sygn. V ACa 382/22 9 listopada 2023 Sąd Apelacyjny w Katowicach

Wyrok z 9 listopada 2023, sygn. V ACa 382/22

Data orzeczenia 9 listopada 2023
Sąd Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział V Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Dariusz Chrapoński
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Katowicach #V Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt V ACa 382/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 listopada 2023 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia SA Dariusz Chrapoński

Protokolant:

Kamil Szarek

po rozpoznaniu w dniu 3 listopada 2023 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa J. K. (1) i J. K. (2)

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W.

o ustalenie i zapłatę

na skutek apelacji pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach

z dnia 2 marca 2022 r., sygn. akt I C 188/21

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) złotych tytułem kosztów procesu z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od uprawomocnienia się postanowienia, którym je zasądzono.

SSA Dariusz Chrapoński

Sygn. akt V ACa 382/22

UZASADNIENIE

Powodowie J. K. (1) i J. K. (2) w pozwie przeciwko pozwanemu (...) S.A. w W. domagali się zasądzenia kwoty 23.766,53 zł oraz 64.300 CHF tytułem nienależnie pobranych rak kapitałowo-odsetkowych w okresie od 28 lipca 2008 r. do 30 listopada 2020 r. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz ustalenia nieistnienia stosunku prawnego – umowy kredytu hipotecznego nr (...) z 15 maja 2008 r., ewentualnie zapłaty tej kwoty tytułem zawyżonych rat, wraz z kosztami procesu.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu.

Wyrokiem z 2 marca 2022 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach ustalił, że umowa kredytu hipotecznego (...) z 15 maja 2008 r. zawarta pomiędzy powodami a (...) Bank S.A. w W. nie istnieje z uwagi na jej nieważność; zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 23.766,53 zł oraz 64.300,19 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 2 marca 2022 r., oddalił powództwo w pozostałym zakresie i zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11.800 zł tytułem kosztów procesu.

Sąd Okręgowy ustalił, że 15 maja 2008 r. zawarli z (...) Bank SA umowę kredytu hipotecznego (...) nr (...) na kwotę 294.060 zł indeksowaną do CHF, na okres 216 miesięcy. Celem kredytowania było sfinansowanie dokończenia budowy domu jednorodzinnego. Umowa została sporządzona na podstawie wzorca banku, wskazano w niej min. że kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji, wg kursu kupna waluty z tabeli kursowej BRE Bank na koniec 25 kwietnia 2008 r wynosi 141.647,39 CHF, przy czym kwota ta ma charakter informacyjny, a wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu może być różna od podanej, raty kapitałowo odsetkowe spłacane będą w złotych, poprzez obciążenie rachunku powodów, po ich uprzednim przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej BRE banku obowiązującego na dzień spłaty (umowa § 10 pkt 5 oraz § 6 pkt 3). Również regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych - w ramach MultiPlanów w analogiczny sposób odwoływał się do tabeli kursowej BRE banku (Regulamin § 1 pkt 2; § 23 pkt 2). Zastosowano stopę procentową LIBOR dla CHF. W umowie zawarto również oświadczenie, że kredytobiorcę dokładnie zapoznano z warunkami udzielenia kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, co akceptuje, nadto jest świadomy ryzyka kursowego i jego konsekwencji wynikających z niekorzystnych wahań kursu złotego względem walut obcych, co może mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu (umowa § 29 pkt 2 k-26). Umowa odwoływała się również do bankowej tabeli kursowej w § 12 ust 5 dotyczącym sytuacji wcześniejszej spłaty kredytu oraz § 15 ust 4 ustalenia wysokości wierzytelności banku w razie wypowiedzenia umowy i wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego. Do zawarcia umowy doszło gdy powodowie poszukiwali możliwości sfinansowania budowy domu jednorodzinnego. Posiadali konto w (...) Bank S.A. i zdecydowali się na wzięcie kredytu w tym banku. Pracownik banku umówił się w miejscu pracy powódki J. K. (2) i przekonał do wzięcia kredytu indeksowanego do CHF, powodowie nie mieli zdolności kredytowej do kredytu złotowego w oczekiwanej przez nich wysokości, a rata kredytu indeksowanego był zdecydowanie niższa od kredytu złotowego. Powódce przekazano informację, że kredytu indeksowane są popularne, można się spodziewać jedynie nieznacznych wahań kursowych. Umowę podpisali na kolejnym spotkaniu w oddziale banku, po przeczytaniu i omówieniu postanowień umownych, które powodowie uznali za istotne Kredyt wypłacono w transzach: 29 maja 2008 r., 4 lipca 2008 r. i 10 lutego 2009 r. Od 2012 r. spłacają kredyt w CHF, gdy założyli konto walutowe. 3 czerwca 2015 r. strony zawarły aneks do umowy, w którym na okres 6 miesięcy odroczono spłatę kapitału kredytu. Do 30 listopada 2020 r. spłacili 122.999,60 zł oraz 64.300,19CHF. Poza sporem było, iż powód jest następcą prawnym (...) Bank S.A.

Sąd Okręgowy uznał dopuszczalność zawierania umów kredytu indeksowanego do waluty obcej były (art. 69 ust. 1 pr.bank. w zw. z art. 353 1 k.c.). Analiza umowy zdaniem Sądu prowadziła do wniosku, że w nie doszło do jej skutecznego zawarcia z uwagi na rażące naruszenie interesów powodów jako konsumentów poprzez niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej na skutek nieusprawiedliwionej i niekorzystnej dysproporcji praw i obowiązków. Zgodnie z art. 385 1 §1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Stosując prounijną wykładnię art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 i 6 art. Dyrektywy 93/13 przyjęto, kwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu, które wprowadzają ryzyko kursowe (ryzyko wymiany) przez mechanizm indeksacji, stanowią klauzulę określającą główne świadczenia stron. W tej sytuacji konieczna była ocena, czy określone w spornej umowie i stanowiące główne świadczenia stron klauzule ryzyka walutowego (§ 1 pkt 3A, §10 pkt 4, § 12 ust. 5 także § 15 pkt 4 umowy, oraz § 1 pkt 2 i § 23 pkt 2 regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych, stanowiącego integralną część umowy) zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, co skutkowałoby związaniem stron umową. Wskazane tutaj zapisy kontraktowe zastrzegały warunki indeksacji świadczenia do kompetencji banku odsyłając do kursów walut zawartych w "Tabeli kursowej (...) Bank S.A." obowiązującej w banku. Prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Bank swobodnie ustalał, według tylko sobie znanych zasad, kursy walut, mając nieograniczone prawo kształtowania raty. Jest to równoznaczne z prawem dowolnego kształtowania wysokości świadczeń głównych (wysokości raty i całej należności) w czasie trwania stosunku prawnego. Tym samym nie można mówić o jednoznacznym określeniu głównego świadczenia. Umowa powoduje swoistą nierówność informacyjną stron. Powodowie jako konsumenci, na podstawie treści umowy, w chwili jej zawarcia, nie byli w stanie oszacować kwoty, którą będą musieli spłacić w przyszłości, a o poziomie zadłużenia ratalnego dowiadywali się dopiero w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z ich rachunku. Jest to nie do zaakceptowania, w tym zakresie umowa kształtuje prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco narusza ich interesy w rozumieniu art. 385 1 k.c. Dodatkowym naruszeniem dobrych obyczajów i rażącym naruszeniem usprawiedliwionych interesów pozwanych jako konsumentów jest zastrzeżenie dwóch różnych kursów wymiany: kursu kupna dla przeliczenia wypłaconego przez bank kredytu, zaś kursu sprzedaży dla obliczania rat spłacanego kredytu. Powoduje to nieuzasadnione korzyści kosztem konsumenta i narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Nie jest wystarczające określenie w umowie, że „kredytobiorca został zapoznany z warunkami kredytu…, jest świadomy ryzyka kursowego i niekorzystnych wahań kursu złotego, które może mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu” (§ 29 pkt 2 umowy). Bank naruszył obowiązek rzetelnego poinformowania konsumentów. Powinien przedstawić pełną informację umożliwiającą podjęcie racjonalnej decyzji o długofalowych skutkach, w tym przedstawić wahana kursów wymiany i ryzyko związane z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, klarownie wyjaśnić, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłaby silna deprecjacja kursu waluty krajowej, a także wyjaśnić, że ryzyko kursowe z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, co nie miało miejsca. Powodowie nie mieli realnej możliwości oddziaływania na treść postanowień umownych, nie zostały indywidualnie uzgodnione, a przedstawiciel baku (pośrednik kredytowy) zachęcał ich do zawarcia umowy wskazując korzyści wynikające z niskiej raty i stabilnego kursu franka. Argumentacja pozwanego odwołująca się do faktycznego stosowania kursów nie odbiegających w wysokości od rynkowych nie ma znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umownych. Ocena jest niezależna od sposobu wykonywania umowy. Powoduje to, że umowa stron nie wiąże. Skutek nieważności nie został również zniwelowany przez nowelę art. 69 pr.bank. wprowadzająca od 26 sierpnia 2011 r. regulację wyrażoną w ust. 2 pkt 4a tej ustawy. Ustawa weszła w życie po zawarciu umowy. Oceny umowy nie zmienia zawarcie aneksu z 3 czerwca 2015 r., który dotyczył zawieszenia spłaty rat. Skoro nie doszło do skutecznego zawarcia umowy z uwagi na naruszenie normy art. 385 1 § 1 k.c. żądanie ustalenia nieważności umowy (nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy) jest uzasadnione.

W ocenie Sądu Okręgowego powodowie posiadali interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego - zawartej umowy kredytu (art. 189 k.p.c.). Umowa została zawarta na 216 miesięcy, okres ten nie upłynął. Żądanie ustalenia jej nieważności, niezależnie od żądania zapłaty tytułem wzbogacenia, gwarantuje im pewność swojej sytuacji prawnej na przyszłość. Samo żądanie zapłaty, pomimo że przesłankowo ustalałoby nieważność umowy, nie gwarantowałoby takiej pewności prawnej. Do rozliczeń stron zastosowanie miały art. 405-411 k.c. regulujące bezpodstawne wzbogacenie. Powodowie w związku z nieważnością umowy kredytu byli legitymowani do żądania dokonanych na rzecz banku spłat rat kapitałowo-odsetkowych. Zgłoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia jest bezzasadny. W świetle art. 120 §1 kc bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia w którym roszczenie stało się wymagalne lub gdy wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Możliwość taką otworzyły orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości. Pierwszymi były wyroki z 30.04.2014r C-26/13, z 20.09.2017 r. C-186/16, z 20.09.2018r. C-51/17; z 14 marca 2019 r. C-118/17 oraz z 3.10 2019 r. C-260/18. Dla kredytobiorcy obecnie jest to termin 6 letni (art. 120 § 1 k.c. w zw. z art. 5 ust 1 ustawy z 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw), okres ten należy liczyć od 20 września 2017 r. (wyrok Trybunału Sprawiedliwości 20 września 2017 r. C-186/16 jednoznacznie określający sytuację prawną konsumenta). Pozew wniesiono 09 marca 2021 r. Tym samym termin przedawnienia został przerwany. Sąd Okręgowy przyjął, że powodom przysługują odsetki ustawowe za opóźnienie od wyrokowania, tj. po pouczeniu powodów o skutkach nieważności.

O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.

W apelacji pozwany zarzucił naruszenie:

1.  prawa procesowego: art. 233 § 1 k.p.c., art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c., art. 235 2 § 1 w zw. z art. 278 § 1 i art. 227 k.p.c. oraz art. 316 k.p.c.;

2.  prawa materialnego: art. 189 k.p.c., art. 58 k.c., art. 358, 358 1 § 1 i art. 358 2 k.c., art. 56 k.c. w zw. z art. 4 i art. 5 ust. 2 pr.bank. oraz art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 56 i art. 65 k.c. oraz art. 367 w zw. z art. 369 k.c. a nadto art. 405 i 410 i art. 118 k.c.

Wskazując na te zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części uwzględniającej powództwo i jego oddalenie, oraz zasądzenie kosztów procesu. Nadto wniósł o uzupełnienie materiału dowodowego i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.

Nadto w piśmie z 11 lipca 2023 r. pozwana powołała się na zarzut zatrzymania.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji pozwanej i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego i nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:

Apelacja pozwanej podlegała oddaleniu z następujących przyczyn.

Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, gdyż te ustalenia znajdują oparcie w materiale dowodowym, który został ocenione zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Pozwana natomiast skutecznie nie podważyła tej oceny z puntu widzenia zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Zarzut przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów może odnieść zamierzony skutek procesowy, o ile w jego konsekwencji sąd odwoławczy dokonałby zmiany ustaleń faktycznych. Taki przypadek jednak nie miał miejsca w analizowanej sprawie. Wynika to z faktu, że zdecydowana cześć ustaleń faktycznych jest bezsporna, a istota sprawy sprowadzała się do materialnoprawnej ich oceny, które po części apelant utożsamia z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. Zdecydowana część ustaleń faktycznych była oparta na dokumentach – w postaci umowy kredytu, regulaminu, których treść szczegółowo opisał Sąd Okręgowy. Ich znaczenie winno się odczytywać nie tyle na płaszczyźnie ustaleń faktycznych, co w oparciu o odkodowanie ich treści na gruncie przepisów prawa materialnego. Ta kwestia zostanie omówiona poniżej. Podobny wniosek wypada poczynić w odniesieniu do problematyki związanej ze stosowaniem kursu walut (Tabela). Zapisy łączącej strony umowy są jasne, a istota sprawy nie polegała na określeniu, czy pozwany stosował zawyżone kursy, a jakie miał w tym zakresie możliwości. Nie mogą być miarodajne dla oceny sprawy zeznania świadka M. D., gdyż nie spełniały one kryteriów art. 227 k.p.c. Ten świadek opisał w sposób ogólny mechanizm funkcjonowania kredytów denominowanych do waluty obcej oraz zasad tworzenia kursów walut. Można zgodzić się z tymi zeznaniami, tyle że nie mogą one oddziaływać na rozpoznanie sprawy. Zeznający nie ma wiedzy na temat okoliczności zawarcia umowy kredytu z powodami. Nie można na ich podstawie odtworzyć okoliczności faktycznych towarzyszących tej umowie, w szczególności co do możliwości negocjowania przez powodów treści umowy oraz co do pouczeń, jakie zostały im udzielone przez pracowników banku. Nie jest wystarczającym argumentem za przyjęciem tezy co do negocjowania umowy treść § 29 umowy. Ma ona niejako charakter blankietowy. Na ich podstawie nie można bowiem ustalić jakich informacji udzielono powodom. Obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznaczny i dogłębny. Nie budzi przecież wątpliwości, że każdy zaciągający kredyt walutowy winien mieć elementarną wiedzę na temat kursów walut, nie mniej jednak nie może to oznaczać wiedzy kredytobiorcy na temat możliwość wahań wartości walut na przestrzeni kilkudziesięciu rat. Powodowie winni zdawać sobie sprawę z tego, że wzrost wartości CHF do PLN będzie przekładał się na wartość ich rat kapitałowo-odsetkowych, nie mniej jednak mieli prawo nie przewidywać dwukrotnego wzrostu wartości CHF. Wniosek ten jest to tyle zasadny, że CHF był przedstawiany jako pewna i stabilna waluta rynkowa. O negocjowaniu umowy nie może stanowić treść wniosku kredytowego. Został on sporządzony na wzorcu i znajdują się na nim sprzeczne dane. Kwota kredytu wyrażona jest w PLN, a waluta kredytu – w CHF. Nadto nie wspomniano w nim, że kredyt będzie waloryzowany do waluty zagranicznej. Podsumowując, wniosek kredytowy był tak ogólnie sformułowany, że mógł być dopasowany do każdej umowy kredytowej. W kontekście przywołanych tutaj okoliczności za wiarygodne należało poczytywać zeznania powodów, gdyż korespondują z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Pozwany nie przedstawił żadnych dowodów, które dezawuowałyby te zeznania.

Zbędne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, gdyż ustalenia faktyczne nie wymagały ich oceny z perspektywy wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.). Sprawa polegała na ocenie abuzywności postanowień kontraktowych i tym samym wiązała się z jej oceną a gruncie przepisów prawa prywatnego. Zagadnienie związane z subsumpcją stanu faktycznego pod normy prawa materialnego nie jest przecież domeną biegłego, a co oczywiste – sądu. Tym samym brak było przesłanek do przeprowadzenia tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym.

Nie mógł również odnieść zamierzonego skutku procesowego zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c., gdyż Sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę stan istniejący w chwili zamknięcia rozprawy, zarówno w ujęciu zdarzeń faktycznych, jak i obowiązujących przepisów. Co do przepisów prawa materialnego, to wypada zauważyć, że nie można ich stosować retroaktywnie.

Podsumowując, zarzuty naruszenia prawa materialnego nie były słuszne. Sąd pierwszej instancji dokonał oceny dowodów na gruncie kompletnego materiału dowodowego i poczynił na ich podstawie prawidłowe ustalenia faktyczne, które w całości podziela Sąd Apelacyjny. Stan faktyczny pozwala na poczynienie zasadniczego wniosku, że powodowie nie mieli możliwości negocjowania umowy, mogli oni zaakceptować przedstawiony wzorzec do podpisu, bądź odrzucić możliwość jej podpisania. Powodom przez na etapie przedkontraktowym nie udzielono niezbędnych informacji co do zasad funkcjonowania kredytu denominowanego i ryzyk z nim związanych, w szczególności w odniesieniu do zasad kształtowania kursu walutowego i możliwości znacznego wzrostu rat kapitałowo-odsetkowych.

Sąd Apelacyjny nie podziela również zarzutów naruszenia przepisów praw materialnego. To zagadnienie wypad rozpocząć od problematyki związanej z nieważnością umowy, gdyż negatywny wynik postępowania w tym zakresie prowadziłby ad hoc do oddalenia powództwa o zwrot nienależnego świadczenia.

Wbrew apelacji powodowie wykazali interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia umowy kredytu (art. 189 k.p.c.). W ocenie Sądu Apelacyjnego wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie jest w stanie trwale i zupełnie usunąć stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku z przedmiotową umową kredytu, zważywszy, że umowa została zawarta do dnia 28 czerwca 2026 r. Powództwo o ustalenie w tej sytuacji ma na celu usunąć niepewność co do stanu prawnego łączącego strony, w szczególności usuwa wątpliwość, czy powodowie są zobowiązani do spłacania zobowiązania w CHF przez następne kilkanaście lat. W chwili obecnej żaden inny środek procesowy, w szczególności powództwo o zasądzenie świadczenia nie zapewni powodom należytej ochrony prawnej. Innymi słowy, interes prawny istnieje, gdy ze spornego stosunku prawnego wynikają dalej idące skutki, których dochodzenie na drodze powództwa oświadczenie nie jest możliwe lub nie jest aktualne - w takim przypadku tylko powództwo o ustalenie może w sposób definitywny rozstrzygnąć stan niepewności. Przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.) jest jednak interes prawny, rozumiany jako potrzeba ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 80/18). Jak przyjmuje się w orzecznictwie stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką Dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22).

Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29, dalej: „Dyrektywa 93/13”) stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Za ugruntowany należy uznać pogląd w judykaturze, iż oceny abuzywności klauzul kredytowych winno się dokonać wedle stanu z chwili zawarcia umowy (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2, oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z 24 października 2018 r., II CSK 632/17 i z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). To stanowisko potwierdza art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13 zgodnie z którym nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Dlatego też ocena abuzywnego charakteru postanowień umownych nie zależy od zdarzeń i zachowania stron, jakie wystąpiły po zawarciu umowy, w tym również z uwagi na zmianę obowiązujących przepisów regulujących zawieranie umów kredytu. Wejście w życie przepisów ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Tym samym spełnienie świadczenia, którego wysokość została określona na podstawie abuzywnych postanowień umownych, nie pozbawia tych postanowień cechy abuzywności ani nie sprawia, że ocena ich abuzywności staje się bezprzedmiotowa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3445/22).

W świetle treści art. 385 1 § 1 k.c. niedozwolone klauzule umowne mogą być uznane takie postanowienia umowy, które: nie są uzgodnione indywidualnie; kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; rażąco naruszają jego interesy oraz nie są to postanowienia, które określają główne świadczenia stron, w tym wynagrodzenie, chyba że takie postanowienia byłyby sformułowane w sposób niejednoznaczny. Do nieuzgodnionych indywidulanie postanowień nawiązuje art. 385 1 § 3 k.c. Zgodnie z nim nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Jak przyjmuje się w doktrynie o rzeczywistym wpływie można mówić wtedy, gdy konkretne postanowienia umowne zostały sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie, bądź też gdy postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą, a konsument miał realny wpływ na ich treść i zdawał sobie z tego faktu sprawę. Z rzeczywistym wpływem nie jest jednocześnie równoznaczny fakt, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia (por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach: z 25 lipca 2022 r., I ACa 1269/21 i z 2 czerwca 2022 r., I ACa 807/21). Jak wykazały ustalenia faktyczne sprawy powodowie nie mieli żadnego wpływu na ustalenie treści klauzul umownych. Pozwany przedstawił im bowiem do podpisania stosowany wzorzec umowny, nie negocjując z nimi warunków umowy, w szczególności tymi, które zawierały klauzule abuzywne. Również wniosek o udzielenie kredytu został złożony na standardowym druku, który pozwany używał w takich przypadkach.

Stosownie do art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. za bezskuteczne nie mogą być uznane te postanowienia, które określają główne świadczenia stron, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wtedy to wyłączona jest kontrola sądowa takich postanowień. Ta przesłanka jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, z 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11 i z 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Jak przyjmuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego postanowienia umów kredytowych, pozostawiające bankom swobodę co do określenia wysokości kursu wymiany walut są uznawane za niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. np. wyroki z 22 stycznia 2016, I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 8 września 2016 r. II CSK 750/15; z 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16; z 24 października 2018 r. II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r. V CSK 559/17, z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, z 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17, OSP 2019/12/115; z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z 29 października 2019 r. III CSK 159/17, OSNC 2020/7-8/64; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). W orzecznictwie dominuje przy tym pogląd, że klauzule dające bankom swobodę w ustalaniu kursu wymiany walut dla celu określenia wysokości kredytu i spłaty poszczególnych jego rat należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jaki sposób ograniczona (zob. wyroki z 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18). Taki przypadek miał miejsce w analizowanej sprawie. Pozwana miała potencjalną możność swobodnego ustalanie kursów CHF wedle których powodowie spłacali kredyt. Nie ma znaczenia przy tym, czy pozwana kształtowała te kursy w oderwaniu od kursów rynkowych.

W świetle najnowszego orzecznictwa Sądu Najwyższego klauzule umowne, regulujące przeliczenie na walutę obcą są co do zasady uznawane z określające główne świadczenia stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019/12/115; z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 29 października 2019 r. III CSK 159/17, OSNC 2020/7-8/64; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, z 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). Oznacza to, że klauzule te nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności wyłącznie wówczas, gdy sformułowane zostały w sposób jednoznaczny. Takie rozwiązanie, wywodzące się z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 TSUE uznał, że "wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne" (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 45). Jednoznaczność postanowienia umownego to możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2022 r., II CSKP 91/22). Zastosowanie w umowie klauzule nie określały wysokości świadczeń stron oraz nie pozwalały na ustalenie wysokości zobowiązania kredytowego, które powodowie w ramach spłaty kredytu winni zwrócić pozwanej. Żadnej ze stron w dacie zawierania umowy nie był znany kurs kupna CHF, ani kurs sprzedaży CHF jaki będzie obowiązywać w dniu wypłaty środków. Konstrukcja umowy stwarzała jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorców, gdyż nie precyzowała jego treści i zakresu. Ponadto powodom nie został mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres świadczeń kredytobiorców oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez pozwaną. Spełniona zatem została przesłanka abuzywności klauzul waloryzacyjnych – niejednoznacznego sformułowania świadczenia głównego.

Zgodnie z art. 385 ( 2) k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Uwzględniając treść tego przepisu, jak i treść art. 385 ( 1) § 1 k.c. uznanie danego postanowienia umownego za niedozwolone jest możliwe w razie kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia jego interesów. Dobre obyczaje kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi i związanymi z tym praktykami życia gospodarczego. W szczególności normy postępowania, polecające nienadużywanie posiadanej przewagi ekonomicznej w stosunku do słabszego uczestnika obrotu. Przy ocenie natomiast rażącego naruszenia interesów konsumenta trzeba uwzględnić normy dyspozytywne, które wpływały na treść stosunku prawnego, w tym także, w jakim zakresie umowa stawia konsumenta w mniej korzystnej sytuacji, niż wynikałoby to z przepisów dyspozytywnych (por. wyroki TSUE: z 14 marca 2013 r., Aziz, C-415/11, EU:C:2013:164, pkt 68 i z 26 stycznia 2017 r., Banco Primus, C-421/14, EU:C:2017:60, pkt 59). Znacząca nierównowaga może wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie tej umowy i stosownie do przepisów prawa, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa (por. wyrok TSUE z 16 stycznia 2014 r., Constructora Principado, C-226/12, EU:C:2014:10, pkt 23). Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18). Na gruncie łączącej strony umowy ryzyko ekonomiczne zmienności kursu walutowego zostało połączone z ryzykiem kursowym wpływa na przyjmowany dla wykonania umowy kurs waluty, powodując, że cały mechanizm waloryzacji rażąco narusza interesy powodów oraz jest sprzeczny z dobrymi obyczajami. W umowie ukształtowano świadczenie powodów, które polega na obowiązku zapłaty różnicy pomiędzy kursem kupna waluty, a kursem jej sprzedaży, którego nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie pozwanej. Zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązany byli kredytobiorcy. Za rażące naruszenie zasady równorzędności stron i nierówne rozłożenia praw i obowiązków stron umowy trzeba uznać odwołanie się do kursów walut zawartych i ogłaszanych w tabelach banku. Jak już to wcześniej powiedziano pozwana miała prawo określać te kursy w sposób dowolny, bez odniesienia się do jakichkolwiek zobiektywizowanych przesłanek, narzucając tym samym powodom wysokość kwoty podlegającej wypłacie w ramach kredytu oraz wysokość jej zwrotu – w ramach spłaty zobowiązania. Jak przyjmuje się w orzecznictwie niedozwolone w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. są postanowienia umowy kredytu bankowego denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązku konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi (art. 385 ( 1) § 1 k.c.). Wypada zauważyć, że nie ma znaczenia dla poczynionych tutaj wniosków okoliczność, czy rzeczywiście pozwany kształtował wysokość kursów walutowych w sposób dowolny, przez co należy rozumieć – oderwany od realiów rynkowych na niekorzyść kredytobiorcy. Z całym naciskiem wypada po raz kolejny zaakcentować, że chodzi tutaj wyłącznie o kontraktową i hipotetyczną możliwość kształtowania w taki sposób kursów walutowych.

W ocenie Sądu Apelacyjnego usunięcie klauzul waloryzacyjnych ex lege ze skutkiem na datę zawarcia umowy powoduje, że w łączącej strony umowie kredytu brak jest elementów konstrukcyjnych z art. 69 pr.bank. Eliminacja klauzul abuzywnych z umowy nie pozwala na wyliczenie – na podstawie kontraktowej – świadczenia, które pozwani mają zwrócić powodowi. Art. 385 ( 1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy to nie można uważać za wanny stosunek obligacyjny, w którym nie osiągnięto konsensusu co do essentialia negotii. Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Jak przyjął TSUE w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 art. 16 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Jak przyjmuje się w orzecznictwie wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR. To samo dotyczy kredytu denominowanego kursem CHF (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22 i z 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22).

Mając na względzie te wywody Sąd Apelacyjny uznaje za nietrafne zarzuty naruszenia prawa materialnego nakierowane na wykazanie przez pozwanego, iż umowa kredytu nie zawierała klauzul abuzywnych, tudzież, że wystraczającym zabiegiem jest ich eliminacja, przy pozostawieniu w mocy pozostałych jej postanowień.

Sąd Apelacyjny nie podziela oceny pozwanej, iż domaganie się przez powodów ustalenia nieważności umowy prowadzi do nadużycia prawa podmiotowego. Przede wszystkim nieważność czynności prawnej jest kategorią obiektywną i nie można jej ustalać poprzez kryteria art. 5 k.c. Nadto na nadużycie prawa, jako przesłanki zastosowania tego przepisu może powołać się tylko ten, który sam w ramach danego stosunku prawnego nie narusza prawa lub nie nadużywa pozycji uprzywilejowanej wobec kontrahenta. Poprzez ukształtowania wzorca umownego w sposób wcześniej opisany i niepoinformowanie powodów o ryzyku kredytowym pozwana sama naruszyła zasady współżycia społecznego. Nie może zatem powołać się na te zasady w celu odparcia słusznych roszczeń powodów.

Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny nie podziela zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, które odnosiły się do zagadnienia związanego z abuzywnością klauzul zawartych w § 1 pkt 3A, §10 pkt 4, § 12 ust. 5 także § 15 pkt 4 umowy kredytu, oraz § 1 pkt 2 i § 23 pkt 2 regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych.

Zasadne było roszczenie pieniężne powodów, które uwzględnił Sąd Okręgowy. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (por. uchwałę Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Wysokość spełnionych przez powodów świadczeń kapitałowo-odsetkowych, które zasądził Sąd pierwszej instancji była bezsporna. Roszczenie pieniężne powodów było uzasadnione na podstawie art. 410 w zw. z art. 405 k.c. Jedynie na marginesie wypadało powiedzieć, że pozwana nie dochodziła w niniejszym procesie zwrotu spełnionego przez siebie świadczenia na rzecz powodów i to zagadnienie usytuowane jest poza ramami przedmiotowej sprawy.

Nie był poprawny zarzut naruszenia art. 118 k.c., gdyż wierzytelność powodów z tytułu nienależnego świadczenia się nie przedawniła. Wypada rozpocząć tutaj od stwierdzenia, że nienależne świadczenie nie ma charakteru świadczenia okresowego i przedawniają się nie poszczególne świadczenia – z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych, a świadczenie jako takie w całości. Bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia na podstawie art. 455 k.c., tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. ( zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56 oraz wyroki TSUE z 10 czerwca 2021 r., C-776-19 i 8 września 2022 r., C-80-82/21). Ochrona konsumenta może być bowiem skuteczna tylko wtedy, gdy kredytobiorca miał możliwość poznania swoich praw przed rozpoczęciem biegu terminu przedawnienia. W ocenie Sądu Apelacyjnego rozpoczęcie biegu przedawnienia winno być łączone z wezwaniem powodów do zwrotu spełnionego świadczenia (pismo z 11 lipca 2017 r.), gdyż wyrażona została w nim wola powołania się na klauzule abuzywne. Z pewnością ta data oznacza również, że powodowie z pewnością już wtedy wiedzieli już, że spełnione przez nich świadczenie kapitałowo-odsetkowe ma charakter nienależny. Pozwany nie wykazał natomiast, aby ten stan nastąpił wcześniej do czego był zobowiązany na podstawie art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c.

Nie mógł zostać uwzględniony zarzut zatrzymania, jaki na etapie postępowania apelacyjnego sformułował pozwany.

Sąd Apelacyjny uznaje także za niezasadne zarzuty naruszenia art. 496 i art. 497 k.c. Nie jest dopuszczalne niejako automatyczne stosowania prawa zatrzymania w sytuacji, gdy oba świadczenia mają charakter pieniężny. Nie można bowiem pomijać faktu, że w takiej sytuacji pozwanemu przysługuje dalej idące uprawnienie – dokonania potrącenia wzajemnych wierzytelności ( por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22). Prawo zatrzymania, o którym mowa w art. 496 k.c. pojmowane jest jako środek zabezpieczenia roszczenia, które wymaga złożenia stosowanego oświadczenia prawo kształtującego. W ujęciu procesowym jest to zarzut dylatoryjny, którego skuteczność obliguje sąd – w razie uwzględnienia powództwa – do uzależnienia wykonania zasądzonego świadczenia od zabezpieczenia lub zaspokojenia roszczenia wzajemnego pozwanego. Skorzystanie z prawa zatrzymania ma zmierzać do zachowania faktycznej równowagi między osobami zobowiązanymi nawzajem do spełnienia świadczenia. W doktrynie wyrażane są zapatrywania, że prawo zatrzymania co do zasady nie przysługuje w sytuacji, gdy uprawniony może doprowadzić do zaspokojenia swojej wierzytelności w wykonaniu przysługującego mu potrącenia. Tym samym istnienie prawa do dokonania potrącenia uznaje się za wykluczające potrzebę zastosowania zabezpieczenia opartego o ius retentionis ( por. T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w kodeksie cywilnym Warszawa 1999, s. 86 i L. Peiper Kodeks zobowiązań, Komentarz, 1934 s. 273). W rezultacie prawo zatrzymania winno być postrzegane jako instrument prawny, którego stosowanie aktualizuje się, gdy dłużnikowi nie przysługuje inny efektywny środek ochrony prawnej prawa podmiotowego. Abstrahując od wyrażonych tutaj poglądów doktrynalnych zarzut zatrzymania nie mógł zostać uwzględniony, gdyż wartość spełnionych przez powodów nienależnych świadczeń przekracza wartość tego, czego pozwany może domagać się od powodów w ramach roszczenia kondykcyjnego. Skorzystanie w takiej sytuacji przez pozwana z prawa zatrzymania nie odpowiada społeczno-gospodarczemu prawa, o którym mowa w art. 496 i art. 497 k.c.

Mając na względzie apelacja pozwanego na podstawie art. 385 k.p.c. podlegała oddaleniu.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zasądzając od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8.100 zł tytułem zastępstwa adwokackiego (z § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz.U. z 2015 r., poz. 1800).