazie przez kierującego samochodem osobowym F. (...) nr rej. (...) Z. K. (1) kierujący samochodem osobowym Z. K. (1) naruszył zasady ruchu drogowego wykonując manewr skrętu w lewo bez wymaganej sygnalizacji. Brak jest możliwości jednoznacznego stwierdzenia, że kierujący motocyklem M. S. (1) miał możliwość uniknięcia wypadku, gdyby w chwili powstania stanu zagrożenia kierował motocyklem z prędkością administracyjnie dopuszczalną tj. 50 km/h.
Sąd Rejonowy wyjaśnił, że powyższy stan faktyczny ustalił na podstawie dokumentów załączonych do akt sprawy, w tym akt sprawy - postępowania przygotowawczego o sygn. akt (...) i postępowania w sprawie o wykroczenie o sygn. akt (...), dokumentacji medycznej oraz w części zeznań powoda przesłuchanego w charakterze strony. Ponadto na okoliczność przebiegu wypadku Sąd wziął również pod uwagę zeznania świadka Z. K. (2).
Wskazując, że sam przebieg wypadku przedstawiany był odmiennie przez powoda M. S. (1) oraz przez kierującego samochodem osobowym Z. K. (1), w szczególności co do faktu, czy w samochodzie włączony był lewy kierunkowskaz, sygnalizujący zamiar skrętu przez Z. K. (1), podniósł że oceniając wiarygodność powoda i świadka Z. K. wziął pod uwagę m. in. zachowanie powoda jako uczestnika ruchu drogowego, który poruszał się motocyklem nie dopuszczonym do ruchu (wcześniej zatrzymano mu dowód rejestracyjny), z tablicami rejestracyjnymi przełożonymi z innego motocykla, bez jakichkolwiek wymaganych dokumentów. Nadto powód sam stwierdził, że był przekonany, że porusza się w terenie niezabudowanym, a manewr wykonywał w miejscu dozwolonym. Tymczasem jechał w taki sposób i tak zwracał uwagę na to, co dzieje się na drodze, że „przeoczył”, iż jedzie przez teren zabudowany, a na jezdni jest ciągła linia. Tym samym zapewne nie zwrócił również uwagi na kierunkowskaz w poprzedzającym go pojeździe bądź uznał, że przy swojej prędkości zdąży go wyprzedzić. Przekonująca i wiarygodna dla Sądu jest więc wersja Z. K. (1), że miał on włączony w samochodzie kierunkowskaz i prawidłowo rozpoczął manewr skrętu. Z. K. (1) nie mógł dostrzec motocyklisty, który nadjechał z dużą prędkością. Skoro bowiem powód był przekonany, że jest w terenie niezabudowanym, to nie sposób zakładać, że jechał 50 km/h. Potwierdzają to zeznania świadka H. L. ze sprawy karnej, a jest to osoba obca dla stron i nie zainteresowana rozstrzygnięciem.
Sąd Rejonowy wyjaśnił również, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne znaczenie miały opinie biegłych sądowych z zakresu ruchu drogowego i techniki jazdy oraz z zakresu techniki samochodowej, rekonstrukcji wypadków drogowych i ruchu drogowego, przy czym Sąd oparł się przede wszystkim na opinii biegłego J. C. jako bardziej przekonującej i lepiej uzasadnionej. W ocenie Sądu przedmiotowa opinia była rzetelna, spójna i merytorycznie uzasadniona. Biegł w sposób fachowy wypowiedział się co do tematu opinii. Tymczasem biegły z zakresu techniki samochodowej, rekonstrukcji wypadków drogowych i ruchu drogowego K. W. w swojej opinii poczynił założenie, że nie można wykluczyć, iż kierujący motocyklem w chwili zderzenia i w chwili wykonywania manewru wyprzedzania poruszał się z prędkości administracyjnie dozwoloną tj. 50 km/h i przy takim założeniu wykonywał dalsze symulacje, zaś w ocenie Sądu takie założenie nie może się ostać, co omówiono już szczegółowo wcześniej (w szczególności wobec oświadczenia powoda, że był przekonany, iż poruszał się w terenie niezabudowanym, a zatem prawdopodobnie z prędkością dozwoloną w takim obszarze czyli 90 km/h, jeśli nie większą).
Dokonując oceny podstawy prawnej roszczenia, Sąd Rejonowy uznając, że powództwo podlegało oddaleniu w całości. zważył, że przedmiotowej sprawie bezsporne było, że na skutek zdarzenia drogowego z dnia (...) r., którego uczestnik Z. K. (2) miał zawartą z pozwanym umowę obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, obrażeń ciała w postaci wieloodłamowego złamania głowy kości udowej prawej z przemieszczeniem, stłuczenia przedramienia lewego, urazu kolana z uszkodzeniem II stopnia więzadła pobocznego piszczelowego i częściowego obu więzadeł krzyżowych, doznał powód M. S. (1).
Powód za pośrednictwem pełnomocnika zgłosił szkodę pozwanemu i wezwał go do zapłaty na jego rzecz kwoty 50.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia, kwoty 10.000 zł tytułem skapitalizowanej renty na zwiększone potrzeby po wypadku - opieka osoby trzeciej oraz 500 zł tytułem odszkodowania z koszty leczenia. Pozwany nie uznał powyższego roszczenia i odmówił wypłaty wskazanych kwot, z uwagi na fakt, że to powód jest wyłącznym sprawcą wypadku, a co za tym idzie zakład ubezpieczeń nie jest zobowiązany do naprawienia spowodowanej nim szkody w postaci obrażeń ciała powoda. W niniejszym postępowaniu powód domagał się ostatecznie zasądzenia na swoją rzecz od pozwanego kwoty 74.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę, kwoty 500,00 zł tytułem odszkodowania oraz kwoty 60.717,00 zł tytułem skapitalizowanej renty na zwiększone po wypadku potrzeby - opiekę osoby trzeciej - wraz z odsetkami od powyższych kwot określonymi w piśmie powoda z dnia 4 marca 2021 r.
W ocenie Sądu Rejonowego, podstawą odpowiedzialności ubezpieczyciela jest umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawarta z posiadaczem samochodu oraz art. 822 § 1 k.c., zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz umowa została zawarta (ubezpieczony). Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń ma charakter akcesoryjny, gdyż jej powstanie i rozmiar zależą od istnienia okoliczności uzasadniających odpowiedzialność ubezpieczonego sprawcy szkody oraz rozmiaru tej odpowiedzialności. Istnienie więc odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub osoby kierującej pojazdem determinuje odpowiedzialność ubezpieczyciela. Ponadto, jak stanowi art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalida, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Powód dochodził zadośćuczynienia w oparciu o treść art. 445 § 1 k.c. Zgodnie z przytoczonym przepisem w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Zgodnie z art. 436 § 2 k.c., w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego - Izby Cywilnej z dnia 2 stycznia 1976 r., III CZP 79/75, zderzeniem pojazdów mechanicznych jest każde ich zetknięcie się w ruchu, bez względu na jego przyczynę. Wówczas odpowiedzialny jest posiadacz pojazdu, któremu można przypisać winę w wyrządzeniu szkody (art. 415 k.c.).
W ocenie Sądu powód nie udowodnił, że pozwany ponosi odpowiedzialność za kierującego samochodem marki 126p. Nadto według Sądu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że wyłączną winę za wyrządzenie szkody na skutek spowodowania wypadku z dnia (...) r. ponosi sam powód.
Zgodnie natomiast z art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 854), z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. W niniejszej sprawie pozwany nie ponosi odpowiedzialności za kierującego samochodem marki 126p., z którym był związany umową ubezpieczenia OC, ponieważ z analizy okoliczności i przebiegu wypadku wynika, że wyłącznie winnym spowodowania zdarzenia drogowego z (...) r. jest powód. W konsekwencji, nie można uznać kierującego samochodem marki 126 p. za odpowiedzialnego za szkody powstałe na skutek przedmiotowego wypadku, a co za tym idzie, odpowiedzialnym za te szkody nie jest również pozwany. Istnienie odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu lub osoby kierującej pojazdem warunkuje bowiem odpowiedzialność ubezpieczyciela. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń ma charakter akcesoryjny, gdyż jej powstanie i rozmiar zależą od istnienia okoliczności uzasadniających odpowiedzialność ubezpieczonego sprawcy szkody oraz rozmiaru tej odpowiedzialności.
Sąd meritii wyjaśnił również, że nie dał wiary wyjaśnieniom powoda dotyczących jego braku winy w spowodowaniu wypadku. Powyższe przeczy bowiem ustaleniom dokonanym w toku postępowania w sprawie o wykroczenia, w którym wskazano, że główną przyczyną przedmiotowego zdarzenia w dniu (...) r. było zachowanie powoda, tj. nadmierna prędkość w terenie zabudowanym, przekroczenie linii znaku poziomego P-3 oraz samo nieprawidłowe wyprzedzanie, czemu on pierwotnie nie przeczył. Sam wskazywał nawet, będąc przesłuchiwanym w charakterze świadka, że przed dokonaniem manewru wyprzedzania uważał, że znajduje się w terenie niezabudowanym, a na osi jezdni była linia przerywana. Można zatem domniemywać, że pozostając w tym błędnym przekonaniu, przekroczył maksymalną dopuszczalną prędkość w terenie zabudowanym, w jakim się znajdował, a ponadto nie zastosował się do znaku poziomego P-3, czego następstwem było spowodowanie wypadku. Jego nadmierną prędkość potwierdzają świadkowie składający zeznania w postępowaniu przygotowawczym, a także biegły sądowy z zakresu ruchu drogowego i techniki jazdy (...)w swojej opinii wydanej na potrzeby niniejszego postępowania, zgodnie z którą można stwierdzić, że prędkość motocykla w momencie zderzenia się z samochodem wynosiła co najmniej 80 km/h. Biegły sądowy K. K. (2) także zresztą wskazał, że technika i taktyka jazdy kierującego motocyklem marki Y. była nieprawidłowa, ponieważ podejmując manewr wyprzedzania nie zastosował się do znaku poziomego P-3 i zmieniając pas ruchu, w celu wyprzedzania, przejechał przez linię ciągłą.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, istotną okolicznością umożliwiającą dokonanie oceny wiarygodności stanowiska powoda w zakresie odpowiedzialności za wypadek, jest również fakt, iż materiał dowodowy, zwłaszcza ze spraw karnych, jednoznacznie pokazał, że powód przejawiał lekceważący stosunek do obowiązujących zasad ruchu drogowego, co tym bardziej uprawdopodabnia, że poruszał się z dużą prędkością i nieuważnie obserwował drogę. Sąd podkreślił, że to powód winien był zgodnie z art. 6 k.c. udowodnić winę za wypadek po stronie kierującego samochodem osobowym Z. K. (1), a nie uczynił tego.
Wskazał, że w kwestii odpowiedzialności za spowodowanie zdarzenia z (...) r., posiłkował się ustaleniami dokonanymi w toku dochodzenia nadzorowanego przez Prokuraturę Rejonową w Piotrkowie Trybunalskim o sygn. akt (...) oraz w postępowaniu prowadzonym przez Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim VII Wydział Kamy w sprawie sygn. (...), dodatkowo we własnym zakresie oceniając źródła osobowe w postaci zeznań powoda i świadka Z. K. (1). Z uwagi na fakt, iż powód cofnął swoją apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim VII Wydział Kamy w sprawie sygn. (...), można domniemywać, iż zgadzał się on z argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu powyższego wyroku.
Sąd Rejonowy wyjaśnił ponadto, że opinie biegłych sądowych z zakresu z zakresu ortopedii i traumatologii, psychiatrii oraz chirurgii plastycznej przyjął jako wiarygodne, jednakże w świetle niedopatrzenia się odpowiedzialności ubezpieczyciela, nie miały one znaczenia na gruncie niniejszej sprawy. Roszczenie względem pozwanego nie zostało bowiem udowodnione co do zasady. Sąd z powyższych względów pominął także w toku orzekania dowód z przesłuchania świadka S. S..
W tym stanie rzeczy w oparciu o powyższe Sąd uznał, iż wskutek tego, że powód nie udowodnił, że Z. K. (1) był sprawcą zdarzenia z dnia (...) r., pozwany nie ponosi odpowiedzialności za spowodowane nim szkody w postaci obrażeń ciała powoda. Zdaniem Sądu zasada kontradyktoryjności nakłada na strony postępowania obowiązek przygotowania, gromadzenia i dostarczania materiału procesowego, natomiast jego rolą jest jedynie ocena materiału dowodowego i wydanie na jego podstawie rozstrzygnięcia. Ciężar udowodnienia faktu, zgodnie z art. 6 k.c., spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne a strony, w oparciu o art. 232 k.p.c. są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. To właśnie wspomniana zasada kontradyktoryjności przerzuca na strony główny ciężar dostarczania materiału procesowego niezbędnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Z powołanych przepisów wynika zatem obowiązek strony powodowej wykazania, że przysługuje jej uprawnienie do dochodzenia należności od strony pozwanej, przede wszystkim co do samej zasady, ale również co do wysokości. W niniejszej sprawie strona powodowa ciężaru tego nie udźwignęła.
Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu, wobec nieudowodnienia zasadności żądania pozwu, w tym przede wszystkim odpowiedzialności pozwanego, powództwo nie mogło zostać uwzględnione. Zgromadzony materiał dowodowy nie daje bowiem ku temu podstaw, w konsekwencji czego Sąd oddalił powództwo w całości.
O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c., zgodnie z którym który stanowi, że w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Zastosowanie powyższego przepisu jest uzasadnione w sytuacjach, w których powód mógł być subiektywnie przekonany o słuszności swojego żądania, którego wysokość zależy od oceny Sądu. Sąd stoi na stanowisku, iż przypadek ten zachodzi w przedmiotowej sprawie, wobec czego nie obciążył powoda M. S. (1) kosztami procesu.
Mając na uwadze powyższe Sąd w punkcie 3 sentencji wyroku postanowił poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa wydatki na opinie biegłych przejąć na rachunek Skarbu Państwa.
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód.
Działający w imieniu powoda pełnomocnik zaskarżył wyrok Sądu Rejonowego w części to jest w punkcie 1 oddalającym powództwo.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
l. naruszenie przepisów postępowania, art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez:
• dokonanie ustaleń w oparciu o wybiórczą a nie wszechstronną ocenę materiału dowodowego, przejawiającego się sprzecznością ustaleń faktycznych z zebranym materiałem dowodowym, polegającym na oparciu się na opinii biegłego sądowego z zakresu ruchu drogowego i (...), która nota bene nie była opinią pozwalającą na jednoznaczne ustalenie okoliczności zdarzenia, a nie wzięciem pod uwagę, bądź fragmentaryczną oceną pisemnej opinii wydanej w dniu 22.10.2018r przez biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej, rekonstrukcji przebiegu wypadków drogowych oraz ruchu drogowego K. K. (2) pomimo, iż opinia ta będąc bardzo szczegółową analizą zaistniałego zdarzenia oraz zawierająca wielopłaszczyznowe spojrzenie na ocenę manewrów podjętych przez kierujących, wyraźnie potwierdziła, że w przedmiotowej sprawie technika i taktyka jazdy obu kierowców (w pewnych konkretnych zakresach, szczegółowo w niej opisanych) była nieprawidłowa, a co za tym idzie brak przyjęcia, iż w powstaniu rzeczonego zdarzenia drogowego, można ewentualnie zaakceptować jedynie przyczynienie się powoda do powstania wypadku, mając na uwadze błędy jakich dopuścił się on podczas wykonywania manewru wyprzedzenia ( nie zastosowanie się do znaku poziomego P-3 tj. przekroczenie linii ciągłej),
• brak wszechstronnego, całościowego oraz logicznego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjęcie i ustalenie, że sposób w jaki poruszał się powód i w jaki zwracał uwagę na to co dzieje się na drodze, wobec przekonania o znajdowaniu się poza terenem zabudowanym i wykonywania manewru wyprzedzania w miejscu dozwolonym, spowodowało, że przeoczył, iż jedzie przez teren zabudowany a na jezdni jest linia ciągła, podczas gdy pominięta w tym kontekście została w całości ocena zachowania kierującego F. (...) Z. K. (1), w szczególności prawidłowości w obserwacji sytuacji za swoim samochodem, bezpośrednio przed skrętem w lewo, gdzie kierujący ten miałby możliwość dostrzeżenia jadącego po lewym (długim i prostym) pasie ruchu motocykla, którego kierujący rozpoczął manewr wyprzedzania, co wynika z typowych obowiązkowych zachowań kierujących pojazdami mechanicznymi ( art. 4 .p.r.d.) i co znalazło potwierdzenie chociażby z opinii biegłego K. K. (2), oraz wynika z doświadczenia życiowego,
• bezkrytyczne przyjęcie za prawdziwe i udowodnione twierdzenia świadka Z. K. (1) w zakresie taktyki i techniki wykonanych przez niego manewrów ( „miał włączony kierunkowskaz, i prawidłowo rozpoczął manewr skrętu") podczas gdy prócz li tylko własnych subiektywnych przekonań w tym zakresie, nie znalazło to potwierdzenia w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, w szczególności mając na uwadze miejsce, w którym doszło do kontaktu (zderzenia) obu pojazdów tj. uszkodzony przód f. (...), obrazujący, iż nastąpiło to w pierwszej fazie podjętego manewru skrętu w lewo, a nie pod jego koniec, potwierdzającego nieprawidłową obserwację drogi i sytuacji na niej,
• wyciągnięcie niezrozumiałych, sprzecznych z zasadami logiki oraz niczym nie popartach wniosków, z faktów, iż sytuacja poruszania się przez powoda motocyklem „nie dopuszczonym do ruchu drogowego, z tablicami rejestracyjnymi przełożonymi z innego motocykla, bez jakichkolwiek wymaganych dokumentów", powoduje, w okolicznościach przedmiotowej sprawy, że „zapewne nie zwrócił również uwagi na kierunkowskaz w poprzedzającym go pojeździe, bądź uznał, że przy swojej prędkości zdąży go wyprzedzić", a tym samym, że jest jedyną osobą odpowiedzialną za spowodowanie wypadku;
2. naruszenie przepisów prawa materialnego:
a. art. 446 § 2 § 3 i § 4 k.c. przez ich niezastosowanie, w sytuacji gdy z zebranego w sprawie materiału dowodnego ( przede wszystkim opinii biegłych lekarzy ) wynikało, że zasadne było żądanie:
- zadośćuczynienia w kwocie: 74.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 01.11.2015r do dnia 31.12.2015r i następnie ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 01.01.2016r do dnia zapłaty,
- odszkodowania w kwocie: 500,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 01.11.2015r do dnia 31.12.2015r i następnie ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 01.01.2016r do dnia zapłaty,
- skapitalizowanej renty na zwiększone po wypadku potrzeby - opiekę osoby trzeciej w kwocie: 60.717,00 zł, wraz z odsetkami w tym:
• od kwoty: 10.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 01.11.2015r do dnia 31.12.2015r i następnie ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 01.01.2016r do dnia zapłaty,
• od kwoty: 18.717,00 zł od dnia doręczenia pozwanemu pisma powoda z dnia 01.10.2020r.,
• od kwoty: 32.000,00 zł od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu pisma z dnia 04.03.2021r do dnia zapłaty,
- renty miesięcznej z tytułu zwiększonych po wypadku potrzeb w kwocie 533,00 zł.
W konsekwencji pełnomocnik powoda wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1 poprzez uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie uchylenie przedmiotowego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji, ponowne rozstrzygnięcie o kosztach procesu za I instancję poprzez ich zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda według norm prawem przepisanych, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych za postępowanie II instancyjne.
W odpowiedzi na apelację pełnomocnik pozwanego wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za instancję odwoławczą.
Sąd Okręgowy dokonał następujących uzupełniających ustaleń faktycznych:
Czas trwania ruchu pojazdu F. (...) z prawego pasa ruchu do miejsca zderzenia z motocyklem Y. wynosił 1,4 s. kierujący motocyklem bezpośrednio przed zderzeniem rozpoczął manewr obronny przez skręt w lewo. Statystyczny czas wskazanej wyżej reakcji mógł wynosić od 0,35 do 1,4 s. przy czym czas reakcji około 95% kierowców wynosi około 1 s. W chwili rozpoczęcia manewru skrętu przez kierującego F. (...) motocykl znajdował się na lewym pasie w odległości około 11,65 m za samochodem. Kierujący samochodem obserwując drogę za swoim pojazdem również w zakresie lewego pasa ruchu miał możliwość dostrzeżenia jadącego tym pasem motocyklisty i zaniechanie manewru co zapobiegłoby wypadkowi.
(dowód: opinia K. K. k. 133 – 135).
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Apelacja jest częściowo uzasadniona, co skutkuje zmianą zaskarżonego wyroku.
Wyjaśnienie powyższego stanowiska należy wyjątkowo rozpocząć od odwołania się do zagadnień związanych z zastosowaniem przepisów prawa materialnego a precyzyjnie rzecz ujmując określenia podstawy prawnej dochodzonego roszczenia.
Przypominając za Sądem pierwszej instancji, że zgodnie z treścią art. 436 § 2 k.c., w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych, a więc w oparciu o zasady wyrażone w art. 415 k.c., wskazać należy, iż kluczowe dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy było ustalenie czy uczestnik wypadku, za którego pozwany ponosi odpowiedzialność gwarancyjną ponosi winę za jego powstanie. Odnosząc się do powyższego zagadnienia, Sąd Okręgowy wyjaśnia, że w pełni podziela zaprezentowany w uzasadnieniu apelacji pogląd odwołujący się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II KK 206/12) zgodnie z którym współodpowiedzialnymi za występek określony w art. 177 § 1 lub 2 KK (to jest za spowodowanie wypadku drogowego) -mogą być dwaj współuczestnicy ruchu, a czasem nawet większa ich liczba oraz że „warunkiem takiej oceny prawnej jest stwierdzenie, w odniesieniu do każdego z tych uczestników z osobna, że w zarzucalny sposób naruszył on, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu, a także, że pomiędzy jego zachowaniem a zaistniałym wypadkiem istnieje powiązanie przyczynowe. oraz tego, że istnieje normatywna podstawa do przyjęcia, iż zachowanie uczestnika ruchu powiązane przyczynowo z wypadkiem zasługuje z kryminalno-politycznego punktu widzenia na ukaranie”. Powyższe oznacza, że dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy kluczowe było w pierwszej kolejności ustalenie czy kierujący F. (...) Z. K. (1) ponosi winę za powstanie wypadku.
W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji rozstrzygając przedmiotową sprawę nieprawidłowo przyjął , że powód nie udowodnił powyższej okoliczności.
Nastąpiło to w następstwie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Wyjaśniając powyższe stanowisko Sąd Okręgowy stwierdza, że podziela wskazany w skardze apelacyjnej zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Zgodzić się należy ze skarżącym, że Sąd pierwszej instancji, dokonał ustaleń w oparciu o wybiórczą a nie wszechstronną ocenę materiału dowodowego. Dokonując porównania dwóch kluczowych dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy dowodów a mianowicie opinii biegłych K. K. (2) i J. C. Sąd meritii w sposób nieuprawniony powołując się tylko na błędne w jego ocenie założenie dotyczące prędkości z jaką poruszał się powód w czacie wypadku zdyskwalifikował pierwszą z wskazanych opinii. Nie przekonywujące pozostają przy tym argumenty wskazujące, że opinia J. C. została sporządzona w sposób bardziej profesjonalny i wnikliwy.
Dokonując porównania wskazanych opinii, Sąd Rejonowy wskazał, że przyjmuje jako stanowiącą podstawę ustaleń faktycznych drugą z wskazanych opinii. Sąd Okręgowy nie podziela powyższego poglądu. W ocenie Sądu Okręgowego porównanie powyższych opinii wskazuje na przeciwny niż to wynika ze stanowiska Sądu Rejonowego obraz, mianowicie to opinia K. K. (2) jawi się jako bardziej wnikliwa. Podczas gdy J. C. w zawartych w swojej opinii wnioskach ograniczył się tylko do przedstawienia dwóch alternatywnych wersji zdarzeń, pierwszej zakładającej, że Z. K. (1) w sposób odpowiedni zasygnalizował zamiar skrętu w lewo, drugiej dotyczącej sytuacji przeciwnej, K. K. (2) dostrzegł również potrzebę oceny tego manewru przez pryzmaty obowiązującej w ruchu drogowym zasady ograniczonego zaufania i związanego z tym obowiązku obserwacji przez kierującego samochodem przeciwnego pasa ruchu również za kierowanym przez niego pojazdem.
Konsekwencją powyższego stanowiska jest uznanie przez Sąd pierwszej instancji, że opinia biegłego K. K. (2) stanowi pełnoprawne źródło dowodowe i w konsekwencji dokonał uzupełnienia ustaleń faktycznych stanowiących przedmiot rozstrzygnięcia.
W dalszej kolejności Sąd Okręgowy wyjaśnia, że uznał, iż wydając zaskarżony wyrok Sad pierwszej instancji dopuścił się naruszenia art. 436 w zw. z art. 415 k.c. błędnie przyjmując, że kierującemu samochodem F. (...) nie można przypisać winy za powstanie wypadku. Przepis art. 436 § 2 k.c. wprowadza modyfikację podstawowej reguły odpowiedzialności samoistnego posiadacza na zasadzie ryzyka stanowiąc, że w razie zderzenia się pojazdów jeżeli chodzi o szkody poniesione przez ich posiadaczy, mogą być dochodzone tylko na zasadach ogólnych, a więc na podstawie art. 415 k.c. Wina kierującego pojazdem F. (...) wynika z braku należytej obserwacji drogi za pojazdem. Kierujący samochodem obserwując drogę za swoim pojazdem również w zakresie lewego pasa ruchu miał możliwość dostrzeżenia jadącego tym pasem motocyklisty i zaniechanie manewru co zapobiegłoby wypadkowi. Tym samym swoim postępowaniem naruszył wynikającą z art. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym zasadę ograniczonego zaufania. Miał również rację skarżący podnosząc w uzasadnieniu skargi apelacyjnej, że kierujący pojazdem wykonując manewr skrętu w lewo winien dołożyć szczególnej staranności związanej z tym, że zmieniał pas swojego ruchu.
Powyższe uzasadnia przyjęcie, że roszczenia powoda co do zasady podlegają uwzględnieniu.
Dokonane przez Sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne pozwalają na ocenę tych roszczeń.
W tym miejscu należy przypomnieć, że powód domagał się:
- zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie: 74.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 01.11.2015r do dnia 31.12.2015r i następnie ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 01.01.2016r do dnia zapłaty,
- odszkodowania w kwocie: 500,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 01.11.2015r do dnia 31.12.2015r i następnie ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 01.01.2016r do dnia zapłaty,
- skapitalizowanej renty na zwiększone po wypadku potrzeby - opiekę osoby trzeciej w kwocie: 60.717,00 zł, wraz z odsetkami w tym: wraz z odsetkami, od kwoty: 10.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 01.11.2015r do dnia 31.12.2015r i następnie ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 01.01.2016r do dnia zapłaty, od kwoty: 18.717,00 zł od dnia doręczenia pozwanemu pisma powoda z dnia 01.10.2020r., od kwoty: 32.000,00 zł od dnia następnego po doręczeniu pozwanemu pisma z dnia 04.03.2021r do dnia zapłaty,
- renty miesięcznej z tytułu zwiększonych po wypadku potrzeb w kwocie 533,00 zł.
Odnosząc się do pierwszego z wyżej wymienionych roszczeń, Sąd Okręgowy wyjaśnia, że odstawą prawną roszczenia o zadośćuczynienie jest przepis art. 445 k.c., który przewiduje, że w wypadku m.in. uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Powołana krzywda ujmowana jest jako cierpienie psychiczne i fizyczne wynikające z uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia.
Rozważając wysokość zadośćuczynienia należnego powodowi za doznaną krzywdę Sąd II instancji wziął pod uwagę jego długotrwałe dolegliwości fizyczne i psychiczne związane z doznanymi urazami, w szczególności nasilony ból, konieczności noszenia gipsu, unieruchomienie kończyny i konieczność poddania się leczeniu, a także długotrwałą rehabilitację powoda po wypadku, jego leczenie psychologiczne na skutek silnego stresu pourazowego, a nadto ogólny duży dyskomfort życiowy związany z utrudnieniami w życiu codziennym i potrzebą korzystania z pomocy ze strony innych osób. Powód doznał wieloodłamowego złamania głowy kości udowej prawej z przemieszczeniem, stłuczenia przedramienia lewego, urazu kolana z uszkodzeniem II stopnia więzadła pobocznego piszczelowego i częściowego obu więzadeł krzyżowych. Uszczerbek na zdrowiu o trwałym charakterze wynosi 30 %.
W świetle tych okoliczność żądana przez powoda tytułem zadośćuczynienia kwota 74000 zł. nie jest nadmierna.
Uzasadnione co do zasady są również pozostałe roszczenia powoda. Podstawa prawna żądania zasądzenia odszkodowania i renty została określona w art. 444 k.c.
Powód poniósł w związku z leczeniem ( dojazdy do placówek medycznych, zakup leków przeciwbólowych) w kwocie 500 zł.
Poszkodowanemu przysługuje również ekwiwalent z tytułu zwiększonych potrzeb, polegających na konieczności korzystania z opieki osoby trzeciej, a prawo do jego uzyskania nie jest uzależnione od wykazania, że opieka ta była świadczona za wynagrodzeniem - innymi słowy od tego, czy poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja i ponosi związane z tym wydatki (wyrok SN z 4 marca 1969 r., I PR 28/69, OSNC 1969/12/229; wyrok SN z 26 lipca 1977 r., I CR 143/77; wyrok SN z 28 listopada 1972 r., I CR 534/72).
Ustalając wysokość renty, Sąd Okręgowy uwzględnił założenie, że początkowo powód wymagał pomocy osób trzecich w wymiarze czterech godzin na dobę a następnie pomoc ta winna być świadczona w wymiarze jednej godziny dziennie a nadto, że ten stan trwa do dziś. Dostrzegając okoliczność, że zakres czasowy tak określonej opieki był odmiennie określany przez biegłych z zakresu ortopedii, Sąd uznał, że 549 dni a więc przez okres około półtora roku, niezbędna pomoc w wymiarze jednej godzinny dziennie w okresie objętym kapitalizacją była natomiast świadczona przez okres 1284 dni. Uznając, że wynagrodzenie za godzinę opieki winno wynieść 15 zł za godzinę Sąd uznał, iż należna z tego tytułu kwota wyniosła 52 020 zł.
Konieczność dalszej opieki determinuje uznanie zasadności roszczenia o zasadzenie renty na przyszłość. Trudno jednocześnie uznać, że wynagrodzenie z tego tytułu będzie nadal wynosić 15 zł za godzinę. Dlatego Sąd Okręgowy przyjął, że winno być ono ustalone na poziomie 25 zł za godzinę, co przy uwzględnieniu 30 godzin opieki w miesiącu pozwala na przyjęcie, że wysokość dopuszczalnej renty nie może być większa niż 750 zł.
Powyższe rozważania nie oznaczają, że powyższe kwoty należało zasądzić na rzecz powoda od pozwanego.
Przypominając, że w przedmiotowej sprawie strona pozwana zgłosiła zarzut przyczynienia się powoda do powstania szkody, Sąd Okręgowy wyjaśnia, że zgodnie z art. 362 k.c. jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy nie może budzić, żadnej wątpliwości, że powód w sposób istotny przyczynił się do powstania szkody, a stopień jego zawinienia za wypadek był wyższy niż kierującego samochodem F. (...). Przypomnieć należy, że powód podjął manewr wyprzedzania w miejscu zabronionym (oznakowanym linią ciągłą). Niewiarygodne pozostają również twierdzenia powoda, że poruszał się z dozwoloną prędkością, która jak wynika z uzupełniającej ustnej opinii biegłego K. K. (2) (k. 377) mogła mieć wpływ na zwiększenie skutków wypadku. Powyższe okoliczności uzasadniały uwzględnienie omawianego zarzutu i uznanie, że M. S. (2) przyczynił się w 60 % do powstania wypadku.
Konsekwencją powyższych rozważań było uznanie, że od pozwanego należy zasądzić: 29 600 zł. tytułem zadośćuczynienia; 200 zł tytułem odszkodowania; 20 808 zł tytułem skapitalizowanej renty na zwiększone potrzeby; oraz dalsza renta z tego samego tytułu w wysokości 300 zł w stosunku miesięcznym i oddalenia powództwa i apelacji w pozostałej części.
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 i 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.
Powód w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji poniósł koszty z tytułu opłaty od pozwu w kwocie 575 zł. i zaliczki na wydatki w kwocie 650 zł. oraz koszty związane z wynagrodzeniem pełnomocnika procesowego i opłatą od pełnomocnictwa.
Pozwany wydatki w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji ograniczył do wynagrodzenia pełnomocnika procesowego i opłaty od pełnomocnictwa.
Skarbowi Państwa należy się w związku z postępowaniem zwrot kwoty 5360 zł z tytułu tymczasowo poniesionych wydatków.
Sąd obciążył pozwanego opłatą od uwzględnionej części powództwa w kwocie 2755 zł. powiększoną o 2564 zł stanowiącą 40 % poniesionych w postępowaniu kosztów sądowych w łącznej kwocie 6410,98 zł., a powoda kwotą 2796,59 zł. tytułem niepokrytych wydatków.
Rozstrzygnięcie w tym zakresie zapadło na podstawie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
W postępowaniu przed Sądem drugiej instancji do rozliczenia pozostaje opłata od apelacji od której powód był zwolniony oraz wydatek związany z wynagrodzeniem biegłego w łącznej kwocie 7337,36 zł.
Sąd na podstawie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. obciążył strony obowiązkiem zwrotu tej kwoty Skarbowi Państwa w proporcji w jakiej wygrały i przegrały proces.
O kosztach procesu za obie instancję Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., uznając że zaistniały przesłanki do ich zniesienia między stronami.
Paweł Hochman