sygn. V ACa 428/22 26 stycznia 2024 Sąd Apelacyjny w Katowicach

Wyrok z 26 stycznia 2024, sygn. V ACa 428/22

Data orzeczenia 26 stycznia 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział V Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Barbara Konińska
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Katowicach #V Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt V ACa 428/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 stycznia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia SA Barbara Konińska

Protokolant:

Aneta Gajewska-Mruklik

po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 2024 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa P. K. i J. K.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.

o ustalenie nieistnienia umowy kredytu i zapłatę

na skutek apelacji powodów

od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach

z dnia 7 kwietnia 2022 r., sygn. akt I C 756/21,

1.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a)  ustala, iż nie istnieje pomiędzy stronami stosunek prawny umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 27 grudnia 2006 r. zawartej przez powodów z (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w W. w związku ze stwierdzeniem nieważności tej umowy;

b)  zasądza od pozwanej łącznie na rzecz powodów kwotę 359.022,10 (trzysta pięćdziesiąt dziewięć tysięcy dwadzieścia dwa 10/100) złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 21 maja 2021 r.;

c)  ustala, iż nie istnieje pomiędzy stronami stosunek prawny umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 27 grudnia 2006 r zawartej przez powodów z (...) Bank (...) Spółką Akcyjną w W. w związku ze stwierdzeniem nieważności tej umowy;

d)  zasądza od pozwanej łącznie na rzecz powodów kwotę 44.064,91 (czterdzieści cztery tysiące sześćdziesiąt cztery 91/100) złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 21 maja 2021 r.;

e)  oddala powództwo w pozostałej części;

f)  zasądza od pozwanej na rzecz powodów 11.834 (jedenaście tysięcy osiemset trzydzieści cztery) złote z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od ogłoszenia orzeczenia, którym je zasądzono;

2.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od pozwanej łącznie na rzecz powodów kwotę 9.100 (dziewięć tysięcy sto) złotych z tytułu kosztów postępowania odwoławczego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się postanowienia, którym je zasądzono.

SSA Barbara Konińska

V ACa 428/22

UZASADNIENIE

Powodowie P. K. i J. K. w pozwie przeciwko (...) Bank Spółce Akcyjnej w W. wnosili o zasądzenie wskazanych w pozwie kwot oraz o ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunków prawnych dwóch umów kredytu z 27 grudnia 2006 r. zawartych pomiędzy stronami. Uzasadniając żądanie powodowie powoływali się na nieważność umowy, powołali się także na abuzywność zapisów umownych.

Pozwana (...) Bank Spółka Akcyjna w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości. Zaprzeczyła aby umowa była nieważna, a co do roszczeń ewentualnych zaprzeczyła aby umowa zawierała klauzule abuzywne.

Wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2022 r., sygn. akt I C 756/21 Sąd Okręgowy w Gliwicach oddalił powództwo (punkt 1.); zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 5408,50 zł
z tytułu zwrotu kosztów procesu (punkt 2.); zasądził od powódki na rzecz pozwanej 5408,50 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu (punkt 3.).

Sąd Okręgowy ustalił następujące fakty:

Strony zawarły w dniu 27 grudnia 2006 r. dwie umowy kredytu o analogicznej treści. Strony zawarły umowę kredytu nr (...). Umowa miała część wstępną zawartą
w tabeli oraz część dalszą – warunki umowy. Na mocy umowy pozwana zobowiązała się do postawienia do dyspozycji powodów kwoty 22 4730 CHF z przeznaczeniem na budowę domu (pkt 8 umowy). Środki miały być wypłacone, po spełnieniu określonych w umowie warunków ich wypłaty. Kredyt mógł być wypłacony w walucie wymienialnej - zgodnie
z § 2 pkt 2 umowy, bądź w walucie polskiej; w tym ostatnim wypadku stosowano do przeliczenia kurs kupna dewiz obowiązujący u powoda w dniu realizacji zlecenia. Odsetki od kredytu pobierane były w walucie kredytu wedle zmiennej stopy procentowej ustalanej przy użyciu stawki LIBOR (§ 4 umowy). Zabezpieczeniem umowy była m.in. hipoteka kaucyjna określona w CHF (pkt 11 tabeli k.21 v.). Spłata zobowiązania powodów następowała
w drodze potrącania przez pozwaną swoich wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu
z opisanego w umowie rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego w walucie polskiej, przy czym przeliczenie następowało wedle obowiązującego u powoda w dniu wymagalności raty kursu sprzedaży dla dewiz, z tym że istniała możliwość – od początku, od zawarcia umowy- spłaty w walucie kredytu lub w innej walucie obcej (§ 6 umowy). Z § 14 umowy ”Inne warunki” wynika, że powodowie zostali poinformowani o ryzyku zmiany kursów waluty i jego wpływie na wysokość zadłużenia i wysokość rat kredytu. Powodowie podpisali także stosowne oświadczenia o świadomości ryzyka kursowego i jako osoby z branżowym wykształceniem (powódka jest bankowcem, pozwany jest marketingowcem) mieli świadomość tego co podpisują; warunki procedowania kredytu pozwalały na namysł
i zadawanie pytań pracownikom banku.

Druga umowa kredytu miała analogiczne uregulowania, dotyczyła kwoty 27 230 CHF przeznaczonej na spłatę kredytu mieszkaniowego w innym banku (pkt 8 umowy), na zakup działki, poprzedni kredyt (...) też był w CHF.

Aneksami do umowy strony zmieniały sposób spłaty kredytu i termin spłaty kredytu.

Powódka jest bankowcem, w dacie zawierania przedmiotowych umów pracowała
w innym banku przy obsłudze prostych produktów bankowych, nie pracowała przy kredytach hipotecznych. Powodowie nie przeprowadzili sami rozeznania w zakresie istniejących na rynku ofert kredytowych różnych banków ale zlecili to pośrednikowi. Formalności związane z załatwieniem kredytu zlecili pośrednikowi. W banku powodowie byli raz na podpisanie umowy, u pośrednika były dwa spotkania. Pracownik banku nie namawiał do wzięcia kredytu w CHF. Zaproponowano kredyt w złotych jak również kredyt powiązany z CHF. Powodowie złożyli wnioski kredytowe wskazując wnioskowane kwoty w CHF. W pozwanym banku obowiązywała procedura dotyczącą udzielania kredytów hipotecznych. Pracownik banku udzielał wyczerpujących odpowiedzi, klienci mogli otrzymać projekt umowy do domu żeby go spokojnie przeczytać. Bank nie limitował spotkań z klientami, spotkań było tyle ile potrzebował klient; doradca mógł udostępnić wzór umowy dla klienta, często wysyłano go mailowo. Klient porównywał i dokonywał wyboru waluty. Klienci byli informowani, że przy zmianie kursu rata się zmieni. Kurs do spłaty był sprzed 2 dni roboczych; tabela kursów do spłaty kredytów w ciągu dnia nie ulegała zmianie. Klienci byli także informowani, że wypłata kredytu nastąpi po kursie z dnia wypłaty i nie budziło to wątpliwości. Tabele kursów były dostępne w placówce banku. Nie było pośpiechu w zawieraniu umów i na życzenie klienta wszystko było omawiane i tłumaczone; zaznaczyć należy że na etapie podpisywania umowy także dbano by nie było przeszkód w tej czynności. Praca doradców kredytowych była kontrolowana przez instytucje tajemniczego klienta, z tym ze osoba taka mogła występować tylko do etapu ustnego zasięgania informacji. Decyzja kredytowa była ważna 3 miesiące
i w tym okresie klient mógł się zdecydować i zastanowić czy podpisać umowę. Klientom przedstawiano symulacje mające wskazać mechanizm, co się dzieje z ratą i saldem kredytu wyrażonym w złotych w przypadku zmiany kursu waluty. Symulatory pozwalały na wprowadzenie dowolnych wartości i doradcy bez problemu mogli przedstawić historyczne kursy. Doradcy otrzymywali stale pensje a premie były kalkulowane na oddział. Powodowie nie dopytywali czym się różnią kursy kupna i sprzedaży ani jak są tworzone tabele kursowe- nie interesowało to ich. Kurs ustalano raz dziennie.

Klienci mieli możliwość negocjowania warunków umowy takich jak marża, prowizja za udzielenie kredytu, przewalutowanie, wysokość opłaty za wcześniejszą spłatę kredytu
a także kurs do wypłaty kredytu co było zapisane w pkt 20 umowy - dodatkowe uzgodnienia. Można było także negocjować kurs do wcześniejszej częściowej spłaty lub do całkowitej spłaty. Można był także negocjować kurs w dniu wypłaty. Klienci zawierali porozumienie super spread w celu uzyskania niższej marży.

Umowa zawarta między stronami sporządzona została przy użyciu wzorca stosowanego przez powoda ale jej treść nie była tożsama ze wzorcem. Obowiązujący
u powoda wzorzec miał charakter dokumentu wewnętrznego i był niejako podstawą do formułowania umów zawieranych indywidualnie z klientami banku. Wzorzec zawierał różne warianty rozwiązań umownych, spośród których przy zawieraniu umowy klient mógł wybrać takie jakie uznał za odpowiednie. Praktyką pozwanej było, iż postanowienia umowy co do rodzaju waluty kredytu i sposobu jego spłaty były indywidualnie negocjowane z klientami.

Klientom każdorazowo przedstawiono propozycje kredytu złotowego i informowano ich o ryzyku kursowym na wypadek zaciągnięcia kredytu powiązanego z inną walutą. Osobom zainteresowanym zaciągnięciem kredytu we franku szwajcarskim przedstawiano zawsze symulację spłaty kredytu udzielonego w złotówce i we franku. Procedury obowiązujące u pozwanego w dacie zawierania umowy obligowały pracowników banku do informowania o ryzyku kursowym .

Zwracano uwagę, że przeliczenie z waluty kredytu nastąpi w momencie wymagalności poszczególnych rat. Warunki umowy były ustalane przed jej sporządzeniem na piśmie. Klienci przed ich uzgodnieniem mieli możliwość zapoznania się z wzorcem i oferowanymi przez powoda wariantami postanowień umownych. Kredyt mógł być wypłacony w CHF
i takie operacje były w praktyce stosowane. Nie było żadnych przeszkód aby dokonywać spłaty w CHF, były praktyczne możliwości wynegocjowania kursu wypłaty i spłaty kredytu po innym kursie niż kurs z tabeli. Procedura informowania klientów o ryzyku kursowym miała formę dokumentu.

Sąd Okręgowy uznał za częściowo wiarygodne zeznania świadków wskazując, że oczywistym jest że na skutek upływu czasu pewne szczegóły zatarły się już w ich pamięci. Niemniej zeznania te korespondują z przedstawionymi w sprawie dokumentami, przede wszystkim procedurą dotyczącą zawierania umów kredytowych, procedurą stosowaną przez pozwanego, a także treścią złożonych przez powodów wniosków i treścią zawartych umów. Sąd Okręgowy ocenił, że powodowie w wielu miejscach zeznają nielogicznie i wyraźnie starają się umniejszyć fakt, że nie dołożyli należytej staranności przy zawieraniu umowy kredytowej, a skutki swoich zaniedbań przerzucić na pozwanego. Sąd I instancji wskazał, że powodowie mieli wiedzę czym są kursy waluty i że różnią się one w zależności od dokonywania czynności kupna lub sprzedaży. Wiedza ta jest powszechna we współczesnym społeczeństwie, a powodowie zważywszy na poziom wykształcenia i sposób zarobkowania nie mogą być uznani za osoby skrajnie nieporadne i nieprzystosowane społecznie. Zeznania powodów są nieprecyzyjne we wszystkich kwestiach, w których szczegółowe zeznanie mogłoby odnieść dla nich niekorzystny skutek. Akcentowana przez powodów presja czasu
w istocie nie miała miejsca, a jeśli powodowie ją odczuwali, to wynikała ona z oczekiwań powodów na rychłe otrzymanie gotówki, za co bank w żadnym stopniu nie odpowiada. Sąd Okręgowy dodał, że to powoduje, że zeznania powodów co do przebiegu czynności związanych z zawarciem umowy, udzielonych im informacji i pouczeń są niewiarygodne.

Sąd I instancji uznał dowód z opinii biegłego był zbędny wobec braku podstaw do uwzględnienia roszczenia.

Sąd Okręgowy wskazał, że sporne umowy są umowami o kredyt denominowany do CHF w rozumieniu art. 69 ust 2 pkt 4a i ust 3 ustawy prawo bankowe. Wyjaśnił, że istotą umów denominowanych do waluty obcej jest wyrażenie kwoty zobowiązania w walucie obcej i jej następcze przeliczenie na złote polskie (lub inną walutę). Analiza treści spornych umów
i okoliczności towarzyszących ich zawarciu wskazuje jednak w ocenie Sądu Okręgowego, iż przeliczenie wartości kredytu na złote polskie nie było elementem przedmiotowo istotnym umowy. Świadczenia stron od początku mogły być wykonane w CHF, przy czym
w przypadku wypłaty kapitału nastąpić to mogło pod warunkami związanymi z celem kredytowania. Niezależnie od tego wybór sposobu uruchomienia kredytu leżał po stronie kredytobiorcy i to powodowie zdecydowali o wypłacie środków kredytu w PLN na rachunki przez nich wskazane. Wybór sposobu uruchomienia kredytu warunkowany był oczywiście celem kredytu tj. sfinansowaniem zobowiązań zaciągniętych w kraju. Nie zmienia to jednak faktu, że wybór ten dokonany został przez powodów, albowiem to powodowie decydując się na zaciągniecie kredytu u pozwanego określili jego cel i wskazali rachunki bankowe na które pozwany miał przelać środki uzyskane przez powodów z kredytu. Zarówno cel kredytowania jak i numery rachunków bankowych, na które środki przelano zostały z powodami indywidualnie uzgodnione i oczywistym jest, że nie mogły zostać powodom narzucone przez pozwanego.

Sąd I instancji wywiódł dalej, że powodowie już w chwili zawierania umów mogli wybrać spłatę z rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego (w PLN), rachunku walutowego (w walucie innej niż CHF) i w walucie kredytu tj. w CHF. Powodowie zawierając umowy mieli zatem do wyboru w zasadzie wszystkie istniejące możliwości
i mogli wybrać na potrzeby regulowania swojego zobowiązania w zasadzie każdą walutę. Wybór waluty w jakiej następowała spłata rat był zatem przedmiotem indywidualnego uzgodnienia między stronami, a powodowie wybierając spłatę w walucie innej niż ta, w której zobowiązanie było wyrażone zdecydowali się na spłatę w złotych polskich przy wykorzystaniu kursów tabelarycznych stosowanych przez pozwanego z dnia spłaty, co
w praktyce oznaczało, że zdecydowali się korzystać z usługi kantorowej świadczonej przez powoda. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że powodowie zostali pouczeni o stosowaniu w tego rodzaju rozliczeniach kursów ustalanych przez pozwanego, a nadto praktyką stosowaną u pozwanego było zwracane konsumentom uwagi na stosowanie równego kursu przy wypłacie środków z kredytu i przy spłacie rat kapitałowo – odsetkowych. Powodowie mogli wybrać opcję spłaty w innej walucie, co również wiązałoby się z korzystaniem z usługi kantorowej, ale mogli również wybrać spłatę w CHF, a wtedy w ogóle nie dochodziłoby do jakiegokolwiek przeliczenia ich wpłat. W przypadku spłat rat kapitałowo-odsetkowych powodowie wybierali zatem pomiędzy rozwiązaniem gwarantującym im przeliczenie franka po cenie rynkowej tj. spłatę bezpośrednio w CHF, co wiąże się z koniecznością samodzielnego nabywania waluty na rynku, a opcją wygodniejszą (choć prawdopodobnie droższą) jaką jest skorzystanie z usługi kantorowej banku. Powodowie świadomie zdecydowali się na nabywanie franka w Banku, w miejsce poszukiwania i nabywania go na rynku celem spłaty zobowiązania zaciągniętego u pozwanego i wyrażonego w CHF.

Sąd Okręgowy na gruncie niniejszej sprawy nie podzielił prezentowanego czasem
w orzecznictwie poglądu, iż wybór poszczególnych wariantów z wzorca umowy nie stanowi indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych. Pogląd ten w niektórych konkretnych sytuacjach może okazać się trafny, niemniej nie ma podstaw do dokonywania w tym zakresie jakichkolwiek generalizacji. Oczywistym jest zdaniem tego Sądu, że w każdym wypadku możliwość negocjowania warunków umowy ograniczona jest ofertą banku, a prawo konsumenta do indywidualnego uzgadniania postanowień umownych doznaje ograniczenia interesami banku, który wszak jest podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą ukierunkowaną na osiąganie zysków. Obowiązkiem banku jako podmiotu profesjonalnie działającego w obrocie jest natomiast działanie w taki sposób aby nie doprowadzało ono do rażącego naruszenia interesów konsumenta. W realiach dotyczących zawierania niniejszej umowy wybór jakiego mogli dokonać powodowie był szeroki i obejmował całe spektrum akceptowanych przez bank rozwiązań, z których powodowie mogli wybrać dla siebie najkorzystniejsze. W zakresie sposobu spłaty kredytu wzór przewidywał w zasadzie wszystkie dostępne możliwości, co przesądza o tym, że dokonanie wyboru spośród oferowanych przez pozwanego wariantów spełniało przesłanki indywidualnego uzgodnienia warunków umownych. Ponadto nie może zarzucać braku możliwości negocjacji strona, która – z pospiechu lub lekkomyślności - nie podjęła nawet próby negocjacji; podobnie nie może stawiać zarzutu braku prawidłowych pouczeń ze strony banku osoba, która swój kontakt
z bankiem świadomie ogranicza do podpisania przygotowanej umowy.

Sąd I instancji nie podzielił prezentowanych przez stronę powodową zarzutów co do sprzeczności umowy z prawem lub zasadami współżycia społecznego (art. 58 k.c.). Ocenił, że nietrafne są wywody strony powodowej co do sprzeczności umowy z art. 358 1 § 2 k.c. Przepis ten nie zawiera żadnej normy narzucającej stronom obowiązek stosowania jednego miernika wartości za podstawę wszelkich obliczeń jakie będą stosowane na gruncie wykonywania umowy. Sąd Okręgowy wskazał, że wbrew twierdzeniom powodów kwoty kredytu były znane i jednoznacznie określona od chwili zawarcia umów i wynosiły 224 730 CHF oraz 27230 CHF. Stanowiły one jednocześnie kapitał zadłużenia, który nie podlegał i nie podlega żadnym zmianom poza tymi, które wynikają ze spłaty rat. Okoliczność, że po przeliczeniu na złotówki jest to kwota wyższa niż w chwili zawierania umowy jest skutkiem niezależnych od pozwanego zamian kursowych, a negatywne konsekwencje tych zmian rekompensowane są częściowo spadkiem oprocentowania wynikającym z zastosowania stawki LIBOR.

Sąd Okręgowy wywiódł dalej, że indywidualne uzgodnienie warunków umownych, udzielenie powodom szerokiej informacji na temat ryzyka związanego ze zmianą kursu waluty, a także udzielenie informacji co do sposobów przeliczania waluty powoduje, że postanowień umownych dotyczących tych kwestii nie można uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Przyjęte przez strony rozwiązania nie stanowią nadużycia dominującej pozycji pozwanego, a są wyrazem zgodnej woli stron. Powodowie dokonali wyboru kredytu denominowanego do CHF spośród innych możliwości przedstawianych im
w ramach oferty pozwanego banku. Wybór ten motywowany był prawdopodobnie korzystną wysokością raty i a także nieuzasadnionym przekonaniem powoda, co do ograniczonej możliwości zmiany kursu franka. Wyboru tego powodowie dokonali po uzyskaniu od pracowników Banku informacji pozwalających im na ocenę skutków tej decyzji pouczeniu
o ryzyku związanym z zaciąganiem długoterminowych zobowiązań w walucie innej niż pobierane dochody. Zawarcie kredytu denominowanego do CHF objęte było zatem wolą powodów, bo właśnie to odniesienie gwarantowało niższą ratę kredytu, a to z uwagi na zastosowanie do oprocentowania stawki referencyjnej LIBOR. Żadne okoliczności sprawy nie wskazują aby powodowie zostali nakłonieni do zawarcia umowy kredytu denominowanego poprzez jakiekolwiek nierzetelne praktyki banku. Powodowie posiadając informacje dotyczące ryzyka związanego z zawarciem umowy o kredyt denominowany do innej waluty mieli obowiązek dochowania należytej staranności przy zawieraniu umowy i rozważenia konsekwencji wynikających z zaciągnięcia zobowiązania o określonej treści. Obowiązek informacyjny jaki spoczywa na bankach w ramach zawierania umów z konsumentami nie zwalnia tych ostatnich z obowiązku działania z należytą starannością. Wyniki postępowania dowodowego wskazują, że umowa zawarta została przez powodów bez pogłębionej analizy dostępnych na rynku ofert i bez rozważenia skutków prawnych i finansowych zaciągnięcia tak wysokiego i długotrwałego zobowiązania, do czego powodowie w ramach działania
z należytą starannością byli zobowiązani. Okoliczność, że obecnie powodowie uznają, że dokonany przez nich wybór co do rodzaju umowy i sposobu jej spłaty nie był korzystny, nie ma wpływu na ważność umowy. W tej sytuacji Sąd Okręgowy nie dopatrzył się przesłanek ustalenia nieistnienia umowy (art. 189 k.p.c.), a co za tym idzie nie znalazł podstaw do orzeczenia o zwrocie świadczenia nienależnego w wykonaniu nieważnej umowy (art. 410 § 1 i 2 k.c.).

Sąd I instancji wskazał, że nietrafne są też zarzuty powodów dotyczące abuzywności klauzul przeliczeniowych dotyczących wypłaty kwoty kredytu w PLN przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłaconej kwoty z CHF według kursu kupna walut dla CHF ustalanego przez pozwanego i przy jednoczesnym przeliczaniu wpłat pozwanej po odmiennym kursie sprzedaży CHF ustalanego przez pozwanego w dniu spłaty.

Istotę klauzul niedozwolonych określa przepis art. 385 1 § 1 k.c., zgodnie z którym postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Art. 385 1 § 3 precyzuje, iż nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał żadnego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Z kolei zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r.
w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności
z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw
i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zgodnie z art. 4 ust 2 dyrektywy ocenia nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług,
o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.

Sąd I instancji dokonując oceny spornej umowy zauważył, że ustalenie umowne polegające na wyrażeniu kwoty kredytu we franku szwajcarskim stanowi postanowienie określające główne świadczenia stron. Zostały one sformułowane jednoznacznie, a tym samym nie mogą być uznane za klauzule niedozwolone (art. 385 ( 1) § 1 zd. 2 k.c., art. 4 ust 2 dyrektywy). Umowa jest umową denominowaną do CHF, co oznacza, że wysokość świadczeń stron od początku była wyrażona w CHF i nie uległa żadnym zmianom (inaczej niż przy umowach indeksowanych, gdzie wysokość zobowiązania wyrażona jest w PLN,
a następnie odniesiona do kursu CHF, co może powodować wątpliwości co do wysokości zobowiązania).

Jak wskazał Sąd Okręgowy, akcentowana przez powodów kwestia wypłaty innej kwoty niż była wyrażona – w złotych - we wniosku nie ma zatem znaczenia i wynika
z niezrozumienia istoty kredytu denominowanego. Sąd ten nie podzielił poglądu wyrażanego w orzecznictwie, że określenie kwoty takiego kredytu miało charakter sztuczny. Sąd
I instancji wskazał, że kwestionowane postanowienia umowy zostały już szczegółowo ocenione przy rozważaniu przesłanek nieważności umowy i nie mogą zostać uznane za abuzywne z uwagi na to, że zostały indywidualnie uzgodnione.

Nie znajdując podstaw do stwierdzenia nieistnienia umowy Sąd Okręgowy uznał, że umowy są dla stron wiążące, co skutkowało oddaleniem powództwa w całości.

O kosztach orzekł na zasadzie art. 98 k.p.c.

W apelacji od powyższego wyroku powodowie zaskarżając go w całości zarzucili naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.; art. 358 1 § 1 i 3 k.c.; art. 358 § 1 k.c. i art. 3.ust.3 w zw. z art. 9 Prawa dewizowego; art. 69 ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego; art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c.; art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13/EWG; art. 385 1
§ 1 k.c.
w zw. z art. 58 § 1 k.c.

Podnosząc powyższe zarzuty powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego przez uwzględnienie w całości żądania głównego, lub ewentualnego oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powodów solidarnie a ewentualnie łącznie kosztów postępowania za obie instancje.

W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:

Apelacja powodów musiała odnieść skutek.

Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia dotyczące faktów dokonane przez Sąd Okręgowy za wyjątkiem zmian i uzupełnień, jakie wynikają z poniższych wywodów, co czyni zbędnym ich powtarzanie. Sąd Apelacyjny nie podzielił tychże ustaleń w zakresie obejmującym poinformowanie powodów o ryzyku walutowym i konsekwencjach zawarcia umów kredytowych, a także możliwości wypłaty sumy kredytowej w walucie kredytu i możliwości spłaty rat w walucie kredytu.

Sąd Apelacyjny ustalił również, że druga z umów zawartych przez strony w dniu 27 grudnia 2006 r. opiewająca na kwotę 27 230 CHF nosiła oznaczenie KMK/0698623 /umowa jak wyżej k. 30-49 akt/.

Powodowie zawierając umowę byli konsumentami w rozumieniu art. 2 b Dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29) (dalej: dyrektywy 93/13/EWG) zgodnie, z którym to przepisem „konsument” oznacza każdą osobę fizyczną, która w umowach objętych tą dyrektywą działa w celach niezwiązanych z handlem, przedsiębiorstwem lub zawodem. Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny
i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji. Przy badaniu tej przesłanki uwzględnia się w szczególności brzmienie tej umowy, czy kredytobiorcę można zakwalifikować jako „konsumenta”, a także charakter towaru lub usługi będących przedmiotem rozpatrywanej umowy, które to okoliczności mogą wykazać cel nabycia tego towaru lub tej usługi (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 września 2015r., C-110/14). Powodowie zawarli obie umowy kredytowe z przeznaczeniem na własne cele mieszkaniowe, którym była budowa domu oraz spłata kredytu mieszkaniowego zaciągniętego w innym banku. Powyższe przesądza o statusie obojga powodów jako konsumentów przy zawieraniu umowy
w rozumieniu art. 22 1 k.c.

Pozwaną zgodnie z art. 6 k.c. obciążał obowiązek wykazania pouczenia powodów
o istniejącym ryzyku walutowym i przekazanych im w tym zakresie informacji. Zeznania świadków, którzy nie zajmowali się obsługą powodów i zeznawali wyłącznie co do obowiązujących w banku procedura nie mogły podważyć zeznań powodów co do konkretnie przekazanych im pouczeń. Formularz dotyczący oświadczenia o zapoznaniu się z warunkami udzielenia kredytów i pouczeniu ryzyku kursowym miał charakter blankietowy, a jego podpisanie było warunkiem formalnym zawarcia każdej z umów kredytu będących przedmiotem rozstrzygnięcia sprawy. W formularzach nie ma treści pozwalającej na ustalenie, jakie konkretnie informacje przekazali powodom pracownicy banku.
W konsekwencji powodowie zawarli umowę kredytu, której suma kredytowa została określona w CHF, ale jego wypłata i spłata rat miała następować w PLN, a przeliczenia następowały według kursów sprzedaży/kupna tej waluty określonych w tabeli tworzonych przez pozwaną. Informacje zaś o ryzyku walutowym ograniczały się wyłącznie do zakomunikowania jego istnienia bez wskazania symulacji w okresie wieloletnim. Co więcej powodowie byli informowani przez pośrednika kredytowego o stabilności kursu CHF.

Wbrew zarzutom i wnioskom skarżących postępowanie dowodowe nie wymagało uzupełnienia poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości finansowej. Okoliczności wskazywane przez powodów, które miały podlegać dowodzeniu za pomocą tejże opinii nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, co czyni niezasadnym zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. W tym wiec zakresie dowód ten nie mógł być dopuszczony przez Sąd Apelacyjny także na podstawie art. 380 k.p.c.

W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornych umów możliwym było konstruowanie umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu była wyrażona w walucie obcej, a uruchamiana i spłacana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym. Zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową
i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu
i zapłaty odsetek co do zasady nie narusza istoty umowy kredytu, określonej w art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2488 ze zm.). Zastosowanie przeliczeń oznacza jedynie modyfikację wysokości świadczeń, do których zobowiązane będą strony, ale nie ingeruje w ogólną konstrukcję umowy i zabieg taki mieści się w granicach swobody umów.

Jak już wskazano to wyżej powodowie zawarli obie umowy kredytu jako konsumenci.
W myśl zaś art. 385 1 i art. 385 2 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny.

Zakwestionowane przez powodów postanowienia umowne - § 2 ust. 2, § 6 ust. 1, § 8 ust.1 każdej z umów - skutkowały tym, że ustalenie salda kredytu i wysokości zobowiązań kredytobiorców zależało od kursu walutowego, którego wysokość nie była znana w chwili zawarcia umowy. Umowa wskutek tychże postanowień nie określała rzeczywistej wysokości świadczeń stron, wysokości zobowiązania kredytowego i kwoty, którą na dzień zawarcia umowy powodowie zobowiązali się zwrócić. Wobec tego nie określała jednoznacznie przedmiotowo istotnych elementów właściwych dla natury umowy kredytu, a jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorców. Powodom nie przedstawiono mechanizmu ustalania wysokości rat kredytowych, rzutującego na zakres ich świadczeń opartego o kurs sprzedaży CHF ustalany przez Bank – kredytodawcę. W konsekwencji nie można uznać, by postanowienia umowy były jasne i zrozumiałe. Nie można także uznać, by powodom udzielono im właściwej informacji o zasadach kształtowania wysokości ich świadczenia, przede wszystkim o wiążącym się z umową ryzyku kursowym, co czyni zasadnym zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c.

Szablonowe pouczenie powodów o ryzyku kursowym nie spełnia wymogów należytej informacji. Bank nie przedstawił powodom informacji, symulacji, dokumentów, które pozwoliłyby im oszacować prawdopodobną skalę wzrostu kursu waluty w okresie wieloletnim. Nie przedstawił także informacji historycznych z wielu lat, które wyjaśniałyby, jak wzrost kursu może wpłynąć na wysokość obciążenia oraz na całkowity koszt każdego kredytów. Chodzi przy tym o udzielenie informacji, które uzmysławiałyby konsumentowi, jakie czynniki decydowały o wartości waluty zarówno przy jej wypłacie, jak i spłacie,
i możliwość oceny i jakie mogą przynieść konsekwencje dla wysokości zobowiązania kredytobiorców w rozmiarze wieloletnim. Pozwana zaniechała przedstawienia powodom informacji o wcześniej zanotowanych maksimach kursowych i ich zmienności. Nawet rozważny konsument, czy osoba prowadząca działalność gospodarczą w zupełnie innej dziedzinie nie posiada ani specjalistycznej wiedzy ekonomicznej, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania a przy ocenie ryzyka kursowego opiera się na informacji
z banku. Takiej wiedzy nie można było zresztą wymagać od powódki, która jako pracownik banku nie zajmowała się udzielaniem kredytów ani tym bardziej tworzeniem tabel kursowych, czy analizą kursów walut.

Nie można uznać przy tym by kwestionowane przez powodów postanowienia waloryzacyjne zostały przez powodów indywidualnie uzgodnione z pozwaną. Za indywidualnie uzgodnione można więc uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 3 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz postanowienie, które rzeczywiście negocjował. To, że konsument znał a nawet rozumiał treść postanowienia, nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione, jeśli jego treść nie została sformułowana w toku negocjacji z konsumentem. Powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu jako konsumenci na treść postanowień umowy normujących klauzule waloryzacyjne. Pozwana nie udowodniła wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia tych klauzul, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsumenci mieliby realny wpływ na treść normujących je postanowień umownych. Pozwana tym bardziej nie wykazała, że zostały one sformułowane przez konsumentów i włączone do umowy na ich żądanie.

Klauzula ryzyka walutowego i klauzule przeliczeniowe w każdej z umów stanowiły główne świadczenia stron i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Klauzule, które nie zostały wyrażone w umowie kredytu w sposób jasny i precyzyjny, podlegają badaniu pod kątem ich abuzywności. Wymaganie wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach tak, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Postanowienia umowy, określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na PLN przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych.

Przy tym zgodnie z art. 385 § 1 zd. 1 k.c. decydujące znaczenie ma nie to, w jaki sposób przedsiębiorca stosuje postanowienie i dla kogo jest to korzystne, lecz to, w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Ocenie podlega samo postanowienie umowne określające prawa lub obowiązki stron, a nie następczy sposób wykonywania umowy. W umowie w żaden sposób nie sprecyzowano mechanizmu przeliczenia waluty obcej na walutę krajową i odwrotnie odsyłając do tabel banku, nie udzielono też wyczerpującej informacji w tym zakresie konsumentom.

Przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć warunki umowne, które godzą w równowagę kontraktową stron, a przez rażące naruszenie interesów konsumenta nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających
z umowy. Odwołanie się do kursów walut ogłaszanych w tabelach banku rażąco narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, co uniemożliwia konsumentowi przewidzenie wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Przewidziana w umowie różnica pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału i wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększała wysokość świadczeń, do których zobowiązani byli powodowie. Takie ukształtowanie warunków umowy powodowało, że już w chwili jej zawarcia powodowie zostali obciążeni spłatą kapitału kredytu w wysokości wyższej niż otrzymany i to nawet bez wzrostu kursu CHF. Obciążenie powodów dodatkowym, ukrytym ciężarem bo o nieustalonej w dacie zawierania umowy wysokości, a nadto oprocentowaniem od tej kwoty należy ocenić za nieuczciwe, naruszające interesy konsumentów i dobre obyczaje. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polegało na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i konsumenta od swobodnej decyzji jednej strony umowy. Postanowienia, które uprawniały bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne. Pozostawiały one możliwość arbitralnego działania kredytodawcy, obarczając kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszając równorzędność stron.

Konsekwencją uznania klauzuli ryzyka walutowego i klazul waloryzacyjnych za abuzywne jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi. Usunięcie zaś spornych klauzul z umowy ze skutkiem ex tunc powoduje, że brak jest określenia
w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 Prawa bankowego. Ich wyeliminowanie uniemożliwia ustalenie sumy, jaką powodowie zobowiązani są zwrócić pozwanej z tytułu danej umowy kredytu. Sąd zaś nie ma możliwości bez zgody stron uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul, czy przekształcać jej w kredyt
w PLN, co stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy. Powodowie przy tym pouczeni postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia 28 lipca 2023 r. między innymi
o skutkach unieważnienia umowy oraz o możliwości zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych postanowieniami, które nie byłyby abuzywne nie wyrazili zgody na powyższe i podtrzymali żądanie unieważnienia umowy. Przepis zaś art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa, nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną,
a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi bez zgody konsumentów byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych, to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. Przywrócenie równowagi kontraktowej w zaistniałej sytuacji nie było możliwe. Sądy krajowe są zobowiązane do zaniechania stosowania nieuczciwego postanowienia umownego, aby nie wywierał on skutków wobec konsumenta, natomiast nie są uprawnione do nadawania mu nowej treści (zob. wyrok TSUE z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, ZOTSiS 2012/3/I-144).

Wobec tego nie mógł w niniejszej sprawie znaleźć zastosowania art. 358 § 2 k.c. odwołujący się do kursu średniego NBP, który to przepis nie obowiązywał w chwili zawierania umowy przez strony, gdyż zasadą jest stosowanie przepisów prawa materialnego
z daty dokonania czynności prawnej (art. 3 k.c.).

Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U, nr 165, poz. 984), czyli tzw. ustawy antyspreadowej nie mogło wpłynąć na treść rozstrzygnięcia. Ustawą tą wprowadzono nowe przepisy: art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz ust. 3 i art. 75b w Prawie bankowym, które mają zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie wspomnianej ustawy w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu (art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r.). Jednakże wejście w życie wskazanej ustawy nie zmieniło tego, że w zapisach umowy kredytu zawartej z powodami poprzestano na odwołaniu się do tabel kursów walut, nie określono szczegółowo mechanizmów ich ustalania, pozbawiając tym samym kredytobiorców możliwości oceny wysokości swojego zobowiązania wobec banku.

Jak wynika z wiążącej wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przepis ten stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk
w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane
w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (tak: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18). Unieważnienie zaś spornych klauzul wymienionych w umowie doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu waloryzacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty.

W tej sytuacji należało ustalić nieważność obu spornych umów na podstawie art. 189 k.p.c. Powodowie domagając się zwrotu wypłaconych świadczeń posiadają bowiem interes prawny w rozumieniu tego przepisu dochodząc ustalenia ich nieważności. Interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego co do zasady nie występuje, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2019r., I CSK 711/17). W sytuacji, gdy sporem
o świadczenie nie będą mogły być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powodów, przyjąć należy, że powodowie mają interes prawny
w rozumieniu art. 189 k.p.c. dotyczący żądania ustalenia nieistnienia, czy nieważności stosunku prawnego. W przypadku umowy kredytu strony mają interes prawny w stwierdzeniu jej nieważności co najmniej do daty, w której spełnione zostały wszystkie świadczenia obu stron z tej umowy. Tylko wyrok ustalający może trwale i ostatecznie usunąć w takim przypadku stan niepewności prawnej co do konieczności dalszego wykonywania postanowień umowy. Ustalenie nieważności umowy ma znaczenie dla bytu hipoteki jako prawa akcesoryjnego. Ustalenie nieważności umowy daje pewność, iż nie powstaną w przyszłości jakiekolwiek roszczenia wynikające z umowy, a ewentualny mogą być one wywodzone wyłącznie w oparciu o nieważność stosunku prawnego.

Stwierdzenie nieważności umowy powoduje, że świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest – co do zasady – świadczeniem nienależnym, które podlega zwrotowi jako korzyść majątkowa uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego – art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W wypadku stwierdzenia nieważności umowy kredytu dokonywane przez kredytobiorcę płatności na poczet spłaty wykorzystanego kredytu są zatem świadczeniami nienależnymi, tak jak i świadczeniem nienależnym jest wypłata kapitału (kredytu) przez pozwany bank, które to świadczenia winny zostać zwrócone.

W treści art. 410 k.c. ustawodawca przesądził również, że samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego. Jak wskazał Sąd Najwyższy
w uchwale z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 zobowiązanie kredytobiorcy oraz zobowiązanie banku zwrotu spełnionych świadczeń są od siebie niezależne, co jest wynikiem aprobowania teorii dwóch kondykcji.
Z tej przyczyny, wobec nieważności umowy kredytowej, przedmiotem roszczenia restytucyjnego powodów mogło być żądanie zwrotu wpłaconych przez nich na rzecz pozwanej kwot. Roszczenie powodów jest przy tym niezależne od roszczenia restytucyjnego przysługującego w sytuacji nieważności umowy pozwanej.

Takowe roszczenia powodowie zgłosili w niniejszym procesie domagając się zasądzenia od pozwanej na ich rzecz kwot 359 022,10 zł i 44 064,91 CHF. Kwoty te co było bezsporne zostały przez nich uiszczone w wykonaniu spornych umów na rzecz pozwanej przed wytoczeniem powództwa. Powyższe roszczenia znajduje zatem oparcie w powołanych przepisach prawa materialnego i znajdującej zastosowanie na ich gruncie teorii dwóch kondykcji. Takie bowiem kwoty powodowie uiścili na rzecz pozwanej przed wniesieniem powództwa, co było okolicznością bezsporną.

Roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem bezterminowym. Postawienie go w stan wymagalności wiąże się zatem z wezwaniem skierowanym przez wierzyciela do dłużnika o jego zwrot (art. 455 k.c.).

Powodowie jeszcze przed wniesieniem powództwa powoływali się na nieważność obu umów kredytu i wezwali pozwaną do zwrotu wypłaconych na jej rzecz kwot pismami z dnia 20 kwietnia 2021 r., które doręczone zostały pozwanej w dniu 21 kwietnia 2021 r. /okoliczności bezsporne/ wyznaczając pozwanej termin 30 dni od doręczenia każdego pisma na realizację ich wezwania /pisma jak wyżej – k. 63-73 akt/. W tej sytuacji pozwana począwszy od dnia 21 maja 2021 r. nie dokonując zwrotu wskazanych wyżej kwot popadła
w opóźnienie zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. co uzasadnia zasądzenie na rzecz powodów odsetek od tego dnia. W pozostałym zakresie żądanie powodów dotyczące zasądzenia odsetek jako niezasadne w świetle art. 481 § 1 k.p.c. podlegało oddaleniu.

Pozwana w toku postępowania apelacyjnego zgłosiła ewentualny zarzut zatrzymania kwoty 557 826,65 zł kapitału udostępnionego powodom. Dołączyła zarówno stosowne oświadczenia złożone tym powodom wraz z pełnomocnictwem materialnoprawnym, jak
i potwierdzenia odbioru tychże oświadczeń przez powodów w dniu 19 kwietnia 2023 r.
/k. 541-543 akt/.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 14 grudnia 2023 r.
C-28/22 orzekł, iż art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą, w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę
z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy (por. pkt 87 oraz pkt 3 sentencji). Pozwanej zaś przysługiwał dalej idący środek prawny w postaci potrącenia i zgłoszenia zarzutu potrącenia. Czyni to niezasadnym uwzględnienie zarzutu zatrzymania w jakimkolwiek zakresie.

Powodowie na skutek uwzględnienia roszczeń o stwierdzenie nieważności umów
oraz roszczenia pieniężnych, mimo oddalenia w części roszczeń co do odsetek przegrali proces jedynie w nieznacznym zakresie co skutkować musiało zastosowaniem art. 100 k.p.c. w zakresie orzeczenia o kosztach i obciążenia pozwanej w całości kosztami postępowania przed Sądem I instancji. Na koszty te złożyła się opłata od pozwu w kwocie 1000 zł, opłaty od pełnomocnictwa w kwocie 34 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika powodów obliczone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935).

O odsetkach od kosztów postępowania przed Sądem I instancji orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 2 k.p.c. przy uwzględnieniu, że orzeczenie to jest prawomocne
z chwilą jego wydania i nie podlega z urzędu doręczeniu zobowiązanej do zapłaty.

Rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 1 wyroku wydane zostało w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny oddalił apelację powodów jako niezasadną orzekając w oparciu o art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzekł na podstawie art. 100 § 1 k.p.c. w zw.
§ 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych obciążając tymi kosztami w całości pozwaną przy uwzględnieniu, że powodowie ulegli tylko co do nieznacznej części swego żądania. Na koszty te złożyła się opłata od apelacji w kwocie 1000 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika powodów obliczone na podstawie § 2 pkt 7 w zw.
z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.
w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

O odsetkach ustawowych od kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 1 k.p.c. biorąc pod uwagę, że rozstrzygnięcie w tym zakresie nie jest prawomocne z chwilą wydania wyroku Sądu Apelacyjnego.

SSA Barbara Konińska